Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00314 006064 14490894 na godz. na dobę w sumie
Dobra i interesy chronione w strukturze czynu niedozwolonego - ebook/pdf
Dobra i interesy chronione w strukturze czynu niedozwolonego - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 530
Wydawca: C. H. Beck Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-8158-195-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Publikacja Dobra i interesy chronione w strukturze czynu niedozwolonego ma na celu obronę tezy, zgodnie z którą nie wszystkie dobra i interesy potencjalnych poszkodowanych podlegają ochronie deliktowej Stanowi ona również próbę określenia kryteriów selekcji dóbr i interesów podlegających takiej ochronie. Przedstawiono w niej m.in. koncepcję tzw. bezprawności szkody jako przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej. Choć zasadniczo monografia poświęcona jest prawu polskiemu, jej problematyka została osadzona w szerokim kontekście zagranicznych systemów prawnych (zaprezentowano w niej m.in. niemiecki, francuski oraz włoski model podejścia do kwestii dóbr i interesów chronionych w strukturze czynu niedozwolonego).

Celem publikacji jest analiza poszczególnych przesłanek odpowiedzialności deliktowej – związku przyczynowego, pojęcia szkody oraz stanów faktycznych składających się na zdarzenia stanowiące poszczególne podstawy odpowiedzialności (w tym okoliczności przesądzających o winie i bezprawności). W opracowaniu przyjęto oryginalną perspektywę: centralną kategorią, z punktu widzenia której prowadzona jest wspomniana analiza jest kategoria dóbr i interesów poszkodowanego naruszonych w związku z wyrządzeniem mu szkody. Podstawowa teza pracy to założenie, że w reżimie deliktowym naprawieniu powinna podlegać nie każda szkoda rozumiana potocznie, ale tylko taka szkoda, która dotyka określonych dóbr i interesów poszkodowanego ocenianych jako zasługujące na ochronę ze strony prawa deliktowego. Rozwijając taką myśl starano się przedstawić kryteria, na podstawie których sądy powinny decydować, czy określony interes poszkodowanego jest godny ochrony. Praca stanowi również próbę uzasadnienia, że rodzaju wspomniana wyżej ocena może się odbywać de lege lata w prawie polskim, a właściwym dla jej dokonywania narzędziem jest, wyróżniana przez niektórych autorów, przesłanka tzn. bezprawności szkody.

W publikacji w poszczególnych rozdziałach omówiono następujące zagadnienia:

Monografię przygotowano z myślą zarówno o praktykach – osobach świadczących profesjonalną pomoc prawną, tj. adwokatach, radcach prawnych, jak i teoretykach. Publikacja będzie przydatna również dla aplikantów zawodów prawniczych i studentów prawa oraz dla wszystkich osób zainteresowanych materią dóbr i interesów chronionych w strukturze czynu niedozwolonego, którzy chcą pogłębić wiedzę na ten temat.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Rozdział I. Znaczenie dóbr i interesów poszkodowanego w prawie deliktów § 1. Uwagi wprowadzające Formuła „dóbr i interesów prawnie chronionych”, choć obecna w rozważa- niach nad odpowiedzialnością deliktową, rzadko staje się przedmiotem szcze- gółowej analizy doktryny1. Posługujący się nią autorzy kierują się pewną intu- icją, bez przesadnego dbania o sprecyzowanie jej znaczenia. Intuicja ta wydaje się przy tym wspólna dla większości przedstawicieli nauki. Sposób, w jaki uży- wają pojęcia dóbr i interesów chronionych pozwala przyjąć, że powszechnie rozumie się przez nie pewne dobra rzeczywiście istniejące (korzyści, pożytki) lub dobra idealne2 (wartości), które służą zaspokojeniu potrzeb i realizacji róż- 1 W nauce analogiczne pojęcie występuje w piśmiennictwie karnistycznym (zob. M. Prengel, Dobro prawne – centralne pojęcie prawa karnego, Jurysta 2002, Nr 5, s. 5 i n.), które posługuje się terminem „dobra prawnego” jako przedmiotu zamachu (naruszenia), rozumiejąc przez nie „przedmioty realne lub idealne, z którymi związane są pewne wartości społeczne, wobec czego też, znajdują się one pod ochroną karną” (tak W. Wolter, Zarys systemu prawa karnego. Część ogólna, Kraków 1933, s. 81 i n.). Z kolei w cywilistyce zbliżona formuła pojawia się w rozwa- żaniach dotyczących dóbr osobistych. Te ostatnie definiuje się bowiem jako pewne ściśle zwią- zane z człowiekiem wartości jego świata wewnętrznego, wartości „świata uczuć” (zob. S. Grzy- bowski, Ochrona dóbr osobistych według przepisów ogólnych prawa cywilnego, Warszawa 1957, s. 78; tenże, w: S. Grzybowski (red.), System Prawa Cywilnego, t. 1. Część ogólna, Wrocław–War- szawa–Kraków–Gdańsk–Łódź 1985, s. 297). Przy czym obecnie za dobra osobiste uważa się takie z nich, które jednocześnie są powszechnie akceptowane w społeczeństwie i jako takie mogą być uznane za akceptowane przez system prawny (zamiast wielu zob. M. Safjan, w: M. Safjan (red.), System Prawa Prywatnego, t. 1. Prawo cywilne – część ogólna, Warszawa 2012, s. 822; por. Z. Ra- dwański, A. Olejniczak, Prawo cywilne. Część ogólna, Warszawa 2015, s. 158). Pojęcie dóbr osobi- stych z natury rzeczy jest zbliżone do charakteryzowanej w tym miejscu formuły dobra i interesu podlegającego ochronie deliktowej – dobra osobiste stanowią rodzaj dóbr, które mogą podlegać ochronie deliktowej (zob. art. 24 § 1 zd. 3 i § 2 KC). 2 Przykładowo za dobra te można by uznać: zdrowie, życie, godność prywatność, związki (relacje emocjonalne) z innymi ludźmi, możliwość korzystania z rzeczy, jej zbycia czy posiadania, możliwość pomnażania własnego majątku, czas wolny itp. 1 Rozdział I. Znaczenie dóbr i interesów poszkodowanego... norakich celów podmiotów prawa prywatnego3. W tytule tej monografii okre- ślenie to zostało użyte w takim właśnie znaczeniu. Prawo czynów niedozwolonych (prawo deliktów) to część prawa prywat- nego, na którą składają się normy nakazujące jednemu podmiotowi tego prawa naprawienie szkody poniesionej przez inny podmiot. Kształtując normy prawa deliktowego, ustawodawcy dokonują wyboru między dwoma możliwymi do zastosowania rozwiązaniami. Pierwsze – sprowadza się do uznania, że dana szkoda powinna być traktowana w kategoriach normalnego ryzyka aktywno- ści każdego członka społeczeństwa i ten, kto jej doznaje, powinien ostatecz- nie ponieść jej ciężar (damnum sentit dominus). Drugie – to przyjęcie, że dana szkoda nie może obciążać poszkodowanego, lecz powinna zostać zrekompen- sowana przez inny podmiot, wskazany w przepisach prawa według określo- nych kryteriów. Taki wybór oznacza, że na ten ostatni podmiot zostaje nało- żony obowiązek naprawienia szkody; staje się on dłużnikiem w zobowiązanio- wym stosunku prawnym określanym mianem odpowiedzialności deliktowej4. Tytułowe zagadnienie „dóbr i interesów chronionych” pojawia się w rozważa- niach nad odpowiedzialnością deliktową w konkretnym kontekście – są one ujmowane jako przedmiot naruszenia (ingerencji), do którego dochodzi w wy- niku zdarzeń, z którymi system prawny łączy powstanie odpowiedzialności odszkodowawczej. Jako takie zagadnienie to ściśle wiąże się z pojęciem szkody. Ta ostatnia jest bowiem uszczerbkiem dotykającym określonych dóbr i intere- sów poszkodowanego. Prawo deliktów z całą pewnością nie jest całkowicie neutralne, wolne od ja- kiegokolwiek wartościowania. Bez względu na uwarunkowania lokalne, w od- niesieniu do każdego systemu prawa deliktów można mniej lub bardziej sta- nowczo stwierdzić, że pozostaje ono pod wpływem wyborów moralnych, eko- 3 Podobnie zbitkę „dóbr i interesów” będących przedmiotem naruszenia wyjaśnia w kontek- ście odpowiedzialności deliktowej T. Dybowski, w: Z. Radwański (red.), System prawa cywilnego, t. 3, cz. 1, Prawo zobowiązań – część ogólna, Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk–Łódź 1981, s. 217; por. też B. Lackoroński, Odpowiedzialność cywilna za pośrednie naruszenia dóbr, Warszawa 2013, s. 33). Formuła ta, w podobnym znaczeniu, jest powszechnie używana także poza rodzimą literaturą dotyczącą odpowiedzialności deliktowej (zob. np. P. Cane, The Anatomy of Tort Law, Oxford 1997, s. 66 i n.; C. Harlow, Understanding Tort Law, London, s. 6; L. Kaczmarek, La Re- sponsabilité pour fait normal: Étude critique sur son originalité en matière civile extracontractu- elle, Paris 2012, s. 298. Takie samo lub zbliżone określenie pojawia się także w art. 2:101 PETL, art. VI. – 2:101 DCFR oraz § 1 The Restatement (Second) of Torts (1965). 4 Co do takiego rozumienia pojęcia odpowiedzialności i charakteru odpowiedzialności od- szkodowawczej jako zobowiązania zob. np. M. Kaliński, w: A. Olejniczak (red.), System Prawa Prywatnego, t. 6, Prawo zobowiązań – część ogólna, Warszawa 2014, s. 12 i n. 2 § 1. Uwagi wprowadzające nomicznych, politycznych czy światopoglądowych społeczeństwa5. Uwaga ta odnosi się przede wszystkim do kwestii dóbr i interesów chronionych za po- średnictwem tego prawa. Trudno byłoby bronić tezy, że prawo deliktów gwa- rantuje możliwość kompensacji wszelkich szkód, niezależnie od tego, jakiego rodzaju interesy poszkodowanego naruszono w związku z ich wyrządzeniem6. Jednak przepisy prawne rzadko dają takiemu ograniczeniu wyraz. Kształtując ich treść, ustawodawcy z reguły zakreślają granice ochrony odszkodowawczej z perspektywy zdarzeń, z powodu których ma dojść do nałożenia odpowie- dzialności7. Opisują więc pewne stany faktyczne, które – jeżeli staną się przy- czyną szkody – prowadzą do nałożenia odpowiedzialności na podmioty, któ- rym można te stany faktyczne przypisać według określonego kryterium. Do tego rodzaju stanów faktycznych należy przede wszystkim bezprawne (zawi- nione) zachowanie osoby, która miałaby ponosić odpowiedzialność odszko- dowawczą (zob. np. art. 415 KC, art. 1240, czyli dawny art. 1382 franc. KC). Innymi wspólnymi dla wielu porządków prawnych zdarzeniami, z którymi łączy się odpowiedzialność odszkodowawczą, są stany faktyczne polegające na zmaterializowaniu się określonego ryzyka związanego z użyciem sił przy- rody, wykorzystaniem zwierząt czy zdobyczy techniki (np. ruchem pojazdów mechanicznych, funkcjonowaniem przedsiębiorstw, hodowlą zwierząt, korzy- 5 Zob. D.M. Engel, M. McCann, Introduction. Tort Law as Cultural practice, w: D.M. Engel, M. McCann (red.), Fault Lines. Tort Law as Cultural Practice, Stanford 2009, s. 2 i n.; J.S. Borghetti, The Culture of Tort Law in France, Journal of European Tort Law 2010, Nr 3, s. 160 i n.; J. Thomas, Which Interests Should Tort Protect?, Buffalo Law Review 2013, Vol. 61, No. 1, s. 1; D. Priel, That Can’t Be Rights. A review of Robert Stevens, Torts and Rights (Oxford University Press, 2007), Jurisprudence 2011, Nr 2 (1), s. 229. 6 Refleksję o ograniczeniu kompensacji do niektórych tylko dóbr i interesów podziela wielu autorów. Często zwracają oni uwagę, że poszczególne systemy prawne nie czynią tego wprost. Por. J. Thomas, Which Interests Should Tort Protect?, s. 1; K. Lipstein, Protected Interests in the Law of Torts, The Cambridge Law Journal, 21(1), s. 89; W. van Gerven, J. Lever, P. La- rouche, Ch. von Bar, G. Viney, Cases, Materials, and Text on National, Supranational and Inter- national Tort Law. Scope of Protection, Oxford 1998, s. 2; H. Koziol, w: Flexibility Instead of the All-or-Nothing Rule, w: H. Koziol (red.), Comparative Stimulations for Developing Tort Law, Wien 2015, s. 60 i n.; B.S. Markesinis, Policy Factors and the Law of Tort, w: B.S. Markesinis (red.), Foreign Law and Comparative Methodologys. 235. 7 Por. European Group on Tort Law, Principles of European Tort Law, Text and Commen- tary, Wien–New York 2005, s. 30; K. Lipstein, Protected Interests, s. 89 i 102; P. Machnikowski, w: A. Olejniczak (red.), System Prawa Prywatnego, Tom 6, Prawo zobowiązań – część ogólna, War- szawa 2014, s. 381; B.C. Steininger, N. Wallder-Freidl, w: A. Fenyves, E. Karner, H. Koziol, E. Ste- iner (red.), Tort Law in the Jurisprudence of the European Court of Human Rights, Vienna 2012, s. 502; C. Harlow, Understanding Tort Law, London 2005, s. 6; B.C. Steininger, N. Wallner-Friedl, w: A. Fenyves, E. Karner, H. Koziol, E. Steiner (red.), Tort Law, s. 503. 3 Rozdział I. Znaczenie dóbr i interesów poszkodowanego... staniem z nieruchomości itp.). Niekoniecznie muszą się one wiązać z jakim- kolwiek zachowaniem konkretnego człowieka. W ich przypadku szkoda jest następstwem właściwego dla danej podstawy odpowiedzialności oddziaływa- nia przedsiębiorstw, technologii czy przyrody na otoczenie. Podstawą przypi- sania odpowiedzialności określonemu podmiotowi prawa jest natomiast od- powiednio scharakteryzowana przez ustawodawcę kontrola, jaką podmiot ten sprawuje nad danym źródłem niebezpieczeństwa (np. posiadanie zwierzęcia, nieruchomości czy pojazdu albo prowadzenie przedsiębiorstwa). Wymienione właśnie zdarzenia – jeśli skutkują szkodą – stają się przy- czyną nałożenia odpowiedzialności na tego, komu ustawa je przypisuje. Zaist- nienie opisanych w ustawie stanów faktycznych wraz ze szkodą oraz relacją (tzw. związkiem przyczynowym) zachodzącą między nimi składa się na kla- syczne przesłanki odpowiedzialności deliktowej. Ustawodawcy dużo rzadziej redagują przepisy prawa deliktowego tak, że odpowiedzialność odszkodowaw- cza zostaje wyraźnie uzależniona od naruszenia określonych dóbr i interesów poszkodowanego (zob. jednak § 823 ust. 1 BGB i art. 2043 wł. KC). Ich na- ruszenie nieczęsto stanowi więc samodzielną przesłankę odpowiedzialności. Mimo to, analizując praktykę stosowania prawa deliktów, można dostrzec, że w istocie nie chroni ono wszelkich dóbr czy interesów potencjalnie poszkodo- wanych. W porządkach prawnych, w których kryterium pozwalające na wery- fikację dóbr i interesów podlegających ochronie nie występuje formalnie (nie jest wyrażone w przepisie ustawy), bywa ono wprowadzane do systemu od- powiedzialności deliktowej przez naukę i judykaturę8, często „pod pozorem” stosowania pewnych wyraźnie przewidzianych, choć z złożenia niezwiązanych z selekcją dóbr i interesów poszkodowanego, przesłanek odpowiedzialności (jak np. przesłanka związku przyczynowego). Bez względu na to, czy w danym systemie odpowiedzialności deliktowej zo- stały formalnie przewidziane narzędzia pozwalające na weryfikację, czy pewne dobra i interesy powinny być ochronie czy też ustaleń w tym zakresie doko- nuje się jedynie de facto, w praktyce stosowania prawa katalog dóbr i intere- sów rzeczywiście chronionych podlega pewnym modyfikacjom. Wraz ze zmia- nami społecznymi zmianom ulega także zestaw wartości postrzeganych jako godne ochrony prawnej lub – przeciwnie – jako wyłączone spod niej9. Wy- 8 Por. B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, Zasada pełnego odszkodowania (mity i rzeczywistość), w: Rozprawy prawnicze. Księga pamiątkowa Profesora Maksymiliana Pazdana, Warszawa 2005, s. 1071 i 1072. 9 Por. K. Lipstein, Protected Interests, s. 101; M. Bussani, V.V. Palmer (red.), Pure economic loss in Europe, Cambridge University Press 2003, s. 126 i 127. 4 § 1. Uwagi wprowadzające daje się przy tym, że w obu grupach systemów prawnych można zaobserwo- wać dwie przeciwstawne tendencje. W systemach prawnych, w których narzę- dzia ograniczające indemnizację do określonych dóbr i interesów poszkodo- wanego zostały przewidziane, formalnie zakres ochrony deliktowej zdaje się być sukcesywnie poszerzany. W drodze różnych zabiegów interpretacyjnych ochrona ta jest w praktyce przyznawana dobrom i interesom niewskazanym wprost w przepisach prawa jako chronione10. Z kolei w systemach prawnych, w których nie przewidziano formalnych ograniczeń, coraz częściej identyfikuje się dobra i interesy, które nie podlegają jednak ochronie odszkodowawczej. W tego rodzaju systemach prawnych dostrzega się więc potrzebę limitowania zakresu odpowiedzialności11 i niejako „odkrywa” narzędzia, które to umożli- wiają12. Rozbieżność tych tendencji jest zrozumiała. Niezależnie od różnic co do formalnego kształtu danego systemu prawa deliktowego uzasadniona wydaje się teza, że u swego zarania większość znanych zachodniej kulturze prawnej rozwiązań normatywnych była projektowana z myślą o naruszeniu pewnych konkretnych dóbr i interesów potencjalnie poszkodowanych. Choć twórcy BGB wymienili je w ustawie wyraźnie, a Kodeks Napoleona kwestię tę zupełnie pominął, wydaje się, że także twórcy tej drugiej wielkiej kodyfikacji postrzegali prawo czynów niedozwolonych jako narzędzie kompensacji uszczerbków do- tyczących tych samych interesów poszkodowanych, które mieli na myśli auto- rzy BGB13. Na ówczesnym etapie rozwoju społeczeństwa kompensacja szkód 10 Zob. zamieszczone w rozdziale III uwagi poświęcone ochronie przedsiębiorstwa w prawie niemieckim oraz ewolucję prawa włoskiego, które przeszło od modelu ochrony bezwzględnych praw podmiotowych do deliktowej ochrony wierzytelności oraz różnego rodzaju interesów fak- tycznych. 11 Charakterystyczna jest przede wszystkim potrzeba wyeliminowania z zakresu szkody pod- legającej naprawieniu tzw. szkody czysto majątkowej (pure economic loss), niezwiązanej z naru- szeniem żadnego z tradycyjnie akceptowanych przez prawo interesów poszkodowanego. Co do samego pojęcia szkody czysto majątkowej oraz zabiegów podejmowanych w poszczególnych sys- temach prawnych w celu wyłączenia jej kompensacji zob. uwagi zamieszczone w rozdziale VI. 12 Zob. np. co do prawa francuskiego, P. Giliker, The Role of la Faute in the Avant-projet de Réforme, w: Reforming the French Law of Obligations: Comparative Reflections on the Avant- -projet de réforme du droit des obligations et de la prescription ( the Avant-projet Catala ), J. Car- twright, S. Vogenauer, S. Whittaker (red.), London 2009, s. 290; B. Lewaszkiewicz-Petrykowska, Za- sada pełnego odszkodowania (mity i rzeczywistość), w: Rozprawy prawnicze, s. 1071, 1072 i 1081; por. B.S. Markesinis, Policy Factors and the Law of Tort, w: B.S. Markesinis (red.), Foreign Law and Comparative Methodology, s. 228. 13 Podobnie J.S. Borghetti, Les interets proteges et l’etendue des prejudices reparables en droit de la responsabilite civile extracontractuelle, w: Etudes offertes a` Genevie`ve Viney (LGDJ 2008) 5 Rozdział I. Znaczenie dóbr i interesów poszkodowanego... innych niż te wynikające z uszkodzenia rzeczy będącej własnością poszkodo- wanego lub z ataku na jego integralność fizyczną (z uszkodzenia ciała) była w zasadzie nie do pomyślenia. Pozycja jednostki w ówczesnym społeczeństwie sprawiała, że ewentualne uszczerbki niemajątkowe (negatywne odczucia, cier- pienie psychiczne) związane z naruszeniem prywatności, naruszeniem godno- ści czy ingerencją w wolność osobistą właściwie nie były identyfikowane (ani odczuwane) jako szkoda. Nieskomplikowanie – w porównaniu ze złożonością współczesnych stosunków ekonomicznych i prawnych – życia gospodarczego powodowało też, że w jego ramach w ogóle nie mogły powstać takie szkody, jak uszczerbki spowodowane naruszeniem praw własności intelektualnej, re- guł uczciwej konkurencji, praw udziałowych czy szkody inwestycyjne. W tym sensie BGB, wymieniając jako interesy chronione prawnie życie, integralność cielesną, zdrowie, wolność i własność (§ 823 ust. 1 BGB), dobrze uchwycił to, co historycznie było uważane za potencjalny przedmiot naruszenia i źródło szkody, której naprawienie powinno być zadaniem prawa. Z czasem, wraz z intensyfikacją życia gospodarczego, zmianą sposobu po- strzegania pozycji człowieka w społeczeństwie i towarzyszącym obu tym zja- wiskom rozwojem prawa (np. prawa konkurencji, własności intelektualnej czy powstaniem konstrukcji praw na dobrach osobistych) identyfikowany przez twórców wielkich kodyfikacji „katalog” szkód stał się zbyt wąski. W systemach prawnych, które katalog taki przewidują wprost w ustawie, naturalna stała się więc tendencja do podejmowania zabiegów interpretacyjnych pozwalają- cych na uzasadnienie poszerzenia zakresu ochrony deliktowej w stosunku do brzmienia ustawy. Z kolei w pozostałych porządkach prawnych zabiegi takie nie były konieczne – pierwotne założenie o tym, że prawo czynów niedozwolo- nych zabezpiecza pewne konkretne interesy, poszło po prostu w zapomnienie. Współcześnie, z wielu różnych powodów, o których będzie mowa w ko- lejnych rozdziałach tej monografii, obserwuje się stały wzrost liczby oraz za- 145, s. 149–155 (wersja przetłumaczona na język angielski: Protected Interests and the Scope of Remediable Harm in Tort Law’, dostępna online: http://lawreview.u-paris2.fr/issue/2014/protec- ted-interests-and-scope-remediable-harmtort-law, dostęp: 20.4.2017 r.); por. też N. McBride, Ri- ghts and the Basis of Tort Law, w: D. Nolan, A. Robertson (red.), Rights and Private Law, Oxford 2012, gdzie autor zwraca uwagę, że zwolennicy reprezentowanej w common law koncepcji deliktu opartego na uprawnieniu (rights-based theorists of tort law) wracają w istocie do źródeł prawa de- liktów. Zakładając, że powstanie odpowiedzialności uzależnione jest od naruszenia określonego prawa poszkodowanego, jak własność czy prawa osobiste, postrzegają oni bowiem prawo czynów niedozwolonych tak, jak w początkach jego historycznego rozwoju, kiedy to zakres ochrony de- liktowej – choć formalnie nieokreślony tak wąsko – rzeczywiście obejmował jedynie uszczerbki dotyczące własności czy praw (dóbr) osobistych. 6 § 1. Uwagi wprowadzające kresu podnoszonych w rozwiniętych krajach zachodnich roszczeń odszkodo- wawczych. Niektórzy, chyba nieco przesadnie, mówią wręcz o „zalewie rosz- czeń”, zauważając, że żyjemy w dobie „kultury kompensacji” (compensation culture). Takie okoliczności skłaniają do poszukiwania mechanizmów ogra- niczania dóbr i interesów poszkodowanego, których naruszenie daje prawo do żądania naprawienia szkody. W systemach prawnych nieprzewidujących formalnych ograniczeń dóbr i interesów podlegających ochronie żywa staje się więc tendencja do ich „poszukiwania”. Zabiegi interpretacyjne idą zatem w kierunku przeciwnym do tych podejmowanych np. przez prawników nie- mieckich. Dokonywana in abstracto, w oderwaniu od konkretnego stanu faktycznego, ocena określonych dóbr i interesów jako wartości godnych deliktowej ochrony odszkodowawczej nie jest jedynym powodem, dla którego wyróżnienie tej ka- tegorii pojęciowej wydaje się istotne dla refleksji nad prawem deliktów. Otóż, prawo to – podobnie zresztą jak prawo prywatne w ogóle – można rozpatry- wać jako narzędzie rozstrzygania konfliktów interesów zachodzących między poszczególnymi członkami społeczeństwa14. Oznacza to, że nawet wśród tych dóbr i interesów, co do których wiadomo, że generalnie (in abstracto) podle- gają ochronie ze strony prawa deliktowego, da się wyróżnić takie, które w kon- kretnych okolicznościach nie będą chronione lub będą chronione mniej inten- sywnie od innych15. Nałożenie na podmiot prawa odpowiedzialności odszko- dowawczej za szkodę doznaną przez kogoś innego jest jednoznaczne z ochroną dóbr i interesów poszkodowanego kosztem interesów osoby odpowiedzialnej realizowanych w związku z aktywnością, która doprowadziła do wyrządzenia szkody. Może tu chodzić o interes (wartość), jakim jest szeroko rozumiana wolność tej osoby – np. wolność wypowiedzi, przy realizacji której doszło do naruszenia czyjejś godności lub prywatności. W konflikcie z interesem poszko- 14 Zob. np. C. Harlow, Understanding Tort Law, s. 6; V. Scalisi, Ingiustizia del danno e ana- litica della responsabilità civile, w: Studi in onore di Piero Schlesinger, t. III, Milano 2004, s. 2272; B.S. Markesinis, Policy Factors and the Law of Tort, w: B.S. Markesinis (red.), Foreign Law and Comparative Methodology, s. 235; P. Widmer, European Group on Tort Law, Principles of Eu- ropean Tort Law, Text and Commentary, Wien–New York 2005, s. 76 oraz przytoczoną tam li- teraturę. 15 Por. M. Geistfeld, Economics, Moral Philosophy, and the Postitive Analysis of Tort Law, w: G.J. Postema (red.), Philosophy and the Law of Torts, Cambridge 2001, s. 262 i n.; H. Ko- ziol (red.), Unification of Tort Law: Wrongfulness, The Hague 1998, s. 16. 7 Rozdział I. Znaczenie dóbr i interesów poszkodowanego... dowanego mogą także pozostawać bardziej uchwytne dobra i interesy osoby potencjalnie odpowiedzialnej, a także interesy ogólnospołeczne16. Na potrzeby rozstrzygania zarysowanych właśnie konfliktów interesów prawo deliktowe posługuje się różnego rodzaju kryteriami. O powstaniu lub niepowstaniu odpowiedzialności może przesądzać stopień naganności postę- powania poszkodowanego oraz osoby, która miałaby odpowiadać za szkodę, możliwość przewidzenia szkody przez tę ostatnią, a także (statystyczna) zależ- ność zachodząca między określonymi szkodami a wystąpieniem zdarzenia bę- dącego przyczyną szkody. Kryteria te przekładają się na klasyczne przesłanki odpowiedzialności deliktowej, jak bezprawność, wina czy związek przyczy- nowy. Choć rozwiązywanie konfliktu interesów jest celem norm prawa czy- nów niedozwolonych, rodzaj (wartość) interesów pozostających w konflikcie rzadko jest wprost ujęty w treści tych norm jako kryterium jego rozstrzyga- nia. Większość systemów prawnych w niewielkim jedynie zakresie odwołuje się do mechanizmu ważenia (porównywania) wartości interesów poszkodo- wanego i osoby potencjalnie odpowiedzialnej (zob. np. art. 424 KC). Jednak tak jak w przypadku omówionej wyżej oceny abstrakcyjnej, decydując o po- wstaniu odpowiedzialności odszkodowawczej in concreto, praktyka stosowa- nia prawa dokonuje pewnego wartościowania dóbr i interesów osoby poszko- dowanej w dużo szerszym zakresie, niż to wynika z samego brzmienia ustaw. Wartościowanie to znajduje odzwierciedlenie przy stosowaniu innych prze- słanek odpowiedzialności wyrażonych w ustawie, które nie zakładają takiego wartościowania wprost. Wpływa ono np. na sposób rozumienia bezprawno- ści oraz kształt okoliczności ją wyłączających17. Wartościowanie to nie jest też obojętne dla problematyki związku przyczynowego. Rola, jaką rodzaj i wartość dóbr i interesów poszkodowanego odgrywa we współczesnym prawie czynów niedozwolonych, uzasadnia potrzebę podję- cia tego zagadnienia w badaniach nad strukturą odpowiedzialności deliktowej. W moim przekonaniu kategoria dóbr i interesów jako przedmiotu ochrony może być użytecznym narzędziem badawczym pozwalającym spojrzeć na kon- strukcję deliktu i kształt odpowiedzialności deliktowej jako całości. Taka per- spektywa badawcza nie jest znana nauce krajowej. Tradycyjnie cywilistyka analizuje normy prawa czynów niedozwolonych, koncertując się raczej na tym 16 Por. N. Rizzo, Giudizi di valore e “giudio di ingiustizia”, Europa e Dirito Privato 2015, 17 Por. H. Koziol, Flexibility Instead of the All-or-Nothing Rule, w: H. Koziol (red.), Compa- Nr 2, s. 333. rative Stimulations, s. 60. 8 § 1. Uwagi wprowadzające elemencie struktury deliktu, jakim jest zdarzenie, z którym wiąże się odpowie- dzialność (tzw. zdarzenie szkodzące). Oczywiście prowadzi się również bada- nia nad związkiem przyczynowym czy szkodą. Zagadnienie dóbr i interesów poszkodowanego jako przedmiotu naruszenia, do którego dochodzi w rezul- tacie zdarzenia szkodzącego, nie staje się jednak osobnym przedmiotem re- fleksji podejmowanej przez doktrynę. Tym bardziej nie jest ono traktowane jako spajający elementy struktury deliktu punkt odniesienia pozwalający ana- lizować poszczególne z nich. Niniejsza monografia jest rezultatem nieco innej perspektywy – przesłanki odpowiedzialności deliktowej są w niej analizowane przez pryzmat dóbr i interesów poszkodowanego, których naruszenie skutkuje szkodą. Wartość przyjętej w tej monografii perspektywy badawczej nie ogranicza się do jej oryginalności. Analiza konstrukcji prawnej deliktu przez pryzmat dóbr i interesów poszkodowanego wydaje się przystawać do celów, jakie sta- wia się współcześnie prawu odszkodowawczemu (w tym prawu czynów niedo- zwolonych). W państwach o rozwiniętej kulturze prawnej powszechnie przyj- muje się, że podstawową funkcją odpowiedzialności odszkodowawczej jest kompensacja szkód doznawanych przez poszczególnych członków społeczeń- stwa. W niewielkim jedynie stopniu – jeśli w ogóle – oczekuje się natomiast, że odpowiedzialność odszkodowawcza będzie pełnić funkcję represyjną, sta- nowiąc środek karania osób odpowiedzialnych (w potocznym tego słowa zna- czeniu) za wyrządzenie szkody18. O ile tradycyjna analiza czynów niedozwolo- nych, zogniskowana przede wszystkim wokół zdarzenia szkodzącego, nadaje się z pewnością do badania odpowiedzialności deliktowej postrzeganej jako środek realizacji funkcji represyjnej, perspektywa dóbr i interesów poszkodo- wanego, których naruszenie wiąże się ze szkodą, może się okazać odpowied- niejsza dla badania odpowiedzialności z tytułu czynów niedozwolonych, po- strzeganej jako narzędzie kompensacji19. Analiza konstrukcji prawnej deliktu 18 Co do funkcji prawa deliktów, a także prawa odszkodowawczego w ogóle, zob. np. T. Dy- bowski, w: Z. Radwański (red.), System prawa cywilnego, t. 3, cz. 1, Prawo zobowiązań – część ogólna, Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk–Łódź 1981, s. 168; M. Kaliński, w: A. Olejni- czak (red.), System Prawa Prywatnego, t. 6, s. 73 i n.; A. Śmieja, W sprawie funkcji realizowanych przez karę umowną, w: T. Kocowski, K. Marak (red.), Prace Naukowe Uniwersytetu Ekonomicz- nego we Wrocławiu 2014, Nr 362, s. 392 i n. 19 Wyróżniana literaturze dwojakiego rodzaju perspektywa prawa deliktów – tzn. perspek- tywa zdarzenia szkodzącego (conduct related protection) oraz perspektywa przedmiotu naruszenia (object related protection) – odnoszona jest zwykle do sposobu ukształtowania przepisów prawa pozytywnego o odpowiedzialności deliktowej (np. druga z wymienionych perspektyw jest charak- terystyczna dla włoskiego prawa czynów niedozwolonych). Analiza prowadzona z perspektywy 9 Rozdział I. Znaczenie dóbr i interesów poszkodowanego... z tej perspektywy daje nadzieję na rozstrzygnięcie niektórych spornych wąt- ków wykładni prawa deliktowego. Niewykluczone, że w pewnych obszarach pozwoli ona na zaproponowanie nowej, odmiennej od dotychczasowej, wy- kładni przepisów o czynach niedozwolonych. § 2. Kontekst występowania formuły dóbr i interesów poszkodowanego oraz wymogu wartościowania interesów poszkodowanego w polskim prawie czynów niedozwolonych I. Uwagi ogólne Wśród przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej zgodnie wyróżnia się20 szkodę, zdarzenie, z którym ustawa wiąże odpowiedzialność (tzw. zda- rzenie sprawcze lub zdarzenie szkodzące21) oraz związek przyczynowy łączący to zdarzenie i szkodę. Przesłanki te są uniwersalne dla odpowiedzialności od- szkodowawczej jako całości. To, co różni jej poszczególne przypadki, to kształt zdarzenia sprawczego, czyli okoliczności faktyczne, których wystąpienie – o ile prowadzi do szkody – powoduje powstanie odpowiedzialności. Okoliczno- ściami takimi mogą być, w zależności od reżimu i podstawy odpowiedzialno- ści, bezprawne zachowania sprawcy szkody (np. art. 415, 471 KC) lub osoby, za którą odpowiada ktoś inny (np. art. 430, 474 KC) albo zawinione zachowa- nie takich osób. Mogą nimi być także zdarzenia w ogóle niebędące zachowa- niem człowieka (np. art. 433, 435 KC). W tym miejscu, wyprzedzając później- interesów poszkodowanego bywa jednak również podejmowana w systemach prawnych, w któ- rych nie wymusza jej sam materiał normatywny. Niekiedy to właśnie taka analiza staje się źró- dłem określonej interpretacji przepisów ustawy czy precedensów. Znamienny jest tutaj przykład szeroko reprezentowanej w common law koncepcji „deliktu opartego na uprawnieniu” (rights-ba- sed theorists of tort law). Zob. np. R. Stevens, Torts and Rights, Oxford 2007; S.R. Perry, w: D. Pat- terson (red.), A Companion to Philosophy of Law and Legal Theory, Singapore 2010, s. 79 i n.; N.J. McBride, R. Bagshaw, Tort Law, Harlow 2008, s. 245 i n. 20 Zob. np. T. Dybowski, w: Z. Radwański (red.), System prawa cywilnego, t. 3, cz. 1, 1981, s. 197; M. Kaliński, Szkoda na mieniu i jej naprawienie, Warszawa 2011, s. 54; A. Olejniczak, w: A. Kidyba (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. III, Zobowiązania. Część ogólna, Warszawa 2010, s. 415. 21 Co do użycia takich określeń zob. np. M. Świerczyński, Szkody w środowisku naturalnym, SPP 2014, Nr 3, s. 88; M. Kaliński, Szkoda na mieniu, s. 318. 10
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Dobra i interesy chronione w strukturze czynu niedozwolonego
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: