Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00619 010587 16983151 na godz. na dobę w sumie
7 kolorów tęczy - ebook/pdf
7 kolorów tęczy - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 466
Wydawca: E-bookowo Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-923909-9-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> obyczajowe >> opowiadania
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Podstawowych siedem kolorów, które można dostrzec na łuku tęczowym to: czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, fioletowy i indygo. Tak też zatytułowane są kolejne rozdziały najnowszej powieści Moniki Sawickiej. Jak wszystkie książki świata opowiada ona o miłości, a raczej różnych jej kolorach. Od ognistej czerwieni po spokojny fiolet i mistyczne indygo. Jak przystało na tęczę książka Moniki Sawickiej ma wiele barw, można ją też czytać na wiele sposobów. Zresztą, sama Autorka podaje na wstępie jeden z nich: ?najlepiej czytać uważnie i bez zbędnych przerw. Za niepotrzebne przerwy uważa się wszystko, poza opróżnianiem pęcherza i lodówki.' Mimo swoich pokaźnych objętości książkę faktycznie czyta się jednym tchem, dlatego przypominanie o posiłkach i potrzebach podstawowych wydaje się na miejscu. Monika Sawicka opowiada dwie równoległe historie: Hanki i Mariji. Jedna straciła dziecko, próbuje jakoś sobie poskładać życie z nowym mężczyzną, którego żona i córka skoczyły z okna wieżowca. Druga poznaje na granicy dwóch kultur Mr. Perfecta, swoją karmę, który nie dość, że jest żonatym Turkiem, to w dodatku muzułmaninem i ojcem. Czy uda im się wspólne życie? Ale miliłby się ten, kto by myślał, że powieść jest tak śmiertelnie poważna i pełna wyłącznie pytań o sens życia i miłości. Jest tu także wiele zabawnych sytuacji, które stanowią przeciwwagę dla poważnych problemów. Obie bohaterki, podobnie jak ich przyjaciółki dysponują sporymi pokładami dobrego poczucia humoru i, jak to w książkach Sawickiej bywa, umieją z niego korzystać a to nietuzinkowym zachowaniem, a to błyskotliwymi uwagami. Dlatego tak trudno utwór ten zaklasyfikować. Nie mieści się bowiem do żadnej szufladki. Widać z daleka, jak wiele serca i miłości Autorka włożyła w jego stworzenie. Autorka ma niezwykłą zdolność lekkiego opisywania trudnych tematów. Pisze przecież o śmierci, przebaczaniu, poszukiwaniu swojego miejsca w świecie, a wszystko to przeplatane jest scenami pełnymi poczucia humoru. Czytelnik śmiejąc się i płacząc doznaje oczyszczenia, a gdy dobrnie już do końca obu opowieści, uświadamia sobie, że miłość jest silniejsza niż cokolwiek na tym świecie. Choć nie ma tu ckliwych scen i melodramatycznych rozwiązań, jest nadzieja i wiara w to, że możemy tak naprawdę wszystko. W głębszej warstwie książka przesiąknięta jest ideami New Age. Jest tu zatem wiara w reinkarnację, przeznaczenie, karmę, a także naukowe wyjaśnienia duchowych spraw. Dowiadujemy się czym jest ingeneza, dlaczego każdy z nas jest doskonały, by nie rzec boski, jak działa fenyloetyloamina, co to jest efekt motyla. Są anioły, przyjazne dusze, opowieści o niezwykłych zdarzeniach. A całości patronuje Paulo Coelho ze swoimi błyskotliwymi stwierdzeniami o miłości. Nie brak tu także polskich tradycji w postaci cytowanych obszernie listów Jana III Sobieskiego do Marysieńki. Wszystko to czyni książkę wyjątkową. Wielobarwną jak tęcza. Szczególnie, że została ona dodatkowo wzbogacona o liczne ilustracje autorstwa Anny Król-Wrodyckiej oraz zdjęcia Ewy Żylińskiej. Na koniec Autorka i wydawca zarazem przygotowała dla czytelników jeszcze jedną niespodziankę. Są nią opowiadania i wiersze laureatów konkursów literackich ogłoszonych przez fundację ?VADE-Mecum - chodź ze mną' im. Sandry Brędowskiej. Teksty te doskonale korespondują z całą powieścią, gdyż poruszają temat spełniania marzeń i szukania sensu życia i miłości. Katarzyna Krzan

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy SIEDEM KOLORÓW T(cid:280)CŃY Monika M. Sawicka (CZYTANIE ZABRONIONE DO LAT 18) Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy Monika Sawicka, 2009 Creative Commons U(cid:367)ycie niekŚmercyjne (ang. Noncommercial). WŚlnŚ kŚśiŚwać, rŚzśrŚwadzać, śrzedstawiać i wykŚnywać Śbj(cid:281)ty śrawem autŚrskim utwór Śraz ŚśracŚwane na jegŚ śŚdstawie utwŚry zale(cid:367)ne jedynie dla celów niekŚmercyjnych. Nie dŚtyczy cz(cid:281)(cid:339)ci z tekstami kŚnkursŚwymi. Wiersze i ŚśŚwiadania innych autŚrów – wszelkie śrawa zastrze(cid:367)Śne. PrŚjekt Śkładki: Ewa (cid:366)yli(cid:318)ska Zdj(cid:281)cia wykŚrzystane w ksi(cid:266)(cid:367)ce i na Śkładce: Ewa (cid:366)yli(cid:318)ska www.zylinski-studio.net Ilustracje: Anna Król-Wrodycka KŚrekta, skład i łamanie: Katarzyna Krzan www.e-bookowo.pl Wydawca: WydawnictwŚ literackie „Magia słów” Monika Sawicka Druk: Oficyna Wydawnicza „Read me” Warszawa, ul. Mi(cid:318)ska 2Ę Drukarnia w ŁŚdzi ul. Olechowska 83 Sśrzeda(cid:367) i dystrybucja: HurtŚwnia ksi(cid:266)(cid:367)ek PlatŚn Warszawa, ul. Kolejowa 19/21 oraz www.monikasawicka.pl ISBN 10-83-923909-9-7 ISBN 13-978-83-923909-9-2 Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy (cid:366)ycie jest szans(cid:266), chwyć j(cid:266). (cid:366)ycie jest śi(cid:281)knem, śŚdziwiaj je. (cid:366)ycie jest radŚ(cid:339)ci(cid:266), śróbuj j(cid:266). (cid:366)ycie jest snem, uczy(cid:318) go śrawd(cid:266). (cid:366)ycie jest tragedi(cid:266), śŚjmij j(cid:266). (cid:366)ycie jest śrzygŚd(cid:266), rzuć si(cid:281) w ni(cid:266). (cid:366)ycie jest wyzwaniem... (cid:366)ycie jest gr(cid:266), zagraj w ni(cid:266). (cid:366)ycie jest cenne, dŚce(cid:318) je. (cid:366)ycie jest bŚgactwem, strze(cid:367) gŚ... Wierz(cid:281) we wszystkŚ, cŚ naśisałam w tej ksi(cid:266)(cid:367)ce. W ka(cid:367)de słŚwŚ, ka(cid:367)d(cid:266) łz(cid:281) i u(cid:339)miech. Wierz(cid:281), (cid:367)e Wam te(cid:367) trŚch(cid:281) tej wiary śrzeka(cid:367)(cid:281), a je(cid:339)li nawet śój- dziecie własn(cid:266) drŚg(cid:266), tŚ ta ksi(cid:266)(cid:367)ka Was na chwil(cid:281) zatrzyma. Je(cid:339)li masz t(cid:281) ksi(cid:266)(cid:367)k(cid:281) w dłŚniach, tŚ musi być ju(cid:367) śŚłŚwa maja 2009 roku. Ja śisz(cid:281) te słŚwa 1 marca 2009 le(cid:367)(cid:266)c na łó(cid:367)ku w szlafrŚku w ró(cid:367)ŚwŚ- białe Świeczki, słucham Celine DiŚn i czasami zerkam w lustrŚ, (cid:367)eby si(cid:281) uśewnić czy naśrawd(cid:281) JESTEM. Ty te(cid:367) jeste(cid:339). Pi(cid:281)kna, dŚskŚnała i jeste(cid:339) cudem. Jeszcze tydzie(cid:318) temu byłam śewna, (cid:367)e nie b(cid:281)dzie (cid:367)adnej ksi(cid:266)(cid:367)ki. Chciałam le(cid:367)eć dalej na dnie swŚjej rŚzśaczy, zwini(cid:281)ta w kł(cid:281)bek, zła- mana bólem, słabŚ(cid:339)ci(cid:266) i bezgranicznym smutkiem. I ŚtŚ któregŚ(cid:339) ranka wstałam z śŚstanŚwieniem, (cid:367)e jednak naśisz(cid:281), stwŚrz(cid:281), śŚł(cid:266)- cz(cid:281), tchn(cid:281) (cid:367)ycie w siebie. Nie śŚddawaj si(cid:281). Walcz. Ka(cid:367)da sekunda naszegŚ (cid:367)ycia jest tegŚ warta. (cid:366)ycie jest cudem. Ty jeste(cid:339) cudem. Wstawaj, walcz! „Jeste(cid:339) Arcydziełem i Michałem AniŚłem własnegŚ (cid:367)ycia. Dawid, któregŚ rze(cid:365)bisz, tŚ Ty sam.”1 Pami(cid:281)taj, (cid:367)e „wszystkŚ mŚ(cid:367)e si(cid:281) zda- rzyć, je(cid:367)eli naśrawd(cid:281) w tŚ wierzysz. TwŚja wiara sśrawia, (cid:367)e tŚ si(cid:281) dzieje.”2 „(cid:366)yj według (cid:367)yciŚrysu, który chciałby(cid:339) dla siebie naśisać.”3 Pami(cid:281)taj te(cid:367) Ś SŁOWACH. Ka(cid:367)de twŚje słŚwŚ tŚ (cid:366)YCZENIE. WyśŚwiadasz je, a cały Wszech(cid:339)wiat natychmiast si(cid:281) dŚ niegŚ dŚsto- sŚwuje. SłŚwa maj(cid:266) mŚc. Ty j(cid:266) masz. Jestem wielk(cid:266) czarŚwnic(cid:266). Mam dŚst(cid:281)ś dŚ ŚgrŚmnych mŚ(cid:367)liwo- (cid:339)ci, du(cid:367)e zdŚlnŚ(cid:339)ci, du(cid:367)e wyczucie, skutecznie uruchŚmiŚn(cid:266) intuicj(cid:281), i wiem dŚskŚnale, cŚ jest w (cid:367)yciu wa(cid:367)ne i wartŚ(cid:339)ciŚwe. PŚsiadam dost(cid:281)ś dŚ (cid:365)ródła śrawdy. DŚ (cid:365)ródła uniwersalnej m(cid:266)drŚ(cid:339)ci. Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy Ty tak(cid:367)e. 1 Dr. Joe Vitale, cytat z filmu Sekret 2 Frank Lloyd Wright 3 Aleksander Kumor Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy Sśecjalne śŚdzi(cid:281)kŚwania dla Czytelników: jeste(cid:339)cie dla mnie w tym samym stopniu insśiracj(cid:266), w jakim, mam nadziej(cid:281), ja uczestnicz(cid:281) w Waszym (cid:367)yciu. Ja bez Was nie istniej(cid:281), jeste(cid:339)cie bardzŚ wa(cid:367)n(cid:266) cz(cid:281)(cid:339)ci(cid:266) mŚjegŚ (cid:339)wiata. Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy AlbŚ chŚd(cid:365), śrzytul mnie, albŚ Śdejd(cid:365) i śrzebacz, i niech stanie si(cid:281) tŚ tu i teraz. Albo teraz i ju(cid:367) kiedy niebŚ ci(cid:281) zsyła, albŚ wszystkŚ skŚ(cid:318)czŚne i wybacz. Andrzej Piaseczn y, ChŚd(cid:365) śrzytul, śrzebacz, z śłyty: Spis rzeczy ulubionych FŚr my Karma… (So close no matter how far) Love is the only way out of solitude - miłŚ(cid:339)ć tŚ jedyne wyj(cid:339)cie z samŚtnŚ(cid:339)ci …i Śd dnia, w którym Ci(cid:281) sśŚtkałam mam: Śczy br(cid:266)zŚwŚ-niebieskie, w sercu wytatuŚwane TwŚje imi(cid:281), a dusz(cid:281), umysł i ciałŚ zaśisane histŚri(cid:266) naszej miłŚ(cid:339)ci. Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy Ksi(cid:266)(cid:367)k(cid:281) t(cid:281) dedykuj(cid:281): MŚjemu M(cid:281)(cid:367)Świ PiŚtrŚwi i Córce KarŚlinie – razem dalej do przodu, z wiatrem i pod wiatr. Za cierśliwŚ(cid:339)ć, za czas, cŚ śrzed nami i za tŚ, (cid:367)e tak śi(cid:281)knie śŚtrafimy si(cid:281) ró(cid:367)nić. PrzyjaciŚłŚm – Starym i Nowym – Kasi Ciechanowskiej (Moja Przy- jaciółka, Wsśaniały CzłŚwiek i UtalentŚwana Wró(cid:367)ka). TŚ dŚ(cid:339)ć nietyśŚwe, ale jestem jak ZłŚta Rybka, zatem: „Nikt nie mŚ(cid:367)e tracić z Śczu tegŚ, czegŚ śragnie, nawet kiedy śrzy- chŚdz(cid:266) chwile, gdy zdaje si(cid:281), (cid:367)e (cid:339)wiat i inni s(cid:266) silniejsi. Sekret tkwi w tym, by si(cid:281) nie śŚddać” – Paulo Coelho, Pi(cid:266)ta Góra. MŚnika uśarcie d(cid:266)(cid:367)y dŚ celu, a sukcesem w jej (cid:367)yciu śisarskim s(cid:266) wsśaniałe ksi(cid:266)(cid:367)ki kŚj(cid:266)ce serce i umysł. Dzi(cid:281)kuj(cid:281), (cid:367)e jeste(cid:339), MŚniu i GRATULUJ(cid:280) – naśisz tŚ w dedykacji w ksi(cid:266)(cid:367)ce Śde mnie. NŚ tŚ naśisałam… chŚć mi trŚch(cid:281) niezr(cid:281)cznie. Ani Br(cid:281)dŚwskiej (Ty(cid:339) cz(cid:281)(cid:339)ci(cid:266) megŚ serca, dŚtkni(cid:281)ta śrzez LŚs rŚzu- miesz mnie bez słów). A(cid:339)ce Karśi(cid:318)skiej (była ŚgrŚmn(cid:266) insśiracj(cid:266) i wsśółautŚrk(cid:266) dialogów, w tym czasie bardzŚ cierśiała, ale zawsze znalazła czas i sił(cid:281), (cid:367)eby(cid:339)my śŚcierśiały razem). Agnieszce JackŚwiak (za Ś(cid:367)ywczy ŚśiermandŚl i (cid:367)yciŚw(cid:266) m(cid:266)drŚ(cid:339)ć). Ewie HŚrzeli (za sŚlidaryzŚwanie si(cid:281) w analŚgicznej sytuacji). Magdzie (cid:366)urawskiej, Kasi Rogali, Agnieszce Ziarnik, Arturowi Szklar- czykowi, Marioli Sznapce, Agnieszce Kminikowskiej, Ani Kosiakie- wicz, Joasi Szczypek, Agacie Brodowicz, Kasi Madey, MichałŚwi Bo- browskiemu, MariuszŚwi GrabŚwskiemu, TŚmkŚwi WŚ(cid:365)niakŚwi, Andrzejowi Drelichowi (za wsparcie, cierśliwŚ(cid:339)ć i czas). Ali Pleszkiewicz (za insśiracj(cid:281) dŚ ćwicze(cid:318) na siłŚwni, cierśliwŚ(cid:339)ć, zrozumienie i dŚbre słŚwŚ). JanuszŚwi LeŚnŚwi Wi(cid:339)niewskiemu – rybakowi dalekomorskiemu, Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy śisarzŚwi, który Ś miłŚ(cid:339)ci ŚśŚwiada w swŚich ksi(cid:266)(cid:367)kach tak, jak nikt – wsśaniałemu PrzyjacielŚwi i niezwykłemu m(cid:281)(cid:367)czy(cid:365)nie. Dzi(cid:281)kuj(cid:281), (cid:367)e jeste(cid:339)… Dzi(cid:281)kuj(cid:281) Wam, (cid:367)e nie śŚzwalali(cid:339)cie mi umrzeć, (cid:367)e kŚntrŚlŚwali(cid:339)cie mŚje sśadanie na dnŚ, wiedz(cid:266)c, (cid:367)e jestem uśarta i śŚzwalaj(cid:266)c mi na uciekanie do mojego kokonu. A ja, mimŚ wszystkŚ zawsze czułam na ślecach Wasz Śddech, a na ramiŚnach Wasz(cid:266) dłŚ(cid:318). Dzi(cid:281)kuj(cid:281) za słŚwa wsparcia i zwyczajny OPR4. Dzi(cid:281)kuj(cid:281), (cid:367)e jeste(cid:339)cie. Dzi(cid:281)ki Wam jestem ja. I ta ksi(cid:266)(cid:367)ka. MŚjej Mamie, Halinie, za esemesy, w których śisała, jak bardzŚ mnie kŚcha, jednŚcze(cid:339)nie infŚrmuj(cid:266)c mnie, (cid:367)e jestem całkiem nienormalna. Te(cid:367) Ci(cid:281) kŚcham, Mamu(cid:339). I babci(cid:281) i dziadziusia te(cid:367) kŚcham. I „śra- wie” mamie - te(cid:367) Halinie, za tŚ, (cid:367)e traktuje mnie jak wł asne dziecko. Mojemu Ojcu za materiał genetyczny. MŚim znajŚmym z Fitness Clubu, a szczególnie RŚbertŚwi Stanisław- skiemu, Agnieszce Olejnickiej, Ewie Winczewskiej, Joli Gogolewskiej, Darii Kazimierskiej, Justynie Mazepus. PŚmysłŚdawcŚm w(cid:266)tków zagranicznych – Marcie i Lidce Balcerzak, Adze, SzukierkŚwi, KrólŚwi. Sśecjalne śŚdzi(cid:281)kŚwania dla Kasi Krzan, która cierśliwie, bez słŚwa skargi znŚsiła milion moich poprawek oraz Ewie (cid:366)yli(cid:318)skiej za śrac(cid:281) sśŚłeczn(cid:266) i suśer śrŚjekt. PatrŚnŚm medialnym za zaufanie i wiernŚ(cid:339)ć. 4 Opiermandol. Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy OPOWIE(cid:338)Ć INDYJSKA Mój śrzyjaciel ŚtwŚrzył szuflad(cid:281) w stŚliku nŚcnym swŚjej (cid:367)Śny i wyci(cid:266)gn(cid:266)ł śakuneczek Świni(cid:281)ty w biały śaśier. Odwin(cid:266)ł śaśier i zŚbaczył śi(cid:281)kny, jedwabny komplet bielizny. „Kuśiła gŚ jakie(cid:339) dzie- wi(cid:281)ć lat temu, nigdy nie załŚ(cid:367)yła, śrzechŚwywała na sśecjaln(cid:266) Śkazje. Dobrze. My(cid:339)l(cid:281), (cid:367)e teraz b(cid:281)dzie ŚdśŚwiednia Śkazja. Zbli(cid:367)ył si(cid:281) dŚ łó(cid:367)ka i śŚłŚ(cid:367)ył t(cid:281) bielizn(cid:281) ŚbŚk rzeczy, w które miała zŚstać ubrana jegŚ (cid:367)Śna na śŚgrzeb. Kilka dni wcze(cid:339)niej umarła. Odwrócił si(cid:281) dŚ mnie i śŚwiedział: Nigdy nie śrzechŚwuj niczegŚ na sśecjalne Śkazje, ka(cid:367)dy dzie(cid:318) twŚjegŚ (cid:367)ycia jest sśecjaln(cid:266) Śkazj(cid:266)”. Nigdy nie zaśŚmn(cid:281), jak te słŚwa zmieniły mŚje (cid:367)ycie. Teraz cz(cid:281)- (cid:339)ciej czytam ksi(cid:266)(cid:367)ki, siaduj(cid:281) na tarasie i śŚdziwiam śanŚram(cid:281) ŚgrŚdu. Nie marnuj czasu na wyszukiwanie chwastów. PŚ(cid:339)wi(cid:281)cam wi(cid:281)cej cza- su rodzinie i przyjaciołŚm. Nie jestem śracŚhŚlikiem. ZrŚzumiałem, (cid:367)e (cid:367)ycie daje nam do(cid:339)wiadczenia nie śŚ tŚ, aby je śrze(cid:367)yć, ale śŚ tŚ, by z nich kŚrzystać i cieszyć si(cid:281). Nie śrzechŚwuj(cid:281) niczegŚ. CŚdzien- nie u(cid:367)ywam najleśszej zastawy stŚłŚwej. Gdy tylkŚ zaśragn(cid:281), ubieram si(cid:281) w nŚwy garnitur, (cid:367)eby śój(cid:339)ć w nim dŚ suśermarketu. Ju(cid:367) nie śrzy- gŚtŚwuj(cid:281) wyj(cid:266)tkowych śŚtraw jedynie na wielkie urŚczystŚ(cid:339)ci, rŚbi(cid:281) tŚ kiedy tylkŚ mam na tŚ ŚchŚt(cid:281). SfŚrmułŚwania: „kiedy(cid:339) tŚ zrŚbi(cid:281)”, „śewnegŚ dnia”, „nast(cid:281)śnym razem” wykre(cid:339)liłem ze swŚjegŚ słŚwni- ka. Je(cid:339)li nie zaszkŚdzi rŚbić śewne rzeczy teraz, tŚ śŚ cŚ czekać? Nie wiem, cŚ zrŚbiłaby (cid:367)Śna mŚjegŚ śrzyjaciela, gdyby wiedziała, (cid:367)e na- st(cid:281)śnegŚ dnia ju(cid:367) jej nie b(cid:281)dzie. My(cid:339)l(cid:281), (cid:367)e zadzwŚniłaby dŚ człŚnków swŚjej rŚdziny i najbli(cid:367)szych śrzyjaciół, a mŚ(cid:367)e tak(cid:367)e dŚ dawnych znajŚmych. ZadzwŚniłaby, aby śrześrŚsić za stare kłótnie i śrzykrŚ(cid:339)ci. Chciałbym my(cid:339)leć, (cid:367)e śŚszłaby dŚ restauracji chi(cid:318)skiej, jej ulubiŚnej. S(cid:266) takie małe, niezrŚbiŚne rzeczy, które by mi dŚkucza- ły, gdybym miał (cid:339)wiadŚmŚ(cid:339)ć, (cid:367)e zŚstałŚ mi niewiele gŚdzin. DŚkucz- liwe, bo nie zobaczyłbym ju(cid:367) mŚich śrzyjaciół, których zamierzałem Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy Śdwiedzić „śewnegŚ dnia”. DŚkuczliwe śrzez tŚ, (cid:367)e nie naśisałabym listów, które chciałem naśisać „któregŚ(cid:339) dnia”. DŚkuczliwe i smutne, bŚ nie zd(cid:266)(cid:367)yłbym śŚwiedzieć mŚjemu rŚdze(cid:318)stwu i mŚim dzieciŚm jak bardzŚ ich kŚcham. Teraz śŚstanŚwiłem nie śrzechŚwywać „na sśecjalne Śkazje” niczegŚ, co dopełniałŚby nasze (cid:367)ycie radŚ(cid:339)ci(cid:266) i szcz(cid:281)(cid:339)ciem. Ka(cid:367)degŚ dnia mówi(cid:281) sŚbie, (cid:367)e ów dzie(cid:318) jest wyj(cid:266)tkŚwy. Ka(cid:367)dy dzie(cid:318), ka(cid:367)da gŚdzina, ka(cid:367)da minuta jest wyj(cid:266)tkŚwa. Ta Tantra jest dla Ciebie. TŚ wskazówki na (cid:367)ycie: – ch(cid:281)tnie śŚmagaj innym ludziŚm – ucz si(cid:281) na śami(cid:281)ć swŚich ulubiŚnych wierszy i nie wierz we wszystko, co widzisz – mów „kŚcham ci(cid:281)” tylkŚ wtedy, gdy jest tŚ śrawda – gdy mówisz „śrzykrŚ mi” śatrz drugiej ŚsŚbie w Śczy – wierz w miłŚ(cid:339)ć Śd śierwszegŚ wejrzenia i nigdy nie (cid:339)miej si(cid:281) – kŚchaj gł(cid:281)bŚkŚ i nami(cid:281)tnie – mŚ(cid:367)esz czasami ŚdnŚsić śŚra(cid:367)ki, ale bez ryzyka nigdy nie b(cid:281)- z cudzych marze(cid:318) dziesz (cid:367)ył śełni(cid:266) (cid:367)ycia wymaga du(cid:367)egŚ ryzyka tych zasadach: – mów śŚwŚli i my(cid:339)l szybkŚ – śami(cid:281)taj, (cid:367)e ŚgrŚmna miłŚ(cid:339)ć, jak wszystkie wielkie sukcesy, – gry śrzegrasz, wyci(cid:266)gnij z tegŚ wniŚsek i śami(cid:281)taj Ś trzech zł o- 1. szacunek do siebie 2. szacunek dla innych 3. ŚdśŚwiedzialnŚ(cid:339)ć za swŚje czyny. Nie śŚzwól, aby mały śrŚblem zniszczył wielk(cid:266) śrzyja(cid:365)(cid:318). Gdy wiesz, (cid:367)e śŚśełniłe(cid:339) bł(cid:266)d, natychmiast gŚ naśraw. U(cid:339)miechaj si(cid:281), gdy odbierasz telefon, ten ktŚ dzwŚni, usłyszy tŚ w twŚim głŚsie. We(cid:365) (cid:339)lub z ŚsŚb(cid:266), z któr(cid:266) ci si(cid:281) wsśaniale rŚzmawia. Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy A gdy nadejdzie starŚ(cid:339)ć, ta umiej(cid:281)tnŚ(cid:339)ć b(cid:281)dzie znacznie wa(cid:367)niej- sza od wszystkich innych. Sś(cid:281)dzaj trŚch(cid:281) czasu w samŚtnŚ(cid:339)ci, Śtwieraj si(cid:281) na zmiany, ale nigdy nie śŚrzucaj swŚich wartŚ(cid:339)ci. Pami(cid:281)taj, (cid:367)e czasem cisza jest najleśsz(cid:266) ŚdśŚwiedzi(cid:266). Czytaj wi(cid:281)cej ksi(cid:266)(cid:367)ek i Śgl(cid:266)daj mniej telewizji. (cid:366)yj dŚbrze i uczciwie: gdy ju(cid:367) b(cid:281)dziesz stary i wsśŚmnisz śrze- szłŚ(cid:339)ć, b(cid:281)dziesz mógł cieszyć si(cid:281) swŚim (cid:367)yciem śŚ raz drugi. Ufaj Bogu, ale zamykaj dobrze drzwi. Czytaj miedzy wierszami, dziel si(cid:281) swŚimi umiej(cid:281)tnŚ(cid:339)ciami – to jest sśŚsób, by być nie(cid:339)miertelnym (cid:366)yj w zgŚdzie z ślanet(cid:266). Nie śrzerywaj kŚmu(cid:339), gdy Śkazuje ci czułŚ(cid:339)ć. Pilnuj swŚich interesów – nie wtr(cid:266)caj si(cid:281) dŚ sśraw innych. Nie ufaj temu, ktŚ zamyka Śczy śŚdczas śŚcałunku I kochaj, kochaj, kochaj. Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy Sśis tre(cid:339)ci: Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy PROLOG...............................................................................................................17 CZERWONY .......................................................................................................18 (cid:366)ÓŁTY ..................................................................................................................88 ZIELONY .......................................................................................................... 119 NIEBIESKI ....................................................................................................... 198 FIOLETOWY ................................................................................................... 217 INDYGO............................................................................................................ 277 EPILOG.............................................................................................................. 291 WIOSNA ............................................................................................................ 293 Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy Instrukcja obsługi, czyli jak czytać: 1. najleśiej uwa(cid:367)nie i bez nieśŚtrzebnych śrzerw. Za nieśŚtrzebne śrzerwy uwa(cid:367)a si(cid:281) wszystkŚ, śŚza Śśró(cid:367)nianiem ś(cid:281)cherza i lodówki. 2. ci(cid:266)g gwiazdek Śddziela bŚhaterki dwóch ŚśŚwie(cid:339)ci – Hank(cid:281) i Marij(cid:281). 3. trzy gwiazdki oddzielaj(cid:266) wydarzenia w Śbr(cid:281)bie tej samej histŚrii. 4. śŚ szcz(cid:281)(cid:339)liwym dŚbrni(cid:281)ciu dŚ kŚ(cid:318)ca nie nale(cid:367)y udawać si(cid:281) na śsychiatryczne leczenie zamkni(cid:281)te. Ę. zaleca si(cid:281) natŚmiast naśisanie maila dŚ autŚrki: monikasawic- ka.listy@autograf.pl, w którym – je(cid:339)li si(cid:281) nie śŚdŚbałŚ – (cid:339)miałŚ mŚ(cid:367)na jej nawrzucać, sflugać i sśŚniewierać. A je(cid:339)li si(cid:281) śŚdŚbałŚ mŚ(cid:367)na śŚśrŚsić j(cid:266) Ś r(cid:281)k(cid:281), śrzy czym śami(cid:281)tać trzeba, (cid:367)e ma tylkŚ dwie, lub zwyczajnie, śŚ śrŚstu śŚwiedzieć: Sawicka, ty stary rowerze, dała(cid:339) rad(cid:281). Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy PROLOG Zawsze, kiedy jeste(cid:339) śrzy mnie bliskŚ, wyłazi ze mnie całe złŚ, a wst(cid:281)śuje dŚbrŚ, wyciszenie i cieśłŚ. Jeszcze czuj(cid:281) Twój zaśach i oddech, a TwŚja nieskŚ(cid:318)czŚna wra(cid:367)liwŚ(cid:339)ć siedzi mi na barkach i nie mŚg(cid:281) jej strześn(cid:266)ć. A śŚwinnam, bŚ z TwŚj(cid:266) wra(cid:367)liwŚ(cid:339)ci(cid:266) w mŚim ciele, w(cid:339)ród ludzi, z którymi śrzyszłŚ mi (cid:367)yć, byłabym martwa śŚ tygŚdniu. Ja swŚjej śŚzbyłam si(cid:281), gdy wraz z Śdej(cid:339)ciem mŚjegŚ Dziecka, Śdeszły AniŚły, a ja kazałam im wzi(cid:266)ć te(cid:367) tŚ, cŚ we mnie najlepsze – miłŚ(cid:339)ć, czułŚ(cid:339)ć, zdŚlnŚ(cid:339)ć emśatii, radŚ(cid:339)ć. I cŚ(cid:339) Ty najlep- szegŚ zrŚbił? Przyjechałe(cid:339) i skaziłe(cid:339) mnie t(cid:266) swŚj(cid:266) dŚbrŚdusznŚ(cid:339)ci(cid:266) i bezwarunkŚw(cid:266) miłŚ(cid:339)ci(cid:266) dŚ całegŚ (cid:339)wiata. Teraz b(cid:281)d(cid:281) musiała wzi(cid:266)ć śrysznic i zetrzeć z kawałkami naskórka t(cid:281) TwŚj(cid:266) wra(cid:367)liwŚ(cid:339)ć, do- kładnie sśłukać razem z krwi(cid:266) i łzami, (cid:367)eby śrzyśadkiem nie zŚstał ani jeden milimetr, gram. Ani jedna krŚśla. Wła(cid:339)nie śŚstanŚwiłam, (cid:367)e ju(cid:367) wi(cid:281)cej nie śŚzwŚl(cid:281) Ci śŚdej(cid:339)ć dŚ mnie zbyt bliskŚ z Śbawy śrzed tym, (cid:367)e któregŚ(cid:339) dnia znŚwu naznaczysz mnie sŚb(cid:266) i zostaniesz, jak tatua(cid:367), jak wylew śŚdskórny, któregŚ nie da si(cid:281) usun(cid:266)ć, zlikwidŚwać. A ja chc(cid:281) Śdej(cid:339)ć bez śŚ(cid:367)egnania, nie zŚstawiaj(cid:266)c śŚ sŚbie niczegŚ, za czym bym t(cid:281)skniła tam, dŚk(cid:266)d śójd(cid:281) i niczegŚ, za czym by t(cid:281)sknili ci, którzy zŚstan(cid:266) tutaj. Ale z Tob(cid:266) na sŚbie nie zrŚbi(cid:281) ani jednegŚ kro- ku. Ty jeste(cid:339) jak grawitacja. PrŚsz(cid:281), śrzesta(cid:318). Ju(cid:367) mnie wi(cid:281)cej nie na- znaczaj, nie tatuuj, nie śrzenikaj, nie śrzyci(cid:266)gaj. PŚzwól mi Śdej(cid:339)ć, kiedy i jak b(cid:281)d(cid:281) chciała. – Obawiam si(cid:281), (cid:367)e musz(cid:281) ci Śdmówić. TŚ jedyna rzecz, jakiej nie mŚg(cid:281) dla ciebie zrŚbić. BŚ Śbiecałem sŚbie, (cid:367)e zanim umr(cid:281), chc(cid:281) walczyć Ś (cid:367)ycie. Nie ma znaczenia, czyje jest tŚ (cid:367)ycie. DŚśóki mŚg(cid:281) i(cid:339)ć Ś własnych siłach, śójd(cid:281) tam, gdzie zechc(cid:281).5 I ty te(cid:367) śójdziesz. 5 Paulo Co elho, Jedena(cid:339)cie minut 17 | Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy CZERWONY „jestem naznaczŚna wielŚma bliznami, ale śami(cid:281)tam tak(cid:367)e Ś wielu szcz(cid:281)(cid:339)liwych chwilach, których nigdy bym nie śrze(cid:367)yła, gdybym nie znalazła w sŚbie dŚ(cid:339)ć Śdwagi, aby śrzekrŚczyć śewne granice” Paulo Coelho Kolor czerwony śŚzwala na szybsze Śdzyskiwanie sśrawnŚ(cid:339)ci umysłŚwej, śrzy(cid:339)śiesza rytm serca, daje uczycie cieśła, śŚśrawia na- strój. Jest uwa(cid:367)any za kŚlŚr miłŚ(cid:339)ci, działa śŚbudzaj(cid:266)cŚ. Czerwie(cid:318) dŚdaje energii, Śdwagi, wyzwala bunt nami(cid:281)tnŚ(cid:339)ć, jest twórcza i niszcz(cid:266)ca jednŚcze(cid:339)nie. SymbŚlizuje śŚtrzeb(cid:281) aktywnŚ(cid:339)ci fizycznej i emocjonalnej, mŚ(cid:367)e infŚrmŚwać Ś słabym kr(cid:266)(cid:367)eniu krwi i niskim ci(cid:339)nieniu. OsŚba, która lubi ten kŚlŚr ma gwałtŚwny charakter, jest śłŚmienna i imśulsywna. Cechuje j(cid:266) Śdwaga, śŚrywczŚ(cid:339)ć, skłŚnnŚ(cid:339)ć dŚ wsśaniałŚmy(cid:339)lnŚ(cid:339)ci. Jest tak(cid:367)e ŚsŚb(cid:266) niecierśliw(cid:266) i czasami ego- istyczn(cid:266). Jest to śŚdstawŚwy kŚlŚr sygnałŚwy. CzerwŚny jest dla Śb- serwatŚra (cid:367)ywy, widŚczny i śŚbudzaj(cid:266)cy. Jest symbŚlem Śgnia, cieśła i Śstrze(cid:367)enia śrzed niebezśiecze(cid:318)stwem. Nawet w najczystszym od- cieniu, jest bardzŚ intensywny i śrzyci(cid:266)ga uwag(cid:281) swŚj(cid:266) agresywn(cid:266) |18 Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy natur(cid:266). Wynalazcy znaków Śstrzegawczych nie s(cid:266) jedynymi, którzy zauwa(cid:367)yli ten mechanizm. Przemysł reklamŚwy tak(cid:367)e cz(cid:281)stŚ wyko- rzystuje kŚlŚr czerwŚny. Nawet małe czerwŚne elementy wywieraj(cid:266) du(cid:367)y efekt i śrzyci(cid:266)gaj(cid:266) wzrŚk. OsŚba, która wybiera kŚlŚr czerwŚny jakŚ Śkre(cid:339)lenie siebie same- gŚ jest ambitna, Śdwa(cid:367)na, energiczna i ekstrawertyczna. Czerwie(cid:318) jest jednŚcze(cid:339)nie najbardziej jaskrawym i dramatycznym sśŚ(cid:339)ród kŚlŚrów. Jest równie(cid:367) bardzŚ ludzki i cielesny. Gdy wybierasz czerwŚny, Śzna- cza tŚ, (cid:367)e jeste(cid:339) ŚsŚb(cid:266) dynamiczn(cid:266), bezśŚ(cid:339)redni(cid:266) i hŚjn(cid:266). Masz silny charakter, kŚchasz działanie i kŚnkurencj(cid:281), dŚbrze wiesz, czegŚ w danej chwili śragniesz i na Śgół tŚ dŚstajesz. Kobiety, które wybieraj(cid:266) ten kŚlŚr, maj(cid:266) skłŚnnŚ(cid:339)ć dŚ szybkich i emŚcjŚnalnych reakcji, m(cid:281)(cid:367)czy(cid:365)ni natŚmiast lubi(cid:266) wyró(cid:367)niać si(cid:281) z tłumu, cz(cid:281)stŚ na śŚlu śŚlityki, jakŚ i(cid:367) uwielbiaj(cid:266), gdy Śkazywany jest im szacunek. Niektórzy zw(cid:266) ich gladiatŚrami, inni śrzywódcami. Jako tacy, śŚsiadaj(cid:266) Śni zdŚlnŚ(cid:339)ć i mŚc śŚsuwania si(cid:281) dŚ śrzŚdu. Je(cid:339)li wybrałe(cid:339) czerwie(cid:318), jeste(cid:339) dzi(cid:281)ki swŚjemu seksaśilŚwi najba r- dziej rzucaj(cid:266)c(cid:266) si(cid:281) w Śczy ŚsŚb(cid:266) w tŚwarzystwie. Za tŚb(cid:266) stŚi siła, Śdwaga, śrzekŚnanie Ś własnych śrawach i (cid:367)(cid:266)danie sśrawiedliwŚ(cid:339)ci dla wszystkich. 19 | Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy lat Kilka jestem z (cid:367)elaza, temu wydarzyłŚ si(cid:281) w mŚim (cid:367)yciu cŚ(cid:339), cŚ w kŚnsekwencji uśewniłŚ mnie, (cid:367)e nie lecz z śŚrcelany. Cały mój (cid:339)wiat zatrzymał si(cid:281) i zamilkł. (cid:366)ycie straciłŚ zaśach, kŚlŚr i smak. Nawet, je(cid:339)li zamkniesz Śczy, (cid:339)wiat nie zniknie, wi(cid:281)c leśiej mieć je szerŚkŚ Śtwarte, by móc sŚbie u(cid:339)wiadŚmić, czegŚ chcemy. Z zamkni(cid:281)tymi Śczami nie Śsi(cid:266)gniemy zamierzŚnegŚ celu. Od kilkunastu dni (cid:339)wiat znów śŚwŚli ruszył, a ja z nim. Nie wiem, czy zdŚłam dŚtrzymać krŚku jemu i samej sŚbie, ale sśróbuj(cid:281), bŚ znŚwu Śdzyskałam bezmiern(cid:266) wŚl(cid:281) (cid:367)ycia, u(cid:339)wiadŚmiwszy sŚbie, (cid:367)e tylkŚ ja mŚg(cid:281) nadać mu sens. UniŚsłam si(cid:281) lekkŚ na łŚkciach, wsśi(cid:281)- łam na śalce i zacz(cid:281)łam wychŚdzić z dna mŚjej rŚzśaczy. RŚzliczy- łam si(cid:281) z śrzeszłŚ(cid:339)ci(cid:266), chŚć wiem, (cid:367)e ona i tak nie zniknie. I mŚ(cid:367)e chcieć tak(cid:367)e zŚstać mŚj(cid:266) tera(cid:365)niejszŚ(cid:339)ci(cid:266) lub śrzyszłŚ(cid:339)ci(cid:266). Ale dzi(cid:339) ju(cid:367) wiem, (cid:367)e strach śrzed cierśieniem jest gŚrszy Śd samegŚ cierśienia. Najbardziej cierśimy, gdy nie śŚtrafimy śŚdj(cid:266)ć (cid:367)adnej decyzji. I (cid:367)e b(cid:281)dzie, cŚ ma być. (cid:366)ycie jest zbyt krótkie i zbyt śi(cid:281)kne, by je zmarnŚwać. Chc(cid:281) (cid:367)yć według (cid:367)yciŚrysu, który chciałabym dla siebie naśisać. Pragn(cid:281) być zwariŚwana i śrze(cid:367)yć swŚje (cid:367)ycie tak, jak mnie si(cid:281) podoba, a nie tak jak si(cid:281) podoba innym. „(…) SśŚgl(cid:266)dam na Mirabelle, le(cid:367)y cicha, u(cid:339)miechni(cid:281)ta. Mam na- dziej(cid:281), (cid:367)e ci si(cid:281) tŚ sśŚdŚba, Mirabelle. My(cid:339)l(cid:281), (cid:367)e min(cid:266) całe lata, zanim ktŚ(cid:339) śrzyjdzie tu, by ci(cid:281) Śdnale(cid:365)ć. Jeste(cid:339) bliskŚ dŚmu i tych, których kŚchasz. Chciałbym zŚstać tutaj z tŚb(cid:266), ale musz(cid:281) ju(cid:367) i(cid:339)ć (…). Nigdy ci(cid:281) nie zaśŚmn(cid:281), ukŚchana. (cid:366)egnaj, Mirabelle, (cid:367)egnaj. Wiesz, jak bar- dzŚ ci(cid:281) kŚcham (…). My(cid:339)l(cid:281) Ś Mirabelle, która tam zŚstała. Wydaje mi si(cid:281), (cid:367)e dŚstrzegam delikatny blask (cid:339)wiec. (…) Och, Mirabelle, tak ba r- dzŚ za tŚb(cid:266) t(cid:281)skni(cid:281). W swŚjej (cid:339)leśŚcie nauczyła(cid:339) mnie widzieć (…).”6 PŚ raz ósmy czytałam Sśó(cid:365)niŚnych kŚchanków i śŚ raz ósmy śłaka- łam jak dzieckŚ. Najśierw łkałam bezgłŚ(cid:339)nie bŚj(cid:266)c si(cid:281), (cid:367)e ktŚ(cid:339) mnie usłyszy, a najbardziej, (cid:367)e ja sama. PŚ chwili śłakałam w głŚs, a łzy zalewały mi śŚliczki. Płacz Śczyszcza. ChŚć czasem mam wra(cid:367)enie, (cid:367)e sśrŚwŚkŚwany śrzez nas samych jest śewn(cid:266) fŚrm(cid:266) autŚdestrukcji. 6 Wiliam Wharton, Sśó(cid:365)nieni kŚchankŚwie |20 Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy Czyli stŚi tŚ w sśrzecznŚ(cid:339)ci z teŚri(cid:266) Śczyszczania, bŚ ta kŚjarzy si(cid:281) śŚzytywnie. Czy autŚdestrukcja mŚ(cid:367)e być dŚbra? MŚ(cid:367)e. Je(cid:339)li jest je- dynie metafŚr(cid:266) i śŚzwala narŚdzić si(cid:281) nŚwemu. Pełne zniszczenie, a zaraz śŚtem narŚdziny. KŚniec zawsze Śznacza śŚcz(cid:266)tek. A ja ju(cid:367) Śd dawna nie stałam w deszczu ani (cid:339)niegu z wyci(cid:266)gni(cid:281)tymi śrzed sie- bie dłŚ(cid:318)mi, z zamkni(cid:281)tymi Śczami, ale widz(cid:266)ca wszystkŚ i jeszcze wi(cid:281)cej i nie czułam si(cid:281) cz(cid:266)stk(cid:266) tegŚ (cid:339)wiata. BŚ ten (cid:339)wiat ju(cid:367) śrzestał być mój. Był bezśa(cid:318)ski, niczyj, nie umiał lub nie chciał mnie śŚk o- chać, być mŚ(cid:367)e, dlategŚ, (cid:367)e ja nie umiałam śŚkŚchać jegŚ. Nie tak dawnŚ wydawałŚ mi si(cid:281), (cid:367)e trzymam (cid:339)wiat w dłŚni. (cid:366)e mŚg(cid:281) wszyst- kŚ. A teraz? CałkŚwity brak symbiŚzy tak niezb(cid:281)dnej dla zachŚwania równŚwagi. TŚ ju(cid:367) nie był mój (cid:339)wiat i ja nie byłam jegŚ. A(cid:367) dŚ tamtegŚ śŚśŚłudnia. Nie wiedziałam, (cid:367)e Śtwieraj(cid:266)c email, Śtwieram drzwi. Chwil(cid:281) wcze(cid:339)niej nawet ich nie widziałam. List do mnie Sśróbuj(cid:281) usun(cid:266)ć chŚć śar(cid:281) kamieni z TwŚjej (cid:339)cie(cid:367)ki, tak jak ci, Śd których si(cid:281) uczyłem, usuwali je z mŚjej. MimŚ, (cid:367)e śŚdŚbnŚ cał(cid:266) wiedz(cid:281) wszech(cid:339)wiata mamy w sŚbie i w(cid:281)druj(cid:266)c śrzez (cid:367)ycie jedynie śrzyśŚminamy sŚbie wszystkŚ, za w- sze b(cid:281)dziemy szukać mistrzów, którzy śŚka(cid:367)(cid:266) nam drŚg(cid:281). Dla mnie najwa(cid:367)niej- szym nauczycielem jest śŚ śrŚstu drugi człŚwiek, bŚ kŚntakt z inn(cid:266) ŚsŚb(cid:266) jest najwi(cid:281)ksz(cid:266) insśiracj(cid:266). WartŚ śrzejrzeć si(cid:281) w lustrze zachŚwa(cid:318) kŚgŚ(cid:339), ktŚ staje ŚbŚk nas. TŚ, cŚ w nim razi, tŚ nasze ukryte l(cid:281)ki, nasze własne wady. TŚ, co zachwyca, tŚ nasze wewn(cid:281)trzne (cid:339)wiatłŚ Śdbite w jegŚ duszy. WartŚ śŚsłuchać, cŚ ma nam dŚ śŚwiedzenia. Krytyka uczy, akceśtacja wzmacnia śŚczucie własnej wartŚ(cid:339)ci, a relacje z ŚsŚbistych dŚ(cid:339)wiadcze(cid:318) innegŚ człŚwieka śŚkazuj(cid:266) ŚgrŚmn(cid:266) ró(cid:367)nŚrŚdnŚ(cid:339)ć (cid:367)yciŚwych (cid:339)cie(cid:367)ek, śŚmagaj(cid:266)c jednŚcze(cid:339)nie Śkre(cid:339)lić śŚziŚm naszej emśatii. DlategŚ tak bardzŚ ceni(cid:281) sŚbie sśŚtkania z drug(cid:266) ŚsŚb(cid:266), a mój dŚm jest zawsze Śtwarty. MŚ(cid:367)na dŚ mnie zaśukać niemal Ś ka(cid:367)dej śŚrze dnia i nŚcy, bŚ ka(cid:367)dy gŚ(cid:339)ć śrzynŚsi ze sŚb(cid:266) nŚwe dŚ(cid:339)wiadczenie, ka(cid:367)dy gŚ(cid:339)ć w jednej chwili mŚ(cid:367)e stać si(cid:281) mŚim nauczycielem, dzi(cid:281)ki któremu Śdkryj(cid:281) cŚ(cid:339) zuśełnie nŚwegŚ. Jestem (cid:339)wiadŚmy, (cid:367)e mŚje my(cid:339)li wśływaj(cid:266) na rzeczywistŚ(cid:339)ć, wi(cid:281)c biŚr(cid:281) Śdś o- wiedzialnŚ(cid:339)ć za wszystkŚ, cŚ mnie sśŚtyka, biŚr(cid:266)c ŚdśŚwiedzialnŚ(cid:339)ć za swŚje my(cid:339)lenie. 21 | Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy TrudnŚ jest śrzyci(cid:266)gn(cid:266)ć szcz(cid:281)(cid:339)cie, je(cid:339)li uwa(cid:367)a si(cid:281) siebie za kŚgŚ(cid:339) gŚrszegŚ, ktŚ na nic dŚbregŚ nie zasługuje. WartŚ, zatem i dlategŚ mieć śŚzytywny stŚsunek dŚ własnej ŚsŚby. PŚza tym, kiedy kŚcha si(cid:281) siebie, wszystkŚ rŚbi si(cid:281) z miłŚ(cid:339)ci(cid:266). CzłŚwiek rŚzwija si(cid:281), śrŚmieniuje miłŚ(cid:339)ci(cid:266), śrzyci(cid:266)ga wi(cid:281)cej śŚzytywnej energii. 7 * * * Być mŚ(cid:367)e śŚd wśływem listu Śd nieznajŚmegŚ lub te(cid:367) wzrusze- nia WhartŚnem, albŚ jednym i drugim, skre(cid:339)liłam słŚwa, których zna- czenia nie rŚzumiałam. MŚgły być śŚcz(cid:266)tkiem mŚjej nŚwej ksi(cid:266)(cid:367)ki, marzeniem, fantazj(cid:266) lub śŚ śrŚstu mŚgły nie mieć (cid:367)adnegŚ znaczenia. Jednak tŚ naśisałam. SślŚtłam litery w słŚwa, ze słów utkałam zda- nia, a ze zda(cid:318) zacz(cid:281)łam dziergać (cid:367)yciŚrys, według któregŚ chciałam (cid:367)yć. MŚ(cid:367)e tŚ śŚcz(cid:266)tek mŚjej ksi(cid:266)(cid:367)ki? Moja droga Karmo, „Znalazłam Ciebie gdzie(cid:339) na kŚ(cid:318)cu (cid:339)wiata i wszystkŚ ju(cid:367) wiem. Szukałam całe dnie, miesi(cid:266)ce, lata i Śdnalazłam Ci(cid:281). Ju(cid:367) wiem, (cid:367)e Śd dzi(cid:339) chc(cid:281) dzielić z tŚb(cid:266) wszystkie mŚje sny. Zasyśiać i budzić si(cid:281) śrzy Tobie dŚ kŚ(cid:318)ca swŚich dni.”8 Chc(cid:281) widzieć (cid:339)wiat w kŚlŚrach t(cid:281)czy. Czy mŚ(cid:367)esz gŚ dla mnie nimi śŚmalŚwać? PŚzwól mi być TwŚj(cid:266) t(cid:281)- cz(cid:266). Wierz(cid:281) w Przeznaczenie, uwa(cid:367)am, (cid:367)e na wszystkŚ w naszym (cid:367)yciu jest odpowiedni czas i odpowiednie miejsce. Ten czas dla nas przy- szedł niesśŚdziewanie i wydawać by si(cid:281) mŚgłŚ, (cid:367)e śrzyśadkŚwŚ. Ale w śrzyśadki te(cid:367) nie wierz(cid:281), zatem… śrzeznaczenie. Nie wiem, ktŚ i dlaczegŚ śŚstanŚwił, aby(cid:339) Ty stan(cid:266)ł na mŚjej drŚdze, a ja na twŚjej, na granicy dwóch ró(cid:367)nych krajów, ró(cid:367)nych kultur, ró(cid:367)nych (cid:339)wiatów, ale szczerze mówi(cid:266)c, małŚ mnie tŚ Śbcho- dzi, bŚ ŚgrŚmnie si(cid:281) ciesz(cid:281), (cid:367)e tak si(cid:281) stałŚ. ChŚć dziel(cid:266) nas tysi(cid:266)ce kilometrów, zrŚbi(cid:281) wszystkŚ, (cid:367)eby(cid:339) czuł mŚj(cid:266) ŚbecnŚ(cid:339)ć tak, jak ja 7 priv.twoje-sudety.pl/ 7Eszarotka/sens.html 8 Paulla, Od dzi(cid:339) – singiel z śłyty: Nigdy nie mów zawsze |22 Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy czuj(cid:281) Twoj(cid:266). Od tegŚ mamy cŚ(cid:339) tak wsśaniałegŚ jak wsśŚmnienia i tak śi(cid:281)knegŚ, jak wyŚbra(cid:365)nia. Wystarczy zamkn(cid:266)ć Śczy i śrzywŚłać wsśŚmnienia, które dla mnie s(cid:266) w tej chwili tym, cŚ śŚzwala mi śrze- trwać ten czas bez Ciebie. Zamknij Śczy i wyŚbra(cid:365) sŚbie, (cid:367)e jestem tu(cid:367) ŚbŚk, tak bliskŚ, (cid:367)e czujesz mój Śddech na swŚim karku, cieśłŚ mojegŚ ciała, mój zaśach… Pami(cid:281)taj: so close no matter how far.9 Nasze wsśŚmnienia s(cid:266) jak albumy ze zdj(cid:281)ciami, które tylkŚ my mŚ(cid:367)emy Ś(cid:367)ywiać, kiedy chcemy. I chŚć nie mieli(cid:339)my zbyt wiele czasu, by zaśełnić ten album śŚ brzegi, tŚ zgŚdzisz si(cid:281) ze mn(cid:266), (cid:367)e nie liczy si(cid:281) ilŚ(cid:339)ć, ale jakŚ(cid:339)ć? T(cid:281)sknisz za mn(cid:266)? Wiem, (cid:367)e tak. Czuj(cid:281). Czytam w listach Śd Ciebie. Widz(cid:281) w Twoich oczach, gdy zabawnie jak dziec- kŚ śrzysuwasz twarz dŚ kamery, (cid:367)eby śrzesłać mi całusa. Mam cŚ(cid:339) dla Ciebie. Nigdy jeszcze tegŚ nikŚmu nie mówiłam. Czekałam z tym na Ciebie. I teraz chc(cid:281) wykrzyczeć całemu (cid:339)wiatu - Kocham Ci(cid:281)! Chc(cid:281) sześtać Ci do ucha - Kocham Ci(cid:281)! KŚcham Ci(cid:281) w stu j(cid:281)zykach (cid:339)wiata. Tak. Jestem tegŚ śewna. Pewna, (cid:367)e bardzŚ Ci(cid:281) kŚcham, mŚja KarmŚ. * * * „NiemŚ(cid:367)liwe tŚ tylkŚ wielkie słŚwŚ rzucŚne na wiatr śrzez ma- luczkich, którzy gŚdz(cid:266) si(cid:281) z naturaln(cid:266) kŚlej(cid:266) rzeczy zamiast wykrzesać sił(cid:281), by j(cid:266) zmienić. NiemŚ(cid:367)liwe tŚ nie fakt, tŚ jedynie Śśinia. NiemŚ(cid:367)liwe tŚ nie de- klaracja. TŚ wyzwanie. NiemŚ(cid:367)liwe tŚ śŚtencjał mŚ(cid:367)liwŚ(cid:339)ci. NiemŚ(cid:367)liwe jest chwilŚwe. NiemŚ(cid:367)liwe nie istnieje.” Stałam śrzed wystawŚw(cid:266) szyb(cid:266) skleśu z markŚw(cid:266) sśŚrtŚw(cid:266) Śdzie(cid:367)(cid:266) i ŚczŚm własnym nie wierzyłam. Szyba ŚklejŚna była tym wła(cid:339)nie tekstem. Jaki(cid:339) gŚr(cid:266)cy umysł z działu reklamy i śrŚmŚcji Adidasa wł(cid:266)czył dŚ kamśanii reklamŚwej słŚwa, których staram si(cid:281) nauczyć i, w które chc(cid:281) uwierzyć Śd śŚnad dwóch lat. Od czasu, gdy… 9 Tak bliskŚ, chŚć tak dalekŚ 23 | Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy |24 Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy NiemŚ(cid:367)liwe. PŚdŚbnŚ nie istnieje. Zadziwiaj(cid:266)ce: najśierw list Śd Adama, któregŚ nie znam, a teraz tŚ… Tak naśrawd(cid:281) nie znam jegŚ imienia. Nazwałam gŚ Adam, bŚ tak miał na imi(cid:281) śierwszy m(cid:281)(cid:367)czy- zna. Nieudany śrŚtŚtyś ewŚluŚwał wśrawdzie, ale śrzez tysi(cid:266)ce lat niewiele si(cid:281) zmieniłŚ. EmŚcjŚnalnie śŚzŚstał w jaskini. A ja? Kim jestem ja? Jestem wielk(cid:266) czarŚwnic(cid:266). Mam dŚst(cid:281)ś dŚ ŚgrŚmnych mŚ(cid:367)liwŚ(cid:339)ci, du(cid:367)e zdŚlnŚ(cid:339)ci, du(cid:367)e wyczucie, skutecznie uruchŚmiŚn(cid:266) intuicj(cid:281), i wiem dŚskŚnale, cŚ jest w (cid:367)yciu wa(cid:367)ne i wartŚ(cid:339)ciŚwe. PŚsiadam dŚst(cid:281)ś dŚ (cid:365)ródła śrawdy. DŚ (cid:365)ródła uni- wersalnej m(cid:266)drŚ(cid:339)ci. PŚtrzebuj(cid:281) tylkŚ kluczyka, który gdzie(cid:339) mi si(cid:281) czasami zawierusza… kluczyka, (cid:367)ebym mŚgła uzyskać kŚntakt z tym (cid:365)ródłem. * * * List do mnie My(cid:339)l kreuje rzeczywistŚ(cid:339)ć. Pami(cid:281)taj w ka(cid:367)dej chwili istnienia, (cid:367)e nasze my(cid:339)li maj(cid:266) wśływ na Śtaczaj(cid:266)c(cid:266) rzeczywistŚ(cid:339)ć. TŚ, cŚ my(cid:339)limy, na czym si(cid:281) skuśiamy, czemu śŚ(cid:339)wi(cid:281)camy du(cid:367)Ś uwagi – tŚ wła(cid:339)nie si(cid:281) dzieje. DlategŚ, je(cid:339)li czegŚ(cid:339) si(cid:281) bŚimy, je(cid:339)li strach śrzed czym(cid:339) wyśełnia nasze my(cid:339)li – bardzŚ cz(cid:281)stŚ tŚ wła(cid:339)nie si(cid:281) staje, bŚ nasza zal(cid:281)kniŚna uwaga śrzyci(cid:266)ga dŚkładnie tŚ, na czym si(cid:281) skuśi a- li(cid:339)my w swŚich Śbawach. DlategŚ tak wielkie znaczenie ma umiej(cid:281)tnŚ(cid:339)ć śŚzytyw- negŚ my(cid:339)lenia. Ci(cid:266)głe narzekanie, śŚwtarzanie z śrzekŚnaniem, (cid:367)e jest (cid:365)le, a b(cid:281)dzie jeszcze gŚrzej, nieuchrŚnnie tŚ wła(cid:339)nie dŚ nas śrzyci(cid:266)ga... Nie b(cid:266)d(cid:365)my śŚtem zdziwieni, (cid:367)e sśŚtykaj(cid:266) nas śrzykrŚ(cid:339)ci, skŚrŚ swŚim smutkiem i negatywizmem, takie wydarzenia wŚkół siebie budujemy. Ka(cid:367)demu chyba zdarzyłŚ si(cid:281) zastanawiać nad tym, jak tŚ jest, (cid:367)e ludzie cisi, sśŚkŚjni, ŚśanŚwani, cz(cid:281)stŚ bardzŚ mili dla ŚtŚczenia i dŚbrze (cid:367)ycz(cid:266)cy innym, nie zawsze s(cid:266) szcz(cid:281)(cid:339)liwi, zdrŚwi i bŚgaci. Z drugiej strŚny znamy śrzecie(cid:367) takich, którzy wy(cid:367)ywaj(cid:266) si(cid:281) na innych, bezwzgl(cid:281)dnych, cynicznych, cz(cid:281)stŚ agresywnych i brutalnych, ale którym si(cid:281) w (cid:367)yciu śŚwiŚdłŚ, s(cid:266) bŚgaci, maj(cid:266) wszystkŚ, czegŚ zaśragn(cid:266). Zadajemy sŚbie wtedy śytanie, czy na tym ma śŚlegać sśrawiedliwŚ(cid:339)ć? Dl a- czegŚ, ktŚ(cid:339) miły, uśrzejmy, serdeczny nagle ci(cid:281)(cid:367)kŚ dŚtkni(cid:281)ty zŚstaje rakiem, b(cid:266)d(cid:365) 25 | Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy inn(cid:266) bardzŚ ci(cid:281)(cid:367)k(cid:266) chŚrŚb(cid:266), a śsychŚśatyczny i bezwzgl(cid:281)dny tyś ma si(cid:281) (cid:339)wietnie? DlaczegŚ ziemia nŚsi złych ludzi, a cierśi(cid:266) ci dŚbrzy? OdśŚwiedzi, jakie s(cid:266) zw y- kle fŚrmułŚwane na te śytania zakładaj(cid:266), (cid:367)e je(cid:339)li nie na tym, tŚ na „tamtym” (cid:339)wiecie sśrawiedliwŚ(cid:339)ć zŚstanie wymierzŚna. W naszej kulturze i w naszej religijnŚ(cid:339)ci tkwi śrzekŚnanie, (cid:367)e cierśienie uszlachetnia, (cid:367)e jest śŚtrzebne, a nawet niezb(cid:281)dne. Istnieje nawet glŚryfikacja cierpienia jako swoistegŚ „daru”. Inni znŚwu śragn(cid:266) Śbarczyć lŚs za swŚje nieś o- wŚdzenia i śrŚblemy. Mówi si(cid:281), (cid:367)e tŚ śrzeznaczenie, (cid:367)e jeste(cid:339)my chŚrzy, b(cid:266)d(cid:365) biedni, lub, (cid:367)e nasza bliska ŚsŚba jest alkŚhŚlikiem lub narkŚmanem. BardzŚ trudnŚ jest nam śrzyj(cid:266)ć, (cid:367)e nasze (cid:367)ycie, śroblemy, cierpienia, choroby, wypadki, bieda i samŚtnŚ(cid:339)ć, tŚ ŚwŚc czasem wielu lat negatywnych my(cid:339)li, śiel(cid:281)gnŚwanych urazów, skrytej nienawi(cid:339)ci dŚ innych i dŚ siebie samegŚ. Za swŚje nieszcz(cid:281)(cid:339)cia wŚlimy Śbarczać lŚs, „gwiazdy”, innych ludzi, śrzyj(cid:281)cie za(cid:339) na siebie odpowie- dzialnŚ(cid:339)ci za swŚje (cid:367)ycie jest cz(cid:281)stŚ zadaniem, które wydaje si(cid:281) nam zbyt trudne, a czasem i niemŚ(cid:367)liwe. Ciekawe jednak, (cid:367)e sukcesy, jakie Śsi(cid:266)gamy w (cid:367)yciu chcemy śrzyśisać swŚjej m(cid:266)drŚ(cid:339)ci, śracŚwitŚ(cid:339)ci, zaśŚbiegliwŚ(cid:339)ci, wykształceniu itd. NatŚmiast kłŚśŚty i nieszcz(cid:281)(cid:339)cia zwykle s(cid:266) sierŚtami. Te ju(cid:367) Śd nas nie zale(cid:367)(cid:266). Jeszcze wi(cid:281)ksze zdumienie śrzynŚsi śrzekŚnanie Ś tym, (cid:367)e (cid:365)ródłem tegŚ wszystkiegŚ, cŚ dzieje si(cid:281) w naszym (cid:367)yciu jest nasz umysł, wraz z jegŚ ŚwŚcami, czyli my(cid:339)lami, które wysyłamy w (cid:339)wiat i które s(cid:266) integraln(cid:266) cz(cid:281)(cid:339)ci(cid:266) naszej ŚsŚbo- wŚ(cid:339)ci. Ale tŚ tylkŚ śŚzŚrnie jest trudne dŚ wyŚbra(cid:367)enia i zrŚzumienia. Przecie(cid:367) nie dziwi nas tŚ, (cid:367)e ludzie, którzy Śsi(cid:266)gaj(cid:266) sukcesy i s(cid:266) szcz(cid:281)(cid:339)liwi, s(cid:266) te(cid:367) zar a- zem bardzŚ śŚzytywnie nastawieni dŚ (cid:339)wiata i dŚ siebie samych. Ludzie cierśi(cid:266)cy tŚ cz(cid:281)stŚ ŚsŚby śełne negatywnych my(cid:339)li, śrze(cid:339)wiadczŚne Ś tym, (cid:367)e (cid:339)wiat jest zły, (cid:367)e tylkŚ silni i bezwzgl(cid:281)dni sŚbie śŚradz(cid:266), (cid:367)e tylkŚ śieni(cid:266)dze śŚzwalaj(cid:266) Śsi(cid:266)gn(cid:266)ć bezśiecze(cid:318)stwŚ i sśŚkój wewn(cid:281)trzny. Ale nieśrawd(cid:266) byłŚby s(cid:266)dzić, (cid:367)e ludzie Ś dŚbrym sercu i wra(cid:367)liwej duszy s(cid:266) skazani na cierśienie. A ci, którzy niszcz(cid:266) innych, by sami Śsi(cid:266)gn(cid:266)ć sukces, znajd(cid:266) szcz(cid:281)(cid:339)cie i miłŚ(cid:339)ć. Wielu z tych, którzy s(cid:266) znani jakŚ ŚsŚby dŚbre i miłe, chŚć bardzŚ cierśi(cid:266) i jest im (cid:365)le, tŚ cz(cid:281)stŚ ludzie z gł(cid:281)bŚkimi śrŚblemami, śrzed którymi nie śrzyznaj(cid:266) si(cid:281) innym i sŚbie samym te(cid:367). Cz(cid:281)stŚ niŚs(cid:266) w swŚim (cid:367)yciu gł(cid:281)bŚkie rany, które s(cid:266) skrz(cid:281)tnie ukrywane śrzed (cid:339)wiatem. Czasem nie chc(cid:266) wybaczyć bólu, jaki śrze(cid:367)yły, nie chc(cid:266)c śrzebaczyć swŚim śrze(cid:339)ladŚwcŚm i (cid:339)wiatu, (cid:367)e ich skrzywdził. Ci, którzy id(cid:266) śrzez (cid:367)ycie „śŚ truśach”, sami nie martwi(cid:266)c si(cid:281) |26 Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy niczym, nie cierśi(cid:266), bŚ wyrzucaj(cid:266) wewn(cid:281)trzne złŚ, ale niestety zara(cid:367)aj(cid:266) innych własn(cid:266) agresj(cid:266) i nienawi(cid:339)ci(cid:266), wła(cid:339)nie tych, którzy śrzekŚnani s(cid:266), (cid:367)e (cid:339)wiat jest z gruntu zły. O tym, (cid:367)e tŚ my(cid:339)l jest ŚdśŚwiedzialna za cierśienie i wszelkie złŚ naszegŚ (cid:367)ycia śŚtwierdzaj(cid:266) wszystkie ezŚteryczne nauki duchŚwe i magiczne. W magii ŚbŚwi(cid:266)zuje zasada, (cid:367)e my(cid:339)l, któr(cid:266) wysyłamy w (cid:339)wiat, je(cid:339)li rŚbimy tŚ ŚdśŚwiedniŚ długŚ i z du(cid:367)ym zaanga(cid:367)Śwaniem unŚsi si(cid:281) dŚ sfery Śdbić, zwanej (cid:339)wiatem astralnym, gdzie jej wibracja ł(cid:266)czy si(cid:281) z śŚdŚbnymi dŚ siebie i śŚwraca na ziemi(cid:281) dŚ nas wzmŚcniŚna, śrzynŚsz(cid:266)c realne efekty dŚbre, lub złe, w zale(cid:367)nŚ(cid:339)ci Śd tegŚ, cŚ wysyłali(cid:339)my w kŚsmŚs. Je(cid:339)li dŚbrze (cid:367)yczymy innym, mówimy Ś innych śŚzy- tywnie, je(cid:339)li nie za(cid:339)miecamy sŚbie umysłu neurŚtycznymi emŚcjami, destrukcyjn y- mi Śbrazami i wizjami, tŚ śŚzytywna energia dŚ nas wróci śrzynŚsz(cid:266)c dŚbrŚ. Je(cid:339)li b(cid:281)dziemy wsz(cid:281)dzie widzieć wŚkół siebie nieszcz(cid:281)(cid:339)cie i cierśienie, je(cid:339)li wsz(cid:281)dzie dŚstrzegać zaczniemy zagrŚ(cid:367)enie i złŚ, tŚ ŚnŚ wkrótce dŚ nas śrzyjdzie. DlategŚ nie dziwi, (cid:367)e najcz(cid:281)(cid:339)ciej gwałcŚne s(cid:266) kŚbiety, które bŚj(cid:266) si(cid:281) gwałtu, a Śkradani ci, którzy wsz(cid:281)dzie widz(cid:266) złŚdziei. Wszak(cid:367)e w Ksi(cid:281)dze HiŚba jest naśisane: „sśo- tkałŚ mnie tŚ, czegŚm si(cid:281) bał”. Wszelkie chŚrŚby maj(cid:266) swe (cid:365)ródła w zaburzeniach energetycznych Śrgan i- zmu, jak twierdz(cid:266) biŚteraśeuci, a te śŚwstaj(cid:266) na skutek negatywnych śrze(cid:367)yć, a zwłaszcza my(cid:339)li i emŚcji, jakŚ ich skutku. Bieda i kłŚśŚty finansŚwe zwi(cid:266)zane s(cid:266) z śŚczuciem braku bezśiecze(cid:318)stwa. NieśŚwŚdzenia uczuciŚwe, brak miłŚ(cid:339)ci i nieudane zwi(cid:266)zki erŚtyczne, tŚ efekt wewn(cid:281)trznegŚ śrzekŚnania Ś tym, (cid:367)e nie zasługujemy na miłŚ(cid:339)ć. Brak sukcesów w (cid:367)yciu zawŚdŚwym tŚ kŚnsekwencja poczucia gorszŚ(cid:339)ci i niskiej wartŚ(cid:339)ci. DlategŚ zastanówmy si(cid:281) gł(cid:281)bŚkŚ, kiedy mówimy, (cid:367)e (cid:367)ycie jest ci(cid:281)(cid:367)kie, (cid:339)wiat jest zły, śieni(cid:266)dze s(cid:266) brudne, miłŚ(cid:339)ć jest śŚ(cid:339)wi(cid:281)ceniem i cierśieniem, śraca tŚ trud i znój.10 ***************** ZnŚwu czytałam cał(cid:266) nŚc i teraz jestem nieprzytomna. Ale dla Whartona i jego Sśó(cid:365)niŚnych kŚchanków jestem w stanie śŚzbawić si(cid:281) snu na długi czas. Wrzuciłam ksi(cid:266)(cid:367)k(cid:281) dŚ śustej walizki. Nigdzie si(cid:281) 10 Deepak Chopra, Sekretna siła sśełniania śragnie(cid:318) 27 | Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy nie ruszam bez Mirabelle i JŚhna. Prawdziwa miłŚ(cid:339)ć śrzetrwa wszyst- ko, nawet (cid:339)mierć. Ufam, (cid:367)e kiedy(cid:339) taka miłŚ(cid:339)ć mnie znajdzie. „(…) SśŚgl(cid:266)dam na Mirabelle, le(cid:367)y cicha, u(cid:339)miechni(cid:281)ta. Mam na- dziej(cid:281), (cid:367)e ci si(cid:281) tŚ sśŚdŚba, Mirabelle. My(cid:339)l(cid:281), (cid:367)e min(cid:266) całe lata, zanim ktŚ(cid:339) śrzyjdzie tu, by ci(cid:281) Śdnale(cid:365)ć. Jeste(cid:339) bliskŚ dŚmu i tych, których kochasz. Chciałbym zŚstać tutaj z tŚb(cid:266), ale musz(cid:281) ju(cid:367) i(cid:339)ć (…). Nigdy ci(cid:281) nie zaśŚmn(cid:281), ukŚchana. (cid:366)egnaj, Mirabelle, (cid:367)egnaj. Wiesz, jak ba r- dzŚ ci(cid:281) kŚcham (…). My(cid:339)l(cid:281) Ś Mirabelle, która tam zŚstała. Wydaje mi si(cid:281), (cid:367)e dŚstrzegam delikatny blask (cid:339)wiec. (…) Och, Mirabelle, tak ba r- dzo za tŚb(cid:266) t(cid:281)skni(cid:281). W swŚjej (cid:339)leśŚcie nauczyła(cid:339) mnie widzieć (…)”11. MŚgłabym zakŚ(cid:318)czyć śakŚwanie na WhartŚnie, chŚć trudnŚ by- łŚby mi ubrać si(cid:281) w ksi(cid:266)(cid:367)k(cid:281). Chyba, (cid:367)e miałaby fŚrmat ślakatu, śrzy- najmniej dwóch. A tak, mŚgłabym sŚbie najwy(cid:367)ej zrŚbić sŚbie chus- teczk(cid:281) dŚ nŚsa lub czaśk(cid:281) z daszkiem, znacznie bardziej śrzydatn(cid:266) na upalne dni. Nie maj(cid:266)c wyj(cid:339)cia, Śdkryłam nŚwy sśosób na śakŚwanie walizek. Najpierw wywalam wszystkie ubrania z szafy na śŚdłŚg(cid:281), śŚwstaje wtedy w ŚkŚlicach mŚjej szafy kŚśiec KŚ(cid:339)ciuszki, cŚ na- tychmiast śŚśrawia mi samŚśŚczucie, bŚ kŚcham Kraków. Nast(cid:281)śnie wybieram z kopca to, co mnie potencjalnie interesuje, cŚ mŚ(cid:367)e si(cid:281) śrzydać, lecz nie musi, musi, lecz nie mŚ(cid:367)e. I układam, chŚć tŚ sło- wŚ w mŚim wyśadku, tŚ nadu(cid:367)ycie. I wtedy Śka(cid:367)e si(cid:281), (cid:367)e mŚg(cid:281) jesz- cze załadŚwać śół szafy. Jak zawsze śrzed ka(cid:367)dym mŚim wyjazdem wieczŚrem wśadnie mama, rŚzśakuje walizk(cid:281) i zaśakuje śŚnŚwnie. Zm(cid:281)czŚna zalegam na łó(cid:367)ku i Śbserwuj(cid:281). Obserwuj(cid:281) tŚ, cŚ zŚstałŚ z kŚśca. Nie śŚwiem, galancie. Trzeba by tŚ ułŚ(cid:367)yć na śółkach. Mru(cid:367)(cid:281) Śczy kŚncentruj(cid:266)c si(cid:281) na skumulŚwaniu jak najwi(cid:281)kszej ilŚ(cid:339)ci energii, a nó(cid:367) widelec ciuchy same karnie śŚw(cid:281)druj(cid:266) na miejsce? I ŚtŚ nagle cŚ(cid:339) si(cid:281) jakby śŚruszyłŚ – urocza bluzeczka z Zary (śrzecena letnia) zacz(cid:281)ła lewitŚwać. O rety! Nie wiedziałam, (cid:367)e śŚ(cid:339)ród wielu talentów i nadśrzyro- dzŚnych zdŚlnŚ(cid:339)ci (tu wymieni(cid:281) tylkŚ kilka): 11 Wiliam Wharton, Sśó(cid:365)nieni kŚchankŚwie |28 Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy 29 | Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy – niebywała zdŚlnŚ(cid:339)ć dŚ wydawania śieni(cid:281)dzy, – nieludzka wśrŚst zdŚlnŚ(cid:339)ć dŚ rŚbienia bałaganu, – zaskakuj(cid:266)cy talent dŚ autŚdestrukcji, – wysŚce nieśŚkŚj(cid:266)ca zdŚlnŚ(cid:339)ć śŚśadania w śaranŚj(cid:281), – posiadam tak(cid:367)e zdŚlnŚ(cid:339)ć telekinezy. Panie BŚ(cid:367)e, tŚ ja dŚ Ciebie śrzemawiam, ja, mały (cid:367)uczek, widzisz, kl(cid:281)cz(cid:281) na twardej śŚdłŚdze (śrzej(cid:281)ta Śdkryciem buchn(cid:281)łam na śanele za trzydzie(cid:339)ci sze(cid:339)ć sze(cid:339)ćdziesi(cid:266)t za metr kwadratowy plus pianka i klej). Wiem, (cid:367)e mnie słyszysz, chŚć mam nadziej(cid:281), (cid:367)e mnie nie wi- dzisz. Je(cid:339)li jednak widzisz, tŚ zmru(cid:367) Śczy i wybacz – wszystkie majtki si(cid:281) jeszcze susz(cid:266). Pragn(cid:281) z całegŚ serca śŚdzi(cid:281)kŚwać Ci za ten dar, jaki wła(cid:339)nie u siebie Śdkryłam. Wierz(cid:281), (cid:367)e miałe(cid:339) jaki(cid:339) cel daj(cid:266)c mi zdŚlnŚ(cid:339)ć tele- kinezy. Nawet, je(cid:339)li celem tym miałŚ być śrŚmŚwanie lenistwa, Śbie- cuj(cid:281) Ci, (cid:367)e czas zaŚszcz(cid:281)dzŚny na układaniu ubra(cid:318) w szafie gŚdnie wykŚrzystam (tyle śrzecen śrzecie(cid:367) w skleśach). Usłyszałam nagły huk, zdaje si(cid:281), (cid:367)e w Śgródku. SśŚgl(cid:266)dam śrzez ŚknŚ, a tu mŚja mała jabłŚnka si(cid:281) złamała. Oj, chyba si(cid:281) Panie BŚ(cid:367)e wkurzyłe(cid:339). NŚ dŚbra, (cid:367)artŚwałam z tymi zakuśami. MŚ(cid:367)e zŚstan(cid:281) wŚlŚntariuszk(cid:266) w hŚsśicjum? Zaśuszczam (cid:367)urawia za ŚknŚ – rany Julek, jabłŚnka cała! Czy ja dzisiaj cŚ(cid:339) śiłam? Czy wczŚraj jadłam cŚ(cid:339) ci(cid:281)(cid:367)kŚstrawnegŚ, cŚ mŚgłŚ mi zaszkŚdzić? Halucynacje mam. WczŚraj śaliłam fajk(cid:281) wŚdn(cid:266), nŚ i mama nagŚtŚwała zalewajki na ma(cid:339)lakach, ale Śna na grzybach si(cid:281) zna, w śrzeciwie(cid:318)stwie dŚ mnie (zbieram najśi(cid:281)kniejsze sromotniki w całym lesie). Spokojnie, tylko spokojnie. Wracam do pokoju, w którym nadal zalega kŚśiec KŚ(cid:339)ciuszki, niecŚ ni(cid:367)szy, ale jednak. Zajmuj(cid:281) śŚzycj(cid:281) wyj(cid:339)ciŚw(cid:266) na łó(cid:367)ku i uruchamiam nŚwŚ Śdkryte zdŚlnŚ(cid:339)ci – śróbuj(cid:281) bluzk(cid:281) z Zary umie(cid:339)cić na górnej śółce. NŚ, rusz si(cid:281) wreszcie, śrzecie(cid:367) dŚśierŚ, cŚ si(cid:281) unŚsiła(cid:339) lekkŚ śŚ(cid:339)ród całej ste r- ty ciuchów. I ŚtŚ bluzka rusza dŚ śrzŚdu, sunie lekkŚ śrzed siebie – trŚch(cid:281) nie ten kierunek, ale nie b(cid:281)d(cid:281) drŚbiazgŚwa. Chwalmy Pana, Alleluja! Chyba si(cid:281) jednak nawróc(cid:281). Spod bluzki wynurza si(cid:281) mój za- sśany i zanieśŚkŚjŚny cał(cid:266) sytuacj(cid:266) kŚt, któregŚ śrzysyśał kŚśiec |30 Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy KŚ(cid:339)ciuszki. I szlag trafił telekinez(cid:281). Cudu nie byłŚ. A głŚsŚwałam na Tuska. PŚ dziesi(cid:281)ciu minutach marszczenia czŚła stwierdzam, (cid:367)e nie posiadam zdŚlnŚ(cid:339)ci telekinetycznych. TŚ po pierwsze. Po drugie – marszczenie czŚła niweczy zbawienne działanie bŚtŚksu, a zatem… nie marszczymy, bŚ nie chcemy wygl(cid:266)dać jak meteŚryt, który wleciał w atmŚsfer(cid:281). TylkŚ, cŚ zrŚbić z tym magazynem na śŚdłŚdze. Ozna- cza to tylko jedno – trzeba zadzwonić dŚ Haliny. TŚ aniŚł, który uwielbia naśrawiać tŚ, cŚ ja ześsuj(cid:281). Halina klucze ma, jutrŚ śrzyjdzie, ja wtedy b(cid:281)d(cid:281) ju(cid:367) na urlŚśie, a kiedy wróc(cid:281), tradycyjnie nie b(cid:281)d(cid:281) mo- gła niczegŚ znale(cid:365)ć. Ale za tŚ b(cid:281)dzie śorz(cid:266)dek. Kiedy dŚtarłam na lŚtniskŚ, śŚdzi(cid:281)kŚwałam sŚbie w duchu za tŚ, (cid:367)e jednak nie wybrałam Hurgady na miejsce mŚjej majówki. Cztery gŚdziny Śśó(cid:365)nienia. I tak śrzede mn(cid:266) dwie(cid:339)cie czterdzie(cid:339)ci minut czekania na mój samŚlŚt. Nudy na śudy. A wła(cid:339)ciwie, cŚ tŚ znaczy? Ty głuśia babŚ, ile razy sŚbie Śbiecywała(cid:339), (cid:367)e sśakujesz tylkŚ Śsiem sztuk ubra(cid:318), nie licz(cid:266)c bielizny, cŚ i tak jest śrzesad(cid:266), bŚ zazwyczaj chŚdzisz w dwóch śrzez cały urlŚś? I znŚwu walizka wyśchana śŚ brzegi. Bł(cid:266)d, zwłaszcza, (cid:367)e lec(cid:281) dŚ Turcji, kraju, z któregŚ Śdzie(cid:367) śł y- nie do Polski niekŚ(cid:318)cz(cid:266)cym si(cid:281) strumieniem. Momencik, z ciuchów interesuj(cid:266) mnie Śkulary śrzeciwsłŚneczne. Jeszcze nikt nie zaśrŚje k- tŚwał d(cid:367)insów na mój tyłek. Duś(cid:281), która wymkn(cid:281)ła mi si(cid:281) sśŚd kŚn- trŚli i zacz(cid:281)ła (cid:367)yć własnym (cid:367)yciem. Czasem z ni(cid:266) rŚzmawiam, w kŚ(cid:318)- cu podobno nale(cid:367)y śŚgadać z kim(cid:339) m(cid:266)drym. DŚ niedawna rŚzmawia- łam sama ze sŚb(cid:266). DŚ mŚmentu, gdy szef zaśrŚśŚnŚwał mi gratiso- we badania psychiatryczne. Wtedy przestałam, lubi(cid:281) swŚj(cid:266) śrac(cid:281), a zwłaszcza swŚj(cid:266) śensj(cid:281). Z tyłkiem śŚrŚzumiewam si(cid:281) teleśatycznie – rŚzumiemy si(cid:281) bez słów. My(cid:339)l(cid:281) sŚbie, (cid:367)e trŚch(cid:281) za słabŚ, skŚrŚ mnie wcale nie słucha i rŚzrasta si(cid:281) dŚ mŚnstrualnych rŚzmiarów, ale w kŚ(cid:318)cu tŚ dŚ(cid:339)ć m(cid:266)- dra cz(cid:281)(cid:339)ć naszegŚ ciała, wi(cid:281)c mŚ(cid:367)e wie, cŚ rŚbi. Kilka dni temu sśyta- łam j(cid:266), jak stały(cid:339)my na śrzystanku autŚbusŚwym, dlaczego mnie tak nie lubi i jest taka wielka. A Śna na tŚ, (cid:367)e zamówi mi wizyt(cid:281) u Śkulisty, a jak tŚ nie śŚmŚ(cid:367)e, u śsychiatry. CŚ jest, dŚ chŚlery? Czy mój tyłek zawarł bli(cid:367)sz(cid:266) znajŚmŚ(cid:339)ć z mŚim szefem? W kŚ(cid:318)cu śŚwinnam tŚ wiedzieć. ChŚcia(cid:367) z drugiej strŚny, skŚrŚ wymkn(cid:281)ła mi si(cid:281) sśŚd kŚn- 31 | Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy trŚli, wszystkŚ jest mŚ(cid:367)liwe. BŚ Śna twierdzi, (cid:367)e wcale nie jest du(cid:367)a, lecz całkiem nŚrmalna, dŚ tegŚ bezczelnie uwa(cid:367)a, (cid:367)e jest zgrabna i śŚwabna. I za wszelk(cid:266) cen(cid:281) usiłuje mi tŚ wmówić. S(cid:266) nawet takie chwile, gdy si(cid:281) jej śrzygl(cid:266)dam, (cid:367)e jestem skłŚnna jej uwierzyć, ale szybkŚ mi śrzechŚdzi. TŚ Śna znŚwu zarzuca mi, (cid:367)e jej nie lubi(cid:281). I cŚ(cid:339) w tym jest, nie śŚtwierdzam i nie zaprzeczam. DŚbra, dŚ(cid:339)ć rŚzwa(cid:367)a(cid:318) Ś duśie Maryni (w rzeczy samej, w kŚ(cid:318)cu jestem Mary(cid:339)k(cid:266)), czas zacumŚwać w Śczekiwaniu na Śdśraw(cid:281). Ale, ale, cŚ tŚ ja jeszcze chciałam. A propos (cid:367)ycia własnym (cid:367)y- ciem. Taka mi my(cid:339)l śrzyszła dŚ głŚwy: niektóre człŚnki facetów tak(cid:367)e nim (cid:367)yj(cid:266). I wcale nie mam na my(cid:339)li śenisa, który generalnie ma śrze- r(cid:266)bane, bŚ gdyby(cid:339)my my, kŚbiety, nie dŚstarczały mu cŚ jaki(cid:339) czas (cid:339)wie(cid:367)ej krwi, wisiałby tak sm(cid:281)tnie całe swŚje śenisŚwe (cid:367)ycie głŚw(cid:266) w dół. A tak, śŚdziwiać mŚ(cid:367)e (cid:339)wiat z wysŚkŚ śŚdniesiŚnym czŚłem. My(cid:339)l(cid:281) jednak Ś r(cid:281)kach. M(cid:281)skich, które niemal bez śrzerwy gmeraj(cid:266) w ŚkŚlicach zadów i j(cid:266)der z tak(cid:266) intensywnŚ(cid:339)ci(cid:266), (cid:367)e wymykaj(cid:266) si(cid:281) facetŚm sśŚd kŚntrŚli. SwŚj(cid:266) drŚg(cid:266), wyrazy wsśółczucia, bŚ naśra w- d(cid:281) musi być (cid:367)enuj(cid:266)ce, gdy jeste(cid:339) trenerem dru(cid:367)yny bejsbŚlŚwej, wł a- (cid:339)nie Śdbywa si(cid:281) mecz o mistrzŚstwŚ jakie(cid:339) tam, nŚ najwa(cid:367)niejsze, na trybunach dziesi(cid:281)ć tysi(cid:281)cy kibiców, śrzed telewizŚrem jakie(cid:339) dwadzie- (cid:339)cia miliŚnów, a ty (cid:367)(cid:266)dasz śrzerwy na krótk(cid:266) narad(cid:281). (cid:366)(cid:266)daj, wŚlnŚ ci. Wczuj si(cid:281), jeste(cid:339) trenerem, wszystkie Śczy skuśiŚne na tŚbie. StŚisz na (cid:339)rŚdku bŚiska i dyskutujesz z s(cid:281)dzi(cid:266). Nagle miliŚny widzów za- uwa(cid:367)aj(cid:266) cŚ(cid:339) dziwnegŚ – twŚja śrawa r(cid:281)ka najśierw zaczyna gmerać nie(cid:339)miałŚ śŚ rŚzśŚrku, by natychmiast śrzenie(cid:339)ć si(cid:281) w ŚkŚlice Śdbytu i śanŚszyć si(cid:281) tam bezkarnie, zatracaj(cid:266)c si(cid:281) w tym gmeraniu całkŚwi- cie. R(cid:281)ka wymyka si(cid:281) sśŚd kŚntrŚli i zaczyna (cid:367)yć własnym (cid:367)yciem. Na Śczach miliŚnów. Faceci tak maj(cid:266). Musz(cid:266) sŚbie gmerać i ju(cid:367). Tak, wi(cid:281)c zdecydŚwanie wŚl(cid:281), gdy sśŚd kŚntrŚli wymyka mi si(cid:281) tyłek, ni(cid:367) r(cid:281)ka. Takie ŚtŚ my(cid:339)li naszły mnie na lŚtnisku, śewnie, dlategŚ, (cid:367)e stŚj(cid:266)- cy dŚ Śdśrawy dŚ Hurgady facet, zatracił si(cid:281) w gmeraniu, śŚdŚbnie jak trener dru(cid:367)yny bejsbŚlŚwej. Musiałam naśrawd(cid:281) si(cid:281) śŚstarać, by zaśanŚwać nad mŚim (cid:367)Śł(cid:266)dkiem. Oni w Śgóle rŚbi(cid:266) inne małŚ |32 Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy 33 | Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy smaczne rzeczy, głównie stŚj(cid:266)c na (cid:339)wiatłach w samochodzie. Zapa- mi(cid:281)tale dłubi(cid:266) w nŚsie, śŚszukuj(cid:266)c skarbu, jak jacy(cid:339) zakichani PŚszu- kiwacze zaginiŚnej arki. Ka(cid:367)dy z nich tŚ we własnym mniemaniu, Indiana JŚnes. W kŚlejce dŚ Śdśrawy dŚ Tunezji stał taki jeden In- diana JŚnes. BŚ(cid:367)e, jakiejkŚlwiek jeste(cid:339) śłci, czy gmerasz sŚbie w rŚzśŚrku czy śrzejmujesz si(cid:281) wielkim tyłkiem, sśraw, (cid:367)eby mój urlŚś był śŚzbawiŚny tegŚ tyśu dŚzna(cid:318). KarmŚ mŚja, sśraw mi niesśŚdziank(cid:281). Czekam, Śtwieram si(cid:281) na nŚwe. Ale (cid:367)adnych górników i trenerów! Usiadłam jeszcze na chwilk(cid:281) w kawiarni, zamówiłam kaw(cid:281), tŚrt bezŚwy i śŚstanŚwiłam wysłać Śstatnie stŚ esemesów dŚ znajŚmych, w razie bym jednak miała nie dŚlecieć. Gdy śisz(cid:281) wiadŚmŚ(cid:339)ci teksto- we nic nie jest w stanie mnie Śd tegŚ Śderwać. Nic nigdy dŚt(cid:266)d. An- drzej Piaseczny sśrawił, (cid:367)e nie tylkŚ nie wysłałam tych wiadŚmŚ(cid:339)ci, ale śrawie sśó(cid:365)niłam si(cid:281) na samŚlŚt. Siedziałam Śniemiała w zachwy- cie, urzeczŚna śi(cid:281)knem melodii i m(cid:266)drŚ(cid:339)ci(cid:266) tekstu. Były śrawdy, chŚć nie całe, z nich ju(cid:367) siebie , nie poznaje. Mi(cid:281)dzy nami Śszalałem, wi(cid:281)c nie śróbuj mnie, ju(cid:367) bardziej, nie chc(cid:281) czekać, kiedy na nic, to czekanie niech nie ma granic. AlbŚ chŚd(cid:365), śrzytul mnie, albŚ Śdejd(cid:365) i śrzebacz, i niech stanie si(cid:281) tŚ tu i teraz. AlbŚ teraz i ju(cid:367) kiedy niebŚ ci(cid:281) zsyła, albŚ wszystkŚ skŚ(cid:318)czŚne i wybacz. |34 Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy Były inne, nawet łatwe, ŁatwŚ śrzyszły, śŚszły z czasem Mi(cid:281)dzy nami popatrz na mnie CierpliwŚ(cid:339)ci ju(cid:367) nie znajd(cid:281) ChŚć bym wierzył w śrŚste słŚwa (cid:367)ycie wi(cid:281)cej chce, chce dzi(cid:339) Śd nas. AlbŚ chŚd(cid:365), śrzytul mnie, albŚ Śdejd(cid:365) i śrzebacz i niech stanie si(cid:281) tŚ tu i teraz. AlbŚ teraz i ju(cid:367) kiedy niebŚ ci(cid:281) zsyła albŚ wszystkŚ skŚ(cid:318)czone i wybacz. Albo teraz i ju(cid:367) kiedy niebŚ ci(cid:281) zsyła albŚ wszystkŚ skŚ(cid:318)czŚne i wybacz.12 Jestem ckliwa, łatwŚ si(cid:281) wzruszam i cz(cid:281)stŚ śłacz(cid:281). Ta śiŚsenka sśrawiła, (cid:367)e mŚje serce zadr(cid:367)ałŚ, a dusza załkała. Nie tkn(cid:281)łam ani kawy ani ciasta. Z całkŚwitegŚ Śdr(cid:281)twienia wyrwał mnie głŚs nawŚłu- j(cid:266)cy dŚ niezwłŚcznegŚ stawienia si(cid:281) dŚ Śdśrawy śasa(cid:367)erów. Andrzej Piaseczny leciał ze mn(cid:266), na gaś(cid:281), ta śiŚsenka wtargn(cid:281)ła we mnie z ŚgrŚmn(cid:266) sił(cid:266) i chŚć bŚlałŚ, czułam, (cid:367)e nie stałŚ si(cid:281) tŚ bez śŚwŚdu. BŚ w (cid:367)yciu nie ma śrzyśadków. ***************** 12 Andrzej Piaseczny, ChŚd(cid:365) śrzytul, śrzebacz, z śłyty: Spis rzeczy ulubionych 35 | Siedem kŚ lŚró w t (cid:281)czy Le(cid:367)(cid:266)c w wannie rŚzkŚszŚwałam si(cid:281) błŚgim NNR – nic nie robie- niem, z uwag(cid:266) czytaj(cid:266)c śŚradnik śsychŚlŚgiczny. Fragment: „Jak wzi(cid:266)ć śrysznic jak m(cid:281)(cid:367)czyzna” sśŚwŚdŚwał u mnie dŚskŚnały masa(cid:367) śrześŚny, zwłaszcza, (cid:367)e jeszcze usiłŚwałam sŚbie wyŚbrazić tŚ wszystkŚ śŚ kŚlei. A (cid:367)e mam wyŚbra(cid:365)ni(cid:281) ślastyczn(cid:266), całkiem dobrze mi tŚ szłŚ. OtŚ kilka rad: 1. Zdejmij ubranie, siedz(cid:266)c na ł
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

7 kolorów tęczy
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: