Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00071 006204 18444268 na godz. na dobę w sumie
Być razem. Książka dla par - ebook/pdf
Być razem. Książka dla par - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 273
Wydawca: MiND Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-62445-74-5 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> zdrowie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Tym razem Jesper Juul zwraca się nie do rodziców, ale do partnerów, dzieląc się swoimi refleksjami na temat bliskości, porozumienia i życia w związku. W rozmowie z siedmioma parami porusza całe spektrum typowych zagadnień, takich jak codzienne konflikty, presja wzajemnych oczekiwań, nierówny podział odpowiedzialności czy niezgodność w podejściu do dzieci. Książka zawiera także niezwykle ciekawy rozdział na temat specjalnej więzi, jaka niekiedy wiąże dziecko z jednym z rodziców, i wynikających z tego konsekwencji dla całej rodziny.

 

• Jaki wpływ na życie rodzinne mają relacje między rodzicami?
• Do czego można wykorzystać konflikty i kryzysy w związku?
• Jak wspierać siebie nawzajem w trudnych chwilach?
• Dlaczego rodzice powinni więcej myśleć o sobie?
• Kiedy warto pójść własną droga?

 

,,W ciągu ostatnich piętnastu lat dorośli nie tylko odkryli na nowo wychowanie dzieci, ale także partnerstwo. Dla wielu bywa to trudne – i o tym jest ta książka. Mam głębokie przekonanie, że wszystkim rodzicom przysługuje prawo do bycia tylko we dwoje, a najlepszą rzeczą, jaką matka i ojciec mogą zrobić dla swoich dzieci, jest zadbanie o swój związek’’. Jesper Juul

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

JESPER JUUL BYĆ RAZEM KSIĄŻKA DLA PAR Rodzina potrzebuje rodziców, którzy potrafi ą zadbać o siebie 2 JESPER JUUL BYĆ RAZEM KSIĄŻKA DLA PAR Rodzina potrzebuje rodziców, którzy potrafią zadbać o siebie Byc mezem i ojcem.indd 3 2012-07-09 19:00:46 Tytuł oryginału LIEBENDE BLEIBEN. FAMILIE BRAUCHT ELTERN, DIE MEHR AN SICH DENKEN Okładka ALEKSANDRA SZEMPRUCH Tłumaczenie DARIUSZ SYSKA © 2017 Verlagsgruppe Beltz, Weinheim Basel Alle Rechte vorbehalten © 2018 Wydawnictwo MIND, Podkowa Leśna na okładce: August Robert Ludwig Macke Promenada ISBN 978-83-62445-74-5 PRINTED IN POLAND Wydawnictwo MiND ul. Sarnia 21 05-807 Podkowa Leśna www.wydawnictwomind.pl mind@wydawnictwomind.pl Wydanie pierwsze Skład i łamanie: Mateusz Staszek PRZEDMOWA ,,Od tej chwili wszystko u was się zmieni’’ – często słyszą ludzie, którzy zakładają rodzinę. I faktycznie, wszystko się zmienia. Wraz z naro­ dzinami dziecka potrzeby dorosłych schodzą na drugi plan, kobieta zamienia się w matkę, a męż­ czyzna w ojca. To, co jeszcze przed chwilą było oczywiste w życiu pary, znajduje dla siebie coraz mniej miejsca. Wraz z narodzinami dziecka do­ chodzi do całkowitej przemiany. Co to jednak dzisiaj znaczy: być parą i rodzi­ ną? W ciągu ostatnich piętnastu lat dorośli nie tyl­ ko odkryli na nowo wychowanie dzieci, ale także partnerstwo. Dla wielu bywa to trudne – i o tym jest ta książka. Mam głębokie przekonanie, że wszystkim rodzicom przysługuje prawo do by­ cia tylko we dwoje, a najlepszą rzeczą, jaką matka i ojciec mogą zrobić dla swoich dzieci, jest zadba­ nie o swój związek. 3 Marzenie o własnej rodzinie i dzieciach jest zawsze nieco romantyczną tęsknotą za wspólnym szczęściem. Kto się kocha, ten chce przekazać da­ lej swoją miłość dzieciom. Jednak życie codzien­ ne powoduje, że cały ten romantyzm mniej lub bardziej zanika. Wielu rodziców w ogóle traci radość życia, zatracając się w opiece i wychowy­ waniu dzieci. Pojawiają się konflikty z partnerem lub partnerką i poczucie osamotnienia. Zmęczeni i zdesperowani rodzice pytają: ,,Czy nie mogłoby być inaczej?’’. Tak – odpowiadam – mogłoby. Ale nie od razu. Żadna żywa rodzina nie jest w stanie istnieć bez konfliktów. Ścieramy się w różnych sy­ tuacjach z dziećmi, z partnerem, z partnerką, żeby poznawać ich nowe strony i samemu doświad­ czać, co jest dla nas dobre, a co nie. Jak jednak para może zachować swoją mi­ łość w chaosie codziennego życia rodzinnego? Niestety, nie mam na to recepty. Tak samo jak z dziećmi, o wszystkim decyduje rodzaj relacji, w jakiej się znajdujemy: Czy łączy nas wzajem­ na ciekawość swoich uczuć, myśli i zamiarów? Czy wychodzimy sobie naprzeciw z otwartością i zrozumieniem? Czy jesteśmy gotowi, żeby my­ śleć nawzajem o swoich granicach i potrzebach, 4 a przede wszystkim o swoich własnych granicach i potrzebach? A może dochodzimy do wniosku – każdy z osobna lub oboje razem – że wprawdzie sprawdzaliśmy się jako para, ale nie sprawdzamy się jako rodzice? Bycie rodziną to zawsze decyzja egzystencjalna i bardzo emocjonalna. Niejednokrotnie okazuje się potem, że rozstanie może być lepszym rozwią­ zaniem dla wielu osób. Ale wtedy dopiero otwiera się cały worek pytań: Jak możemy zachować wza­ jemną życzliwość po rozstaniu? Jak pomóc dzie­ ciom w tych trudnych chwilach? To wszystko na pewno nie jest łatwe. Dzieciom jest łatwiej, gdy rodzice są dla nich obecni i przejmują odpowie­ dzialność za rozstanie, towarzysząc im w bólu po utraconej rodzinie. Z drugiej strony, niezależnie do tego, czy rodzice żyją razem czy nie, dla dzieci zawsze jest lepiej, jeśli dorosłym wiedzie się do­ brze. Gdy nawet w trudnym czasie potrafią zacho­ wać uważność dla siebie i swoich potrzeb, dzieci mają okazję nauczyć się, że także kryzys jest oka­ zją do rozwoju. Przeprowadziłem tysiące rozmów z różnymi rodzinami i wszystkie dowodzą, jak ważne jest, aby rodzice potrafili zająć się bagażem swojego 5 dzieciństwa, a także dokonać refleksji nad swoimi relacjami z dziećmi i partnerem lub partnerką. W rozmowach, które zamieszczam w tej książce, biorą udział całe rodziny. Także dzieci zostały do nich zaproszone, aby mogły doświadczyć, że ich rodzice podejmują próby poradzenia sobie z jakąś trudną sytuacją. Wbrew pozorom to wcale ich nie obciąża. Wręcz przeciwnie: często obserwuję, że stają się wtedy spokojniejsze i chętnie przysłuchu­ ją się naszym rozmowom lub cicho bawią obok. W tej książce znajdziecie zapis siedmiu ta­ kich spotkań. Mam nadzieję, że posłużą one tym, którzy już są albo dopiero będą rodzicami, jako inspiracja do konstruktywnej wymiany myśli na tematy krążące wokół przemiany związku dwoj­ ga osób w rodzinę. Niejednokrotnie lepiej jest bowiem, aby rodzice najpierw pomyśleli o sobie, zamiast ciągle szukać tylko tego, co jest najlepsze dla dzieci. Niemal zawsze korzysta potem na tym cała rodzina. CZĘŚĆ I SZCZĘŚCIE RODZINNE Gdy matka i ojciec mówią, że bycie rodzicem jest trudne, mogę temu tylko przyklasnąć. Do­ kładnie takie jest i nie ma na to rady. Kiedy na­ tomiast narzekają, że mają za dużo na głowie, że nie czują się dobrze w swojej rodzinie, że czegoś im brakuje albo że chcieliby zmienić zachowanie swoich dzieci lub swojego partnera/partnerki, to zawsze dobrze jest zapytać: Co ukrywa się za moim niezadowoleniem? Dlaczego wciąż docho­ dzi do napięć między mną i moim dzieckiem albo moim partnerem czy partnerką? Dlaczego niektó­ re sytuacje odczuwam jako nieprzyjemne? Jaka relacja wiąże mnie z moim dzieckiem lub moim partnerem/partnerką? Czego mi w niej brakuje? Czego życzyłbym/życzyłabym sobie dla siebie? I na końcu: Co sama lub sam mógłbym/mogła­ bym zrobić – lub przestać robić – by zainicjować zmianę w mojej rodzinie? Rodziny, które zaprosiłem do rozmowy, do­ świadczają życia rodzinnego i wychowania jako czegoś niezwykle trudnego. Przyznają także, że 8 atmosfera w ich domu ma wiele wspólnego z ich własnym zachowaniem i nastrojem psychicznym. I jest to prawda. Jeśli jakieś dziecko tyranizuje swoją rodzinę wybuchami złości, trzeba najpierw zmienić coś w zachowaniu rodziców, aby i za­ chowanie dziecka się zmieniło. I bynajmniej nie chodzi tutaj o to, kto jest winny. Dorośli muszą jednak zdawać sobie sprawę, do czego niekiedy prowadzą ich zabiegi wychowawcze. A ponad­ to uświadomić sobie, jak bardzo jakość ich rela­ cji partnerskiej decyduje o nastroju i atmosferze w całym domu. Wielu dorosłych nie posiada jasnej świadomo­ ści własnych granic i potrzeb i muszą wykonać pewną pracę, żeby nauczyć się je klarownie wyra­ żać. Dzieci uczą się zaś przede wszystkim poprzez naśladowanie rodziców – także tego, jak trakto­ wać siebie nawzajem – a nie poprzez słuchanie ich wskazówek i napomnień. Przez sam fakt, że ktoś został matką lub ojcem, nie staje się od razu inną osobowością. A więc je­ śli przed urodzeniem dziecka nie zdążył jeszcze do końca dojrzeć, także potem nie stanie się auto­ matycznie dorosły. Bycie matką lub ojcem i stwo­ rzenie rodziny może być wielkim szczęściem, ale 9 wymaga także pracy nad sobą i nad związkiem. Serdecznie zapraszam do przeczytania poniż­ szych rozmów i odkrywania, jak zachowują się inni rodzice, co myślą i jakie stawiają sobie cele. Czytając ich wypowiedzi, możecie się zastana­ wiać: A kim jestem ja? Dokąd chciałbym/chcia­ łabym dojść nie tylko jako ojciec czy matka, ale także jako mąż czy żona, partner lub partnerka? Rozmowa 1. Nie dogadujemy się w sprawach wychowawczych Iwona i Tomasz zmagają się z konfliktami związanymi z wybuchami złości ich córki Lary (5 lat). Mają także dwunastomiesięcznego synka. Iwona próbuje wczuć się w położenie córki i jest raczej cierpliwą osobą, ale pewne sytuacje w ich rodzinie eskalują wciąż na nowo. Obawia się, że sposób, w jaki jej mąż rozmawia z córką, może jej zaszkodzić. Życzyłaby sobie większej jednomyśl­ ności z Tomaszem w kwestiach wychowawczych. Natomiast Tomasz w konfliktach z Larą jest szyb­ szy w reakcjach i szybciej dociera do swoich gra­ nic. Nie widzi powodu do zmiany swojego zacho­ wania, ponieważ uważa, że należy przekazywać córce, jakie konsekwencje ma jej zachowanie w określonych sytuacjach. Iw o n a : Nasze dziecko najchętniej samo de­ cydowałoby o wszystkim. Lara zawsze dokładnie wie, czego chce, i zasadniczo nie uważam, żeby to było coś złego. Z pewnością sami się temu ja­ 11 koś przysłużyliśmy, stale pytając ją, w co chce się ubrać albo co chciałaby zjeść. I to funkcjonuje cał­ kiem dobrze. Źle dzieje się dopiero wtedy, kiedy nie dajemy jej wyboru. Jest tak, na przykład, rano przed wyjściem do przedszkola. A drugi duży temat to kwestia uwzględniania potrzeb innych osób, związana z pojawieniem się naszego synka. Mówimy, na przykład: ,,Lara, bądź trochę ciszej, bo Ben śpi’’. To działa najwyżej kilka minut, a po­ tem znowu trzeba prosić. Proszę więc jeszcze raz i jeszcze raz, i jeszcze raz. W pewnym momencie już mi się jednak przelewa i krzyczę: ,,Dziecko! Czy nie mówiłam ci już tysiąc razy, żebyś była ci­ szej!’’. Ale to też nie pomaga. A kiedy indziej sama do mnie mówi szeptem: ,,Mamusiu, ciszej, bo Ben śpi’’. Myślę sobie wtedy: Co zrobiłam inaczej? Dla­ czego teraz nagle to działa? Pewnie dlatego, że nie wymagałam tego od niej. Je s p e r Ju u l : Kiedy ma się cztery lata i w domu pojawi się mała siostra albo mały brat, to potrzeba czasu, żeby przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Córka myśli sobie: ,,Przez całe swoje ży­ cie byłam tak głośno, jak chciałam, a teraz nagle mi nie wolno!’’. Tak odczuwa dziecko. Potrzeba po prostu czasu. 12
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Być razem. Książka dla par
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: