Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00094 007721 10468433 na godz. na dobę w sumie
100 sposobów na zgłębienie tajemnic umysłu - książka
100 sposobów na zgłębienie tajemnic umysłu - książka
Autor: , Liczba stron: 384
Wydawca: Helion Język publikacji: polski
ISBN: 83-7361-893-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> komputery i informatyka >> programowanie >> inne - programowanie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Poznaj sekrety funkcjonowania mózgu

Badania ludzkiego mózgu przeprowadzane przez ostatnich 20 lat dowiodły, że porównywanie zasad jego funkcjonowania do działania komputera jest dużym błędem. W wyniku tych badań dostrzeżono, jak ogromną rolę w procesach myślowych odgrywają emocje. Sposób przetwarzania informacji przez mózg to niezwykle skomplikowany proces, którego nie da się porównać z jakimkolwiek procesem obliczeniowym realizowanym przez komputer. Badaniami sposobu funkcjonowania ludzkiego mózgu zajmuje się neuropsychologia kognitywna. Dzięki niej możemy dowiedzieć się, w jaki sposób nasz mózg interpretuje sygnały docierające do niego ze zmysłów, jak przyswaja wiedzę i jak selekcjonuje informacje, które zapamiętujemy. Taka wiedza jest przydatna nie tylko psychologom. Jeśli poznamy tajniki działania umysłu, będziemy mogli projektować witryny WWW, które będą zapadać w pamięć, aplikacje, których obsługa nie przysporzy problemu użytkownikom, i reklamy, których treść będzie oddziaływać na właściwe ośrodki mózgu.

Książka '100 sposobów na zgłębienie tajemnic umysłu' to przegląd wyników badań naukowców zajmujących się neuropsychologią kognitywną. Przedstawia nie tylko sposób funkcjonowania ludzkiego mózgu, ale również powiązania pomiędzy jego działaniem a naszymi zachowaniami. Podpowiada metody rozwiązywania różnych problemów z wykorzystaniem określonych właściwości naszego mózgu. Czytając tę książkę, dowiesz się, jak działa mózg, w jaki sposób filtrujemy i przyswajamy informacje oraz jak funkcjonuje nasza pamięć. Nauczysz się lepiej wykorzystywać swoje możliwości intelektualne oraz uwzględniać zasady funkcjonowania umysłu podczas projektowania aplikacji i witryn WWW, pisania tekstów oraz rozmawiania z ludźmi.

Ta książka pozwoli Ci w pełni wykorzystać możliwości Twojego umysłu.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

IDZ DO IDZ DO PRZYK£ADOWY ROZDZIA£ PRZYK£ADOWY ROZDZIA£ SPIS TREŒCI SPIS TREŒCI KATALOG KSI¥¯EK KATALOG KSI¥¯EK KATALOG ONLINE KATALOG ONLINE ZAMÓW DRUKOWANY KATALOG ZAMÓW DRUKOWANY KATALOG TWÓJ KOSZYK TWÓJ KOSZYK DODAJ DO KOSZYKA DODAJ DO KOSZYKA CENNIK I INFORMACJE CENNIK I INFORMACJE ZAMÓW INFORMACJE ZAMÓW INFORMACJE O NOWOŒCIACH O NOWOŒCIACH ZAMÓW CENNIK ZAMÓW CENNIK CZYTELNIA CZYTELNIA FRAGMENTY KSI¥¯EK ONLINE FRAGMENTY KSI¥¯EK ONLINE Wydawnictwo Helion ul. Chopina 6 44-100 Gliwice tel. (32)230-98-63 e-mail: helion@helion.pl 100 sposobów na zg³êbienie tajemnic umys³u Autorzy: Tom Stafford, Matt Webb T³umaczenie: Ewa Borówka, Daria Kuczyñska-Szymala ISBN: 83-7361-893-7 Tytu³ orygina³u: Mind Hacks Format: B5, stron: 384 Poznaj sekrety funkcjonowania mózgu (cid:129) Procesy zachodz¹ce w mózgu (cid:129) Selekcjonowanie informacji odbieranych zmys³ami (cid:129) Sposoby przyswajania wiedzy Badania ludzkiego mózgu przeprowadzane przez ostatnich 20 lat dowiod³y, ¿e porównywanie zasad jego funkcjonowania do dzia³ania komputera jest du¿ym b³êdem. W wyniku tych badañ dostrze¿ono, jak ogromn¹ rolê w procesach myœlowych odgrywaj¹ emocje. Sposób przetwarzania informacji przez mózg to niezwykle skomplikowany proces, którego nie da siê porównaæ z jakimkolwiek procesem obliczeniowym realizowanym przez komputer. Badaniami sposobu funkcjonowania ludzkiego mózgu zajmuje siê neuropsychologia kognitywna. Dziêki niej mo¿emy dowiedzieæ siê, w jaki sposób nasz mózg interpretuje sygna³y docieraj¹ce do niego ze zmys³ów, jak przyswaja wiedzê i jak selekcjonuje informacje, które zapamiêtujemy. Taka wiedza jest przydatna nie tylko psychologom. Jeœli poznamy tajniki dzia³ania umys³u, bêdziemy mogli projektowaæ witryny WWW, które bêd¹ zapadaæ w pamiêæ, aplikacje, których obs³uga nie przysporzy problemu u¿ytkownikom, i reklamy, których treœæ bêdzie oddzia³ywaæ na w³aœciwe oœrodki mózgu. Ksi¹¿ka „100 sposobów na zg³êbienie tajemnic umys³u” to przegl¹d wyników badañ naukowców zajmuj¹cych siê neuropsychologi¹ kognitywn¹. Przedstawia nie tylko sposób funkcjonowania ludzkiego mózgu, ale równie¿ powi¹zania pomiêdzy jego dzia³aniem a naszymi zachowaniami. Podpowiada metody rozwi¹zywania ró¿nych problemów z wykorzystaniem okreœlonych w³aœciwoœci naszego mózgu. Czytaj¹c tê ksi¹¿kê, dowiesz siê, jak dzia³a mózg, w jaki sposób filtrujemy i przyswajamy informacje oraz jak funkcjonuje nasza pamiêæ. Nauczysz siê lepiej wykorzystywaæ swoje mo¿liwoœci intelektualne oraz uwzglêdniaæ zasady funkcjonowania umys³u podczas projektowania aplikacji i witryn WWW, pisania tekstów oraz rozmawiania z ludŸmi. (cid:129) Sposoby badania ludzkiego mózgu (cid:129) Przetwarzanie informacji wzrokowych (cid:129) Koncentracja (cid:129) Procesy zachodz¹ce w mózgu podczas s³uchania i mówienia (cid:129) £¹czenie informacji pochodz¹cych z ró¿nych Ÿróde³ (cid:129) Zapamiêtywanie informacji i wyci¹ganie wniosków Ta ksi¹¿ka pozwoli Ci w pe³ni wykorzystaæ mo¿liwoœci Twojego umys³u Spis treści Słowo od redaktora polskiej edycji ...............................................................................................7 Słowo wstępne ...............................................................................................................................9 Informacje dodatkowe .................................................................................................................11 Przedmowa ...................................................................................................................................17 Rozdział 1. Wewnątrz mózgu .......................................................................................................27 1. Zobaczyć, jak działa mózg, bez zaglądania do jego wnętrza .................................. 28 2. Elektroencelofalogram: EEG pozwala na uzyskanie ogólnego obrazu .................. 31 3. Emisyjna tomografia pozytronowa: pośredni pomiar aktywności za pomocą PET ...32 4. Funkcjonalny rezonans magnetyczny: stan obecny .................................................. 33 5. Przezczaszkowa stymulacja magnetyczna: włączanie i wyłączanie fragmentów mózgu ............................................................ 34 6. Neuropsychologia, mit o 10 i dlaczego wykorzystujemy cały mózg .................. 35 7. Centralny układ nerwowy ............................................................................................ 39 8. Kora mózgowa i cztery płaty ........................................................................................ 43 9. Neuron ............................................................................................................................. 45 10. Śledzenie wpływu funkcji poznawczych na przepływ krwi w mózgu ................. 49 11. Dlaczego ludzie nie funkcjonują jak przyciski windy .............................................. 51 12. Twój własny homunkulus sensoryczny ...................................................................... 54 Rozdział 2. Widzenie ....................................................................................................................59 13. Zrozumieć przetwarzanie wzrokowe .......................................................................... 59 14. Zobaczmy ograniczenia naszego widzenia ................................................................ 65 15. By widzieć, trzeba działać ............................................................................................. 69 16. Plamka ślepa ................................................................................................................... 72 17. Przerwy w widzeniu ...................................................................................................... 76 18. Gdy czas się zatrzymuje ................................................................................................ 78 19. Zwolnienie fiksacji to szybsza reakcja ......................................................................... 81 20. Fałszywe trzy wymiary ................................................................................................. 83 21. Obiekty mogą się poruszać, ale nie źródło światła ................................................... 88 Spis treści | 3 22. Znaczenie głębi ............................................................................................................... 91 23. Jasność to nie to samo, co luminacja — złudzenie cienia pionka ........................... 97 24. Wywoływanie złudzenia głębi za pomocą okularów przeciwsłonecznych ........ 101 25. Zobaczyć ruch, gdy nic się nie porusza .................................................................... 103 26. Adaptacja ....................................................................................................................... 106 27. Pokazać ruch, gdy nic się nie porusza ...................................................................... 109 28. Ekstrapolacja ruchu: opóźnienie rozbłysku ............................................................. 113 29. Jak przesuwające się kwadraty stają się kroczącymi stopami? ............................. 116 30. Zrozumieć złudzenie kłębiących się węży ............................................................... 119 31. Zmniejszanie wyobrażanych odległości ................................................................... 125 32. System obronny ............................................................................................................ 129 33. Zakłócenia neuronowe to cecha, nie błąd ................................................................. 131 Rozdział 3. Uwaga ......................................................................................................................135 34. Szczegóły oraz granice uwagi .................................................................................... 136 35. Szacowanie ilości pozwala na szybsze liczenie ....................................................... 139 36. Jak poczuć obecność oraz brak uwagi ....................................................................... 141 37. Przyciąganie uwagi ...................................................................................................... 146 38. Nie patrzymy dwa razy w to samo miejsce ............................................................. 150 39. Unikanie przerw w uwadze ....................................................................................... 152 40. Ślepota na zmiany ........................................................................................................ 157 41. Jak dzięki koncentracji (na czymś innym) sprawić, by przedmioty znikały ....... 160 42. Mózg karze elementy, które podnoszą fałszywy alarm ......................................... 162 43. Gry komputerowe sposobem na poprawienie uwagi wzrokowej ........................ 166 Rozdział 4. Słyszenie i mowa ....................................................................................................171 44. Mierzenie czasu uszami .............................................................................................. 172 45. Wykrywanie źródła dźwięku ..................................................................................... 174 46. Odkrywanie wysokości dźwięku ............................................................................... 178 47. Zachować równowagę ................................................................................................. 180 48. Wykrywanie dźwięków na granicy pewności ......................................................... 182 49. Mowa to szerokopasmowe wejście do naszych głów ............................................. 183 50. Okrągłe wymawianie okrągłych rzeczy .................................................................... 186 51. Jak podczas czytania nie tracić danych przez zapchany bufor pamięci .............. 190 52. Przetwarzanie z grubsza, za pomocą rozwiązań równoległych ........................... 194 Rozdział 5. Integracja .................................................................................................................199 53. Jak łączyć informacje dotyczące czasu z dźwiękiem, a informacje o położeniu ze światłem ..................................................................... 200 54. Jak dzielić uwagę pomiędzy różne lokalizacje ........................................................ 202 55. Określanie kolorów a sygnały mieszane .................................................................. 205 4 | Spis treści 56. Jak uniknąć podążania za bodźcem .......................................................................... 208 57. Łączenie modalności a intensywność doznań ......................................................... 212 58. Samoobserwacja a intensywność doznań ................................................................. 215 59. Efekt McGurka — jak słyszeć oczami ....................................................................... 217 60. Jak odróżniać rozproszone głosy ............................................................................... 219 61. Dlaczego mówimy do siebie? ..................................................................................... 221 Rozdział 6. Ruch .........................................................................................................................227 62. Zjawisko zepsutych schodów ruchomych: gdy kontrolę przejmuje autopilot ... 227 63. We własnym uścisku ................................................................................................... 230 64. Kształtowanie mapy ciała ........................................................................................... 233 65. Dlaczego nie możemy sami się połaskotać ............................................................... 237 66. Jak oszukać połowę umysłu ....................................................................................... 241 67. Przedmioty przyjazne dla użytkownika ................................................................... 245 68. Prawo- czy leworęczny? .............................................................................................. 247 69. Jak korzystać z obu półkul mózgowych ................................................................... 252 Rozdział 7. Wnioskowanie .........................................................................................................257 70. Jak biegle posługiwać się liczbami ............................................................................ 257 71. Częstotliwość zamiast prawdopodobieństwa .......................................................... 260 72. Jak wykryć oszustwo ................................................................................................... 265 73. Jak przekonać kogoś, że czuje się lepiej .................................................................... 268 74. Jak zachować status quo .............................................................................................. 272 Rozdział 8. Całość ......................................................................................................................277 75. Intuicja Gestalt .............................................................................................................. 277 76. Synchronizacja w czasie .............................................................................................. 280 77. Jak wyodrębnić postać ludzką ze zbioru punktów świetlnych ............................. 284 78. Jak ożywić martwy przedmiot ................................................................................... 288 79. Związek przyczynowo-skutkowy .............................................................................. 291 80. Działanie bez udziału świadomości .......................................................................... 295 Rozdział 9. Pamięć .....................................................................................................................299 81. U bram umysłu ............................................................................................................. 300 82. Przekaz podprogowy jest prosty i mało skuteczny ................................................ 303 83. Fałszywe wrażenie znajomości .................................................................................. 305 84. Zalety jednoznacznych źródeł doświadczenia ........................................................ 309 85. Fałszywe wspomnienia ............................................................................................... 313 86. Zmiana kontekstu a budowanie trwałych wspomnień .......................................... 318 87. Kontekst a wydajność pamięci ................................................................................... 321 88. Myśl o swojej sile .......................................................................................................... 325 Spis treści | 5 89. Pamięć a orientacja w przestrzeni .............................................................................. 329 90. Doświadczenia poza ciałem ........................................................................................ 332 91. Strefa mroku — stan hipnagogiczny ......................................................................... 334 92. Nieodparty urok małej czarnej ................................................................................... 337 Rozdział 10. Inni ludzie .............................................................................................................. 343 93. Zrozumieć, co sprawia, że twarze są wyjątkowe .................................................... 344 94. Okazywanie emocji ...................................................................................................... 347 95. Jak poprawić sobie nastrój .......................................................................................... 352 96. Wspomnienia a emocje ................................................................................................ 355 97. Podążając za wzrokiem ............................................................................................... 358 98. Naśladowanie ............................................................................................................... 362 99. Manipulowanie nastrojem .......................................................................................... 365 100. Siła uprzedzeń .............................................................................................................. 369 Skorowidz ...................................................................................................................................373 6 | Spis treści Mierzenie czasu uszami SPOSÓB 44. R O Z D Z I A Ł C Z W A R T Y Słyszenie i mowa Sposoby 44. – 52. Nasze uszy nie są po prostu „oczami do słyszenia”. Dźwięk zawiera zupełnie inną in- formację o świecie niż światło. Światło towarzyszy nam zwykle przez cały czas, nato- miast dźwięk (słyszalny dla człowieka) powstaje wtedy, gdy coś się zmienia ⎯ na przy- kład kiedy obiekty wibrują, zderzają się, przemieszczają, psują albo wybuchają. Słuch to zmysł dotyczący zdarzeń, a nie scen. W związku z tym układ słuchowy przetwarza da- ne słuchowe w inny sposób, niż robi to układ wzrokowy z danymi wzrokowymi. Za- sadniczym zadaniem wzroku jest informowanie nas, gdzie co się znajduje, natomiast głównym zadaniem słuchu jest zawiadamianie nas, że coś się dzieje [Sposób 44.]. Słuch jest pierwszym zmysłem, jaki rozwija się u płodu w łonie matki. W tych obszarach mózgu, które odpowiadają za słyszenie, najwcześniej kończy się okres rozwojowy zwa- ny mielinizacją, podczas którego „przewody” łączące neurony pokrywają się specjalną powłoką. Powłoka ta izoluje neurony i umożliwia szybsze przesyłanie sygnałów elek- trycznych. W układzie wzrokowym mielinizacja kończy się dopiero w kilka miesięcy po narodzinach. Słuch jest ostatnim zmysłem, który przestaje funkcjonować, gdy tracimy świadomość (kiedy zapadamy w drzemkę, odbiór pozostałych danych zmysłowych słabnie, nato- miast dźwięków, staje się intensywniejszy ), i jednocześnie pierwszym zmysłem, który zaczyna funkcjonować, gdy odzyskujemy przytomność. Jesteśmy wzrokowcami, a jednak nieustannie używamy słuchu, aby kontrolować, co dzieje się w naszym otoczeniu, w obrębie 360 stopni. Słuch uzupełnia naszą percepcję wzrokową — choć zwykle nie zwracamy większej uwagi na ścieżkę dźwiękową, każdy film pozbawiony dźwięku okazałby się niezwykle nudny1. W niniejszym rozdziale opo- wiemy o tym, jak słyszmy niektóre elementy ścieżki dźwiękowej, a także jak słyszymy dźwięk stereo [Sposób 45.] oraz wysokość dźwięku [Sposób 46.]. 1 Stąd na początku kinematografii, gdy w kinach były wyświetlane nieme filmy, zatrudniona była osoba przygrywająca na pianinie. Przy pomocy dźwięków, nie tylko grający budował atmosferę, ale i nie pozwalał oglądającym… zasnąć — przyp. red. Słyszenie i mowa | 171 SPOSÓB 44. Mierzenie czasu uszami Oczywiście, słuch jest także zmysłem mowy. Sposoby w niniejszym rozdziale pokazują, że słyszymy nie tylko same fizyczne dźwięki, ale również znaczenia, jakie niosą [Spo- sób 49.], nawet na progu świadomości [Sposób 48.]. Podobnie jak w przypadku widze- nia, to czego doświadczamy, nie jest dokładnie tym, co istnieje w rzeczywistości. Do- świadczamy tak naprawdę pewnej słuchowej konstrukcji, jaką buduje nasz mózg. Na koniec zbadamy trzy aspekty rozumienia języka: ukrytą w słowach symbolikę dźwię- ków [Sposób 50.], sposób, w jaki dzielimy zdania na frazy [Sposób 51.], oraz to, skąd dokłdanie weimy, co znazcą sołwa [Sposób 52.]. S PO SÓB 44. Mierzenie czasu uszami Słuch jest zmysłem wyspecjalizowanym w zbieraniu informacji z czwartego wymiaru. Podczas gdy wzrok powiadamia nas, gdzie się coś znajduje, słuch informuje nas, kiedy coś się dzieje. Rozdzielczość czasowa słuchu jest bez porównania lepsza od rozdzielczości czasowej wzroku. Obraz kinowy składający się z 24 klatek na sekundę odbieramy jako coś jednolitego, a nie jako 24 krótkie scenki. Natomiast 24 stuknięcia w ciągu sekundy usłyszymy jako serię stuknięć — nie zlewają się one bowiem w jeden ciągły dźwięk. W praktyce Posłuchajmy trzech plików dźwiękowych: • 24 stuknięcia na sekundę, przez 3 sekundy (http://www.mindhacks.com/book/44/24Hz.mp3; format MP3), • 48 stuknięć na sekundę, przez 3 sekundy (http://www.mindhacks.com/book/44/48Hz.mp3; format MP3), • 96 stuknięć na sekundę, przez 3 sekundy (http://www.mindhacks.com/book/44/96Hz.mp3; format MP3). Przy częstotliwości 24 klatek na sekundę, film zlewa się w jednolity obraz. Przy często- tliwości 24 stuknięć na sekundę, dźwięk odbieramy jako odrębne stuknięcia. Przy czte- rokrotnie zwiększonej częstotliwości wciąż słyszymy pojedyncze dźwięki. Choć nie jeste- śmy w stanie ich policzyć, wiemy, że słyszany dźwięk składa się z wielu drobniejszych dźwięków, a nie z jednostajnego szumu. Zanim zleje się w jednostajne wrażenie, „migota- nie” słuchowe trwa przy dużo wyższych częstotliwościach niż migotanie wzrokowe. Jak to działa Wiele elementów układu słuchowego jest wyraźnie wyspecjalizowanych w pomiarze czasu. Niemniej jednak zasadnicze znaczenie ma tutaj budowa narządu odbierającego dźwięki (ucha). W przypadku oczu, światło jest przekształcane na impulsy nerwowe w powolnym procesie chemicznym zachodzącym w komórkach receptorowych. Nato- miast w uchu, dźwięk przekształcany jest na impulsy nerwowe szybko i mechanicznie. 172 | Słyszenie i mowa Mierzenie czasu uszami SPOSÓB 44. Wibracje dźwiękowe przemieszczają się w dół kanału słuchowego i są przekazywane przez drobne kosteczki słuchowe do ślimaka, który stanowi ośrodek precyzyjnej inżynierii w uchu wewnętrznym. W ślimaku przeprowadzana jest analiza częstotliwości odbiera- nych dźwięków, ale nie przez zespół obwodów neuronowych, lecz w sposób mecha- niczny. Ślimak zawiera specjalną błonę, zwaną błoną podstawową, która dzięki temu, że ma różną grubość, może w różnych miejscach wibrować z odmienną częstotliwością. To właśnie tutaj, w błonie podstawowej, informacja dźwiękowa jest przekształcana na sy- gnały nerwowe, co również odbywa się w sposób mechaniczny, a nie chemiczny. W bło- nie podstawowej znajdują się receptory, zwane komórkami włoskowymi. Pokryte są one mikroskopijnymi włoskami połączonymi z mikroskopijnymi włóknami. Gdy włoski zo- staną poruszone przez ruch błony podstawowej, mikroskopijne niteczki naciągają się i jak liny, które ciągnięte otwierają drzwi, otwierają mnóstwo drobniutkich kanalików na wło- skach. Naładowane atomy, które znajdują się w płynie wypełniającym ślimak, wpływają do komórek włoskowych i w ten sposób dźwięk staje się ładunkiem elektrycznym, czyli językiem mózgu. Reakcję wywołują nawet mikroskopijne ruchy w skali atomowej. W przy- padku dźwięków o niskiej częstotliwości (do 1500 cyklów na sekundę) każdy cykl dźwię- ków może wywołać odrębną grupę impulsów elektrycznych. Natomiast przy wyższych częstotliwościach nie są kodowane pojedyncze cykle, lecz ich średnie natężenie. Komór- ki w mózgu, które otrzymują dane słuchowe, odpalają ładunki elektryczne szybciej niż wszystkie inne neurony, nawet z częstotliwością do 500 razy na sekundę. Taki system sprawia, że układ słuchowy jest bardzo wrażliwy na częstotliwość oraz na informację dotyczącą czasu, zawartą w falach dźwiękowych. Odbiera on zarówno niskie dźwięki o częstotliwości 20 Hz (1 Hz to jedno uderzenie na sekundę), jak i wysokie dźwięki, o częstotliwości nawet do 20 000 Hz. Wrażliwość układu słuchowego na różni- ce czasowe jest wyjątkowa — wykrywa on okresy ciszy między dźwiękami, które trwają jedynie 1-ną tysięczną sekundy. Natomiast układ wzrokowy musi widzieć dany obraz przez około 30 tysięcznych sekundy, aby informacja o nim dotarła do świadomości. Co więcej, dzięki wyspecjalizowanym układom w uchu i w mózgu synchronizacja między uszami jest jeszcze dużo lepsza, niż ma to miejsce w przypadku oczu. Gdy dźwięk do- ciera do jednego ucha o 20 milionowych części sekundy wcześniej niż do drugiego, je- steśmy w stanie wykryć tę mikroskopijną różnicę [Sposób 45.]. Natomiast mrugnięcie oka trwa około 100 000 mikrosekund, czyli 5000 razy dłużej. Choć w sytuacjach, kiedy informacje napływające od różnych zmysłów są sprzeczne, dominuje wzrok [Sposób 53.], nic dziwnego, biorąc pod uwagę wrażliwość naszych uszu, że to słuch dominuje nad wzrokiem, jeśli chodzi o określanie czasu występowania zdarzeń. Tę wrażliwość na różnice czasowe wykorzystujemy na wiele sposobów — zwłaszcza gdy rozkoszujemy się muzyką lub gdy pojawienie się nowych dźwięków ostrzega nas, że w naszym otoczeniu nastąpiła jakaś zmiana. Słyszenie i mowa | 173 SPOSÓB 45. Wykrywanie źródła dźwięku S PO SÓB 45. Wykrywanie źródła dźwięku Nasze uszy informują nas, z którego mniej więcej kierunku pochodzą docierające do nas dźwięki. Niektóre z tych dźwięków, na przykład echo, nie zawsze mają wartość informacyjną, dlatego wykształciliśmy odpowiedni mechanizm filtracji. Zasadniczym zadaniem układu słuchowego jest informowanie nas, gdzie co się znajduje. Jak trudne jest to zadanie, ilustruje porównanie, które przytaczają naukowcy zajmujący się badaniem tego układu. Wąskim gardłem przy odbiorze informacji w układzie wzro- kowym są komórki zwojowe, które łączą oczy z mózgiem [Sposób 13.]. Każde oko ma ich około miliona, tak więc w naszym układzie wzrokowym znajduje się około dwóch milionów kanałów, które mogą służyć określaniu, gdzie co się znajduje. Natomiast wąskie gardło w układzie słuchowym obejmuje tylko dwa kanały: po jednym bębenku w każ- dym uchu. Próby lokalizowania dźwięków za pośrednictwem wibracji dochodzących do uszu, przypominają próby określenia liczby łodzi pływających po jeziorze oraz ich poło- żenia, poprzez obserwację zmarszczek na wodzie w dwóch kanałach prowadzących od brzegu jeziora. Jest to raczej trudne zadanie. Nasz mózg posługuje się całym szeregiem wskazówek w celu rozwiązania tej trudności. Dźwięk dociera do pierwszego ucha, znajdującego się bliżej jego źródła, zanim dotrze do drugiego, a różnica w czasie zależy od położenia źródła dźwięku. Ta wskazówka nazy- wana jest międzyuszną różnicą czasu. Ponadto odbierany dźwięk jest bardziej intensywny w uchu znajdującym się bliżej jego źródła, niż w drugim. Ta wskazówka nazywana jest międzyuszną różnicą natężenia. Obie wskazówki służą do lokalizowania dźwięków w płasz- czyźnie poziomej: różnica czasowa (opóźnienie) w przypadku dźwięków o niskiej czę- stotliwości, a różnica natężenia w przypadku dźwięków o wysokiej częstotliwości (jest to tzw. dwoista teoria lokalizacji dźwięków). W celu lokalizowania dźwięków w płasz- czyźnie pionowej wykorzystywane są inne wskazówki w ramach widma dźwięku (wska- zówki widmowe). Kierunek, z którego dochodzi dźwięk, wpływa na to, w jaki sposób jest on przekształcany przez ucho zewnętrzne (czyli tę część ciała, którą wszyscy znamy i uważamy za ucho, a która dla neurologów jest jedynie małżowiną uszną). W zależności od kierunku, z którego dochodzi dźwięk, różne częstotliwości zostają wzmocnione lub stłumione. Wskazówki widmowe są następnie wzmacniane przez fakt, że nasze uszy różnią się nieco między sobą kształtem, a przez to w odmienny sposób zniekształcają wibracje dźwiękowe. Podstawową wskazówką jest międzyuszna różnica czasu. Dominuje ona w sytuacji, gdy informacje otrzymywane za pośrednictwem różnych wskazówek są sprzeczne. Wska- zówki widmowe, dostarczające informacji o lokalizacji w pionie (wymiar góra-dół), nie są tak dokładne i często wprowadzają w błąd. W praktyce Innym wprowadzającym w błąd czynnikiem jest echo. Przyjrzenie się sposobowi, w jaki sobie z nim radzimy, pomaga odczuć, jak skomplikowanym zadaniem jest lokalizacja dźwięków. Zazwyczaj otoczenie, w którym się znajdujemy — nie tylko ogromne aule, 174 | Słyszenie i mowa Wykrywanie źródła dźwięku SPOSÓB 45. ale również zwyczajne pokoje w naszych mieszkaniach — to pomieszczenia, gdzie po- wstaje echo. Określenie, skąd pochodzi jeden dźwięk, jest trudne, a co dopiero, gdy mu- simy rozróżniać między pierwotnymi dźwiękami a ich odbiciami docierającymi do nas z różnych stron. Wpływ tych nieprawidłowych lokalizacji jest łagodzony za pomocą specjalnego mechanizmu stanowiącego element układu słuchowego. Echa, które docierają do naszych uszu w trakcie krótkiego okresu czasu, są łączone z ory- ginalnym dźwiękiem docierającym wcześniej. Mózg wykorzystuje tylko pierwszą partię dźwięku, by określić lokalizację całej grupy. Uwidacznia to zjawisko zwane efektem Haasa lub efektem pierwszeństwa. Efekt Haasa pojawia się, gdy odstęp czasowy między dwoma dźwiękami nie przekracza progu 30 – 50 tysięcznych sekundy. Jeśli odstęp między dźwiękami jest większy, czyli powyżej tego progu, usłyszymy je jako dwa dźwięki dobiegające z dwu różnych miejsc, czyli tak, jak powinniśmy. Właśnie takie zjawisko nazywamy echem. Jeśli sami zrobimy echo i będziemy zmniejszać opóźnienie z wartości powyżej progu do wartości poniżej progu, usłyszymy, jak do działania przystępuje mechanizm, który umożliwia nam ra- dzenie sobie z echem. Efekt Haasa można zademonstrować, klaszcząc w dłonie przed dużą ścianą2. Należy stanąć w odległości 10 metrów od ściany i klasnąć. Z takiej odległości echo klaśnięcia dotrze do naszych uszu po ponad 50 tysięcznych sekundy od dotarcia pierwotnego dźwięku klaśnięcia. Usłyszymy wówczas dwa dźwięki. Następnie podchodzimy do ściany, klaszcząc przy każdym kroku. W odległości około 5 metrów od ściany — gdy echo dociera do naszych uszu w mniej niż 50 tysięcznych se- kundy po pierwotnym dźwięku klaśnięcia — przestajemy słyszeć dźwięki dochodzące z dwu różnych miejsc. Lokalizacja echa połączyła się z lokalizacją pierwotnego dźwięku: oba dźwięki odbieramy jako jeden, pochodzący z miejsca pierwotnego klaśnięcia. Tak w praktyce wygląda efekt pierwszeństwa, który jest jednym z wielu mechanizmów, jakie istnieją po to, by łatwiej było nam określać lokalizację dźwięków. Jak to działa Początkowe obliczenia wykorzystywane do lokalizowania dźwięków przeprowadzane są w pniu mózgu, w obszarze o dziwnej nazwie: jądro oliwki górne. Ponieważ ustalanie lokalizacji dźwięku rozpoczyna się w pniu mózgu, zaskakujące dźwięki mogą szybko wywołać obrócenie głowy lub ciała, abyśmy do ustalenia, co się dzieje, mogli wykorzy- stać nasz zmysł o najwyższej rozdzielczości, czyli wzrok. Reakcje te nie mogłyby być takie szybkie, gdyby informacja z obu uszu była łączona na późniejszym etapie prze- twarzania. 2 Pomysł z klaskaniem przed ścianą zawdzięczamy Geoffowi Martinowi i jego stronie internetowej: http://www.tonmeister.ca/main/textbook/. Słyszenie i mowa | 175 SPOSÓB 45. Wykrywanie źródła dźwięku Klasyczny model prezentujący, w jaki sposób przetwarzane są międzyuszne różnice cza- su, nazywany jest modelem Jeffressa. Przedstawia go rysunek 4.1. Komórki śródmó- zgowia wskazują na lokalizację dźwięku, zwiększając częstotliwość wysyłanych sygna- łów w odpowiedzi na dźwięk, a każda komórka otrzymuje informacje słuchowe z obu uszu. Komórka, która najczęściej rozbłyskuje, jest tą komórką, która jednocześnie otrzy- muje dany sygnał z obu uszu. Ponieważ takie komórki są najbardziej aktywne, gdy dane z obu stron są synchroniczne, neurony te nazywamy detektorami koincydencji. Rysunek 4.1. Neurony wykorzystywane do obliczania lokalizacji dźwięku rozbłyskują, gdy dane z prawego i lewego ucha docierają do nich jednocześnie. Różnice w opóźnieniach czasowych na łączących je liniach oznaczają, że różny czas dotarcia sygnału do lewego i prawego ucha wywołuje reakcję różnych neuronów Wyobraźmy sobie, że dźwięk dochodzi z lewej strony, czyli dociera do prawego ucha z bardzo niewielkim opóźnieniem. Jeśli dana komórka otrzyma oba sygnały jednocześnie, stanie się tak dlatego, że sygnał z lewego ucha został gdzieś w mózgu spowolniony, by wyrównać to opóźnienie. Model Jeffressa zakłada, że mózg zawiera szereg neuronów wykrywających koincydencję z określonymi opóźnieniami dla sygnałów pochodzących z obu stron. W ten sposób każda możliwa lokalizacja może być reprezentowana przez aktywność neuronów z wbudowanym mechanizmem opóźniania. Model Jeffressa może nie być do końca słuszny. Większość potwierdzających go danych neurobiologicznych pochodzi z badań nad płomykówkami3, które potrafią atakować ofiarę w całkowitych ciemnościach. Dane z badań nad drobnymi ssakami sugerują istnienie również innych mechanizmów4. Posługiwanie się międzyuszną różnicą czasu powoduje niejednoznaczność lokalizacji dźwięku, ponieważ dźwięki niekoniecznie znajdują się na płaszczyźnie poziomej — mogę znajdować się z przodu, z tyłu, powyżej lub poniżej. Dźwięk, który dobiega z prawej strony, z przodu, na poziomie uszu pod kątem 33 stopni, w kategoriach międzyusznych różnic cza- su i natężenia brzmi dokładnie tak samo, jak taki sam dźwięk, dobiegający z prawej strony, z tyłu, pod kątem 33 stopni lub z prawej strony, z góry, pod kątem 33 stopni. W związku z tym, mamy do czynienia ze „stożkiem niezgody” w odniesieniu do lokalizacji dźwięku. Zjawisko to ilustruje rysunek 4.2. Zazwyczaj, aby zmniejszyć tę niejasność, wykorzystujemy inne wskazówki, takie jak zniekształcenia powodowane przez uszy (wskazówki widmowe). 3 Gatunek sowy — przyp. red. 4 D. McAlpine, B. Grothe, „Sound localization and delay lines — Do Mammals fit the model?”, Trends in Neurosciences, 26(7), 2003, s. 347 – 350. 176 | Słyszenie i mowa Wykrywanie źródła dźwięku SPOSÓB 45. Rysunek 4.2. Dźwięki pochodzące z powierzchni „stożka niezgody” dają taką samą międzyuszną różnicę czasu, przez co ich lokalizacja jest niejednoznaczna W życiu codziennym Im więcej informacji zawiera dany dźwięk, tym łatwiej go zlokalizować. Łatwiej zlokali- zować hałas, który obejmuje różne częstotliwości. Dlatego do dźwięków syren karetek i wozów policyjnych dodawany jest obecnie tzw. biały szum5, który zawiera wszystkie częstotliwości w równych proporcjach, a którego pozbawione były używane dawniej sy- reny o czystych tonach. Gdy na uszach mamy słuchawki, nie otrzymujemy wskazówek widmowych z małżo- win, nie możemy więc lokalizować dźwięków w wymiarze góra-dół. Nie mamy także informacji potrzebnej do określenia, czy dźwięk dochodzi z przodu, czy z tyłu. Nasza umiejętność lokalizowania dźwięków w wymiarze góra-dół jest bardzo słaba, na- wet bez słuchawek. Dlatego właśnie dźwięk dochodzący z tyłu, z dołu (gdy np. stoimy na balkonie), brzmi, jakby dochodził tuż zza naszych pleców. Domyślnie lokalizujemy źró- dła dźwięków albo pośrodku po lewej, albo pośrodku po prawej od naszych uszu — dzięki takiemu ogólnemu wnioskowi wiemy, w którą stronę odwrócić głowę, pomimo niejed- noznaczności niepozwalającej na dokładniejsze określenie położenia źródła dźwięku. Z powodu tych niejednoznaczności przechylamy głowę, gdy nasłuchujemy. Odbierając wielorakie odczyty dotyczące źródła dźwięku, nakładamy na siebie te niejednoznaczno- ści i budujemy złożony, zinterpolowany zbiór dowodów dotyczących miejsca, z którego dochodzi dźwięk. (Ptak, który przechyla głowę, wpatrując się w ziemię, robi dokładnie to samo, gdy nasłuchuje dźwięków poruszającego się robaka6). Zobacz również • B.C.J. Moore, An Introduction to the Psychology of Hearing, Academic Press, New York 1997. 5 „Siren Sounds: Do They Actually Contribute to Traffic Accidents?” (http://www.soundalert.com/pdfs/impact.pdf). 6 R. Montgomerie, P.J. Weatherhead, „How robins find worms”, Animal Behaviour, 54, 1997, s. 137 – 143. Słyszenie i mowa | 177 SPOSÓB 46. Odkrywanie wysokości dźwięku S PO SÓB 46. Odkrywanie wysokości dźwięku To, dlaczego w ogóle postrzegamy wysokość dźwięków, jest odrębną historią. Dźwięki posiadają wysokość, ponieważ nasz mózg ją oblicza, a z pewnością nie robi tego bez przyczyny. Każdy dźwięk jest wibracją powietrza. Efektem różnych amplitud tych drgań jest różne natężenie dźwięków, natomiast efektem różnych częstotliwości jest różna wysokość dźwięków. Dźwięki występujące w przyrodzie składają się zwykle z nałożonych na sie- bie drgań, które mają różne częstotliwości. Nasze postrzeganie wysokości dźwięków oparte jest na ogólnym wzorze drgań. Jednak wysokość nie zawsze jest jakością, jaką można bezpośrednio wydobyć z informacji dźwiękowej. Trzeba ją wyliczyć. Nasz mó- zgu musi dokonać pewnego wysiłku, byśmy mogli postrzegać wysokość dźwięków, ale nie do końca wiadomo, dlaczego w ogóle tak się dzieje. Jedna z teorii wyjaśniających, dlaczego w ogóle odbieramy wysokość dźwięków, opiera się na tym, iż wysokość dźwię- ków wiąże się z wielkością obiektów: ogólnie rzecz biorąc, duże obiekty mają niższą podstawową częstotliwość niż te niewielkie. Wysokość dźwięku, jaką odbieramy, opiera się na tzw. podstawowej wibracji fali dźwię- kowej. Jest to podstawowa częstotliwość, z jaką powtarza się drganie. Dźwięki tworzy- my, powodując wibracje jakiegoś obiektu (np. uderzając w niego). W zależności od tego, w co i jak uderzamy (a obejmuje to także uderzanie powietrzem o struny głosowe), po- wodujemy powstanie głównego drgania — podstawowej wibracji — któremu towarzy- szą wtórne drgania o wyższej częstotliwości, zwane składowymi harmonicznymi. Drga- nia harmoniczne, to drgania o częstotliwościach stanowiących całkowite wielokrotności częstotliwości podstawowej (jeśli więc podstawowa wibracja ma częstotliwość 4 Hz, harmoniczna może mieć częstotliwość 8 Hz albo 12 Hz, ale nie np. 10 Hz). Wysokość dźwięku, jaką słyszymy, opiera się tylko na częstotliwości wibracji podstawowej; bez względu na liczbę wibracji harmonicznych, wysokość dźwięku pozostaje taka sama. Niezwykłe jest to, że nawet gdy podstawowa częstotliwość w rzeczywistości nie jest składową danego dźwięku, to i tak słyszymy wysokość opartą na takiej częstotliwości, jaka powinna być. Jeśli dźwięk powtarza się cztery razy na sekundę, ale obejmuje skła- dowe częstotliwości 8 Hz, 12 Hz i 16 Hz, podstawowa częstotliwość wynosi 4 Hz, a my odbieramy odpowiednią dla niej wysokość dźwięku. Nie wiadomo, jak to robimy, ale jedno z wyjaśnień brzmi następująco7: fizyczna budowa błony podstawowej w uchu wewnętrznym sprawia, że reagując na wyższe składowe częstotliwości, wibruje ona z częstotliwością drgania podstawowego. Sam układ ślimaka powoduje, że mózg może go używać do fizycznej reprodukcji obliczeń potrzebnych do ustalenia podstawowych drgań fali dźwiękowej. Odkryta w taki sposób podstawowa 7 Istnieją również inne mechanizmy wykorzystujące przetwarzanie neuronalne, które także służą rekonstruowaniu podstawowej składowej z harmonicznych. Opisują je dwie główne teorie. Jedna z nich opiera się na odkrywaniu wzorów w poziomie aktywności komórek receptorowych wzdłuż ślimaka, a druga ⎯ na wykorzystaniu struktury czasowej reakcji komórek. 178 | Słyszenie i mowa Odkrywanie wysokości dźwięku SPOSÓB 46. wibracja może być następnie wykorzystana przez układ przetwarzania słuchowego, jako informacja równorzędna wobec każdej innej fali dźwiękowej8. Wygląda to tak, jakby odrobina przetwarzania neuronowego przeniosła się do fizyczne- go projektu ucha — wspaniały przykład czegoś, co niektórzy nazywają inteligencją ze- wnętrzną (ang. extelligence), czyli przykład wykorzystywania świata zewnętrznego do przeprowadzania procesów poznawczych. W praktyce Złudzenie brakującej wibracji podstawowej pokazuje, jak wygląda konstrukcja dźwię- ków w uchu. Podstawowa składowa dźwięku, a następnie jej harmoniczne, są po kolei usuwane, jednak mimo to, wysokość dźwięku pozostaje taka sama. Odtwórz plik dźwię- kowy ze strony: http://physics.mtsu.edu/~wmr/julianna.html, a usłyszysz serię brzęczyków. Mimo że niższe harmoniczne znikają, dźwięk nie staje się przez to wyższy. Jego wyso- kość nie zmienia się9. Jak to działa Sposób, w jaki wysokość dźwięku jest obliczana w przypadku dźwięków o wielorakich harmonicznych, można wykorzystać do wywołania złudzenia, w którym wysokość dźwięku wydaje się stale rosnąć, stawać się coraz wyższa i nigdy nie opadać. Nieustannie rosnącego dźwięku możemy posłuchać na stronie internetowej: http://www.kyushu-id.ac.jp/ ~ynhome/ENG/Demo/2nd/05.html#20. Możemy tam również zobaczyć graficzną ilustrację prezentującą, w jaki sposób konstruowany jest ten dźwięk. Każdy dźwięk składa się z wielorakich dźwięków o różnych harmonicznych. Z każdym kolejnym dźwiękiem zwiększa się częstotliwość harmonicznych. Ponieważ harmoniczne są liczne i równo rozmieszczone, ich częstotliwość może rosnąć, gdyż w chwili, zniknięcia najwyższej z nich, osiągając górną granicę zakresu częstotliwości obejmującego te dźwięki, jednocześnie pojawia się nowa harmoniczna o najniższej częstotliwości. Ponieważ każde przesunięcie wygląda jak przesunięcie na normalnej skali, nasz mózg sprawia, że sły- szymy dźwięk, który nieustannie staje się coraz wyższy. Efekt ten ulega wzmocnieniu, gdyż najwyższe i najniższe składowe każdego dźwięku są cichsze, przez co zamazują się dokładne granice częstotliwości całego dźwięku10. 8 D. McAlpine, „Neural sensitivity in the inferior colliculus: Evidence for the role of cochlear distortions”, Journal of Neurophysiology, 92(3), 2004, s. 1295 – 1311. 9 Złudzenie brakującej podstawowej składowej występuje również w percepcji ruchu. Zobacz: http://www.umaine.edu/visualperception/summer. 10 Zbiór niesamowitych złudzeń słuchowych Yoshitaki Nakajimy pt. „Demonstrations of Auditory Illusions and Tricks”, który obejmuje przykłady i graficzne objaśnienia, znajduje się na stronie internetowej: http://www.kyushu-id.ac.jp/~ynhome/ENG/Demo/illusions2nd.html. Jedno z najlepszych złudzeń to „Melody of Silences” (http://133.5.113.80/~ynhome/ENG/Demo/2nd/03.html). Słyszenie i mowa | 179 SPOSÓB 47. Zachować równowagę Polskojęzyczne źródła Więcej na temat percepcji słuchowej: • A. Klawiter, „O słyszeniu przedmiotów”, [w:] Umysł a rzeczywistość, monograficzny numer Poznańskich Studiów z Filozofii Humanistyki, 5(18), 1999, s. 327-339. • T. Nagel, „Jak to jest być nietoperzem?”, [w:] tenże, Pytania ostateczne, s. 203 – 219. Co prawda nie jest to artykuł o słyszeniu, tylko spekulacja, co by było, gdyby nasze umysły były kształtowane w większości prze informację słuchową, a nie wzrokową, ale jest to jeden z częściej dyskutowanych tekstów we współczesnej filozofii umysłu — stąd, jako istotny, go tu zamieszczam. • E.O. Altenmüller, „Muzyka w głowie”, Świat Nauki, numer specjalny, 1(4), 2004, s. 62 – 69. O tym, jak słyszymy muzykę. S PO SÓB 47. Zachować równowagę Uszy nie służą tylko do słyszenia, pomagają nam również zachować równowagę. Słyszenie nie jest jedynym zadaniem ucha wewnętrznego. Znajdują się tam półkoliste kanały wypełnione płynem — po dwa w płaszczyźnie poziomej i pionowej — które mie- rzą przyśpieszenie ruchów głowy. Jest to układ przedsionkowy, który służy nam do utrzymywania równowagi. Warto zwrócić uwagę na to, że układ ten jest w stanie wykryć tylko przyśpieszenie lub zwolnienie, natomiast nie sam ruch, jako taki. Wyjaśnia to, dlaczego wydaje nam się, że się poruszamy, kiedy duża część naszego pola widzenia porusza się w tym samym kierun- ku — na przykład wtedy, gdy siedzimy w pociągu, a rusza sąsiedni pociąg, mamy wra- żenie, że to nasz zaczął jechać. W przypadku ruchu, który zaczyna się powoli, informa- cja o przyśpieszeniu jest zbyt słaba, byśmy zostali przekonani o tym, iż się poruszamy. To dobrze, że układ ten wykrywa tylko przyśpieszenie, a nie sam bezwzględny ruch, gdyż inaczej odczuwalibyśmy fakt, że poruszamy się w przestrzeni kosmicznej wokół Słońca z prędkością 70 tysięcy mil na godzinę. Albo, co gorsza, w sposób bezpośredni doświadczalibyśmy względności — wtedy dopiero wszystko by się skomplikowało. — T.S. W praktyce Następnym razem, gdy wsiądziesz do pociągu, spróbuj wykorzystać tę „plamkę ślepą” w odczuwaniu ruchu. Zamknij oczy i skoncentruj się na kołysaniu pociągu z boku na bok. Mimo braku informacji wzrokowej będziesz odczuwać zmianę ruchu z boku na bok. Natomiast jeśli pociąg nie przyśpiesza ani nie zwalnia, nie będziesz dysponować żadnymi innymi informacjami niż pamięć, które mogłyby wskazać Ci kierunek, w jakim 180 | Słyszenie i mowa Zachować równowagę SPOSÓB 47. podróżujesz. Wyobraź sobie, że świat na zewnątrz porusza się w innym kierunku. Sprawdź, czy możesz odnieść przez sekundę wrażenie, iż bardzo szybko przemieszczasz się w przeciwną stronę. Oczywiście, taki efekt najłatwiej wywołać w płynnie jadącym pociągu, więc w tym przypadku w uprzywilejowanej sytuacji znajdują się Czytelnicy z Japonii11. Jak to działa Każda zmiana prędkości, z jaką się poruszamy, powoduje ruch płynu znajdującego się w kanałach układu przedsionkowego oraz wygięcie włosków pokrywających powierzch- nię tych kanałów (mieszczące się tutaj komórki włoskowate działają tak samo, jak ko- mórki włoskowate w ślimaku, które służą do wykrywania dźwięku, z tym, że wykry- wają one zaburzenia w płynie, a nie w powietrzu). Następnie sygnały przesyłane są nerwem przedsionkowym do mózgu, gdzie zostają wykorzystane w celu dostosowania naszej równowagi oraz ostrzegania o zmianach w ruchu. Zawroty głowy mogą wynikać z nieprawidłowego funkcjonowania układu przedsion- kowego lub być efektem rozbieżności między informacją wzrokową a informacją płynącą z tego układu. W chorobie lokomocyjnej odczuwamy ruch, ale obraz widzianego świata jest nieruchomy (np. wnętrze samochodu lub statku). Natomiast inna jest przyczyna za- wrotów głowy w sytuacji, gdy nie odczuwamy ruchu, lecz dostrzegamy, jak widziany świat się porusza, choć nie powinien — ze względu na paralaksę, drobne ruchy głowy wywołują duże przesunięcie w różnicy między stopami a tym, co widzimy obok. (Przy- czyny zawrotów głowy są bardziej skomplikowane niż samo niedopasowanie między ruchem wykrywanym przez układ przedsionkowy a ruchem wykrywanym przez układ wzrokowy, ale rozbieżność ta stanowi jedną z nich). Z tego właśnie powodu, gdy czujemy, że zaczyna nam się kręcić w głowie w sytuacji, w której się poruszamy, natomiast świat widziany pozostaje nieruchomy, możemy sobie pomóc, koncentrując wzrok na poruszającym się punkcie (np. horyzoncie podczas po- dróży statkiem)12. Natomiast jeśli porusza się widziany świat, a my nie, najlepiej po prostu nie patrzeć (np. gdy zaczyna nam się nagle kręcić w głowie albo kiedy oglądamy film wywołujący chorobę lokomocyjną). Oznacza to prawdopodobnie, że byłoby mi mniej niedobrze po obejrzeniu filmu Blair Witch Project, gdybym oglądając go, siedział w wibrującym fotelu. —T.S. 11 Zaś biorąc pod uwagę stan krajowych pociągów, eksperyment prawie nie do wykonania w u nas — przyp. red. 12 To działa! — przyp. red. Słyszenie i mowa | 181 SPOSÓB 48. Wykrywanie dźwięków na granicy pewności S PO SÓB 48. Wykrywanie dźwięków na granicy pewności Czy możemy wyodrębnić sygnał wśród szumu? Wzory i regularności są często głęboko ukryte, ale my jesteśmy zaskakująco biegli w ich odkrywaniu. Zdolności percepcyjne i wrażliwość zmysłowa każdego człowieka jest inna, a przez to znacząco różne są również progi wykrywania słabych lub niejednoznacznych bodźców. Nasz mózg doskonale radzi sobie z wykorzystywaniem chaotycznych danych i często potrafi odczytać przekaz w otoczeniu wypełnionym zakłóceniami, filtrując chaotyczną informację tła, aby wyodrębnić nawet najsłabsze sygnały. W praktyce Fragment piosenki Binga Crosby’ego „White Christmas” został ukryty w pliku dźwięko- wym, który znajduje się na stronie internetowej niniejszej książki (http://www.mindhacks.com/ book/48/whitechristmas.mp3; format MP3). Plik ten trwa 30 sekund i składa się przede wszystkim z zakłóceń, trzeba więc się naprawdę dobrze wsłuchać, by wykryć moment, w którym zaczyna się piosenka. Rozpoczyna się ona w pierwszej dziesięciosekundowej części, w drugiej albo w trzeciej słychać ją bardzo słabo, dlatego trzeba się bardzo skon- centrować. Czytelnik w pełni przekona się o działaniu niniejszego sposobu, jeśli wysłucha pliku dźwiękowego, zanim będzie wiedzieć, w jaki sposób ukryto w nim piosenkę. Nie powinien więc czytać dalej, zanim nie posłucha tego pliku. Jak to działa Jeśli w pełnym zakłóceń tle pliku dźwiękowego udało Ci się usłyszeć dźwięki piosenki Binga Crosby’ego, czeka Cię niespodzianka. Powyższy plik dźwiękowy jest czystym szumem, a mimo naszej zapowiedzi piosenka „White Christmas” wcale nie jest w nim ukryta (jeśli czytasz te słowa, a nie wysłuchałeś jeszcze pliku, zachęć do eksperymentu kogoś innego). Choć nie każdy wykrywa mające znaczenie dźwięki w szumie tła, robi to znacząca część populacji. W doświadczeniu przeprowadzonym przez Merckelbacha i van de Vena13 niemal jedna trzecia studentów słyszała „White Christmas”, gdy odtwarzano im podobną ścieżkę z nagranym szumem. Istnieje wiele opinii na temat przyczyn tego zjawiska oraz tego, jakiego rodzaju cechy towarzyszą skłonności do wykrywania znaczenia w przypadkowych próbkach. Wymie- nieni powyżej badacze odkryli, że ta umiejętność jest szczególnie związana ze stopniem skłonności do fantazjowania — mierzącym bogactwo i częstość wykorzystania wyobraźni — oraz ze skłonnością do halucynacji — mierzącą intensywność naszej wyobraźni i nie- zwykłe doświadczenia percepcyjne. Jeśli Ty sam lub osoba, na której przeprowadziłeś to 13 H. Merckelbach, V. van de Ven, „Another White Christmas: fantasy proneness and reports of »hallucinatory experiences« in undergraduate students”, Journal of Behaviour Therapy and Experimental Psychiatry, 32(3), 2001, s. 137 – 144. 182 | Słyszenie i mowa Mowa to szerokopasmowe wejście do naszych głów SPOSÓB 49. doświadczenie, usłyszeliście w szumie „White Christmas”, nie musicie się niczego oba- wiać. Skłonności zmierzone w badaniu Merckelbacha i van de Vena miały łagodny cha- rakter i z całą pewnością nie są wyznacznikiem jakiejkolwiek nienormalności (w końcu piosenkę usłyszała jedna trzecia badanych!), a każdemu z nas w jakimś stopniu przytra- fiają się halucynacje (rodzajem halucynacji jest chociażby to, że nie widzimy plamki śle- pej oka [Sposób 16.]). Niemniej jednak wygląda na to, że osoby, które wierzą w pewne zjawiska paranormalne, są bardziej skłonne do odkrywania wzorów w informacji, która nie ma żadnej struktury. Brugger i jego współpracownicy14 odkryli, że osoby, które wierzą w percepcję pozazmy- słową (szósty zmysł), częściej niż osoby, które w nią nie wierzą, wykrywają niosącą zna- czenie informację w przypadkowych wzorach składających się z kropek. Sceptyków ku- siło, by argument ten uznać za dowód nieistnienia percepcji pozazmysłowej i podobnych zjawisk, lecz powyższe badanie wykazało jednocześnie, że odkrycie niosących znaczenie wzorów jest bardziej prawdopodobne, jeśli kropki prezentowane są lewej połowie pola widzenia bez względu na to, czy badana osoba wierzy w szósty zmysł, czy też nie. Lewa połowa pola widzenia łączy się z prawą półkulą mózgu, co oznacza, że przypadkowe wzory przetwarzane przez prawą półkulę okazują się bardziej „sensowne” niż te prze- twarzane przez obie półkule naraz lub przez lewą półkulę. Fakt ten wskazuje na kolejny aspekt asymetrii półkul mózgowych [Sposób 69.], a jednocześnie sugeruje, że ludzie, którzy wierzą w zjawiska paranormalne, mogą wykazywać większą aktywność prawej półkuli niż lewej, a to zostało poparte wieloma innymi badaniami. Taki układ aktywności półkul mózgowych wiąże się nie tylko z wiarą w zjawiska para- normalne. Według badaczy może on być także związany ze stylem poznawczym, który promuje „luźne” skojarzenia między pojęciami a informacją semantyczną, czyli stylem cha- rakterystycznym dla osób, które często widzą powiązania między ideami, jakich nie do- strzegają inni. Taka skłonność ma pewne zalety, ponieważ łączy się z kreatywnością i z my- śleniem lateralnym. Odkrywanie wzorów, których nie dostrzegają inni, może czasami okazać się bardzo użyteczną umiejętnością. Choć może prowadzić również do przekonania o obec- ności nieistniejących wzorów, z całą pewnością umożliwia dostrzeganie wyraźnych wzorów w sytuacjach, kiedy innym osobom uniemożliwia to odbierany szum tła. — Vaughan Bell S PO SÓB 49. Mowa to szerokopasmowe wejście do naszych głów Gdy tylko mózg zaklasyfikuje dany dźwięk jako element mowy, od razu sięga po cały zestaw sztuczek na wyciśnięcie z niego maksymalnej ilości informacji. Mowa nie jest zwyczajnym zestawem dźwięków. Mózg traktuje ją inaczej niż zwykłe dźwięki. Przetwarzaniem mowy zajmuje się zasadniczo lewa półkula mózgu, podczas gdy zwykłe dźwięki przetwarzane są w prawej półkuli. 14 P. Brugger, M. Regard, T. Landis, N. Cook, D. Krebs, J. Niederberger, „Meaningful patterns in visual noise: Effects of lateral stimulation and the observer’s belief in ESP”, Psychopathology, 26(5 – 6), 1993, s. 261 – 265. Słyszenie i mowa | 183 SPOSÓB 49. Mowa to szerokopasmowe wejście do naszych głów Podział ten jest mniej wyraźny u kobiet, dlatego szybciej dochodzą one do formy po wylewach obejmujących obszary odpowiedzialne za sprawność językową, które znajdują się w lewej półkuli. Jeśli wiemy, że usłyszymy zaraz dźwięki mowy, nasz mózg natychmiast przyjmuje wiele doskonale skonstruowanych założeń, których celem jest wyodrębnienie z dźwięku użytecznej informacji. Jest to właśnie ten specjalny sposób przetwarzania dźwięków zaklasyfikowanych jako dźwięki mowy, pozwalający naszemu mózgowi na rozumie- nie mowy, która dociera do nas z prędkością 50 fonemów na sekundę — taką prędkość można w rzeczywistości osiągnąć tylko przy zastosowaniu przyśpieszonego odtwa- rzania nagrania. W praktyce By przekonać się, jak fakt, że spodziewamy się usłyszeć dźwięki mowy, wpływa na to, co słyszymy, warto posłuchać prezentacji zniekształconych dźwięków, którą skonstru- owali Bob Shannonn i jego współpracownicy z House Ear Institute (http://www.hei.org/ research/depts/aip/audiodemos.htm). Warto przede wszystkim posłuchać pliku MP3, gdzie najpierw słyszymy głos, który jest zniekształcony tak bardzo, że nic nie można zrozumieć, a następnie zostaje on powtó- rzony sześciokrotnie i za każdym razem jakość dźwięku jest coraz lepsza (http://www.hei.org/ research/depts/aip/increase_channels.mp3). Dopiero przy trzecim lub czwartym powtórzeniu jesteśmy w stanie stwierdzić, co mówi ten głos. Posłuchajmy pliku jeszcze raz. Tym razem nasz mózg wie, czego nasłuchiwać, więc rozumiemy słowa o wiele wcześniej. Nie jesteśmy już teraz w stanie usłyszeć tylko samych zakłóceń. Jak to działa Zdania składają się z posiadających znaczenie wyrazów, układanych zgodnie z grama- tyką, czyli systemem, za pomocą którego z ograniczonego zasobu słów możemy budo- wać nieskończoną liczbę zdań złożonych i różnic znaczeniowych. Natomiast wyrazy składają się z morfemów ⎯ najmniejszych jednostek posiadających znaczenie. Morfem „-ek” pozwala na przykład na przekształcenie słowa „dom” w „do- mek”. Przekazuje on pewne znaczenie. Istnieją również zasady określające, jak można dalej łączyć słowa w bardziej skomplikowane wyrazy. Z kolei morfemy składają się z fonemów. Są to podstawowe dźwięki języka, na przykład słowo „dom” zawiera trzy fonemy: [d o m]. Fonemy nie odpowiadają dokładnie literom alfabetu, weźmy chociażby początkowy fonem wyrazu „szum”. Fonemy różnią się też od sylab. Na przykład słowo „domek” składa się z dwóch morfemów i pięciu fonemów, a ma tylko dwie sylaby (i oczywiście pięć liter). 184 | Słyszenie i mowa Mowa to szerokopasmowe wejście do naszych głów SPOSÓB 49. Każdy język ma inny zestaw fonemów. W języku angielskim jest ich około 40 – 45. Człowiek jest w stanie wymówić ponad 100 fonemów, ale tylko jako małe dziecko. Na- tomiast gdy zaczyna uczyć się języka, nastawia się na fonemy, które słyszy, i uczy się ignorować pozostałe. Wymawiamy zwykle 10 – 15 fonemów na sekundę, a gdy mówimy szybko 20 – 30 fonemów na sekundę. Wówczas bez problemu rozumieją nas osoby, których ojczystym językiem jest język, jakim się posługujemy (kiedy odtwarzamy nagraną wypowiedź z przyśpieszeniem, jesteśmy w stanie zrozumieć do 50 fonemów na sekundę). Przy takiej prędkości dźwięki nie pojawiają się po kolei i odrębnie, lecz jeden nachodzi na drugi. Gdy wymawiamy jeden fonem, nasze wargi i język już układają się w pozycji potrzebnej do wymówienia kolejnego, więc dane słowo brzmi inaczej w zależności od tego, jakie słowo pojawia się przed nim i po nim. Jest to jedna z przyczyn trudności w stworzeniu skutecznego programu służącego do rozpoznawania mowy. Innym powodem, dla którego trudno stworzyć program zamieniający dźwięki na wyra- zy, jest fakt, że warstwy fonemów, morfemów i wyrazów mieszają się ze sobą i wzajem- nie na siebie wpływają. Słuchacze wiedzą, jakiego powinni spodziewać się dźwięku i ja- kiego wzoru dźwięków (morfemu), a nawet, jaki będzie kolejny wyraz. Strumień danych słuchowych jest porównywany z tym wszystkim i dlatego rozumiemy mowę, nawet jeśli fonemy (takie jak [be] i [pe], które można również zidentyfikować po ruchu warg [Spo- sób 59.]) są do siebie bardzo podobne i łatwo można je pomylić. Brak takich abstrakcyj- nych warstw — oraz konieczność rozumienia znaczenia zdania i gramatyki tylko po to, by określić, czym są fonemy — utrudnia przeprowadzenie takiej procedury przez opro- gramowanie. Jest to kolejny przykład na to, w jak zasadniczy sposób oczekiwania wpływają na per- cepcję. W przypadku informacji słuchowej to, że mózg wie, iż dany dźwięk jest rzeczy- wiście mową, sprawia, że przekierowuje on tę informację do całkowicie innego obszaru niż ten, który wykonuje ogólne przetwarzanie dźwięków. Gdy dźwięk zostaje przekaza- ny do obszaru odpowiedzialnego za przetwarzanie mowy, jesteśmy w stanie usłyszeć słowa, których z pewnością nie moglibyśmy usłyszeć, gdybyśmy myśleli, że słyszymy po prostu jakiś hałas, nawet jeśli sam dźwięk byłby identyczny. Przekonajmy się o tym, odtwarzając drugiej osobie zsyntetyzowane głosy stworzone z nałożonych na siebie sinusoidalnych fal dźwiękowych (http://www.biols.susx.ac.uk/home/ Chris_Darwin/SWS). Strona ta zawiera wiele nagranych zdań i do każdego oferuje sztuczną, wygenerowaną wersję tego samego wzoru dźwięków. Jesteśmy w stanie rozpoznać dany wzór dźwięków jako głos tylko wtedy, gdy wiemy, co to jest. Należy odtworzyć drugiej osobie sinusoidalny zapis mowy w pliku MP3 (zwanym SWS na tej stronie), nie mówiąc jej, że jest to ludzki głos. Osoba ta usłyszy tylko przerywany dźwięk przypominający biper. Potem odtwórzmy oryginalne nagranie głosu wypowia- dającego to zdanie, a następnie znowu plik SWS. Po uzyskaniu tej informacji dźwięk zo- staje przekierowany do obszaru odpowiedzialnego za rozpoznawanie mowy i będzie Słyszenie i mowa | 185 SPOSÓB 50. Okrągłe wymawianie okrągłych rzeczy brzmieć zupełnie inaczej. Wiedza, że dźwięk ten tak naprawdę składa się z angielskich słów (a więc z fonemów i morfemów, które można odgadnąć), pozwala na przeprowa- dzenie całego procesu rozpoznawania, który poprzednim razem nie mógł mieć miejsca. Zobacz również • Ciekawostką jest częste błędne rozpoznawanie fonemów w tekstach piosenek, co prowadzi do tego, że zupełnie inaczej rozumiemy to, co tak naprawdę śpiewa wokalista. Strona internetowa SFGate zawiera całe archiwum piosenek, których fragmenty są błędnie rozumiane (http://www.sfgate.com/columnists/carroll/ mondegreens.shtml), oraz artykuł na ten temat (http://www.sfgate.com/cgi-bin/ article.cgi?file=/chronicle/archive/1995/02/16/DD31497.DTL)15 Polskojęzyczne źródła Wiedza na temat tego, jak składamy fonemy i słyszymy słowa, wykorzystywana jest nie tylko przy technikach rozpoznawania mowy, ale i jej syntetyzowania. Generalnie, pro- blematyka składania dźwięków w wyrazy ma sporo zastosowań w obrębie nowych tech- nologii. Zobacz: • R. Tadeusiewicz, Sygnał mowy, 1988; również w wersji e-książki: (http://winntbg.bg.agh.edu.pl/skrypty/4/). • C. Basztura, Rozmawiać z komputerem, 1992. • Ł. Osowski, „Budujemy własny syntezator mowy”, Software 2.0, 2(98), 2003, s. 26 – 35. o komputerowych metodach syntetyzowania dźwięków mowy. • A listę fonemów dla języka polskiego, Czytelnik znajdzie na stronie: (http://www.aibotworld.com/artykuly/tablice/fonemy_pl.html). S PO SÓB 50. Okrągłe wymawianie okrągłych rzeczy Dźwięki słów również niosą znaczenie, na co wskazuje fakt, że „okrągłe” słowa
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

100 sposobów na zgłębienie tajemnic umysłu
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: