Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00252 005580 18999774 na godz. na dobę w sumie
Bądź. Holistyczne ścieżki zdrowia - książka
Bądź. Holistyczne ścieżki zdrowia - książka
Autor: Liczba stron: 240
Wydawca: Sensus Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-283-3333-8 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> psychologia >> uwodzenie
Porównaj ceny (książka, ebook (-35%), audiobook).

Czy długowieczność jest możliwa? Czy można uniknąć chorób cywilizacyjnych? Jak sobie z nimi radzić? Jak walczyć, by wygrać lub poprawić komfort życia w chorobie?



Co roku w Polsce około stu pięćdziesięciu tysięcy osób dowiaduje się, że ma chorobę nowotworową. Nowotwory złośliwe, choroby przewlekłe czy autoimmunologiczne znamy coraz częściej z najbliższego otoczenia.

Pacjenci i ich bliscy są zwykle zagubieni i nierzadko pozostawieni samym sobie. W aktach desperacji krążą po omacku między medycyną konwencjonalną i alternatywną, nie wiedząc, komu ufać. Tymczasem idealna ścieżka zarówno zapobiegania, jak i leczenia to medycyna integralna - spojrzenie na pacjenta w sposób holistyczny, uwzględniający indywidualne potrzeby chorego i jego preferencje, z poszanowaniem jedności ciała, psychiki i ducha.

Książka jest zbiorem kilkunastu rozmów przeprowadzonych przez Orinę Krajewską z wybitnymi specjalistami reprezentującymi różne dziedziny związane ze zdrowiem człowieka - od medycyny konwencjonalnej, przez medycynę wschodnią, ziołolecznictwo, leczenie dietą i ruchem, po psychologię i duchowość. Wśród rozmówców są m.in.: genetyk prof. Jan Lubiński, psycholog Wojciech Eichelberger, specjalistka medycyny holistycznej dr Preeti Agrawal czy prof. medycyny chińskiej Li Jie.

Książka jest przewodnikiem dla tych, którzy chcą już dziś holistycznie zadbać o zdrowie swoje i swoich bliskich.



Całym sercem polecam tę niezwykle cenną książkę. Orina łączy osobiste doświadczenie przejścia przez chorobę mamy z wiedzą specjalistów medycyny holistycznej. Holistycznego rozumienia siebie. Jestem przekonana, że ich wiedza i mądrość przyniosą pomoc chorującym i ich bliskim, a także wszystkim którzy świadomie chcą dbać o siebie i swoje zdrowie. Dziękuję, Orinko!

Maja Ostaszewska, aktorka

Trzymają Państwo w rękach wartościową, pasjonującą lekturę, która może przywracać wiarę pacjentom, inspirować lekarzy, a wszystkim przypominać, jak d o b r z e ż y ć.

Jacek Santorski, psycholog, prof. hon. Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej
 



 

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub inny powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Autor oraz Wydawnictwo HELION dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce informacje były kompletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wykorzystanie, ani za związane z tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autor oraz Wydawnictwo HELION nie ponoszą również żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce. Opieka redakcyjna: Ewelina Burska Ilustracje wewnątrz książki: Kaja Kusztra Projekt okładki: Michał Pawlik Projekt składu i skład: Adrian Partyka Redakcja: Renata Grzywna, Natalia Jońska Korekta: Renata Grzywna, Natalia Jońska Autorzy zdjęć wykorzystanych w książce zamieszczeni są na s. 240 Wydawnictwo HELION ul. Kościuszki 1c, 44-100 GLIWICE tel. 32 231 22 19, 32 230 98 63 e-mail: sensus@sensus.pl WWW: http://sensus.pl (księgarnia internetowa, katalog książek) Drogi Czytelniku! Jeżeli chcesz ocenić tę książkę, zajrzyj pod adres http://sensus.pl/user/opinie/pomeho Możesz tam wpisać swoje uwagi, spostrzeżenia, recenzję. ISBN: 978-83-283-3333-8 Copyright © Helion 2018 Printed in Poland. • Kup książkę • Poleć książkę • Oceń książkę • Księgarnia internetowa • Lubię to! » Nasza społeczność SPIS TREŚCI OD AUTORKI | 7 WPROWADZENIE DO MEDYCYNY INTEGRALNEJ Rozmowa z dr Elżbietą Dudzińską | 17 ROLA ODŻYWIANIA, MAKROBIOTYKA NA TALERZU Rozmowa z Kornelią Westergaard  | 53 POTĘGA AKTYWNOŚCI FIZYCZNEJ Rozmowa z prof. Hiroakim Tanaką | 79 GDZIE LEŻY PRZYCZYNA? Rozmowa z dr Preeti Agrawal | 99 MEDYCYNA KONWENCJONALNA I MEDYCYNA ALTERNATYWNA Rozmowa z Wojciechem Eichelbergerem | 111 MOC WEWNĘTRZNYCH KOMUNIKATÓW Rozmowa z Levaną Marshall | 125 5 Kup książkęPoleć książkę CANCER COACHING, CZYLI PODRĘCZNY ZESTAW SAMOPOMOCY Rozmowa z Anną Borzeszkowską | 137 GENY I ICH WPŁYW NA NASZE ZDROWIE Rozmowa z prof. Janem Lubińskim | 159 TRADYCYJNA MEDYCYNA CHIŃSKA Rozmowa z prof. Li Jie | 179 HISTORIA ZIELARSTWA, NAJWAŻNIEJSZE ZIOŁA ZDROWOTNE Rozmowa z Franciszkiem Rucińskim | 201 MEDYTACJA I PODRÓŻ W GŁĄB SIEBIE, ZDROWIE NA POZIOMIE DUCHOWYM Rozmowa z Andrzejem Krajewskim | 221 PSYCHOLOGIA I DUCHOWOŚĆ Druga rozmowa z Wojciechem Eichelbergerem | 231 6 Kup książkęPoleć książkę PROF. HIROAKI TANAKA (1947 – 2018) Profesor na Uniwersytecie Kiusiu w Fukuoce. Twórca slow joggingu, treningu sportowego o niskiej intensywności niko niko („z uśmiechem”), dzięki któremu w wieku pięćdziesięciu lat ukończył maraton ze swoim życiowym rekordem 2 go- dzin 38 minut i 50 sekund. Absolwent wychowania fizycznego na Uniwersytecie Edukacyjnym w Tokio. Jego specjalizacją była fizjologia sportu z naciskiem na leczenie i prewencję chorób cywilizacyjnych, między innymi otyłości i miażdżycy. Zajmował się również profilaktyką zdrowotną i promował poprawę zdrowia dzięki aktywności fizycznej. Opracował oryginalne metody treningu wspomagające profilaktykę zdrowotną osób starszych, które są wcielane w życie w wielu japoń- skich miejscowościach i przynoszą bardzo pozytywne rezultaty. Zmarł w 2018 r. w wieku siedemdziesięciu jeden lat. 78 Kup książkęPoleć książkę POTĘGA AKTYWNOŚCI FIZYCZNEJ Rozmowa z prof. Hiroakim Tanaką Część leczenia zależy od woli wyleczenia. — Seneka Młodszy Myśląc nad tym, kto byłby najbardziej odpowiednią osobą do prze- prowadzenia wywiadu na temat aktywności fizycznej i jej wpływu na zdrowie, trafiłam na niezwykłą metodę, slow jogging. Tempo biegania z uśmiechem, które czyni cuda. Twórca metody, profe- sor Hiroaki Tanaka z Japonii, z pełną determinacją od lat prowa- dził kliniczne badania na temat wpływu slow joggingu na zdrowie. Strzał w dziesiątkę. Długo zastanawiałam się, jak i gdzie spotkać się z profesorem. Postanowiłam odezwać się do jego asystentki, Magdaleny Jackowskiej, licząc na to, że w niedalekiej przyszłości będą przejazdem w Europie. Szczęście dopisało, tydzień później spotkałam się z profesorem Tanaką i Magdą w Gdańsku, gdzie akurat prowadzili specjalne treningi i wykłady na temat slow jog- gingu. Jestem ogromnie wdzięczna za to spotkanie. Dzięki niemu zmieniłam postrzeganie roli aktywności fizycznej i sama zaczęłam „slowjoggować”. Zachęcam do tego również Państwa: uprawiajcie jogging nie tylko dla własnego zdrowia, ale też w imię pamięci profesora Tanaki, który pozostaje dla nas prawdziwą inspiracją. Ten wywiad to prawdopodobnie ostatnia publikowana rozmowa z Nim . 79 Kup książkęPoleć książkę Co wiemy na temat wpływu aktywności fizycznej na nasze zdrowie? W 1953 roku dr Jerry Morris, epidemiolog z Anglii, udowodnił inte- resującą rzecz: w Anglii kursowały autobusy piętrowe, a w każdym z nich zawsze znajdowało się dwóch pracowników: kierowca i kontro- ler biletów. Ze względu na konieczność sprawdzania biletów także na górnym pokładzie autobusu kontroler musiał dużo chodzić, podczas gdy kierowca zawsze siedział. W tamtych czasach choroby serca były najczęstszą przyczyną zgonów. Dr Morris odkrył, że choroby sercowo- -naczyniowe zdarzały się znacznie częściej wśród kierowców niż wśród kontrolerów. To było pierwsze odkrycie. Następnie naukowiec przeprowadził kolejny eksperyment: w urzę- dach pocztowych. Tutaj także znalazł dwa typy pracowników o zupeł- nie innym poziomie aktywności fizycznej — listonoszy, którzy dużo chodzili, oraz urzędników, którzy pracowali, siedząc przy biurkach. Rezultaty badania były takie same. Te wnioski stały się kamieniem milowym dla badań nad aktywnoś- cią fizyczną, wiążąc jej poziom z chorobami. Od tego momentu wiele badań epidemiologicznych potwierdziło wpływ aktywności na stan zdrowia. Publiczna służba zdrowia zaczęła popierać ruch, głosząc hasła: „Ruszajmy się, spacerujmy — chodząc, będziecie zdrowsi”. Później od- kryto jednak, że chodzenie czy joga, czyli ćwiczenia o niewielkiej inten- sywności, nie są wystarczająco skuteczne, aby wpłynąć na pracę serca. Dlaczego? Powodem może być próg treningowy, po którym następuje adaptacja funkcji sercowo-naczyniowych. Zaczęliśmy badać ten temat około 1970 roku. Na igrzyskach olimpijskich w Tokio w 1964 roku srebrny medal zdobył biegacz z Niemiec, Harald Norpoth. Był niezwykle szczupły, a gdy zobaczyliśmy, jak trenuje, byliśmy zaskoczeni, bo wykonywał ćwiczenia bardzo proste i lekkie w porównaniu z treningiem inter- 80 Kup książkęPoleć książkę wałowym, który był wówczas bardzo popularny. Osobiście uwielbia- łem trudne ćwiczenia, ale przeciążały mnie, więc kiedy został u mnie zdiagnozowany problem z sercem i nie mogłem ich więcej wykony- wać, całkowicie zrezygnowałem z treningów i zostałem menedżerem biegaczy. Niesamowite wyniki Norpotha zafascynowały mnie, więc skontaktowałem się z jego lekarzem i trenerem, doktorem van Aake- nem. Gdy się spotkaliśmy, powiedział mi: „Wszyscy powinni biegać. Nawet starsi ludzie, młodzież i dzieci powinni biegać, aby zapobiec chorobom układu krążenia i nowotworom. Nie trzeba biegać szybko, wystarczy zachować powolne, ale stałe tempo”. Skąd to wiedział, jeśli nie było na to żadnych naukowych dowodów? Miał niezwykłą charyzmę, ale zgadza się, sprawdziłem, że żadne na- ukowe dowody nie potwierdzały tego, co mówił. Nie udowodniono wpływu tempa i intensywności ćwiczeń na zdrowie. W tamtych latach można było oprzeć się wyłącznie na doświadczeniu. W latach 70. rozpoczęliśmy dokładne badania kontynuowane przez dziesięć lat: „Wpływ intensywności ruchu na funkcjonowanie serca i choroby ukła- du krążenia”. Badaliśmy efekty treningu o intensywności 50 procent maksymalnego poboru tlenu — VO2max, czyli prostego joggingu, który może uprawiać każdy. Rezultaty były niesamowite, ale nikt nam nie wierzył. Europa i Ameryka nadal wolały ciężki trening. W dzisiejszej kulturze wciąż obecny jest trend bardzo intensywnych ćwiczeń jako ścieżki do osiągnięcia sukcesu. Zgadzam się, że dla szybkiego efektu to podejście się sprawdza, ale jeśli mówimy o zachowaniu zdrowia w długiej perspektywie, sprawa wygląda inaczej. Często też twierdze- nia na ten temat są opierane na badaniach krótkoterminowych. Następnie w latach 80. zbadaliśmy i porównaliśmy dwa różne po- ziomy intensywności ćwiczeń — cięższe i lżejsze — oraz ich wpływ na nadciśnienie. Ponownie uzyskaliśmy potwierdzające wyniki — każde ćwiczenia są skuteczne, ale niekoniecznie ciężki trening jest najbardziej 81 Kup książkęPoleć książkę efektywny. Potem już powtarzaliśmy i stosowaliśmy te same badania na grupach pacjentów z cukrzycą i chorobami serca. Większość z nas sądzi, że im bardziej wycieńczeni czujemy się po treningu, tym lepiej — na lekkie ćwiczenia szkoda czasu. Cóż, teraz wiemy, że to nieprawda. Idealne ćwiczenia dla długiego, zdrowego życia są powolne. Teoretycznie wszyscy wiemy, że ćwiczenia są dobre dla zdrowia, ale co tak naprawdę oznacza ćwiczenie dla zdrowia? O jakiego rodzaju i jak częstych ćwiczeniach mówimy? Hipokrates mówił, że każdy powinien wykonywać właściwą ilość ćwiczeń, nie za mało i nie za dużo. Skąd wiadomo, kiedy ich intensywność jest optymalna? To dobre pytanie. Optymalny trening jest bardzo ważny. Nie za mało i nie za dużo — pośrodku. Jednym z kryteriów jest uśmiech — jeśli możesz się uśmiechać i jesteś w stanie prowadzić rozmowę w czasie treningu, to znaczy, że jego intensywność jest właściwa. Bardzo in- tensywne ćwiczenia powodują stres, a na pewno nie potrzebujemy go więcej w swoim życiu. Po latach badania optymalnej, indywidualnie dostosowanej intensywności ćwiczeń stało się jasne, że 30 minut aktyw- ności fizycznej dziennie, na tyle lekkiej, aby uprawiać ją z uśmiechem, może zdziałać cuda. Dlaczego uśmiech jest tak ważny? To znaczy, że czujesz się komfortowo. Japońskie niko niko znaczy właśnie „uśmiechać się”. Tempo niko niko jest spokojnym tempem, które można utrzymać, uśmiechając się. W odróżnieniu od tradycyjne- go treningu, który wymaga skupienia i wysiłku, wolne tempo i niska 82 Kup książkęPoleć książkę intensywność pozwalają prowadzić rozmowę, śpiewać lub po prostu się uśmiechać. Czy na bazie tempa niko niko zdefiniował pan trening o nazwie slow jogging (z ang. wolny jogging)? Jogging zasadniczo różni się od większości popularnych programów sprawności fizycznej. Samo słowo „jogging” używane jest dla odróż- nienia tej spokojniejszej aktywności od biegania. Uprawianie joggingu poprawia działanie serca, płuc i układu krążenia. Według definicji joggingu Williama J. Bowermana jest to równo- mierny lub niespieszny bieg uprawiany naprzemiennie z chodzeniem dla wyrównania oddechu. Jest to rodzaj biegu, opisany jako kolejny typ ruchu po chodzeniu. Zostaliśmy stworzeni, aby biegać. Jeśli przeanalizujemy anatomię naszych ciał i proporcje poszczególnych mięśni, stanie się jasne, że zostały zaprojektowane bardziej do biegania niż chodzenia. Slow jogging uprawiany prawidłowo przypomina sposób poruszania się naszych przodków, którzy w ten sposób pokonywali kilka kilometrów, nie męcząc się. Czy jest jakaś specjalna technika uprawiania slow joggingu? Jest kilka wskazówek: • Zwolnij. Nie biegnij za szybko. • Biegaj dla przyjemności. • Szybko i intensywnie uprawiaj krótkie sprinty i serie ćwiczeń. • W ruchu muszą pozostawać przede wszystkim kostki i biodra. • Wykonuj proste ćwiczenia siłowe z wykorzystaniem hantli kulowych i typu burpee. • Zadbaj o swoje podstawy, czyli o stopy. Noś płaskie obuwie dostosowane do kształtu stopy, gdy stoisz. Obuwie do biegania 83 Kup książkęPoleć książkę może zmieniać naturalną pozycję stopy. Uprawiając jogging, zawsze ląduj na środkowej części stopy, czyli podbiciu (możesz podskoczyć kilka razy lub przebiec się tyłem, żeby sprawdzić, jak ląduje stopa w najbardziej naturalny sposób; ćwiczenie ma być naturalne i wygodne). Chodź boso jak najczęściej. • Zachowuj prawidłową postawę (trzymaj pion od podbicia sto- py aż do głowy, stawiaj małe kroki jak przy lekkim podskaki- waniu; nie ma potrzeby kopać lub deptać podłoża z dużą siłą). • Krok po kroku (liczba kroków na minutę): dla początkujących zazwyczaj jest to od 150 do 170 kroków, ale idealna liczba to 180 kroków na minutę. • Oddychanie — zaufaj instynktowi. Twoje ciało wie, co robić. Nie zmuszaj się do oddychania przez nos, po prostu uśmiechnij się i ruszaj, rozmawiając lub śpiewając. • Odzyskuj siły. • Kończ każdy bieg tak, byś za chwilę mógł go powtórzyć. • Bądź własnym trenerem i obserwuj swoje ciało. Czego potrzebujemy, aby zacząć? Poza wolnym czasem i chęcią spróbowania potrzebne będą odpowied- nie buty i ubranie. Jeśli chcesz być zdrowszy, zacznij w dowolnym momencie i nie zastanawiaj się, co jest ważne. Po prostu to zrób. Czy są jakieś ograniczenia dla uprawiania slow joggingu? Absolutnie żadnych. Jeśli ktoś nie ma przeciwwskazań do chodzenia, to nie ma przeciwwskazań do tego, aby uprawiać slow jogging. To jest najbardziej podstawowe kryterium — ani wiek, ani kondycja fizyczna nie są przeciwwskazaniami. Slow jogging można uprawiać nawet po 90. roku życia. Można ćwiczyć bardzo wolno, spokojnie i nadal będzie to bieganie. Możesz to robić nawet w domu. 84 Kup książkęPoleć książkę Czy zaleca pan łączenie slow joggingu z innymi rodzajami aktywności fi zycznej? Slow jogging można traktować jako podstawę dla sprawności i zdrowia. Każdy biegacz może opanować tę technikę, aby lądować na stopach miękko i sprężyście. Trzeba zapracować sobie na możliwość upra- wiania trudnych i szybkich biegów. Slow jogging może być także metodą na odzyskanie sprawności. Dla mnie jest on wystarczający sam w sobie. Zrzucenie wagi jest jednym z głównych powodów podejmowania ćwiczeń. Czy najlepiej jest połączyć bieganie z dietą? Tak. Historia ludzkości pokazuje, że nie jesteśmy w stanie jeść dużo. Aż do czasów obecnych. I w tym problem. Jemy za dużo. Jaka jest różnica między zwierzę- ciem a człowiekiem? Zwierzę poddaje się swoim instynktom, my zaś nauczyliśmy się je kontrolować. Dodatkowo zatarły się u nas granice między instynktem a zachcianką. Chce ci się spać, ale mu- sisz gdzieś iść, więc kontrolujesz się i robisz to, co powinieneś, albo masz ochotę na seks, ale oczywiście jesteś w stanie to opanować. Niestety w przypadku jedzenia jest inaczej. Mamy ogromne problemy z kontrolowaniem ilości spożywanego jedzenia. To nasz nałóg, ale pozytywne jest to, że przy odpo- wiednim wysiłku jesteśmy w stanie nauczyć się nad nim panować. Jest takie badanie, bardzo stare, z 1956 roku, doty- czące zmian apetytu u myszy, które poświęcały w ciągu dnia różne ilości czasu na ćwiczenia 85 Kup książkęPoleć książkę — od 1 minuty, poprzez 10 minut, 20 minut, do 5 godzin dziennie. W przypadku tych myszy, które biegały od 1 do 5 godzin dziennie, im więcej zwierzę ćwiczyło, tym więcej jadło. Wszystkie myszy mogły jeść tyle, ile chciały. Ta grupa, która ćwiczyła najwięcej, przyjmowała najwięcej kalorii. Niezależnie od ilości ćwiczeń waga zwierząt pozo- stawała taka sama. Hipoteza mówi, że podobnie wygląda to u ludzi: im więcej ćwiczymy, tym większy mamy apetyt. Myszy, które ćwiczyły poniżej godziny dziennie, miały tendencję do przyjmowania większej liczby kalorii, niż były w stanie spalić, a masy ich ciał rosły. Niewielkie dawki ćwiczeń nie powinny stanowić wymówki dla nieograniczonej konsumpcji. Ponadto badania, które przeprowadziliśmy, pokazały, że najsku- teczniejszy spadek wagi ciała bez utraty masy mięśniowej następuje wtedy, gdy łączymy ćwiczenia z niewielkimi ograniczeniami przyjmo- wanej liczby kalorii. Grupy, które tylko ćwiczą lub tylko przestrzegają surowej diety, uzyskują mniej zadowalające rezultaty. Zmiany w wadze ciała zachodzą w bardzo prosty sposób: chodzi o równowagę między kaloriami przyjmowanymi a kaloriami wydatko- wanymi. Przewaga kalorii spalanych skutkuje utratą wagi, przewaga przyjmowanych — jej wzrostem. Otyłość jest problemem cywilizacyjnym, to problem naszych cza- sów, który się pojawił między innymi dlatego, że ludzie przestali się ruszać. Cywilizacja się zmienia, a my razem z nią. Po prostu nie potrzebujemy już biegać. Ale czy nie przestaliśmy biegać już bardzo dawno temu? Globalnie można powiedzieć, że około trzydziestu lat temu. Dziesięć tysięcy lat temu człowiek głównie zdobywał pożywienie, polując. Aż do lat 70. dwudziestego wieku żył bardziej aktywnie. Potem rozwi- nęła się komunikacja: samochody, metro. Zanim stała się powszechna, musieliśmy się dużo więcej ruszać 86 Kup książkęPoleć książkę Kup książkęPoleć książkę
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Bądź. Holistyczne ścieżki zdrowia
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: