Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00306 006777 14673797 na godz. na dobę w sumie
A...Symetria umowy - ebook/pdf
A...Symetria umowy - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 272
Wydawca: Pracownia Architektoniczna Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-924100-3-4 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> zdrowie
Porównaj ceny (książka, ebook (-8%), audiobook).

 

Przeczytaj zanim podpiszesz umowę na projekt architektoniczny

Jak określić przedmiot i zakres umowy o projekt architektoniczno-budowlany? Na co powinien zwrócić uwagę architekt, a na co inwestor negocjując i podpisując taką umowę? Co ryzykują strony i jak zapewnić sobie symetryczną współpracę?

„A...symetria umowy” ukazała się w wersji drukowanej w listopadzie 2006r. i od początku wywołała duże zainteresowanie Czytelników odnosząc sukces wydawniczy. Trudno się dziwić - jest pierwszą na naszym rynku książką na temat procesu negocjacji i podpisywania umowy o prace projektowe pomiędzy architektami a ich klientami, napisaną przez architekta-praktyka i opartą na autentycznych doświadczeniach polskiego rynku budowlanego.

„A...symetria umowy” to książka prekursorska. W literaturze prawnej, jak i architektonicznej, problem umów
o prace architektoniczne praktycznie nie występuje. Nieliczne pozycje poruszające ten problem, pisane są przez prawników, a więc z definicji „nie do czytania dla normalnego człowieka”.

Tymczasem problem istnieje. Klienci architekta nie zdają sobie sprawy ze złożoności i stopnia skomplikowania wykonywania zawodu architekta oraz procesu projektowego. Z kolei architekci, przez wrodzoną awersję do formalistyki, popełniają błędy natury prawnej, za które przychodzi im słono płacić.

„A...symetria umowy” w nietypowy sposób porusza aspekty prawne rządzące negocjacjami przed podpisaniem umowy na projekt architektoniczny. Autor, ze swadą i niezwykle przyjaznym językiem, omawia długą drogę do powstania projektu umowy planowanej inwestycji. Całość ilustrują anegdotyczne przykłady nie zawsze uczciwej współpracy pomiędzy architektem a jego klientem. Drastyczne, groteskowe, a czasami smutne

w swojej wymowie nie przynoszą chluby żadnej ze stron, ośmieszając i obnażając przy okazji system zamówień publicznych, jak i nowobogacki świat biznesu.

W książce znajdziemy też wiele „złotych myśli” – krótkich porad, wartych zapamiętania zarówno przez inwestorów zamawiających projekty, jak i architektów.

„A...SYMETRIA UMOWY” adresowana jest do: inwestorów, architektów, inżynierów budownictwa, prawników, urzędników, studentów architektury i prawa

KSIĄŻKA ZAWIERA WZÓR UMOWY POMIĘDZY ARCHITEKTEM A KLIENTEM

Podsumowaniem książki jest przykładowy wzór uniwersalnej umowy, gwarantującej stronom symetryczną współpracę, bez ryzyka pominięcia istotnych punktów w trakcie negocjacji klient - architekt. Uniwersalność tego wzoru pozwala podpisać diametralnie różne kontrakty nawet na bliźniaczo do siebie podobne typy zleceń. I można to zrobić dla niemal każdego typu obiektów od domku jednorodzinnego zaczynając na spektakularnych zamówieniach o wielomilionowych budżetach kończąc.

Zawarty w książce wzór został w 2006 roku przyjęty przez Izbę Architektów RP jako rekomendowany wzór umowy o wykonanie projektu architektonicznego.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

PROLOG II PROLOG Poczàtek jest zawsze ten sam. Plan i wizja inwestycji oraz kilka dener- wujàcych pytaƒ: • Po co PROJEKT? • Dlaczego musz´ wynajàç architekta? • Dlaczego trzeba za kilka rysunków w ogóle p∏aciç? • A je˝eli ju˝ musi byç ten architekt – to jak go wybraç? Pytania po∏àczone ze z∏oÊcià na prawo, ˝e znowu coÊ si´ niedemokra- tycznie narzuca. Przecie˝ ka˝dy sam jest „najlepszym architektem”. Je˝eli dodamy, ˝e wskazane jest jeszcze zawarcie pisemnej umowy z architektem, to wewn´trzna agresja potencjalnego klienta zdecydo- wanie wzrasta. Wyciàg z Dyrektyw Mi´dzynarodowej Unii Architektów oraz Zasad Etyki Zawodowej Architekta Izby Architektów formu∏uje: • architekt zawiera umowy w formie pisemnej. Czytelnicy tej ksià˝ki znajdà wiele przyk∏adów potwierdzajàcych tez´ o koniecznoÊci zachowania pisemnej formy wzajemnych relacji pomi´- dzy stronami. MnogoÊç nieprawid∏owoÊci wyst´pujàcych w procesach inwestycyjnych jest olbrzymia. Udawanie, ˝e te problemy nie wyst´- pujà, by∏oby klasycznym chowaniem g∏owy w piasek i ociera∏oby si´ o hipokryzj´. Istotà wszelkich umów jest przeciwdzia∏anie potencjal- nym nieprawid∏owoÊciom, które mogà wystàpiç we wzajemnej wspó∏- pracy. W nast´pnych rozdzia∏ach zostanà poruszone bardzo dra˝liwe pro- blemy zwiàzane ze wzajemnymi relacjami uczestników procesu in- westycyjnego. Je˝eli czytelnicy poczujà si´ ura˝eni prezentacjà nie- których faktów – trudno. Âwiat nie jest idealny, a wszelkie kodeksy 13 PROLOG i regulacje prawne, majàce na celu przeciwdzia∏anie patologiom ˝ycia codziennego, nie sà wymys∏em naszych czasów. Poni˝sze opracowanie próbuje odpowiedzieç na pytanie, jak powin- na wyglàdaç optymalna konstrukcja umowy architektonicznej w zale˝- noÊci od specyfiki zamówienia i jego wielkoÊci, przy jednoczesnej zgod- noÊci z przepisami prawa; czy umowa taka powinna byç lapidarnie krótka, ale „uzbrojona” w ca∏y plik za∏àczników, czy mo˝e szczegó∏owo regulujàca wszelkie zawi∏e przypadki, jakie mogà wystàpiç w trakcie realizacji us∏ugi projektowej? A mo˝e – pomimo wszelkich zawi∏oÊci – istnieje mo˝liwoÊç, aby ca∏à t´ skomplikowanà materi´ zmieÊciç w jed- nym uniwersalnym dokumencie? W przypadku prac, gdzie twórczoÊç le˝y u podstaw Êwiadczeƒ, suche i sztywne regulacje prawne nie za- wsze zdajà egzamin. Stàd wielokrotnie pojawi si´ sformu∏owanie: zdrowy rozsàdek. Us∏uga architektoniczna poprzez swojà specyfik´ powoduje, ˝e ju˝ na wst´pie inwestor, czyli osoba zamawiajàca, musi wykazaç si´ sporà odpornoÊcià psychicznà. Umowa pomi´dzy inwestorem a architektem jest umowà o szczegól- nym znaczeniu. A jako ˝e ma zwiàzek z inwestycjà budowlanà, trzeba sobie otwarcie powiedzieç: US¸UGA ARCHITEKTA NIE JEST PRZEZNACZONA DLA OSÓB BIEDNYCH! Nadrz´dnym aktem prawnym ka˝dej umowy o charakterze cywilno- prawnym jest Kodeks Cywilny lub jego odpowiednik w innych paƒ- stwach. Oznacza to, ˝e w przypadku niezapisania czegoÊ istotnego w umowie, w razie wystàpienia sporu pomi´dzy stronami, rozstrzyga- jàce znaczenie dla sàdu powszechnego b´dà mia∏y w∏aÊnie przepisy Kodeksu Cywilnego. Umowy architektoniczne sà umowami o dzie∏o, zawierajàcymi w swojej strukturze elementy zobowiàzaƒ wzajemnych. Bierze si´ to stàd, ˝e zamawiajàcy dzie∏o u architekta zawsze, w ka˝dym przypad- ku, obowiàzany jest spe∏niç wiele czynnoÊci wynikajàcych z innych przepisów, ze szczególnym uwzgl´dnieniem Prawa Budowlanego. We- dle umowy architektonicznej strona zamawiajàca zobowiàzana jest dostarczyç architektowi pewien pakiet (ka˝dorazowo ustalany indy- widualnie w zale˝noÊci od z∏o˝onoÊci zamówienia) dokumentów, bez 14 PROLOG których architekt nie b´dzie w stanie wywiàzaç si´ nale˝ycie i termi- nowo z przyj´tego zlecenia. Zamawiajàcy, podpisujàc umow´ z archi- tektem, przyjmuje na siebie cz´Êç zobowiàzania o charakterze wza- jemnym. Tym samym zawarta umowa wià˝e pod wzgl´dem w∏aÊciwe- go wywiàzania si´ z umownego terminu obie strony. Opisana powy˝ej sytuacja jest wystarczajàcym argumentem przemawiajàcym za ko- niecznoÊcià pisemnej formy takiej umowy. Forma ustna, jakkolwiek dopuszczalna prawem, w przypadku wystàpienia sporu pomi´dzy stronami nie jest wystarczajàca do szybkiego rozstrzygni´cia w post´- powaniach polubownych przed sàdem polubownym (arbitra˝em) lub sàdem powszechnym. Przedmiotem umowy prac projektowych mo˝e byç z jednej strony projekt elementu ma∏ej architektury, a z drugiej projekt lotniska czy zak∏adu przemys∏owego. Specyfika zamówieƒ architektonicznych i stopieƒ ich z∏o˝onoÊci ka˝dorazowo wymaga indywidualnych ustaleƒ (negocjacji) pomi´dzy architektem i zamawiajàcym. W ka˝dym przypadku zamówienie na projekt wià˝e si´ z konse- kwencjami finansowymi dla zamawiajàcego. W potocznym j´zyku u˝ywanym w Êrodowisku architektów, zamawiajàcy okreÊlany jest mianem Inwestora. Inwestor to osoba, która – poprzez podj´cie de- cyzji o zainwestowaniu pewnych Êrodków finansowych na wybudo- wanie mniejszego lub wi´kszego obiektu architektonicznego – b´- dzie chcia∏a w jak najkrótszym czasie zdyskontowaç wy∏o˝one Êrod- ki, czyli odzyskaç poniesione na inwestycj´ nak∏ady. Podj´cie decy- zji inwestycyjnej stawia przed zamawiajàcym wiele problemów na- tury techniczno-organizacyjnej. Ju˝ w poczàtkowej fazie analiz poja- wia si´ koniecznoÊç zatrudnienia architekta. W powszechnej opinii wykonanie projektów architektoniczno-budowlanych jest kolejnym zb´dnym utrudnieniem na wyboistej drodze zwiàzanej z planowanà przysz∏à inwestycjà. Z tym sposobem rozumowania najcz´Êciej architekci majà do czynienia przy tzw. ma∏ych inwestycjach typu: domy jednorodzinne, ma∏e pawilony handlowe itp. Niestety, równie˝ coraz powszechniej takà zasad´, wynikajàcà z fa∏szywie rozumiane- go liberalizmu gospodarczego, wyznajà administracyjne jednostki samorzàdowe, nie rozumiejàce istoty i z∏o˝onoÊci problemu. Nale˝y podkreÊliç, ˝e tacy inwestorzy sà najtrudniejszymi partnerami architektów. 15 PROLOG Pojawia si´ pytanie: KIM DLA ZAMAWIAJÑCEGO JEST ARCHITEKT I JAKÑ ROL¢ W PROCESIE INWESTYCYJNYM MA DO SPE¸NIENIA? W powszechnej ÊwiadomoÊci coÊ, co jest nam odgórnie narzucone jest z∏em. Tymczasem, dobór w∏aÊciwego architekta mo˝e uchroniç in- westora przed olbrzymimi stratami finansowymi. Dobra wspó∏praca obu stron, tzn. inwestora, który ma pomys∏ na w∏aÊciwe wykorzystanie swoich pieni´dzy oraz architekta, który swoim profesjonalnym dzia∏a- niem przyczyni si´ do: • minimalizowania kosztów inwestycyjnych, • szybkiego dyskonta wy∏o˝onych Êrodków inwestycyjnych, • poszanowania przestrzeni publicznej, pozwoli w koƒcowym efekcie na stworzenie obiektu o charakterze zgodnym z obopólnymi zamierzeniami, posiadajàcego przy tym indywi- dualne i unikalne cechy utworu artystycznego, przy jednoczesnym za- chowaniu wszystkich elementów sztuki in˝ynierskiej. Zamawiajàcy projekt powinien mieç ÊwiadomoÊç, ˝e w∏aÊciwy dobór architekta to nie wymuszona koniecznoÊç, a zatrudnienie profesjo- nalnego doradcy finansowego, który – dzi´ki zdobytej wiedzy – jest w stanie OCHRONIå zamawiajàcego przed istotnymi (w finansowych skutkach) problemami w trakcie u˝ytkowania wybudowanych obiek- tów. Powy˝sza teza mo˝e szokowaç, lecz architekt nie jest we wspó∏cze- snym Êwiecie li tylko twórcà rysujàcym przysz∏y kszta∏t otaczajàcej przestrzeni. Poprzez swojà interdyscyplinarnà wiedz´ architekt pe∏ni rol´ powa˝nego doradcy finansowego, który ju˝ we wczesnych fazach analitycznych jest w stanie przyjàç najkorzystniejszy kierunek dalszej pracy zarówno pod wzgl´dem przestrzennym jak i ekonomicznym. DOBRY ARCHITEKT JEST PRZEDE WSZYSTKIM PRZYJACIELEM SWOJEGO KLIENTA, A NIE Z¸EM KONIECZNYM. Zrozumienie istoty tego problemu pomo˝e w∏aÊciwie formu∏owaç zapi- sy umowne, chroniàce interesy obu stron w wywa˝ony i spójny sposób. 16 ARCHITEKT I JEGO PRACA III ARCHITEKT I JEGO PRACA Marzeniem ka˝dego architekta by∏by zamawiajàcy, który ma pe∏nà ÊwiadomoÊç tego, na czym polega praca nad projektem, i co w∏aÊciwie architekt w ramach us∏ugi projektowej tak naprawd´ robi. Bibliogra- fia dotyczàca architektów jest bardzo bogata. Rzadko jednak mo˝na spotkaç pozycje bezpoÊrednio opisujàce warsztat pracy architekta. W niniejszym rozdziale ten problem zostanie krótko scharakteryzowa- ny. Wiedza ta powinna byç inwestorom na tyle wystarczajàca, by choç w cz´Êci mogli zrozumieç argumenty architekta w trakcie negocjacji. Przed dokonaniem zlecenia wi´kszoÊç inwestorów nie jest, niestety, przygotowana do rozmów z architektem. Najcz´Êciej odbywa si´ to na zasadzie: chc´ dom, a pan mi go narysuje. NARYSUJE! Te s∏owa po- trafià doprowadziç niemal do wÊciek∏oÊci i Êwiadczà niezbyt pochleb- nie o inwestorze, który – tym samym – podkreÊla swój arogancki sto- sunek do wspó∏pracy z architektem. Niestety, pieniàdze w r´kach nie- których inwestorów to istna gehenna dla wspó∏pracowników. Spotka- nia architektów z brakiem kultury klientów – to praktycznie norma automatycznie wpisana w wykonywanie zawodu. Nale˝y jednak pami´taç, ˝e s∏owa o „narysowaniu” padajà zwykle z ust inwestorów, którzy zlecajà us∏ug´ po raz pierwszy i „majà pra- wo” do gafy (u˝ywajàc bardziej dyplomatycznego j´zyka). Je˝eli nato- miast takie s∏owa architekt s∏yszy od developera, osoby odpowiedzial- nej za inwestycje w administracji samorzàdu lokalnego lub nowobo- gackiego biznesmena – to wspó∏praca, jak i finalny efekt nie rokujà zbyt obiecujàco. Trzeba wreszcie wyraênie wyartyku∏owaç: ARCHITEKT NIE RYSUJE, A PROJEKTUJE. Rysowaç mo˝na dopiero wtedy, jak si´ coÊ zaprojektuje. Kiedy ju˝ architekt przebrnie w rozmowie przez ten „etap”, to w dalszej cz´Êci us∏yszy: dom musi mieç „zrobione” wn´trza 17 ARCHITEKT I JEGO PRACA z meblami w∏àcznie, ma byç wyposa˝ony technologicznie w systemy ogrzewania s∏onecznego w po∏àczeniu z odzyskiem np. gruntowej ener- gii naturalnej, a poza tym by∏oby dobrze, gdyby zaprojektowany basen mia∏ na lato automatycznie rozsuwany dach. ZaÊ wszystko powinno byç wkomponowane w wykreowany krajobraz z takich a nie innych ro- Êlin (pomimo ˝e w tej strefie klimatycznej takie roÊliny rosnàç najzwy- czajniej nie mogà). Niejeden architekt krzyknà∏by w tym momencie: super! Ale zamówienie! Najcz´Êciej ta radoÊç niknie w chwili rozpocz´- cia rozmowy o pieniàdzach. Tu zdziwienie zamawiajàcego jest prze- ogromne, gdy s∏yszy proponowane przez architekta honorarium. Jak to? Dlaczego? Takie pieniàdze? Przecie˝ jego znajomy, któremu ten sam architekt zaprojektowa∏ wczeÊniej dom, zap∏aci∏ cztery razy mniej! To niewa˝ne, ˝e dom znajomego by∏ dwa razy mniejszy, ogrze- wanie za∏atwia∏a konwencjonalna kot∏ownia olejowa lub gazowa, a o basenie, projekcie zieleni czy projekcie wn´trz te˝ nie by∏o mowy. Oburzenie wobec architekta jest wielkie i... najcz´Êciej wspó∏praca koƒczy si´ na tym etapie. A przecie˝ wystarczy∏oby, gdyby decyzja o in- westycji nie by∏a obarczona jedynie konsumpcyjnym podejÊciem zama- wiajàcego do problemu zainwestowania jego ci´˝ko zapracowanych pieni´dzy, lecz w minimalnym stopniu równie˝ wynika∏a z analizy w∏asnych potrzeb i próby zrozumienia oferty architekta. Prowadzàc rozmowy z architektem, inwestor bardzo rzadko ma oka- zj´ obserwowaç kulisy pracowni projektowej. Rozmowy te majà zwykle charakter kameralny. Architekt (g∏ówny projektant) wyst´puje prze- wa˝nie pojedynczo lub w obecnoÊci najbli˝szych wspó∏pracowników. Czasami wspomagany jest – jeÊli tego wymaga sytuacja – specjalistami z innych dziedzin in˝ynierskich. Niejednokrotnie nad projektem zleca- nym przez inwestora pracuje ca∏y sztab specjalistów. Najwi´ksze i naj- bardziej renomowane pracownie zatrudniajà nawet kilkuset pracowni- ków. To dotyczy jednak ma∏ego procentu, by nie powiedzieç, promila ca- ∏ej populacji architektonicznego Êwiata. Powszechnym zaÊ standardem sà ma∏e autorskie pracownie architektoniczne, zatrudniajàce podstawo- wy zespó∏ obs∏ugi technicznej, ÊciÊle zwiàzanej z architektem, zlecajàce specjalistyczne opracowania bran˝owe innym wydzielonym biurom, których obecnoÊç w trakcie opracowywania dokumentacji projektowej jest niezb´dna do uzyskania stosownych rozwiàzaƒ technicznych. Idzie generalnie o to, aby inwestor otrzyma∏ w pe∏ni wartoÊciowy produkt, 18 ARCHITEKT I JEGO PRACA czyli kompletny projekt, na podstawie którego zrealizowany obiekt b´- dzie ca∏kowicie funkcjonalny, bezpieczny i estetyczny. I w tym momencie pojawia si´ pytanie: skàd zamawiajàcy ma wie- dzieç, jakie projekty specjalistyczne powinien mu architekt przekazaç w komplecie z dokumentacjà, czyli jakich Êwiadczeƒ od architekta po- winien oczekiwaç? Odpowiedê zamyka si´ w STANDARDACH, które mo˝na podzieliç na trzy grupy: • Êwiadczenia podstawowe (P); • Êwiadczenia dodatkowe (D); • Êwiadczenia wydzielone (W). Podzia∏ ten byç mo˝e niewiele mówi inwestorowi. Nale˝y wr´cz byç pewnym, ˝e to, co dla architekta jest np. Êwiadczeniem wydzielonym, to dla inwestora b´dzie pracà podstawowà. Stàd Êrodowiska architek- toniczno-in˝ynierskie wprowadzi∏y dodatkowe zaszeregowania plano- wanych inwestycji, a mianowicie „kategorie trudnoÊci” (dalej w skrócie nazywane KT). 1. Kategorie trudnoÊci KT sà stosowane do wyznaczania zakresu Êwiadczeƒ podstawowych w zale˝noÊci od stopnia z∏o˝onoÊci przedmiotu zamówienia. Zaszerego- wanie KT w ka˝dym kraju wyglàda inaczej, jednak mo˝na pokusiç si´ o wprowadzenie pewnego wspólnego mianownika. Przewa˝nie iloÊç ta- kich kategorii jest ograniczona i mieszczà si´ one w przedziale od 4 do 6. Ciekawà w∏aÊciwoÊcià tych kategorii jest to, ˝e jeden typ obiektu mo˝- na przyporzàdkowaç do kilku KT. Nale˝y jednoznacznie te˝ powiedzieç, ˝e KT stanowià o technicznych utrudnieniach w zadaniu projektowym. Nie majà one nic wspólnego z architektonicznym wyrazem projektowa- nych obiektów. I jeszcze jedna, ale istotna uwaga: to, ˝e obiekt przypi- sany jest do wy˝szej kategorii, nie oznacza automatycznie, ˝e pewne Êwiadczenia nale˝à do zakresu podstawowego. KT wyznaczajà jedynie stopieƒ skomplikowania technicznego, jak np. znacznie utrudniona ko- ordynacja mi´dzybran˝owa (z uwagi na wystàpienie elementów, z któ- rymi architekt nie spotyka si´ w kategoriach ni˝szych). Oznaczaç to równie˝ mo˝e koniecznoÊç opracowania projektu technologicznego. I tu dochodzimy do istoty rzeczy. Czy opracowanie tego projektu jest obo- wiàzkiem (Êwiadczenie podstawowe), czy pracà, która wcale nie musi byç przez architekta wykonana (Êwiadczenie wydzielone)? 19 ARCHITEKT I JEGO PRACA NajproÊciej mo˝na ujàç to tak: je˝eli, w wyniku zaszeregowa- nia projektowanego obiektu do kategorii wy˝szej, wykonanie specjalistycznego projektu JEST WYMAGANE przepisami prawa budowlanego, to taki projekt automatycznie staje si´ ÂWIADCZENIEM PODSTAWOWYM. Inwestor, chcàc niechcàc, musi taki projekt posiadaç i takà technologi´ wbudowaç. W przeciw- nym razie nie otrzyma pozwolenia na budow´ lub, jeÊli uda mu si´ „obejÊç problem” w urz´dzie, nie otrzyma pozwolenia na u˝ytkowanie obiektu. Mo˝e wystàpiç równie˝ inna sytuacja, w której zamawiajàcy ma ˝y- czenie, aby w jego budynku zosta∏a zaprojektowana i wykonana dana technologia. Architekt wówczas ma prawo zaszeregowaç projektowany obiekt do kategorii wy˝szej, uznajàc wprowadzenie ˝yczeƒ klienta za dodatkowe utrudnienie techniczne. Nie oznacza to wcale, ˝e ˝yczenie klienta staje si´ pracà podstawowà. Je˝eli, w wyniku zaszeregowa- nia projektowanego obiektu do danej kategorii trudnoÊci, wy- konanie specjalistycznego opracowania NIE JEST WYMAGA- NE przepisami prawa budowlanego, to taki projekt jest ÂWIADCZENIEM WYDZIELONYM. W tym drugim przypadku pojawia si´ dodatkowy problem w proce- sie negocjacji. Kto ma opracowaç projekt? Pracownicy architekta, czy sam klient we w∏asnym zakresie? W powy˝szej sytuacji taka technolo- gia mo˝e, ale nie musi byç pracà nale˝àcà do architekta. Wykonanie projektu mo˝e po negocjacjach wziàç na siebie zamawiajàcy. Zagadnie- nie to ma o tyle istotny charakter, ˝e decyzje podj´te przez strony w trakcie negocjacji b´dà mia∏y swoje konsekwencje i w wy˝szym ho- norarium architekta, i w terminach opracowania projektu, a tak˝e w wyborze tzw. „niezale˝nych specjalistów”. Rozwiàzanie tych proble- mów na etapie negocjacji pomo˝e w unikni´ciu wszelkich póêniejszych sporów sàdowych. Tabela na stronie obok przedstawia przyk∏adowe „kategorie trudnoÊci” opracowane przez Izb´ Architektów RP dla obiektów mieszkalnych. Jak widaç sama tylko funkcja mieszkalna mo˝e byç przypisana do wielu KT. Dla przyk∏adu: pozycji „b – budynki jednorodzinne z gara˝a- mi, domy bliêniacze” w tabeli KT sà przyporzàdkowane a˝ trzy katego- rie. Czarna kropka oznacza dom o tzw. funkcji podstawowej i ogólnie przyj´tej za norm´ (jest to projekt domu o Êwiadczeniach 20 GRUPY FUNKCJONALNE OBIEKTY ARCHITEKT I JEGO PRACA KATEGORIA 1 2 3 4 5 6 1. MIESZKALNE a. proste jednorodzinne budynki mieszkalne ● ❍ (niepodpiwniczone, bez gara˝u) b. budynki jednorodzinne z gara˝ami, domy bliêniacze c. budynki mieszkalne jednorodzinne z indywidualnymi wymaganiami d. jednorodzinne budynki tarasowe e. rezydencje o najwy˝szym standardzie f. budynki jednorodzinne w zabudowie zwartej (szeregowej, ∏aƒcuchowej, dywanowej) ● ❍ ❍ ● ❍ ❍ ● ❍ ❍ ● ● ❍ ❍ g. budynki wielorodzinne niskie (do 12 m), bez gara˝y i wind ● ❍ h. budynki wielorodzinne (poza wy˝ej i ni˝ej wymienionymi) ● ❍ i. budynki wielorodzinne wysokoÊciowe (ponad 55 m) j. budynki wielorodzinne o najwy˝szym standardzie z indywidualnymi wn´trzami pod klucz k. proste domy letniskowe l. domy wakacyjne (ca∏oroczne) m. jw. z indywidualnymi wymaganiami ● ❍ ● ● ❍ ● ❍ ● ❍ podstawowych). Bia∏e kropki oznaczajà, i˝ dom o okreÊlonej funkcji mo˝e byç przyporzàdkowany do wy˝szych kategorii w zale˝noÊci od in- dywidualnych ˝yczeƒ klienta. I tak, np. projekt domu jednorodzinnego z projektem wn´trz nie b´dzie ju˝ zaliczony do kategorii 3, a np. do 4. Je˝eli jednak klient ˝yczy∏by sobie indywidualne projekty mebli u˝yt- kowych (kanapy, fotele, rega∏y), to – ze wzgl´du na stopieƒ skompliko- wania – architekt ma pe∏ne prawo do uznania takiego zlecenia jako za- mówienia z kategorii 5. Przez analogi´ mo˝na przyjmowaç, ˝e stopieƒ skomplikowania wzrasta w przypadku wspomnianego basenu, projektu 21 ARCHITEKT I JEGO PRACA ogrodu itp. Dla tego ostatniego przyk∏adu zosta∏a zresztà – jak ilustru- je tabela w wierszu „e” – przypisana oddzielna klasyfikacja dla rezy- dencji o najwy˝szym standardzie. KT stanowià jeden z wyznaczników trudnoÊci zadania projektowe- go i pozwalajà architektowi oceniç, czy inwestor ˝yczy sobie standar- dowe opracowanie (czarna kropka), czy te˝ zamówienie wykracza po- za pewien wyznaczony model. Wielu inwestorów zadaje sobie zapew- ne w tym miejscu pytanie o regulacje prawne KT. Otó˝, jak wczeÊniej wspomniano, KT opracowujà w ró˝nych krajach organizacje architek- toniczne i in˝ynierskie indywidualnie, jako materia∏y pomocnicze dla projektantów. Nie regulujà tego praktycznie ˝adne normy techniczne czy przepisy prawa (poza nielicznymi wyjàtkami). Kategorie te okre- Êlajà stopnie skomplikowania technicznego zadania projektowego. Z tym wià˝e si´ dodatkowy nak∏ad pracy, potrzebny do szerszej ana- lizy zlecenia, i dodatkowy wysi∏ek ca∏ego zespo∏u projektowego. Trze- ba przypomnieç czytelnikowi, i˝ nie jest kategorià trudnoÊci to, ˝e ar- chitekt nadmiernie rozcz∏onkuje bry∏´ budynku czy zaprojektuje okràg∏e okno. Szklany dom w sercu Afryki nie b´dzie problemem technicznym, ale ju˝ ˝yczenie Eskimosa, pragnàcego mieç taki budy- nek za ko∏em polarnym, stanie si´ wyzwaniem nie tylko dla architek- ta, ale dla ca∏ego sztabu ludzi odpowiedzialnych w pracowni architek- ta za zabezpieczenia energetyczne budynku. Dom z przyk∏adowym ba- senem niesie za sobà koniecznoÊç opracowania wielu dodatkowych projektów technologicznych, które nie wyst´pujà w standardowym budynku. Wielu zamawiajàcych nadal b´dzie sàdziç wedle zasady: p∏ac´ – wy- magam, i nie interesujà mnie ˝adne kategorie trudnoÊci. Tak, Êwi´ta prawda. Tyle ˝e je˝eli zamawiajàcy trafi w swoim wyborze na amator- skiego architekta, to faktycznie mo˝e mieç „szcz´Êcie” otrzymania pro- jektu domu z basenem w cenie us∏ugi przynale˝nej do KT 1. Co z tego wyniknie, ∏atwo mo˝na przewidzieç. WczeÊniej wskazane zosta∏y akty prawne regulujàce procesy pro- jektowe. Dodatkowe, specjalne ˝yczenia klienta, powodujàce podwy˝- szenie KT, wymuszajà opracowanie dodatkowych projektów zgodnie z szeregiem przepisów technicznych, które – przy standardowym opracowaniu projektu (czarna kropka) – nie mia∏yby miejsca. A sà to np. problemy zwiàzane z uzdatnianiem wody, lokalnà oczyszczalnià 22 ARCHITEKT I JEGO PRACA Êcieków, innym projektowaniem systemów kanalizacyjnych, ca∏kowi- cie odmiennym podejÊciem do ca∏ego systemu grzewczego, stosowa- niem rozwiàzaƒ wentylacji mechanicznej lub klimatyzacji. Wszystkie tego typu elementy trzeba, po prostu, technicznie rozpracowaç i po∏à- czyç funkcjonalnie z ca∏ym architektonicznym rozwiàzaniem projekto- wanego domu. Ponadto, jak wczeÊniej zosta∏o zasygnalizowane, te szczególne opracowania nie muszà byç wykonane w pracowni architek- ta. Prace te mo˝e wykonaç np. specjalistyczna firma dostarczajàca sys- temy technologii basenowej. Jednak aby projekt zosta∏ w∏aÊciwie sko- ordynowany, architekt musi uzyskaç od autora takiej technologii opra- cowanie z naniesionymi istotnymi elementami rzutujàcymi na projekt budowlany, i do tego uzgodnionymi z konstruktorem oraz pozosta∏ymi projektantami bran˝owymi. Prace te w slangu projektantów nazywa- ne sà uzgodnieniami mi´dzybran˝owymi. W gruncie rzeczy jest to isto- ta ca∏ego procesu projektowania odbywajàcego si´ „za zamkni´tymi drzwiami” pracowni architektonicznych. Inwestor powinien zachowaç wyjàtkowà czujnoÊç wobec architekta nie potrafiàcego na wst´pie w∏aÊciwie oceniç skali trudnoÊci zamówie- nia i zbyt ∏atwo zgadzajàcego si´ na przyj´cie pracy, charakteryzujàcej si´ znacznie wi´kszym stopniem skomplikowania ni˝ zlecenie standar- dowe. Inwestor zamiast si´ cieszyç, powinien zaczàç si´ martwiç w przypadku, gdy: • architekt nie potrafi w∏aÊciwie oceniç skali trudnoÊci zadania pro- jektowego; • architekt nie zna przepisów szczególnych dotyczàcych rozwiàzaƒ technicznych wynikajàcych ze zlecenia; • architekt „zapomina”, ˝e sam nie rozwià˝e problemów technicz- nych bez udzia∏u dodatkowych specjalistów; • architekt w ramach honorarium, za które zgadza si´ zrealizowaç zamówienie klienta, nic nie zarobi (zwykle dowiaduje si´ o tym po otrzymaniu rachunków od zatrudnionych specjalistów). Zamawiajàcy powinien mieç ÊwiadomoÊç, ˝e przysz∏y budynek wznie- siony na bazie tak realizowanego projektu mo˝e: • nie posiadaç odpowiednich parametrów technicznych; • byç drogi w realizacji; • byç drogi w eksploatacji. 23 ARCHITEKT I JEGO PRACA OczywiÊcie mo˝e, ale nie musi. Inwestor zlecajàc projekt architektowi, który w swoim w dorobku projektowym ma wiele podobnych realizacji, mo˝e spodziewaç si´, ˝e architekt o zaw´˝onej specjalizacji jest w stanie znacznie sprawniej i dok∏adniej ni˝ inni koledzy „po fachu” zrealizowaç zamówienie. Jednak zwykle architekci o wàskiej specjalizacji sà znacz- nie dro˝si. W zamian, ich wiedza pozwala na optymalizacj´ projektu, i to do tego stopnia, ˝e ca∏kowity koszt inwestycji jest du˝o ni˝szy od projek- tów wykonanych przez architektów, którzy dopiero pierwszy raz styka- jà si´ z danym problemem technicznym. Oszcz´dnoÊci z tego tytu∏u sà zdecydowanie wi´ksze, ani˝eli honorarium za ca∏à prac´ projektowà. Jednak inwestor mo˝e powiedzieç: Mnie jest wszystko jedno. Je˝eli projekt, a w Êlad za nim realizacja nie spe∏nià oczekiwaƒ – architekta mo˝na pozwaç do sàdu, i to on pokryje straty, które ponios´. OK. Tyle ˝e ta droga nie doÊç, ˝e nie jest mi∏a dla ˝adnej ze stron, to bywa cza- soch∏onna. Udowodnienie architektowi Êwiadomego pope∏nienia b∏´du w takim przypadku jest bardzo trudne, a w razie, gdy w zrealizowa- nym obiekcie nie wyst´pujà zniszczenia mechaniczne – praktycznie niemo˝liwe. Zatem, jak z powy˝szego wynika, z∏o˝onoÊç tego problemu jest ogromna. DoÊç powiedzieç, ˝e bardzo cz´sto doÊwiadczeni architekci majà problemy z w∏aÊciwym zaszeregowaniem oczekiwaƒ niestandar- dowych ˝yczeƒ klientów. Zagadnienie to zas∏uguje na bardzo powa˝ne potraktowanie. Wspomniane standardy stajà si´ w takiej sytuacji ko- niecznoÊcià. I nie sà tylko kaprysem Êrodowisk architektonicznych. Je- Êli nawet sami architekci mogà mieç z tym problemy, to co dopiero mó- wiç o klientach, nawet tych z doÊwiadczeniem inwestycyjnym. Sama tabela zaszeregowania projektowanego zadania inwestycyjne- go to za ma∏o. Istnieje realna potrzeba szczegó∏owego rozpisania „czar- nych kropek” i scharakteryzowania „bia∏ych kropek” z tabeli KT. Tak stworzone standardy pozwolà zarówno architektom, jak i klientom uniknàç wielu niepotrzebnych dyskusji w trakcie negocjacji. Poni˝ej czytelnik zapozna si´ z trzema podstawowymi typami stan- dardów pracy wykonywanej przez architekta, czyli Êwiadczeniami. 2. Âwiadczenia podstawowe (P) Poni˝sze rozwa˝ania b´dà szczegó∏owym omówieniem poprzednich akapitów. Powtarzajàce si´ zwroty, czy nawet przyk∏ady, nie sà przy- 24 ARCHITEKT I JEGO PRACA padkowe. Kwestie zwiàzane z podstawowym zakresem prac architek- ta – to klucz do zrozumienia istoty problemu prawid∏owych relacji klient – architekt. W ka˝dym kraju funkcjonuje wiele przepisów prawa okreÊlajà- cych, w jaki sposób nale˝y projektowaç obiekty budowlane, by mog∏y one w∏aÊciwie funkcjonowaç i nie oddzia∏ywaç negatywnie na bez- poÊrednio sàsiadujàce otoczenie. Zwykle sà to: prawo budowlane, prawo o planowaniu przestrzennym, warunki techniczne, jakim po- winny odpowiadaç budynki, oraz techniczne normy budowlane. W sytuacjach szczególnych ustawodawcy wielu paƒstw tworzà do- datkowe akty prawne, do których projektanci muszà si´ stosowaç w ca∏ym procesie projektowania. To cechy rzutujàce bezpoÊrednio na opisane wy˝ej kategorie trudnoÊci (KT). Przywo∏anie aktów praw- nych we wst´pie tego rozdzia∏u nie jest przypadkowe (to przewa˝nie w jednym z takich dokumentów szczegó∏owo opisana jest forma i treÊç projektu architektonicznego lub budowlanego). Zawierajà one podstawowe standardy projektowe, których spe∏nienie jest warun- kiem dopuszczenia obiektu do wybudowania i u˝ytkowania. Mo˝na zatem Êmia∏o powiedzieç, ˝e Êwiadczeniem podstawowym architek- ta jest spe∏nienie w minimalnym stopniu wymogów w∏aÊciwych przepisów prawa regulujàcego procesy budowlano-inwestycyjne. Inwestor móg∏by dodaç: oraz spe∏nieniem moich ˝yczeƒ. OczywiÊcie, tyle tylko, ˝e ˝yczenia te bardzo rzadko koƒczà si´ w ramach Êwiad- czeƒ podstawowych. G∏ównym dylematem zamawiajàcych, z którym przychodzi si´ zmie- rzyç architektom w negocjacjach, jest sprecyzowanie zakresu Êwiad- czeƒ podstawowych. I choç wy˝ej wspomniane regulacje prawne próbu- jà te kwestie porzàdkowaç, to post´p technologiczny wspó∏czesnego Êwiata powoduje, ˝e prawo zawsze pozostaje gdzieÊ w tyle za rzeczywi- stoÊcià. Czy ktoÊ w roku 1990 myÊla∏ o powszechnym stosowaniu tech- nologii typu BMS (Building Management System)? Opisy tzw. domów inteligentnych stanowi∏y barwne urozmaicenie ksià˝ek typu science fiction. Jednak wraz z powszechnym i galopujàcym rozwojem technik elektronicznych fikcja powoli sta∏a si´ rzeczywistoÊcià i z ca∏à pewno- Êcià w po∏owie XXI w. b´dzie standardem w projektowaniu obiektów o najprostszej nawet funkcji. Póki co, dzisiaj jest to ciàgle nowoÊç, i o Êwiadczeniu podstawowym nie mo˝e byç mowy. 25 ARCHITEKT I JEGO PRACA Pos∏u˝my si´ przyk∏adem: czy przy projektowaniu np. kuchni maso- wego ˝ywienia, projekt wentylacji mechanicznej jest Êwiadczeniem podstawowym, czy nie? Prawo w wi´kszoÊci krajów stanowi jedno- znacznie: projekt wentylacji nale˝y bezwzgl´dnie wykonaç i to niejed- nokrotnie przy udziale rzeczoznawcy ds. sanitarnych. Jak wi´c pro- blem traktowaç? Jako Êwiadczenie podstawowe czy wydzielone? Odpo- wiedê nie jest taka prosta. W gr´ wchodzà pieniàdze, a inwestor z za- ∏o˝enia nie lubi ich wydawaç. Zatem architekt musi byç przygotowany na utrudnione negocjacje umowne. Przy klasyfikowaniu Êwiadczeƒ zawsze b´dà rozbie˝noÊci pomi´dzy umawiajàcymi si´ stronami. Spróbujmy wnikliwiej rozeznaç si´ w te- macie, przy jednoczesnym za∏o˝eniu, i˝ poni˝sze stwierdzenia sà su- biektywnà opinià autora i nie muszà byç zgodne z opinià innych archi- tektów. Otó˝: inwestor pragnie zamówiç projekt obiektu, w którym wg zaszeregowania do kategorii trudnoÊci nale˝y zaprojektowaç wentyla- cj´ mechanicznà. Tak bowiem wynika z przepisów budowlanych. Czy projekt takiej wentylacji jest Êwiadczeniem podstawowym? TAK! Ka- tegoria trudnoÊci, dla której przypisany jest taki rodzaj obiektu, zak∏a- da wystàpienie technicznego utrudnienia. Zatem, z za∏o˝enia, honora- rium architekta wzroÊnie. Ale tu istotna uwaga. Honorarium wzroÊnie dlatego, ˝e dla ka˝dej kategorii trudnoÊci przyporzàdkowane sà inne stawki w tabelach kalkulujàcych honorarium. Zatem, je˝eli nie wyst´- pujà inne ˝yczenia inwestora w ramach tego zamówienia, to honora- rium nale˝y obliczaç bez specjalnych dodatków, a wartoÊci przyjmo- waç, jak dla danej kategorii. Kiedy wynika, ˝e z przypisania kategorii trudnoÊci nie trzeba opra- cowywaç danego projektu, to architekt wcale nie ma obowiàzku go ro- biç. Zatem, je˝eli inwestor ma „kaprys” i chce mieç mechanicznie wen- tylowane pomieszczenia – to architekt mo˝e podjàç si´ tego zadania, ale... za dodatkowym honorarium. Istota sprawy tkwi w kwestiach fi- nansowych. Architekt ma dwie mo˝liwoÊci. Pierwsza: zaszeregowaç „kaprys” klienta do wy˝szej KT („bia∏a kropka”) i policzyç honorarium wg stawek przypisanych dla tej kategorii. Druga: pozostawiç g∏ównà wycen´ projektu w „czarnej kropce”, a „kaprys” klienta ujàç w wycenie dodatkowej. To nie jest koniec tego dylematu. Jak w starej anegdocie – zawsze sà dwie nowe mo˝liwoÊci. Otó˝, kiedy architekt ma prawo podwy˝szyç KT, a kiedy dodaç wycen´ za takie opracowanie? Wydaje 26 ARCHITEKT I JEGO PRACA si´ rozsàdnym przyj´cie nast´pujàcego post´powania: je˝eli Êwiadcze- nie wydzielone pozwala si´ ujàç w ramy jakichkolwiek odr´bnych spe- cjalistycznych tabel szacowania wartoÊci, to nie powinno byç wskazaƒ „przeskoku do bia∏ej kropki” w tabeli KT. JeÊli jednak dodatkowe ˝y- czenia sà na tyle niekonwencjonalne, ˝e nie ma mo˝liwoÊci znalezienia jednoznacznej metody oszacowania tych prac, to nie pozostaje nic inne- go, jak zmieniç zaszeregowanie zadania projektowego w tabeli KT. I kolejna uwaga. Czasami wystàpi zjawisko ∏àczne: dodanie do honora- rium oferty cenowej wykonanej w oparciu o inne dokumenty kalkula- cyjne, ani˝eli te, którymi pos∏uguje si´ architekt z równoleg∏à zmianà zaszeregowania KT (wyjaÊnianie tego problemu ma ju˝ charakter ty- le˝ specjalistyczny co marginalny, wi´c pozostaniemy na jego zasygna- lizowaniu). Taki projekt uzyskuje status Êwiadczenia wydzielonego. Chyba proste? Nie do koƒca, niestety. ˚ycie i potrzeby klientów architekta sà znacz- nie bogatsze i skomplikowane. Kolejny problem pojawi si´ w chwili, kiedy inwestor powie architektowi: OK, wiem, ˝e projekt wentylacji musi byç zrobiony, ale ja zlec´ go niezale˝nie innemu projektantowi i chc´, aby Pan obni˝y∏ mi honorarium o to opracowanie. (Pami´tamy, ˝e w tym wariancie projekt wentylacji mechanicznej jest obowiàzko- wy). Architekt ma dwa wyjÊcia: powiedzieç nie wraz z argumentacjà, ˝e posiada w∏asnych specjalistów, lub zgodziç si´ na propozycj´ klien- ta. W negocjacjach s∏owo „nie” dzia∏a zawsze jak czerwona p∏achta na byka, wi´c lepiej go unikaç i skorzystaç z angielskiej grzecznoÊciowej formy: obawiam si´, ˝e... Zgadzajàc si´ zaÊ na sugesti´ zamawiajàcego, architekt powinien poinformowaç go, ˝e: • honorarium, owszem, pomniejszy, ale dodaje pewien procent za ze- wn´trznà koordynacj´ bran˝owà; • zastrzega sobie weryfikacj´ takiego projektu, bowiem elementy w nim zawarte muszà wspó∏graç z ca∏oÊcià dokumentacji tech- nicznej; • projekt musi zostaç architektowi dostarczony we wskazanym ter- minie, poniewa˝, w przeciwnym razie, ca∏oÊç zamówienia ulegnie niezawinionemu przez architekta przeterminowaniu, czyli opóê- nieniu; • architekt nie odpowiada za prawid∏owoÊç rozwiàzaƒ technicznych oraz za ewentualne b∏´dy pope∏nione przez wynaj´tego projektanta. 27 ARCHITEKT I JEGO PRACA Bez tych zabezpieczeƒ architekt mo˝e mieç powa˝ne k∏opoty, je˝eli za- mawiajàcy oka˝e si´ – nazwijmy go delikatnie – „twardym cz∏owie- kiem”. Takich wynaj´tych przez inwestorów projektantów nazywa si´ „niezale˝nymi specjalistami”. W rozdziale opisujàcym elementy umo- wy, obecnoÊç niezale˝nych specjalistów zostanie nieco rozszerzona. 3. Âwiadczenia wydzielone (W) Powy˝ej pojawi∏o si´ poj´cie Êwiadczeƒ wydzielonych, czyli prac archi- tekta, które mogà stanowiç niezale˝ne zlecenie, oraz mogà byç wyko- nywane niezale˝nie od Êwiadczeƒ podstawowych (np. wydzielony pro- jekt zagospodarowania terenu, wydzielony projekt wn´trz, projekty specjalistyczne itp.; tu w∏aÊnie mieÊci si´ nasza przyk∏adowa wentyla- cja mechaniczna). Nale˝y zwróciç uwag´ na pewien istotny niuans. W poj´ciu Êwiadczeƒ wydzielonych mowa jest o opracowaniach projek- towych stanowiàcych niezale˝ne zlecenie lub, jak kto woli, „kaprys” in- westora. Projekt wn´trz nie jest Êwiadczeniem podstawowym. Archi- tekt – jako projektant budynku – wyznacza w pracy o podstawowym charakterze wytyczne do projektu wn´trz. Ale inwestor, zw∏aszcza ta- ki, który buduje z zamiarem dalszej odsprzeda˝y cz´Êci lub ca∏oÊci obiektu, nie wie, jaka b´dzie ostateczna funkcja u˝ytkowa. Samo ha- s∏owe okreÊlenie np. „bar szybkiej obs∏ugi” to za ma∏o, aby stwierdziç, czy mówimy tu o kawiarni czy o „pubie”, lub mo˝e o innej formie pro- stej gastronomii. Architekt projektuje zatem dla danej funkcji podsta- wowe media (oÊwietlenie, wodociàg, kanalizacj´ etc.) i pomieszczenia sanitarne bez wnikania w cz´Êç u˝ytkowej technologii, o której posia- danie winien zadbaç przysz∏y u˝ytkownik pomieszczeƒ, a która na eta- pie projektowania obiektu nie zosta∏a jednoznacznie zdefiniowana. W takim przypadku trudno jest na architekcie wymuszaç (w ramach Êwiadczenia podstawowego) zakres projektu, który najprawdopodob- niej nie b´dzie po myÊli finalnego u˝ytkownika. JeÊli jednak – jak ju˝ wspomniano – z KT wynika, ˝e w danym obiekcie istnieje koniecznoÊç zaprojektowania pewnego typu technologii, to trudno, nale˝y uznaç to Êwiadczenie za podstawowe. Przyk∏adowa wentylacja mechaniczna dotyczyç w tym przypadku b´dzie jedynie instalacji o charakterze ogólnym i niezb´dnym do prawid∏owego funkcjonowania obiektu ja- ko ca∏oÊci. Technologie indywidualne, to ju˝ sprawa oddzielna. Godzi si´ w tym miejscu zwróciç uwag´ inwestorom, ˝e jednak najlepszym 28 ARCHITEKT I JEGO PRACA rozwiàzaniem – z praktycznego punktu widzenia – by∏oby powierzenie tych dodatkowych, czy – jak zosta∏o nazwane – Êwiadczeƒ wydzielo- nych zespo∏owi specjalistów architekta, który zaprojektowa∏ obiekt od podstaw. JeÊli inwestor decyduje si´ powierzyç zlecenie innemu pro- jektantowi, to praca taka powinna zostaç w pe∏ni skonsultowana z ar- chitektem budynku i projektantami bran˝owymi. Projekty wydzielone nie mogà naruszyç struktury funkcjonowania innych cz´Êci budynku. 4. Âwiadczenia dodatkowe (D) I wreszcie trzeci rodzaj Êwiadczeƒ, który znajduje si´ w zasi´gu aktyw- noÊci zawodu architekta: prace o charakterze dodatkowym. W tym wzgl´dzie nie ma dylematów podobnych do opisanych powy˝ej. Sà to bowiem prace, które mogà zostaç zlecone architektowi, ale wcale nie muszà. Takimi pracami sà: • analizy przedprojektowe; • studium programowo-przestrzenne; • pomoc w uzyskaniu pozwolenia na budow´; • opracowanie dokumentacji przetargowej i specyfikacji technicznej; • opracowania kosztorysowe (nie myliç z przedmiarem robót); • powiernictwo w zakresie przeprowadzenia przetargu; • uczestnictwo w pracach przekazania obiektu do u˝ytkowania; • prace uzupe∏niajàce do zadania g∏ównego, takie jak: – szczegó∏owe projekty wn´trz; – makiety; – wizualizacje komputerowe; – dokumentacje fotograficzne; – materia∏y o charakterze marketingowym dla zamawiajàcego; – inne, których inwencja zale˝y od zamawiajàcego. Jak przedstawia powy˝sze zestawienie, spektrum prac o charakterze dodatkowym jest stosunkowo szerokie. Nale˝y dodaç, ˝e ka˝da niemal z powy˝szych kwalifikacji posiada swoje szczegó∏owe rozwini´cia. Kwestie te zostanà dok∏adniej opisane w rozdziale „Rodzaje Umów”. W tym miejscu nale˝y czytelnikom zwróciç uwag´, ˝e niektóre z prac o charakterze ponadpodstawowym w innych krajach zaliczane sà do grupy prac podstawowych. Nie jest to jednak standard ogólno- Êwiatowy, gdzie podstawowà pracà architekta jest projektowanie 29
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

A...Symetria umowy
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: