Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00171 007175 12429492 na godz. na dobę w sumie
Bóg i nauka - ebook/pdf
Bóg i nauka - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Monumen Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-65624-60-4 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> religia i rozwój duchowy >> duchowość
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Niniejsza książka stara się odpowiedzieć na te i inne pytania dotyczące Boga, wiary i nauki.

„Większość argumentów zgromadzonych na rzecz tezy o konflikcie wiary i nauki jest fałszywa. Kościół nigdy nie podjął próby zakazania cyfry »zero« czy przeprowadzania sekcji zwłok ludzkich, nikogo nie spalono na stosie z powodu pracy naukowej, a żaden wykształcony człowiek nie uważał w średniowieczu, że ziemia jest płaska, bez względu na sugestie Biblii w tej materii. Opowieści o papieżach ekskomunikujących komety czy zakazujących stosowania piorunochronów w kościołach to czysta fikcja. Historycy epoki wiktoriańskiej skwapliwie podnosili pojedyncze przykłady głupoty w kościele, ale ponieważ wielu dowodów na nią nie było, sami je wytwarzali”.

 

Dr James Hannam

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Opracowanie redakcyjne Monumen Sp. z o.o. Projekt okładki Ewelina Zarosa Zdjęcia Fotolia: 123dartist; trahko; Sergey Nivens; Artem Skład i łamanie Anna Szarko Korekta Paweł Sokołowski Copyright© 2017 by Wydawnictwo Monumen All rights reserved ISBN 978-83-65624-60-4 Wydawnictwo Monumen os. Przemysława 16A/6 61-064 Poznań www.miesiecznikegzorcysta.pl Zamówienia Księgarnia ludzi wolnych tel. 22 266 80 20 sklep@miesiecznikegzorcysta.pl www.monumen.pl SpiS treści Wprowadzenie. Czy wiara w Boga jest do pogodzenia z nauką? . .7 Bóg czy ateizm – co bardziej racjonalne? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .15 Przesąd xxI wieku. Czy naukowcom wolno wierzyć w Boga? . . .20 Nauka nie przeczy wierze . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .27 Fizyka Boga . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .32 Karykatura Dawkinsa. Bluźniercze urojenia naukowca . . . . . . . .39 Katastrofa „boeinga 747”. Kulisy Dawkinsowskigo antyteizmu . .49 Strategia materializmu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .59 Czy w nauce tkwią korzenie ateizmu? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .68 Czy poza Ziemią istnieje życie? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .75 Ewolucjonizm a siedem dni stworzenia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .80 Nieśmiertelność dzięki nauce i technice? Szaleństwo transhumanizmu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .92 Chrześcijańskie źródła nauki nowożytnej. . . . . . . . . . . . . . . . . . . 101 5 O materii umysłu. Czy człowiek to tylko splot nerwów? . . . . . . . 110 Przypadek według planu. Naukowe pojęcie losowości nie przeczy opatrzności Bożej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 119 Wiele hałasu o „nic”. Stephen Hawking i samostwarzający się wszechświat . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 137 Wszechświat z niczego. Czy ateizm jest racjonalny? . . . . . . . . . .144 Wszechświat według antyteistów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 151 Wszechświat stary jak ludzie? Kosmologia kwantowa a teoria ewolucji . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 163 WproWadzenie Czy wiara w Boga jest do pogodzenia z nauką? Wiele nieporozumień w  tej kwestii bierze się z braku zrozumienia czym jest nauka i jakie ma ograniczenia. Nauka opiera się na założeniu, że wszystkie zjawiska występujące w całym wszechświecie, włącznie z tymi, które dotyczą organizmów żywych, jak człowiek czy roślina, mają przyczyny naturalne. Mówimy tu o takich zjawiskach, jak na przykład zorze polarne, spadające z drzewa jabłka, no- wotwory, umieranie, fotosynteza zachodząca w roślinach, depresja, smutek, radość, szczęście itd. Nauka zawsze bę- dzie w  takich przypadkach szukać przyczyn naturalnych, czyli wyjaśnienia naturalnego. ? ą k u a n z a i n e z d o g o p o d t s e j a g o B W a r a i W y z C . e i n e z d a W o r p W 7 Czym są jednak przyczyny naturalne? Są to przyczyny, które tkwią we wszechświecie i podlegają prawom przyrody (zajmują się tym takie nauki, jak np.: fizyka, chemia, biologia). A skoro podlegają prawom przyrody, to poddają się też bada- niom naukowym przy pomocy narzędzi badawczych, jak np. laser, waga, linijka, tomograf komputerowy. Przez wszech- świat rozumie się całą materialną rzeczywistość, a nie tylko odległy komos. Człowiek, rośliny i zwierzęta, które składają się przecież z materii, należą również do wszechświata i pod- legają prawom przyrody. I tu dochodzimy do sedna nauki. Zasadza się ona na założeniu naturalistycznym, a więc takim, że wszystkie zjawiska mają przyczyny naturalne. Bardzo ważnym stwierdzeniem jest to, że mamy tu do czynienia z założeniem. Otóż założenie ma to do siebie, że przyjmuje się je bez dowodu. Po prostu zakładamy, że tak jest. To oznacza, że możemy się mylić, co z kolei oznacza, że takie założenie może nie być prawdziwe. Jeśli zaś nie jest prawdziwe, to znaczy, że przynajmniej niektóre zjawiska mają przyczyny pozanaturalne. I tak na przykład przyczynę opętania przypisujemy osobowemu, inteligentnemu by- towi, którego nazywamy złym duchem czy demonem. Nie jest to byt składający się z materii, a zatem nie podlega też prawom przyrody. Co na to nauka? Nauka (a właściwie na- ukowcy-ateiści) odrzuca takie wyjaśnienie. Dlatego próbuje się „na siłę” znaleźć przyczyny naturalne, w świetle których opętanie sprowadzane jest do np. choroby psychicznej czy jakichś innych zaburzeń organicznych. 8 Bóg i nauka Trzeba dodać w  tym miejscu, że założenie naturali- styczne przyjęte w  nauce okazało się bardzo skuteczne i nastąpił ogromny rozkwit nauki na przestrzeni ostatnich stuleci. Latamy dzisiaj na księżyc, dotarliśmy do Marsa, od- kryliśmy kod genetyczny i atomy, potrafimy zbudować laser i bombę atomową. To jest wielki postęp naukowy, który po- twierdza słuszność przyjętego założenia naturalistycznego. Czy jednak to założenie jest prawdziwe w każdym przy- padku czy może są jakieś wyjątki, odstępstwa? Skoro jest to tylko założenie, to racjonalnie wnioskując mogą istnieć zjawiska, które mają inne przyczyny niż naturalne. Takie zjawiska nie muszą istnieć, ale istnieć mogą. I  nie ma tu żadnej sprzeczności z nauką czy racjonalnym wnioskowa- niem. Nauka po prostu nie bierze wyjaśnień pozanatural- nych w ogóle pod uwagę, nie zajmuje się nimi, nie jest nimi zainteresowana. Czasami mówi się, że nauka bada świat tak, jakby Boga nie było. Na pierwszy rzut oka osoby wierzącej brzmi to wręcz obrazoburczo, ale jest to właśnie wyrażenie w inny sposób przyjęcia założenia naturalistycznego w badaniach naukowych. To powiedzenie wyraża też myśl, że Bóg nie działa bezpośrednio w  świecie materii w  ten sposób, że np. przesuwa swoim palcem atomy albo spuszcza deszcz własnymi rękoma bądź aktem woli czy też zrzuca sam we własnej osobie jabłka z drzewa. Wszechświat i cała materia jest rządzona prawami natury, które działają „z automatu”. Nie po to Bóg stworzył prawa przyrody, żeby z  nich nie 9 WproWadzenie. Czy Wiara W Boga jest do pogodzenia z nauką? korzystać i tym samym każdą czynność wykonywać bezpo- średnio (samodzielnie). Jeśli więc prawa przyrody wystar- czają do osiągnięcia zamierzonego celu, to Bóg nie ingeruje bezpośrednio, a  Jego zamysły urzeczywistniają się dzięki prawom przyrody. Oczywiście Bóg jako Stwórca tych praw nie jest nimi ograniczony i ma możliwość ich zawieszenia. W ten sposób dokonują się cuda, jak wskrzeszenie Łazarza, uzdrowienia z nieuleczalnych chorób itp. A zatem pierwszym ograniczeniem nauki jest założenie naturalistyczne. Nauka nie jest w  stanie badać przyczyn pozanaturalnych jak na przykład demony (jako przyczyny kuszenia czy opętania człowieka). Nie podlegają one bo- wiem prawom natury, ponieważ nie są zbudowane z ma- terii. Nauka może jedynie badać skutki działania demonów np. na człowieka. Moglibyśmy więc badać przykładowo siłę, którą dysponuje człowiek opętany albo jakimi językami obcymi mówi i na ile dobrze je zna. Tego typu przejawy są dla nauki dostępne, ale samych demonów bezpośrednio nie możemy poddać eksperymentom. Drugie ograniczenie nauki wiąże się z narzędziami ba- dawczymi. Otóż wszystkie narzędzia, jak np. laser, rezonans magnetyczny, ludzki wzrok, słuch składają się z  materii (podlegającej prawom przyrody) i mogą badać tylko inną materię (podlegającą prawom natury). Żeby badanie było możliwe musi zachodzić interakcja między narzędziem ba- dawczym a próbką, którą chcemy zbadać. I tak przykładowo możemy badać, co ludzie myślą na jakiś temat, ponieważ 10 Bóg i nauka ich głos wchodzi w interakcję z naszym uchem. Albo jeśli wyrażą swoją opinię na piśmie, to dzięki narządowi wzroku i światłu możemy ich opinię odczytać. Jeśli nie ma interakcji między narzędziem badawczym a obiektem do zbadania, to żaden pomiar nie jest możliwy. Demona ani nie widać, ani nie zareaguje na wiązkę laserową. Reasumując, nie możemy badać naukowo (bezpośrednio) obiektów niematerialnych. Od nauki należy odróżnić materializm. Jest to bowiem pogląd, światopogląd, wiara czy opinia, według której istnieje tylko materia – cała rzeczywistość składa się tylko z materii (podlegającej prawom przyrody). Kluczowe jest tu słowo „tylko”. Tymczasem osoba wierząca uznaje, że materia ist- nieje, ale się nie zgadza z poglądem, że „tylko”. Pogląd ma zaś to do siebie, że może być prawdziwy lub fałszywy. I tym się różni od prawdy, która zawsze jest prawdziwa. Jak zatem ma się nauka do światopoglądu materiali- stycznego? Nauka nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie czy istnieje tylko materia. Co więcej nauka nie jest zainte- resowana od strony metody badawczej odpowiedzią na to pytanie, ponieważ zakłada naturalne przyczyny zjawisk i na tym poprzestaje. Nauka po prostu ogranicza się do badania materii, bo też tylko ją może badać ze względu na narzędzia badawcze, jakimi dysponuje. A  zatem nauka nie jest tym samym, co światopogląd materialistyczny. Skoro materializm może być fałszywy, to racjonalnie istnieć rzeczywistość niematerialna, wnioskując może a więc może istnieć Bóg. Wiara w Boga jest więc racjonalnie 11 WproWadzenie. Czy Wiara W Boga jest do pogodzenia z nauką? możliwa i nie stoi w sprzeczności z nauką, a jedynie ze świa- topoglądem materialistycznym. Istnieje wiele religii (systemów religijnych) i wiele kon- cepcji Boga (czy bogów). Są religie monoteistyczne i  po- liteistyczne, prymitywne i  wyrafinowane. Porównując ich oficjalne doktryny, zarówno religie, jak i  koncepcje Boga (bogów), zauważymy sprzeczność między nimi w  co naj- mniej jednym punkcie, a  z  pewnością w  wielu. Podobnie w świecie naukowym spotykamy różne koncepcje, które są ze sobą sprzeczne, np. geocentryzm i heliocentryzm. Jeśli zatem systemy religijne są ze sobą sprzeczne to istnieją trzy logiczne możliwości: 1) tylko jedna religia jest prawdziwa; 2) żadna religia nie jest prawdziwa; 3) więcej niż jedna re- ligia jest prawdziwa, ale tylko częściowo. Jeśli więc mamy do czynienia z religia prawdziwą, czyli taką, której doktryna zawiera prawdę (prawdy na różne te- maty), to takie prawdy nie mogą być sprzeczne z prawdami odkrytymi podczas badań naukowych, ponieważ żadna prawda nie może przeczyć innej prawdzie, z jakiegokolwiek źródła by pochodziła. A to oznacza, że nie może być żad- nego konfliktu między prawdziwą religią a prawdziwą nauką. Konflikt (sprzeczność) może być między różnymi światopo- glądami, np. materialistycznym i teistycznym albo między fałszywymi religiami i nauką. Na przykład wiara w istnienie boga, który uderzając młotem powoduje powstawanie pio- runów, stoi w sprzeczności z nauką, która wyjaśniła proces powstawania tego typu zjawisk atmosferycznych, bazując 12 Bóg i nauka na prawach przyrody i żaden bóg nie jest potrzebny do wy- jaśnienia tego zjawiska. Między prawdziwą religią i nauką nie ma nie tylko kon- fliktu (sprzeczności), ale też konkurencji. Weźmy przykład powieści kryminalnej Agathy Christie. Kto jest przyczyną śmierci jednego z  pasażerów w  „Morderstwie w  Orient Expressie”? Otóż zarówno autorka książki, jak i  boha- ter(owie) pojawiający się w fabule. Te dwa wyjaśnienia nie są ze sobą ani sprzeczne, ani konkurencyjne. Bóg jest autorem (pierwszą przyczyną) całej rzeczywi- stości, a w ramach tej rzeczywistości działają przyczyny natu- ralne (prawa przyrody, zwierzęta, ludzie itp.). Dlatego mówi się czasami, że Bóg jest przyczyną pierwszorzędną, a inne przyczyny są drugorzędne. Warto w tym miejscu odwołać się do przykładu teorii ewolucji. Abstrahując od poglądów na temat jej słuszności (prawdziwości), nie jest ona w żadnym wypadku argumentem na rzecz nieistnienia Boga. Ewolucja może zachodzić tylko i  wyłącznie dlatego, ponieważ ist- nieją prawa przyrody, które na to pozwalają, dzięki którym ewolucja może mieć miejsce. A zatem nie jest ona w żaden sposób sprzeczna czy konkurencyjna wobec istnienia Boga. dr Mariusz Błochowiak, fizyk, pracował naukowo w Instytucie Maxa Plancka w Niemczech oraz instytucie badawczym SINTEF w Norwegii. Interesuje się metodologią i filozofią nauki oraz relacją między wiarą a nauką. Wydawca „Miesięcznika Egzorcysta” 13 WproWadzenie. Czy Wiara W Boga jest do pogodzenia z nauką? Bóg czy ateizm – co Bardziej racjonalne? Wniosek o  istnieniu Boga, który wyprowa- dzamy na podstawie argumentu z ruchu św. Tomasza z Akwinu, nie wymaga wiary. Nato- miast ateizm, czyli stanowisko negujące istnienie Stwórcy, domaga się jej. Czy wiara w Boga jest racjonalna? Wiele osób uważa, że wiara i  rozum to przeciwieństwa. Twierdzą, że wiara w  Stwórcę i  bezkompromisowe logiczne rozumowanie są niczym olej i woda. Ci, którzy tak sądzą, tkwią w błędzie. Wiara jest znacznie bardziej racjonalna niż ateizm. Logika może wskazać na istnienie Boga. Jeśli ze zdrowym rozsąd- kiem i otwartym umysłem spojrzymy na wszechświat, prze- konamy się, że pełno w nim odcisków Bożych „palców”. ? e n l a n o j C a r j e i z d r a B o C – m z i e t a y z C g ó B 15 Co spowodowało ruch? Dobrym punktem wyjścia do refleksji na ten temat jest jeden z  argumentów św. Tomasza z  Akwinu, wielkiego XIII-wiecznego filozofa i teologa. To tzw. argument z ruchu. Rozpoczyna się on od niezbyt zaskakującej obserwacji, że rzeczy są w ruchu. Ale nic nie porusza się bez przyczyny. Coś musiało spowodować ruch, a  cokolwiek to było, musiało zostać poruszone przez coś innego. Jednakże w tym przy- czynowym łańcuchu nie można cofać się w nieskończoność. Musi on mieć początek. Musi istnieć Nieporuszony Poruszy- ciel, od którego zaczyna się ruch we wszechświecie, pierwsza kostka domina wywołująca przesunięcia kolejnych ogniw łańcucha. Przecież materia sama z siebie nie porusza się. We współczesnym sprzeciwie wobec Tomaszowego ar- gumentu przywołuje się fakt, że pewne zmiany i  przesu- nięcia w  mechanice kwantowej – na przykład rozpad pro- mieniotwórczy – nie posiadają zauważalnej przyczyny. Ale zastanówmy się. To, że naukowcy nie odkryli przyczyny tego typu zjawiska, nie oznacza, że jej tam nie ma. Po prostu nauka jeszcze jej nie odnalazła. Może kiedyś się to uda. W momencie, w którym to nastąpi, sytuacja nie stanie się prostsza. Z pew- nością musi istnieć nowa przyczyna, która będzie stała za tą dopiero co odkrytą. Problem jednak w tym, że nauka nigdy nie zaobserwuje pierwszego impulsu. To nie jest jej domena ani wina. Pierwsza przyczyna znajduje się poza sferą nauki. Inny sposób na wyjaśnienie Tomaszowego argumentu polega na wskazaniu, że wszystko, co istnieje, zostało 16 Bóg i nauka spowodowane jakąś przyczyną. Nic nie może powstać z ni- czego. Tak więc jeśli nie ma pierwszej przyczyny, nie mogą istnieć przyczyny drugorzędne ani cokolwiek innego. Innymi słowy, jeśli nie istnieje Stwórca, nie ma też wszechświata. Można jednak zapytać, co byłoby w  sytuacji, gdyby wszechświat istniał odwiecznie? Dziś naukowcy zgadzają się co do tego, że wszechświat nie ma takiej właściwości, a jego początek tkwi w Wielkim Wybuchu. Jeśli wszechświat miał początek, oznacza to, że nie musiał istnieć. A rzeczy, które nie istnieją w  sposób konieczny, muszą mieć przy- czynę, żeby zaistnieć. Wielki Wybuch i Wielki „Pirotechnik” Kosmologia Wielkiego Wybuchu potwierdza ten argu- ment. Dziś wiemy, że wszelka materia, czyli cały wszech- świat, powstała około 13,7 miliarda lata temu. Od tamtego momentu wszechświat rozszerza się i  ochładza. Żaden naukowiec nie podaje już tego w wątpliwość. Co ciekawe, zanim naukowo uzasadniono tę teorię, ateiści nazwali ją „kreacjonizmem w przebraniu”. Do tej przesłanki dodajmy kolejną, zwaną zasadą przyczynowości. Mówi ona, że nic nie dzieje się bez adekwatnej przyczyny. Po zsumowaniu otrzymujemy wniosek, który brzmi: skoro był Wielki Wy- buch, musi istnieć jego Wielki „Pirotechnik”. Potrzeba wiary, aby uznać, że wszystko pochodzi z ni- czego. Potrzeba jedynie rozumu, aby uznać, że wszystko pochodzi od Boga. 17 Bóg czy ateizm – co Bardziej racjonalne?
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Bóg i nauka
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: