Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00738 014598 9157528 na godz. na dobę w sumie
Antropolog jako audytor wewnętrzny - ebook/pdf
Antropolog jako audytor wewnętrzny - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 152
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3808-8481-6 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> kompetencje osobiste
Porównaj ceny (książka, ebook (-21%), audiobook).

Książka przybliża zarówno obszar zainteresowań antropologii kulturowej, jak i zakres działania audytu wewnętrznego. Autorka, były audytor wewnętrzny, a obecny antropolog kultury, zauważa podobieństwa między tymi dwoma dziedzinami i pragnie zwrócić na nie uwagę absolwentów, studentów oraz kandydatów na studia, wskazując jednocześnie ciekawą możliwość zatrudnienia. Swoje rozważania kieruje także do audytorów wewnętrznych, którym proponuje wartościową wiedzę z zakresu antropologii kulturowej, jako przydatne narzędzie ułatwiające pracę szczególnie w środowisku korporacji międzynarodowych. W świecie, w którym coraz częściej kładzie się nacisk na procedury, etyczność badań, jakość oraz mierzalność i policzalność - warto zastosować szerszą perspektywę i badać organizacje na sposób antropologiczny, nie tylko ekonomiczno-prawny.

Książka została napisana w sposób odzwierciedlający tok badań - wprowadza czytelnika w zamysł autorki, przybliża inspiracje stojące za takim wyborem tematu, a następnie prezentuje drogę, jaką autorka przeszła z badanymi - od prezentacji antropologii kulturowej oraz audytu wewnętrznego, przez skoncentrowanie na pracy etnologów zatrudnionych w korporacjach aż do rozważań o możliwości zatrudnienia absolwentów antropologii kulturowej w audycie.

Książka prezentuje ciekawą perspektywę praktyka, który zyskując wiedzę i doświadczenie etnologiczne, zauważa przydatność tychże w pracy audytora wewnętrznego i dzieli się swoimi spostrzeżeniami, nakierowując czytelnika na te podobieństwa i oczekując aktywnego odczytywania treści.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Łucja Lange – Uniwersytet Łódzki, Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny Katedra Socjologii Kultury, 90-214 Łódź, ul. Rewolucji 1905 r. nr 41/43 RECENZENT Marek Gorzko REDAKTOR INICJUJĄCY Iwona Gos OPRACOWANIE REDAKCYJNE Magdalena Kącicka SKŁAD I ŁAMANIE Monika Wolska-Bryl KOREKTA TECHNICZNA Leonora Wojciechowska PROJEKT OKŁADKI Katarzyna Turkowska Zdjęcie wykorzystane na okładce: © Depositphotos.com/Rawpixel Wydrukowano z gotowych materiałów dostarczonych do Wydawnictwa UŁ © Copyright by Łucja Lange, Łódź 2016 © Copyright for this edition by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2016 Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydanie I. W.07697.16.0.M Ark. druk. 9,5 ISBN 978-83-8088-480-9 e-ISBN 978-83-8088-481-6 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl tel. (42) 665 58 63 Spis treści Podziękowania Krótkie wprowadzenie Rozdział 1 Uwagi wstępne 1.1. Źródła inspiracji 1.2. Poszukiwanie definicji i narzędzi 1.3. Metody antropologii kulturowej Rozdział 2 Antropologia kulturowa dla mniej wtajemniczonych 2.1. Antropologia kulturowa 2.2. Antropolog kultury 2.3. Antropologia zaangażowana 2.4. Etnografia organizacji 2.5. Propozycje zastosowań wiedzy antropologicznej Rozdział 3 Audyt wewnętrzny dla mniej wtajemniczonych 3.1. Audyt wewnętrzny 3.2. Historia audytu wewnętrznego 3.3. Audytor wewnętrzny 3.4. Metody pracy audytora wewnętrznego 3.5. Audyt wewnętrzny a antropologia kulturowa 7 9 11 11 15 26 35 35 43 46 53 62 69 69 76 81 86 90 6 Spis treści Rozdział 4 Projekt: antropolog w korporacji, czyli o zastosowaniu wiedzy 107 107 117 121 125 4.1. Wybór studiów 4.2. Konfrontacja z rzeczywistością 4.3. Antropolog kultury w korporacji 4.4. Antropolog kulturowy w audycie wewnętrznym – podsumowanie badań 4.5. Dlaczego warto rozważyć zatrudnienie antropologa kulturowego w audycie wewnętrznym? Rozdział 5 Zamiast zaleceń poaudytowych Bibliografia 133 137 143 Podziękowania Pragnę podziękować studentom i pracownikom Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej oraz Instytutu Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego za inspirację do napisania tej książki. Niniejsza praca nie mogłaby powstać, gdyby nie moi rozmówcy i odbiorcy ankiety internetowej. Dziękuję Wam bardzo za poświęcony czas i bogactwo przekazanej wiedzy. http://dx.doi.org/10.18778/8088-480-9.01 Krótkie wprowadzenie Swoje rozważania kieruję przede wszystkim do absolwentów oraz studentów antropologii kulturowej, a także świadomych siebie kandy- datów na studia o tym profilu. Niniejsza książka jest dobrą lekturą dla osób, które dopiero poszukują swoich dróg zawodowych oraz tych, które pragną zdobyć nowe, użyteczne kwalifikacje. Uważam również, że książ- ka ta może przyczynić się do poszerzenia wiedzy pracowników działów human resources (HR) i osób odpowiedzialnych za zatrudnienie oraz au- dytorów wewnętrznych, którzy być może rozważą możliwość połączenia sił z antropologami kulturowymi i współpracę już na poziomie edukacji i wzajemnego wzmacniania pozycji w badaniach organizacji. Liczę także na zainteresowanie kadry uniwersyteckiej, w przypadku której prezento- wane rozważania mogą stać się źródłem inspiracji dla kolejnych pokoleń antropologów. Duże zróżnicowanie odbiorców sprawia, że potrzebne jest wyjaśnienie wszystkich kwestii, które podczas badań moi rozmówcy wskazywali mi jako nieoczywiste. Może więc okazać się, że dla części osób poszczegól- ne rozdziały będą powtórzeniem znanych im informacji – mam jednak nadzieję, że podejmą one trud przeczytania całej książki. Wspomniane rozmowy, które przeprowadzałam z trzema grupami osób (pracownicy działów HR, absolwenci etnologii zatrudnieni w korporacjach, audyto- rzy wewnętrzni), stały się dla mnie podstawą do zbudowania konkretnej struktury niniejszej monografii. Swoich rozmówców uważam za specja- listów, których zdanie jest istotne dla toku moich rozważań. Książka jest swoistym odtworzeniem drogi, jaką przebyłam z badanymi: każda przy- toczona definicja ma w zamyśle doprecyzowywać kwestie, które podczas badań budziły najwięcej wątpliwości i wymagały wyjaśnień z mojej stro- ny. Ten sam cel przyświeca zamieszczonym cytatom z literatury przed- 10 Krótkie wprowadzenie miotu. Ponieważ zależy mi na pokazaniu podobieństw między antro- pologią kulturową i audytem wewnętrznym, skupiam się na wybranych przez siebie aspektach. Celem tej monografii jest wskazanie możliwości wykorzystania wie- dzy antropologicznej (metod, narzędzi, umiejętności) w pracy zawodo- wej, ze szczególnym uwzględnieniem audytu wewnętrznego. Jest ona efektem osobistych przemyśleń, poszukiwań i podsumowań. Porządkuję dzięki niej swoje doświadczenie, rozliczam z przeszłością i staram się przy okazji wskazać ewentualną ścieżkę rozwoju odpowiadającą potrzebom zawodowym niektórych młodych ludzi (dobrze płatna, interesująca i peł- na wyzwań praca oparta na kontakcie z drugim człowiekiem). W toku rozważań podążam za informacjami i odkrywam drogę, która moim zda- niem jest (a z pewnością może być) wspólna dla antropologów kultury i audytorów wewnętrznych. W tym miejscu zaznaczę również, że sku- piam się na podobieństwach między antropologią kulturową a audytem wewnętrznym, ponieważ już samo połączenie tych dwóch światów jawiło się moim rozmówcom egzotycznie – początkowo w ich mniemaniu ana- logie nie były oczywiste. Wynikało to z faktu odmiennych doświadczeń – dlatego książka ta ma dla mnie charakter projektu, wynikającego z aka- demickich rozważań oraz rozmów z praktykami i mojej własnej perspek- tywy praktyka. Ujmując sprawę inaczej: teoretyzuję o praktyce, której nie mogę badać, ponieważ jeszcze nie istnieje. Prezentuję na kolejnych stro- nach odczucia badanych związane z poruszanym tematem i mój punkt widzenia – byłej konsultantki w dziale audytu wewnętrznego międzyna- rodowej korporacji, która posiada wykształcenie humanistyczne. Mam nadzieję, że książka będzie stanowiła inspirację do zmian i za- wiązywania się współpracy na linii korporacji i świata nauki – jeżeli nie bezpośredniej, to chociaż pośredniej objawiającej się większą otwartością kadrowców i środowiska audytorów wewnętrznych na absolwentów kie- runków takich jak etnologia, antropologia kulturowa, socjologia. Rozdział 1 Uwagi wstępne Jeżeli chcesz odnieść sukces w pracy badawczej i nie tylko, musisz odpowiedzieć na oczekiwania różnych kategorii odbiorców, którzy będą gotowi wysłuchać, co masz do powiedzenia. Podobnie jak w wielu innych dziedzinach życia, ci, którzy narzekają na „okrutny świat”, to często ludzie, którzy lekceważą czasem trudne, lecz  zazwyczaj dające satysfakcję wysłuchiwanie tego, co inni mają do powiedzenia. D. Silverman, Prowadzenie badań jakościowych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2008, s. 422. 1.1. Źródła inspiracji Aby rozpocząć pisanie, koniecznie trzeba poczynić założenia, po- wziąć stosowne przygotowania, przemyśleć strategię, metody, narzędzia i techniki oraz wyjaśnić, dlaczego spośród tak wielu fascynujących te- matów wybrano właśnie ten? Nie można obyć się także bez postawienia konkretnych pytań badawczych, zaprojektowania badań, zaplanowania ich i przeprowadzenia. A to przecież nadal nie wszystkie ważne kwestie, z którymi powinien uporać się autor, zanim zabierze się za pisanie. I nie ma znaczenia doświadczenie, czy wiedza. Za każdym razem przystępując do tworzenia tekstu, czuję tę samą ekscytację, obawę i przytłoczenie nad- miarem informacji, z których dla jasności wywodu muszę ułożyć prostą ścieżkę, co wiąże się także z dokonaniem selekcji i wyrzuceniem z narra- cji kwestii mniej istotnych. Mniej istotnych z mojego punktu widzenia. Pisanie jest więc dla mnie procesem budowania wiedzy. Skąd pojawił się pomysł połączenia antropologii kulturowej z audy- tem wewnętrznym? Jak audyt wewnętrzny pojawił się w doświadczeniu zawodowym humanistki? Dlaczego audyt wewnętrzny, a nie coś innego? Po co zatrudniać antropologa w audycie? Oto niektóre z pytań, jakim przyszło mi stawiać czoła podczas badań. Mam wrażenie, że są one do- brym pretekstem do rozpoczęcia opowieści, a tym samym rozpoczęcia części metodologicznej niniejszej monografii. Ukształtowało mnie przekonanie o sztucznym podziale nauki na dy- scypliny i konieczności holistycznego postrzegania jej, jeśli chcemy do- trzeć do sedna. W toku edukacji niektórzy z moich nauczycieli i men- 12 Rozdział 1. Uwagi wstępne torów widzieli mnie jako humanistkę, inni jako artystkę, jeszcze innych zastanawiały moje analityczne inklinacje. Kiedy w roku 2004 obroniłam pracę magisterską z teatrologii, miałam już czteroletnie doświadczenie zawodowe zdobyte w jednej z łódzkich korporacji w dziale księgowo- ści i nie ułatwiałam ani sobie, ani innym procesu klasyfikacji, szuflad- kowania. Sama byłam zaskoczona tym, jak układało się moje życie, bo pozwoliłam innym przekonać siebie, że jako humanistka nie nadaję się do „zliczania słupków”. Tymczasem moje uporządkowanie, logiczne my- ślenie, zmysł obserwacji i ciekawość sprawiły, że nie tylko odnalazłam się w księgowości, ale odnosiłam sukcesy w tej dziedzinie (i nie było to doświadczenie traumatyczne). Mimo iż nie planowałam jej, moja zawo- dowa ścieżka doprowadziła mnie do miejsca, w którym pierwszy raz od- czułam chęć wykorzystania w praktyce swoich obserwacji, doświadczeń oraz wiedzy teoretycznej, uzupełnianej na rozmaitych kursach. Dołączy- łam do działu audytu wewnętrznego (działu zgodności, by być bardziej precyzyjną). Spotykanie ludzi, a nie tylko dokumentów i cyfr, utwierdziło mnie w przekonaniu, że wreszcie robię coś, co mogę naprawdę lubić. Po latach kolejnych dynamicznych zmian i zwrotów akcji powróciłam na drugie studia magisterskie. Wybrałam etnologię, ponieważ miałam do niej sentyment, liczyłam na ciekawe nowe doświadczenia i szersze inter- dyscyplinarne podejście do próby rozumienia świata. Kiedy zaczynałam naukę na studiach drugiego stopnia, w mediach internetowych pojawił się tekst Marty Piątkowskiej1 o tym, jak po latach radzą sobie absolwen- ci etnologii (moi rówieśnicy). Tekst ten jest na wskroś pesymistyczny i wskazuje na to, jak bardzo etnologia nie spełnia oczekiwań absolwen- tów i rynku pracy. Byłam szczerze zaskoczona sposobem przedstawienia kierunku. Pominę oczywistą szkodliwość rozpowszechniania takiego wi- zerunku studiów bez rzetelnego zbadania tematu. Uważałam, że jest to wyjątkowo krzywdzące, kiedy mówi się o jednym kierunku, nie porów- nując go z innymi studiami nie tylko humanistycznymi. Z jednej strony, cytowane wypowiedzi absolwentów potwierdzają mocne strony studiów etnologicznych (spełnienie marzeń, ciekawe, lub: „antropologia nauczyła mnie zwracać uwagę na związek przyczynowo-skutkowy. Lubiłam szpe- ranie, dokopywanie się do rzeczy nieoczywistych, szukanie związków i wyjaśnianie zawiłości”2). Z drugiej – jednak absolwenci narzekają, że musieli uczyć się „o narzędziach rolniczych i wilczych dołach”, co było 1 M. Piątkowska, „Gdybym mogła cofnąć czas, zdawałabym na kierunek, po którym od razu miałabym fach w rękach”. Jak sobie radzą po latach absolwenci etnologii?, Gazeta Wyborcza 23.12.2013, http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,91734,15182 783,Sukces_na_swoja_miare.html [Dostęp 30.06.2015]. Ibidem. 2 Źródła inspiracji 13 rozczarowaniem, uważają, że etnologia jest dla pasjonatów, a wiedzę ze studiów wykorzystuje się w nieznacznym stopniu3. Jedna z osób mówiła: „Dziś gdybym mogła cofnąć czas, to zdawałabym na kierunek, po którym od razu miałabym fach w rękach, może lingwistykę stosowaną”4. Nie trze- ba było długo czekać na odpowiedź ze strony władz Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego, którego absol- wenci podzielili się swoimi przemyśleniami we wspomnianym artykule. Wicedyrektor Instytutu dr Piotr Cichocki zwraca uwagę na negatywny wydźwięk tekstu, a co za tym idzie wprowadzanie w błąd ewentualnych kandydatów na studia. Przytacza on także własne doświadczenia i ob- serwacje związane z tym, jak radzą sobie absolwenci etnologii5. Te dwa teksty pojawiły się dokładnie w czasie, kiedy pomyślałam, że warto by- łoby uświadomić innym6, jak można wykorzystać studia humanistyczne (w tym przypadku etnologię) do konkretnych zawodowych wyzwań. Poza inspiracjami z literatury i doświadczeniem zawodowym w niniej- szym tekście opieram się także na obserwacji uczestniczącej i wywiadach z trzema grupami osób, których zdanie uznałam za warte uwzględnienia w kontekście stawianych pytań badawczych oraz na ankiecie interneto- wej skierowanej do kandydatów, studentów i absolwentów etnologii (przy czym kandydaci na studia nie brali udziału w badaniu, z powodu bra- ku zainteresowania tej grupy proponowaną ankietą). Pozyskawszy takie źródła, podjęłam próbę pokazania użyteczności etnologii – nauki, która zdaniem części kadry nauczającej, nie potrzebuje w ramach zajęć akade- mickich prezentowania gotowych rozwiązań, ponieważ sama w sobie jest już bardzo konkretnym fachem, należy jedynie zdać sobie sprawę, gdzie można wykorzystać wiedzę i umiejętności zdobyte podczas studiów. Mało kto bierze poprawkę na zmieniający się świat i oczekiwania pracodawców, czy na coraz mniejszą zaradność studentów, którzy w potoku informacji nie potrafią odnaleźć prawdziwie interesujących ich przekazów. Z moim dołączeniem do grona studentów związane były spostrze- żenia, które początkowo pomijałam. Pierwsze z nich dotyczyło postrze- 3 4 5 6 Ibidem. Ibidem. P. Cichocki, Jak sobie radzą po latach absolwenci etnologii? Odpowiedź wicedyrek- tora Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej, Gazeta Wyborcza 16.01.2014, http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,15283601,Jak_sobie_radza_po_la- tach_absolwenci_etnologii__Odpowiedz.html [Dostęp 30.06.2015]. Używając określenia „inni”, mam w tym miejscu na myśli przede wszystkim te osoby, które w sposób stereotypowy łączą etnologię wyłącznie z badaniami wsi i tradycji ludowych lub w ogóle mają problem z rozpoznaniem obszarów zainte- resowań etnologii i antropologii kulturowej. 14 Rozdział 1. Uwagi wstępne gania korporacji jako metaforycznej „wioski”7. Organizacja działów, ich funkcjonowanie, komunikacja – wszystko to stawało się z perspek- tywy nowej wiedzy bardziej oczywiste i zrozumiałe. Następnie trafiłam na teksty dotyczące etnografii organizacji i przedstawiające korporację jako metaforę wioski plemiennej. Kolejne podobieństwa zauważyłam na zajęciach z „Etycznych problemów badań etnograficznych”. Problemy etyczne znałam właśnie z audytu wewnętrznego – z konferencji i kur- sów oraz rozmów z koleżankami i kolegami audytorami. Kiedy wreszcie przeszłam do planowania swoich pierwszych badań, a następnie analizy wyników i ich interpretacji, okazało się, że również metody badań (wy- wiad, obserwacja) są mi znane. Moja odmienna perspektywa osoby z do- świadczeniem zawodowym, pozwoliła na odnalezienie w etnologii tego wszystkiego, co zdobywałam przez dwanaście lat pracy (w tym dziesięć w korporacjach). I właśnie w tym miejscu pojawił się mój pomysł, robo- czo nazwany projektem „antropolog (kultury) w audycie wewnętrznym”. To on stał się przyczynkiem do napisania tej książki. Swoje rozważania zaczynam od kwestii ogólnych. Wychodzę więc od dekodowania pojęć: etnologia, etnografia, antropologia kulturowa, so- cjologia czy audyt wewnętrzny. Zastanawiam się, czy wybrane metody badań i sposoby interpretacji są wystarczające (rozdział pierwszy). Przechodząc do bardziej szczegółowych analiz na podstawie literatury przedmiotu oraz przeprowadzonych badań, starałam się odpowiedzieć na pytania o obszar zainteresowań antropologii kulturowej i antropologii za- angażowanej lub o istniejące propozycje zastosowania antropologii w życiu zawodowym (proponowane przez wykładowców oraz media). Skupiam się także na przybliżeniu zagadnień związanych z etnografią organizacji czy etnografią zawodów (rozdział drugi). Podejmuję próbę przybliżenia zagadnień związanych z audytem wewnętrznym – poświęcam uwagę hi- storii audytu, regulaminom i kodeksom etycznym, wyjaśniam także, na czym polega audyt wewnętrzny, jakimi narzędziami i metodami dyspo- nuje oraz jakie zauważam podobieństwa między audytem wewnętrznym i antropologią kulturową (rozdział trzeci). Przy czym ta część referowa- nych przeze mnie informacji może wydawać się trudniejsza w związku 7 Metafora ta wywodzi się z badań prowadzonych przez Lloyda Warnera w pro- jekcie Eltona Mayo. „Warner potraktował zakład pracy jak wioskę: zaczął badać fabrykę, wykorzystując etnograficzne metody badań, przede wszystkim obser- wację i wywiady. Grupa robotników była dla niego małą społecznością, w której wszystkie elementy organizacji społecznej posiadały funkcję w spójnym niefor- malnym systemie”. Vide: M. Kostera, P. Krzyworzeka, Etnografia, [w:] D. Jemielniak (red.), Badania jakościowe. Metody i narzędzia, (tom 1), Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2012, s. 170. Poszukiwanie definicji i narzędzi 15 z użytym językiem pochodzącym z ustaw, kodeksów i nie zawsze popraw- nych tłumaczeń amerykańskich standardów audytu wewnętrznego. Kolejny etap rozważań (rozdział czwarty) poświęciłam wnioskom z badań. Prezentuję na konkretnych przykładach badanych przeze mnie etnologów zatrudnionych w korporacjach pomysły na zastosowanie wie- dzy i umiejętności zdobytych podczas studiów. Przy tej okazji zastana- wiam się również nad kwestiami zainteresowania studentów zawodową przyszłością, ich oczekiwaniami dotyczącymi przyszłości i tym, jak od- najdują się w pracy. Staram się także odpowiedzieć na pytania o przy- czyny wyboru etnologii oraz z czego może wynikać niezadowolenie absolwentów prezentowane w mediach. Zadaję pytania o perspektywy zawodowe i o faktyczne możliwości, jakie daje praca w korporacji. W końcu przedstawiam własny pomysł na wprowadzenie studentów etnologii do audytu wewnętrznego. Moje spojrzenie i projekt „antropo- log (kulturowy) w audycie wewnętrznym” konfrontuję z poglądami ba- danych audytorów wewnętrznych, pracowników działów HR i etnologów pracujących w korporacji. Staram się z pomocą badanych odpowiedzieć na pytanie, czy mój pomysł ma szanse na realizację. Rozważam wreszcie możliwość wzbogacenia metod audytu wewnętrznego o umiejętności an- tropologów kultury. 1.2. Poszukiwanie definicji i narzędzi Nie ukrywam, że badania początkowo wzbudziły we mnie pewną wąt- pliwość, czy ja, osoba posiadająca doświadczenie jedynie na gruncie dzien- nikarstwa społecznego i audytu wewnętrznego, potrafię przeprowadzić badania antropologiczne? Tę wątpliwość wypowiedziałam na forum stu- dentów, którzy natychmiast upewnili mnie, że oczywiście potrafię, przecież te badania to „tylko rozmowa”. Czy badania to „tylko” rozmowa? Przypo- mniałam sobie, że zarówno na zajęciach z dziennikarstwa w szkole śred- niej, jak i podczas szkoleń dotyczących audytu wewnętrznego powtarzano mi, że „dobry dziennikarz (lub audytor wewnętrzny), jest jak dzika świnia, bo zawsze wie, gdzie ryć, żeby znaleźć trufle”. Postanowiłam zawierzyć in- tuicji8 i przygotować się najlepiej jak to możliwe do planowanych badań. I tu pojawił się pierwszy problem: co właściwie należy do metod antropo- 8 Intuicja, choć nie daje się skodyfikować, jest uznawana przez praktyków (zarów- no antropologów, jak i audytorów) za jedną z ważniejszych umiejętności, która umożliwia dokonywanie selekcji i wypracowuje się ją po latach badań. Moja in-
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Antropolog jako audytor wewnętrzny
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: