Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00139 007298 11238933 na godz. na dobę w sumie
Dzieci a multimedia - ebook/pdf
Dzieci a multimedia - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron:
Wydawca: Aspra Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7545-370-6 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> pedagogika
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Wynikiem procesu utechnicznienia polskiego społeczeństwa i jego informatyzacji są pierwsze pokolenia Polaków wychowujące się przy pełnym dostępie do multimediów i cyberprzestrzeni. Fakty te mają doniosłe znaczenie pedagogiczne, bowiem równolegle do rodziców, bądź innych członków rodziny, na małe dziecko oddziałuje niekontrolowany przekaz medialny o silnym nasyceniu barw, dźwięków i bardzo małym interwale zmian.
Autorzy prezentowanej pracy zajmują się tą tematyką od wielu lat. Jej wynikiem jest ponad 600 szkoleń przeprowadzonych dla nauczycieli, pedagogów, księży, kuratorów, katechetów i rodziców na terenie województw mazowieckiego, łódzkiego, świętokrzyskiego, warmińsko-mazurskiego, wielkopolskiego, zachodnio-pomorskiego, podlaskiego i lubelskiego, a także setki konsultacji pedagogicznych (głównie dla rodziców dzieci w wieku szkolnym). Doświadczenia tych spotkań „zderzone” z praktyką profilaktyki i terapii zaburzeń oraz nałogów infoholicznych zachęciły autorów do przygotowania tego opracowania – skierowanego głównie do nauczycieli i pedagogów ze szkół podstawowych oraz studentów kierunku pedagogika.

Publikacja powstała we współpracy z Wyższą Szkołą Biznesu w Dąbrowie Górniczej.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Dzieci a multimedia ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dzieci a multimedia Mariusz Jędrzejko Agnieszka Taper Warszawa – Dąbrowa Górnicza 2012 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Recenzent: prof. dr hab. Lucyna Hurło Opracowanie grafi czne i redakcyjne: Anna Chaberska Skład i łamanie: OFI, Warszawa Projekt okładki: Barbara Kuropiejska Rozdział V – współpraca autorska dr Dariusz Sarzała (Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie) © Copyright by Ofi cyna Wydawnicza ASPRA-JR, Warszawa 2012 © Copyright by Mariusz Jędrzejko Wydawcy: Ofi cyna Wydawnicza ASPRA-JR 03-982 Warszawa, ul. Dedala 8/44 tel. 0-602-247-367, fax 615-34-21 e-mail: ofi cyna@aspra.pl www.aspra.pl Wyższa Szkoła Biznesu w Dąbrowie Górniczej www.wsb.pl ISBN 978-83-7545-370-6 ISBN 978-83-6297-15-5 Wydanie II (zmienione i poszerzone) – wydanie I – 2010 Praca powstała we współpracy z Katedrą Pedagogiki Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej www.wsb.edu.pl ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== SPIS TREŚCI Zamiast wprowadzenia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7 ROZDZIAŁ I Nowe media i cyberprzestrzeń (Mariusz Jędrzejko) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 15 ROZDZIAŁ II Internet czyli wielka SIEĆ (Mariusz Jędrzejko, Agnieszka Taper). . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 21 2.1. Krótka historia Internetu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 21 2.2. Psychologiczne aspekty Internetu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 25 2.3. Wielka SIEĆ i jej zasoby . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 30 ROZDZIAŁ III Uzależnienie czy nałóg – dyskusja niedokończona (Mariusz Jędrzejko) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 37 3.1. Teorie uzależnienia a cyberzaburzenia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 41 3.2. Uzależnienie a temperament . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 48 3.3. Cyberzaburzenia – między teorią a praktyką . . . . . . . . . . . . . . . . . 53 3.4. Zagrożenia wynikające z zaburzeń infoholicznych i ich źródła . . . 68 ROZDZIAŁ IV Modelowanie kontaktu dziecko–multimedia (pierwsze doświadczenia pedagogiczne i terapeutyczne) Kilka słów o terapii i profi laktyce (Mariusz Jędrzejko) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 81 4.1. Terapia cyberzaburzeń . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 82 ROZDZIAŁ V Od grania, przeglądania do… agresji w SIECI (Dariusz Sarzała, Mariusz Jędrzejko) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 91 5 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 5.1. Cyberagresja – specyfi ka zjawiska i jego przejawy . . . . . . . . . . . . 93 5.2. Przejawy cyberagresji w programach telewizyjnych i fi lmie . . . . . 95 5.3. Agresja w SIECI . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 97 5.4. Cyberagresja w grach komputerowych. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 97 5.5. Cyberagresja a zachowanie człowieka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 103 ROZDIAŁ VI Jak zabezpieczyć komputer naszego dziecka? (Agnieszka Taper, Mariusz Jędrzejko)) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .111 6.1. Zabezpieczamy komputer . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .114 6.2. Jak zabezpieczyć komunikatory? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .118 6.3. Historia przeglądanych stron – jak do tego dotrzeć . . . . . . . . . . . 120 6.4. Internetowe strony dla rodziców. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 123 6.5. Netykieta – rozwaga w SIECI. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 124 Zamiast zakończenia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .1129 Załączniki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 131 Bibliografi a . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 133 6 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Zamiast wprowadzenia MARIUSZ JĘDRZEJKO W ostatniej dekadzie nasycenie polskich domów nowymi multimedia- mi rośnie w tempie 5–10 rocznie, a ponad 90 miejskich gospodarstw domowych na Mazowszu ma już dostęp do komputera, natomiast 70 do Internetu. W sposób znaczący zwiększa się nasycenie komputerowo -internetowe ośrodków wiejskich. Również badania przeprowadzone przez M. Przybysz-Zarembę wśród warmińskiej młodzieży gimnazjalnej wskazują, że około 80 badanych ma w swoim pokoju komputer z do- stępem do Internetu, z którego może korzystać o każdej niemalże porze dnia. (Przybysz-Zaremba, 2008. Z kolei sondaże publikowane w prasie wskazują na niemal 100 nasycenie telefonami komórkowymi na po- ziomie szkół gimnazjalnych i średnich oraz 65 w szkołach podstawo- wych (w klasach 5–6 jest porównywalne do gimnazjum). Jak się wydaje, w tej dziedzinie wyrównaliśmy dystans dzielący jeszcze kilka lat temu Polskę od rozwiniętych krajów Europy Zachodniej. Wynikiem procesu utechnicznienia polskiego społeczeństwa i jego informatyzacji są pierw- sze pokolenia Polaków wychowujące się przy pełnym dostępie do mul- timediów i cyberprzestrzeni. Fakty te mają doniosłe znaczenie pedago- giczne, bowiem równolegle do rodziców, bądź innych członków rodziny, na małe dziecko oddziałuje niekontrolowany przekaz medialny, o silnym nasyceniu barw, dźwięków i bardzo małym interwale zmian. Podkreślamy te kwestie nie tylko jako przykład wielkiej rewolucji technicznej, ale również rewolucji społecznej, w której młody człowiek ma niemal nieograniczony dostęp do wszystkich treści, w tym takich do których nie jest przygotowany rozumowo i emocjonalnie. Różnorodne analizy i implikacje tych faktów znajdziemy m.in. w dorobku polskich pedagogów: Macieja Tanasia, Bronisława Siemienieckiego, Dariusza Sarzały, Elżbiety Łuczak, Lucyny Hurło, Jacka Pyżalskiego, Andrze- 7 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== ja Augustynaka, Józefa Bednarka. Autorzy ci wskazują na inspirującą, kreatywną, poznawczą, edukacyjną rolę nowych mediów, podkreślając jednocześnie możliwość wystąpienia zaburzeń Jeśli coś wielkiego stało się w ostatnich dekadach (choć pojęcie wiel- kie może mieć dla każdego z nas inne znaczenie), to z pewnością takim zdarzeniem (bardziej pasuje tutaj słowo proces) jest wielka rewolucja technologiczna, której głównymi wyznacznikami są komputer, internet i telefon komórkowy. Proces ten bywa czasami nazywany rewolucją trzech ekranów, z których każdy choć samodzielny, tworzy silnie zinte- growany obszar, w tej pracy określany jako WIELKA SIEĆ. O ile pamięć mnie nie myli, w drugiej klasie liceum dostałem od ro- dziców magnetofon kasetowy Thomsona. Było to wydarzenie rodzinne, blokowe i niemal osiedlowe. W końcu byłem pierwszym chłopcem na podwórku, który otrzymał takie cacko, wyznaczające jakościowy skok w porównaniu z tradycyjnymi magnetofonami szpulowymi. Gdy dzi- siaj pytamy dzieci czy mają mp3, to patrzą na nas zdziwione. Przecież kultowe są już tablety oraz smartfony, a niedługo i one odejdą w „zapo- mnienie” pod naporem nowych urządzeń. Tylko w pierwszym półroczu 2012 roku zarejestrowano ponad 30 nowych patentów w dziedzinie po- pularnych urządzeń i technologii informatycznych. Jak zauważa Didier Lombard, przeżywamy głęboką przemianę technologiczną, która do- tyczy nie elit, ale każdego z nas (Lombard, 2008). Ten sam autor, były prezes France Telecom-Orange, jednej z najpotężniejszych fi rm teleko- munikacyjnych na świecie, idzie jeszcze dalej mówiąc, iż na naszych oczach dokonało się połączenie sieci technologicznych i społecznych. Dość żartobliwym potwierdzeniem tej tezy mogą być słowa jednej z naszych studentek: profesorze jak się nie ma profi lu na Facebooku, to się nie istnieje. Przypadek 1: Tomek (16 lat). Na przełomie 2008/2009 Tomek zaczął opuszczać pierwsze lekcje, co spo- wodowało, iż ledwo przeszedł do kolejnej klasy. W tym okresie spędzał przy komputerze (Internecie) ok. 6–7 godzin dziennie, a w weekendy prze- siadywał przed nim niemal całą dobę. W nowym roku nastąpiła progresja, co doprowadziło do przerwania pod koniec września nauki w gimnazjum. Rodzice (bardzo dobrze sytuowani) nie mogli znaleźć wspólnego stanowi- 8 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== ska w tej sprawie, co doprowadziło do poważnego konfl iktu w rodzinie, skutecznie wykorzystywanego przez dziecko (m.in. obiecując chodzenie do szkoły „wyciągnął” od mamy nowszy komputer). Na przełomie roku rodzice zdecydowali się na wsparcie specjalisty uzależnień. Po 3 dniach pracy z dzie- ckiem ograniczyło ono korzystanie z komputera, powróciło do niektórych czynności rodzinnych, co rokowało powodzenie procesu terapeutycznego. Trzeciego dnia matka dziecka (przy przeciwnym zdaniu ojca) oświadczyła, że wyniki są wystarczające i zażądała przerwania pracy z dzieckiem. Kilka dni później kupiła Tomkowi nowego laptopa… Co to może oznaczać, czy ma to znaczenie dla procesów socjaliza- cyjnych, wychowania, edukacji, relacji międzyludzkich? Już na wstę- pie moglibyśmy odpowiedzieć tak: jeszcze 20–25 miesięcy temu na 10 zaburzeń diagnozowanych w ramach działań prowadzonych przez Mazowieckie Centrum Profi laktyki Uzależnień, 10–11 stanowiły te „klasyczne” – palenie tytoniu, eksperymentowanie z alkoholem, waga- ry, eksperymenty narkotykowe. Jakieś 3–4 lata temu nastąpił przełom i obecnie przeważają chłopcy i dziewczynki, których trudno oderwać od komputera, konsoli, telefonu komórkowego, Internetu. To zmiana jakościowa, o zupełnie nowych kontekstach diagnostycznych, terapeu- tycznych i społecznych. W naszej diagnozie tej zmiany zauważamy też, że znacząca część rodziców nie dostrzega narastania zagrożeń i „budzi się” dopiero, gdy dziecko przestaje chodzić do szkoły, staje się agre- sywne, opuszcza się w nauce, zrywa znaczną część relacji wewnątrzro- dzinnych, przechodzi do działań kompulsywnych. Bywa także tak, że „ucieczki” w świat multimediów są niczym innym, jak próbą poszu- kiwania odpowiedzi na ważne życiowe pytania, których dziecko nie uzyskuje od osób najbliższych. Nie ulega wątpliwości, że nowoczesne media elektroniczne, a zwłaszcza nowe technologie cyfrowe i ich potencjalne możliwości in- formacyjno-komunikacyjne, tworzą specyfi czny obszar funkcjonowa- nia człowieka, który określany jest światem wirtualnym lub cyberprze- strzenią. Następujący w ostatnich latach niezwykle dynamiczny rozwój nowoczesnych technologii sprawił, że narzędzia cyberprzestrzenne zdominowały większość dziedzin życia człowieka i wyznaczają kieru- nek jego aktywności. Trudno jest sobie wyobrazić funkcjonowanie bez 9 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== telefonu komórkowego, dostępu do Internetu, elektronicznych przele- wów, czy emaili. Cyberprzestrzeń nie tylko stała się potężną siłą w ży- ciu jednostek i całych społeczeństw oraz zaczęła wywierać ogromny wpływ na postawy człowieka, jego mentalność oraz procesy społecz- ne, polityczne, gospodarcze i kulturowe zachodzące we współczesnym świecie, ale jest także przestrzenią nowych form socjalizacji (Andrze- jewska, 2009). Prognozy technologiczne i socjologiczne wskazują, że olbrzymi postęp w tej dziedzinie, jaki następuje od kilkunastu lat, w najbliższym czasie nie ulegnie spowolnieniu (Giddens, 2006; Sie- mieniecki, 2006). Co więcej, możemy się spodziewać zwiększenia do- stępu do narzędzi i technologii cyfrowych, a znany socjolog A. Giddens uważa, że właśnie w cyberprzestrzeni większość młodych ludzi będzie zdobywała swoje pierwsze doświadczenia i wiedzę w wielu życiowych sprawach. Teza ta jest wielce prawdopodobna, bo blisko 37 gimna- zjalistów po odpowiedzi na pytania edukacyjne kieruje się w pierwszej kolejności do „dziadka googla”, a kolejne 19 do rówieśników. Rodzi- ce są dopiero na trzecim miejscu (16 ) – (Jędrzejko, 2011). Autorzy prezentowanego opracowania, adresowanego głównie do nauczycieli oraz pedagogów szkolnych, są dalecy od podważania po- zytywnej roli jaką nowe multimedia i cyberprzestrzeń odegrały i będą odgrywać w życiu człowieka. Inaczej mówiąc, nigdzie na kartach tej pracy nie zaproponujemy „odcięcia” dziecka od komputera i Internetu, ale nie ukrywamy też, iż jesteśmy zwolennikami pedagogicznego mo- delowania kontaktów dziecko–multimedia. * * * Wiemy już o doniosłej roli jaką nowoczesne technologie multime- dialne odgrywają w życiu człowieka na przełomie XX i XXI wieku, po- zwalając mu uczestniczyć pośrednio nie tylko w wydarzeniach całego świata, lecz także są dla niego źródłem wiedzy oraz inspirują i kształ- tują jego postępowanie na płaszczyźnie indywidualnej, rodzinnej, spo- łecznej i zawodowej. Umożliwiają natychmiastowe dotarcie do gigan- tycznych zbiorów wiedzy, co przekłada się na niespotykany dotychczas postęp naukowo-techniczny i edukacyjny, wymuszający nieustanne rozszerzanie wiedzy i umiejętności, jakimi musi dysponować współ- 10 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== czesny człowiek (Siemieniecki, 2006). Jest to niezależnie od faktu, czy odbiorca – użytkownik jest pracownikiem informatycznej korporacji, studentem, czy też operatorem w biurze turystycznym. Nie da się bo- wiem sprawnie funkcjonować bez owych małych czarnych skrzynek, pen-drive, przewodzików, antenek, kart pamięci, stacji dokujących… W prowadzonym we wrześniu 2012 roku sondażu wśród nauczycieli szkół mazowieckich (program „Zagrajmy o sukces”) uzyskaliśmy niezwy- kle ciekawe dane dotyczące potencjałów wiedzy zawartych w Sieci, z ja- kich korzysta ta grupa zawodowa (szkoły gimnazjalne i podstawowe): • blisko 27 nauczycieli systematycznie przeszukuje strony in- ternetowe w poszukiwaniu wiadomości przydatnych w procesie edukacji dzieci; • niemal 14 , co najmniej jeden raz w tygodniu, wykorzystuje za- soby internetowe dla wzbogacenia zajęć lekcyjnych; • ponad połowa badanych wykorzystuje materiały z sieci dla pod- noszenia swoich kwalifi kacji zawodowych (Jędrzejko, 2012). Dane te jednoznacznie sytuują Internet jako istotne źródło wiedzy, informacji oraz wskazówek metodycznych. Wynikiem nieustannej rewolucji technologicznej jest swoisty „szok medialny i informacyjny”, bowiem ilość docierającej do nas wiedzy ze świata cyfrowego jest niemożliwa do pełnego poznania, skonsumowa- nia i przeanalizowania. Co więcej, pod postacią nowych technologii na- stąpiło połączenie z całym światem w czasie rzeczywistym, bez okre- sów „ciszy”, z możliwością kontaktowania się z wieloma partnerami. Rewolucja Internetu wnosi do naszego życia możliwość bycia w tym samym czasie w wielu miejscach i rozmawiania (czy jest to już tylko rozmowa?) z nieograniczoną liczbą osób. Jak uważa wielu badaczy, to co się stało w wyniku trzech „wielkich wybuchów” (technologie cyfro- we – 1975; Internet – 1990; komunikacja mobilna – 1995) tak dalece zmieniło świat, że najstarsza część naszego społeczeństwa już za nim nie nadąża. Przypomnijmy sobie np. nasze umiejętności multimedial- ne z połowy lat 70. XX wieku. i porównajmy je z informatycznymi sprawnościami dzisiejszego 15–16-latka. Tempo tych zmian inspiruje do ciekawych obserwacji i badań, które z kolei kierują uwagę na wiele interesujących zjawisk: ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 11 • rozwój technologii informatycznych zwiększa dysproporcje po- znawcze pomiędzy poszczególnymi grupami wiekowymi (poko- leniowymi); • producenci cybernarzędzi zwiększają oferty dla coraz to młod- szych odbiorców; • rynkowi multimediów towarzyszy coraz większy rynek gadże- tów, zwiększający emocjonalny związek dziecka z tematyką fi l- mu lub gry; • za ogromną podażą cybernarzędzi nie idą w odpowiedniej skali edukacja do mediów i kształtowanie etyki w sieci. Można powiedzieć, że technicznie zaawansowany i nieustannie do- skonalący się świat nowoczesnych narzędzi cyberprzestrzennych (to one stworzyły zupełnie nowe pokolenie nazywane Net Gen lub Gen Y) stał się nie tylko jednym z nieodzownych składników kultury współ- czesnych społeczeństw, lecz kształtuje wręcz nową epokę cywilizacyj- ną w dziejach ludzkości. Narzędzia te weszły już prawie we wszystkie dziedziny życia człowieka i wypierają nawet popularne sposoby rekre- acji, spędzania czasu wolnego, a także obcowania z kulturą i światem przyrody (Bednarek, 2006). Z jednej strony pozwalają zajrzeć w czasie rzeczywistym na Bermudy (bez potrzeby przemieszczania się tam sa- molotem) lub na oglądane nowojorskiej ulicy, z drugiej jednak strony niepokój budzi jednakże fakt, iż cyberprzestrzeń wzmacniając moż- liwości poznawcze człowieka, bardzo silnie określa jego stosunek do rzeczywistości, a także determinuje model życia i działania. Ten mo- del, choć ma szerokie horyzonty poznawcze, jest coraz bardziej „stag- nacyjny”, zasiedziały, zwiększający kontakty interpersonalne poprzez technikę a nie face to face. Bez wątpienia technologizacja kontaktów człowiek–człowiek prowadzi do zmiany ich jakości. Jeśli przyjmujemy, że współczesny świat nie będzie mógł istnieć bez tych narzędzi, to winniśmy dodawać: musimy zrobić wszystko, aby technika nie przejęła najważniejszych dotychczasowych modeli interakcji społecznych (nie jest to takie oczywiste jeśli np. zobaczymy mnożenie się małżeństw w Second Life, których członkowie nigdy nie spotkali się w Real World). Pamiętajmy bowiem, że narzędzia cyber- przestrzenne nie tylko informują, lecz również kształtują poglądy i po- 12 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== stawy życiowe, a użytkowane w sposób niewłaściwy stają się źródłem zmiany i kształtowania się poglądów, agresji, przyczyną problemów wychowawczych i społecznych, prowadzą do zaburzeń oraz wielu in- nych, ,,nowych” zjawisk patologicznych (Sarzała, 2010). * * * Pozytywne potencjały WIELKIEJ SIECI coraz częściej osłabiane są przez jej złą stronę, choć tak naprawdę to nie multimedia stanowią zagrożenie, lecz ich nieumiejętne wykorzystanie (Przybysz-Zaremba 2011). Ów przesyt kontaktów, brak granic w surfowaniu w sieci prowa- dzić może do pojawienia się negatywnych następstw fi zycznych i psy- chicznych (Sarzała 2010; Pluciński 2003; Wallance 2001; Tadeusiewicz 1999; Łuczak i Łuczak 2007; Ogińska-Bulik 2006). We współczesnym życiu naukowym trwa ożywiona dyskusja nt. ist- nienia uzależnień od wielkiej SIECI. Jedni z badaczy uważają, że ta- kie uzależnienia nie istnieją, podając jako główny argument brak takiej choroby w klasyfi kacjach medycznych, inni twierdzą, iż dostrzegalne są zachowania powtarzalne, podobne w czasie i formie, a ofi ary tego uzależnienia mają wyraźne objawy „odstawienne”, jak i cechują się podobnym przebiegiem zaburzeń relacji z członkami rodzin. U takich osób podobnie przebiegają ich konfl ikty wewnątrzrodzinne oraz prob- lem z nauką. Stosując dużą ostrożność możemy powiedzieć – mamy do czynienia z nowym zaburzeniem o cechach podobnych, ale nie iden- tycznych, do uzależnień od substancji i zachowań (piszemy o tym sze- rzej w dalszej części pracy). W polskiej pedagogice problematyka cyberprzestrzeni i jej wpływu na rozwój człowieka jest coraz bardziej obecna (prace zespołu kierowa- nego przez prof. T. Siemienieckiego, cenne badania prof. J. Izdebskiej, dokonania prof. W. Gogołka, prof. J. Gajdy i prof. M. Braun-Gałkow- skiej, prof. M. Sokołowskiego, badania dr J. Pyżalskiego, dr Małgo- rzaty Przybysz-Zaremby, i dr A. Augustynka, analizy powstałe piórem prof. J. Bednarka i dr A. Andrzejewskiej, wnikliwe studia problemu prof. M. Tanasia), a na rynku wydawniczym w ostatnich latach pojawi- ło się kilkanaście naprawdę cennych pozycji. W prezentowanej Czytel- nikowi pracy korzystamy też z wielkiego dorobku badaczy amerykań- skich, francuskich, brytyjskich czy rosyjskich. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 13 Czy w tym doborowym towarzystwie można jeszcze wnieść coś no- wego? Autorzy prezentowanej pracy zajmują się tą problematyką od wielu lat. Jej wynikiem jest ponad 600 szkoleń przeprowadzonych dla na- uczycieli, pedagogów, księży, kuratorów, katechetów i rodziców na terenie województw mazowieckiego, łódzkiego, świętokrzyskiego, warmińsko-mazurskiego, wielkopolskiego, zachodnio-pomorskiego, podlaskiego i lubelskiego, a także setki konsultacji pedagogicznych (głównie dla rodziców dzieci w wieku szkolnym). Doświadczenia tych spotkań „zderzone” z praktyką profi laktyki i terapii zaburzeń oraz na- łogów infoholicznych zachęciły nas do popełnienia opracowania skie- rowanego głównie do nauczycieli i pedagogów ze szkół podstawowych oraz studentów kierunku pedagogika. 14 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Rozdział I Nowe media i cyberprzestrzeń MARIUSZ JĘDRZEJKO Przełom XX i XXI wieku, to kilkanaście nowych urządzeń i narzę- dzi multimedialnych powszechnie używanych przez człowieka (np. iPad, Facebook, czytniki książek, smartfony). W dziejach człowieka wielu urządzeniom moglibyśmy przypisać tytuł – przełomowe, a na pewno za takie uznaje się koło, łuk, lampę naftową, samochód, samo- lot. Każde z nich zmieniało możliwości życia człowieka, każde miało wielki wpływ na jego codzienne funkcjonowanie. Niektóre rewolucyj- nie zmieniły jego postrzeganie świata (busola i mapy), inne wydłużyły życie (chinina, penicylina), a jeszcze inne pomagały w zrozumieniu, że obok żyją inni ludzie (książki, żaglowce, fi lm). Wydaje się jednak, że tak naprawdę to „zwykłe” życie zaczęły zmie- niać dopiero urządzenia multimedialne. Pierwszym z nich był telefon, który 130 lat temu dał początek „pierwszemu życiu” sieciom teleko- munikacyjnym (Lombard, 2009). Te druciane i radiowe sieci spowodo- wały, że nasi przodkowie nie musieli już czekać na dyliżans z pocztą, statek wiozący informacje z Ameryki czy pociąg z upragnionym listem znad Bosforu. Telefon pozwolił w czasie niemal rzeczywistym kontak- tować się na przestrzeni wielu tysięcy kilometrów. Miał jednak znaczą- ce ograniczenie – był jednokierunkowy, tzn. wymagał słuchania, aby po zakończeniu wypowiedzi partnera móc samemu odpowiedzieć. Kolejne media elektroniczne miały już zgoła inny charakter: przede wszystkim 15 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw==
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Dzieci a multimedia
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: