Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00088 005093 13075808 na godz. na dobę w sumie
Czarna róża - ebook/pdf
Czarna róża - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: E-bookowo Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3785-9334-8 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> fantastyka >> science-fiction
Porównaj ceny (książka, ebook (-33%), audiobook).

Alzara Vezcoz z hrabianki staje się hrabią. W kilkanaście miesięcy musi sobie poradzić zarówno z własną, pełną pretensji siostrą, jak też spiskowcami w królewskiej radzie. Niezłomnie walczy z sektą Dominatów aby przywrócić ład w swoim zamku i ojczyźnie.

 

Tę powieść polecam osobom lubiącym średniowieczny nastrój, bo całość utrzymana jest w konwencji low fantasy. Są zbroje, miecze, konie, przemoc, okraszone szczyptą zmysłowości. Idealna lektura na nudny wykład, długą jazdę pociągiem lub nocną zmianę w pracy.

Marta A. Winiarska

Urodziłam się w styczniu 1984 roku w Tychach, gdzie nadal mieszkam. Okres nauki to duża różnorodność, od liceum ekonomicznego, poprzez studium detektywistyczne, po studia religioznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim i zarządzania bezpieczeństwem publicznym na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach.

 

W młodości wiele marzyłam, teraz spełniam te marzenia. Wydanie „Czarnej Róży” jest kolejnym z nich, a zarazem zwieńczeniem długoletniego hobby, jakim jest pisanie powieści. Następne marzenia czekają w kolejce do realizacji i nie zamierzam z nich rezygnować.
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Marta A. Winiarska CZARNA RÓŻA © Copyright by Marta A. Winiarska e-bookowo Obraz na okładce: Anndr Kusuriuri Projekt okładki: Ewa Cetnar-Tkaczyk Grafiki: Ewa Cetnar-Tkaczyk Korekta: Patrycja Żurek ISBN 978-83-7859-334-8 Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo www.e-bookowo.pl Kontakt: wydawnictwo@e-bookowo.pl Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie części lub całości bez zgody wydawcy zabronione Wydanie I 2014 Dziękuję Ewie Cetnar-Tkaczyk i Tomkowi Kałamale za wsparcie i pomoc w udoskonalaniu Czarnej Róży. Postacie: Unghar Sabve – król Adverny, pan na Chirakue Margaritta Sabve – królowa, żona Unghara Moriss Sabve – książę syn Unghara Kauthon Sabve – książę brat Unghara Gladier Michan – hrabia Ziracoth, pan na Misherton Alzara Vezcoz – hrabia Ishbentz, pani na Raushten Corneliu Vezcoz – hrabia Ishbentz, ojciec Alzary Xantia Vezcoz – hrabina Ishbentz, matka Alzary Erlina Vezcoz – siostra Alzary Silvado Simass – wasal i krewny hrabi Vezcoz. Waldo Livekos – hrabia Freylea, pan na Lochlake Silvina Livekos – żona Waldo Nathenia Livekos – młodsza córka Waldo Dayloh Sepiro – hrabia Hedgebeach, pan na Foxbridge Simoria Sepiro – żona Dayloh Armarozo Sepiro – brat Dayloh, wasal hrabi Vezcoz Meando Rakshi – hrabia Dracbush, pan na Lorview Montelok Khane – hrabia Highiron, pan na Nerion Ardenia Khane – żona Monteloka Taren Locatho – hrabia Janmount, pan na Nazkardo Ezeal Vospah – hrabia Locardion, pan na Morley Midlas Komas – baron Wesperton, pan na Aldshore Ilvin Hauber – baron Byiron, pan na Newedge 4 wydawnictwo e-bookowoMarta Winiarska Czarna róża Arwano Hauber – młodszy syn Ilvina, narzeczony Alzary Vezcoz Sylvius Hauber – syn Ilvina Elea Hauber – żona Sylviusa Demago Lavando – król Daregor Cilathien Lavando – księżna Daregor, siostra króla Demago Nicoray Yarvatz – przyjaciel i dowódca gwardii króla Demago Ghinvin – zmarła żona króla Demago Jacone VII – arcykapłan i przewodnik czcicieli Garvena Zazd – kapłan Garvena Dogharo – arcykapłan kultu Hydrit Miriam – kapłanka Hydrit Misza – Cyganka Tavakor – kapłan Hydrit generał Matrediu – dowódca wojsk Ishbentz pułkownik Jarmal – oficer wojsk Ishbentz major Ratrel – oficer wojsk Ishbentz kapitan Doromitz – adiutant hrabi Vezcoz Galavago – rycerz z Ishbentz Tsunado Kali – wódz Górali Sovite – ochmistrzyni w Raushten Rukoh – poborca podatkowy Ishbentz Garfani – zarządca okręgu Ishbentz Bottaro – najemnik 5 wydawnictwo e-bookowoMarta Winiarska Czarna róża Rozdział 1 – Powrót do stolicy Siedząc w gabinecie, Alzara przeglądała raport z poboru podatków. Jako hrabia miała obowiązek wpłacić część do- chodu do królewskiego skarbca w odpowiedniej proporcji. Wszystko zatem musiało się zgadzać. Dopiero wejście Arwa- no przerwało jej pracę. – Powóz czeka – oznajmił, muskając Alzarę w kark. – Zaraz kończę – odparła. Arwano z ukosa zerknął w trzymaną przez ukochaną kartkę i lekko zmarszczył brwi. – Mówiłem ci, że wszystko jest w porządku – rzekł. – Tak, wiem. Ale póki co muszę to osobiście podpisywać, wolałam więc najpierw przejrzeć. – Nie musisz się tym kłopotać. Przecież mi ufasz, prawda? – Oczywiście, że tak. I kocham – Alzara wstała i obejmu- jąc narzeczonego pocałowała go. – Jedziemy? Razem zeszli do holu, gdzie służąca czekała ze skórzanym płaszczem z ciepłą podpinką. W Ishbentz jesienne dni by- wały wietrzne. Przy powozie stała ochmistrzyni z naręczem ciemnych róż, które podała hrabi. 6 wydawnictwo e-bookowoMarta Winiarska Czarna róża – Dziękuję, Sovite – Alzara odebrała kwiaty i zajęła miej- sce w powozie. Obok usiadł Arwano i dał znać woźnicy, by pogonił konie. W eskorcie dwudziestu konnych opuścili za- mek. Celem podróży były kurhany rodu Vezcoz, gdzie w jed- nym z nich spoczywał ojciec Alzary. Hrabia Corneliu Vezcoz zmarł przed rokiem, pozostawiając córce spore dziedzictwo. Odgarnąwszy opadłe liście z pamiątkowej tablicy, Alzara przystroiła ją różami. Odmówiwszy modlitwę, wróciła do Arwano, który objął narzeczoną. – Nie mogę uwierzyć, że za dwa tygodnie wszystko się zmieni – przemówiła Alzara. – Na pewno nie zrozumiałby tego. – Przecież wyraził zgodę na ślub – zauważył Arwano. – Nie o tym mówię, ale o przejściu. Religia i tradycja były dla niego bardzo ważne. – To, co było dobre dla niego, nie jest dobre dla ciebie, kochanie. Musisz myśleć o własnej przyszłości. Szlachta cię obserwuje. – Na następnym Zgromadzeniu ty wystąpisz jako hrabia Ishbentz. – Tym bardziej powinniśmy się pokazać jako jedność. – Tak, masz rację – Alzara mocniej wtuliła się w ramiona narzeczonego. – Wracajmy do Raushten – zaproponował Arwano. Alzara przystała na to i chwilę później siedzieli w powozie 7 wydawnictwo e-bookowoMarta Winiarska Czarna róża w drodze powrotnej do zamku. Kolację zjedli razem, omawiając szczegóły ceremonii za- ślubin. Już dawno wszystko było przygotowane, lecz Alzara chciała, żeby tego dnia wszystko odbyło się bez przeszkód. Rozstali się dopiero przed jej komnatą. Arwano wciąż zaj- mował inny pokój, wszak nie byli jeszcze małżeństwem. Zło- żywszy pocałunek na ustach narzeczonej, odszedł. Natomiast Alzara weszła do sypialni, gdzie służące pomogły jej się roze- brać i przygotować do snu. Niestety, tego wieczora nie było dane Alzarze szybko zasnąć. Przewracała się z boku na bok. Liczyła bicia zegara, odmierzającego upływający czas. Godzina pierwsza dawno przebrzmiała, kiedy Alzara przebudziła się. Leżąc i czekając na sen, usłyszała stukanie o kamień. Podeszła do okna, zobaczyć, co to, czym spłoszy- ła siedzącego na parapecie kruka. Dołączył do trzech innych ptaków, krążących nad ogrodem. Kilka osobników siedziało na gzymsach. Był to dziwny widok, kruki nawet jesienią nie łączyły się w grupki. – Bądź pozdrowiona, Pani Ciemności, która kroczysz w chwale – pomodliła się Alzara, po czym wróciła do łóżka i zasnęła. Równo z tym, jak zegar wybił godzinę szóstą, Alzara obu- dziła się. Ubrawszy jedwabną koszulę i spodnie, na które za- rzuciła płaszcz, wyszła z sypialni i skierowała się do pokoju znajdującego się na lewo od komnaty. Jak co rano odsunęła zasuwę i otworzyła drzwi, by w znajdującej się za nimi kapli- 8 wydawnictwo e-bookowoMarta Winiarska Czarna róża cy się pomodlić. Lecz dzisiaj nie mogła spełnić tego religijne- go obowiązku. Wewnątrz zastała przerażający widok. Oparty o ołtarz siedział Arwano, wciąż z otwartymi ocza- mi skierowanymi na wejście. W usta wetknięty miał kawa- łek materiału, by nie mógł krzyczeć, a ręce przywiązane do mosiężnych lichtarzy. Żyły na przedramionach były rozcięte wzdłuż, a gardło poderżnięte. Spływała z nich posoka, two- rząc kałużę, w której siedział. Dla większego okrucieństwa rozcięto mu brzuch, odsłaniając wnętrzności. W sercu tkwił nóż, z rękojeścią ozdobioną głową kruka. Alzara zamarła, widząc w takim stanie narzeczonego. Bez- wiednie podeszła i klęknęła obok, opierając się o podłogę. Próbowała go dotknąć, lecz nie mogła się przełamać. I wtedy dostrzegła czerwień oplatającą jej palce i całe dłonie. Wydała przeraźliwy krzyk, który rozniósł się po korytarzach podwój- nym echem. Długo nie trwało, nim w kaplicy pojawili się Silvado Si- mass, generał Matrediu i Sovite. Zastany widok ich również przeraził. Ochmistrzyni od razu dostrzegła skuloną Alzarę, siedzącą w rogu przy ołtarzu. Jasne ubranie miała poplamio- ne, a czarne jak onyks włosy przybrały śnieżnobiały kolor. Wpatrzona była w narzeczonego, ale nie płakała. – Alzara – Sovite podeszła do dziewczyny i przytuliła ją. – Zabierz ją stąd! – rozkazał Silvado. Kobieta podniosła z ziemi hrabię i zaprowadziła do sypial- ni, gdzie pomogła przebrać się w czyste ubranie. 9 wydawnictwo e-bookowoMarta Winiarska Czarna róża – Biedna hrabianka. To musiał być ogromy szok – rzekł Matrediu, rozcinając więzy Arwano. – Musimy jak najszybciej znaleźć mordercę – oznajmił Silvado, okrywając ciało swoim płaszczem. – Może jeszcze znajdować się na zamku. – Zaraz się tym zajmę – Matrediu udał się po żołnierzy, z którymi zaczął przeszukiwać zamek. Wieść o śmierci Arwano Hauber dosyć szybko rozeszła się po Raushten. Nie trudno było dostrzec żołnierzy, przeszu- kujących każde pomieszczenie, pytających służbę o obcych. Niestety, nikt nic nie wiedział i niczego nie widział. – Generale Matrediu, chyba coś mamy – zawołał kapitan Doromitz, podbiegając do przełożonego. – Drzwi do lochów były otwarte. – Prowadź – rozkazał Matrediu i z kilkoma żołnierzami udali się na miejsce. Drzwi prowadzące do tej części podziemi nie były rusza- ne od lat. Dlatego pozostały wyraźne ślady po ich otwieraniu. Z pochodniami w rękach żołnierze zeszli do lochów. W war- stwie kurzu widać było, którędy poruszał się zamachowiec. Odciski stóp kierowały się do tajnego przejścia, za którym znajdował się tunel wychodzący w las. – No to uciekł – stwierdził kapitan Doromitz. – To musiał być ktoś, kto wiedział o przejściu. – Albo miał pomocnika na zamku – zaprzeczył Matrediu. – Komuś bardzo zależało na śmierci Arwano. 10 wydawnictwo e-bookowoMarta Winiarska Czarna róża 590 wydawnictwo e-bookowoMarta Winiarska Czarna róża Spis treści Rozdział 1 – Powrót do stolicy Rozdział 2 – Siła wiary Rozdział 3 – Niespodzianka na Turnieju Zwycięstwa Rozdział 4 – Bóle Nowego Roku Rozdział 5 – Nowy hrabia Vezcoz Rozdział 6 – Porządki w prowincji Rozdział 7 – Jarmark Rozdział 8 – Wizyta króla Demago Lavando z Daregor Rozdział 9 – Łowiecka zdobycz Rozdział 10 – Chwała Pani Mroku Rozdział 11 – W kapłańskim mundurze Rozdział 12 – Urodzinowa zabawa Rozdział 13 – Miłosne podróże Rozdział 14 – Początek końca Rozdział 15 – Polowanie na jelenia Rozdział 16 – Przewrót w stolicy Rozdział 17 – Wojna o tron 6 42 77 126 156 195 225 258 298 345 378 397 429 450 480 527 544 591 wydawnictwo e-bookowoMarta Winiarska Czarna róża 592 wydawnictwo e-bookowoMarta Winiarska Czarna róża
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Czarna róża
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: