Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00575 006327 13247531 na godz. na dobę w sumie
Droga do Rosji - ebook/pdf
Droga do Rosji - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-235-1295-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> historia
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Książka jest udaną próbą syntetycznego ujęcia kwestii tożsamości Rosji, określenia miejsca jej kultury i cywilizacji w Europie przełomu XVIII i XIX wieku oraz percepcji tego kraju w oczach Zachodu.

Autor omawia spór o ''imperium carów'', jaki toczył się na Zachodzie w przełomowych dla Europy latach 1761-1839. Podejmuje próbę rekonstrukcji obrazu Rosji w oczach Europejczyków, a zwłaszcza Francuzów. Autorami opinii, które kształtowały ten obraz, byli podróżnicy, politycy, uczeni, dyplomaci, filozofowie, pisarze i artyści. Z relacji z podróży, raportów, korespondencji, dzieł literackich i plastycznych odwiedzających Rosję przedstawicieli elit intelektualnych zachodniej Europy wyłania się unikatowa i fascynująca panorama ''imperium carów'' przełomu XVIII i XIX wieku.

Autor przyjął perspektywę diachroniczną, umożliwiającą dokładne uporządkowanie bogatego materiału źródłowego, przeprowadzenie starannej i przemyślanej selekcji i usystematyzowanie głównych wątków oraz węzłowych problemów składających się na ''imaginarium rosyjskie'', jakie ukształtowało się w owym czasie na Zachodzie.

Książka adresowana jest do szerokiego grona odbiorców: badaczy i studentów historii, romanistyki, rusycystyki i studiów wschodnich, europeistyki oraz nauk politycznych, a także wszystkich czytelników zainteresowanych dziejami Rosji i jej relacji z Europą.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

WSTE˛ P Juz˙ zdje˛to łan´cuch, bramy otwieraja˛; Trze˛sa˛, badaja˛, pytaja˛ – wpuszczaja˛. A. Mickiewicz, Dziady cz. III, Przedmies´cia Stolicy Zanim przejde˛ do omo´wienia sporo´w o imperium caro´w, kto´re sie˛ zrodziły w epo- kach Os´wiecenia i Romantyzmu, chciałbym we wste˛pie zaja˛c´ sie˛ problematyka˛ toz˙- samos´ci Rosji – szczego´lnie zas´ przedstawic´ zarys odpowiedzi na pytanie: czy Rosja jest europejska? O´ w „zarys odpowiedzi” (sama˛ odpowiedz´ rozwine˛ w kolejnych cze˛s´ciach niniejszej rozprawy) postaram sie˛ zaprezentowac´ w dwo´ch obszarach: pogłe˛bionej refleksji na temat immanentnego dla kultury politycznej Rosji systemu autorytarnego oraz analizy i prezentacji zachwytu czy wre˛cz entuzjazmu, kto´ry to- warzyszył intelektualistom snuja˛cym rozwaz˙ania na temat reform pan´stwa doko- nanych przez Piotra I i Katarzyne˛ II. Te˛ os´wieceniowa˛ fascynacje˛ Albert Lortholary trafnie nazwie miraz˙em rosyjskim. * * * Forma˛ władzy powszechnie akceptowana˛ przez społeczen´stwo rosyjskie i rza˛- dza˛cych nim jest system autorytarny. Ta tradycja, sie˛gaja˛ca czaso´w Iwana III, została umocowana na trzech filarach stanowia˛cych jej zasadnicze cechy konstytutywne: prawosławiu opartym na fantazmatycznej idei czynia˛cej z Moskwy „Trzeci Rzym”, carskim patrymonializmie oraz militaryzacji imperium polegaja˛cej na skoszarowaniu społeczen´stwa od wewna˛trz, na zewna˛trz zas´ imperatywie permanentnego podboju i stałego poszerzania granic pan´stwa. Zaczne˛ od prawosławia. Wprowadzenie koncepcji moskiewskiego samodzierz˙a- wia i sukcesji Moskwy jako Trzeciego Rzymu jest efektem trzech wydarzen´ histo- rycznych, kto´re miały ogromny wpływ na dzieje Rosji: soboru we Florencji (1439), zdobyciu Konstantynopola przez Mehmeda II (1453) oraz zas´lubin Zoe Paleolog w Rzymie (per procura), a po´z´niej – juz˙ Zofii – w Moskwie (1472) z Iwanem III. Dwa pierwsze wydarzenia stały sie˛ z´ro´dłem pogla˛du, z˙e „ruski władca powołany jest po to, by zasta˛pic´ cesarza bizantyjskiego, a Rusini powinni zaja˛c´ pierwsze miejsce ws´ro´d narodo´w prawosławnych, usuwaja˛c w cien´ Greko´w, poniewaz˙ sa˛ lepszymi od nich 12 WSTE˛P chrzes´cijanami”1. Udana pro´ba zjednoczenia Kos´cioło´w wschodniego i zachodniego na soborze we Florencji (w obecnos´ci papiez˙a oraz cesarza i patriarchy Bizancjum) nie została jednak zaakceptowana przez Moskwe˛. Jej reprezentanta, Greka Izydora, kto´rego w Konstantynopolu mianowano metropolita˛ Rusi (zamiast zaproponowa- nego przez Wasyla II riazan´skiego biskupa Jonasza), po powrocie z Florencji na Kreml wtra˛cono do wie˛zienia w klasztorze Czudow. W 1441 roku, po ucieczce Izydora i jego zwolenniko´w do Rzymu, sobo´r ruskich biskupo´w wybrał na metro- polite˛ Jonasza, ustanawiaja˛c tym samym cerkiew rosyjska˛ Kos´ciołem narodowym i autokefalicznym, czyli – od tej pory – niezalez˙nym od Bizancjum. Przekres´lenie przez Moskwe˛ owoco´w soboru we Florencji oraz uznanie Izydora (po´z´niejszego patriarchy Konstantynopola) za zdrajce˛ prawosławia (Wasyl II nazwał go z˙arłocznym wilkiem) skło´ciło na wiele lat s´wiat chrzes´cijan´ski. Nic dziwnego, z˙e kiedy Turcy zdobyli stolice˛ Bizancjum, na Rusi pojawiły sie˛ ro´z˙norodne, mesjani- styczne pro´by wyjas´nienia tej katastrofy. Filoteusz z pskowskiego monastyru Eleazara głosił na przykład, z˙e Bizancjum upadło, gdyz˙ została zdradzona prawdziwa wiara na rzecz kompromisu z fałszywa˛ religia˛ łacin´ska˛. W Moskwie pojawiły sie˛ ro´z˙ne legendy, wro´z˙by, były rozpowszechniane pogłoski i proroctwa, choc´by takie, z˙e gdy czapka Monomacha poła˛czy sie˛ z korona˛ Paleologo´w, wo´wczas cała dawna gloria i sława cesarstwa wschodniorzymskiego przejdzie na Moskwe˛ rza˛dzona˛ przez prawosław- nych caro´w. A przeciez˙ tylko zwia˛zek małz˙en´ski moskiewskiego kniazia z ksie˛z˙niczka˛ bizantyjska˛ mo´głby przypiecze˛towac´ tak osobliwy transfer, ale ten scenariusz nalez˙ał raczej do politycznej science fiction. Ta przepowiednia sie˛ jednak sprawdziła. W ugruntowaniu przekonania Mosk- wy, z˙e Rusini maja˛ kardynalne prawo, aby stana˛c´ na czele prawosławia i przeja˛c´ religijna˛ misje˛ i przywo´dztwo Konstantynopola, istotna˛ role˛ odegrało inspirowane ze Stolicy Apostolskiej małz˙en´stwo Iwana III z Zoe Paleolog, bratanica˛ Konstanty- na XI, ostatniego cesarza bizantyjskiego, poległego w obronie Konstantynopola. Zoe była co´rka˛ Tomasza, władcy Morei, kto´ry po zdobyciu przez imperium osman´- skie po´łwyspu peloponeskiego schronił sie˛ w Rzymie. Po jego s´mierci w 1465 roku co´rka oraz dwaj synowie, Andrzej i Manuel, znalez´li sie˛ pod kuratela˛ papiez˙a Piusa II, kto´ry zgodził sie˛, aby wykonawca˛ testamentu i opiekunem tro´jki ksia˛z˙a˛t został, zgodnie z wola˛ ojca, metropolita Nicei Bessarion. Ten wybitny duchowny był jednym z gło´wnych animatoro´w soboru we Florencji i wielkim przyjacielem patriar- Izydora. Na podstawie dokumento´w watykan´skich moz˙na sa˛dzic´, z˙e chy Rusi ksie˛z˙niczke˛ bizantyjska˛ Zoe, bo ona nas tutaj najbardziej interesuje, traktowano jako „ukochana˛ co´rke˛ Kos´cioła rzymskiego” i z˙e była ona „miła sercu papiez˙y, kto´rzy łoz˙yli na jej utrzymanie i wykształcenie”2. Bessarion, jej prawny opiekun, marzył o koronie dla swojej podopiecznej, podzielaja˛c w tym wzgle˛dzie nadzieje Izydora, 1 Zob. J. Gołubinskij, Istorija russkoj cerkwi, Moskwa 1880–1916, t. II, cz. 2, s. 464 – cyt. za: M. Heller, Historia imperium rosyjskiego, Warszawa 2000, s. 115. Cytaty z dzieł francusko- je˛zycznych, jes´li nie zaznaczono inaczej, w przekładzie autora. 2 Zob. P. Pierling, La Russie et le Saint-Sie`ge. Etudes diplomatiques, Paris 1896, t. I, s. 120. Wste˛p 13 kto´ry mys´lał gło´wnie o skoligaceniu Paleologo´w z ksia˛z˙e˛cymi rodami władco´w za- chodnich3. Sprawy nabrały rumien´co´w dopiero w 1469 roku, kiedy wielki kniaz´ Iwan III otrzymał z Rzymu list, w kto´rym Bessarion informował go, z˙e prawosławna chrze- s´cijanka („prawosławnaja kristianka”), co´rka Tomasza, despoty Morei, mogłaby, przy ewentualnej zgodzie władcy Rusi, zwia˛zac´ z nim swo´j los i przyjechac´ na stałe do Moskwy4. Tego typu małz˙en´stwa dynastyczne były juz˙ wczes´niej znane na Rusi i w Bizancjum: na przykład z˙ona˛ Włodzimierza Wielkiego była Greczynka Anna, a cesarz Jan VIII, stryj Zoe, oz˙enił sie˛ z ksie˛z˙niczka˛ ruska˛. Te˛ inicjatywe˛ z˙ywo popierał tez˙ papiez˙ Pius II, a po jego s´mierci w 1471 roku Sykstus IV. Stolicy Apostolskiej tradycyjnie zalez˙ało na dwo´ch rzeczach: unii Kos´cioło´w zachodniego i wschodniego oraz zorganizowaniu koalicji antytureckiej, kto´ra doprowadziłaby do wyzwolenia spod jarzma osman´skiego Konstantynopola – a w dalszej perspektywie całego Bi- zancjum. S´lub per procura odbył sie˛ w Bazylice s´wie˛tego Piotra. Z relacji naocznych s´wiad- ko´w wynika, z˙e do wypełnionej po brzegi s´wia˛tyni przybyło wielu dostojnych gos´ci. Waz˙na˛ osobistos´cia˛ była, otoczona dworkami, jeszcze do niedawna kro´lowa Bos´ni, słowian´skiego pochodzenia, Katarzyna, wdowa po Stefanie. Medyceuszy reprezen- towała Klarysa Orsini. W tłumie moz˙na tez˙ było dostrzec najznakomitsze patry- cjuszki Rzymu, Florencji i Sieny, kardynałowie zas´ oddelegowali swoich specjalnych reprezentanto´w. Kos´cio´ł katolicki przywia˛zywał ogromna˛ wage˛ do tej uroczystos´ci. Biskup Korsyki Antonio Bonumbre, z tytułem legata i nuncjusza apostolskiego, zo- stał desygnowany przez papiez˙a na „anioła pokoju” maja˛cego towarzyszyc´ Zoe w drodze do Moskwy. Po przyjez´dzie na miejsce miał zadbac´ o dobre imie˛ i autorytet Ojca S´wie˛tego, skorygowac´ wszystkie fałszywe i błe˛dne opinie o Kos´ciele łacin´skim, pracowac´ nad zbawieniem dusz oraz przyczynic´ sie˛ do nawia˛zania dobrych stosun- ko´w z Rusinami. Sykstus IV (wielki budowniczy kaplicy nosza˛cej jego imie˛) przyznał Zoe spora˛ sume˛ pienie˛dzy na nowa˛ droge˛ z˙ycia, obsypał ja˛ prezentami s´lubnymi, opłacił bardzo liczny, towarzysza˛cy ksie˛z˙niczce w podro´z˙y włosko-bizantyjski dwo´r (mowa jest o stu osobach)5. Na koniec papiez˙ w serdecznym breve zwro´cił sie˛ do 3 O re˛ke˛ Zoe ubiegało sie˛ dwo´ch powaz˙nych kandydato´w: ksia˛z˙e˛ Caracciolo oraz Jakub de Lusignan, po´z´niejszy kro´l Cypru. Mimo wysiłko´w i staran´ Bessariona nic z tych plano´w nie wyszło. 4 Pytana o zgode˛ Zoe, gdy tylko dowiedziała sie˛, z˙e wielki kniaz´ wyznaje wiare˛ pra- wosławna˛, bez wahania odpowiedziała pozytywnie na propozycje˛ matrymonialna˛ i zgodziła sie˛ na wyjazd do stolicy caro´w. 5 Warto w tym miejscu zwro´cic´ uwage˛, z˙e byli to cze˛sto wybitni artys´ci, mys´liciele i dyplomaci, kto´rzy w Moskwie Iwana III stworzyli zre˛by rosyjskiej dyplomacji i kultury, nazywanej niekiedy „renesansem moskiewskim” – zob.: P. Pierling, La Renaissance a` Moscou 1477–1513, w: idem, op. cit., t. I, s. 186–252; A. Andrusiewicz, Renesans ruski, w: idem, Cy- wilizacja rosyjska, Warszawa 2004, t. I, s. 207–238. Wielu ze wspomnianych wyz˙ej obco- krajowco´w zruszczyło sie˛, zapocza˛tkowuja˛c nowe, znakomite niekiedy rody rosyjskie, np. Ciceri – Cziczerin, Cassini – Kaszkini itp. 14 WSTE˛P władz i mieszkan´co´w miast włoskich i niemieckich, przez kto´re planowany był prze- jazd orszaku6, aby godnie przyje˛li, jak pisał: „Nasza˛ ukochana˛ w Jezusie Chrystusie i szlachetna˛ Zoe, prawowita˛ co´rke˛ Tomasza Paleologa, dziedzica cesarstwa Kon- stantynopola [...]. Spieszy ona do swojego małz˙onka Iwana, wielkiego kniazia Mos- kwy, Nowogrodu, Pskowa, Permu itd., z kto´rym niedawno zwia˛zała sie˛ za naszym wstawiennictwem i staraniem [nobis auctoribus]”7. Na trzy dni przed wyjazdem, 21 czerwca 1472 roku, papiez˙ przyja˛ł na audiencji poz˙egnalnej w ogrodach Waty- kanu ksie˛z˙niczke˛ Zoe; w jej osobie poz˙egnał ro´wniez˙, po kro´tkim depozycie w Rzy- mie, godło Paleologo´w i Bizancjum – czarnego dwugłowego orła, kto´ry odta˛d stanie sie˛ oficjalnym symbolem Wielkiego Ksie˛stwa Moskiewskiego, a po´z´niej Rosji. Wszystkie rachuby Stolicy Apostolskiej na polepszenie stosunko´w z Rusia˛ spaliły jednak na panewce. Juz˙ w Pskowie, gdzie orszak witany tradycyjnie chlebem, sola˛ i winem dotarł 11 paz´dziernika, w zachowaniu Zoe – czy raczej Zofii, bo tak ofi- cjalnie be˛dzie sie˛ nazywac´ ksie˛z˙niczke˛ na Rusi – nasta˛piła radykalna zmiana, kto´ra˛ moz˙na nazwac´ apostazja˛ w stosunku do deklarowanej dota˛d otwartej wiary. „Umi- łowana co´rka” papiez˙y, nadzieja na doprowadzenie do unii Kos´cioło´w wschodniego i zachodniego oraz wielkiej ligi antytureckiej przy pierwszym kontakcie z Kos´ciołem prawosławnym w Pskowie i Nowogrodzie odrzuciła wszelkie kompromisy ekume- niczne. Ku zgorszeniu nuncjusza Bonumbre, zacze˛ła demonstracyjnie i wrogo od- nosic´ sie˛ do rytuału rzymskiego, zmuszaja˛c na przykład biskupa legata do adoracji ikon na sposo´b prawosławny, kwestionuja˛c noszony przed Bonumbre krzyz˙ z płas- korzez´ba˛ Chrystusa, nieuznawana˛ na Rusi, itp. Dokładnie w czasie, gdy w Rawennie umierał niestrudzony rzecznik pokoju mie˛dzy Kos´ciołami i troskliwy prawny opiekun ksie˛z˙niczki bizantyjskiej, zacny kardynał Bessarion (zmarł 18 listopada 1472), w Moskwie wybuchła prawdziwa awantura religijna. Tamtejszy metropolita Filip zagroził Iwanowi III, z˙e jez˙eli nuncjusz apostolski Bonumbre, poprzedzony „tryum- falnym”, łacin´skim krzyz˙em, przekroczy brame˛ s´wie˛tej Moskwy, to on, metropolita, druga˛ brama˛ opus´ci to miasto. Uzgodnienie kompromisowego rozwia˛zania tej sytuacji było rzecza˛ arcytrudna˛, choc´ na szcze˛s´cie jeszcze moz˙liwa˛. Zofia przybyła do zas´niez˙onej stolicy Rusi 12 listopada 1472 roku, witana przez tłumy. Porywczy metropolita, w stroju pontyfikalnym, udzielił jej błogosławien´stwa w katedrze, po czym została wprowadzona do komnat kniazini Marii, matki Iwana. Tutaj po raz pierwszy ujrzała swojego me˛z˙a8. W drewnianej s´wia˛tyni Zas´nie˛cia Bogurodzicy odbył sie˛ tego dnia obrze˛d koronacji Zofii, kto´ra przyje˛ła tytuł wielkiej ksie˛z˙nej Zinaidy, a po´z´niej Zofii Fominicznej. Sama ceremonia zas´lubin odbyła sie˛ kilka miesie˛cy po´z´niej. Iwan III i Zofia wspo´lnie wprowadzili do ruskiego systemu poli- tyczno-religijnego zasady oparte na całkowitym podporza˛dkowaniu Dumy i samowoli 6 Chodzi tu o takie miejscowos´ci, jak: Siena, Bolonia, Wenecja, Norymberga, Lubeka. Trasa nie przewidywała, et pour cause, przejazdu przez Polske˛ i Litwe˛. 7 P. Pierling, op. cit., t. I, s. 162. 8 Juz˙ wtedy Iwan III nosił przydomek „Srogi”. Jego wnuk Iwan IV Groz´ny zdecydowanie jednak przes´cignie dziada w okrucien´stwie. Wste˛p 15 ksia˛z˙a˛t udzielnych władzy „cara Wszechrusi” (takim tytułem, co prawda jeszcze nieformalnie, posługiwał sie˛ w dokumentach Iwan) oraz na uznaniu teokratycznej idei panowania w hierarchii prawosławnej9. Wkro´tce po s´mierci Iwana III w 1505 roku igumen Filoteusz (Filofiej) z Pskowa sformułował słynna˛ teorie˛ o Moskwie jako Trzecim Rzymie. S´wie˛ta Rus´ i droga do niej została ukazana jako „ziemia s´wie˛ta”, gdzie dokonywała sie˛ tajemnica zbawienia człowieka. Uduchowiony wizjoner, w for- mie trzycze˛s´ciowej konstrukcji rodem z Apokalipsy i jej symboliki, zanotował słynna˛ przepowiednie˛: „Dwa Rzymy padły, trzeci stoi, a czwartego juz˙ nie be˛dzie”. Kroniki staroruskie podkres´laja˛ jeszcze jeden aspekt błogosławionej obecnos´ci Zofii w Moskwie. Cze˛sto jest ona ukazywana w aureoli cudotwo´rczyni. Nie moga˛c sie˛ doczekac´ me˛skiego potomka, wybrała sie˛ na pielgrzymke˛ do klasztoru s´wie˛tego Sergiusza, gdzie wpadła w ekstaze˛ i, na oczach s´wiadko´w, miała wizje˛ szcze˛s´liwego rozwia˛zania. Otrzymana˛ łaska˛ po dziewie˛ciu miesia˛cach był naste˛pca tronu, po´z´- niejszy car Wasyl III, ojciec Iwana IV Groz´nego. Zofia, sierota po bizantyjskich cesa- rzach, całe z˙ycie marzyła o kro´lestwie i, co ciekawe, jej sen sie˛ spełnił. Co prawda nie w Konstantynopolu ani nie w Rzymie, ani nie na Cyprze, ale włas´nie w Moskwie. Wraz z panowaniem Iwana IV i jego reformami uwarunkowanymi geopolityka˛ oraz scalaniem ziem ruskich kon´czył sie˛ dwusetletni okres budowania ruskiego „pan´stwa słowian´skiego”. Do tej włas´nie tradycji be˛da˛ sie˛ odwoływali dziewie˛tnas- towieczni słowianofile, kto´rzy „narodowemu”, moskiewskiemu okresowi historii Ro- sji przeciwstawia˛ „antynarodowy”, okcydentalny cykl petersburski. Two´rca˛ i gło´wnym promotorem tego drugiego kierunku był Piotr Wielki. Jednym z jego najodwaz˙niej- szych reformatorskich posunie˛c´ było zerwanie – aktem erekcyjnym z 16 maja 1703 roku – z Moskwa˛ i przeniesienie w 1713 roku stolicy Rosji do Sankt Petersburga. Nowa˛ stolice˛ nazwano, ze wzgle˛do´w prestiz˙owo-ambicjonalnych, miastem s´wie˛tego Piotra i Pawła, a w twierdzy Pietropawłowskiej wybudowano sobo´r uznany za ro- syjski odpowiednik Bazyliki s´wie˛tego Piotra w Rzymie. Fundatorem nowego Trze- ciego Rzymu10 nie mogła byc´ rzecz jasna postac´ drugorze˛dna, tuzinkowa. Dla jednych car Piotr był me˛z˙em opatrznos´ciowym, wodzem („Naro´d czekał na wodza i wo´dz sie˛ zjawił” – pisał Siergiej Sołowjow11), dla innych po prostu bogiem („Ro- syjskie Betlejem to sioło kołomienskoje, kto´re wydało na s´wiat Piotra” – Aleksander 9 Osobliwie potoczyły sie˛ losy metropolity Filipa. Wkro´tce po przybyciu orszaku Zofii spłona˛ł jego pałac metropolitalny, co niekto´rzy uznali za sabotaz˙ rzymskich przybyszy i bardzo zła˛ wro´z˙be˛. Modla˛c sie˛ nad grobem metropolity Piotra, Filip zasłabł i naste˛pnego dnia zmarł. Moskwa az˙ huczała od domysło´w, złowro´z˙bnych interpretacji i supozycji. Bizantyjsko-rzymskie fatum zawisło nad s´wie˛ta˛ stolica˛ Rusi. 10 Jak podaje Andrusiewicz: „To Petersburg, nie Moskwa, jest «najs´wie˛tszym» miastem, kto´remu przysługuje tytuł Trzeciego Rzymu, gdyz˙ nigdy nie zostało podbite przez obce wojska. Na przykładzie petersburskiego Trzeciego Rzymu sprawdziło sie˛ słynne powiedzenie Fiłofieja, z˙e «czwartego Rzymu nie be˛dzie». Nie moz˙na tego odnies´c´ do Moskwy, kto´ra w czasach wielkiej smuty dostała sie˛ pod panowanie polskich katoliko´w i protestanto´w”, A. Andrusie- wicz, Cywilizacja rosyjska, op. cit., t. II, s. 21. 11 Cyt. za M. Heller, op. cit., s. 300. 16 WSTE˛P Sumarokow12). Nowa stolica stała sie˛ jednak symbolem rozdarcia Rosji na dwa narody i dwie wrogie sobie kultury. Taki sam podział pojawił sie˛ w łonie cerkwi prawosławnej. Boskie pochodzenie władzy cara nie budziło w zasadzie wa˛tpliwos´ci ani w narodzie, ani tym bardziej w Kos´ciele. Jeden ze starco´w pustelni optyn´skiej złoz˙ył hołd i pobłogosławił Peters- burg „jako najs´wie˛tsze miasto na całej Rusi”13. A przeciez˙ Piotr I pozbawił Cerkiew i klasztory posiadłos´ci ziemskich, duchowni i mnisi przeszli na pan´stwowe pensje, znio´sł patriarchat, zerwał tradycyjnie bliskie wie˛zi pan´stwa z Kos´ciołem, a Cerkiew prawosławna stała sie˛ po prostu cze˛s´cia˛ administracji pan´stwowej. Rosja jako pierwszy kraj na s´wiecie oddzieliła tez˙ Kos´cio´ł od pan´stwa. W tej sytuacji walka słowian´skiego Wschodu z materialistycznym Zachodem zeszła do podziemia duszy rosyjskiej. Do tych trudnych, a nierzadko konfliktowych spraw wro´cimy jeszcze przy omawianiu sporo´w o Rosje˛ w epokach Os´wiecenia i Romantyzmu. Drugim bardzo waz˙nym elementem władzy autorytarnej w Rosji jest carski patry- monializm. Na ten temat obszernie wypowiada sie˛ Richard Pipes w swojej fun- damentalnej monografii Rosja caro´w14 oraz w waz˙nym, syntetycznym studium Rosyjski konserwatyzm i jego kryzysy15. W duchu tych dwo´ch bardzo rzetelnych i wyczerpuja˛cych publikacji postaram sie˛ wyjas´nic´, jak carowie, ogromnym wysiłkiem i strasznym kosztem swojego ludu, zdołali przekształcic´ Rosje˛ w gigantyczna˛ posiadłos´c´ mo- narsza˛. Gło´wna˛ teze˛ harwardzkiego profesora moz˙emy podsumowac´ naste˛puja˛co: Rosja jest pan´stwem patrymonialnym, gdyz˙ tutaj „władze˛ polityczna˛ pojmuje sie˛ i sprawuje jako przedłuz˙enie praw własnos´ci, a władca to zaro´wno suweren swojej dziedziny władzy, jak tez˙ jej włas´ciciel. Trudnos´ci zwia˛zane z utrzymaniem tego typu ustroju wobec coraz cze˛stszych kontakto´w i rywalizacji z Zachodem, rza˛dzonym w inny sposo´b, wywoływały w Rosji stan cia˛głego napie˛cia”16. Przekształcenie Rosji w ojcowizne˛ jej władcy to proces, kto´ry zacza˛ł sie˛ w połowie XV, a zakon´czył w połowie XVII wieku. Ukształtowała sie˛ tutaj forma monarchii przewyz˙szaja˛ca swa˛ pote˛ga˛ wszystko, co było znane na Zachodzie – nawet w okresie absolutyzmu. Dla Moskwy prawdziwy samodzierz˙ec, a wie˛c władca niepodlegaja˛cy w swoim panowaniu z˙adnej sile zewne˛trznej (autokrator według tradycji greckiej lub car od imienia władcy rzymskiego Cezara), powinien odznaczac´ sie˛ trzema cechami: „po- chodzic´ ze staroz˙ytnego rodu, odziedziczyc´ tron i byc´ niezalez˙nym od wszelkiej wła- dzy, czy to zewne˛trznej, czy wewne˛trznej” (Michaił A. Diakonow)17. Na tronie powinien zasiadac´ władca patrymonialny (wotczinnyj), a nie elekcyjny (posaz˙onnyj). Od 12 Ibidem. 13 G.P. Fiedotow, Tri stolicy, w: Sud’ba i griechi Rossii, St.-Petersburg 1991, t. I, s. 55. 14 R. Pipes, Rosja caro´w, Warszawa 2006. 15 R. Pipes, Rosyjski konserwatyzm i jego kryzysy, Krako´w 2009. 16 Zob. R. Pipes, Przedmowa, w: idem, Rosja caro´w, op. cit., s. XVIII. 17 Cyt. za R. Pipes, Rosja caro´w, op. cit., s. 77. Wste˛p 17 Iwana III ksia˛z˙e˛ Moskwy był tez˙ nazywany gosudar, od wsta˛pienia zas´ na tron jego wnuka Iwana IV gosudar stał sie˛ cze˛s´cia˛ formalnej tytulatury. Jest znamienne – pisze Pipes – z˙e wyraz okres´laja˛cy „władce˛” w dzisiejszej rusz- czyz´nie pochodzi z terminologii prywatnoprawnej, od słowa, kto´re oznaczało włas´ciciela, a zwłaszcza włas´ciciela niewolniko´w. Choc´ wyraz gosudarstwo tłumaczymy jako „pan´stwo”, trafniejszym odpowiednikiem byłyby „włos´ci” („domena”, „dwo´r”). Słowo „pan´stwo” zakłada ro´z˙nice˛ mie˛dzy tym, co prywatne, a tym, co publiczne, mie˛dzy dominium a imperium. Gosudarstwo nie ma takich konotacji; jest to dominium w czystej postaci, oznaczaja˛ce, jak wiemy, „absolutna˛ własnos´c´, wykluczaja˛ca˛ wszel- kie pretensje i obejmuja˛ca˛ prawo do dowolnego uz˙ytkowania, naduz˙ywania i zni- szczenia”18. Juz˙ w połowie XVII wieku carowie rza˛dzili najwie˛kszym pan´stwem na s´wiecie. Rosja była tak wielka jak reszta Europy, a z Syberia˛ trzykrotnie przerastała Stary Kontynent. Natomiast ge˛stos´c´ zaludnienia była tutaj wyja˛tkowo mała. Pipes podaje, z˙e mie˛dzy Uralem a stolica˛ Syberii Tobolskiem, na przestrzeni 750 kilometro´w, z˙yło tylko niespełna 10 000 mieszkan´co´w. Aby skutecznie rza˛dzic´ takim pan´stwem, Ro- sjanie musieli stworzyc´ sprawna˛ i pote˛z˙na˛ machine˛ wojskowo-policyjna˛. Rosja, zda- niem Ros´cisława Fadiejewa, była przede wszystkim „dyktatura˛ wojskowa˛”19. Ro´wniez˙ de Custine, o czym be˛dzie jeszcze mowa, zwraca uwage˛ na zmilitaryzowanie imperium caro´w, a to w porza˛dku społecznym oznaczało całkowite poddan´stwo narodu i układ niewolniczy wobec władcy cara gosudara. Trwoga˛ przejmuje obraz niewolnika na kolanach marza˛cego o s´wiatowym imperium oraz czarna wizja całko- witego skoszarowania pan´stwa. Rozwijaja˛c wa˛tek militaryzacji Rosji jako trzeci element władzy autorytarnej, nalez˙y zwro´cic´ uwage˛ na jej aspekt zewne˛trzny (polityka ekspansjonistyczna i obrona granic) oraz wewne˛trzny (rozbudowany system represyjno-policyjny). Modelowym przykładem, wzorcem takiej – tylez˙ okrutnej co bezwzgle˛dnej – władzy jest oprycznina, o kto´rej Jo´zef Wissarionowicz Stalin pisał z zachwytem w 1947 roku: „Opricznina – to kro´lewskie wojsko... nowoczesna armia”. Termin opricz oznacza cze˛s´c´ maja˛tku doz˙ywotnio nalez˙na˛ wdowie, ale ma tez˙ znaczenie „oddzielenie” oraz moz˙e oznaczac´ chłopo´w pracuja˛cych na roli w niekto´- rych klasztorach. Słowo zagniez´dziło sie˛ w je˛zyku rosyjskim w postaci neologizmo´w opricznina, opricznik i sa˛ to synonimy okrutnej, bezwzgle˛dnej władzy. Ustanawiaja˛c opricznine˛, Iwan Groz´ny podzielił pan´stwo sztucznie, z cała˛ brutalnos´cia˛, na dwie cze˛s´ci: „Znienawidziwszy miasta swoje – opisuje działania cara Chronograf z 1617 roku – cała˛ ziemie˛ swego pan´stwa niczym siekiera˛ przepołowił”20. Dalej reakcje ida˛ łan´cuchowo – „To hufiec szatan´ski utworzony przez ciebie na zgube˛ chrzes´cijan´- stwa”21 – gromi satrape˛ w 1568 roku metropolita Filip. Trzeba przyznac´, z˙e sza- 18 Ibidem, s. 79–80. 19 Zob. R. Pipes, Rosyjski konserwatyzm, op. cit., s. 12. 20 Cyt. za M. Heller, op. cit., s. 162. 21 Ibidem. 18 WSTE˛P tan´ska apokalipsa, jaka˛ urza˛dził mroczny hufiec Iwana (na czarnych koniach, z miotła˛ i psim pyskiem przytroczonymi do siodła), była zaiste najwyz˙szym stopniem terroru, jaki zapewne kiedykolwiek istniał na taka˛ skale˛ w s´wiecie. „Ja˛dro ciemnos´ci”, jakim była oprycznina, rza˛dziło sie˛ własna˛ logika˛. Podejrzewaja˛c wszystkich o zdrade˛, okrutny car rozprawiał sie˛ z kaz˙dym po kolei. Ofiara˛ jego gniewu padali pojedynczy ludzie: bojarzy, wielmoz˙e, administratorzy pan´stwa, pros´ci chłopi, ale takz˙e całe regiony, miasta, klasztory wraz z ich dobytkiem ruchomym i nieruchomym. Istotna˛ role˛ odgrywało tutaj zamiłowanie cara do robienia wszystkiego w formie wielkich spektakli i dramatyczno-teatralnych widowisk. Bardzo to przypomina jakz˙e wstre˛tna˛ postac´ Gilles’a de Rais, towarzysza Joanny d’Arc i wspo´łorganizatora masowych „spektakli” w Orleanie, a ro´wnoczes´nie – jak sie˛ dzisiaj uwaz˙a – seryjnego morderce˛22, Drakule˛ z Machecoul i Tiffauge23. Iwan Groz´ny był wirtuozem w zada- waniu s´mierci przez koszmarne me˛czarnie i wyrafinowane tortury. Stworzył system masowych zbrodni zapowiadaja˛cy opisane przez Hannah Arendt totalitaryzmy XX wieku. Pod tym wzgle˛dem moz˙na go uznac´ za duchowego mistrza wielkich tyrano´w-zbrodniarzy wspo´łczesnos´ci. Opricznine˛ oficjalnie zniesiono w 1572 roku, ale cel polityczny został osia˛gnie˛ty. Os´rodek pote˛gi bojarskiej przestał istniec´. Po okresie opryczniny prywatna własnos´c´ ziemi przestała odgrywac´ wie˛ksza˛ role˛ w pan´stwie. System inwigilacji policyjnej (pan´stwo obserwowało swoich poddanych, a poddani obserwowali sie˛ nawzajem) i alienacji społecznej rodem z dos´wiadczen´ „iwanowego piekła” odcisna˛ł tak głe˛bo- kie pie˛tno na aparacie pan´stwowym i ludnos´ci kraju, z˙e po´z´niejsze pro´by stworzenia społeczen´stwa obywatelskiego24 czy ogniw pos´rednich przez os´wieconych władco´w, takich jak na przykład Katarzyna II, dały marne wyniki. Jeszcze w 1839 roku Astolphe de Custine pisał: Obecny stan Rosji pod wzgle˛dem społecznym, umysłowym i politycznym jest wynikiem lub moz˙e raczej suma˛ poro´wnan´ Iwana IV, kto´rego sami Rosjanie nazwali Groz´nym, Piotra I, zwanego Wielkim przez ludzi szczyca˛cych sie˛ niewolniczym nas´ladowaniem Europy, oraz Katarzyny II, ubo´stwianej przez lud, kto´ry marzy o podboju s´wiata i prawi nam pochlebstwa, zanim nas poz˙re. Oto straszliwe dziedzictwo, jakim rozporza˛dza cesarz Mikołaj25. 22 To okres´lenie rodem ze wspo´łczesnej kryminalistyki osobliwie pasuje do zbrodniczej pasji Iwana IV i marszałka Gilles’a de Rais. Na ten temat zob. M. Cazacu, Gilles de Rais, Paris 2012. 23 Wspo´łczes´ni opowiadali przeraz˙aja˛ce rzeczy o okrucien´stwie Iwana IV: „Od kon´ca XV do XVII w. na Rusi wielka˛ popularnos´cia˛ cieszyła sie˛ opowies´c´ o Drakuli. Ta popularnos´c´ w znacznym stopniu była spowodowana tym, z˙e obraz Drakuli kojarzył sie˛ rosyjskim czytel- nikom z postacia˛ Iwana Groz´nego” – M. Heller, op. cit., s. 170. 24 Znamienny pod tym wzgle˛dem jest tytuł ksia˛z˙ki Claudia Sergia Ingerfloma, traktuja˛cej o historycznych z´ro´dłach leninizmu: Le citoyen impossible, Paris 1988. 25 A. de Custine, Rosja w roku 1839, Warszawa 1995, t. II, s. 31. Wste˛p 19 Piotr Wielki, o kto´rym wspomina autor Rosji w roku 1839, swoje reformy pan´stwa zacza˛ł od wojska. Jego gło´wnym celem było stworzenie regularnej armii na wzo´r zachodni. W pierwszym roku wojny po´łnocnej jedna trzecia jego oficero´w i wszyscy generałowie byli cudzoziemcami. Wprowadzony w 1716 roku Regulamin wojskowy był oparty na dos´wiadczeniach szwedzkich, saskich, austriackich i francuskich. Car reformator osobis´cie wnio´sł do projektu ponad dwies´cie poprawek i zmian. Uwaz˙ał, z˙e to dzie˛ki nowoczesnej armii Rosja „wyszła z mroku na s´wiatło”. Z kolei uporza˛dkowana i nowoczesna armia stała sie˛ wzorem dla porza˛dko´w pan´stwowych. Do sfery słuz˙by cywilnej wprowadzono poje˛cia i zasady z dyscypliny wojskowej. Za branie łapo´wek lub okradanie skarbu pan´stwa groziła taka sama kara jak za zdrade˛ w wojsku w czasie wojny. Scentralizowana władza pan´stwowa, zbudowana na wzo´r wojskowy, stała sie˛ mocarstwowa w dwojakim sensie: skupiła w swych re˛kach wszystkie dziedziny z˙ycia społecznego oraz zagarne˛ła nowe obszary pan´stwa, aby mo´c rozwijac´ swa˛ działalnos´c´. Nowy podział administracyjny Rosji na osiem guberni (de facto be˛da˛cych okre˛gami wojskowo-administracyjnymi obsługuja˛cymi przypisane do nich pułki), poddanie całej administracji kontroli tajnej (finanse) i jawnej (pro- kuratura, se˛dziowie), zniesienie patriarchatu, a ro´wnoczes´nie przekazanie kierow- nictwa Kos´cioła w re˛ce S´wie˛tego Synodu czy wreszcie wprowadzenie, w 1722 roku, Tabeli rang (był to ostateczny cios zadany przez cara arystokracji) – wszystko to stworzyło przepas´c´ mie˛dzy władza˛ patrymonialna˛ a społeczen´stwem: Elity nie były zainteresowane dobrobytem poddanych, pisze Richard Pipes, niejako „w zamian” z˙a˛daja˛c, aby poddani nie interesowali sie˛ sprawami pan´stwa. Taka men- talnos´c´ opierała sie˛ na mocnych fundamentach; wykształciła sie˛ w pan´stwie moskiew- skim i przetrwała az˙ po czasy imperialne, a naste˛pnie radzieckie26. * * * Az˙ do XVIII wieku istniała w Europie pewna dwuznacznos´c´ co do oceny pan´stwa caro´w: dla jednych Rosjanie byli do połowy ucywilizowanymi Tatarami (Monte- skiusz), dla innych natomiast Rosja stanowiła uosobienie ma˛dros´ci i chwały na ziemi. W kaz˙dym razie od zwycie˛stwa pod Połtawa˛ w 1709 roku imperium caro´w coraz bardziej przykuwa uwage˛ i zajmuje wyobraz´nie˛ oraz umysły Zachodu. Rzecz zaiste zdumiewaja˛ca – jak za dotknie˛ciem czarodziejskiej ro´z˙dz˙ki, wszystko sie˛ całkowicie odmienia27 – Rosja staje sie˛ uznanym przez Zacho´d mocarstwem euro- pejskim. W niezwykle kro´tkim czasie, bo zaledwie 20 lat, kraj ten, dzie˛ki reformom Piotrowym, uro´sł do rangi czwartej – obok Francji, Anglii i Austrii – militarnej pote˛gi, wyprzedzaja˛c takie kolonialne pote˛gi, jak Hiszpania i Holandia. 26 R. Pipes, Rosyjski konserwatyzm, op. cit., s. 28. 27 Zadziwiaja˛ce sa˛ w dziejach Rosji takie „cudowne”, historyczne qui pro quo: do naj- bardziej spektakularnych moz˙na zaliczyc´ z pewnos´cia˛ dwie wojny ojczyz´niane (1812 i 1945), zwycie˛stwo pod Połtawa˛ (1709), wyjs´cie Polako´w z Kremla w 1612 roku oraz oczywis´cie rewolucje˛ bolszewicka˛ 1917 roku. 20 WSTE˛P Nie dziwi zatem, z˙e intelektualis´ci, wojskowi, misjonarze, ludzie z˙a˛dni przygo´d, niekiedy małego formatu zuchwalcy, a nawet wykolejen´cy, kto´rym nie udało sie˛ znalez´c´ godnego miejsca we własnym społeczen´stwie, włas´nie w Rosji dostrzegali o´w bizantyjski przepych i bogactwo oraz moz˙liwos´ci, kto´re – jak mniemali – mogły zaspokoic´ ich pyche˛. To wtedy na horyzoncie pojawiło sie˛ patologiczne zjawisko miraz˙u rosyjskiego. Termin ten ma dwa ro´z˙ne aspekty: pierwszy to złudzenie mys´li- cieli europejskich, z˙e krzywda lub przes´ladowania, jakie ich spotykaja˛ we własnym kraju, moga˛znalez´c´ szcze˛s´liwe rozwia˛zanie w Rosji, gdzie bezgraniczna pote˛ga władzy carskiej dysponuje odpowiednimi s´rodkami zdolnymi do interwencji na zewna˛trz (wojskowej lub politycznej), a co za tym idzie do zwycie˛stwa ich sprawy w kraju, gdzie sa˛ przes´ladowani lub szykanowani. Tym samym rozłam, jaki powoduja˛ na Zachodzie, przyczynia sie˛ zawsze, bez wzgle˛du na to, czy maja˛ racje˛, czy nie, do wzro- stu pote˛gi Rosji, kto´ra – wiemy to z analizy materiało´w z´ro´dłowych – potrafi perfek- cyjnie wykorzystac´ takie wewne˛trzne kło´tnie, zgodnie z klasyczna˛ maksyma˛ divide et impera. Jako przykład moz˙na tutaj wskazac´ jansenisto´w i ich „flirt” z carem-refor- matorem zapocza˛tkowany podczas wizyty Piotra I na Sorbonie. Drugim aspektem oczarowania Rosja˛ jest naiwna miłos´c´ intelektualisto´w do silnej i skutecznej władzy, kto´ra che˛tnie wykorzystuje te˛ naiwnos´c´ i – przez skuteczna˛ pro- pagande˛ – przycia˛ga do siebie, biora˛c pod swoje opiekun´cze skrzydła, wyalienowane jednostki. Gło´wna˛ postacia˛ i bohaterem takiego politycznego zagubienia be˛dzie wierny przyjaciel Rosji Wolter: adorator cara Piotra I „wielkiego reformatora”, Katarzyny II Semiramidy Po´łnocy i jej dzielnej, jak ja˛ nazywa, „armii pokoju”. Te dwa typy „miraz˙u rosyjskiego” tworza˛ cała˛ plejade˛, bez mała konstelacje˛, ro´z˙norodnych osobowos´ci i postaw ludzkich. Moz˙na je, jak sa˛dze˛, podzielic´ na cztery grupy: misjonarzy, na- jemniko´w, waleto´w i nawro´conych (czyli tych, kto´rzy przeszli palinodie˛ polityczna˛). W 1717 roku, podczas pierwszej wizyty we Francji28, widzimy Piotra I niezwykle czynnego intelektualnie i chłona˛cego wiedze˛ na Sorbonie. Car postanowił tym razem spotkac´ sie˛ z wybitna˛ profesura˛ i przedyskutowac´ biez˙a˛ce problemy nurtuja˛ce s´wiat nauki i cywilizacji europejskiego Zachodu29. Dociekliwego cara interesowały szcze- go´lnie sprawy techniczno-wojskowe. Spotkanie przerodziło sie˛ jednak w powaz˙na˛ debate˛ teologiczna˛, zdominowana˛ przez licznie reprezentowana˛ grupe˛ doktoro´w sympatyzuja˛cych z jansenizmem, juz˙ wtedy ostro zwalczanym przez władze kro´- lewskie i papieski Rzym. Gło´wnym zagadnieniem nurtuja˛cym „uczonych jansenis- to´w” była kwestia unii Kos´cioło´w wschodniego i zachodniego. W tej sprawie, podobnie jak w Anglii, car niewiele miał do powiedzenia, chociaz˙ tym razem po- 28 Piotr I odbył swoje pierwsze tourne´e po Europie w 1698 roku, ale omina˛ł wo´wczas Francje˛, Ludwik XIV prowadził bowiem propolska˛ polityke˛ zagraniczna˛, kto´ra zdecydowanie nie odpowiadała carowi. 29 Warto przypomniec´, z˙e podczas pierwszej swojej podro´z˙y na Zacho´d car spotykał sie˛ wielokrotnie z wybitnymi przedstawicielami nauki europejskiej; po´z´niej, w 1711 roku, na s´lubie carewicza Aleksego z ksie˛z˙niczka˛ Zofia˛-Karolina˛ z Wolfenbu¨tel, długo konwersował z Gott- friedem Wilhelmem Leibnizem. Wste˛p 21 prosił swoich rozmo´wco´w o sporza˛dzenie memoriału, kto´ry, jak obiecał, zawiezie i przekaz˙e hierarchom Kos´cioła prawosławnego. W formie odpowiedzi na pismo Sorbony zostały zredagowane dwa dokumenty: Teofana Prokopowicza, arcybiskupa Pskowa, Narwy i Izborska, oraz Stefana Jaworskiego, metropolity Riazania i Mu- romu. W obu przypadkach opinie w sprawie unii Kos´cioło´w były negatywne30. Sorbona nie dała jednak za wygrana˛. Kiedy w Hadze nawro´cona na katolicyzm ksie˛z˙na Irena Pietrowna Dołgorukowa zwro´ciła sie˛ do francuskich przyjacio´ł jan- senisto´w z pros´ba˛ o znalezienie kapelana i preceptora dla swoich dzieci, ci, za zgoda˛ Sorbony, zaproponowali ksie˛dza Jacques’a Jube´ de La Cour jako osobe˛ włas´ciwa˛ i godna˛ zaufania. Proboszcz Asnie`re był dobrze znany w kre˛gach elity Port-Royal i ceniony za swoja˛ nieprzejednana˛ postawe˛ gorliwego i walcza˛cego jansenisty31. Mamy tutaj sytuacje˛ paradoksalna˛ – moz˙na powiedziec´ kwintesencje˛ miraz˙u rosyj- skiego. Oto napie˛tnowana przez głowe˛ Kos´cioła rzymskiego Sorbona, sama be˛da˛c w sytuacji odszczepien´ca rozbijaja˛cego od wewna˛trz Kos´cio´ł zachodni, wysyła swojego emisariusza na negocjacje z prawosławiem i to w dodatku w sprawie zjed- noczenia Kos´cioło´w! Rezyduja˛cy w Moskwie jezuici z osłupieniem przyje˛li wiado- mos´c´, z˙e dwunastu doktoro´w Sorbony wysłało adres do cara, kto´rego nie parafował z˙aden biskup rzymskokatolicki. Ale moz˙e włas´nie antypapieska, gallikan´ska postawa akademiko´w-jansenisto´w była dla hierarcho´w moskiewskich bardziej dogodna dla prowadzenia pseudodialogu ekumenicznego niz˙ niezłomnos´c´ doktrynalna ich wspo´ł- braci w wierze spod znaku Ignacego Loyoli? Zaopatrzony w instrukcje32 Jube´ wyrusza z ksie˛z˙na˛ Irena˛ i jej dziec´mi do Rosji 20 paz´dziernika 1728 roku. Jego cel był jasno nakres´lony: zdobyc´ maksymalnie duz˙e poparcie wiernych dla idei zjednoczenia Kos´cioło´w oraz nawia˛zac´ bliskie stosunki z hierarchami prawosławia33. Ponadto prowadził on działalnos´c´, kto´ra˛ moz˙na by nazwac´ prozelityzmem religijnym: nawracał, inspirował publiczne debaty, kształto- 30 W swojej Histoire de l’empire de Russie sous Pierre le Grand Wolter zauwaz˙a, z˙e starania Sorbony spotkały sie˛ z ostracyzmem zaro´wno Stolicy Apostolskiej, jak i cara Rosji oraz Ko- s´cioła prawosławnego. Patriarcha z Ferney ironizował w lis´cie do Marmontela, z˙e Sorbona stała sie˛ znowuz˙ głos´na, bowiem poucza Piotra Wielkiego, jakimi s´rodkami ma podpo- rza˛dkowac´ Rosje˛ papiez˙owi (zob. Voltaire, Correspondence and related documents, Oxford 1968– 1977 – D 17255). 31 Zob. na ten temat M. Mervaud, A propos de Jacques Jube´ et du janse´nisme en Russie. Re- cherches re´centes et zones d’ombre, „Revue des e´tudes slaves” 2001 (t. 73), z. 1, s. 103–120. 32 Przekazane Jube´ instrukcje, podpisane 24 czerwca 1728 roku, zostały zredagowane – podobnie jak memoriał wre˛czony Piotrowi I w 1717 roku na Sorbonie – przez Laurenta Fran- c¸ois Boursiera i sygnowane przez dwunastu doktoro´w paryskiej Alma Mater. 33 Czterej wysocy ranga˛ hierarchowie Kos´cioła wschodniego be˛da˛ zainteresowani pro- pozycjami Jube´ i udziela˛ mu poparcia: Teofilakt Łopatyn´ski, arcybiskup Tweru i wiceprze- wodnicza˛cy Synodu, Warlaam Wonatowicz, arcybiskup Kijowa, Euleter Coletti, archimandryta monasteru Zbawiciela i Sylwester Cholmski, arcybiskup Kazania, wyja˛tkowo dobrze nasta- wiony do idei unii Kos´cioło´w. 22 WSTE˛P wał umysły młodych34, redagował i tłumaczył pisma własne oraz autoro´w takich jak Tomasz a` Kempis, s´w. Augustyn, Jan Chryzostom czy Janseniusz. Ła˛cznie rozpro- wadził w Moskwie ponad 400 ksia˛z˙ek o tematyce religijnej. Pozytywny klimat, w kto´rym rozwijała sie˛ akcja propagandowa ksie˛dza Jube´, uległ jednak radykalnej zmianie po s´mierci Piotra II (styczen´ 1730) i wsta˛pieniu na tron Anny Iwanownej, bratanicy Piotra Wielkiego. Otoczona niemieckimi doradca- mi, zasie˛gaja˛ca w sprawach kos´cielnych wyła˛cznie opinii arcybiskupa Prokopowicza (nieprzejednanego wroga unii z katolicyzmem), dokonuje Anna krwawego odwetu na opozycji bojarskiej, kto´ra usiłowała ograniczyc´ jej władze˛. Ofiarami zemsty padli w pierwszej kolejnos´ci przedstawiciele rodo´w Dołgorukich i Golicyno´w – moz˙nych protektoro´w ksie˛dza Jube´. W tej sytuacji dalszy pobyt w Rosji gorliwego Francuza jansenisty stał sie˛ zbyt niebezpieczny. W marcu 1731 roku przekroczył „zielona˛ granice˛” i przyjechał do Warszawy, gdzie nawia˛zał dobre stosunki z prymasem Teodorem Potockim35, ambasadorem Francji w Warszawie i innymi dygnitarzami. Stolice˛ Polski opus´cił in extremis na skutek donoso´w do nuncjusza Camilla Paduc- ciego dotycza˛cych jego jansenistycznej toz˙samos´ci. Miraz˙ rosyjski ksie˛dza Jube´, jego sen o unii Kos´cioło´w prysna˛ł jak ban´ka myd- lana. Podobnie jak po´z´niej rosyjskie nadzieje de Maistre’a czy przygarnie˛tych przez jezuito´w rozbił sie˛ o realne intencje samodzierz˙awnych władco´w. Katarzyne˛ II Imperium caro´w, owszem, było zainteresowane w udzielaniu schronienia i pomocy, ale tylko tym, kto´rzy rozbijali jednos´c´ s´wiata zachodniego. Wszelkie inicjatywy od- dolnej reformy czy proponowanego z zewna˛trz sojuszu kon´cza˛ sie˛ tutaj w najlepszym razie natychmiastowym usunie˛ciem z terytorium s´wie˛tej Rusi. Taki los stał sie˛ na przestrzeni dziejo´w udziałem wielu niefortunnych obcokrajowco´w ope˛tanych ro- syjskim miraz˙em. Brutalnie przerwany „sen o pote˛dze” w wielu przypadkach nie poszedł jednak na marne. Ro´wniez˙ ksia˛dz Jube´ nie pozostał dłuz˙ny swoim rosyjskim gospodarzom. Owocem jego deziluzji jest ksia˛z˙ka La Russie, les moeurs et les usages des Moscovites, avec quelques particularite´s par rapport a` leur schisme, dans la vue de les re´unir a` l’Eglise latine, gdzie przeprowadza bardzo surowa˛ krytyke˛ realio´w rosyjskich. Została jednak wydana dopiero w 1992 roku36 i nie odegrała wie˛kszej roli ani nie miała takiej siły raz˙enia jak po´z´niejsze dzieła Chappe’a d’Auteroche’a czy de Custine’a. 34 Na przykład chciał, po wste˛pnej edukacji w moskiewskim kolegium i Akademii kijow- skiej, wysyłac´ najzdolniejsza˛ młodziez˙ do Mekki jansenizmu francuskiego – paryskiej Sorbony. 35 Teodor Potocki, prymas Polski od 1723 roku, urodził sie˛ – co osobliwe – w Moskwie, gdzie został ochrzczony w obrza˛dku prawosławnym. Jego ojcem chrzestnym był car Aleksy Michałowicz, chrztu zas´ udzielał patriarcha Nikon. Za młodu był on protegowanym Jana Sobieskiego, a po´z´niej blisko zwia˛zał sie˛ z obozem Stanisława Leszczyn´skiego. 36 J. Jube´, La Russie, les moeurs et les usages des Moscovites, avec quelques particularite´s par rapport a` leur schisme, dans la vue de les re´unir a` l’Eglise latine, tekst opracowany przez M. Mervauda, „Studies on Voltaire and the Eighteenth Century”, nr 294, Oxford 1992. Re˛kopis znajduje sie˛ w Bibliotece Miejskiej Rouen. Wste˛p 23 i jednak wszyscy byli zahipnotyzowani ogromnymi moz˙liwos´ciami, Pełna ekspansja cywilizacyjna rodako´w Woltera nad Newa˛ zaczyna sie˛ w okresie, kiedy encyklopedys´ci z entuzjazmem i nadzieja˛ witaja˛ na tronie Katarzyne˛ II. Mys´liciele narzucaja˛cy ton i styl na salonach europejskich z osłupieniem, grani- cza˛cym z fascynacja˛, odkrywaja˛ „ziemie˛ obiecana˛”, owa˛ „kraine˛ mlekiem i miodem płyna˛ca˛”, gdzie odta˛d be˛da˛ mogli w spokoju – jak sa˛dzili – realizowac´ ideał, kto´ry Tomasz More nazwał wyspa˛ – Utopia˛. W 1758 roku Helwecjusz nauczał, z˙e tylko umysł moz˙e zaprowadzic´ najlepszy z moz˙liwych porza˛dek prawny, a co za tym idzie uczynic´ ludzi, najbardziej jak tylko jest to moz˙liwe, szcze˛s´liwymi37. Sposoby osia˛g- nie˛cia tego najwyz˙szego dla filozofo´w Os´wiecenia celu ro´z˙niły sie˛ oczywis´cie w za- lez˙nos´ci od wyznawanej ideologii, moralnos´ci, religii czy opcji społeczno-politycznej. Niemniej jakie dawało samodzierz˙awie. Władza cara zdawała sie˛ nieograniczona w podejmowaniu ich realizacji, zdolna do tego, aby zmienic´ „irracjonalny” bieg historii. decyzji Pote˛ga two´rcza Woltera, Denisa Diderota, Jeana Le Ronda d’Alemberta, Melchiora Grimma była niczym w poro´wnaniu z gestem absolutnym autorytarnego władcy. Czyz˙ w reformatorskim zapale Piotrowi Wielkiemu nie było dane modelowanie nawet twarzy swoich poddanych!?! Wszechpote˛z˙ny car – jak Bo´g Stwo´rca – po- ludzi, miasta, przestrzen´, granice wołuje do z˙ycia wszelkie stworzenie, rzeczy i imperium – słowem tworzy historie˛, kształtuje i kontroluje wszystko. To niewaz˙ne, z˙e odbywa sie˛ to jakby poza rozwojem organicznym, bez udziału ogniw pos´rednich, społeczen´stwa obywatelskiego itp. Najwaz˙niejsze, z˙e władza jest całkowita, totalna: „na szcze˛s´cie Wasza Cesarska Mos´c´ moz˙e wszystko” – ekscytuje sie˛ Diderot38, narzekaja˛c, z˙e we Francji nie moz˙na juz˙ zrobic´ niczego. Według gło´wnego animatora Encyklopedii car, dzie˛ki opo´z´nieniu cywilizacyjnemu, moz˙e szybciej i lepiej niz˙ jakikol- wiek inny władca europejski unowoczes´nic´ swo´j kraj39. Rosja jest postrzegana tutaj jako kraina dziewicza, poro´wnywalna z Paragwajem jezuito´w; intelektualis´ci fran- cuscy przedstawiaja˛ ja˛ cze˛sto jako biała˛, niezapisana˛ karte˛ (tabula rasa). Ukazanie prawdziwej historii Scyto´w40 jest dla nich moz˙liwe tylko w odniesieniu do zgniłej i skorumpowanej cywilizacji Zachodu. Dialektyczne postrzeganie realio´w społeczno- -politycznych przez filozofo´w nadawało forme˛ ich historiografii: odkrycie barba- rzyn´stwa we własnym kraju rza˛dzonym przez despote˛41 – barbarzyn´stwa dodatkowo 37 Na temat rozumu i szcze˛s´cia zob. rozdział XII: Bonheur et raison, w: R. Mauzi, L’ide´e du bonheur au XVIIIe sie`cle, Paris 1960, s. 514–579. 38 D. Diderot, Me´moires pour Catherine II, Paris 1966, s. 11. 39 Warto w tym miejscu jednak dodac´, z˙e Diderot nie do kon´ca popierał wszystkie inicjatywy Katarzyny II. To rzekomo on pierwszy wypowiedział słynna˛ sentencje˛: „Rosjanie zgnili, zanim dojrzeli”. 40 Wolter w korespondencji z Katarzyna˛ II nazywa Rosjan Scytami, a Francuzo´w, z ger- man´ska, les Welches. 41 Bulwersuja˛ca dla mys´licieli os´wieceniowych była tzw. sprawa Calasa, skazanego na s´mierc´ przez łamanie na kole. Po´z´niej, dzie˛ki zaangaz˙owaniu Woltera, został on pos´miertnie zrehabilitowany. 24 WSTE˛P spote˛gowanego nietolerancja˛ chrzes´cijan´stwa42. W poro´wnaniu z „łagodnym” barbarzyn´stwem „Scyto´w”, chrzes´cijan´skie barbarzyn´stwo „Welcho´w” jest, na przy- kład dla Woltera, totalne. Mamy tutaj dwa antynomiczne modele: z jednej strony poste˛powa˛koncepcje˛ cywilizacji głoszona˛przez „mie˛dzynarodo´wke˛” filozofo´w, z dru- giej natomiast paradygmat konserwatywnej, wstecznej cywilizacji chrzes´cijan´skiej. „Ten zaborczy i zlaicyzowany lub misjonarski europocentryzm przekaz˙e naste˛pnym pokoleniom wiare˛ w cywilizacyjna˛ krucjate˛, asymiluja˛ca˛ lub wykluczaja˛ca˛ barba- rzyn´ce˛/dzikusa, w zalez˙nos´ci od tego czy ten odrzuci, czy – przeciwnie – zaakceptuje swoja˛ odmiennos´c´”43. Przekres´lenie tradycji przez ogolenie na rozkaz cara Rosjan jest objawem mniejszego barbarzyn´stwa niz˙ przywia˛zanie do chrzes´cijan´skich korzeni barbarzyn´skich Francuzo´w. W tym osobliwym stopniowaniu barbarzyn´stwa (wro´ci do tego pani de Stae¨l, poro´wnuja˛ca Napoleona do Tamerlana i Czyngis-chana) „nowi barbarzyn´cy” okazuja˛ sie˛ bardziej ucywilizowani niz˙ „barbarzyn´cy” starej Europy. Pisma Woltera stanowia˛ pod tym wzgle˛dem wyz˙yny politycznej niedorzecz- nos´ci. Odbiera on cywilizacji zachodnioeuropejskiej – na przykład w biografii Pio- tra I Anecdotes sur le czar Pierre le Grand z 1748 roku – geniusz poste˛pu, przypisuja˛c reformom cara kluczowe znaczenie dla rozwoju rodzaju ludzkiego, a cara Piotra uka- zuje w aureoli „me˛z˙a opatrznos´ciowego” (l’homme providentiel). Dla autora Traktatu o tolerancji car reformator (Piotr I, po´z´niej Katarzyna II) wprowadza cywilizacje˛ w swoim imperium sam, otoczony prymitywnym ludem. Akt two´rczy nie nalez˙y w tym przypadku do Boga, ale do os´wieconego despoty. Historia staje sie˛ i dopełnia z woli jednego człowieka – lud pozostaje pasywny i niedojrzały. Niczym artysta rzez´biarz, car tworzy w tym nieforemnym bloku skalnym posa˛gowy two´r reformatorskiej wyobraz´ni. „Zadziwiaja˛ce poste˛py Katarzyny II i ludu rosyjskiego sa˛ wystarczaja˛cym dowodem na to, z˙e Piotr Wielki budował na trwałym i mocnym fundamencie”44. Katarzyna II jawi sie˛ tutaj bardziej jako filozof-architekt niz˙ koronowany władca. Za cene˛ pełnej wolnos´ci intelektualnej Wolter posunie sie˛ nawet do zaakceptowania politycznego zniewolenia: marzył o „republice filozofo´w”, kto´rej gło´wna˛ zasada˛ byłoby „najwyz˙sze przywo´dztwo intelektualne” cara. Był głe˛boko przekonany, z˙e wszelka władza polityczna powinna nalez˙ec´ do jednego monarchy i z˙e wszelkie „umowy społeczne” mie˛dzy ksie˛ciem a ludem musza˛ pre˛dzej czy po´z´niej doprowa- dzic´ do ruiny pote˛gi pan´stwa. Nadmiar wolnos´ci moz˙e popchna˛c´ kraj w kierunku anarchii; osłabiony i zz˙arty od s´rodka bratobo´jczymi walkami staje sie˛ taki kraj łatwym łupem silnych sa˛siado´w, kto´rzy – zgodnie z doktryna˛ Machtstaat Samuela von Pufendorfa – podporza˛dkuja˛ go sobie i narzuca˛ mu swoje prawa. Ogromne sukcesy i zdobycze Piotra I oraz Katarzyny II ucza˛, z˙e moz˙na stworzyc´ pote˛z˙ny two´r im- perialny, całkowicie zniewalaja˛c lud. Zdaniem Woltera Rosja jest jedyna˛ pote˛ga˛, kto´ra moz˙e w pełni zrealizowac´ taka˛ polityke˛ podboju, zbawienna˛ – jak sa˛dził – dla zachodnioeuropejskiej cywilizacji i „ludzkiego rodu” (le genre humain). 42 Zob. P. Michel, Un mythe romantique – Les Barbares (1789–1848), Lyon 1981, s. 38. 43 Ibidem. 44 Zob. Voltaire, Oeuvres historiques, Paris 1957, s. 339. Wste˛p 25 W zderzeniu utopii z idea˛ poste˛pu fantazmatyczna przestrzen´ imaginacyjna przeciwstawiona jest tutaj czasoprzestrzeni historii. A przeciez˙ historia moz˙e ro´wniez˙ okazac´ sie˛ „obietnica˛ utopii”. Wystarczy dobrac´ odpowiednia˛ strategie˛ słowa, wymys´lic´ skuteczna˛ propagande˛, aby otworzyc´ przed masami iluzje˛ s´wietlanej przyszłos´ci. Wielkim mistrzem takiej strategii, jej genialnym two´rca˛ w Rosji był włas´nie Wolter – porte-parole Katarzyny II. Jego model poste˛pu dziejowego poła˛czony z misja˛ cywilizacyjna˛ Rosji stworzył podwaliny zafałszowanej interpretacji historii, jej historiozoficzny – a raczej mesjanistyczny – bubel. Jak sie˛ wydaje, dla ustabilizowania i zaakceptowania na Zachodzie władzy carskiej swoja˛ „propaganda˛ sukcesu” Wolter uczynił wie˛cej niz˙ cała armia Aleksandra Suworowa.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Droga do Rosji
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: