Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00367 006773 15380020 na godz. na dobę w sumie
Filozofia czasu Romana Ingardena wobec sporów o zmienność świata - ebook/pdf
Filozofia czasu Romana Ingardena wobec sporów o zmienność świata - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 357
Wydawca: Universitas Język publikacji: polski
ISBN: 978-832-421-485-3 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> filozofia
Porównaj ceny (książka, ebook (-8%), audiobook).

Czym jest czas? Na czym polega różnica pomiędzy teraźniejszością, przeszłością i przyszłością? Ile trwa teraźniejszość? W jaki sposób czasowość określa los człowieka? Książka przedstawia zmagania z tego typu problemami największego bodaj polskiego filozofa Romana Ingardena. Wychodząc od podstawowych problemów ontologicznych, Ingarden stworzył wielowątkową, oryginalną koncepcję czasu konkretnego. Jest to nieco mniej znana, lecz istotna i fascynująca cześć jego filozofii. Obejmuje ona zarówno pewne zagadnienia z zakresu filozofii człowieka, jak i filozofii przyrody. Poszczególne aspekty tej koncepcji zostały skonfrontowane z wybranymi, współczesnymi teoriami z zakresu filozofii czasu, co pozwoliło bliżej określić oryginalność stanowiska oraz siłę analiz Ingardena.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Filip Kobiela FILOZOFIA CZASU ROMANA INGARDENA WOBEC SPORÓ W O ZMIENNOŚĆ ŚWIATA universitas FILOZOFIA CZASU ROMANA INGARDENA Filip Kobiela FILOZOFIA CZASU ROMANA INGARDENA WOBEC SPORÓ W O ZMIENNOŚĆ ŚWIATA Kraków Publikacja dofinansowana przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego © Copyright by Filip Kobiela and Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych UNIVERSITAS, Kraków 2011 ISBN 97883–242–1485–3 TAiWPN UNIVERSITAS Opracowanie redakcyjne Edyta Podolska-Frej Projekt okładki i stron tytułowych Ewa Gray www.universitas.com.pl Słowo wstępne Celem niniejszej pracy jest prezentacja i analiza tych wątków filozofii Romana Ingardena, które wiążą się z problematyką czasu. Kontekst tych rozważań stanowią wybrane, przede wszystkim współczesne, spory filozo- ficzne dotyczące czasowości i zmienności świata. Jest to więc przede wszyst- kim praca z zakresu historii filozofii współczesnej, monografia pewnego stanowiska wraz z rozważaniami porównawczymi. Ponadto w niektórych kwestiach staram się kontynuować badania Ingardena, praca ma zatem także charakter systematyczno-problemowy. Przedstawione i częściowo wyrażone w innych aparaturach pojęciowych stanowisko Ingardena zostaje umiejscowione na mapie odnośnych sporów filozoficznych, a także podda- ne próbie całościowej oceny. We wprowadzeniu i rozdziale pierwszym przedstawiam zakres Ingarde- nowskich badań nad czasem, ich miejsce w całości jego filozofii, aparaturę pojęciową ontologii Ingardena oraz przybliżam kontekst, w jakim ujmuję jego filozofię czasu. Wskazuję też na znaczenie badań porównawczych. Kolejne dwa rozdziały dotyczą problemu czasu w kontekście filozo- fii praktycznej Ingardena, przedstawionej głównie poza Sporem o istnie­ nie świata. Omawiam problematykę estetyczno-ontologiczną, głównie na podstawie badań Ingardena nad strukturą dzieła literackiego i jego pozna- waniem (rozdział 2), oraz antropologiczno-etyczną (rozdział 3).  Słowo wStępne Pozostała część pracy poświęcona jest głównie szczegółowej analizie ko- lejnych fragmentów opus magnum Ingardena, Sporu o istnienie świata, a więc problematyce filozofii teoretycznej, głównie analizom ontologicznym. Kolejne dwa rozdziały dotyczą czasu konkretnego, związanego z indy- widuami. Rozdział 4 omawia wymiar „wertykalny” bytu realnego – przy- szłość, teraźniejszość, przeszłość i przemijanie; rozdział 5 omawia wymiar „horyzontalny” bytu realnego, podział indywiduów na zdarzenia, procesy i przedmioty trwające w czasie. Kolejne dwa rozdziały dotyczą głównie czasowości przedmiotów wyższe- go rzędu – hierarchii przedmiotów realnych w kontekście szczelinowości (rozdział 6) i struktury świata w kontekście przyczynowości (rozdział 7). W zakończeniu podsumowuję uzyskane wyniki oraz przedstawiam próbę całościowej wizji i oceny filozofii czasu Ingardena. Określam też możliwe kierunki przyszłych badań opartych na filozofii czasu Ingardena. 0. Wprowadzenie Tytuł niniejszej pracy – Filozofia czasu Romana Ingardena wobec sporów o zmienność świata – wymaga pewnych dalszych objaśnień, które przedsta- wię w dwóch krokach. 0.1. WSTęPne ObJaśnIenIe TyTułu Praca składa się z trzech warstw, które tworzą niejako piramidę: podsta- wą jest warstwa historyczna, na niej wznosi się warstwa węższa, kompara- tystyczna, wreszcie wierzchołkiem jest warstwa systematyczno-oceniająca. W warstwie historycznej, zajmującej największą część rozważań, staram się w sposób maksymalnie wierny i kompletny zaprezentować Ingardenowską filozofię czasu. Przez filozofię czasu rozumiem mniej więcej tyle, ile rozumie się we współczesnej filozofii anglosaskiej przez „philosophy of time”, czyli pew- ną wiązkę różnych, lecz powiązanych ze sobą problemów, czy też rodzinę problemów, podobnych do siebie w sensie Wittgensteinowskiej family re­ semblance. Są to przede wszystkim problemy ontologiczne. Tytuł Ontologia  wprowadzenie czasu... byłby jednak zbyt wąski, jako że omawiana będzie także powiązana z nią, a istotna dla Ingardena, problematyka antropologiczna, estetyczna etc.; podejmę też problem ewentualnej metafizyki generowanej przez ba- dania Ingardena. Prezentacji Ingardenowskich rozważań związanych z obraną problema- tyką towarzyszy warstwa druga – próba zorientowania tej filozofii: ukazania jej na tle dyskusji toczących się w filozofii czasu. Jak wiadomo, Ingarden pisał swe opus magnum – Spór o istnienie świata, w pewnej (względnej) izolacji, „bez książek”1. W drugiej, komparatystycznej warstwie pracy zamierzam częściowo wydobyć dzieło Ingardena z tego osamotnienia. Wyróżniam standardowy i niestandardowy kontekst porównań filozofii czasu Ingardena: kontekst standardowy obejmuje poglądy św. augustyna, Kanta, Husserla (i innych fenomenologów), bergsona oraz Whiteheada. Tego typu badania porów- nawcze zapoczątkował sam Ingarden w osobnych pracach, często także w toku wywodów Sporu... czy w przypisach. W literaturze ingardenologicz- nej można spotkać dość liczne porównania filozofii czasu Ingardena do od- powiednich poglądów tych myślicieli. Moją ambicją jest częściowe wyjście poza ten kontekst poprzez poszerzenie horyzontu odniesień filozofii czasu Ingardena o niektóre XX-wieczne dyskusje prowadzone głównie w kręgu filozofii analitycznej (por. niżej pkt 0.3.2 i następne). O ile warstwa histo- ryczna nie pozostawia swobody w wyborze tekstów źródłowych i omawia- nych zagadnień, o tyle warstwa druga zawiera jedynie wybrane przeze mnie spory i zagadnienia, które uważam za istotne dla obranych celów. Wreszcie trzecią warstwą, „wierzchołkiem” piramidy, jest nastawiona systematycznie, problemowo, próba oceny tej filozofii, możliwa, jak są- dzę, dopiero przy uwzględnieniu obu wcześniej zaprezentowanych warstw. W warstwie trzeciej ujawnia się też w największym stopniu systematyczne nastawienie pracy. Każda z warstw ma więc swoje specyficzne cele: historyczna – kom- pletną i wierną prezentację Ingardenowskiej filozofii czasu, porównawcza – wzbogacenie kontekstu interpretacyjnego tej filozofii, warstwa systema- 1 R. Ingarden, Spór o istnienie świata, t. I, PWn, Warszawa 1987, s. 12. W niniejszej pracy posługuję się trzecim, najpełniejszym wydaniem Sporu o istnienie świata, dalej cyto- wanym jako Spór... ze wskazaniem tomu (I, II) oraz, w wypadku tomu drugiego, wydanego w dwóch częściach, także ze wskazaniem części tego tomu (II/1, II/2). Posługuję się też polskim wydaniem trzeciego tomu Sporu... – R. Ingarden, Spór o istnienie świata, t. III, przeł. D. Gierulanka, PWn, Warszawa 1981. wprowadzenie  tyczno-oceniająca – prezentację spójnej, całościowej wizji filozofii czasu Ingardena. Każda z warstw wymaga też nieco innego sposobu lektury teks- tów Ingardena, innego nastawienia w ich interpretowaniu. Większość rozważań Ingardena to analizy pojęciowe, wyłaniają się z nich trzy możliwe kierunki badań: 1) czy analizowane pojęcia są niesprzeczne – ontologia (w odmianach – egzystencjalna, formalna, materialna); 2) czy odpowiadają innym pojęciom i układom pojęć w dziejach myśli filozoficznej i naukowej (w kontekście czasu – zwłaszcza fizycznej) – badania porównawczo-historyczne; 3) czy są prawdziwe, odpowiadają ewentualnie istniejącej rzeczywisto- ści – badania metafizyczne. W niniejszej pracy, w warstwie historycznej, zajmuję się głównie punk- tem 1; w warstwie komparatystycznej rozwijam punkt 2, w warstwie sy- stematyczno-oceniającej staram się zająć także punktem 3. W tej ostatniej warstwie okaże się, że punkt zbieżności filozoficznych rozważań nad cza- sem Ingardena leży poza ontologią – w metafizyce. Posługując się terminologią J.J. Jadackiego, celem niniejszej pracy jest konstruktywna (twórcza) kontynuacja badań Ingardena, przybierająca formę badań monograficznych (warstwa I), eklektyczno-polemicznych (warstwa II) i systematycznych (warstwa III)2. natomiast, zgodnie z Ingar- denowskim ujęciem sposobów badania dzieł naukowych3, warstwy I i II odpowiadają postawie historyczno-naukowej, natomiast warstwa III – po- stawie przedmiotowej z tendencją do weryfikacji tez autora. Przejdę teraz do bardziej szczegółowej prezentacji trzech warstw pracy. 0.2. FIlOzOFIa CzaSu ROMana InGaRDena na początku rozważmy pewną wątpliwość. Ingarden nie stworzył (co sam zresztą zaznacza w Sporze...) ogólnej teorii czasu (jak np. Kant, Husserl 2 Por. J.J. Jadacki, Orientacje i doktryny filozoficzne. Z dziejów myśli polskiej, WFiSuW, 3 Por. R. Ingarden, O poznawaniu dzieła literackiego, przeł. D. Gierulanka, PWn, War- Warszawa 1998, s. 11. szawa 1976, s. 151–159. 10 wprowadzenie czy bergson), stąd też niektórzy autorzy mówią o koncepcji czasu Ingarde- na (Ogrodnik, błaszczyk) czy też przyczynkach do teorii czasu (Gucwa). zważywszy na znaczenie problematyki czasu w ontologii Ingardena, T. Placek wyraża wątpliwość: „Czy (...) rozważania poświęcone czasowi nie są zbyt skromne i zbyt ogólne wobec ich wagi?”4. M. bielawka stwierdza wręcz, że Ostatecznie ani fenomenologiczne opisy, które wyrastają z bezpośredniego doświadczenia, ani eidetyczne wglądy ontologii bazujące na takim doświad- czeniu, ani wreszcie analizy antropologiczne nie pozwoliły Ingardenowi na stworzenie ogólnej teorii czasu. brakuje przede wszystkim rozstrzygnięcia pod- stawowego sporu: czy czas, jak chciałby Immanuel Kant, jest tylko zjawiskiem, transcendentalnym pozorem, czy też efektywnie występuje w realnym świecie. Problem faktycznej istoty i roli czasu pozostał więc dla Ingardena problemem otwartym5. Czy w tej sytuacji Ingardenowska filozofia czasu nadaje się na przedmiot obszernych badań? Celem poniższych uwag jest ukazanie znaczenia tych badań Ingardena. 0.2.1. zakres Ingardenowskich badań nad czasem – ujęcie synchroniczne Pomimo że Ingarden nie przedstawił ogólnej teorii czasu, wielokrotnie powracał do tej problematyki w różnych dziełach. autorzy prac dotyczą- cych tej tematyki zwykle powołują się na rejestr tych prac sporządzony przez Danutę Gierulankę w klasycznym już dzisiaj artykule Filozofia Ro­ mana Ingardena. Próba wniknięcia w całość dzieła. Gierulanka zauważa, że w pracach Ingardena występuje wieloaspektowość w dwóch odmianach: 4 T. Placek, Sposoby istnienia w czasie według R. Ingardena i A.N. Whiteheada. Uwagi o pewnym przypisie, „Principia III” (1991), s. 110. 5 M. bielawka, Czas, w: a. nowak, l. Sosnowski (red.), Słownik pojęć filozoficznych Romana Ingardena, universitas, Kraków 2001, s. 21. W dalszej części pracy cytuję to dzieło jako Słownik... wprowadzenie 11 w pierwszej odmianie – w jednej pracy splata się kilka wątków wzajemnie związanych, uwarunkowanych, w drugiej odmianie, jak pisze Gierulanka – „pewien przedmiot, pewien temat pojawia się w wielu pracach, rozważa- ny w każdej w innym aspekcie i przez to wytwarza się osobliwa sieć jakby nici wiążących w sposób nieoczekiwany prace z odległych nieraz od siebie dziedzin”6. Warto przytoczyć fragment artykułu Gierulanki, dotyczący tego dru- giego typu wieloaspektowości, in extenso: najbardziej może uderzający przykład drugiej postaci wieloaspektowości uzy- skamy próbując sobie uświadomić, co w badaniach Ingardena powiedziano o czasie i w których pracach. Oto zestawienie odpowiednich dzieł i określenie aspektów, w jakich w każdym z nich traktowany jest temat „czas”: Spór – czas jako moment sposobu istnienia realnego i jego rola decydująca o ty- pie formalnym przedmiotu (zdarzenie, proces, przedmiot trwający w czasie), Das Kausalproblem – stosunek czasowy przyczyny i skutku, Das Literarische Kunstwerk – czas przedstawiony w dziele, quasi-czasowa struktura dzieła literackiego, zmiany konkretyzacji dzieła w czasie (tzw. „życie dzieła”), O poznawaniu dzieła literackiego – skróty i perspektywy czasowe w odbiorze dzieła literackiego, Utwór muzyczny... – muzyka jako organizacja czasu, Kilka uwag o sztuce filmowej – zagadnienie organizacji czasu w filmie, Człowiek i czas – dwa różne doświadczenia czasu i ich związek z poczuciem „ja”, O odpowiedzialności – zachowanie tożsamości podmiotu w czasie jako waru- nek odpowiedzialności, struktura czasowa świata fundamentem odpowiedzial- ności, Intuicja i intelekt u H. Bergsona – tzw. napięcia trwania, czas zgeometryzowany a czyste trwanie, Rozważania dotyczące zagadnienia obiektywności – odmiany obiektywności on- tycznej dla przedmiotów z różnych faz czasu7. 6 D. Gierulanka, Filozofia Romana Ingardena. Próba wniknięcia w całość dzieła, w: z. augustynek, J. Kuczyński (red.), Fenomenologia Romana Ingardena, „Studia Filozoficz- ne”, wydanie specjalne, 1972, s. 88. 7 Ibidem, s. 88. 12 wprowadzenie Fragment ten mógłby być konspektem rozprawy historyczno-filozo- ficznej poświęconej filozofii czasu Ingardena. Praca taka dotychczas nie powstała. ambicją pierwszej, historycznej warstwy pracy jest właśnie pierwsze, możliwie pełne, przedstawienie Ingardenowskiej filozofii czasu, w którym rejestr Gierulanki stanowi istotną wskazówkę w doborze prac. lista ta może być jeszcze uzupełniona o niepublikowane materiały archi- walne8 – konwersatorium o czasie i wykłady o przyczynowości. 0.2.1.1. uszczegółowienie listy D. Gierulanki w odniesieniu do Sporu... lista ta wymaga pewnego uzupełnienia, wskazania dokładnego zakresu badań nad czasem prowadzonych w Sporze...: W tomie I – w § 6 wprowadzone zostaje pojęcie możliwości empirycznej, czyli momentu bytowego bytu realnego w odmianie przyszłej; – w § 27 wprowadzona zostaje idea czasu konkretnego, stwierdza się tam też, że problem czasu generuje spór o istnienie świata; – §§ 28–30 omawiają kolejno sposób istnienia przedmiotów czasowo określonych (realnych) – zdarzeń, procesów i przedmiotów trwają- cych w czasie, wprowadzony zostaje też triadyczny moment bytowy: empiryczna możliwość, aktualność, postaktualność oraz pozostałe momenty bytowe wykryte na podstawie analiz czasu; – w § 31 omówione są konsekwencje rozważań nad czasem dla reduk- cji możliwych rozwiązań sporu – eliminacja pewnych możliwości; – w § 32 analizuje się, w nawiązaniu do ustaleń pracy O dziele literac­ kim, możliwy zarzut związany z rozróżnieniem czasu konkretnego i quasi-czasu; – w § 33 zaprezentowane zostają pełne sposoby istnienia, możliwe do uchwycenia dopiero po uwzględnieniu problematyki czasu. W tomie II, cz. 1 – w § 50 pojawiają się uzupełniające uwagi o możliwości empirycznej; – w § 54 omawia się związek stanu rzeczy i przedmiotów czasowo określonych; 8 Wskazuje na to P. błaszczyk, który także korzysta z tych materiałów w pracy Ingarden o czasie, cz. I, „Kwartalnik Filozoficzny”, t. XXIV, z. 4, 1996, s. 33. wprowadzenie 13 – w rozdziale XIV (§§ 60–65) omawia się problem tożsamości cza- sowo określonego przedmiotu indywidualnego (kolejno zdarzeń, procesów i przedmiotów trwających w czasie). W tomie II, cz. 2 – w § 73, przy okazji rozważania dziedzin bytowo heteronomicznych, poruszony zostaje problem quasi-czasu; – w §§ 76–78 omawia się strumień świadomości jako proces, czyli pe- wien przedmiot czasowy, co ma istotne konsekwencje dla ogólnych rozważań nad czasem. W tomie III – w § 88 dyskutuje się problem równoczesności przyczyny i skutku, a także problem continuum; – w §§ 95–98 przeprowadza się krytykę pewnej formy determinizmu (determinizm radykalny), która ma istotne znaczenie dla problema- tyki czasu. Przegląd powyższy nie jest kompletny, gdyż rozproszone, drobne uwagi pojawiają się jeszcze w wielu miejscach Sporu... 0.2.2. Historia Ingardenowskich badań nad czasem – ujęcie diachroniczne Problematyka czasu pojawia się już w rozprawie doktorskiej Ingardena – Intuicja i intelekt u H. Bergsona (1921), w której zajmuje się on przeciwsta- wieniem tzw. czystego trwania i jego napięcia oraz czasu zgeometryzowane- go. Od bergsona Ingarden przejmuje pewne zasadnicze rysy swojej koncep- cji czasu, niemniej jego koncepcja różni się istotnie od koncepcji bergsona. Rozprawa doktorska Ingardena, jako jedyna z przedstawionej powyżej li- sty prac Ingardena dotyczących czasu, nastawiona jest przede wszystkim na rekonstrukcję i krytykę cudzego stanowiska9, a nie rozwijanie własnej koncepcji. z tego też względu nie będę jej osobno omawiał, przywołując ją jedynie w sytuacjach, w których może ona przyczynić się do lepszego zro- zumienia wywodów Ingardena. natomiast wszystkie pozostałe prace (we fragmentach dotyczących czasu) będą przedmiotem osobnych analiz. 9 uwagi dotyczące znaczenia Ingardenowskich analiz stanowiska bergsona przedstawia M. Čapek, Bergson and Modern Physics, Reidel, Dordrecht 1971, s. 168–169. 14 wprowadzenie W kontekście badań związanych z literaturą, w pracy O dziele literackim (1931) – Ingarden podejmuje problematykę czasu przedstawionego w dzie- le literackim oraz tzw. quasi-czasowej struktury dzieła, natomiast w pracy O poznawaniu dzieła literackiego (1937) – zajmuje się tzw. perspektywami czasowymi w odbiorze dzieła literackiego; w pracy Utwór muzyczny i spra­ wa jego tożsamości (1928, 1933, 1957) – zajmuje się zagadnieniem orga- nizacji czasu w muzyce. Ważna rozprawa antropologiczna Człowiek i czas, która także powstawała w kilku etapach (1937, 1938, całość opublikowana w roku 1946), podejmuje m.in. problematykę różnych doświadczeń czasu oraz postaw wobec przemijania. zarówno praca doktorska Ingardena, jak i prace z zakresu estetyki (a także pomniejsze artykuły) miały charakter przygotowawczy, a ich zwień- czeniem jest opus magnum Ingardena, czyli Spór o istnienie świata, który, zważywszy na prace nad redakcją niemiecką, powstawał, z przerwami, przez ponad 20 lat (1941–1965). Problem czasu pojawia się też w późnych roz- prawach Ingardena Rozważania dotyczące zagadnienia obiektywności (1965) oraz O odpowiedzialności i jej podstawach ontycznych (oparta na odczycie wygłoszonym w roku 1968, została opublikowana w 1970 roku). Po tych uwagach jasno widać, jak ważne miejsce ma problematyka czasu w twórczości filozoficznej Ingardena, jak liczne i różnorodne zagadnienia podejmował i że pozostawały one ze sobą w organicznym związku. Filozo- fia Ingardena dostarcza zatem obfitego materiału dla badacza problematy- ki czasu, ważnego m.in. dlatego, że badania Ingardena były zakorzenione w istotnych, klasycznych i współczesnych sporach filozoficznych. Część badań Ingardena dotyczących czasu nie była nigdy komento- wana, jednak większa ich część doczekała się mniej lub bardziej szcze- gółowych opracowań. Starałem się zawsze konfrontować swoje badania z zastanymi już pracami innych autorów, osadzając swoje rozważania w kontekście dokonań społeczności badaczy myśli Ingardena. Przyjęty przeze mnie układ bibliografii pokazuje, jakie prace w sposób bezpośred- ni, a jaki pośredni poruszają obraną problematykę, przy czym niekiedy decyzja o przyporządkowaniu danej pracy do konkretnej grupy musiała być częściowo arbitralna. utworzyła się pewna grupa badaczy podejmujących tę problematykę10. Filozofia czasu Ingardena jest oryginalna i ma nie mniejsze znaczenie niż 10 Do grupy tej należą zarówno bezpośredni uczniowie Ingardena, m.in. a. Półtaw- ski, W. Stróżewski, jak i badacze młodszej generacji, m.in. M. bielawka, P. błaszczyk, wprowadzenie 15 bardziej dopracowane teorie. Sam Ingarden o swojej koncepcji czasu pisze następująco: „odnoszę wrażenie, że w koncepcji, którą tu przedstawiam, jest pewien rdzeń nieznajdujący się u innych autorów. Dotyczy to przede wszystkim ścisłego związku pomiędzy czasem i sposobem istnienia oraz róż­ nych sposobów «bycia­w­czasie»”11. Sądzę, że ta autocharakterystyka jest trafna i oddaje najbardziej swoistą cechę koncepcji Ingardena, czyli ścisłe powiązanie czasu i istnienia. Dlatego też analiza koncepcji czasu Ingarde- na będzie miała przede wszystkim charakter egzystencjalno-ontologiczny, aczkolwiek konieczne będzie także wykorzystanie innych badań Ingardena – formalno-ontologicznych, estetycznych, etycznych i antropologicznych. 0.3. WObeC SPORóW O zMIennOść śWIaTa Filozoficzne refleksje nad czasem mają bardzo starą i bogatą tradycję. Szczególnego znaczenia nabrały te badania w filozofii współczesnej, inten- sywnie rozwijając się m.in. pod wpływem osiągnięć fizyki, stając się w du- żej mierze badaniami interdyscyplinarnymi. Poniżej przedstawię pokrótce podstawowe problemy filozoficzne związane z czasem i zmiennością świa- ta, wyjaśniając także pewne problemy metodologiczne związane z relacją pomiędzy filozofią a fizyką. Interesują mnie głównie te problemy, które podejmował Ingarden. We wstępnych rozważaniach warto odnieść do problematyki czasu trzy tezy Gorgiasza12. Otrzymamy wówczas: GT1 Czas nie istnieje; GT2 nawet jeśli czas istnieje, to i tak nie może być poznany; GT3 nawet jeśli czas może być poznany, to i tak poznanie to nie może być zakomunikowane. Te radykalne stwierdzenia stanowią wyzwanie dla realistycznie zorien- towanych badaczy czasu i pojawiają się nierzadko w trakcie badań jako poważne wątpliwości. b. Ogrodnik. Pełny wykaz prac bezpośrednio i pośrednio dotyczących filozofii czasu Ingar- dena zawiera bibliografia. 11 R. Ingarden, Spór..., t. I, s. 232. 12 na temat tez Gorgiasza por. J. Gajda, Sofiści, WP, Warszawa 1989, s. 117, 230–235. 1 wprowadzenie GT1, orzekająca nierealność czasu, była w różnych odmianach głoszo- na od czasów Parmenidesa i jest bodaj najbardziej wpływową teorią czasu. zwykle argumentuje się na rzecz tej tezy nie wprost (motywacją takiej ar- gumentacji jest przekonanie, że byt jako byt jest niezmienny, nieczasowy), wskazując na paradoksy, do których prowadzi przyjęcie realności czasu. Ta- kie ujęcie zawarte jest w paradoksach zenona, późniejszymi reprezentan- tami tego typu argumentów są m.in. Kant, McTaggart, bradley. Podobna linia argumentacji na jej rzecz pojawia się u arystotelesa: Pewne rozważania nasuwają przypuszczenie, że czas albo w ogóle nie istnieje, albo jest pojęciem mglistym i niewyraźnym. bo oto jedna jego część prze- minęła i już jej nie ma, podczas gdy inna dopiero będzie i jeszcze jej nie ma. z takich to części składa się wszelki czas (...). Jednakże może się wydawać, iż to, co się składa z nieistniejących części, nie może uczestniczyć w bycie13. argumentacja ta radykalizuje się jeszcze u augustyna14. Jeszcze inny ar- gument wyłania się z interpretacji osiągnięć fizyki, wedle których równania fizyczne nie wskazują na obiektywne istnienie teraźniejszości, co sugeruje, że jest ona czymś subiektywnym. zanegowanie realności czasu prowadzi do ujęcia świata danego w doświadczeniu jako tylko zjawiska, pochodnego od operacji świadomości. GT1 wyznacza jedno z dwóch głównych stano- wisk w podstawowym sporze o zmienność i czasowość świata (por. niżej pkt 0.3.1.1). GT2, wyrażająca poważne trudności, jakie napotyka badanie czasu, obecna jest w wielkiej liczbie tekstów15, w których mowa o „zagadce”, „ta- jemnicy” czy „enigmie” czasu16. O zagadkowości czasu pisze też Ingarden, m.in. wskazując na trudność określenia znaczenia wyrażenia „istnienie 13 arystoteles, Fizyka, przeł. K. leśniak, w: arystoteles, Dzieła, t. 2, PWn, Warszawa 1990, s. 104. 14 Por. augustyn (św.), Wyznania, przeł. W. Kubiak, PWn, Warszawa 1995, s. 266–272, a także M. Dummett, Logiczna podstawa metafizyki, przeł. W. Sady, PWn, Warszawa 1998, s. 15. 15 Często także popularno-naukowych czy popularno-filozoficznych. 16 W literaturze anglojęzycznej często używa się w kontekście czasu terminów: „puzzle”, „riddle”, „enigma”. wprowadzenie 17 w czasie”17. Charakteryzując przemijanie jako sposób istnienia, Ingarden stwierdza, że polega ono przede wszystkim na tym, iż „dokonuje się ciągłe przemienianie się aktualności tego, co teraźniejsze, w owo zagadko­ we (podkreślenie moje – F.K.) «nie-bycie-już-więcej-teraźniejszym»18 przy równoczesnym utrzymywaniu się w jakiś sposób w bycie w przeszłości jako coś przeszłego”19. Kontrastując sposób istnienia przedmiotów trwających w czasie ze sposobem istnienia przedmiotów idealnych, stwierdza ponad- to: Przedmiotom idealnym niedostępna jest aktualność właściwa przedmiotom trwającym w czasie. Właśnie ze względu na to, że te ostatnie uzyskują aktual- ność teraźniejszości, w której istnieją, sposób istnienia jest tak szczególny, a ich pozostawanie w czasie tak przedziwne20. Przyczynę tej tajemniczości czasu trafnie ukazuje K. Denbigh: Jest to pojęcie bynajmniej nie jednolite, lecz utworzone z wielu przeplatają- cych się wątków. Pewne części ogólnego pojęcia wywodzą się z tego, co można zaobserwować w otaczającym nas świecie, podczas gdy inne zależą od doświad- czenia introspekcji. (...) Dzięki tej tak osobliwej miksturze swych źródeł „czas” wydaje się tak dręcząco tajemniczy, sądzę, że daleko bardziej niż towarzyszące mu pojęcie przestrzeni, lub jakiekolwiek inne spośród naszych pojęć filozo- ficznych21. Splot wielu heterogenicznych wątków jest też motywem rozważań Wittgensteina dotyczących pojęcia czasu, wychodzących od pytania augu- styna: „czymże jest więc czas”, i zmierzających do podważenia legitymacji pytania o definicję czasu i zarazem, poprzez analizę lingwistyczną, usunię- 17 Ingarden stwierdza: „Co znaczy owo «w» w zwrocie «być w czasie», to stanowi osobne zagadnienie, którego – jak mi się wydaje – nikt trafnie nie ujął, ani też tym bardziej nie rozwiązał”, R. Ingarden, Spór..., t. I, s. 188. 18 Co ciekawe, Ingarden posługuje się „heideggerami” bardzo rzadko, prawie wyłącznie w kontekście problematyki czasu. 19 R. Ingarden, Spór..., t. I, s. 197. 20 Ibidem, s. 211. 21 K.G. Denbigh, Świat i czas, przeł. J. Mietelski, PWn, Warszawa 1979, s. 17–18. 1 wprowadzenie cia rzekomej tajemniczości tego pytania22. Ostatecznie Wittgenstein zmie- rza więc do antytezy GT2, przy czym wspólnym wątkiem jest tutaj owa komplikacja pojęcia czas. niezależnie od rozstrzygnięcia tej kontrowersji, zarysowuje się wyraźnie problematyczność możliwości istnienia „ogólnej teorii czasu” czy definicji czasu. Tym, co pozostaje z pewnością, jest właś- nie splot różnych, powiązanych zagadnień. Problematyka związana z GT2 prowadzi nas zatem do sprecyzowania przedmiotu badań „filozofii czasu”. Ingarden nie rozważa tego problemu, zastrzegając tylko niekiedy, że nie buduje ogólnej teorii czasu, i że dopiero ona umożliwiłaby pełne odpowie- dzi na niektóre pytania związane z czasem. GT3 bywa, w pewnych odmianach, głoszona przez tych filozofów, którzy postulują istnienie specjalnej intuicji czasu. bliski GT3 był św. au- gustyn, kiedy na pytanie „Czymże jest więc czas?” odpowiadał: „Jeśli nikt mnie nie pyta, wiem. Kiedy pytającemu usiłuję wytłumaczyć, nie wiem”23. Teza ta może być interpretowana dwojako: albo jako wyrażenie trudności w wyeksplikowaniu, zakomunikowaniu wewnętrznej wiedzy o czasie (wte- dy właśnie jest to bliskie GT3), albo jako mutacja sokratejskiego „wiem, że nic nie wiem” – uświadomienie sobie własnej niewiedzy dotyczącej czasu, czyli zdemaskowanie dotychczasowych przekonań na ten temat jako mnie- mania tylko, a nie rzetelnej wiedzy. uświadomienie sobie tej niewiedzy jest wywoływane przez pytanie i nieudaną próbę odpowiedzi na nie (moment elenktyczny metody sokratejskiej). zwykle interpretuje się powiedzenie św. augustyna na pierwszy sposób, a więc bliski tezy GT3. Tutaj należałoby też chyba umieścić pogląd C.D. broada, wedle którego absolutne stawanie się zdarzeń jest pojęciem pierwotnym, fundamentalnym i nieanalizowal- nym24. Także twierdzenia bergsona o intuicji trwania przywodzą na myśl GT3; zdaniem bergsona język jest medium uniemożliwiającym przekaza- nie owej intuicji, jako deformujący, ustatyczniający realne trwanie. W nie- których kwestiach Ingarden idzie tu częściowo w ślady bergsona (krytyka czasu „abstrakcyjnego”), w innych polemizuje z nim (istnienie procesu jako przedmiotu). Głównym przedmiotem dalszych analiz będą spory wokół GT1. 22 analizę poglądów Wittgensteina w tej sprawie przeprowadza F. Waismann w arty- kule Analytic­Synthetic, w: R.M. Gale (ed.), The Philosophy of Time, MacMillan, london, Melbourne 1968, s. 55–63. 23 augustyn (św.), Wyznania, op. cit., s. 266. 24 Por. J. Gołosz, Filozofów zmagania z czasem, „Wiedza i Życie”, nr specjalny, 1, 2006, s. 71. wprowadzenie 1 0.3.1. Podstawowa kontrowersja dotycząca zmienności i czasowości świata 0.3.1.1. Pierwszy aspekt: statyczne vS dynamiczne ujęcie świata Pierwszy i zasadniczy spór dotyczący zmienności i czasowości świata toczy się pomiędzy zwolennikami dwóch typów poglądów. Wedle pierwszego typu poglądów25 świat jest pewną całością, w peł- ni zrealizowaną z jakiegoś zewnętrznego punktu widzenia (np. sub specie aeternitatis). Historia świata jest już spełniona, jest on czymś „gotowym”, los świata i jego części jest już zrealizowany. Wszystkie zdarzenia, przeszłe, teraźniejsze i przyszłe, istnieją w taki sam sposób26. Teraźniejszość nie jest ontologicznie, realnie wyróżniona w bycie, czas nie płynie27 ani nie prze- mija. Wydaje się, że ten pogląd jest najbardziej wpływowy w dziejach zachod- niej metafizyki, aczkolwiek jest niezgodny z wieloma formami zdrowego rozsądku. W dawniejszej filozofii jest to pogląd związany z Parmenidesem, nowożytnym racjonalizmem leibniza i Spinozy oraz niektórymi nurtami filozofii chrześcijańskiej. Do jego zwolenników należy wielu wybitnych XX-wiecznych filozofów przyrody, takich jak einstein z koncepcją świata bloku (block universe theory). znamienną rzeczą jest, że einstein podczas słynnej dyskusji z Popperem określany był przez swego adwersarza mianem „Parmenidesa”28, natomiast inny zwolennik statycznej wizji świata – brad- ley – nazywany był „nowoczesnym zenonem eleatą”29. 25 W charakterystyce tych dwóch typów poglądów korzystam z: W. Mejbaum, a. Żu- krowska, Ociosywanie tradycji. Esej filozoficzno­historyczny, Szczecin 2002. autorzy nazywają te poglądy „prezentyzmem” i „kreatywizmem”, pierwsza nazwa koliduje z przyjętym (patrz niżej) rozumieniem prezentyzmu jako tezy głoszącej istnienie teraźniejszości i nieistnienie nieteraźniejszości, pogląd ten wchodzi w skład II typu teorii. na oznaczenie I typu teorii odpowiedni jest raczej termin „eternalizm”. 26 W związku z tą wizją używa się niekiedy terminu „timescape”, w analogii do krajo- brazu – „landscape”. 27 Por. słynną tezę D.C. Williamsa o micie „upływie czasu”, D.C. Williams, Mit „upły­ wu czasu”, w: M. Hempoliński (red.), Ontologia. Antologia tekstów filozoficznych, zakład narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1994, s. 395–399. 28 K.R. Popper, Wszechświat otwarty. Argument na rzecz indeterminizmu, przeł. a. Chmielowski, znak, Kraków 1996, s. 118–122. 29 Por. W. Tatarkiewicz, Historia filozofii, t. III, PWn, Warszawa 1997, s. 148. 20 wprowadzenie Tu pojawia się pewien paradoks: niektórzy filozofujący fizycy – przed- stawiciele nauki o ruchu i zmienności – głoszą ich nierealność (w sensie ontologicznym, a nie w sensie niemożności doświadczenia i ujęcia tego doświadczenia w stosowne formuły). Mamy tu zatem dwa znaczenia real- ności: „doświadczalne”, wedle którego realny to dany (realny zjawiskowo), i „wyrozumowane”, wedle którego realny to istniejący właściwie, jako „byt sam w sobie”. Przeciwny, drugi typ poglądów głosi, że świat jest tworem jeszcze niego- towym, podlegającym kształtowaniu, jest światem in statu nascendi, dyna- micznym. bez względu na perspektywę poznawczą, przyszłość nie istnieje jako ustalona, gotowa dziedzina bytu – w świecie dokonują się autentyczne akty kreacji i jest w nim miejsce na wolność. Rzeczywistość jest związana przede wszystkim z chwilą teraźniejszą, która jest zatem wyróżniona w by- cie. Można powiedzieć, że jest to pogląd zdroworozsądkowy czy konwen- cjonalny, broniony wszakże przez niektórych filozofów, także tych bliżej związanych z interpretacją wyników fizyki. Poglądy typu I świat doświadczanych przez ludzi zmian i upływu czasu traktują jako zjawisko, jako byt zależny od pewnego rodzaju podmiotu poznającego, podczas gdy byt jako byt, byt sam w sobie jest niezmienny i nie-czasowy (czasowość bytu jest tylko złudzeniem czy idolem). Jest to więc pogląd dualistyczny, który świat fenomenalny traktuje jako zależny od władz podmiotu poznającego. Prócz dualizmu zjawisk i bytu samego pogląd ten wprowadza także dualizm po stronie podmiotów poznających – oprócz perspektywy ludzkiej domniemana jest przezeń jeszcze pewna perspektywa absolutna. Jest to albo boski ogląd świata (w koncepcjach te- istycznych), albo też perspektywa demona laplace’a w filozofii determi- nistycznej. We współczesnej filozofii czasu pojawił się nowy wariant tego rodzaju perspektywy – widok z nigdy (Huw Price)30. Te dwa typy poglądów wiążą się z determinizmem oraz indetermini- zmem; niekiedy nie są od nich odróżniane, aczkolwiek są od nich (przy- najmniej pojęciowo) różne. Wspomniany determinizm kauzalny laplace’a stanowi jedną z możliwych, ale nie jedyną konkretyzację poglądów typu I. W XX wieku do czołowych konfrontacji tych dwóch perspektyw doszło w polemice bergsona z einsteinem oraz we wspomnianej wyżej dyskusji einsteina z Popperem. 30 H. Price, Strzałka czasu i punkt Archimedesa, przeł. P. lewiński, amber, Warszawa 1997. Widoczna jest tu inspiracja widokiem znikąd Thomasa nagela. wprowadzenie 21 Gdy mowa o statycznym vs dynamicznym ujęciu świata, może też cho- dzić o pewien szczegółowy spór, który nie dotyczy już całościowej wizji świata, lecz rozkładu, „proporcji” czynników statycznych i dynamicznych w obrębie świata i ich znaczenia. Tutaj na czoło wysuwa się z jednej strony reizm czy substancjalizm, przyznający rzeczom (substancjom) podstawowe znaczenie w obrębie świata, z drugiej zaś strony procesualizm, akcentujący dynamiczny aspekt świata. Do tego dochodzi jeszcze ewentyzm, przyzna- jący podstawową rolę w bycie zdarzeniom. Więcej na temat tego sporu w rozdziale 5, pkt 5.5.1.2. 0.3.1.2. Drugi aspekt: subiektywność vs obiektywność czasu Spór o obiektywność (niezależność od umysłu) czasu i zmiany to jeden z dwóch aspektów omawianego sporu, który jest zatem sporem „podwój- nym”, ontologicznym i epistemologicznym. W związku z tym szczegól- nego znaczenia nabierają rozpatrywane przez Ingardena tzw. „rozwiązania podwójne” sporu o istnienie świata – Kanta i bergsona (por. pkt 1.5.6). zauważmy przy tym, że w kwestii czasu są to rozwiązania poniekąd od- wrotne – o ile dla Kanta czasowy świat fenomenów jest „słabszą” formą bytu od świata noumenów, o tyle u bergsona trwanie – rzeczywistość au- tentycznie czasowa – jest prawdziwym bytem, podczas gdy ustatyczniona wizja rzeczywistości jest zaledwie konstruktem mentalnym. Tak więc wedle poglądu subiektywistycznego, związanego ze statyczną wizją bytu, czas jest czymś w rodzaju jakości wtórnej31, jest tylko zjawiskiem wygenerowanym przez podmiotowe struktury (formy naoczności) ujmowania świata, pod- czas gdy wedle ujęcia obiektywistycznego, związanego z dynamicznym uję- ciem bytu, czas jest rzeczywisty. Możemy teraz umownie określić pierwszy typ poglądów jako linię Parmenides–Kant–einstein, natomiast drugi typ poglądów jako linię Heraklit–bergson–Popper32. Obecność Parmenidesa i Heraklita ukazuje zakorzenienie tych dwóch wizji świata w podstawowej kontrowersji me- tafizycznej – statyczne vs dynamiczne ujęcie świata, które pojawiło się już w myśli starożytnej. Para Kant–bergson wskazuje na podwójność tego spo- 31 Por. l. Sklar, Time, w: e. Craig (ed.), Routledge Encyclopedia of Philosophy, vol. 9, Routledge, london, new york 1998, s. 416. 32 Każdą z tych linii można by jeszcze uzupełnić, np. w kontekście starożytnym – pierw- szą o Platona, a drugą o arystotelesa. 22 wprowadzenie ru – znaczenie analiz świadomości i świata zjawisk, różnych perspektyw oglądu świata, a więc także problematyki epistemologicznej. Wreszcie Para einstein–Popper ukazuje współczesny kontekst tego sporu, znaczenie in- terpretacji wyników nauki, zwłaszcza fizyki. Ingarden należy, obok m.in. bergsona i Poppera, do najważniejszych XX-wiecznych obrońców drugiego, dynamicznego, kreacjonistycznego typu poglądów. Ingarden zwalcza determinizm kauzalny laplace’a jako „ustatyczniający” świat. Jest zwolennikiem koncepcji przyszłości otwartej, umożliwiającej wolność człowieka. Jego polemika z domniemanym stano- wiskiem Husserla jest w istocie polemiką z Kantem, a głównym nerwem tejże polemiki jest problem czasu – Ingarden twierdzi, że świat realny jest rzetelnie określony czasowo. 0.3.2. niektóre szczegółowe kontrowersje dotyczące czasu Poniżej przedstawię poszczególne kontrowersje dotyczące zmienności świata i czasu, będące składnikami dwóch wyżej przedstawionych typów poglądów. 0.3.2.1. absolutyzm (substancjalizm), relacjonizm, atrybutywizm Kolejny, klasyczny spór dotyczy statusu ontologicznego czasu. Wyróż- nia się tutaj następujące teorie: 1) czas jest absolutny, niezależny od rzeczy istniejących w czasie, nie jest od nich pochodny, stanowisko to nazywane jest zwykle substancjalizmem. Przyjęcie absolutyzmu wiąże się z przyjęciem możliwości istnienia czasu bez istnienia zmian w świecie33 realnym, a nawet istnienia czasu bez świata; czas jest więc niezależny od tego, co zdarza się w czasie. Jest jakby pustym pojemnikiem, w którym mogą być umieszczone rzeczy. Jest to stanowisko zajmowane przez newtona; czas, ujęty od strony teologicznej, jest senso­ rium Dei; 2) czas jest systemem relacji (relacjonizm, nazywany niekiedy reduk- cjonizmem, gdyż, wedle tej teorii, wypowiedzi o czasie można zredukować 33 znany argument na rzecz tej tezy przedstawia S. Shoemaker, Time without Change, „Journal of Philosophy”, 66, 1969, s. 363–381. wprowadzenie 23 do wypowiedzi o systemie relacji między rzeczami). Relacjonizm był już zapewne zawarty implicite w arystotelesowskiej koncepcji czasu, w pełni został natomiast wypowiedziany przez leibniza. Słynna polemika leibni- za z Clarke’iem (współpracującym z newtonem), dotyczyła między inny- mi tej kontrowersji. Relacjonizmu nie należy utożsamiać z relatywizmem w sensie teorii względności; 3) czas jest atrybutem (atrybutywizm); stanowisko to nazywane bywa też monadyzmem, jako że przyjmuje nieredukowalne, monadyczne, cza- soprzestrzenne własności lokalizacji rzeczy. Podstawowa kontrowersja sub- stancjalizm–relacjonizm nie jest więc dychotomią, istnieje tu stanowisko pośrednie – atrybutywizm34. u Ingardena brak bliższych analiz tego problemu, wydaje się jednak, że przynajmniej w odniesieniu do przedmiotów pierwotnie indywidualnych występują u niego pewne znamiona atrybutywizmu (por. pkt 4.1.1). W odróżnieniu od innych kontrowersji dotyczących czasu, w tym wy- padku zachodzi niemal doskonała analogia pomiędzy czasem i przestrze- nią. 0.3.2.2. a-teoria czasu vs b-teoria czasu Kontrowersja ta pojawiła się w 1908 roku w klasycznej pracy McTag- garta The Unreality of Time i od tej pory jest w centrum rozważań filo- zofii czasu35. McTaggart wyróżnia dwa sposoby położenia zdarzeń w cza- sie. W jednym ze sposobów każde położenie w czasie jest wcześniejsze od pewnych innych i późniejsze od innych położeń. Do utworzenia takiej serii czasowej (ciągu czasowego) potrzeba relacji „wcześniejszy od” albo „późniejszy od”; obie te relacje są przechodnie i asymetryczne. Serię tę McTaggart nazywa serią b. W drugim ze sposobów każde zdarzenie jest albo teraźniejsze, albo przeszłe, albo przyszłe. McTaggart nazywa tę serię położeń serią a. Rozróżnienia w serii b są stałe, inaczej jest w serii a, w której ustawicznie się zmieniają. Obrazowym przykładem serii a jest se- ria: „wczoraj, dzisiaj, jutro”, podczas gdy dla serii b jest to: „wtorek, środa, 34 Precyzyjną prezentację tych stanowisk w odniesieniu do czasoprzestrzeni podaje J. Gołosz, Spór o naturę czasu i przestrzeni. Wybrane zagadnienia filozofii czasu i przestrzeni Johna Earmana, Wydawnictwo uJ, Kraków 2001, s. 9–14. 35 J.M.e. McTaggart, Nierealność czasu, w: M. Hempoliński (red.), Ontologia. Antologia tekstów filozoficznych, op. cit., s. 362–368. 24 wprowadzenie czwartek”. McTaggart twierdzi, że seria a ma kluczowe znaczenie dla czasu i jest zarazem wewnętrznie sprzeczna, a zatem czas nie istnieje. Pojęcia serii a i b funkcjonują jednak niezależnie od jego argumentacji. Można wyróżnić trzy podstawowe grupy teorii związanych z omawia- nymi seriami36. b-teoretycy czasu głoszą redukowalność serii a do serii b, subiektywność stawania się i obiektywność serii b, realność wszystkich zdarzeń oraz analizowalność zmiany w terminach serii b. Do b-teoretyków czasu należą m.in. b. Russell (jako twórca tego poglądu), D.C. Williams, R.D. bradley. a-teoretycy czasu głoszą, przeciwnie do b-teoretyków, redukowalność serii b do serii a, stawanie się jako obiektywną własność zdarzeń, odmien- ny status bytowy przeszłości i przyszłości, oraz że zmiany zakładają serię a. Do a-teoretyków czasu należą m.in. C.D. broad (jako twórca tego poglą- du), a.n. Prior, P.F. Strawson. Wreszcie trzecim stanowiskiem (J.n. Fin- dlay, J.J.C. Smart) jest teoria, która głosi, że zarówno seria a, jak i seria b są wystarczające do opisu czasu, natomiast paradoksy powstają przy próbach ich połączenia. Ingarden jest typowym a-teoretykiem czasu, jednakże w odniesieniu do tzw. quasi-czasu jest b-teoretykiem. 0.3.2.3. Prezentyzm vs non-prezentyzm (eternalizm, teoria rosnącego świata) Wedle prezentyzmu tylko teraźniejszość jest realna, żadne obiekty niete- raźniejsze nie istnieją. (bardziej dokładna charakterystyka różnych odmian prezentyzmu zawarta jest w pkt 4.8). non-prezentyzm przeczy tej tezie, przy czym otwiera się tu pole dla wielu różnych stanowisk. Podstawową odmianą non-prezentyzmu jest eternalizm, wedle którego wszystkie obiek- ty nieteraźniejsze – zarówno przeszłe, jak i przyszłe, są tak samo realne jak obiekty teraźniejsze. Dla eternalizmu lokalizacja temporalna obiektu nie ma znaczenia ontologicznego. zarówno prezentyzm, jak i eternalizm są, by tak rzec, teoriami syme- trycznymi względem teraźniejszości, ponieważ przypisują identyczny status ontologiczny przeszłości i przyszłości, lub, innymi słowy, nie wprowadzają zróżnicowania ontologicznego w obrębie nieteraźniejszości. Teorią asyme- 36 Szczegółową analizę tych teorii przedstawia: R.M. Gale (ed.), The Philosophy of Time, MacMillan, london, Melbourne 1968, s. 70–85. wprowadzenie 25 tryczną w tym sensie jest też trzecia spośród trzech podstawowych teorii – nazywana teorią rosnącego świata (The Growing Block Universe). Jest to pewna odmiana non-prezentyzmu. Przedstawiona powyżej kontrowersja opiera się zwykle na prostym, monistycznym pojęciu istnienia. Sprawa komplikuje się jednak w przy- padku bogatej ontologii, przyjmującej pluralizm egzystencjalny. Tak też jest w wypadku Ingardena, który szczegółowo bada status ontologiczny poszczególnych tensów, każdemu z nich przypisując inny rodzaj istnienia. Tym samym jego teoria nie daje się w sposób prosty przyporządkować do wyżej przedstawionych podziałów, jest jednak, podobnie jak koncepcja bergsona, najbliższa koncepcji świata rosnącego. 0.3.2.4. 3-dymencjalizm (3D-izm) vs 4-dymencjalizm (4D-izm)37 Kontrowersja ta związana jest z inną analogią pomiędzy rozciągłością w czasie a rozciągłością w przestrzeni. Rozciągłość w czasie danego obiektu jest zwykle rozumiana jako konieczne posiadanie przezeń różnych części czasowych mających różne lokalizacje przestrzenne. Wedle 4-dymencjali- zmu (four­dimensionalism) obiekty rozciągłe w czasie mają części czaso- we (analogiczne do części przestrzennych), czas jest czwartym wymiarem charakteryzującym obiekt. Obiekty są tzw. „czasoprzestrzennymi robaka- mi” (space­time worms), gdyż złożone są z różnych części czasowych, tak jak dżdżownica zbudowana jest z segmentów. Relacja pomiędzy danym obiektem w chwili t1 a obiektem w chwili t2, jest relacją pomiędzy dwoma różnymi częściami większej całości. Przykładem teorii typu 4D jest kon- cepcja świata bloku – wszechświat jest niezmiennym, czterowymiarowym obiektem. natomiast wedle 3-dymencjalizmu (three­dimensionalism) obiekt rozciąg- ły czasowo nie posiada części czasowych, rozciągłość czasowa nie jest ana- logiczna z rozciągłością przestrzenną. Obiekt jest w całości obecny w każ- dej chwili swego istnienia, relacja pomiędzy danym obiektem w chwili t1 a obiektem w chwili t2 to identyczność. Ingardenowska koncepcja przed- miotów trwających w czasie należy właśnie do tej grupy poglądów, nato- miast w wypadku procesów Ingarden zbliża się do 4-dymencjalizmu. 37 Przy prezentacji tej kontrowersji oraz następnej korzystam głównie z M. Grygianiec, Identyczność i trwanie. Studium ontologiczne, Semper, Warszawa 2007. 2 wprowadzenie 0.3.2.5. endurantyzm, perdurantyzm, eksdurantyzm Jest to kontrowersja dotycząca tożsamości przedmiotu podlegającego zmianom. Wyróżnia się tutaj następujące teorie: 1) endurantyzm, pogląd tradycyjny, głoszący, że przedmioty są obiek- tami trójwymiarowymi, istniejącymi, trwającymi poprzez kolejne chwile czasu. Przedmioty to byty kompletne, które trwają i posiadają swoje hi- storie. Ich sposób istnienia – trwanie, to inaczej enduracja. Posiadają one niezmienny, identyczny rdzeń, który w całości jest obecny w każdej chwili ich istnienia. Własności przysługujące takiemu obiektowi są zrelatywizo- wane do czasu – przysługują mu w danej chwili. Pogląd ten wiąże się z 3- dymencjalizmem. 2) Perdurantyzm, pogląd, wedle którego przedmioty to obiekty cztero- wymiarowe, rozciągnięte w czasie. Sposobem istnienia takich obiektów jest perduracja. Perdurantyzm definiuje przedmiot jako sumę jego części czaso- wych. Cały przedmiot jest sumą swoich części czasowych (temporalnych), które istnieją tylko w danej chwili (są „momentarne”), choć istnieje też wersja perdurantyzmu traktująca części czasowe jako procesy. Przedmiot nie jest w całości obecny w żadnej chwili czasu. Poszczególne części czaso- we nie są ze sobą tożsame. zmiana w czasie jest traktowana jako analogicz- na do zmiany w przestrzeni38. Własności przysługujące tak rozumianemu przedmiotowi nie są zrelatywizowane do czasu, przysługując mu simliciter. Pogląd ten wiąże się z 4-dymencjalizmem. 3) eksdurantyzm (albo stage theory), niekiedy traktowany jako udo- skonalenie perdurantyzmu, podobnie jak ten ostatni głosi, że przedmiot nie jest w całości ulokowany w wielu chwilach czasu. Poszczególne prze- kroje czasowe przedmiotu nie są ze sobą identyczne, ale za to są powiąza- ne relacjami kauzalnymi i czasoprzestrzennymi. Pogląd ten wykorzystuje też aparaturę pojęciową teorii możliwych światów – pojmuje identyczność przedmiotu (kolejnych przekrojów) tak, jak rozumie się identyczność przedmiotów w wielu możliwych światach. z powyższymi kontrowersjami ściśle związany jest problem tożsamości osoby, jako pewnego, zapewne zmieniającego się, przedmiotu trwającego w czasie. Tu Ingarden jawi się jako tradycjonalista, konserwatysta meta- 38 Perdurantyzm jest poglądem niezgodnym z codziennym doświadczeniem, traktując zmianę danej rzeczy jako zamianę jej poszczególnych części czasowych. Ingarden, w ślad za bergsonem, nazwałby zapewne takie rozwiązanie uprzestrzennianiem czasu. wprowadzenie 27 fizyczny, głoszący istnienie niezmiennego rdzenia przedmiotu trwającego w czasie. 0.3.2.6. Problem przyczynowości i determinizmu kauzalnego Kolejny spór dotyczy przyczynowości. Pewne rozwiązania determini- styczne mogą prowadzić do poglądu typu I, są wiec wtedy pewnymi kon- kretyzacjami statycznej, Parmenidesowej wizji świata. Źródłem eleatyzmu einsteina było właśnie przekonanie o ściśle deterministycznej budowie wszechświata. Ingarden przeprowadza krytykę determinizmu radykalnego (laplace’a), postulując inny (niż determinizm radykalny) rodzaj struktu- ry przyczynowej świata, umożliwiającej istnienie specyficznie rozumianej wolności i „otwartości przyszłości” (open future). Właśnie ta ostatnia cecha świata stanowi centralny punkt debaty wokół (in)determinizmu. Determinizm kauzalny (fizyczny) należy odróżnić od determinizmu logicznego39. Ten ostatni pogląd wywodzi fatalistyczne konsekwencje z za- łożenia dwuwartościowości zdań dotyczących przyszłości (por. pkt 4.5.6). Przyczynowość ściśle wiąże się z czasem na gruncie tzw. kauzalnej teo- rii czasu, redukującej relacje czasowe do relacji przyczynowo-skutkowych. Koncepcja ta, wywodząca się od leibniza, jest też obecna u Kanta, sporą popularność zdobyła w XX wieku. Ingarden nie zajmuje się tym proble- mem. 0.3.3. O znaczeniu rozważań porównawczych Wszystkie te spory stanowią tło dla prezentacji i próby oceny Ingarde- nowskiej filozofii czasu. W niektórych rozprawach poświęconych wybra- nym aspektom filozofii Ingardena tłem rozważań jest polemika Ingardena z Husserlem, czyli tytułowy spór z opus magnum Ingardena40. W kontek- ście Ingardenowskiej filozofii czasu zasadne jest ukazanie szerszego kon- tekstu tej filozofii – a więc całej wiązki naszkicowanych powyżej sporów. 39 W tej sprawie por. T. Placek, Is Nature Deterministic?, Jagiellonian university Press, Kraków 2002, s. 17–41. 40 Czyni tak m.in. W. Kmiecikowski, Istnienie idealne a intencjonalne w ujęciu Romana Ingardena, Semper, Warszawa 2006, s. 8. 2 wprowadzenie Dopiero naniesienie sieci pojęć Ingardena na owe spory umożliwia uchwy- cenie istotnego sensu i wagi rozwiązań Ingardena. Szczególnie istotne jest tutaj owo „wobec” – ukazanie Ingardena jako filozofa biorącego udział w kluczowych sporach filozoficznych. ze znaczenia tego typu badań dobrze zdawał sobie sprawę sam Ingar- den. W pracy O dyskusji owocnej słów kilka wskazywał na istotną rolę unie- zależnienia się od własnych przyzwyczajeń intelektualnych, a w kontekście dyskusji filozoficznej – wyzwolenie się z automatyzmu języka, własnej apa- ratury pojęciowej. Jest to konieczny warunek zrozumienia cudzych poglą- dów, a więc wstęp do prawdziwej dyskusji. Jak pisze Ingarden, Wielość języków tzw. narodowych, a zwłaszcza wielość wyspecjalizowanych języków naukowych poszczególnych grup i szkół filozoficznych i siła nawyk- nienia do posługiwania się tylko językiem własnym, niechęć do myślenia w dowolnym języku, uniemożliwiająca odzyskanie swobody wewnętrznej człowieka, sprawia, iż wytworzyły się dziś prawdziwe mury między ludźmi i społecznościami różnych typów (naukowych, artystycznych, kulturalnych, religijnych), mury utrudniające jeżeli zgoła nie uniemożliwiające porozumie- nie się w wielu sprawach teoretycznych (...)41. Ta swoista „wieża babel” sprawia, że język, jako narzędzie porozumie- nia, porozumienie właśnie uniemożliwia, a co ważniejsze, staje się zaporą uniemożliwiającą dotarcie do rzeczywistości ujmowanej przez kogoś inne- go. zauważmy, że ta ostatnia konsekwencja nieelastyczności w operowaniu różnymi językami teoretycznymi ma szczególne znaczenie w przypadku pracy fenomenologów, których badania mają często charakter opisu na- prowadzającego – przy użyciu specjalnej terminologii – na doznanie, do- świadczenie pewnego aspektu rzeczywistości. Krótko: o ile Spór..., wedle przytoczonych już słów jego autora, był pisany „bez książek”, o tyle w przy- jętej tu metodologii powinien być czytany „z książkami”. Większość tekstów określonych wyżej jako „niestandardowy kontekst odniesienia” Ingardenowskiej filozofii czasu należy do filozofii analitycznej. nie jest to przypadkiem. Filozofia Ingardena jest w tej pracy interpreto- 41 R. Ingarden, O dyskusji owocnej słów kilka, w: R. Ingarden, Książeczka o człowieku, Wl, Kraków 1972, s. 174–175. wprowadzenie 2 wana jako pewna hybryda filozofii analitycznej i fenomenologicznej. zna- mienna jest tu wypowiedź Władysława Stróżewskiego, który stwierdza, że filozofia Ingardena, realizując program Husserlowskiej fenomenologii, „zbliża się jednak także do filozofii analitycznej, choć nie analizuje – jak tamta – tworów języka, lecz zawartość idei”42. W związku z tym Stróżewski nazywa filozofię Ingardena fenomenologią analityczną. bardziej radykalnie ujmuje natomiast tę kwestię K. Okopień43, stwierdzając wręcz, że Ingarden nie był fenomenologiem. Wydaje się, że w wypadku myśliciela tej klasy, co Ingarden, proste przy- porządkowywanie go do jakiejś szkoły filozoficznej może raczej utrudnić niż ułatwić interpretację jego dzieła. najkrótsza charakterystyka jego my- śli, odwołująca się do jej genezy historycznej, może być taka, że wyrasta ona z analiz F. brentany, prekursora zarazem filozofii analitycznej jak i fe- nomenologicznej, i powinna być rozpatrywana w szerokim, zarówno feno- menologicznym, jak i analitycznym kontekście. 0.3.4. Filozofia czasu a fizyka Pojęcie czasu jest jednym z najbardziej podstawowych pojęć, używane jest zarówno w języku potocznym, jak i w językach wielu różnych dyscy- plin naukowych. nie jest więc „zarezerwowane” dla jakiejś poszczególnej nauki. Tym, co jest kluczowe dla naszych badań, nie jest jednak samo poję- cie czasu (czy raczej nie tylko to pojęcie), ale zestaw problemów, zagadnień, w których pojęcie czasu nie musi się pojawiać bezpośrednio, a które zbior- czo określam jako „filozofię czasu”. Część z tych badań może się znajdować na styku filozofii i innej dyscypliny, zwłaszcza fizyki teoretycznej. O ile tak jest, staram się ten fakt odnotować. zasadniczo jednak rozważania te są specyficznie filozoficzne, podstawowy słownik tychże rozważań nie jest słownikiem teorii naukowych. W filozofii chodzi niekiedy o interpretację (przy użyciu pojęć filozoficznych) pewnych twierdzeń nauki, nigdy jednak filozofia nie wkracza na jej teren, zakresy badań nauki i filozofii nie mają 42 W. Stróżewski, Fenomenologia analityczna Romana Ingardena. Zarys problematyki, „Kwartalnik Filozoficzny”, t. XXI, z. 1, 1993, s. 10. 43 K. Okopień, Czy Ingarden jest fenomenologiem, „Studia Filozoficzne”, nr 5, 1989, s. 119. 30 wprowadzenie części wspólnej. bliższe rozważanie związków ontologii i fizyki teoretycznej byłoby konieczne przy przejściu do rozważań materialno-ontologicznych, natomiast na poziomie ogólności badań ontologii egzystencjalnej i formal- nej takie określenie tej relacji jest zazwyczaj wystarczające. Jak stwierdza M. Dummett, Dociekania dotyczące pojęć przestrzeni czasu i materii należą do filozofii fizy- ki, która wprawdzie nie musi koncentrować się wyłącznie na teoriach fizyków, ale też nie wolno jej uprawiać w oderwaniu od nich. Filozoficzne badania po- jęć obiektywności i rzeczywistości (a więc dwóch stron podstawowej kontro- wersji – uwaga moja – F.K.) należą jednak do innego porządku. Wyrastają one wprost z filozofii myślenia; jeśli nie można im przypisać miejsca w jej obrębie, to należą one do jakiejś części filozofii z nią spokrewnionej44. Sądzę, że wypowiedź ta trafnie oddaje sytuację teoretyczną badań nad czasem prowadzonych przez Ingardena; jego ontologię można tutaj okre- ślić po prostu jako filozofię myślenia, a badania nad czasem są bądź częścią ontologii, bądź stanowią ściśle z nią związaną dziedzinę badań. 0.3.5. Ingarden jako filozof przyrody Ponieważ zakres rozważań Ingardena obejmuje byt realny, a więc także przyrodę, warto zaprezentować typologię filozoficznych stanowisk z dzie- dziny filozofii przyrody, autorstwa H.D. Mutschlera45, by umieścić w tym kontekście badania Ingardena. Dwa niezależne logicznie podziały wyzna- czają przestrzeń możliwości dla stanowisk filozofii przyrody. Wedle pierwszego podziału, zakres pojęcia przyrody obejmuje bądź całość bytu, bądź tylko pewien region bytu. Drugi podział dotyczy epi- stemologicznego zagadnienia metod poznawania przyrody – przyroda jest bądź tylko korelatem przyrodoznawstwa, bądź też istnieją także niescjen- 44 M. Dummett, Logiczna podstawa metafizyki, przeł. W. Sady, PWn, Warszawa 1998, 45 Por. H.D. Mutschler, Wprowadzenie do filozofii przyrody, przeł. J. bremer, WaM, s. 11. Kraków 2005. wprowadzenie 31 tystyczne sposoby dojścia do poznania przyrody. Stanowisko Ingardena niewątpliwie należy do mniejszościowej, ale bardzo interesującej grupy sta- nowisk, wedle których przyroda jest jedynie pewnym regionem bytu oraz może być poznawana nie tylko metodami nauk przyrodniczych. Przyroda stanowi dla Ingardena jedynie fragment czy region bytu, obok bytu abso- lutnego, idealnego oraz czysto intencjonalnego. Ontologia rozumiana jako aprioryczna analiza zawartości idei, jako filozofia pierwsza, niezakładająca wyników nauki, pozwala na formułowanie pewnych ogólnych tez o przy- rodzie (m.in. o jej możliwej strukturze, np. przyczynowej), pozwala więc na „niescjentystyczne” poznanie przyrody46. nie oznacza to, że badania ontologii mają ingerować w kompetencje nauki, ale mogą one służyć do interpretacji wyników nauki i przez to wzbogacać poznanie przyrody. niezależnie od akceptacji takiej filozoficznej koncepcji przyrody, jej obecność w filozofii czasu Ingardena należy przyjąć jako pewien istotny fakt, wskazujący na przynależność Ingardena do pewnej tradycji filozofo- wania i zarazem określający częściowo sposób jej interpretowania. 0.4. PRóba CałOśCIOWeJ WIzJI FIlOzOFII CzaSu InGaRDena I JeJ OCeny zebranie rozproszonych wątków oceny filozofii czasu Ingardena zosta- nie przedstawione w zakończeniu, mającym zarazem charakter rekapitu- lacji oraz próby ukazania całościowej wizji świata i czasu wyłaniającej się z myśli Ingardena. Próba ta ma charakter o tyle hipotetyczny, że w sytuacji, w której dysponujemy jedynie tekstami ontologicznymi, trudno o formu- łowanie twierdzeń metafizycznych. 46 Porównując koncepcje Ingardena i Whiteheada, T. Placek stwierdza: „Obie omawia- ne teorie wynikają (...) z pewnego wspólnego nastawienia. Jest nim wiara w takie pozna- nie rzeczywistości, które pozostawałoby niezależne (w pewnych granicach) od poznania oferowanego przez nauki szczegółowe. Taką rolę spełnia w filozofii Whiteheada analiza pojęcia zdarzenia, (...) Ingarden natomiast poznaje w ten sposób «czas konkretny» umoż- liwiający mu następnie analizę sposobów istnienia w świecie realnym”, T. Placek, Sposoby istnienia w czasie według R. Ingardena i A.N. Whiteheada. Uwagi o pewnym przypisie, op. cit., s. 112. Rozdział 1 układ pojęć w Sporze o istnienie świata 1.1. WąTeK PlaTOńSKI Spór o istnienie świata nie przypadkiem zaczyna się od nawiązania do Platona1; podobnie jak Idee czystej fenomenologii... Husserla zaczynają się od nawiązania do Krytyki czystego rozumu Kanta2. zgodnie ze słynną tezą Whiteheada, głoszącą, że dzieje filozofii zachodu to zbiór przypisów do Platona3, filozofia Ingardena może być rozpatrywana właśnie jako taki przypis, przy czym jest to przypis wybitny, dorównujący dziełu Platona4. 1 § 1 Sporu... dotyczy różnych pojęć idealizmu, Ingarden wychodzi od znaczenia Pla- tońskiego. 2 Pierwsze zdanie Idei... Husserla jest parafrazą fragmentu pierwszego zdania (nie licząc Przedmów) Krytyki czystego rozumu Kanta. 3 uwaga Whiteheada (dzieje filozofii zachodu to przypisy do Platona) ujrzana w szer- szej perspektywie – teorii czasu osi Jaspersa – staje się lepiej zrozumiała (późniejsze czasy, kultury, zajmują się raczej pisaniem komentarzy – przypisów do klasyków). 4 b. łagowski, charakteryzując (zresztą krytycznie) wrogów subiektywizmu, ujmuje to tak: „od Platona poczynając, a z zachowaniem wszelkich proporcji na Romanie Ingardenie kończąc”. Por. b. łagowski, Co jest lepsze od prawdy?, Wl, Kraków 1986, s. 142. 34 rozdział pierwSzy ujęcie ogólnej struktury bytu przez obydwu myślicieli wykazuje duże po- dobieństwa:56 Platon5: a) idee resp. formy b) byty matematyczne C) rzeczy D) cienie Ingarden: byt absolutny – ponadczasowy6 byt idealny – pozaczasowy byt realny – czasowo określony byt czysto intencjonalny – quasi-czasowy Dwie istotne różnice między Platonem a Ingardenem polegają na tym, że: 1) Ingarden jest poważnie zainteresowany badaniem bytu realnego, cza- sowo określonego; czas według niego to nie tylko „ruchomy obraz wiecz- ności”, ale istotny czynnik realności. badania Ingardena nad systemami względnie izolowanymi, zbieżne z badaniami prowadzonymi przez biolo- gię teoretyczną (systemy bertalanffy’ego), przypominają metafizykę sub- stancji arystotelesa, która jest swoistą uogólnioną biologią. W tym zainte- resowaniu Ingarden zbliża się do myśli arystotelesa, jednakże arystoteles odnosił się sceptycznie do matematycznego ujęcia rzeczywistości, można więc rzec, że arystoteles wyszedł z akademii Platona jako „niematematycz- ny”, podczas gdy ontologia Ingardena ma wiele cech wspólnych właśnie z matematyką. I tu jednak jest pewne podobieństwo: Ingarden podejmuje bergsonowski wątek krytyki czasu abstrakcyjnego, krytyki przenoszenia pewnego schematu matematycznego na rzeczywistość „konkretną”, co częściowo zbliża go do Stagiryty. 2) byt czysto intencjonalny pełni w Ingardenowskiej wizji świata bar- dzo ważną funkcję, z punktu widzenia znaczenia dla człowieka jest nie- mal zrównany z bytem idealnym, podczas gdy Platon jest nader krytyczny wobec poetów, a nawet wyrzuca ich (jako twórców „cieni”), z idealnego państwa. 5 Por. J. Widomski, Ontologia liczby, Wydawnictwo uJ, Kraków 1996, s. 38–39. 6 na podobieństwo to – w podobnej formie – zwraca uwagę I. Johansson, Roman Ingarden and the Problem of Universals, w: S. lapointe, J. Woleński, D. Marion (eds), The Golden Age of Polish Philosophy. Kazimierz Twardowski’s Philosophical Legacy, Springer, ber- lin, 2006, s. 2. Układ pojęć w Sporze o iStnienie świata 35 Pomimo tych różnic myśl Ingardena jest mocno osadzona w tradycji platońskiej, aczkolwiek wpływ Platona na Ingardena był zapośredniczo- ny, przede wszystki
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Filozofia czasu Romana Ingardena wobec sporów o zmienność świata
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: