Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00335 008039 15707795 na godz. na dobę w sumie
Erystyka. Sztuka prowadzenia sporów - ebook/pdf
Erystyka. Sztuka prowadzenia sporów - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 88
Wydawca: Sensus Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-3325-8 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> komunikacja międzyludzka
Porównaj ceny (książka, ebook (-20%), audiobook).
>> Możesz kupić książkę w oprawie twardej

Mistrzostwo słownej szermierki

W dzisiejszym świecie polityki i biznesu, a także w życiu codziennym spory i dyskusje wygrywają nie ci, którzy mają rację, lecz ci, którzy za pomocą sprytnych sztuczek, a czasem nawet bezczelnych chwytów potrafią zapędzić przeciwnika w kozi róg. Często robią to tak chytrze, że ich rozmówcy nie zauważają poważnych błędów logicznych w prezentowanym rozumowaniu. Owi współcześni sofiści grają na ludzkich emocjach i odwracają uwagę od sedna sprawy -- wyłącznie w celu upozorowania słuszności swojej tezy. Warto poznać techniki stosowane przez takich wytrawnych polemistów -- niekoniecznie po to, by je stosować, lecz po to, by umieć bronić się przed pułapkami, jakie na nas zastawiają.

'Erystyka' napisana została przez niemieckiego filozofa Artura Schopenhauera około 1830 roku. Chociaż od jej powstania minęło ponad sto siedemdziesiąt lat, książka ta nie straciła na aktualności. Autor opisał w niej trzydzieści osiem forteli stosowanych w dyskusjach przez ludzi, którzy za wszelką cenę chcą udowodnić swoją rację, bez względu na słuszność ich argumentów. To wspaniałe dzieło, pełne ciekawych spostrzeżeń i przykładów zaczerpniętych z życia.

Prowadzenie sporów jest sztuką -- i warto się jej nauczyć.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Erystyka. Sztuka prowadzenia sporów Autor: Artur Schopenhauer T³umaczenie: Tomasz Sapota ISBN: 978-83-246-0972-7 Format: 122×194, stron: 88 Mistrzostwo s³ownej szermierki W dzisiejszym œwiecie polityki i biznesu, a tak¿e w ¿yciu codziennym spory i dyskusje wygrywaj¹ nie ci, którzy maj¹ racjê, lecz ci, którzy za pomoc¹ sprytnych sztuczek, a czasem nawet bezczelnych chwytów potrafi¹ zapêdziæ przeciwnika w kozi róg. Czêsto robi¹ to tak chytrze, ¿e ich rozmówcy nie zauwa¿aj¹ powa¿nych b³êdów logicznych w prezentowanym rozumowaniu. Owi wspó³czeœni sofiœci graj¹ na ludzkich emocjach i odwracaj¹ uwagê od sedna sprawy — wy³¹cznie w celu upozorowania s³usznoœci swojej tezy. Warto poznaæ techniki stosowane przez takich wytrawnych polemistów — niekoniecznie po to, by je stosowaæ, lecz po to, by umieæ broniæ siê przed pu³apkami, jakie na nas zastawiaj¹. „Erystyka” napisana zosta³a przez niemieckiego filozofa Artura Schopenhauera oko³o 1830 roku. Chocia¿ od jej powstania minê³o ponad sto siedemdziesi¹t lat, ksi¹¿ka ta nie straci³a na aktualnoœci. Autor opisa³ w niej trzydzieœci osiem forteli stosowanych w dyskusjach przez ludzi, którzy za wszelk¹ cenê chc¹ udowodniæ swoj¹ racjê, bez wzglêdu na s³usznoœæ ich argumentów. To wspania³e dzie³o, pe³ne ciekawych spostrze¿eñ i przyk³adów zaczerpniêtych z ¿ycia. Prowadzenie sporów jest sztuk¹ — i warto siê jej nauczyæ Wprowadzenie Dialektyka erystyczna Podstawa wszelkiej dialektyki 7 13 35 Podstawa wszelkiej dialektyki 39 Fortel 1 Uogólnienie. Sprawić, by twierdzenie przeciwnika przekroczyło swą naturalną granicę, zinterpre- tować je jak najogólniej, nadać mu jak najszerszy zakres i uczynić przesadnym; natomiast własne twierdzenie ograniczyć maksymalnie co do sensu, zadbać o to, by miało ono jak najwęższy zakres, albowiem im ogólniejszy charakter posiada po- szczególne twierdzenie, tym częściej zostaje ono zakwestionowane. Środkiem zaradczym jest ścisłe sformułowanie puncti30 bądź status controversiae31. Przykład 1. Powiedziałem: „Anglicy są pierw- szym narodem w dziedzinie dramatu”. Przeciwnik postanowił zastosować instancję i odparł: „Jak wiadomo, w muzyce, a więc także w dziedzinie opery, nie zdołali oni niczego dokonać”. Odpar- łem atak przypomnieniem, „iż muzyka nie mieści się w pojęciu dramaturgii, to ostatnie obejmuje bowiem tylko tragedię i komedię”, o czym mój adwersarz doskonale wiedział, ale po prostu spró- bował tak uogólnić moje twierdzenie, ażeby doty- czyło ono wszelkich inscenizacji teatralnych, a więc także operowych, a więc również muzycznych, 30 Punktu — przyp. red. 31 Stanu sporu — przyp. red. 40 Erystyka. Sztuka prowadzenia sporów i uczynił to, by zapewnić sobie nade mną zwycię- stwo. Niech natomiast własne twierdzenie zostanie zawężone bardziej, niż to leżało w naszym pier- wotnym zamiarze — o ile użyte słowa pozwalają na taki zabieg. Przykład 2. A mówi: „Traktat pokojowy z 1814 roku przywrócił niezależność również wszystkim niemieckim miastom hanzeatyckim”. Z ust B pada instantia in contrarium, iż Gdańsk został przez ten traktat pozbawiony niezależności przyznanej przez Bonapartego. Dyskutant A ratuje się tak oto: „Powiedziałem: »wszystkim niemieckim mia- stom hanzeatyckim«, a Gdańsk był polskim mia- stem w Hanzie”. Tego fortelu uczy już Arystoteles w Topikach (VIII, 12,11). Przykład 3. Lamarck (Philosophie zoologique) odmawia polipom wszelkich odczuć, ponieważ te zwierzęta nie mają nerwów. Wszakże niewątpliwie postrzegają one, przenosząc się bowiem z gałęzi na gałąź, podążają tam, skąd pada światło, a po- nadto dopadają łupu. Dlatego też uważano, że masa nerwów rozkłada się u nich równomiernie w masie całego ciała, niejako stapia się z nią; po- lipy zapewne postrzegają, ale brak im odrębnych narządów zmysłów. Ponieważ to domniemanie przeczy założeniu Lamarcka, jego argumentacja Podstawa wszelkiej dialektyki 41 przedstawia się tak oto: „Wszystkie części ciała polipa musiałyby w takim przypadku posiadać zdolność do wszelkich odczuć, a także do poru- szania się, wyrażania woli, myślenia; polip byłby więc w każdym punkcie swego ciała obdarzony wszystkimi narządami najdoskonalszego zwie- rzęcia, każdy punkt mógłby widzieć, czuć zapach i smak, słyszeć itd., a nawet myśleć, formułować sądy i wnioski — każda cząstka jego ciała byłaby doskonałym zwierzęciem i polip jako taki góro- wałby nad człowiekiem, ponieważ każda cząstka organizmu polipa posiadałaby te zdolności, któ- rymi dysponuje człowiek, o ile jest istotą w pełni ukształtowaną. Ponadto nic nie stałoby na prze- szkodzie, aby to, co twierdzi się o polipie, odnieść również do istoty najmniej doskonałej, a miano- wicie do monady, oraz do roślin, które wszak także żyją, itd.”. Autor używający takich dialektycznych forteli daje do rozumienia, że w głębi ducha ma świadomość niesłuszności własnych argumentów. Skoro bowiem powiedziano: „cały ich organizm wykazuje wrażliwość na światło, funkcjonuje więc tak, jakby posiadał nerwy”, przypisuje on całemu ciału umiejętność myślenia.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Erystyka. Sztuka prowadzenia sporów
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: