Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00165 005108 15690355 na godz. na dobę w sumie
Bałwanek i Boże Narodzenie - ebook/pdf
Bałwanek i Boże Narodzenie - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 29
Wydawca: Self Publishing Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-272-3552-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dla dzieci i młodzieży >> bajki
Porównaj ceny (książka, ebook (-8%), audiobook).

Historia o tym jak Bałwanek i Choinka chcą się dowiedzieć: co to jest Boże Narodzenie.Konsultując to z postaciami takimi jak Elf, Rudolf czy wreszcie Mikołaj docierają do poznania odpowiedzi na nurtujące ich pytanie, poprzez uważne słuchanie polskich kolęd.Opowieść ma na celu ciekawe i kreatywne wprowadzenie świątecznego nastroju i wspólne, rodzinne spędzenie czasu. Zaznajamia z historią narodzenia Jezusa i pięknem polskich kolęd.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Barbara Walus © Copyright by Barbara Walus ISBN: 978-83-272-3552-7 Opracowanie graficzne, skład i łamanie: Marcin Jakubiec Wszelkie prawa zastrzeżone. Rozpowszechnianie i kopiowanie całości lub części publikacji bez pisemnej zgody autora zabronione. Gdy ludzie zaczynają przystrajać choinki, to znak, że zbli- żają się Święta Bożego Narodzenia. W ogrodzie domu państwa Nowaków stała przepiękna i dorodna Choinka. Jej gałęzie zdobiły przeróżne łańcuszki, bombki, lampeczki, a na czubku błyszczała złota gwiazdka. Stała tam dumna i trochę samotna. Którejś nocy spadło dużo, dużo bieluteńkiego i puszyste- go śniegu. Z samego rana Marysia i jej brat Pawełek wybiegli jak szaleni z domu i dawaj bawić się w bitwę na śniegowe kulki. Gdy ich mama uznała, że są już wystarczająco zmę- czeni, zaproponowała: – A może byście ulepili bałwana? Marysia i Pawełek zaczęli więc toczyć śniegowe kule z  których miał powstać bałwan– najpiękniejszy bałwan w okolicy. I tak oto nasza Choinka nie była już samotna– obok niej stanął śmieszny, gruby Bałwanek. Nosek miał z marchewki,a oczka z węgli. Na szyi miał ko- lorowy szalik, a na głowie czarny kapelusz. Grudniowe dni są bardzo krótkie. Szybko zapadł zmrok i wszyscy wrócili do domu. Nastała cisza. Jeżeli wytężycie słuch to będziecie świadkami takiej oto rozmowy: – Psst, psst! Kto ty jesteś? – Ja? – Tak, ty. – Jestem Choinka Bożonarodzeniowa, a ty jesteś Bałwanek Śniegowy – prawda? – Nie wiem, chyba tak – dopiero co przyszedłem na świat i jeszcze niewiele rozumiem. Żywot mam któtki, ale ty wy- glądasz na dużo starszą i madrzejszą niż ja. Jesteś bardzo piękna. Jak powiedziałaś że się nazywasz? – Jestem Choinka Bożonarodzeniowa. Tak naprawdę to jestem zwykłą choinką, ale na Święta Bożego Narodze- nia moi państwo przystrajają mnie tak pięknie, a w Wigilię pod moimi gałęziami znajdują prezenty przeznaczone dla nich. – A co to jest Boże Narodzenie? – spytał Bałwanek. – Ja sama nie za bardzo się orientuję – odparła Choinka – ale czasami wpada mnie odwiedzić Elf, który pomaga Świę- temu Mikołajowi, może on coś wie? Nie minęło dużo czasu, a na podwórku pojawił się Elf. – Czołem chłopaki – zagadnął – jak leci? – Cześć – odpowiedziała Choinka – słuchaj Elf: ty wiesz co to jest Boże Narodzenie? – No wiesz, tak dokładnie to nie. Ja tylko jestem zwykłym Elfem, który pomaga Mikołajowi. Ale wiesz co? Może Ru- dolf będzie wiedział. On jest głównym reniferem naszego szefa i chyba wie więcej niż my. Zapytajcie jego, a ja już spa- dam, bo obowiązki czekają. Pa, trzymajcie się! – i zniknął. Choinka i Bałwanek znowu zostali sami na podwórku. Nagle usłyszeli tętent kopyt i przed nimi, rozsypując śnieg, wyhamował pędzący renifer z czerwonym nosem.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Bałwanek i Boże Narodzenie
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: