Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00305 006353 13428773 na godz. na dobę w sumie
Dzień dobry. Śniadania z Małgosią Mintą - ebook/pdf
Dzień dobry. Śniadania z Małgosią Mintą - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Agora Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-268-1869-1 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> kulinaria
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Porcja owsianki pachnącej orientalnymi przyprawami? A może po prostu zwykłe jajko, ale ugotowane dokładnie tak, jak lubisz? Mufinki? Szakszuka? Nie wiem, co ci przyniesie dzień. Ale wiem, że zasługujesz na to, by zacząć go dobrze. I smacznie.
Nie tłumacz się brakiem czasu. Dobre śniadanie zdążysz zrobić i zjeść w pięć minut – zajrzyj do mojej książki, a przekonasz się, że to możliwe. Za to w leniwy niedzielny poranek przeciągaj śniadanie w nieskończoność. Uwielbiam tak robić – to naprawdę przyjemne, kiedy mogę sobie spokojnie postać w kuchni, niespiesznie gmerając łyżką w rondlu, nie patrząc na zegarek, chłonąc zapachy obiecujące, że już za chwilę zdarzy się coś przyjemnego.
Otwórz książkę – zapraszam cię na śniadanie!” – Małgosia Minta

„Jeść śniadanie z Mintą mogę codziennie. Przy jej stole możemy rozmawiać o wszystkim. Wielokrotnie zaskoczyła mnie swoją wiedzą, pasja i pracowitością. Mogę ją nazwać spokojnie szperacz. Potrafi jak nikt inny znaleźć kulinarne skarby. Lubi spotykać ludzi, lubi jeść, lubi łapać chwile. Jej książkę warto mieć blisko - jak przyjaciela” – Marta Gessler, restauratorka, twórczyni Qchni Artystycznej i kwiaciarni Warsztat Woni

„Wszyscy wiemy, że śniadanie to najważniejsze danie w ciągu całego dnia. Jednak Małgosia Minta udowadnia, że może być to też najciekawszy i najprzyjemniejszy posiłek – czasem pachnący lawendą, czasem szczypiący w nos cynamonem, a jeszcze innym razem chrupiący pomidorami lub rozbudzający senną głowę zapachem zaataru. Niech żyją śniadania!” – Marta Dymek, autorka bloga „Jadłonomia”

„Ta książka przychodzi na ratunek hedonistom o nieposkromionych apetytach i sprawia, że sceptycy posiłków o poranku wpiszą je na stałe w swój kalendarz. Autorka pisze o kulinariach tak, że ochoczo wyskakujemy z łóżka, aby już za chwilę przynieść do niego śniadanie, a potem jeść i dalej czytać. Niech południe nie nadchodzi wcale albo ranek przedłuży się do kolejnego świtu” – Daria Pawlewska, magazyn kulturalno-kulinarny KUKBUK

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

| 5 Skrzypienie schodów. A właściwie tylko jednego stopnia, przedostatniego – to ono zdradzało, że ktoś już się obudził i zszedł do kuchni. Do pierwszych porannych odgłosów wkrótce dojdą kolejne – szum wody wlewanej do czajnika, klekot sztućców wyławianych z szuflady, ściszone mamrotanie „Trójki”. – Co zjesz dzisiaj na śniadanie? Było w tym wszystko: „dzień dobry”, „miło cię widzieć”, „kocham cię”. To pytanie witało mnie każdego ranka, gdy wchodziłam do kuchni. Zaspana, w piżamie, ze sterczącymi włosami. W kuchni była już Mama, jeszcze domowa, bez szpilek i makijażu. Rozkładałam talerze, a ona, pijąc pierwszą kawę, kroiła pomidory. – Wyjmiesz jeszcze biały ser? Połóż na stole. Dziękuję. Rano w kuchni zbierali się wszyscy. Nieważne, co miał przynieść nowy dzień, zawsze znajdowaliśmy czas na łyk kawy i rozmowę, choćby na trzy zdania. W kuchni dom budził się do życia, w kuchni uczyłam się doceniać chwile spędzone z najbliższymi, nawet te najkrótsze, poranne. To był czas dla nas. I za to zawsze będę Mamie wdzięczna. Za to – i za dobre śniadanie. | 6 Wstęp Wyłączam budzik, nim śmie zadzwonić. Wstaję, na bo­ saka podchodzę do okna, otwieram je; zimne powie­ trze szczypie w policzki, budzi. Dalej wszystko dzieje się jak na  autopilocie. Jedną ręką wyjmuję kubek z szafki, drugą włączam czajnik. Prysznic w biegu, wrzątek do kawiarki, wiadomości z  komórki. Mieszam w  miseczce jogurt z  granolą. Albo rozgniatam twaróg z miodem, zjem go z kromką przypalonego razowca. Okruchy spadają na podłogę, a pospiesznie łykana kawa zaczepnie parzy usta. Na­ wet nie siadam przy stole, dziś wystarczy mi kuchen­ ny blat. Ale co tam, te kilka minut mam tylko dla sie­ bie. Codzienna gonitwa i tak mnie dopadnie. Jeszcze nie teraz, dopiero za chwilę. Dopijam kawę, naczyń nie sprzątam, szkoda czasu. Życie. A gdyby tak przeciągnąć ten poranek choćby o kwa­ drans? Pomedytować przy pyrkającej w garnku ow­ sian ce. Ugotować jajko dokładnie tak, jak lubię, ani na twar do, ani na miękko, tak w pół drogi. Zjem je z  solą i  masłem, z  kawałkiem jasnej, pszennej ba­ gietki. Usiądę przy stole, opukam skorupkę łyżeczką i zdejmę ją, kawałek po kawałeczku. Wbiję łyżeczkę, ostrożnie, by nie uronić ani kropli kremowego żółtka. Do torby schowam jabłko i kawałek wczoraj upieczo­ nej brioszki. Na potem, na drugie śniadanie, na do­ bry dzień. Naprawdę najbardziej lubię poranki, które trwają aż do popołudnia. Mogę wtedy bezkarnie poleżeć w  łóżku dłużej, o wiele dłużej, niż to wypada poważnej, dorosłej osobie. Telefon wyciszony, kalendarz głęboko w szu­ fladzie. Pierwszy kubek kawy zabieram do łóżka, piję Wstęp | 7 powoli, czytając albo po prostu zwyczajnie leniuchu­ jąc. I obmyślam, co by tu zjeść na śniadanie. Może ru­ miane i tłuste od masła tosty z syropem? Albo pachną­ cą arabskim targiem szakszukę? Wstaję niespiesznie, podlewam zioła na parapecie, wsiadam na rower, jadę po świeży chleb i wciąż ciepłą drożdżówkę. Tę droż­ dżówkę, jak znam siebie, zjem już po drodze, gubiąc na  ulicy kawałki kruszonki i  lukru. Może też urwę pięć minut na postój w kawiarni, na gazetę i wygrza­ nie się w słońcu. Tylko pięć minut, bo jeszcze nie jadłam śniadania. Kła­ dę na stole ulubione talerze, sztućce przecieram, aby ładnie błyszczały. Myję rzodkiewki, siekam szczypio­ rek. Jeszcze dobry chleb i masło, sery z włoskiego skle­ piku i galaretka z jabłek, którą podesłała mi znajoma. Może wpadnie ktoś jeszcze i  przyniesie pomidory z działki? Chcesz jeszcze kawy? A może naleśnika? Na pewno znajdzie się ktoś, kto usmaży je dla wszystkich przy stole. Ja sobie posiedzę, popatrzę, tuląc kubek, łapiąc strzępy rozmów i wesoły brzęk sztućców. Bo śniadanie to mój ulubiony posiłek. Nieważne, czy jem je w  domu, czy w  knajpce po drodze do pracy. Nieważne, czy trwa pięć minut, czy pół godziny – to zawsze czas tylko dla mnie, dla mojej przyjemności. Dlatego musi być dokładnie takie, jak lubię: smaczne, proste, z dobrych składników. Nawet jeśli to tylko tost z domowym dżemem i kawa – tak też można dobrze zacząć dzień. W  tej książce znajdziesz pomysły na  moje ulubio­ ne śniadania. Szybkie albo leniwe, takie na  wynos do pracy i takie dla znajomych, którzy wpadli wczo­ raj na chwilę i zostali na noc. Dzień dobry! Co zjesz dzisiaj na śniadanie? | 8 Witaj W mojej kuchni | 9 Witaj w mojej kuchni! Choć miło jest pójść rano po świeże pieczywo i chrupiące rzodkiewki, wpaść po drodze do pobliskiej kawiarni i pogadać ze znajomą o pogodzie, to w tygodniu raczej nie ma na to czasu. Dlatego staram się mieć w domu wszystko, co konieczne, aby szybko przygotować smaczne śniadanie. Nie gromadzę za dużo, jem na bieżąco, staram się, żeby wszystko było świeże i w pełni wartościowe. 10 | W lodówce mam zawsze: MASŁO Nie mogę bez niego żyć, ale musi być naprawdę dobre. Czyli takie, które ma min. 82 proc. tłuszczu i nie zawiera nie­ potrzebnych dodatków. Moją słabością jest francuskie masło z kryształkami soli morskiej, jem je z dobrym chlebem. Do wypieków używam tylko masła nieso­ lonego. BIAŁY SER (tłusty lub półtłusty) Jem go z miodem i świeżymi ziołami albo przyrządzam z niego różne pasty na kanapki. PARMEZAN LUB PECORINO Pikantne włoskie sery świetnie spraw­ dzają się również jako przyprawa, np. do posypania omletu czy jajecznicy. JAJKA KONFITURY Jeśli są dobrej jakości, nie potrzebują żadnych dodatków, nawet soli czy ma­ sła. Kupuję te oznaczone cyfrą 0 lub 1, czyli pochodzące od tak zwanych „szczęśliwych” kur, z hodowli ekolo­ gicznej lub z wolnego wybiegu. Gotuję je na miękko, smażę jajecznicę i omle­ ty, robię ciasto na naleśniki. MLEKO Używam zwykle krowiego pasteryzo­ wanego. Jeśli nie tolerujesz laktozy, spróbuj mleka roślinnego, np. migdało­ wego, z nerkowców, owsianego lub ja­ glanego. JOGURT NATURALNY Jego skład zawsze sprawdzam na opa­ kowaniu. Nie macie pojęcia, czym nie­ którzy producenci „wzbogacają” swoje wyroby! Staram się więc nie kupować jogurtów zawierających substancje za gęszczające, np. skrobię. Poza tym jogurt można też zrobić samodziel­ nie –  przepis znajdziesz w  rozdziale „Na zapas”. Z maksymalnie wysoką zawartością owoców i minimalną ilością cukru. SRIRACHĘ Sriracha to ostry, azjatycki sos na bazie papryczek chili – moim zdaniem pasuje do wszystkiego, a zwłaszcza do twaro­ gu i jajek. DUŻO ZIELENINY W zależności od sezonu może to być rukola, roszponka, młody szpinak. Uży­ wam ich do dań wytrawnych i zielonych koktajli. WARZYWA Tylko te, na które akurat jest sezon, np. rzodkiewki, gruntowe ogórki, mło­ dziutkie cukinie. ŚWIEŻE ZIOŁA Pietruszka i koperek. Dodatkowo ja­ dalne kwiaty, np. fiołki rogate lub bratki –  nie tylko pięknie wyglądają, ale też wybornie smakują! Witaj W mojej kuchni | 13 W zamrażarce przechowuję: DWA BAJGLE LUB KAWAŁEK DOBREGO CHLEBA NA ZAKWASIE Na tak zwane sytuacje awaryjne. Pie­ czywo trzymam zawinięte w papierową torebkę oraz szczelny foliowy wore­ czek. Staram się przechowywać w lo­ dówce nie dłużej niż trzy tygodnie. POSIEKANĄ NATKĘ PIETRUSZKI I MIĘTĘ Umyte, osuszone na papierowym ręcz­ niku zioła mrożę na płaskiej tacce, potem przekładam do szczelnego po­ jemnika. Zamrożone tracą strukturę, dlatego używam ich jedynie do koktajli lub omletów. JAGODY LUB MALINY Robię z nich koktajle, dorzucam do ciasta na placuszki. Uduszone bez do­ datku wody idealnie pasują do owsian­ ki lub tostów. Przyprawy, które zawsze mam pod ręką: SÓL MORSKA WĘDZONA PAPRYKA Do gotowania używam soli miałkiej lub średnioziarnistej; do końcowego do­ prawiania potraw, takich jak szakszuka, tosty z awokado czy choćby gotowane jajka, używam zwykle kwiatu soli mor­ skiej (fr. fleur de sel, port. flor de sal), np.  soli Maldon lub Halen Môn, która ma dekoracyjne kryształy. PŁATKI CHILI Dodają charakteru wielu prostym skład­ nikom, takim jak biały ser czy jajka na twardo. Ma bardzo ciekawy głęboki aromat dymu; dodaję ją np. do past kanapko­ wych i tortilli. ZA’ATAR Mieszanka ziół (oregano, tymianku, cząbru) oraz sezamu, charakterystycz­ na dla kuchni północnej Afryki i Bliskie­ go Wschodu. CZARNY I CZERWONY PIEPRZ Zawsze w całych ziarenkach; zmielony szybko traci moc i aromat. 14 | W szafce trzymam: OLIWĘ EXTRA VIRGIN KASZE Czyli tę z pierwszego tłoczenia, któ­ ra ma najwięcej wartościowych sub­ stancji odżywczych. Używam jej cza­ sem do pieczywa zamiast masła oraz do krótkiego smażenia w niskiej tem­ peraturze. Lubię różne: orkiszową, jęczmienną, owsianą, gryczaną (najchętniej niepalo­ ną), pęczak. Niektóre kasze, np. owsianą czy gryczaną, przyrządzam tak samo jak owsiankę. Gruby pęczak wykorzy­ stuję do sałatek. OLEJ RZEPAKOWY Z PIERWSZEGO TŁOCZENIA PUSZKĘ SARDYNEK LUB SZPROTEK Ma wyjątkowy orzechowy smak. Uży­ wam go na zimno, głównie do dressin­ gów sałatkowych. Przygotowuję z nich pasty, np. kultową awanturkę z białego sera i wędzonych ryb (przepis na stronie 24). SUSZONE OWOCE Daktyle, śliwki (bardzo lubię polskie wędzone), figi, jabłka, gruszki. Suszone owoce to świetne źródło soli mineral­ nych i błonnika pokarmowego, który wspomaga trawienie. ORZECHY WŁOSKIE, MIGDAŁY, PESTKI DYNI Dodaję je do jogurtu, owsianki lub ka­ szy. Robię też z nich domowe masło orzechowe. PŁATKI OWSIANE Przygotowuję z nich rozmaite wersje owsianek i granoli. OTRĘBY Owsiane, pszenne, żytnie... Każdy ro­ dzaj ma nieco inny smak. Dodaję je do kasz lub muesli. MĄKĘ PSZENNĄ TORTOWĄ I PEŁNOZIARNISTĄ DROŻDŻE INSTANT Tak, wiem, co sobie o mnie myślisz – ale naprawdę, z uwagi na wygodę, wolę korzystać z drożdży suszonych. Jeśli jednak wolisz świeże, pamiętaj: 1 saszetka (7 g) drożdży instant to 25 g świeżych. PROSZEK DO PIECZENIA MIÓD Wybieram miody o wyrazistym smaku, np. gryczany lub wrzosowy. CUKIER Do wypieków zwykle używam cukru białego lub jasnobrązowego; jeśli zale­ ży mi na mocnym karmelowym smaku, sięgam po ciemny i lepki cukier musco­ vado. Bladym świtem Gdzie są klucze?! Znowu się spóźnię! Nie wiem, co na to fizycy, ale o poranku czas zdaje się biec szybciej. Na szczęście mam kilka sprawdzonych pomysłów na śniadania, których przygotowanie nie wymaga wiele czasu. 20 | Zrobiłam rekonesans wśród znajomych. Większość z nich je na śniadanie jogurt. Mam sposób na to, by jogurt z kubeczka sprawiał frajdę nie tylko podniebieniu, ale także oczom. A jednocześnie, by dostarczył nam wszystkiego, czego potrzeba rano: białka, węglowodanów oraz witamin. Bladym świtem | 21 Granola z owocami 1 porcja 1 banan sok z ½ pomarańczy 100 g owoców jagodowych świeżych lub mrożonych 200 g gęstego jogurtu 50 g granoli (przepis na domową granolę znajdziesz w rozdziale „Na zapas”) 2 łyżki migdałów lub orzechów laskowych, uprażonych na suchej patelni i grubo posiekanych kilka owoców do dekoracji 1. Obierz banana, pokrój w plastry, skrop łyżką soku z pomarańczy. 2. Owoce jagodowe lekko rozgnieć z pozostałym sokiem. 3. Na dno szklanki nałóż porcję jogurtu, rozgniecione owoce, potem pokrojonego banana, połowę porcji granoli, znów jogurt, granolę, migdały. Udekoruj całymi owocami. 22 | Bladym świtem | 23 Birchermuesli To słynne danie śniadaniowe zostało wymyślone na początku XX wieku przez szwajcarskiego dietetyka Maksymiliana Birchera-Bennera, orędownika zdrowej diety, bogatej w warzywa, owoce i nieprzetworzone ziarna zbóż, co w owych czasach wiele osób uznawało niemalże za herezję. Oto jedno z dań, które doktor Bircher opracował dla swoich pacjentów i dzięki któremu przeszedł do historii – nie tylko dietetyki, ale także kulinariów. Birchermuesli najlepiej przygotować wieczorem i wstawić na noc do lodówki. Rano dodajemy jogurt oraz świeże owoce i śniadanie gotowe! 1. Jabłko przekrój na pół. Połowę obierz, usuń gniazdo nasienne, zetrzyj na tarce o grubych oczkach. 2. W misce połącz płatki owsiane, otręby, rodzynki, cynamon, starte jabłko i sok. Wymieszaj, przełóż do zamykanego pojemnika i odstaw na noc do lodówki, by płatki zmiękły. 3. Rano dodaj jogurt, wymieszaj z drugą połówką jabłka pokrojoną na kawałki. Posyp orzechami. 2 porcje 1 twarde jabłko 100 g płatków owsianych górskich 2 łyżki otrębów owsianych 2 łyżki rodzynek szczypta cynamonu 200 ml soku z jabłek (niefiltrowanego) 200 g gęstego jogurtu naturalnego do podania: 2 łyżki orzechów laskowych, grubo posiekanych RADA Zamiast soku z jabłek możesz użyć pomarańczowego, brzoskwiniowego lub wiśniowego. 24 | Awanturka dziadka To był nasz mały rytuał, mój i dziadka. Dziadek wyjmował z szafki puszkę wędzonych szprotek, z lodówki tłusty twaróg i cebulkę, najlepiej dymkę z drobniutkim szczypiorkiem. Podział obowiązków był jasny: on siekał cebulkę w drobniutką kosteczkę, ja rozdrabniałam w misce twaróg i dziabałam widelcem ze szprotkami. Potem mogłam jeszcze wymieszać składniki, ale doprawianie należało już do Mistrza. Ciut soli, sporo pieprzu. Jeszcze raz wymieszać widelcem. A potem wcinaliśmy tę awanturkę, siedząc razem przy stole. Zawsze z razowcem na zakwasie, nigdy z pszennym pieczywem – awanturce nie można tego robić. 2-4 porcje 1 puszka (lub 150 g kupowanych na wagę) wędzonych szprotek 100 g tłustego, niekwaśnego twarogu 1 drobno posiekana dymka (cebulka) 2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki szczypta soli duża szczypta świeżo mielonego czarnego pieprzu 1. Szprotki wyjmij z oliwy, odetnij główki i ogonki. 2. Przełóż do miski, dodaj twaróg, rozdrobnij widelcem. 3. Dodaj cebulkę i natkę, dopraw solą i pieprzem. RADA Wędzone szprotki możesz zastąpić sardynkami lub wędzoną makrelą. Bladym świtem | 25 Spis treści Wstęp Witaj w mojej kuchni bladym świtem Granola z owocami Birchermuesli Awanturka dziadka Pasta jajeczna Poznański gzik Pięć razy awokado Kanapka z ricottą, ogórkiem i chili Kozi twaróg z miodem i tymiankiem Miód, moja miłość Moje jajko idealne Jajecznica z łososiem, kwaśną śmietaną i koperkiem Jajecznica z pomidorami i awokado 6 9 21 23 24 29 30 33 34 37 38 40 43 44 52 55 48 51 o poranku Jej wysokość owsianka Owsianka przepis podstawowy Owsianka z karmelizowanymi bananami i masłem orzechowym Owsianka marcepanowa z makiem, wiśniami i migdałami Wytrawna owsianka z jajkiem i pieczonymi 56 pomidorkami 61 Owsianka z czterech zbóż 62 Gryczanka z tahiną i owocami w syropie 65 Korzenna kasza jaglana 66 Kokosowa kasza manna 68 Chleb Kanapka z fetą, bobem i miętą 71 Kanapka z bakłażanem, kozim serem i miodem 72 75 Kanapka z sałatką z makreli 76 Kanapka z łososiem i marynowaną cebulką 79 Twarożek z pokrzywą Ostra jajecznica na pomidorowych tostach 83 84 Omlet z młodymi cukiniami i parmezanem 86 Koktajl żółty Koktajl biały 89 Koktajl czerwony Koktajl zielony na wynos Warzywa z dipem z sera gorgonzola Kuskus z bakaliami Bajgle z omletem, fetą i jarmużem Pity z kalafiorem i tahiną Pita z jajkiem i hummusem Muffinki z porzeczkami Polskie tabbouleh Chia z migdałami i malinami Kokosowa tapioka z mango i granatem Batoniki z suszonymi śliwkami i migdałami Batoniki owsiane z czerwonymi owocami i kokosem na leniwie Szakszuka Jajka na szpinaku z chili i jogurtem Tortilla z młodymi ziemniakami i anchois Rzodkiewki z masłem Pasta z zielonego groszku Sałatka z pomidorów z ziołową ricottą Bliny z wędzonym pstrągiem Placuszki z czarnymi porzeczkami Orkiszowe naleśniki z powidłami Gofry kokosowo-bananowe Ziołowe gofry z oscypkiem Tarta śniadaniowa Drożdżowe supełki z pesto Minichlebki z za’atarem Focaccia z rozmarynem i czosnkiem Brioszka Tosty francuskie z korzennymi śliwkami Wytrawne tosty francuskie Pudding chlebowy z jagodami i białą czekoladą Najprostsze drożdżówki z cynamonem Bułeczki cytrynowe z jagodami Pieczona owsianka z malinami i jagodami 90 93 97 98 100 102 105 108 111 112 115 116 119 123 124 127 128 131 132 137 138 141 142 145 146 149 150 152 155 158 161 162 165 166 171 Grejpfrut zapiekany z migdałami Duszony rabarbar z jogurtem greckim Kawa Lemoniada hibiskusowo-malinowa Mimosa Bellini malinowy na zapas Gram w granolę! Granola chrupiąca Granola pomarańczowo-żurawinowa Granola potrójnie kokosowa z czekoladą Granola różano-migdałowa Pesto z natki pietruszki Pesto z suszonych pomidorów Tymiankowa tapenada Majonez domowy Jogurt domowy Domowy biały ser Masło cytrynowe z pieprzem Masło miodowe z chili Masło z anchois Domowe masło orzechowe Masło migdałowe Konfitura morelowa z rozmarynem Konfitura wiśniowa z kardamonem Domowa mieszanka masala chai Dukkah Cukier waniliowy Esencja waniliowa dzień dobry, przyszłam na śniadanie Kasza jęczmienna z cynamonem i pu-erh Hummus Omlet z karmelizowanymi morelami Jajecznica z kurkami Małdrzyki Kanapki z dwoma kremami Orkiszowe lane kluski Jajko w koszulce z czerwonym sosem Krem z białej czekolady z wanilią 172 175 176 180 183 184 189 191 192 195 196 199 200 205 206 209 210 213 214 219 220 223 225 226 228 231 232 232 238 241 242 245 246 251 252 255 259 Podziękowania Nie wiem, jak to bywa w przypadku innych książek, ale ta nie powstałaby, gdyby nie dobrzy ludzie, którymi otoczył mnie los. Jest ich wielu i wszystkim chciałam bardzo podziękować. W szczególności: Joannie – za wsparcie zdalne i miejscowe. Oraz za szampana i drożdżówki, gdy były potrzebne. Katarzynce – za Instagramy, okno i mobilizację. Paulinie – za post-ity. Michałowi – za szturchańce. Wszystkim, z którymi chętnie siadam do śniadania – za czas. Mam nadzieję, że takich śniadań będzie wiele. Małgosi, Joannie i Ince – za cierpliwość. Oby problemy ze mną były jedynymi problemami w ich życiu. Mojej Mamie Dorocie – za to, że nie musiałam jeść w dzieciństwie zupy mlecznej. Redakcja: Małgorzata Welman, Anna Wrońska Korekta: Małgorzata Kacprzakowa Projekt grafi czny okładki: Ula Pągowska Projekt makiety i skład: Małgorzata Reda-Głuchowska Zdjęcia: Małgorzata Minta, Shutterstock.com/Charlotte Lake Zdjęcie Małgosi Minty: Łukasz Bieniecki Zdjęcie kanapki Marty: Marcin Klaban Przygotowanie zdjęć do druku: Zuzanna Przywuska Miejsca na zdjęciach: Yeżyce Kuchnia w Poznaniu, SAM w Warszawie, Wesoła Cafe w Krakowie, The Cool Cat Bar w Warszawie ul. Czerska 8/10, 00-732 Warszawa WYDAWNICTWO KSIĄŻKOWE: Dyrektor wydawniczy: Małgorzata Skowrońska Redaktor naczelny: Paweł Goźliński Koordynacja projektu: Joanna Cieślewska © copyright by Agora SA 2016 © copyright by Małgorzata Minta 2016 Wszelkie prawa zastrzeżone Warszawa 2016 ISBN ebook: 978-83-268-1871-4 Książka, którą nabyłeś, jest dziełem twórcy i wydawcy. Prosimy, abyś przestrzegał praw, jakie im przysługują. Jej zawartość możesz udostępnić nieodpłatnie osobom bliskim lub osobiście znanym. Ale nie publikuj jej w internecie. Jeśli cytujesz jej fragmenty, nie zmieniaj ich treści i koniecznie zaznacz, czyje to dzieło. A kopiując ją, rób to jedynie na użytek osobisty. Szanujmy cudzą własność i prawo! Polska Izba Książki Za pomoc techniczną w realizacji książki dziękuję: Piotrowi i Sony Polska, Amice, Karolinie ze Spieku Ceramicznego (www.facebook.com/pracowniaspiek), Makutrze (www.makutra.com.pl), ekipie Napengo (facebook.com/napengo), Coff edesk.pl, Panu Ziółko i Mlecznej Drodze, wszystkim z Fortecy Kręglickich.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Dzień dobry. Śniadania z Małgosią Mintą
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: