Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00329 009989 16972935 na godz. na dobę w sumie
Chabelita - ebook/pdf
Chabelita - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 143
Wydawca: Goneta Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-62041-41-1 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> obyczajowe >> nowele
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Historia pewnej miłości. Każdy z nas może pochwalić się taką historią miłosną, ale... „Chabelita” to odpowiednik imienia Izabelle stosowany w Meksyku, którego kulturę bohaterka bardzo ceni i pozostaje pod dużym jej wrażeniem. Bohaterka dostaje szansę wyjazdu do USA i Meksyku właśnie. Zanim tam pojedzie, rusza najpierw na podbój Internetu w poszukiwaniu szczegółów o Meksyku. Na swej wirtualnej drodze spotyka J., człowieka w sile wieku, o ugruntowanej pozycji społecznej i rodzinnej, ojca dwóch starszych od Chabelity córek i dziadka wnuków. J. życzliwie chce pomóc dziewczynie. Z tego krótkiego kontaktu rozwinie się romans, romans w wirtualnym świecie. Całość przedstawiona jest jako listy nagrywane na taśmy magnetofonowe.

Książka niniejsza to perypetie związane z namiętnością, która zrodziła się pod wpływem wymiany myśli, to opowieść o zakazanej miłości, o walce z nią, o próbach przezwyciężenia jej rozsądkiem. Internet jest rzeczą o nieprzeciętnych możliwościach, zbliża ludzi i zmniejsza odległości na ziemi. Okazuje się, że, jeśli emocje się pojawiają, to potrafi nawet zniwelować różnicę wieku i pozwala zapomnieć o normach wartości stosowanych w naszym społeczeństwie. A czy to jest dobre, czy złe, to musicie Państwo sami ocenić według własnych norm wartości.

Czy może to być przestroga? Nie tylko bowiem dzieci, młodzież... a nawet i my sami możemy ulec urokowi tego kogoś po drugiej stronie.

„Chabelita” to historia prawdziwa opowiedziana przez Autora ku przestrodze, żeby nie dać się ponosić emocjom podczas kontaktów internetowych, żeby historia jednego szczęścia nie skończyła się nieszczęściem innych.

 

Janusz Przetacznik — urodzony i zamieszkały w Krakowie, z wykształcenia i zawodu prawnik. Zainteresowania: literatura, sztuka, muzyka, podróże. Wiersze pisuje od wielu lat, w większości tylko „do szuflady”. Tematyka tych wierszy jest różnorodna: religijna, patriotyczna, rodzinna, liryczna. Wcześniej autor stosował w swych wierszach różnorakie formy: od sonetu poprzez tzw. biały wiersz do prostych rymowanek, które mogłyby stanowić teksty piosenek. Niektóre z tych wierszy zostały opublikowane (najczęściej pod pseudonimem) w prasie, w kilku antologiach poezji, a także w niektórych internetowych witrynach literackich.

W 2000 roku autor wydał w USA tomik, a właściwie swoją antologię, zatytułowaną „Dotykanie Ziemi” (Wydawnictwo Wici, Chicago, 2000), zawierający wybór jego wierszy z całego okresu ich powstawania.

W kwietniu 2010 roku Goneta.net wydała tomik pt. „Pozostało”. Jest to swoisty dialog Autora z poetami tej miary co Baudelaire czy Rilke. Zadaje też pytania egzystencjalne Stwórcy.

W przedmowie do „Pozostało” pojawiła się deklaracja o chęci wydania prozy poetyckiej z pobytu Autora we Francji. Pod koniec listopada 2010 roku zrealizowane zostały te zamiary. „BARBIZON, listopad” pojawiło się w sklepie wydawnictwa Goneta.net właśnie w listopadzie 2010 roku. W grudniu zaś 2010 roku wydawnictwo Goneta.net wydało kolejny e-book autorstwa pana Janusza Przetacznika, pt. „Opowiadania krótsze i dłuższe”. Jest to minizbiorek trzech wspaniałych opowiadań o różnej tematyce, ale posiadających jedną wspólną myśl przewodnią — życie jednostki ludzkiej stawianej ponad wszystko.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Janusz Przetacznik „Chabelita” www.goneta.net, wydanie I, sierpie(cid:276) 2011 6 CZ(cid:265)(cid:285)Ć I. 1. Szanowny panie! Przede wszystkim chc(cid:266) panu podzi(cid:266)kować za zgod(cid:266) na tak(cid:261) wła(cid:286)nie form(cid:266) naszej korespondencji. Powinnam tak(cid:298)e jako(cid:286) bli(cid:298)ej wytłumaczyć si(cid:266), skoro zamierzamy nadal t(cid:266) korespondencj(cid:266) kontynuować (je(cid:298)eli mo(cid:298)na to nazwać korespondencj(cid:261) w (cid:286)cisłym tego słowa znaczeniu), dlaczego zaproponowałam tak(cid:261) wła(cid:286)nie form(cid:266) komunikowania si(cid:266) z panem. Z mojej tylko strony, oczywi(cid:286)cie. Otó(cid:298), urodziłam si(cid:266) i wychowałam, a tak(cid:298)e i studiowałam w Kanadzie, we fran- cuskim Quebecu, w rodzinie wywodz(cid:261)cej si(cid:266) z Francji, gdzie takie tradycje jak po- czucie przynale(cid:298)no(cid:286)ci do europejskiej, a zwłaszcza francuskiej kultury, j(cid:266)zyka etc. były zawsze silnie zakorzenione. W naszym domu w zasadzie mówiło si(cid:266) tylko po francusku, czytało francuskie ksi(cid:261)(cid:298)ki i pras(cid:266). No tak, ale przecie(cid:298) mieszkałam w tej cz(cid:266)(cid:286)ci Kanady, gdzie głównym j(cid:266)zykiem codziennym i urz(cid:266)dowym jest angielski. St(cid:261)d moja równoległa biegła znajomo(cid:286)ć obu tych j(cid:266)zyków. Na montrealskim uniwer- sytecie studiowałam literatur(cid:266) francusk(cid:261). Podczas studiów i jeszcze przez kilka lat pó(cid:296)niej, czyli do czasu przeniesienia si(cid:266) na stałe do Francji, próbowałam tłumaczyć na angielski wybrane utwory prozy i poezji francuskiej. Wspominam o tym, aby wytłumaczyć dlaczego, mog(cid:261)c si(cid:266) z panem kontakto- wać bez trudu po angielsku, skoro nie zna pan francuskiego, b(cid:266)d(cid:266) w przyszło(cid:286)ci — je(cid:286)li to pana nie znudzi (a zale(cid:298)y mi na pa(cid:276)skiej szczero(cid:286)ci!) — si(cid:266)gać do moich wła- snych przekładów tekstów francuskich, które stały si(cid:266) obecnie przedmiotem naszego wspólnego zainteresowania. Dla obojga nas z tych samych powodów. Powinnam jeszcze bli(cid:298)ej wyja(cid:286)nić zaproponowany panu sposób mojego kontak- towania si(cid:266) z panem, czyli nagrywania si(cid:266) na kaset(cid:266) magnetofonow(cid:261), a nie po prostu pisania listów. Nie zrobiłam bowiem tego w trakcie naszej jedynej, do(cid:286)ć krótkiej roz- mowy telefonicznej, po której napisał pan do mnie ten drugi, bardzo obszerny list, wyja(cid:286)niaj(cid:261)cy mi i niejako usprawiedliwiaj(cid:261)cy si(cid:266) przede mn(cid:261) z pro(cid:286)by o prób(cid:266) wyja- (cid:286)nienia panu tego, co przypadkowo i bardzo cz(cid:261)stkowo odkrył pan w swoim kompu- terze. Otó(cid:298) cierpi(cid:266) od dłu(cid:298)szego ju(cid:298) czasu na post(cid:266)puj(cid:261)c(cid:261) chorob(cid:266) stawów, która 6 Janusz Przetacznik „Chabelita” www.goneta.net, wydanie I, sierpie(cid:276) 2011 7 niesłychanie utrudnia mi pisanie r(cid:266)czne. Ale przecie(cid:298) istnieje co(cid:286) takiego jak staro- modna maszyna do pisania lub współczesny komputer. Racja, tylko (cid:298)e ja nigdy nie nauczyłam si(cid:266) pisać na klawiaturze (cid:298)adnego z tych urz(cid:261)dze(cid:276). Trudno mi samej dzi- siaj w to uwierzyć, ale moja awersja do nauczenia si(cid:266) pisania na klawiaturze była tak silna, (cid:298)e chocia(cid:298) kilkakrotnie próbowałam j(cid:261) zwalczyć, zwłaszcza czuj(cid:261)c coraz wi(cid:266)k- sze trudno(cid:286)ci w utrzymaniu w palcach pióra czy długopisu, (cid:298)e nigdy nie posiadłam tej jak(cid:298)e popularnej sztuki przelewania swych my(cid:286)li na papier. Tote(cid:298) jestem panu wdzi(cid:266)czna za cierpliwo(cid:286)ć wysłuchiwania mojego głosu, w ko(cid:276)cu jednak zawsze mo(cid:298)na przesun(cid:261)ć ta(cid:286)m(cid:266) z nagraniem do przodu i słuchać tylko bardziej interesuj(cid:261)- cych fragmentów. Tak wi(cid:266)c nagrywane przez dyktafon kasety, je(cid:286)li uzbiera si(cid:266) ich wi(cid:266)cej, ponu- meruj(cid:266) i wy(cid:286)l(cid:266) panu poczt(cid:261). My(cid:286)l(cid:266), (cid:298)e mo(cid:298)e wystarcz(cid:261) panu te wyja(cid:286)nienia wywołane pa(cid:276)skim listem, na który pocz(cid:261)tkowo nie wiedziałam jak i czy w ogóle odpowiedzieć. Pa(cid:276)ski list oczywi(cid:286)cie ogromnie mnie zaskoczył; nieznane mi zupełnie nazwisko na kopercie wysłanej gdzie(cid:286) z ko(cid:276)ca (cid:286)wiata, no a przede wszystkim tre(cid:286)ć samego listu. Długo nie mogłam si(cid:266) w tym wszystkim połapać, no bo sk(cid:261)d znał pan moje na- zwisko i adres? Kim jestem dla pana, (cid:298)e postanowił pan zwrócić si(cid:266) do mnie w tak osobistej, (cid:298)eby nie powiedzieć: intymnej sprawie? Ale po dwukrotnym przeczytaniu pa(cid:276)skiego listu poczułam, (cid:298)e musz(cid:266) jako(cid:286) na niego odpowiedzieć, nie podejrzewaj(cid:261)c jeszcze, (cid:298)e ta odpowied(cid:296) stanie si(cid:266) tak długim moim monologiem, (cid:298)e zajmie mi to — kto wie? — mo(cid:298)e nagranie niejednej kasety... Sposób odnalezienia mnie i nawet powód nawi(cid:261)zania ze mn(cid:261) kontaktu wyja(cid:286)nił pan w drugim li(cid:286)cie, a pomimo to wci(cid:261)(cid:298) jeszcze jestem pod jego wra(cid:298)eniem. Wyczu- łam, bo wprost pan tego nie pisze, (cid:298)e chyba stoczył pan walk(cid:266) z samym sob(cid:261), (cid:298)eby si(cid:266) przełamać i spróbować wyja(cid:286)nić jako(cid:286) dr(cid:266)cz(cid:261)c(cid:261) pana zagadk(cid:266), zwracaj(cid:261)c si(cid:266) w tej sprawie do zupełnie nieznanej panu osoby, która nie wiadomo czy na to zareagu- je, a je(cid:286)li tak, to w jaki sposób. Ale kto wie, mo(cid:298)e było warto? Ja w ka(cid:298)dym razie „da- łam si(cid:266) w to wci(cid:261)gn(cid:261)ć” (prosz(cid:266) mi wybaczyć ten zwrot, ale nic innego w tej chwili nie przychodzi mi do głowy) i teraz ju(cid:298) w miar(cid:266) obszernie i konsekwentnie postaram si(cid:266) zrelacjonować panu cał(cid:261) t(cid:266) dziwn(cid:261) i istotnie bardzo zagadkow(cid:261) histori(cid:266). T(cid:266) kaset(cid:266) nagrywałam przez dwa wieczory. Nie wiedziałam od czego zacz(cid:261)ć moj(cid:261) relacj(cid:266), jak uporz(cid:261)dkować materiał, z którym zapoznałam si(cid:266) niedawno. Zakle- 7 Janusz Przetacznik „Chabelita” www.goneta.net, wydanie I, sierpie(cid:276) 2011 8 jon(cid:261) paczk(cid:266) zawieraj(cid:261)c(cid:261) teczk(cid:266) z wieloma zadrukowanymi stronami odkryłam dopie- ro po otrzymaniu pa(cid:276)skiego listu. Wcze(cid:286)niej s(cid:261)dziłam, (cid:298)e s(cid:261) to sterty niepotrzebnych papierów zalegaj(cid:261)ce szuflady biurka w jednym z pokoi domu i nie zamierzałam otwie- rać tej zaklejonej paczki. Być mo(cid:298)e kiedy(cid:286) wyrzuciłabym j(cid:261), nawet do niej nie zagl(cid:261)- daj(cid:261)c. Od czegó(cid:298) miałabym zacz(cid:261)ć t(cid:266) opowie(cid:286)ć i jak j(cid:261) dalej poprowadzić, je(cid:286)li po otrzymaniu tej kasety zechce pan nadal wysłuchiwać moich relacji czy raczej mojego przekładu z oryginału na j(cid:266)zyk angielski? S(cid:261)dz(cid:266), (cid:298)e po prostu najlepiej b(cid:266)dzie za- cz(cid:261)ć od pocz(cid:261)tku. Teksty w teczce s(cid:261) uło(cid:298)one chronologicznie, co wynika z widnie- j(cid:261)cych na nich dat. Pisze pan, (cid:298)e niedawno zupełnie przypadkowo natrafił w swoim komputerze na zachowany na twardym dysku, w jakim(cid:286) mało u(cid:298)ywanym folderze, zapis tekstu b(cid:266)- d(cid:261)cego wysłanym kiedy(cid:286) mejlem. (Od razu wyja(cid:286)niam, (cid:298)e bardzo słabo orientuj(cid:266) si(cid:266) w terminologii komputerowej, gdy(cid:298) w zasadzie nie u(cid:298)ywałam tego urz(cid:261)dzenia, dlate- go prosz(cid:266) mi wybaczyć, je(cid:286)li co(cid:286) nie(cid:286)ci(cid:286)le okre(cid:286)lam). I wła(cid:286)nie tre(cid:286)ć tego mejla tak bardzo pana poruszyła, (cid:298)e postanowił pan rozszyfrować adresata, co jak widać, z niemałym trudem, ale w ko(cid:276)cu si(cid:266) udało. Z tym tylko, (cid:298)e to nie ja jestem i nigdy bym nie była adresatem tego mejla. To przypadek raczej zrz(cid:261)dził, (cid:298)e jestem wci(cid:261)(cid:298) jeszcze w posiadaniu komputera z zarejestrowanym tamtym adresem odbiorcy. Ten mejl, który spowodował wysłanie pa(cid:276)skiego do mnie listu, oczywi(cid:286)cie tak(cid:298)e znajduje si(cid:266) w owej teczce zawieraj(cid:261)cej wydruki z całej internetowej korespondencji mi(cid:266)dzy nimi. Powiedziałam „korespondencja”, ale teraz wiem, (cid:298)e to nie była zwykła korespondencja i pan to słusznie wyczuł. Nie dziwi(cid:266) si(cid:266) teraz, (cid:298)e sprawa ta nie daje panu spokoju. Jak to wynika z pierwszego i kilku nast(cid:266)pnych ich listów poznali si(cid:266), surfuj(cid:261)c w Internecie po ró(cid:298)nych witrynach czy portalach w tym tak(cid:298)e literackich (uff! ta okropna komputerowa terminologia) i było to zupełnie przypadkowe, całkowicie wirtualne ze- tkni(cid:266)cie w rodzaju takich, z których potem nic nie wynika. Ona zamie(cid:286)ciła w jakim(cid:286) portalu zapytanie wi(cid:261)(cid:298)(cid:261)ce si(cid:266) z tre(cid:286)ci(cid:261) pisanej przez ni(cid:261) na uniwersytecie pracy, a on akurat co(cid:286) o tym wiedział, a raczej wskazał jej jaki(cid:286) adres internetowy. I na tym po- winna była zako(cid:276)czyć si(cid:266) ta wirtualna znajomo(cid:286)ć... 8 Janusz Przetacznik „Chabelita” www.goneta.net, wydanie I, sierpie(cid:276) 2011 9 My(cid:286)l(cid:266), (cid:298)e od razu powinnam panu powiedzieć o najwa(cid:298)niejszym, bo i tak to wy- nika z pierwszych ich listów, a mianowicie o ogromnej ró(cid:298)nicy wieku, jaka ich dzieliła. To była ró(cid:298)nica niemal dwu pokole(cid:276)! On wówczas osi(cid:261)gał ju(cid:298) wiek emerytalny, ona ko(cid:276)czyła studia uniwersyteckie. Ró(cid:298)nica wieku mi(cid:266)dzy nimi wynosiła czterdzie(cid:286)ci dwa lata! Napisał jej zreszt(cid:261) o tym zaraz na pocz(cid:261)tku ich znajomo(cid:286)ci, gdy ona z czy- stej kobiecej ciekawo(cid:286)ci, przy okazji podzi(cid:266)kowa(cid:276) za jego odpowied(cid:296) na jej apel in- ternetowy, koniecznie chciała si(cid:266) o nim czego(cid:286) dowiedzieć. No to jej powiedział, (cid:298)e za kilka miesi(cid:266)cy przechodzi jako s(cid:266)dzia karny w stan spoczynku, jest (cid:298)onaty, ma dwie du(cid:298)o starsze od niej córki oraz dwóch wnuków. Tak wi(cid:266)c sytuacja pod tym wzgl(cid:266)dem od samego pocz(cid:261)tku była zupełnie jasna. Ale skoro mam tłumaczyć panu ich listy, postaram si(cid:266) ograniczyć streszczenia i komentarze. Geograficznie dzielił ich nie a(cid:298) tak wielki dystans. On mieszkał w Pary(cid:298)u, a ona, jak pan wie doskonale, w Lyonie, czyli jakie(cid:286) trzy godziny jazdy po(cid:286)piesznym TGV lub cztery samochodem. Teraz przeczytam panu, oczywi(cid:286)cie po angielsku, kilka pierwszych listów. Po- staram si(cid:266) przetłumaczyć, ile si(cid:266) da, (cid:298)eby zmie(cid:286)cić si(cid:266) na ta(cid:286)mie magnetofonowej w tej kasecie. Jednak(cid:298)e s(cid:261)dz(cid:266), (cid:298)e nie ma potrzeby tłumaczyć absolutnie cało(cid:286)ciowo tekstów z wszystkich wydruków tej internetowej korespondencji, na przykład jakich(cid:286) detali dotycz(cid:261)cych funkcjonowania komputera, aktualnie panuj(cid:261)cej pogody i tym po- dobnych. Z pewno(cid:286)ci(cid:261) zgodzi si(cid:266) pan ze mn(cid:261)? Pierwsze listy, krótkie zreszt(cid:261), to jak gdyby zapoznawanie si(cid:266), informacje o so- bie, swoich rodzinach, to o czym ju(cid:298) wcze(cid:286)niej panu wspomniałam. Ona dzi(cid:266)kuje mu za podanie linków do interesuj(cid:261)cej j(cid:261) witryny o Meksyku, o którym pisze prac(cid:266) dy- plomow(cid:261) i dok(cid:261)d wybiera si(cid:266) na wakacyjne praktyki (studiuje przecie(cid:298) stosunki mi(cid:266)- dzynarodowe), on przedstawia jej swoj(cid:261) najbli(cid:298)sz(cid:261) rodzin(cid:266) — obie córki i dwóch wnuków, wymieniaj(cid:261)c ich imiona i wiek. Wspomina te(cid:298), (cid:298)e obie córki wyszły za m(cid:261)(cid:298) za cudzoziemców, starsza za Meksykanina, st(cid:261)d mi(cid:266)dzy innymi jego zainteresowa- nia tym krajem. Wspomina równie(cid:298) o rozstaniu córki z m(cid:266)(cid:298)em i jej powrocie do Pary- (cid:298)a oraz o tym, (cid:298)e jego wnuk, jest wła(cid:286)nie na rocznym pobycie u ojca w Meksyku. Młodsza córka ju(cid:298) od lat mieszka ze swoim angielskim m(cid:266)(cid:298)em w Londynie. Wspomi- na tak(cid:298)e o swoich pozazawodowych zainteresowaniach, a zwłaszcza o poezji. Wkrótce po nawi(cid:261)zaniu ich internetowej korespondencji przychodz(cid:261) (cid:285)wi(cid:266)ta Wielkanocne, wi(cid:266)c s(cid:261) i wzajemne (cid:298)yczenia, i opis jak je sp(cid:266)dzili. On w górach z ro- 9 Janusz Przetacznik „Chabelita” www.goneta.net, wydanie I, sierpie(cid:276) 2011 10 dzin(cid:261). Kolejny list on ko(cid:276)czy (cid:298)yczeniami miłego pobytu w Meksyku, najwyra(cid:296)niej s(cid:261)- dz(cid:261)c, (cid:298)e na tym zako(cid:276)czy si(cid:266) ich korespondencja. Ale ju(cid:298) po kilku dniach ona znowu do niego pisze: Musisz być bardzo warto(cid:286)ciow(cid:261) i ciekaw(cid:261) osob(cid:261). Uwielbiam wiersze. Pozdra- wiam serdecznie i do nast(cid:266)pnego e-maila! Ju(cid:298) nast(cid:266)pnego dnia znowu dostaje od niej list: Ciesz(cid:266) si(cid:266), (cid:298)e chcesz ze mn(cid:261) utrzymywać kontakt, poniewa(cid:298) bardzo Ci(cid:266) polubi- łam. Jeste(cid:286) bardzo sympatycznym i warto(cid:286)ciowym człowiekiem. Wspomina tak(cid:298)e, (cid:298)e w ubiegłym roku była na praktyce wakacyjnej w Kalifornii i (cid:298)e jedzie tam w najbli(cid:298)sze wakacje ponownie, a stamt(cid:261)d wybiera si(cid:266) do Meksyku. Nawi(cid:261)zuje do jego rodziny: jeste(cid:286)cie artystycznie uzdolnieni; Ty masz dusz(cid:266) poety, córka jest plastykiem, a Twój wnuk muzykiem. (ucz(cid:266)szczał we Francji do szkoły muzycznej) Jestem pod wra(cid:298)e- niem! Dzi(cid:266)kuj(cid:266) za przesłanie mi zdj(cid:266)ć Twoich wnuków. Mo(cid:298)esz być z nich dumny. S(cid:261) naprawd(cid:266) wspaniali. Jeden czarny jak typowy Meksykanin, a drugi ja(cid:286)niutki, ale obaj s(cid:261) (cid:286)liczni. Kiedy zeskanuj(cid:266) swoje zdj(cid:266)cia, to Ci je wy(cid:286)l(cid:266). Pozdrawiam serdecznie i czekam z niecierpliwo(cid:286)ci(cid:261) na odpowied(cid:296). Z wyrazami sympatii — Isa. W nast(cid:266)pnym, wysłanym po trzech dniach li(cid:286)cie pisze: Nie uwa(cid:298)am, (cid:298)e mogłabym si(cid:266) mylić co do Twojej osoby. Kto(cid:286), kto ma tak wra(cid:298)- liw(cid:261) dusz(cid:266) na otaczaj(cid:261)cy go (cid:286)wiat, musi być warto(cid:286)ciowym człowiekiem. A poza tym my(cid:286)l(cid:266), (cid:298)e jeste(cid:286) sympatyczn(cid:261) osob(cid:261), choćby dlatego, (cid:298)e znajdujesz czas i masz ochot(cid:266), aby ze mn(cid:261) korespondować. Mimo (cid:298)e jestem młodsza od Ciebie, to traktu- jesz mnie na równi. Jestem Ci za to bardzo wdzi(cid:266)czna! Zwróćmy uwag(cid:266), (cid:298)e nie napisała, jak bardzo jest od niego młodsza, lecz z młodzie(cid:276)cz(cid:261) dezynwoltur(cid:261) zadaje mu pytanie, ile on wła(cid:286)ciwie ma lat. Chocia(cid:298) on nieco wcze(cid:286)niej dokładnie podał jej swój wiek. Zapewne wynika to z jej młodzie(cid:276)cze- go roztrzepania, co zreszt(cid:261) wyjdzie z jej listów jeszcze niejeden raz. Na przykład za- raz na pocz(cid:261)tku ich korespondencji pomyliła jego imi(cid:266), co go rozbawiło, skoro napi- sał: Kład(cid:266) to na karb Twojego młodzie(cid:276)czego roztrzepania, co w moim wieku nazywa si(cid:266) ju(cid:298) skleroz(cid:261). A wi(cid:266)c nie przepraszaj za omyłk(cid:266) i nadal prowad(cid:296)my nasz(cid:261) kore- spondencj(cid:266) w tym samym kole(cid:298)e(cid:276)skim tonie, pomimo tak znacznej pomi(cid:266)dzy nami ró(cid:298)nicy wieku. 10 Janusz Przetacznik „Chabelita” www.goneta.net, wydanie I, sierpie(cid:276) 2011 11 W tym samym li(cid:286)cie ona nawi(cid:261)zuje do innej jego pasji — podró(cid:298)y. Dziwi si(cid:266), (cid:298)e zwiedził tyle krajów i wyznaje, (cid:298)e i jej marzeniem s(cid:261) podró(cid:298)e, choć i tak ju(cid:298) zd(cid:261)(cid:298)y- ła w tak młodym wieku zobaczyć kawałek (cid:286)wiata. Zaraz potem pyta: Czy podró(cid:298)ujesz ze swoj(cid:261) (cid:298)on(cid:261)? Cudownie jest mieć blisk(cid:261) osob(cid:266), z któr(cid:261) mo(cid:298)na dzielić prze(cid:298)yte wra(cid:298)enia. Ja niestety nadal szukam tej drugiej połówki. Czy wiersze „Kochać w Pary(cid:298)u” i „Tahiti” napisałe(cid:286) o swojej (cid:298)onie, czy dla niej? Je(cid:286)li tak, to ju(cid:298) jej zazdroszcz(cid:266)! Pod koniec maja wybieram si(cid:266) do Twojego miasta, aby zała- twić sprawy mojego wyjazdu do USA i Meksyku. Wpadn(cid:266) tylko na jeden dzie(cid:276), ale chciałabym zobaczyć miejsce, które Ty uwa(cid:298)asz za najpi(cid:266)kniejsze, najbardziej warte zobaczenia. Czy jest takie miejsce? Wy(cid:286)l(cid:266) Ci na pewno moje zdj(cid:266)cia, jak tylko je ze- skanuj(cid:266). P.S. Bardzo lubi(cid:266) długie e-maile. Trzymaj si(cid:266) serdecznie i czekam z niecierpli- wo(cid:286)ci(cid:261) na odpowied(cid:296)! — Isa. Teraz wymiana listów nabiera jeszcze wi(cid:266)kszego przy(cid:286)pieszenia. Po datach wi- dać, (cid:298)e pisz(cid:261) do siebie prawie codziennie, czasami nawet i cz(cid:266)(cid:286)ciej, bo zwłaszcza on lubi nocami siedzieć przy komputerze, co nie pozostanie bez znaczenia dla rozwini(cid:266)- cia si(cid:266) ich przedziwnej — to okre(cid:286)lenie zapo(cid:298)yczyłam z ich tekstów — znajomo(cid:286)ci. Czas wreszcie przeczytać panu jego listy, czy choćby tylko co istotniejsze ich frag- menty. Oto jego list b(cid:266)d(cid:261)cy odpowiedzi(cid:261) na ten, który przed chwil(cid:261) przytoczyłam. Podaj(cid:266) go w skrócie: Czy b(cid:266)dzie okazja spotkać si(cid:266)? Ale(cid:298) oczywi(cid:286)cie, (cid:298)e b(cid:266)dzie, skoro w maju wy- bierasz si(cid:266) do Pary(cid:298)a. A jakie najpi(cid:266)kniejsze miejsce chciałbym Ci tu pokazać? Ja mam wiele ulubionych miejsc w swoim mie(cid:286)cie. Przed naszym spotkaniem musimy jednak potrafić si(cid:266) rozpoznać, czyli znać swoje wizerunki. Dlatego widz(cid:266), (cid:298)e i ja po- winienem wysłać Ci swoj(cid:261) fotografi(cid:266). Ko(cid:276)cz(cid:261)c, tym razem nie mam wyrzutów, co do długo(cid:286)ci tego listu, skoro piszesz, (cid:298)e lubisz obfitsz(cid:261) korespondencj(cid:266) (ja zreszt(cid:261) tak- (cid:298)e). Pozdrawiam Ci(cid:266) najserdeczniej! — J. Teraz sko(cid:276)cz(cid:266) ju(cid:298) nagrywanie tej kasety, mimo (cid:298)e pozostało na niej jeszcze troch(cid:266) miejsca, ale zrobiło si(cid:266) pó(cid:296)no, a ja jestem ju(cid:298) zm(cid:266)czona. Ci(cid:261)g dalszy ich ko- respondencji zaczn(cid:266) nagrywać jutro na nast(cid:266)pnej kasecie. Pozdrawiam! 11
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Chabelita
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: