Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00293 005668 15383645 na godz. na dobę w sumie
Film japoński a kultura europejska - ebook/pdf
Film japoński a kultura europejska - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron: 215
Wydawca: Universitas Język publikacji: polski
ISBN: 978-832-421-046-6 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> popularnonaukowe
Porównaj ceny (książka, ebook (-8%), audiobook).

Czy Europejczyk uformowany przez reguły myślowe i konwencje estetyczne swojej kultury jest w stanie przezwyciężyć obcość w kontakcie z wyrosłym na gruncie odmiennej kultury filmem japońskim? Albo inaczej: czy w ogóle powinien dążyć do zniesienia owej obcości? W jaki sposób zachodni odbiorca dzieł Akiry Kurosawy, Yasujiro Ozu, Masaki Kobayashiego może złagodzić „szok kulturowy”, jakiego nieuchronnie doznaje podczas projekcji dzieł japońskich mistrzów ekranu?
Na te i wiele innych pytań stara się odpowiedzieć niniejsza publikacja. Jej autorka analizuje najbardziej reprezentatywne dzieła dla przypadków obcości kulturowej, wnikliwie omawia ich specyfikę estetyczną i filozoficzną oraz przybliża rozmaite aspekty mentalności człowieka Dalekiego Wschodu, które stanowią o artystycznej niepowtarzalności japońskiego kina.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

ISBN 97883-242-1046-6 SPIS TRE(cid:140)CI WST˚P . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11 Obco(cid:156)(cid:230) przezwyciŒ¿ona? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11 K‡opoty z kultur„ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 14 Japonia (cid:150) obco(cid:156)(cid:230) po¿„dana? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 18 BUTELKA I SUSZ¥CA SI˚ BIELIZNA (cid:150) O TOKIJSKIEJ OPOWIE(cid:140)CI (cid:150) I DRYFUJ¥CYCH TRZCINACH YASUJIRO OZU . . . . . . . . . . 35 Swoje i obce . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 35 Pe‡nia i Pustka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 43 Odsymbolizowanie (cid:156)wiata . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 46 Patrzenie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 63 Naturalne i sztuczne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 67 Nieuchronno(cid:156)(cid:230) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 72 fla‡o(cid:156)(cid:230) rzeczy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 79 PAJ˚CZE GNIAZDO (cid:150) WOK(cid:211)£ MAKBETA AKIRY KUROSAWY . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 87 Interpretacje . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 87 (cid:132)Ja(cid:148) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 94 Fatum? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 97 Samuraj przed lustrem . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 103 Sen bez przebudzenia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 106 Bli(cid:159)niacy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 110 Piek‡a . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 120 Szekspir w teatrze no- . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 123 Nad-realizm . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 130 Strategia cienia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 138 Zas‡ona . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 146 ARTY(cid:140)CI I SAMURAJE . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 149 Droga mistrza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 149 Czy mistrz walki mo¿e by(cid:230) artyst„? . . . . . . . . . . . . . . . . . . 152 Ame agaru (cid:150) Po deszczu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 159 Droga samuraja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 170 5 ZAKO(cid:209)CZENIE . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 181 SZKICE DO PORTRET(cid:211)W TW(cid:211)RC(cid:211)W . . . . . . . . . . . . . . . . 187 Akira Kurosawa, cesarz kina . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 187 Yasujiro- Ozu, mnich kina . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 193 BIBLIOGRAFIA . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 197 INDEKS NAZWISK . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 209 6 7 dla Taty 8 Japonia ma w sobie co(cid:156) ze snu. Karpie w stawie s„ niby takie same jak te, kt(cid:243)re p‡ywaj„ w sklepowych wannach w okolicach (cid:156)wi„t Bo¿ego Narodzenia. Ale tu s„ pomaraæczowe. Niekt(cid:243)re nawet przy- bieraj„ odcieæ intensywnej czerwieni. Nad strumykiem w Kurashiki rosn„ mazowieckie wierzby. Za nimi (cid:150) sztywne, wysokie bambusy. WOkayamie w ogrodzie botanicznym ogrodnicy delikatnie opako- wuj„ w ma‡e torebeczki rosn„ce na drzewach brzoskwinie. Po Narze spaceruj„ daniele. Wszystko niby swojskie, niby znajome, ale zaska- kuj„ce przesuniŒcia kontekst(cid:243)w w tych obrazach sprawiaj„, ¿e nagle czujemy siŒ jak we (cid:156)nie (cid:150) tracimy poczucie bezpieczeæstwa. Przez kilka pierwszych dni pobytu w Japonii nie mog‡am oderwa(cid:230) siŒ od ekranu telewizora. (cid:132)Wygl„dasz, jakby(cid:156) wszystko rozumia‡a(cid:148) (cid:150) ¿artowa‡a moja siostra japonistka, gdy ja wpatrywa‡am siŒ wekran. Nie rozumia‡am nic. I to w‡a(cid:156)nie by‡o dla mnie przedmiotem zasko- czenia i fascynacji (cid:150) tŒ obco(cid:156)(cid:230) usi‡owa‡am ogarn„(cid:230) i przekroczy(cid:230). Wieczorami ogl„dali(cid:156)my filmy. PamiŒtam moment oszo‡omienia, kiedy w niewielkiej wypo¿yczalni kaset wideo w Okayamie zobaczy- ‡am kolekcjŒ dzie‡ wszystkich chyba re¿yser(cid:243)w (cid:156)wiata. W Japonii od¿y‡o moje dzieciæstwo. Wr(cid:243)ci‡y japoæskie filmy pokazywane w Polsce gdzie(cid:156) pod koniec lat siedemdziesi„tych. Twarze(cid:150)maski. Nazwiska brzmi„ce jak nazwy kosmicznych miast (cid:150) Kurosawa, Kobayashi, Mifune. Pisa‡am tŒ ksi„¿kŒ kilka lat, bo Japonia wymaga‡a ode mnie cier- pliwo(cid:156)ci. Zdarza‡o mi siŒ bezradnie wpatrywa(cid:230) w sutrŒ zapisan„ ja- poæskimi znakami. MŒczy‡y mnie, wydawa‡oby siŒ ma‡o istotne, sce- ny z japoæskich film(cid:243)w. Wiedzia‡am, ¿e muszŒ prosi(cid:230) o pomoc. Dlate- go ta ksi„¿ka to tak¿e zapis spotkaæ z lud(cid:159)mi. Mia‡am szczŒ(cid:156)cie ze- tkn„(cid:230) siŒ z wielkim erudyt„, profesorem Wies‡awem Juszczakiem, wy- s‡ucha(cid:230) wyk‡ad(cid:243)w doktor Agnieszki Kozyry m.in. na temat filozofii zen. Niniejsza praca jest te¿ owocem spotkaæ rodzinnych (cid:150) mam na- dziejŒ, ¿e uda‡o mi siŒ uchwyci(cid:230) cho(cid:230) echo wiedzy i wra¿liwo(cid:156)ci na kino japoæskie taty, pasjŒ podr(cid:243)¿y mamy. Siostra, kt(cid:243)rej zawdziŒczam pobyt wJaponii, znosi‡a nieustanne (cid:132)a dlaczego?(cid:148). Ze spotkaæ z Ja- poni„, tekstami, filmami i lud(cid:159)mi powsta‡a ta ksi„¿ka i wiele cennych my(cid:156)li im zawdziŒczam. Natomiast wszystkie potkniŒcia, kt(cid:243)re Czytel- nik w niej znajdzie, s„ wyrazem mojej niedoskona‡o(cid:156)ci. 9 10 WST˚P WierzŒ w tw(cid:243)rcz„ moc tego, co wed‡ug mnie by‡o naj- potŒ¿niejszym napŒdem europejskiej cywilizacji i co tak niepowtarzalnie r(cid:243)¿ni j„ od innych (np. orientalnych): nieustanny wysi‡ek, aby krytycznie reinterpretowa(cid:230) (cid:150) nawet przez radykalne kwestionowanie fundament(cid:243)w (cid:150) w‡asny dorobek duchowy. (Ireneusz Kania, (cid:140)cie¿ka nocy) Obco(cid:156)(cid:230) przezwyciŒ¿ona? 11 Stawiaj„c problem Obcego i obco(cid:156)ci warto podkre(cid:156)li(cid:230) dynamikŒ relacji poznaj„cy (cid:150) poznawany. Japonia, film japoæski to (cid:132)obcy(cid:148), do kt(cid:243)rego zmierzam. Nieustannie jednak muszŒ weryfikowa(cid:230), ogl„da(cid:230) miejsce, z kt(cid:243)rego patrzŒ na Innego (cid:150) analiza w‡asnej kultury jest wiŒc nieuchronna. Obcy to Japonia, ale obcy to tak¿e cz‡owiek wobec samego sie- bie, tej swojej czŒ(cid:156)ci, kt(cid:243)r„ odrzuca, na kt(cid:243)r„ obojŒtnieje lub kt(cid:243)rej siŒ lŒka. Moja ksi„¿ka ma wiŒc ambicje o(cid:156)wietlenia r(cid:243)¿nych rodzaj(cid:243)w (cid:132)obco(cid:156)ci(cid:148) (cid:150) zar(cid:243)wno z obszaru kulturoznawstwa, jak i psychologii. Jeden z pierwszych rozdzia‡(cid:243)w pracy po(cid:156)wiŒcam tw(cid:243)rczo(cid:156)ci Yasu- jiro- Ozu, nazywanego najbardziej japoæskim re¿yserem Azji. Koncen- trujŒ siŒ zw‡aszcza na jego dw(cid:243)ch wybitnych filmach z lat 50., Tokij- skiej opowie(cid:156)ci i Dryfuj„cych trzcinach. Szczeg(cid:243)lnie interesuj„ mnie wp‡ywy buddyzmu zen na estetykŒ i poetykŒ dzie‡ Ozu. Jak sztuka mo¿e wi„za(cid:230) siŒ z religi„ i jakie konsekwencje ma ten zwi„zek? Druga czŒ(cid:156)(cid:230) ksi„¿ki traktuje przede wszystkim o Tronie we krwi Akiry Kurosa- wy, adaptacji Makbeta Szekspira. (cid:143)r(cid:243)de‡ estetycznych, ale i filozoficz- nych rozwi„zaæ adaptacji dramatu Szekspira szukam w przenikniŒ- tym zen teatrze no-, w sintoizmie, konfucjanizmie, w buddyzmie ma- hayana. Trzecia czŒ(cid:156)(cid:230) ksi„¿ki rozwija siŒ w dw(cid:243)ch kierunkach. PiszŒ tu WstŒp o japoæskiej koncepcji sztuki i artysty. AnalizujŒ te¿ posta(cid:230) jednego z najpopularniejszych bohater(cid:243)w kina japoæskiego (cid:150) samuraja. Pre- tekstem do badaæ nad zmianami w konstrukcjach i wizjach owej po- staci czyniŒ bohatera filmu Ame agaru w re¿yserii Takashiego Koizu- miego (cid:150) przygl„dam siŒ r(cid:243)wnie¿ samurajom stworzonym przez Kuro- sawŒ, Kobayashiego, OshimŒ. PrzyjŒ‡am, ¿e arcydzie‡a Ozu i Kurosawy (cid:150) te z lat 50., kiedy na Zachodzie rodzi‡a siŒ fascynacja kinem japoæskim (cid:150) uderzaj„ odmienn„ estetyk„, poetyk„, ale r(cid:243)wnie¿ zwracaj„ na siebie uwagŒ (cid:132)inno(cid:156)ci„(cid:148) ujŒcia tego, co uznajemy za (cid:132)swoje(cid:148) czy (cid:132)znane(cid:148) (cid:150) jak Makbet Szeks- pira czy rodzinne (obyczajowe), nie epatuj„ce orientalnym kostiumem opowie(cid:156)ci Ozu. Re¿yser ten w niezwyk‡y spos(cid:243)b u¿ywa‡ te¿ kamery, instrumentu zwi„zanego z zachodnim sposobem widzenia. Oczywi(cid:156)cie mo¿na wyobrazi(cid:230) sobie nieco inny dob(cid:243)r film(cid:243)w z lat 50. i 60., bo lata te to w‡a(cid:156)nie (cid:150) co dla mnie istotne (cid:150) wyra(cid:159)ny mo- ment pojawienia siŒ (cid:132)obcego(cid:148) w (cid:156)wiadomo(cid:156)ci krytyk(cid:243)w i widz(cid:243)w fil- mowych w Europie. Przypomnijmy: obsypany na Zachodzie nagroda- mi Rasho-mon Kurosawy pochodzi z 1950, Tron we krwi z 1957, Tokij- ska opowie(cid:156)(cid:230) Ozu z 1953, a Dryfuj„ce trzciny z 1959 roku (cid:150) i na analizŒ tych film(cid:243)w po‡o¿y‡am nacisk. PragnŒ jednak podkre(cid:156)li(cid:230), ¿e filmy s„ dla mnie raczej materia‡em do badania problem(cid:243)w antropo- logicznych i filozoficznych (cid:150) czym jest (cid:132)natura ludzka(cid:148), jak postrzega- ne jest (cid:132)ja(cid:148), co to jest (cid:132)rzeczywisto(cid:156)(cid:230)(cid:148)? Uzasadnianie wyboru konkret- nych tytu‡(cid:243)w by‡o dla mnie spraw„ drugorzŒdn„. Tron we krwi jest osi„ czy te¿, m(cid:243)wi„c pompatycznie, sercem ksi„¿ki (cid:150) to (cid:132)do(cid:156)wiadcze- nie(cid:148) tego dzie‡a by‡o impulsem do formu‡owania przeze mnie pytaæ o inno(cid:156)(cid:230), obco(cid:156)(cid:230), a wiŒc i (cid:150) w moim odczuciu (cid:150) do stawiania pytaæ o sam„ siebie i swoj„ kulturŒ. Koæcowa partia ksi„¿ki po(cid:156)wiŒcona Ame agaru by‡a wynikiem kalkulacji i jest najtrudniejsza w zamy(cid:156)le (cid:150) bo o ile analiza film(cid:243)w z lat 50., 60. mia‡a zbudowa(cid:230) jak„(cid:156) robocz„ definicjŒ (cid:132)japoæsko(cid:156)ci(cid:148), a wiŒc by‡o to dzia‡anie niejako unieruchamiaj„ce problem (cid:132)obco(cid:156)ci(cid:148) i (cid:132)Ob- cego(cid:148) (sporadycznie decydowa‡am siŒ na spojrzenia w dal (cid:150) np. w la- ta 80. i 90.), to koniec mia‡ pokaza(cid:230) (cid:132)japoæsko(cid:156)(cid:230)(cid:148) w procesie. Chcia- ‡am wybra(cid:230) film (lub filmy) powsta‡e w ostatniej dekadzie i przyjrze(cid:230) siŒ przekszta‡ceniom (cid:132)obco(cid:156)ci(cid:148), grze (cid:132)obce(cid:148) i (cid:132)swoje(cid:148). Czy tak samo (cid:132)japoæski(cid:148) jest film powsta‡y w Japonii niemal 50 lat po tym, jak two- rzyli Kurosawa czy Ozu? Zamiarem moim sta‡o siŒ wprowadzenie czasu jako bohatera ksi„¿ki. Zwr(cid:243)(cid:230)my uwagŒ chocia¿by na to, ¿e inne na- piŒcie tworzy spotkanie podmiotu i przedmiotu zbli¿onego istnieniem w czasie, a inne (cid:150) chwila, w kt(cid:243)rej interpretacji poddawane s„ dzie‡a sprzed lat. Zapewne i inne filmy ostatnich lat mog‡yby sta(cid:230) siŒ pretek- 12 WstŒp stem do rozwa¿aæ (cid:150) wybra‡am Ame agaru, bo silnie wi„za‡o siŒ z sy- gna‡ami (cid:132)japoæsko(cid:156)ci(cid:148), kt(cid:243)re na(cid:156)wietlam wcze(cid:156)niej. Ame agaru nale- ¿y do gatunku tzw. jidai-geki (film historyczny, jak wiele obraz(cid:243)w Ku- rosawy), wi„¿e siŒ te¿ z buddyzmem zen i mahayana (o czym wiele piszŒ przy okazji analizy film(cid:243)w Ozu i Kurosawy), posta(cid:230) samuraja jest obecna w tradycji japoæskiej literatury i kina. Mo¿na zapyta(cid:230), dlaczego tak wiele miejsca po(cid:156)wiŒcaj„c Tronowi we krwi, adaptacji dramatu Szekspira, nie zauwa¿am innych dzie‡ Kurosawy, kt(cid:243)re maj„ zwi„zki z literatur„ europejsk„, np. nie piszŒ o filmie Z‡y (cid:156)pi spokojnie (z 1960 roku) kojarzonym z planem zdarzeæ Hamleta (przeniesionego do wsp(cid:243)‡czesnej Japonii). PominŒ‡am ten tytu‡ celowo (cid:150) inspiracja Hamletem jest w nim wed‡ug mnie powierz- chowna. Problem zemsty, cho(cid:230) obecny w obu dzie‡ach, zosta‡ inaczej postawiony i rozwi„zany (cid:150) uzna‡am, ¿e zbyt w„t‡e punkty styczne miŒ- dzy tymi dzie‡ami sprawiaj„, i¿ por(cid:243)wnywanie ich nie jest sensowne. Podobnie jest z filmem PiŒtno (cid:156)mierci (inspirowanym Faustem Goe- thego), o kt(cid:243)rym wspominam w rozdziale drugim. Ksi„¿ka ta, po(cid:156)wiŒcona kinu japoæskiemu, koncentruje siŒ wok(cid:243)‡ jego odmienno(cid:156)ci. Powie kto(cid:156), ¿e nie doceniam uniwersalnych wzo- r(cid:243)w, kt(cid:243)re sprawiaj„, i¿ odbi(cid:243)r tak¿e i japoæskich film(cid:243)w mo¿e mie(cid:230) podobne cechy pod wszystkimi szeroko(cid:156)ciami geograficznymi. Kino anga¿uje silnie emocjonalnie i nie przeczŒ, ¿e prze¿ywanie filmu mo¿e by(cid:230) podobne. Jednak drogi, kt(cid:243)re do tego prze¿ycia prowadz„ (i an- ga¿uj„ intelekt, wiedzŒ, wra¿liwo(cid:156)(cid:230), wolŒ), bywaj„ r(cid:243)¿ne (cid:150) jak r(cid:243)¿ne s„ kultury i r(cid:243)¿ni s„ bracia bli(cid:159)niacy. Te drogi mnie ciekawi„. I na koniec jeszcze jedna uwaga: zamieszczam w ksi„¿ce wiele rozbudowanych przypis(cid:243)w (cid:150) to autonomiczny (cid:132)drugi g‡os(cid:148), kt(cid:243)ry zo- sta‡ wyeliminowany z podstawowego nurtu, by nie wprowadza(cid:230) w„t- k(cid:243)w dygresyjnych i nie traci(cid:230) z oczu najwa¿niejszej linii narracyjnej. Zale¿a‡o mi na tym, aby przypisy pe‡ni‡y nie tylko funkcjŒ informa- cyjn„, ale przede wszystkim dynamizowa‡y tekst, dawa‡y poczucie to- cz„cej siŒ rozmowy. 13 WstŒp K‡opoty z kultur„ Kultura europejska? To przecie¿ wiadomo! Jakie(cid:156) obrazy, jakie(cid:156) ksi„¿ki, jakie(cid:156) symfonie, jakie(cid:156) katedry, jakie(cid:156) idee, jakie(cid:156) prawa, jakie(cid:156) miejsca itd. Do(cid:156)(cid:230) ‡atwo to wyliczy(cid:230). Jak jednak zebra(cid:230) wszystko w jednej formule?1 (cid:132)Kultura europejska(cid:148) jest oczywi(cid:156)cie terminem niezwykle pojem- nym znaczeniowo. Unieruchamiaj„cym to, co w swej istocie zmienne, nieustannie w procesie. Bowiem nawet to, co przywykli(cid:156)my interpreto- wa(cid:230) wsp(cid:243)‡cze(cid:156)nie jako warto(cid:156)(cid:230) konstytutywn„ dla naszej kultury, a wiŒc w jaki(cid:156) spos(cid:243)b trwa‡„, niezmienn„, nie podlegaj„c„ dyskusji (np. god- no(cid:156)(cid:230) jednostki), mo¿e by(cid:230) skutkiem (cid:150) odpryskiem po korozji innej, wydawa‡oby siŒ r(cid:243)wnie¿ podstawowej dla tej kultury, warto(cid:156)ci czy idei (np. idei autorytetu o konotacjach religijnych). Znawca kultur oriental- nych Ireneusz Kania w esejach (cid:140)cie¿ka nocy zastanawiaj„c siŒ nad wsp(cid:243)‡cze(cid:156)nie dyskutowanym zjawiskiem tzw. kryzysu kanonu kultury europejskiej pisze: 14 Kryzys religii i kryzys kanonu kultury spotykaj„ siŒ najwyra(cid:159)niej w tym punkcie (cid:150) kryzysu autorytetu; kanon to wszak z definicji no(cid:156)nik auto- rytetu. Tu nasuwaj„ siŒ pytania: co by‡o przyczyn„, a co skutkiem? Czy przypadkiem kryzys autorytetu jako takiego nie by‡ w‡a(cid:156)nie re- zultatem rozchwiania siŒ modelu kultury tradycyjnej, (cid:156)redniowiecz- nej, modelu podminowanego przez renesansow„ ideologiŒ godno- (cid:156)ci ludzkiej (Pico della Mirandola), rozw(cid:243)j i autonomizacjŒ nauk ekspe- rymentalnych, oderwanie siŒ refleksji filozoficznej od teologii? A mo¿e kategoria autorytetu, o konotacjach zrazu religijno-teologicznych, by‡a od zarania cywilizacji europejskiej systematycznie podkopywana i nadw„tlana przez ruchy heterodoksyjne (herezje) i stopniowo te de- strukcyjne procesy obejmowa‡y inne dziedziny ¿ycia, aby wreszcie (cid:150) na naszych oczach (cid:150) przybra(cid:230) charakter wszechobejmuj„cy, uniwer- salny?2 Obumierania i nieoczekiwane, bujne wzrosty idei, wstrz„sy i dys- kretne przemiany system(cid:243)w warto(cid:156)ci, jakie(cid:156) aksjologiczne esy-floresy 1 J. Szacki, O kanonie kultury europejskiej uwagi sceptyczne, (cid:132)Znak(cid:148) 1994, 2 I. Kania, (cid:140)cie¿ka nocy. Kanon kultury: sztywna forma czy ¿ywa tre(cid:156)(cid:230)?, nr 470, s. 32. Krak(cid:243)w 2001, s. 40(cid:150)41. WstŒp kre(cid:156)lone w czasie przez abstrakcyjnego Europejczyka nie s„ jednak powodem, dla kt(cid:243)rego nale¿a‡oby zrezygnowa(cid:230) z pr(cid:243)by skonstruowa- nia ideowej podstawy kultury europejskiej3. Oczywi(cid:156)cie uproszczenie jest nieuchronne. (cid:132)Formy kulturowe mog„ by(cid:230) rozpatrywane pod r(cid:243)¿nym k„tem. Chcia‡bym odpowiedzie(cid:230) na pytanie, czym r(cid:243)¿ni„ siŒ z metafizyczne- go punktu widzenia kulturowe formy Wschodu i Zachodu(cid:148) (cid:150) pisa‡ s‡ynny japoæski filozof Kitaro- Nishida w tek(cid:156)cie na temat staro¿ytnych form kulturowych Wschodu i Zachodu w perspektywie metafizycznej. Metafizyczny punkt widzenia zak‡ada konieczno(cid:156)(cid:230) odpowiedzi na pytanie, jak w tych kulturach rozumiano (cid:132)rzeczywisto(cid:156)(cid:230)(cid:148) (...). Jakie s„ wiŒc r(cid:243)¿nice pomiŒdzy kulturowymi formami Wschodu i Zachodu z metafizycznego punktu widzenia? My(cid:156)lŒ, ¿e mo¿na wyr(cid:243)¿ni(cid:230) dwa podstawowe podej(cid:156)cia (cid:150) jedno z nich widzi podstawŒ rzeczywisto(cid:156)ci w bycie (u), drugie w nico(cid:156)ci (mu). Mo¿na te¿ m(cid:243)wi(cid:230) o podziale na rzeczywisto(cid:156)(cid:230) jako formŒ (ukei) i rzeczywisto(cid:156)(cid:230) bez formy (mukei)4. A tak o metafizycznych podstawach kultury, r(cid:243)¿nym rozumieniu (cid:132)bytu(cid:148) wypowiada siŒ Ireneusz Kania: Tu w‡a(cid:156)nie przebiega ostra granica miŒdzy (cid:156)wiatem ¿ydowsko-grec- kim a reszt„ Orientu: w wielkiej tradycji indyjskiej byt jest albo w og(cid:243)- le poza sfer„ warto(cid:156)ci (jak Brahman = Ataman w hinduizmie), albo wrŒcz czym(cid:156) radykalnie (cid:132)z‡ym(cid:148) ((cid:132)bolesnym(cid:148), jak w buddyzmie). Tak wiŒc (cid:132)praeparatio evangelica(cid:148) mia‡a w istocie za fundament zadzi- wiaj„c„ zgodno(cid:156)(cid:230) ducha ¿ydowskiego i greckiego co do samej kon- cepcji istnienia (cid:156)wiata stworzonego (cid:150) jako ‡adu, rozumnego porz„d- ku, harmonii, dobra i piŒkna5. 15 3 (cid:132)fleby nie wiem jak karko‡omnych sztuczek dokonywali niewolnicy »poli- tycznej poprawno(cid:156)ci« przy formu‡owaniu preambu‡y konstytucji europejskiej, nie ulega w„tpliwo(cid:156)ci, ¿e jednym z korzeni Europy jako »przestrzeni aksjolo- gicznej i ideowej« jest chrze(cid:156)cijaæstwo, a dwa pozosta‡e to cywilizacja grecka i rzymska. Ale ju¿ trudno zbudowa(cid:230) katalog opisuj„cy, co z tego tr(cid:243)jdziedzic- twa jest najwa¿niejsze jako drogowskaz dla naszych czas(cid:243)w(cid:148). P. Sztompka, My, Europejczycy, (cid:132)Gazeta Wyborcza(cid:148), 20 sierpnia 2003, s. 12. 4 Nishida K., Staro¿ytne formy kulturowe Wschodu i Zachodu w perspek- tywie metafizycznej, prze‡. A. Kozyra, (cid:132)Japonica(cid:148) 1999, nr 10, s. 143. 5 Wypowied(cid:159) ta ma zwi„zek z komentarzem do tekstu Zygmunta Kubiaka na temat kultury europejskiej (J. Szacki, dz.cyt.): (cid:132)Zygmunt Kubiak, pr(cid:243)buj„c okre(cid:156)li(cid:230) naturŒ iunctim miŒdzy tradycj„ grecko-rzymsk„ a (cid:156)wiatem duchowym Biblii (cid:150) tego iunctim, kt(cid:243)re na dalsz„ metŒ umo¿liwi‡o zbudowanie podstaw nowej europejskiej cywilizacji (cid:150) trafnie pisze o duchu »ostro¿no(cid:156)ci intelektual- nej« Grek(cid:243)w, maj„cej sw(cid:243)j poniek„d odpowiednik w ¿ydowskim rozumieniu transcendencji Boga. Jest to nadzwyczaj przenikliwa uwaga, ale i ona wymaga WstŒp Wspominam o (cid:132)metafizycznych korzeniach(cid:148) kultur, aby podkre(cid:156)- li(cid:230), ¿e (cid:132)obco(cid:156)(cid:230)(cid:148) to kategoria okre(cid:156)laj„ca zjawisko (cid:132)rzeczywiste(cid:148), tzn. niezale¿ne od obco(cid:156)ci projektowanej (cid:150) wynikaj„cej z emocjonalnych potrzeb, predyspozycji cz‡owieka. Obco(cid:156)(cid:230) kulturowa, mimo (cid:132)momen- tarycznych(cid:148) zawieszeæ i zbli¿eæ (podobieæstw) miŒdzy kulturami, jest g‡Œboko ukryta i nieuchronnie promieniuje w sztukŒ, w codzienno(cid:156)(cid:230) i prawdopodobnie w przysz‡o(cid:156)(cid:230). Oczywi(cid:156)cie centralnym elementem definiuj„cym cywilizacjŒ jest religia (cid:150) dlatego trudno analizowa(cid:230) r(cid:243)¿ni- ce czy podobieæstwa miŒdzy kulturami bez odwo‡ywania siŒ do jej (cid:132)paradygmat(cid:243)w(cid:148), do ¿ycia (lub umierania) danej religii. 16 ParŒ lat temu sporo zamieszania wywo‡a‡ artyku‡ Samuela Hun- tingtona Zderzenie cywilizacji? napisany jakby na przek(cid:243)r my(cid:156)leniu globalistycznemu, tendencjom do poszukiwania wsp(cid:243)lnot, podo- bieæstw miŒdzy narodami, kulturami, cywilizacjami, na przek(cid:243)r ten- dencjom prowadz„cym do utopijnej wizji jedno(cid:156)ci (cid:156)wiata (np. w wersji Francisa Fukuyamy, kt(cid:243)ry zapowiada‡ (cid:132)koniec historii(cid:148))6. W p(cid:243)(cid:159)niej- szej ksi„¿ce Zderzenie cywilizacji Huntington rozwija tezŒ o rozpoczŒ- tym (po zimnej wojnie) procesie (cid:132)zamykania siŒ(cid:148) cywilizacji, kt(cid:243)rego konsekwencj„ w wymiarze polityki globalnej mo¿e by(cid:230) narastanie kon- flikt(cid:243)w miŒdzy cywilizacjami. G‡(cid:243)wna teza ksi„¿ki brzmi: (cid:132)To kultura i to¿samo(cid:156)(cid:230) kulturowa, bŒd„ca w szerokim pojŒciu to¿samo(cid:156)ci„ cywi- lizacji, kszta‡tuj„ wzorce sp(cid:243)jno(cid:156)ci, dezintegracji i konfliktu w (cid:156)wiecie, jaki nasta‡ po zimnej wojnie(cid:148)7. Wed‡ug Huntingtona pr(cid:243)by przeno- uzupe‡nienia. Ot(cid:243)¿ my(cid:156)lŒ, ¿e nad podziw harmonijna synteza judaizmu z hel- lenizmem mo¿liwa by‡a z powod(cid:243)w znacznie g‡Œbszych (cid:150) z powodu istnienia miŒdzy nimi vinculum substantiale. Zauwa¿my mianowicie, ¿e ca‡y gmach (cid:156)wia- topogl„du biblijnego (cid:150) i szerzej: ¿ydowskiego (cid:150) wspiera siŒ na fundamencie g‡Œbokiej, radosnej afirmacji dzie‡a stworzenia (»wiedzia‡ B(cid:243)g, ¿e to, co uczy- ni‡, by‡o dobre«). Byt w tradycji ¿ydowskiej jest zarazem dobrem i piŒknem (znamienne, ¿e hebrajskie »tow« Septuaginta oddaje s‡owem »kal(cid:243)n«!). Z po- dobnie afirmatywnym stosunkiem do Bytu mamy do czynienia w g‡(cid:243)wnym nur- cie my(cid:156)li greckiej: Byt jest w niej wyra(cid:159)nie dodatnio nacechowany(cid:148). I. Kania, dz.cyt., s. 42(cid:150)43. 6 (cid:132)Latem 1993 roku na ‡amach »Foreign Affairs« ukaza‡ siŒ m(cid:243)j artyku‡ pod tytu‡em Zderzenie cywilizacji? Zdaniem redaktor(cid:243)w czasopisma w ci„gu trzech nastŒpnych lat wywo‡a‡ on wiŒcej dyskusji ni¿ jakikolwiek inny opubliko- wany przez nich od lat czterdziestych i z pewno(cid:156)ci„ wiŒcej ni¿ kt(cid:243)rakolwiek z prac mojego autorstwa(cid:148). S.P. Huntington, Zderzenie cywilizacji i nowy kszta‡t ‡ady (cid:156)wiatowego, prze‡. H. Jankowska, Warszawa 2003, s. 7. 7 Tam¿e, s. 15. WstŒp szenia spo‡eczeæstw z jednej cywilizacji do drugiej koæcz„ siŒ niepo- wodzeniem, kraje grupuj„ siŒ wok(cid:243)‡ paæstw bŒd„cych o(cid:156)rodkami ich cywilizacji8. Nawet d‡ugoletnie dobre stosunki (cid:132)wsp(cid:243)‡pracy i porozu- mienia(cid:148) miŒdzy cywilizacjami mog„ by(cid:230) oparte na r(cid:243)¿nie definiowa- nych podstawach, inaczej rozumianych warto(cid:156)ciach, a taka (cid:132)przyja(cid:159)æ(cid:148) bywa krucha b„d(cid:159) pozorna. Japonia (jak definiuje Huntington, jedy- na w (cid:156)wiecie cywilizacja-paæstwo), przez wiele lat pod wp‡ywami Ame- ryki i latami (cid:132)westernizowana(cid:148), mo¿e (cid:132)naturalnie(cid:148) zacz„(cid:230) ci„¿y(cid:230) ku Chinom, bo (cid:150) jak zauwa¿a Ivan Hall (cid:150) (...) kiedy Japoæczycy my(cid:156)l„ o swoim kraju w kontek(cid:156)cie spo‡eczno(cid:156)ci miŒdzynarodowej, czŒsto nasuwaj„ im siŒ analogie z modelami we- wnŒtrznymi. S„ sk‡onni do postrzegania porz„dku miŒdzynarodo- wego jako zewnŒtrznego wyra¿enia wzorc(cid:243)w kulturowych japoæskie- go spo‡eczeæstwa, dla kt(cid:243)rego typowe s„ pionowo zorganizowane struktury. Takie wyobra¿enie ukszta‡towa‡o siŒ pod wp‡ywem d‡ugie- go okresu japoæsko-chiæskich stosunk(cid:243)w w epoce ponowo¿ytnej (sys- tem lenna)9. PojŒcie lojalno(cid:156)ci jest wiŒc g‡Œboko uwik‡ane w Japonii w pojŒcie w‡adzy, si‡y. Dlatego by(cid:230) mo¿e, jak przepowiedzia‡ w 1995 roku pe- wien wysoki rang„ japoæski urzŒdnik, Japonia oka¿e siŒ na tyle (cid:132)zdy- scyplinowana(cid:148), ¿e pogodzi siŒ z potŒg„ Chin10. Huntington, zwracaj„c uwagŒ na pozory wieloletniej r(cid:243)wnowagi (cid:132)na polu(cid:148) stosunk(cid:243)w miŒdzynarodowych Japonii i Ameryki, pisze: 17 W trakcie nieustannych amerykaæsko-japoæskich spor(cid:243)w dotycz„cych handlu wytworzy‡ siŒ pewien model: Stany Zjednoczone zg‡asza‡y ¿„dania pod adresem Japonii i grozi‡y sankcjami w razie ich niezre- alizowania. Potem nastŒpowa‡y d‡ugie negocjacje i w ostatecznej chwi- li, tu¿ przed wej(cid:156)ciem sankcji w ¿ycie, osi„gano porozumienie. Poro- zumienia te by‡y przewa¿nie sformu‡owane tak dwuznacznie, ¿e Sta- ny Zjednoczone mog‡y w zasadzie twierdzi(cid:230), i¿ odnios‡y zwyciŒstwo, Japoæczycy za(cid:156) mogli przestrzega(cid:230) zasad porozumienia albo nie, zale¿nie od tego, jak im siŒ podoba‡o, i wszystko uk‡ada‡o siŒ po staremu11. 8 S. Huntington m(cid:243)wi o siedmiu, o(cid:156)miu cywilizacjach, wymieniam je w przy- pisie 21 na s. 24. 9 Cyt. za: S.P. Huntington, dz.cyt., s. 408. 10 S‡owa japoæskiego urzŒdnika przywo‡uje w swojej pracy Huntington. Por. S.P. Huntington, dz.cyt., s. 408. 11 Tam¿e, s. 391. WstŒp Japonia (cid:150) obco(cid:156)(cid:230) po¿„dana? 18 Potoczne dzi(cid:156) zjawisko estetyzacji obco(cid:156)ci tajemnice kultury japoæ- skiej sprowadza do wachlarza i kwiatu kwitn„cej wi(cid:156)ni, tak jak AfrykŒ do kolorowych paciork(cid:243)w, wielb‡„d(cid:243)w i safari. Dzisiaj szczeg(cid:243)lnie tzw. kultura masowa pielŒgnuje z‡udzenie, ¿e inno(cid:156)(cid:230), dajmy na to japoæ- sko(cid:156)(cid:230), mo¿na posi„(cid:156)(cid:230) jak wachlarz kupiony na ulicznym straganie w Kioto. Obco(cid:156)(cid:230) sprowadza do gad¿etu. Ten rodzaj estetyzacji obco- (cid:156)ci, tzn. sprowadzenie Obcego do (cid:132)dziwnego, piŒknego przedmiotu(cid:148) (a przecie¿ zdjŒcie orientalnego krajobrazu te¿ jest form„ uprzedmio- towienia), nosi wszelkie znamiona podporz„dkowania, zaw‡aszcze- nia. Jest chyba wariantem pierwotnej reakcji na obco(cid:156)(cid:230), kt(cid:243)r„ opisuje w Smutku tropik(cid:243)w Claude LØvi-Strauss. Uwa¿a‡ on, ¿e wobec Ob- cych stosowane s„ dwie strategie; strategia pierwsza (cid:150) antropofa- giczna (cid:150) polega na po¿eraniu obcych (dos‡ownie lub w przeno(cid:156)ni) i przeobra¿aniu ich, w drodze przemiany materii, w substancjŒ nie- odr(cid:243)¿nialn„ od w‡asnej. Druga strategia to strategia antropoemicz- na polegaj„ca na (cid:132)wymiotowaniu(cid:148) obcych, czyli wygnaniu, odrzuceniu. Zdaniem LØvi-Straussa strategia antropofagiczna mia‡a kiedy(cid:156) po- sta(cid:230) kanibalizmu. Czy zdjŒcia z podr(cid:243)¿y prezentowane w albumach i orientalne trofea porozk‡adane na p(cid:243)‡kach nie s„ w‡a(cid:156)nie tego pier- wotnego kanibalizmu najprostszym przejawem? Bywa (cid:150) wsp(cid:243)‡cze(cid:156)ni tury(cid:156)ci nieoswojon„ inno(cid:156)(cid:230), odmienno(cid:156)(cid:230) (cid:156)wiata unieruchamiaj„ na zdjŒciach, a Obcy staj„ siŒ dla nich dostarczycielami intensywnych wra- ¿eæ czy prze¿y(cid:230)12. Zapewne pod k„tem (cid:132)po¿erania obco(cid:156)ci(cid:148) mo¿na zanalizowa(cid:230) postawŒ estetyzuj„c„ dzie‡o innej kultury, np. film. Ten problem wymaga oczywi(cid:156)cie badaæ nad odbiorem dzie‡a sztuki, a nie to jest przedmiotem mojej ksi„¿ki. Warto jednak zaznaczy(cid:230), ¿e kryje siŒ tu pewna intryguj„ca kwestia, szczeg(cid:243)lnie dotycz„ca filmu, kt(cid:243)ry bywa sztuk„, ale i rodzajem masowego towaru (dzie‡o bywa (cid:132)sprowadzane(cid:148) do piŒknej potrawy i (cid:132)zjedzone(cid:148) przez odbiorcŒ, ale i zdarza siŒ (cid:150) sami 12 KategoriŒ (cid:132)turysta(cid:148) mo¿na rozumie(cid:230) dos‡ownie, ale i metaforycznie. Sto- suje j„ w swoich pracach Zygmunt Bauman (cid:150) okre(cid:156)la on tym terminem posta- wŒ wobec rzeczywisto(cid:156)ci (a wiŒc jakiego(cid:156) pierwiastka (cid:132)obcego(cid:148)), w kt(cid:243)rej do- minuje pragnienie kontroli. (cid:132)Nie idzie tu co prawda o owe, heroiczno-prome- tejskie, przestarza‡e ju¿ pojŒcie kontroli w sensie odciskania (cid:156)ladu na mod‡Œ swego idea‡u i zmuszania (cid:156)wiata, by w danym mu kszta‡cie trwa‡. Idzie tu o inny zgo‡a rodzaj kontroli (cid:150) przypominaj„cej ten rodzaj »panowania nad biegiem zdarzeæ«, jaki oferuje sztepsel elektryczny czy telewizyjny pilot(cid:148). Z. Bau- man, Ponowoczesno(cid:156)(cid:230) jako (cid:159)r(cid:243)d‡o cierpieæ, Warszawa 2000, s. 146. WstŒp tw(cid:243)rcy filmowi przygotowuj„ estetyczny produkt)13. W kontek(cid:156)cie tego problemu warto by‡oby zbada(cid:230) na przyk‡ad Kwaidan, czyli opowie(cid:156)ci niesamowite (1964) Masaki Kobayashiego, dzie‡o g‡o(cid:156)ne swego czasu w Europie. Kobayashi sfilmowa‡ opowie(cid:156)ci spisane rŒk„ zafascynowa- nego Japoni„ amerykaæskiego dziennikarza, p(cid:243)‡-Irlandczyka, p(cid:243)‡-Gre- ka, kt(cid:243)ry przyj„‡ japoæskie nazwisko i ¿y‡ tam ze swoj„ now„ rodzin„14. 13 Film ma (cid:132)masowo(cid:156)(cid:230)(cid:148) wpisan„ w proces powstawania i proces odbioru. Filmy, kt(cid:243)rymi siŒ zajmujŒ w tej ksi„¿ce, nie mog‡yby powsta(cid:230) bez pracy ekipy; oczywi(cid:156)cie mo¿na sobie wyobrazi(cid:230) dzie‡o jednego autora i jednego odbiorcy, ale taka sytuacja mnie nie interesuje. Wszystkie filmy, kt(cid:243)re przywo‡ujŒ, by‡y nagradzane, pokazywane na przegl„dach, dyskutowane w prasie, opisywane w ksi„¿kach (tw(cid:243)rczo(cid:156)(cid:230) Krzysztofa Kie(cid:156)lowskiego, o kt(cid:243)rej piszŒ, jest znana w Japonii (cid:150) w niemal ka¿dej wypo¿yczalni s„ zbiory jego dzie‡). Filmy japoæ- skie, o kt(cid:243)rych wspominam i kt(cid:243)re analizujŒ, mo¿na by‡o zobaczy(cid:230) w kinach w Europie (i w Polsce). (cid:132)Publiczno(cid:156)(cid:230)(cid:148), (cid:132)masowo(cid:156)(cid:230)(cid:148) to tak¿e kryterium selekcji film(cid:243)w, kt(cid:243)rym po(cid:156)wiŒcam swoj„ pracŒ. Oczywi(cid:156)cie biorŒ tak¿e (a mo¿e przede wszystkim) pod uwagŒ kryterium estetyczne (cid:150) (cid:132)wybitne dzie‡o sztuki(cid:148). Na margi- nesie dodam, ¿e film, sztuka filmowa to ciekawy przyk‡ad do analizy, bo (cid:150) po pierwsze (cid:150) dychotomiczny podzia‡ (cid:132)sztuka wysoka(cid:148) i (cid:132)sztuka niska(cid:148) jest tu nie- adekwatny, po drugie (cid:150) to, co skonstruowane, wykoncypowane, wyre¿ysero- wane miesza siŒ tu z tym, co nieuchwytne dla rozumu, intuicyjne, co nie jest naszym (re¿ysera) wyborem, decyzj„, a co wynika z ci„¿enia danej kultury, czy po prostu indywidualnych predyspozycji tw(cid:243)rcy. 14 Kwaidan, czyli opowie(cid:156)ci niesamowite (Kaidan) Masaki Kobayashi na- krŒci‡ na podstawie prozy Lafcadio Hearna (1850(cid:150)1904), kt(cid:243)ry od 1890 roku mieszka‡ w Japonii (by‡ tam znany jako Yakumo Koizumi). Kwaidan inspirowa- ny jest japoæskimi legendami, historiami o zjawach i upiorach, buddyjsk„ wiar„ w reinkarnacjŒ i karmŒ. Wed‡ug buddyjskich wierzeæ im silniejsze emocje i uczu- cia (z‡o(cid:156)(cid:230), gniew, ale i mi‡o(cid:156)(cid:230)), tym silniejsza jest wiŒ(cid:159) zmar‡ego ze (cid:156)wiatem. Umarli w opowie(cid:156)ciach Hearna wracaj„ do swoich dom(cid:243)w i bliskich, poja- wiaj„ siŒ w nowych wcieleniach. Z buddyzmem jest te¿ zwi„zana wiara w de- mony, g‡odne duchy, istoty, kt(cid:243)re z powodu swej z‡ej karmy rodz„ siŒ na innych (cid:132)piŒtrach rzeczywisto(cid:156)ci(cid:148) i atakuj„ ludzi. W opowie(cid:156)ciach Hearna zna(cid:230) r(cid:243)wnie¿ wp‡ywy sintoizmu (cid:150) japoæskiej religii natury, gdzie animizuje siŒ np. si‡y i zjawi- ska przyrody. W jednej z historii (obecnej te¿ w filmie) Pani (cid:140)nieg oszczŒdza ¿ycie ch‡opcu, potem pojawia siŒ pod postaci„ dziewczyny i zostaje jego ¿on„. Warto zauwa¿y(cid:230), ¿e w buddyzmie nie operuje siŒ pojŒciem duszy. Poniewa¿ osobowo(cid:156)(cid:230) cz‡owieka wed‡ug nauki buddyjskiej nie stanowi trwa‡ej ca‡o(cid:156)ci, lecz jest zmiennym potokiem np. doznaæ zmys‡owych, (cid:156)wiadomo(cid:156)ci (cid:150) ja(cid:148) jest tylko hipostaz„. Odrodzenie siŒ w buddyzmie jest wiŒc (cid:132)tylko(cid:148) now„ konfigu- racj„ dharm, tzn. element(cid:243)w manifestuj„cych siŒ w potoku (cid:156)wiadomo(cid:156)ci, bo- lesnym przymusem. Zakoæczenie ‡aæcucha wcieleæ to osi„gniŒcie Nirwany. Na Zachodzie znana by‡a koncepcja (cid:132)wŒdr(cid:243)wki dusz(cid:148) (obecna np. w wierze- niach orfickich, u pitagorejczyk(cid:243)w, Platona, neoplatonik(cid:243)w), ale wi„¿e siŒ ona z wiar„ w nie(cid:156)miertelno(cid:156)(cid:230) duszy ludzkiej, czyli pierwiastka wiecznego, sta‡ego, kt(cid:243)ry odradza siŒ w nowym ciele. Z wahaniem u¿ywam wiŒc w kontek(cid:156)cie analiz niekt(cid:243)rych japoæskich film(cid:243)w takich pojŒ(cid:230), jak (cid:132)dusza(cid:148), (cid:132)natura ludzka(cid:148) czy (cid:132)archetyp(cid:148), konotuj„cych m.in. trwa‡o(cid:156)(cid:230) lub niezmienno(cid:156)(cid:230). 19 WstŒp Na ile jednak teksty Yakumo Koizumiego s„ (cid:132)japoæskie(cid:148), a na ile kon- struuj„, estetyzuj„, stylizuj„ (cid:132)japoæsko(cid:156)(cid:230)(cid:148) (mam na my(cid:156)li unierucho- mienie Obcego w kostiumie), jak odcisnŒ‡o siŒ na nich pochodzenie autora? Jakie ma konsekwencje dla (cid:132)japoæsko(cid:156)ci(cid:148) filmu Kobayashiego jego skomplikowany literacki rodow(cid:243)d? Pomijaj„c nawet problem (cid:132)to¿- samo(cid:156)ci dzie‡a sztuki(cid:148) (i nie patrz„c w przepa(cid:156)(cid:230), kt(cid:243)r„ jest problem odbioru tego dzie‡a), pojawia siŒ zagadnienie granic miŒdzy estetyk„ a estetyzacj„, pytanie o granice miŒdzy atrakcyjnie opakowanym to- warem a dzie‡em15. Czy nie m.in. estetyzacj„ reagowano na obco(cid:156)(cid:230) Japonii zaraz po otwarciu siŒ tego paæstwa na Zach(cid:243)d? Pierre Loti (czyli Julien Viaud, 1850(cid:150)1923), kt(cid:243)ry jako oficer marynarki francuskiej podr(cid:243)¿owa‡ po krajach Afryki, Azji i jest dzi(cid:156) (cid:132)klasykiem powie(cid:156)ci podr(cid:243)¿niczej(cid:148), by‡ dwukrotnie w Japonii (cid:150) w 1885 i 1900 roku. Wra¿enia z wypraw opi- sa‡ w kilku powie(cid:156)ciach, z kt(cid:243)rych trzy dotycz„ (cid:132)Kraju Wschodz„cego S‡oæca(cid:148) (cid:150) Madame ChrysantŁme (Pani Chryzantema, 1887), Japo- neries d(cid:146)Automne (Jesienna Japonia, 1889) i La TroisiŁme Jeunesse de Madame Prune (Trzecia m‡odo(cid:156)(cid:230) pani (cid:140)liwy, 1905). Ka¿dy z tych utwo- r(cid:243)w opisuje przygody bohatera (cid:150) cudzoziemca w zetkniŒciu z japoæsk„ rzeczywisto(cid:156)ci„ koæca XIX wieku. Japonia to niew„tpliwie kraj z ma‡ymi kratowymi domkami o szero- kich, powyginanych, czarnych dachach, z pagodami i sklepikami z przedziwacznym towarem, malowanymi papierowymi latarniami, 15 Kiedy parŒ lat temu rozmawia‡am z Kazuo Ishiguro, brytyjskim pisarzem japoæskiego pochodzenia, wydawa‡ siŒ nieco zdziwiony pytaniami o JaponiŒ i swoje z ni„ zwi„zki. (cid:132)KaleczŒ japoæski, pierwszy raz pojecha‡em do ojczyzny rodzic(cid:243)w jako trzydziestolatek(cid:148), m(cid:243)wi‡. A jednak krytycy zachwycaj„ siŒ eleganc- kim stylem jego prozy, zupe‡nie jak u mistrza Jun(cid:146)ichiro- Tanizakiego, analizuj„ zwi„zki z tw(cid:243)rczo(cid:156)ci„ Ko-bo- Abe (na kt(cid:243)rego pisanie mia‡a silny wp‡yw europejska tradycja literacka). I chyba jest tu co(cid:156) na rzeczy. Bo co jest japoæskie, a co brytyj- skie w jego pisaniu, trudno rozwik‡a(cid:230). (cid:132)Literatura na (cid:140)wiecie(cid:148) z 2002 roku, po- (cid:156)wiŒcona Japonii, w kt(cid:243)rej znalaz‡y siŒ m.in. opowiadania wsp(cid:243)‡czesnych japoæ- skich pisarzy, pokazuje fascynuj„c„ grŒ, sp(cid:243)r, ale i korespondencjŒ miŒdzy trady- cjami literackimi, estetycznymi Wschodu i Zachodu. Dajmy na to papie¿ japoæ- sko(cid:156)ci, Yukio Mishima, kt(cid:243)ry w drugiej po‡owie XX wieku umiera‡ jak samuraj (jego (cid:140)mier(cid:230) w(cid:156)rodku lata znalaz‡a siŒ w (cid:132)Literaturze...(cid:148)), wykszta‡cony na Za- chodzie, budowa‡ swoje opowiadania, jak podkre(cid:156)laj„ krytycy, w spos(cid:243)b z gruntu japoæskiej literaturze obcy. Pytanie o to¿samo(cid:156)(cid:230) kulturow„ artysty i jego dzie‡a, na kt(cid:243)re, jak siŒ okazuje, nie ma prostej, jednoznacznej odpowiedzi, jest dzisiaj bar- dzo aktualne. I ciekawe (cid:150) chyba nie tylko dla krytyk(cid:243)w literackich borykaj„cych siŒ z tw(cid:243)rczo(cid:156)ci„ np. g‡o(cid:156)nego ostatnio pisarza Hideo Leviego, rodowitego Ameryka- nina pisz„cego po japoæsku, czy Yoko Tawady, Japonki z Hamburga. 20 WstŒp 21 1. Lafcadio Hearn z rodzin„
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Film japoński a kultura europejska
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: