Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00420 006594 13242271 na godz. na dobę w sumie
Dynamiczna Teoria Postaw - ebook/pdf
Dynamiczna Teoria Postaw - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 218
Wydawca: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-235-3038-1 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Publikacja przedstawia Dynamiczną Teorię Postaw, sformułowaną przez autora na podstawie własnych badań. Według tej koncepcji reakcje na doświadczenia wyznaczają nie tylko postawy jawne (uświadamiane, deklarowane), ale także pozostające z nimi w relacyjnym układzie postawy utajone (zapis w pamięci, którego nie możemy lub nie chcemy zidentyfikować).

Książkę adresowaną do badaczy i studentów wykorzystają również praktycy zainteresowani badaniami podstawowymi. Norbert Maliszewski przedstawia bowiem zastosowania Dynamicznej Teorii Postaw w marketingu politycznym, społecznym, komercyjnym.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Wprowadzenie do teorii postawy utajonej Postawy są to relatywnie stałe ewaluacje obiektów społecznych (Aronson, Wilkinson i Akert, 1997; Fazio, 1986; Wojciszke, 2000). Mogą być nim osoby (matka), grupy (Duńczycy), rzeczy (trucizna) czy idee (państwo). Niemal każdy jest w stanie określić swoje usto- sunkowanie do tych obiektów, powiedzieć, jaki jest znak tej postawy (np. pozytywny wobec matki, negatywny wobec trucizny) i natężenie (np. większe wobec ustosunkowań do matki, mniejsze do państwa). Ten abstrakcyjny konstrukt jest bardzo użyteczny, gdyż pozwala opi- sywać wewnętrzne procesy psychiczne ludzi. Bywają one proste, ale czasem nabierają złożonej dynamiki. Tak dzieje się, gdy w dramacie Szekspira królowa matka sięga po kielich z winem przeznaczonym dla Hamleta. On podejrzewa, iż jest w nim trucizna, a ona tego nie wie. Analiza ustosunkowań Hamleta do tych wszystkich obiektów w tym konkretnym kontekście wymaga uwzględnienia złożonych relacji. Wcześniej kochał swoją matkę, ale po śmierci ojca i szybkim nowym ożenku pojawiają się dwie jej ewaluacje. Ta kształtowana, wcześniej- sza pozytywna postawa i nowa, negatywna, wynikająca ze złamania wszelkich przyrzeczeń danych ojcu. Która z nich wpłynie na zacho- wanie? Jak to się dzieje, że osoba może mieć dwie różne ewaluacje? Równie złożone jest ustosunkowanie Hamleta do sięgnięcia po kielich z  trucizną. To wybór pomiędzy możliwością dokonania zemsty, chęcią odebrania sobie życia i odpowiedzialnością za pań- stwo. Czy gdyby zmierzyć za pomocą kwestionariusza te relatyw- nie stałe ustosunkowania do wymienionych powyżej obiektów, to można by przewidzieć zachowania Hamleta? Próba opisania zło- żonego układu postaw (defi niowanego poniżej jako jawne i  uta- jone), zależnego od aktualnego stanu podmiotu (np. jego możliwo- ści poznawczych) i jego dyspozycji (np. standardów kontroli), była celem tej książki. 8 Wprowadzenie do teorii postawy utajonej Dualne postawy Dylemat Hamleta był analizowany jako wyraz podświadomej kazi- rodczej skłonności do swojej matki (por. Jones, 1949). Freud (1900) twierdził, iż podmiot nie może i  nie chce zidentyfi kować niektó- rych swoich doświadczeń, które wyrażają się w  snach, wyobraże- niach, decyzjach. W duchu tej teorii Hamlet miałby dwie postawy wobec swoje matki. Jedną z  nich byłaby świadoma, sumaryczna ocena obiektu. Druga zaś byłaby niezidentyfi kowana, wyparta, nie- świadoma. Badanie procesów nieświadomych w duchu teorii Freuda zaowocowało wypracowaniem wielu metod terapii zaburzeń psy- chicznych. Natomiast z powodu problemów z empiryczną weryfi kacją zostało niemal zarzucone w empirycznej psychologii. W jej ramach powstała zaś dystynkcja na procesy automatyczne vs kontrolowane, którą cechuje tylko pozorne podobieństwo. Podział taki pojawił się w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku w badaniach uwagi (por. Shiffrin i Schneider, 1977). Według tych teorii automatyczne prze- twarzanie nie wymaga wysiłku, odbywa się w sposób nieświadomy (choć możliwy do uświadomienia), poza uwagą, jak też intencjonalną kontrolą osoby. Zasadniczo nie zależy od jej zasobów poznawczych ani motywacji do podejmowania wysiłku (np. większość osób w dzie- ciństwie automatyzuje pozytywny stosunek do matki). Kiedy jednak podmiot zwraca uwagę na dany obiekt i podejmuje wysiłek poznaw- czy, to wówczas proces przetwarzania informacji nabiera charakteru kontrolowanego. Jest on sekwencyjny, świadomy, zależny od celów i intencji osoby. Wymaga więc motywacji i zasobów poznawczych. Automatyczny proces jest introspekcyjnie niezidentyfi kowany, nie oznacza jednak, że jest on nieidentyfi kowalny. Jest on niezidentyfi - kowany w danym momencie, ze względu na brak wglądu w procesy mentalne (por. Nisbett i Wilson, 1977), a nie z powodu działania freudowskich mechanizmów obronnych. To rozróżnienie oraz metody badań procesów automatycznych/ kontrolowanych z  psychologii poznawczej zostały przeniesione w latach siedemdziesiątych na grunt psychologii społecznej. Próby badawcze podejmowane w celu zrozumienia tego, w jaki sposób dzia- łają postawy, przyczyniły się do powstania dwóch konkurencyjnych linii badań. W ramach pierwszej z nich badacze zakładali, że postawy są konstruowane w  określonym kontekście sytuacyjnym, m.in. są one inferowane z aktualnych myśli i uczuć (Tesser, 1978), nastroju (Schwarz i Clore, 1983), obserwacji zachowania (Bem, 1972). Wedle Dualne postawy 9 tego podejścia podmiot jest aktywny, tworzy ocenę wartościującą na podstawie dostępnych informacji, które w danej sytuacji przychodzą mu na myśl. Ilustracją jest eksperyment Wilsona, Lindsey i Schooler (2000), w  którym studenci oceniali stopień satysfakcji ze swoich związków uczuciowych. Dwa tygodnie później rozważali, dlaczego są lub nie są zadowoleni z tych związków. Potem ponownie oceniali swoją satysfakcję. Kiedy badani mieli czas na odpowiedź, to wów- czas ich oceny różniły się od tych sprzed dwóch tygodni (r = 0,10). W drugim warunku, gdy czas na odpowiedź był ograniczony (5 s), wówczas oceny były podobne (r = 0,61). Kiedy badani mieli czas na wyrażenie swojej postawy, to konstruowali ją na podstawie aktual- nych przemyśleń i była ona zupełnie inna niż ta, którą deklarowali dwa tygodnie wcześniej (proces refl eksyjny). Natomiast gdy czas był ograniczony, badani nie mogli skorzystać z przemyśleń i wydobywali postawę z pamięci automatycznie. Stąd zdecydowanie wyższa kore- lacja aktualnej postawy z tą deklarowaną dwa tygodnie wcześniej. U podstaw drugiego paradygmatu badawczego leżało założenie, iż postawy są relatywnie trwałym zapisem w pamięci (Fazio, 1986). Postawy są z niej wydobywane stosownie do okoliczności, np. kró- lowa obok swojego nowego męża powoduje wydobycie u Hamleta negatywnej ewaluacji matki (a nie tej związanej z matczyną miłością). W ramach tego paradygmatu Fazio, Sanbonmatsu, Powell i Kardes (1986) zaobserwowali, iż sama obecność obiektu w  sposób auto- matyczny może aktywizować w pamięci związane z nim ewaluacje. Oznacza to, że sama obecność obiektu może wywoływać w pamięci związane z nim oceny. Proces ten zachodzi bez wysiłku i bez udziału świadomości (por. Bargh, Chaiken, Govender i Pratto, 1992). Feno- men automatycznej aktywacji postawy potwierdziły liczne ekspery- menty (np. Bargh i  inni, 1992; Blascovich, Ernst, Tomaka, Kelsey, Salomon i Fazio, 1993; Fazio, Powel i Williams, 1989). Zjawisko to pozwoliło lepiej zrozumieć proces wpływania postawy na zachowanie. Fazio (1986, Fazio i Towles-Schwen, 1999) nazwał go procesem spontanicznym. Jest on uruchamiany przez sam kontakt z obiektem postawy (Fazio, 1986), np. matka Hamleta obok nowego męża. Podmiot pozostaje wtedy bierny, nie myśli o bodźcu. Postawa wpływa na percepcję sytuacji, w której podmiot się znajduje. Pełni też funkcję orientującej wartości (orienting value; Roskos-Ewold- sen i Fazio, 1992): kieruje uwagę podmiotu na te obiekty, których dobrze byłoby uniknąć albo się do nich zbliżyć. Chociaż Hamlet podejrzewa, iż kielich przygotowany dla niego mógł zawierać truci- 10 Wprowadzenie do teorii postawy utajonej znę, to odwraca od niego uwagę i rozpoczyna walkę. Pozwala tym samym spożyć zatrute wino swojej matce, chociaż trudno uznać, iż skazanie jej tym samym na śmierć było decyzją podjętą przez niego świadomie. Próba pogodzenia rezultatów tych dwóch linii badań – postawa jako tymczasowa konstrukcja vs zapis w  pamięci – zaowocowały w  latach osiemdziesiątych dualnym rozumieniem postaw. Zakła- dano, iż systemy, w których działają, są odmienne. Inne były więc przejawy tej samej postawy, która mogła się wyrażać w  procesach m.in. refl eksyjnych vs automatycznych, systematycznych vs heury- stycznych, świadomych vs nieświadomych (np. Petty i  Cacioppo, 1984; Chaiken i Eagly, 1983; przegląd: Bargh, 1984; Chaiken i Trope, 1999; Kolańczyk, 2009; Smith i DeCoster, 2000). W modelach tych zakładano, iż postawa jest jedna, aczkolwiek ma różne wskaźniki. Odwołano się do rozróżnienia, które wprowadzili psychologowie poznawczy na: 1) tradycyjne, jawne (explicit/direct) testy wymagające świado- mego przypomnienia; 2) utajone (implicit/indirect) pomiary oparte na rejestrowaniu automatycznych konsekwencji aktywizacji pamięci (patrz: Schacter, 1987; Squire 1990; Roediger, 1990). Ten kontrolowany, refl eksyjny przejaw postawy był deklarowany w kwestionariuszu bezpośrednio, natomiast automatyczny, nieświa- domy był wyrażany w sposób pośredni, mierzony za pomocą czasu reakcji. Definicja postawy utajonej Prawdziwy renesans badań dotyczących postawy nastąpił dopiero w latach dziewięćdziesiątych, wraz z artykułem Greenwalda i Banaji (1995). Ukuli oni pojęcie postawy utajonej (implicit attitude). Zde- fi niowali ją jako „zapis przeszłego doświadczenia, który wpływa na przychylne lub nieprzychylne odczucia, myśli czy działania wobec obiektów społecznych, choć zapis ten pozostaje introspekcyjnie nie- zidentyfi kowany lub jest identyfi kowany nietrafnie” (s. 8). Taki spo- sób defi niowania postaw utajonych Greenwald i  Banaji wywiedli z badań nad pamięcią utajoną (implicit memory, patrz: Squire, 1986; Tulving i Schacter, 1990). Wskazywały one, że spontaniczna aktywi- zacja reprezentacji poznawczych w pamięci może wpływać na zacho- wanie i stany emocjonalne, pomimo faktu, że podmiot nie jest tego Definicja postawy utajonej 11 świadomy (nie ma wglądu w  proces pamięciowego odtwarzania doświadczeń). Autorzy pokazali, iż zjawiska automatycznej aktywi- zacji dotyczą nie tylko pamięci, lecz także różnych przejawów spo- łecznego poznania. Przytoczyli między innymi liczne eksperymenty, które sugerowały, że osoba nie musi być świadoma swoich postaw społecznych. Przykładem jest efekt samej ekspozycji (mere exposure effect, Zajonc, 1968). Polega on na wzroście atrakcyjności obiektów w wyniku ich kilkukrotnej ekspozycji. Co więcej, Bornstein i D’Ago- stino (1992) zaobserwowali, że obiekt jest najbardziej lubiany wtedy, gdy ludzie nie pamiętają jego wcześniejszej prezentacji. Wyniki te sugerowały, że afektywny komponent postawy może się kształto- wać niezależnie od myślenia świadomego, tzn. osoba może tworzyć preferencje, mimo że nie jest świadoma ich źródła, czyli wcześniej- szych ekspozycji. Empiryczną weryfi kacją teorii Greenwalda i Banaji było ukaza- nie, iż osoba może mieć wobec tego samego obiektu postawę jawną inną niż utajona. Na przykład Greenwald, Schwartz i McGhee (1998) zaobserwowali, że biali Amerykanie deklarowali w kwestionariuszu jawne postawy wobec własnej grupy etnicznej (tzw. swoich) rów- nie pozytywne, jak wobec Afroamerykanów („obcych”). Kiedy jed- nak zmierzono utajone etniczne postawy „białych”, to okazało się, że wolą oni jednak „swoich” („białych”) niż „obcych” (Afroamery- kanów). Podobną niespójność między postawami jawną i  utajoną wykryto również w wypadku postaw wobec innych obiektów spo- łecznych (np. kobiet – Rudman, Greenwald i McGhee, 2001; osób starszych – Karpiński i  Hilton, 2001; homoseksualistów – Banse, Seise i  Zerbes, 2001; osób innej narodowości – Maison i  Bruin, 1999; osób otyłych – Teachman i inni, 2003; palenia papierosów – Swanson, Rudman i Greenwald, 2001; Huijdinga i inni, 2005; mari- huany – Czyzewska i  Ginsburg, 2006; jedzenia – Perugini, 2005; Roefs i Janssen, 2002). Wyniki tych badań były przedmiotem kontrowersji, które zaowo- cowały licznymi artykułami polemicznymi. Dotyczyły one przede wszystkim trafności i  rzetelności metod używanych do mierzenia postaw utajonych (patrz: rozdział 1). Podstawowy problem pole- gał na tym, iż o postawach utajonych wnioskuje się z reakcji, które wymagają nie tylko wartościowania obiektu postawy, ale opierają się również na innych mechanizmach. Na przykład Conrey, Sherman, Gawronski, Hugenberg i Groom (2005) twierdzą, iż na wynik najpo- pularniejszej metody badania postaw utajonych – IAT – wpływają aż 12 Wprowadzenie do teorii postawy utajonej cztery różne mechanizmy: automatyczna aktywacja skojarzeń, umie- jętność podawania poprawnych odpowiedzi, kontrola wzbudzonych asocjacji i zgadywanie. Dlatego też duża część badań realizowanych w pierwszej dekadzie historii konstruktu postaw utajonych dotyczyła identyfi kacji właściwości metod ich pomiaru. Abraham Maslow twierdził, że „kiedy jedynym narzędziem, jakie się posiada, jest młotek, wtedy każdy problem zaczyna wyglądać jak gwóźdź”. Trudno oddzielić wnioski o postawach utajonych od spe- cyfi cznych właściwości metod ich badania. Efekt jest więc taki, iż po szesnastu latach od czasu ukucia pojęcia postawy utajonej liczbę opublikowanych badań na ten temat można szacować w tysiącach. Teorii postaw utajonych powstało jednak zaledwie kilka (por. roz- dział 9). „Gwoździ” stworzono tysiące, mało było natomiast prac, które by wskazywały, do czego te narzędzia służą ludziom. Na obec- nym etapie ważne jest podsumowanie dostępnych wyników badań. Eksploracje obejmowały pięć podstawowych problemów badaw- czych: genezę postaw utajonych, ich relację z postawami jawnymi, kwestię modyfi kowalności, związek z zachowaniem, a także zastoso- wanie tej koncepcji w praktyce. Celem tego projektu było stworzenie autorskich koncepcji każdej z tych pięciu właściwości (rozdziały 2–8) i  wypracowanie nowej teorii postaw utajonych, która oddawałaby złożoność procesów mentalnych (rozdział 9). Jej zasadniczym wyróż- nikiem jest próba opisania dynamicznej interakcji postaw jawnych i utajonych, zarówno w procesie ich kształtowania się, zmiany, jak i wpływu na zachowanie. Od czego zależy ta interakcja? Jak prze- biega? Przedstawiono tę koncepcję w sposób szczegółowy w kolej- nych rozdziałach książki, wraz z przeprowadzonymi eksperymentami, jej podstawowe założenia zaprezentowano zaś poniżej. Dynamiczna Teoria Postaw (DTP) Nazwa konceptualizacji opisywanej w tej książce sugeruje, iż DTP powstała w nurcie tzw. dynamicznej psychologii społecznej. Dyna- miczna Teoria Postaw została wywiedziona z  badań postaw utajo- nych, choć nie nawiązuje do badań Nowaka i  Vallachera (1989), aczkolwiek opis jednego z mechanizmów został zaczerpnięty z tego nurtu. Traktuje on człowieka i  jego otoczenie jako część systemu zależności dynamicznych, możliwych do opisania za pomocą specy- fi cznego języka matematycznego (Coveney i Highfi eld, 1997; Nowak i Vallacher, 1989). Psychologowie stosujący podejście systemowe są Dynamiczna Teoria Postaw (DTP) 13 świadomi braków tradycyjnych planów badawczych z  ograniczoną liczbą zmiennych niezależnych i punktową wartością zmiennej zależ- nej. Takie plany dobrze się sprawdzają w warunkach laboratoryjnych, natomiast w  każdej, nawet najprostszej, sytuacji naturalnej mamy do czynienia z  ogromną i  zmieniającą się w  czasie liczbą czynni- ków współzależnych, których wartości również się zmieniają. Ich opis wymaga zastosowania „dynamicznych” miar, np. tzw. metody myszki (por. rozdział 1). Badacze z tego nurtu często też sięgają po modele wypracowane w  naukach ścisłych. Należy do nich między innymi model równowagi dynamicznej. Szczególną jego cechą jest to, że dla układu w stanie równowagi zmiana parametrów powoduje ilościową, ale nie jakościową jego zmianę. Dynamiczną równowagę pozwalają zachować mechanizmy ujemnego sprzężenia zwrotnego (czynniki powodujące odchylenie wartości parametru indukują dzia- łania prowadzące do zmiany wartości parametru w stronę przeciwną, czyli do kompensacji odchylenia). Ilustracją układu dynamicznej równowagi, z mechanizmem ujem- nego sprzężenia zwrotnego, są postawy jawne i utajone. Postawy uta- jone operują w systemie automatycznym, jako zapis emocjonalnych doświadczeń danej osoby. Postawy jawne są kształtowane w syste- mie refl eksyjnym i są zależne od osobistych wartości podmiotu (por. rozdział 2). Stan równowagi jest zachowany, jeśli są one spójne (np. osoba twierdzi, że lubi kwiaty, i  ma zautomatyzowane pozytywne skojarzenia z nimi). Niekiedy jednak w trakcie socjalizacji następuje dysocjacja tych postaw i  stają się one niespójne. Na przykład, na poziomie utajonym osoba preferuje własną grupę, na poziomie jaw- nym z kolei wyraża wartości egalitarne (taką samą postawę wobec „swoich” i  wobec „obcych”). Sposobem na osiągnięcie dynamicz- nej równowagi jest włączenie dodatkowego, oprócz postaw jawnych i utajonych, elementu regulacyjnego, a jest nim system motywacyjny. W jego ramach dana osoba wypracowuje sobie mechanizmy, które służą uzyskaniu równowagi (por. rozdział 3). Są nimi m.in. zauto- matyzowane standardy kontroli, które powodują wyłączenie działa- nia niepożądanych postaw utajonych (por. rozdział 4). Nazwa DTP może także sugerować powinowactwa z teoriami psy- chodynamicznymi. Pomimo tego, że w DTP rozwiązywanie konfl iktu między postawami ma istotne znaczenie, to związek ze wspomnianymi teoriami jest tutaj jednak powierzchowny. Tak jak napisano powyżej, układ postaw może być regulowany na zasadzie ujemnego sprzężenia zwrotnego. Ilustracją takiej regulacji są zachowania osób palących 14 Wprowadzenie do teorii postawy utajonej papierosy. Antynikotynowe argumenty aktywizują ich pozytywne jawne postawy wobec palenia, a  zarazem i  negatywne utajone postawy związane z  zagrożeniem zdrowia. Elementem dynamicz- nym jest napięcie, konfl ikt, który powstaje między postawami jaw- nymi a  utajonymi. Jest on niepożądany, więc zmusza do podjęcia działań w celu jego rozwiązania. Proces redukowania napięcia może zachodzić na poziomie zachowania. Na zasadzie reguły ujemnego sprzężenia zwrotnego osoby palące sięgają po papierosa, aby kom- pensować wpływ swoich negatywnych utajonych skojarzeń. Palenie sprzyja redukowaniu nieprzyjemnego napięcia („relaksuje”) i przy- wraca równowagę w układzie (por. rozdział 7). Osiągnięcie celu dynamicznej równowagi jest uwarunkowane nie tylko przez system motywacyjny jednostki, lecz także przez czynniki sytuacyjne, m.in. czy nie ograniczają one możliwości poznawczych podmiotu, gdyż działa jakiś dystraktor (głośny dźwięk). Kiedy te możliwości poznawcze są ograniczone, wówczas funkcję regulacyjną spełniają postawy utajone. Wydobycie postaw jawnych wymaga zaso- bów, a  tych nie ma w  tych warunkach. Wówczas postawy utajone wpływają na sądy, emocje i zachowania. Jeśli dana osoba jest uprze- dzona np. wobec Żydów, to unika z nimi kontaktu, wyraża niechęć (por. rozdział 5). Układ postaw jawnych i utajonych nabiera dynamiki, gdy osoba ma możliwości poznawcze, aby zastanawiać się nad daną sytuacją i związanym z nią zachowaniem. W pierwszych milisekundach regu- lacyjną rolę odgrywa postawa utajona, wyraża się więc ona w sponta- nicznych reakcjach danej osoby. Wraz z upływem czasu zaczynają dzia- łać procesy refl eksyjne, które wymagają zasobów poznawczych. Tak jak opisano to powyżej, jednoczesna aktywacja niespójnych postaw rodzi konfl ikt (np. osoba ma egalitarne wartości, a na poziomie uta- jonym preferuje Polaków, w porównaniu z Żydami). Może on jednak zostać rozwiązany już na poziomie wczesnej interpretacji sytuacji, jeśli dana osoba ma zautomatyzowane cele kontrolowania postaw utajonych. Jeśli tak nie jest, wówczas stara się zredukować ów kon- fl ikt przez zachowania, które kompensują wpływ postaw utajonych (np. wyraża pozytywną dyskryminację; im bardziej jest uprzedzona na poziomie utajonym, tym bardziej przyjazne przejawia zachowania). * * * Niniejsza książka stanowi podsumowanie dekady moich badań nad zrozumieniem pojęcia postawy (por. Maliszewski, 2005, 2009; Dynamiczna Teoria Postaw (DTP) 15 Maliszewski i inni, 2009). Do tej pracy wybrano kilkadziesiąt eks- perymentów, większość nigdzie wcześniej nieopisanych. Ich reali- zacja była możliwa dzięki pomocy współpracowników i magistran- tów, za co im bardzo dziękuję. Było ich kilkunastu, więc nazwiska są wymienione przy każdym z badań, które współrealizowali. Nie- oceniona była także ich pomoc w generowaniu badań. Za naukowe recenzje serdecznie dziękuję Dominice Maison, Dariuszowi Doliń- skiemu, a także za uwagi, wskazówki dotyczące wcześniejszej wersji tej książki Marii Jarymowicz. Na koniec zaś pragnę wyrazić podzięko- wanie mojej żonie i synowi za wyrozumiałość, cierpliwość i wspar- cie. Ich jawne i utajone postawy wobec tej książki mogłyby się stać materiałem na kolejną publikację.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Dynamiczna Teoria Postaw
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: