Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00867 011747 7450192 na godz. na dobę w sumie
Bajki. Jean de La Fontaine - ebook/pdf
Bajki. Jean de La Fontaine - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 81
Wydawca: SBM Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7845-591-2 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dla dzieci i młodzieży
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Jean de La Fontaine to bajkopisarz wszech czasów. Jego utwory czytane są na całym świecie, zarówno przez dzieci, jak i dorosłych. Wśród bajek tego pisarza znajdziemy wielu barwnych bohaterów zwierzęcych, m.in. wilka, lisa, owce, żaby, zające. Dzięki nim dziecko uczy się rozpoznawać, co jest dobre, a co złe. Prezentujemy najbardziej znane utwory francuskiego bajkopisarza w opracowaniu wybitnych polskich poetów: Adama Mickiewicza, Ignacego Krasickiego i innych.

Znajdź podobne książki

Darmowy fragment publikacji:

LA FONTE SRODEK.indd 1 LA FONTE SRODEK.indd 1 12.07.2012 16:21 12.07.2012 16:21 Teksty na podstawie bajek La Fontaine’a: Adam Mickiewicz, Ignacy Krasicki, Stanisław Trembecki, Franciszek Kniaźnin, Władysław Noskowski. Korekta: Natalia Kawałko, Elżbieta Wójcik Ilustracje, skład i projekt okładki: Wojciech Górski Wydrukowano w Polsce Copyright © SBM Sp. z o.o., Warszawa 2013 © Copyright for the illustrations by SBM Sp. z o.o., 2013 Wydanie I Wydawnictwo SBM Sp. z o.o. Ul. Sułkowskiego 2/2 01-602 Warszawa LA FONTE SRODEK.indd 2 LA FONTE SRODEK.indd 2 12.07.2012 16:21 12.07.2012 16:21 Spis treści Lis i kozieł Żółw i zając Konik polny i mrówka Kruk i lis Czapla, ryby i rak Pająk i mucha Dwie myszki Bocian i liszka Żółw i dwie kaczki Jeleń przeglądający się w wodzie Wilk i baranek Kot i szczur stary Delfi n i małpa Kruk udający orła Lis, małpa i zwierzęta Koza, kózka i wilk Lis, wilk i koń Jeleń chory Pies i wilk Szczur i lew Zając i żaba Kot, królik i łasica Dwie kozy Wilk pasterzem Kwoczka niosąca złote jaja Gołąb i mrówka Lew i mucha Pająk i jaskółka Szerszenie i pszczoły Żaby proszące o króla Szczur i żaba 5 7 9 10 12 14 16 19 21 24 26 28 31 34 37 39 42 45 47 50 53 54 58 61 64 67 68 71 72 75 78 LA FONTE SRODEK.indd 3 LA FONTE SRODEK.indd 3 12.07.2012 16:21 12.07.2012 16:21 4 LA FONTE SRODEK.indd 4 LA FONTE SRODEK.indd 4 12.07.2012 16:21 12.07.2012 16:21 Lis i kozieł Już był w ogródku, już witał się z gąską, Kiedy skok robiąc, wpadł w beczkę wkopaną, Gdzie wodę zbierano; Ani pomyśleć o wyskoczeniu, Chociaż wody nie było i nawet niegrząsko, Studnia na pół czwarta* łokcia*. Za wysokie progi Na lisie nogi; Zrąb tak gładki, że nigdzie nie wścibić paznokcia. Postaw się teraz w lisa tego położeniu! Inny zwierz pewno załamałby łapy I bił się w chrapy, Wołając gromu, ażeby go dobił. Nasz lis takich głupstw nie robił, Wie, że rozpaczać, jest to zło przydawać do zła. Zawsze maca wkoło zębem. A patrzy w górę. Jakoż wkrótce ujrzał kozła, Stojącego tuż nad zrębem I patrzącego z ciekawością w studnię. Lis więc spuścił pysk na dno, udając, że pije, Cmoka mocno, głośno chłepce I tak sam do siebie szepce: „Oto mi woda! Takiej nie piłem, jak żyję! Smak lodu, a czysta cudnie! Chce mi się całemu spłukać, Ale mi ją szkoda zbrukać, * pół czwarta – trzy i pół * łokieć – dawna jednostka miary 5 LA FONTE SRODEK.indd 5 LA FONTE SRODEK.indd 5 12.07.2012 16:21 12.07.2012 16:21 Szkoda! Bo co też to za woda!” Kozieł, który tam właśnie przyszedł wody szukać: „Ej! — krzyknął z góry. — Ej, ty, ryży kudła! Wara od źródła!” I – hop – w dół. Lis mu na kark, a z karku na rogi, A z rogów na drąg – i w nogi. Adam Mickiewicz 6 LA FONTE SRODEK.indd 6 LA FONTE SRODEK.indd 6 12.07.2012 16:21 12.07.2012 16:21 Żółw i zając Chyży, wysmukły i zwrotny zając Napotkał żółwia, jakoś przebiegając. „Jak się masz, moja ty skorupo! – rzecze – Gdzie to się, waszmość, tak pomału wlecze? Mój Boże! Cóż to za układ natury! Mnie w biegu i sam wiatr nie upędzi, Żółw na godzinę, w swym chodzie ponury, Ledwo upełznie trzy piędzi*”. „Hola! — odpowie. – Mój ty wiatronogi, Umiem ja chodzić i odbywam drogi: Mogę i ciebie ubiec do celu”. Rozśmiał się zając: „Ha, mój przyjacielu, Jeśli jest wola, ot, cel tej ochocie Niech będzie przy owym płocie!”. To rzekł i rącze posunąwszy skoki, Stanął w pół drogi. Obejrzy się, a tam Żółw ledwo ruszył trzy kroki. „I na cóż – rzecze – ja wiatry zamiatam? Nim on dopełznie, tak siebie suwając, Sto razy wyśpi się zając”. Tu swoje słuchy przymusnął*, Legnie pod miedzą – i usnął. Żółw, gdy powoli krok za krokiem niesie, Stawa na koniec w zamierzonym kresie. 7 * piędź – dawna jednostka miary * słuchy przymusnął – przygładził uszy LA FONTE SRODEK.indd 7 LA FONTE SRODEK.indd 7 12.07.2012 16:21 12.07.2012 16:21
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Bajki. Jean de La Fontaine
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: