Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00095 008636 11204034 na godz. na dobę w sumie
Bazary. Kooperacja czy konkurencja? - ebook/pdf
Bazary. Kooperacja czy konkurencja? - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 238
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3808-8489-2 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> edukacja >> socjologia
Porównaj ceny (książka, ebook (-22%), audiobook).

Książka dotyczy relacji między kupcami na targowiskach polskich i warunków, w jakich one przebiegają. Autor opisuje działania ekonomiczne kupców, ukierunkowane na sprzedaż i zysk oraz działania społeczne, czyli budowanie i zarządzanie relacjami z pozostałymi sprzedającymi na targowiskach, balansującymi między kooperacją a konkurencją. Książka zawiera barwne opisy trajektorii zakupów klientów, strategie manipulowania klientami, liczne taktyki i racjonalizacje kupców wobec siebie, a także kategoryzacje towarów i klientów. Dzięki temu czytelnik uzyskuje obraz społeczności kupieckiej z jej skomplikowanymi podziałami wewnętrznymi i wielowymiarowymi nierównościami.

Publikacja jest kierowana zarówno do socjologów, antropologów, ekonomistów zorientowanych społecznie, jak również działaczy i urzędników samorządowych zajmujących się sprawami targowisk. Jej lektura może być pomocna w zarządzaniu targowiskami i przeciwdziałaniu konfliktom ze środowiskami kupców.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

155_Marciniak_Bazary.indd 1 155_Marciniak_Bazary.indd 1 2017-09-15 14:54:05 2017-09-15 14:54:05 155_Marciniak_Bazary.indd 2 155_Marciniak_Bazary.indd 2 2017-09-15 14:54:08 2017-09-15 14:54:08 155_Marciniak_Bazary.indd 3 155_Marciniak_Bazary.indd 3 2017-09-15 14:54:08 2017-09-15 14:54:08 Łukasz T. Marciniak – Uniwersytet Łódzki, Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny Katedra Socjologii Organizacji i Zarządzania, 90-214 Łódź, ul. Rewolucji 1905 r. nr 41/43 RECENZENT Grażyna Romańczuk-Woroniecka REDAKTOR INICJUJĄCY Iwona Gos OPRACOWANIE REDAKCYJNE Edyta Wygonik-Barzyk SKŁAD I ŁAMANIE AGENT PR PROJEKT OKŁADKI Katarzyna Turkowska Zdjęcie wykorzystane na okładce: https://commons.wikimedia.org/ Stadion Dziesięciolecia w Warszawie, fot. Piotr VaGla Waglowski © Copyright by Łukasz T. Marciniak, Łódź 2016 © Copyright for this edition by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2016 Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydanie I. W.07812.16.0.M Ark. wyd. 15,4; ark. druk. 14,875 ISBN 978-83-8088-488-5 e-ISBN 978-83-8088-489-2 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl tel. (42) 665 58 63 155_Marciniak_Bazary.indd 4 155_Marciniak_Bazary.indd 4 2017-09-15 14:54:08 2017-09-15 14:54:08 Dziękuję Profesorowi Krzysztofowi T. Koneckiemu za wsparcie i inspirację naukową. 155_Marciniak_Bazary.indd 5 155_Marciniak_Bazary.indd 5 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09 155_Marciniak_Bazary.indd 6 155_Marciniak_Bazary.indd 6 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09 Spis treści Wprowadzenie Rozdział 1 Podstawy teoretyczne 1.1. Socjologia ekonomiczna 1.2. Socjologia rynku 1.3. Jakościowe rozumienie działań społeczno-ekonomicznych Rozdział 2 Społeczność bazaru. Kooperacja, konkurencja i struktura relacji kupieckich 2.1. Kontekst badanych zjawisk 2.2. Społeczna organizacja działań kupców Rozdział 3 Konsekwencje społecznej organizacji działań kupców 3.1. Kwestia konkurencji na targowisku 3.2. Ustanawianie cen Zakończenie Dodatek. Metodologia pracy Bibliografi a Spis tabel Spis diagramów, grafi k, rysunków i zdjęć 9 11 11 15 17 19 19 62 191 193 197 205 209 223 235 237 155_Marciniak_Bazary.indd 7 155_Marciniak_Bazary.indd 7 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09 155_Marciniak_Bazary.indd 8 155_Marciniak_Bazary.indd 8 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09 Wprowadzenie Niniejsza monografi a poświęcona jest zjawiskom interakcyjnym zachodzącym w relacjach kupców na targowiskach miejskich potocznie zwanych bazarami. Wy- dzielenie przestrzenne oraz regulacje prawne dotyczące handlu bazarowego spra- wiają, że w obszarze targowiska powstaje relatywnie stała, związana z danym miej- scem zbiorowość osób zajmujących się handlem. Podstawowym działaniem podejmowanym przez każdego kupca jest sprzedaż oferowanych przez niego to- warów, jednak specyfi ka handlu targowego sprawia, że to podstawowe działanie nie może być realizowane bez utrzymywanych relacji z innymi kupcami. Tym sa- mym działania kupców targowych w  równym stopniu zostają ukierunkowane przez nich na wynik i działanie ekonomiczne (sprzedaż i zysk), jak i na działanie społeczne, czyli budowanie i zarządzanie relacjami z pozostałymi sprzedającymi na targowisku. W związku z powyższym celem badań, na których została oparta ta monografi a, było zrekonstruowanie i opisanie procesów kształtujących relacje pomiędzy kup- cami na targowiskach oraz warunków kontekstualnych, w jakich te procesy prze- biegają. Dalej, rekonstrukcja taka miała umożliwić zrozumienie złożoności spo- łecznej organizacji działalności kupieckiej oraz znaczenia, jakie ta organizacja może mieć dla niektórych ekonomicznych aspektów funkcjonowania targowiska. Problematyka taka nie była jak dotąd szczególnie zgłębiana w badaniach socjo- logicznych. Dotychczasowe badania w  zakresie targowisk – zarówno krajowe (Misztal 1971, Kurczewski 2010), jak i zagraniczne (Geertz 1978) – mają przede wszystkim profi l antropologiczny, koncentrując się przede wszystkim na lokalnym „folklorze” targowisk. Ukierunkowanie tej pracy jest odmienne, przy jednocze- snym podjęciu zagadnień rynku w sposób empiryczny, skoncentrowaniu uwagi przede wszystkim na podażowej stronie targowiska (grupie kupców), a nie na re- lacjach zbywców i nabywców, z nastawieniem na identyfi kację podstawowych pro- cesów społecznych, osadzenie ich w kontekście i wreszcie dążenie do wygenerowa- nia hipotez dotyczących znaczenia społecznej organizacji działań kupieckich dla ekonomicznych aspektów działalności targowiskowej. Monografi a ta, opierając się na wynikach badań etnografi cznych, w  dużym stopniu jest formą podróży w głąb świata bazarów, w ich tłoczne uliczki i boczne rejony – w miejsce, gdzie przyjemne zapachy przenikają się z odorem, a wielo- barwność stoisk miesza z kolorowością śmieci i targowiskowych odpadów. Nie jest 155_Marciniak_Bazary.indd 9 155_Marciniak_Bazary.indd 9 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09 10 Wprowadzenie to jednak podróż sentymentalna, ale analityczna, z której mają się wyłaniać kate- gorie i hipotezy. Z tego względu nie wszystko, co stanowi element świata targowi- ska, znalazło tutaj swoje odzwierciedlenie, a ewentualna selekcja miała służyć wy- łącznie poprawieniu wyrazistości kwestii substantywnych dla niniejszej monorafi i, jakimi są społecznie zorganizowane działania kupców na targowiskach miejskich. Jednocześnie prezentowane tutaj wnioski badawcze mają charakter uogólniony, czyli mówiący o zrekonstruowanych zjawiskach społecznych wspólnych wszyst- kim badanym społecznościom kupców na każdym z targowisk. Choć przywołania danych w formie cytatów i zapisów z not etnografi cznych, a także niektóre dane o  charakterze ilościowym zawsze będą oznaczone konkretnym pochodzeniem (umiejscowieniem), ich rolą jest ilustrować ogólniejsze zjawisko, zdarzenie lub proces, które w toku analizy zostały zidentyfi kowane jako wspólne każdemu z tar- gowisk. Przywoływane w pracy dane stanowią tym samym kontekstualnie zako- rzenione przykłady fenomenów wykraczających poza kontekst jednego targowi- ska. Poprzez analizę porównawczą odmiennych lokalizacyjnie, kulturowo i infrastrukturalnie targowisk w Polsce rekonstruowane były procesy pojawiające się w każdym z poddanych badaniu przypadków, pozwalając na odróżnienie tego, co specyfi czne dla kontekstu lokalnego (konkretnego targowiska), od tego, co wspólne dla działalności kupców targowiskowych w Polsce. 155_Marciniak_Bazary.indd 10 155_Marciniak_Bazary.indd 10 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09 Rozdział 1 Podstawy teoretyczne Przyporządkowanie problematyki pracy do dziedziny teoretycznej i dorobku okre- ślonej subdyscypliny socjologii wydaje się z pozoru proste. Skoncentrowanie się na relacjach aktorów gry rynkowej – po części interakcjach kupujących i sprzedają- cych, a w znacznie większej mierze na konstruowanych więziach po stronie poda- żowej, kupców targowiskowych – przybliża prezentowane tutaj analizy do dorob- ku socjologii ekonomicznej. Przyporządkowanie takie wymaga jednak rozważenia i uzasadnienia. 1.1. Socjologia ekonomiczna Refl eksja na temat relacji pomiędzy społeczeństwem a gospodarką towarzyszy so- cjologii niemal od jej naukowych początków, pojawiając się obszernie w dorobku Karola Marksa, Émile’a  Durkheima i  Maxa Webera, a  później także Josepha Schumpetera czy Talcotta Parsonsa. Choć w istocie należałoby doprecyzować, co ma oznaczać relacja społeczeństwa i gospodarki, na ile gospodarka jest elementem szerszego społeczeństwa, a ile społeczeństwa można odnaleźć w ogólniejszej go- spodarce (zob. Smelser, Swedberg 1994). Od genezy bowiem myśli społeczno-eko- nomicznej towarzyszy polemiczny dialog socjologii i ekonomii. Czasem polemiki te przybierają formę wrogich sporów o dominację jednej dyscypliny nad drugą (por. Swedberg 1990), a czasem przeobrażają się w próby wypracowania konstruk- tywnego porozumienia. I tak wielość koncepcji, założeń i dążeń powoduje, że te same wysiłki łączenia analiz gospodarki i społeczeństwa (zob. Akerlof 1984; Solow 1990), jak choćby prace Gary’ego S. Beckera (1957, 1976, 1993), u jednych mogą wzbudzać uznanie za godzenie dyscyplin (Morawski 2001), a u innych rodzą scep- tycyzm wobec interpretowania działań społecznych wyłącznie poprzez ekono- miczny pryzmat (Carruthers, Babb 2000). 155_Marciniak_Bazary.indd 11 155_Marciniak_Bazary.indd 11 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09 12 Bazary. Konkurencja czy kooperacja? W socjologii ekonomicznej można dostrzec zatem, wśród wielu różnych wąt- ków, podejść i kierunków rozwoju (Kośmicki, Janik 1995), dwa równoległe nurty. Pierwszy z nich to dążenie do uzupełniania koncepcji ekonomicznych wątkami socjologicznymi. Socjologowie starają się zaoferować analizom gospodarczym charakterystyczne dla swojej dyscypliny koncepcje, czasem przekonując o nieroz- łącznym charakterze rozwoju myśli ekonomicznej i socjologicznej (co może wzbu- dzać pozytywną recepcję ekonomistów; zob. Hirschman 1986), a czasem akcentu- jąc wprost nierozłączność strukturalną zjawisk społecznych i  gospodarczych (Martinelli, Smelser 1990), wykazując funkcje wzorców normatywnych warunku- jących wszelką wymianę ekonomiczną (Parsons 1937; Parsons, Smelser 1956). Podkreślają użyteczność stosowania pojęć i teorii socjologicznych dla tworzonych modeli ekonomicznych i oferują refl eksję nad znaczeniem stosunków władzy i po- lityki dla gospodarki (Streeck 2009). Ukazują jednocześnie przełożenie, jakie na jej rozwój (w  makro- i  mezoskali) może mieć struktura społeczna (Stinchcombe 1983; Gilejko 2002; Portes 2010). Dążą wreszcie do ujednolicenia, socjologicznego dodefi niowania i szerszego odniesienia się w ekonomii do pojęcia i zjawiska kultu- ry (Sahlins 1976; Smelser 1992; zob. także DiMaggio 1994). W każdym jednak przypadku towarzyszenie to opiera się na niewyartykułowanym (przez socjolo- gów, a relatywnie często przywoływanym przez ekonomistów) założeniu o prze- wadze aparatu naukowego (pojęciowego i narzędziowego) ekonomii (Morawski 2001), co w efekcie wprowadza dominację i pierwszeństwo metod i koncepcji eko- nomicznych nad socjologicznymi. Socjologia ekonomiczna w tym nurcie zaczyna się więc posługiwać pojęciami i modelami ekonomicznymi, których znajomość ma stanowić warunek sine qua non dla studiów społecznych. Całość refl eksji so- cjologicznej zostaje podporządkowana ramom pojęciowym i epistemologicznym ekonomii, nie wykraczając poza dialektykę popytu i podaży, zasobów gospodar- czych i ich własności (Doktór 1995; Partycki 2004), rynku rozumianego jako arena zobiektywizowanych i  racjonalnych oddziaływań (Sztucki 1989; Dunnett 1998) oraz zastąpienia kategorii społecznego działania modelem zachowań konsumenc- kich (por. Suchecki, Welfe 1988; Gardawski i in. 2005). Zjawisko konkurencji prze- staje tym samym być „konkurowaniem” rozumianym jako działanie społeczne, a staje się faktem (stanem) rynkowym, modelowo wyprowadzanym z ekonomicz- nych teorii konkurencji (Tkaczyk 1999; Piasecki 2007). Ceny dóbr ujmowane są jako rezultat zarządzania i strategii uwzględniającej obiektywne czynniki kształtu- jące ich poziom (por. Simon 1996), tracąc całkowicie swoje symboliczne znacze- nie, jakie jest im nadawane zarówno w każdorazowych aktach wymiany, jak i sze- rzej poprzez indywidualnie i kulturowo czynione interpretacje. Kształtowanie cen także traci swój „społecznie aktywny” aspekt, pozostając jedynie skwantyfi kowaną procedurą (por. Nessim, Dodge 1997). Drugi z uwidaczniających się nurtów socjologii ekonomicznej to w dużej mie- rze odpowiedź na pierwszą tendencję. Jest to dążenie do osadzenia zjawisk eko- nomicznych w społecznym kontekście i społecznym działaniu, przy czym samo pojęcie „osadzenie” (embeddedness) będzie dla tego nurtu bardzo charaktery- 155_Marciniak_Bazary.indd 12 155_Marciniak_Bazary.indd 12 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09 Podstawy teoretyczne 13 styczne, wskazując, że zjawiska ekonomiczne bez wyjątku zachodzą w sieci relacji społecznych, a szerzej także kulturowych, w których są właśnie osadzone (Grano- vetter 1985, 1992; DiMaggio 1990). Rozpoczynając w latach siedemdziesiątych XX wieku bunt przeciw hegemonii koncepcji ekonomicznych w socjologii ekono- micznej, grupa badaczy, wśród których znaleźli się między innymi Robert Eccles, Mark Granovetter, Mitchel Abolafi a i Susan Shapiro, zaczęła tworzyć podwaliny pod podejście dzisiaj określane mianem „nowa socjologia ekonomiczna”. Inspiro- wani dorobkiem Maxa Webera (1922, 1968) oraz Karla Polanyiego (1944) zaczęli wprowadzać nowe koncepcje i pojęcia lub przeformułowywać dotychczasowe na potrzeby socjologii ekonomicznej. Obok fl agowego osadzenia, zaczęły pojawiać się także inne, jak sieć społeczna (social network; Granovetter 1974; Wasserman, Faust 1994), znaczenie jako proces (meaning; Zelizer 1994), słabe i mocne więzi (weak/strong ties; Granovetter 1973, 1983), społeczne konstrukty (social con- structions; Fligstein 1996; Carruthers, Babb 2000). Nowa socjologia ekonomiczna zaczęła uniezależniać się i wychodzić ponad model ekonomicznego equilibrium, ukazując dynamikę, złożoność i wielowymiarowość wszelkich działań, procesów i zjawisk gospodarczych. Przede wszystkim rozpoczęto studia nad znaczeniem, jakie ma społeczne osadzenie (social embeddedness) dla poszczególnych aspektów działania ekonomicznego, od kształtowania rynku pracy po sukces ekonomiczny fi rm (Useem 1984; Mintz, Schwartz 1985; Uzzi 1996). Relacje sieciowe zaczęły być kategorią służącą analizie procesów przemysłowych (Grabher 1993) oraz ba- daniu przepływu informacji i jego znaczenia dla wyniku ekonomicznego (Shapi- ro, Varian 1999). Analizowane zjawiska ekonomiczne nie tylko zyskały społeczny wymiar i osadzenie w kulturze (Zelizer 2010), ale także nabrały procesualnego charakteru. Rynki fi nansowe zaczęto wiązać z dynamiką i organizacją społeczną (Adler, Adler 1984), których niestabilność jest pochodną płynności relacji i od- działywań społecznych w miejscu ich „materialnego” tworzenia, w domach ma- klerskich, na giełdach i w bankach inwestycyjnych (Ho 2009). Ceny stały się zja- wiskiem nie tylko wynikającym z czynnikowego rachunku strategicznego, lecz także z  interakcji i  procesów społecznego konstruowania – „wyceny” (pricing; Eccles 1985; Zelizer 1994). Jednocześnie rozwinęła się refl eksja etyczna związana z  konsekwencjami aktywności ekonomicznej i  zmian gospodarczych (Zelizer 1979; Walczak-Duraj 2002). Takie ujęcie pozwoliło również na dostrzeżenie wie- lu nowych, nieobecnych w klasycznej socjologii ekonomicznej zjawisk, jak choć- by przedsiębiorczości ujmowanej jako działanie społeczne zachodzące w określo- nym kontekście socjoekonomicznym (Strużyna 2004; Konecki 2007; Nawojczyk 2009; Walczak-Duraj, Duraj 2011). Współczesna socjologia ekonomiczna jest zatem podzielona. Z jednej strony przeciąga w stronę ekonomii, jej koncepcji, aparatu pojęciowego i metod. Z dru- giej natomiast jest przywracana socjologii, wprowadzająca dążenie do rozumienia działań i na tych działaniach się koncentrująca. Czasem przedstawiciele obu nur- tów „ścierają” się intelektualnie, jak choćby w przypadku głośnej polemiki na ła- mach czasopisma „Th eory and Sociology”, kiedy publikacja Jensa Beckerta na te- 155_Marciniak_Bazary.indd 13 155_Marciniak_Bazary.indd 13 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09 14 Bazary. Konkurencja czy kooperacja? mat społecznego porządku rynku (Beckert 2009), kwestionująca „asocjologiczność” wielu projektów współczesnej socjologii ekonomicznej, spotkała się z  krytyką Kurtuluşa Gemiciego (2009) przeciwnego wplataniu „płynnych” wątków do socjo- logii ekonomicznej i łączenia jej z dorobkiem chociażby Harolda Garfi nkela, do którego rozumienia pojęcia „porządku” odwoływał się Beckert. Krytyka nie pozo- stała bez odpowiedzi (Beckert 2011), a zarysowane w sporze stanowiska zaczęły trwale dzielić oba nurty socjologii ekonomicznej, powodując, że w chwili obecnej nie wystarczy wskazać subdyscypliny, ale doprecyzować także, do którego jej nur- tu się odnosi. Niniejsza monografi a i badania, na których została oparta, na pierwszym planie zainteresowań stawia działania ludzi i grup, wtórnie rozpatrując ich konsekwencje dla wybranych zjawisk o  charakterze ekonomicznym. Dokonana rekonstrukcja społecznej organizacji działania kupców targowiskowych odkrywa pewne kontek- stualne i interakcyjne warunki kształtowania cen i tworzenia (czy raczej dekon- struowania) konkurencji, które w modelowym podejściu w ekonomii wrzucane będą do zbioru czynników tak analitycznie ulotnych, że ich obecność i jednocze- sne wyabstrahowanie będzie trzeba zapewniać założeniem ceteris paribus. Analiza działania kupców targowiskowych ma również wkład w dyskusję o na- turze człowieka w gospodarce, kupcy nie wpisują się bowiem ściśle ani w teoretycz- ną koncepcję homo oeconomicus, ani homo sociologicus. Kierują się swoją korzyścią, jednak nie są wyłącznie typem „efektywnego kalkulatora” (Etzioni 1991), odnoszą się do własnych wartości, jednak nie zapominając o swoim interesie, mają racjonal- ny ogląd sytuacji, ale w swoim ekonomicznym działaniu odwołują się także do tra- dycji (Weber 1922), pracują na własny rachunek, lecz zastępują „indywidualizm bez opamiętania” (possessive individualism; zob. Macpherson 1962) rozważnym współdziałaniem grupowym. Pojawiają się wreszcie w prezentowanych tu analizach kwestie moralności, które dla zwolenników „ekonomizacji” teorii socjologicznych nie mają większego znaczenia, zaś dla przedstawicieli nowej socjologii ekonomicz- nej stanowią jeden z kluczowych wątków w badaniach (Zelizer 1979, 1981). Jeśliby więc kusić się o jednoznaczne przypisanie niniejszej monografi i do sub- dyscypliny teoretycznej, to musiałaby to być socjologia działania ekonomiczne- go (Konecki 2008), w nurcie nowej socjologii ekonomicznej w całej jej rozciągłości i różnorodności podejść. Istotą pracy jest bowiem analiza zjawisk socjologicznych, interakcji, budowania więzi, dystansowania i kooperacji czynionych wobec celów o charakterze ekonomicznym (obrotu dobrami i generowania zysku) i w ekono- micznie defi niowalnym kontekście rynku. Ukazanie współzależności pomiędzy zjawiskami ekonomicznymi (konkurowania i kształtowania cen) a społecznymi (interakcji i relacji grupowych) ma raczej charakter uzupełniający i nie stanowi celu samego w sobie. Kierując się specyfi ką kontekstu, w jakim przebiegają poddawane analizie zja- wiska, otwiera się jeszcze jeden subdyscyplinarny obszar socjologii, do którego dorobku należałoby się odnieść, a mianowicie socjologia rynku. 155_Marciniak_Bazary.indd 14 155_Marciniak_Bazary.indd 14 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09 1.2. Socjologia rynku Podstawy teoretyczne 15 Już choćby pobieżna lektura prac klasyfi kowanych jako przynależne do socjologii rynku ukazuje odmienność i wewnętrzną niespójność, arówno kierunków rozwo- ju i zainteresowań, jak i czynionych wobec nich założeń ontologicznych. Problem pojawia się na poziomie samej tylko defi nicji rynku. Dla sporej części badaczy podstawowym odniesieniem są koncepcje rozwijane wyłącznie na gruncie ekono- mii, ujmujące rynek jako grę podaży i popytu, pole czynników ekonomicznych czy abstrakcyjną przestrzeń wymiany towarowej (por. Bylok, Sikora, Sztumska 2001; Borcuch 2009). Nieprzystające w pełni socjologicznym zainteresowaniom defi ni- cje rynku powodują, że socjologowie starają się doprecyzować przedmiot swoich dociekań, wskazując na rolę konsumenta na rynku i tworząc najróżniejsze koncep- cje konsumenckich zachowań (czym de facto zaczynają wkraczać na pole psycho- logii). W podejściu takim wyraźnie zarysowuje się nurt zainteresowań związanych ze strukturą rynku konsumenckiego, co będzie się sprowadzać do analiz nierów- ności w konsumpcji dóbr (Bylok, Sikora, Sztumska 2001). Ponadto, socjologowie sięgają do rozumienia rynku jako układu specyfi cznych uwarunkowań stanowią- cych kontekst dla faktycznie podejmowanych w badaniu problemów, jak choćby w przypadku badania rynku pracy, co w istocie częściej będzie realizacją założeń socjologii pracy (por. Januszek, Sikora 2000; Streeck 2005) niż społecznych badań nad rynkiem. Niezależnie jednak od intencji i okoliczności zainteresowań ryn- kiem w socjologii, rynek jako taki rozumiany będzie na tyle szeroko i niejasno, że nie trudno jest odnieść wrażenie stosowania podczas defi niowania tego pojęcia fi gury retorycznej si omnia nulla, wyjaśniania pojęciem rynku wszystkiego, a zara- zem niczego (zob. Slater, Tonkiss 2001). Rynek w socjologicznych ujęciach jest wszechogarniającą, niematerialną ideą, a jednocześnie kwantytatywnie opisywal- nym faktem. Zmienną zależną i niezależną zarazem, utopią i dystopią (por. Al- dridge 2005). Rynek częściej ujmowany jest w socjologii jako struktura z porozmieszczanymi w  niej podmiotami, takimi jak fi rmy, dostawcy, konsumenci i  rządy (Fligstein, Dauter 2007), rzadziej jako nieustrukturyzowany proces (zob. Swedberg 1994), co i tak w większym stopniu stanowi odwołanie do koncepcji ekonomicznych i tzw. szkoły austriackiej postrzegającej rynek jako spontaniczny rezultat rozwoju histo- rycznego (Menger 1985), aniżeli do podejść socjologicznych upatrujących źródeł procesualności w interpretatywnym charakterze ludzkich interakcji. Pojawiają się rozumienia rynku jako kultury, choć sporadycznie i w sensie metaforycznym, lub ujmowania rynku jako podłoża determinującego mierzalne ekonomicznie rynki (Zelizer 2005, 2010). Dla socjologów empiryków rynek rozumiany jest często potocznie i w związku z  tym w  ogóle niedefi niowany, stając się elementem problematyki badawczej skoncentrowanej na „jakimś” zjawisku – na rynku czy rynkowych konsekwen- cjach „jakiegoś” procesu. W tym duchu podejmowane są badania sytuacji kobiet 155_Marciniak_Bazary.indd 15 155_Marciniak_Bazary.indd 15 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09 16 Bazary. Konkurencja czy kooperacja? na rynku (Czarniawska 2005), sytuacji na rynkach fi nansowych (Knorr Cetina 2005) czy konsekwencji międzykorporacyjnych powiązań na rynkach (Baker, Faulkner, Fisher 1998). Rynek w tych pracach, bez skonkretyzowanego rozumie- nia, ujmowany jest jako zjawisko makrostrukturalne i abstrakcyjne. Podejścia do rynku w sposób reifi kujący i osadzający abstrakcyjne pojęcie w społecznej czaso- przestrzeni – jak w etnografi i Wall Street Karen Ho (2009) czy etnografi i japoń- skiego rynku reklamy Briana Moerana (2006) – należą do wartościowych, choć nielicznych wyjątków. Niezależnie od podejścia i sposobu uporania się z dylematami defi nicyjnymi w sporej części prac socjologicznych zajmujących się rynkiem dostrzegalne są dwa problemy istotnie zubażające faktyczny wkład, jaki w badanie rynków mogłaby wnosić socjologia. Pierwszy czynnik można określić jako wybiórcze zainteresowa- nie. Badacze zajmujący się rynkiem niemal całą swoją uwagę poświęcają relacji zbywców i nabywców, częściej jeszcze koncentrując się wyłącznie na stronie popy- towej, poszukując indywidualnych i grupowych uwarunkowań działania nabyw- czego (Foxall 1974). Zainteresowanie stroną podażową, relacjami ludzi i grup ofe- rujących coś na sprzedaż i  kształtujących tę podaż, należy do rzadkości (Prus 1989b). Wybiórcze zainteresowanie oznacza zatem nierównomierne ujmowanie ról i  znaczeń, jakie dla konstruowania sytuacji rynkowej mają zarówno relacje podmiotów po stronie popytowej, podmiotów po stronie podażowej, jak i interak- cji pomiędzy tym stronami. Drugi dostrzegalny problem to zapożyczona z  ekonomii redukcja procesów rynkowych do ujmowanych matematycznie zależności zysków i strat, dystrybucji dóbr i  alokacji kapitału, podaży i  popytu, rozumianych jako wynikowe układu czynników ekonomicznych, a  nie działań ludzkich (Bourdieu 2005; Fourcade 2007; Beckert 2009). Zapożyczona redukcja jest więc w istocie odzieraniem socjo- logii rynku z tego, co w niej socjologiczne, z refl eksji nad procesami, znaczeniami, regułami i strukturami, jakie ludzie tworzą i poprzez które aktywizują się, z namy- słu nad relacjami, więziami i grupami konstruującymi życie społeczne, w tym ży- cie gospodarcze i działanie rynkowe (Lie 1997). Powstają zatem dwa pytania w kontekście czynionej tutaj próby teoretycznego osadzenia niniejszej monografi i. Czy badanie społecznej organizacji działania kupców wpisuje się w zakres i dorobek socjologii rynku oraz jakie, wynikające z  ewentualnego przypisania, założenia teoretyczne przydatne w  praktyce empi- rycznej należałoby przyjąć? Jak pokazały dotychczasowe rozważania, zarówno so- cjologia ekonomiczna, jak i socjologia rynku nie posiadają jednego dominującego nurtu rozwoju, a raczej wiele meandrów i mniejszych lub większych odnóży, z wy- raźnie zarysowanym podziałem na zwolenników „starego” i „nowego” porządku. W takiej różnorodności subdyscyplin nie trudno jest zatem znaleźć wolne miejsce dla własnej badawczej praktyki, socjologii działań ekonomicznych podejmowa- nych na rynku, w  pierwotnym, przestrzennie osadzonym rozumieniu (miejsca wymiany handlowej) i  wobec rynku w  ujęciu abstrakcyjnym, splotu procesów i zjawisk ekonomicznych. 155_Marciniak_Bazary.indd 16 155_Marciniak_Bazary.indd 16 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09 Podstawy teoretyczne 17 Czy jednak z takiego przypisania wyniknie zbiór teoretycznych wytycznych dla prowadzenia badań, opracowania wyników i  wnioskowania? Pytanie powinno brzmieć, czy takie odgórne wytyczne w ogóle są konieczne i możliwe. Nawet po- dejście tak wykrystalizowane pod względem założeń, jak nowa socjologia ekono- miczna, nie posiada i nie formułuje żadnych epistemologicznych wytycznych, ce- chując się wyraźnym synkretyzmem i opierając się na dorobku Émile’a Durkheima, Maxa Webera i Georga Simmla, wybierając dowolnie pojęcia zarówno z tradycji funkcjonalizmu, jak i konstruktywizmu, interesując się w równym stopniu sztyw- nością struktury, co procesualnością interakcji w gospodarce (zob. Guillen, Col- lins, England 2002; Dobbin 2004). A w takiej sytuacji do przedstawienia wyników pracy badawczej powinno wystarczyć ukazanie jedynie szerokiego ujęcia, kluczo- wych założeń i nawiązań, ograniczając prekonceptualizację i teoretyzowanie. 1.3. Jakościowe rozumienie działań społeczno-ekonomicznych Dla pełnego zrozumienia wyników pracy empirycznej konieczne wydaje się nie tylko osadzenie w ramach dyscypliny i wskazanie miejsca, z którego podejmowane są problemy badawcze, ale także przedstawienie paradygmatycznych założeń ba- dacza, decydujących o tym, jak problem badawczy będzie podejmowany. Paradyg- mat rozumiem tutaj i ujmuję jako zestaw podstawowych przekonań (basic beliefs) tworzących defi nicję rzeczywistości, miejsca, jakie podmiot w niej zajmuje, i zja- wisk znajdujących się w zasięgu jego poznania (Guba, Lincoln 1994). Przekonania te będą dostarczać badaczowi podstawowych odpowiedzi na pytania ontologiczne, epistemologiczne i metodologiczne (Becker 1993) oraz stanowić dla niego kryte- rium czynionych rozstrzygnięć teoretycznych i praktycznych. Paradygmat sam dla siebie stanowi układ odniesienia, nie sposób jest wskazać paradygmatów mniej lub bardziej efektywnych naukowo (Guba, Lincoln 1994; por. także Kuhn 2001), w związku z czym każda czyniona analiza i każdy uzyskiwany wynik będzie przed oceną wymagał wcześniejszego odniesienia do przyjętych przez badacza przeko- nań paradygmatycznych. Pierwszym i podstawowym założeniem, jakie pojawiło się u podłoża tej pracy, jest przekonanie o wtórności metodologii i epistemologii względem wypracowa- nej ontologii świata. Oznacza to, że zakres interesujących mnie w badaniu zjawisk, sposób ich analizowania, a także znaczenie, jakie jest nadawane stosowanym me- todom, są wyznaczone przyjętą perspektywą ontologiczną, której charakterystyka najbliższa jest założeniom paradygmatu interpretatywnego (por. Wilson 1971), zwłaszcza w orientacji interakcjonistycznej (Denzin 2001). Tym sposobem w polu dociekań empirycznych będą przede wszystkim te zjawiska, które związane są 155_Marciniak_Bazary.indd 17 155_Marciniak_Bazary.indd 17 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09 18 Bazary. Konkurencja czy kooperacja? z działaniami ludzi, o indeksykalnym znaczeniu i interakcyjnym powiązaniu z ak- tywnością innych, co będzie stanowić istotę społeczeństwa (por. Ziółkowski 1981). Działania ludzi podejmowane są w  efekcie interpretacji, które są dokonywane z poziomu świadomości i poprzez pozostawanie w refl eksyjnym stosunku zarów- no do otoczenia, jak i do samych siebie. Socjolog interpretatywny będzie ujmował życie społeczne jako nieustający pro- ces składający się z działań ludzkich (Blumer 2007), zaś ludzie będą zdolni do czy- nienia wszystkiego (zarówno otoczenia, jak i siebie samych) obiektami własnego doświadczania i świadomości, orientując swoje działania na te obiekty i dążąc do interakcji z nimi (Denzin 1971). Interakcje będą miały charakter symboliczny, co oznacza, że oddziaływanie będzie się wiązać z aktem interpretacji i odczytywa- niem znaczenia (Hałas 1987; Woroniecka 1998), a znaczenia te będą nadawane w efekcie uzgodnienia między partnerami interakcji ich wzajemnej interpretacji obserwowanych zachowań, co uczyni je działaniami (por. Rose 1962). Tym sposo- bem ukazuje się istota interpretatywnie pojmowanego społeczeństwa, w którym znaczenia, z jednej strony, stanowią o istocie społecznych interakcji, z drugiej na- tomiast stanowią tych interakcji rezultat (Woroniecka 1998). Zainteresowanie interakcjami, interpretacjami i  działaniami konstruującymi porządek zjawisk ekonomicznych (od rynku po ceny, od popytu po kryzys) nie jest nowością w badaniach socjologicznych. Z takiej paradygmatycznej perspektywy podejmowane były kwestie dobijania targów i szerzej tworzenia marketingu (Prus 1989b, 1989b; Moeran 2006), społecznego konstruowania wartościowości dzieł sztuki i win (Velthuis 2003; Chiff oleau, Laporte 2006), społecznego porządku au- kcji (Smith 1990), konstruowania rynku fi nansowego (Ho 2009) czy przestępstw gospodarczych (Baker, Faulkner 2004). Postulaty symbolicznego interakcjonizmu z  powodzeniem wykorzystywał wobec zjawisk społeczno-ekonomicznych sam Herbert Blumer (1990), podejmując zagadnienie uprzemysłowienia jako procesu społecznego i wynikających z niego zmian społecznych. Niniejsza monografi a kontynuuje tę interakcjonistyczną tradycję w badaniach nad zjawiskami społeczno-ekonomicznymi, traktując te zjawiska jako jeden z aspektów codzienności, które w swojej konstrukcji nie odbiegają od reguł kon- stytuujących tę codzienność w doświadczeniach ludzi (Karp, Yoels, Vann 2003; Jacobsen 2009). 155_Marciniak_Bazary.indd 18 155_Marciniak_Bazary.indd 18 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09 Rozdział 2 Społeczność bazaru Kooperacja, konkurencja i struktura relacji kupieckich 2.1. Kontekst badanych zjawisk Zrozumienie ogółu zjawisk zachodzących na targowiskach, a  w  szczególności działań pracujących w ramach targowiska kupców wymaga poznania kluczowych czynników tworzących okoliczności pracy targowiskowej. Badania realizowane były na krajowych targowiskach miejskich, które choć swoją różnorodnością ofe- rowanych towarów (zarówno ze względu na ich rodzaj, jak i jakość) nie wyróżnia- ją się spośród targowisk i bazarów europejskich czy bliskowschodnich, to jednak tworzą charakterystyczny zbiór uwarunkowań sytuacyjnych odpowiedzialnych za specyfi kę handlu targowego w Polsce. Po pierwsze, jest to ogólna kultura handlu panująca w  Polsce, łatwo zauważalna we wzajemnych postawach kupujących i sprzedających oraz kształtująca ramy, w jakich przebiega transakcja targowa. Po drugie, to zbiorowo-przestrzenna organizacja handlu stanowiąca warunek ko- nieczny i zarazem kluczowy kształtowania się relacji pomiędzy kupcami targowy- mi. Po trzecie, brak społecznie wykształconej tożsamości zawodu kupca targowi- skowego jako kategorii różnej w swojej specyfi ce pracy od kupca sklepowego. Po czwarte, krajowe i lokalne uwarunkowania organizacyjno-prawne określające spo- soby i cechy pracy targowiskowej oraz zakres legalności i nielegalności podejmo- wanych na targowisku działań. I po piąte wreszcie, wśród kluczowych aspektów tworzących specyfi kę handlu targowego znajduje się społeczność każdego targo- wiska – różnorodna i zmienna. Każda z powyższych właściwości krajowego handlu targowiskowego zostanie omówiona w tym rozdziale. Poznanie ich, zrozumienie z osobna oraz we współza- leżności jest niezbędne do dalszej analizy zachodzących pomiędzy kupcami zja- wisk społecznych mających miejsce na krajowych targowiskach miejskich. 155_Marciniak_Bazary.indd 19 155_Marciniak_Bazary.indd 19 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09 20 Bazary. Konkurencja czy kooperacja? 2.1.1. Krajowy handel targowiskowy. Targowanie, okazje i zwyczaje kupujących Zasadniczym czynnikiem kształtującym przebieg interakcji kupna-sprzedaży na targowiskach jest kultura handlu panująca w Polsce. Nastawienie na targowanie się, sposoby wyszukiwania korzystnych ofert na targowisku i oceny asortymentu stoiska, zwyczaje i nawyki zarówno kupujących, jak i kupców tworzą specyfi czny kulturowy kontekst, w którym zachodzą działania handlowe obu stron targowej relacji. Zestawiając wyniki badania z opracowaniami na temat targowisk z ostat- niej dekady, nie sposób nie zauważyć, że kultura handlu znacząca zmieniła się na przestrzeni lat. Jak wskazuje Kurczewski (2010), w czasach socjalizmu, kiedy ceny produktów były ustalane odgórnie i stałe, targowisko stawało się jedynym w swo- im rodzaju miejscem, dając możliwość i przestrzeń negocjowania warunków za- kupu, przestrzenią wyzwalającą zarówno handlarzy, jak i nabywców z centralnie ustanawianych reguł handlu. Tak właśnie tworzyła się kultura handlu targowisko- wego, pełnego rytuałów i symboli, barwnie wypełniająca targowiska bazarowym folklorem. Nie dziwi fakt, że fenomen targowania się ciekawił i inspirował nie tyl- ko badaczy (Piluchowska 1980), ale także pisarzy (Tyrmand 1990). To, co kiedyś stanowiło cechę konstytutywną targowiska, dziś staje się w coraz większym stop- niu jedynie targowiskowym ewenementem. I chociaż wciąż na targowiskach miej- skich można odnotować pozostałości bazarowego folkloru (o czym mowa będzie w dalszej części tego rozdziału), to jednak obraz targowiska jako miejsca otwarte- go handlu, w którym w swobodny sposób, na zasadach targowania i poprzez naj- różniejsze techniki interakcyjnego prowadzenia negocjacji, kupcy i kupujący dobi- jają transakcji, wzajemnie współtworząc jej rezultat, można uznać raczej za element mitologii targowiska aniżeli jego rzeczywiste odwzorowanie. Wyobrażenie reguł panujących na targowiskach, wciąż żywe w literaturze i ujęciu potocznym, mija się niejednokrotnie ze stanem faktycznym, co jednoznacznie pokazują dane empi- ryczne. Targowanie, rozumiane jako negocjowanie warunków zakupu, zdarza się na krajowych targowiskach, ale w skali ogółu zawieranych transakcji stanowi zale- dwie ich niewielką część. Współcześni nabywcy na targowiskach jakby odzwyczaili się od targowania, bardzo często podchodzą do oferty oraz ceny jako niezmiennych i wyrażających oczekiwane warunki, na jakich sprzedający jest gotowy dobić targu. O ile więc ne- gocjowanie ceny dopuszczalne jest przy transakcjach specyfi cznych (jak na przy- kład sprzedaż-zakup auta na giełdzie, zakup hurtowy towarów itp.), o tyle niemal w ogóle nie występuje w sytuacji zakupów codziennych, kiedy w grę wchodzą do- bra powszechne, a te właśnie dominują na targowiskach miejskich. Kupiec na tar- gowisku miejskim podejmuje decyzje cenowe, zanim jeszcze wystawi towary (wię- cej na temat ustanawiania cen na targowiskach w podrozdziale 3.2.), a oznacza ceny poszczególnych towarów etykietami i/lub sam informuje zainteresowanych o cenie. Kupujący, jeśli towar spełnia ich oczekiwania (specyfi ki, jakości itp.), uzy- skują informację o cenie (poprzez odczytanie etykiety, zadanie pytania sprzedają- 155_Marciniak_Bazary.indd 20 155_Marciniak_Bazary.indd 20 2017-09-15 14:54:09 2017-09-15 14:54:09
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Bazary. Kooperacja czy konkurencja?
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: