Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00263 005584 14681491 na godz. na dobę w sumie
Anarchiści  - ebook/pdf
Anarchiści - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 52
Wydawca: Biblioteka Analiz Sp. z o.o. Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-62948-14-7 Rok wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> obyczajowe
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Anarchiści to opowieść snuta z więziennej celi przez uczestnika antyglobalistycznych wystąpień, mieszkańca skłotów, starego punkowca. To smutna, nihilistyczna spowiedź człowieka przegranego, który stracił juz młodzieńcze ideały, stracił też sens życia.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

grzegorz bartos Jirafa Roja Warszawa 2007 © Copyright by Grzegorz Bartos, 2007 © Copyright by Jirafa Roja, 2007 Redakcja: Łukasz Gołębiewski Korekta: Paweł Waszczyk Projekt okładki: Iga Jeziorska Łamanie: Tatsu ISBN 978-83-2948-14-7 Wydanie I Warszawa 2007 Cela aresztu. Na pryczy leży młody człowiek w czarnych spodniach i czarnej bluzie, bosy, twarz niemal całą ma zakrytą zmrożonym opakowanym mięsem – to Peter. Obok, na podło- dze, z rękami zwieszonymi na kolanach, siedzi Mikołaj, ubra- ny w jeansy, podartą koszulę, na nogach kokneje. Nadgarstek ma przewiązany bandaną. Również widać po nim ślady walki. Wygląda na zmęczonego, ale też niespokojnego, tak jakby koniec walki był jeszcze przed nim, mimo niekorzystnego werdyktu. Nie poddaje się, mimo że już przegrał, nie rzuca ręcznika, bo – nie sauna – też nie obchodzi go nic, poza obsesyjnie dręczą- cymi go wspomnieniami i tęsknotą. Przerywa ciszę i zwra- ca się do leżącego towarzysza, który nigdy mu nie odpowiada, nieprzytomny. Po jednym, dwóch zdaniach znów zapada cisza, ale Mikołaj czuje, że musi wytłumaczyć przed samym sobą to, co się wydarzyło. Po prostu musi, znów zaczyna mówić, z tru- dem, z częstymi pauzami, aż wreszcie łapie rytm i prowadzi płynnie swój monolog. Czasem traci wątek lub odpływa, siada w zamyśleniu, ze swoją winą, ale tak czy inaczej musi opowieść dopowiedzieć do końca. Bez spokoju, chodzi po celi, gestykuluje, siada obok Petera, zdaje się go cucić, wciągać w rozmowę, tak samo bezwiednie jak dalej trwa w swojej opowieści. MIKOŁAJ Teraz jestem łajdak, świnia. Gówno mnie obchodzi, czy nie musiało tak być. Pewnie, że nie. Nigdy nie chciałem trafić za kraty, a popatrz na mnie, na nas teraz. W pierdlu, z obitym ryjem. I co oni do kurwy nędzy położyli ci na twarzy? Mro- żone mięso? Żeby śladów nie było… 7
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Anarchiści
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: