Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00140 010617 17233262 na godz. na dobę w sumie
Etniczność - tozsamość - literatura. Zbiór studiów - ebook/pdf
Etniczność - tozsamość - literatura. Zbiór studiów - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron: 319
Wydawca: UNIVERSITAS Język publikacji: polski
ISBN: 97883-242-1425-9 Rok wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> praktyczna edukacja, samodoskonalenie, motywacja
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Ten zbiór esejów poświęconych tożsamościowemu wymiarowi literatury wyrasta z przekonania o wyjątkowym statusie tekstu literackiego jako źródła (czyli: okazji do) poznania i samopoznania człowieka. Zgromadzone tu artykuły dotyczą zagadnień tożsamości środkowoeuropejskich: białoruskiej, estońskiej, niemieckiej, ukraińskiej, ale także łemkowskiej, romskiej, śląskiej, żydowskiej – i oczywiście polskiej. Są one przede wszystkim efektem namysłu nad tekstami współczesnymi, ale także dawniejszymi (a więc międzywojennymi i jeszcze wcześniejszymi, bo powstałymi w wiekach XVII-XIX). Uporządkowane wedle zasady stopnia ogólności, zebrane w dwa działy: Panoramy i porównania oraz Ludzie i teksty, pomieszczone tu szkice są kolejnym dowodem na prawdziwość opinii, iż nie ma lepszego od literatury sposobu mówienia o najtrudniejszych i najważniejszych ludzkich problemach.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

ISBN 97883-242-1425-9 STANISŁAW GAWLIŃSKI Wstęp Cechą współczesności wiele dającą do myślenia jest swoista dia- lektyka. Z jednej strony coraz intensywniej doświadczamy globalizacji, która poprzez nowoczesne technologie i sieci informatyczne ogarnia cały świat; upodobnia do siebie i homogenizuje masowe społeczeń- stwa konsumpcyjne. Wydatnie przyczynia się do tego gospodarka wol- norynkowa unifi kująca potrzeby ludzkie i formy uczestnictwa w kultu- rze. Dlatego też dość powszechny optymizm budzi tworzenie wielkich agregacji ekonomiczno-politycznych w rodzaju Unii Europejskiej. Na drugim biegunie tych procesów światowych uzależnień ko- munikacyjnych, technicznych, surowcowych, które sprzyjają integra- cji i powstawaniu ponadpaństwowych wspólnot interesów, mamy do czynienia z równie intensywnymi tendencjami do dezintegracji i wie- lorakimi konfl iktami politycznymi, ekonomicznymi, religijnymi oraz etnicznymi. Jednym słowem – globalizacji, ujednolicaniu cywilizacji technicznej i stylów życia, przeciwstawiają się separatyzmy wszelkiej maści, konsekwentnie albo konwulsyjnie rozbijające uprzednie jednoś- ci i wspólnoty ustrojowe, wyznaniowe, światopoglądowe i państwowe. Wystarczy przypomnieć rozkład byłej Jugosławii albo jeszcze bardziej opresyjnej wspólnoty, jaką był ZSRR. Pomimo że nie każdej emancy- pacji muszą towarzyszyć przewrót, gwałcenie praw, a na końcu waśnie 6 STANISŁAW GAWLIŃSKI etniczne i wojny, to i tak skutki pokojowych form rozpadu państw – na przykład Czechosłowacji na dwie odrębne republiki – są negatyw- ne w wielu sferach życia. Chociaż w cywilizowanej Europie konfl ikty etniczne nie przyjmują aż tak drastycznych form jak rzezie pomiędzy afrykańskimi plemionami Hutu i Tutsi, to postawy ponadnarodowej solidarności są dużo rzadsze niż egoizmy zbiorowe. Przekonują o tym separatystyczne ruchy w Irlandii Północnej, Hiszpanii, we Włoszech czy nawet w niewielkiej i zamożnej Belgii. Pierwsza dekada trzeciego tysiąclecia nie nastraja pod tym wzglę- dem optymistycznie. Kryzysy gospodarcze, terroryzm polityczny i fun- damentalizmy religijne antagonizują coraz większe połacie globu ziem- skiego na niespotykaną przedtem skalę. Bez większej przesady można je zatem traktować jako negatyw procesów globalizacji, z którą zwo- lennicy światowego postępu, otwartego społeczeństwa, szerzenia się atrakcyjnego ustroju liberalnej demokracji, wiązali tyle nadziei, co Francis Fukuyama ogłaszający w 1989 roku Koniec historii jako do- tychczasowych form urządzania świata na drodze gorących bądź zim- nych wojen. Tak więc radosnym narodzinom wolności, nowej Wiośnie Ludów z przełomu lat 1989/1990 w Europie Środkowo-Wschodniej nieod- łącznie towarzyszyć musi raczej przygnębiające pożegnanie z utopią braterstwa wolnych obywateli, powszechnej solidarności ciężko do- świadczonych przez totalitarne ustroje grup społecznych, mniejszości etnicznych i całych narodów. Szczególna akceleracja procesów histo- rycznych na tych obszarach – znaczona licznymi wojnami, rewolucjami i przewrotami społecznymi – była powodem drastycznych zmian granic państwowych, przymusowych ekspatriacji poprzedzanych przez kon- fl ikty na tle rasowym, etnicznym i narodowościowym. Narodziny i upadek tworów państwowych, zmiany ustrojów poli- tycznych oraz wymuszane przez te procesy zmiany granic sprawiają, że w najmniej spodziewanym momencie dawne centra spadają do rangi peryferiów, natomiast dominująca grupa etniczna staje się mniejszoś- cią niezbyt pewną swojej egzystencji na ziemi przodków. Wszystkie te groźne zjawiska wymuszają na dotkniętych przez historię ludziach gruntowniejszy namysł nad własną tożsamością, a jeszcze częściej ko- nieczność integrowania się z nową wspólnotą etniczną. Zainteresowanie tymi dylematami staraliśmy się wyartykułować na wiele sposobów podczas międzynarodowej konferencji naukowej „Li- teratura wobec mniejszości etnicznych i narodowych” (20-21 listopa- 7 WSTĘP da 2008), którą zorganizowały Katedra Kultury Literackiej Pogranicza Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Kolegium Nauczycielskie w Bielsku- -Białej. Spotkanie to stało się punktem wyjścia dalszych refl eksji. Świa- domi wielorakich komplikacji związanych z mniejszościami musieliśmy refl eksje te ograniczyć w prezentowanej książce Etniczność – tożsamość – literatura na dwa sposoby. Najpierw poprzez zawężenie pola obserwacji do wybranych wspólnot etnicznych, czyli Polaków, Ukraińców, Biało- rusinów, Żydów, Łemków, Cyganów, Estończyków, Niemców i Śląza- ków. Następnie poprzez redukcję materiałów źródłowych wyłącznie do utworów literackich (z dwoma koniecznymi wyjątkami). Nie udało nam się wszakże uniknąć wrażenia pewnej eklektyczno- ści tego zbioru szkiców. Częściowym usprawiedliwieniem może być tu- taj fakt, iż są to nieuchronne koszty metodologicznego ekumenizmu, kiedy w jednej książce publikują swoje teksty historycy literatury zain- teresowani dziełami z różnych czasów, w dodatku reprezentujący roz- maite kraje i ośrodki naukowe. Trudna do przecenienia myśl hermeneutyczna pozwala jakoś ogar- nąć intelektualnie tę wielość spojrzeń na sytuację mniejszości etnicz- nych i narodowych w literaturze polskiej, a także estońskiej, białoru- skiej, rosyjskiej i ukraińskiej w ciągu minionych stuleci. Pierwsza część książki nosi tytuł Panoramy i porównania. Otwiera ją szkic Eugenii Prokop-Janiec dotyczący poetyki i dziejów gatunku, jakim jest powieść etnografi czna. Maria Zadencka z Uniwersytetu w Sztok- holmie przez pryzmat historii i prawa rozważa szanse akceptacji statusu mniejszości, Grzegorz Franczak, zatrudniony w mediolańskim Uniwer- sytecie, przedstawił bardziej ponure strony polskiej obecności na Krem- lu w latach 1606-1612, Roman Dąbrowski zajął się obrazami Cyganów w literaturze polskiej doby oświecenia i romantyzmu, a Marta Ruszczyń- ska białoruską szkołą poetów w XIX wieku. Oksana Weretiuk ukazała złożoność sytuacji autorów piszących po polsku na Ukrainie i Ukraiń- ców w Polsce, którzy tworzą tutaj dzieła w języku ojczystym. Jeszcze inny aspekt bycia mniejszością analizuje Dominik Mojżyszek koncentrujący się na strategiach budowania własnej tożsamości przez „trzecie pokole- nie poetów” łemkowskich w Polsce. Dorota Siwor rozważa przemiany w relacjach swój–obcy–inny na przykładzie książek Tadeusza Nowaka, Juliana Kornhausera i Andrzeja Stasiuka oraz interpretuje wpływ tych zmian na kształtowanie świadomości etnicznej i kulturowej. Drugą część zbioru szkiców zatytułowaliśmy Pisarze i teksty. Po- rządek następowania po sobie szkiców wyznacza tutaj chronologia. 8 STANISŁAW GAWLIŃSKI Jelena Z. Cybienko z Uniwersytetu im. Łomonosowa w Moskwie zaj- muje się recepcją prozy Elizy Orzeszkowej o tematyce żydowskiej w Rosji, a Lech Suchomłynow z Uniwersytetu w Bierdiańsku na Ukra- inie poddał analizie stosunki międzyetniczne (rosyjsko-polsko-ukraiń- skie) w napisanej przez Anatolija Swydnyckiego (1834-1871) powieści Luboraccy, której publikację za życia autora udaremnili zaborcy rosyj- scy, jako że napisana była w języku ukraińskim. Tę międzyetniczną per- spektywę dociekań bez trudu można też rozpoznać w tekstach Wło- dzimierza Próchnickiego o wielokulturowości w dziełach Stanisława Vincenza oraz Krzysztofa Zajasa opisującego dramatyczne losy życia i dzieła polsko-infl anckiej poetki Olgi Daukszty (1893-1956). Ze zrozumiałych względów magna pars tekstów zawartych w Etnicz- ności – tożsamości – literaturze dotyczy przede wszystkim kwestii tożsa- mości polskiej. Najpierw dlatego, że większość piszących identyfi kuje się z tą nacją, potem zaś i z tej przyczyny, iż nie zapomniała Norwido- wej lekcji zawartej w słowach: „Gorzki to chleb jest polskość”. Goryczy tej kosztować muszą na przykład zasymilowani Żydzi u Tadeusza Kon- wickiego, o czym pisze Anna Węgrzyniakowa, jak również Ślązacy u Fe- liksa Netza i Jerzego Szymika w empatycznych rozpoznaniach Stani- sława Gębali oraz Michała Kopczyka. Na koniec – „palimpsesty polskości” w powieściach Marii Kunce- wiczowej, Zbigniewa Żakiewicza i Edwarda Redlińskiego próbowali wnikliwie odczytać Paweł Bukowiec, Tadeusz Bujnicki i Stanisław Gawliński, nie tracąc przy tym z oczu dominanty problemowej całe- go zbioru szkiców, jakie tutaj poświęciliśmy mniejszościom etnicznym i narodowym w zróżnicowanych gatunkowo i stylistycznie dziełach literackich. Od wczesnego baroku do współczesności. Panoramy i porównania EUGENIA PROKOP-JANIEC (Uniwersytet Jagielloński) Powieść etnografi czna a kultury mniejszości1 1. Powieść etnografi czna – gatunek zmącony Termin „powieść etnografi czna” nie jest bynajmniej novum na grun- cie polskiego literaturoznawstwa, a zwłaszcza krytyki2. Stosuję go jednak tutaj w nieco odmiennym rozumieniu: takim, jakie ukształtowało się 1 Artykuł powstał w ramach grantu K/PBW/000365. 2 Sposób funkcjonowania na gruncie polskim terminów „powieść historyczno-etnogra- fi czna” i „powieść obyczajowo-etnografi czna” wymaga szczegółowego i systematycz- nego zbadania. Odnotowując głosy o związku literatury i etnografi i w krytyce dwu ostatnich dekad XIX wieku, zastrzegam, że dysponuję zaledwie wycinkowym obra- zem tego zagadnienia. I tak w ogłoszonej w roku 1881 na łamach „Izraelity” recen- zji Adolf Jakub Cohn wyznaczał literaturze „żydowsko-polskiej” zadania właściwe piśmiennictwu „etnografi czno-historycznemu” (Adolf Jakub Cohn, Z powodu jednej książki, „Izraelita” 1881, nr 26). Z kolei w szkicu poświęconym prozie Adolfa Dyga- sińskiego w roku 1890 Jan Ludwik Popławski nazywał pisarza „artystą-etnografem” i podkreślał etnografi czny wymiar jego prozy: „Dygasiński, kiedy daje opis wnętrza chaty chłopskiej, nie pominie nazwy żadnego sprzętu lub statka. Przy opisie wozu su- miennie wylicza składowe jego części, nawet najdrobniejsze nazywając po chłopsku. Za taką drobiazgowością opisów upędzają się nieraz powieściopisarze naturaliści, ale dla tego, żeby za pomocą szczegółów uwydatnić, uplastycznić otoczenie. Czer- pią więc obfi cie z zapasu spostrzeżeń, lecz wybierają tylko potrzebne im w danym razie szczegóły. (...) Dygasiński albo wcale nie daje takich opisów (...), albo wylicza szczególne cechy, zwracając zazwyczaj uwagę nie na te, które są charakterystyczne, lecz na te, co są niezwykłe, czy ciekawe, chociażby były zupełnie przypadkowe. Sło- wem nie robi żadnego wyboru, ale ze skrupulatnością etnografa zapisuje wszystkie EUGENIA PROKOP-JANIEC 12 i spopularyzowało w ostatnich dwu dekadach na obszarze etnografi i3 i antropologicznie zorientowanych badań literackich. To zredefi niowa- ne rozumienie aliansu literatury i etnografi i odnaleźć można również w ostatniej książce Ryszarda Kapuścińskiego, który przywołując w Tym Innym twórczość Bruce’a Chatwina upominał się o miejsce dla „nowe- go i jakże pasjonującego nurtu w literaturze, którego przedstawiciele próbują pokazać nam świat współczesnych kultur, myśli i zachowań lu- dzi żyjących co prawda pod innymi szerokościami geografi cznymi i wy- znających innych niż my Bogów, ale stanowiących przecież część naszej wielkiej rodziny człowieczej, do której wszyscy należymy”4. Szersze i wspólne, choć nie do końca zgodne, zainteresowanie po- wieścią etnografi czną ze strony literaturoznawców i etnologów wiązało się w końcu lat osiemdziesiątych z dokonującym się wówczas w antro- pologii zwrotem literackim i stanowiło w pewnym sensie proces para- lelny w stosunku do zyskujących coraz szerszą popularność badań nad retorycznym i literackim wymiarem dzieł antropologicznych, badań, których najświetniejsze przykłady znajdujemy w pracach Dzieło i życie. Antropolog jako autor Clifforda Geertza czy Kłopoty z kulturą. Dwudzie- stowieczna etnografi a, literatura i sztuka Jamesa Clifforda. Ten właśnie kontekst – metodologicznego przesilenia i przewartościowywania rela- drobiazgi, jakie mu na pamięć przyjdą” (Jan Ludwik Popławski, Powieść szlachecka, w: tegoż, Szkice literackie i naukowe, Warszawa 1910, s. 111-112). Wśród gatunków literatury popularnej wyróżnia się typ powieści historyczno-etno- grafi cznej będącej odmianą powieści przygodowo-podróżniczej. Łączy ona elementy fi kcjonalne i dokumentarne o charakterze etnografi cznym, historycznym lub geogra- fi cznym (zob. Wojciech Kunicki, Western, w: Słownik literatury popularnej, red. Ta- deusz Żabski, Wrocław 2006, s. 642). Wyodrębniany jest również „nurt etnografi cz- ny” powieści realistycznej (Maria Brzezina, Stylizacja huculska, Kraków 1992, s. 69) bądź też wskazywane jest jej nacechowanie folklorystyczne, etnografi czne czy też obyczajowo-etnografi czne (Jan Andrzej Choroszy, Huculszczyzna w literaturze pol- skiej, Wrocław 1991, s. 348-349, 354). 3 Terminu „etnografi a” używam tu w takim znaczeniu, w jakim posługuje się nim Ja- mes Clifford: Kłopoty z kulturą. Dwudziestowieczna etnografi a, literatura i sztuka, tłum. Ewa Dżurak, Joanna Iracka i Ewa Klekot, Warszawa 2000, s. 21. 4 Ryszard Kapuściński, Ten Inny, Kraków 2006, s. 48. W podobnym kierunku wydają się zmierzać niektóre z prac ogłoszonych w tomie Ojczyzny słowa. Narracyjne wymia- ry kultury, w którym jednak – co trzeba odnotować – nie pojawia się termin „powieść etnografi czna” (zob. Joanna Łagoda, Widnokręgi, w: Ojczyzny słowa. Narracyjne wy- miary kultury, red. Wojciech Burszta i Waldemar Kuligowski, Poznań 2002). POWIEŚĆ ETNOGRAFICZNA A KULTURY MNIEJSZOŚCI cji między dyskursem etnologicznym5 a literackim – wskazywali zresz- tą wówczas powszechnie sami wprowadzający pojęcie powieści etno- grafi cznej do literaturoznawczego obiegu autorzy. 13 Prace etnografi czne zaczęły być traktowane jak teksty literackie, a granice mię- dzy naukami społecznymi i humanistycznymi uległy zamazaniu. W takim in- telektualnym klimacie powieść wzbudziła na nowo zainteresowanie jako tekst kultury. W badaniach nad obcymi kulturami reprezentanci nauk społecznych i humanistycznych zaczęli pojmować fi kcjonalne formy pisarstwa nie tylko jako dokonania indywidualne, ale również jako produkty kultury. W takich okolicz- nościach wyłonił się termin „powieść etnografi czna”6. – pisała Elisabeth Fernea w szkicu The Case of Sitt Mary Rose: An Eth- nographic Novel from the Modern Middle East ogłoszonym w roku 1989 w zredagowanym przez Philipa A. Dennisa i Wendella Aycocka tomie Literature and Anthropology, w którym powieści etnografi cznej poświę- cono po raz pierwszy kilka studiów. Obserwacja destabilizacji i postępującego „zmącenia gatunków”7 etnografi cznych i literackich początkowo prowadziła jednak, jak już wspominałam, w rozbieżnych kierunkach. O ile uznanie literackości pisarstwa antropologicznego pociągało za sobą osłabienie etnografi cz- nego autorytetu jako autorytetu poznawczego, wartości etnografi cznej reprezentacji i pozycji „realistycznej etnografi i”8, stawiając w centrum 5 O dyskursie etnologicznym jako jednym z kluczowych dyskursów nowoczesnych zob. Michel Foucault, Słowa i rzeczy. Archeologia nauk humanistycznych, tłum. Tadeusz Ko- mendant, Gdańsk 2007, s. 335-342. 6 Elisabeth Fernea, The Case of Sitt Marie Rose: An Ethnographic Novel from the Modern Middle East, w: Literature and Anthropology, red. Philip A. Dennis i Wendell Aycock, Lubbock 1989, s. 154: „Ethnographies are beginning to be treated as literary texts, and the boundaries between the humanities and social science disciplines are blur- ring. In such intellectual climate the novel as cultural text has aroused a new inter- est. Social scientists and humanists, in studying other cultures, have begun to see im- aginative forms of writing as cultural product as well as individual texts. From such a perspective, the term ethnographic novel has emerged”. 7 O problemie zmącenie gatunków zob. Clifford Geertz, Zmącone gatunki. Nowa for- muła wiedzy społecznej, w: tegoż, Wiedza lokalna. Dalsze eseje z zakresu antropologii in- terpretatywnej, tłum. Dorota Wolska, Kraków 2005. 8 Zob. Arnold Krupat, Ethnocriticism: Ethnography. History. Literature, Berkeley 1992, s. 53. 14 EUGENIA PROKOP-JANIEC zainteresowania i sporów problemy konstruktywistycznych procedur i konwencji reprezentacji zaangażowanych w budowanie obrazu kul- tury, to refl eksja nad powieścią etnografi czną (i szerzej – literaturą ot- wartą na obecność etnografi cznej informacji) zmierzała przede wszyst- kim ku wzmocnieniu poznawczego autorytetu literatury i podkreśleniu takich jej wartości, jak walory mimetyczne, zdolność wiernego i obiek- tywnego przedstawienia rzeczywistości zewnętrznej czy prawdziwość literackiego świadectwa. W defi nicjach z lat osiemdziesiątych jako wyróżnik powieści etno- grafi cznej wskazywano bowiem szczególne połączenie fi kcyjnej histo- rii i zalecającego się autentycznością (zwracam uwagę na tę katego- rię powracającą w wielu charakterystykach etnografi cznego wymiaru literatury) i wiarygodnością zapisu kultury. Na zadawane przez sie- bie pytanie: „Czym jest właściwie powieść etnografi czna?” – Elisabeth Fernea odpowiadała: To tekst, który podobnie jak inne literackie teksty w trakcie prezentacji fi kcyj- nej historii kreuje tło (lub materialny albo społeczny kontekst), bohaterów (lub społeczność), fabułę i akcję, które czytelnik uznaje za autentyczne ze względu na sposób przedstawienia pewnej kulturowej, społecznej lub politycznej sytua- cji. Jeśli zaś czytelnik sądzi, że tekst jest autentyczny, nie tylko akceptuje jego eksplicytny lub implicytny przekaz, ale znajduje w nim również informacje o rzeczywistości pozatekstowej (...)9. 9 Elisabeth Fernea, dz. cyt., s. 154. Autorka dokonywała ponadto rozróżnienia po- między tekstami etnografi cznymi i autoetnografi cznymi: „What is exactly an ethno- graphic novel? It is a text, like others literary texts, that in the course of presenting a fi ctional story creates a setting (or physical and social context), characters (or pe- ople), plot and action that the reader judges to be authentic in terms of the particu- lar cultural, social, or political situation portrayed. If the readers judges the text to be authentic, he or she then not only will accept any messages explicit or implicit in the text itself but will also fi nd information about matters outside text itself: matters of love and death, the appropriate conduct of life, and the proper direction of cul- ture and society. One must also make the distinction between an ethnographic no- vel, written by the outsider about the other, and an ethnographic novel written by an artist from within the culture. The latter genre has been referred to as the auto- -ethnographic novel” (s. 155). W podobnym duchu o antropologicznej „prawdzie” literatury, o „wiarygodności pisarza” i czytelniczym odbiorze literackiego tekstu jako „prawdziwego” pisała Joanna Łagoda: Widnokręgi, w: Ojczyzny słowa..., dz. cyt., s. 192-194. 15 POWIEŚĆ ETNOGRAFICZNA A KULTURY MNIEJSZOŚCI Innymi słowy jest to tekst, w którym dochodzi do głosu – by odwo- łać się do sformułowania Jamesa Buzarda – etnografi czna reguła po- sługiwania się znakami odmienności i autentyczności10. Efektem spotkania (i związku) fi kcjonalnego dyskursu literackie- go11 i dyskursu etnografi cznego – czy też wyobraźni i etnografi i – mia- ło być zatem powstawanie tekstów wiernie odtwarzających kulturo- wą rzeczywistość, a autentyczność zapisu kultury gwarantowana była na mocy paktu zawieranego między czytelnikiem a narratorem–et- nografem. W tym punkcie w sukurs literaturoznawcom przychodzili chętnie również ci etnologowie, którzy uznawali literaturę za ważne i wiarygodne źródło informacji socjo–kulturowej i łączyli w badaniach informacje czerpane z fi kcji powieściowej czy literatury dokumentu osobistego z obserwacjami zdobytymi w wyniku badań terenowych12. W ostatecznym rozrachunku prowadziło to do pojmowania prozy fi k- cjonalnej jako jednego ze źródeł etnografi cznych. Stanowisko takie przybierało – w radykalnej formie – postać postulatu, by traktować fi kcję powieściową jako źródło informacji kulturowych na równi z ta- kimi typami tekstów, jak mit, przysłowie czy legenda, w umiarkowanej zaś – by posługiwać się nią jako rodzajem notatek z badań terenowych, które w pracy etnografa stanowią punkt wyjścia teoretycznych uogól- nień i wyjaśnień13. Tej ostatniej propozycji sprzyjał niewątpliwie fakt, że fi eldnotes są rodzajem tekstowej hybrydy łączącej różne tryby „pisa- nia kultury”: inskrypcję, transkrypcję i deskrypcję14. Odchodzono zatem (wracam do zawieszonego wątku) od dotych- czasowego metodologicznego standardu uprzywilejowania w bada- niach kulturowych tych form, które uznawane są za ekspresję kolek- 10 James Buzard, The Beaten Track. European Tourism, Literature and the Ways to Cultu- re 1800-1918, Oxford 1993, s. 175. 11 O dyskursie fi kcjonalnym jako dyskursie literatury nowoczesnej zob. Ryszard Nycz, Polska literatura nowoczesna: cztery dyskursy, „Teksty Drugie” 2002, z. 4. 12 Zob. Alfred Owen Aldridge, Literature and the Study of Man, w: Literature and Anthro- pology, dz. cyt., s. 53-57. 13 Janet Tallman, The Ethnographic Novel. Finding Insider Voice, w: Between Anthropo- logy and Literature. Interdisciplinary Discourse, red. Rose De Angelis, London 2002, s. 13, 21. 14 Zob. James Clifford, Notes on (Field)notes, w: Fieldnotes: The Makings of Anthropo- logy, red. Roger Sanjek, Ithaca 1990. O hybrydyczności pisarstwa etnografi cznego zob. też James Clifford, Kłopoty z kulturą..., dz. cyt., s. 21. Zob. też Katarzyna Ka- niowska, Opis – klucz do rozumienia kultury, Łódź 1999, s. 50. 16 EUGENIA PROKOP-JANIEC tywnej świadomości i zbiorowego systemu wartości (i z tego właśnie względu stawiane jako źródła wyżej niż teksty będące ekspresją wyob- raźni indywidualnej), a także od uprzywilejowania tekstów oralnych cenionych dotąd bardziej od tekstów pisanych15. W podobnym duchu rozstrzygano problem obecnego w literaturze pierwiastka subiektyw- nego, uznając indywidualne zaangażowanie za szczególnie wartościowe narzędzie poznania, odkrywcze – jak to ujmowała Elisabeth Fernea – „źródło wglądu” w obce kultury. Nie zostało to wprawdzie wówczas jasno wyartykułowane, lecz nie ulega wątpliwości, że subiektywizm zy- skiwał tę nową interpretację i nową legitymizację przede wszystkim ze względu na odniesienie do kluczowej dla XX-wiecznego pisarstwa et- nografi cznego metody obserwacji uczestniczącej i przyjęcie jako normy profesjonalnej etnografi i czynnika osobistego doświadczenia16. Za konstytutywną cechę powieści etnografi cznej uznawano prze- de wszystkim obecność bogatej informacji kulturowej. Nawiązując do cytowanej już defi nicji autorstwa Elisabeth Fernea i rozbudowując ją, Janet Tallman (artykuł The Ethnographic Novel. Finding Insider Voice) twierdziła, iż „powieść etnografi czna, reprezentująca zarówno we- wnętrzny, jak i zewnętrzny w stosunku do danej kultury punkt widze- nia, to taka powieść, która dostarcza istotnych informacji o kulturze czy kulturach, z których pochodzi”17. Właśnie bogactwo faktografi cz- nych informacji – wprowadzanych poprzez opisy czy też inscenizowa- nych w formie udramatyzowanych scen – miało zapewnić powieści etnografi cznej potrójny synergiczny efekt: efekt realności, efekt auten- tyczności i efekt etnografi cznej trafności18. Odrębnym zagadnieniem była funkcja (i funkcjonalność) owych in- formacji w tekście literackim. Powszechnie zgadzano się co do tego, że 15 Zob. Alfred Owen Aldridge, dz. cyt., s. 53-57. 16 O obserwacji uczestniczącej jako normie paradygmatu XX-wiecznej etnografi i i roli doświadczenia zob. James Clifford, O autorytecie etnografi cznym, w: tegoż, Kłopo- ty z kulturą..., dz. cyt., s. 38-49. O kategorii doświadczenia jako kluczowej dla no- woczesnej etnografi i zob. też Mary Louise Pratt, Fieldwork and Common Places, w: Writing Culture. The Poetics and Politics of Ethnography, red. James Clifford i George E. Marcus, Berkeley 1986, s. 27-33. 17 Janet Tallman, dz. cyt., s. 12: „ethnographic novel, from either insider or outsider, is one that conveys signifi cant information about the culture or cultures from which the novel originates”. 18 James Buzard, Disorienting Fiction. The Autoethnographic Work of Nineteenth Centu- ry British Novels, Princeton 2005, s. 26. 17 POWIEŚĆ ETNOGRAFICZNA A KULTURY MNIEJSZOŚCI w powieści etnografi cznej nie stanowią one stereotypowego, konwen- cjonalnego wyposażenia tła i nie służą wyłącznie ewokowaniu kolory- tu lokalnego. Rozbudowane, ale też ściśle zintegrowane z opowieścią (krytykowano przykłady pospiesznej i niedbałej beletryzacji materiału etnografi cznego; chwalono utwory, w których kulturowo warunkowa- ne były konstrukcja bohatera, przebieg fabuły, budowa przestrzeni), nie miały dostarczać rozrywki, lecz pełnić poważne funkcje poznawcze. Za- pewniano więc usilnie, że powieści etnografi czne „uczą” (lub „pozwala- ją się uczyć”) kultury, przekazując wiarygodną wiedzę, oferując „staran- ny opis obcego sposobu życia” czy też „obiektywnie i realistycznie” go prezentując, przez co aktywizują dostępny literaturze potencjał pedago- giczny „między-kulturowej edukacji”19. Jako odrębny (i ważny) typ infor- macji traktowane były inskrypcje i transkrypcje wzorów zachowań języ- kowych („dokumentacja” użycia kodów językowych i ich przełączania), którymi nierzadko posługiwano się jako danymi socjolingwistycznymi20. Na poziomie konstrukcji narracji zwracano uwagę na łączenie opi- su etnografi cznego z rozmaitymi technikami narracyjnymi21, a jedną z kluczowych kategorii analitycznych stał się narracyjny i etnologiczny punkt widzenia22. Ustanawiany przez horyzont kulturowej wiedzy i kul- turową tożsamość narratora, był on na przykład podstawą rozróżnie- nia powieści etnografi cznej i powieści etnicznej23. To właśnie uwzględ- niając modele narracji konstytuowane przez rozmaite – zewnętrzny/ wewnętrzny – punkty widzenia, odróżniano powieść etnografi czną 19 James C. Pierson, Mystery Literature and Ethnography: Fictional Detectives as Anthro- pologists, w: Literature and Anthropology, dz. cyt., s. 17. 20 Zob. Janet Tallman, dz. cyt., s. 17. 21 Zob. Elisabeth Fernea, dz. cyt., s. 156. 22 Na gruncie polskim o kategorii tej pisała Małgorzata Czermińska: „Punkt widzenia” jako kategoria antropologiczna i narracyjna w prozie niefi kcjonalnej, w: Opowiadanie w perspektywie badań porównawczych, red. Zofi a Mitosek, Kraków 2004. Na gruncie zachodnim analizy punktu widzenia w tekstach antropologicznych mają długą – nie- znaną szerzej u nas – tradycję (zob. np. Miles Richardson, Point of View in Anthro- pological Discourse, w: Literature and Anthropology, dz. cyt). 23 Alfred Owen Aldridge, dz. cyt., s. 57. Etniczna literatura była tu defi niowana jako taki rodzaj pisarstwa, w którym dochodzi do głosu doświadczenie mniejszościowe- go statusu autora, poprzez urodzenie lub imigrację wchodzącego w kontakt z inną kulturą dominującą, a zatem reprezentującego perspektywę dwukulturową. Litera- tura etnografi czna natomiast jest – by tak powiedzieć – domeną monokulturowego punktu widzenia. 18 EUGENIA PROKOP-JANIEC defi niowaną jako opowieść o obcej kulturze, przedstawianej z ze- wnątrz, od powieści autoetnografi cznej jako opowieści o kulturze włas- nej, przedstawianej od wewnątrz. Autorzy skłonni do znacznie węższego defi niowania powieści et- nografi cznej rezygnowali z akcentowania obecności kulturowych da- nych, wysuwając na pierwszy plan obecność Geertzowskiego „gęstego opisu”24, rekonstruującego i interpretującego sieci kulturowych znaczeń. W szkicu Anthropology and Literature. Of Bedfellows and Illegitimate Offspring Mario Cesareo zauważał, krytykując koncepcję Janet Tallman: „samo bogactwo informacji o rytuałach, pożywieniu czy społecznych in- stytucjach nie czyni powieści powieścią etnografi czną. (...) O tym, że tekst ma charakter etnografi czny decyduje przedstawienie sensu rytu- ałów i praktyk kulturowych oraz ich kontekstu społecznego”25. Prowa- dziło to – dodam na marginesie – do uprzywilejowania powieści reali- stycznej posługującej się właśnie „opisem gęstym”26. Inne węższe defi nicje jako kluczową wskazywały fi gurę „uczestni- czącego obserwatora” – narratora oscylującego pomiędzy perspekty- wą wewnętrzną a zewnętrzną, zaangażowaniem a dystansem, doświad- czeniem a interpretacją27. Tym samym literaturoznawcy wtrącali swoje trzy grosze do toczonych przez antropologów sporów o „punkt widze- nia tubylca” i „naturę antropologicznego rozumienia”28, o rolę empatii 24 Clifford Geertz, Opis gęsty: w poszukiwaniu interpretatywnej teorii kultury, w: tegoż, Interpretacja kultur. Wybrane eseje, tłum. Maria M. Piechaczek, Kraków 2005. 25 Mario Cesareo, Anthropology and Literature. Of Bedfellows and Illegitimate Offspring, w: Between Anthropology and Literature, dz. cyt., s. 161: „I would like to suggest that the fact that the novel contains a ‘wealth’ of information regarding social rituals, food, and social institutions, does not make it ethnographic. After all, information is only ‘ethnographic’ to the uninitiated in the ways and customs of the particular cul- ture being described: for the one well-versed in it, the proliferation of the same in- formation would, by itself, be seen as a folkloric depiction of manners and customs. The determining element that makes a text ethnographic is the particular articula- tion of those rituals and practices with meaning and social structure”. 26 James Buzard, Disorienting Fiction..., dz. cyt., s. 39. 27 Tamże, s. 11. 28 Clifford Geertz, „Z punktu widzenia tubylca”. O naturze antropologicznego rozumienia, w: tegoż, Wiedza lokalna, dz. cyt., s. 64. Geertz uważał, że antropolog musi docie- rać do „zasady spoglądania na świat oczami tubylca” (s. 64). Zob. też Marshall Sah- lins, Jak myślą „tubylcy”. O kapitanie Cooku, na przykład, tłum. Wojciech Usakiewicz, Kraków 2007. 19 POWIEŚĆ ETNOGRAFICZNA A KULTURY MNIEJSZOŚCI jako fundamentu badań, o grę „wewnętrzności” i „zewnętrzności”29, powiązanie analiz typu emic i analiz typu etic30, łączenie planu „we- wnątrzkulturowych znaczeń” i „międzykulturowych uniwersaliów”31, „kulturowej konkretności” i „międzykulturowej dostępności” czy wreszcie – o taką strategię posługiwania się „pojęciami bliskimi do- świadczeniu” i „pojęciami dalekimi doświadczeniu”, która pozwalała- by – jak projektował Geertz – zbliżyć się do interpretacji „nie zamknię- tej (...) w przestrzeni mentalnej tubylców, etnografi i czarów uprawianej przez czarownika, jak i wolnej od ślepoty metodologicznej wobec wy- raźnych niuansów ich egzystencji, etnografi i czarów uprawianej przez obojętnego geometrę”32. Zagadnienia te doczekały się błyskotliwych literaturoznawczych interpretacji w pracach Jamesa Buzarda: The Beaten Track. Europe- an Tourism, Literature and the Ways to Culture 1800-1918 (1993)33, a zwłaszcza Disorienting Fiction. The Autoethnographic Work of Nine- teenth-Century British Novels (2005). W tej ostatniej Buzard analizował rolę XIX-wiecznej powieści angielskiej w kształtowaniu nowoczesnego (pluralistycznego, relatywistycznego) etnografi cznego rozumienia kul- tury i wprowadzeniu fi gury jej „powszechnie akceptowanego badacza, Uczestniczącego Obserwatora”34. Inscenizowany w tej prozie problem „jak i do jakiego stopnia outsider może zyskać honorowe zadomowie- nie w obcej kulturze”35 i zagadnienie zdobycia przez przybysza pozycji wewnątrz kultury („outsider’s insidedness”36) sygnalizowały, iż już na początku XIX wieku granice pomiędzy rozmaitymi grupami zaczynały być pojmowane nie tylko jako granice terytorialne i językowe, ale też epistemologiczne, a możliwości i warunki ich przekraczania stawały się przedmiotem coraz szerszego zainteresowania. Narracyjne „żeglowa- nie pomiędzy pozycją właściwą insiderowi i outsiderowi stało się kluczo- 29 Clifford Geertz, „Z punktu widzenia tubylca”..., dz. cyt., s. 64. 30 O grze perspektywy emic i perspektywy etic w prozie Waltera Scotta zob. David Ri- chards, Masks of Difference. Cultural Representations in Literature, Anthropology and Art, Cambridge 1994, s. 128. 31 Clifford Geertz, „Z punktu widzenia tubylca...”, dz. cyt., s. 53. 32 Tamże, s. 65. 33 James Buzard, The Beaten Track..., dz. cyt. 34 Sformułowanie z noty na okładce: James Buzard, Disorienting Fiction. The Autoeth- nographic Work of Nineteenth-Century British Novels, Princeton 2005. 35 James Buzard, Disorienting Fiction..., dz. cyt., s. 8. 36 Tamże, s. 10. 20 EUGENIA PROKOP-JANIEC we we wszelkich reprezentacjach społeczeństw ludzkich, przyczyniając się do wyłonienia autorytetu kulturowego w postaci Uczestniczącego Obserwatora, zdolnego do zaangażowania i dystansu”37, do zanurze- nia się i „wydobycia się” z obszaru obcej kultury – dowodził badacz. Owo balansowanie pomiędzy byciem na zewnątrz a byciem we- wnątrz kultury traktował jako warunek wprowadzenia tego, co inne/ odmienne/kulturowo obce w horyzont percepcji i wiedzy, w którym in- ność/obcość może się wyłonić jedynie jako odmienność/inność/obcość możliwa do zrozumienia („intelligible otherness”)38. Droga prowadzić miała od obserwacji o charakterze etnocentrycznym do całościowego, etnografi cznego oglądu. Co istotne, właśnie literaturze przyznawał Bu- zard rolę prekursorską w kształtowaniu nowoczesnego etnografi czne- go pojmowania kultury ze względu na zdolność znajdowania takiego obserwacyjnego punktu, z którego możliwe jest uchwycenie całościo- wego kulturowego porządku, odkrycie fundujących go założeń i rzą- dzących nim mechanizmów. Punktu, który określał jako „symulowane uczestnictwo” – „uczestnictwo bez zaangażowania”39. Prace Buzarda sygnalizowały nową istotną tendencję – zwrot ku literaturze dawniejszej. W analizach początkowo koncentrowano się bowiem głównie (chociaż nie wyłącznie) na formach współczesnej, nowatorskiej powieści i nowego, eksperymentalnego pisarstwa etno- grafi cznego40, wskazując związki pomiędzy tymi typami tekstów 41. W obu przypadkach opisywano rodzaj hybryd tekstowych – „polifo- nicznych, heteroglosyjnych, wielogatunkowych konstrukcji”42, teks- towego kolażu czy też „literackiego bricolage’u, nowej formy powie- ści, etnografi cznej zarówno ze względu na charakter jej odbioru, jak i poetykę”43. Rychło nastąpiło jednak rozszerzenie zainteresowań – nie 37 Tamże, s. 8-9. 38 Tenże, The Beaten Track..., dz. cyt., s. 172-192. 39 Tenże, Disorienting Fiction..., dz. cyt., s. 10. 40 Zob. Arlene A. Teraoka, Turks as Subjects. The Ethnographic Novels of Paul Geiers- bach, w: Culture/Contexture. Explorations in Anthropology and Literary Studies, red. E. Valentine Daniel i Jeffrey M. Peck, Berkeley 1996. 41 Fernea zwracała na przykład uwagę, że autonomiczne głosy bohaterów powieścio- wych funkcjonują na podobnych zasadach jak cytaty z wywiadów i notatek tereno- wych, zapisy zachowań i poglądów informatorów. 42 Janet Tallman, dz. cyt., s. 11. 43 Elisabeth Fernea, dz. cyt., s. 163: „literary bricolage, a new kind of novel, that is eth- nographic in terms of our response as much as because of the way it is written”. 21 POWIEŚĆ ETNOGRAFICZNA A KULTURY MNIEJSZOŚCI tylko na XIX-wieczny (jak w przypadku Buzarda), ale również (w przy- padku Davida Richardsa) XVII-wieczny romans etnografi czny44 trak- towany na równi z innymi reprezentacjami kulturowymi jako rodzaj bricolage’u, składanego z popularnych schematów narracyjnych, wy- obrażeń mitologicznych i fi gur rozmaitych dyskursów – od teratolo- gicznego po rasowy. Jak widać, wyodrębnianiu wzorca powieści etnografi cznej towarzy- szyło od początku przeświadczenie, że wzorzec ten jest – by tak po- wiedzieć – niesamodzielny i łączliwy z innymi wzorcami, a w prakty- ce literackiej mamy do czynienia z kolejnym „gatunkiem zmąconym”. Elisabeth Fernea opisywała na przykład Sitt Marie Rose jako powieść etnografi czną, feministyczną i polityczną, Buzard ujawniał u Waltera Sotta grę autoetnografi cznych i historycznych opowieści powiązanych z wzorcami Bildungsroman i romansu narodowego, Richards zaś pisał o etnografi i „przepisywanej” lub rekonstruowanej w formie roman- su45. Zagadnienie łączenia różnych gatunkowych wzorców i konwencji było też kluczowe w opisach odmian powieści etnografi cznej, takich na przykład jak detektywistyczna powieść etnografi czna46. Wśród zasadniczych kwestii spornych dotyczących etnografi cz- nych i autoetnografi cznych tekstów znalazły się też ocena wartości li- teratury jako systemu kulturowej/ etnografi cznej reprezentacji i grani- ce powieści autoetnografi cznej. Stanowisko akcentujące autentyzm, wierność, prawdziwość literackiego zapisu kultury rychło spotkało się bowiem z ripostą, poddane zostało krytyce i uległo pewnemu osłabie- niu, lecz jednak nie wyrugowaniu. Do jego wpływowych przeciwni- ków należała między innymi wybitna badaczka pisarstwa podróżni- czego Mary Louise Pratt, która w głośnej pracy Imperial Eyes. Travel Writing and Transculturation (1992) podkreślała konstrukcjonistyczną naturę i z gruntu ideologiczny charakter wszelkich kulturowych re- prezentacji, wskazując przykłady wrogich, a nawet „nienawistnych” obrazów obcych kultur. Pratt traktowała teksty etnografi czne (i litera- ckie) jako obszar artykułowania reprezentacji uwikłanych w sieć kon- fl iktowych relacji, a literaturę pojmowała jako contact zone: swoistą – tekstualną – strefę kontaktu kulturowego i transkulturową przestrzeń 44 Obaj badacze używają terminu „romans etnografi czny”: James Buzard, Disorienting Fiction..., dz. cyt., s. 80; David Richards, dz. cyt., s. 85, 124. 45 David Richards, dz. cyt., s. 83 46 James C. Pierson, dz. cyt. 22 EUGENIA PROKOP-JANIEC negocjacji i przekładu. W podobnym kierunku rozwijał swoją koncep- cję również David Richards, który w pracy Masks of Difference. Cultu- ral Representations in Literature, Anthropology and Art (1994) dowo- dził, że reprezentacje kulturowe (czy to w literaturze, czy to w sztukach plastycznych, czy to w etnografi i) stanowią bricolage, a nawet symula- krum: różnica kulturowa nie jest bowiem w nich uobecniania, ale sub- stytuowana i – niezależnie od przyjętej perspektywy wewnętrznej lub zewnętrznej wobec danej kultury – wielorako maskowana. Innym problemem było zdefi niowanie powieści autoetnografi cz- nej. Perspektywa „wewnętrzna”, autoetnografi czna, uznawana była przez część badaczy za szczególnie wartościową ze względu na zakres i – właśnie – „autentyczność” wiedzy kulturowej47. „Dzięki swej wy- obraźni i artyzmowi – twierdziła Janet Tallman – pisarz może stworzyć spójny obraz kultury, tak jak rysuje się ona widziana od wewnątrz, od- słaniając zarazem właściwe jej – uznawane za oczywiste – założenia”48. Bardzo szeroko traktowano też samą formułę powieści autoetnogra- fi cznej. Niektórzy (Janet Tallman) obstawali nawet przy tym, że w isto- cie formułę tę realizuje każda powieść, ponieważ „Przyjmujący we- wnętrzny wobec danej kultury punkt widzenia artysta nie potrzebuje i zazwyczaj nie jest świadomie pisarzem etnografi cznym, ale intuicyj- nie wplata w opowiadaną historię, temat, tło, styl, postaci bohaterów detale kulturowe”49. Uznawano przy tym, że także poprzez elemen- ty ideologiczne wyraża się głos reprezentatywny dla kultury (Fernea). Pojęcie autoetnografi cznego tekstu zostało zreinterpretowane – w trybie zawłaszczenia – przez krytykę postkolonialną. Korektę tę wprowadziła wspominana już Mary Louise Pratt, która (Imperial Eyes. Travel Writing and Transculturation) defi niowała jako teksty autoetno- grafi czne tylko te, które grupy skolonizowane „konstruują w odpo- wiedzi lub w dialogu z reprezentacjami pochodzącymi z metropolii”50, ograniczając zatem autoetnografi czność do tekstów od-powiadających 47 Janet Tallman, dz. cyt., s. 12: „insider novelist can have an authenticity, a knowledge of culture, impossible for the anthropologist”. 48 Tamże, s. 20: „The writer can create, through imagination and art, a picture of the culture with its own coherence, as seen from the inside, with its underlying assump- tions taken for granted but present and available for discovery”. 49 Tamże, s. 12. 50 Mary Louise Pratt, Imperial Eyes. Travel Writing and Transculturation, London–New York 1992, s. 7. POWIEŚĆ ETNOGRAFICZNA A KULTURY MNIEJSZOŚCI 23 czy od-pisujących imperium. Występując przeciwko tej redefi nicji, Bu- zard odrzucał upraszczające traktowanie „perspektywy etnografi cznej” wyłącznie jako brutalnego, opresywnego konstruowania obcego/ob- cości („othering”). Odnosił natomiast literaturę do „autoetnografi cz- nej świadomości”, którą rozumiał jako świadomość odrębności włas- nej kultury pojmowanej jako jedna z wielu kultur. Angielska powieść XIX wieku interpretowana była przez niego jako obszar kształtowania się świadomości autoetnografi cznej i protoetnografi cznej wyobraźni, form poprzedzających i zapowiadających wyłonienie się nowoczesnej świadomości i wyobraźni etnografi cznej51. Włączana do strefy gatunków zmąconych, lokujących się na pogra- niczu etnografi i i literatury, etnografi czna i autoetnografi czna powieść wiązana jest zatem z kulturową refl eksyjnością i próbami rekonstrukcji różnych kulturowych porządków. Jej zadaniem jest zarówno – by po- służyć się określeniami Jamesa Clifforda – kulturowa orientacja, roz- poznanie kultury własnej, jak i dez-orientacja: „interpretowanie od- miennych sposobów życia”52, wchodzenie z nimi w dialog i negocjacje. 2. Literatura międzywojenna – powieść etnografi czna wobec kultur mniejszości W swoim artykule zaproponować chcę rodzaj bardzo wstępnego literackiego rekonesansu związanego z polską powieścią etnografi czną i autoetnografi czną, wyznaczając dla tego przedsięwzięcia stosunkowo wąski horyzont czasowy i skupiając się na kilku wybranych utworach z lat trzydziestych XX wieku. Wybór międzywojennego dwudziestolecia podyktowany jest kilko- ma istotnymi względami: między innymi i tym, że właśnie wówczas for- muje się świadomość statusu mniejszościowego pewnych grup uzna- wanych poprzednio za grupy etnografi czne włączone w obręb polskiej wspólnoty53. Jest to ponadto ważny okres w kształtowaniu się nowo- czesnej wyobraźni narodowej (i wyobraźni etnografi cznej), co w lite- raturze przejawia się między innymi – opisanymi niegdyś przez Jacka 51 Buzardowi chodzi o nowoczesne etnografi czne pojmowanie kultury. 52 James Clifford, Kłopoty z kulturą..., dz. cyt., s. 21. 53 Jennifer Jackson Preece, Prawa mniejszości, tłum. Małgorzata Stolarska, Warszawa 2007, s. 26. 24 EUGENIA PROKOP-JANIEC Kolbuszewskiego – „nowymi pieśniami o ziemi naszej”54. Odwołam się do czterech powieści: Ghetta potępionego (1931) Kazimiery Alberti i Ludzi, którzy jeszcze żyją (1934) Czesława Halicza (Czesławy Endel- manowej-Rosenblattowej), Wilczura z Prohyby (1935) Jerzego Mieczy- sława i Heleny Rytardów i Ducha Czarnohory (1938) Józefa Bieniasza. Tematem dwu pierwszych (autorstwa Alberti i Rosenblattowej) jest ży- dowskie miasteczko – sztetł – rozumiane jako metafora żydowskiej kul- tury tradycyjnej, dwu kolejnych (autorstwa Rytardów i Bieniasza) – ży- cie i kultura Hucułów55. Interesować będą mnie głównie dwa zagadnienia: 1) sposób budowania autorytetu etnografi cznego narratorów i strategia legitymizowania ich wiedzy kulturowej; 2) realizacja kluczowego dla opowieści etnografi cznej motywu przekraczania kulturowych granic – jego zasadnicze modele i warianty. We wszystkich bowiem wybranych powieściach kultura ściśle wią- zana jest z przestrzenią, wszelkie odrębności i różnice kulturowe są terytorializowane, a narratorzy i bohaterowie przemieszczają się po- między rozmaitymi światami, przekraczając geografi czne i kulturowe granice. Obraz peryferyjnych i lokalnych kultur wyłania się w efek- cie (wykorzystuję tu model zaproponowany przez Davida Richardsa) skomplikowanej gry perspektyw i wiedzy: spojrzenia czytelnika (spoj- rzenie obcego pozbawionego wiedzy kulturowej), bohatera (spojrzenie tubylca dysponującego pełną wiedzą kulturową) i – przemieszczające- go się między tymi pozycjami – trzeciego, nadzorującego, panoptycz- nego spojrzenia autora56. We wszystkich utworach mamy też do czynienia z (mniej lub bar- dziej udanymi i konsekwentnymi) próbami odejścia od jednogłoso- wych, monoperspektywicznych konstrukcji obrazu kultury na rzecz konstrukcji wielogłosowych i wieloperspektywicznych. Jako źród- 54 Jacek Kolbuszewski, Nowa pieśń o ziemi naszej. Literatura polska wobec przestrzenne- go kształtu niepodległości, „Wrocławskie Studia z Dziejów Najnowszych”, red. Woj- ciech Wrzesiński, Wrocław 1992. 55 Tematyce huculskiej w literaturze polskiej poświęcona jest praca Jana Chorosze- go, Huculszczyzna w literaturze polskiej, Wrocław 1991. Pod kątem językoznawczym z kolei opracowuje podobny materiał literacki Maria Brzezina: Stylizacja hucul- ska, Kraków 1992. 56 David Richards, dz. cyt., s. 221-223. 25 POWIEŚĆ ETNOGRAFICZNA A KULTURY MNIEJSZOŚCI ła poznania kulturowego wskazane zostają doświadczenie, przeży- cie i pamięć, a o etnografi cznym autorytecie narratora lub postaci, o horyzoncie ich wiedzy decyduje połączenie osobistego zaangażo- wania i zdolności zdystansowanej interpretacji – w formule etnogra- fi cznego doświadczenia właściwej obserwacji uczestniczącej. Dla bu- dowania i legitymizowania tego autorytetu kluczowe jest naoczne świadectwo i nierzadko narratorzy i bohaterowie przedzierzgają się w uczestników procesu „transformacji kultury w spektakl”57. Licz- ne „epizody powieściowe konstruowane [są] wokół folklorystyczne- go centrum”58 – obrzędu, rytuału, kulturowej praktyki, których in- skrypcję zawiera tekst. Wśród ról narratora zasadnicza okazuje się rola tłumacza kultu- ry: jej wykładnikami na poziomie tekstu są opisy i defi nicje etnogra- fi czne, inskrypcje, transkrypcje i deskrypcje kulturowe, na poziomie metatekstowym zaś – znacznie niekiedy rozbudowane systemy objaś- nień, przypisów, map czy słowników. Narracja prowadzona jest wedle modelu opisanego przez Dana Rose’a w szkicu Narrative Ethnography, Elite Culture, and the Language of the Market: charakteryzuje ją swo- isty rytm wyznaczany przez obecność dygresji, które stanowią rodzaj przerw, czy „interludiów” wprowadzających objaśnienia dotyczące kul- turowego kontekstu, interpretacje czy komentarze59. Pojawiają się też stanowiące kontrapunkt narracji przypisy60. Bohaterowie pełnią najczęściej funkcje miejscowych informato- rów i przewodników, a ich głosy są głosami autochtonów, zanurzo- nych w lokalne realia. Odzywają się one zresztą nie tylko w dialogach czy bardziej rozbudowanych inscenizacjach kulturowego kontaktu61, ale też monologach, odsyłających do źródeł oralnych kultury i odwo- łujących się do autorytetu oralnej komunikacji jako gwarancji auten- tyczności62. 57 Tamże, s. 134. 58 Tamże, s. 128. 59 Dan Rose, Narrative Ethnography, Elite Culture, and the Language of the Market, w: Culture/Contexture..., dz. cyt., s. 110-111. 60 Zob. James Buzard, Disorienting Fiction..., dz. cyt., s. 47. 61 Zob. Katarzyna Kaniowska, dz. cyt., s. 51. 62 David Richards, dz. cyt., s. 230. 26 EUGENIA PROKOP-JANIEC 3. Powieści żydowskie Ten – zrekonstruowany w sporym uproszczeniu – model realizu- je między innymi powieść Halicza (Rosenblattowej) Ludzie, którzy jeszcze żyją. Historia żydowskiego miasteczka wpisana została tu we wspomnienia z dzieciństwa anonimowej – osobowej narratorki. Jej opowieść zanurzona jest w przeszłość prywatną i historyczną („przed- wojenną”, rozgrywającą się w zaborze rosyjskim), a ów dystans czaso- wy jest regularnie i starannie zaznaczany. Rozbudowanie wątku wspo- mnień z dzieciństwa sprzyja „silnemu umiejscowieniu”63 kulturowego opisu poprzez osadzenie podmiotu w konkretnym czasie, konkretnej przestrzeni i określonej wspólnocie. Co więcej, narratorka spogląda na swe dzieciństwo nie tylko z brze- gu „współczesności”, ale i brzegu innej kultury: podkreśla swe zado- mowienie w tym, co polskie i dokonuje międzykulturowych porównań. Jest dostatecznie mocno zakorzeniona w świecie żydowskim, ale też i dostatecznie mocno wobec niego zdystansowana, by ujrzeć go jako całościowy kulturowy porządek kluczowych wartości i wzorów, przede wszystkim wzorów życia religijnego i rodzinnego. Sztetł – funkcjonują- ce jako metafora tradycyjnej kultury żydowskiej – jawi się jej jako świat utracony, pogrążony w atmosferze zmierzchu i nieuchronnego końca. Konstruowaniu obrazu sztetł jako osobnego kulturowego feno- menu służy też sposób postrzegania polsko-żydowskich kontaktów. Relacja polska większość–żydowska mniejszość inscenizowana jest w powieści Rosenblattowej najczęściej jako nieprzyjazna konfronta- cja lub konfl ikt, ujawniające obcość, niechęć, nierzadko też niena- wiść, a granice międzygrupowe okazują się dla bohaterów nieprze- kraczalne. Żydowskie miasteczko jest w powieści przedmiotem prywatnych, historycznych studiów autoetnografi cznych: narratorka jak refren powtarza frazę „nasze miasteczko”, „w naszym miasteczku”. Ta we- wnętrzna perspektywa eliminuje egzotyczność charakterystyczną dla polskiej tradycji przedstawiania sztetł. Właściwego wzoru takiej opo- wieści szukać należałoby niewątpliwie w nowoczesnej prozie jidysz, w której powieść o sztetł pojawia się jako kluczowe autoetnografi cz- 63 Clifford Geertz, Dzieło i życie. Antropolog jako autor, tłum. Ewa Dżurak i Sławomir Sikora, Warszawa 2000, s. 14. 27 POWIEŚĆ ETNOGRAFICZNA A KULTURY MNIEJSZOŚCI ne przedsięwzięcie. W świetnym szkicu poświęconym temu zagadnie- niu izraelski badacz Dan Miron zauważał, że sztetł stało się tematem w twórczości tych autorów, którzy sami wyszli już poza żydowską kul- turę tradycyjną. Opisywał też charakterystyczną w prozie Lineckiego, Mendele czy Szolem Alejchema konstrukcję narratora: kreację: „po- dróżnika w przebraniu”64. Przebraniu maskującym jego właściwy gra- niczny kulturowy status: wędrowca po żydowskiej prowincji dysponu- jącego szerszą europejską wiedzą i ponadlokalnym doświadczeniem, zdolnego postrzegać sztetł zarówno od wewnątrz, jak i z zewnętrzne- go dystansu. Przypominający powieść nowelową65 utwór Rosenblattowej skom- ponowany jest jako seria autonomicznych, ale też wyraźnie ze sobą powiązanych opowieści o ludziach sztetł: faktorze, szadchenie, pierzar- ce, rybiarce, krawcu. Narratorka łączy w nich swój głos z głosami in- nych opowiadaczy, a czytelnik musi zrekonstruować historie postaci, konfrontując różne niepełne i sprzeczne ze sobą wersje, wsłuchując się w chór dopowiedzeń, domysłów i komentarzy. W kilku opowieś- ciach głosy bohaterów – wprowadzane jako autonomiczne źródło kul- turowych informacji: przekazów legend, tradycji lokalnych, komenta- rzy do wierzeń i zwyczajów – usamodzielniają się (opowiadania Dwojry Pierzarki czy Chai Rybiarki), funkcjonując na prawach cytatu głosu lu- dowego bohatera. (Notabene chwyt tego rodzaju odnieść można do tradycji prozy jidysz, w której monolog wypowiedziany jest jedną z kla- sycznych form. U Rosenblattowej ustna opowieść w jidysz przełożona została na język polski). Żydowska opowieść autoetnografi czna to od schyłku XIX wie- ku również jeden z ważnych nurtów tzw. powieści żydowskiej w ję- zyku polskim (termin „powieść żydowska” stosowany jest w krytyce literackiej od końca XIX wieku), podobnie jak ukonstytuowana w jej obrębie tradycja żydowskiej powieści kobiecej (reprezentowana mię- dzy innymi przez Malwinę Meyersonową, Anielę Kallas czy Cecylię Kuhmerkerównę), którą kontynuuje Rosenblattowa. Do tych wzorów nawiązuje też – poprzez symulację perspektywy autoetnografi cznej – Kazimiera Alberti. W jej Ghetcie potępionym per- 64 Dan Miron, A Traveler Disguised. A Study in the Rise of Modern Yiddish Fiction in the 65 O powieści nowelowej pisała Krystyna Jakowska: Międzywojenna powieść nowelowa, Nineteenth Century, New York 1973. „Pamiętnik Literacki” 1992, z. 1. EUGENIA PROKOP-JANIEC 28 spektywa narratora, zajmującego zewnętrzną wobec kultury żydowskiej pozycję, wspierana i wzmacniana jest przez perspektywę postaci nale- żącej do świata żydowskiego, ale wobec niego radykalnie zdystansowa- nej. Konstrukcja punktu widzenia bohaterki zasadza się na paradoksie wyparcia/ wytarcia żydowskiego doświadczenia, a zarazem niemożno- ści uwolnienia i odcięcia się od tego doświadczenia. Róża, która jako mała dziewczynka opuściła sztetł i weszła w świat kultury zachodniej, reprezentuje wobec kultury żydowskiej nieprzejednanie krytyczne sta- nowisko, będące powtórzeniem stanowiska narratora. W tym sensie uruchomiona w tekście gra pomiędzy perspektywą etnografi czną i au- toetnografi czną – spojrzeniem z zewnątrz narratora i spojrzeniem od wewnątrz bohatera – jest symulowana i pozorna. Powielenie i odbicie perspektyw, o którym myślę, dobrze widocz- ne jest, między innymi, w motywie spotkania z kulturą żydowską jako kulturą obcą. Zarówno narrator, jak i bohaterka odgrywają role et- nografów dokonujących inskrypcji obcych praktyk i transkrypcji ob- cych tekstów (modlitwy), w ich komentarzach zaś dominują potępie- nie i oburzenie (a niekiedy wręcz uczucie wstrętu i przerażenia) wobec żydowskiej różnicy. Dystans i obcość manifestują się w szczególnie jaskrawej for- mie w scenach przekraczania granic sztetł jako granic kulturowych. Powieść rozpoczyna się niczym relacja z podróży – od opisu drogi do miasteczka i nakreślenia jego ponurej panoramy wyłaniającej się przed oczyma wędrowca. Ten sam chwyt powtórzony zostanie w wy- kreślaniu perspektywy bohaterki, przybywającej do rodziny po la- tach spędzonych za granicą i przemierzającej tę samą, co narrator drogę. Perspektywy narratora i bohatera są zgodne również na poziomie – by posłużyć się terminem Jamesa Clifforda – etnografi cznej alegorii, jaki ustanawia w Ghetcie potępionym wizja cywilizacyjnego postępu66. Wbrew tej ideologicznej konstrukcji fi nał powieści przynosi potwier- dzenie i ostateczny triumf trwałości międzygrupowych granic i różnic: wracając do miasteczka jako lekarka, Róża świadomie wycofuje się z polskiego świata. 66 James Clifford, On Ethnographic Allegory, w: Writing Culture..., dz. cyt. POWIEŚĆ ETNOGRAFICZNA A KULTURY MNIEJSZOŚCI 4. Opowieści huculskie 29 Inny wariant przekraczania geografi cznych i kulturowych granic pojawia się w powieściach „huculskich”. Wiąże się to bodaj po czę- ści z faktem, że ważną rolę odgrywają w nich wzory powieści regio- nalnej, która – odwołuję się tu do pracy Stephanie Foote Regional Fictions. Culture and Identity in Nineteenth-Century American Literatu- re67 – w sposób szczególny skupia się na związku kultury z przestrze- nią, konstruując etnogeografi czną przestrzeń lokalną68. Różnorodność lokalnych kultur wpisywana jest z kolei w całość kultury narodowej. Wspólna kulturowa i przestrzenna granica mocniej ustanawiana jest bez wątpienia w Duchu Czarnohory Józefa Bieniasza. Huculski świat przedstawiany jest tu zarówno z punktu widzenia wszechwiedzą- cego narratora, jak i głównego bohatera. W takiej – podwójnej i zmien- nej – perspektywie wprowadzona zostaje już inicjalna scena przyby- cia na Czarnohorę, scena przekroczenia granicy pomiędzy cywilizacją a pierwotnością – stanowiąca jeden z centralnych toposów etnogra- fi cznych opowieści69. Huculska wyprawa bohatera Bieniasza przypomina zdobywczą ekspedycję w głąb dzikiej, nieskażonej cywilizacją krainy, a dom i fa- bryka, które zbuduje niebawem na stokach gór, odcinają się od oto- czenia niczym namiot etnologa rozbijany pośrodku tubylczej wioski. Ów cywilizacyjny dystans spotęgowany jest również przez fakt, że Bo- roniecki osiada w Karpatach po latach pobytu w Europie, jako wycho- wany, wykształcony, zadomowiony na Zachodzie człowiek. Wybierając rolę „rycerza przemysłu” i krzewiciela postępu, zamierza zainstalo- wać w karpackich ostępach dobrodziejstwa nowoczesnej cywilizacji i uprzemysłowienia, w związku z czym spore partie powieści wypełnia- ją dyskusje poświęcone problemowi modernizacji i konieczności prze- obrażenia Polski na wzór wysoko rozwiniętych państw Europy. Te zwielokrotnione kulturowe dystanse i linie demarkacyjne są następnie pożytkowane w grze opowieści o narodowej modernizacji 67 Stephanie Foote, Regional Fictions. Culture and Identity in Nineteenth-Century Ame- rican Literature, Madison 2001. 68 James Buzard, Disorienting Fiction..., dz. cyt., s. 12. 69 Mary Louise Pratt, Fieldwork and Common Places..., w: Writing Culture..., dz. cyt., s. 35-45. EUGENIA PROKOP-JANIEC 30 i opowieści o narodowym zjednoczeniu. Inaczej bowiem niż w żydow- skich etnografi cznych i autoetnografi cznych tekstach Rosenblatto- wej i Alberti, granice między odmiennymi kulturowymi światami (pol- skim – huculskim, pierwotnym – europejskim) okazują się w utworze Bieniasza łatwe do przekroczenia. A uwielbienie, jakie bohater żywi dla nowoczesności, nie kłóci się bynajmniej z jego pełnym zaangażo- wania studiowaniem pierwotnej plemiennej kultury Hucułów. Przypie- czętowaniem wejścia Borowieckiego w świat Czarnohory jest – szczęś- liwy – romans z piękną Hucułką. Asymilacja ma tu oczywisty kierunek: dziewczyna – przywiązana do lokalnych tradycji – bez wahania porzuci dialekt i ludowy strój, nauczy się literackiej polszczyzny i przywdzieje „miejskie” ubranie. Narracja etnografi czna łączy się z wzorami narra- cji narodowej, na warunkach, jakie błyskotliwie opisywał Buzard: ro- mans jest metaforą zdobycia i oswojenia cywilizacyjnego. Jednak wi- zja narodowego postępu nie jest u Bieniasza konsekwentna: fi nałowy obraz triumfującej natury stawia pod znakiem zapytania relacje nowo- czesności i pierwotności. Nieco inaczej model międzygrupowych i międzykulturowych rela- cji ujęty zostaje w Wilczurze z Prohyby Rytardów. Vis-à-vis siebie usta- wione zostają tu dwie kulturowe grupy górali, obyczaje Hucułów stają się przedmiotem obserwacji zakopiańczyków, wtajemniczanych w ży- cie domowe i gromadzkie na Wierchowinie, a kultura huculska jest in- scenizowana – do pewnego stopnia – na ich właśnie użytek. Zapowiadany przez tryb „pisania kultury” międzykulturowy dia- log – w tekście pojawiają się inskrypcje obrzędów (kolędowanie) i tran- skrypcje oralnych tekstów (kolęd i opryszkowskich legend) – okazuje się jednak w ostatecznym rozrachunku dialogiem wewnątrzkulturo- wym. Obie grupy traktują się nawzajem jako „grupy pobratymcze” gó- rali karpackich i włączają w szerszą – polską – wspólnotę narodową. Ta konstytuuje się wobec historii: wszyscy spotykają się w związku z pa- triotycznym wojskowym rytuałem na Przełęczy Legionów. Przestrzeń regionalna – etnogeografi czna – zapisywana jest zarów- no znakami odrębności lokalnej, jak i narodowymi znakami wspólno- towymi, a zdarzenia powieściowe rozgrywają się na obszarze, którego centrum stanowi symbol odrodzenia narodowego: Krzyż Legionów. Kluczową legitymizacją narodowej przynależności Hucułów jest udział w czynie narodowego wyzwolenia, a w opowieściach huculskich „lo- kalnych informatorów” splatają się ze sobą wątki folklorystyczne i le- gendy patriotyczne.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Etniczność - tozsamość - literatura. Zbiór studiów
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: