Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00306 006658 13599567 na godz. na dobę w sumie
Detektyw 12/2018 - audiobook
Detektyw 12/2018 - audiobook
Autor: Długość nagrania:
Wydawca: Przedsiębiorstwo Wydawnicze „Rzeczpospolita” Język publikacji: polski
ISBN: Data wydania:
Lektor: Wojciech Stagenalski
Kategoria: audiobooki >> kryminał, sensacja, thriller
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Magazyn kryminalny „Detektyw” – tylko prawdziwe historie

Wydanie numer 12 z 2018 roku, a w nim najlepsze teksty do posłuchania:

 

 

Cztery lata temu Opolszczyzną wstrząsnęła poruszająca wiadomość: nieznany sprawca

wszedł do domu burmistrza Zdzieszowic Dietera Przewdzinga i poderżnął mu gardło.

Zamordowany nie doczekał swoich 70. urodzin, które przypadały sześć dni później.

Napastnik niczego nie ukradł, a zbrodnia wyglądała jak egzekucja. Kto jej dokonał?

Jakie motywy kierowały sprawcą? Na te pytania, pomimo olbrzymiego wysiłku śledczych,

nie udało się odpowiedzieć…

 

 

O tym, czy kobieta należy do niego, Jarosław G. sam decydował. Jeśli mu się w czymś sprzeciwiła, karał ją obcięcie włosów, a domniemanych kochanków zamierzał zabić.

 

 

W słabych powieściach kryminalnych można natrafić nieraz na stwierdzenie, że najtrudniej

jest schwytać seryjnego zabójcę, który jest psychopatą. Działa on bowiem nieprzewidywalnie,

nie stosując się do obowiązujących reguł, bo popełnia przestępstwa bez żadnego

motywu. Tymczasem nie ma chyba przestępcy bardziej trzymającego się jakiegoś schematu

niż człowiek o osobowości psychopatycznej. Dla takiego kogoś wymyślony przez niego

klucz zachowań jest absolutną świętością i będzie go stosował za każdym razem.

 

 

Takie sprawy budzą ogromne emocje. Choć od zbrodni mijają lata, policja wciąż bada ślady i czasami dochodzi do prawdy. Miejmy nadzieję, że tak będzie w tym przypadku. W 1991 roku zaginęła 18-letnia Joanna Tomczak. Dziewczyna wyszła z prywatki i wszelki ślad po niej zaginął. Rok później jej zwłoki znalazła w lesie przypadkowa osoba. Kto i dlaczego zamordował Joasię? Odpowiedź na te pytania do dzisiaj nie jest znana. Może zagadkę rozwiąże wreszcie policyjne Archiwum X, które od jakiegoś czasu intensywniej zajmuje się tą sprawą? Śledczy mają nadzieję, że mimo upływu czasu, uda się odnaleźć kolejny trop. Liczą też na zeznania nowych świadków. Podobno są osoby, które wiedzą, kto zabił, ale boją się mówić.

 

 

Canby w stanie Oregon to niewielkie, spokojne miasteczko, położone raczej na uboczu,

z dala od chaosu metropolii. W niedzielny poranek, 16 lutego 2014 roku, spokój tego

cichego zakątka został zmącony. O piątej nad ranem mieszkańcy ulicy Locust usłyszeli

huk. Wybudzeni ze snu wybiegli na ulicę, gdzie zauważyli wbite w jedno z okolicznych

drzew auto. Na jezdni nieopodal wraku leżało ciało.

 

 

Podobno nie powiedział nic szczególnie obraźliwego. Być może chodziło o ton głosu,

mimikę, spojrzenie. W normalnych okolicznościach przechodzi się nad takim zachowaniem

do porządku dziennego, co najwyżej za plecami impertynenta komentuje się jego

brak manier. Ale nie na tej majówce…

 

 

Mija właśnie 90 lat, od kiedy pod warszawskim Belwederem zastrzelono pełniącego

tam służbę wartownika. Zbrodnia ta od początku budziła wiele kontrowersji. Pomimo

wysiłków ówczesnych śledczych, zabójcy nigdy nie ustalono. Zresztą niejasny jest nawet

motyw, jakim kierował się zbrodniarz. Czy dramat ten był efektem wielkiej polityki, czy

też całkowitym przypadkiem? Odpowiedzi na te pytania chyba nigdy już nie poznamy!

Historycy mają nawet problemy z ustaleniem tła tamtego zabójstwa…

 

 

Życie pisze różne scenariusze, ale takiego chyba nikt nie wymyślił. Autorka sensacyjnych

romansów, która swego czasu napisała esej „Jak zabić własnego męża”, została oskarżona

o mężobójstwo. Takie rzeczy dzieją się tylko za oceanem! Kobieta znana z pisania książek

z nieoczekiwanymi zwrotami akcji nie mogła przewidzieć, że najbardziej zaskakująca

zmiana dokona się w jej życiu. Sama zresztą była tego przyczyną.

 

 

Prywatny detektyw dostarczył poszlak i dowodów na wersję o wyrachowanej zbrodni,

dokonanej na tle porachunków mafijnych. Dowody były podane jak na tacy, więc co się

stało? Dlaczego policja odrzuciła materiał jako niewiarygodny? Dlaczego, zamiast finalizować

sprawę, podjęła własne śledztwo, które zakończyło się dopiero po osiemnastu

latach, wyrokami skazującymi zupełnie inne osoby?

 

 

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Pobierz darmowy fragment (mp3)

Gdzie kupić całą publikację:

Detektyw 12/2018
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: