Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00097 005157 13076169 na godz. na dobę w sumie
100-letnie życie. Codzienność i praca w erze długowieczności - ebook/pdf
100-letnie życie. Codzienność i praca w erze długowieczności - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron:
Wydawca: Wydawnictwo Kurhaus Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-65301-34-5 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dokument, literatura faktu, reportaże >> literatura faktu
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Połowa rodzących się dziś na Zachodzie dzieci będzie żyć ponad 105 lat. Ich rodzice i dziadkowie także dożyją sędziwego wieku. Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, co zrobić z tak długim życiem? Autorzy książki 100-letnie życie Lynda Gratton i Andrew Scott zrobili to za Was. Po pierwsze, ich zdaniem, czeka Was praca do osiemdziesiątki.

Brzmi strasznie? Na szczęście ustalenia autorów przynoszą pocieszenie. Dłuższe życie nie będzie przypominać tego, które znamy. Będzie w nim więcej miejsca na poszukiwania, budowanie przyjaźni i miłości, zdobywanie nowych doświadczeń i wiedzy. Nie będziecie się nudzić, jeśli tylko dobrze przygotujecie się do stuletniego życia.

Świadomość, że czeka nas długie życie, powinna
mobilizować do myślenia o tym w kategoriach możliwości i wyzwań.

Cezary Stypułkowski, Prezes Zarządu mBank S.A.
(fragment przedmowy do wydania polskiego)

ANDREW SCOTT Profesor ekonomii w London Business School, pracownik naukowy All Souls College na Uniwersytecie Oksfordzkim oraz Ośrodka Badań Polityki Gospodarczej (CEPR). Wcześniej wykładał na Uniwersytecie Harvarda i w London School of Economics. Doradca rządów i banków centralnych wielu krajów. Specjalizuje się w makroekonomii. Współautor podręcznika Macroeconomics: Understanding the Global Economy.

LYNDA GRATTON Profesor praktyki zarządzania w London Business School, gdzie kieruje programem Human Resources Strategy, doradca i założycielka Hot Spots Movement. Jest członkiem Światowego Forum Ekonomicznego. W światowym rankingu Business Thinkers 50. zajmuje miejsce w pierwszej piętnastce. W 2015 roku została uhonorowana tytułem najlepszego wykładowcy w London Business School. Autorka kilku książek, m.in. The Key oraz The Shift.

Mecenasem wydania jest mBank
Patroni medialni
: TOK FM, Dziennik Gazeta Prawn

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

18 Przedmowa do wydania polskiego która ich czeka. Niech 100-letnie życie stanie się dla Was inspira- cją i początkiem głębokich przemyśleń.  Niech przesłanie, że to dar, a nie przekleństwo, stanie się Waszym mottem. Życzę wszyst- kim przyjemnej lektury. Cezary Stypułkowski Prezes Zarządu mBank S.A. Wprowadzenie Znaleźliśmy się w samym środku procesu niezwykłej przemiany, na którą niewielu z nas jest gotowych. Jeżeli odpowiednio zorganizu- jemy sprawy, okaże się ona dla nas prawdziwym darem, jeśli jednak zlekceważymy ją, nie będziemy się do niej przygotowywać, będzie naszym przekleństwem. Obserwowany wzrost długości życia zmieni sposób, w jaki żyją i pracują ludzie – dokładnie tak, jak już to zrobiły globalizacja i postęp technologiczny. Każdy – niezależnie od tego, kim jest, gdzie mieszka i w ja- kim jest wieku – powinien już dziś zacząć myśleć o decyzjach, które będzie musiał podjąć, by jak najlepiej wykorzystać dłuższe życie. To samo dotyczy firm, w których pracujemy i społeczeństwa, w którym żyjemy. Będziemy żyć o wiele dłużej niż ludzie żyli w przeszłości, dłu- żej niż wzorce osobowe, w oparciu o które obecnie podejmujemy życiowe decyzje i dłużej, niż przyjmuje się we współczesnej prak- tyce i rozwiązaniach instytucjonalnych. Wiele się zmieni, a owe przemiany zachodzą już teraz. Musicie być na to przygotowani i odpowiednio się dostosować. Właśnie ta myśl przyświecała nam podczas pisania tej książki. 20 Wprowadzenie Długie życie może okazać się jednym ze wspanialszych darów dla żyjących obecnie ludzi. Przeciętnie żyjemy dłużej niż nasi rodzi- ce i dziadkowie, a nasze dzieci i ich dzieci będą żyć jeszcze dłużej. Ów proces wydłużania się życia już zachodzi i wszyscy go doświad- czymy. Nie jest to sprawa błaha – oczekiwane trwanie życia1 wzro- śnie w sposób znaczący. Prawdopodobieństwo, że dziecko, które dziś rodzi się w jednym z krajów Zachodu będzie żyć ponad sto pięć lat, przekracza 50 procent. Dla porównania, szanse na dożycie tego wieku u dziecka urodzonego ponad sto lat temu wynosiły mniej niż 1 procent. To dar, który objawiał się powoli, ale nieprzerwanie. W ciągu ostatnich dwustu lat oczekiwane trwanie życia noworodka rosło systematycznie, co dekadę o ponad dwa lata2. Oznacza to, że jeśli dziś macie dwadzieścia lat, prawdopodobieństwo, że dożyjecie co najmniej stu lat wynosi 50 procent. Jeśli macie czterdzieści lat, szanse, że dożyjecie 95. roku życia są także równe 50 proc., a jeśli macie sześćdziesiąt lat, to istnieje pięćdziesięcioprocentowe prawdo- podobieństwo, że będziecie żyć ponad dziewięćdziesiąt lat. To nie science fiction. Nie twierdzimy, że dożyjecie 180. roku życia i nie zalecamy żadnych dziwacznych cudownych diet. Nie ulega jednak wątpliwości, że miliony ludzi mogą się spodziewać długiej egzystecji, a to wpłynie na sposób ich życia, a także na sposób funkcjonowania społeczeństw i  przedsiębiorstw. Pewne jest również, że pojawią się nowe normy i wzorce społeczne. Ist- nieje wiele dowodów, że ludzie i społeczeństwa już dostosowują 1 Termin life expectancy, czyli oczekiwane trwanie życia to parametr tablic trwania życia. Oznacza średnią liczbę lat, jaką miałaby do przeżycia osoba w danym wieku (w wieku x ukończonych lat) przy założeniu braku zmian w umieralności według wieku zaobserwowanej w danym roku. W książce sto- sujemy wymiennie następujące określenia: oczekiwana długość życia, średnia długość życia lub przeciętne trwanie życia – przyp. konsult. 2 Oeppen J., Vaupel J., „Broken Limits to Life Expectancy”, „Science” 2002, nr 296 (5570), s. 1029–1031. 100-letnie życie. Codzienność i praca w erze długowieczności 21 się do tych zmian. Za jakiś czas przemiany te staną się jeszcze po- ważniejsze, co sprawi, że temat na dobre zagości w świadomości i debacie publicznej. Jak najlepiej wykorzystać ten dar? Zadawaliśmy to pytanie pod- czas naszych wykładów i dyskusji prowadzonych z bardzo wieloma ludźmi w różnym wieku. Dla wielu z naszych rozmówców ów dar dodatkowego czasu zdawał się być zaskoczeniem. W toku dysku- sji zaczynali sobie uświadamiać, że powinni pomyśleć o zmianie planów i to natychmiast. Inni, niejako mimowolnie, już się dosto- sowali do rzeczywistości długiego życia, nie zdając sobie sprawy z tego, jak szerokie jest to zjawisko. Wydłużanie się życia jest istotną kwestią, dlaczego więc tak mało się o nim pisze w prasie? Ten fakt zdumiewa. Przecież nie jest to temat, który dotyczy nielicznych; dotyczy on wszystkich. Nie jest to także problem odległej przyszłości, zjawisko to bo- wiem zachodzi już teraz3. Nie można powiedzieć, że jego znacze- nie jest poślednie; prawidłowe reakcje na zjawisko wydłużania się życia zapewnią nam olbrzymie korzyści. Czemu więc tak mało się o tym dyskutuje? Być może wyjaśnienia należy szukać w słynnym zdaniu Benja- mina Franklina: „Na tym świecie tylko o dwóch rzeczach można powiedzieć, że są pewne – to śmierć i podatki”4. Każdą z nich, zresz- 3 Demografowie nazywają to zjawisko demokratyzacją starości [ang. demo- cratization of old age], która oznacza, że dożywanie starości nie jest już ‘zare- zerwowane’ dla małej grupy ludzi, ale dotyczy ono rosnącej części populacji, co przekłada się również na coraz większą heterogeniczność zbiorowości osób starszych. (por. np. Légaré J., Economic, social, and cultural consequ- ences of the aging of the population, 2006 w: Casselli G., Vallin J., Wunsch G. (red.), Demography: analysis and synthesis: a treatise in population studies, Elsevier.) – przyp. konsult. 4 Cytat z listu z 13 listopada 1789 roku, którego adresatem był Jean-Bap- tiste Le Roy. Opublikowano go po raz pierwszy w 1817 roku w zbiorze The Private Correspondence of Benjamin Franklin. 22 Wprowadzenie tą słusznie, uważa się za przekleństwo. Długie życie jako przekleń- stwo jest osią większości debat o długowieczności, bowiem mówi się o nim, jakby należało do kategorii „śmierć i podatki” – posługu- jąc się pojęciami słabnięcia i niedołężności, odwołując do epidemii choroby Alzheimera, rosnących kosztów opieki zdrowotnej i nad- ciągającego kryzysu. Jednakże, jak wykażemy, dzięki myśleniu perspektywicznemu i planowaniu, długie życie nie będzie przekleństwem, lecz darem. To życie pełne możliwości, a istotą owego daru jest dodatkowy czas. To, jak postanowicie go zorganizować i na co go spożytkuje- cie, stanowi sens reakcji na zjawisko wydłużania się życia. Właśnie kwestia organizacji czasu jest jednym z najważniej- szych zagadnień poruszanych w tej książce. W XX wieku wyłoniła się wizja trzyetapowego życia, na które składają się: edukacja, ka- riera zawodowa i emerytura. Wyobraźmy sobie zatem, że wydłuża się oczekiwana długość życia, ale wiek emerytalny pozostaje na ustalonym wcześniej poziomie. Tworzy to istotny problem: jeśli ludzie będą żyć dłużej, większości z nich po prostu nie będzie stać na godziwą emeryturę. Rozwiązaniem może być albo praca przez dłuższy okres, albo pogodzenie się z niższą emeryturą. Nie dziwi więc, że dłuższe życie wydaje się być przekleństwem – żadna z tych opcji nie jest interesująca. Klątwa Ondyny W tym kontekście nasuwa się skojarzenie z klątwą ze starej fran- cuskiej baśni opowiadającej o nimfie Ondynie. Mit głosi, że gdy ujrzała ona swego męża Palemona, śpiącego twardym snem i chra- piącego po tym, jak dopuścił się wobec niej zdrady, rozzłoszczona rzuciła na niego klątwę: mąż będzie oddychał na jawie, ale gdy 100-letnie życie. Codzienność i praca w erze długowieczności 23 tylko uśnie, natychmiast umrze. Od tej chwili Palemon cały swój czas spędza na gorączkowej aktywności, nigdy nie odpoczywając, w strachu, że gdy zamknie oczy, zawładnie nim śmierć. Wizja wydłużonego trzyetapowego życia może przypominać klątwę Ondyny. Niczym Palemon, skazani bylibyśmy na wieczną pracę, świadomi faktu, że nie możemy przestać, choćbyśmy padali ze zmęczenia. Thomas Hobbes5, XVII-wieczny filozof polityczny, w słynnym zdaniu stwierdził, że życie jest „przykre, prymitywne i krótkie”. Gorsze może być już tylko życie przykre, prymitywne i długie. Oto istota przekleństwa: nieustanna praca, nuda, utra- ta energii i niewykorzystane możliwości, których kulminacją jest ubóstwo i rozgoryczenie podeszłego wieku. My widzimy to inaczej. Nie ulega wątpliwości, że wielu ludzi będzie pracować dłużej, ale praca nie musi być gorączkową i wy- czerpującą krzątaniną przypominającą tę z mitu o klątwie Ondyny. Można wyzwolić się ze schematu trzyetapowego życia i zacząć żyć w sposób bardziej elastyczny, bardziej odpowiadający zmianom za- chodzącym w świecie – żyć wieloetapowo, wykonując różne zawo- dy, robiąc sobie przerwy od pracy i przekwalifikowując się od czasu do czasu. W naszym przeświadczeniu to jedyna droga do tego, by długie życie było darem, a klątwy Ondyny dało się uniknąć. Takie przeorganizowanie życia nie jest jednak łatwe. Będzie oznaczało poważne zmiany dla was jako jednostek, dla firm, które są waszymi pracodawcami, dla rządów, a także dla całego społeczeństwa. Potrzeba zmiany organizacji dotyczy pojęcia czasu, bo przecież w ciągu stu lat życia do wykorzystania jest znacznie więcej go- dzin, niż gdy życie jest krótsze. Pomyślcie o tym. Tydzień to sto sześćdziesiąt osiem godzin – zatem w ciągu siedemdziesięciu lat życia mamy do wykorzystania sześćset jedenaście tysięcy godzin, 5 Thomas Hobbes (1588-1679) – autor Lewiatana, słynnego traktatu filo- zoficznego o koncepcji państwa – przyp. Kurhaus. 24 Wprowadzenie a w ciągu stu lat – osiemset siedemdziesiąt trzy tysiące godzin. Na co przeznaczycie ten dodatkowy czas? Co z nim zrobicie? We- dług jakiego klucza podzielicie życie i waszą aktywność na etapy? Niezależnie od tego, czy chodzi o tydzień roboczy, czy weekend, o coroczne wakacje, o dzień wolny od pracy, czy też właśnie o trzy- etapowe życie, organizacja czasu i ustalanie kolejności zdarzeń fak- tycznie oznacza tworzenie konstruktu społecznego6. Dłuższe życie wymagać będzie innych struktur, innej sekwencji zdarzeń i nowe- go konstruktu społecznego. Tym razem jest inaczej Nastąpi fundamentalne przeprojektowanie życia. Choć jest to proces rozwijający się stopniowo, a w dodatku dający się zaobser- wować już od wielu lat, to jego kulminacją będzie rewolucja spo- łeczna i gospodarcza. Zmiany, które muszą nastąpić, abyśmy mogli maksymalnie wykorzystać stuletnie życie, rok po roku będą prze- kształcać sposób, w jaki żyjemy – dokładnie tak, jak już uczyniły to postęp technologiczny i globalizacja. Oto kilka przykładów jak, w naszym przekonaniu, zmieni się życie. Ludzie będą pracować po 70. i po 80. roku życia Gdy z uczestnikami naszych kursów MBA w London Business School prowadzimy zajęcia poświęcone stuletniemu życiu, prosimy, aby każdy ułożył swój własny scenariusz. Bardzo szybko studenci 6 Konstrukt społeczny to logiczna struktura powstała w  czyimś umyśle. Nasz sposób postrzegania czasu, to, czy uważamy go za wartość skończoną oraz to, w jaki sposób go podzieliliśmy, stanowi normę społeczną – przyp. Kurhaus. 100-letnie życie. Codzienność i praca w erze długowieczności 25 przechodzą do kwestii finansowych. „Zakładając, że będziecie żyć sto lat, będziecie odkładać około 10 proc. osiąganych dochodów, a świadczenie emerytalne w wysokości 50 proc. ostatnich poborów będzie dla was zadowalające – w którym roku życia będziecie mo- gli przejść na emeryturę?” – pytamy ich. (Przedstawiamy te obli- czenia w Rozdziale 2. Odpowiedź brzmi: po 80. roku życia). Zwy- kle wówczas na sali zapada cisza. Chcąc jak najlepiej wykorzystać dar długiego życia, każdy musi wziąć pod uwagę, że będzie musiał pracować jeszcze po 70., a nawet po 80. roku życia. Po prostu. Pojawią się nowe zawody i kompetencje W nadchodzących dziesięcioleciach na rynku pracy będziemy ob- serwować poważne zmiany. Znikną pewne tradycyjne zawody, za to pojawią się nowe. Jeszcze sto lat temu najwięcej osób pracowało w rolnictwie i w gospodarstwie domowym. Ci, którzy parają się tym obecnie, stanowią niewielki odsetek siły roboczej. Ogrom- nie natomiast wzrósł odsetek osób wykonujących pracę biurową. Proces zmian będzie kontynuowany, ponieważ całe mnóstwo za- wodów – od tych w zapleczu organizacyjnym poprzez sprzedaż i marketing aż po zarządzanie biurami i administrację – przejmą (albo przynajmniej będą ułatwiać ich wykonywanie) roboty i sys- temy sztucznej inteligencji. Gdy żyliśmy krócej, a  rynek pracy cechował się względną stabilnością, wiedza i umiejętności naby- te między 20. a 30. rokiem życia mogły wystarczyć na całe życie zawodowe, bez konieczności ponownego w nie inwestowania. Je- śli dziś mamy pracować jako siedemdziesięcio- nawet osiemdzie- sięciolatkowie na dynamicznie zmieniającym się rynku pracy, do utrzymania wydajności nie wystarczy tylko odświeżanie nabytych wcześniej umiejętności. Należy przeznaczyć odpowiednią ilość czasu na zasadnicze inwestycje w uczenie się nowych rzeczy [ang. re-learning] i przekwalifikowanie [ang. re-skilling]. 26 Wprowadzenie Nie wystarczy zapanować nad finansami Jedno z nas jest ekonomistą, drugie – psychologiem, ale nasze od- mienne spojrzenia nie wykluczają się wzajemnie. Zintegrowanie tych perspektyw okazało się konieczne do zrozumienia konsekwen- cji stuletniego życia. Jeśli mamy żyć długo w szczęściu i w sposób produktywny, musimy dokonywać racjonalnych wyborów i dyna- micznie zmieniać plany, jednak równie ważne są czynniki społeczne i tożsamościowe, które kształtować będą nasze przyszłe życie. Aby dobrze przeżyć życie, trzeba starannie planować – celem zrównoważenia jego strony finansowej i  pozafinansowej, kwe- stii ekonomicznych i psychologicznych, elementów racjonalnych i emocjonalnych. Uporządkowanie finansów jest kluczowe, jednak pieniądze nie są najważniejszym zasobem w kontekście stuletnie- go życia. Równie istotne są rodzina, przyjaźnie, zdrowie psychicz- ne oraz zadowolenie z życia. W debacie o długowieczności zbyt wiele uwagi poświęca się pieniądzom i emeryturom. Przygotowanie się do stuletniego ży- cia to coś więcej niż tylko troska o sprawy finansowe. Nie da się budować długiej i  owocnej pod względem finansowym kariery, gdy pogarszają się nasze kwalifikacje i stan zdrowia oraz tracimy przyjaciół i znajomych. Z drugiej strony, tylko zdrowe finanse po- zwolą nam inwestować w inne obszary o zasadniczym znaczeniu. Trudno te sprawy zrównoważyć w krótkim życiu. W życiu długim natomiast, choć zdaje się to być bardziej złożone, mamy więcej możliwości osiągnięcia równowagi. Życie stanie się wieloetapowe Choć niektórzy już dziś eksperymentują i  odchodzą od życia trzyetapowego, to dla większości ludzi pozostaje ono dominują- cym wzorcem. W naszej książce kreślimy wiele scenariuszy życia 100-letnie życie. Codzienność i praca w erze długowieczności 27 w przyszłości, rozciągając ów trzyetapowy model do warunków ży- cia siedemdziesiecio-, osiemdziesięcio- i stuletniego. Istnieje tylko jedna możliwość realizacji trzyetapowego modelu w  przypadku życia trwającego ponad sto lat – znaczące wydłużenie drugiego etapu, czyli okresu nieprzerwanej pracy zarobkowej. Takie rozwią- zanie może zapewnić równowagę finansową, ale nie sprawdza się, jeśli chodzi o inne istotne aspekty życia. Gdy wydłużymy okres nieprzerwanej pracy, stanie się ona zbyt trudna, zbyt wyczerpująca, a także – mówiąc otwarcie – zbyt nudna. Wyłoni się więc inny model – życie wieloetapowe. Wyobraźmy sobie, że realizujemy dwie albo trzy różne kariery zawodowe. Jed- ną, gdy skupiamy się na generowaniu jak najwięcej przychodów, pracujemy do późna, praktycznie nieustannie. Kolejną – gdy rodzi się w nas potrzeba zrównoważenia czasu, który poświęcamy pracy z tym poświęcanym rodzinie; albo gdy chcemy robić coś społecz- nie wartościowego. Dzięki darowi dłuższego życia nie jesteśmy skazani na dokonywanie wyborów albo-albo. Przejścia staną się normą Gdy nasze życie płynnie przejdzie z modelu trzy- do wieloetapo- wego, pojawią się liczne przejścia7. Dla życia trzyetapowego klu- czowe są dwa: od edukacji do zatrudnienia oraz od zatrudnienia do emerytury. Gdy etapów życia przybędzie, także przejść będzie więcej. To ważne, obecnie bowiem mało kto posiada zdolność lub wystarczające kompetencje, by prawidłowo pokierowania liczny- mi przejściami. Opanowanie tego procesu pozwoli maksymalnie wykorzystać nasze długie i  wieloetapowe życie. Elastyczność, zdobywanie nowej wiedzy, badanie innych sposobów myśle- 7 Autorzy posługują się sformułowaniem transitions, które tłumaczymy jako „przejścia” lub „okresy przejściowe” – przyp. Kurhaus. 28 Wprowadzenie nia, przyglądanie się światu z różnych perspektyw, godzenie się ze zmianami naszej roli i znaczenia, rozstawanie się ze starymi współpracownikami i tworzenie nowych sieci społecznych – to właśnie kompetencje transformacyjne8, których wykształcenie może wymagać zdolności przewidywania i  zasadniczej zmiany perspektywy. Pojawią się nowe etapy życia Tak się składa, że w XX wieku pojawiły się dwa nowe etapy życia – nastoletniość i wiek emerytalny. Uważamy, że w nadchodzących dziesięcioleciach wyłonią się kolejne. Obecnie obserwujemy wy- odrębnianie się etapu obejmującego ludzi w wieku od osiemnastu do trzydziestu lat. Długowieczność i wydłużenie czasu przezna- czonego na edukację, przyczyniły się do powstania pojęcia nasto- latka. Coś podobnego dzieje się dziś w odniesieniu do grupy osób będących już po okresie dojrzewania. Mając świadomość, że czeka ich dłuższe życie, chcą jak najdłużej zachować sobie otwartą furtkę i badać różne życiowe możliwości. Pod tym względem są inni niż przedstawiciele poprzednich pokoleń, którzy w ich wieku zaciągali już zobowiązania. Oni żyją inaczej i dokonują innych wyborów. Wyłanianie się nowych etapów życia to autentyczny dar. Tworzą one możliwość zbierania doświadczeń i kształtowania życia we- dług własnych potrzeb. Wystarczy się rozejrzeć – na pewno każde z nas dostrzeże członków rodziny albo znajomych już ekspery- mentujących z tymi nowymi etapami. 8 Autorzy posługują się sformułowaniem transformational skills, którego tłumaczenia brakuje w polskiej literaturze tematu. Posługując się terminem z dziedziny zarządzania: „transformacyjne przywództwo”, zaproponowaliśmy termin: „transformacyjne kompetencje” oznaczający umiejętności, które po- zwalają na skuteczne zarządzanie zmianą w życiu osobistym – przyp. Kurhaus. 100-letnie życie. Codzienność i praca w erze długowieczności 29 Re-kreacja stanie się ważniejsza od rekreacji Z coraz częstszymi przejściami i wyłanianiem się nowych etapów wiązać się będzie konieczność inwestowania – w zmianę tożsamo- ści, która pozwoli nam na wchodzenie w nowe role, w kształtowa- nie różnych stylów życia lub w zdobywanie nowych umiejętności. Dar dłuższego życia z większą ilością czasu stwarza przestrzeń do inwestycji. Dotychczas dokonywano ich na jego pierwszym eta- pie, czyli w trakcie zdobywania wykształcenia w pełnym wymiarze czasu. Gdy życie staje się wieloetapowe, inwestycji dokonuje się przez cały czas jego trwania, także w okresach, które tradycyjnie uważano za czas wolny. Przeznaczanie czasu wolnego na inwestycje w  kwalifikacje, w poprawę stanu zdrowia i relacji z ludźmi może się wydać nie- zbyt pociągającym pomysłem. Zwykle za czas wolny uważano czas przeznaczany na zajęcia takie jak leżenie na kanapie i oglądanie filmu, żeglowanie czy zabawę i grę na komputerze. Więcej go- dzin w życiu oznacza więcej czasu wolnego. Kluczowe dla dłuż- szego życia będzie jednak zrównoważenie czasu przeznaczanego na rozrywkę z czasem wykorzystywanym na inwestycje. W życiu krótszym spożytkowanie czasu wolnego przede wszystkim na od- poczynek zdawało się uzasadnione. W dłuższym życiu czas wolny stworzy przestrzeń na inwestycje. Przypuszczalnie jednym z ele- mentów daru, jakim jest stuletnie życie, jest zmiana sposobu, w jaki spędzamy czas wolny – skoncentrowanie się na inwestycjach i pro- cesie ponownego tworzenia [ang. re-creation] bardziej niż na kon- sumpcji i czystej rekreacji. Sztywny schemat odejdzie do lamusa Trzyetapowe życie, w którym po kolei następują po sobie okresy zdo- bywania wykształcenia, aktywności zawodowej i emerytury, może 30 Wprowadzenie przebiegać tylko w jeden sposób. Żyło tak wielu ludzi, a wynikający z tego uporządkowania sztywny schemat był przewidywalny i dawał poczucie pewności. Ludzie nie dysponowali nadmiarem możliwo- ści, nie mieli dużego wyboru, a przedsiębiorstwa i rządy nie musiały mierzyć się z wielką różnorodnością ludzkich potrzeb i oczekiwań. Nic dziwnego, że dziś w wielu organizacjach polityka selekcji, do- skonalenia zawodowego i awansowania pracowników wciąż tworzo- na jest na podstawie założeń trzyetapowego modelu życia. Wieloetapowe życie, z nowymi kamieniami milowymi i punk- tami zwrotnymi, stwarza liczne, następujące po sobie możliwości, a kolejność, w jakiej będą się one objawiać, nie będzie w żadnym stopniu związana z  logiką trzyetapowego życia. Wynikać będą z naszych indywidualnych preferencji i okoliczności, w jakich się znaleźliśmy. Co ważne, gdy porzucimy sztywny schemat, niemożliwe sta- nie się wnioskowanie o czymś na podstawie wieku. Obecnie, gdy o kimś mówi się, że jest jeszcze przed obroną pracy magisterskiej, łatwo nam określić jego wiek – zdradza go ów etap życiowy. Gdy ktoś jest przedstawicielem kadry kierowniczej wyższego szczebla, możemy całkiem precyzyjnie określić, ile ma lat i jak przebiegała jego dotychczasowa kariera. Wieloetapowe życie nie będzie nam stwarzać takich możliwości. Gdy będziecie przygotowywać się do obrony pracy magisterskiej, nikt na podstawie tej informacji nie będzie mógł wyrokować o waszym wieku. „Wiek” przestanie ozna- czać „etap życia”. Nowe, wyłaniające się etapy będą coraz mniej związane z wiekiem chronologicznym. Skutki tego będą doniosłe, jako że współczesne społeczeństwo funkcjonuje na podstawie przyjmowanego implicite założenia, że wiek i etap życiowy są tożsame. Jest ono trwale wpisane w praktykę zarządzania zasobami ludzkimi prywatnych firm, w ich działania marketingowe i przepisy regulujące ich pracę. Tego typu założenia i przekonania trzeba będzie wykorzenić. 100-letnie życie. Codzienność i praca w erze długowieczności 31 Możliwości będą jeszcze bardziej w cenie W  długim życiu, oferującym liczne zmiany i  więcej wyborów, wzrośnie znaczenie możliwości [ang. options]. Gdy ktoś posta- nawia coś zrobić, wynika z tego jednocześnie, że czegoś innego zdecydował się nie robić. Podejmowanie decyzji oznacza rezygno- wanie z pewnych możliwości. W świecie finansów możliwościami są opcje, które mają określoną wartość i cenę. Wartość opcji zależy od tego, jaki jest termin jej realizacji i jakie ryzyko jej towarzyszy. To samo odnosi się do decyzji podejmowanych w kwestiach ży- ciowych. Jako że życie staje się dłuższe, pojawia się więcej okazji do zmian, wobec czego nasze opcje, czyli możliwości, nabierają zna- czenia. Poszukiwanie i utrzymywanie przez dłuższy czas otwar- tych opcji będzie bezpośrednią konsekwencją stuletniego życia. To między innymi dlatego obserwujemy wyłanianie się nowego etapu, obejmującego ludzi między 18. a 30. rokiem życia, dla którego cha- rakterystyczne jest odkładanie na później decyzji o zaciąganiu zo- bowiązań takich jak małżeństwo, dzieci, zakup domu, mieszkania czy samochodu. A przecież tradycyjnie zaciągali je, będący w tym właśnie wieku, przedstawiciele poprzednich pokoleń. Dziś ludzie pozostawiają sobie otwartą furtkę. Posiadanie opcji jest w życiu ważne, a tym bardziej w życiu wie- loetapowym. Zabezpieczanie sobie tych opcji i inwestowanie w nie stanie się istotnym elementem procesu planowania. Będziemy dłużej młodsi Zwykle uważa się, że dłuższe życie to dłuższa starość. Pewne fakty wskazują jednak na konieczność zmiany tego poglądu – bo ludzie będą dłużej młodzi. Przejawia się to na trzy sposoby. Po pierwsze, jak już zauważy- liśmy, niektórzy ludzie w wieku od osiemnastu do trzydziestu lat 32 Wprowadzenie postępują inaczej niż ich równolatkowie we wcześniejszych poko- leniach. Wybierają życie elastyczniejsze, podejmując mniej zobo- wiązań i pozostawiając sobie otwarte opcje. Po drugie, ponieważ ludzie doświadczają więcej przejść od etapu do etapu, zachowują większą elastyczność. Specjaliści biologii ewolucyjnej nazywają to neotenią. Termin ten oznacza zachowanie w dorosłości tych cech charakterystycznych dla okresu dojrzewania, które zwiększają ela- styczność i zdolności adaptacyjne oraz pomagają uniknąć ogra- niczeń wynikających z nawyków. I wreszcie, skoro wiek przestał determinować etap życia, częstsze będą przyjaźnie międzypokole- niowe. Ludzie z różnych grup wieku będą bowiem znajdować się na podobnym etapie. Gdy sztywny schemat odejdzie do lamusa, ich mieszanie się sprawi, że będą się lepiej rozumieć, a osoby star- sze na dłużej zachowają młodość. Zmienią się relacje w domach i grupach zawodowych Dłuższe życie z większą liczbą lat po odchowaniu dzieci, stwarza możliwość zmniejszenia nierówności wynikających z różnic płci oraz zmiany natury związków międzyludzkich, małżeństwa i pro- cesu wychowywczego. Tradycyjnie w domach panowała specjalizacja – mężczyźni pra- cowali, a kobiety zajmowały się domem i dziećmi. Zmieniło się to w ostatnich dziesięcioleciach. Kobiety bowiem coraz częściej praco- wały zawodowo. Gospodarstwo domowe z dochodami dwóch osób przestało być wyjątkiem. Stało się normą. Należy jednak zwrócić uwagę, że choć role w rodzinie się zmieniły, to w przypadku męż- czyzn nadal dominuje narracja charakterystyczna dla modelu trzy- etapowego. Życie wieloetapowe raczej spotkamy u kobiet, jednak nie jest ono jeszcze czymś naturalnym – to wciąż coś nietypowego. Gdy będziemy żyli dłużej, zmieni się natura naszych związ- ków. Częściowo dlatego, że łatwiej jest osiągnąć pewne parametry 100-letnie życie. Codzienność i praca w erze długowieczności 33 finansowe i  poziom oszczędności, gdy obie osoby w  gospodar- stwie domowym pracują. Do tego należy dodać, że gdy obydwoje partnerzy będą wieść życie wieloetapowe, będą musieli w różnych okresach koordynować swoje działania i wzajemnie się wspierać. Rodzaj gospodarstwa domowego, który się pojawi, będzie pod względem struktury znacznie wykraczał poza pojęcie tradycyjnej rodziny. Będzie to oddziaływać na przedsiębiorstwa oraz rządy, i wymusi dopasowanie ich programów do nowej rzeczywistości. Nasilą się przez to czynniki prowadzące do równouprawnie- nia płci. Koncepcja trzyetapowego życia wzmacnia nieelastyczne postawy wobec pracy i kariery. Dotychczas to przede wszystkim kobiety domagały bardziej elastycznego podejścia do pracy za- wodowej i życia rodzinnego, gdyż to głównie one opiekowały się dziećmi. Kończy się jednak epoka życia trzyetapowego, więc rów- nież mężczyźni zaczną oczekiwać większej elastyczności, wkracza- jąc na kolejne etapy, które zresztą będą współtworzyć. Złożoność struktury pokoleń Życie trzyetapowe doprowadziło do instytucjonalnego rozdziele- nia młodzieży, osób dorosłych i osób starszych. Życie wieloetapo- we, nowe struktury rodzin oraz zerwanie związku pomiędzy wie- kiem i etapem życia sprawią, iż owa izolacja grup pokoleniowych zacznie zanikać. Do jeszcze poważniejszych zmian doprowadzi współżycie czte- rech pokoleń w ramach rodziny. Ponieważ oczekiwana długość ży- cia rośnie szybciej niż średni wiek kobiety w momencie urodzenia dziecka, będziemy obserwować coraz bardziej złożone struktury ro- dzinne i ewolucję postaw przedstawicieli poszczególnych pokoleń9. 9 Z jednej strony wydłużenie trwania życia może przełożyć się na wzrost współwystępowania czterech, a nawet pięciu generacji w rodzinie. Z drugiej 34 Wprowadzenie Ludzie będą więcej eksperymentować Jedno jest pewne –  pojawi się wielu pionierów. Ani jednostki, ani społeczności, ani korporacje, ani rządy nie doszły jeszcze do tego, jak najlepiej przygotować się na stuletnie życie. Niewiele jest wzorów społecznych, bowiem ci, którzy dożyli setki, w większości się tego nie spodziewali. Żyjący dziś ludzie muszą natomiast pla- nować przyszłość, oczekując długiego życia. Im młodsi jesteśmy, tym większe prawdopodobieństwo, że będziemy eksperymento- wać i tym większe mamy możliwości rozpoczynania i planowania wszystkiego od nowa. Jeśli jesteśmy dziś w średnim wieku, bardzo możliwe, że pójdziemy w ślady rodziców, zakładając trzyetapowość życia. Staje się jednak coraz bardziej oczywiste, że wzrost długości życia czyni ową trzyetapowość problematyczną. Z tego powodu wszyscy dziś staramy się wypracować rozwią- zania, które będą optymalne dla stuletniego życia. Napisaliśmy tę książkę, aby przedstawić nasze pomysły i uwagi na temat tego, co może się wydarzyć. Tak naprawdę nikt dokładnie nie wie, jak zmieni się nasze życie. Gdy będziemy szukać odpowiedzi na to py- tanie, społeczeństwo doświadczy licznych eksperymentów i będzie w nim coraz więcej różnorodności. Nastąpi starcie z pracownikami Wierzymy, że stuletnie życie jest dla ludzkości darem. Nowa wieloetapowa struktura zapewni każdemu spore możliwości wyboru, pozwoli na elastyczność oraz stworzy szansę zbilanso- wania pracy i czasu wolnego, kariery i życia rodzinnego, finansów strony, wzrost średniego wieku w momencie urodzenia (pierwszego) dziec- ka może spowodować zwiększenie odstępu międzygeneracyjnego (między dziećmi i rodzicami itp.) i tym samym zmniejszyć szanse występowania rodzin cztero- lub pięciopokoleniowych – przyp. konsult. 100-letnie życie. Codzienność i praca w erze długowieczności 35 i zdrowia. Dla korporacji jednak, szczególnie dla ich działów za- rządzania zasobami ludzkimi, wszystko to zdaje się być koszma- rem. Przedsiębiorstwa lubią schematy, a proste, przewidywalne systemy łatwo jest obsługiwać i wdrażać. Nie dziwcie się więc, jeśli wiele instytucji będzie sprzeciwiać się zmianom. Wszędzie jednak trwają już eksperymenty i ostatecznie jednostkowe pra- gnienie elastyczności oraz wyboru przeważy nad przywiązaniem przedsiębiorstw do systemów i przewidywalności. Będzie to jed- nak trudna konfrontacja, a  rozwiązanie problemu może zająć wiele dziesięcioleci. Nie ulega wątpliwości, że schematyzm i założenie równoznacz- ności wieku i etapu życia zaczną być podważane. Bez wątpienia pewne przedsiębiorstwa, te, dla których kwestią zasadniczą jest przyciągnięcie inteligentnych i wykwalifikowanych pracowników, zaczną dostrzegać wymierne korzyści płynące ze zmiany prowa- dzonej polityki personalnej. Nie wszystkie jednak na to wpadną. Większości brakować będzie tej elastyczności, której będziemy od nich oczekiwać jako jednostki. To zapowiada powrót batalii na wzór tych prowadzonych w  czasach rewolucji przemysłowej – o długość tygodnia roboczego czy warunki pracy. Wyzwanie dla rządów Stuletnie życie dotyczy wszystkich aspektów ludzkiej egzysten- cji, co oznacza konieczność rozszerzenia programów rządowych. Dotychczas ich uwaga ograniczała się do kwestii emerytur. Teraz coraz bardziej będą musiały skupiać się na edukacji, sytuacji mał- żeństw, czasie pracy i innych, szeroko pojętych sprawach społecz- nych. Panowanie nad finansami jest istotne w kontekście stuletnie- go życia, ale jeszcze ważniejsze jest dostosowanie do jego długości sposobu, w jaki ludzie żyją i pracują. Tym właśnie będą musiały zająć się rządy w najbliższym czasie. 36 Wprowadzenie Bieżąca polityka zbyt mocno koncentruje się na ostatnim etapie życia. Niepotrzebnie postrzega się ją przez pryzmat życia trzyeta- powego. Skutki stuletniego życia dotyczą wszystkich, nie tylko osób starszych, a przygotowywanie się na nie zdecydowanie wykracza poza kwestie dostosowania wysokości emerytur czy ustalenia wie- ku emerytalnego. Kwestią nadrzędną dla rządów będzie stworzenie przepisów i ram instytucjonalnych, które pozwolą ludziom dokony- wać wyborów dotyczących kształtu ich wieloetapowego życia. Przypuszczalnie największym wyzwaniem jest zmniejszenie nierówności w zdrowiu10 oraz to, jak zapewnić ludziom ubogim możliwość długiego i produktywnego życia. Oczekiwana długość życia nie rośnie równomiernie w obrębie całej populacji – zwięk- szają się różnice pomiędzy długością życia bogatych i biednych w  poszczególnych krajach. Nie ulega wątpliwości także to, że często z możliwości optymalnego zagospodarowania stuletniego życia, które już dostrzegamy, skorzystać będą mogli tylko ludzie o odpowiednim, specjalistycznym lub technicznym wykształceniu, i o wysokich dochodach. Długie życie wymaga zasobów, kwali- fikacji, elastyczności, wiedzy o  sobie, umiejętności planowania oraz pracodawców szanujących pracowników. Istnieje ryzyko, że z daru długiego życia będą mogli skorzystać jedynie ci, których dochody i wykształcenie pozwolą na dokonywanie przejść i wpro- wadzanie koniecznych zmian. Dlatego niezwykle ważne jest to, aby rządy już teraz zaczęły opracowywać pakiety działań mających zapewnić wsparcie tym, którym się mniej powiodło; którym nie udało się zyskać elastyczności koniecznej do dokonywania przejść, tak ważnych w kontekście długiego życia. Rzeczywistość, w której 10 Nierówności w zdrowiu to różnice w stanie zdrowia, umieralności i ocze- kiwanej długości życia między grupami społeczno-ekonomicznymi ludności, będące konsekwencją zarówno uwarunkowań w skali makro jak i indywidu- alnego stylu życia – przyp. konsult. 100-letnie życie. Codzienność i praca w erze długowieczności 37 tylko przedstawiciele uprzywilejowanej mniejszości mieliby przed sobą perspektywę długiego, dobrego życia, byłaby nie do przyjęcia. Kim jestem? Czynniki gospodarcze i  finansowe, psychologiczne i  społeczne, medyczne i demograficzne decydują o tym, jak przeżywamy długie życie. Zasadniczo jednak jest to książka o was i o tym, jak możecie zaplanować własne życie. Będziecie mieć więcej możliwości wy- boru i doświadczycie wielu zmian. To sprawi, że na pierwszy plan wysuną się wyznawane przez was wartości i idee, wokół których chcecie budować swoje życie. W pewnym sobotnim, magazynowym dodatku do dziennika „Financial Times” opublikowano materiał, w  którym zamiesz- czono odpowiedzi słynnych ludzi na pytanie: „Co powiedziałoby dziś o tobie twoje dwudziestojednoletnie «ja»?”. Pisząc tę książkę, postanowiliśmy odwrócić tę perspektywę czasową. Otóż, zamiast pytać, co pomyślałoby o was współczesnych wasze dwudziestolet- nie „ja”, zachęcamy do zastanowienia się, co wasze siedemdziesię- cio-, osiemdziesięcio- czy stuletnie „ja” może pomyśleć o was dzi- siejszych. Czy jesteście pewni, że decyzje, które dziś podejmujecie, zdadzą egzamin przed waszym przyszłym „ja”? To więcej niż zwykła zagadka językowa. W naszym przeko- naniu pytanie to stanowi sedno problemu długowieczności. Gdy życie jest krótkie, rozwijaniu wiedzy o tym, kim jesteśmy, nie towa- rzyszą wielkie rozważania czy przemiany. Ale gdy życie jest długie, musi istnieć jakaś nić, łącząca kolejne okresy przejść będące udzia- łem danej osoby. Czym jest to, co pozostaje i tworzy istotę „ja”? Kwestie tożsamości, wyborów i ryzyka stają się najważniejsze, gdy stawiamy pytania o to, jak kierować długim życiem. Długie 38 Wprowadzenie życie oznacza więcej zmian. Więcej etapów to konieczność doko- nywania większej liczby wyborów. A im więcej zmian i wyborów za wami, tym w mniejszym stopniu oddziałuje na was miejsce, z któ- rego zaczęliście. Ci, którzy żyli przed wami nie musieli tak świado- mie rozmyślać o aktywnym kierowaniu swym życiem pośród wielu istotnych zmian albo rozwijać zdolności do poddawania się im. Długie życie to życie pełne okresów przejściowych. W pewnych z nich towarzyszyć wam będą inni ludzie. Inne będziecie przecho- dzić w oddaleniu od grupy, która mogłaby zapewnić wam wspar- cie. Podążanie za stadem nie zadziała. Każde z nas będzie musiało przemyśleć kim jest, jak buduje własne życie, oraz w jaki sposób odzwierciedla to jego tożsamość i wyznawane wartości. Nie mu- siały tego robić – w podobnym stopniu – poprzednie pokolenia. Napisaliśmy tę książkę dla ludzi, którzy zdając sobie sprawę, że przeszłość nie pozwala wyrokować o przyszłości; dla ludzi, którzy chcą dowiedzieć się więcej o możliwościach, a nie tylko o ograni- czeniach; dla tych, którzy chcą w pozytywny sposób oddziaływać na swoje życie zawodowe – obecne i przyszłe. Dla ludzi, którzy chcą maksymalizować swoje opcje, sprawiając, że długie życie stanie się darem, a nie przekleństwem. Ta książka to zaproszenie do zrobienia pierwszego kroku na drodze do współtworzenia tego daru. Rozdział 1 Życie Dar długiego życia Przywołajcie na chwilę w  pamięci jakieś znane wam dziecko. Może to być wasza ośmioletnia siostra lub dziesięcioletnia cór- ka, siostrzeniec lub mieszkający w sąsiedztwie chłopiec. Zwróćcie uwagę na wspaniały dziecięcy entuzjazm i napęd do życia; możecie wyobrazić sobie wolność, która jest ich udziałem, polegającą na braku odpowiedzialności i zobowiązań. Jakże krzepiąca jest myśl, że pomimo zmian zachodzących w świecie dzieci wciąż przejawia- ją cechy świadczące o afirmacji życia, a także, co oczywiste, przy- pominają nam nasze własne dzieciństwo. Możecie jednak dostrzec, jak ich dzieciństwo będzie się róż- nić od waszego, choćby przez to, że dzisiejsze dzieci przyjmują za oczywistość innowacje technologiczne, które was zdają się zdu- miewać. Nie tylko zresztą ten etap ich życia będzie inny. Rów- nież ich dorosłość nie będzie przypominała waszej. Jeden z para- metrów ich dorosłego życia11 ukazano na Rys. 1.1 Przedstawiono 11 Przedstawiony na wykresie wskaźnik nie odnosi się tylko do dorosłe- go życia. Jest wyznaczany na podstawie tablic trwania życia i  bierze pod uwagę proces wymierania danej kohorty (rzeczywistej lub teoretycznej) od 40 Życie tam sporządzone przez demografów obliczenia prawdopodobnej długości ich życia. Jeżeli dziecko, o którym pomyśleliście, urodziło się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Włoszech albo Francji, prawdopodobieństwo, że będzie żyło co najmniej sto cztery lata wynosi 50 procent. Jeżeli to dziecko urodziło się w Japonii, istnieje 50 proc. szans, że dożyłoby aż stu siedmiu lat. Rys. 1.1 Prawdopodobne dalsze trwanie życia – wiek, którego dożyłaby połowa dzieci urodzonych w 2007 roku (na podstawie tablic trwania życia)12 Stany Zjednoczone Wielka Brytania Japonia Włochy Niemcy Francja Kanada 103 102 104 104 104 104 Wiek w latach 107 Źródło: Baza danych Human Mortality Database Uniwersytetu Kali- fornijskiego w Berkeley (USA) oraz Instytutu Badań Demograficznych im. Maksa Plancka w Rostocku (Niemcy). Dostępne w internecie: http:// www.mortality.org. momentu urodzenia. Oznacza wiek, którego dożyłaby połowa danej kohorty przy założeniu braku zmian w przewidywanym wzorcu umieralności według wieku. Zatem wskaźnik ten uwzględnia także umieralność osób młodych i dzieci oraz osób starszych, a nie tylko osób dorosłych – przyp. konsult. 12 Prawdopodobne dalsze trwanie życia to wiek, którego dożyłaby połowa dzieci urodzonych w 2007 roku, przy założeniu że zaobserwowany w tym roku wzorzec umieralności według wieku nie uległby zmianie do końca trwa- nia ich życia – przyp. konsult. 100-letnie życie. Codzienność i praca w erze długowieczności 41 Prawdopodobnie uznaliście, że w  przypadku ośmiolatka to nic nadzwyczajnego. Pozwólcie zatem, że poprosimy o wskazanie przedstawiciela innej grupy wieku. Ilu stulatków znacie? Pewnie żadnego, choć być może z dumą wspomnicie o babci, która dożyła setki. Sam fakt jednak, że znacie tak niewiele osób, które dożyły stu lat, i że odczuwacie zrozumiałą dumę, gdy o nich myślicie, potwier- dza wyjątkowość tego zjawiska. Aby lepiej zrozumieć różnicę po- między sytuacją ośmiolatków a stulatków, porównajmy odnoszące się do przyszłości dane z Rys. 1.1 z danymi z minionych okresów. Prawdopodobieństwo, że osoba urodzona w 1914 roku dożyłaby stu lat, wynosiło w tamtym roku 1 procent. Właśnie dlatego tak trudno jest wam wskazać żyjących obecnie stulatków. Po prostu bardzo wiele czynników utrudniało im osiągnięcie tego wieku. Spójrzcie jednak ponownie na Rys. 1.1. W 2107 roku stulatek nie będzie już rzadkością. Tak długie życie będzie zjawiskiem nor- malnym. Ze znanych wam dziś ośmiolatków, ponad połowa wciąż będzie jeszcze żyć. Tej niezwykłej zmiany długości życia nie spowodował jeden prosty czynnik, nie doszło do niej także w sposób nagły. Oczeki- wana długość życia rosła stale w ciągu ostatnch dwustu lat. Można to określić dokładniej. Z najlepszych dostępnych obecnie danych wynika, że od 1840 roku oczekiwane trwanie życia noworodka rosło co roku o trzy miesiące. To oznacza wzrost oczekiwanego trwania życia o dwa, trzy lata co dziesięciolecie. Rys. 1.2 ukazuje tę ogromną zmianę, począwszy od lat 50. XIX wieku. Naprawdę niezwykła jest stałość tendencji wzrostowej obserwowanej w tym okresie, czyli permanentne zwiększanie się średniej długości ży- cia. Jeśli weźmiemy pod uwagę największe trwanie życia nowo- rodka odnotowane w danym roku na świecie (demografowie mó- wią w takiej sytuacji o rekordowym oczekiwanym trwaniu życia), w gruncie rzeczy wartości te układają się w linię prostą. Być może jeszcze ważniejsze jest to, że nie ma żadnych powodów, by sądzić,
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

100-letnie życie. Codzienność i praca w erze długowieczności
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: