Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00136 007301 11238922 na godz. na dobę w sumie
Dar Karola Darwina dla nauki i religii - ebook/pdf
Dar Karola Darwina dla nauki i religii - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-235-2672-8 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> filozofia
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Najnowsza książka jednego z najwybitniejszych ewolucjonistów naszych czasów, zwanego człowiekiem Renesansu biologii ewolucyjnej. Pięknie napisana, przeznaczona do jak najszerszego kręgu czytelników, stanowi istotny wkład w niezmiernie gorące obecnie debaty na temat teorii ewolucji oraz jej wpływu na naukę i przekonania religijne. Polski przekład tej książki ukazuje się w Roku Darwinowskim obchodzonym na Uniwersytecie Warszawskim z okazji podwójnej rocznicy: 200 lecia urodzin Karola Darwina oraz 150 lecia ukazania się jego epokowego dzieła O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Francisco J. Ayala jest profesorem nauk bio- logicznych na Uniwersytecie Kalifornijskim w Irvine. W 2002 roku prezydent Stanów Zjednoczonych odznaczył go Narodowym Medalem Nauki. Profesor Ayala wniósł ogromny wkład nie tylko w rozwój biologii ewolucyjnej, ale również edukacji, filozofii i etyki. Przez dziennik New York Times nazwany został „człowiekiem Renesansu biologii ewolucyjnej”. Wraz z publikacją w 1859 roku O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego proces ewolucji od wspólnego przodka stał się podstawowym naukowym wyjaśnieniem bogactwa życia na naszej planecie. Oto dar Karola Darwina dla nauki i społeczeństwa: dzięki jego teorii potrafimy wyobrazić sobie, jak żywe istoty ewoluowały i przybierały coraz to nowe formy. Uczeni uznają ewolucyjne pochodzenie wszystkich zwierząt i roślin za oczywiste i nie podlegające żadnej wątpliwości. Teorię ewolucji traktują na równi z teorią heliocentryczną, stwierdzającą, że Ziemia krąży wokół Słońca, czy teorią atomowej struktury materii. Innymi słowy, ewolucja jest faktem. Dzisiaj, po dwustu latach od ukazania się najważniejszego dzieła Darwina, ciągle jednak nie brakuje głosów podważających znaczenie teorii ewolucji, zwłaszcza w środowiskach osób wierzących, które kierują się przekonaniem, że wymierzona jest ona przeciwko religii i odbiera Stwórcy należne mu miejsce. Dar Karola Darwina dla nauki i religii stanowi próbę rozwiania takich obaw. Prezentując w niezwykle prosty i przystępny sposób podstawy teorii ewolucji i wyjaśniając mechanizm działania najważniejszego jej elementu, doboru naturalnego, autor tej książki – wybitny genetyk, a zarazem osoba, dla której stosunek do wiary stanowi ważny element światopoglądu – proponuje spojrzenie na teorię Darwina z perspektywy nauki i religii. Prze- konuje, że między tymi dwoma porządkami myślenia nie ma i nie może być konfliktu, oba bowiem zakładają całkowicie odmienne poznawania świata. www.wuw.pl Cena 32 zł F r a n c i s c o J . A y a l a i D a r K a r o l a D a r w n a d l a n a u k i i r e l i g i i Francisco J. Ayala Dar Karola Darwina dla nauki i religii Darwinowska teoria ewolucji należy do największych dokonań ludzkości, a Francisco Ayala, jeden z najwybitniejszych ewolucjonistów naszych czasów, potrafi pisać o niej jak nikt inny. Dzisiaj, kiedy ta wspaniała teoria spotyka się z ostrymi atakami, u których podstaw leżą zazwyczaj niewiedza i poglądy religijne, wnikliwa i pełna admiracji prezentacja tej koncepcji z pewnością ogromnie ucieszy wszystkich, którzy wysoko cenią siłę ludzkiego ducha i celebrują jego zwycięstwa. profesor Michael Ruse, Wydział Filozofii Uniwersytetu stanu Floryda, autor i redaktor naukowy wielu publikacji poświęconych darwinizmowi i jego sporom z kreacjonizmem filozoficznych, Rozległa wiedza naukowa Francisco Ayali, jasność jego umysłu, dobrze wyćwiczonego w dysputach jego głębokie rozumienie religii i talent wykładowcy – wszystkie te cechy, wraz z doskonałą znajomością ewolucjoniz- mu, sprawiają, że czytelnik tej książki ją samą uzna za „dar dla nauki i religii”. John F. Haught, profesor na Wydziale Teologii Uniwersytetu w Georgetown Francisco Ayala zabiera głos w chwili, gdy spory między nauką a religią nabierają coraz ostrzej- szych tonów. Jego bardzo potrzebna, stonowana wypowiedź, która podaje naukowo uzasadnione argumenty, studzi emocje i kieruje dysputę na trzecią ścieżkę – ścieżkę racjonalnego rozu- mowania. Książkę tę powinni przeczytać wszyscy, którzy nie są pewni, czy rozumieją mechanizmy odpowiedzialne za powstanie żywych istot zamieszkujących Ziemię. Ajit Varki, profesor medycyny oraz koordynator Projektu Poznania Pochodzenia Człowieka na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego wer. ajala indd.indd 1 wer. ajala indd.indd 1 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 2010-03-25 11:51:35 2010-03-25 11:51:35 (cid:36)(cid:65)(cid:82) (cid:43)(cid:65)(cid:82)(cid:79)(cid:76)(cid:65)(cid:0)(cid:36)(cid:65)(cid:82)(cid:87)(cid:73)(cid:78)(cid:65)(cid:0) (cid:68)(cid:76)(cid:65)(cid:0)(cid:78)(cid:65)(cid:85)(cid:75)(cid:73)(cid:0)(cid:73)(cid:0)(cid:82)(cid:69)(cid:76)(cid:73)(cid:71)(cid:73)(cid:73) ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 1 4/21/09 9:22:09 AM ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 2 4/21/09 9:22:09 AM (cid:38)(cid:82)(cid:65)(cid:78)(cid:67)(cid:73)(cid:83)(cid:67)(cid:79)(cid:0)(cid:42)(cid:14)(cid:0)(cid:33)(cid:89)(cid:65)(cid:76)(cid:65) (cid:36)(cid:65)(cid:82) (cid:43)(cid:65)(cid:82)(cid:79)(cid:76)(cid:65)(cid:0)(cid:36)(cid:65)(cid:82)(cid:87)(cid:73)(cid:78)(cid:65)(cid:0) (cid:68)(cid:76)(cid:65)(cid:0)(cid:78)(cid:65)(cid:85)(cid:75)(cid:73)(cid:0)(cid:73)(cid:0)(cid:82)(cid:69)(cid:76)(cid:73)(cid:71)(cid:73)(cid:73) (cid:48)(cid:82)(cid:90)(cid:69)(cid:144)(cid:79)(cid:156)(cid:89)(cid:144)(cid:0)(cid:48)(cid:73)(cid:79)(cid:84)(cid:82)(cid:0)(cid:36)(cid:65)(cid:87)(cid:73)(cid:68)(cid:79)(cid:87)(cid:73)(cid:67)(cid:90) ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 3 4/21/09 9:22:09 AM This is a translation of DARWIN’S GIFT to Science and Religion, Francisco Ayala © 2007 National Academy of Sciences. First published in English by Joseph Henry Press, and imprint of the National Academies Press. All rights reserved. Redaktor prowadzący Małgorzata Yamazaki Redakcja Marcin Ryszkiewicz Konsultacja teologiczna Andrzej Sujka Korekta Maria Wojciechowska Projekt graficzny książki Zofia Kosińska Projekt okładki Katarzyna A. Jarnuszkiewicz Skład i łamanie Pracownia DTP Aneta Osipiak-Wypiór ISBN 978-83-235-0515-0 (druk) ISBN 978-83-235-2680-3 (e-pub) ISBN 978-83-235-2672-8 (pdf online) ISBN 978-83-235-2688-9 (mobi) © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009 Pierwsze wydanie: Warszawa 2009 Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego 00-497 Warszawa, ul. Nowy Świat 4 e-mail: wuw@uw.edu.pl Księgarnia internetowa: www.wuw.pl Wydanie 1, dodruk 2, Warszawa 2016 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 4 12.12.2016 10:47 Kochanej Hanie ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 5 4/21/09 9:22:09 AM ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 6 4/21/09 9:22:09 AM S p i S t r e ś c i Przedmowa 1. Wprowadzenie 2. Inteligentny Projekt: wersja oryginalna 3. Darwinowska rewolucja: projekt bez projektanta 4. Dobór naturalny 5. Świadectwa ewolucji 6. Ewolucja człowieka 7. Biologia molekularna 8. Niedorzeczności i fatalne błędy 9. Poza biologię 10. Posłowie dla dociekliwych Przypisy Podziękowania Indeks IX 1 14 25 45 74 90 110 128 150 167 187 205 206 VII ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 7 4/21/09 9:22:09 AM ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 8 4/21/09 9:22:09 AM pr z e d m o w a Przesłanie tej książki można wyrazić w prosty sposób: nauka i re- ligia nie muszą pozostawać w sprzeczności. Jeżeli są poprawnie rozu- miane, nie mogą być sprzeczne, nauka i religia bowiem dotyczą róż- nych zagadnień. Nauka zajmuje się procesami zachodzącymi w świecie przyrody: ruchem planet, budową materii i składem atmosfery, po- chodzeniem i funkcją organizmów. Religia dotyczy znaczenia i celu świata oraz życia ludzkiego, właściwego stosunku ludzi do ich Stwórcy i do siebie nawzajem, wartości moralnych inspirujących i rządzących ludzkim życiem. Właściwe stosunki pomiędzy nauką a religią mogą jednocześnie motywować i inspirować ludzi wierzących. Nauka może inspirować wiarę i zachowania ludzi wierzących, spoglądających z podziwem i trwogą na bezmiar wszechświata, zdumiewającą różnorodność or- ganizmów i fenomen ludzkiego mózgu i ludzkiego umysłu. Religia sprzyja pełnej szacunku postawie wobec Stworzenia, wobec rodzaju ludzkiego i wobec środowiska. Może być siłą zachęcającą i inspirującą do podejmowania badań naukowych i może skłaniać uczonych do ba- IX ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 9 4/21/09 9:22:09 AM DAR KAROLA DARWINA DLA NAUKI I RELIGII dania wspaniałości stworzonego świata i do rozwiązywania zagadek, wobec których ten świat nas stawia. W trakcie mych rozważań zajmę się dwiema kwestiami adresowa- nymi przede wszystkim do ludzi wierzących. Po pierwsze, nauka jest i będzie. Niezależnie od tego, jakie błędy albo luki znajdą w nauce lu- dzie wierzący, nie zaniecha ona swego nieustannego dążenia do roz- wiązywania zagadek przyrody. Potępienie Galileusza przez Kościół katolicki w XVII wieku nie zahamowało rozwoju astronomii. Wciąż podziwiamy ogrom naszej Galaktyki i nieprzeliczonych innych galak- tyk. Ci, którzy widzą fałsz w teorii ewolucji, mogą próbować wyrzucić ją z programów szkolnych albo pomniejszyć jej osiągnięcia, ale tysiące naukowców, prowadzących badania nad ewolucją na setkach uniwersy- tetów i w innych instytucjach, nie ustaną w swych wysiłkach, by utrzy- mać i rozwijać postęp nauki. Uniwersytety, fundacje i rządy będą nadal inwestować miliony w badania ewolucyjne i tysiące artykułów będzie się ukazywać co roku w czasopismach naukowych. Druga kwestia, którą podnoszę w tej książce, może zaskoczyć i lu- dzi wiary, i uczonych. Dowodzę, że wiedza naukowa, a szczególnie teoria ewolucji, jest zgodna z wiarą w Boga, kreacjonizm zaś i teoria Inteligentnego Projektu – nie są. Ta kwestia związana jest ze szczegól- ną wizją Boga – podzielaną przez wielu ludzi wierzących – jako istoty wszechwiedzącej, wszechmocnej i miłosiernej. Świat przyrody pełen jest katastrof, nieszczęść, niedoskonałości, błędów, cierpienia i okru- cieństwa. Fale tsunami sieją zniszczenie i śmierć; straszliwe wybuchy wulkanów przyniosły zagładę Pompejom i Herkulanum, zabijając ich mieszkańców; powodzie i susze doprowadzają do ruiny rolników. Ludz- ka szczęka jest kiepsko zaprojektowana, lwy pożerają swe ofiary, malaria corocznie zabija miliony ludzi. Nie przypisuję tych nieszczęść, okru- cieństw i zniszczenia szczególnemu projektowi Stwórcy. Około 20 ludzkich ciąż kończy się spontanicznym poronieniem w ciągu pierw- szych dwóch miesięcy. To 20 milionów naturalnych aborcji co roku. X ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 10 4/21/09 9:22:09 AM PRZEDMOWA Wzdrygam się z trwogą na myśl, że niektórzy ludzie wiary przypisaliby to nieszczęście niedoskonałemu projektowi Stwórcy. Widzę je raczej jako konsekwencję niedoskonałych dróg procesu ewolucyjnego. Bóg objawienia i wiary jest Bogiem miłości, litości i mądrości. Teoria ewolucji Darwina jest darem dla nauki, ale także dla religii. Książka ta wyjaśnia, dlaczego tak myślę. Mam nadzieję, że Czytelnik uzna ją za przekonującą i być może zechce się ze mną zgodzić. Irvine, Kalifornia 1 marca 2007 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 11 4/21/09 9:22:09 AM ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 12 4/21/09 9:22:09 AM 1 w p r o w a d z e n i e Czy Bóg chce zapobiec złu, lecz nie może? Zatem jest bezsil- ny. Czy może, ale nie chce? Zatem jest zły. Czy i może, i chce zarazem? Skąd więc bierze się zło? David Hume, Dialogi o religii naturalnej1 Dominikański klasztor św. Stefana w Salamance, w Hiszpanii, to kompleks budowli, nad którym góruje wielki kościół św. Stefana, zaprojektowany w XV wieku przez mnicha Juana de Alvę i stanowiący majestatyczny przykład architektury późnogotyckiej. Wspaniała fasa- da w stylu wczesnego renesansu hiszpańskiego otwiera się do surowego wnętrza, w którym poczesne miejsce zajmuje bogato zdobiony, wyso- ki ołtarz, barokowe arcydzieło José Churriguery z 1692 roku. Główne wejście do klasztoru prowadzi przez portyk w stylu włoskiego rene- sansu. Za gotyckim krużgankiem i wielką klatką schodową mieści się Claustro de Colón, gdzie odwiedzający to miejsce w latach 1491–1492 Krzysztof Kolumb prowadził dysputy z uczonym spowiednikiem kró- lowej Izabeli, o. Dezą, na temat jego obliczeń średnicy Ziemi i zabiegał u niego o polityczne i finansowe wsparcie królowej dla swojej ekspedy- cji, która kilka miesięcy później miała doprowadzić do odkrycia Ame- ryki i otworzyć nowy rozdział w historii ludzkości. Taka była sceneria, w której w późnych latach pięćdziesiątych minio- nego wieku po raz pierwszy zetknąłem się z dowodem z celowości. Jako 1 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 1 4/21/09 9:22:09 AM DAR KAROLA DARWINA DLA NAUKI I RELIGII student teologii na Wydziale Papieskim w klasztorze św. Stefana dowie- działem się o pięciu dowodach na istnienie Boga sformułowanych przez Tomasza z Akwinu (1224–1274) w Summa theologiae oraz w Summa contra gentiles. Piąty dowód (zwany też piątą drogą „z rządzenia” – qu- inta via sumitur ex gubernatione) w czasach współczesnych został nazwa- ny argumentem teleologicznym, ponieważ dla św. Tomasza „rządzenie” oznaczało kierowanie rzeczami w stronę celu, którym jest dobro. Dowód św. Tomasza z Akwinu wywodzi się z faktu kierowania rze- czami, ponieważ uporządkowane i celowe działanie nieosobowego bytu przygodnego wskazuje na istnienie oraz na osobowy charakter Bytu Pierwszego. „Piątą drogę wskazuje fakt kierownictwa rzeczami na świe- cie. Widzimy bowiem jak rzeczy pozbawione [wszelkiego] poznania, mianowicie ciała naturalne, działają celowo. Objawia się to tym, że za- wsze lub bardzo często działają jednakowo, a działają po to, by dopiąć tego, co dla nich najlepsze. Jasne więc, że nie dochodzą do tego celu mocą przypadku, ale w sposób zamierzony. Otóż rzeczy pozbawione [wszelkiego] poznania o tyle dążą do celu, o ile są kierowane ku nie- mu przez kogoś obdarzonego zdolnością poznania i myślenia, tak jak strzała łucznika. A więc istnieje ktoś myślący, kto kieruje wszystkimi naturalnymi rzeczami ku celowi – i jego to zwiemy Bogiem”2. Argument Inteligentnego Projektu, pozwalający na wyjaśnienie złożoności organizacji istot żywych, sformułował znacznie później William Paley (1743–1805) w Natural Theology (Teologia naturalna, 1802). Paley dokonał słynnego porównania teleskopu i ludzkiego oka, argumentując, że obydwa zostały zaprojektowane, pierwszy przez opty- ka, a drugi przez tę samą Inteligentną Przyczynę, która stworzyła także niezmierną różnorodność organizmów, których niezwykle wyszukane części – oczy, skrzydła, skrzela – bardzo starannie zaprojektowano, aby skutecznie wypełniały swoje funkcje życiowe. Upłynęło kilka lat od moich studiów teologicznych w Salamance, zanim dowiedziałem się o pracy Paleya. Było to w 1961 roku w No- 2 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 2 4/21/09 9:22:09 AM WPROWADZENIE wym Jorku, gdzie podjąłem studia doktoranckie z genetyki i ewolucji. Odkrycie, że w Stanach Zjednoczonych istnieje silny ruch kreacjoni- styczny, postrzegający teorię ewolucji Darwina jako sprzeczną z religią, było dla mnie, przybysza z konserwatywnej Hiszpanii, dużym zasko- czeniem. W Salamance, gdzie studiowałem teologię, teorię ewolucji uważano za przyjazną, a nie wrogą wierze chrześcijańskiej. Ewolucja, jak uczyłem się na zajęciach z teologii, wyposażyła teologów w braku- jące ogniwo w wyjaśnieniu zła istniejącego w świecie albo – w języku teologów – rozwiązała problem teodycei. Słownikowa definicja teodycei brzmi: Obrona dobroci i wszechmocy Boga w obliczu istnienia zła. Przygotowanie sceny Problem zła został zwięźle sformułowany w tradycji chrześcijań- skiej jako następujący dylemat: Jeżeli Bóg nie może zapobiec złu, nie jest wszechmogący; jeżeli może zapobiec złu, lecz tego nie czyni, nie jest miłosierny. Ale zło istnieje – jak to możliwe? Jeśli to rozumowanie jest poprawne, wynika z niego, że Bóg jest nie całkiem wszechmogący lub nie całkiem dobry. Teologia chrześcijańska akceptuje istnienie zła, ale odrzuca poprawność powyższej argumentacji3. Tradycyjna teologia wyróżnia trzy rodzaje zła: zło moralne lub grzech, czyli zło wywodzące się z wolnej woli człowieka; ból i cierpienie do- świadczane przez człowieka; zło fizyczne, takie jak powodzie, huragany, trzęsienia ziemi i niedoskonałość wszystkich istot. Teologia ma gotowe wyjaśnienia dwóch pierwszych rodzajów zła. Grzech jest konsekwencją wolnej woli; przeciwieństwem grzechu jest cnota, również wynikająca z wolnej woli. Teologowie chrześcijańscy wyjaśniali, że jeśli ludzie mają nawiązać prawdziwie osobiste stosunki ze Stwórcą, muszą najpierw do- świadczyć jakiegoś stopnia wolności i autonomii. Cnotliwe życie daje nadzieję na wieczną nagrodę w niebie. Teologia chrześcijańska dobrze wyjaśnia też ludzki ból i cierpienie. Są one także konsekwencją wolnej 3 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 3 4/21/09 9:22:09 AM DAR KAROLA DARWINA DLA NAUKI I RELIGII woli w stopniu, w jakim spowodowane są przez wojnę, niesprawiedli- wość i inne formy złego postępowania człowieka; to ludzie decydują się krzywdzić swych bliźnich. Z drugiej strony są dobre uczynki, poprzez które ludzie starają się łagodzić cierpienie innych. Ale co zrobić z trzęsieniami ziemi, sztormami, powodziami, susza- mi i innymi klęskami żywiołowymi? Czy można włączyć nowoczesną naukę do rozważań teologicznych, skoro zjawiska fizyczne są wmon- towane w strukturę świata? Od XVII wieku ludzie wiedzą, że procesy, dzięki którym powstają galaktyki i gwiazdy, formują się planety, po- ruszają kontynenty, zmieniają pory roku i pogoda, występują powo- dzie i trzęsienia ziemi, to naturalne zjawiska, a nie zdarzenia specjalnie zaplanowane przez Boga, aby ukarać lub nagradzać ludzi. Gwałtowna eksplozja supernowej i zderzenia galaktyk wynikają z praw fizyki, nie zaś z zamysłu straszliwego Boga. Niestety, teodycea ciągle napotykała trudności pozornie nie do pokonania. Jeśli Bóg jest Stwórcą, to skąd wzięły się: okrucieństwo lwa, jad węża czy pasożyty, które mogą żyć jedynie kosztem swych żywicieli? Po raz pierwszy usłyszałem o ewolucji w katolickiej szkole, do któ- rej chodziłem w Madrycie. Moim pierwszym nauczycielem przedmio- tów przyrodniczych, w szóstej klasie, był o. Pedro, łagodny człowiek, który nadzwyczajnie się ożywiał, gdy mówił o nauce. Ewolucja była także tematem wykładów z biologii, których słuchałem na Uniwersy- tecie Madryckim. Jeśli dobrze pamiętam, nigdy tam nie słyszałem, być może z wyjątkiem dziwacznych uwag albo nieśmiałych obaw wyraża- nych przez konserwatywnych intelektualistów, że teoria ewolucji może pozostawać w konflikcie z nauczaniem Kościoła katolickiego, wypeł- niającym życie duchowe w Hiszpanii w latach czterdziestych i pięćdzie- siątych ubiegłego wieku. Z pewnością ogłoszona w 1950 roku przez papieża Piusa XII encyklika Humani generis definitywnie rozwiązała tę kwestię. Ewolucja biologiczna, jak pisał papież, jest zgodna z wiarą chrześcijańską. 4 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 4 4/21/09 9:22:09 AM WPROWADZENIE Później, gdy studiowałem teologię w Salamance, Darwin był mile widzianym sprzymierzeńcem. Teoria ewolucji dostarczyła rozwiązania pozostałych elementów problemu zła. Tak jak powodzie i susze były nieuniknioną konsekwencją natury fizycznego świata, tak drapieżni- ki i pasożyty były skutkiem ewolucji życia. Nie wynikały z ułomności lub złej woli Projektanta: właściwości organizmów nie zostały zapro- jektowane przez Stwórcę. Ewolucja drogą doboru naturalnego jest odpowiedzią Darwina udzieloną Paleyowi. Jest także rozwiązaniem ostatniego aspektu problemu zła. Profesorowie teologii z Salamanki widzieli w teorii ewolucji ostatni, a nawet ostateczny, wkład do teo- dycei. Byłem więc bardzo zaskoczony, kiedy dowiedziałem się o ru- chu kreacjonistycznym w Stanach Zjednoczonych i o powszechnych zastrzeżeniach wobec teorii ewolucji. Od lat siedemdziesiątych XX wieku byłem zaangażowany w poszu- kiwania wyjścia z pozornego konfliktu między teorią ewolucji a religią. Występowałem jako biegły sądowy w procesie w Little Rock, w stanie Arkansas, rozstrzygniętym w 1982 roku przez sędziego dystryktu fe- deralnego Williama R. Overtona (McLean przeciwko stanowi Arkan- sas), i uczestniczyłem w przygotowaniu wystąpienia złożonego w Są- dzie Najwyższym Stanów Zjednoczonych przez Narodową Akademię Nauk USA i Amerykańskie Towarzystwo na rzecz Rozwoju Nauki AAAS (Edwards przeciwko Aguilar, 1987). Wyroki wydane w tych dwóch procesach orzekają, iż nauczanie kreacjonizmu naukowego w szkołach publicznych jest sprzeczne z Konstytucją Stanów Zjedno- czonych. W ciągu ostatnich trzydziestu lat opublikowałem wiele arty- kułów i opracowań krytycznych i wygłosiłem niezliczone wykłady dla duchownych i świeckich stowarzyszeń, działających pod auspicjami różnych Kościołów chrześcijańskich, a także w szkołach i na uniwer- sytetach. Przesłanie moich wystąpień zawsze składało się z dwóch ele- mentów: teoria ewolucji to dobra nauka; nie musi być sprzeczności między teorią ewolucji i religią. 5 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 5 4/21/09 9:22:09 AM DAR KAROLA DARWINA DLA NAUKI I RELIGII Przez wszystkie te lata próbowałem przekonać swoich czytelników i słuchaczy, że ewolucja jest i pozostanie dobrze udokumentowaną teo- rią naukową oraz że chrześcijanie nie muszą widzieć w ewolucji zagro- żenia dla własnej wiary. Jestem przekonany, że teoria ewolucji to w isto- cie przyjaciel, a nie wróg teologii. Takie też jest przesłanie tej książki: nie musi być konfliktu między religią a nauką. Pozorne sprzeczności pojawiają się tylko wówczas, gdy nauka lub wierzenia religijne, a bar- dzo często jedno i drugie, są błędnie interpretowane. A zatem, bardzo proszę: czytajcie dalej i wysłuchajcie mnie! Spróbuję was przekonać. Jeśli mi się to nie uda, pozostanie wam satysfakcja z wysłuchania mo- ich argumentów i, być może, będziecie mogli sprecyzować i umocnić swoje zastrzeżenia. Zarys problemu W swojej Natural Theology z 1802 roku William Paley przedstawił najmocniejsze dowody na rzecz istnienia Inteligentnego Projektu, opar- te na wszechstronnej i dokładnej wiedzy biologicznej, tak wszechstron- nej i dokładnej, jak tylko było to możliwe w jego czasach. Paley wskazał, że oko ludzkie jest podobnie skomplikowanym urządzeniem jak zega- rek czy teleskop, których liczne elementy muszą precyzyjnie do siebie pasować, by można było coś widzieć. Przekonujące argumenty Paleya przedstawiam w rozdziale drugim. Badał on narządy i kończyny naj- różniejszych organizmów, precyzyjnie zaprojektowane do wypełniania swoich funkcji. Paley zwrócił uwagę na to, że zależności między part- nerami seksualnymi tego samego gatunku, między organizmami róż- nych gatunków i między organizmami a ich środowiskiem wydają się precyzyjnie zaprojektowane przez wszechmogącego Stwórcę. W pierw- szej połowie XIX wieku inni uczeni, tacy jak Charles Bell w pracy The Hand: Its Mechanisms and Vital Endowments as Evincing Design (Ręka, jej mechanizmy i żywotne zdolności jako świadectwo projektu), poszu- 6 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 6 4/21/09 9:22:10 AM WPROWADZENIE kiwali naukowych dowodów Inteligentnego Projektu, ale argumenty za jego istnieniem nigdy przedtem ani potem nie zostały sformułowane tak wyczerpująco i zdecydowanie jak przez Paleya. Dowody Paleya i Bella na istnienie projektu były przekonujące i rzeczywiście oparte na dostępnej w pierwszej połowie XIX wieku wie- dzy naukowej, ale legły w gruzach, kiedy Karol Darwin odkrył proces doboru naturalnego i opublikował swoje dzieło O powstawaniu gatun- ków drogą doboru naturalnego (dalej skrótowo tytułowanego O powsta- waniu gatunków) w 1859 roku. Darwina słusznie ceni się za zgroma- dzenie wiarygodnych dowodów paleontologicznych i biologicznych wskazujących na ewolucję życia. W rozdziale trzecim zwracam uwagę na to, że jakkolwiek istotne byłoby to osiągnięcie, nie stanowiło ono dla Darwina sprawy zasadniczej wagi. Po pierwsze, i przede wszyst- kim, Darwin chciał wykazać, że dobór naturalny zapewnia wystar- czające wyjaśnienie naukowych obserwacji, że organizmy sprawiają wrażenie zaprojektowanych. Wyjaśnienie to pociąga za sobą w sposób nieunikniony stwierdzenie, że organizmy musiały ewoluować w czasie i różnicować się w rozmaitych siedliskach. Darwin gromadził zatem dowody ewolucji biologicznej dla poparcia swojego wyjaśnienia do- boru naturalnego. Zwracam uwagę, że odkrycie doboru naturalnego przez Darwina jest jednym z najważniejszych wydarzeń w historii my- śli, uzupełnia bowiem rewolucję kopernikańską. Postępy nauk w XVI i XVII stuleciu sprowadziły zjawiska dotyczące materii nieożywionej – ruchy planet na niebie i obiektów fizycznych na ziemi – do dzie- dziny nauki: umożliwiły ich wyjaśnienie za pomocą praw przyrody. Podobnie odwołanie się do doboru naturalnego umożliwiło naukowe wyjaśnienie obserwacji, że organizmy sprawiają wrażenie zaprojekto- wanych, a także pozwoliło na wskazanie przyczyn ich zróżnicowania, czego nie obejmowała rewolucja kopernikańska. Dzięki Darwinowi wszystkie procesy przyrodnicze, nieożywione i związane z życiem, stały się przedmiotem badań naukowych. 7 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 7 4/21/09 9:22:10 AM DAR KAROLA DARWINA DLA NAUKI I RELIGII Publikacje dotyczące koncepcji doboru naturalnego, akademickie lub popularyzatorskie, często pomijają Alfreda Russela Wallace’a, nie- zależnego odkrywcy tego procesu. Uważam, że zaniedbanie to nie jest przypadkowe. Wallace uznawał dobór naturalny za mechanizm sprzy- jający postępowej – jego zdaniem – ewolucji, nie zaś za zjawisko po- zwalające na wyjaśnienie obserwacji, że organizmy sprawiają wrażenie zaprojektowanych, czyli temu, co ma znaczenie zasadnicze. Rozdział czwarty jest próbą krótkiego wyjaśnienia doboru natu- ralnego dla osób, które nie są biologami. Przedstawiam prostą defini- cję doboru, świadom tego, że odpowiednia prezentacja tego procesu wymagałaby obszernego traktatu. Definicja ta pozwoli mi wskazać ważne cechy procesu doboru naturalnego, który opiera się na zmia- nach genetycznych; zależy od spontanicznych mutacji; jest oportu- nistyczny, to znaczy zależy od historii organizmów i od wymagań środowiska, a także jest „twórczy” w tym sensie, że sprzyja powstawa- niu rzeczywistych nowości, organizmów lub cech „przeznaczonych” do specyficznych sposobów życia, które nigdy nie pojawiłyby się bez działania doboru. Przedstawiam prosty przykład, posługując się bak- teriami, by pokazać, jak nadzwyczaj mało prawdopodobne zdarzenia – korzystne mutacje – spotykają się ze sobą i dochodzą do głosu w or- ganizmach. Fauna i flora Wysp Hawajskich ilustrują niektóre istotne właściwości doboru naturalnego: oportunizm, adaptację i dominację jednych organizmów przy nieobecności innych, dobrze przystosowa- nych do hawajskich siedlisk. W rozdziałach piątym, szóstym i siódmym dokonuję przeglądu hi- storii ewolucyjnej i przedstawiam dowody ewolucji opatrzone stwier- dzeniem (wraz z odpowiednią ilustracją), które z pewnością zasko- czy większość czytelników: luki w rekonstrukcji historii ewolucyjnej wszystkich żywych organizmów od ich wspólnych przodków już nie istnieją. Dowody te wynikają z niedawnej rewolucji w biologii mole- kularnej. Rozdział piąty poświęcony jest głównie dowodom, które były 8 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 8 4/21/09 9:22:10 AM WPROWADZENIE dostępne w czasach Darwina, ale nie przestały być aktualne dzisiaj: za- pisowi kopalnemu historii dawno wymarłych organizmów, takich jak prymitywny koń żyjący przed 50 milionami lat; anatomii porównaw- czej, wykazującej, że kończyna przednia ludzi, psów, waleni i ptaków jest modyfikacją przedniej kończyny ich przodków (gadów); embrio- logii porównawczej i narządom szczątkowym, takim jak wyrostek ro- baczkowy i szczątkowy ogon u człowieka, a wreszcie biogeografii, czyli szczególnemu rozmieszczeniu roślin i zwierząt, które mówi nam tak wiele o historii nie tylko organizmów, ale także kontynentów i wysp. Znajdziecie w tym rozdziale tak egzotyczne nazwy, jak Archaeopteryx i Tiktaalik. Skamieniałości archeopteryksa mają pióra i szkielet pośred- ni pomiędzy ptakami a ich gadzimi przodkami. Tiktaalik jest dziwacz- nym imieniem kilku okazów zwierzęcia, opisanego na początku 2006 roku, pośredniego pomiędzy rybami a czworonogami (płazami). Darwin rozszerzył teorię ewolucji drogą doboru naturalnego na człowieka w dziele O pochodzeniu człowieka4, które opublikował w 1871 roku, dwanaście lat po O powstawaniu gatunków. Skamienia- łości form pośrednich pomiędzy ludźmi a małpami człekokształtnymi – rzekome „brakujące ogniwa”, jak chcieli krytycy Darwina – czekały jeszcze na odkrycie. Jak wyjaśniam w rozdziale szóstym, brakujących ogniw już nie brakuje. Od czasów Darwina odkryto tysiące pośrednich szczątków kopalnych (znanych jako człowiekowate albo hominidy) i tempo tych odkryć stale rośnie. Najwcześniejsze hominidy pochodzą sprzed około 6 milionów lat: Sahelanthropus z Czadu, Orrorin z Kenii i Ardipithecus z Etiopii. Skamieniałości kilku okazów Australopithecus afarensis odkryto w rejonie Afar w Etiopii; byli to prawdopodobnie nasi przodkowie żyjący około 4 milionów lat temu: dwunożni, ale o małych mózgach ważących poniżej pół kilograma, czyli tyle co jedna trzecia mózgu współczesnego człowieka. Homo habilis, nasi przodko- wie sprzed 2 milionów lat, mieli mózgi ważące blisko 680 gramów. Masa mózgu ich potomków, Homo erectus, którzy rozprzestrzenili się 9 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 9 4/21/09 9:22:10 AM DAR KAROLA DARWINA DLA NAUKI I RELIGII z Afryki na Azję i Europę, sięgała 900 gramów; oni i ich krewniacy żyli przez kilkaset tysięcy lat. Nasz gatunek, Homo sapiens, wyewoluował w Afryce około 150 tysięcy lat temu i rozprzestrzenił się na innych kontynentach. Pozostają do rozwiązania dwie ważne zagadki dotyczące ewolu- cji człowieka. Jedną z nich są genetyczne podstawy przemiany małpy w człowieka. Genomy człowieka i szympansa zostały rozszyfrowane. Każdy zawiera około 3 miliardów liter – ułożonych liniowo czterech rodzajów nukleotydów tworzących DNA. Genomy ludzi i szympan- sów różnią się niewiele więcej niż w 1 procencie, a jednak jesteśmy tak od nich odmienni pod wieloma istotnymi względami: mamy znacznie większy mózg, opanowaliśmy język, technikę, sztukę, etykę i religię. Drugą zagadką jest przekształcenie mózgu w umysł. Wiemy, że 30 mi- liardów neuronów w naszych mózgach komunikuje się ze sobą i z in- nymi komórkami nerwowymi za pomocą sygnałów elektrycznych i chemicznych. Jak te sygnały przetwarzane są w spostrzeżenia, uczu- cia, idee, argumenty, doznania estetyczne, wartości etyczne i religijne? I jak z tej mnogości różnorodnych doświadczeń wyłania się spójna rze- czywistość: rozum zdolny do poznawania obiektywnej rzeczywistości i autorefleksji? Ktoś powie, że to dusza stworzona przez Boga wyjaśnia obydwie transformacje: małpy w człowieka i mózgu w umysł. Ta re- ligijna odpowiedź może usatysfakcjonować wierzących, ale nie jest satysfakcjonująca naukowo. Chcielibyśmy wiedzieć, jaki jest związek cech anatomicznych i behawioralnych, które odróżniają nas od małp, z różnicami genetycznymi oraz jakie cechy biologiczne odpowiadają za funkcjonowanie umysłu. Biologia molekularna wyłoniła się jako dyscyplina naukowa 100 lat po Darwinie, w 1953 roku, w następstwie odkrycia struktury po- dwójnej helisy DNA – chemicznej substancji dziedziczności. Biolo- gia molekularna dostarcza najmocniejszych dowodów ewolucji biolo- gicznej i umożliwia rekonstrukcję historii ewolucji z niemal dowolną 10 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dar Darwina sklad.indd 10 4/21/09 9:22:10 AM
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Dar Karola Darwina dla nauki i religii
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: