Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00028 002708 12921056 na godz. na dobę w sumie
50 lat kodeksu cywilnego. Perspektywy rekodyfikacji - ebook/pdf
50 lat kodeksu cywilnego. Perspektywy rekodyfikacji - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron:
Wydawca: Wolters Kluwer Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-264-8547-3 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki >> cywilne
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).
Pięćdziesiąta rocznica uchwalenia kodeksu cywilnego stanowi dobry moment do wznowienia dyskusji nad kondycją polskiego prawa cywilnego i potrzebą jego kompleksowej reformy. W ostatnich latach byliśmy świadkami szybko zachodzących zmian społecznych, ekonomicznych i technologicznych. Warto zatem postawić pytanie, czy kodeks cywilny może nadal spełniać dobrze swoją funkcję, czy też raczej nadszedł czas jego rekodyfikacji? W oddawanej do rąk czytelników książce autorzy reprezentujący różne ośrodki naukowe i szkoły myślenia starają się odpowiedzieć na to pytanie. Dobór tekstów pozwolił na przedstawienie swoich poglądów zarówno zwolennikom zmian, niekiedy wręcz rewolucyjnych, jak i reprezentantom stronnictwa zachowawczego, uznającego, że przekreślenie dotychczasowego dorobku cywilistyki polskiej byłoby zabiegiem zbyt pochopnym.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

50 LAT KODEKSU CYWILNEGO PERSPEKTYWY REKODYFIKACJI redakcja naukowa Piotr Stec Mariusz Załucki Warszawa 2015 Wydanie publikacji zostało dofinansowane przez Uniwersytet Opolski Stan prawny na 1 listopada 2014 r. Recenzent Prof. dr hab. Jacek Gołaczyński Wydawca Magdalena Stojek-Siwińska Redaktor prowadzący Joanna Cybulska Opracowanie redakcyjne Agnieszka Bąk Łamanie Sławomir Sobczyk Układ typografi czny Marta Baranowska Ta książka jest wspólnym dziełem twórcy i wydawcy. Prosimy, byś przestrzegał przysługujących im praw. Książkę możesz udostępnić osobom bliskim lub osobiście znanym, ale nie publikuj jej w internecie. Jeśli cytujesz fragmenty, nie zmieniaj ich treści i koniecznie zaznacz, czyje to dzieło. A jeśli musisz skopiować część, rób to jedynie na użytek osobisty. SZANUJMY PRAWO I WŁASNOŚĆ Więcej na www.legalnakultura.pl P(cid:202)(cid:189)(cid:221)(cid:187)(cid:131) I(cid:254)(cid:144)(cid:131) K(cid:221)(cid:174)(cid:141)(cid:257)(cid:187)(cid:174) © Copyright by Wolters Kluwer SA, 2015 ISBN 978-83-264-3442-6 ISSN 1897-4392 Wydane przez: Wolters Kluwer SA Dział Praw Autorskich 01-208 Warszawa, ul. Przyokopowa 33 tel. 22 535 82 00, fax 22 535 81 35 e-mail: ksiazki@wolterskluwer.pl www.wolterskluwer.pl księgarnia internetowa www.profi nfo.pl Spis treści Wykaz skrótów   / 9 Słowo wstępne   / 13 Dariusz Szostek Quo vadis? Pięćdziesiąt lat kodeksu cywilnego   / 15 Piotr Stec Kodeks cywilny – między dekodyfikacją a rekodyfikacją   / 25 Marcin Sala-Szczypiński Zasady współżycia społecznego – zmiana treści klauzuli generalnej w okresie obowiązywania kodeksu cywilnego   / 45 Agnieszka Kubiak-Cyrul Dobra osobiste w projekcie kodeksu cywilnego   / 65 Grzegorz Kozieł Uwagi podstawowe o umiejscowieniu regulacji prawa handlowego w kodeksie cywilnym i projekcie kodeksu cywilnego   / 81 Roman Uliasz O potrzebie kompleksowej regulacji problematyki kwalifikacji podmiotowych członków organów osób prawnych   / 95 Anna Machnikowska Między petryfikacją a modernizacją – 50 lat kodyfikacji prawa rzeczowego   / 117  Spis treści Magdalena Habdas Nowy czy znowelizowany kodeks cywilny? Rozważania o potrzebie nowej kodyfikacji w kontekście regulacji przedsiębiorstwa jako przedmiotu sui generis oraz wybranych zagadnień prawa rzeczowego   / 137 Joanna Kozińska Koncepcja odrębnych od gruntu przedmiotów własności – analiza na tle obecnego stanu prawnego oraz propozycji zmian legislacyjnych   / 165 Katarzyna Anna Dadańska Timeshare w świetle kodyfikacji, dekodyfikacji i rekodyfikacji kodeksu cywilnego (wnioski de lege lata i de lege ferenda)   / 179 Marian Kępiński Czy w nowym kodeksie cywilnym potrzebna jest własność intelektualna?   / 201 Michał Skwarzyński Losy post mortem praw autorskich w nowoczesnym prawie cywilnym   / 219 Marlena Pecyna Założenia regulacji zobowiązań w projekcie nowego kodeksu cywilnego   / 237 Agnieszka Malarewicz-Jakubów Po co kodyfikować umowę franchisingu?   / 255 Rafał Adamus Roszczenia finansującego z tytułu ustania niewykonanej przez korzystającego umowy leasingu   / 265 Michał Chajda Problemy uregulowania kodeksowego zobowiązań pieniężnych   / 287 Jacek Mazurkiewicz Rodzinne do remontu! Czyli o potrzebie wielkiej reformy prawa rodzinnego   / 301  Spis treści Robert Frey Zasadność zmiany ustawowego ustroju majątkowego małżeńskiego   / 333 Mariusz Załucki Perspektywy rekodyfikacji polskiego prawa spadkowego   / 349 Jakub Biernat Testament wspólny de lege ferenda   / 367 Piotr Cybula Testament podróżny de lege lata i de lege ferenda (zagadnienia wybrane)   / 385 Maciej Rzewuski Konwersja testamentu   / 401 Elwira Macierzyńska-Franaszczyk Wybrane problemy odpowiedzialności za długi spadkowe w prawie polskim – stan obecny i potrzeba zmian   / 417 Bibliografia   / 433   Wykaz skrótów Akty prawne ABGB BGB CESL DCFR EKPC k.c. k.h. k.k. Konstytucja RP k.p.c. – Allgemeines bürgerliches Gesetzbuch (austriacki ko- deks cywilny z dnia 1 czerwca 1811 r.) – Bürgerliches Gesetzbuch (niemiecki kodeks cywilny z dnia 18 sierpnia 1896 r.) – Common European Sales Law (rozporządzenie Par- lamentu Europejskiego i Rady w sprawie wspólnych przepisów dotyczących sprzedaży; tekst projektu roz- porządzenia wraz z tłumaczeniem polskim dostępny na stronie: www.eur-lex.europa.eu) – Draft Common Frame of Reference (Projekt wspólne- go systemu odniesienia) – europejska Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzona w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., z późniejszymi protokołami dodatkowymi (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 z późn. zm.) – ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 121) – rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. – Kodeks handlowy (Dz. U. Nr 82, poz. 600) – ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.) – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwiet- nia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.) – ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępo- wania cywilnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 101 z późn. zm.)  Wykaz skrótów k.r.o. k.s.h. k.z. PETL pr. aut. p.u.n. p.w.p. u.k.w.h. ustawa o KRS ustawa o NBP ZGB – ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 788 z późn. zm.) – ustawa z dnia 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1030 z późn. zm.) – rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. – Kodeks zobowiązań (Dz. U. Nr 82, poz. 598 z późn. zm.) – Principles of European Tort Law (Zasady europejskie- go prawa czynów niedozwolonych) – ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.) – ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościo- we i naprawcze (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 1112 z późn. zm.) – ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (tekst jedn.: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) – ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hi- potece (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 707 z późn. zm.) – ustawa z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Reje- strze Sądowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1203 z późn. zm.) – ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Pol- skim (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 908 z późn. zm.) – Schweizerisches Zivilgesetzbuch (szwajcarski kodeks cywilny z dnia 10 grudnia 1907 r.) Czasopisma i publikatory AUWr. CPH Dz. U. Dz. Urz. UE Dz. Urz. WE EPS KPP M. Praw. 10 – Acta Universitatis Wratislaviensis – Czasopismo Prawno-Historyczne – Dziennik Ustaw – Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej – Dziennik Urzędowy Wspólnot Europejskich – Europejski Przegląd Sądowy – Kwartalnik Prawa Prywatnego – Monitor Prawniczy Wykaz skrótów – Nowe Prawo – Orzecznictwo Sądów Apelacyjnych – Orzecznictwo Sądów Apelacji Białostockiej – Orzecznictwo Sądu Najwyższego. Izba Cywilna – Orzecznictwo Sądu Najwyższego. Izba Cywilna i Izba – Orzecznictwo Sądu Najwyższego. Izba Cywilna – Karna Zbiór Dodatkowy – Orzecznictwo Sądu Najwyższego. Izba Pracy, Ubez- pieczeń Społecznych i Spraw Publicznych – Orzecznictwo Sądów Polskich – Orzecznictwo Sądów Polskich i Komisji Arbitrażowych – Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego – Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego; zbiór urzę- dowy, Seria A NP OSA OSAB OSNC OSNCK OSNC-ZD OSNP OSP OSPiKA OTK OTK-A St. Cyw. St. Praw. St. Pr.-Ek. TP TPP ZNIBPS ZNUJ ZNUW ZPBAS Inne CBOSA ETPC KKPC KRS PiP PiŻ PPH Prz. Sejm. PS RPEiS Sprawozdania WTN – Sprawozdania Wrocławskiego Towarzystwa Nauko- – Państwo i Prawo – Prawo i Życie – Przegląd Prawa Handlowego – Przegląd Sejmowy – Przegląd Sądowy – Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny wego – Studia Cywilistyczne – Studia Prawnicze – Studia Prawno-Ekonomiczne – Tygodnik Powszechny – Transformacje Prawa Prywatnego – Zeszyty Naukowe Instytutu Badania Prawa Sądowego – Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego – Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Warszawskiego – Zeszyty Prawnicze Biura Analiz Sejmowych Kancela- rii Sejmu – Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – Europejski Trybunał Praw Człowieka – Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego – Krajowy Rejestr Sądowy 11 Wykaz skrótów NBP NSA SA SN TK WSA – Narodowy Bank Polski – Naczelny Sąd Administracyjny – Sąd Apelacyjny – Sąd Najwyższy – Trybunał Konstytucyjny – Wojewódzki Sąd Administracyjny Słowo wstępne W 1964 r. uchwalono trzon regulacji polskiego prawa cywilnego – ko- deksy cywilny oraz rodzinny i opiekuńczy. Ustawy te przez wielu uważane są za jedne z najdoskonalszych dzieł polskiego ustawodawcy. Sposób ich powstania, zwłaszcza ze względu na prowadzoną uprzednio w doktrynie dyskusję, niejednokrotnie oceniano wysoko. Na przestrzeni lat oba kodek- sy, między innymi ze względu na zachodzące przemiany społeczne i go- spodarcze, były wielokrotnie nowelizowane. Inaczej niż miało to miejsce przy tworzeniu zrębów polskiego prawa cywilnego, zmiany te często były wprowadzane pospiesznie, w przypadku niektórych z nich trudno odczy- tać przyświecające ustawodawcy intencje. Zabrakło też spójnej wizji prawa cywilnego okresu przełomu i zmiany. Dlatego też oba kodeksy, a zwłaszcza kodeks cywilny, nie stanowią obecnie dzieła jednolitego. Sytuacja ta może budzić niepokój. Uporządkowanie, właściwa systematyka, konsekwencja, koherentność, spójność to bowiem cechy będące gwarancją pewności pra- wa, stabilności i przewidywalności jego stosowania. W tej sytuacji pojawia się pytanie, czy obecny stan rzeczy wymaga tylko uporządkowania – przeglądu istniejących rozwiązań i ewentualne- go oczyszczenia kodeksu cywilnego z nieudanych naleciałości, czy może przestał on, jako ustawa tkwiąca korzeniami jeszcze w epoce wielkich ko- dyfikacji, odpowiadać potrzebom współczesności, co uzasadniałoby za- stąpienie go nową ustawą? Rozważyć należy także postulaty związane z drugim z kodeksów – kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, choćby w kontekście głosów o ko- nieczności przygotowania w przyszłości kodeksu cywilnego jako komplek- sowego aktu prawnego obejmującego również prawo rodzinne. Przypa- dająca zaś obecnie pięćdziesiąta rocznica uchwalenia kodeksów stanowi w naszej ocenie dobry moment do wznowienia dyskusji nad potrzebą kom- pleksowej reformy prawa cywilnego i właśnie temu celowi ma też służyć oddawana dziś do rąk Czytelnika książka. 13 Słowo wstępne Zauważyć trzeba, że kwestia kondycji polskiego prawa cywilnego nie jest przesadnie obecna we współczesnym dyskursie cywilistycznym, i to pomimo toczących się powoli prac nad nowym kodeksem cywilnym. Nie do pominięcia jest zaś fakt rekodyfikacji prawa cywilnego w innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Stąd pytania o zmiany przez niektórych autorów niniejszej publikacji stawiane są bardzo odważnie. I choć należy pamiętać, że wspomniane kraje miały inną historię legislacyjną i w więk- szości nie zachowały ciągłości konstrukcyjnej prawa prywatnego, pocho- dzące stamtąd wzory legislacyjne niejednokrotnie stanowią punkt odnie- sienia w niniejszej pracy. Monografia ta ma w założeniu zachęcić do dalszej dyskusji nad kon- dycją polskiego prawa cywilnego i perspektywami jego zmian. Jest prze- de wszystkim wynikiem współpracy Krakowskiej Akademii im. Andrze- ja Frycza Modrzewskiego oraz Uniwersytetu Opolskiego. Wkład w jej powstanie mają jednak także autorzy z innych ośrodków, w tym z Uni- wersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Wrocław- skiego, Uniwersytetu Śląskiego, Uniwersytetu Szczecińskiego, Uniwersyte- tu Jagiellońskiego w Krakowie, Uniwersytetu Rzeszowskiego, Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, Uniwersytetu Gdańskiego, Uniwer- sytetu w Białymstoku, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Uniwersy- tetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Dobierając teksty, staraliśmy się dać szansę przedstawienia swoich po- glądów zwolennikom zmian, niekiedy wręcz rewolucyjnych, oraz przed- stawicielom stronnictwa zachowawczego, uznającego, że przekreślenie do- tychczasowego dorobku polskiej cywilistyki byłoby zabiegiem zbyt po- chopnym. Mamy nadzieję, że składające się na niniejszy tom teksty będą stanowić dobry punkt wyjścia do rozważań nad przyszłością polskiej ko- dyfikacji cywilnej. Piotr Stec Mariusz Załucki 14 Dariusz Szostek* Quo vadis? Pięćdziesiąt lat kodeksu cywilnego 1. Mija 50 lat od uchwalenia kodeksu cywilnego (został uchwalony 23 kwietnia 1964 r., Dz. U. Nr 16, poz. 93) oraz kodeksu postępowania cy- wilnego (uchwalony 17 listopada 1964 r., Dz. U. Nr 43, poz. 296). Od wie- lu lat dyskutowana jest kwestia zmiany zarówno jednego, jak i drugiego aktu prawnego. Na podstawie tych dyskusji w 2006 r. opublikowano Zie- loną księgę. Optymalna wizja Kodeksu cywilnego w Rzeczypospolitej Pol- skiej, pod redakcją prof. dr. hab. Z. Radwańskiego1. We wprowadzeniu do tej publikacji wyraźnie wskazano, że nadszedł czas, aby podjąć zasadni- czą dyskusję nad kształtem i rolą kodeksu cywilnego w systemie prawnym Rzeczypospolitej Polskiej, a prezentowany dokument zamierza przedsta- wić optymalną wizję kodeksu cywilnego. Dopiero wtórnym zagadnieniem jest to, czy należałoby podjąć w tym względzie działania zmierzające do przygotowania nowego kodeksu cywilnego, czy raczej powinno się dążyć do realizacji owej wizji poprzez zasadniczą nowelizację (rekodyfikację) obowiązującego kodeksu cywilnego. W Zielonej księdze przedstawiono tezy wskazujące, jakie zmiany (często o fundamentalnym znaczeniu) po- winny się znaleźć w optymalnym kodeksie cywilnym – w części ogólnej, rzeczowej, dotyczącej zobowiązań (dużo miejsca poświęcono prawu kon- sumenckiemu), prawa spadkowego, a także w prawie rodzinnym i opie- kuńczym, które wprawdzie stanowi odrębną kodyfikację, ale jest przecież częścią prawa prywatnego. * Prof. nadzw. dr hab. Dariusz Szostek – Wydział Prawa i Administracji, Uniwersy- tet Opolski. 1 Zielona księga. Optymalna wizja Kodeksu cywilnego w Rzeczypospolitej Polskiej, red. Z. Radwański, Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego działająca przy Ministrze Spra- wiedliwości, Warszawa 2006. 1 Quo vadis? Pięćdziesiąt lat kodeksu cywilnego Podjęto też prace nad nowym kodeksem cywilnym2 obejmujące swoim zakresem zagadnienia3 przestawione w Zielonej księdze (rozpoczęte i in- tensywnie prowadzone pod kierownictwem śp. prof. dr. hab. Z. Radwań- skiego). Zarówno Księga jak i opublikowane propozycje nowego kodeksu cywilnego wywołują sporą dyskusję nad potrzebą nowej regulacji, jej za- sadnością, ale także nad poszczególnymi proponowanymi szczegółowymi zagadnieniami. Pojawiają się głosy zarówno zwolenników nowej pełnej re- gulacji, jak i głosy zagorzałych przeciwników. Sporo jest także głosów po- średnich. Takie stanowisko nie powinno dziwić, gdyż aktualna kodekso- wa regulacja z jednej strony została przygotowana i uchwalona w innym systemie prawnym, nieodpowiadającym dzisiejszym potrzebom, z drugiej strony wiele nowelizacji, w szczególności dokonanych po 1989 r., spowo- dowało, że obowiązujący kodeks cywilny jest zasadniczo różny od tego z 1964 r., chociaż wiele podstawowych zasad i instytucji pozostało. Istotnym argumentem zwolenników pozostawienia aktualnej regu- lacji jest olbrzymia doktryna i orzecznictwo dotyczące prawa cywilnego. Zwolennicy zmian podnoszą natomiast, że konieczne jest wprowadzenie nowych, nowoczesnych instytucji oraz nowe pełne spojrzenie na prawo cywilne odpowiadające współczesnemu obrotowi gospodarczemu, a tak- że miejscu Polski w zjednoczonej Europie4. Niejako obok dyskusji dotyczącej zmiany lub wprowadzenia nowe- go kodeksu cywilnego odbywa się dyskusja dotycząca istotnej zmiany lub konieczności wprowadzenia nowego kodeksu postępowania cywilnego5. 2 Por.: D. Szostek, Nowe ujęcie dokumentu w polskim prawie prywatnym ze szczególnym uwzględnieniem dokumentu w postaci elektronicznej, Warszawa 2012, s. 26 i n.; K. Górska, O formie z poświadczoną datą w nowym Kodeksie cywilnym – uwagi w kontekście obowiązu- jącej regulacji prawnej, Rejent 2010, nr 3, s. 62; B. Kaczmarek-Templin, O perspektywie no- wego dokumentu w świetle projektowanych zmian Kodeksu postępowania cywilnego, Prawo Mediów Elektronicznych – Kwartalnik Naukowy 2010, nr 3, s. 18. 3 Przygotowano m.in.: część ogólną kodeksu cywilnego, przepisy o umowach o korzy- staniu z rzeczy i praw, część ogólną zobowiązań, prawo spodkowe, trwają prace nad częścią szczególną zobowiązań. 4 Na temat projektów zmian prawa cywilnego w Europie P. Machnikowski, Przepisy do- tyczące czynności prawnych w projekcie Common Frame of Reference i w Principles of the Exist- ing EC Contract Law, cz. 1, Rejent 2008, nr 4, cz. 2, Rejent 2008, nr 5, s. 45 i n. 5 J. Rajski, Tendencje rozwoju prawa o międzynarodowym arbitrażu handlowym w pań- stwach Europy Środkowej (w:) Prace z prawa prywatnego. Księga pamiątkowo ku czci Sędzie- go Janusza Pietrzykowskiego, red. Z. Banaszczyk, Warszawa 2000, s. 242 i n.; A. Zalesińska, Informatyzacja postępowania cywilnego w wybranych państwach (w:) Informatyzacja postę- powania sądowego w prawie polskim i wybranych państwach, red. J. Gołaczyński, Warsza- wa 2009, s. 36 i n. 1 Dariusz Szostek W sprawozdaniu Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego za 2012 r.6 podniesiono, że w ślad za nowym kodeksem cywilnym powinien zostać uchwalony nowy kodeks postępowania cywilnego. Prace nad założenia- mi, a także nad poszczególnymi rozwiązaniami podjął zespół kierowany przez prof. dr. hab. T. Erecińskiego7. Należy podnieść, że kompleksowe ujęcie postępowania cywilnego w związku z olbrzymią liczbą noweliza- cji w ostatnich latach wydaje się o wiele bardziej konieczne niż nowy ko- deks cywilny. Wywołuje także mniej negatywnych dyskusji w tym zakre- sie. Przeważają raczej głosy pozytywne. 2. Zarówno kodeks cywilny, jak i kodeks postępowania cywilnego są „żywymi tworami” ulegającymi ciągłym zmianom. Akty te niezmiernie się różnią od swoich pierwowzorów sprzed 50 lat, które były tworzone i obo- wiązywały w poprzednim systemie gospodarczym i politycznym. Bez właś- ciwego dostosowania do gospodarki wolnorynkowej nie można by na ich podstawie funkcjonować. Począwszy od 1989 r. są nowelizowane (jeden lub drugi kodeks, a często obydwa równocześnie) co roku, nieraz wielo- krotnie. Bywały to zarówno bardzo duże i kompleksowe, jak i niewielkie zmiany. Coraz częściej pojawiają się głosy (w szczególności w odniesieniu do kodeksu postępowania cywilnego), że zmian jest tak dużo i następują tak często, iż trudno nad nimi nadążyć. Podnosi się także zarzut dotyczą- cy spójności tychże przepisów. Olbrzymie znaczenie dla kodeksu cywilnego i rozwoju prawa prywat- nego, w szczególności prawa cywilnego, miała akcesja Polski do Unii Euro- pejskiej oraz konieczność dostosowania tegoż prawa do przepisów wspól- notowych. Konieczność implementacji szeregu dyrektyw znacznie zmie- niła to prawo, a także swobodę prawodawcy jego uchwalania. W związku z akcesją, a wcześniej ze stowarzyszeniem z UE powstało między innymi całe prawo konsumenckie, wcześniej nieistniejące w polskim prawie. Po- jawiła się także nowa tendencja legislacyjna, w ramach której kodeks cy- wilny pozostaje podstawą prawa cywilnego, jego trzonem, jednakże wie- le kompleksowych regulacji, po zakotwiczeniu w kodeksie cywilnym, jest 6 Zob.: http://bip.ms.gov.pl/Data/Files/_public/bip/kkpc/sprawozdanie-z-dzialalno- sci-kkpc-2012.pdf. 7 Poszczególne części kodeksu postępowania cywilnego przygotowują podzespoły pod przewodnictwem: prof. K. Weitza (postępowanie nieprocesowe), prof. F. Zedlera (przepisy ogólne), prof. J. Jakubeckiego (przepisy dotyczące sądu, organów procesowych, podmio- tów postępowania), prof. F. Zedlera (czynności procesowe, terminy, pisma procesowe), prof. T. Erecińskiego (zawieszenie i umorzenie postępowania, dowody), prof. K. Weitza (proble- matyka orzeczeń). 1 Quo vadis? Pięćdziesiąt lat kodeksu cywilnego regulowanych w odrębnych ustawach (np. wspomniane prawo konsumen- ckie, część prawa nowych technologii – ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną itd.), niejako obudowując kodeks cywilny. W stosunku do wielu uchwalonych 50 lat temu przepisów stosuje się dzisiaj nowe, często odległe od pierwotnej wykładnie (w szczególności w związku z pojawie- niem się nowych technologii, sposobów komunikowania się, sposobów prowadzenia handlu, zawierania umów itd.). Na zmianę prawa cywilne- go wpływa także orzecznictwo. W sposób istotny jest ono także kształto- wane przez doktrynę. Z jednej strony przedstawione powyżej zmiany wskazują na ewoluo- wanie prawa cywilnego i jego przystosowywanie do zmieniającej się rze- czywistości, z drugiej pokazują, że ten 50-letni akt prawny nie odpowia- da w pełni współczesnym wyzwaniom. Kwestia, czy go dalej nowelizować, czy też napisać od nowa, jest drugorzędna. Zmiany są konieczne. Obecnie obowiązujące kodeksy (zarówno cywilny, jak i postępowania cywilnego) dosyć dobrze regulują kwestie dotyczące tradycyjnego, klasycznego obro- tu gospodarczego. Olbrzymim atutem tych regulacji jest spora doktryna i wykrystalizowane orzecznictwo. Problem dotyczy jednak braku kom- pleksowych regulacji dotyczących „świata cyfrowego”. Regulacje dotyczą- ce obrotu gospodarczego w internecie, wykorzystania nowych technolo- gii są minimalistyczne, a nowa, proponowana w doktrynie wykładnia nie zawsze jest wystarczająca. Problem dotyczy zarówno kwestii zawierania umów w postaci elek- tronicznej (m.in. formy czynności prawnej, identyfikacji, nowego ujęcia dokumentu, transgraniczności, ochrony praw konsumenta), jak i wyko- nania zobowiązania w „świecie wirtualnym” oraz wykorzystywania no- wych narzędzi do dotychczasowych instytucji prawa cywilnego (np. po- mysł8 testamentu w postaci nagrania audio-wideo jako współczesny od- powiednik testamentu własnoręcznego9). Podział dóbr gospodarczych na towary i usługi w kontekście internetu jest niewystarczający. Pojawiają się nowe „produkty” niebędące ani towarem (nawet w szerokim ujęciu), ani usługą, np. e-booki, mp310. 8 Tezę taką przedstawił podczas Konferencji „50 lat Kodeksu Cywilnego” prof. nadz. dr hab. M. Załucki. Przedstawiona koncepcja wydaje się bardzo ciekawą alternatywą dla aktu- alnych 50-letnich rozwiązań w zakresie prawa spadkowego. 9 Warto zauważyć, że wielu młodych ludzi praktycznie nie korzysta z tradycyjnej formy pisemnej, kartki i długopisu – doskonale funkcjonując w nowych technologiach. 10 Szerzej Ustawa o prawach konsumenta. Kodeks cywilny (wyciąg). Komentarz, red. B. Kaczmarek-Templin, P. Stec, D. Szostek, Warszawa 2014, s. 23 i n. 1 Dariusz Szostek Także powiązanie prawa cywilnego z konkretnym terytorium w związ- ku z aterytorialnością internetu coraz bardziej stanowi problem (chociaż- by w aspekcie prawa autorskiego). Obieg dokumentów w postępowaniu cywilnym w czasach internetu opiera się na papierze, a doręczenie w dal- szym ciągu odbywa się poprzez doręczyciela, nie wspominając o koniecz- ności wysyłania wszelkich pism poprzez tradycyjną pocztę. Koresponden- cja elektroniczna praktycznie nie istnieje. Pojawiają się chlubne wyjątki, takie jak elektroniczne postępowanie upominawcze, wnioski o założenie spółki w trybie S24 czy elektroniczny odpis z Krajowego Rejestru Sądo- wego, a od połowy bieżącego roku także z księgi wieczystej. Są to jednak- że tylko „jaskółki” (chociaż w ramach elektronicznego postępowania upo- minawczego w zeszłym roku drogą elektroniczną złożono prawie 5 mln pism) przy braku kompleksowego podejścia do wykorzystania nowych technologii w postępowaniu cywilnym. 3. Powyższe problemy nie są tylko polskimi problemami. Z podobny- mi boryka się większość państw, w tym państwa członkowskie Unii Eu- ropejskiej. Nawet najlepsze krajowe regulacje, jeśli są fragmentaryczne, nie wystarczą w dobie internetu do rozwiązania powyżej przedstawio- nych problemów. Dlatego konieczna staje się harmonizacja przepisów prawa cywilnego przynajmniej w aspekcie elektroniki, w tym prawa ma- terialnego dotyczącego zawierania umów drogą elektroniczną i ich wy- konywania. Internet jako specyficzne medium nie ma granic. Przy czym w ramach Unii Europejskiej istnieje możliwość zharmonizowania regu- lacji prawnych go dotyczących. Nakierowanie działań cyfrowych na po- szczególne państwa członkowskie doprowadziło do tego, że transgranicz- ny europejski handel elektroniczny jest niezbyt duży, a transgraniczne transakcje wydają się konsumentom oraz małym bądź średnim przed- siębiorcom skomplikowane i obarczone ryzykiem prawnym (każde pań- stwo ma swoje reguły). Dlatego też pytanie: „Quo vadis?” nie tyle powinno się odnosić tylko do polskich problemów z niedostosowaniem prawa cywilnego do nowo- czesnych technologii, ile do europejskiego wymiaru. Pytanie nie powinno brzmieć – czy nowelizować, czy też rekodyfikować polski kodeks cywilny, ale – w jaki sposób ująć prawo cywilne w UE. 4. Częściowo odpowiedź na to pytanie znajdziemy w najnowszych eu- ropejskich regulacjach harmonizujących prawo cywilne w powyższym za- kresie. W tym roku istotny wpływ na prawo cywilne, zarówno polskie, jak i pozostałych państw członkowskich ma dyrektywa Parlamentu Europej- skiego i Rady 2011/83/UE z dnia 25 października 2011 r. w sprawie praw 1 Quo vadis? Pięćdziesiąt lat kodeksu cywilnego konsumentów11, między innymi wprowadzająca jako odrębne dobro pod- legające obrotowi gospodarczemu „treści cyfrowe”, czyli dane wytwarzane i dostarczane w postaci cyfrowej (e-booki, programy komputerowe itd.), a także jednolicie reguluje problematykę zawierania umów na odległość i poza lokalem przedsiębiorstwa. Dyrektywa ta wprowadza pełną harmo- nizację w całej UE przepisów dotyczących zawierania umów na odległość oraz poza lokalem przedsiębiorstw, praktycznie w minimalnym stopniu pozwalając państwom członkowskim na doregulowanie implementacji. W dniu 26 lutego 2014 r. zostało przyjęte przez Parlament Europejski rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie europejskich przepisów dotyczących sprzedaży. Rozporządzenie ustanawia wspólne eu- ropejskie przepisy dotyczące sprzedaży. Harmonizuje ono przepisy prawa umów państw członkowskich nie poprzez zobowiązanie tych ostatnich do zmiany obowiązującego krajowego prawa umów, lecz poprzez stworze- nie w każdym z państw członkowskich drugiego (!!!) reżimu prawa umów na potrzeby kontraktów objętych rozporządzeniem, identycznego w ca- łej Unii Europejskiej i mającego obowiązywać obok już obowiązujących przepisów krajowego prawa umów. W praktyce wprowadza się europej- ski kodeks cywilny w zakresie umów (czyli sporą część ogólną kodeksu cywilnego oraz część ogólną zobowiązań). I jest to odpowiedź na zadanie w tytule pytanie: „Quo vadis?”. Wspólne europejskie przepisy dotyczące sprzedaży (jeżeli wejdą w ży- cie) będą stosowane dobrowolnie, za jednoznacznym porozumieniem stron, do umów transgranicznych. Takie porozumienie nie jest uznawa- ne za wybór prawa właściwego w rozumieniu przepisów prawa prywatne- go międzynarodowego, ani nie powinno być z nim mylone. Jest to raczej wybór dokonywany w ramach prawa krajowego mającego zastosowanie według norm prawa prywatnego międzynarodowego12. Rozporządzenie dopuszcza decyzję każdego z państw członkowskich odnośnie do akcep- towania jej regulacji także do umów krajowych, a nie tylko transgranicz- nych. Co specyficzne, rozporządzenie to jest ograniczone przedmiotowo do umów dotyczących sprzedaży towarów, dostarczania treści cyfrowych oraz świadczenia usług powiązanych (czyli usług związanych z towarami lub treściami cyfrowymi, takich jak instalacja, konserwacja albo inny ro- dzaj przekształcenia, świadczonych przez sprzedawcę towarów lub dostaw- cę treści cyfrowych na podstawie umowy sprzedaży, umowy o dostarczanie 11 Dz. Urz. UE L 304 z 22.11.2011. s. 64. 12 Z preambuły do wniosku Komisji. 20 Dariusz Szostek treści cyfrowych lub odrębnej umowy o świadczenie usług powiązanych zawartej w tym samym czasie co umowa sprzedaży lub umowa o dostar- czenie treści cyfrowych – art. 2m ww. rozporządzenia). Wyłączono nato- miast spoza zakresu regulacji inne usługi. Rozporządzenie zawiera szereg definicji pojęć prawa cywilnego (m.in. konsument, przedsiębiorca, treści cyfrowe, mali i średni przedsiębiorcy, umowa sprzedaży, cena, towar, umowa, szkoda, odszkodowanie itd.). Au- tonomicznie, niezależnie od dyrektywy 2011/83 uregulowano prawo kon- sumenckie w zakresie zawierania umów na odległość oraz poza lokalem przedsiębiorstwa, odpowiedzialność z tytułu niezgodności towaru z umo- wą, prawo odstąpienia. Wprowadzono także ogólne zasady dotyczące za- wierania umów, takie jak: forma czynności prawnej, oferta, chwila zawar- cia umowy, wzorce umowne, oświadczenie woli, wady oświadczeń woli (w tym błąd, podstęp, groźby, ale także wyzysk), wykładnia, treść i skut- ki umowy, ustalenie ceny, przepisy dotyczące nieuczciwych postanowień umownych, niewykonanie i nienależyte wykonanie zobowiązania, miej- sce, sposób i termin wykonania zobowiązania, sposób i miejsce dokona- nia zapłaty, odbiór towaru, wykonanie przez osobę trzecią, ale także zobo- wiązanie do wydania faktury, odszkodowanie, odsetki, zwrot świadczeń, przedawnienie itd. W sumie 186 artykułów. Natomiast nie uregulowano w rozporządzeniu m.in. takich zagadnień, jak: osobowość prawna, język umowy, reprezentacja, wielość dłużników lub wierzycieli, potrącenie, po- łączenie, ustanowienie nabywania i przenoszenia własności nieruchomo- ści oraz prawa do nieruchomości, prawa własności intelektualnej, delik- tów. Termin wejścia w życie rozporządzenia to 6 miesięcy po opublikowa- niu w „Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej”. Dnia 23 lipca 2014 r. Parlament Europejski przyjął rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 910/2014 w sprawie identyfika- cji elektronicznej i usługi zaufania w odniesieniu do transakcji elektronicz- nych na rynku wewnętrznym oraz uchylające dyrektywę 1999/93/WE13. Częściowo weszło w życie 17 września 2014 r., częściowo wejdzie w życie 1 lipca 2016 r., a częściowo od dnia rozpoczęcia stosowania aktów wyko- nawczych (art. 52). Celem tego rozporządzenia jest zwiększenie zaufania do transakcji elektronicznych na rynku wewnętrznym poprzez zapewnie- nie bezpiecznej identyfikacji elektronicznej pomiędzy przedsiębiorcami, obywatelami i organami publicznymi. Rozporządzenie określa warunki uznawania przez państwa członkowskie metod identyfikacji elektronicz- 13 Dz. Urz. UE L 257 z 28.08.2014, s. 73. 21 Quo vadis? Pięćdziesiąt lat kodeksu cywilnego nej osób fizycznych oraz prawnych, wprowadza przepisy dotyczące elek- tronicznych usług zaufania oraz ustanawia ramy prawne dla podpisów elektronicznych. Dla identyfikacji osób fizycznych wprowadza się trzy ro- dzaje podpisów: podpis elektroniczny, zaawansowany podpis elektronicz- ny i kwalifikowany podpis elektroniczny (odpowiednik dzisiejszego bez- piecznego podpisu elektronicznego weryfikowanego ważnym kwalifikowa- nym certyfikatem). Natomiast identyfikacja innych podmiotów niż osoby fizyczne ma następować poprzez: pieczęć elektroniczną, zaawansowaną pieczęć elektroniczną oraz kwalifikowaną pieczęć elektroniczną. Zarów- no podpis, jak i pieczęć mogą być weryfikowane „zwykłym” lub kwalifi- kowanym certyfikatem. W rozporządzeniu tym zdefiniowano „dokument elektroniczny”. Wprowadzono także nową, nieznaną dotychczas w prawie „usługę potwier- dzonych doręczeń elektronicznych”, zapewniającą dowód przesłania i ode- brania danych (na wzór listu poleconego). Rozporządzenie zastąpi ustawę o podpisach elektronicznych, określając skutki prawne złożenia podpisu elektronicznego, zrównując jego skutki ze skutkami złożenia podpisu włas- noręcznego (art. 25 ust. 2: „Kwalifikowany podpis elektroniczny ma skutek prawny równoważny podpisowi własnoręcznemu”). Wprawdzie rozporzą- dzenie nie dotyczy bezpośrednio prawa cywilnego, jednakże nowe instru- menty oraz nowe reguły (m.in. równoważność kwalifikowanego podpisu elektronicznego oraz podpisu własnoręcznego) w istotny sposób wpłyną na prawo cywilne materialne, co najmniej w zakresie formy). 5. Na zadane w tytule pytanie: „Quo vadis?” oraz na pytanie o to, czy rekodyfikować, czy „tylko nowelizować” kodeks cywilny, a także kodeks postępowania cywilnego, nie jest łatwo odpowiedzieć. Wiele argumen- tów przemawia za nowelizacją, sporo także za rekodyfikacją. Jednakże na tle europejskich dyskusji, pogłębiania integracji wspólnotowej, ale także w związku z najnowszymi harmonizującymi (rozporządzenia obowiązu- jące wprost i harmonizująca dyrektywa) unijnymi regulacjami, dyskusję, a także ewentualną rekodyfikację lub nowelizację prawa cywilnego nale- ży przeprowadzić w ujęciu europejskim, a nie tylko wewnątrzkrajowym. Tym bardziej że w praktyce obok, a po wyborze stron – zamiast polskie- go kodeksu cywilnego i ustaw okołokodeksowych w przypadku przyjęcia przez Radę (UE) możliwe, iż już wkrótce zastosowanie będzie miało nowe, europejskie prawo w zakresie umów dotyczących towarów, treści cyfro- wych, a także usług powiązanych. 22 * * * Dariusz Szostek Dariusz Szostek Quo vadis? 50 years of the Civil Code Summary Fifty years ago, the Civil Code and the Code of Civil Procedure came into effect. For many years, discussions whether to change both acts have been held. In the background of these discussions, in 2006, the Green Book – Optimal Vision of the Civil Code, edited by Professor Z. Radwański, was published. However, the discussions in question should not only deal with the Polish legislation. They also should take into account the Euro- pean perspective. Regulations that concern ‘traditional transactions’ are sufficient and do not require any revolutionary changes. Nevertheless, it is necessary to regulate issues related to new technologies, both in the context of substantive law and civil procedure. The latest European reg- ulations seem to meet this challenge: Regulation on Common European Sales Law, eIDAS or Directive 83/2011. Keywords Civil Code, Code of Civil ProCedure, amendment, reCodifiCation, euroPean regulation on Common rules regarding ContraCts, eidas regulation, direCtive 83/2011, euroPean Civil Code Streszczenie Mija 50 lat od uchwalenia kodeksu cywilnego oraz kodeksu postępo- wania cywilnego. Od wielu lat dyskutowana jest kwestia zmiany zarówno jednego, jak i drugiego aktu prawnego. Na gruncie tych dyskusji w 2006 r. opublikowano między innymi Zieloną księgę. Optymalna wizja Kodeksu cywilnego w Rzeczypospolitej Polskiej pod redakcją prof. dr. hab. Z. Rad- wańskiego. Tocząca się dyskusja powinna obejmować nie tylko polskie problemy, ale powinna być prowadzona w perspektywie europejskiej. Re- gulacje dotyczące „tradycyjnego obrotu” są wystarczające i nie wymagają rewolucyjnych zmian. Konieczne jest jednakże uregulowanie problema- tyki nowych technologii i to zarówno w prawie cywilnym materialnym, jak i procesowym. Uwzględniają to najnowsze europejskie regulacje: roz- porządzenie dotyczące europejskich wspólnych przepisów dotyczących umów, rozporządzenie eIDAS, dyrektywa 2011/83/UE. 23 Quo vadis? Pięćdziesiąt lat kodeksu cywilnego Słowa kluczowe kodeks Cywilny, kodeks PostęPowania Cywilnego, nowelizaCja, rekodyfikaCja, rozPorządzenie dotyCząCe euroPejskiCh wsPólnyCh PrzePisów dotyCząCyCh umów, rozPorządzenie eidas, dyrektywa 2011/83, euroPejski kodeks Cywilny 24 Piotr Stec* Kodeks cywilny – między dekodyfikacją a rekodyfikacją 1. Od pięciu kodeksów do jednej ustawy Pomimo że kodeks cywilny liczy sobie zaledwie pięćdziesiąt lat, jego zasadnicze zręby powstały znacznie wcześniej, bo już w czasach II Rze- czypospolitej. Ramy niniejszego tekstu nie pozwalają na szerszą analizę procesu kształtowania się prawa prywatnego po 1918 r., zadanie to zosta- ło już zresztą wykonane z powodzeniem przez dość liczne grono uczo- nych1. Ograniczę się przeto do skrótowego przypomnienia najważniej- szych faktów. II Rzeczpospolita rozpoczęła swój byt jako państwo jednolite teryto- rialnie, jednakże z pięcioma (austriackim, węgierskim, niemieckim, fran- cuskim i rosyjskim) systemami prawnymi odziedziczonymi po państwach zaborczych, na które zaczęły się nakładać przepisy polskie. Z mozaiką tą radzono sobie poprzez uchwalenie prawa prywatnego międzydzielnicowe- go – swoistego, wewnętrznego odpowiednika przepisów kolizyjnych roz- strzygających ewentualne konflikty ustaw w stosunkach pomiędzy pod- miotami mającymi miejsce zamieszkania lub siedzibę w dzielnicach wcho- dzących w skład różnych byłych zaborów. Powołana w tym czasie Komisja Kodyfikacyjna miała za zadanie stwo- rzenie nowego prawa cywilnego, odpowiadającego potrzebom odrodzone- * Prof. nadzw. dr hab. Piotr Stec – Wydział Prawa i Administracji, Uniwersytet Opolski. 1 Zob. np.: S. Grodziski, Prace nad kodyfikacją i unifikacją polskiego prawa prywatnego (1919–1947), KPP 1992, z. 1–4, s. 9 i n.; J. Skąpski, Kodeks cywilny z 1964 r. Blaski i cienie ko- dyfikacji, KPP 1992, z. 1–4, s. 57 i n.; S. Grzybowski, Zagadnienia kodyfikacji polskiego prawa cywilnego (Organizacja i wyniki pracy 1919–1992), KPP 1992, z. 1–4, s. 91 i n.; K. Krasowski, Próby unifikacji osobowego prawa małżeńskiego w II Rzeczypospolitej, KPP 1994, z. 3, s. 467 i n.; L. Górnicki, Prawo cywilne w pracach Komisji Kodyfikacyjnej Rzeczypospolitej Polskiej w la- tach 1919–1939, Wrocław 2000, passim; E. Ferenc-Szydełko, Prawo cywilne w pracach Komisji Kodyfikacyjnej Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1919–1939, Kraków 2000, passim. 2 Kodeks cywilny – między dekodyfikacją a rekodyfikacją go Państwa Polskiego. Z zadaniem tym kodyfikatorzy poradzili sobie zna- komicie, choć ich wysiłki przerwała II wojna światowa. Do jej wybuchu uchwalono między innymi nowy kodeks handlowy, procedurę cywilną, prawo zobowiązań, prawo wekslowe i czekowe, zaawansowane były prace nad pozostałymi działami prawa cywilnego. Dorobek Komisji Kodyfika- cyjnej jest tym ciekawszy, że przepisy te tworzyli prawnicy wywodzący się z różnych zaborów, kształceni na wydziałach prawa niemalże całej Europy i reprezentujący wszystkie rodziny prawa cywilnego. Dlatego też przygo- towane przez nich ustawy były jednym z nielicznych w dziejach efektem pracy komparatystycznej, stanowiąc syntezę tego, co podówczas było naj- lepsze w naukach prawnych. Po II wojnie światowej udało się w znacznej mierze wykorzystać doro- bek przedwojennych kodyfikatorów, tworząc oparte na ich dorobku prze- pisy ogólne prawa cywilnego i prawo rzeczowe. Kompletnej kodyfikacji doczekaliśmy się jednak dopiero niemal dwadzieścia lat później. Kodeks cywilny w swojej pierwotnej wersji czerpał z dorobku po- przedników, nie był jednak kalką przedwojennych ustaw. Stanowił dzie- ło samodzielne i dojrzałe. Nie był oczywiście wolny od naleciałości ideo- logicznych, jak prymat własności społecznej czy „zasady socjalistycznego współżycia społecznego”, zawierał też przepisy o obrocie uspołecznionym. Był jednak w dalszym ciągu klasyczną ustawą cywilną, zachowującą więk- szość z tego, co podówczas nazywano „burżuazyjnym prawem cywilnym” doby wielkich kodyfikacji. Wyróżniał się w ten sposób na tle kodeksów cy- wilnych innych państw socjalistycznych. O jego ponadczasowości oraz ja- kości legislacyjnej najlepiej świadczy to, że po przełomie 1989 r. wystarczy- ło usunąć z niego socjalistyczne wstawki, by uzyskać nowoczesną, dosto- sowaną do potrzeb gospodarki rynkowej ustawę2. Nie zdezaktualizowało go też pojawienie się nowych technologii, których istnienia nie mogli prze- widzieć twórcy tego kodeksu. Przykładowo kwestie związane z zawarciem umowy przez internet dawały się rozwiązać na gruncie przepisów części ogólnej kodeksu cywilnego bez konieczności jego nowelizacji3. Należy też pamiętać, że pół wieku obowiązywania kodeksu cywilne- go daje się z łatwością podzielić na dwa okresy. Niemal połowa tego czasu przypadała na okres istnienia Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, jednakże ostatnie dwadzieścia pięć lat funkcjonowania tej ustawy to już czasy III Rze- 2 Oczywiście ustawę wymagającą modyfikacji. Ten los spotyka jednak niemal wszyst- 3 Zob. np. D. Szostek, Czynność prawna a środki komunikacji elektronicznej, Kraków kie akty prawne. 2004, passim. 2 Piotr Stec czypospolitej. W ciągu tego ćwierćwiecza okazało się, że twórcom kodek- su cywilnego udało się osiągnąć coś, co legislatorom udaje się niezwykle rzadko – korzystając z dorobku poprzedników, stworzyć nową jakość: no- woczesną ustawę, która przetrwała kolosalne zmiany ustrojowe i znakomi- cie funkcjonuje w nowym tysiącleciu. Natomiast zmiany w kodeksie, nieza- leżnie od tego, czy europejskiej, czy innej proweniencji, nie zawsze służyły podniesieniu jakości kodyfikacji, a niekiedy nawet wprowadzały chaos i za- mieszanie pojęciowe, stąd też prace nad nowym kodeksem doprowadziłyby do zaprzepaszczenia osiągnięć kilku pokoleń cywilistów polskich4. 2. Argumenty za rekodyfikacją Tak świetne osiągnięcie myśli prawniczej powinno być ulepszane, a nie wyrzucone do kosza. Mimo to myśl o rekodyfikacji prawa cywilnego zy- skuje na popularności, ba, można by rzec – jest powszechnie akceptowa- na, a prace nad nowym kodeksem cywilnym toczą się od kilku lat, choć ostatnio straciły nieco na impecie. Nie znaczy to, że idea została zarzucona, przeciwnie, prace zapoczątkowane Zieloną księgą5 przyniosły już pierw- sze owoce w postaci projektu nowej części ogólnej kodeksu cywilnego6, a prace nad pozostałymi są już, o ile mi wiadomo, zaawansowane. 4 Zob. np. omówienie stanowiska SN w sprawie nowego kodeksu cywilnego M. Do- magalski, Nowy kodeks nie teraz, Rzeczpospolita z 22 marca 2010 r., http://prawo.rp.pl/ar- tykul/757968,450382-Nowy-kodeks-nie-teraz.html?p=1 (odsłona 30 czerwca 2014 r.). Do- bitniej ujął to Z. Radwański w wywiadzie udzielonym dziennikowi „Rzeczpospolita: „[Ko- deks cywilny] był zmieniany, ale w sposób niewłaściwy. Nie mieliśmy czasu na przerobienie tego na spójną koncepcję kodyfikacyjną, gdyż ubiegaliśmy się o przyjęcie do UE. Musieliśmy często naprędce tworzyć kolejne ustawy, co powodowało prawny bałagan”, M. Domagalski, Nowy kodeks cywilny trudniejszy, niż sądzono”, Rzeczpospolita z 22 marca 2010 r., http://pra- wo.rp.pl/artykul/450390.html?p=2 (odsłona 30 czerwca 2014 r.). Należy jednak zauważyć, że z tym efektem kontrastuje, wyważony i odpowiadający potrzebom cywilistyki polskiej, pro- gram prac Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego z 1997 r. Zob. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego, Założenia i ogólny kierunek zmian w prawie cywilnym, prawie rodzinnym i gospodarczym oraz postępowaniu cywilnym, KPP 1997, z. 2, s. 319 i n. Program ten zmie- rzał do zachowania tego, co stanowi o jakości prawa cywilnego, i wprowadzenia niezbędnych modyfikacji bez burzenia struktury kodeksu i oderwania się od dotychczasowego dorobku doktryny i orzecznictwa. Wypada ubolewać, że praktyka legislacyjna niekiedy znacznie od- biegła od tych założeń, do czego jeszcze nawiążę w dalszej części tekstu. 5 Zielona księga. Optymalna wizja Kodeksu cywilnego w Rzeczypospolitej Polskiej, red. Z. Radwański, Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego działająca przy Ministrze Sprawied- liwości, Warszawa 2008, passim. 6 Księga pierwsza Kodeksu cywilnego. Projekt z uzasadnieniem, Warszawa 2009. 2 Kodeks cywilny – między dekodyfikacją a rekodyfikacją Argumenty zwolenników rekodyfikacji przedstawiają się następują- co7: kodeks cywilny jest ustawą przestarzałą, nieodpowiadającą wymogom współczesności. Wskazuje się, że postęp stosunków gospodarczych i roz- wój nowych technologii sprawiły, że kodeks przestał spełniać swoje zada- nie jako ustawa doby przedinformatycznej. Coraz więcej trudności spra- wia dostosowanie jego przepisów do prawa Unii Europejskiej, a wpro- wadzane liczne zmiany uczyniły zeń ustawę nieczytelną. Nadto wskazuje się na jego rzekomo socjalistyczną proweniencję i zachowanie konstruk- cji właściwych prawu socjalistycznemu, z tym że zwolennikom rekodyfi- kacji trudno jest wskazać, co z myśli marksistowsko-leninowskiej zostało w kodeksie cywilnym i przeszkadza w jego stosowaniu8. Istotne znaczenie przydaje się też argumentowi komparatystyczne- mu, sprowadzającemu się w gruncie rzeczy do stwierdzenia, że inne kra- je postsocjalistyczne już dawno uchwaliły nowe kodeksy cywilne, nawet jeśli korzeniami tkwiły one w epoce wielkich kodyfikacji. Jako przykła- dy przywołuje się tu Rumunię z jej XIX-wiecznym kodeksem cywilnym i Republikę Czeską. Argument ten traci jednak na swojej wyrazistości już przy pobieżnym przyjrzeniu się, co tak naprawdę stało się w obu przywo- ływanych przez zwolenników rekodyfikacji systemach prawnych. W isto- cie dawny rumuński kodeks cywilny pochodził z 1865 r. i przetrwał do czasów współczesnych jako ustawa niemalże niezmieniona – bliższa ko- deksowi Napoleona niż współczesne francuskie prawo cywilne. Był więc swoistą prawniczą żywą skamieliną, podobnie jak regulujący stosunki go- spodarcze kodeks handlowy. Nowy rumuński kodeks cywilny odszedł od dualizmu regulacji, wchłaniając, podobnie jak uczyniono to w polskim prawie cywilnym, przepisy kodeksu handlowego. Przy tworzeniu nowej ustawy cywilnej punktem odniesienia dla ustawodawcy rumuńskiego było 7 Poniższy fragment streszcza poglądy dwóch najbardziej reprezentatywnych przedsta- wicieli obozu zwolenników rekodyfikacji – Z. Radwańskiego i M. Kępińskiego. Por. Z. Rad- wański, Kodyfikacja prawa cywilnego, RPEiS 2009, z. 2, s. 131 i n.; M. Kępiński, Czy w Polsce potrzebny jest nowy kodeks cywilny? Artykuł polemiczny, RPEiS 2014, z. 2, s. 237 i n. 8 Można wskazać ewentualnie na wyłączenie prawa rodzinnego do osobnej ustawy (zob. niżej), istnienie użytkowania wieczystego czy wreszcie funkcjonowanie pojęcia zasad współ- życia społecznego (dawniej – „socjalistycznych”), dziś koegzystujących zgodnie z wprowa- dzanymi w kolejnych nowelizacjach „dobrymi obyczajami”. Swoją drogą, gdyby dostosowa- nie zasad współżycia społecznego do potrzeb gospodarki rynkowej w istocie było koniecz- ne, ustawodawca mógł był to już dawno zrobić, zastępując w całym kodeksie zwrot „zasady współżycia społecznego” zwrotem „dobre obyczaje” w odpowiednim przypadku i liczbie. Zmiana ta, choć kosmetyczna, miałaby charakter porządkujący i usunęłaby choć część „praw- nego bałaganu,” o którym mówił Z. Radwański. 2 Piotr Stec przede wszystkim prawo prowincji Quebec z 1990 r.9, ale także kodeksy cywilne francuski i włoski, tudzież szwajcarskie prawo zobowiązań. Się- gano także do propozycji reform z 1940 r. i 1971 r.10 Jak się prima facie wydaje, rozwiązanie rumuńskie jest podobne do tego, co zrobiono pięć- dziesiąt lat temu w Polsce. Jeszcze ciekawiej prezentuje się sytuacja w Republice Czeskiej. Tamtej- szy kodeks cywilny jest wprawdzie formalnie nową ustawą, jednakże opar- tą na projekcie kodeksu cywilnego z 1937 r.11 Można zatem przyjąć, że również Czesi nawiązali do podobnych wzorów, jak te, z których korzy- stali twórcy naszego kodeksu cywilnego. Ten, bardzo pobieżny, przegląd rozwiązań obcych sugeruje, że być może prawnoporównawczy argument za rekodyfikacją jest słabszy, niż się wydaje. Sprawa ta wymagałaby jednak przeprowadzenia szerzej za- krojonych badań. Mniej liczna grupa uczonych postuluje uchwalenie kodeksu cywilne- go, kierując się jego anachronicznością. Ich zdaniem nie przystaje on do nowych czasów, w których to nie nieruchomości, a wiedza i dobra niema- terialne stają się najważniejszymi składnikami majątku, a sprzedaż jako podstawową umowę prawa cywilnego zastępuje świadczenie usług. Ar- gumenty te są ważkie, lecz stanowią raczej przejaw intuicji niż wynik po- głębionych badań empirycznych. Dlatego też polemika z nimi jest utrud- niona. Nie wiemy bowiem na razie, w jakim stopniu zauważone przez zwolenników tezy o anachroniczności kodeksu cywilnego zjawiska mają 9 Pomimo że kodeks cywilny prowincji Quebec jest ustawą stosunkowo młodą, prace legislacyjne nad nim zaczęły się w roku 1955 (por. informacje na stronach kanadyjskiego Mi- nisterstwa Sprawiedliwości: http://www.justice.gouv.qc.ca/francais/ministere/dossiers/code/ code.htm, odsłona 30 czerwca 2014 r.). Sam zaś kodeks czerpie z ustawodawstwa wcześniej- szego. Przy okazji należy zwrócić uwagę na to, że przygotowanie nowego kodeksu tej fran- kofońskiej prowincji Kanady zajęło 35 lat. Być może należy to mieć na uwadze planując pra- ce nad reformą prawa cywilnego. 10 Por. np.: M. Nicolae, M.-D. Bob, La recodification du droit civil roumain en quete de modele, Studia Universitatis Babes – Bolyai, http://studia.law.ubbcluj.ro/articol. php?articolId=123 (odsłona 30 czerwca 2014 r.); S. Cristea, The company contract in the new Romanian Civil Code (art. 1881–1954). Comparison with the 1865 Civil Code, Juridical Tribune 2012, nr 1, s. 78 i n.; M.-D. Boscan, Le Code Napoléon en Roumanie au siècle dernier, Revue internacionale de droit comparé 2004, nr 2, s. 439 i n. Wersja online dostępna pod adresem: http://www.persee.fr/web/revues/home/prescript/article/ridc_0035-3337_2004_ num_56_2_19278 (odsłona 30 czerwca 2014 r.). 11 P. Kadlec, Š. Štarha, Basic principles of the New Civil Code (w:) New Civil Code Brief, Prague 2013, s. 4, teksty angielski oraz czeski dostępne pod adresem: http://www.amcham. cz/media/downloads/detail/137/ (odsłona 30 czerwca 2014 r.). 2 Kodeks cywilny – między dekodyfikacją a rekodyfikacją charakter trwały ani jaki jest ich wpływ na praktykę stosowania prawa. Dopiero po zbadaniu tej kwestii można by ocenić, czy rzeczywiście ko- deks cywilny nie przystaje do rzeczywistości. W tym konkretnym przy- padku ciężar dowodowy leży jednak, zgodnie z ogólną regułą dowodową, po stronie zwolenników rekodyfikacji. 3. Europeizacja prawa a los kodeksu cywilnego Dalsze rozważania na temat potrzeby rekodyfikacji prawa cywilne- go nie mogą być prowadzone w oderwaniu od, choćby pobieżnej, analizy wpływu działalności prawodawczej Unii Europejskiej na prawo polskie. Jak wiadomo, choć kompetencja UE nie obejmuje wprost ujednolicania pra- wa cywilnego, to jednak unijny prawodawca jest dość aktywny w tej ma- terii. Jego aktywność dotyczy rozmaitych spraw, od ochrony konsumenta począwszy, na procedurze cywilnej i prawie prywatnym międzynarodo- wym skończywszy. Nie wdając się w szczegółową analizę tych kwestii, na- leży zauważyć, że w zakresie objętym regulacją kodeksu cywilnego zmiany związane z procesem harmonizacji dotyczą przede wszystkim prawa kon- sumenckiego, jednakże wpływ UE na prawo cywilne jest znacznie szerszy i obejmuje prawo spółek, prywatne międzynarodowe, procedurę cywilną i prawo własności intelektualnej, a także, choć w mniejszym stopniu, pra- wo rodzinne i spadkowe. Pośrednio na kształt prawa cywilnego wpływają także postanowie- nia Karty praw podstawowych Unii Europejskiej, w szczególności zaś jej art. 17 dotyczącego ochrony własności. Nie bez znaczenia dla ewentual- nej przyszłej kodyfikacji cywilnej są także próby stworzenia europejskiego kodeksu cywilnego. Idea ta, mająca swoich zaprzysięgłych zwolenników, których czołowym chyba przedstawicielem jest H. Collins, pozostaje jed- nak tylko w sferze postulatywnej12. Istnieją jednak zalążki przyszłej pan- 12 Zob. H. Collins, The European Civil Code, Cambridge 2008, passim. Nie wchodząc w szczegółową analizę tej problematyki, należy zaznaczyć, że wprowadzenie jednolitego prawa materialnego nie musi prowadzić do zamierzonej przez zwolenników tej idei unifikacji prawa. Będzie bowiem ono stosowane przez prawników z kilkudziesięciu krajów członkowskich ma- jących różne tradycje prawne, wpływające na sposób jego wykładni. Jednolitości prawa mate- rialnego nie będzie towarzyszyć jednolitość procedury, orzecznictwo nie będzie ujednolicone ze względu na brak europejskiego odpowiednika sądu najwyższego właściwego w sprawach cywilnych. W dodatku ustawy te będą miały przeszło dwadzieścia wersji językowych, a postę- powanie będzie się toczyć w języku danego kraju członkowskiego. Jedynie w niewielkim stop- niu ułatwi to życie np. obywatelowi polskiemu procesującemu się na Węgrzech. 30 Piotr Stec europejskiej regulacji cywilistycznej w postaci Draft Common Framework of Reference, czy Zasad europejskiego prawa kontraktów. Pojawia się też tworzona jako swoista forpoczta zunifikowanego prawa cywilnego idea stosowania instrumentów opcjonalnych – zbiorów reguł, które mogą być przyjęte przez strony jako alternatywa dla prawa krajowego13. Jak się wydaje, mamy więc do czynienia z okresem przejściowym, w którym kształtuje się przyszła forma europejskiego prawa prywatnego. Na tym etapie nie można jednak przewidzieć, jaki będzie jego ostateczny kształt i czy w wypadku ewentualnej rekodyfikacji prawa cywilnego nie okaże się, że ów nowy kodeks cywilny będzie musiał ulec rychłej noweli- zacji, by dopasować go do regulacji unijnej. Podejmując próbę rekodyfi- kacji prawa cywilnego, musielibyśmy bowiem nie tylko ustalić idee prze- wodnie, na których opierałaby się ona, ale także wpisać je w koncepcję europejskiego prawa cywilnego, której trudno dziś nadać jednoznaczny kształt. Analiza tego zagadnienia wykracza poza ramy niniejszego tekstu, ograniczę się tu tylko do podkreślenia, że operujemy w warunkach nie- pewności co do przyszłości projektu europejskiego, kształtu prawa prywat- nego tworzonego przez Unię i potrzeby nowej kodyfikacji, gdyby projekt ten doszedł do skutku w wersji skrajnej polegającej na stworzeniu jedno- litego europejskiego prawa cywilnego. 4. Zmierzch zasady jedności kodeksu cywilnego Kolejnym problemem pojawiającym się w związku z ewentualną re- kodyfikacją prawa cywilnego jest pytanie o aktualność zasady jedności prawa cywilnego, a w związku z tym także o celowość tworzenia nowej, kompleksowej ustawy rangi kodeksowej. Sama zasada wydaje się nieco zapomniana, nie uwzględniają jej wykazy zasad prawa cywilnego zawarte w opracowaniach podręcznikowych i systemowych, nie znaczy to jednak, że można ją pominąć w dalszych rozważaniach. Zasada jedności prawa cywilnego stanowi, że istnieje jedno prawo cywilne, stanowiące wspólny trzon reguł dla wszystkich jego podmiotów, 13 Przeglądu europejskiego dorobku prawnego w tym zakresie dokonano w: The Camb- ridge Companion to European Union Private Law, ed. by C. Twigg-Flesner, Cambridge 2010, passim. Analizę projektu księgi I nowego kodeksu cywilnego pod kątem dostosowania do idei europejskiego prawa prywatnego przeprowadziła M. Kaczorowska, Rekodyfikacja prawa cywilnego w Polsce wobec rozwoju europejskiego prawa prywatnego. Rozważania na tle projek- tu księgi i kodeksu cywilnego, RPEiS 2009, z. 3, s. 19 i n. 31 Kodeks cywilny – między dekodyfikacją a rekodyfikacją niezależnie od tego, pomiędzy kim a kim dokonywane są czynności praw- ne. Jej formalnym wyrazem jest istnienie jednego aktu normatywnego – kodeksu cywilnego, który ma charakter ustawy kompleksowej, choć nie jest aktem zupełnym w tym sensie, że nie reguluje całości materii cywili- stycznej. Jej część, ze względu na specjalistyczny charakter, uregulowano poza kodeksem cywilnym. Dotyczy to tzw. wyspecjalizowanych dziedzin prawa cywilnego, jak np. prawo spółek, spółdzielcze czy autorskie. Część zaś, jak prawo rodzinne i opiekuńcze czy przepisy o hipotece, znalazła się poza kodeksem cywilnym z rozmaitych względów, po części ideologicz- nych, po części innych. Pierwsza z tych ustaw w socjalistycznej nauce pra- wa była traktowana jako samodzielna dyscyplina prawnicza ze względu na to, że dotyczyła w przeważającej części sfery niemajątkowej, zwracano tak- że uwagę na obecność elementu publicznoprawnego. O wyłączeniu ksiąg wieczystych i hipoteki z kodeksu cywilnego zadecydowało to, że prywat- na własność ziemi miała utracić znaczenie w gospodarce socjalistycznej. Osobną, choć dziś już historyczną gałęzią prawa regulowaną częściowo w kodeksie cywilnym, częściowo (i to w znacznej części) poza nim było prawo gospodarki uspołecznionej regulujące stosunki między jednostka- mi gospodarki uspołecznionej. Zasada jedności prawa cywilnego pozwa- lała utrzymać te dziedziny obrotu, które ustawodawca nieco na siłę chciał potraktować jako samoistne, w orbicie prawa prywatnego, do którego na- leżą ze względu na przyjętą metodę regulacji. Zasada ta uzasadniała tak- że włączenie do kodeksu cywilnego dawnych czynności handlowych i re- zygnacji z autonomicznej regulacji prawa handlowego. Niezależnie jednak od formalnej akceptacji zasady jedności prawa cywilnego obserwujemy obecnie jego postępującą dekompozycję14, prze- jawiającą się regulowaniem coraz większej liczby kwestii prywatnopraw- nych poza kodeksem cywilnym oraz zjawiskiem, które można by nazwać „dekompozycją wewnętrzną”, przejawiającą się zróżnicowaniem pozycji prawnej uczestników obrotu cywilnoprawnego w zależności od ich kwa- lifikacji podmiotowej. Do tego dochodzi także dekompozycja prawa na poziomie ponadnarodowym, przejawiająca się zwiększeniem ingerencji unijnej w kształt prawa cywilnego tudzież międzynarodowe wysiłki uni- fikacyjne. 14 W doktrynie na określenie opisywanego tu zjawiska używany jest też termin „deko- dyfikacja”, jak się jednak wydaje ma ono nieco węższe znaczenie. Por. W. Dajczak, Współ- czesne wyzwania prawa rzymskiego (w:) W. Dajczak, T. Giaro, F. Longchamps de Bérier, Pra- wo rzymskie. U podstaw prawa prywatnego, Warszawa 2014, s. 571 i n. 32 Piotr Stec Na poziomie wewnętrznym możemy zaryzykować twierdzenie, że wskazane tu zjawisko ma trzy źródła – postępującą specjalizację poszcze- gólnych dziedzin życia społecznego, kompleksowość regulacji tych dzie- dzin oraz lęk ustawodawcy przed komplikacjami związanymi z wprowa- dzaniem daleko idących zmian kodeksu cywilnego. Pierwsze ze wskazanych tu źródeł jest dość oczywiste, zaś niektóre specjalistyczne dziedziny zostały już wskazane wyżej. Nie wszystkie kwe- stie muszą być regulowane w kodeksie cywilnym, nie wszystkie też powin- ny się tam znaleźć. Podobnie znanym zjawiskiem jest wyodrębnianie się kompleksowych dziedzin prawa, łączących elementy publiczne i prywat- ne, a także coraz większa ingerencja prawa publicznego w kwestie trady- cyjnie prywatnoprawne. Sztandarowym przykładem jest tu prawo nieru- chomości i przepisy o ochronie konsumenta. Jedynie w niewielkim stopniu zbadana jest dekompozycja prawa cywilnego w kontekście uczestnictwa podmiotów publicznych w obrocie cywilnoprawnym. Pomimo formal- nego powiązania z prawem cywilnym, wyrażającego się często wyraźnym wskazaniem, że do czynności takich stosuje się przepisy kodeksu cywil- nego, ustawodawca stara się nadać przepisom regulującym umowy w ad- ministracji charakter kompletny, tworząc niemalże autarkiczne zbiory re- guł. Posługuje się także w wielu przypadkach swoistą terminologią, nada- jąc starym pojęciom cywilistycznym nowe znaczenia. Ta część cywilistyki zbliżona jest konstrukcyjnie do dawnego prawa gospodarki uspołecznio- nej, zaś jej publiczno-prywatny charakter jest przyczyną takiej samej dys- kusji dotyczącej przynależności umów w administracji do prawa cywil- nego sensu largo15. Na dekompozycję wpływa także przekonanie, że kodeksu cywilnego nie należy zmieniać, albo że każda zmiana tej ustawy jest trudna do prze- prowadzenia. Problem ten dotyka zresztą w takiej samej mierze prawa ma- terialnego, jak i procesowego. Stąd też poza kodeksem cywilnym znalazły się pierwotnie przepisy o odpowiedzialności z tytułu niezgodności towa- ru konsumpcyjnego z umową, a poza kodeksem postępowania cywilnego niektóre postępowania szczególne, jak np. postępowanie w sprawie zwrotu dóbr kultury nielegalnie wywiezionych z terytorium państwa członkow- skiego UE. Jedynie na marginesie należy stwierdzić, że niemalże regułą sta- ło się też lokowanie poza kodeksem postępowania cywilnego rozmaitych postępowań nieprocesowych, a także postępowań pozasądowych. 15 Szerzej zob. P. Stec, Umowy w administracji. Studium cywilnoprawne, Warszawa 2013, passim. 33 Kodeks cywilny – między dekodyfikacją a rekodyfikacją Jak się jednak wydaje, znacznie ciekawsze, a przy tym i ważniejsze ze względu na tematykę niniejszego tekstu jest zjawisko, które można by na- zwać dekompozycją wewnętrzną kodeksu cywilnego, które sprawia, że sam kodeks cywilny ulega nie tyle erozji, ile raczej staje się jednym aktem prawnym regulującym w, niekiedy dość znacznie, odmienny sposób sto- sunki prawne między podmiotami pełniącymi różne funkcje społeczne. Formalnej jedności, to jest istnieniu jednego kodeksu cywilnego nie to- warzyszy bowiem jedność materialna, to jest objęcie jednolitą regulacją wszystkich rodzajów obrotu. Należy zauważyć, że różnicowanie podmiotowe sytuacji uczestników obrotu prawnego nie jest szczególną nowością. Prawo rzymskie znało po- dział na ius civile i ius gentium, nie dziwiło osobne prawo dla szlachty i mieszczan. Palma pierwszeństwa w tej mierze należy być może do I Rze- czypospolitej, mającej osobne systemy prawne dla szlachty, mieszczan, chłopów, Żydów, Ormian itd. W czasach II Rzeczypospolitej aktualny był podział na prawo cywilne i handlowe, przy czym to ostatnie dotyczyło obrotu profesjonalnego między kupcami – ustroju przedsiębiorców i tzw. czynności handlowych. Twórcy kodeksu cywilnego odstąpili od tej dycho- tomii, włączając czynności handlowe do części szczególnej prawa zobo- wiązań. Jednakże nawet w tym pionierskim okresie kodeks był dotknię- ty grzechem pierworodnym dekompozycji wewnętrznej, ze względu na istnienie osobnych przepisów dotyczących obrotu z udziałem jednostek gospodarki uspołecznionej. Odrębności te nie były jednak na tyle istot- ne, by uznać, że jednostki te tworzyły odrębny „stan”. Po 1990 r. sytuacja uległa jednak diametralnej zmianie. Zniesienie przepisów o jednostkach gospodarki uspołecznionej tylko przejściowo uwolniło kodeks cywilny od skazy dekompozycji wewnętrznej. Niedługo potem pojawiły się, po części w związku z procesem dostosowania prawa polskiego do europejskiego, szczegółowe regulacje dotyczące obrotu z udziałem konsumentów, potem pojawiły się coraz liczniejsze odrębności
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

50 lat kodeksu cywilnego. Perspektywy rekodyfikacji
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: