Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00479 009519 7508574 na godz. na dobę w sumie
Alterpop - numer 15 - październik 2013 - ebook
Alterpop - numer 15 - październik 2013 - ebook
Numer: Archiwum publikacji: numery archiwalne
Wydawca: Fundacja Alterpop Język publikacji: polski
ISSN: Data wydania:
Lektor:
Kategoria: e-prasa >> kobiece, lifestyle, kultura
Porównaj ceny (wydanie papierowe, wydanie cyfrowe).
Piętnasty numer magazynu popkulturalnego Alterpop zawiera 62 strony, na których m.in.:
– przeglądy premier płytowych, filmowych i książkowych,
– męskie makijaże, czyli corpsepainting zespołów metalowych,
– 15 najciekawszych filmów, które... nigdy nie powstały,
– rebelia w bibliotece, czyli współczesne Indeksy Ksiąg Zakazanych.
Ponadto przyglądamy się powrotowi (i to na dobre!) stylistyki retro, przedstawiamy 10 wyjątkowo osobliwych wydawnictw muzycznych i poznajemy realizm mityczny Dotyku Alexiego Zentnera.

Darmowy fragment publikacji:


ISSN 2084-4999 1,23 zł (23 VAT) październik 2013#15 Dźwięk: Obraz: Słowo: Doładuj telefon i czytaj Alterpopa: doladowania.alterpop.pl * z potwierdzeniem doładowania zawsze otrzymasz link do najnowszego numeru Redaktor naczelny Tadeusz Bisewski Redakcja Kamil Downarowicz Karolina Joisan Maciej Kaczmarski Ana Matusevic Jakub Milszewski Agnieszka Młynarczyk Wojciech Onyśków Korekta Wydawnictwo EKWITA www.ekwita.pl Wydawca Alterpop Media s.c. ul. Śląska 35/37 81-310 Gdynia numer 15 październik 2013 ISSN 2084-4999 WYPRÓBUJ NOWE, NIEZWYKLE FUNKCJONALNE ALTERPOP.PL PREMIERYpłytowe #noise #psychodelia #rock Destruction Unit Deep Trip ******* Podobno Frank Black powiedział kie- dyś, że po wysłuchaniu dobrej roc- kowej płyty człowiek czuje się tak brudny, że musi wziąć prysznic. Po zapoznaniu się z twórczością De- struction Unit (wyjątkowa adekwatna nazwa) potrzebna będzie długa ką- piel z pumeksem i pastą BHP. Ame- rykański kwintet rodem z Arizony jest uzbrojony w wykrzykiwane wokale, szybkostrzelne bębny, jadowity bas i aż trzy potężnie przesterowane gi- tary, co razem składa się nie tyle na ścianę, co olbrzymią falę uderzenio- wą dźwięku. Przy odpowiednim po- ziomie głośności dźwięk ów zmiata grzywkę z czoła jak w starej reklamie kaset Maxell. Szósty album grupy to nokaut w ośmiu rundach, w których punkowa furia ściera się noise’owym zgiełkiem i psychodelicznymi wstaw- kami. Niezależnie od tego, czy zespół pędzi na złamanie karku (The World On Drugs), zdejmuje nogę z gazu (Bumpy Road) czy miesza tempa (The Holy Ghost) – atak na bębenki uszne jest zawsze tak samo bezkompromi- ◄ klikaj numer strony, aby wracać do spisu treści sowy. To niewiele ponad pół godziny muzyki, ale jej intensywność rekom- pensuje krótki czas trwania, choć „re- kompensata” nie jest tu najszczęśliw- szym określeniem. #downtempo #dub #elektronika Forests Swords Engravings ********* Po znakomitej EP-ce Dagger Paths z 2010 roku przyszedł wreszcie czas na debiutancki longplay Matthewa Barnesa vel Forest Swords. Engravings to 50 minut muzyki, która wymyka się gatunkowym podziałom. Szkieletem kompozycji jest zapożyczona z hip hopu, spowolniona rytmika, na której nadbudowano tkankę rozmaitych sam- pli, melodii i studyjnych efektów. Są tu więc przejmujące orkiestracje (On- ward), partie minorowych gitar (Ljoss i wiele innych), motywy ze spaghetii westernów (Irby Tremor) i strzępy wid- mowych wokali (większość utworów, m.in. The Weight of Gold i An Hour). Jest też wiele dubowych patentów, które nadają brzmieniu dodatkowej głębi: pogłos, delay i wyraziste linie basu. Album jest należycie tajemniczy, oniryczny i melancholijny. Słychać tu coś z atmosfery nagrań Buriala, poszu- kiwań Briana Eno i Davida Byrne’a na albumie My Life in The Bush of Ghosts (1981) i winylowej sampleriady Demdi- ke Stare, ale to tylko luźne skojarzenia, bo Barnes ma swój własny, rozpozna- walny styl. Kwintesencją tego stylu jest finalny, ośmiominutowy Friend, You Will Never Learn – wspaniała, pełna rozmachu kompozycja, która ukazu- je pełnię możliwości Anglika. Jedna z najlepszych płyt A.D. 2013. Skala ocen: ********** Space Ritual ********* Stairway To Heaven ******** To musi być miłość ******* Dusza diabłu sprzedana ****** Nadciąga noc komety ***** I Can’t Get No Satisfaction **** Welcome To The Jungle *** Ta piosenka powstała dla pieniędzy ** Mam tak samo jak ty * Kim jest człowiek, jeśli nie człowiekiem tylko #ambient #kicz #pop Bvdub Born In Tokyo ** W ciągu ostatnich sześciu lat Brock Van Wey wydał blisko dwadzieścia płyt jako Bvdub. Ostatnimi czasy liczba tych nagrań zdecydowanie góruje nad jako- ścią. Born In Tokyo to nie tyle spadek formy, co spektakularny upadek na skaliste dno własnych możliwości. Ba- nalna okładka i patetyczne tytuły utwo- rów skrywają trywialną, pretensjonalną muzykę, która brzmi, jakby sklecono ją ze znalezionych w internecie sampli – bez cienia autorskiej inwencji i dbałości o efekt końcowy. Rozciągnięte od 11 do 14 minut sztampowe kompozycje zamiast podążać w obiecujących kie- runkach, trwają w bezruchu jak zając zastygnięty w świetle samochodo- wych reflektorów. Łączenie ambientu z popem według Van Weya polega na sprzęgnięciu ze sobą rzewnych kobie- cych wokaliz, smętnego fortepianu, przedpotopowych pętli perkusyjnych i syntezatorów nieudolnie imitujących instrumenty smyczkowe. Plastik i kicz w najczystszym wydaniu. Jest jednak jeden plus: nie trzeba się specjalnie wysilać, żeby zapomnieć o tej fatalnej płycie – po jej wysłuchaniu nie zostaje w głowie absolutnie nic. #jazz #minimal #techno Dawn of Midi Dysnomia ******** Niech nikogo nie dziwią powyższe tagi. To nie pomyłka – Dawn of Midi naprawdę grają minimalistyczne tech- no, tyle że rozpisane na jazzowe in-
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Alterpop - numer 15 - październik 2013
Numer:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również: