Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00242 014025 11053078 na godz. na dobę w sumie
Dylemat potęgi. Praktyczna teoria stosunków międzynarodowych - ebook/pdf
Dylemat potęgi. Praktyczna teoria stosunków międzynarodowych - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-235-1155-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> politologia
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Książka oferująca całościowe ujęcie pojęć potęgi, siły oraz władzy w teoriach stosunków międzynarodowych. Dostarcza użytecznych narzędzi analitycznych dla wszystkich tych, których ciekawi polityka międzynarodowa, pokazuje także liczne, aktualne przykłady praktycznych zastosowań teorii. Autorce towarzyszyło przekonanie, ze teoria stosunków międzynarodowych - uważana niekiedy za trudną i hermetyczną - jest dziedziną pasjonującą i inspirującą. Narzędzia teoretyczne pozwalają porządkować, analizować oraz krytycznie selekcjonować nadmiar informacji właściwy naszym czasom oraz twórczo syntetyzować zyskaną wiedzę. Pojecie potęgi zaś znajduje się w samym sercu debaty o polityce międzynarodowej.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

A n n a W o j c i u k P � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � DYLEMAT POTĘGI A n n a W o j c i u k D Y L E M A T P O T Ę G I Dr Anna Wojciuk pracuje w Zakładzie Studiów Strategicznych w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Zajmuje się teorią stosunków międzynarodo- wych, problematyką bezpieczeństwa międzynarodowego oraz metodologią prognozowania międzynarodowego. W latach 2008/2009 Visiting fellow na Uniwersytecie Harvarda i na Columbia University w Nowym Jorku orazstypendystka MNiSzW oraz Fundacji Kościuszkowskiej. Dylemat potęgi… to pierwsza w naszym kraju książka oferująca Czytelnikowi całościowe ujęcie pojęć potęgi, siły oraz władzy w teoriach stosunków międzynarodowych. Książka dostarcza użytecznych narzędzi analitycznych dla wszystkich tych, których ciekawi polityka międzynarodowa, pokazuje także liczne, aktualne przykłady praktycznych zastosowań teorii. Autorce towarzyszyło przekonanie, że teoria stosunków międzyna- rodowych – uważana niekiedy zatrudną ihermetyczną – jest dziedziną pasjonującą iinspirującą. Narzędzia teoretyczne pozwalają porządkować, analizować oraz krytycznie selekcjonować nadmiar informacji właściwy naszym czasom oraztwórczo syntetyzować zyskaną wiedzę. Pojęcie potęgi zaś znajduje się w samym sercu debaty o polityce międzynarodowej. „Rzadko kiedy książka z zakresu teorii stosunków międzynarodowych pozostaje w tak bliskim związku z realiami życia międzynarodowego, jak w tym przypadku. Rzadko kiedy jest tak dobrze napisana po polsku. Pozwala zrozumieć, dlaczego atawistyczne rozumienie siły, jak miało to miejsce w ostatnich latach w polityce USA i Rosji, prowadzi na manowce”. Prof. dr hab. Roman Kuźniar, Instytut Stosunków Międzynarodowych UW „W polskiej literaturze przedmiotu nie było dotychczas całościowego opracowania problemu potęgi w teoriach stosunków międzynarodowych. Lukę tę wypełnia książka dr Anny Wojciuk. Charakteryzuje ją aktualność, wykorzystanie najnowszej literatury przedmiotu oraz uwzględnienie dyskusji polemicznych”. Dr hab. Jacek Czaputowicz, dyrektor Krajowej Szkoły Administracji Publicznej Cena: 35,00 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== ksiazka005.indd 1 2010-11-23 21:08:25 Dylemat potęgi ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== strony tytulowe.indd 1 2010-11-23 21:53:17 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== strony tytulowe.indd 2 2010-11-23 21:53:17 Dylemat potęgi P � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � � A n n a Wo j c i u k ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== strony tytulowe.indd 3 2010-11-23 21:53:17 Recenzenci Jacek Czaputowicz Edward Haliżak Projekt okładki i stron tytułowych Barbara Piotrowska Redaktor prowadzący Szymon Morawski Redaktor Teresa Pawlak-Lis Redakcja techniczna Maryla Broda Korekta Maria Kowalska Skład i łamanie Dariusz Dejnarowicz Dziękujemy Panu Willowi Chapmanowi za zgodę na wykorzystanie na okładce wizerunków ludzików firmy Brickarms LLC. Publikacja dofinansowana przez Instytut Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego oraz ze środków na Badania Własne Uniwersytetu Warszawskiego Badania współfinansowane z grantów Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Fundacji Kościuszkowskiej © Copyright by Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2010 ISBN 978-83-235-0621-8 Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego 00-497 Warszawa, ul. Nowy Świat 4 http://www.wuw.pl; e-mail: wuw@uw.edu.pl Dział Handlowy: tel. (0 48 22) 55 31 333; e-mail: dz.handlowy@uw.edu.pl Księgarnia internetowa: http:/www.wuw.pl/ksiegarnia Wydanie I ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Spis treści Wstęp . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7 Rozdział I Potęga w ujęciu realistycznym . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 23 1. Charakterystyka realizmu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 23 2. Źródła rywalizacji o potęgę: człowiek, państwo, struktura systemu międzynarodowego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 25 2.1. Dążenie do potęgi jako dążenie człowieka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 27 2.2. Dążenie do potęgi jako efekt systemu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 30 3. Potęga jako pierwotny lub wtórny interes państwa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 32 3.1. Potęga jako pierwotny interes państwa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 32 3.2. Potęga jako wtórny interes państwa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 33 4. Materialne i relacyjne rozumienie potęgi . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 35 5. Ofensywne, ofensywno/defensywne oraz defensywne koncepcje potęgi . . . . . . 41 5.1. Rozumienie ofensywne w wersji mocnej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 41 5.2. Rozumienie ofensywne w wersji słabej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 45 5.3. Rozumienie ofensywno/defensywne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 49 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 53 5.4. Rozumienie defensywne w wersji słabej 5.5. Rozumienie defensywne w wersji mocnej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 55 6. Stałość i zmienność potęgi . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 57 7. Zamienność i homogeniczność potęgi . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 63 8. Systemowe i wewnątrzpaństwowe aspekty potęgi . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 68 8.1. Percepcja potęgi: William C. Wohlforth . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 70 8.2. Potęga państwowa: Fareed Zakaria . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 72 8.3. Mobilizacja potęgi: Randall Schweller . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 73 Rozdział II Potęga w ujęciu neoliberalizmu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 77 1. Charakterystyka paradygmatu neoliberalizmu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 77 2. Potęga a republikański, handlowy i instytucjonalny wymiar neoliberalizmu . . . 82 3. Potęga w trzech modelach stosunków międzynarodowych . . . . . . . . . . . . . . . . 89 4. Współzależności jako źródło potęgi . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 97 5. Dyfuzja potęgi . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 100 6. Soft power . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 104 7. Potęga i przywództwo . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 116 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 6 Spis treści Rozdział III Potęga w ujęciu marksistowskim . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 123 1. Charakterystyka podejścia marksistowskiego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 123 2. Potęga w dwóch modelach systemu światowego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 128 3. Warunki wymiany międzynarodowej jako źródło potęgi . . . . . . . . . . . . . . . . . 132 4. Potęga hegemoniczna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 138 5. Stosunki produkcji jako źródło potęgi . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 146 6. Potęga rynków finansowych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 149 7. Potęga polityczna i potęga kapitalistyczna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 153 Rozdział IV Potęga w ujęciu ponowoczesnym . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 163 1. Ponowoczesność jako nurt intelektualny i epoka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 163 2. Charakterystyka myśli ponowoczesnej w teorii stosunków międzynarodowych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 167 3. Dyskurs jako źródło potęgi . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 170 4. Power (potęga, władza, siła) jako pierwsza zasada polityki . . . . . . . . . . . . . . 172 5. Reprodukcja potęgi . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 181 6. Antagonizm . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 183 7. Potęga biopolityczna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 187 8. Potęga w epoce ponowoczesnej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 193 Rozdział V Potęga w ujęciu konstruktywistycznym . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 199 1. Charakterystyka konstruktywizmu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 199 2. Potęga w pozytywistycznych i antypozytywistycznych nurtach konstruktywizmu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 206 3. Konstruktywistyczna krytyka potęgi realistów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 209 4. Potęga konstruktywistów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 219 5. Analityczne zastosowania potęgi konstruktywistów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 225 Rozdział VI Studium przypadku: Francja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 233 1. Założenia studium przypadku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 233 2. Koncepcja potęgi we francuskiej teorii stosunków międzynarodowych . . . . . 236 3. Rozumienie potęgi w kontekście strategii Francji . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 244 3.1. Nowy porządek międzynarodowy – realizm . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 244 3.2. Francja i Europa – neoliberalizm . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 249 3.3. Zalecenia – realizm z elementami neoliberalizmu . . . . . . . . . . . . . . . . . . 252 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 256 4. Rozumienie potęgi w kontekście globalizacji Zakończenie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 262 Bibliografia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 266 Indeks osób . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 283 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wstęp Politolodzy są zafascynowani władzą i potęgą albo ponieważ jej pragną, albo ponieważ jej się boją i chcą poznać tego potwora, w ten sposób Stanley Hoffmann tłumaczy narodziny stosunków międzynarodowych jako odrębnej dyscypliny .1 I rzeczywiście, potęga to pojęcie o pierwszorzędnym znaczeniu dla stosunków międzynarodowych, do którego odnosili się przedstawiciele wszystkich szkół teo- retycznych i na którego temat napisano całe tomy. Kategoria ta ma charakter abstrakcyjny, stanowi przedmiot refleksji filozoficznej i można ją badać metodami charakterystycznymi dla historii idei. Jednocześnie ma istotne zastosowanie anali- tyczne, co świadczy o jej mocnym zakorzenieniu empirycznym i otwiera drogę do badań praktyki międzynarodowej. Polski termin potęga oddaje tylko częściowo znaczenia angielskiego słowa power i francuskiego puissance, w których wybrzmie- wają tak ważne dla polityki kategorie, jak siła, mocarstwo, panowanie, moc czy władza . Niemal cała literatura z teorii stosunków międzynarodowych powstała w anglojęzycznym kręgu kulturowym, dlatego termin power stanowi dla tej pracy decydujący punkt odniesienia. Potęga oznacza tu najszersze rozumienie angiel- skiej power i francuskiej puissance. Pojęcie siły traktowane jest tu w sensie wąskim, jako kategoria o mniej abstrakcyjnym charakterze, opisująca jedną z części składo- wych potęgi. Szerokie rozumienie kategorii power/puissance może budzić sprzeciw. Wszak- że już Raymond Aron dokonał klarownego rozróżnienia na władzę (l’authorité), odnoszącą się do polityki wewnętrznej oraz potęgę (la puissance), opisującą sto- sunki między państwami. Zdaniem francuskiego politologa, działanie polityka w sprawach wewnętrznych, czyli przejaw władzy, ma inne uniwersum i inną natu- rę niż aktywność skierowana na zewnątrz – domena potęgi. Aron stanowczo sprze- ciwia się mieszaniu pojęć władzy oraz potęgi . Autorzy ponowocześni wychodzą 2 3 1 2 S. Hoffmann, “An American Social Science”, w: Daedalus, Vol. 106, No. 3, 1977, s. 44–48. Szczegółowe omówienie polskiej siatki pojęciowej związanej z terminem power znajduje się między innymi w: J. Stefanowicz, Anatomia polityki międzynarodowej, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek, 1999, s. 93. 3 R. Aron, Pokój i wojna między narodami, Warszawa: Centrum im. Adama Smitha, 1995, s. 73. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 8 Wstęp jednak z zupełnie przeciwnego założenia, Michel Foucault odwraca nawet maksy- mę Carla von Clausewitza, twierdząc, że polityka jest wojną prowadzoną innymi środkami. Oznacza to, że w tym ujęciu domena potęgi nie różni się niczym od do- meny władzy. Chcąc włączyć do rozważań podejścia ponowoczesne, nie sposób było trzymać się użytecznego w innych okolicznościach podziału Arona. Użyte w tytule słowo teoria jest określeniem jakościowym poniższych rozważań i nie zakłada bynajmniej istnienia jakiejś jednej „teorii stosunków międzynarodo- wych”, tak jak na przykład ogólna nazwa „filozofia” nie kryje w sobie jakiegoś jednego podejścia, a raczej oznacza rzeczywistość charakteryzującą się pluralizmem poglądów, nieustanną debatą i wysokim uznaniem dla polemiki oraz trudnych pytań. W podobny sposób rozumiem teorię stosunków międzynarodowych. Chcąc odzwierciedlić różnorodność współczesnej debaty w tej dziedzinie, klasycznie de- finiowane słowo teoria, odnoszące się do podejść „naukowych” i pozytywistycz- nych, zostało rozszerzone tak, aby objąć też pojęcia ponowoczesne i antypozytywi- styczne. Dopuszczanie koncepcji postpozytywistycznych do równoprawnej debaty o stosunkach międzynarodowych jest zresztą coraz wyraźniejszą tendencją w lite- raturze i programach nauczania przedmiotu. Pokaźna część najnowszego, oxfordz- kiego podręcznika do stosunków międzynarodowych poświęcona jest różnego rodzaju podejściom krytycznym, dla których jeszcze kilkanaście lat temu zdecydo- wanie nie było miejsca na salonach prestiżowych instytucji i na łamach opinio- twórczych czasopism z głównego nurtu tej dyscypliny . 4 O ile użycie słowa teoria jest tu uzasadnione, jako szyld, za którym kryje się pewien jakościowo odrębny obszar nauki o stosunkach międzynarodowych, obszar charakteryzujący się najwyższym poziomem abstrakcyjności, o tyle w sensie ści- słym niektóre opisywane koncepcje zdecydowanie nie przybierają formy teorii naukowej i zdecydowanie odżegnują się od wszelkich aspiracji do bycia teorią. W tych przypadkach konkretne podejścia określane są jako perspektywy, dyskursy, szkoły myślenia, wizje oraz tradycje filozoficzne. Analizując debatę o stosunkach międzynarodowych okazuje się ponadto, że samo pojęcie teorii jest bardzo różnie rozumiane w obrębie dyscypliny. O ile dla Kennetha N. Waltza teorie wyjaśniają prawa, które określają niezmienne i prawdopodobne związki, reprezentanci podejść krytycznych rozumieją je jako ideologiczną krytykę rzeczywistości, przedstawia- jącą alternatywne ścieżki zmiany, wolności i autonomii ludzkiej, a przedstawicie- le myśli ponowoczesnej jako narzędzie władzy . Polscy badacze zaproponowali również własne sposoby rozumienia teorii, mieszczące się w gronie koncepcji 5 4 Ch. Reus-Smit, D. Snidal (red.), The Oxford Handbook of International Relations, Oxford, New York: Oxford University Press, 2008. Por. także S. Burchill, R. Devetak, A. Linklater, M. Paterson, Ch. Reus-Smit, J. True, Teorie stosunków międzynarodowych, Warszawa: Książka i Wiedza, 2006; J. Czaputowicz, Teorie stosunków międzynarodowych. Krytyka i systematyzacja, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2007. 5 Por. S. Burchill, R. Devetak, A. Linklater, M. Paterson, Ch. Reus-Smit, J. True, Teorie sto- sunków międzynarodowych, op. cit., s. 20. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wstęp 9 6 klasycznych i pozytywistycznych . Nie negując celowości porządkowania i pilnowa- nia dyscypliny, zdecydowałam się wybrać szerokie rozumienie pojęcia teorii, po to, by nie ograniczać już na starcie obszaru debaty, będącej przedmiotem zaintereso- wania tej pracy. Gdyby przyjąć wąskie rozumienie teorii, wiele inspirujących i war- tych przedyskutowania propozycji znalazłoby się automatycznie poza nawiasem. Wybór materiału został dokonany po gruntownym przemyśleniu logiki debaty o potędze oraz zapoznaniu się z fundamentalnymi twierdzeniami, wygłaszanymi w ramach tej dyskusji. Przestudiowanie literatury przedmiotu pozwoliło ustalić, że pierwszy rysujący się wybór ma charakter metodologiczny i odróżnia nurt badań jakościowych i ilościowych. Niniejsza praca ma charakter jakościowy, stąd formal- ne propozycje modelowania potęgi znalazły się poza jej obszarem zainteresowania. W ramach jakościowej refleksji o potędze w stosunkach międzynarodowych wciąż jednak istnieje bardzo wiele szkół, paradygmatów i podejść. Co więcej, problema- tyka potęgi, siły i władzy jest tak istotna dla dyskusji o sprawach międzynarodo- wych, że w niemal każdej pracy można doszukać się jakiegoś twierdzenia na te- mat tych pojęć. Zarówno bowiem proponując normatywną koncepcję porządku międzynarodowego, opartego na prawie międzynarodowym, jak i analizując insty- tucje międzynarodowe, stosunki transnarodowe, problematykę wojny, zajmując się problematyką bezpieczeństwa, czy też międzynarodowymi stosunkami gospodar- czymi, twierdzi się coś zwykle na temat potęgi. Można w tym kontekście na przy- kład proponować antidotum dla Realpolitik, obserwować współpracę międzynaro- dową, czy też wysuwać na pierwszy plan zagadnienia gospodarcze, zawsze jakiś element danej koncepcji pozwala wyprowadzić wnioski na poziomie potęgi. Co więcej, pojęcie power czy puissance ma bardzo bogatą tradycję, zarówno w samej politologii, jak i w innych dyscyplinach. Liczące wiele tomów rozprawy poświę- cone władzy opublikowali na przestrzeni wieków filozofowie, wiele pisali o niej socjologowie, psychologowie, ekonomiści oraz antropolodzy. Lista nie wyczerpu- je się na tych wielkich dyscyplinach . Pojęcie power ma zatem bardzo szeroki hory- zont oraz długą i bogatą historię. Ogólne dyskusje o pojęciu power w naukach społecznych zaczynają się zwykle od stwierdzenia, że nie ma zgody, czym jest potęga, władza, siła. Wstępne porozu- mienie można osiągnąć zwykle co do tego, że dotyczy ona raczej relacji pomiędzy dwoma lub więcej podmiotami, niż jest czyjąś własnością, ma wiele różnorodnych podstaw, źródeł. Mówi się, że jest zjawiskiem wielowymiarowym, różni się między innymi co do zasięgu, dziedziny, kosztu, czasu . W nauce rysują się przy tym dwa 7 8 6 Por. J. Kukułka, Teoria stosunków międzynarodowych, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, 2000, głównie s. 119 oraz 161–176; W.J. Szczepański, „Teoria polityki a teoria stosun- ków międzynarodowych”, w: A. Bodnar, W. Szczepański (red.), Stosunki międzynarodowe. Proble- my badań i teorii, Warszawa, PWN, 1983, s. 70–87; T. Łoś-Nowak, Stosunki międzynarodowe. Teorie – systemy – uczestnicy, Wrocław: WUW, 2000, s. 22. 7 8 M. Sułek, Podstawy potęgonomii i potęgometrii, Kielce: WSEiA, 2001, s. 198. R. Dahl, “The Concept of Power”, w: Behavioral Science, Vol. 3, No. 2, 1957, s. 202; D. Baldwin, Paradoxes of Power, New York: Backwell, 1989, s. 3. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 10 Wstęp 9 podstawowe nurty rozumienia tej kategorii, pierwszy postrzega ją relacyjnie, a drugi utożsamia z zasobami. Robert Dahl i David Baldwin, dwaj klasycy ogólnej teorii potęgi, są zwolennikami przyczynowego i relacyjnego jej ujmowania. W tym rozu- mieniu podmiot wyposażony w potęgę wpływa na słabszy podmiot, kształtując jego zachowania, poglądy, przekonania oraz gotowość do działania w sposób, który jest korzystny dla podmiotu wyposażonego w potęgę. Trzeba tym samym określić za- kres i dziedzinę potęgi, należy wskazać podmioty X i Y, przyczynę oraz skutek. W prostych słowach opisał pojęcie power Robert Dahl, twierdząc, że jest to zdol- ność podmiotu X do spowodowania, by podmiot Y zrobił coś, czego w innym przy- padku Y by nie zrobił . Większość badaczy identyfikuje się z tym podejściem. Drugi nurt przekonuje jednak, że power jest dla stosunków międzynarodowych tym, czym pieniądze są dla ekonomii. Szkoła ta wywodzi się od Talcotta Parsonsa i Karla W. Deutscha, dla których procesy polityczne to procesy wymiany społecz- nej, gdzie władza gra podobną rolę, jak pieniądz w wymianie ekonomicznej . Dla Parsonsa potęga jest takim ogólnym medium wymiany, jakim pieniądz, a struktury ekonomii i polityki uważa on za równoległe. Zwolennikami tego podejścia jest przede wszystkim grupa realistów, a także część marksistów przekonana o za- mienności (fungibility) zasobów potęgi, zwłaszcza zaś zasobów ekonomicznych. Zamienne zasoby potęgi stanowią też podstawy modelowania w ramach metodo- logii ilościowej. 10 11 Problem potęgi jako zasobów oraz jako relacji jest wyjaśniony szczegółowo w rozdziałach poświęconych realizmowi i neoliberalizmowi. Jak zauważa Robert Dahl, brak wyraźnego rozróżnienia tych dwóch form potęgi był przyczyną wielu niejasności w naukach społecznych . Nie wchodząc w tym miejscu w detale wielo- letniej debaty, której można byłoby poświęcić osobną pracę, warto zwrócić uwagę, że żadne z podejść nie jest w pełni zadowalające, obydwa natomiast prowadzą do poważnych trudności metodologicznych . 12 Niesłychanie ogólny i pojemny charakter pojęcia potęgi, w pierwszym odruchu prowokuje, by zarzucić mu mętność, niejednoznaczność, płynność i nieuchwytność. Niekiedy refleksja nad tym, czym jest potęga, a czego to pojęcie nie powinno już zawierać, wywołuje wrażenie bezradności i nasuwa pytanie, czy tak nieokreślony termin ma jeszcze jakiekolwiek odrębne znaczenie, czy może do czegoś się przydać i czy warto poświęcać mu czas. Trudności powyższe, jak również ciekawa ewolucja pojęcia potęgi, zachęciły mnie do własnych poszukiwań i do wnikliwego prześle- dzenia losów tej kategorii. Zastanawiające jest wszakże, że pomimo tych licznych 9 10 R. Dahl, “The Concept of Power”, op. cit., s. 202. K.W. Deutsch, The Analysis of International Relations, Englewood Cliffs, N.J.: Prentice-Hall, 1988, s. 46–53; T. Parsons, “On the Concept of Political Power”, w: Proceedings of the American Philosophical Society, Vol. 107, No. 3, 1963, s. 232–262. 11 12 R. Dahl, Modern Political Analysis, Englewood Cliffs, N.J.: Prentice-Hall, 1984, s. 21–22. Niemal cała książka Davida Baldwina Paradoxes of Power poświęcona jest tej problema- tyce i szczegółowo przedstawia poszczególne argumenty. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wstęp 11 i niekwestionowanych mankamentów, potęga pozostaje w centrum debaty o sto- sunkach międzynarodowych, nieustannie jest kwestionowana jako termin naukowy i jako zasada polityki i równie często powraca w obydwu tych znaczeniach. Opisane powyżej rozbieganie się problematyki potęgi zarówno w horyzoncie samej nauki o stosunkach międzynarodowych oraz innych dyscyplin, których doro- bek nie jest dla stosunków międzynarodowych obojętny, jak i w wymiarze histo- rycznym, zmusza do dokonywania wielu arbitralnych wyborów, rezygnacji z opi- sania licznych, interesujących koncepcji oraz do wytyczania sztucznych granic. Dokonany ostatecznie wybór objął pięć dużych podejść teoretycznych: realizm, neoliberalizm, marksizm, myśl ponowoczesną oraz konstruktywizm. Zadecydowała o nim chęć pokazania najistotniejszych, całkiem odmiennych sposobów rozumie- nia, czym jest power – potęga, siła i władza. Przy tym, o ile podejścia realistyczne i neoliberalne operują podobną, klasyczną logiką myślenia naukowego, pozostałe trzy ufundowane są na całkowicie odmiennej filozofii stosunków międzynaro- dowych. Realizm i neoliberalizm bezdyskusyjnie zaliczają się do paradygmatów teorii stosunków międzynarodowych, jednak przynależność podejścia marksistow- skiego, a już tym bardziej ponowoczesnego i konstruktywistycznego jest kontro- wersyjna i implikuje silne związki z innymi dyscyplinami. Wszystkie te podejścia łączy jedno: interesująca i inspirująca diagnoza na temat tego, czym jest potęga w stosunkach międzynarodowych. Pozostaje się zapytać, jakie nurty zostały pominięte. Na pierwszym miejscu należy tu wymienić idealistyczny liberalizm, który nie został poddany analizie, po- nieważ nie wypracował autonomicznego rozumienia potęgi w stosunkach między- narodowych. Podejście to koncentrowało się na budowaniu normatywnego projektu ładu, w którym wyeliminowana zostanie polityka oparta na sile (power politics), a jej miejsce zajmą prawo i instytucje. Co ciekawe, ze współczesnej perspektywy można powiedzieć, że projekty idealistycznego liberalizmu miały charakter kon- struktywistyczny, bowiem przejawiała się w nich wiara, że idee mogą zmienić rzeczywistość międzynarodową. Wszelki idealizm w nauce o stosunkach między- narodowych jest zresztą formą konstruktywizmu. Warto w tym miejscu zauważyć, że w ścisłym sensie tego słowa idealizm, inaczej niż się czasem potocznie mówi, nie odznacza się z definicji moralnością, praworządnością, ale właśnie wiarą, że pewne idee można wprowadzić w życie i dzięki temu fundamentalnie zmienić, przebu- dować lub zrewolucjonizować świat. Idee te mogą być zarówno pożyteczne, jak i szkodliwe. W tym sensie również marksizm jest formą idealizmu i opiera się na entynematycznych (ukrytych) przesłankach o naturze konstruktywistycznej. Realista Robert Jervis żartuje nawet, że neokonserwatywna polityka George’a W. Busha, zakładająca budowę demokracji w Iraku i Afganistanie, była podejściem konstruk- tywistycznym, co w równym stopniu złościć musi zwolenników neokonserwatyz- mu politycznego, jak i konstruktywizmu teoretycznego. Abstrahując od wątków humorystycznych, stwierdzić można, że marksizm, odmiennie niż idealistyczny liberalizm, proponuje pewne istotowe rozumienie potęgi w stosunkach między- ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 12 Wstęp 13 narodowych, które jest właściwe dla świata zdominowanego przez gospodarkę kapitalistyczną. To zdecydowało o umieszczeniu marksizmu w obszarze zaintere- sowania niniejszej pracy, a nieobecności idealistycznego liberalizmu. Po drugie, zabrakło tu szkoły angielskiej, która ma znaczące tradycje i istotny dorobek. Wybór taki uzasadnia się tym, że podejście to relatywnie mało miejsca poświęca teoretyzacji potęgi, natomiast wiele aspektów oddziaływania społeczeństw i społeczności międzynarodowej na stosunki międzynarodowe, które badają przed- stawiciele szkoły angielskiej, jest trafnie uchwycone przez neoliberalizm oraz realizm. Porządek międzynarodowy jest, zdaniem tych badaczy, zmienny i oscyluje między systemem anarchicznym, z rozumieniem potęgi bliższym podejściom reali- stycznym oraz społecznością międzynarodową, gdzie bardziej pasuje neoliberalna koncepcja potęgi, niekiedy nawet z elementami liberalnego idealizmu i teoretycz- nego konstruktywizmu . Również w przypadku międzynarodowej ekonomii poli- tycznej (IPE) uznałam, że skądinąd bardzo interesujące spostrzeżenia tej szkoły dotyczące potęgi zostały w dużej mierze włączone w obszar neoliberalizmu i mark- sizmu, co usprawiedliwia brak osobnego jej potraktowania. Dokonany wybór podejść nieuchronnie prowadzi do nadreprezentacji poradyg- matów zaproponowanych przez amerykańską naukę o stosunkach międzynarodo- wych. Dwie klasyczne szkoły, realistyczna i neoliberalna, są w tym ujęciu całko- wicie amerykańskie, choć prawdą jest, że badacze z innych państw, zwłaszcza zaś z Francji i Rosji, mają pewien dorobek w tych obszarach. Nurt marksistowski, oparty na ekonomii jako głównym wyznaczniku potęgi, jest zdecydowanie bardziej zdywersyfikowany, natomiast podejścia ponowoczesne są już całkiem nieamery- kańskie i do dziś pozostają stanowczo kontestowane przez większość badaczy zza Oceanu. Dobór ten odzwierciedla jednak współczesną geografię teorii stosunków międzynarodowych. Dominacja nauki amerykańskiej nie jest zresztą zaskakują- ca, już w 1977 roku Stanley Hoffmann pisał w swoim głośnym tekście, że stosunki międzynarodowe są amerykańską nauką społeczną. W Stanach Zjednoczonych one powstały, tam też najdynamiczniej się rozwijały, choć stworzyli ją prawie wyłącz- nie emigranci z Europy, uciekający przez hitleryzmem i wojną . W tym sensie amerykańska teoria stosunków międzynarodowych jest bardziej europejska niż jaka- kolwiek inna dyscyplina, w której Stany Zjednoczone przodują. Jak pokazuje najnowszy, zresztą bardzo interesujący, raport o stanie dyscypliny, zaprezentowany na konferencji ISA (International Studies Association) w lutym 2009 roku w Nowym Jorku, amerykańska hegemonia nieco osłabła w ciągu trzy- dziestu lat od publikacji Hoffmanna, nie tracąc jednak zdecydowanego prowadze- nia . W Stanach Zjednoczonych pisze się najwięcej w paradygmatach realistycz- 15 14 13 14 J. Czaputowicz, Teorie stosunków międzynarodowych..., op. cit., s. 254–290. S. Hoffmann, “An American Social Science”, op. cit., s. 41–60. R. Jordan, D. Maliniak, A. Oakes, S. Peterson, M. Tierney, One Discipline or Many?: TRIP Survey of International Relations Faculty in Ten Countries, Williamsburg: William Mary, 2009, s. 7. 15 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wstęp 13 nym i neoliberalnym, natomiast pozostałe szkoły i podejścia cieszą się większym zainteresowaniem w innych rejonach świata. Nowatorskie, głośne i nieamerykańskie pomysły teoretyczne zwykle reprezentowały postpozytywistyczne i krytyczne szko- ły stosunków międzynarodowych lub podejścia nawiązujące do tradycji marksi- stowskiej. Jak pokazuje raport, wciąż ponad 75 tekstów w grupie 12 najwyżej punktowanych periodyków branżowych zostało napisane przez amerykańskich autorów, a 16 z 20 najlepszych wydziałów stosunków międzynarodowych znajduje się w Stanach Zjednoczonych .16 Za oceanem publikuje się jednak tak wiele i w tak różnych celach, że siłą rze- czy część tekstów jest mało wartościowa. Dlatego dorobek ten należy przyjmować w sposób przemyślany, nie ulegając modzie na popkulturową naukę o stosunkach międzynarodowych. Przed utratą autonomii myślenia, o którą łatwo w obliczu za- lewu prac amerykańskich, ostrzega w dosadny sposób Roman Kuźniar, nazywając amerykański przemysł myśli o stosunkach międzynarodowych odpowiednikiem Hollywoodu, produkującego kolejne „hity” myślenia o porządku międzynarodowym w rodzaju „końca historii”, czy „kryzysu ładu westfalskiego” . Mając w pamięci te słowa, starałam się ostrożnie i krytycznie selekcjonować najbardziej wartościo- we prace i odnosić się jedynie do uznanych i wysoko cenionych autorów. Celem naukowym pracy jest: po pierwsze, analiza treści pojęcia potęgi w teorii stosunków międzynarodowych, a po drugie, pokazanie badawczych zastosowań tego pojęcia. Część analityczna ma dwa etapy, pierwszym jest poszukiwanie odpowiedzi na kilkanaście ważnych pytań z dziedziny stosunków międzynarodowych, a drugi stanowi studium przypadku – polityki zagranicznej Francji za prezydentury Nicolasa Sarkozy’ego. Wspomniane wyżej rozproszone pytania mają bardzo różnorodny charakter. U klasyków potęga była wyłącznym atrybutem państwa. Niniejsza pra- ca ma za zadanie odpowiedzieć na pytanie, jak wpływają na potęgę dynamicznie zachodzące zmiany, dotyczące samego państwa , zwłaszcza zaś jego deterytoriali- zacja (utrata kontroli nad procesami zachodzącymi na jego terytorium), słabnięcie władzy państwa nad własną ludnością (znaczenie mają tu między innymi: różno- rodne instrumenty z zakresu ochrony praw człowieka, migracje, oddziaływanie międzynarodowych korporacji, mediów, kultury masowej) oraz zmniejszanie za- kresu suwerenności państwa na skutek poddawania segmentów polityki wewnętrz- nej regulacjom międzynarodowym. Co więcej, pojawiają się nowi, niepaństwowi uczestnicy (non-state actors), dysponujący znacznym wpływem na ład między- narodowy i będący głównymi nośnikami procesów globalizacji. Czy potęga, która była zawsze wyłącznym atrybutem suwerennego państwa, staje się właściwością podmiotów pozapaństwowych: międzynarodowych organizacji międzyrządowych 17 18 16 17 Ibidem, s. 8. R. Kuźniar (red.), Porządek międzynarodowy u progu XX wieku, Warszawa: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, 2005, s. 12–13. 18 R. Kuźniar, Polityka i siła. Studia strategiczne – zarys problematyki, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, 2005, s. 266–267. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 14 Wstęp i pozarządowych, korporacji międzynarodowych, organizacji terrorystycznych, zorganizowanych grup przestępczych oraz nieformalnych gremiów w rodzaju G-8? Kolejnym pytaniem, na które ma odpowiedzieć poniższa praca, jest, co składa się współcześnie na potęgę? Czy wciąż obowiązuje tradycyjny model Hansa Morgenthaua, zgodnie z którym budują ją uwarunkowania geograficzne (terytorium, charakter granic itd.), zasoby naturalne, potencjał przemysłowy, populacja oraz siła militarna, a także charakter narodowy, morale narodu i jakość dyplomacji? A może rację ma Joseph S. Nye, zwracając uwagę na postępującą dywersyfikację źródeł potęgi oraz dowartościowując soft power, czyli „zdolność uzyskiwania tego, co się chce, raczej dzięki atrakcyjności niż przymusowi lub pieniądzom, która jest re- zultatem atrakcyjności kultury, politycznych ideałów i konkretnej polityki danego kraju” . Jeśli Nye ma rację, w jaki sposób soft power współistnieje i wchodzi w reakcję z potęgą rozumianą klasycznie? 19 Inna grupa autorów stara się pokazać, że współczesność wzmaga przede wszyst- kim polaryzację ekonomiczną świata, budując limes bogactwa i nędzy. Czy słusz- ność mają ci, którzy jednoznacznie utożsamiają potęgę z pozycją w globalnym systemie ekonomicznym, odwołując się do pojęć centrum i peryferii? Czy ekono- miczna kondycja państwa całkowicie określa jego polityczne funkcjonowanie w stosunkach międzynarodowych? Komu służy potęga ekonomiczna – korpo- racjom, niektórym państwom, a może osobliwej koalicji podmiotów państwowych i niepaństwowych? Teoretycy ponowoczesności podkreślają z kolei, że władza (power) sprawowana jest przede wszystkim przez dyskurs. Przemoc symboliczna, panowanie na gruncie języka wysuwa się tu na pierwszy plan, kosztem wszystkich innych czynników, kojarzonych dotąd z potęgą. Czy rzeczywiście żyjemy w epoce, w której neolibe- ralizm stał się jedynym uprawnionym sposobem interpretacji świata, stając się klu- czowym źródłem potęgi tych, którzy są twórcami dyskursu? Czy podejście odżeg- nujące się od kryteriów falsyfikacji i otwarcie antypozytywistyczne jest w stanie wnieść coś interesującego do racjonalnej debaty o stosunkach międzynarodowych? Czy można wreszcie zbudować studium przypadku odwołujące się do twierdzeń myślicieli ponowoczesnych? Pojawiają się też w tym kontekście istotne pytania o przyszłość. Czy w „czasie międzynarodowej deregulacji, w którym pojawiają się nowi uczestnicy, nowe możliwości, nowe związki i układy, lecz nie ma nowych reguł i zasad” – jak nazwał współczesną epokę Richard N. Hass – potęga jest zasadą zasad polityki między- narodowej? Dwie kadencje administracji G.W. Busha oraz prowadzona przez nią polityka zagraniczna ponownie uczyniły z potęgi centralną kategorię analityczną w stosunkach międzynarodowych. O jej powrocie po kilkunastoletniej przerwie związanej z „końcem historii”, który okazał się być zaledwie „przerwą historii”, 20 19 J.S. Nye, Soft Power. Jak osiągnąć sukces w polityce światowej, Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2007, s. 34. 20 R.N. Hass, “Paradigm Lost”, w: Foreign Affairs, January/February 1995. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wstęp 15 świadczyć może też fakt, że znów z wielkim zainteresowaniem posługują się nią, badają i rozwijają czołowi teoretycy stosunków międzynarodowych, jak: Joseph S. Nye, Robert Kagan, Zbigniew Brzeziński, John Mearsheimer, Robert O. Keohane, James N. Rosenau, Stephen M. Walt i Bertrand Badie. A może to jednak żywiołowy rozwój instytucji uniwersalnych i regionalnych jest silniejszym trendem polityki międzynarodowej, niż siłowe podejście, reprezentowane przez administrację George’a W. Busha? Czy wreszcie zwycięstwo Baracka Obamy oznacza dla stosunków międzynarodowych triumf polityczny teoretycznego kon- ceptu soft power? Wszystkie te pytania wydają mi się wyjątkowo ważne, intelektualnie intrygujące i zachęcające do szczegółowej refleksji i pracy badawczej. A jak pisze przywo- ływany tu niejednokrotnie Stanley Hoffmann, żadna nauka nie jest ciekawsza od pytań, na które chce odpowiedzieć . Nie rozstrzygając co do efektów końcowych pracy, samo poszukiwanie odpowiedzi było zajęciem fascynującym i dającym wiele satysfakcji poznawczej. 21 Potęga, jako narzędzie analityczne w teorii stosunków międzynarodowych, umożliwia systematyczne odniesienie się do najbardziej aktualnych, różnorodnych, a zarazem najogólniejszych problemów polityki zagranicznej. Jej zastosowanie pozwala w sposób jasny i zwięzły wyjaśnić, ustrukturyzować obserwacje oraz do- strzec prawidłowości w gąszczu zjawisk. Czerpiąc z różnych tradycji teorii stosun- ków międzynarodowych, w ramach których opisywano to pojęcie, można wyczer- pująco i kompleksowo odnieść się do najnowszych przemian życia międzynaro- dowego. Posłużenie się potęgą jako kategorią analityczną pozwala dostrzec we współczesnym świecie elementy poprzednich porządków międzynarodowych, czyli zidentyfikować obszary ciągłości oraz opisać najnowsze zjawiska. Ambicją pro- ponowanego tu badania potęgi jest pokazanie kierunku zmian w konceptualizacji tego pojęcia oraz poszukiwanie ich związku z empirycznie zauważalnymi zmia- nami rzeczywistości międzynarodowej. Niniejsza rozprawa skonstruowana jest na swoiście rozumianej zasadzie refleksyjnej równowagi, to znaczy na nieustannym konfrontowaniu twierdzeń natury ogólnej, z empiryczną sferą stosunków międzyna- rodowych, po to, by powracać do poszukiwania uniwersalnych zależności i po- nownie je weryfikować. James Rosenau określił obrazowo tę metodę, poruszaniem się w górę i w dół po drabinie abstrakcji Zwieńczenie badań nad potęgą i jej zastosowaniami analitycznymi stanowić będzie obszerne studium przypadku, które pokaże, w jaki sposób paradygmaty ścierają się ze sobą oraz wzajemnie uzupełniają, eksponując różne aspekty życia międzynarodowego. Przedmiotem analizy będzie debata o polityce zagranicznej współczesnej Francji, gdzie obecne są wyraźnie wszystkie cztery nurty myślenia o potędze rozwijane przez omawiane szkoły teoretyczne. Tradycyjnie znaczący jest .22 21 22 S. Hoffmann, “An American Social Science”, op. cit., s. 41–60. J.N. Rosenau, M. Durfee, Thinking Theory Thoroughly. Coherent Approaches to an Incoherent World, Boulder/San Francisco/Oxford: Westview Press, 1995, s. 3. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 16 Wstęp wpływ myślenia realistycznego, w wersji zaproponowanej przez Raymonda Arona. Francuski projekt polityczny w ramach i wobec Unii Europejskiej jest przykładem neoliberalnego rozumienia potęgi, które zarazem uwzględnia najnowsze zjawiska w życiu międzynarodowym – procesy rosnącej współzależności, internacjonalizacji i globalizacji, z którymi nieuchronnie wiążą się dyfuzja i dywersyfikacja źródeł potęgi. We Francji duże znaczenie ma wreszcie lewicowa szkoła myślenia o sto- sunkach międzynarodowych, zarówno wywodząca się z tradycji marksistowskiej, odwołująca się do dominacji ekonomicznej, jak i ponowoczesna, odnosząca się przede wszystkim do kategorii dyskursu. Istnieją zatem mocne przesłanki, by spo- dziewać się, że analizowana debata o polityce zagranicznej będzie daleka od hege- monii jednego paradygmatu i pozwoli zorientować się, na ile różne rozumienia potęgi kształtują proces praktycznego planowania polityki zagranicznej. Obok zróż- nicowania intelektualnego, o wyborze Francji zdecydowała dostępność materiałów oraz fakt, że przypadek ten jest, zdaniem autorki, swoistym prototypem, skupia- jącym, jak w soczewce, różne aspekty dyskusji o potędze charakterystyczne dla współczesnej dyskusji naukowej i politycznej. Poważny dylemat wiązał się z wyborem metodologii dla powyższego studium przypadku. W swojej znakomitej książce, poświęconej metodologii badań polito- logicznych, Stephen Van Evera sporo uwagi poświęca różnym zastosowaniom popularnych case studies. Mogą one między innymi testować teorie, tworzyć teorie, identyfikować warunki możliwości danego zjawiska oraz testować znaczenie tych warunków możliwości, a także wyjaśniać indywidualne przypadki . Przeprowa- 23 dzone poniżej studium będzie po pierwsze, wyjaśnieniem indywidualnego przy- padku, czyli francuskiej debaty o polityce zagranicznej. Po drugie, będzie ono za- wierać elementy testowania teorii. Spośród czterech omawianych tu podejść, tylko realizm i neoliberalizm poddają się łatwo procedurze testowania, falsyfikowalność pozostałych trzech jest problematyczna, co wynika z ich krytycznego charakteru. Nakłada to z góry ograniczenia na próby testowania. Wyjaśnienie indywidualnego przypadku ma za zadanie wykazać, czy można zastosować wszystkie pięć kon- cepcje potęgi do analizy debaty o polityce zagranicznej. Taka konstrukcja studium przypadku ma zatem dwojakie zastosowanie. Po pierwsze, bada, na ile teoretyczne myślenie o stosunkach międzynarodowych kształtuje debatę o polityce zagranicznej. A po drugie, bada, na ile różne podejścia teoretyczne mogą być przydatne w ana- lizie stosunków międzynarodowych. Przypadek obejmuje francuską debatę o polityce zagranicznej za prezydentury Nicolasa Sarkozy’ego. O takim wyborze zadecydowała aktualność problematyki i wyraźne ramy czasowe. Wprowadzeniem do tego przypadku jest krótki przegląd francuskiej teorii stosunków międzynarodowych pod kątem wypracowanych tam podejść do potęgi. Kategoria ta była wszakże przedmiotem zainteresowania tam- tejszych politologów i znajomość lokalnej odrębności intelektualnej może pomóc 23 S. Van Evera, Guide to Methods for Students of Political Science, Ithaca, London: Cornell University Press, 1997. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wstęp 17 w analizie debaty politycznej. Badanie samej dyskusji politycznej opiera się na licznych źródłach, które mają zagwarantować reprezentatywność i pluralizm. Obejmuje ono analizę kilkuset stron debat, towarzyszących przygotowaniu Białej księgi dotyczącej polityki obronnej, oraz analizę tego obszernego dokumentu. Był to wyjątkowo interesujący materiał, ponieważ do zabrania głosu zaproszono przy tej okazji przedstawicieli rozmaitych środowisk, reprezentujących bardzo odmienne poglądy, punkty widzenia i interesy. Drugim ważnym punktem odniesienia był raport Francja w dobie globalizacji, przygotowany przez Huberta Védrine’a na zamówienie prezydenta Sarkozy’ego. Dokument ten został uznany za użyteczny dla niniejszego badania, ponieważ stanowi on obszerny przegląd debaty toczącej się we Francji. Studium przypadku wykazało dominację realistycznych i neoliberal- nych koncepcji potęgi, marginalne znaczenie wątków marksistowskich i nieobec- ność tradycji ponowoczesnej i konstruktywistycznej. Część analityczna udowodniła użyteczność wszystkich pięciu tradycji myślenia o potędze, ujawniając zarazem wyraźne ograniczenia w próbie integracji tych podejść. Ważnym argumentem na rzecz wyboru tematyki i zawartości niniejszej pracy była chęć poruszenia problematyki, która będzie nowa w polskiej nauce o sto- sunkach międzynarodowych i będzie stanowiła wartość dodaną na tym gruncie. Analizując dotychczasowy dorobek nasuwa się przede wszystkim zarazem teo- retyczna, jak i praktyczna praca Romana Kuźniara Polityka i siła . Autor traktuje w niej siłę jako narzędzie strategii, pisze o sztuce „uzasadnionego i planowanego (przemyślanego) użycia siły (lub jej nieużycia) dla celów wyznaczanych przez politykę” . Przy tym strategia jest mostem, łączącym politykę i siłę, rozumianym przede wszystkim z perspektywy polityki zagranicznej, a nie obronnej. Roman Kuźniar zajmuje się przede wszystkim siłą zbrojną, która jest terminem o zasięgu węższym niż potęga i będącym jednym z jej składników . O prawnych ogranicze- niach zastosowania siły militarnej pisał natomiast Janusz Symonides . W polskiej nauce o stosunkach międzynarodowych powstały bardzo liczne prace traktujące o sile w sensie ścisłym, w kontekście tradycyjnej wojny, zagrożeń asymetrycznych oraz przy okazji omawiania zagadnień bezpieczeństwa i obronności. Pisali na ten temat między innymi Bolesław Balcerowicz i Marek Madej. Podejścia te mogą być przydatne do szczegółowego zrozumienia siłowego komponentu potęgi, znajdują się już jednak bez wątpienia poza obszarem teorii stosunków międzynarodowych. Refleksja na temat potęgi łączy się też ściśle ze studiami nad bezpieczeństwem międzynarodowym, teoriami państwa i polityki w stosunkach międzynarodowych 24 25 26 27 25 24 R. Kuźniar, Polityka i siła..., op. cit. Ibidem, s. 11. Ibidem, s. 351; R. Kuźniar, „Dziś i jutro studiów strategicznych”, w: Stosunki międzynaro- dowe w XXI wieku (Księga jubileuszowa z okazji XXX-lecia Instytutu Stosunków Międzynarodo- wych UW), Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, 2006, s. 217–241. 26 27 J. Symonides, „Siła jako narzędzie polityki zagranicznej”, w: L. Pastusiak (red.), Co zakłóca współżycie międzynarodowe, Warszawa: Krajowa Agencja Wydawnicza, 1984, s. 131–150. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 18 Wstęp 30 28 oraz zagadnieniami procesów decyzyjnych. W tym kontekście pisali o potędze mię- dzy innymi: Józef Kukułka, Ryszard Zięba, Stanisław Bieleń i Janusz Stefanowicz. Autorzy ci wybierali najczęściej w tym kontekście pojęcie siły (tym razem w sen- sie szerokim), jako trafniej opisujące dany fenomen. Józef Kukułka i Ryszard Zięba definiują wzrost siły jako jeden z podstawowych celów polityki zagranicznej państwa, stawiając jednak na pierwszym miejscu bezpieczeństwo . Także zdaniem Janusza Stefanowicza, najważniejszą pierwotną motywacją państwa jest wola przetrwania, a dopiero drugie miejsce zajmuje rozwój i wzrost potęgi . Stanisław 29 Bieleń pisał natomiast o hierarchii sił w międzynarodowych stosunkach politycz- nych, wyróżniając komponenty materialne i motywacyjne potęgi oraz proponując kryteria klasyfikacji mocarstw . Szeroko rozumianą problematyką potęgi zajmowali się Remigiusz Bierzanek, Edward Haliżak oraz Dariusz Kondrakiewicz, badając za- sadę równowagi sił . Wiele na temat potęgi można dowiedzieć się z pracy Leszka 31 Moczulskiego Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni. Jest to jednak ujęcie koncentrujące się przede wszystkim na geopolityce, z innych podejść korzystające tylko wówczas, gdy ma to znaczenie dla szkoły geopolitycznej. Ponadto, potęga i siła nie stanowią głównych wątków tej pracy i są omawiane jako elementy różnych modeli teoretycznych, a nie w ujęciu monograficznym . W polskiej literaturze przedmiotu publikowano też teksty dokonujące recepcji teorii tranzycji potęg oraz cyklów prowadzących do transformacji systemu międzynarodowego. O super- cyklach systemowych pisał Andrzej Gałganek . Teorie długich cykli w ujęciach Johna A. Vasqueza, Richarda W. Mansbacha, George’a Modelskiego, Charles’a F. Dorana, Immanuela Wallersteina, Roberta Osgooda, czy Jacka Kuglera przed- stawiali między innymi Teresa Łoś-Nowak oraz Mirosław Sułek . Mirosław Su- łek opublikował też wiele autorskich prac poświęconych potęgonomii i potęgo- metrii. Są to nieliczne w nauce polskiej propozycje ilościowego ujmowania sto- 32 33 34 35 28 J. Kukułka, Międzynarodowe stosunki polityczne, Warszawa: PWN, 1982, s. 43; R. Zięba (red.), Wstęp do teorii polityki zagranicznej, Toruń: Wydawnictwo Adam Marszałek, 2004, s. 52–53. 29 J. Stefanowicz, „Motywacje rzeczywiste a motywacje deklarowane decyzji w polityce zagranicznej”, w: A. Bodnar, W. Szczepański, Stosunki międzynarodowe..., op. cit., s. 240. 30 S. Bieleń, „Polityka w stosunkach międzynarodowych”, w: Stosunki międzynarodowe w XXI wieku..., op. cit., s. 954–983. 31 R. Bierzanek, „Zasada równowagi sił we współczesnym świecie”, w: J. Kukułka (red.), Zmienność i instytucjonalizacja stosunków międzynarodowych, Warszawa: PWN, 1988; E. Haliżak, „Struktura układu sił międzynarodowych a aktywność zewnętrzna państw”, w: E. Haliżak, I. Popiuk-Rysińska (red.), Państwo we współczesnych stosunkach międzynarodowych, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, 1995, s. 87–97; D. Kondrakiewicz, Systemy równowagi sił w stosunkach międzynarodowych, Lublin: Wydawnictwo UMCS, 1999. L. Moczulski, Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni, Warszawa: Bellona, 1999. A. Gałganek, Zmiany w globalnym systemie międzynarodowym. Supercykle i wojna hegemoniczna, Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM, 1992. 32 33 34 35 T. Łoś-Nowak, Stosunki międzynarodowe..., op. cit., s. 149–159. M. Sułek, „Paradygmat cyklu siły Charles’a F. Dorana a pozimnowojenny ład międzynaro- dowy”, w: R. Kuźniar, Porządek międzynarodowy u progu XX wieku, op. cit., s. 572–588. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wstęp 19 36 . 37 sunków międzynarodowych . Autor podejmuje wysiłek zbudowania formalnego modelu potęgi i proponuje własną metodę jej pomiaru, dokonując przy okazji krót- kiego przeglądu literatury dotyczącej atrybutów, definicji, form, rodzajów i struk- tur potęgi Dorobek polskiej literatury w dziedzinie nauki o stosunkach międzynarodowych pokazuje, że choć tematyka potęgi i siły była wielokrotnie przedmiotem zaintere- sowania badaczy, zaproponowana tutaj propozycja kompleksowego, monograficz- nego ujęcia tej problematyki jest przedsięwzięciem nowym. Całkowicie autorskim pomysłem jest analiza myśli ponowoczesnej pod kątem problemu potęgi w sto- sunkach międzynarodowych, zawarta w rozdziale IV niniejszej książki. Próba re- cepcji kilku wątków filozofii współczesnej na grunt nauki o stosunkach między- narodowych okazała się konieczna dla zrozumienia ponowoczesnego znaczenia kategorii power i była sama w sobie pouczającym ćwiczeniem. Wielu zagranicznych autorów, należących do ściśle rozumianej teorii stosunków międzynarodowych, których koncepcje prezentowane są w niniejszej pracy, znajduje się właściwie poza recepcją w kraju. Było to kolejną, bardzo ważną przesłanką wyboru tej tematyki i ma szansę wzbogacić polską debatę o teorii stosunków międzynarodowych. Praca niniejsza może być też potencjalnie pożyteczna z punktu widzenia praktyki polskiej polityki zagranicznej, ponieważ, jak zauważa Robert Dahl, to, jak dany podmiot działa na arenie międzynarodowej w dużym stopniu zależy od tego, jak rozumie on potęgę, siłę i władzę, ich naturę, dystrybucję i praktyki .38 Szczegółowy przegląd literatury światowej, dostępnej w wersji anglojęzycznej i francuskojęzycznej, pokazuje, że nie istnieje żadna obszerna praca o podobnym celu i treści. Jedynym znanym mi konkurencyjnym przedsięwzięciem jest artykuł Michaela Barnetta i Raymonda Duvalla z 2005 roku zatytułowany „Power in International Politics” . W tym bardzo interesującym tekście, autorzy stawiają tezę, że różne koncepcje potęgi należy traktować nie jako wzajemnie konkurencyjne, ale jako sumujące się . Dokonany przez Barnetta i Duvalla wybór analizowanych koncepcji teoretycznych do pewnego stopnia przypomina moją propozycję, choć w szczegółach obydwa ujęcia istotnie się różnią. Pomysł niniejszej pracy powstał bowiem całkowicie niezależnie. Autorzy „Power in International Politics” postulują 40 39 36 39 M. Sułek, Metody i techniki badań stosunków międzynarodowych, Warszawa: ASPRA-JR, 2004; M. Sułek, Podstawy potęgonomii..., op. cit.; M. Sułek, „Modelowanie i pomiar potęgi państw w stosunkach międzynarodowych”, w: Stosunki Międzynarodowe–International Relations, t. 28, nr 3–4, 2003, s. 69–95; M. Sułek, „Postrzeganie potęgi państw przez wybrane grupy eksperckie”, w: Stosunki Międzynarodowe–International Relations, t. 35, nr 1–2, 2007, s. 121–140; M. Sułek, „Badanie i pomiar potęgi państw – próba odpowiedzi na informacyjne potrzeby decydentów, w: Stosunki międzynarodowe w XXI wieku, op. cit., s. 281–308. M. Sułek, Podstawy potęgonomii..., op. cit., s. 10 i 15–41. R. Dahl, Modern Political Analysis, op. cit., s. 15. M. Barnett, R. Duvall, “Power in International Politics”, w: International Organization, 38 37 Vol. 59, No. 1, Winter 2005, s. 39–75. 40 Ibidem, s. 67. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 20 Wstęp badanie stosunków międzynarodowych przy użyciu różnych koncepcji potęgi równocześnie. Pytanie, czy jest to w praktyce możliwe, towarzyszyło mi od 2004 roku, gdy w pierwszej wersji powstał zamysł tej pracy. Celem tego przedsięwzięcia było zaprezentowanie teorii stosunków międzynaro- dowych w możliwie przystępny sposób. Zamiar ten wynika z mojego przekonania, że omawiane tu zagadnienia, choć tradycyjnie opisywane bywają niekiedy herme- tycznym językiem, dotykają zjawisk i prawidłowości możliwych do zrozumienia i wykorzystania przez każdą osobę zainteresowaną stosunkami międzynarodowy- mi. Teoria stosunków międzynarodowych daje praktyczne narzędzia rozumienia, selekcjonowania, analizowania i syntetyzowania informacji, których każdego dnia dostarczają w nadmiarze media. Niektóre spośród omawianych teorii są bardziej wysublimowane teoretycznie, inne zaś można przedstawić w całkiem przystępny sposób, nie tracąc nic z bogactwa naukowego tych podejść. W efekcie, mimo za- sady przystępności przekazu, niektóre fragmenty niniejszej pracy, jak te poświęco- ne wybranym aspektom realizmu czy marksizmu, mogą okazać się nieco bardziej skomplikowane, niż rozdziały poświęcone neoliberalizmowi, ponowoczesności, czy konstruktywizmowi. Poszczególne rozdziały tej pracy w znacznym stopniu stanowią osobne całości, dlatego książki nie trzeba czytać po kolei od początku do końca, choć zapewne tak uporządkowana lektura pozwoli najlepiej zrozumieć rozwój pojęcia potęgi oraz zdać sobie sprawę z międzyparadygmatycznej debaty. * * * W trakcie pięcioletniej pracy nad tym projektem, spotkałam się z pomocą i życz- liwością wielu osób. Przede wszystkim wdzięczna jestem mojemu promotorowi, profesorowi Romanowi Kuźniarowi, który przez cały ten czas inspirował mnie intelektualnie, zachęcał do odważnego myślenia, udzielał cennych wskazówek, mobilizował do pracy oraz konsekwentnie wspierał moje wnioski o granty i apli- kacje stypendialne. Dziękuję też profesorom: Grzegorzowi Ekiertowi, Michałowi Federowiczowi i Grzegorzowi Gorzelakowi, których bezinteresowna pomoc w róż- nych momentach zdecydowała o losach tego przedsięwzięcia. Dziękuję za trafne uwagi moim recenzentom, profesorom: Edwardowi Haliżakowi i Jackowi Czaputo- wiczowi, który przekonał mnie do włączenia do niniejszej pracy rozdziału o kon- struktywizmie i pomógł w dotarciu do odpowiednich materiałów. Wdzięczna jestem wreszcie „trójce” znakomitych, młodych intelektualistów i zarazem moich przyja- ciół, Michałowi Miąskiewiczowi, Tytusowi Cytowskiemu i Pawłowi Mościckiemu, którzy stawiali mi trudne pytania, wyjaśniali zagadnienia, z których zrozumieniem miałam kłopot, oraz namawiali do wybierania ambitniejszych dróg. Dziękuję wreszcie Barbarze Piotrowskiej za oprawę graficzną. Znaczący wpływ na treść niniejszej pracy miały okoliczności, w których powsta- ła większość jej fragmentów. Dzięki grantowi promotorskiemu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz nagrodzie Fundacji Kościuszkowskiej mogłam pro- ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wstęp 21 wadzić badania w Stanach Zjednoczonych, a tym samym korzystać z najlepszych księgozbiorów naukowych. Roczne stypendium na Uniwersytecie Harwarda oraz na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku pozwoliło mi konsultować ogólne za- łożenia tej pracy oraz jej szczegółowe wątki z czołówką teoretyków stosunków międzynarodowych. Miałam tym samym rzadki przywilej pytać i dzielić się wątpli- wościami z badaczami, którzy są autorami omawianych tutaj podejść. W trakcie pisania ważnych rad i wskazówek udzielali mi: Joseph S. Nye, Stanley Hoffmann, Kenneth N. Waltz, Immanuel Wallerstein, Stephen M. Walt, Robert Jervis, Michael Doyle, Graham Allison oraz Stephen Van Evera. Uczestniczyłam też w seminariach prowadzonych przez wielu z tych naukowców. Wykłady, dyskusje i lektury wywarły duży wpływ na moje rozumienie teorii stosunków międzynarodowych. Wszelkie błędy i mankamenty niniejszej pracy obciążają wyłącznie mnie. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Rozdział I Potęga w ujęciu realistycznym 1. Charakterystyka realizmu 1 2 Realizm jest dominującym podejściem w nauce o stosunkach międzynarodo- wych, choć liczba badaczy, identyfikujących się z tym poradygmatem wyraźnie maleje, przynajmniej od dwóch dekad . Większość burzliwych debat w nauce o sto- sunkach międzynarodowych dotyczy problemów sformułowanych jeszcze przez realistów. John A. Vasquez dowodzi, że niemal trzy czwarte wszystkich zaobser- wowanych zjawisk i ponad 90 przetestowanych hipotez zostało zidentyfiko- wanych z inspiracji realizmu . Realizm jest ponadto najwyraźniejszą i najstarszą z teorii stosunków międzynarodowych. Realizm uważa prace Tukidydesa, Niccolò Machiavellego, Thomasa Hobbesa i Jean-Jacques’a Rousseau za swoje korzenie filozoficzne. Na potrzeby niniejszego tekstu koncepcje te nie będą jednak szerzej omawiane, głównie ze względu na istnienie bardzo bogatej literatury współczesnej. Ponieważ dorobek realizmu jest tak wielki i różnorodny, często dokonuje się rozróżnień na klasyczny realizm, neo- realizm (strukturalny) oraz realizm neoklasyczny. Realizm bywa też rozróżniany na defensywny lub ofensywny. Niektórzy sądzą, że różnice pomiędzy różnymi wersja- mi szeroko rozumianego realizmu są tak wielkie, że nie można mówić o istnieniu dla nich jakiegokolwiek wspólnego mianownika . Niniejszy tekst jest przykładem innego stanowiska i traktuje realizm jako jedną tradycję, którą spaja zespół podob- nych poglądów na temat rzeczywistości. 3 1 Dane zaprezentowane w najnowszym raporcie o stanie dyscypliny wskazują, że już tylko około 20 wszystkich badaczy uważa się za realistów, w latach osiemdziesiątych XX wieku sta- nowili oni absolutną większość: R. Jordan, D. Maliniak, A. Oakes, S. Peterson, M. Tierney, One Discipline or Many?: TRIP Survey of International Relations Faculty in Ten Countries, Williamsburg: William Mary, 2009, s 18. J.A. Vasquez, The Power of Power Politics: A Critique, New Jersey: Prentice-Hall, 1982, s. 43–44. 2 3 S. Hoffmann, “Notes on the Limits of ‘Realism’”, w: Social Research, Vol. 48, No. 4, Winter 1981, s. 659. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 24 Potęga w ujęciu realistycznym 4 Michael Doyle wśród idei, które pozwalają odróżnić realizm od innych tradycji analitycznych, wymienia: sceptycyzm wobec projektów pokojowego ładu między- narodowego i przekonanie, że potęga i siła militarna są zasadniczymi zmiennymi decydującymi o stanie stosunków międzynarodowych . Realiści są niewątpliwie liderami badań nad potęgą i nad wojną. Porządek międzynarodowy, ich zdaniem, tworzą przede wszystkim państwa, które są suwerennymi, unitarnymi uczestnikami tego porządku i działają w warunkach braku hierarchii i władzy zwierzchniej. Realiści nazywają ten stan anarchią międzynarodową, co nie oznacza jednak chaosu. Uwarunkowanie to stawia państwa w sytuacji wzajemnego potencjalnego zagrożenia, gdzie każdy sojusz ma charakter czasowy, a każde inne państwo jest potencjalnym wrogiem. Każde państwo staje przed dylematem bezpieczeństwa – zabezpieczanie własnych interesów jest jedyną drogą zapewnienia sobie bezpie- czeństwa, jednak dbanie o siebie czyni inne państwa mniej bezpiecznymi. Zdaniem Vasqueza, realizm ma trzy podstawowe założenia: po pierwsze – państwa narodowe i ich decydenci są podmiotami kluczowymi dla zrozumienia stosunków między- narodowych, po drugie – istnieje wyraźny podział między polityką wewnętrzną i międzynarodową, po trzecie – stosunki międzynarodowe są zmaganiem o potęgę i pokój. Robert O. Keohane dorzuca do tej listy założenie o racjonalności uczestni- ków . Celem dyscypliny jest, zdaniem realistów, zrozumienie zjawiska rywalizacji o potęgę oraz podjęcie próby ograniczenia negatywnych efektów power politics .6 Realizm nie czyni rozróżnienia między państwami na dobre i złe, wszystkie mają tę samą kwalifikację moralną – chcą maksymalizować swoją potęgę i/lub bezpie- czeństwo. Interpretacja zimnej wojny nie rozróżnia zatem Stanów Zjednoczonych i Związku Radzieckiego z punktu widzenia ogólnych celów, oba supermocarstwa działały inspirowane tymi samymi motywami. Ponadto realiści są konserwatystami, wierzą, że opisane wyżej prawa rządzące rzeczywistością międzynarodową nie zmieniły się na przestrzeni wieków. Obok wspólnych zrębów, między realistami jest wiele szczegółowych różnic, w efekcie których ich konkluzje odnośnie do wojny i pokoju, współpracy i kon- fliktu, imperium oraz współzależności różnią się zasadniczo. Poniższy tekst przyj- muje jednak istnienie jednego paradygmatu realistycznego, do którego zaliczają się różne nurty tzw. realizmu klasycznego, neorealizmu i realizmu neoklasycznego . 7 Ponieważ potęga ma dla realizmu centralne znaczenie, wokół niej toczą się wszystkie najważniejsze debaty wewnętrzne oraz liczne zewnętrzne polemiki. Wy- daje się, że każde twierdzenie, jakie napisano o potędze w
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Dylemat potęgi. Praktyczna teoria stosunków międzynarodowych
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: