Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00111 009260 11760022 na godz. na dobę w sumie
Ja my oni - Poradnik Psychologiczny Polityki - e-wydanie - 4/2017
Ja my oni - Poradnik Psychologiczny Polityki - e-wydanie - 4/2017
Numer: 4/2017 Archiwum publikacji: numery archiwalne
Wydawca: Polityka Spółdzielnia Pracy Język publikacji: polski
ISSN: 1730-0525JMO Data wydania:
Lektor:
Kategoria: e-prasa >> psychologiczne
Porównaj ceny (wydanie papierowe, wydanie cyfrowe (-23%)).

Kryzys, czy już samo jego widmo, nikogo nie pozostawia psychicznie obojętnym. Nie chodzi nawet o strach przed konkretnym zagrożeniem - niewypłacalnością kredytową, utratą pracy czy majętności, ale o dotykający teraz wiele osób lęk - tym bardziej wyniszczający, im bardziej jego powód jest nieuchwytny, trudny do nazwania. Nie przypadkiem filozofowie, ekonomiści, socjolodzy dostrzegają nie tylko załamanie ekonomicznej sprawności świata zachodniego, do którego 20 lat temu Polska dołączyła, ale też korozję obowiązującej tu wizji człowieka. Jest tak, jakby jakiś dewastujący wirus dotknął nie tylko świata finansów, lecz wielu - wydawałoby się - oczywistych wartości, które człowiek nowoczesny powinien wyznawać, i celów, do których powinien dążyć.

Powszechny stan niepokoju i zagubienia ma swoje uzasadnienie, jeśli bowiem kryzys coś boleśnie obnaża, to właśnie miałkość celów, napędzających bodaj większość z nas przez ostatnie lata. Praca, kariera, budowa domu, samochód, lokata, kredyt... Bardziej niż sobą człowiek bywał klientem, pracownikiem, szefem. Widział nie tyle siebie, ile siebie w relacji z bankiem, z firmą, ze swoim społecznym otoczeniem. Zagonił się w niekończącym się wyścigu, zatopił we wszechobecnej konkurencji. A teraz pryskają rozmaite iluzje, przede wszystkim zaś ta, że na zgromadzeniu zestawu dóbr konsumpcyjnych i prestiżu da się zbudować życiową satysfakcję.

Więc naturalne, że tylu z nas potrzebuje pocieszenia, oparcia, poczucia sensu. Gdzie indziej ich szukać, jak nie w sobie i wśród najbliższych? W tym właśnie nasze wydawnictwo ma pomóc.

Polityka wydaje od bez mała trzech lat cieszący się uznaniem czytelników dodatek Pomocnik Psychologiczny. Staramy się łączyć tam nowoczesną, akademicką wiedzę psychologiczną z nienarzucającym się poradnictwem, a przede wszystkim służyć czytelnikom pomocą przy autorefleksji. Teraz postanowiliśmy tę wiedzę wzbogacić, uzupełnić i uporządkować tak, by ułożyła się ona w systematyczny i przystępny wykład tego, co dziś wiadomo o człowieku. Zróbmy więc sobie antrakt na zastanowienie się nad sobą.

Psychologia akademicka (której – jako autorzy tego Poradnika – z przekonaniem hołdujemy) przejawia, niestety, skłonność do zgoła inżynieryjnego języka. Proces, tendencja, prognostyk, relacja, korelacja... Słowa – redaktorskie zmory, bo odbiorą wdzięk każdemu artykułowi. Jednak upodobanie do nich wydaje się uzasadnione: zapewne taka właśnie terminologia ma podkreślać naukowy, wręcz ścisły charakter dziedziny, która zajmuje się czymś wciąż tak niepojętym, niejasnym i nieprzewidywalnym, jak ludzka psychika. Ów sztywny słownik jest więc swego rodzaju sztuczką oddziałującą na podświadomość. Człowiek ma to do siebie, że uwielbia sztuczki i z niezwykłą łatwością im ulega. Od zarania bawią go magowie i iluzjoniści. Uwodzą charyzmatyczni szalbierze (również polityczni). Przeciętny człowiek XXI w. wciąż chce wierzyć we wróżby, horoskopy, duchy przybywające z zaświatów i uzdrowicielskie moce, jakimi niektórzy z nas podobno dysponują. I nawet w tych, którzy uważają się za racjonalistów, tli się jeszcze strach przed czarnym kotem przebiegającym drogę. Co na to wszystko akademicka psychologia? Ano, próbuje rozwikłać zagadkę owych niezwykłych – prawdziwych czy domniemanych – właściwości i umiejętności ludzkiego umysłu. Z jednej strony przygląda się inteligencji, erupcjom geniuszu, intuicji, sile woli, bo to wszystko naprawdę istnieje i świadczy o potędze i doskonałości konstrukcji, jaką jest ludzki mózg. Z drugiej strony bada podatność na omeny i omamy, przywidzenia i złudzenia, bo to z kolei świadczy o mizerności i chwiejności organu, z którego Homo sapiens jest taki dumny. Szukamy w tym wydaniu odpowiedzi na pytanie, co sprawia, że człowiek raz bywa imponująco mądry, raz beznadziejnie głupio daje się nabierać i pozwala sobą manipulować. To bardzo interesujące procesy, tendencje i korelacje.

Psychologia akademicka (której – jako autorzy tego Poradnika – z przekonaniem hołdujemy) przejawia, niestety, skłonność do zgoła inżynieryjnego języka. Proces, tendencja, prognostyk, relacja, korelacja... Słowa – redaktorskie zmory, bo odbiorą wdzięk każdemu artykułowi. Jednak upodobanie do nich wydaje się uzasadnione: zapewne taka właśnie terminologia ma podkreślać naukowy, wręcz ścisły charakter dziedziny, która zajmuje się czymś wciąż tak niepojętym, niejasnym i nieprzewidywalnym, jak ludzka psychika. Ów sztywny słownik jest więc swego rodzaju sztuczką oddziałującą na podświadomość.

Człowiek ma to do siebie, że uwielbia sztuczki i z niezwykłą łatwością im ulega. Od zarania bawią go magowie i iluzjoniści. Uwodzą charyzmatyczni szalbierze (również polityczni). Przeciętny człowiek XXI w. wciąż chce wierzyć we wróżby, horoskopy, duchy przybywające z zaświatów i uzdrowicielskie moce, jakimi niektórzy z nas podobno dysponują. I nawet w tych, którzy uważają się za racjonalistów, tli się jeszcze strach przed czarnym kotem przebiegającym drogę.

Co na to wszystko akademicka psychologia? Ano, próbuje rozwikłać zagadkę owych niezwykłych – prawdziwych czy domniemanych – właściwości i umiejętności ludzkiego umysłu. Z jednej strony przygląda się inteligencji, erupcjom geniuszu, intuicji, sile woli, bo to wszystko naprawdę istnieje i świadczy o potędze i doskonałości konstrukcji, jaką jest ludzki mózg. Z drugiej strony bada podatność na omeny i omamy, przywidzenia i złudzenia, bo to z kolei świadczy o mizerności i chwiejności organu, z którego Homo sapiens jest taki dumny.

Szukamy w tym wydaniu odpowiedzi na pytanie, co sprawia, że człowiek raz bywa imponująco mądry, raz beznadziejnie głupio daje się nabierać i pozwala sobą manipulować. To bardzo interesujące procesy, tendencje i korelacje.


Darmowy fragment publikacji:




Gdzie kupić całą publikację:

Ja my oni - Poradnik Psychologiczny Polityki - e-wydanie
Numer:
4/2017

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również: