Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00327 004422 14686881 na godz. na dobę w sumie
Aron Rain - ebook/pdf
Aron Rain - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 74
Wydawca: Self Publishing Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-272-3953-2 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dla dzieci i młodzieży >> młodzieżowe
Porównaj ceny (książka, ebook (-9%), audiobook).

 

Aron Rain to pamiętnik pisany przez chłopaka pragnącego realizować swoje marzenia. Uwielbia śpiewać i ciężko pracuje nad tym, aby osiągnąć popularność. Niestety jego kariera zmierza w zupełnie innym kierunku, przybierając dziwne, niewyobrażalne kształty...

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

K R Z Y S Z T O F S U L W I Ń S K I ARON RAIN ARON RAIN ARON RAIN KRZYSZTOF SULWIŃSKI ARON RAIN Historia młodego chłopaka, pragnącego spełniać swoje marzenia... ISBN: 978-83-272-3953-2 Mojej RODZINIE i PRZYJACIOŁOM... 6 29.08.2011 Za oknem deszcz... To właśnie on natchnął mnie do napisania tego wpisu, pierwszego wpisu... Uwielbiam jak krople deszczu rozbijają się o szyby moich okien, ten dźwięk mnie niesamowicie uspokaja. Wypadałoby napisać coś o sobie. Jestem Aron i mam 17 lat. Moją największą (choć nie jedyną) pasją jest muzyka. Interesuję się także komputerami i wszelkimi nowinkami technologicznymi. Dziś postanowiłem, że zacznę pisać pamiętnik – Dlaczego? Właściwie to sam nie wiem... Może dlatego, że czasami w moim życiu dzieją się rzeczy naprawdę ciekawe. Jest w nim pełno szaleństwa. Uwzględniając moje pomysły oraz niesamowite poczucie humoru znajdują się w nim elementy grozy i komedii. Warto wspomnieć, że mam też pozytywnie zwariowaną rodzinę. Dlatego też czasami moje życie zamienia się w istny cyrk... Godzina 19:00 Jakieś trzydzieści minut temu, do domu wrócił mój wujek wraz z żoną i swoją córką. Byli na weselu. Chyba powinienem się ich spytać „JAK BYŁO?”, ale nie zrobię tego, bo znów okaże się, że wtykam nosa w nie swoje sprawy... 7 Godzina 19:30 Dziś będę spać u swoich dziadków. Z racji tego, że do końca wakacji zostały trzy dni, spędzę je tutaj! Godzina 23:00 Nie mogę zasnąć... Babcia i dziadek w pokoju obok strasznie chrapią. Do tego majaczą... 8 30.08.2011 W ogromnym trudzie udało mi się zasnąć... Tej nocy miałem dwa sny. W jednym z nich leciałem samolotem, a właściwie zardzewiałą skorupą do AMERYKI PÓŁNOCNEJ... Nie pamiętam co było dalej, ale bałem się jak cholera. Drugi sen był ściśle powiązany ze szkołą. Śniła mi się lekcja języka polskiego – znów użerałem się z tą jędzą... Mój wujek dostał dziś propozycję odsprzedania swojego samochodu za okrągłą sumkę ośmiu tysięcy złotych. Nie zgodził się... Według mnie, popełnia naprawdę duży błąd. Jak widać, nie bierze pod uwagę tego, że tydzień temu jego żona (żartobliwie nazywana przeze mnie „Tuptusiem”) wjeżdżając po ciemku na podwórko zarysowała cały lewy bok o bramę wjazdową. Godzina 15:30 Właśnie wróciłem z domu. Korzystając z dostępu do internetu założyłem bloga. Aktualnie znajdują się na nim trzy wpisy. Mam nadzieję, że tym razem fascynacja internetowym pamiętnikiem nie minie tak szybko, jak to bywało dotychczas. Moja siostra, Ola, jest chora, przynajmniej tak twierdzi. Zakochała się w chłopaku, który ociepla nasz blok. Z tego 9 co wiem, na imię ma Kamil. Niestety nie mam o nim dobrej opinii. Od wczoraj zastanawiam się gdzie moja babcia trzyma swoją sztuczną szczękę. Nie mogę rozgryźć tej zagadki, mimo że bardzo bym chciał. Pamiętam jak kiedyś się jej bałem... 10 Godzina 16:00 Babcia poszła do piwnicy, aby napalić w piecu. Tuptuś wydaje z siebie jakieś niekontrolowane odgłosy. W ten sposób prawdopodobnie zabawia swoją małą córeczkę, Kamilę. Godzina 17:00 Właśnie skończył się mój ulubiony serial. Przez cały seans obżerałem się herbatnikami i czekoladą... Do końca wakacji pozostały dwa dni... SZYBKO ZLECIAŁO. 11 31.08.2011 Dziś wstałem stosunkowo wcześnie, bo o godzinie dziewiątej. Gdy tylko zjadłem śniadanie, udałem się do domu. Tam zostałem poinformowany, że wczoraj była u nas policja. Szukali „Stefana Wiśniewskiego”... Ciekawe kim jest ten mężczyzna i dlaczego podał fałszywy adres zamieszkania? Robotnicy ocieplający nasz blok bardzo dzisiaj hałasowali. Okazało się, że wwiercili nam się do mieszkania. Pewnie nie zauważylibyśmy tego, gdyby tynk z części ściany nie odpadł... Godzina 14:50 Jestem w domu. Bardzo stresuję się jutrem. Rozpoczęcie roku szkolnego mam o godzinie dziewiątej, DAM RADĘ.. Cały dzień żyję swoimi marzeniami. Jestem rozkojarzony, jednak szczęśliwy. Od urodzenia marzę, aby być sławnym. Czy moje marzenie się spełni? Mam nadzieję, że tak... Godzina 20:40 Przygotowuję się do snu... W tle leci piosenka, która wprawia mnie w rozpaczliwy nastrój... 12 Mama opowiadała mi dziś, jak ubierała naszą sąsiadkę na klatce, nazywaną pieszczotliwie przez większość naszej lokatorskiej społeczności „CYRKÓWKĄ”. Sytuacja ta jest o tyle zabawna, że sąsiadka ma rękę w gipsie i gdy tylko zechce pójść do sklepu (a robi to kilka razy dziennie) krąży po całym bloku poszukując szczęśliwca, który pomoże jej się ubrać. Tym razem padło na moją mamę... Dziś odbyło się rozpoczęcie roku szkolnego. Musiałem wcześnie wstać, aby dobrze się do niego przygotować. I pomyśleć, że ten koszmar trwać będzie przez najbliższe dziesięć miesięcy. Pociesza mnie tylko fakt, że w szkole spędzę jeden dzień i rozpocznie się WEEKEND... Właśnie dowiedziałem się, że moja siostra wraz ze swoim chłopakiem, obgadują mnie... Godzina 21:00 02.01.2011 13 Nareszcie WEEKEND! Mimo iż w szkole spędziłem jeden dzień, czuję się jakbym był w niej od tygodnia... Wakacyjne lenistwo nie chce odpuścić... Dałem dziś ciała. Nie napisałem żadnego wpisu na swoim blogu. Na szczęście jest to spowodowane brakiem internetu, a nie moim lenistwem. Wczoraj założyłem konto na TWITTERZE i od razu się w nim zakochałem. Gdy tylko zbliża się WEEKEND idę do swoich dziadków i pozostaję u nich aż do niedzieli. W niedzielę obowiązkowo na śniadanie konsumuję jajecznicę z dużą ilością jajek i cebuli. Chciałem dziś obejrzeć swój ulubiony seria, „Zaklinaczkę duchów”, niestety w czasie roku szkolnego nie jest on emitowany, a szkoda... :( 14 03.09.2011 Dziś uczestniczę w przyjęciu z okazji czterdziestolecia małżeństwa moich dziadków. Przyjechała do nas cała rodzina. Nie lubię tak tłocznych imprez... Zazdroszczę Oli, która przyszła tylko na chwilę, bo była umówiona z Marcinem. Szczerze mówiąc to nawet go lubię. Nie chcę jednak wchodzić z nim w jakieś głębsze relacje, bo cały czar może prysnąć. Mój tata właśnie... ŁAPIE NIETOPERZE... Nie wiem co chce przez to osiągnąć, ale po alkoholu robi się rzeczy, które niekoniecznie chciałoby się pamiętać na drugi dzień po jego spożyciu. Takie zachowanie można więc wybaczyć. Szkoda tylko nietoperzy...
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Aron Rain
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: