Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00513 005019 14474054 na godz. na dobę w sumie
Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział? - książka
Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział? - książka
Autor: Liczba stron: 240
Wydawca: Onepress Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-3855-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> finanse
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Celem tej książki jest wyposażenie Cię w wiedzę oraz przytoczenie przykładów doświadczeń z życia wziętych, które sprawią, że zaczniesz tak inwestować pieniądze, aby przynosiły korzyści Tobie, a nie innym ludziom lub instytucjom. Oczywiście Twojemu maklerowi nie do końca się to spodoba, ale... nie martwmy się tym przedwcześnie, bo nadszedł czas, żebyś w końcu zadbał o swój własny interes.

Król Pieniądz jest nagi!

Świat finansów ma dwa oblicza. Jedno oficjalne - to, które na co dzień serwują nam jego reprezentanci, media i wszelkiej maści eksperci. Według ich doniesień zadaniem instytucji opiekujących się pieniędzmi klientów jest ułatwianie nam życia, czyli przechowywanie i pomnażanie powierzonych środków, minimalizowanie skutków niebezpieczeństw czyhających na nasze życie, zdrowie i majątek, udzielanie pożyczek na przyszłe inwestycje itd. To oczywiście prawda: dzięki istnieniu zorganizowanego świata finansów przeciętnemu konsumentowi powinno być łatwiej zarządzać własnym bezpieczeństwem finansowym. Tak wygląda jasna strona mocy. Istnieje jednak także ciemna strona pieniądza...

Czy nigdy nie zdziwiło Cię, że żaden pracownik banku nie zadzwonił do Ciebie z ofertą świetnej okazji inwestycyjnej, na której mógłbyś zarobić pieniądze? Za to przy każdej okazji próbują wcisnąć Ci kolejną kartę kredytową, prawda? Dlaczego tak się dzieje? To proste jak podstawowe prawo rządzące rynkiem: 'Po pierwsze zysk!'. Zadaniem każdej instytucji finansowej, zresztą tak jak każdej innej firmy, jest przede wszystkim przynoszenie dochodu jej właścicielom. Za to klientom może ona przynosić dochód tylko przy okazji. I nigdy nie będą to tak duże pieniądze, jakie mógłbyś zarobić, gdyby finansiści dopuścili Cię do swoich tajemnic. Dlatego tym bardziej powinieneś być świadom tego, co tak naprawdę mówi do Ciebie Twój makler, gdy stara się nie powiedzieć Ci wszystkiego...

Po co NAPRAWDĘ istnieją:

I jak możesz zarobić na tej wiedzy?



Tobiasz Maliński - w chwili, gdy rozpoczynał swoją przygodę inwestycyjną, poszukiwał instrumentów, które dałyby mu możliwość inwestowania bez konieczności posiadania dużych zasobów kapitałowych. Po latach tradycyjnego inwestowania na GPW zdał sobie sprawę, że nakłady emocjonalne, które wkłada w aktywną grę giełdową, są dla niego zbyt obciążające, dlatego postanowił poważnie zająć się wyborem spółek giełdowych w oparciu o ich kondycję finansową. Dotarł do tych elementów sprawozdań finansowych, które inwestor powinien obserwować ze szczególną uwagą. Obecnie posiada portfel złożony z kilku naprawdę obiecujących spółek i ogranicza się do lektury sprawozdań finansowych raz na kwartał, co przekłada się na większy komfort, spokój i stabilność inwestycji. Autor książki I Ty możesz zostać Warrenem Buffettem, czyli inwestowanie skoncentrowane na GPW (Onepress, 2010).



Patron medialny:

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Autor oraz Wydawnictwo HELION dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce informacje były kompletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wykorzystanie, ani za związane z tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autor oraz Wydawnictwo HELION nie ponoszą również żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce. Redaktor prowadzący: Barbara Gancarz-Wójcicka Projekt okładki: Jan Paluch Fotografia na okładce została wykorzystana za zgodą Shutterstock. Wydawnictwo HELION ul. Kościuszki 1c, 44-100 GLIWICE tel. 32 231 22 19, 32 230 98 63 e-mail: onepress@onepress.pl WWW: http://onepress.pl (księgarnia internetowa, katalog książek) Drogi Czytelniku! Jeżeli chcesz ocenić tę książkę, zajrzyj pod adres http://onepress.pl/user/opinie/dlamak Możesz tam wpisać swoje uwagi, spostrzeżenia, recenzję. ISBN: 978-83-246-3855-0 Copyright © Helion 2012 Printed in Poland. • Kup książkę • Poleć książkę • Oceń książkę • Księgarnia internetowa • Lubię to! » Nasza społeczność Spis treści WstÚp 1 Dlaczego jeszcze nie zarabiasz pieniÚdzy? Twoje ulubione aktywa Spekulacja czy inwestycje? Inwestowanie w odpowiednie aktywa w odpowiednim czasie Brak zaufania do wïasnej wiedzy Sïuchaj mÈdrzejszych od siebie Internet daje nieograniczone moĝliwoĂci zdobywania wiedzy Niewaĝne, ile wiesz — waĝne, czy to rozumiesz WartoĂciowa informacja nie jest ïatwo dostÚpna …ufaÊ, ale sprawdzaÊ 2 NajwiÚksze kïamstwo w historii „Obligacje Skarbu Pañstwa — zysk bez ryzyka” Grecja Obligacje korporacyjne Bank Lehman Brothers (Nie)Bezpieczne akcje KGHM Liczy siÚ emitent, a potem papier wartoĂciowy Co moĝesz zrobiÊ? 7 13 15 19 23 27 29 33 34 37 39 41 45 46 49 50 52 53 58 63 4 Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział? 3 Najwaĝniejszy czynnik inwestycji gieïdowych — TY Istnieje wiele rodzajów ryzyka, ale tylko jedno jest najwaĝniejsze Lepszy i gorszy inwestor Inteligencja emocjonalna Wiedza inwestycyjna UmiejÚtnoĂÊ zarzÈdzania swoimi pieniÚdzmi UmiejÚtnoĂÊ wspóïpracy z luděmi Inwestycja jest waĝna, ale… „W kaczki, synu, w kaczki” Podsumowanie 4 Dawno, dawno temu… W jakie bajki wierzysz? Rynek jest efektywny Ceny akcji dyskontujÈ róĝne czynniki, a analiza techniczna jest skuteczna Inwestowanie jest skomplikowane Nie moĝna pokonaÊ instytucji finansowych Bezpieczne schronienie — czy istnieje? Lekarstwo na gïupotÚ inwestycyjnÈ XXI wieku 5 CierpliwoĂÊ, cierpliwoĂÊ… i cierpliwoĂÊ …liczy siÚ wysokie EQ, nie IQ Emocje gieïdowe w praktyce Raz jeszcze: trzeba ufaÊ sobie Cena niecierpliwoĂci Pierwszy krok w kierunku cierpliwoĂci Podsumowanie 67 69 74 77 77 77 78 80 81 86 87 90 90 101 103 106 109 111 113 118 121 128 131 132 135 Spis treści 6 „¥wiÚty Graal” inwestycji gieïdowych? Inwestowanie to podróĝ UciekajÈce okazje inwestycyjne 7 Inwestycyjny pierwszy krok Przykïad 1 Przykïad 2 Czym jest sprawozdanie finansowe? Elementy skïadowe sprawozdania finansowego Wcale nie taki waĝny bilans Róĝne rodzaje sprawozdañ finansowych Jak nauczyÊ siÚ czytaÊ sprawozdania finansowe? 8 Nieoszlifowany diament RentownoĂÊ... bo biznes musi zarabiaÊ Zadïuĝenie jest dla ludzi PïynnoĂÊ ZarzÈdzanie aktywami obrotowymi Podsumowanie 9 Nieodparta pokusa Tylko inwestor jest w stanie rozpoznaÊ inwestora Jak znaleěÊ dobry fundusz inwestycyjny? Koszty RentownoĂÊ WartoĂÊ jednostki uczestnictwa, czyli „co ja mam z wysokiej rentownoĂci?” TrochÚ praktyki Jak to jest z tymi funduszami? 5 137 141 147 149 150 151 152 155 165 179 182 185 188 193 201 206 208 211 212 215 217 219 221 221 224 6 Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział? 10 Gieïda Papierów WartoĂciowych to jest to! Informacja siÚ liczy Gazety i czasopisma Blogi oraz strony internetowe innych inwestorów Zasoby rzÈdowe Sprawozdania finansowe Inwestuj Ăwiadomie Zakoñczenie A Dane finansowe funduszy inwestycyjnych PZU Akcji Krakowiak FIO ING Akcji FIO Legg Mason Akcji FIO Pioneer Akcji Polskich FIO BPH Akcji FIO Podsumowanie 225 227 228 228 229 230 231 233 235 236 237 238 239 240 240 2 Największe kłamstwo w historii Kïamstwo powtarzane tysiÈc razy staje siÚ prawdÈ. Josef Goebbels, bliski wspóïpracownik i doradca Adolfa Hitlera K ïamstwo jest zïe. Nikt nie lubi kïamców, wszyscy chcÈ sïyszeÊ prawdÚ. Prawda jest jednak czÚsto bolesna, dlatego odnoszÚ wraĝenie, ĝe pomimo obrzydliwoĂci mówienia nieprawdy ludzie w jakiĂ sposób kochajÈ kïamstwo, bo ono mniej boli. PojÚciem kïam- stwa i procesem jego tworzenia zajmuje siÚ wiele dziedzin nauki — od psychologii po etykÚ i socjologiÚ. Nie bÚdÚ snuï tu dywagacji na temat moralnoĂci kïamcy oraz zasadnoĂci wymyĂlania kïamstw. W tym rozdziale interesuje mnie jeden rodzaj kïamstwa, który ma niesamowicie duĝy wpïyw na TwojÈ zdolnoĂÊ do generowania pieniÚdzy. 42 Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział? ZacznÚ jednak od poczÈtku. Czy wedïug Ciebie istnieje ĂwiÚ- ty Mikoïaj? A zajÈczek wielkanocny lub boĝonarodzeniowe dzie- ciÈtko przynoszÈce prezenty pod choinkÚ? OczywiĂcie, ĝe nie, bo to sÈ bajki. Jednak kaĝdy z nas na pewnym etapie swojego ĝycia wie- rzyï w te bajki. ¥wiÚty Mikoïaj nie istnieje, a wmawiano nam, ĝe jest inaczej — byïo to po prostu kïamstwo. W dzieciñstwie wierzyliĂmy w te kïamstwa, bo tego chcieliĂmy, cieszyliĂmy siÚ z faktu, ĝe istnie- je ktoĂ lub coĂ, dziÚki czemu czujemy siÚ szczÚĂliwsi; nie zdawali- Ămy sobie sprawy z istnienia innego Ăwiata — bez ĂwiÚtego Miko- ïaja i innych dobrych duchów obdarowujÈcych nas prezentami. PamiÚtam, ĝe gdy dowiedziaïem siÚ w koñcu od swoich rodzi- ców, ĝe ĂwiÚty Mikoïaj, zajÈczek wielkanocny i boĝonarodzeniowe dzieciÈtko, które przynosi prezenty, nie istniejÈ, byïem zszokowa- ny. Okazaïo siÚ, ĝe to nasi bliscy obdarowywali nas w dzieciñstwie prezentami. Nasze dzieciÚce, wyimaginowane postaci, wpojone nam przez naszych rodziców, byïy bardzo wygodnymi kïamstwa- mi. Nie twierdzÚ, ĝe byïo to zïe, poniewaĝ te kïamstwa powstaïy, i nadal powstajÈ, tylko i wyïÈcznie w dobrej wierze. Czasy dzieciñstwa siÚ skoñczyïy, rozpoczÚïy siÚ czasy mïodzieñ- cze. Przyszedï wiÚc moment na chïoniÚcie kolejnych kïamstw, lecz o wiele gorszych. Po dziĂ dzieñ w szkoïach, szczególnie gimnazjach, pokutuje wĂród mïodzieĝy co najmniej gïupi stereotyp, ĝe osoby modnie siÚ ubierajÈce, posiadajÈce najnowsze gadĝety i wielu zna- jomych sÈ „kimĂ” dla swoich rówieĂników. SkÈd siÚ wziÚïo to kïam- stwo? OczywiĂcie z mediów oraz obrazów ludzi przez nie kreowa- nych. Mïodzieĝ wierzy w takie kïamstwa, które sÈ jednak o wiele bardziej niebezpieczne od wspomnianego kïamstwa o ĂwiÚtym Mi- koïaju. Wpïyw ten uwidacznia siÚ przede wszystkim w samoocenie osób speïniajÈcych kryteria bycia „kimĂ”. Po ukoñczeniu gimnazjum przychodzi czas na szkoïÚ ĂredniÈ. Nie ma znaczenia, czy uczniowie wybierajÈ siÚ do liceum, czy do Największe kłamstwo w historii 43 technikum lub jakiejkolwiek innej szkoïy Ăredniej. Wszyscy oni na tym etapie wysïuchujÈ setek kïamstw na swój temat, a takĝe na temat ĝycia oraz pieniÚdzy. W szkole Ăredniej kaĝdy sïyszy stwier- dzenie, ĝe naleĝy siÚ uczyÊ i dobrze zdaÊ maturÚ, ĝeby dostaÊ siÚ na dobre studia, a potem zrobiÊ wspaniaïÈ karierÚ. Wraz z upïy- wem czasu oraz dorastaniem spoïeczeñstwo karmi nas coraz bar- dziej szkodliwymi kïamstwami. Stopniowanie ich mocy ma na celu przystosowanie naszych umysïów do ich pochïaniania. W kóïko sïyszymy róĝne kïamstwa, które ostatecznie przyjmujemy za praw- dÚ (patrz cytat na poczÈtku rozdziaïu), a potem dowiadujemy siÚ, ĝe mówienie nieprawdy jest spoïecznie piÚtnowane. Niesamowity paradoks. Sytuacja przypominajÈca schizofreniÚ. WkraczajÈc w mury wyĝszych uczelni, znowu sïyszymy wy- gadywane przez innych ludzi bzdury. PamiÚtam, ĝe na pierwszym spotkaniu z dziekanem mojego wydziaïu usïyszaïem sïowa, z któ- rych wynikaïo, ĝe pojawiïem siÚ na tej uczelni po to, by w przy- szïoĂci znaleěÊ dobrÈ pracÚ. O ile w wiÚkszoĂci przypadków jest to prawdÈ, o tyle istniejÈ równieĝ ludzie, których nie jest maïo, po- siadajÈcych inne cele zwiÈzane z podejmowaniem studiów. Ja do takich osób wïaĂnie siÚ zaliczaïem. Tak naprawdÚ rozpoczÈïem studia finansowe, bo chciaïem staÊ siÚ lepszym inwestorem i wie- dziaïem, ĝe na uczelni technicznej, na której studiowaïem wcze- Ăniej, osiÈgniÚcie tego celu byïoby o wiele trudniejsze. Poza tym okazaïo siÚ, ĝe jestem stworzony do zajmowania siÚ pieniÚdzmi, a nie programowania komputerów. Dlaczego wiÚc nie powiedzieÊ studentom, ĝe studiujÈ po to, by zdobyÊ umiejÚtnoĂci, które mogÈ byÊ wykorzystane nie tylko w pracy na etacie? Zauwaĝ, ĝe kïamstwa wmawiane nam przez innych ludzi sÈ coraz bardziej szkodliwe i wprowadzajÈ nas w bïÈd w miarÚ dora- stania, a potem starzenia siÚ: 44 Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział? 1. Kïamstwo o ĂwiÚtym Mikoïaju jest zupeïnie nieszkodliwe. 2. Kïamstwa mïodzieñcze wpïywajÈ juĝ na poczucie wïasnej wartoĂci i mogÈ wycisnÈÊ na nas trwaïe piÚtno na resztÚ ĝycia. 3. Kïamstwa dotyczÈce nauki oraz zdobywania dobrej pracy wpïywajÈ ograniczajÈco na naszÈ zdolnoĂÊ do tworzenia bogactwa. 4. Nieprawda zasïyszana na dalszych etapach ĝycia jeszcze bardziej wpÚdza nas w poczucie finansowej bezradnoĂci oraz w znacznej czÚĂci eliminuje nasze indywidualne skïon- noĂci do bogacenia siÚ. W XXI wieku mamy jednak do dyspozycji internet, a wiÚk- szoĂÊ z tradycyjnych kïamstw finansowych zostaïa zweryfikowa- na. SÈ jednak takie kïamstwa, których nikt z przeciÚtnych Kowal- skich nigdy nie zweryfikuje. Moĝemy weryfikowaÊ nieprawdÚ na tyle, na ile ktoĂ nam na to pozwoli. Kim jest ten „ktoĂ”? Nie bÚdÚ udzielaï jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, bo sam nie wiem, niemniej mogÚ z duĝym prawdopodobieñstwem, graniczÈcym na- wet z pewnoĂciÈ, stwierdziÊ, ĝe za kïamstwami finansowymi stoi branĝa finansowa. Robert Kiyosaki w swoich ksiÈĝkach przytoczyï wiele rodza- jów finansowych kïamstw, np.: „ Inwestowanie jest ryzykowne. „ Bogaci sÈ chciwi. „ Praca na etacie jest bezpieczna. „ Naleĝy posiadaÊ plan emerytalny. I tak dalej, i tak dalej. BÚdÈc dorosïymi luděmi, dosïownie obracamy siÚ w zaklÚtym krÚgu kïamstw, twierdzÈc jednoczeĂnie, ĝe umiïowaliĂmy prawdÚ. Największe kłamstwo w historii 45 O ile wiara w nieprawdÚ, którÈ sïyszeliĂmy wczeĂniej na róĝnych etapach ĝycia, byïa maïo szkodliwa, o tyle kïamstwa, które akcep- tujemy, bÚdÈc dorosïymi, sÈ o wiele gorsze, bo wpïywajÈ na naszÈ finansowÈ przyszïoĂÊ. Moim celem nie jest powielanie w tym miejscu wywodów, które przeprowadziï Robert, jednak chciaïbym poszerzyÊ jego listÚ kïamstw o nieprawdÚ akceptowanÈ przez spoïeczeñstwo w kontek- Ăcie gieïdy i papierów wartoĂciowych. „Obligacje Skarbu Państwa — zysk bez ryzyka” Kiedy czytam powyĝsze sïowa, przypomina mi siÚ pewien epizod z ĝycia Ryszarda Krauzego, który miaï miejsce w roku 20101. Otóĝ oglÈdajÈc informacje nadawane przez jednÈ z popularnych stacji telewizyjnych, dowiedziaïem siÚ, ĝe katowicka prokuratura posta- wiïa Ryszardowi Krauzemu zarzut dziaïania na szkodÚ ówczesnej spóïki Prokom Investments. ¥rodowisko rzÈdowe byïo uradowane, mogÈc wygrzebaÊ róĝne elementy finansowej przeszïoĂci Ryszar- da Krauzego jako jednego z najbogatszych Polaków, do których moĝna byïo siÚ przyczepiÊ (szczególnym zadowoleniem emano- waï wtedy Jarosïaw Kaczyñski). Z drugiej strony, Ărodowisko biz- nesowe byïo oburzone takim posuniÚciem katowickiej prokuratury, argumentujÈc swoje stanowisko ingerencjÈ pañstwa w swobodÚ dziaïalnoĂci gospodarczej. W obronie gdyñskiego biznesmena zo- staï wystosowany list otwarty, którego autorem byï Zygmunt So- lorz-¿ak2. Moĝna w nim byïo przeczytaÊ nastÚpujÈce sïowa: 1 http://www.rp.pl/artykul/559211.html. 2 http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/zygmunt-solorz-zak-broni-inwestycji- -krauzego. 46 Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział? „PrzedsiÚbiorca uruchamiajÈcy przedsiÚwziÚcie biznesowe podejmuje ryzyko, musi je oszacowaÊ i siÚ z nim zmierzyÊ. Zysk bez ryzyka istnieje tylko na papierze lub jako chwytliwe hasïo re- klamowe pañstwowych obligacji. Czy w celu unikniÚcia ryzyka polscy przedsiÚbiorcy mieliby jedynie inwestowaÊ w obligacje Skar- bu Pañstwa?”. Nie ma zysku bez ryzyka, to prawda i zgadzam siÚ z tym. Jed- nak niegdysiejsze hasïo reklamowe obligacji skarbowych jest co najmniej nie na miejscu. Sïowa Zygmunta Solorza-¿aka dotyczÈ- ce obligacji skarbowych równieĝ nie sÈ do koñca zgodne z prawdÈ. PrzytoczÚ zaraz kilka przykïadów, które posïuĝÈ mi do zilustro- wania podstawowej myĂli tego rozdziaïu, tj. najwiÚkszego kïam- stwa finansowego, które wpaja siÚ przeciÚtnemu czïowiekowi. Nie zdradzÚ na razie treĂci tego kïamstwa, bo chcÚ, ĝebyĂ na podsta- wie przykïadów, które za chwilÚ poznasz, sam zdaï sobie sprawÚ z pewnych zaleĝnoĂci. ZaczÈïem omawiaÊ temat bezpieczeñstwa nabywania obliga- cji na przykïadzie obligacji skarbowych, gdyĝ to one uwaĝane sÈ za najbezpieczniejsze. Uwaĝa siÚ, ĝe papiery rzÈdowe sÈ nawet bezpieczniejsze niĝ lokaty bankowe. Czy tak jest w rzeczywisto- Ăci? Uwaĝam, ĝe nie. Grecja W roku 2009 dïug grecki na rynku finansowym znacznie podro- ĝaï3. Jak doniosïa „Gazeta Prawna” 2 grudnia 2009 roku, za 10 mln euro poĝyczki udzielonej Grecji inwestorzy zaĝÈdali 600 tys. euro odsetek, co daje stopÚ oprocentowania tych papierów na pozio- mie 6 w skali roku. Dla porównania Niemcy i Francja oferowaïy 3 http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/375450,grecja_coraz_ blizej_bankructwa.html. Największe kłamstwo w historii 47 w tamtym czasie 4 . Wyĝsze oprocentowanie obligacji czy, sze- rzej mówiÈc, papierów dïuĝnych jest premiÈ za ryzyko, czyli swo- istÈ rekompensatÈ za wyĝsze ryzyko zwiÈzane z nabywaniem tych papierów. Ryzyko to jest zwiÈzane z wypïacalnoĂciÈ dïuĝnika w za- kresie pïatnoĂci odsetkowych oraz ostatecznego wykupu obligacji. W roku 2009 inwestorzy wÈtpili, czy Grecja jest w stanie wy- wiÈzaÊ siÚ ze swoich zobowiÈzañ, które zaciÈgaïa w przeszïoĂci na finansowanie deficytu budĝetowego. W roku 2010 okazaïo siÚ, ĝe kraj ten jest de facto bankrutem. RzÈd grecki od dawna wiedziaï, jak zïa jest sytuacja pañstwowych finansów, jednak poprzez sztuczki ksiÚgowe znieksztaïcaï obraz finansów swojego kraju w raportach przesyïanych Unii Europejskiej. Na ratunek Grecji ruszyïa Unia Europejska oraz MiÚdzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), zasilajÈc budĝet tego kraju dodatkowymi pieniÚdzmi. JeĂli Ăledzi- ïeĂ wydarzenia w tamtym czasie, pewnie nie umknÚïy Twojej uwa- dze relacje telewizyjne z zamieszek z udziaïem ludnoĂci greckiej, wystÚpujÈcej przeciwko ciÚciom wydatków, obniĝce wynagrodzeñ w sferze budĝetowej oraz rosnÈcemu bezrobociu. MFW przekazaï Grecji 110 mld euro pomocy finansowej. Nie wnikam juĝ, skÈd ta pomoc siÚ wziÚïa, bo okazaïoby siÚ, ĝe w poĂredni sposób kaĝdy ucierpiaï na rozpasanej polityce budĝetowej Grecji. Waĝne jest tu- taj co innego. 11 marca 2011 roku w serwisie Bankier.pl4 ukazaï siÚ artykuï, z którego w jasny sposób wynikaïo, ĝe Grecja bÚdzie zmuszona restrukturyzowaÊ swój dïug. Pokazane zostaïo równieĝ bieĝÈce oprocentowanie obligacji tego kraju, które wyniosïo aĝ 17 rocz- nie przy poĝyczce pieniÚdzy na dwa lata! To bardzo duĝo w skali Ăwiatowej, a tym bardziej europejskiej. Restrukturyzacja dïugu to po prostu ustalenie nowych warunków spïaty dotychczasowego 4 http://www.bankier.pl/wiadomosc/Inwestorzy-typuja-bankructwo-Grecji- -2300256.html. 48 Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział? zadïuĝenia. JeĂli Kowalski ma problem ze spïatÈ kredytu bankowe- go, negocjuje nowe warunki jego spïaty — tak teĝ prawdopodob- nie siÚ stanie — lub juĝ siÚ dzieje — w przypadku Grecji. Wysokie oprocentowanie greckich papierów dïuĝnych, jak juĝ wczeĂniej wspomniaïem, jest dla inwestorów rekompensatÈ za zïÈ kondycjÚ finansowÈ kraju. Czy w Ăwietle tego, czego siÚ dowiedzia- ïeĂ, nadal uwaĝasz, ĝe kupno papierów rzÈdowych jest najbezpiecz- niejsze, a przynajmniej wystarczajÈco bezpieczne? Iděmy dalej. Na pierwszym roku studiów finansowych uczÚszczaïem na przedmiot „podstawy finansów”, na którym pani prowadzÈca oma- wiaïa róĝne podstawowe zagadnienia finansowe, równieĝ zwiÈ- zane z dïuĝnymi papierami wartoĂciowymi. Gdy temat wykïadu zaczÈï oscylowaÊ wokóï obligacji skarbowych, usïyszaïem stwier- dzenie, ĝe bankructwa rzÈdów siÚ zdarzajÈ, ale niesamowicie rzad- ko. Jest to nie do koñca prawdÈ. W roku 2010 na polskim rynku pojawiïa siÚ Ăwietna ksiÈĝka autorstwa francuskiego ekonomisty Jacques’a Attaliego5. Zostaïo w niej omówione zagadnienie nadmiernego zadïuĝania siÚ rzÈdów wspóïczesnych krajów europejskich. Juĝ we wstÚpie przeczytaïem, co nastÚpuje: „Tylko w ostatnich dwóch stuleciach — od 1800 roku do dziĂ — zdarzyïo siÚ 170 przypadków ogïaszania niewypïacalnoĂci kra- jów zarówno w stosunku do wierzycieli wewnÚtrznych, jak i za- granicznych. To, ĝe bankrutujÈ kraje biedne, niestabilne politycz- nie i gospodarczo, wydaje siÚ zrozumiaïe. Ale finansowe upadïoĂci zaliczyïy takĝe mocarstwa. Hiszpania miÚdzy rokiem 1500 a 1900 ogïaszaïa niewypïacalnoĂÊ trzynaĂcie razy, Francja bankrutowaïa oĂmiokrotnie. Niemcy w wieku XIX bankrutowaïy w latach 1807, 1812, 1813, 1814 i 1850, a w XX wieku dwukrotnie”. 5 Jacques Attali, Zachód — 10 lat przed totalnym bankructwem?, Wydawnic- two Studio EMKA, Warszawa 2010. Największe kłamstwo w historii 49 Obecnie bankrutem jest Grecja, równieĝ USA znajdujÈ siÚ nie- ciekawej sytuacji zadïuĝeniowej, problemy finansowe majÈ takĝe takie kraje, jak Hiszpania oraz Portugalia. Powstaïo nawet okreĂle- nie na kraje-bankrutów: PIIGS6. Czy w zwiÈzku z tym bankructwo pañstwa jest zjawiskiem na tyle rzadkim, ĝebyĂmy mogli stwier- dziÊ, ĝe sporadycznym? OczywiĂcie nie. Czy zaczynasz juĝ widzieÊ potencjalny zwiÈzek pomiÚdzy ryzykiem a papierami wartoĂciowymi? JeĂli nie, to nie martw siÚ i czytaj dalej. Obligacje korporacyjne Innym rodzajem obligacji sÈ obligacje przedsiÚbiorstw — korpora- cyjne. W Polsce mamy rynek, na którym moĝna je kupiÊ — Cata- lyst7. Moĝna znaleěÊ szereg obligacji, których emitentami sÈ róĝne- go rodzaju firmy — spóïki zarówno publiczne, jak i niepubliczne. Moĝna kupiÊ róĝne obligacje, zarówno pod kÈtem wysokoĂci od- setek, jak i ze wzglÚdu na róĝne rodzaje przedsiÚbiorstw. Obligacje korporacyjne majÈ wyĝszÈ stopÚ zwrotu w porównaniu z innymi rodzajami obligacji — najczÚĂciej w okolicach 10 lub wyĝszÈ — jeĂli oprzeÊ siÚ na danych pochodzÈcych z rynku Catalyst. PrzedsiÚ- biorstwa sÈ postrzegane jako podmioty bardziej ryzykowne niĝ pañ- stwa, dlatego na obligacjach korporacyjnych moĝna zarobiÊ wiÚcej. Zdarzaïy siÚ jednak przypadki niewykupienia obligacji przez emitenta. Przykïadem moĝe byÊ operator sieci sklepów odzieĝo- wych Reserved. Spóïka Anti z powodu zïej kondycji finansowej musiaïa z kolei odroczyÊ wykup swoich obligacji. Jak wobec tego powiÈzaÊ bezpieczeñstwo kupowania obligacji z towarzyszÈcym im ryzykiem? 6 PIIGS to akronim od Portugalii, Irlandii, Islandii, Grecji oraz Hiszpanii (ang. Spain). „PIG” to po angielsku oczywiĂcie Ăwinia. 7 www.gpwcatalyst.pl.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Dlaczego Twój makler wolałby, żebyś TEGO nie wiedział?
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: