Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00198 004864 14985736 na godz. na dobę w sumie
Bieganie metodą Gallowaya. Ciesz się dobrym zdrowiem i doskonałą formą! - ebook/pdf
Bieganie metodą Gallowaya. Ciesz się dobrym zdrowiem i doskonałą formą! - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 280
Wydawca: Septem Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-7936-2 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> zdrowie, medycyna >> zdrowie i uroda
Porównaj ceny (książka, ebook (-20%), audiobook).
Na blogu dobiegu.pl znajdziesz Program Treningowy
do biegu na 5 km Jeffa Gallowaya.
W ciągu 8 tygodni zyskasz formę, dzięki której bez problemu
pokonasz dystans 5 km!
Rozpocznij bieganie!

 

 

 

 

 

Cała Polska biega z nami!

 

 

 

 

 

 


 

Jeff Galloway jest jednym z tych nielicznych ludzi, którzy nie tylko znają się na swojej dziedzinie, ale i potrafią przekazać tę wiedzę w procesie nauczania.
Frank Sorter,
złoty medalista w maratonie na igrzyskach olimpijskich z 1972 roku.
Jeff Galloway to jeden z najbardziej doświadczonych, rozważnych i nowatorskich biegaczy długodystansowych w Ameryce. Jego książka umożliwia teraz wszystkim biegaczom korzystanie z jego pomysłów, żeby mogli poprawić swoje biegi przy użyciu wypróbowanych na trasie metod.
Joan Ullyot,
autorka książki Running Free

Do biegu gotowi? Start!


Jesteś wiecznie zabiegany? Męczy Cię nieustanna gonitwa za pieniędzmi? Masz dość wyścigu szczurów? Odstresuj się i zacznij biegać — dla czystej przyjemności! Bieganie jest dobre na wszystko! Pomaga zrzucić zbędne kilogramy, poprawia sprawność, zapewnia dobre samopoczucie, wzmacnia zdrowie. Nie musisz kupować kosztownych karnetów na siłownię, by cieszyć się doskonałą formą — i to przez cały rok.

Przekazujemy Ci kompletny przewodnik po świecie biegów, który oprócz wielu praktycznych informacji zawiera również programy przygotowań do trzech rodzajów wyścigów — biegu na 5 km, biegu na 10 km oraz półmaratonu. Jeśli jesteś nowicjuszem, dowiesz się, jak rozpocząć bieganie i wytrwać w nim. Jeśli jesteś biegaczem wyczynowym, znajdziesz tu poważne rady dotyczące zaawansowanego treningu (między innymi jak lepiej przygotować się do wyścigów i uniknąć kontuzji związanych z nadmiernym wysiłkiem). Weterani zawodów odkryją z kolei nowe pomysły w zakresie strategii stosowanych na trasie biegu, które w przyszłości przyniosą poprawę wyników.

Wznieś się ponad ograniczenia! Dzięki determinacji, cierpliwości i wytrwałości możesz stać się znakomitym biegaczem. Niezależnie od tego, jakie są Twoje umiejętności i jak wysoko mierzysz, powinieneś biegać inteligentnie, dbać o zdrowie i siłę, pilnować wagi, biegać w należytej kondycji, unikać kontuzji i czerpać z tego przyjemność.

Książka ta zachęci Cię do działania i podtrzyma Twoją motywację tak, że bieganie stanie się Twoją ulubioną formą spędzania wolnego czasu na całą resztę życia!

  1. Rozciąganie, ćwiczenia wzmacniające i trening mieszany.
  2. Programy codziennego i cotygodniowego kilometrażu.
  3. Najaktualniejsze informacje na temat odżywiania.
  4. Treningi w skrajnym upale i na zimnie.
  5. Analizy kontuzji i ich leczenia.
  6. Motywacja i trening mentalny.
  7. Dobór odpowiedniego obuwia.
  8. Bieganie po czterdziestce.
  9. Tabela przewidywania wyników wyścigu.

 

 

 

 

 


 

Główny patron medialny:

 


 

Patroni medialni:



 

 

 

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

…Po radę do ksiązki IDŹ DO:  Spis treści  Przykładowy rozdział KATALOG KSIĄŻEK:  Katalog online  Bestsellery  Nowe książki  Zapowiedzi CENNIK I INFORMACJE:  Zamów informacje o nowościach  Zamów cennik CZYTELNIA:  Fragmenty książek online do przechowalni do koszyka do koszyka BESTSELLER NOWOŚĆ Wydawnictwo Helion ul. Kościuszki 1c 44-100 Gliwice tel. 032 230 98 63 e-mail: helion@helion.pl e-mail: septem@septem.pl redakcja: redakcjawww@septem.pl informacje: o księgarni septem.pl Bieganie metodą Gallowaya. Ciesz się dobrym zdrowiem i doskonałą formą! Autor: Jeff Galloway Tłumaczenie: Wojciech Białas ISBN: 978-83-246-3320-3 Tytuł oryginału: Galloway’s Book on Running Format: 170 × 230, stron: 280 Cała Polska biega z nami! • Programy przygotowań do biegu na 5 km, biegu na 10 km oraz półmaratonu • Kluczowe informacje dla początkujących oraz bezcenne strategie dla wytrawnych biegaczy • Zasady odpowiedniej diety, przygotowania się do biegu oraz doboru obuwia Jeff Galloway jest jednym z tych nielicznych ludzi, którzy nie tylko znają się na swojej dziedzinie, ale i potrafią przekazać tę wiedzę w procesie nauczania. Frank Sorter, złoty medalista w maratonie na igrzyskach olimpijskich z 1972 roku. Jeff Galloway to jeden z najbardziej doświadczonych, rozważnych i nowatorskich biegaczy długodystansowych w Ameryce. Jego książka umożliwia teraz wszystkim biegaczom korzystanie z jego pomysłów, żeby mogli poprawić swoje biegi przy użyciu wypróbowanych na trasie metod. Joan Ullyot, autorka książki Running Free Do biegu gotowi? Start! Jesteś wiecznie zabiegany? Męczy Cię nieustanna gonitwa za pieniędzmi? Masz dość wyścigu szczurów? Odstresuj się i zacznij biegać — dla czystej przyjemności! Bieganie jest dobre na wszystko! Pomaga zrzucić zbędne kilogramy, poprawia sprawność, zapewnia dobre samopoczucie, wzmacnia zdrowie. Nie musisz kupować kosztownych karnetów na siłownię, by cieszyć się doskonałą formą — i to przez cały rok. Przekazujemy Ci kompletny przewodnik po świecie biegów, który oprócz wielu praktycznych informacji zawiera również programy przygotowań do trzech rodzajów wyścigów — biegu na 5 km, biegu na 10 km oraz półmaratonu. Jeśli jesteś nowicjuszem, dowiesz się, jak rozpocząć bieganie i wytrwać w nim. Jeśli jesteś biegaczem wyczynowym, znajdziesz tu poważne rady dotyczące zaawansowanego treningu (między innymi jak lepiej przygotować się do wyścigów i uniknąć kontuzji związanych z nadmiernym wysiłkiem). Weterani zawodów odkryją z kolei nowe pomysły w zakresie strategii stosowanych na trasie biegu, które w przyszłości przyniosą poprawę wyników. Wznieś się ponad ograniczenia! Dzięki determinacji, cierpliwości i wytrwałości możesz stać się znakomitym biegaczem. Niezależnie od tego, jakie są Twoje umiejętności i jak wysoko mierzysz, powinieneś biegać inteligentnie, dbać o zdrowie i siłę, pilnować wagi, biegać w należytej kondycji, unikać kontuzji i czerpać z tego przyjemność. Książka ta zachęci Cię do działania i podtrzyma Twoją motywację tak, że bieganie stanie się Twoją ulubioną formą spędzania wolnego czasu na całą resztę życia! spis treśCi Wstęp. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 8 Początki 1..Biegowa.rewolucja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 12 2..Pięć.wcieleń.biegacza. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 18 3..Jak.rozpocząć?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 26 Trening 4..Fizjologia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 30 5..Planowanie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 40 6..Twój.dziennik.biegania. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 48 7..Planowanie.dziennego.i.tygodniowego.kilometrażu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 57 Zawody 8..Szybkość. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 74 9..Tempo . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 84 10..Sztuka.startowania.w.zawodach . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 95 11..Tabele.treningowe. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 102 12..Zaawansowany.zawodnik. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 133 Dostrajanie 13..Technika . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 144 14..Rozciąganie,.ćwiczenia.wzmacniające.i.trening.uzupełniający. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 157 15..Motywacja. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 170 16..Trening.mentalny. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 177 17..Bieganie.dla.kobiet. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 186  Kontuzje 18..Z.kontuzją.w.ruchu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 199 19..Analiza.kontuzji.i.leczenie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 207 Jedzenie 20..Paliwo. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 230 21..Wybiegać.tłuszcz. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 239 Buty 22..Tajemnice.butów. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 250 23..Kupowanie.butów. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 257 Od startu do finiszu 24..Czy.dzieci.powinny.biegać?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 262 25..Bieganie.po.czterdziestce. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 265 Dodatki Przewidywanie.wyników.zawodów. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 272 O.autorze. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 278  3 Jak rozpocząć? WSZYSCY SŁYSZELIŚMY STRASZNE HISTORIE na temat bólu i cierpienia, jakie towarzyszą pierwszemu tygodniowi biegania. Jest to praw­ dopodobnie główny powód, dla którego tak wie­ le osób rezygnuje zaraz po rozpoczęciu biegów, mówiąc, że je to nudzi albo wręcz, jak bardzo tego nienawidzą. Nigdy nie udało im się przejść przez tę bolesną fazę. Ale nie musi tak być. Jeżeli stawiasz właśnie pierwsze kroki w dzie­ dzinie biegania albo zaczynasz od nowa po raz dwudziesty, albo chcesz pomóc innym osobom, które dopiero zaczynają, ten rozdział Ci po­ może. Prawo Newtona jest nieubłagane: ciało w stanie spoczynku dąży do pozostania w sta­ nie spoczynku. Rozpoczynanie każdej nowej formy aktyw­ ności wymaga odwagi i siły. Przejście od tego, co znane, ku temu, co nieznane, wymaga prze­ łamania oporów. Możemy przekształcić prawo Newtona tak: ciało leżące na kanapie dąży do pozostania na kanapie. Ale spójrz tylko, co się stanie, jeżeli uda Ci się ruszyć to ciało z kana­ py! Dzięki ogromnej poprawie nastroju, jaką zapewnia bieganie, ci, którzy stopniowo przy­ zwyczajają do niego swój organizm, zostają biegaczami. Niezależnie od tego, czy szukasz pomocy dla innych, czy dla siebie, największym wyzwaniem będzie dla Ciebie podtrzymanie motywacji w ciągu pierwszych dni i ściągnięcie cugli w te dni, kiedy rozsadza Cię energia. Jeśli rozpoczniesz powoli, stopniowo zwięk­ szając wysiłek poprzez serię drobnych kroków, a ponadto zadbasz o odpowiedni wypoczynek, możesz miarowo poprawiać swoją kondycję, redukując jednocześnie ryzyko zakwasów albo kontuzji niemal do zera. Wydziel dla siebie 30 minut. Minimum do osiągnięcia sprawności to trzy 30­minutowe bie­ gi (połączone z marszem) na tydzień. Zawrzyj ze sobą układ. Niech to będzie czas dla Ciebie, świę­ te pół godziny. Wygospodarowanie tego czasu może się wydawać początkowo trudne, ale jeśli 26 naprawdę tego chcesz, to sobie poradzisz. Kiedy już uda Ci się zarezerwować czas na bieganie, możesz mieć niemal pewność, że zdołasz uzy­ skać sprawność i zrzucić wagę. W pewnym sen­ sie sam wysiłek jest mniej ważny niż trzymanie się harmonogramu. Jeżeli będziesz biegał regu­ larnie, za rezultaty można praktycznie ręczyć. Łagodne uzależnienie. Trenując regularnie 30 – 40 minut kilka razy w tygodniu przez mniej więcej 6 miesięcy, biegacze odkrywają u siebie swego ro­ dzaju uzależnienie od tego odprężającego uczucia, które spływa na nich w trakcie biegu, a szczegól­ nie po jego zakończeniu. Podejrzewa się, że stoi za tym działanie hormonów z grupy beta­endorfin, które działają na śródmózgowie i odpowiadają za efekt delikatnie uspokajający. Organizm i umysł zaczynają oczekiwać na ten następujący po ćwi­ czeniach stan i będą odczuwać jego brak, kiedy opuścisz trening. Objawy „głodu” mogą być róż­ ne: kapryśne zachowanie, zmęczenie, drażliwość, przygnębienie itd. Ta naturalna nagroda będzie dodawać Ci sił, jeżeli tylko zdołasz kontynuować swój program przez 3 – 6 miesięcy. Może to nawet nie trwać tak długo, ale jeśli tak będzie, to nawet pół roku nie jest zbyt wielką ceną za poprawę zdrowia i sprawności na resztę życia. Nie przejmuj się swoim tętnem. Badania nad chorobami serca i warunkami zachowania zdrowia w dłuższej perspektywie prowadzone przez ostatnie 30 lat konsekwentnie pokazują, że głównym czynnikiem wpływającym na re­ dukcję ryzyka występowania chorób związa­ nych ze stylem życia i sprzyjającym jego wydłu­ żeniu jest liczba spalanych tygodniowo kalorii. Niezależnie od tego, czy poruszasz się szybko, czy powoli, czy chodzisz, czy biegasz, korzyści, jakie ma z tego Twoje zdrowie, rosną wraz ze wzrostem liczby przebytych tygodniowo kilo­ metrów. Lepiej więc przebyć dłuższy dystans w wolnym tempie, niż przyspieszyć za bardzo, stracić szybko siły i przerwać trening. Uwaga: Każda osoba zmagająca się z wyso- kim ciśnieniem, nadwagą albo mająca pro- blemy z sercem lub pochodząca z rodziny, której członkowie cierpią na schorzenia układu krążenia, powinna przed podjęciem intensywnych ćwiczeń fizycznych skonsulto- wać się z lekarzem. Na czym polega przewaga biegania nad maszerowaniem? Ponieważ bieganie pozwala spalić dwa razy więcej kalorii na kilometr niż chodzenie (62 kalorie na kilometr wobec 31 kalorii na kilometr), możesz produktywniej wykorzystać czas przeznaczony na ćwiczenia, biegając. Najważniejszą korzyścią jest jednak lepsze samopoczucie i uczucie odprężenia, ja­ kie zapewnia bieganie. Wiele badań dowodzi, że biegaczy cechuje pozytywne podejście do życia, a postawy negatywne są bardzo nieliczne. Bieganie zmienia nas na lepsze. połączenie marszu z bieganiem. Najlepszym rozwiązaniem dla nas wszystkich, nawet dla we­ teranów, jest włączenie w biegi przerw na marsz. Dlaczego tak jest, wyjaśniam szczegółowo w pod­ rozdziale „Przerwy na marsz” (patrz s. 87). Nowi­ cjusze powinni zrozumieć, że ciągły bieg nie przy­ nosi żadnych korzyści. Przeplatając go przerwami na marsz — na tyle częstymi, na ile potrzeba — unikniesz zbytniego zmęczenia, zredukujesz lub w ogóle wyeliminujesz ryzyko kontuzji i pozwo­ lisz swojemu organizmowi delikatnie dostosować się do związanego z bieganiem rodzaju ruchów. 5 krokóW Na rozgrzeWkę zacznij od marszu. Każdy potrzebuje na po­ czątku poczucia komfortu i nadziei na sukces. Zacznij od 30­minutowych marszów. Kontynuuj je, aż poczujesz, że przychodzi Ci to z łatwością. Maszeruj w sposób energiczny. Kiedy zwykły marsz stanie się już dla Ciebie łatwy, przeznacz 30 minut na energiczny marsz. Wiele osób nie będzie nigdy przejawiało chęci albo potrzeby, aby zaangażować się w coś bardziej zaawanso­ wanego niż energiczny marsz, o ile oczywiście zapewni im on to uczucie, jakiego spodziewali się po swoich treningach. Jednak większość osób uprawiających marsz stwierdza w pewnym mo­ mencie, że nie dostarcza im on takiego poczu­ cia euforii, jakiego pragnęły, i zaczynają wplatać w swoje ćwiczenia elementy joggingu. przejdź co jakiś czas do joggingu. Kiedy już poczujesz się pewnie w energicznym marszu i ze­ chcesz zwiększyć intensywność treningu, spróbuj po 5 minutach marszu uprawiać przez 30 – 60 sekund jogging. Ćwicz w taki przeplatany sposób przez całe pół godziny. Po 2 –3 tygodniach takiego treningu, jeżeli nie będziesz miał z tym żadnych problemów, ogranicz okresy marszu do 4 minut na kolejne 2 – 3 tygodnie. Następnie możesz zejść do 3 minut przez kolejne 2 – 4 tygodnie, potem do 2 minut, a następnie przeplataj minutę marszu minutą joggingu. Jeżeli potrzebujesz więcej niż trzech tygodni na ograniczenie czasu na marsz, to przeznacz na to więcej czasu. zwiększaj częstotliwość biegu wedle swo- jego uznania. W miarę jak nabierasz sił, wy­ dłużaj fazę przeznaczoną na bieg, cały czas ma­ jąc na uwadze, żeby unikać poczucia dyskom­ fortu. Po jakimś czasie możesz wypełnić całe 30 minut biegiem w wolnym tempie — albo możesz kontynuować przerwy na marsz. Więk­ szość biegaczy stwierdza, że nawet po latach treningów częstotliwość, z jaką stosują przerwy na marsz, zmienia się w zależności od dnia. Czasami zdarza się, że przechodzę na trzy­ dziesto­ albo sześćdziesięciosekundowy marsz po każdym przebiegniętym kilometrze albo dwóch, innym razem wystarczy mi chwila mar­ szu mniej więcej po 9 minutach wypełnionych bieganiem. Kiedy masz wątpliwości, maszeruj częściej — szczególnie na początku biegu. podkręć tempo. Jeśli zechcesz, zwiększ dłu­ gość treningu do 40 minut 3 razy w tygodniu. Postaraj się wydłużyć przynajmniej jeden z tych treningów do 60 minut, aby zintensyfikować dobroczynne oddziaływanie biegania na Twój układ krążenia, psychikę i na spalanie tłuszczu. 27 28 Początki Nie lekceważ znaczenia nagród. Małe, ale re­ gularne nagrody za konkretne osiągnięcia mogą często pomóc Ci podtrzymać zainteresowanie treningiem, kiedy odczuwasz brak motywacji. Obiecaj sobie coś — wyjście na kolację, parę no­ wych butów, dobrą książkę — w zamian za reali­ zację każdego z pięciu opisanych powyżej kroków, w nagrodę za pierwszy trwający pełną godzinę trening itd. Jeśli poczujesz się zdołowany, spróbuj poszukać jakichś pozytywnych doświadczeń albo kogoś, kto podniesie Cię na duchu. Spróbuj zna­ leźć coś dobrego w każdym biegu. Kiedy jesteś w formie, Twoje myślenie o so­ bie samym i Twoim życiu ulega zmianie. Zawsze trudno jest porzucić siedzący tryb życia, a okres dostosowawczy — kiedy już zdecydujesz się na zmianę — jest trudny. Ale jeśli zdołasz go prze­ trwać, często zdarza się, że następnym etapem po tym okresie jest uzależnienie, które sprawia, iż Twoja aktywność fizyczna zaczyna sama się napędzać. Nie trać wiary! Lepsza przyszłość czeka za horyzontem. Bądź cierpliwy i ciesz się tym, co robisz. Pomoc innej osobie w rozPoczęciu treningów Nie wygłaszaj kazań. Jeżeli dokonałeś ostatnio radykalnej zmiany w swoim stylu życia i podejściu do zdrowia, istnieje ryzyko, że zaczniesz stawiać się na piedestale — jako świeżo nawrócony biegacz. Jeśli tak postąpisz, zniechęci to do Ciebie inne osoby, a na- wet może wywołać u nich sprzeciw wobec biegania. Motywacja musi pochodzić z wnę- trza każdego człowieka. Twoi przyjaciele i znajomi sami będą wiedzieć, kiedy nadejdzie odpowiednia dla nich pora. Próby nawracania nieaktywnego przyjaciela na bieganie są warte tyle samo co gadanie do obrazu. co robić, a czego nie robić, by pomóc innym w rozpoczęciu biegania Co robić: • Poczekaj, aż dana osoba sama poprosi Cię o pomoc albo o radę. • Obejrzyj wspólnie z kimś zawody dla zabawy albo weźcie w nich udział; to najlepszy sposób, żeby wzbudzić ciekawość osoby początkującej. • Okaż przyjacielowi zainteresowanie i dobrze przysłuchaj się temu, co próbuje Ci powiedzieć. Następnie udziel mu rady, dostosowując ją do jego celów — a nie do swoich. • Poleć mu jakąś dobrą lekturę na ten temat, coś w rodzaju — hm — tej książki. Czego nie robić: • Nie obiecuj nikomu, że bieganie poprawi w jego życiu wszystko, od seksu do roz- wiązania problemów z wypadającymi włosami (przynajmniej nie obiecuj nic, jeśli chodzi o włosy). • Nie ciągnij swoich znajomych na trasę jak jakieś dzikie zwierzę swoją ofiarę. • Nie próbuj straszyć znajomych rychłymi chorobami układu krążenia, w razie gdyby nie podjęli treningów od razu, od jutra. • Nie wygłaszaj przemów dłuższych niż cztery godziny bez przerwy na temat wspa- niałych zmian, jakie udało Ci się wprowadzić w swoim życiu dzięki bieganiu. Największym problemem dla osoby początkującej jest odpowiedź na pytanie: „Jak mam rozpocząć, żeby wytrwać w działaniu?”. Odpowiedzi trzeba poszukać we własnym wnę- trzu, ale Ty jako doradca i trener możesz zadbać o to, żeby zorganizowana seria sukce- sów stanowiła wsparcie dla nieustannych postępów. Trening 5 Planowanie od czego zacząć? KILKA LAT TEMU odebrałem telefon od Mar- lene Cimons, biegaczki i dziennikarki „Los Angeles Times”. Spotkaliśmy się już wcześniej na maratonie bostońskim i była wtedy zaintere- sowana moim nowym podejściem do treningu. Zapytała: „Czy sądzisz, że mogłabym poprawić mój czas w maratonie: 3 godziny i 53 minuty?”. Zadałem jej kilka pytań na temat jej trenin- gu, a potem odpowiedziałem, że mogę jej prak- tycznie zagwarantować lepsze wyniki, jeżeli zmieni reguły treningowe. Marlene była chętna, by spróbować, więc ułożyłem dla niej program. Uzgodniliśmy, że będziemy telefonować do sie- bie mniej więcej co kilka tygodni, żebym mógł monitorować, jak jej idzie, i wprowadzać wszel- kie niezbędne poprawki. Kiedy Marlene wdrożyła się do nowego tre- ningu, uznała, że to może być dobra historia do jej gazety. Czy to nowe podejście — kładące na- cisk na wcześniejsze planowanie treningów i na długie, wolne biegi — przyniesie lepsze wyniki? Postanowiła zgłosić się do maratonu Nike-Ore- gon Track Club organizowanego tamtej jesieni w Eugene w Oregonie, a ja zgodziłem się pobiec razem z nią, aby pomóc jej utrzymać tempo i zapewnić wsparcie psychologiczne. Marlene realizowała główne punkty progra- mu treningowego, ale była jedna rzecz, z którą miała kłopoty i która była przyczyną sporów między nami. Chodziło o długi bieg. Dobiegała do 32. kilometra i nie chciała biec dalej (nato- miast program zaleca, żeby przed zawodami przebiegać przynajmniej dystans, z jakim trzeba będzie się zmierzyć podczas nich, tak by orga- nizm był przygotowany na to obciążenie). Miała blokadę psychiczną, którą powodowały bolesne doświadczenia będące jej udziałem za każdym razem po trzydziestym drugim kilometrze, czy to na treningu, czy w trakcie biegu. Obawiała się, że nabawi się kontuzji przed zawodami. Wyjaśniałem jej teorię długich, spokojnych biegów Arthura Lydiarda. Mówiłem, żeby się nie spieszyła, żeby się zatrzymała i przeszła na marsz, kiedy dopadnie ją zmęczenie, ale żeby koniecznie przebiegła dystans dłuższy niż na zawodach przed zawodami. Dzięki temu po- winna uniknąć zderzenia ze „ścianą”, którego tak się obawiała. Przypominałem jej także, że ta zasada spokojnych, długich biegów była stoso- wana nie tylko przez mistrzów olimpijskich Ly- diarda, ale również współcześnie przez biegaczy amatorów z całego kraju, którzy biegali dzięki niej (i kończyli) maratony. Ostatecznie udało mi się przekonać Marlene do kontynuacji długich biegów, tak by dobiła do 42 km. Spotkaliśmy się tamtego września w Eu- gene i Marlene przebiegła cały dystans w 3 go- dziny 44 minuty i 49 sekund, poprawiając swój poprzedni rekord o osiem i pół minuty — mimo że był to bardzo gorący i wilgotny dzień. Nie tylko nie „umarła” na mecie biegu, ale udało jej się przebiec ostatnie 200 metrów sprintem. Była tym podekscytowana i wzmocniona, a potem napisała artykuł o tym przeżyciu. Biegać powoli po to, żeby biegać szybko. Doświadczenie Marlene jest typowe dla bie- gaczy na wszystkich poziomach zaawansowa- nia. Miarowe, spokojne bieganie przez kilka miesięcy nie tylko daje wiele radości, ale re- dukuje też liczbę kontuzji i stanowi najlepsze przygotowanie do zawodów. Tak więc moż- na biegać wolno nie tylko po to, żeby biegać szybko, ale też — jeśli wolne bieganie zostanie ujęte w ramy zorganizowanego planu, można dzięki temu biegać szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Strategia lydiarda w zastosowaniu do co- dziennych biegów. Przez ostatnie 25 lat pra- cowałem z biegaczami na warsztatach, obozach treningowych, w moich sklepach dla biegaczy i w moich grupach treningowych, rozwijając w tym czasie serię innowacji i technik organiza- cyjnych do metody wywodzącej się z pomysłów Lydiarda, Bowermana i Coopera. Wyobrażam sobie ten program jako piramidę z silną pod- stawą, którą tworzy spokojne bieganie, strefą przejściową podbiegów i wreszcie z programem szybkościowym, który pomaga zbudować bie- gaczowi jego szczytową formę na dzień zawo- dów. 41 42 Trening Interesujący jest fakt, że te same zasady, które stosują biegacze światowej klasy, dotyczą również biegaczy na każdym poziomie zaawan- sowania. Zatem zasady te nie tylko pomagają światowej elicie biegaczy bić kolejne rekordy, ale też pomogą początkującym uzyskać spraw- ność i czerpać radość z biegania, entuzjastom — w pierwszych wyścigach, a bardziej zaawan- sowani biegacze poprawią dzięki nim swoje ży- ciowe wyniki. Rozpoczęcie programu. Twój program tre- ningowy właśnie się rozpoczął. Twoje dotych- czasowa aktywność fizyczna posłuży Ci za podstawę, na której zbudujesz swój długoter- minowy program. Dorośli, którzy byli aktywni fizycznie jako dzieci, będą mieli fory. Nie bądź więc zaskoczony, jeśli kolega siedzący obok w biurze zaangażuje się w bieganie i zacznie robić postępy szybciej niż Ty. Zacznij od tego, co już robisz — o ile nie jest to już i tak zbyt wiele — a następnie wkomponuj w te działania treningi, odpoczynek i inne opisane poniżej elementy. Większość biegaczy, którym doradzałem, dokonała początkowo redukcji liczby przebie- ganych kilometrów, a to za sprawą wprowadzo- nych przerw na odpoczynek. Pozwoliło im to poprawić jakość ich pracy w dni, kiedy trenowali — i niezmiennie prowadziło do lepszych wyni- ków. Ale nawet jeśli od lat prowadzisz siedzący tryb życia, nie upadaj na duchu; jesteś praw- dopodobnie w stanie dokonać rzeczy, w które nigdy byś nie uwierzył, jeżeli tylko wykażesz się cierpliwością i będziesz systematycznie praco- wał w celu realizacji swoich zamierzeń. zdefiniuj swoje cele. Najpierw pomyśl o swo- ich celach. Dlaczego chcesz biegać? Żeby zrzu- cić wagę, dla dobrego samopoczucia, żeby odzyskać muskulaturę, zachować sprawność przez cały rok? A może to wszystko plus udział w jakichś zawodach? Albo żeby zostać zawod- nikiem i często startować w zawodach? Pomyśl, co chcesz zyskać dzięki biegom. Co chciałbyś osiągnąć w ciągu najbliższych 6, a potem 12 miesięcy? Stawianie sobie takich pytań pomoże Ci ułożyć własny plan i sprawi, że Twoje dąże- nia będą bardziej efektywne. nie używaj cudzych programów, tylko swojego własnego. Najlepszym programem treningowym dla Ciebie jest ten, który odpo- wiada Twoim specyficznym potrzebom. Od- nosi się to zarówno do początkujących, jak i do światowej klasy biegaczy. Nie kopiuj programu, który z powodzeniem stosował jakiś Twój zna- jomy. Mimo że odniósł on sukces, nie można wykluczyć, że jego postępy są efektem wro- dzonego talentu, realizującego się „mimo” jego programu. Wszyscy mamy jakieś mocne stro- ny, słabości i ograniczenia, które należy wziąć pod uwagę podczas personalizacji programu. Nie zaszkodzi wypróbować nowych pomysłów treningowych, ale nie eksperymentuj z więcej niż jednym naraz. Następnie włącz te dobre do swego programu, tak by odpowiadał on Twoim wymaganiom, zapotrzebowaniu na odpoczy- nek i aktualnemu poziomowi umiejętności. PiRamida tReningowa Piramida treningowa to zazwyczaj 4 – 6-mie- sięczny cykl, którego każda faza stanowi wstęp do kolejnej. Jak już wspomniałem, jest ona stosowana przez najlepszych biegaczy w celu poprawienia wytrzymałości i szybkości, ale na kolejnych stronach pokażę Ci, jak Ty możesz wykorzystać tę metodę dla realizacji własnych celów, jakiekolwiek by one nie były. Na szczy- cie piramidy znajdują się zawody, będące celem biegacza. Możesz wykorzystać reguły piramidy, aby osiągnąć swoje cele związane z zawodami albo jako generalne wytyczne prowadzące do opracowania zrównoważonego programu tre- ningowego. Niezależnie od tego, czy startujesz w zawodach, czy nie, zasady te poprawią Twoje bieganie, sprawią, że będziesz czerpał z niego więcej radości, i pomogą Ci poprawić ogólną wydolność krążeniową oraz sprawność. Planowanie 43 Szybkość: 35 Kontynuuj długie biegi. Zredukuj całkowitą liczbę przebieganych kilometrów o 10 . Raz w tygodniu zastąp trening podbiegowy treningiem szybkościowym. Stopniowo zwiększaj liczbę powtórzeń. Pamiętaj o odpoczynku między długimi biegami, treningami szybkościowymi i zawodami. Ogranicz się do maksymalnie ośmiu tygodni treningów szybkościowych (chyba że plan zakłada inaczej). trening podbiegowy: 15 Tak samo jak na etapie podstawowym, z wyjątkiem serii podbiegów. Raz w tygodniu rób podbiegi (nachylenie 3 – 7 ) 50 do 200 metrów. Rób podbiegi na 80 – 85 Twoich możliwości (mniej więcej tempo biegu na 5 km). Schodź na dół marszem, żeby się zregenerować. Zacznij od 4 podbiegów; zwiększaj ich liczbę do 8 – 12. trening podstawowy: 50 codzienne biegi, spokojne, bez presji i bez dyskomfortu. długie biegi co drugi tydzień. tempo: biegaj w komfortowym tempie; jeśli masz wątpliwości, zwolnij. Praca nad formą: 4 – 8 przyspieszeń w ciągu biegu, dwa razy w tygodniu. zawody: najwyżej co drugi tydzień, przeplatane długimi biegami. StaRt 44 tRening PodStawowy codzienne biegi. Twoje ostateczne wyniki są całkowicie zależne od Twojej bazy — treningu tlenowego. Trening szybkościowy może Ci po- móc uzyskać jedynie ograniczoną poprawę. To właśnie długotrwałe okresy długich, równych biegów stanowią podstawę szybszego biegania. Podstawa piramidy to wiele miesięcy spo- kojnego biegania tlenowego. Biegi takie popra- wiają krążenie — dzięki temu, że wzmacniają serce i zwiększają ilość krwi przepompowywa- nej przez układ krwionośny. A to oznacza, że składniki odżywcze i tlen mogą docierać do komórek mięśniowych bardziej efektywnie, na- tomiast produkty przemiany materii są spraw- niej usuwane. Twoje mięśnie mogą wykonywać większą pracę przy mniejszym wysiłku. Rozbu- dowujesz swój system transportowy, przygoto- wując go do fazy treningów szybkościowych, która ostatecznie pomoże Ci zwiększyć tempo biegu. długie biegi. Długie biegi maksymalizują wy- dajność układu krążenia. Stanowią najważniej- szy element Twojego programu. Nasilone bicie serca sprawia, że zarówno ono samo, jak i tęt- nice oraz żyły zaczynają coraz wydajniej trans- portować krew, a płucom pozwala to na bar- dziej efektywną absorpcję tlenu. Kiedy mięśnie są poddawane wysiłkowi na granicy ich możli- wości (co ma miejsce w przypadku regularnych długich biegów o stopniowo zwiększającej się długości), zaczynają lepiej reagować i mogą dłużej pracować, a to dzięki wzmocnieniu ukła- du krążenia. Jak długo? Jeżeli interesują Cię zawody albo chcesz szybciej biegać, oto, co powinieneś zro- bić: zacznij od dystansu swojego najdłuższego biegu z ostatnich trzech tygodni i zwiększaj go o 1,5 km co tydzień, aż dojdziesz do 16 km. W tym momencie zacznij zwiększać dystans o 3 km co dwa tygodnie. Tygodnie pomiędzy zmianami dadzą Twojemu organizmowi szan- sę na regenerację i odbudowę przed kolejnym Trening wydłużeniem dystansu. Jeśli przygotowujesz się do startu w maratonie albo półmaratonie, dojdź do 29 km, jeśli do biegu na 10 km — do 24 km, a jeśli do biegu na 5 km, dojdź do 16 km — i utrzymuj ten dystans. Nie przekraczaj go jednak, dopóki nie wejdziesz w fazę treningu szybkościowego. W fazie treningu szybkościowego będziesz kontynuował te długie biegi, a w celu uzyska- nia jak najlepszych wyników wydłużysz je i dy- stans będzie większy od biegu, do którego się przygotowujesz. Idealnie będzie, jeśli trenując do biegu na 5 km, przebiegniesz 16 – 19 km, do biegu na 10 km przebiegniesz 25 – 28 km, i 45 – 48 km, jeśli przygotowujesz się do startu w maratonie. Inne biegi w Twoim programie nie ulegną wielkim zmianom, jeśli w ogóle. Zwiększenie liczby pokonywanych kilometrów dokona się głównie poprzez długie biegi, a nie poprzez większą liczbę kilometrów przebieganych każ- dego dnia. W fazie treningu podstawowego możesz startować w zawodach, ale nie ma takiej potrzeby. Jeśli się na to zdecydujesz, to nie powinieneś biec na pełnej szybkości i po- winieneś wybrać tydzień, w którym nie masz długiego biegu. Jak szybko? Długie biegi powinno się biegać bardzo powoli — co najmniej 75 sekund na kilometr wolniej, niż wynosi Twoje zakładane tempo w planowanych zawodach. Jeśli masz wątpliwości, zwolnij i zrób sobie więcej przerw na marsz. Długich biegów nie da się przebiec zbyt wolno. Uwaga dla biegaczy, którzy nie planują star- tów. Długie biegi stosują zawodnicy startują- cy w zawodach, którzy prezentują wszystkie szczeble zaawansowania. Biegacze światowej klasy od lat korzystają z tych zasad, a coraz więcej osób biegających w weekendy biegi na 10 km albo startujących w maratonach zaczy- na zdawać sobie sprawę z wartości, jaką nie- sie poprawa ogólnej szybkości i wyników. Ale zasada długich biegów może być stosowana Planowanie 45 przez wszystkich biegaczy, także przez tych, którzy biegają tylko 3 – 5 km trzy razy w ty- godniu. Jeżeli nie interesują Cię zawody ani rywalizacja, po prostu zmniejsz długość biegu opisanego powyżej. Chodzi o to, żeby biegać dłużej raz na dwa, trzy tygodnie. Jeżeli nor- malnie przebiegasz około 5 km, któregoś dnia pobiegnij 6 km, a po upływie dwóch tygodni 8 km. Jeżeli 8 km wydaje Ci się wystarczająco długim dystansem, to się go trzymaj i biegaj na 8 km co dwa tygodnie. Ale jeśli chcesz, możesz też w dalszym ciągu co dwa tygodnie zwięk- szać liczbę wybieganych kilometrów — niech to będzie Twój szczególny dzień. Zapewni Ci to większą wytrzymałość, pomoże spalić wię- cej tłuszczu, poprawi kondycję — i sprawi, że lepiej się poczujesz, nawet jeżeli nigdy nie miałeś zamiaru się ścigać. tempo. W trakcie wolnych biegów w tygodniu utrzymuj tempo przynajmniej o 40 – 60 sekund na kilometr wolniejsze od tego, które jest Two- im celem. Podczas długiego biegu biegnij przy- najmniej o minutę i 15 sekund na kilometr wol- niej, niż wynosi Twoje planowane tempo. Na- wet jeżeli szybszy bieg nie sprawia Ci trudności, zwolnij i naucz się czerpać radość z wolniejszego biegu. Pomoże Ci to w szybszej regeneracji, tak byś mógł zająć się innymi treningami w dalszej części tygodnia. Ja sam biegam moje codzienne biegi, a także długie biegi 2 minuty na kilometr wolniej, niż byłbym w stanie je pobiec, i każdy z nich sprawia mi przyjemność. Praca nad techniką. Dwukrotnie w ciągu tygodnia, w spokojne dni, wykonuj w trakcie biegu od 4 do 8 interwałów — szybszych frag- mentów (zob. s. 151 – 152), z odpoczynkiem pomiędzy poszczególnymi powtórzeniami. Na dystansie 100 metrów przyspiesz kroku, tak byś biegł szybko, ale nie na pełnej prędkości, a na- stępnie biegnij tak rozpędzony przez 20 – 50 metrów. Trzymaj kolana nisko i nie odbijaj się od podłoża. Powinieneś mieć uczucie, jakbyś biegł w pobliżu tempa planowanego na zawody, nie przeciążając mięśni ani ścięgien nóg. Kiedy już pokonasz założoną odległość, rozluźnij się i stopniowo zwolnij. Kontroluj to, co robisz. Myśl wtedy o swojej technice, ale nie zamar- twiaj się nią na innych etapach treningu. Techniką zajmiemy się szczegółowo na stro- nach 144 – 155. zawody. Zawody mogą być biegane dla wpra- wy, jako przygotowanie do docelowych zawo- dów — ale nie powinieneś w nich uczestniczyć częściej niż co drugi tydzień. Jeszcze lepszą tak- tyką jest bieganie w zawodach raz na miesiąc. Nie angażuj się w nie na 100 , tylko potraktuj je jak cięższe niż zazwyczaj, normalne biegi (nie biegnij z większą szybkością niż ta, która znajduje się w połowie między Twoim zwykłym spokojnym tempem treningowym a tempem zaplanowanym na wielkie zawody). tRening PodBiegowy Faza treningu podstawowego zapewni Ci wy- trzymałość, a także wydajność krążenia. Jednak zanim przejdziesz do treningu szybkościowe- go, Twój organizm będzie potrzebował okresu przejściowego, aby zbudować siłę. Bieg pod górę przygotuje mięśnie do szybszego biegania bez przechodzenia do fazy beztlenowej. Po tym, jak prowadziłem treningi podbie- gowe z tysiącami osób, jestem przekonany, że jest to jedyny rodzaj treningu siłowego, który pomaga biegaczom uzyskiwać lepsze wyni- ki w każdego rodzaju terenie. Bieg pod górę wzmacnia mięśnie pracujące w trakcie biega- nia. Zapewnia im to funkcjonalną siłę, inną niż konkretna i ograniczona siła wypracowana podczas treningu na siłowni. Bieg pod górę wzmacnia główne mięśnie motoryczne — mięśnie czworogłowe, mięśnie tylnej strony uda i szczególnie mięśnie łydek. W miarę jak mięśnie łydek nabierają siły, jesteś w stanie utrzymać ciężar własnego ciała w więk- szym wychyleniu do przodu i możesz wykorzy- stać mechanikę stawu skokowego. To zaś umoż- liwi Ci bardziej efektywny bieg, ponieważ staw skokowy działa jak efektywna dźwignia. 46 Trening niż tydzień wcześniej. W ten sposób pracujące mięśnie stopniowo doświadczają zwiększanego obciążenia, które jest niezbędne dla realizacji Twoich celów. Okres odpoczynku, jaki nastę- puje po każdej sesji szybkościowej, umożliwia regenerację przed kolejnym testem. Końcowe treningi fazy szybkościowej będą stopniowo coraz intensywniejsze, aż osiągniesz poziom sy- mulacji warunków z zawodów. We wczesnych latach XX wieku trening szybkościowy składał się z biegów na czas i z za- wodów. Sportowcy startowali w zawodach, nie trenując pomiędzy nimi. Bardziej ambitni urzą- dzali sobie w tym czasie biegi na czas na dystan- sie zawodów. Trenując w ten sposób, rzadko kiedy mieli szansę zwiększyć swoją szybkość. Trening interwałowy i fartlek (zabawa bie- gowa, zob. s. 77 – 78) zostały wprowadzone w Europie około roku 1920. Metody te zakła- dały podział dystansu biegu na kilka odcinków. Biegacze mieli przebiec pewien odcinek w tem- pie szybszym niż planowane tempo zawodów, odpoczywali między poszczególnymi odcin- kami i powtarzali całą procedurę wiele razy. Liczba powtórzeń rosła z każdym tygodniem, aż osiągano symulację wymagań wytrzymało- ściowych wyścigu. Przeplatając trudne odcinki momentami odpoczynku, sprawiano, że ogólne obciążenie związane z każdym treningiem nie było aż tak wielkie jak to, które zakładał wyścig. O ile ciężki, długotrwały wysiłek niszczy mię- śnie przez stopniowe wyczerpanie, to momenty przerwy między przyspieszeniami zapobiegają ich nadmiernemu zmęczeniu. Tak jak faza podstawowa rozwija wewnętrz- ną „hydraulikę”, tak trening podbiegowy buduje siłę do biegu. Nogi uczą się, co to znaczy ciężko pracować, bez popadania w dług tlenowy oraz bez udarów i urazów związanych z treningiem szybkościowym. W fazie treningu podbiegowego jedyną prawdziwą zmianą względem fazy podstawo- wej są przeprowadzane raz w tygodniu ćwicze- nia podbiegowe. Cała reszta treningu pozosta- je taka sama. Większość biegaczy organizuje podbiegi w środku tygodnia — we wtorki albo w środy. Znajdź wzniesienie o łagodnym kącie na- chylenia, około 3 – 7 . Jeśli będzie zbyt strome, nie zdołasz wypracować dobrego, miarowe- go tempa i rytmu. Biegaj mniej więcej na 85 swoich możliwości (trochę szybciej, niż wynosi tempo biegu na 10 km), a drogę w dół poko- nuj marszem, żeby odpocząć. Jeśli potrzebujesz więcej odpoczynku, nie wahaj się. To nie ma być trening beztlenowy. Zacznij od około 2 – 3 podbiegów i zwiększaj ich liczbę o jeden co tydzień, aż będziesz w stanie wykonać 8 – 12 powtórzeń. Zrób sobie przynajmniej dwa dni przerwy między podbiegami a zawodami lub biegami na długi dystans. Trening podbiegowy trwa zwykle 4 – 6 ty- godni. Doświadczeni zawodnicy potrafią prze- prowadzić dwa takie treningi na tydzień, ale uważaj z tym, bo prowadzi to do eskalacji ob- ciążeń i zwiększa ryzyko kontuzji. Program treningu podbiegowego jest opisany szczegółowo na stronie 135. tRening SzyBkościowy Podstawowa faza treningu zapewni Ci wytrzy- małość, a to wraz ze wzmacniającym trenin- giem podbiegowym przygotuje Cię na zajęcie się szybkością. Tak długo, jak kontynuujesz długie biegi, trening szybkościowy pozwoli Ci biegać szybciej na każdą odległość. Każdy taki trening pozwala organizmowi zajść dalej Planowanie 47 Reguła 8 tygodni. Po mniej więcej 8 tygo- dniach treningu szybkościowego Twoje wy- niki będą zwyżkować i znajdą się w okolicach szczytowych. Jeżeli będziesz kontynuował in- tensywne ćwiczenia szybkościowe, narazisz się na ryzyko kontuzji, chorobę albo wyczerpanie. Jednak zwróć uwagę, że w programach przygo- towujących do półmaratonu serie szybkościowe są kontynuowane przez dłuższy okres. Uwaga dla początkujących. Trening szybko- ściowy nie jest dla każdego. Jeśli nie planujesz poprawienia wyników czasowych, nie jest Ci on potrzebny. Wiąże się z dużym obciążeniem dla organizmu i zwiększa ryzyko kontuzji. Trening szybkościowy jest dużo bardziej wyniszczający niż długie biegi. Jego pozytywną stroną jest jed- nak to, że może pomóc wytrenować nogi, tak aby kontynuowały wysiłek, kiedy są zmęczo- ne, co daje w efekcie lepszy czas. Początkujący powinni trzymać się fazy podstawowej przez pierwszy rok albo dwa. W tym czasie spora- dyczne sesje szybkościowe mogłyby polegać na nieznacznym zwiększeniu tempa normalnego biegu na części dystansu. Treningiem szybkościowym zajmiemy się szczegółowo na stronach 76 – 83. wej kolejnej piramidy. Powrót do kolejnej fazy podstawowej przynosi ulgę po ciężkim okre- sie treningu szybkościowego i po zawodach. Wszelkie uszkodzenia, jakich nabawiłeś się w szczytowej formie, zostaną zagojone, włókna mięśniowe zregenerowane, a zaczynając kolej- ny raz, będziesz też miał zwiększoną wydolność krążeniową. Tak jak w budowanej na plaży piramidzie z piasku, im szersza podstawa, tym wyższy wierzchołek. Zacznij od solidnych podstaw. Pa- miętaj, by dużo odpoczywać między ciężkimi treningami, a poprawisz swoją kondycję i wyni- ki. Pierwsza piramida może służyć za podstawę kolejnej, jeżeli tak zechcesz. Przykładowo pira- mida przygotowawcza przed biegiem na 5 km albo na 10 km na wiosnę zapewni Ci większą szybkość nóg, która przyda Ci się w pirami- dzie przygotowującej do półmaratonu, jaką za- czniesz jesienią (a ta zapewni Ci wytrzymałość, która przyda się w biegu na 10 km w następną wiosnę itd.…). Serie coraz cięższych treningów pomogą Ci przejść z jednego poziomu na kolej- ny i umożliwią Ci realizację Twoich celów. Po PiRamidzie Kiedy ukończysz ostatni etap piramidy — fazę treningu szybkościowego — i będziesz miał już za sobą bieg w „wielkich” zawodach, nadejdzie pora na powtórkę i powrót do fazy podstawo- Był to ogólny opis planowania, celów i pod- stawowych elementów nowego podejścia do biegania. Podrozdziały w rozdziale „Sztu- ka startowania w zawodach” (począwszy od s. 95) traktują o wszystkich tych aspektach bardziej szczegółowo.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Bieganie metodą Gallowaya. Ciesz się dobrym zdrowiem i doskonałą formą!
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: