Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00352 010260 11215520 na godz. na dobę w sumie
Bezpieczeństwo państwa a zagrożenie terroryzmem. Terroryzm na przełomie XX i XXI w. Część I - ebook/pdf
Bezpieczeństwo państwa a zagrożenie terroryzmem. Terroryzm na przełomie XX i XXI w. Część I - ebook/pdf
Autor: , , Liczba stron:
Wydawca: Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7462-523-4 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Bezpieczeństwo zaliczane jest do najwyższych potrzeb i wartości człowieka, a jego znaczenie każdy dostrzegać może codziennie. Stanowi ono dobro
osobiste, jak również społeczne — i to zarówno w wymiarze lokalnym, jak też państwowym, a nawet globalnym. Zagrożenia i wyzwania godzące w bezpieczeństwo pojawiają się nieprzerwanie. Rodzi to konieczność bieżącego rozwiązywania
pojawiających się problemów, jako warunek konieczny dla tworzenia warunków istnienia, rozwoju i normalnego funkcjonowania ludzkości.
Za jedno z najpoważniejszych zagrożeń bezpieczeństwa współczesnego świata uznawany jest terroryzm. O skomplikowanej naturze tego zjawiska
świadczyć mogą choćby kłopoty z samym jego zdefiniowaniem, co już napotyka liczne problemy i ograniczenia. Politycznym celem terroryzmu jest
destabilizacja państwa w jego różnorodnych wymiarach, poprzez niszczycielskie oddziaływanie na organy jego władzy. Drogą do jego osiągnięcia mają być przede wszystkim ataki na ludność cywilną, obliczone na masowość ofiar i widowiskowość skutków, a globalną atmosferę strachu przed staniem się ofiarą kolejnego zamachu terrorystycznego uznać należy za niewątpliwy sukces
terroryzmu. Przynosi ona ze sobą negatywne skutki o charakterze psychologicznym, społecznym, politycznym, ekonomicznym, prawno‑organizacyjnym
i militarnym.
Zjawisko terroryzmu w dzisiejszym świecie różni się znacznie od jego wcześniejszych przejawów, ewoluując — między innymi — od problemu
o skali lokalnej do zagrożenia o charakterze ogólnoświatowym. Jego korzenie sięgają odległych czasów, a historyczne symptomy wielokrotnie wpływały na losy świata, wskazując kolejne „kamienie milowe” w dziejach ludzkości.
Coraz większe możliwości stwarza mu postęp technologiczny i postępująca globalizacja, zaś wartości demokratyczne, gwarantujące jednostkom określone prawa, pociągają za sobą także znaczną swobodę działania organizacji terrorystycznych. Aktualnie trudno byłoby uznać, że jakiekolwiek państwo, czy organizacja międzynarodowa, jest całkowicie wolne od zagrożeń tego typu, zaś potencjalną ofiarą zamachu terrorystycznego stać się może praktycznie każdy.
Terroryści dysponują wieloma metodami, za pomocą których mogą przeprowadzić planowany atak, posługiwać się też mogą całą gamą środków. Ogólnie
dzieli się je na konwencjonalne (broń palna, broń biała i niebezpieczne narzędzia, materiały wybuchowe i inne nietypowe środki) oraz niekonwencjonalne(elektroniczne, broń masowego rażenia). W tym drugim kontekście mówi się nawet o superterroryzmie, stanowiącym — ze zrozumiałych względów — potencjalnie znacznie większą siłę oddziaływania.
Zarówno bieżące funkcjonowanie organizacji terrorystycznych, jak i dokonywanie spektakularnych ataków, wymaga odpowiedniego zaplecza finansowego. To ono właśnie stanowi podstawę dla planowania ich rozmiarów
i wyznaczania celów. Finansowanie nowoczesnych grup terrorystycznych dotyczy również promowania ich ideologii oraz celów, do jakich dążą. Poza
przemocą, organizacje te stosują często wyrafinowane formy public relations,
wykorzystując także media masowe. Odgrywają one podstawową rolę w kalkulacjach terrorystów, gdyż stanowią główne źródło informacji o prowadzonej
działalności, w tym dokonanych atakach. Nadrzędnym celem terrorystów jest zastraszenie opinii publicznej; związek między terroryzmem a mediami
polega więc na potrzebie współistnienia: dzięki sprawozdaniom medialnym informacja taka dociera do szerokiej rzeszy adresatów, z kolei media — prezentując je — dążą do zwiększenia liczby odbiorców.
Według ekspertów, znaczna liczba zamachów terrorystycznych napędzanych
jest aktualnie motywacją religijną, zwłaszcza islamską. Fundamentalizm religijny, zmierzający do narzucenia innym wyznawanych przez siebie zasad
wszelkimi sposobami, w tym siłą, jest o tyle niebezpieczny, że jego przedstawiciele tkwią w przekonaniu, iż realizują wolę boską na Ziemi, tłumacząc tym swoje zbrodnie. Dla fundamentalistów islamskich Zachód jest antymuzułmański, bezbożny i niemoralny, a dla fanatycznej części islamskich ekstremistów dżihad z niewiernymi oznacza przede wszystkim starcie zbrojne, w tym stosowanie metod terrorystycznych. Potencjalnie obszarem takiej walki stać może się również terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, promującej wartości
kultury Zachodu. Choć Polska nie należy do państw bezpośrednio zagrożonych atakami terrorystycznymi, to istnieje cały katalog przesłanek, dla których
nie można całkowicie wykluczać zwiększenia zainteresowania Polską ze strony organizacji terrorystycznych.
Terroryzm jest zjawiskiem charakteryzującym się dużą różnorodnością i dynamiką. Posiada wiele klasyfikacji opartych na rozmaitych kryteriach
i równie dużo źródeł pochodzenia. Dopóki istnieją motywy, dla których ludzie sięgają po metody terrorystyczne, przewidywać można, że zjawisko to będzie występowało w przyszłości z równie dużą intensywnością.
Poruszone tu pobieżnie wątki rozwinięte zostały w poszczególnych częściach niniejszej publikacji, do lektury której — w imieniu wszystkich autorów
— serdecznie zachęcam.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

BEZPIECZEŃSTWO PAŃSTWA A ZAGROŻENIE TERRORYZMEM TERRORYZM NA PRZEŁOMIE XX I XXI WIEKU Tom 1 Kuba Jałoszyński Tomasz Aleksandrowicz Krzysztof Wiciak Szczytno 2016 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Recenzenci prof. zw. dr hab. Adam Koseski prof. nadzw. dr hab. Robert Borkowski Zespół autorski dr hab. Tomasz R. Aleksandrowicz — 1, 2.1–2.6, 2.8–2.9 dr hab. Ireneusz T. Dziubek dr Agata Furgała prof. dr hab. Kuba Jałoszyński Anna Kańciak dr Maciej A. Kędzierski dr Katarzyna Maniszewska Tomasz Michalczak dr Jarosław Stelmach dr Krzysztof Wiciak dr hab. Waldemar Zubrzycki — 7.1–7.3 — 7.5–7.6 — 1, 2.1–2.6, 2.8–2.9 — 5.5 — 2.7 — 7.4 — 3 — 6 — 2.7.1 — Wprowadzenie, 4, 5.1–5.4 Redakcja Wydawcy Piotr Cyrek Beata Miszczuk Robert Ocipiński Projekt okładki Agnieszka Kamińska © Wszelkie prawa zastrzeżone — WSPol Szczytno ISBN 978-83-7462-522-7 e-ISBN 978-83-7462-523-4 Druk i oprawa: Dział Wydawnictw i Poligrafii Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie 12-100 Szczytno, ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 111 tel. 89 621 51 02, fax 89 621 54 48, e-mail: wwip@wspol.edu.pl Objętość: 23,07 ark. wyd. (1 ark. wyd. = 40 tys. znaków typograficznych) ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== SPIS TREŚCI Wprowadzenie (Waldemar Zubrzycki) .................................................... 1. Sytuacja geopolityczna w drugiej połowie XX wieku 7 na świecie (Tomasz R. Aleksandrowicz, Kuba Jałoszyński) ............. 9 9 1.1. Polityczno-militarny podział świata po 1945 roku ................. 1.2. Terroryzm w Europie w dwubiegunowym świecie ................ 10 1.3. Terroryzm na Bliskim Wschodzie w dwubiegunowym świecie ....................................................... 14 1.4. Pozostałe ogniska terroryzmu w dwubiegunowym świecie ........................................................................................... 16 1.5. Cechy charakterystyczne organizacji terrorystycznych w drugiej połowie XX wieku ..................................................... 19 2. Wpływ rozpadu dwubiegunowego świata na obraz terroryzmu po 1989 roku (Tomasz R. Aleksandrowicz, Kuba Jałoszyński) ................................................................................. 21 2.1. Sytuacja geopolityczna Europy i świata pod koniec XX wieku ................................................................. 21 2.2. Przemiany cywilizacyjne. Globalizacja — społeczeństwo informacyjne — struktury sieciowe ......................................... 25 2.3. Terroryzm w Europie po 1989 roku .......................................... 39 2.4. Terroryzm na Bliskim i Środkowym Wschodzie po 1989 roku ................................................................................ 41 2.5. Wpływ zamachów z 11 września 2001 r. na postrzeganie zagrożenia terroryzmem na świecie ......................................... 42 2.6. Cechy charakterystyczne organizacji terrorystycznych w XXI wieku ................................................................................ 46 2.7. Finansowanie organizacji terrorystycznych (Maciej A. Kędzierski) ................................................................ 52 2.7.1. Finansowanie terroryzmu — zagadnienia prawne (Krzysztof Wiciak)............................................................. 93 2.8. Aktualna sytuacja geopolityczna świata a zagrożenie terroryzmem ......................................................... 108 2.9. Rzeczpospolita Polska wobec zagrożenia terroryzmem ........ 113 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 3 Wprowadzenie 3. Islam — religia współczesnych terrorystów (Tomasz Michalczak) ........................................................................... 117 3.1. Źródła i doktryna islamu ........................................................... 117 3.2. Koran i jego przesłanie ............................................................... 124 3.3. Islam — religia pokoju czy mowa nienawiści? ........................ 130 3.4. Wyprawy krzyżowe — odpowiedź na dżihad ......................... 142 3.5. Zabijanie niewiernych obowiązkiem dobrego muzułmanina .............................................................................. 145 3.6. Islam — religia terroru ............................................................... 151 3.7. Quo vadis Europo? ...................................................................... 157 4. Zamachy terrorystyczne mające wpływ na bezpieczeństwo państwa (Waldemar Zubrzycki) ........................................................ 161 4.1. Sytuacja zakładnicza ................................................................... 161 4.2. Uprowadzenie osoby ................................................................... 167 4.3. Zamach bombowy ....................................................................... 174 5. Wykorzystanie niekonwencjonalnych środków walki do zamachu terrorystycznego (Waldemar Zubrzycki) ................... 185 5.1. Użycie materiałów promieniotwórczych w zamachu terrorystycznym ..................................................... 185 5.2. Użycie broni biologicznej w zamachu terrorystycznym .......................................................................... 191 5.3. Użycie broni chemicznej w zamachu terrorystycznym .......................................................................... 200 5.4. Wykorzystanie cyberprzestrzeni w zamachu terrorystycznym ..................................................... 210 5.5. Reakcja na atak w cyberprzestrzeni (Anna Kańciak) .............. 221 6. Skutki ataku terrorystycznego (Jarosław Stelmach) ...................... 229 6.1. Relacje celów i skutków ataku terrorystycznego .................... 229 6.2. Skutki bezpośrednie ataku terrorystycznego .......................... 237 6.3. Skutki pośrednie ataku terrorystycznego ................................ 245 7. Media a współczesny terroryzm (Ireneusz T. Dziubek) ................. 259 7.1. Terroryzm jako walka informacyjna ........................................ 259 7.2. Media jako źródło propagandy działalności terrorystycznej ....................................................... 278 7.3. Media jako środek porozumiewania się w działalności terrorystycznej ................................................... 302 7.4. Obecność terroryzmu w popkulturze (Katarzyna Maniszewska) .......................................................... 316 4 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== W. ZubrzyckiSpis treści 7.5. Media jako narzędzie zapobiegania terroryzmowi (Agata Furgała) ............................................................................ 331 7.6. Polityka medialna państwa wobec ataku terrorystycznego (Agata Furgała) .............................................. 349 Bibliografia .................................................................................................. 361 Publikacje zwarte, artykuły ............................................................... 361 Źródła prawa ........................................................................................ 374 Źródła internetowe .............................................................................. 374 Informacje o autorach ............................................................................... 385 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 5 Wprowadzenie WprowadzenieSpis treści ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== WPROWADZENIE Bezpieczeństwo zaliczane jest do najwyższych potrzeb i wartości czło- wieka, a jego znaczenie każdy dostrzegać może codziennie. Stanowi ono dobro osobiste, jak również społeczne — i to zarówno w wymiarze lokalnym, jak też państwowym, a nawet globalnym. Zagrożenia i wyzwania godzące w bezpie- czeństwo pojawiają się nieprzerwanie. Rodzi to konieczność bieżącego rozwią- zywania pojawiających się problemów, jako warunek konieczny dla tworzenia warunków istnienia, rozwoju i normalnego funkcjonowania ludzkości. Za jedno z najpoważniejszych zagrożeń bezpieczeństwa współczesnego świata uznawany jest terroryzm. O  skomplikowanej naturze tego zjawi- ska świadczyć mogą choćby kłopoty z samym jego zdefiniowaniem, co już napotyka liczne problemy i ograniczenia. Politycznym celem terroryzmu jest destabilizacja państwa w jego różnorodnych wymiarach, poprzez niszczyciel- skie oddziaływanie na organy jego władzy. Drogą do jego osiągnięcia mają być przede wszystkim ataki na ludność cywilną, obliczone na masowość ofiar i widowiskowość skutków, a globalną atmosferę strachu przed staniem się ofiarą kolejnego zamachu terrorystycznego uznać należy za niewątpliwy sukces terroryzmu. Przynosi ona ze sobą negatywne skutki o charakterze psycholo- gicznym, społecznym, politycznym, ekonomicznym, prawno -organizacyjnym i militarnym. Zjawisko terroryzmu w dzisiejszym świecie różni się znacznie od jego wcześniejszych przejawów, ewoluując — między innymi — od  problemu o skali lokalnej do zagrożenia o charakterze ogólnoświatowym. Jego korze- nie sięgają odległych czasów, a historyczne symptomy wielokrotnie wpływały na losy świata, wskazując kolejne „kamienie milowe” w dziejach ludzkości. Coraz większe możliwości stwarza mu postęp technologiczny i postępująca globalizacja, zaś wartości demokratyczne, gwarantujące jednostkom okre- ślone prawa, pociągają za sobą także znaczną swobodę działania organizacji terrorystycznych. Aktualnie trudno byłoby uznać, że jakiekolwiek państwo, czy organizacja międzynarodowa, jest całkowicie wolne od zagrożeń tego typu, zaś potencjalną ofiarą zamachu terrorystycznego stać się może prak- tycznie każdy. Terroryści dysponują wieloma metodami, za pomocą których mogą prze- prowadzić planowany atak, posługiwać się też mogą całą gamą środków. Ogól- nie dzieli się je na konwencjonalne (broń palna, broń biała i niebezpieczne ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 7 Wprowadzenie narzędzia, materiały wybuchowe i inne nietypowe środki) oraz niekonwen- cjonalne (elektroniczne, broń masowego rażenia). W tym drugim kontekście mówi się nawet o superterroryzmie, stanowiącym — ze zrozumiałych wzglę- dów — potencjalnie znacznie większą siłę oddziaływania. Zarówno bieżące funkcjonowanie organizacji terrorystycznych, jak i dokonywanie spektakularnych ataków, wymaga odpowiedniego zaplecza finansowego. To ono właśnie stanowi podstawę dla planowania ich rozmia- rów i wyznaczania celów. Finansowanie nowoczesnych grup terrorystycznych dotyczy również promowania ich ideologii oraz celów, do jakich dążą. Poza przemocą, organizacje te stosują często wyrafinowane formy public relations, wykorzystując także media masowe. Odgrywają one podstawową rolę w kal- kulacjach terrorystów, gdyż stanowią główne źródło informacji o prowadzo- nej działalności, w tym dokonanych atakach. Nadrzędnym celem terrorystów jest zastraszenie opinii publicznej; związek między terroryzmem a mediami polega więc na potrzebie współistnienia: dzięki sprawozdaniom medialnym informacja taka dociera do szerokiej rzeszy adresatów, z kolei media — pre- zentując je — dążą do zwiększenia liczby odbiorców. Według ekspertów, znaczna liczba zamachów terrorystycznych napędza- nych jest aktualnie motywacją religijną, zwłaszcza islamską. Fundamentalizm religijny, zmierzający do narzucenia innym wyznawanych przez siebie zasad wszelkimi sposobami, w tym siłą, jest o tyle niebezpieczny, że jego przedsta- wiciele tkwią w przekonaniu, iż realizują wolę boską na Ziemi, tłumacząc tym swoje zbrodnie. Dla fundamentalistów islamskich Zachód jest antymuzuł- mański, bezbożny i niemoralny, a dla fanatycznej części islamskich ekstremi- stów dżihad z niewiernymi oznacza przede wszystkim starcie zbrojne, w tym stosowanie metod terrorystycznych. Potencjalnie obszarem takiej walki stać może się również terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, promującej wartości kultury Zachodu. Choć Polska nie należy do państw bezpośrednio zagrożo- nych atakami terrorystycznymi, to istnieje cały katalog przesłanek, dla których nie można całkowicie wykluczać zwiększenia zainteresowania Polską ze strony organizacji terrorystycznych. Terroryzm jest zjawiskiem charakteryzującym się dużą różnorodnością i dynamiką. Posiada wiele klasyfikacji opartych na rozmaitych kryteriach i równie dużo źródeł pochodzenia. Dopóki istnieją motywy, dla których ludzie sięgają po metody terrorystyczne, przewidywać można, że zjawisko to będzie występowało w przyszłości z równie dużą intensywnością. Poruszone tu pobieżnie wątki rozwinięte zostały w poszczególnych czę- ściach niniejszej publikacji, do lektury której — w imieniu wszystkich autorów — serdecznie zachęcam. 8 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== W. Zubrzycki 1. SYTUACJA GEOPOLITYCZNA W DRUGIEJ POŁOWIE XX WIEKU NA ŚWIECIE 1.1. Polityczno-militarny podział świata po 1945 roku Okres pomiędzy zakończeniem II wojny światowej a upadkiem sys- temu komunistycznego zapisał się w historii jako czas globalnego kon- fliktu. Świat podzielił się na dwa obozy, na czele których stały dwa super- mocarstwa: Stany Zjednoczone i Związek Radziecki. Bez większej przesady można stwierdzić, że był to nie tylko konflikt dominujący, ale i determinu- jący ówczesny stan stosunków międzynarodowych. Wszystkie inne kon- flikty toczyły się de facto w jego cieniu. Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Związek Radziecki były mocar- stwami jądrowymi, co w praktyce uniemożliwiło powstanie pomiędzy nimi otwartego konfliktu o charakterze militarnym. Koszty takiego konfliktu byłyby bowiem zbyt duże w skali globalnej; oba mocarstwa dysponowały tzw. overkil capacity, a więc posiadały zdolność do wielokrotnego znisz- czenia przeciwnika za pomocą broni jądrowej. Było zatem jasne, że bezpo- średni konflikt mógł oznaczać praktycznie zniszczenie życia na kuli ziem- skiej. Rywalizacja amerykańsko -radziecka przybierała zatem inne postaci niż wojna. Stawką było poszerzanie stref wpływów i pozyskiwanie nowych sojuszników, szczególnie w Azji i Afryce. Większość wynikających z takiej polityki konfliktów traktowano jako proxy warfare — zastępcze działania wojenne. W miarę upływu lat kształt polityczno -militarny świata ulegał zasadni- czym przemianom, których ramy wyznaczał wspomniany powyżej konflikt amerykańsko -radziecki. Pojawił się nowy, rosnący w siłę podmiot na are- nie międzynarodowej — Chińska Republika Ludowa. Lata 60. XX wieku nazwano dekadą Afryki — kolonie europejskich metropolii odzyskiwały ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 9 T.R. Aleksandrowicz, K. Jałoszyński niepodległość stając się suwerennymi państwami, niejednokrotnie w efek- cie krwawych walk. Powstanie państwa Izrael w 1948 r. stało się źródłem konfliktu izraelsko -palestyńskiego, który rychło przekształcił się w trwa- jący do dziś konflikt obejmujący niemal cały obszar Bliskiego Wschodu. Wyłomem w  dwubiegunowym podziale świata stało się powstanie w połowie lat 50. tzw. ruchu niezaangażowanych, w skład którego weszło 29 państw (23 azjatyckie i 6 afrykańskich), które pod wpływem przywódcy nie- podległych Indii, Jawaharlala Nehru, postanowiły nie wiązać się politycz- nie z żadnym z dwóch supermocarstw i stworzyć własną wspólnotę, którą nazwano następnie Trzecim Światem czy państwami rozwijającymi się1. 1.2. Terroryzm w Europie w dwubiegunowym świecie Przez pierwsze lata po II wojnie światowej Europa była w zasadzie wolna od zagrożeń terrorystycznych2. Dopiero w latach 60. zagrożenia te przybrały postać silnie motywowanych ideologicznie ugrupowań, zarówno o charakterze lewackim, jak i skrajnie prawicowym. Równocześnie należy wskazać na „tradycyjne” niejako źródła terroryzmu, jakimi były konflikty w Irlandii Północnej, w hiszpańskim Kraju Basków czy na Korsyce3. Od końca lat 60., wraz z buntem młodych, na scenę polityczną wkra- czają ugrupowania motywowane stricte ideologicznie, dla których pod- stawowym czynnikiem stymulującym do działania stała się nie tyle walka 1 Na temat historii stosunków międzynarodowych po 1945 r. powstało wiele opracowań i monografii. Z punktu widzenia problematyki niniejszej książki można rekomendować m.in.: C. Barlet, Konflikt globalny. Międzynarodowa rywa- lizacja wielkich mocarstw w  latach 1880–1990, Wrocław–Warszawa–Kraków 1997; P. Calvocoressi, Polityka międzynarodowa po 1945 roku, Warszawa 1998; J. Kukułka, Historia współczesnych stosunków międzynarodowych 1945–1996, Warszawa 1998; J.L. Gaddis, Teraz już wiemy… Nowa historia zimnej wojny, War- szawa 1997; P. Wright, Żelazna kurtyna. Na scenie i za kulisami polityki, Warszawa 2009; T. Judt, Powojnie. Historia Europy po roku 1945, Poznań 2008; J. Holcer, Europa zimnej wojny, Kraków 2012; P. Johnson, A History of the Modern World. From 1917 to the 1980s, London 1983; H. Kissinger, Dyplomacja, Warszawa 1996; W. Lacqueur, Europe Since Hitler. The Rebirth of Europe, London 1982. 2 Zob. T. Aleksandrowicz, Terroryzm międzynarodowy, Warszawa 2015, s. 78 i nast. 3 Zob. m.in.: B. Hoffman, Oblicza terroryzmu, Warszawa 1999; W. Dietl, K. Hirschmann, R. Tophoven, Terroryzm, Warszawa 2009. Znakomitym przeglą- dem historycznym jest Encyklopedia terroryzmu, tłum. A. Czerwiński, J. Gradoń, K. Gradoń, U. Szymanderska, Warszawa 2004. Por. K. Karolczak, Encyklopedia terroryzmu, Warszawa 1995. 10 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 1. Sytuacja geopolityczna w drugiej połowie XX wieku na świecie z  konkretnym reżimem, lecz systemem społeczno -politycznym jako takim. To właśnie z rewolty Maja` 68 wyrastają korzenie niemieckiej grupy Baader-Meinhof (Frakcji Armii Czerwonej), francuskiej Akcji Bezpośred- niej czy włoskich Czerwonych Brygad (Brigate Rosse). Bezpośrednio po Maju’ 68 ruchy te mają charakter zdecydowanie lewacki (bo raczej nie lewi- cowy), lecz już wkrótce — w latach 70. — jako reakcja pojawiają się ugru- powania skrajnie prawicowe, wręcz nazistowskie czy faszystowskie, jak choćby Ordine Nuovo. Ten nurt terroryzmu, który określany jest niekiedy jako „pokłosie Maja” wpisuje się zatem w cały szereg swoich poprzedników i — ponie- kąd — następców. Podstawowe przesłanie, jakie towarzyszy uzasadnieniu stosowania przemocy w polityce brzmi — by zacytować Victora Groto- wicza — „Każdy ma prawo zabić tyrana”4. To przesłanie znajdziemy już u Platona, Arystotelesa i Cycerona, u Tomasza Akwinaty i Jana z Salis- bury, twierdzenie to uzasadniali we Francji Francois Babeuf i Louis August Blanqui, w Rosji Michaił Bakunin, Sergiusz Nieczajew i Piotr Kropotkin, a w Niemczech Wilhelm Weitling, Karl Heinzen i Johann Most. Pełna lista byłaby znacznie dłuższa. „Musimy więc działać, działać i jeszcze raz dzia- łać5. Przez to, że działamy, pracujemy jednocześnie na rzecz teorii i prak- tyki, działanie wyłania idee i  rozpowszechnia je w  świecie”6. Pod tym stwierdzeniem włoskiego anarchisty Carlo Cafiero wygłoszonym w 1881 r. Andreas Baader mógłby się z pewnością podpisać7. Lata 60. na zachodzie Europy (a w znacznej mierze również w Sta- nach Zjednoczonych) kojarzone są jako era nudnawego mieszczańskiego dobrobytu zakończona buntem młodych. Lata 50. i wczesne lata 60. były — wedle słów Lacqueura — latami spokojnymi: status quo było bardzo rzadko kwestionowane, a ewentualne protesty (najczęściej przybierające formę strajków) nie miały na celu obalania panującego systemu. Wynikało to w znacznej mierze z pokoleniowych doświadczeń — pamięć o wojnach i rewolucjach były jeszcze żywe w ludzkiej pamięci i przedstawiciele star- szych pokoleń nie pałali chęcią do zmian, zwłaszcza gwałtownych, nie 4 V. Grotowicz Terroryzm w Europie Zachodniej, Warszawa–Wrocław 2000, s. 19 i nast. Por. W. Laqueur (ed.), Voices of Terror. Manifestos, Writings and Manu- als of Al Qaeda, Hamas, and other Terrorists from around the World and through the Ages, New York 2004. 5 Zob. M. Burleigh, Blood and Rage. A Cultural History of Terrorism, London 2008. 6 V. Grotowicz, Terroryzm w Europie…, wyd. cyt., s. 36. 7 Na temat historii grupy Baader-Meinhof zob. K. Maniszewska, Pionierzy terroryzmu europejskiego: Frakcja Armii Czerwonej, Kraków 2014. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 11 T.R. Aleksandrowicz, K. Jałoszyński chcąc ryzykować powrotu stosunkowo niedawno minionych koszmarów8. Stąd wywodzi się chęć stabilizacji. Dla młodego pokolenia historia zaczynała się ok. 1960 roku9. Mło- dzież zaczynała patrzeć na świat własnymi oczami i kształtować własne przekonania. Odpowiedzią na mieszczańską przyzwoitość stała się w miarę upływu lat coraz silniej manifestowana swoboda obyczajowa młodzieży i jej rosnąca autonomia. Pomiędzy pokoleniem rodziców i dzieci rosła przepaść. Im silniej młodzi ludzie starali się odróżniać od starszego poko- lenia, tym bardziej starsze pokolenie patrzyło na nich z niezrozumieniem połączonym z odrazą (dopiero później starsi zaczęli naśladować młodych: dziś sześćdziesięciolatek w blue jeans i z długimi włosami nie budzi sen- sacji). W oczach młodych starsze pokolenia były symbolem opresji i zakła- mania — ten stan rzeczy dobrze oddaje ówczesne hasło don’t trust anybody over thirty. Chłopcy zaczęli zapuszczać długie włosy, Bob Dylan śpiewał o odpowiedzi niesionej przez wiatr, Beatlesi o rewolucji; pigułka antykon- cepcyjna przyniosła seksualną wolność. Młodzież stawała się niezależną siłą społeczną, liczącą się — z powodu zamożności — na rynku, coraz bar- dziej sprzeciwiającą się sposobowi urządzenia świata, jaki zastali. Chcieli zmian — i zaczynali tych zmian dokonywać. Ich hasłami stały się zawoła- nia: Bądź realistą, żądaj niemożliwego! i Zabrania się zabraniać!10 Świat jednak przynosił rozczarowania. Śmierć Johna Kennedy’ego prze- kreśliła nadzieje na odmłodzenie amerykańskiego establishmentu, sprze- ciw budziła wojna w Wietnamie i działania Izraela na Bliskim Wschodzie. Rządy kojarzyły się już tylko z opresyjnością i brudem polityki, w siłę rósł różnie interpretowany marksizm, fetyszem — szczególnie w środowiskach studenckich — stała się klasa robotnicza, a pozycje idoli zajęli Che Guevara i Mao Tse -tung. Świat w oczach młodzieży podzielił się na dwa obozy: albo jesteś z nami, albo jesteś przeciwko wolności. Jak zwraca uwagę brytyjski historyk, pokolenie ’68 miało wymiar mię- dzynarodowy11. Podróżowanie po świecie nie było już przedsiębraniem wielomiesięcznych wypraw, radio, a przede wszystkim telewizja znacznie skróciły dystans geograficzny. Zaczynała się MacLuhanowska globalna wio- ska, co powodowało nieuchronną uniformizację mody, obyczajów, zacho- wań i wreszcie — idei. Beatlesi rozbrzmiewali nie tylko po obu stronach 8 Zob. W. Laqueur, Europe since Hitler. The Rebirth of Europe, New York 9 Tamże, s. 441 10 E. Hobsbawm, Wiek skrajności. Krótkie spojrzenie na Dwudzieste Stulecie, 1982, s. 440 i nast. Warszawa 1999, s. 296 i nast. 11 Tamże. 12 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 1. Sytuacja geopolityczna w drugiej połowie XX wieku na świecie Atlantyku, ale i po obu stronach Kanału La Manche; o wolności myślano, mówiono i  śpiewano w  całym zachodnim świecie, a  ci „powyżej trzy- dziestki” byli wrogami niezależnie od paszportu, jakim się posługiwali12. Jednakże ten uniformizm był pozorny. „Jedynym wspólnym punktem było powstawanie tych protestów w studenckim środowisku jako wyrazu sprzeciwu wobec zmaterializowanego świata pierwszego powojennego pokolenia”13. Tak naprawdę, różnice pomiędzy poszczególnymi krajami były znaczące i na wskazane powyżej wspólne elementy nałożyły się specy- ficzne uwarunkowania społeczne, szczególnie wyraźne w Republice Fede- ralnej Niemiec. Tony Judt przywołuje bardzo charakterystyczny przykład: gdy Rudi Dutschke złożył braterską wizytę w Pradze, w szczytowym okre- sie działania ruchu reformatorskiego wiosną 1968 r., miejscowych studen- tów zdumiał upór, z jakim utrzymywał, że prawdziwym wrogiem jest plu- ralistyczna demokracja14. Lewackie ugrupowania terrorystyczne działały także we Włoszech (Czerwone Brygady), Turcji (Devrimci Sol — Siły Lewicy Rewolucyjnej), Hiszpanii (GRAPO — Grupy Oporu Antyfaszystowskiego 1 Października) i w Grecji (17N — Organizacja Terrorystyczna 17 Listopada)15. Jako przedstawicieli nurtu separatystycznego można wskazać baskijską organizację ETA (bask. Euskadi Ta Askatasuna — Kraj Basków i Wolność) oraz Irlandzką Armię Republikańską. ETA powstała w 1959 r. i jej podsta- wowym celem było wywalczenie niezależności od Hiszpanii, która w Kraju Basków postrzegana była jako najeźdźca i okupant. ETA dokonywała głów- nie zamachów bombowych (wymierzonych w postaci ze sceny publicznej Hiszpanii) oraz uprowadzeń; zdecydowane reakcje policji powodowały wzrost zagrożeń terrorystycznych. W latach 1960–2003 ETA zamordowała 817 osób, z czego połowę stanowili funkcjonariusze policji różnych szczebli i żołnierze. W 2006 r. organizacja zdecydowała się na zawieszenie działal- ności terrorystycznej, nadal działając na rzecz uzyskania autonomii Kraju Basków16. Za datę powstania IRA (Irlandzkiej Armii Republikańskiej) uznaje się rok 1916. IRA stała się wówczas częścią irlandzkiego ruchu niepodległo- ściowego. Po podziale Irlandii na Republikę Irlandzką i Irlandię Północną 12 Zob. na ten temat T. Aleksandrowicz, Rok 1968 — początek terroryzmu?, „Rocznik Polsko-Niemiecki” 2010, nr 18, s. 11 i nast. 13 V. Grotowicz, Terroryzm w Europie…, wyd. cyt., s. 59. 14 T. Judt, Powojnie. Historia Europy od roku 1945, Poznań 2008, s. 496. 15 Zob. W. Dietl, K. Hirschman, R. Tophoven, Terroryzm, Warszawa 2009, s. 69 i nast. 16 Zob. tamże, s. 63. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 13 T.R. Aleksandrowicz, K. Jałoszyński celem IRA było ponowne zjednoczenie Irlandii i powstanie suwerennego państwa. Działania terrorystyczne IRA koncentrowały się na atakach prze- ciwko zwolennikom podziału Irlandii i władzom w Londynie; podstawo- wym modus operandi były zamachy bombowe. Aktywność terrorystyczna IRA pociągnęła za sobą śmierć niemal 4 tys. osób i 15 tys. rannych. W lipcu 2005 r. IRA ogłosiła rezygnację z działań zbrojnych17. Trzeba również dodać, że na terytorium europejskim miały w drugiej połowie XX wieku zamachy terrorystyczne dokonywane przez organizacje, których powstanie i aktywność wiązały się przede wszystkim z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Mowa między innymi o organizacjach palestyń- skich (np. Organizacji Abu Nidala, czyli Al Fatah — Rada Rewolucyjna) czy też PKK (Kurdyjskiej Partii Pracy). 1.3. Terroryzm na Bliskim Wschodzie w dwubiegunowym świecie Dzisiejszy terroryzm na Bliskim Wschodzie ma swoje źródła w powsta- niu w 1948 r. państwa Izrael18. Aktywnie działały wówczas żydowskie orga- nizacje terrorystyczne (m.in. tzw. Grupa Sterna i Irgun), co spotykało się z odwetem organizacji arabskich stosujących tożsame metody. W rezultacie powstania Izraela spośród ok. 1 300 tys. arabskich mieszkańców Palestyny zostało deportowanych lub uciekło z kraju. Od tej pory Bliski Wschód jest terenem nieustającego konfliktu zbrojnego, przede wszystkim o charakte- rze terrorystycznym. W 1956 r. Jasir Arafat utworzył w Strefie Gazy palestyńską organi- zację Al Fatah, a w 1964 r. — Organizację Wyzwolenia Palestyny, mającą w założeniu stanowić polityczną reprezentację Palestyńczyków. Już wkrótce ruch palestyński zaczął się dzielić; zaczęły powstawać nowe organizacje (m.in. Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny, Demokratyczny Front Wyzwo- lenia Palestyny, Czarny Wrzesień, Al Fatah — Rada Rewolucyjna założona przez Abu Nidala i inne). Początkowo ich celem było atakowanie Izraela, jednak już na przełomie lat 60. i 70. zaczęła się szeroko zakrojona kampania terrorystyczna, która początkowo przybrała postać uprowadzeń cywilnych samolotów pasażerskich odbywających loty międzynarodowe, dokony- wano także zamachów terrorystycznych w państwach Europy Zachodniej 17 Zob. Encyklopedia terroryzmu…, wyd. cyt. s. 573 i nast. 18 Szczegółowy opis rozwoju terroryzmu na Bliskim Wschodzie zob.: Ency- klopedia terroryzmu…, wyd. cyt., s. 279 i nast. 14 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 1. Sytuacja geopolityczna w drugiej połowie XX wieku na świecie (m.in. zamach na Olimpiadzie w Monachium w 1974 r.). Poszczególne organizacje palestyńskie rozpoczęły także współpracę z europejskimi orga- nizacjami terrorystycznymi o charakterze lewackim (grupa Baader-Mein- hof), z Ludowym Frontem Wyzwolenia Palestyny związał się „Carlos” (Ilich Ramirez Sanchez) pochodzący z Wenezueli. Najgłośniejszym zamachem dokonanym przez „Carlosa” był zamach w grudniu 1975 r. w Wiedniu, gdy terroryści wtargnęli na spotkanie OPEC (ang. Organization of the Petro- leum Exporting Countries — Organizacja Państw Eksportujących Ropę Naftową), zabijając 3 osoby, 7 raniąc i biorąc 81 zakładników. Działania terrorystyczne były w wielu przypadkach wspierane przez państwa — przede wszystkim Libię, Syrię i  Irak. Organizacje arabskie otrzymywały także wsparcie od państw z bloku komunistycznego, głównie w formie finansowej i dostaw broni. Po 1979 r. w regionie pojawił się nowy gracz — Iran, w którym władzę w wyniku rewolucji islamskiej przejęli ajatollahowie (islamscy duchowni). Zbrojnym ramieniem Iranu w Libanie stała się powstała w 1982 r. Par- tia Boga (Hezbollah), która zapoczątkowała stosowanie taktyki zamachów samobójczych19. Ostatnie lata XX wieku przyniosły nowy czynnik, który w zdecydo- wany sposób wpłynął na kształt zagrożeń terrorystycznych — ideologię radykalnego islamu. Fundamentalistyczne organizacje terrorystyczne — Hamas i Palestyński Dżihad Islamski — stały się z czasem głównymi siłami ruchu palestyńskiego, który szybko zaczął nabierać cech idelogiczno- -religijnych. Głównym wrogiem pozostał Izrael popierany przez państwa zachodnie, głównym celem — zniszczenie Izraela, odbudowa państwa palestyńskiego o  charakterze muzułmańskim i  wyeliminowanie wpły- wów zachodnich na Bliskim Wschodzie. Fundamentalizm islamski stał się w krótkim czasie główną cechą charakterystyczną arabskich organizacji terrorystycznych. Omawiając kwestie bliskowschodnie nie sposób nie wspomnieć o organizacji pod nazwą Partia Pracujących Kurdystanu (PKK). Powstała ona w latach 70. jako organizacja dążąca do powstania suwerennego Kur- dystanu o charakterze komunistycznym. Kurdowie nie posiadają własnego państwa i żyją w granicach Iraku, Syrii, Turcji i Iranu. PKK dokonywała zamachów terrorystycznych na terenie Turcji i Republiki Federalnej Nie- miec, gdzie mieszka mniejszość kurdyjska, celem były głównie instytucje tureckie. Równocześnie PKK zajęła się handlem podróbkami markowych 19 Zob. W. Dietl, K. Hirschman, R. Tophoven, Terroryzm…, wyd. cyt., s. 214 i nast. 15 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== T.R. Aleksandrowicz, K. Jałoszyński towarów luksusowych, a przede wszystkim narkotyków, tworząc de facto struktury przestępczości zorganizowanej. W pierwszej dekadzie XXI wieku aktywność PKK zaczęła słabnąć, co jednak nie oznacza końca tej organi- zacji20. 1.4. Pozostałe ogniska terroryzmu w dwubiegunowym świecie Druga połowa XX wieku przyniosła zagrożenia terrorystyczne niemal na całym świecie. Wiązało się to z różnego rodzaju konfliktami i napię- ciami społecznymi, które niekiedy przybierały bardzo krwawą postać, nie- kiedy mając charakter wręcz wojny domowej. To stwierdzenie jest adekwatne szczególnie w odniesieniu do Ame- ryki Łacińskiej. W większości państw tego regionu po II wojnie świato- wej miały miejsce krwawe zamachy stanu, rewolucje i dyktatury wojskowe. Władze częstokroć sięgały po represje wobec buntów społecznych wywoły- wanych przez biedę i słaby rozwój gospodarczy z jednej strony i bogacenie się elit społecznych — z drugiej. Pod wpływem tych warunków w krajach tych zaczęły powstawać organizacje terrorystyczne, przeważnie o charak- terze lewackim, działające na obszarze danego państwa, choć w wielu przy- padkach nawiązujące kontakty zagraniczne ze swoimi odpowiednikami. Nie bez znaczenia jest też fakt, iż o ile prawicowe rządy mogły cieszyć się poparciem Stanów Zjednoczonych, o tyle lewackie organizacje terrory- styczne były dyskretnie wspierane przez Związek Radziecki. Cechą charakterystyczną organizacji terrorystycznych funkcjonują- cych w państwach Ameryki Łacińskiej stała się próba realizacji koncep- cji tzw. partyzantki miejskiej — uzbrojonych niewielkich grup działają- cych na terytoriach miast. Ponadto, szczególnie w Kolumbii, organizacje terrorystyczne nawiązywały porozumienia z kartelami narkotykowymi, co zyskało miano narkoterroryzmu21. Znaczna część tych organizacji już zakończyła swoją działalność czy to w wyniku akcji policyjnych, czy też zmiany warunków politycznych i roz- woju gospodarczego poszczególnych państw. Do historii przeszły takie ugrupowania jak brazylijska Montoneros, brazylijska Akcja Wyzwolenia Narodowego (ALN) czy chilijski Patriotyczny Front im. Manuela Rodrigueza 20 Tamże, s. 54 i nast. 21 Na temat terroryzmu w Ameryce Łacińskiej zob. Encyklopedia terrory- zmu…, wyd. cyt., s. 411 i nast. 16 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 1. Sytuacja geopolityczna w drugiej połowie XX wieku na świecie (FPMR). Za szczególnie groźną organizację należy uznać działający jeszcze pod koniec lat 90. Świetlisty Szlak (Sendero Luminoso — SL), która to orga- nizacja w szczytowym okresie swojej aktywności (lata 1980–1986) doko- nywała do 40 akcji miesięcznie; ogółem SL przypisuje się śmierć ponad 25 tys. osób i straty materialne rzędu 22 mld USD. Do dziś natomiast dzia- łają Rewolucyjne Siły Zbroje Kolumbii (FARC), ściśle współpracujące z kar- telami narkotykowymi i zdobywające dzięki handlowi kokainą fundusze na działalność terrorystyczną22. Od zagrożeń terrorystycznych nie była wolna również Azja. Do naj- groźniejszych organizacji aktywnych w tym regionie należy zaliczyć funk- cjonującą do dziś grupę Tygrysy Wyzwolenia Tamilskiego Ilamu (LTTE), uznawaną za jedną z najbardziej okrutnych grup terrorystycznych w świe- cie. W wyniku zamachów LTTE zginęli m.in. premier Indii Rajiv Ghandi (1991 r.) i prezydent Sri Lanki Ranasighe Premadasa (1993 r.). Ogółem liczbę ofiar ocenia się na ponad 100 tys. osób zabitych i 200 tys. rannych; do tego należy dodać ok. 1,5 mln uchodźców. Podłożem aktywności Tamil- skich Tygrysów jest konflikt nacjonalistyczny pomiędzy Tamilami i Synga- lezami na Sri Lance (dawna nazwa: Cejlon)23. Terroryzm rozwinął się także w Indiach. Jego podłożem były spory na tle nacjonalistycznym i religijnym. W tym kontekście należy przede wszystkim przywołać terroryzm sikhijski (w  wyniku zamachu zginęła m.in. w 1984 r. premier Indii Indira Ghandi) czy działające na pograniczu Indii i Pakistanu w dolinie Kaszmiru organizacje religijno -separatystyczne, które poza dążeniami do ustanowienia własnego państwa stały się jeszcze w XX wieku aktywnymi ruchami islamistycznymi24. Celem powstałej na początku lat 70. Japońskiej Armii Czerwonej (JRA) było obalenie cesarstwa i wprowadzenie w Japonii systemu komunistycz- nego. W praktyce jednak członkowie JRA dokonywali zamachów terro- rystycznych na Bliskim Wschodzie, wspierając organizacje palestyńskie w walce z Izraelem; w 1972 r. dokonali m.in. masakry na lotnisku Lod w Tel Awiwie (25 zabitych, 76 rannych). Do lat 90. aktywność JRA przejawiała się w Europie (m.in. atak na ambasadę Francji w Hadze w 1974 r., amba- sady brytyjską i amerykańską w Rzymie w czerwcu 1987 r.), uprowadzenia samolotów i ataki na zagraniczne przedstawicielstwa firm japońskich. Ich baza znajdowała się w Libanie, a sama organizacja była finansowana przez 22 Tamże. 23 Zob. W. Dietl, K. Hirschman, R. Tophoven, Terroryzm…, wyd. cyt., s. 66 i nast. 24 Zob. Encyklopedia terroryzmu…, wyd. cyt., s. 477. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 17 T.R. Aleksandrowicz, K. Jałoszyński Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny. W połowie lat 90. członkowie JRA trafili w ręce policji, jednak część z nich prawdopodobnie znalazła schro- nienie w Korei Północnej25. Odrębny charakter miała organizacja pod nazwą Aum Shinrikyo (Naj- wyższa Prawda) założona przez Shoko Asaharę. Była to de facto quasi- -religijna sekta, której członkowie wierzyli w rychłe nadejście końca świata. W latach 1994–1995 dokonywali w Japonii zamachów z użyciem sarinu — gazu bojowego. Najgroźniejszy z nich miał miejsce w marcu 1995 r. w Tokio. Członkowie grupy zostali aresztowani przez policję. Warto zauwa- żyć, że był to pierwszy przypadek zamachu terrorystycznego w użyciem broni chemicznej, jednej z broni masowego rażenia26. W Stanach Zjednoczonych zagrożenia terrorystyczne miały ograni- czony charakter. Na przełomie lat 60. i 70. działały zasadniczo tylko dwa ugrupowania lewackie: Weatherman i  Symbiotyczna Armia Wyzwole- nia; Amerykanie padali także ofiarami aktywności grup terrorystycznych na terytorium Portoryko. Zapowiedzią zagrożeń ze strony islamskiego fun- damentalizmu stał się przeprowadzony 26 lutego 1993 r. zamach bombowy na World Trade Center. W toku postępowania FBI ustaliła, że grupa kie- rowana przez Omara Abdel-Rahmana planowała przeprowadzenie całej kampanii terrorystycznej w Nowym Jorku, obejmującej m.in. zabójstwo sekretarza generalnego ONZ i wysadzenie dwóch tuneli drogowych łączą- cych New Yersey z Manhattanem. Największym zamachem terrorystycznym dokonanym w USA przed 11 września 2001 r. była eksplozja ładunku wybuchowego w Oklahoma City w kwietniu 1995 r.; zginęło wówczas 169 osób, a ponad 500 zostało rannych. Wśród ofiar było wiele dzieci. Sprawcą zamachu był Timothy McVeigh, powiązany z ruchem tzw. milicji — skrajnie prawicowymi organizacjami paramilitarnymi, spajanymi przez Ruch Tożsamości Chrześcijańskiej, o zde- cydowanym nastawieniu rasistowskim, antysemickim i antyemigracyjnym. Odrębnie należy wspomnieć o działaniach terrorystycznych podejmo- wanych przez amerykańskie ruchy antyaborcyjne, w rezultacie których, w latach 1993–1996 zginęło 5 osób, a 11 zostało rannych. Terroryści doko- nywali zamachów bombowych i podpaleń klinik lekarskich, w których dokonywano zabiegów aborcyjnych, dochodziło także do strzelanin27. 25 Zob. W. Dietl, K. Hirschman, R. Tophoven, Terroryzm…, wyd. cyt., s. 88 i nast. 26 Tamże, s. 241 27 Na temat terroryzmu w Stanach Zjednoczonych zob. Encyklopedia terrory- zmu, wyd. cyt., s. 521 i nast. 18 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 1. Sytuacja geopolityczna w drugiej połowie XX wieku na świecie 1.5. Cechy charakterystyczne organizacji terrorystycznych w drugiej połowie XX wieku Pomimo różnorodnych celów i stosowanych modus operandi organiza- cje terrorystyczne funkcjonujące w drugiej połowie XX wieku charaktery- zowały się podobnymi cechami. Po pierwsze, organizacje te stawiały przed sobą mniej lub bardziej realistyczne cele, przynajmniej w większości przypadków. Terroryści dążyli do wywalczenia autonomii lub suwerennego państwa, zmiany polityki czy ustroju politycznego i gospodarczego, zaprzestania represji wobec określo- nych grup społecznych etc. Tam, gdzie osiągnięcie celu jest przynajmniej teoretycznie możliwe, zamachy ustają, gdy pojawia się szansa na ich osią- gnięcie innymi metodami. Jako przykład można przywołać choćby konflikt irlandzki i porozumienie zawarte z rządem Wielkiej Brytanii, można sobie wyobrazić powstanie niepodległego Kraju Basków i kres terrorystycznej aktywności ETA, kilkakrotnie konflikt izraelsko -palestyński był już bliski zakończenia w wyniku porozumienia Palestyńczyków z rządem Izraela28. Warto w tym kontekście zauważyć, że z 648 ugrupowań terrorystycznych działających w latach 1968–2006 43 zakończyło swoją działalność porzu- cając stosowanie przemocy i włączając się — w rezultacie zawartego kom- promisu — w proces polityczny państwa, w którym działały, a 10 osią- gnęło swoje cele polityczne29. Po drugie, dwudziestowieczni terroryści nie dążyli do maksymalizacji ofiar, chcąc pozyskać sympatię przynajmniej tej części społeczeństwa, która podzielała ich cele polityczne. Ważny był sam fakt dokonania zamachu, a nie liczba ofiar — śmiertelnych czy rannych. Ofiary były wprawdzie nie- odłącznym atrybutem zamachu terrorystycznego i sprawcy zakładali ich występowanie, jednak nie dążyli do uzyskania masowej skali. Prawdziwa w tym okresie była zatem teza mówiąca, że terroryści nie dążą do jednocze- snego unicestwienia wielkiej liczby osób, gdyż albo nie mieści się to w ich celach albo też zbyt trudno im jest taki efekt osiągnąć30. 28 Zob. M. Jaworski, Ekonomia a terroryzm [w:] K. Liedel (red.), Terroryzm. Anatomia zjawiska, Warszawa 2006, s. 21–66. 29 Zob. S.G. Jones, M.C. Libicki, How Terrorist Groups End. Lessons for Coun- tering Al. Qa’ida, RAND Corp., 2008, http://www.rand.org/pubs/monographs/ MG741-1.html?utm_source=facebook.com utm_medium=rand_social , dostęp: 10 grudnia 2014 r. 30 Tezę taką sformułował Brian Jenkins. Zob. B.M. Jenkins, Will Terrorists Go Nuclear?, “Orbis”, Fall 1985, No. 3, Vol. 29, s. 513. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 19 T.R. Aleksandrowicz, K. Jałoszyński Po trzecie, w omawianym okresie praktycznie nie występowała forma zamachów samobójczych. Oczywiście sprawcy zamachów terrorystycznych świadomie brali na siebie ryzyko śmierci lub odniesienia ran, jednak czy- nili wszystko, aby takiej sytuacji uniknąć. W przeciwieństwie do zamachów samobójczych śmierć sprawcy nie była elementem samego zamachu, jego częścią składową. Po czwarte, dwudziestowieczne ugrupowania terrorystyczne stwa- rzały zagrożenia o charakterze lokalnym (w ramach jednego państwa) lub co najwyżej regionalnym (w ramach konkretnego regionu, np. Bliskiego Wschodu). Żadna z występujących w omawianym okresie organizacji ter- rorystycznych nie była w stanie funkcjonować w wymiarze globalnym. Międzynarodowy wymiar zagrożeń sprowadzał się w zasadzie wyłącznie do obywatelstwa ofiar i własności państw trzecich czy też podmiotów komer- cyjnych zarejestrowanych w poszczególnych państwach. Tak np. zamach terrorystyczny zyskiwał wymiar międzynarodowy, jeśli sprawcami upro- wadzenia samolotu byli Palestyńczycy, samolot należał do szwajcarskich linii lotniczych, a pasażerami były osoby posiadające obywatelstwo Stanów Zjednoczonych, Holandii czy Wielkiej Brytanii. Po piąte, organizacje terrorystyczne przybierały klasyczną struk- turę hierarchiczną. W jej ramach funkcjonował ośrodek ideologiczno- -programowy, kierownictwo operacyjne odpowiedzialne za planowanie zamachów, pion logistyczny, którego zadaniem było zdobywanie broni, materiałów wybuchowych i wykonawcy — bezpośredni sprawcy zamachów terrorystycznych. Podziały te były płynne. Taka struktura ułatwiała zadanie policji i służb specjalnych, bowiem pozyskanie agenta w strukturze organi- zacji czy dokonanie aresztowania jednego z jej członków powodowało zdo- bycie informacji umożliwiającej rozpracowanie całej grupy i w efekcie jej likwidację. Nie oznacza to, że było to zadanie łatwe, bowiem — jak w każ- dej organizacji hierarchicznej — również i w tym przypadku obowiązy- wały zasady konspiracji i ochrony tajemnicy, a zatem nie wszyscy człon- kowie grupy mieli dostęp do tych samych informacji o planach zamachów i np. składzie kierownictwa. Problemem była też łączność — były to czasy bez łączności internetowej (poczty elektronicznej) i  telefonów komór- kowych. 20 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 2. WPŁYW ROZPADU DWUBIEGUNOWEGO ŚWIATA NA OBRAZ TERRORYZMU PO 1989 ROKU 2.1. Sytuacja geopolityczna Europy i świata pod koniec XX wieku Upadek bloku socjalistycznego i rozpad Związku Radzieckiego pocią- gnął za sobą daleko idącą rekonfigurację stosunków międzynarodo- wych. Zachód reprezentujący demokrację parlamentarną i wolny rynek w wyraźny sposób wygrał zimną wojnę. W pierwszych latach kształtowa- nia się postzimnowojennego porządku międzynarodowego wydawało się, że zmiany dotyczyć będą z jednej strony zmiany układu sił, z drugiej — zwiększenia się liczby państw demokratycznych. „W nowej epoce zagro- żeń i szans naszym głównym celem powinno być rozszerzenie i umocnie- nie wspólnoty demokratycznych państw o gospodarce rynkowej. W czasie zimnej wojny staraliśmy się nie dopuścić do zagrożenia wolnych insty- tucji. Dziś zaś chcemy zwiększyć krąg narodów, które z tych instytucji korzystają, gdyż marzymy o dniu, gdy poglądy i energia każdego miesz- kańca naszej planety znajdą pełny wyraz w świecie kwitnących, demokra- tycznych państw, które współpracując ze sobą żyją w pokoju”1 — te słowa ówczesnego prezydenta USA, Billa Clintona, odzwierciedlały sposób postrzegania, interpretacji i konsekwencji zwycięstwa Zachodu w zma- ganiach z komunizmem. Pogląd ten nie był jedynie domeną polityków. 1 Confronting the Challenges a Broader World, przemówienie prezydenta Billa Clintona na forum Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjedno- czonych w Nowym Jorku 27 września 1993 r., cyt. za: H. Kissinger, Dyplomacja, Warszawa 1996, s. 885. 21 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== T.R. Aleksandrowicz, K. Jałoszyński Na gruncie naukowym jego wyrazicielem był Francis Fukuyama, głoszący koniec historii rozumianej jako walka kolektywizmu z  liberalizmem. Koniec zimnej wojny i upadek komunizmu — twierdził Fukuyama — oznacza ostateczne zwycięstwo liberalnej demokracji i gospodarki opar- tej na siłach wolnego rynku, dla których nie ma już żadnej alternatywy. Odtąd historia będzie się toczyć w rytm kolejnych przekształceń państw niedemokratycznych, dyktatorskich, autorytarnych w  demokratyczne. Tak oto skończyła się historia rozumiana od czasów Wielkiej Rewolucji Francuskiej jako konflikt pomiędzy kolektywizmem a liberalizmem: zwy- ciężył bezapelacyjnie liberalizm2. Rozwiązania zachodnie, a więc demo- kracja i wolny rynek, miały okazać się rozwiązaniami dobrymi dla całego świata3. Przeciwny pogląd głosił amerykański politolog Samuel Huntington proponując paradygmat cywilizacyjny, który pozwala postrzegać świat w kategoriach relacji pomiędzy siedmioma — ośmioma odrębnymi cywi- lizacjami. Tak więc w świecie po zakończeniu zimnej wojny działają siły integracyjne, które wywołują reakcje w  postaci potwierdzania własnej kultury oraz świadomości cywilizacyjnej. Równocześnie świat dzieli się w pewnym sensie na dwa światy, ale jest to podział pomiędzy Zachodem, cywilizacją do tej pory dominującą, a wszystkimi innymi cywilizacjami, które mają ze sobą niewiele wspólnego. Mamy więc do czynienia z jednym światem zachodnim i wieloma światami niezachodnimi. Państwa naro- dowe nadal pozostają najważniejszymi podmiotami stosunków międzyna- rodowych, ale ich interesy, sojusze i konflikty są w coraz większym stopniu kształtowane przez czynniki kulturowe i cywilizacyjne. Tam, gdzie czyn- niki te okazują się być podobne do siebie, by nie powiedzieć — tożsame, państwa tworzą organizacje i instytucje międzynarodowe, na które cedują część swoich uprawnień wynikających z suwerenności. Świat pozostaje też w stanie anarchii, pełno w nim konfliktów plemiennych i narodowościo- wych; najgroźniejsze są jednak konflikty pomiędzy państwami lub grupami państw należących do różnych cywilizacji. Nowe linie podziału w świecie — twierdził zatem Huntington — będą opierać się na różnicach tożsamości i kultury. Z jednej strony mamy do czynienia z cywilizacją euroatlantycką, opartą o takie wartości jak prawa człowieka, poszanowanie jednostki ludzkiej czy świeckość państwa, z  drugiej  — cywilizacje oparte na  zupełnie innych wartościach, które 2 F. Fukuyama, Koniec historii, Poznań 1996, passim; F. Fukuyama, Ostatni człowiek, Poznań 1997, passim. 3 P. Śpiewak, Obietnice demokracji, Warszawa 2004, s. 7. 22 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 2. Wpływ rozpadu dwubiegunowego świata na obraz terroryzmu po 1989 roku nie chcą przyjąć zachodnich systemów wartości za swoje4. Nie istnieje bowiem — wbrew marzeniom — uniwersalny, globalny system wartości, nawet podstawowych. Wartości, które uznajemy za podstawowe, wyro- sły wewnątrz naszej kultury (cywilizacji) i stanowią dziedzictwo historii Zachodu. Człowiek Zachodu cierpi na europocentryzm, patrząc na świat przez pryzmat swoich doświadczeń. Jak słusznie podkreśla jeden z pol- skich znawców Orientu: „Zgoda na telefony komórkowe, Internet, mar- kowe dżinsy, inwestycje IBM, Volkswagena czy Coca-Coli, ale większy lub mniejszy sprzeciw wobec obcej wersji państwa, obyczaju, kultury, a nawet niektórych praw człowieka — przede wszystkim wolności sumienia i wol- ności słowa. Jeśli istnieje w  tym wszystkim jakaś sprzeczność czy glo- balna niekonsekwencja, to naturalnie jest to sprzeczność według kryte- riów zachodnich”5. Zakończenie zimnej wojny oznaczało, że Stany Zjednoczone pozostały jedynym supermocarstwem świata. Zbigniew Brzeziński wskazywał w tym kontekście, że wynika to z czterech czynników. Po pierwsze, Stany Zjedno- czone są w stanie kontrolować od strony militarnej wszystkie morza i oce- any i mogą dokonywać interwencji militarnych w każdym zakątku świata. Dodatkowo potęga wojskowa USA wzmacniana jest przez sieć sojuszy i porozumień o charakterze polityczno -militarnym; Brzeziński podkreślał również, że w konkretnych przypadkach Waszyngton będzie mógł zawie- rać takie porozumienia ad hoc z poszczególnymi państwami. Po drugie, Stany Zjednoczone dysponowały u końca zimnej wojny największą gospodarką świata, wytwarzając ok. 30 globalnego produktu narodowego brutto. Co więcej, spadek udziału USA w produkcie global- nym (po II wojnie światowej wynosił on ok. 50 ) wynikał nie tyle z osła- bienia gospodarczego Stanów Zjednoczonych, co z odbudowy i rozwoju innych państw. Po trzecie, Stany Zjednoczone przodowały w rozwoju najnowszych technologii, których źródłem był przeważnie sektor militarny, co w kon- sekwencji spowodowało, że US Army stała się najnowocześniejszą armią świata. To nasycenie armii nowymi technologiami wiązało się z przyjęciem nowych strategii i taktyk, co w sumie spowodowało przełom określany zbiorczo mianem rewolucji w sprawach wojskowych (RMA — Revolution in Militatry Affairs)6. 4 Zob. S.P. Huntington, Zderzenie cywilizacji, Warszawa 2000. 5 P. Kłodkowski, Wojna światów. O iluzji wartości uniwersalnych, Kraków 6 Na temat RMA zob. np. Ł. Kamieński, Technologia i wojna przyszłości. Wokół nuklearnej i informacyjnej rewolucji w sprawach wojskowych, Kraków 2009. 2002, s. 18. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 23 T.R. Aleksandrowicz, K. Jałoszyński Po czwarte wreszcie, Zbigniew Brzeziński wskazuje na atrakcyjność kulturową Ameryki. Produkty szeroko rozumianej amerykańskiej kultury masowej są obecne niemal w całym świecie — od filmów realizowanych w Hollywood po gumę do żucia, papierosy Marlboro, blue jeans czy złote łuki restauracji McDonald’s. Aczkolwiek kultura amerykańska często trak- towana jest protekcjonalnie i uznawana za prymitywną, to nawet protestu- jący przeciwko niej wykorzystują do tego celu jej produkty7. Tendencje, o których wspominał Zbigniew Brzeziński w Wielkiej sza- chownicy, tj. relatywne osłabienie pozycji gospodarczej USA i zwiększanie się roli pozostałych państw stały się bardzo widoczne na początku dru- giej dekady XXI wieku. W opracowaniach amerykańskiej National Intel- ligence Council zauważa się bezprecedensowy w  skali światowej prze- pływ bogactwa i  potencjału gospodarczego ze  świata zachodniego do państw Wschodu, a „pojawienie się nowych potęg gospodarczych, takich jak Chiny i Indie sprawia, że zarysowuje się kształt nowego, wielobieguno- wego systemu międzynarodowego”8. Warto zauważyć, że nie jest to zmiana nagła (np. wynikająca z kryzysu finansowego, jaki rozpoczął się w 2008 r.), lecz raczej wieloletnia tendencja9. Co więcej, postępujące zmniejszanie się znaczenia Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej (acz- kolwiek nadal pozostają one jedynym supermocarstwem) wynika już nie tylko ze wzrostu znaczenia pozostałych państw, lecz jest konsekwencją wewnętrznych słabości, związanych m.in. z wysokim długiem publicznym. Jak zauważa Zbigniew Brzeziński, utrzymanie pozycji Stanów Zjed- noczonych wymaga przeprowadzenia daleko idących reform wewnętrz- nych. Mamy bowiem do czynienia z procesem dystrybucji władzy w sto- sunkach międzynarodowych, która odbywa się kosztem USA na korzyść m.in. Chin i Indii. Dodatkowym problemem stają się zmiany dokonujące się od 2011 r. w państwach Bliskiego Wschodu, które w wyniku obalenia istniejących reżimów wcale nie muszą wybrać zachodniej — tj. liberalno- -demokratycznej — drogi rozwoju10. 7 Zob. Z. Brzeziński, Wielka szachownica. Główne cele polityki amerykań- 8 Świat w 2025 r. Scenariusze Narodowej Rady Wywiadu USA, Kraków 2009, skiej, Warszawa 1997, s. 21–24. s. 17, 27 i nast. 9 Tendencja ta jest odnotowywana w kolejnych opracowaniach National Intelligence Council, ukazujących się periodycznie od 1997 r. Poszczególne opra- cowania z cyklu „Global Trends” dostępne są na stronach internetowych NIC, http://www.dni.gov/nic/NIC_specialproducts.html , dostęp: 15 lutego 2012 r. 10 Zob. Z. Brzeziński, Strategic Vision. America nad the Crisis of Global Power, New York 2012, passim. 24 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 2. Wpływ rozpadu dwubiegunowego świata na obraz terroryzmu po 1989 roku 2.2. Przemiany cywilizacyjne. Globalizacja — społeczeństwo informacyjne — struktury sieciowe Na przełomie tysiącleci nastąpiła radykalna zmiana globalnego śro- dowiska bezpieczeństwa. Rozpad bloku sowieckiego i upadek ZSRR oka- zał się być spektakularnym przełomem politycznym, jednak zasadni- cze zmiany determinujące kształt środowiska bezpieczeństwa nastąpiły już po zakończeniu Wiosny Ludów11. Określenie czynników tych zmian wymaga analizy megatrendów, rozumianych za Bolesławem Balcerowi- czem jako tendencje „o szczególnej sile oddziaływania, dużym (global- nym) zasięgu; o decydującym dla przyszłości znaczeniu”, przyjmując jako kryteria porządkujące „wpływ wymienianych trendów na skalę (rozle- głość i głębokość) zachodzących przemian” oraz „ich związek (znacze- nie) ze zmianami środowiska bezpieczeństwa, w tym z pojawiającymi się i  mogącymi się pojawić wyzwaniami i  zagrożeniami”12. Zwraca uwagę fakt, że mowa jest o tendencjach, trendach, co oznacza, iż megatrendy mają charakter globalny, jednak nie oznacza to, że wobec każdego pod- miotu, obszaru geograficznego czy kulturowego (cywilizacyjnego) dzia- łają z jednakową siłą. Taka interpretacja stała u podstaw stosowanego przez Immanuela Wal- lersteina pojęcia rdzenia i peryferii („kraje rdzenia i peryferii”), przez które rozumie zróżnicowanie pod względem rozwoju cywilizacyjnego13. W sfe- rze bezpieczeństwa stanowi to odpowiednik „świata podzielonego na troje” wywodzący się z „fal cywilizacji” Alvina Tofflera: społeczeństwa agrar- nego, industrialnego i informacyjnego (postindustrialnego)14 czy też świata przednowoczesnego, nowoczesnego i ponowoczesnego15. Oznacza to zróż- nicowanie współczesnego świata, a zatem nierównomierne oddziaływanie czynników determinujących rozwój cywilizacyjny i — pośrednio lub bez- pośrednio — wpływających na kształt środowiska bezpieczeństwa. 11 Zob. na ten temat T. Aleksandrowicz, Świat w sieci. Państwa — społeczeń- stwa — ludzie. W poszukiwaniu nowego paradygmatu bezpieczeństwa narodowego, Warszawa 2014, s. 29–80. 12 B. Balcerowicz, Procesy międzynarodowe. Trendy, megatrendy [w:] R. Kuź- niar, B. Balcerowicz, A. Bieńczyk-Missala, P. Grzebyk, M. Madej, K. Pronińska, M. Sułek, M. Tabor, A. Wojciuk, Bezpieczeństwo międzynarodowe, Warszawa 2012, s. 61. 13 I. Wallerstein, Koniec świata, jaki znamy, Warszawa 2004, s. 188. 14 Zob. A. Toffler, Wojna i antywojna, Warszawa 1997, s. 33 i nast. 15 Zob. B. Balcerowicz, Teorie, koncepcje wojny (i pokoju) po zimnej wojnie [w:] R. Kuźniar (red. nauk.), Porządek międzynarodowy u progu XXI wieku, War- szawa 2005, s. 474–475. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 25 T.R. Aleksandrowicz, K. Jałoszyński W kontekście wpływu na kształt środowiska bezpieczeństwa za naj- istotniejsze należy uznać cztery czynniki (megatrendy): — globalizację; — zmianę pozycji państwa zarówno na  arenie międzynarodowej, jak i w relacjach wewnętrznych; — powstanie i dynamiczny rozwój społeczeństwa informacyjnego; — powstanie struktur sieciowych oraz rozwój środowiska sieciowego. Trzeba podkreślić, że te cztery czynniki wzajemnie się wzmacniają i sty- mulują, co w rezultacie daje efekt synergii. Ich oddziaływanie nosi charak- ter długofalowy i trwały; wydaje się zatem, że przekroczony został point of no return — trudno sobie wyobrazić powrót do „starych dobrych czasów”. Istotna wydaje się także być konstatacja dotycząca dynamiki zmian, która historycznie stanowi zauważalne novum. Stwierdzenie, że w każdym okresie historycznym mamy do czynienia ze zmianami jest — rzecz jasna — prawdziwe. Jednakże okres po 1990 r. charakteryzuje się niebywale wysoką dynamiką zmian i ich wszechogarniającym charakterem. Piotr Sienkiewicz i Tomasz Goban-Klas porównują cały okres historii ludzkości do pełnej doby; jedna godzina na takim „zegarze” to odpowiednik 1500 lat. O północy człowiek porozumiewał się przy pomocy gestów, mimiki i słów; o godz. 8.00 opanował techniki malarskie, a dopiero o godz. 20.40 — hieroglify, zaś pismo alfabetyczne o godz. 21.38. Era słowa drukowanego rozpoczęła się o godz. 23.30. Komputer osobisty pojawił się na 49 sekund przed północą16. „Zegar” Tomasza Goban-Klasa i Piotra Sienkiewicza został doprowa- dzony do roku 2000, trzeba zatem dodać, że kilka sekund po północy do powszechnego użytku wszedł tzw. mobilny Internet, zaś smartfony i tablety pozwalają obecnie nie tylko na dostęp do sieci WWW niemal z każdego miejsca, lecz także na noszenie ze sobą całych bibliotek książek, doku- mentów, fotografii i filmów. Co więcej, cena zarówno tych urządzeń, jak i dostępu do sieci osiągnęła poziom pozwalający na powszechny dostęp do tych dóbr. Symbolem tych zmian stało się określenie „społeczeństwo infor- macyjne”. Globalizacja jest terminem wieloznacznym, opisującym proces, dzięki któremu współczesny świat można postrzegać w kategoriach swo- istego układu naczyń połączonych, dzięki czemu „świat staje się w coraz większym stopniu jednym miejscem”17. Globalizacja jest terminem nie- 16 T. Goban-Klas, P. Sienkiewicz, Społeczeństwo informacyjne: szanse, wyzwa- nia i zagrożenia, Kraków 1999, s. 27–28. 17 Na temat definicji zjawiska globalizacji zob. W. Misiak, Globalizacja. Więcej niż podręcznik. Społeczeństwa — kultura — polityka, Warszawa 2007, s. 10 i nast. 26 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 2. Wpływ rozpadu dwubiegunowego świata na obraz terroryzmu po 1989 roku ostrym, niejednokrotnie używanym raczej w kategoriach publicystycz- nych niż naukowych, co dodatkowo pogłębia nieprecyzyjność tego poję- cia18. Najbardziej chyba lapidarną definicję globalizacji zaproponował prof. Edmund Wnuk-Lipiński stwierdzając, że jest to „wzrastająca współzależ- ność zdarzeń w oddalonych od siebie miejscach globu”19. Uwagę musi także zwracać fakt pojawienia się licznych problemów (i ich postępująca intensyfikacja), które z poziomu państwa narodowego stały się bardzo trudne lub wręcz niemożliwe do rozwiązania. Wśród nich można wskazać np. konsekwencje zmian klimatycznych, skażenie środo- wiska, zagrożenia ze  strony terroryzmu i  przestępczości zorganizowa- nej etc. Ich rozwiązywanie wymaga podjęcia współpracy międzynarodo- wej, co z kolei prowadzi do narastania współzależności. Nakłada się na to dynamiczny rozwój technologiczny, w tym kontekście szczególnie istotny w obszarze komunikacji i łączności; nastąpiło nieznane dotychczas ułatwie- nie w rozprzestrzenianiu się nowych idei, norm i wzorców. Wszystko to powoduje, że państwa funkcjonują w ramach dobrze rozwiniętej społeczno- ści międzynarodowej — „gęstej sieci przyjętych norm, zasad i instytucji”20. Postępujące w szybkim tempie procesy globalizacyjne same w sobie musiały wpłynąć na pozycję państwa na arenie międzynarodowej. Wynika to po części z  faktu podkreślanego m.in.  przez przywołanego powyżej Edmunda Wnuka-Lipińskiego twierdzącego, że globalizacja w znacznej mierze jest procesem żywiołowym, nieplanowanym. Wobec problemów o charakterze globalnym poszczególne państwa zostały niejako skazane na  współzależność. Z  drugiej strony, poszczególne państwa częstokroć pozbawione były możliwości wyboru (szczególnie w sferze ekonomicz- nej), co z kolei bardzo silnie akcentuje b. główny ekonomista Banku Świa- towego — Joseph E. Stiglitz21. Władza, którą sprawowało dotychczas pań- stwo, została rozproszona pomiędzy poszczególne instytucje funkcjonujące na skalę globalną, a częściowo regionalną22. 18 Próbę systematyzacji definicji pojęcia globalizacji podjęła K. Gilarek w pracy Państwo narodowe a globalizacja. Dynamika powstawania nowego ładu, Toruń, b.r.w., s. 39–71. Por. także W. Anioł Paradoksy globalizacji, Warszawa 2002, s. 15–37; K. Marzęda, Proces globalizacji korporacyjnej, Warszawa–Lublin 2007, s. 16–32. 19 E. Wnuk-Lipiński, Świat międzyepoki. Globalizacja, demokracja, państwo narodowe, Kraków 2004, s. 318. 20 B. Buzan Security, the  State, the  New World Order and  Beyond [w:] R.D. Lipschutz (ed), On Security, New York 1995, s. 205. 21 Zob. J.E. Stiglitz, Globalizacja, Warszawa 2004,
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Bezpieczeństwo państwa a zagrożenie terroryzmem. Terroryzm na przełomie XX i XXI w. Część I
Autor:
, ,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: