Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00059 007821 15712864 na godz. na dobę w sumie
Dydaktyka - ebook/pdf
Dydaktyka - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 353
Wydawca: Impuls Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7850-057-5 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> podręczniki
Porównaj ceny (książka, ebook (-8%), audiobook).

Przekazujemy czytelnikom podręcznik wybitnego pedagoga - dydaktyka, komparatysty i badacza dziejów oświaty, członka rzeczywistego Polskiej Akademii Nauk PAN profesora Czesława Kupisiewicza. W dobie płynnej ponowoczesności wydawałoby się, że nie ma już miejsca na klasykę, tradycję, na tę wiedzę, która trwała przez wieki, służąc wielu pokoleniom przygotowującym się do jednego z najpiękniejszych zawodów ludzkości, ja kim jest szeroko pojmowane nauczycielstwo.

Humaniści, a zwłaszcza pedagodzy, szukając współczesnych ujęć modeli kształcenia i wychowania, odmiennego klimatu czy jakiegoś szczególnego sposobu podejścia do dziecka, jego rodziców czy nauczycieli, zdają sobie sprawę z konieczności zachowania tych idei i rozwiązań praktycznych, które są ponadczasowe, aktualne, niezmienne w swej istocie.

„Dydaktyka” Czesława Kupisiewicza, która prezentuje wiedzę generującą otwartość sytuacji i procesów uczenia się, a więc wytwarzającą miejsce w naszej przestrzeni dla drugiego człowieka. Jest to zarazem swoistego rodzaju gest zaproszenia do uczenia się, który pokazuje, że autorowi zależy na otwarciu przed uczącymi się własnego serca, umysłu i woli, by mieli oni szansę do konać introcepcji wartości Dobra, Prawdy i Piękna, bogactwa mądrości, cennych doświadczeń i wzruszeń.

Dydaktyka jest nauką humanistyczno-społeczną. W tej też konwencji napisany został ten podręcznik. Tymczasem rewolucyjne wręcz zdobycze nauki, techniki i technologii, zwłaszcza w zakresie elektroniki, sprawiają, że do dydaktyki coraz szybciej i w coraz szerszym zakresie zaczynają przenikać niektóre z tych zdobyczy, podobnie jak do medycyny i innych nauk. Wskutek tego istotnym zmianom już podlegają i nadal będą podlegać niemal wszystkie z opisywanych w tym podręczniku składników dydaktyki, poczynając od celów nauczania, uczenia i uczenia się, poprzez kryteria doboru treści kształcenia do programów szkolnych i akademickich, a kończąc – najsilniej – na metodach, formach organizacyjnych i środkach dydaktycznych. Wspomniane zmiany zostały zaznaczone w tym podręczniku – przede wszystkim, gdy chodzi o ich rodzaje i kierunki – ale nie na tyle, aby ten istotny problem można było uznać za wyczerpany. Byłoby to zresztą mało realne ze względu na ilość i dynamikę owych zmian.

Jeśli chodzi o strukturę i treść niniejszego podręcznika, to zachowuję ujęcie eksponowane już w jego poprzednich wydaniach. Jego wyznacznikami są poszczególne składniki przedmiotu dydaktyki, poczynając od celów i treści nauczania – uczenia się, a kończąc na zasadach, metodach, formach organizacyjnych oraz środkach służących realizacji tego procesu.   Silniej jednak niż w poprzednich wydaniach eksponuję historyczne uwarunkowania omawianych zagadnień, a także zmiany wynikające z postępu badań w zakresie dydaktyki oraz osiągnięć elektroniki. Odnosi się to głównie do trzech wielkich systemów dydaktycznych, jakie powstały w drugiej połowie XIX i w XX wieku, to znaczy  tradycyjnego, progresywistycznego i współczesnego, a także do koncepcji e-learningu, która pojawiła się na przełomie wieków XX i XXI, czyli w naszych już czasach. Dzięki wspomnianym badaniom i osiągnięciom dydaktyka nie koncentruje się już wyłącznie na kształceniu realizowanym w szkole i przez szkołę, lecz rozszerza swoje zainteresowania na pozaszkolne czynności kształceniowe, w tym na wspomniane wyżej nauczanie – uczenie się z udziałem środków elektronicznych.

Podręcznik Czesława Kupisiewicza jest o ty le wyjątkowy, że jego aktualizacji dokonał on sam, mając świadomość przemian, do jakich dochodzi w ponowoczesnym i zglobalizowanym świecie, i podejmując decyzję o niewprowadzaniu nas w tajniki tego, co znacznie wykracza po za wspomnianą klasykę.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

© Copyright by Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2012 Redakcja naukowa serii: prof. dr hab. Bogusław Śliwerski Recenzje: prof. dr hab. Dorota Klus-Stańska prof. dr hab. Tadeusz Lewowicki Opiekun projektu: Jolanta Świetlikowska Opracowanie edytorskie książki: kaziki.pl Projekt okładki: Anna M. Damasiewicz www.damasiewicz.idesigner.pl Grafika na okładce © Luca Sorin|sxc.hu ISBN: 987-83-7587-906-6 ISBN: 978-83-7587-905-6 ISBN: 978-83-7850-057-5 ISBN: 978-83-7587-922-3 Oficyna Wydawnicza „Impuls” 30-619 Kraków, ul. Turniejowa 59/5 tel. (12) 422–41–80, fax (12) 422–59–47 www.impulsoficyna.com.pl, e-mail: impuls@impulsoficyna.com.pl Wydanie trzynaste zmienione, Kraków 2012 Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 Spis treści Wprowadzenie do serii Pedagogika Nauce i Praktyce . . . . . . . . . . . . . . . . . . Słowo od autora . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wstęp . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . POJĘCIE I PRZEDMIOT DYDAKTYKI . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Rozdział 1 Dydaktyka jako nauka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Rozdział 2 Podstawowe pojęcia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Rozdział 3 Metody badań dydaktycznych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7 17 20 25 26 35 55 PROCES KSZTAŁCENIA . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Rozdział 4 66 Cele kształcenia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Rozdział 5 Nowożytne systemy dydaktyczne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 85 Rozdział 6 Zasady i reguły nauczania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 106 Rozdział 7 Metody nauczania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 127 Rozdział 8 Formy organizacyjne nauczania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 165 Rozdział 9 Środki kształcenia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 188 65 Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 6 DYDAKTYKA. PODRĘCZNIK CZĘŚCIOWO PROGRAMOWANY SKŁADNIKI PROCESU KSZTAŁCENIA . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 209 Rozdział 10 Uczeń . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 210 Rozdział 11 Nauczyciel . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 223 Rozdział 12 Treść kształcenia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 235 Rozdział 13 Szkoła . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 258 DYDAKTYCZNE PROBLEMY WSPÓŁCZESNOŚCI . . . . . . . . . . . . . . . . . . 281 Rozdział 14 Niepowodzenia szkolne. Przyczyny i dydaktyczne środki zaradcze . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 282 Rozdział 15 Dydaktyczne aspekty nierówności szans edukacyjnych . . 304 Rozdział 16 Próba dydaktycznego bilansu XX i pierwszej dekady XXI wieku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 315 Bibliografia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 331 Indeks rzeczowy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 338 Indeks osób . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 343 Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 Wpro wa dze nie do se rii Pe da go gi ka Na uce i Prak ty ce. Dy dak ty ka kla sycz na w po st no wo cze snym spo łe czeń stwie Prze ka zu je my czy tel ni kom pod ręcz nik wy bit ne go pe da go ga -d yda kt yka, kom pa ra ty sty i ba da cza dzie jów oświa ty, człon ka rzeczywiste go Pol skiej Aka de mii Na uk PAN pro fe so ra Cze sła wa Ku pi sie wi cza. W do bie płyn- nej po no wo cze sno ści wy da wa ło by się, że nie ma już miej sca na kla sy kę, tra dy cję, na tę wie dzę, któ ra trwa ła przez wie ki, słu żąc wie lu po ko le niom przy go to wu ją - cym się do jed ne go z naj pięk niej szych za wo dów ludz ko ści, ja kim jest sze ro ko poj mo wa ne na uczy ciel stwo. Hu ma ni ści, a zwłasz cza pe da go dzy, szu ka jąc współ cze snych ujęć mo de li kształ ce nia i wy cho wa nia, od mien ne go kli ma tu czy ja kie goś szcze gól ne go spo so bu po dej ścia do dziec ka, je go ro dzi ców czy na uczy- cie li, zda ją so bie spra wę z ko niecz no ści za cho wa nia tych idei i roz wią zań prak- tycz nych, któ re są po nad cza so we, ak tu al ne, nie zmien ne w swej isto cie. Tak wła śnie jest z ba da nia mi hi sto rycz ny mi, któ re wzbo ga ca ne są je dy nie no wy mi tech no lo gia mi od kry wa nia mi nio nych zda rzeń i pro ce sów oraz do cie ka nia ich przy czyn. Nie zmien ne zaś po zo sta ją pod sta wo we me to dy ich ana liz i in ter pre - ta cji. Po dob nie jest z dy dak ty ką, naj star szą i naj bar dziej zbli żo ną – w spo so bie do wo dze nia war to ści idei, mo de li i ich za sto so wań w pro ce sie ucze nia się oraz Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 8 DYDAKTYKA. PODRĘCZNIK CZĘŚCIOWO PROGRAMOWANY or ga ni za cji i kon tro li wy ni ków – do prak ty ki dys cy pli ną na uk pe da go gicz nych. Po ziom jej roz wo ju jest tym wyż szy, im bar dziej pod po rząd ku je się re gu łom em pi ry zmu lo gicz ne go i prze cho dzi od su biek ty wi zmu do obiek ty wi zmu me to - do lo gicz ne go. Kla syk pe da go gi ki jest – zda niem An drei Fol kier skiej – po ję ciem dwu - znacz nym, bo wiem z jed nej stro ny do ty czy oso by, któ rej [...] myśl jest cią gle ży wa; mi mo upły wu cza su jest współ cze sna w tym zna - cze niu, że tak że dzi siaj od wo łu je my się do niej, kie dy my śli my o pe da go gi ce i wy cho wa niu, że od gry wa ona ro lę au to ry te tu. Sło wo „kla syk” ma za tem pe wien sens nor ma tyw ny, co ozna cza, że myśl za war ta w dzie le jest dla nas czymś istot nym; bie rze my ją pod uwa gę, li czy my się z nią, choć by śmy na wet nie w peł ni się z nią zga dza li1. Z dru giej zaś stro ny by cie kla sy kiem mo że ozna czać to, że w sto sun ku do je go dzieł ma my już od po wied ni dy stans na sku tek mi nio ne go cza su. Dzie ło kla sycz ne to ta kie, któ re wy trzy ma ło pró bę cza su, po twier dza jąc, że za wie ra w so bie coś nie prze mi ja ją ce go, trwa łe go, po nad cza so we go. Ta kie dzie ło sta je się in spi ra cją dla współ cze snej my śli pe da go gicz nej, czy też ra czej ule ga ono [...] obiek ty wi zu ją cej świa do mo ści, któ rej wła ści we neu tral ność i dy stans unie - moż li wia ją do strze że nie ży wot ne go związ ku dzie ła z na szym dzi siej szym do - świad cze nie m2. Pod ręcz nik Cze sła wa Ku pi sie wi cza jest o ty le wy jąt ko wy, że je go ak tu ali - za cji do ko nał on sam, ma jąc świa do mość prze mian, do ja kich do cho dzi w po - no wo cze snym i zglo ba li zo wa nym świe cie, i podejmując decyzję o niewpro wa - dza niu nas w taj ni ki te go, co znacz nie wy kra cza po za wspo mnia ną kla sy kę. Po dob nie pod cho dzi się do kla sy ki w in nych na ukach spo łecz nych. So cjo - log Geo r ge Rit zer uwa ża, że do kla sycz nych teo rii moż na za li czyć nie tyl ko te, któ re ma ją hi sto rycz ne zna cze nie, ale tak że te za cho wu ją ce ak tu al ność dla współ cze snych teo re ty ków. Za Ti ry akia nem wska zu je on trzy kry te ria prze są - dza ją ce o za li cze niu okre ślo ne go dzie ła do kla sy ki: r jest ono „lek tu rą obo wiąz ko wą” dla po cząt ku ją cych, uka zu jąc „po tę gę i wy - obraź nię ana li zy”; 1 A. Fol kier ska, Ser giusz Hes sen – pe da gog od po wie dzial ny, War sza wa: Wy daw nic twa Uni wer sy te tu War - szaw skie go 2005, s. 7. 2 Tam że, s. 9. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 WPRO WA DZE NIE DO SE RII PE DA GO GI KA NA UCE I PRAK TY CE 9 r za cho wu je uży tecz ność dla współ cze snych teo re ty ków i ba da czy. No we teo rie bu do wa ne są na zrę bach dzieł kla sycz nych teo re ty ków, a ich pra ce da ją po czą tek hi po te zom, któ re są em pi rycz nie spraw dza ne przez współ - cze snych [...]; r jest na ty le bo ga te i głę bo kie, że sta no wi lek tu rę, do któ rej wra ca ją doj rza li [...] na ukow cy3. Wie dza o kształ ce niu, ja ko ca łość hi sto rycz nie, spo łecz nie i po li tycz nie zmien - nych po dejść ba daw czych, jest wie lo pa ra dyg ma tycz na i po wsta je po czę ści w spo sób za rów no ku mu la tyw ny, jak i dia lo go wy, ewo lu cyj ny, jak i re wo lu cyj ny. Re kon stru ując po ja kimś cza sie okre ślo ne po dej ście czy mo del kształ ce nia, two - rzy my je w pew nym sen sie na no wo, bo wiem wpi su je my w nie współ cze sny punkt wi dze nia, któ ry mo że uwzględ niać część mi nio nej per spek ty wy po znaw czej, ale za ra zem prze war to ścio wu je ją po przez no wą in ter pre ta cję. W ob li czu róż nych me to do lo gii ba dań, kom ple men tar nych, sprzecz nych czy dia lo gu ją cych ze so bą, hi sto rycz na cią głość po zna nia wią że się za ra zem z hi sto rycz ną nie cią gło ścią. Po - szcze gól ne szko ły, dok try ny, kie run ki czy nur ty kształ ce nia są opi sy wa ne i in ter - pre to wa ne przez ba da czy w spo sób tak zróż ni co wa ny, że na ich war tość rzu tu je nie tyl ko czy tel na za sa da pre zen ta cji, ale i nie uchron nie z tym zwią za na ar bi tral - ność wy bo ru i po rząd ko wa nia tre ści, se lek cja teo rii, ich opis i oce na. O ile ka te go ria współ cze sno ści w od nie sie niu do teo rii i fi lo zo fii wy cho - wa nia czy pe da go gi ki ogól nej ozna cza wła ści we ze rwa nie z chro no lo gicz nym punk tem ich wi dze nia i pro wa dze nia w ich ob sza rze ba dań, o ty le w przy pad ku dy dak ty ki za współ cze sną uzna je się tę wie dzę, któ ra ma dłu go fa lo we zna cze nie dla for mo wa nia czło wie ka czy sze rzej, dla dzie jów teo rii kształ ce nia. Przed sta - wi cie le tych teo rii mo gli za tem na le żeć do in nej ge ne ra cji, ale ich twór czość jest nie zwy kle ży wot na, nie ustan nie ak tu al na i ak tu ali zo wa na. Jest to za ra zem ta wie dza, któ ra w trak cie na wet naj mniej szych trans for ma cji spo łecz no -p ol ity - c znych, a tym bar dziej ustro jo wych, ja ko pierw sza pod le ga naj sil niej szym wpły- wom ze wnętrz nym – spo łecz nym, po li tycz nym czy eko no micz nym. Myśl dy dak tycz na jest za tem tyl ko czę ścio wo od zwier cie dle niem swo jej epo ki, do mi - nu ją cych w niej sys te mów czy kon ste la cji war to ści. Zgod nie z pod sta wa mi wol no ścio wo -pl ur al istyc znej kul tu ry szko ła po trze- bu je rów nież w de mo kra tycz nych, a tym bar dziej to ta li tar nych pań stwach, 3 G. Rit zer, Kla sycz na teo ria so cjo lo gicz na, przeł. H. Jan kow ska, Po znań: Wy daw nic two Zysk i S-ka 2004, s. 36. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 10 DYDAKTYKA. PODRĘCZNIK CZĘŚCIOWO PROGRAMOWANY po dwój ne go za bez pie cze nia praw oby wa tel skich i pe da go gicz nych, ja ko ochro - ny przed hi sto rycz nie do wie dzio ny mi pró ba mi roz cią gnię cia po wszech ne go obo wiąz ku szkol ne go do ran gi pań stwo we go obo wiąz ku szkol ne go oraz do nad - uży wa nia obo wiąz ku szkol ne go do par tyj no -p ol ityc znej, a na wet pań stwo wo - -pa rty jnej in dok try na cji spo łe czeń stwa. Od po wied nia pe da go gicz na kon tro la ja ko ści szkół mu si być chro nio na przed nad uży wa niem kon tro li ukie run ko wa - nej po li tycz nie, dla te go też szko ła po trze bu je za bez pie czeń bar dziej praw no - -ob yw ate lskich niż pe da go gicz ny ch4. Tro ska rzą dów o kształ ce nie i po ziom edu ka cji, tak by osią gać dzię ki nim jak naj więk sze ko rzy ści dla wła sne go na ro du, spo łe czeń stwa, ale i każ dej z jed no - stek, mu si li czyć się z kosz ta mi te go pro ce su (źró dła fi nan so wa nia edu ka cji), spo ra mi o je go głów ne prze słan ki ide owe, ak sjo nor ma tyw ne (ce le i tre ści kształ - ce nia), po trze ba mi ad re sa tów ucze nia się (ucznio wie – ich po ten cjał roz wo jo wy, aspi ra cje itp.) i ich na uczy cie li (przy go to wy wa nie do za wo du i sty mu lo wa nia pro fe sjo nal ne go sa mo roz wo ju, mo ty wo wa nie do in no wa cyj no ści, or ga ni zo wa - nie i roz li cza nie cza su pra cy na uczy cie la, je go ja ko ści i kosz tów itp.). Fi lo zof An drzej Waś kie wicz uczu la ba da czy na uk spo łecz nych na pro blem ko niecz ne go prze kro cze nia hi sto rycz ne go kon tek stu w sy tu acji, gdy pro wa dzi - my ana li zy na te mat ak tu al no ści teo rii po mi mo upły wu cza su i zmie nia ją cych się form or ga ni za cji spo łecz nej i po li tycz nej. Jest to kwe stia nie tyl ko te go, ja kie te zy czy ar gu men ty ba da nej teo rii są in te re su ją ce dla współ cze snej de ba ty pe - da go gicz nej, ale tak że ro dzi to dy le mat, w ja kim stop niu i za kre sie moż li wa jest ak tu ali za cja dy dak ty ki w zmie nia ją cych się re aliach hi sto rycz nych, by obro na te - go, co po nad cza so we i ko niecz ne nie spo tka ła się z za rzu tem ana chro ni zmu. Oskar że nie o ana chro nizm nie do ty czy zresz tą tyl ko me to dy in ter pre ta cji; w rów nej mie rze pod wa ża ono sens od wo ły wa nia się do au to rów kla sycz nych dzieł i trak to wa nia ich jak współ cze sny ch5. Naj bar dziej oczy wi stą ko rzy ścią ba dań o cha rak te rze kon wer sa cji z kla sy - kiem bę dzie za tem re ak cja śro do wi ska pol skich dy dak ty ków ko men tu ją ca ni - niej szy pod ręcz nik za po mo cą wła snej teo rii kształ ce nia ja ko na stęp stwo kry tycz nej czy afir ma tyw nej je go in ter pre ta cji. Przed ło żo ny tu tekst kla sy ka 4 H. Ch. Berg, Plu ra lizm w szkol nic twie ja ko wy miar praw czło wie ka do wol no ści w edu ka cji, w: Eu ro pej skie per spek ty wy plu ra li zmu w oświa cie, red. M. Ziem ska, War sza wa: Wyd. In sty tut Sto so wa nych Na uk Spo łecz - nych Uni wer sy te tu War szaw skie go 2000, s. 18. 5 A. Waś kie wicz, In ter pre ta cja teo rii po li tycz nej. Spór o me to dę we współ cze snej li te ra tu rze an glo sa skiej, War - sza wa: Wy daw nic two Na uko we SCHO LAR 1998, s. 48. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 WPRO WA DZE NIE DO SE RII PE DA GO GI KA NA UCE I PRAK TY CE 11 dy dak ty ki, do ja kich za li cza się Cze sław Ku pi sie wicz, ce chu je zna ko mi te umiesz cze nie za war tych teo rii i mo de li oraz pro ce sów ich prze mian w kon tek - ście wła ści wej dla nich tra dy cji oraz nie ja ko „prze tłu ma cze nie” ich na ję zyk za- k tu ali zo wa nej tra dy cji. Pe da go gi ka za miast wy twa rzać je den obo wią zu ją cy pa ra dyg mat kształ ce nia wraz z prak ty ka mi go nor mu ją cy mi ma znacz nie po - waż niej szą mi sję dzie jo wą, ja ką jest tak że pie lę gno wa nie od mien no ści ist nie ją - cych w jej ło nie teo rii i czy nie nie wszyst kie go, by by ły one dla nich i dla in nych jak naj bar dziej zro zu mia łe oraz po głę bia ły wraż li wość na in ność i być mo że tak - że na jej nie prze kła dal no ść6. Post mo der nizm to jed nak coś wię cej niż mo da, gdyż twór ców mo dy – mó - wiąc ko lo kwial nie – nie pa li się na sto sie. Tak że w pe da go gi ce od lat pi sze się o kry zy sie mo der ni zmu i uno wo cze śnia nia, któ ry do pro wa dził do iry tu ją ce go współ cze snych post mo der ni zmu. Ten zaś koń czy epo kę no wo cze sno ści za sko - cze niem, pro wo ka cją mó wie nia o tym, co i jak po strze ga tak że w od nie sie niu do pro ce sów kształ ce nia ja ko zja wi ska, któ re nie ma swo je go koń ca. Tak zwa ny upa - dek ka te go rii na uko wej praw dy wca le nie od że gnu je się od mo der ni zmu, a je dy - nie ak cen tu je, że nie jest on te raz ra dy kal ny, do mi nu ją cy i ob li ga to ryj ny w ca łym spek trum kul tu ry i co dzien ne go ży cia. Nie słusz nie prze ciw sta wia się mo der ni - stycz ny mo nizm post mo der ni stycz ne mu plu ra li zmo wi, gdyż po za jed no ścią i wie lo ścią nie ist nie je nic trze cie go, a za tem nie moż na mó wić o wie lo ści bez jed no ści, o post mo der ni zmie bez mo der ni zmu, po no wo cze snej dy dak ty ce bez dy dak ty ki kla sycz nej. „Speł nie nie” to tal no ści moż li we jest wy łącz nie po przez to ta li za cję par ty - ku la ry zmu – bru tal ne eli mi no wa nie in nych opcji i ich spek ta ku lar ne wy klu - cze nie. Ca łość osią gal na jest tyl ko w ten spo sób, że na ru sza się jej lo gi kę, dia lek ty kę i po stęp. Ter ror jest je dy ną sku tecz ną dro gą do ca ło ści. [...] Je dy nie my śle nie plu ra li stycz ne mo że na praw dę spro stać struk tu rze ca ło ści7. Her bert H. Si mons zwra ca uwa gę na to, że na uczy cie le w spo łe czeń stwach plu ra li stycz nych ma ją pro blem, czy, a je śli już, to w ja kim za kre sie mo gą an ga - żo wać się w uzna wa ną czy pre fe ro wa ną przez sie bie ide olo gię lub fi lo zo fię kształ- ce nia wo bec mo ral ne go i prag ma tycz ne go obo wiąz ku by cia w szko łach pu blicz nych neu tral ny mi pod mio ta mi edu ka cji. 6 B. Śli wer ski, Współ cze sna myśl pe da go gicz na. Zna cze nia. Kla sy fi ka cje. Ba da nia, Kra ków: Ofi cy na Wy - 7 W. We lsch, Na sza post mo der ni stycz na mo der na, przeł. R. Ku bic ki, A. Ze idler -J an isze wska, War sza wa: daw ni cza „IM PULS” 2009. Ofi cy na Na uko wa 1998, s. 89–90. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 12 DYDAKTYKA. PODRĘCZNIK CZĘŚCIOWO PROGRAMOWANY Z jed nej stro ny chce my po przez swo je na ucza nie re ali zo wać li be ral ne po li - tycz ne ce le, ale z dru giej stro ny nie wie my, jak ma my to ro bić, nie po peł nia jąc grze - chów to ta li ta ry zmu ide olo gicz ne go iuci sku pe da go gicz ne go, od któ rych za wszel ką ce nę sta ra my się uciec ja ko od ele men tów sys te mów, któ re zwal cza my8. Po ja wia się za tem sy tu acja „teo re tycz ne go im pa su”, w wy ni ku któ re go kon - kret na ma ni fe sta cja wła snej po sta wy w pro ce sie dy dak tycz nym za le ży od stop- nia po czu cia lę ku lub pew no ści w moż li wość za an ga żo wa nia ide olo gicz ne go w sy tu acjach edu ka cyj nych. Przed dy le ma tem tym sta ją wszy scy na uczy cie le o okre ślo nych po glą dach po li tycz nych, któ rzy wy po sa że ni w swo ją wi zję do bra, praw dy i pięk na czu ją obo wią zek prze ka za nia tych kon cep cji uczniom, a któ rzy z ja kichś po wo dów (wąt pli wo ści do ty czą cych wła snej ro li, obaw przed in dok try na cją w szko le, wy - zna wa niem za sad ega li ta ry zmu w na ucza niu, oba wy przed kon fron ta cją z prze - ciw ni ka mi kon cep cji) nie chcą wy ko rzy sty wać swo jej wła dzy na uczy ciel skie j9. Roz po zna ne za tem w wy ni ku ba dań em pi rycz nych, w tym tak że dzię ki eks - pe ry men tom i in no wa cjom pe da go gicz nym oraz dia gno zom so cjo lo gicz nym, czyn ni ki wa run ku ją ce ja kość wy kształ ce nia mi mo wszyst ko mo gą czę ścio wo pro wa dzić do kon sta ta cji, że wy ni ka ją ce z nich wnio ski dla prak ty ki szkol nej bę dą ro dzić sze reg wąt pli wo ści czy kon tro wer sji. Jak pi sze nie miec ki pe da gog Die ter Len zen, ist nie ją róż ne „praw dy dy dak tycz ne”, jak na przy kład ta, że: r zdol no ści de ter mi no wa ne są ge ne tycz nie al bo wręcz prze ciw nie, że są one wy łącz nie pro duk tem pro ce sów so cja li za cyj nych; r ko edu ka cja po lep sza szan se edu ka cyj ne dziew cząt lub od wrot nie, że je po - gar sza; r więk szy sys tem oświa to wy z du żą ofer tą ma łych szkół sprzy ja osią gnię ciom uczniów al bo na od wrót, że ma łe szko ły są gwa ran cją więk szej in ten syw - no ści re la cji mię dzy ludz kich; r le ga ste nia jest wa dą wro dzo ną al bo jest ona efek tem skom pli ko wa ne go pro- ce su so cja li za cyj ne go i tym po dob ne. W za leż no ści od te go, po któ rą z tych „prawd” się gną po li ty cy oświa to wi, to al bo w oświa cie ob ni ża się pro ce sy se lek cyj ne w szko łach (sko ro ge ne ty ka de- cy du je o roz wo ju i je go wa dach), al bo ka że się jed nost kom zma gać z sys te mem 8 H. W. Si mons, Me ta pe da go gia: dia lek tycz ne po dej ście do ide olo gicz nych dy le ma tów, w: Al ter na ty wy my - śle nia o/dla edu ka cji. Wy bór tek stów, red. Z. Kwie ciń ski, War sza wa: IBE 2000, s. 376. 9 Tam że, s. 376–377. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 WPRO WA DZE NIE DO SE RII PE DA GO GI KA NA UCE I PRAK TY CE 13 ocen, świa dectw i osią gnię ć10. Każ da syn te za okre ślo ne go kie run ku czy ich wie - lo ści sta je się źró dłem i płasz czy zną do re kon stru owa nia kon flik tu o zna cze nia. Moż na za tem uczy nić przed mio tem ba dań po rów naw czych da ją ce się wy od - ręb nić spośród współ cze snych prą dów i kie run ków pe da go gicz nych dy le ma ty, skraj ne sta no wi ska, któ re od zwier cie dla ją pew ne wspól ne za ło że nia na wyż - szym po zio mie abs trak cji (me ta za ło że nia). W dy dak ty ce mamy więc do czynie - nia z ty po wymi dla na uk spo łecz nych spo rami: r me to do lo gicz nym: na tu ra lizm – an ty na tu ra lizm (po dej ście ilo ścio we, em pi rycz ne a po dej ście ja ko ścio we, hu ma ni stycz ne); r on to lo gicz nym o na tu rę rze czy wi sto ści spo łecz nej – obiek ty wizm czy kon- struk ty wizm; r epi ste mo lo gicz nym o na tu rę po zna nia na uko we go – war to ścio wa nie czy neu tral ność ak sjo lo gicz na; r ho li zmu z in dy wi du ali zmem me to dycz nym; r de ter mi ni zmu z ak ty wi zmem; r o na tu rę dzia ła nia ludz kie go – ra cjo nal ne czy nie ra cjo nal ne 11. Moż na tę li stę uzu peł nić o spe cy ficz ne dla po la pro ble mo we go dy dak ty ki ta kie kon tro wer sje, jak spór o: r wła ści wo ści pro ce su kształ ce nia – dy rek tyw ne czy nie dy rek tyw ne, in ten - cjo nal ne czy funk cjo nal ne; za mie rzo ne czy nie za mie rzo ne; r ce le kształ ce nia – uspo łecz nia nie czy in dy wi du ali za cja, wy zna nio wość czy świec kość; r pod mio to wość – sub mi sja czy opór; r mo dele kształ ce nia – for mal ne, biu ro kra tycz ne czy ela stycz ne, otwar te; r za kres wol no ści – przy mus, pre sja ucze nia się czy sa mo re ali za cja, sa mo - kształ ce nie i tak da lej. W ko lej nych od czy ta niach z per spek ty wy wy bra ne go pa ra dyg ma tu wie dzy pe da go gicz nej każ de z po dejść, orien ta cji, dys kur sów czy ide olo gii kształ ce nia sta ją się swo iste go ro dza ju opo wie ścią, nar ra cją, za po mo cą któ rej opi su je się świat edu ka cji, uni ka jąc za ra zem for mu ło wa nia osta tecz nych i jed no znacz nych 10 D. Len zen, Re fle xi ve Erzie hung swis sen schaft am Aus gang des post mo der nen Jah rzehnts oder Why sho uld any bo dy be afra id of red, yel low and blue?, „Ze it schrift für Päda go gik” 1992, nr 29. 11 M. Ziół kow ski, Teo ria so cjo lo gicz na po cząt ku XXI wie ku, w: Współ cze sne teo rie so cjo lo gicz ne, wy bór i opra - co wa nie A. Ja siń ska -K ania, L. M. Ni ja kow ski, J. Szac ki, Ma rek Ziół kow ski, War sza wa: SCHO LAR 2006, t. 1, s. 18. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 14 DYDAKTYKA. PODRĘCZNIK CZĘŚCIOWO PROGRAMOWANY tez na je go te mat. W wy ni ku te go pro ce su dy dak ty ka jest od zwier cie dle niem świa ta po li nar ra cyj ne go czy wie lo dy skur syw ne go, w któ rym każ dy ma pra wo do two rze nia wła snych po dejść, orien ta cji czy nur tów z ca łą za ra zem otwar to ścią na to, co jest w tym świe cie od nich in ne. Im więk szy ma przy tym wy bór, tym sku tecz niej i bar dziej od po wied nią teo rię mo że wy brać lub skon stru ować dla sie bie. To tak że spra wia, że nie zmien nie po ja wia ją się w szkol nic twie kre atyw - ni, in no wa cyj ni na uczy cie le, wy spy trans for ma tyw ne go opo ru edu ka cyj ne go 12. To, dzię ki cze mu na dal dy dak ty ka kla sycz na bę dzie nie tyl ko obo wią zy wać, ale i zo bo wią zy wać ko lej ne ge ne ra cje uczo nych i na uczy cie li na ucz yci eli do ani - mo wa nia, kon stru owa nia i or ga ni zo wa nia pro ce su ucze nia się, to fakt, że nie da się wy eli mi no wać z nie go OSO BY NA UCZY CIE LA, nie za leż nie od te go, w ja kiej bę - dzie ON wy stę po wał ro li – na ucza ją ce go, nadaw cy wie dzy, men to ra, edu ka to ra, tu- to ra, ani ma to ra, or ga ni za to ra czy kre ato ra oka zji do ucze nia się. Na wet w szko le cy fro wej, któ ra okre śla na jest w dru giej de ka dzie XXI wie ku hi tem przy szło ści, nie za stą pią pe da go ga opro gra mo wa nia kom pu te rów, ich sie ci, cy fry za cja wie dzy, bo mu si być jesz cze ich au tor, prze wod nik, ktoś, kto z jed nej stro ny bę dzie na dal kre - ato rem źró deł wie dzy, a z dru giej bę dzie oso bą wpro wa dza jącą dzie ci i mło dzież w prze strzeń jej la bi ryn tu. Dy dak ty ka jest dla mnie sztu ką pro wa dze nia dia lo gu z oso bą uczą cą się, któ ra jesz cze nie wie, co jest dla niej waż ne, klu czo we, by po znać i le piej ro zu mieć świat oraz sa mą sie bie, a cze mu nie war to po świę cać cza su, sko - ro nie bę dzie to rzu to wać na jej roz wój oso bi sty. Na uczy ciel jest bo wiem pro fe - sjo na li stą lub spo łecz ni kiem pra cu ją cym z ludź mi w róż nym wie lu i nad ni mi, nad ich na dzie jami i przy szło ścią, to też nie unik nie od po wie dzi na py ta nia: Kim jest czło wiek? Ja ką ro lę od gry wa na dzie ja w je go ży ciu? Co to jest praw da? 12 Zob. Al ter na ty wy my śle nia o/dla edu ka cji. Wy bór tek stów, red. Zbi gniew Kwie ciń ski, War sza wa: IBE 2000; B. Du mow ska, Edu ka cja au tor ska w szko łach pu blicz nych w Pol sce, Kra ków: Ofi cy na Wy daw ni cza „Im- puls” 2003; Dy dak ty ka twór czo ści. Kon cep cje – pro ble my – roz wią za nia, red. K. J. Szmidt, Kra ków: Ofi cy na Wy - daw ni cza „Im puls” 2003; Edu ka cja al ter na tyw na XXI wie ku, red. B. Śli wer ski, Z. Me lo sik, Kra ków: Ofi cy na Wy daw ni cza „Im puls” 2010; D. Grib ble, Edu ka cja w wol no ści. W po szu ki wa niu ide al ne go sys te mu kształ ce nia, przeł. Z. Grudzińska, Kra ków: Ofi cy na Wy daw ni cza „Im puls” 2005; I. Il lich, Od szkol nić spo łe czeń stwo, tłum. Ł. Moj sak, War sza wa: Wy daw nic two „bęc zmia na” 2010; In ne szan se edu ka cji. Wro cław ska Szko ła Przy szło ści, red. R. Łu ka sze wicz, Wro cław: Wy daw nic two Uni wer sy te tu Wro cław skie go 1989; Cz. Ku pi sie wicz, Szko ła w XX wie ku. Kie run ki i pró by prze bu do wy, War sza wa: WN PWN 2006; B. Przy bo row ska, Struk tu ry in no wa cyj - ne w edu ka cji. Teo ria. Prak ty ka. Roz wój, To ruń: Wy daw nic two UMK 2003; J. Ra dzie wicz, Edu ka cja al ter na - tyw na, War sza wa: WSiP 1992; B. Śli wer ski, Wy spy opo ru edu ka cyj ne go, Kra ków: Ofi cy na Wy daw ni cza „Im puls” 1994; ten że, Edu ka cja au tor ska, Kra ków: Ofi cy na Wy daw ni cza „Im puls” 1996; ten że, Jak zmie niać szko łę? Stu- dia z po li ty ki oświa to wej i pe da go gi ki po rów naw czej, Kra ków: Ofi cy na Wy daw ni cza „Im puls” 1998 (II wyd. 2008); ten że, Edu ka cja pod prąd, Kra ków: Ofi cy na Wy daw ni cza „IM PULS” 2001 (II wyd. 2008); Teo re tycz ne pod sta wy edu ka cji al ter na tyw nej, red. B. Śli wer ski, Kra ków: Ofi cy na Wy daw ni cza „Im puls” 2009. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 WPRO WA DZE NIE DO SE RII PE DA GO GI KA NA UCE I PRAK TY CE 15 Wia ra na uczy cie la w czło wie ka jest wa run kiem uru cho mie nia pro ce su ucze - nia się ja ko dia lo gu, któ re go efek tem po win no być spo tka nie z oso bą po trze - bu ją cą po mo cy, wspar cia w ucze niu się. Waż nym ele men tem tej sy tu acji jest nie prze wi dy wal ność dru giej oso by, któ ra mo że od mó wić współ pra cy z pe da go - giem i za koń czyć spo tka nie. Ozna cza to dla war to ści pro ce su dy dak tycz ne go przede wszyst kim wol ność obu osób, któ ra nie sie ze so bą moż li wo ści, a tak że za gro że nia, wśród któ rych jed nym z nich jest od rzu ce nie pe da go ga. Uwzględ- nie nie nie prze wi dy wal no ści dru giej oso by jest ele men tem od róż nia ją cym spo - tka nie z pod mio tem od spo tka nia z przed mio te m13. Ta ki mo del ko mu ni ka cji wy ma ga ak tyw ne go uczest nic twa w spo tka niu, śle dze nia te go, co się dzie je, czy - li sku pie nia, uwa gi, a za ra zem ak tyw ne go re ago wa nia. Mo del ten wska zu je na bu do wa nie wię zi ja ko pod sta wo wą funk cję dia lo gu, któ ra jest war to ścią au to - te licz ną. Nie za leż nie od te go, czy ko mu ni ka cja na uczy cie la z uczą cym się bę dzie bez po śred nia czy po śred nia, słu ży ona two rze niu re la cji ma ją cej z za ło że nia trwać w cza sie, przy czym sa ma w so bie jest już dla obu spo ty ka ją cych się osób ogrom ną war to ścią. Re la cja ta ka prze cho dzić mo że swo je eta py: od po cząt ko - wej fa scy na cji, przez za uwa ża nie róż nic i wza jem ne usta la nie gra nic, po ak cep - ta cję i za ufa nie 14. Wy ni ka z te go, że dy dak ty ka jest tą wie dzą, któ ra po win na sprzy jać naj - głęb szym i naj bar dziej bo ga tym z do świad czeń, ja kie czło wiek mo że w swo im ży ciu prze żyć w wy ni ku spo tkań ze swo imi na uczy cie la mi 15. Rze czy wi stość czło - wie ka uj mo wa ne go w per spek ty wie fi lo zo fii dia lo gu z jed nej stro ny czer pie z te - go, kim czło wiek już jest, a z dru giej two rzy go, wy kształ ca jąc w nim to, czym do pie ro bę dzie, mo cą kon sty tu owa ne go spo so bu by cia – dia lo go wo ści. Naj - gor szą rze czą, ja ka mo że się przy da rzyć prak ty ce dy dak tycz nej, jest pro ce du - ral ne i urzę do we trak to wa nie swo je go „by cia” w kon tek ście sta wa nia się i wzra sta nia mło de go czło wie ka 16. Za rzą dza nie edu ka cją po win no opie rać się przede wszyst kim na dia lo gu, praw dzie, od po wie dzial no ści, wol no ści i na wza- jem nym uzna wa niu prze strze ni wol no ści ucznia oraz wy cho waw cy. Jak pi sze Krzysz tof Ko na rzew ski: 13 Ak tu al ność Ti sch ne ra, red. A. Twar do chleb, M. Pia skow ska-Maj zel, P. Kło dziń ski, Szcze cin: „Cen trum Do radz twa i Do sko na le nia Na uczy cie li” 2008, s. 60. 14 J. Ti sch ner, My śle nie we dług war to ści, Kra ków: Wy daw nic two Znak 2002, s. 63. J. Ti sch ner, Fi lo zo fia dra ma tu, Kra ków: Wy daw nic two Znak 1990, s. 106. 15 16 A. Wil czek, W po szu ki wa niu praw dy o czło wie ku. Spór ks. J. Ti sch ne ra z to mi zmem, „Cza so pi smo Fi lo - zo ficz ne” 2009, nr 4/5, s. 14. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 16 DYDAKTYKA. PODRĘCZNIK CZĘŚCIOWO PROGRAMOWANY Na uczy ciel to czło wiek nie wzru szo nych za sad i sze ro kich ho ry zon tów. To jed- nost ka wy so ko nio są ca po słan nic two mi strza i przy jaź nie pod po rząd ko wu ją ca sie bie pod opiecz nym. To uczo ny w swo jej spe cjal no ści i wiel ki znaw ca du szy mło dzie ży, ale przy tym szcze ry i spon ta nicz ny w swo ich od ru chach. Bo ga ta, peł no wy mia ro wa oso bo wość, ale tak że czło wiek, któ ry ca łym swym ży ciem – za rów no pu blicz nym, jak i pry wat nym – da je przy kład wy cho waw czych cnó t17. Ta kie mu wła śnie po dej ściu sprzy ja w ko lej nym wy da niu „Dy dak ty ka” Cze - sła wa Ku pi sie wi cza, któ ra prezentuje wie dzę ge ne ru ją cą otwar tość sy tu acji i pro ce sów ucze nia się, a więc wy twa rza ją cą miej sce w na szej prze strze ni dla dru gie go czło wie ka. Jest to za ra zem swo iste go ro dza ju gest za pro sze nia do ucze - nia się, któ ry po ka zu je, że au to ro wi za le ży na otwar ciu przed uczą cy mi się wła - sne go ser ca, umy słu i wo li, by mie li oni szan se do ko nać in tro cep cji war to ści Do bra, Praw dy i Pięk na, bo gac twa mą dro ści, cen nych do świad czeń i wzru szeń. 17 K. Ko na rzew ski, Na uczy ciel, w: Sztu ka na ucza nia. Szko ła. Pod ręcz nik aka de mic ki, red. K. Ko na rzew ski, War sza wa: WN PWN 2004, s. 160. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 Słowo od au to ra Ni niej szy pod ręcz nik ma już dość dłu gą hi sto rię, któ rej punk tem wyj ścia by ło pierw sze wy da nie książ ki przez PWN w 1973 ro ku pod ty tu łem Pod sta wy dy dak ty ki ogól nej w na kła dzie dwu dzie stu ty się cy eg zem pla - rzy. Po tym wy da niu na stą pi ły ko lej ne w la tach 1974–1988 w łącz nej licz bie ośmiu (nie li cząc do dru ków), przy czym wszyst kie, z wy jąt kiem dwóch ostat - nich, uka zy wa ły się w na kła dzie po dwa dzie ścia ty się cy eg zem pla rzy. W 1994 ro - ku druk pod ręcz ni ka prze ję ła Ofi cy na Wy daw ni cza BGW, któ ra opu bli ko wa ła je go dwa wy da nia w la tach 1994 i 2000, a wy daw cą dal szych dwóch na kła dów – tym ra zem pod ty tu łem Pod sta wy dy dak ty ki1 – sta ły się Wy daw nic twa Szkol - ne i Pe da go gicz ne. Pod ręcz nik, o któ rym mo wa, był za tem w Pol sce przez pra - wie ćwierć wie cze naj czę ściej pu bli ko wa ną po zy cją dy dak tycz ną, a i za gra ni cą cie szył się po wo dze niem. Świad czą o tym je go tłu ma cze nia na ję zy ki nie miec - ki, ro syj ski i wę gier ski, a tak że ob szer ne stresz cze nia dru ko wa ne w ję zy kach an - giel skim, fran cu skim, hisz pań skim, ko re ań skim i ru muń skim. Do daj my, że nie mal co dru gie wy da nie Pod staw dy dak ty ki ogól nej, a na stęp nie Pod staw dy dak- ty ki, by ło ak tu ali zo wa ne i wzbo ga ca ne pod wzglę dem me ry to rycz nym i me to - dycz nym o naj now sze ro dzi me i za gra nicz ne osią gnię cia ba daw cze w za kre sie 1 Po wo dem tej zmia ny by ło z jed nej stro ny dą że nie do za cho wa nia me ry to rycz nej i struk tu ral no -m e - t odyc znej wię zi mię dzy wcze śniej szy mi wy da nia mi pod ręcz ni ka i je go obec nym wy da niem, a z dru giej stro - ny spo ty ka ne ostat nio w an glo ję zycz nych i nie miec kich pu bli ka cjach pe da go gicz nych od cho dze nie od ter mi nu „dy dak ty ka ogól na” na rzecz „dy dak ty ka” (di dac tics, Di dak tik). Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 18 DYDAKTYKA. PODRĘCZNIK CZĘŚCIOWO PROGRAMOWANY dy dak ty ki, a tak że o ele men ty dy dak tycz ne go pro gra mo wa nia. W przy pad ku tych ele men tów dro ga wio dła od me tod ty po wych dla pod ręcz ni ków kon wen - cjo nal nych do czę ścio wo pro gra mo wa nych i pro gra mo wa nych. Czę ścio wo pro- gra mo wa ne jest rów nież ni niej sze wy da nie Dy dak ty ki. Wy mie nio ne edy cje pod ręcz ni ka by ły wie lo krot nie re cen zo wa ne za rów no na ła mach za gra nicz nych, jak i pol skich cza so pism pe da go gicz nych. Prze wa ża ły re cen zje po zy tyw ne, po dob nie zresz tą jak opi nie ko rzy sta ją cych z nich stu den - tów, ale po ja wi ły się rów nież – co praw da bar dzo nie licz ne – oce ny kry tycz ne. Naj ostrzej szą z nich sfor mu ło wa no w NRD, gdzie po li ty cy oświa to wi uzna li Pod- sta wy dy dak ty ki „za pod ręcz nik na wskroś ide ali stycz ny i sprzecz ny z du chem mark si zmu -l en in izmu”. Po dob ną o nim opi nię gło sił u nas pe wien oświa to wy dy gni tarz w la tach 70. ubie głe go wie ku, twier dząc, że „dy dak ty zu je on pe da go - gi kę, a przez to pro wa dzi do jej od ide olo gi zo wa nia”. Obec nie nie spo ty ka się już te go ro dza ju opi nii. Re cen zen ci bo wiem in te - re su ją się głów nie spra wa mi me ry to rycz ny mi, w tym struk tu rą i tre ścią oce nia - nych pu bli ka cji. Tak przy naj mniej by ło w przy pad ku re cen zji wy daw ni czych te go wy da nia Dy dak ty ki. Je śli zaś cho dzi o struk tu rę i treść ni niej sze go pod - ręcz ni ka, to za cho wu ję uję cie eks po no wa ne już w je go po przed nich wy da niach. Je go wy znacz ni ka mi są po szcze gól ne skład ni ki przed mio tu dy dak ty ki, po czy - na jąc od ce lów i tre ści na ucza nia – ucze nia się, a koń cząc na za sa dach, me to - dach, for mach or ga ni za cyj nych oraz środ kach słu żą cych re ali za cji te go pro ce su. Sil niej jed nak niż w po przed nich wy da niach eks po nu ję hi sto rycz ne uwa run ko - wa nia oma wia nych za gad nień, a tak że zmia ny wy ni ka ją ce z po stę pu ba dań w za - kre sie dy dak ty ki oraz osią gnięć elek tro ni ki. Od no si się to głów nie do trzech wiel kich sys te mów dy dak tycz nych, ja kie po wsta ły w dru giej po ło wie XIX i w XX wie ku, to zna czy tra dy cyj ne go, pro gre sy wi stycz ne go i współ cze sne go, a tak że do kon cep cji e-l ea rningu, któ ra po ja wi ła się na prze ło mie wie ków XX i XXI, czy li w na szych już cza sach. Dzię ki wspo mnia nym ba da niom i osią gnię ciom dy dak - ty ka nie kon cen tru je się już wy łącz nie na kształ ce niu re ali zo wa nym w szko le i przez szko łę, lecz roz sze rza swo je za in te re so wa nia na po zasz kol ne czyn no ści kształ ce nio we, w tym na wspo mnia ne wy żej na ucza nie – ucze nie się z udzia - łem środ ków elek tro nicz nych. W związ ku z tym moż na się spo dzie wać, że już w nie zbyt od le głym cza sie zo sta nie opra co wa ny mo del zin sty tu cjo na li zo wa nej edu ka cji, dzię ki któ re mu każ dy uczeń (w sze ro kim zna cze niu te go sło wa, obej - mu ją cym rów nież lu dzi do ro słych) bę dzie mógł uczyć się te go, czym bę dzie ży wot nie za in te re so wa ny; tam i wte dy, gdzie i kie dy bę dzie mu naj wy god niej; ty le, ile uzna za sto sow ne, oraz w opty mal nym dla sie bie tem pie. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 SŁOWO OD AU TO RA 19 Na zakończenie jeszcze jedna uwaga, notabene bardzo ważna. Dydaktyka jest nauką humanistyczno-społeczną. W tej też konwencji napisany został ten podręcznik. Tymczasem rewolucyjne wręcz zdobycze nauki, techniki i techno - logii, zwłaszcza w zakresie elektroniki, sprawiają, że do dydaktyki coraz szybciej i w coraz szerszym zakresie zaczynają przenikać niektóre z tych zdobyczy, podobnie jak do medycyny i innych nauk. Wskutek tego istotnym zmianom już podlegają i nadal będą podlegać niemal wszystkie z opisywanych w tym po- dręczniku składników dydaktyki, poczynając od celów nauczania, uczenia i uczenia się, poprzez kryteria doboru treści kształcenia do programów szkol- nych i akademickich, a kończąc – najsilniej – na metodach, formach organiza- cyjnych i środkach dydaktycznych. Wspomniane zmiany zostały zaznaczone w tym podręczniku – przede wszystkim, gdy chodzi o ich rodzaje i kierunki – ale nie na tyle, aby ten istotny problem można było uznać za wyczerpany. Byłoby to zresztą mało realne ze względu na ilość i dynamikę owych zmian. W tych okolicznościach zainteresowani wspomnianymi zmianami Czytelnicy będą musieli sięgać po opracowania specjalistyczne, podobnie jak wtedy, gdy byli przez niniejszy podręcznik odsyłani do podręczników logiki czy innych nauk współdziałających z dydaktyką. Na tym polega między innymi jedno z zadań podręczników częściowo programowanych. Warszawa, 2012 r. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 Wstęp WPrzed mo wie do pierw sze go wy da nia Za sad na ucza nia na pi sa nej w grud niu 1930 ro ku Bog dan Na wro czyń ski stwier dził, że usi ło wał po pierw sze, pod dać kry tycz ne mu roz bio ro wi ży wot ne [...] po glą dy na na - ucza nie, po dru gie, sfor mu ło wać i uza sad nić naj waż niej sze za sa dy dy dak tycz - ne, po trze cie, ze brać je w ca łość po zba wio ną sprzecz no ści i prze nik nię tą my ślą prze wod nią1. Po dob ny mi ce la mi kie ro wa łem się i ja, przy stę pu jąc do pi sa nia te go pod - ręcz ni ka. Róż ni ca po le ga je dy nie na tym, że mnie cho dzi nie ty le o „sfor mu ło - wa nie i uza sad nie nie naj waż niej szych za sad dy dak tycz nych”, ile o eks po zy cję i ana li zę głów nych skład ni ków przed mio tu ba dań dy dak ty ki, o czym zresz tą wspo mi na łem w Sło wie od au to ra. W związ ku z tym za czy nam ten Wstęp od po- da nia de fi ni cji dy dak ty ki, któ ra jest wo bec na ucza nia po ję ciem nad rzęd nym. Czym że za tem jest dy dak ty ka? Po tocz nie przyj mu je się, że dy dak ty ka jest „czę ścią pe da go gi ki, trak tu ją cą o na ucza niu”2. Po prze stań my na ra zie przy tym okre śle niu, któ re go roz wi nię ciem 1 B. Na wro czyń ski, Za sa dy na ucza nia, War sza wa: Za kład im. Osso liń skich 1961, s. 5. 2 Por. np. Pod ręcz na en cy klo pe dja pe da go gicz na, oprac. F. Kier ski, Lwów – War sza wa: Książ ni ca Pol ska 1923–1925, t. 1–2, s. 76. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 WSTĘP 21 zaj mie my się w dal szej czę ści pod ręcz ni ka, i przy tocz my ak tu al ną de fi ni cję na - ucza nia. Uciek nij my się jed nak i tym ra zem do po tocz ne go ro zu mie nia tre ści i za kre su te go ter mi nu, zgod nie z któ rym na ucza nie jest „prze ka zy wa niem ko muś pew ne go za so bu wie dzy, udzie la niem in for ma cji, wdra ża niem do cze goś”3. Tak ro zu mia ne na ucza nie na le ży do naj star szych czyn no ści wy ko ny wa - nych przez lu dzi od za ra nia dzie jów. Na to miast dy dak ty ka, a ści ślej mó wiąc jej pra po cząt ki, po ja wi ła się znacz nie póź niej i mia ła po cząt ko wo cha rak ter oka zjo - nal nych naj czę ściej re flek sji nad na ucza niem oraz zwią za nym z nim, a na wet im pli ko wa nym przez nie, ucze niem się. Po tych wstęp nych uwa gach mo że my już przejść do omó wie nia ge ne zy i ewo lu cji dy dak ty ki oraz re flek sji do ty czą cych na ucza nia – ucze nia się, jak bę dzie my od te go miej sca na zy wać te pro ce sy dla pod kre śle nia ich nie ro ze - rwal ne go naj czę ściej związ ku. Tak też poj mo wa li ten zwią zek naj star si sta ro - żyt ni grec cy my śli cie le, a mia no wi cie so fi ści, So kra tes, Pla ton i Ary sto te les. So fi ści by li pierw szy mi pro fe sjo nal ny mi na uczy cie la mi, któ rzy po bie ra li wy na gro dze nie za swą pra cę, z ko lei So kra tes uwa ża ny jest za ar cy mi strza dia - lo gu ja ko me to dy na ucza nia – ucze nia się, Pla ton stwo rzył kon cep cję wiecz - nych idei, ja ko te go, co na praw dę ist nie je, oraz na kre ślił hie rar chicz ny mo del zin sty tu cjo na li zo wa ne go kształ ce nia, a Ary sto te le sa na zwa no oj cem dy dak ty ki. Je go też teo ria sta no wi szczy to we osią gnię cie sta ro żyt nej my śli dy dak tycz nej, uzu peł nio ne przez Rzy mian o re to ry kę i wie le cen nych my śli o wy cho wa niu dzię ki Kwin ty lia no wi i Se ne ce. Śre dnio wie cze nie wzbo ga ci ło dy dak ty ki o po rów ny wal ne ze sta ro żyt no - ścią osią gnię cia, ale i ono otwo rzy ło przed nią no we prze strze nie ba dań. Naj - waż niej szy mi z nich by ły: r po ja wie nie się zrę bów ca ło ścio we go sys te mu szkol ne go na ucza nia – ucze - nia się, obej mu ją ce go szkol nic two pa ra fial ne, klasz tor ne i ka te dral ne, a tak - że pierw sze uni wer sy te ty. Wy mie nio ne ro dza je szkół by ły od po wied ni ka mi kształ ce nia – jak od tąd bę dzie my rów nież okre ślać na ucza nie – ucze nie się – po cząt ko we go (szko ły pa ra fial ne), śred nie go (szko ły klasz tor ne) oraz wyż sze go (nie któ re szko ły ka te dral ne oraz uni wer sy te ty); r roz wój szkol nic twa sta no we go ja ko al ter na ty wy dla edu ka cji re ali zo wa nej w szko le; oraz 3 S. Skorupka, H. Auderska, Z. Łempicki, Ma ły słow nik ję zy ka pol skie go, War sza wa: PWN 1968, s. 432. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 22 DYDAKTYKA. PODRĘCZNIK CZĘŚCIOWO PROGRAMOWANY r na ro dzi ny i upo wszech nie nie scho la sty ki ja ko z jed nej stro ny po pu lar ne go w śre dnio wiecz nej Eu ro pie kie run ku fi lo zo fii chrze ści jań skiej, dą żą ce go do ro zu mo we go udo wod nie nia słusz no ści re li gij nych do gma tów, a z dru giej stro ny me to dy na ucza nia – ucze nia się, ce chu ją cej się do gma tycz nym fi lo - zo fo wa niem, mię dzy in ny mi w for mie sy lo gi zmów. Lep sze niż w śre dnio wie czu cza sy na sta ły dla dy dak ty ki w wie ku XVII, a więc już na pro gu cza sów no wo żyt nych. Wte dy to bo wiem po ja wi ła się jej na - zwa ja ko „sztu ki na ucza nia”, wte dy Jan Amos Ko meń ski na pi sał cy to wa ną do dzi siaj Wiel ką dy dak ty kę przed sta wia ją ca uni wer sal ną sztu kę na ucza nia wszyst - kich wszyst kie go (1657), wte dy też opra co wa no zrę by pierw sze go w dzie jach sys te mu kształ ce nia, któ re go pod sta wę sta no wi ły za ło że nia wy pro wa dza ne z na - tu ry, wte dy wresz cie wy dru ko wa no pierw sze pod ręcz ni ki uwzględ nia ją ce za sa - dę po glą do wo ści, a po nad to pod ję to pró bę na pi sa nia en cy klo pe dycz ne go pod ręcz ni ka Pan so fia, któ ry miał za wie rać przy stęp ny dla uczniów zbiór „wszy - st kich na uk”. Wiek XVII przy niósł tak że bar dzo waż ne dla dy dak ty ki dzie ło an - giel skie go fi lo zo fa i pe da go ga Joh na Loc ke’a My śli o wy cho wa niu. Sta no wi ło ono za rys sys te mu na ucza nia – ucze nia się opar te go na sen su ali stycz nych za ło - że niach i po par te go wie lo ma traf ny mi ob ser wa cja mi, z któ rych mię dzy in ny mi wy ni ka ło, że w pra cy dy dak tycz no -w ych owa wczej z dzieć mi i mło dzie żą na le - ży dbać o roz wój ich sił i zdol no ści po znaw czych. Ko rzyst ne dla dy dak ty ki by ły rów nież póź niej sze stu le cia, zwłasz cza XVIII i XIX wiek. W nich to bo wiem uka za ły się dzie ła Ja na Ja ku ba Ro us se au, któ re - go uzna no za „od kryw cę dziec ka”4, wte dy też dzia łał w Szwaj ca rii Jan Hen ryk Pe sta loz zi, po wstał osa dzo ny na na uko wych pod sta wach sys tem na ucza nia, zwa ny her bar tow skim, pi sa li swo je pra ce fran cu scy en cy klo pe dy ści i nie miec - ki fi lo zof Im ma nu el Kant, Ko mi sja Edu ka cji Na ro do wej usi ło wa ła zbu do wać no wo cze sny sys tem edu ka cji, któ ry miał spra wić, „aby uczniom by ło do brze i z ni mi by ło do brze”, za czę to roz wi jać szko ły róż nych ty pów i szcze bli, po czy - na jąc od ele men tar nych, a koń cząc na wyż szych, cze go świa dec twem by ło po - wsta nie trzech mo de li uni wer sy te tów: pru skie go, fran cu skie go i an giel skie go, a po nad to two rzo no pierw sze szko ły tech nicz ne. Wszyst ko to sta no wi ło po kło - sie idei i ha seł gło szo nych oraz czę ścio wo re ali zo wa nych wpraw dzie już w okre - sie oświe ce nia, ale wie ki XIX i XX uczy ni ły nie któ re z tych idei i ha seł 4 Por. B. Na wro czyń ski, dz. cyt., s. 19. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 WSTĘP 23 kie run ko wy mi wy tycz ny mi pro wa dzo nej po li ty ki oświa to wej i znacz nie zin ten - sy fi ko wa ły ich wcie la nie w ży cie. Do ty czy to zwłasz cza roz wo ju ba dań em pi rycz - nych i in ter dy scy pli nar nych oraz psy cho lo gii i so cjo lo gii, a tak że spo wo do wa ło po wsta nie wie lu róż nych szkół psy cho lo gicz nych i dy dak tycz nych, w tym psy- cho lo gii i so cjo lo gii wy cho wa nia oraz dy dak ty ki eks pe ry men tal nej. Dzia ła nia te zo sta ły naj pierw za ha mo wa ne przez pierw szą woj nę świa to wą, a na stęp nie – po jej za koń cze niu – przez to ta li tar ne ustro je w nie któ rych kra jach eu ro pej skich. Po 1945 ro ku przy stą pio no naj pierw do od bu do wy szkol nic twa, a na stęp nie do je go in ten syw nej roz bu do wy, cze go wy ra zem by ła w la tach 60. XX wie ku tak zwa na eks plo zja szkol na, a nie co póź niej po ja wie nie się sze ro kiej fa li ra dy kal nej kry ty ki szko ły ja ko in sty tu cji rze ko mo ana chro nicz nej aż po żą da nie jej zli kwi do wa nia. Szko ła – no ta be ne jak już nie jed no krot nie w swo ich dzie jach – prze trwa ła i tę fa lę kry ty ki i na dal sta no wi nie pod wa żal ną co do swo jej ra cji by tu i pod sta wo wą (obok ro dzi ny) in sty tu cję edu ka cyj ną. Nie zna czy to jed nak, że nie wy ma ga na pra wy. Świad czy zresz tą o tym ży wy w ostat nich la tach ruch na rzecz „szko ły usta wicz nie do sko na lo nej”, a tak że licz ne ra por ty po świę co ne nie tyl ko jej re for mie, lecz grun tow nej prze bu do wie w du chu wy zwań i po trzeb spo łe czeń - stwa wie dzy. Po moc na w tej prze bu do wie mo że oka zać się dy dak ty ka. Przy dat ny w re ali za cji te go ce lu ma też być ni niej szy pod ręcz nik. Prze zna - czo ny jest on przede wszyst kim dla stu den tów przy go to wu ją cych się do pra cy w na uczy ciel skim za wo dzie, „tym naj szla chet niej szym z ludz kich za wo dów”, jak to kie dyś po wie dział Jan Wła dy sław Da wid, je den z naj wy bit niej szych pol- skich pe da go gów. Ci stu den ci, przy szli na uczy cie le, bę dą mu sie li spro stać wspo - mnia nym wy zwa niom i po trze bom spo łe czeń stwa wie dzy, mu szą za tem być do te go so lid nie przy go to wa ni pod wzglę dem teo re tycz nym i prak tycz nym. O naj waż niej szych ele men tach te go przy go to wa nia mo wa jest w czte rech skła da ją cych się na to wy da nie Dy dak ty ki czę ściach: 1. Po ję cie i przed miot dy dak ty ki 2. Pro ces kształ ce nia 3. Skład ni ki pro ce su kształ ce nia 4. Dy dak tycz ne pro ble my współ cze sno ści Każ da z tych czę ści dzie li się na roz dzia ły, któ re – zgod nie z przy ję tym prze - ze mnie za ło że niem – ma ją speł niać nie tyl ko funk cję in for ma cyj ną, lecz rów - nież mo ty wa cyj ną, po wtó rze nio wą, kon tro l ną i roz sze rza ją cą, czym no ta be ne ta książ ka róż ni się od in nych pod ręcz ni ków dy dak ty ki. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012 PO JĘ CIE I PRZED MIOT DY DAK TY KI W tej czę ści pod ręcz ni ka, zgod nie z jej ty tu łem, przed mio - tem opi su są pod sta wo we dla dy dak ty ki po ję cia. Opis ten sta no wi teo re tycz ną pod sta wę dy dak ty ki i rów no cze śnie punkt wyj ścia dla zro zu mie nia ba da nych przez nią zja wisk i pro ce sów. War to za tem po świę cić mu na le ży tą uwa gę. Cz. Kupisiewicz, Dydaktyka, Kraków 2012 ISBN: 978-83-7850-057-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2012
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Dydaktyka
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: