Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00462 006888 14479234 na godz. na dobę w sumie
Druga pensja z sieci. Jak rozpocząć i rozwinąć działalność w internecie, nie rezygnując z aktualnej pracy - książka
Druga pensja z sieci. Jak rozpocząć i rozwinąć działalność w internecie, nie rezygnując z aktualnej pracy - książka
Autor: , Liczba stron: 216
Wydawca: Onepress Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-3053-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> start-up
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Zobacz, jakie ciekawe rozwiązania przedstawili Czytelnicy - inżynierowie okazji!



Większość ludzi cieszyłaby się z dużych dochodów - ale duże dochody z dodatkowej działalności to szczyt marzeń. Lindahl i Rozek pokonują wszystkie bariery stojące na drodze do sukcesu w działalności internetowej i pokazują, że zignorowanie konwencjonalnej wiedzy może być najmądrzejszym ruchem, jaki kiedykolwiek wykonasz.
Harvey Mackay,
autor Pływaj z rekinami i nie daj się pożreć, bestsellera nr 1 według 'New York Timesa'

Jak wydobyć kasę z sieci?

Spędzasz w sieci sporo czasu i zostawiasz tam swoje pieniądze. Robisz przelewy, kupujesz online, klikasz łącza reklamowe, dzięki czemu zarabiają właściciele stron. Czas, aby ten strumień kasy popłynął i w drugą stronę! Nie musisz rzucać etatu ani podejmować brawurowego ryzyka, by zacząć zarabiać w internecie. Nie musisz zarywać nocy, by rozpocząć tam swoją działalność. Nie musisz być młodym wilkiem informatyki, nie musisz mieć niespotykanego talentu do sprzedaży, nie musisz wpadać na przełomowy pomysł. Jedyne, co musisz, to otworzyć tę książkę i... zacząć czytać.

Trudno jest znaleźć na rynku wspaniałe poradniki na temat marketingu internetowego, które omawiają to zagadnienie od A do Z. Ta książka zawiera wszystkie ważne informacje, od definicji PDF po zaawansowane strategie biznesowe. Jest to baza, na której będziesz się opierać, tworząc szczegółowe taktyki dla Twojej konkretnej branży. Znajdziesz tutaj praktyczne, skuteczne rady na temat tego, jak otworzyć i rozwinąć nową działalność, gdy nie możesz spodziewać się żadnej pomocy z zewnątrz - oczywiście nie licząc tego podręcznika.

Wszystkie Ważne Wiadomości:

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

IDŹ DO:  Spis treści  Przykładowy rozdział KATALOG KSIĄŻEK:  Katalog online  Bestsellery  Nowe książki  Zapowiedzi CENNIK I INFORMACJE:  Zamów informacje o nowościach  Zamów cennik Druga pensja z sieci. Jak rozpocząć i rozwinąć działalność w internecie, nie rezygnując z aktualnej pracy Autorzy: David Lindahl, Jonathan Rozek Tłumaczenie: Arkadiusz Sugiero ISBN: 978-83-246-3053-0 Tytuł oryginału: The Six-Figure Second Income: How To Start and Grow A Successful Online Business Without Quitting Your Day Job Format: 158 × 235 CZYTELNIA:  Fragmenty książek online Do koszyka Do przechowalni Nowość Promocja Onepress.pl Helion SA ul. Kościuszki 1c 44-100 Gliwice tel. 32 230 98 63 e-mail: onepress@onepress.pl redakcja: redakcjawww@onepress.pl informacje: o księgarni onepress.pl • Skuteczne taktyki tworzenia i sprzedawania ciekawych produktów w internecie • Wspaniałe źródła potencjalnych klientów • Dobre relacje, które zwiększają zyski • Sekrety spirali dochodów • Pomocne wskazówki, pozwalające szybko i łatwo stworzyć tekst, który będzie się sprzedawał • Przydatne narzędzia Google oraz inne źródła internetowe, które pomogą Ci odkryć nowe trendy i rynki Większość ludzi cieszyłaby się z dużych dochodów — ale duże dochody z dodatkowej działalności to szczyt marzeń. Lindahl i Rozek pokonują wszystkie bariery stojące na drodze do sukcesu w działalności internetowej i pokazują, że zignorowanie konwencjonalnej wiedzy może być najmądrzejszym ruchem, jaki kiedykolwiek wykonasz. Harvey Mackay, autor Pływaj z rekinami i nie daj się pożreć, bestsellera nr 1 według „New York Timesa” Jak wydobyć kasę z sieci? Spędzasz w sieci sporo czasu i zostawiasz tam swoje pieniądze. Robisz przelewy, kupujesz online, klikasz łącza reklamowe, dzięki czemu zarabiają właściciele stron. Czas, aby ten strumień kasy popłynął i w drugą stronę! Nie musisz rzucać etatu ani podejmować brawurowego ryzyka, by zacząć zarabiać w internecie. Nie musisz zarywać nocy, by rozpocząć tam swoją działalność. Nie musisz być młodym wilkiem informatyki, nie musisz mieć niespotykanego talentu do sprzedaży, nie musisz wpadać na przełomowy pomysł. Jedyne, co musisz, to otworzyć tę książkę i… zacząć czytać. Trudno jest znaleźć na rynku wspaniałe poradniki na temat marketingu internetowego, które omawiają to zagadnienie od A do Z. Ta książka zawiera wszystkie ważne informacje, od definicji PDF po zaawansowane strategie biznesowe. Jest to baza, na której będziesz się opierać, tworząc szczegółowe taktyki dla Twojej konkretnej branży. Znajdziesz tutaj praktyczne, skuteczne rady na temat tego, jak otworzyć i rozwinąć nową działalność, gdy nie możesz spodziewać się żadnej pomocy z zewnątrz — oczywiście nie licząc tego podręcznika. Spis treĂci WstÚp ROZDZIA’ 1. MO¿ESZ siÚ wzbogaciÊ — ale niestety jest pewien haczyk 10 gigantycznych znaków Uwaga! na drodze do Twojego sukcesu w internecie — fałszywych barier A teraz sześć niebezpiecznych i bardzo realnych zagrożeń dla Twojego sukcesu w internecie ROZDZIA’ 2. Jak szybko stworzyÊ produkt, który bÚdzie przynosiï zyski Typowe marzenie jest bezużyteczne Twój pierwszy produkt powinien należeć do tej kategorii Zbadaj inne wariacje na sprawdzony temat Zwróć się do zapalonych hobbystów Inna szkoła Unikaj tej pułapki Wykorzystaj moje propozycje ROZDZIA’ 3. Jak napisaÊ tekst w sposób ïatwy i tani Etap 1: Zebranie informacji Etap 2: Zredagowanie tekstu Etap 3: Zaprezentowanie tekstu Doskonała koncepcja kontynuacji Inżynier okazji 7 9 10 17 27 29 32 42 45 48 49 50 51 51 61 63 91 94 4 SPIS TRE¥CI ROZDZIA’ 4. Przygotowanie do rozpoczÚcia dziaïalnoĂci Siedem fundamentów dobrej strony internetowej Zlecanie pracy ROZDZIA’ 5. Jak sprawiÊ, ĝeby ludzie chcieli kupowaÊ Twoje produkty Mit numer 1: Najważniejszy jest ruch na stronie Mit numer 2: Najważniejszy jest ruch targetowany Mit numer 3: Czekam na przełom Mit numer 4: Najważniejszy jest koszt zdobycia potencjalnego klienta Zmienne aspekty taktyki pozyskiwania potencjalnych klientów Wspaniałe źródła potencjalnych klientów ROZDZIA’ 6. Jak sprawiÊ, ĝeby potencjalni klienci kupili Twój produkt Błąd numer 1: Nieskuteczni sprzedawcy mylą przyciąganie uwagi z krzykiem Błąd numer 2: Nieskuteczni sprzedawcy popadają w przesadę, gdy opowiadają o swoich produktach Błąd numer 3: Nieskuteczni sprzedawcy skupiają się na sobie, a nie na kliencie Błąd numer 4: Nieskuteczni sprzedawcy za szybko proszą o to, żeby kupić ich produkt Błąd numer 5: Nieskuteczni sprzedawcy nie proszą o działanie ani nie podają terminu ostatecznego Błąd numer 6: Nieskuteczni sprzedawcy podkopują zaufanie potencjalnych klientów, podając im fałszywe terminy ostateczne Błąd numer 7: Nieskuteczni sprzedawcy przemawiają do publiczności, a nie do pojedynczych odbiorców Osiem pytań związanych z pieniędzmi — odpowiedz na nie, a Twój produkt będzie się sprzedawał ROZDZIA’ 7. Dobre relacje oznaczajÈ dochody Autoresponder kontra broadcast Cztery wskazówki, jak budować dochodowe relacje za pośrednictwem e-maili Inne sposoby na utrzymanie bliskich kontaktów z klientami 95 95 129 133 133 135 136 138 142 148 173 173 175 177 178 179 179 180 182 199 200 202 207 SPIS TRE¥CI 5 ROZDZIA’ 8. Sekrety spirali dochodów Krok 1: Zainstaluj programy do dokonywania pomiarów Krok 2: Dowiedz się, dlaczego pewna grupa osób nic u Ciebie nie kupuje, i dokonaj odpowiednich zmian na stronie Krok 3: Testuj wszystko ROZDZIA’ 9. Czynnik „R” 209 210 211 212 215 ROZDZIA’ 2. Jak szybko stworzyÊ produkt, który bÚdzie przynosiï zyski Widziałeś kiedyś program Pitchmen na Discovery Channel, zanim został zdjęty z anteny? Jeśli nie, to może uda Ci się znaleźć jakieś odcinki w inter- necie. Gorąco polecam obejrzenie choć kilku epizodów, ponieważ jeśli to zrobisz, na pewno spodoba Ci się to, co przeczytasz na następnych stronach tej książki. W programie występowali dwaj znani specjaliści od marketingu (ang. pitchmen): Billy Mays i Anthony „Sully” Sullivan (program został zawieszo- ny po tym, jak Billy nagle zmarł). Reklamy stworzone przez Billy’ego, za- chwalające zalety środków czystości oraz rozmaitych gadżetów, przez wiele lat były emitowane w telewizji. Jego pomysły były bardzo zabawne, dlatego sprzedał ich całe mnóstwo. Mimo że głównym celem programu była zabawa, był on na swój sposób smutny. Oto, jak wyglądał typowy odcinek programu. Wynalazca (nazwijmy go Gus) pracował przez wiele lat nad projektem nowego, udoskonalonego gadżetu, takiego jak uchwyt na kubek do samo- chodu albo kieszonkowa wędka. Całe oszczędności swojego życia utopił w projektowaniu i produkcji swojego wynalazku. A teraz jego produkt stoi na paletach w magazynie. Wygląda na to, że jego osobisty wujek Moe dał mu mnóstwo rad na temat tego, jak sprzedać produkt — i żadna z nich nie zadziałała. Kiedyś przypadkiem Gus dowiedział się o programie Pitchmen i postanowił w nim wystąpić. Stanął na jednym końcu stołu konferencyjnego i w ciągu 60 sekund zademonstrował swój uchwyt na kubek Billy’emu i Sully’emu. 28 DRUGA PENSJA Z SIECI Mężczyźni zadali mu dwa lub trzy pytania i podzielili się swoimi wrażeniami na temat produktu. W zdecydowanej większości przypadków Billy i Sully spoglądali na siebie, a potem najuprzejmiej, jak potrafili, dziękowali Gusowi za jego interesujący produkt, wyprowadzając go z sali. Tak oto nadzieje kolejnego wynalazcy zo- stały pogrzebane. W zaledwie kilku przypadkach Billy i Sully chwalili nowy produkt i podpisywali umowę na finansowanie następnej fazy jego rozwoju w zamian za spory procent z zysków. Następny etap polegał na sprawdzeniu, czy produkt nie został opaten- towany przez kogoś innego i nie narusza niczyich praw. Potem autorzy programu dowiadywali się, ile będzie kosztować jego masowa produkcja. Na końcu tworzyli próbną reklamę i testowali ją na kilku rynkach. Koszt tej następnej fazy wynosił kilkadziesiąt tysięcy dolarów — a cza- sami nawet kilkaset. Z komentarzy autorów można było wyciągnąć wnio- sek, że te wydatki bardzo rzadko się zwracały, nie mówiąc już o znaczących zyskach. Cały ten proces działał na mnie przygnębiająco, ponieważ występujący w programie wynalazcy, którzy tak długo czekali na swój Wielki Moment, zazwyczaj kończyli z niczym. Wielu z nich zastawiło swoje domy i utopiło całe życiowe oszczędności w wymarzonym projekcie tylko po to, żeby usły- szeć od Billy’ego i Sully’ego odpowiedź odmowną. A nawet jeśli udało im się dojść do finałowej rundy testowej, szanse na to, że wyjdą na zero, były nikłe, a prawdopodobieństwo, że zrealizują swoje marzenia i zarobią górę pieniędzy, było tak samo duże jak w przypadku wygranej na loterii. Według mnie nie jest to dobry sposób na zarobienie dodatkowych pie- niędzy. Inwestujesz zbyt dużo środków i czasu, a oprócz tego musisz zmie- rzyć się z wieloma czynnikami, które są całkowicie poza Twoją kontrolą. Przyjrzyjmy się wszystkim minusom takiego podejścia: x Przez wiele lat konsekwentnie udoskonalasz w tajemnicy swój pro- dukt, nie mając z niego żadnych zysków. x Musisz chronić swój pomysł za pomocą patentów, umów poufności, porozumień i kontraktów, stając się żyłą złota dla swojego prawnika. JAK SZYBKO STWORZYm PRODUKT, KTÓRY B}DZIE PRZYNOSI’ ZYSKI 29 x Musisz się modlić, żeby w Twoim otoczeniu znalazł się ktoś, kto zna kogoś, kto może Cię przedstawić innemu komuś. x A potem musisz się modlić, żeby Twoja 60-sekundowa prezentacja x zrobiła wrażenie na tej osobie. Jeżeli to się nie uda (co jest najbardziej prawdopodobne), zaczynasz lizać rany. Jeżeli ważnej osobie spodoba się Twój produkt, powstrzy- mujesz łzy, podpisując z nią kontrakt, w którym przekazujesz jej większość swoich przyszłych zysków. x A teraz modlisz się jeszcze goręcej, żeby produkt znalazł nabywców. Jeśli jesteś hobbystą lub majsterkowiczem i uwielbiasz tworzyć nowe ga- dżety, to chwała Ci. Oczywiście raz po raz komuś zdarza się dotrzeć ze swoim wynalazkiem na rynek, a nawet nieźle na tym zarobić. Chcę Ci tylko uświadomić, że jeśli chcesz pójść tą drogą, to powinieneś zrobić to z powodu fascynacji nieznanym albo chęci wystąpienia w telewizji. Nie rób tego dlatego, że w Twoim przekonaniu jest to jedyny sposób na za- robienie pieniędzy na sprzedaży produktu. TYPOWE MARZENIE JEST BEZUŻYTECZNE W poprzednim rozdziale poznaliśmy wujka Moe, którego ego jest jeszcze większe niż jego mięsień piwny. To alfa i omega, która potrafi doradzić Ci w każdej sytuacji. Moe lubi Cię i często powtarza, że cały ten pomysł sprze- dawania produktów jest dobry dla ptaków. Sam próbował wdrożyć go w ży- cie i przekonał się, że nie działa. Wierz mi lub nie, ale w pewnym sensie zgadzam się z wujkiem Moe — ponieważ typowe marzenie zrobienia wspaniałego interesu jest absolutnie nierealistyczne, o czym przekonała się większość wynalazców goszcząca w programie Pitchmen. Oto wymagania, które sprawiają, że to konwencjo- nalne podejście ma niewielkie szanse na sukces: 1. Muszę mieć fortecę, żeby ochronić mój pomysł przed złodziejami. 2. Muszę dotrzeć do milionów ludzi. 3. Chcę być sławny. 4. Chcę być bogaty dzięki mojemu pierwszemu wynalazkowi, niczym Król Midas. 30 DRUGA PENSJA Z SIECI 5. Muszę wymyślić coś rewolucyjnego. 6. Wynalazki to rzeczy, które są produkowane w fabrykach. Zgadzam się z wujkiem Moe, że Ty, ja albo ktokolwiek inny ma niewielkie szanse na spełnienie tych wszystkich sześciu wymagań. Na szczęście istnieją dużo lepsze metody osiągania znaczących dochodów. Przyjrzyjmy się każdemu z powyższych wymagań i zastąpmy je czymś lepszym. „Muszę mieć fortecę, żeby ochronić mój pomysł przed złodziejami” Jeśli nie planujesz opłacać armii prawników, nie możesz liczyć na skuteczną ochronę. Nawet jeśli uda Ci się odnieść sukces w Stanach Zjednoczonych, to co zrobisz w krajach azjatyckich, gdzie piractwo i kradzież własności in- telektualnej kwitną mimo licznych działań podejmowanych przez amery- kański rząd? Dlatego lepiej przypomnij sobie cytat z prezesa McDonald’s Raya Kroca, przytoczony w poprzednim rozdziale: „Potrafimy wymyślać nowe rzeczy szybciej, niż oni umieją kraść”. Założę się, że pomyślałeś sobie teraz: Moja sytuacja jest inna i nie mam takich środków jak Ray Kroc. To nie była Twoja myśl? Ojej. W takim razie był to ktoś inny — Ty przecież wiesz już lepiej. Poza tym nawet jeśli nie potrafisz wymyślać nowych rzeczy szybciej, niż złodzieje potrafią Cię z nich okraść, zawsze możesz przypominać konsumentom, że Twój produkt jest prawdziwy i pierwszy na rynku i zniechęcać ich do kupowania substytutów. „Muszę dotrzeć do milionów ludzi” Nie, to Procter and Gamble musi dotrzeć do milionów ludzi, żeby osiągnąć zyski ze sprzedaży nowej pasty do zębów. Ty musisz tylko znaleźć kilkaset lub może kilka tysięcy ludzi na całym świecie, żeby zarobić całkiem sporą sumkę na swoim produkcie, o czym wkrótce się przekonasz. „Chcę być sławny” Dobrze, jeśli to jest Twoje marzenie, to nie mogę się z Tobą sprzeczać. Jed- nak możesz przecież popracować nad tym, żeby zdobyć sławę, prawda? Najpierw zarób dużo pieniędzy na swoim produkcie — w ten sposób zdo- będziesz fundusze na realizację swojego marzenia o sławie. JAK SZYBKO STWORZYm PRODUKT, KTÓRY B}DZIE PRZYNOSI’ ZYSKI 31 „Chcę być bogaty dzięki mojemu pierwszemu wynalazkowi, niczym Król Midas” Jeszcze raz proszę Cię, żebyś bardziej skoncentrował się na ścieżce, którą podążasz, niż na ostatecznym celu. Jeżeli grając w baseball, stawiasz sobie za cel, żeby za każdym razem odbić piłeczkę — w przeciwnym razie uznasz się za nieudacznika — to jesteś skazany na porażkę. Nawet wielka rzeka Missisipi zaczyna się od kilku strużek wody i dopiero po jakimś czasie łączy się z in- nymi, tworząc coś naprawdę imponującego. „Muszę wymyślić coś rewolucyjnego” Nie, wcale nie musisz. Pomyśl o 10 Twoich ostatnich nabytkach. Ile z tych produktów było rewolucyjnych, jedynych w swoim rodzaju, a ile kupiłeś dlatego, że po prostu Ci się spodobały? Jeżeli kupiłeś żarówki, to oczywiście wynalezienie żarówki było czymś rewolucyjnym, ale jeśli kupiłeś produkt marki Acme, to zdecydowałeś się na niego dlatego, że ma dobrą markę. Wybrałeś Acme, mimo że na rynku są dziesiątki innych firm, które również oferują żarówki. To samo dotyczy kawy, komputerów, samochodów i nie- mal każdego innego produktu. Możesz zarobić mnóstwo pieniędzy, znaj- dując dla siebie niewielki obszar w istniejącej już kategorii produktów. „Wynalazki to rzeczy, które są produkowane w fabrykach” Oczywiście niektóre wynalazki pasują do tego opisu, ale to nie oznacza, że Twój musi być jednym z nich. Kiedy myślę o fabrykach, widzę pracow- ników, budynki, przepisy, regulację, biurokrację, bóle głowy i ogromne wydatki. Powiem Ci to, co powiedziałem już wcześniej, gdy rozmawialiśmy o sławie: zacznij od czegoś małego, skromnego i taniego, a potem, gdy już zarobisz mnóstwo pieniędzy, będziesz mógł myśleć o wybudowaniu ogromnej fabryki, na której będzie widniało Twoje nazwisko. Powiedzieliśmy sobie o klasycznych, powolnych, bolesnych i kosztow- nych metodach zarabiania pieniędzy na sprzedaży produktu. Teraz poroz- mawiamy o dużo lepszym sposobie. 32 DRUGA PENSJA Z SIECI TWÓJ PIERWSZY PRODUKT POWINIEN NALEŻEĆ DO TEJ KATEGORII Twój pierwszy przebój rynkowy powinien być produktem informacyjnym. Nie twierdzę, że wszystkie inne kategorie produktów są złe lub trudne do wykonania — po prostu chcę Ci pokazać, jak zarobić najwięcej pieniędzy w najkrótszym czasie i przy najmniejszym wysiłku. Oto porównanie produktu informacyjnego z klasycznym rodzajem produktu, o którym przed chwilą rozmawialiśmy. Być może czytając tę książkę, masz już fizyczny produkt i chcesz się do- wiedzieć, jak skutecznie go sprzedawać. To dobrze — w późniejszych roz- działach powiem Ci, jak zwiększyć swoją moc marketingową. Jeśli jednak nie masz jeszcze produktu, to mam nadzieję, że dokonasz prawidłowego wyboru i zdecydujesz się na produkt informacyjny — w skrócie infoprodukt. TABELA 2.1. Produkt fizyczny czy informacyjny: który prezentuje siÚ lepiej? CECHY PRODUKTY FIZYCZNE Czas od pomysïu do pierwszej sprzedaĝy MoĝliwoĂÊ przejÚcia pomysïu przez innÈ osobÚ MoĝliwoĂÊ szybkiego wejĂcia z innym produktem Przeszkody do pokonania Marĝa zysku Prawdopodobieñstwo, ĝe jako pierwszy wprowadzisz produkt na rynek Prestiĝ Stosunkowo dïugi proces projektowania i produkcji — zazwyczaj trwa kilka miesiÚcy albo nawet lat. DoĂÊ duĝa. DoĂÊ maïa. PRODUKTY INFORMACYJNE Stosunkowo krótki proces. Moĝe trwaÊ tylko kilka dni. DoĂÊ duĝa. DoĂÊ duĝa. Nie jest ěle, jeĂli lubisz prawników, papierkowÈ robotÚ, kontrakty, zezwolenia i biurokracjÚ. Caïkiem niezïa, jeĂli wykonujesz pracÚ chaïupniczÈ, ale maïa, jeĂli chcesz zdobyÊ rozgïos, poniewaĝ koszty inwestycji bÚdÈ stale rosnÈÊ. Stosunkowo niewielkie. Bardzo niewiele przeszkód. Duĝa, jeĂli roĂniesz wraz z rozwojem. Stosunkowo duĝe. Wspaniaïe uczucie, gdy widzisz swoje nazwisko na drzwiach — ale bÚdziesz musiaï za nie zapïaciÊ sporo pieniÚdzy. Nie ma tu mowy o ĝadnym prestiĝu, a Twoi krewni nie bÚdÈ rozumieli, czym siÚ zajmujesz. Po prostu zobaczÈ, ĝe masz wiÚcej pieniÚdzy niĝ kiedyĂ. JAK SZYBKO STWORZYm PRODUKT, KTÓRY B}DZIE PRZYNOSI’ ZYSKI 33 John Lennon, członek zespołu The Beatles, powiedział kiedyś: „Zamie- rzam napisać basen”. On dobrze wiedział, na czym polega sprzedawanie infoproduktów. Gdyby usiadł i napisał jedną piosenkę, mógłby kupić sobie za nią basen. Nie mów teraz: „Och, moja sytuacja jest inna, John Lennon był muzykiem znanym na całym świecie”. Tak, to prawda. Ciebie na po- czątku będzie prawdopodobnie stać tylko na rower albo ponton. I co z tego? Za swoją pierwszą piosenkę Lennon też nie mógł kupić sobie basenu. Gdy- by skupiał się na tym, żeby od razu odnieść wielki sukces, przeżyłby całe swoje życie w Liverpoolu. Teraz powiemy sobie o różnych rodzajach produktów informacyjnych, które możesz stworzyć. Pomoże nam w tym seria prostych, ale wyjątkowo ważnych pytań. Jaki problem rozwiązałeś? Mówi się, że faceci nigdy nie pytają o drogę i nie czytają instrukcji. Być mo- że tak jest, ale prawdą jest również to, że większość instrukcji jest fatalnie napisana. Założę się, że nieraz odczuwałeś frustrację, przeglądając książecz- kę napisaną małym druczkiem w 16 językach, nie mówiąc już o bezsensow- nych uwagach, które jakiś prawnik umieścił między wierszami, takich jak: „Nie należy używać tostera w wannie”. Ludzi interesują proste i szybkie opisy posługiwania się różnymi urzą- dzeniami. Nie proponuję Ci, żebyś na nowo napisał instrukcję obsługi to- stera. Pomyśl jednak, co najbardziej Cię irytuje w takich książeczkach. Być może znajdziesz nowy sposób na zorganizowanie wszystkich elementów swojej kolejki, sprzętu do wędkowania albo przyborów do wyszywania. Jeżeli z pasją uprawiasz jakieś hobby, to na pewno wiesz, z jakimi trudno- ściami muszą borykać się inni amatorzy tego zajęcia. Może nawet udało Ci się rozwiązać któreś z tych problemów. A to może przynieść Ci pieniądze. To nie musi być nic rewolucyjnego; być może tylko 10 tysięcy osób na świecie ma taki sam problem. Ale jeśli potrafisz do nich dotrzeć w sposób skuteczny i niewielkim kosztem, może się okazać, że pewien odsetek tych osób ma tak dość tego problemu, że są gotowi zapłacić Ci za odpowiedź. Zacznij od znalezienia fizycznej rzeczy, która denerwuje Ciebie lub ko- goś, kogo znasz. Jeżeli frustruje Cię bezsensowna przemoc albo współczesne 34 DRUGA PENSJA Z SIECI społeczeństwo, to bardzo mi przykro — ta książka nie pomoże Ci rozwiązać tych problemów. A teraz pomyśl o rozwiązaniu, które wymyśliłeś (Ty lub ktoś, kogo znasz). Później powiem Ci, jak przekształcić to rozwiązanie w infoprodukt. Co potrafisz zademonstrować? Moja (Jona) córka Christina uwielbia sztukę farbowania tkanin polegającą na wiązaniu ich w supeł. Ta technika była bardzo popularna wśród hipisów w latach 60. XX wieku, ale nawet w dzisiejszych czasach znajduje swoich zwolenników. Jeśli wejdziesz na stronę Amazona, znajdziesz tam co naj- mniej jedno nagranie osoby, która prezentuje techniki takiego farbowania. Jej film DVD kosztuje prawie 30 dolarów, choć dobrze wiemy, że wyprodu- kowanie jednej płyty nie przekracza jednego dolara. Czy obchodzi mnie to, że ta osoba ma absurdalnie wysoką marżę zysku na swoich płytach? Ani trochę. Ja tylko chcę się przekonać, czy Christina nauczy się z nich czegoś nowego, i sprawdzić, jak użytkownicy Amazona oceniają ten produkt. Teraz pomyślmy przez chwilę o producencie tej płyty DVD. Nie musiał on nawet stworzyć strony internetowej ani płacić użytkownikom za odwie- dzanie jej, żeby stała się popularna. Po prostu wystawił swoją płytę na Ama- zonie, a ja ją tam znalazłem, gdy szukałem nagrań na temat farbowania tkanin. Amazon zabierze sobie część jego zysków, ale co z tego — jego zarobek ze sprzedaży płyt wciąż będzie tak duży, że mogłyby mu go pozazdrościć wszystkie największe korporacje świata. A co Ty możesz zademonstrować — jak ostrzyć noże w kosiarce? Jak zrobić przędzę z futra jaka? Jak zmodernizować piłę łańcuchową, tak aby działała na azot? Jak grać muzykę za pomocą dźwięków tonowych wydawa- nych przez Twój iPhone Apple? Tak, czasami nawet szalone i, wydawałoby się, bezużyteczne umiejętno- ści, takie jak technotriki, dobrze się sprzedają. Wyobraź sobie facetów sie- dzących przy barze i próbujących zrobić wrażenie na kolegach (albo dziew- czynach) wyjątkowymi rzeczami, które potrafią zrobić na swoim BlackBerry albo iPhonie? Nie wydaje Ci się, że taki mężczyzna byłby gotów zapłacić 7 dolarów za to, żeby oczarować damę siedzącą na drugim końcu baru? JAK SZYBKO STWORZYm PRODUKT, KTÓRY B}DZIE PRZYNOSI’ ZYSKI 35 „Ale to jest za mała cena za produkt!”, możesz powiedzieć. Jeśli tak uwa- żasz, to znaczy, że wciąż prezentujesz myślenie wujka Moe. Zgadzam się, że być może nie będziesz w stanie zrobić fortuny na produkcie kosztującym 7 dolarów, ale przecież nie musisz zarobić wielkich pieniędzy na czymś, czego stworzenie zajmie Ci tylko jedno popołudnie. Twoim celem powinno być tylko wyprodukowanie małego strumienia dochodów, który po jakimś czasie połączy się z innymi strumykami, aby ostatecznie zamienić się w Twoją Missisipi — rzekę pieniędzy. Znam mężczyznę, który w ciągu jednego dnia zarobił 30 tysięcy dolarów na serii krótkich reportaży, które sam napisał, a następnie sprzedał. Więk- szość z nich zajmowała mniej niż 10 stron. Czasami pisał, siedząc w samo- chodzie jako pasażer, gdy jechał na obiad do rodziny. Znam również mężczyznę, który najlepsze teksty pisze wtedy, gdy oglą- da w telewizji komedie niskich lotów. Dzięki nim rozluźnia się i po prostu zaczyna spisywać myśli, które przychodzą mu do głowy na dany temat. Teraz jest multimilionerem. Być może napisanie pierwszych dziesięciu stron zajmie Ci tydzień, zwłaszcza jeśli będziesz poświęcał na to zajęcie tylko kilkanaście minut dziennie. A może dwa tygodnie. I co z tego? Co znalazłeś lub odkryłeś w internecie? Pewien człowiek zarobił fortunę dzięki lekarstwu na kamień nerkowy, które sprzedawał w internecie. Nie jest on lekarzem ani pielęgniarzem; nie ma nawet wykształcenia medycznego. Pomyśl o tym przez chwilę. Wielu ludzi zatrzymuje się na swojej ścieżce i nawet nie bierze pod uwagę napisania tekstu na temat metody leczenia kamienia nerkowego, którą mieli okazję poznać. Myślą tak: Ojej, przecież nie jestem lekarzem, więc kto by chciał słuchać, jak opowiadam o kamieniach na nerkach? Pozwól, że coś Ci powiem z punktu widzenia kogoś, kto cierpiał na tę dolegliwość (Jon): pacjenci, którzy mają kamień na nerkach, desperacko szukają skutecznego leku. Niektóre z rozwiązań proponowanych przez leka- rzy wiążą się z operacją, obrzydliwymi lekarstwami i przykrymi efektami ubocznymi. Jeżeli ktoś od razu zaznacza, że nie jest lekarzem, ale zebrał pewne informacje na temat leków, które mogą wyleczyć kamień nerkowy, 36 DRUGA PENSJA Z SIECI a jednocześnie są całkowicie nieszkodliwe dla organizmu, ponieważ w ich skład wchodzą na przykład szparagi i arbuzy, to na pewno wypróbuję jego metody bez chwili zastanowienia. Ważne jest, żeby nie udawać, że jest się kimś innym niż w rzeczywistości. W przeciwnym razie wielu Twoich klientów zażąda zwrotu pieniędzy, gdy dowie się prawdy, nie mówiąc już o Federalnej Komisji Handlowej, która z pewnością będzie chciała przyjrzeć się Twojej działalności. Czasami jednak bycie osobą z zewnątrz może działać na Twoją korzyść. W przypadku leku na kamień nerkowy może to wyglądać tak: „Byłem u le- karza, ale nic mi nie pomógł. Potem zacząłem pytać wśród moich znajo- mych i okazało się, że kilku z nich zna sposoby leczenia, które są przekazy- wane z pokolenia na pokolenie…”. Jeśli zajrzysz do wkładek dołączanych do weekendowych wydań gazet, od czasu do czasu znajdziesz w nich artykuły o alarmujących tytułach: Woda utleniona — cudowny lek czy 101 zastosowań octu winnego. Wątpię, że ich autorzy są chemikami, którzy spędzili wiele lat w laboratorium, szu- kając rozmaitych zastosowań octu czy wody utlenionej. Prawdopodobnie przejrzeli internet w poszukiwaniu informacji i poruszyli ten temat w roz- mowach ze znajomymi. To dobry moment na to, żeby poruszyć kwestię plagiatorstwa — nie rób tego. W ten sposób narazisz się na procesy sądowe i inne przykrości, a prze- cież kopiowanie czyichś słów nie jest konieczne do tego, żeby osiągnąć sukces. Nawet jeśli trafiłeś na artykuł o zastosowaniu octu winnego, możesz napisać kolejny, zachowując całkowite bezpieczeństwo. Mógłbyś na przykład napisać własnymi słowami artykuł pod tytułem Ocet winny dla sportowców, który opisywałby dwanaście zastosowań octu winnego dla amatorów wysiłku, albo stworzyć listę 25 najbardziej popularnych zastosowań octu winnego. Czy niektóre z tych zastosowań miałyby taki sam ogólny charakter jak te, o których przeczytałeś we wspomnianej ulotce? Oczywiście, że tak. Jednak pomyśl o tzw. oryginalnym autorze — nasze babcie przez wiele lat stoso- wały ocet winny do takich prac jak czyszczenie okien czy też do łagodzenia bólu po ukąszeniu owada. Oryginalny autor nie wymyślił tych zastosowań; on po prostu spisał je własnymi słowami. Kiedy już uwolnisz się od mylnego przekonania, że musisz być całkowi- cie oryginalny, zastanów się przez chwilę, jakie możliwości właśnie się przed JAK SZYBKO STWORZYm PRODUKT, KTÓRY B}DZIE PRZYNOSI’ ZYSKI 37 Tobą otworzyły! Osoba przedsiębiorcza (może to właśnie będziesz Ty?) może usiąść przy biurku i stworzyć listę wszystkich innych popularnych domowych produktów, takich jak sok z cytryny, sok pomidorowy, sól, spi- rytus skażony, proszek do pieczenia itd. Potem musiałbyś poświęcić trochę czasu — być może angażując w to również krewnych, dzieci albo starszych mieszkańców — na odkrycie rozmaitych zastosowań tych substancji. Możesz spisać swoją wiedzę na temat zastosowań soku z cytryny w for- mie krótkich akapitów. Sekretem jest dołączenie wielu zdjęć. Jeśli na przy- kład omawiasz ukąszenia owadów, powinieneś zamieścić zdjęcie paskudne- go śladu po ukąszeniu komara. Zdjęcia możesz zrobić sam albo kupić od internetowej agencji oferującej całe zbiory fotografii. Nie słyszałeś nigdy o bankach zdjęć? Pozwól w takim razie na małą dygresję. Oto kolejny przykład tego, jak ludzie zarabiają pie- niądze w dzisiejszej, nowej gospodarce. Kiedyś, aby zdobyć fotografie do swojego produktu, musiałeś zatrudnić profesjonalistę albo skorzystać z usług wielkiej, aroganckiej agencji oferują- cej zdjęcia. Za jedną fotografię musiałeś zapłacić kilkaset, a nawet kilka ty- sięcy dolarów. A na tym się nie kończyło — agencja wymagała, żebyś płacił jej tantiemy za każde opublikowanie zdjęcia! Oczywiście gdybym miał wy- jątkowe zdjęcie Marilyn Monroe, to na pewno chciałbym na nim zarobić. Ale zdjęcie kawałka arbuza? To już przesada. Potem nastała era internetu i niektórzy przedsiębiorczy ludzie postano- wili wyeliminować pośredników —uwolnić się od wielkich, aroganckich agencji i fotografów. Skończył się monopol, a zaczął się wolny rynek. Teraz dziesiątki tysięcy fotografów mogą umieszczać na stronach internetowych swoje zdjęcia, segregując je według kategorii, takich jak arbuzy, zabawa czy irytacja. Kiedy wejdziesz na taką stronę i wpiszesz „zirytowany”, zobaczysz setki zdjęć ludzi, którzy wyrywają sobie włosy z głowy, krzywią się itd. Co ważniejsze, możesz kupić te zdjęcia zaledwie za dolara, bez żadnych dodatkowych tantiem. Jest to rozwiązanie, w którym trzy strony są wygrane: Ty wygrywasz, ponieważ możesz wybrać najlepsze zdjęcie spośród licznych propozycji; fotograf zarobi kilka centów na zdjęciu; podobnie jak bank zdjęć, z którego usług skorzystałeś. Zanim stwierdzisz, że to jest okradanie fotografa z jego honorarium, za- stanów się jeszcze raz. Niedawno czytałem o doktorancie z Uniwersytetu 38 DRUGA PENSJA Z SIECI Browna, który w czasie wolnym od studiowania zarabia kilkaset tysięcy dolarów rocznie, robiąc zdjęcia świata, który go otacza. Za każdą fotografię dostaje tylko kilka centów, ale przez te kilka lat umieścił w internecie tysiące zdjęć — są wśród nich takie, które kupiło już kilka tysięcy ludzi. Czy to nie jest niesamowite? Ty albo ktoś z Twojej rodziny moglibyście robić to samo. Ten facet mógł znaleźć setki wymówek, takich jak: Zacznę robić zdjęcia, jak będę miał więcej czasu — po ukończeniu szkoły albo Nie je- stem profesjonalnym fotografem, więc pewnie nikt nie będzie chciał kupić moich zdjęć. Zamiast tego postanowił wykorzystać swój wolny czas w taki sposób, że teraz zarabia więcej niż wybitni profesorowie, którzy wykładają na jego uczelni. Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na temat banków zdjęć, wejdź na www.sixfiguresecondincome.com i wpisz hasło „photo”. Znajdziesz tam aktualną listę najlepszych agencji, jakie udało mi się wyszukać. Nie chciałem umieszczać tej listy w książce i ryzykować, że niedługo się zdezaktualizuje, dlatego postanowiłem udostępnić ją na mojej stronie internetowej. Wracając do głównego tematu: dołącz zdjęcia, które będą opisywać lub po prostu ozdabiać treść Twojego krótkiego artykułu na temat soku z cy- tryny, a przekonasz się, że zacznie się on lepiej sprzedawać. Ludzie są wzro- kowcami, dlatego chętniej czytają dokumenty, które zawierają zdjęcia. Jak długi powinien być Twój artykuł? Widziałem raporty specjalne, które obejmowały tylko dwie strony napisane w zwykłym programie Microsoft Word — nie zawierały zdjęć ani żadnego szczególnego formatowania — a mimo to sprzedawały się po 10 dolarów za egzemplarz. Jeżeli treść artykułu jest cenna dla czytelnika, jego długość zazwyczaj nie ma większego znaczenia. Istnieje kilka wyjątków od tej reguły — omówimy je w dalszej części tej książki. Pamiętaj jednak, że nie piszesz wypracowania dla nauczyciela, który zażądał 10-stronicowego eseju. Piszesz dla ludzi, którzy nie mają za dużo czasu, prawdopodobnie nie przepadają za czytaniem i chcą szybkich rozwiązań. Jakie wspaniałe źródła odkryłeś? Jeden z moich znajomych jest znanym, odnoszącym sukcesy specjalistą od marketingu. Pochwalił mi się, że wystąpił w telewizji i pojawił się w kilku gazetach. Pewnie zależy mu na sławie, o której wcześniej mówiliśmy. JAK SZYBKO STWORZYm PRODUKT, KTÓRY B}DZIE PRZYNOSI’ ZYSKI 39 Któregoś dnia siedział w domu razem z rodziną, gdy nagle do środka wtar- gnęło dwóch uzbrojonych mężczyzn. Jeden został z żoną i dziećmi na dole, a drugi kazał mojemu znajomemu wejść na górę i wyjąć z szafek biżuterię oraz inne cenne rzeczy. Okazało się, że rabusie zadarli z niewłaściwym człowiekiem — znajomy jest światowej rangi ekspertem w sztukach walki. Rozbroił napastnika, a ten szybko zbiegł na dół i wybiegł z domu razem ze wspólnikiem. Nie muszę mówić, że to wydarzenie wstrząsnęło moim znajomym. Zamiast narzekać albo zamykać się w sobie, postanowił coś z tym zrobić. Jak może wiesz, programy takie jak Google Earth ułatwiają odnalezienie dowolnego adresu; oprócz tego można również korzystać z innych narzędzi, umożliwiających na przykład przeszukanie rejestracji samochodowych oraz innych źródeł, dzięki którym zwykły człowiek jest w stanie zebrać doku- mentację, której nie powstydziłaby się sama CIA. Taki wywiad musieli wła- śnie przeprowadzić napastnicy mojego znajomego. Od tego czasu znajomy przestał tak zabiegać o sławę — uznał, że do osiągnięcia satysfakcji wystarczą mu duże zarobki. W ciągu kilku miesięcy zebrał grupę osób o różnych talentach, które pomogły mu usunąć z inter- netu jego dane kontaktowe oraz inne informacje na jego temat. Domyślasz się zapewne, że inni bogaci ludzie zainteresowali się tym, co odkrył mój znajomy po miesiącach poszukiwań. Zdołał on przekształcić prawdziwą cytrynę — napaść na własny dom — w lemoniadę, sprzedając swoją wiedzę za tysiące dolarów. Niektórzy czytelnicy mogą teraz pomyśleć: To miło, ale ja nigdy nie byłem ofiarą napadu we własnym domu. Moja sy- tuacja jest inna, więc nie jestem w stanie wykorzystać tej historii. Wiesz, co miałem na myśli, gdy mówiłem o wszechogarniającej mentalności „moja sytuacja jest inna”? Nie musisz być ofiarą, żeby wyciągnąć odpowiednie wnioski z tej historii. Mógłbyś przeszukać internet i zebrać wskazówki z różnych gazet i czaso- pism. Oczywiście musisz streścić je własnymi słowami. Wyobraź sobie, jak ciekawy produkt mógłbyś stworzyć, gdybyś pojechał do miejscowego wię- zienia i wypytał kilku włamywaczy o ich system działania i o to, jak można się przed nimi chronić. Nie byłbyś pierwszym, który to zrobi — ale co z te- go? Ten temat nigdy się nie znudzi; większość czytelników chce wiedzieć, 40 DRUGA PENSJA Z SIECI jak działają dzisiejsi włamywacze. Nie interesują ich techniki stosowane kilka lat temu. Poza tym gdybyś Ty albo ktoś z Twoich bliskich stał się ofiarą przestęp- stwa, czy nie zacząłbyś sam poszukiwać informacji na ten temat, żeby nie dopuścić do takiej sytuacji w przyszłości? Ponieważ wszędzie na świecie wciąż dochodzi do różnych przestępstw, grupa osób zainteresowanych Twoim artykułem byłaby z pewnością spora. Jak działają różne rzeczy? Istnieje pewien program, którego szczególnie nie polecam — nazywa się Joomla. Służy on do tworzenia stron internetowych, ale zanim włączysz przeglądarkę i wpiszesz „Joomla”, chciałbym, żebyś wiedział, że w dalszej części tej książki nauczę Cię tworzyć strony internetowe w jeszcze prostszy sposób. Kiedyś uważałem, że Joomla jest wspaniałym narzędziem do budowania stron WWW. Jednak szybko się zniechęciłem, ponieważ program ten wy- magał podania wielu szczegółowych instrukcji na temat instalacji, żeby w ogóle zadziałał. Wiedziałem, że Joomla jest dość popularnym narzędziem, dlatego uznałem, że w internecie muszą być jakieś informacje na temat sposobów usprawniania procesu instalacji. Oczywiście znalazłem film na ten temat. Jego autor był fanem Joomli i po prostu zrobił zrzuty ekranu w trakcie przeprowadzania procesu instalacji na swoim komputerze, jednocześnie ustnie opisując cały proces. Później dowiesz się dokładnie, jakich programów możesz użyć, żeby osiągnąć taki sam efekt. Autor filmu stworzył prostą stronę internetową, żeby pokazać, jak irytu- jące może być instalowanie Joomli, gdy nie zna się kilku przydatnych trików. Gdy przeczytałem jego opis, wiedziałem, że muszę obejrzeć ten film. Autor nawet nie zadał sobie trudu, żeby nagrać film na płytę DVD i wystawić go na Amazonie. Po prostu umożliwił pobranie filmu ze strony po opłaceniu kwoty 59 dolarów. Ten mężczyzna poświęcił jakieś dwie godziny na nagranie filmu, a po- tem być może kolejne trzy na stworzenie strony internetowej i połączenie jej z systemem płatności. Myślę, że zainwestował w swój infoprodukt około pięciu godzin pracy. Ja kupiłem jego film bez wahania, ponieważ był to JAK SZYBKO STWORZYm PRODUKT, KTÓRY B}DZIE PRZYNOSI’ ZYSKI 41 najszybszy sposób na rozwiązanie mojego problemu z Joomlą. Poza tym autor dawał solidną gwarancję zwrotu pieniędzy, jeśli klient nie będzie za- dowolony z jego produktu. Później szczegółowo omówimy zasady udzielania skutecznych gwarancji. Rzeczywiście, po obejrzeniu tego filmu udało mi się zainstalować Joomlę dużo szybciej. Zważywszy na dużą popularność tego programu, nie zdziwił- bym się, gdyby autor filmu sprzedał setki kopii po 59 dolarów za sztukę. To tysiące dolarów czystego zysku wypracowanego w prosty sposób: coś nas zirytowało, znaleźliśmy rozwiązanie, a potem udokumentowaliśmy ko- lejne kroki tego rozwiązania, tak aby inni również mogli z niego skorzystać. Pomyśl, że na rynku istnieją tysiące takich produktów. Teraz prawie każde urządzenie posiada wewnętrzny komputer, a producenci rywalizują ze sobą w liczbie dodatkowych funkcji. To wywołuje dezorientację u wielu użytkowników. Kolejny przykład: ktoś przedsiębiorczy mógłby nagrać całą serię filmów albo nagrań dźwiękowych na temat maszyn do szycia Brother®. Jeśli kupię ma- szynę Brother CS-6000i, być może będę gotowy zapłacić dodatkowe 15 do- larów za film, który objaśni mi i zademonstruje jej konsolę komputerową. Najlepsze jest to, że jeśli posiadam dowolną inną maszynę do szycia marki Brother (nie mówimy teraz o innych markach), będę potrzebował instruk- cji, która będzie dotyczyć tego konkretnego modelu. W tym przypadku fe- nomen „moja sytuacja jest inna” działa na Twoją korzyść! Możesz stworzyć film dla każdego modelu maszyny do szycia marki Brother. Być może kilka modeli różni się znacząco od pozostałych, jednak założę się, że większość ma dużo cech wspólnych. Kiedy już nagrasz wszystkie filmy na temat maszyn do szycia Brother, możesz zabrać się za produkty innych producentów. Oto wspaniała wiadomość: mając tak szczegółowy, dokładnie opisany produkt jak Filmowa instrukcja obsługi maszyny do szycia marki Brother CS-6000i, znajdziesz się na szczycie rankingu Google, gdy tylko użytkownik wpisze hasło: „Maszyna do szycia Brother CS-6000i”. Nie rób jednego filmu, który będzie omawiał wszystkie modele. Skup się na jednym, określonym typie. Właściciele tej konkretnej maszyny do szycia poszukują szczegółowych wskazówek. Jeśli dasz im to, czego potrzebują, zostaniesz za to hojnie wynagrodzony. 42 DRUGA PENSJA Z SIECI Być może zastanawiasz się teraz: Dlaczego producenci nie robią takich filmów? Możliwe, że kilku z nich stworzyło takie nagrania, ale najprawdo- podobniej ich autorami są eksperci od maszyn do szycia albo inżynierowie, dla których tematyka maszyn to całe życie. To trochę tak, jakby lekarz oferował pacjentowi tylko kilka wybranych silnych środków na kamienie nerkowe. Czasami konsumenci chcą usłyszeć to, co mają do powiedzenia inni konsumenci. Pragną realistycznych komentarzy, takich jak ten (jest to auten- tyczny przykład): „Instrukcja obsługi CS-6000i w długi i skomplikowany spo- sób pokazuje, jak ustawić naprężenie nici, ale ja znalazłam lepszy sposób…”. Poświęciłem trochę czasu na to, żeby Ci pokazać, jak wielki finansowy potencjał mogą mieć zwykłe filmy z instrukcją obsługi maszyny do szycia. Oczywiście to samo dotyczy motorówek, automatów do pieczenia chleba, pił taśmowych do drzewa lub metalu, szklarni i niezliczonej ilości innych produktów. W pewnym sensie cała ta książka jest wielką instrukcją, która odpowiada na pytanie: „Na czym właściwie polega ta koncepcja zarabiania pieniędzy?”. ZBADAJ INNE WARIACJE NA SPRAWDZONY TEMAT Załóżmy, że jesteś ekspertem w jakiejś dziedzinie, takiej jak uprawa pomido- rów. Oczywiście mógłbyś stworzyć film instruktażowy mówiący o tym, jak uprawiać te warzywa, nawet jeśli po wpisaniu hasła growing tomatoes1 w sekcji książek na Amazonie wyświetla się 289 wyników. Takie statystyki nie powinny wywoływać w Tobie negatywnego myślenia: Nie ma już nic, co mógłbym dodać do tematu uprawiania pomidorów, skoro na Amazonie można znaleźć 289 książek na ten temat. Zamiast tego powi- nieneś dojść do następującego wniosku: Ojej, widać, że konsumenci mają nieskończony apetyt na wszystko, co jest związane z uprawą pomidorów! Poza tym wystarczy, że znajdziesz prostą wariację na dany temat. Może ona dotyczyć odmiany heirloom albo uprawy organicznej, uprawy domo- wej, hodowania pomidorów przez dzieci, a nawet uprawiania ich do góry nogami. Mógłbyś usiąść przy piwie albo kawie i zastanowić się nad różnymi innymi aspektami tego ogólnego zagadnienia, takimi jak: 1 uprawa pomidorów — przyp. tłum. JAK SZYBKO STWORZYm PRODUKT, KTÓRY B}DZIE PRZYNOSI’ ZYSKI 43 Jak założyć kolorowy ogród pomidorowy. Jak wyhodować najmniejsze pomidory, jakie kiedykolwiek widziałeś. x Ogrodowa uprawa pomidorów w Nowej Anglii. x x x Lekarstwa z pomidorów na rozmaite dolegliwości. x Poradnik dla studenta, jak uprawiać pomidory w pokoju akademickim. Rozumiesz już, na czym polega rozbicie ogólnej koncepcji na nieograni- czoną liczbę wąskich i wyspecjalizowanych tematów? Możemy nawet wy- obrazić sobie, że jedna osoba (z pewnością będzie to miłośnik pomidorów) stworzy kilkanaście takich infoproduktów po zakończeniu sezonu, aby potem, na wiosnę wystawić je na sprzedaż. Inną wspaniałą grupą wariacji są mity, pułapki i skróty. Ludzie z reguły są niecierpliwi. To dlatego do wielu dzisiejszych programów komputero- wych dołącza się skróconą instrukcję obsługi. Idąc dalej tym tropem, możesz zastanowić się nad opracowaniem skrótów, które umożliwią szybsze osią- gnięcie danego efektu. Może to być instrukcja mówiąca o tym, jak uprawiać pomidory w pomieszczeniu przy wykorzystaniu nowych żarówek LED, tak aby zdążyć przed sezonem uprawy na zewnątrz. Ja (Dave) osiągnąłem niezwykły sukces dzięki raportowi specjalnemu doty- czącemu inwestowania w nieruchomości. Zatytułowałem go: 23 błędy, które popełniają inwestorzy nieruchomości — i jak ich uniknąć. Tysiące ludzi były za- interesowane tym raportem. To był mój pierwszy kontakt z nimi. Wielu z nich zostało moimi stałymi klientami, a ja dzięki nim zarobiłem miliony dolarów. Warto pomyśleć nad grupą zagadnień mówiących o błędach, pułapkach i mitach. Osoby początkujące w danej dziedzinie chętnie przeczytają taki raport, ponieważ chcą uniknąć najwięcej problemów, jak to możliwe. Jednak ten sam raport może zainteresować również ekspertów, którzy będą się za- stanawiać: Hm, ciekawe, czy ten facet wie coś, czego ja nie wiem… może to pozwoli mi zaoszczędzić trochę czasu i pieniędzy? Większość ludzi jest tak ciekawa, że chętnie zapłaci za raport, który po- może im uniknąć błędów i pułapek, a także rozprawić się z mitami. Wiesz, jak użyteczne są niektóre działy FAQ (ang. Frequently Asked Questions — często zadawane pytania) na stronach internetowych? Możesz stworzyć raport, który będzie zawierał jeszcze więcej kluczowych pytań i odpowiedzi. Oto przykładowy tytuł: 100 pytań i odpowiedzi na temat holenderskiej porcelany. 44 DRUGA PENSJA Z SIECI Co przetestowałeś? Raport konsumencki to powszechnie znana nazwa — znajdziesz w nim opi- sy testów przeprowadzanych na wszelkiego rodzaju produktach. Jednak dana firma może omówić w ten sposób tylko kilka ze swoich produktów. A co z mi- lionami innych produktów i usług wprowadzanych każdego roku, nie mówiąc już o tych, które są na rynku od jakiegoś czasu? Ostatnio szukałem walcowej kosiarki do trawy. Chodzi o urządzenie o kształcie walca, w którym znajdują się spiralnie ułożone ostrza przycina- jące trawnik (w przeciwieństwie do płaskich kosiarek, które szatkują trawę). Kosiarki walcowe wracają do łask, ponieważ niektóre z nich nie mają silników, dzięki czemu nie wydzielają żadnych oparów i nie zanieczyszczają środowiska. Poza tym są tak ciche, że można ich używać o dowolnej porze dnia, nie prze- szkadzając domownikom ani sąsiadom. Kiedy szukałem najlepszej kosiarki, niemal wszystkie informacje, jakie były dostępne w internecie, pochodziły od producentów. Były one trochę pomocne, zwłaszcza gdy producenci informowali o prawdziwych cechach kosiarek, a nie tylko zarzucali mnie ogólnymi przymiotnikami, takimi jak rewolucyjna, przyjazna dla użytkownika czy unikalna. Nie udało mi się znaleźć nikogo, kto oferowałby raport za 10 lub 15 do- larów, który zawierałby zestawienie pięciu najbardziej popularnych kosiarek. Przecież można by przejść się do serwisu kosiarek i zapytać mechaników, które z urządzeń są najrzadziej oddawane do naprawy. Można porozmawiać z kilkoma sprzedawcami, a nawet poszukać właścicieli kilku wybranych modeli kosiarek. Wystarczy poświęcić na te działania jeden weekend, aby stworzyć cenny i przydatny raport porównujący kosiarki w kategoriach ceny, gwarancji, wagi, kompaktowości, łatwości użytkowania, liczby noży, liczby akcesoriów, liczby punktów serwisowych, internetowych źródeł filmów opisujących dany produkt, a także tego, jak długo dany producent działa na rynku. Gdybym rozważał wydanie około 300 dolarów na kosiarkę, być może nie zawahałbym się przed wydaniem dodatkowych 10 dolarów na to, żeby się upewnić o słuszności mojej decyzji. JAK SZYBKO STWORZYm PRODUKT, KTÓRY B}DZIE PRZYNOSI’ ZYSKI 45 ZWRÓĆ SIĘ DO ZAPALONYCH HOBBYSTÓW W poprzednim rozdziale mówiłem o tym, że większość ludzi coś zbiera — czy zdają sobie z tego sprawę, czy nie. Istnieją kolekcjonerzy konwencjonal- ni, którzy zbierają takie przedmioty, jak butelki czy wyroby porcelanowe. Inni zbieracze są mniej widoczni — na przykład kolekcjonują stare progra- my komputerowe, maszyny do pisania, etykietki z butelek od wina, torebki na wymioty z różnych linii lotniczych (nie żartuję!), wszystko, co ma rysunek psa/kota/ptaka/małpki, mężów (mam tu na myśli na przykład gwiazdy kina) — lista jest nieskończona. Kiedy już uda Ci się odkryć, co sam kolekcjonujesz, gwarantuję Ci, że na świecie są inni ludzie, którzy mają takie same zainteresowania. Wejdź na stronę www.meetup.com i przekonaj się sam. Znajdziesz tam grupy pasjo- natów wszelkiej maści. Twórcy strony twierdzą, że zawiera ona 28 tysięcy tematów, a jej użytkownicy pochodzą z 45 tysięcy miast na całym świecie. To wspaniałe miejsce, żeby znaleźć osoby dzielące tę samą pasję albo po prostu porozmawiać ze znawcami tematu, który w danym momencie zgłębiasz. Oto naprawdę świetny pomysł: jak wiesz z naszego wcześniejszego przy- kładu, istnieje wiele podręczników na temat uprawy pomidorów. Zachęcam Cię, żebyś dodał do tej ogromnej kolekcji swoje trzy grosze. Niewielu spe- cjalistów od marketingu uwierzy w powodzenie pomysłu sprzedawania entuzjastom pomidorów specjalnego raportu zatytułowanego na przykład Jak przekształcić hobby, jakim jest uprawianie pomidorów, w źródło dochodów. Zastanów się nad tym przez chwilę. Ci ludzie już są zapalonymi kolek- cjonerami wszystkiego, co jest związane z pomidorami, prawda? Prawdo- podobnie budzą tym rozczarowanie swoich partnerów, którzy uważają ich za wariatów — chyba że poznali ich na zjeździe hodowców pomidorów. Czy jest więc coś lepszego niż sprzedanie im poradnika, który będzie mówił o ich największej życiowej pasji (pomidorach), pokazując, jak zarobić na niej pieniądze? Być może znasz tę prawdę, że wielu ludzi decyduje się na kupno jakiejś rzeczy pod wpływem emocji, choć wybór ten uzasadniają racjonalnymi przesłankami. Na przykład mężczyzna chce kupić mercedesa, ponieważ zawsze marzył o samochodzie tej marki i jest przekonany, że będzie świet- nie się w nim prezentować. Jednak do żony mówi tak: „Kochanie, pomyśl, 46 DRUGA PENSJA Z SIECI o ile bezpieczniejsi będziemy w mercedesie — to właśnie te pojazdy jeżdżą po niemieckich autostradach i są zaprojektowane przez niemieckich inży- nierów, a wszyscy wiemy, jak dobre są niemieckie produkty i…”. On po prostu chce mieć ten samochód, ale stworzy całą listę racjonal- nych powodów takiego zakupu, trzymając kciuki, żeby jego żona dała się przekonać. Wracając do tematu pomidorowych maniaków: taka osoba chce mieć wszystko, co wiąże się z pomidorami. Jeśli sprzedasz jej raport, w którym przedstawisz racjonalne argumenty dowodzące, że jej hobby (pasja, obsesja, jakkolwiek to nazwiesz) może przynieść dochody, będzie to muzyka dla jej uszu. Możesz spytać: Ale skąd ja mam wiedzieć, jak zarabiać pieniądze na uprawie pomidorów? Nie wiem o nich nic oprócz tego, jak je jeść. I właśnie dlatego dobrze zrobiłeś, kupując tę książkę! Tutaj nauczysz się, jak prze- kształcić dowolną rzecz w infoprodukt, który przyniesie Ci zyski. Pomysły, które zaprezentowałem na przykładzie hodowcy pomidorów, możesz wyko- rzystać do napisania artykułu na dowolny inny temat. Jestem przekonany, że bez trudu zdołasz napisać 10- albo 20-stronicowy raport na temat tego, jak szukać tematu do artykułu albo jak przygotować DVD do sprzedaży na Amazonie lub plik wideo do pobierania ze strony WWW. Hodowca pomidorów jeszcze nie przeczytał tej książki, ale niedługo to zrobi. To oznacza, że na razie jesteś na lepszej pozycji i możesz zaoferować tej osobie swój raport. Później, gdy rynek artykułów na temat zarabiania pieniędzy na uprawie pomidorów przepełni się, możesz przejść na orchidee, papużki i tysiące innych zainteresowań. Już słyszę, jak mówisz: Ale ja nie mam żadnych kwalifikacji, żeby móc rozmawiać o zarabianiu pieniędzy na uprawie pomidorów czy stworzyć do- wolny inny raport tego typu. Lepiej poczekam. Oczywiście możesz tak zrobić, ale przypomnij sobie studenta Uniwersytetu Browna, który nie szukał wy- mówek mówiących o braku doświadczenia w fotografii. On po prostu prze- szedł do działania, a teraz zgarnia kupę forsy. Weź za przykład również człowieka, który napisał artykuł o leczeniu kamieni nerkowych — naprawdę nie obchodziło mnie to, że nie jest lekarzem; nie interesowało mnie nawet, czy kiedykolwiek cierpiał na to schorzenie. Chciałem tylko poznać metody leczenia, które są tradycyjne, łatwe i bezpieczne. Chciałem wiedzieć, czy do- stanę zwrot pieniędzy, jeśli opisane metody nie zadziałają — i to wszystko. To wystarczyło, żebym postanowił kupić raport napisany przez tego człowieka. JAK SZYBKO STWORZYm PRODUKT, KTÓRY B}DZIE PRZYNOSI’ ZYSKI 47 Już niedługo możesz tak samo jak on mieć na swoim koncie kilka pro- stych artykułów, jeśli tylko poświęcisz na to kilka chwil. To wspaniałe, nieprawdaż? Teraz przypomnijmy sobie wszystkie zmartwienia wujka Moe dotyczące za- rabiania pieniędzy na nowym produkcie. 1. Muszę mieć fortecę, żeby ochronić mój pomysł przed złodziejami: Nie, nie musisz. To jest 10-stronicowy artykuł na temat maszyny do szycia Brother, do diaska! Nie sądzę, żeby chiński rząd podjął konspiracyjne działania w celu przejęcia tego tekstu. 2. Muszę dotrzeć do milionów ludzi: Zapomnij o tym. Jeśli napiszesz artykuł w sobotę, a w niedzielę przygotujesz go do sprzedaży, nie bę- dziesz musiał sprzedać milionów, a nawet tysięcy kopii, żeby osiągnąć znaczący zysk. 3. Chcę być sławny: To prawda, te krótkie artykuły nie przyniosą Ci sławy. W tej kwestii Moe ma rację. Będziesz musiał znaleźć inny spo- sób na to, żeby zdobyć sławę. 4. Chcę być bogaty dzięki mojemu pierwszemu wynalazkowi, niczym Król Midas: Bardzo mało prawdopodobne, że tak się stanie. Nie zbudowałeś Wielkiej Piramidy w Gizie, tylko spędziłeś nad projektem kilka godzin albo dni, dlatego nie możesz spodziewać się wielkiego bogactwa i chwały. Jednak w ten sposób stworzysz mały strumień, który w połączeniu z innymi Twoimi strumieniami może zmienić się w potężną rzekę. 5. Muszę wymyślić coś rewolucyjnego: Nieprawda. Musisz wymyślić coś, co jest tylko trochę inne. Może być bardziej szczegółowe albo zapre- zentowane w inny sposób, na przykład na nagraniu dźwiękowym albo filmie — albo może być skierowane do węższej, lecz bardziej entuzja- stycznej publiczności. To wszystko, czego potrzebujesz. 6. Wynalazki to rzeczy, które są produkowane w fabrykach: Tak było na początku XX wieku, jednak już nie jest w XXI wieku. Wszyscy używamy fizycznych przedmiotów, które są wyprodukowane, przetworzone i ozna- kowane, i prawdopodobnie zawsze będziemy ich używać. Ty możesz wy- brać możliwość zarabiania pieniędzy na nowym i dużo łatwiejszym rynku, który jest globalny i do którego masz niemalże natychmiastowy dostęp. 48 DRUGA PENSJA Z SIECI INNA SZKOŁA Z pewnością usłyszysz od niektórych specjalistów od marketingu, że istnieje dużo lepszy sposób na znalezienie produktu. Będą oni uparcie twierdzić, że jedynym dobrym sposobem na zarobienie dużych pieniędzy jest odkrycie najnowszego trendu i umiejętne wykorzystanie go. Oto, jak by to miało wyglądać. Możesz użyć dwóch narzędzi Google, o których większość ludzi nie ma pojęcia — Google Trends na www.google.com/trends oraz Google Insights for Search na www.google.com/insights/search. To są wspaniałe narzędzia — i do tego darmowe! Google Trends pokaże Ci naj- nowsze aktualne trendy, a Google Insights for Search powie Ci, jak długo będą one obowiązywać i w których regionach świata. Przypominam, że chodzi o to, aby znaleźć coś bardzo popularnego, a na- stępnie stworzyć dla tego rynku produkt. Nie ma nic złego w takim myśleniu i jeśli dzięki tym narzędziom uda Ci się znaleźć coś naprawdę obiecującego, to oczywiście powinieneś stworzyć taki produkt. Mówię o tej metodzie dopiero teraz, dlatego że na początku może ona wydawać Ci się trudna do zastosowania. W końcu mamy do zwalczenia de- strukcyjne przekonania, które przez dziesiątki lat wpajał Ci wujek Moe. Chcę pomóc Ci stworzyć nowy strumień dochodów tak szybko i łatwo, jak to możliwe — tak abyś przecierając oczy ze zdziwienia, mógł powiedzieć: Ojej! To naprawdę działa! Nie mogę się doczekać, aż zrobię następną rzecz! Moim zdaniem najprostszym sposobem na osiągnięcie takiego rezultatu jest stworzenie infoproduktu związanego z czymś, co dobrze znasz. Dzięki temu przygotowania zajmą Ci niewiele czasu; znasz już żargon, mity, typowe pułapki itp. Jeżeli mimo wszystko bardziej skłaniasz się ku metodzie polegającej na wykorzystaniu najnowszych trendów, to chciałbym ostrzec Cię przed szyb- kim zniechęceniem, które może mieć fatalne skutki dla Twoich planów. Wypromowanie produktu i zwrócenie na niego uwagi konsumentów może zająć Ci więcej czasu. W takiej sytuacji będziesz potrzebował dużej motywacji, żeby doprowadzić swój projekt do końca. JAK SZYBKO STWORZYm PRODUKT, KTÓRY B}DZIE PRZYNOSI’ ZYSKI 49 UNIKAJ TEJ PUŁAPKI Znam tę pułapkę z własnego doświadczenia, dlatego chciałbym, żebyś Ty jej uniknął: nie ekscytuj się tworzeniem nowego produktu, nie sprawdziwszy uprzednio, co oferuje rynek. Nie zrozum mnie źle — nie twierdzę, że mu- sisz znaleźć rynek, który jeszcze nie został opanowany. Wręcz przeciwnie; niedawno przecież mówiłem o tym, jak możesz zarobić niezłe pieniądze, pisząc kolejny poradnik na temat uprawy pomidorów, mimo że dostępnych jest już 289 takich instruktaży. Chcę powiedzieć, że musisz znać topografię terenu, zanim zaczniesz sprzedawać swój infoprodukt — a najlepiej jeszcze przed jego stworzeniem. Wpadając na wspaniały pomysł, możesz czuć pokusę, żeby nie sprawdzać go w internecie, ponieważ chcesz uniknąć rozczarowania, które może wy- wołać wspaniały film o maszynie do szycia Brother CS-6000i — choć jest to raczej mało prawdopodobne. Oprzyj się pokusie chowania głowy w piasek. Powinieneś przeprowadzić solidną analizę z dwóch ważnych powodów: po pierwsze, jeżeli rzeczywiście istnieje produkt dokładnie taki jak ten, który zamierzasz stworzyć, oszczę- dzisz sobie dużo czasu. Po drugie, Twoi potencjalni klienci wszędzie szukają nowych informacji na temat, który ich interesuje. Warto, abyś umiał mą- drze opowiadać o swoim infoprodukcie, na przykład tak: „Jest to pierwsza instrukcja, która szczegółowo opisuje skomplikowany proces rekalibracji narzędzi w modelu Mark VI…”. Być może słyszałeś o narodowej obsesji związanej z cenami leków na re- ceptę, która opanowała Amerykę kilka lat temu. Kongres rozważał wpro- wadzenie prawa zezwalającego na importowanie kanadyjskich leków na receptę, które w tamtym czasie były dużo tańsze niż ich odpowiedniki pro- dukowane w Stanach Zjednoczonych. Przeprowadziłem wstępną analizę na ten temat i odkryłem, że jest to wspaniała okazja, aby wypełnić istniejącą lukę świetnym infoproduktem. Po wpisaniu do przeglądarki hasła Canadian prescription drugs2 wyświetlało się mnóstwo wyników, ale z tego, co się zorientowałem, nie było wśród nich żadnych produktów informacyjnych! Nie miałem żadnej specjalistycznej wiedzy na ten temat, dlatego spędziłem mnóstwo czasu na zapoznaniu się 2 kanadyjskie leki na receptę — przyp. tłum. 50 DRUGA PENSJA Z SIECI z wszystkimi kwestiami związanymi z kanadyjskimi i amerykańskimi leka- mi, włącznie z tym, kiedy można zastąpić ogólne leki tymi markowymi i jak znaleźć najlepszą aptekę w Kanadzie. Kiedy skończyłem mój raport, zacząłem z radością zacierać ręce. Gdy przyszedł czas na to, żeby umieścić raport w internecie i zacząć zarabiać na nim pieniądze, napotkałem jeden malutki problem — w internecie nie było żadnych infoproduktów na ten temat, ponieważ wyszukiwarka skutecznie je blokowała! Opublikowano tyle nieprawdziwych informacji na temat kana- dyjskich leków, że brak infoproduktów okazał się nie dużą okazją, lecz wielką czerwoną flagą. W ten bolesny sposób nauczyłem się, że jeśli napotykam coś, co wydaje się wspaniałą okazją, muszę najpierw dokładnie zbadać tę sprawę, zanim poświęcę swój czas i energię na stworzenie nowego infoproduktu. WYKORZYSTAJ MOJE PROPOZYCJE Na poprzednich stronach przedstawiłem Ci tyle pomysłów na infoproduk- ty, że powinno Ci ich wystarczyć do końca życia. Mógłbym wydłużyć ten rozdział i zaprezentować Ci jeszcze więcej propozycji, ale wtedy prawdopo- dobnie przytłoczyłbym Cię informacjami i nabawiłbyś się bólu głowy. Wolałbym raczej, żebyś wybrał jedną z powyższych koncepcji i natychmiast wdrożył ją w życie. Nadal chcę Ci dać niewiarygodną wartość za kwotę, którą zapłaciłeś za tę książkę. Jeśli jesteś zainteresowany narzędziem, które stworzyłem — o nazwie Product Idea Generator — wejdź na www.sixfiguresecondincome.com i wpisz w wyszukiwarce słowa „idea generator”.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Druga pensja z sieci. Jak rozpocząć i rozwinąć działalność w internecie, nie rezygnując z aktualnej pracy
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: