Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00291 006824 13594163 na godz. na dobę w sumie
Flagi nad gettem - ebook/pdf
Flagi nad gettem - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 274
Wydawca: Austeria Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-61978-50-3 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> słowniki
Porównaj ceny (książka, ebook (-8%), audiobook).

Powstanie w getcie warszawskim było jednym z najważniejszych i jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń II wojny światowej. O wydarzeniu tym powstało już wiele książek, napisano setki artykułów, zrealizowano kilka pasjonujących filmów. Jest to książka o dwóch zbrojnych żydowskich organizacjach: Żydowskiej Organizacji Bojowej, powszechnie znanej, docenianej i wysławianej oraz nieco zapomnianym Żydowskim Związku Wojskowym; o bohaterskich przywódcach obu ugrupowań, Mordechaju Anielewiczu i Pawle Frenklu; o ideologicznych kontrowersjach uniemożliwiających zjednoczenie nawet w tych tragicznych chwilach; wreszcie o kilkudniowej bitwie na Placu Muranowskim, jednym z kulminacyjnych momentów w całym powstaniu; oraz historia polskiej i żydowskiej flagi, które przez cztery dni unosiły się nad jednym z dachów walczącego getta.

Profesor Mosze Arens nie jest zawodowym historykiem. Książka jego diametralnie różni się od innych historycznych prac o getcie warszawskim. Czyta ją się z zapartym tchem, niczym powieść sensacyjną. Jej publikacja w Izraelu w 2009 roku doprowadziła do wielu kontrowersji i sporów.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Mosze Arens flagi nad gettem Rzecz o powstaniu w getcie warszawskim Przekład Michał Sobelman Joanna Stocker-Sobelman Redakcja Piotr Paziński Karolina Wałaszek Wydawnictwo Austeria Kraków · Budapeszt 2011 spis treści wprowadzenie rozdział 1 Warszawa rozdział 2 Między Warszawą a Wilnem, wrzesień 1939–listopad 1940 rozdział 3 W getcie, 16 listopada 1940–22 lipca 1942 rozdział 4 Wielka akcja wysiedleńcza, 22 lipca–24 września 1942 rozdział 5 Dwie organizacje bojowe rozdział 6 Przygotowania do powstania 5 15 27 43 67 89 103 rozdział 7 Ostatnie miesiące przed wybuchem powstania, styczeń–kwiecień 1943 rozdział 8 Ostatnie dni przed wybuchem powstania, 15–18 kwietnia 1943 rodział 9 Flagi nad gettem, 19–22 kwietnia 1943 rozdział 10 Getto w płomieniach, 23–28 kwietnia 1943 rozdział 11 Ucieczka z getta, 22–30 kwietnia 1943 rozdział 12 Wojna bunkrów, Miła 18, 29 kwietnia–16 maja 1943 rozdział 13 Poza murami getta posłowie uzupełnienia Podziękowania autora. Dodatek do wersji polskiej bibliografia 129 147 159 185 197 209 225 233 255 263 wprowadzenie Sześć milionów Żydów – mężczyzn, kobiet i dzieci – zostało zamordowanych przez Niemców w okresie ii wojny światowej. Wysyłano ich do komór gazo- wych, rozstrzeliwano i głodzono na śmierć. Bezbronnych, niemogących liczyć na pomoc, wieziono na rzeź niczym stado owiec. Jakiekolwiek próby opo- ru przeciw Einsatzgruppen, specjalnym morderczym jednostkom ss, Wehr- machtowi i wielu kolaborantom rekrutującym się spośród narodów okupo- wanej Europy, były na ogół niemożliwe. Niemniej jednak zdarzały się: jako partyzanci w lasach i bagnach Białorusi, w Polsce i na Ukrainie, żydowscy bojownicy przygotowywali zasadzki na jednostki niemieckie i dokonywali sa- botażu, natomiast w warszawskim getcie wybuchło powstanie – pierwszy bunt przeciwko Niemcom w okupowanej Europie. Zorganizowany opór w getcie wymagał poparcia ze strony jego mieszkań- ców. W czasie, kiedy wielu żyło jeszcze w nadziei, iż oni i ich rodziny zdoła- ją się uratować, obawiano się, że najmniejsza oznaka oporu wobec Niemców spowoduje reakcję i natychmiastową likwidację całej społeczności. Wybuch buntu w imieniu Żydów i dla Żydów był zatem niemożliwy. Jednak po tym, jak latem i jesienią 1942 roku wysłano do komór gazowych w Treblince 270 ty- sięcy Żydów, stało się jasne, że Niemcy zamierzają zlikwidować wszystkich. To właśnie wówczas na terenie pozostałości dawnego getta, zamieszkanym niegdyś przez przeszło 400 tysięcy Żydów, nadszedł czas powstania. Zryw w warszawskim getcie stał się integralną częścią dziejów ii wojny światowej, a na przestrzeni lat wszedł również do pamięci zbiorowej w wielu miejscach na świecie. Stało się tak, mimo że cała historia wydarzeń 10 dni walk z siłami niemieckimi, między 19 a 28 kwietnia 1943 roku, nie była powszechnie znana. Kim byli żydowscy bojownicy, którzy śmieli wystąpić przeciw oddzia- wprowadzenie · 7 łom i olbrzymiej potędze żołnierzy ss i ich ukraińskich współpracowników, znajdujących się pod komendą generała ss Jürgena Stroopa? Kto dowodził powstańcami w walce? Przyjęta wersja wydarzeń daleka jest od prawdziwego przebiegu wypadków. Powstanie to było walką samotnych i osamotnionych. Bojownicy odcięci byli od świata, a sam zryw nie przyciągnął większej uwagi w stolicach państw alianckich. W trakcie rozpaczliwych walk na ulicach getta nie zapropono- wano powstańcom żadnej pomocy, nie usłyszeli też słów otuchy. Z punktu widzenia Roosevelta, Stalina i Churchilla wcale nie istnieli. Dopiero wiele lat później świat zaczął doceniać męstwo żydowskich bojowników w getcie warszawskim, którzy w nierównej walce byli pierwszymi w okupowanej przez Hitlera Europie, którzy podjęli walkę z nazistowskim okupantem. Bunt ten – jedno z najbardziej znaczących wydarzeń w dziejach narodu żydowskiego i jedno z najważniejszych w historii ii wojny światowej – został przedstawiony w wielu książkach i artykułach, upamiętniony w muzeach Za- głady, w dorocznych akademiach, pomnikach i nazwach ulic w Izraelu i War- szawie. Niniejsza książka podejmuje próbę opisania dziejów powstania w getcie warszawskim zgodnie z faktami. Jest to opowieść o męstwie, odwadze i po- święceniu, które powinno się jak najdokładniej poznać nawet po upływie aż tylu lat. Historię tę należy opowiedzieć poprzez pryzmat szacunku dla po- wstańców, którzy wyruszyli przeciw Niemcom starającym się zniszczyć to, co pozostało jeszcze z warszawskiego getta, i którzy walczyli aż do końca ku czci i chwale narodu żydowskiego. Dzieje zrywu należy przedstawiać, mając na względzie, że działały tam dwie organizacje ruchu oporu, które jednak nie połączyły się w tej rozpaczli- wej walce. Korzenie wrogości między tymi ugrupowaniami – Żydowską Or- ganizacją Bojową (żob) pod dowództwem Mordechaja Anielewicza i Żydow- skim Związkiem Wojskowym (żzw) pod komendą Pawła Frenkla – odnaleźć można w ideologicznych sporach, które, wydawałoby się, w getcie przestały mieć większe znaczenie. Jednakże to właśnie owe kontrowersje nie pozwoliły na zjednoczenie obu ugrupowań, nawet wówczas, kiedy 270 tysięcy Żydów z warszawskiego getta wysłano do komór gazowych w Treblince, a później miały wpływ nawet na narrację powstania, przedstawioną przez kilku spośród ocalonych. Członkowie żob-u, którzy pozostali przy życiu, zapamiętali tylko własne doświadczenia i niemalże wyparli sam fakt działalności żzw w getcie. Przywództwa partii politycznych, do których należeli ocaleni, były zdeter- minowane, by całą bohaterską chwałę zachować wyłącznie dla siebie i swoich 8 · wprowadzenie członków oraz, rzecz jasna, nie były zainteresowane zwróceniem uwagi na działalność jakiegokolwiek konkurencyjnego ugrupowania. Natomiast wszy- scy ważniejsi dowódcy Żydowskiego Związku Wojskowego polegli w walce z Niemcami i de facto nie pozostał po wojnie nikt, kto mógłby opowiedzieć o ich losach. Pomimo to fakty były znane i należało je tylko zbadać. Najbardziej szczegółowy opis walk w getcie przekazany został przez gene- rała ss i policji Jürgena Stroopa. Dostał on od szefa ss Heinricha Himmlera rozkaz, by zniszczyć pozostałości warszawskiego getta po wielkiej deporta- cji do Treblinki. Codziennie, a czasem i dwa razy dziennie, wysyłał raporty swojemu zwierzchnikowi – generałowi ss i policji Friedrichowi Wilhelmowi Krügerowi w Krakowie. Meldunki te później przekazywano Himmlerowi. Nie ma żadnych podstaw, by wątpić w ich wiarygodność, chociaż niekiedy zostały one „ozdobione”, by szczególnie podkreślić odwagę żołnierzy. Pew- ne szczegóły, które wydawały się Stroopowi w trakcie walki nieco żenujące, pojawiły się dopiero w podsumowującym raporcie, zawierającym „deklarację zwycięstwa” nad żydowskim powstaniem. Celem Stroopa była zagłada war- szawskich Żydów i zniszczenie samego getta. W trakcie fanatycznych dzia- łań, mających zrealizować te zamierzenia, dostrzegł, że w getcie istnieją dwa żydowskie ruchy oporu, które czasami wymienia, używając polskich skrótów: żzw i żob. Aczkolwiek zachował w stosunku do nich „neutralność”, starając się zlikwidować wszelki ślad oporu w społeczności. Stroop, oczekując pochwał Himmlera, widział w stłumieniu powstania i zniszczeniu getta olbrzymi sukces. Dla jego upamiętnienia zamieścił swoje raporty dzienne opisujące wydarzenia między 19 kwietnia a 16 maja 1943 roku oraz raport podsumowujący z 16 maja 1943 w reprezentacyjnym albumie, za- wierającym także fotografie wykonane w trakcie działań. Album o tytule Es gibt keinen Jüdischen Wohnbezirk in Warschau mehr (Żydowska dzielnica miesz- kaniowa w Warszawie już nie istnieje) zawierał spis strat poniesionych przez jego siły w trakcie walk: „Polegli dla ojczyzny i Führera”. Jeden egzemplarz albumu przekazany został Himmlerowi, drugi Krügerowi, a trzeci Stroop za- chował dla siebie. Tenże egzemplarz prezentowany był później na procesie zbrodniarzy wojennych w Norymberdze jako dowód winy, a od tego czasu album przetłumaczony został na kilka języków1. Stanowi on główne źródło informacji na temat powstania w getcie warszawskim i działań prowadzonych przez dwa żydowskie ruchy oporu. By uwiarygodnić i uzupełnić informacje zawarte w raportach dziennych i raporcie podsumowującym, należy wspomnieć o kolejnych dokumentach. wprowadzenie · 9 Po wojnie Stroop został zatrzymany przez amerykańskie wojska okupa- cyjne w  Niemczech Zachodnich. Po rozpoznaniu nakazano mu napisanie sprawozdania z działań w getcie warszawskim. Do tego sprawozdania, napi- sanego w Wiesbaden 1 maja 1946 roku, trzy lata po powstaniu, Stroop dołączył nowe materiały. Wspomniał o wywieszeniu na Placu Muranowskim przez żydowskich bojowników dwóch flag: polskiej i syjonistycznej; fakt ten po raz pierwszy pojawił się w jego podsumowującym raporcie, 16 maja 1943 roku2. Po skazaniu go na śmierć w procesie, który odbył się w Dachau, Stroop zo- stał deportowany do Polski, celem postawienia go przed sądem w Warszawie za zbrodnie popełnione w getcie warszawskim. Tam przekazał dodatkowe informacje o przebiegu powstania. Czekając na proces w więzieniu przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie, od- powiedział pisemnie na 42 pytania związane ze zrywem w getcie. Opisując walki na Placu Muranowskim, stwierdził: Żydowscy powstańcy bronili Placu Muranowskiego (dziś już nie pamiętam tej nazwy), bronili się z wielką zawziętością. Na środku placu stał potężny be- tonowy budynek. Prowadzony stamtąd ogień karabinów maszynowych unie- możliwiał przedostanie się na sam plac. W przededniu śmierci Untersturm- führera ss Demke, którego znałem jako utalentowanego oficera, otrzymałem rozkaz zajęcia budynku za pośrednictwem specjalnej jednostki komandosów. Nie udało się przeprowadzić tej akcji ze względu na ciężki ogień, wzmacnia- ny granatami i koktajlami Mołotowa. Dopiero nazajutrz udało się wejść do środka budynku. Obrońcy wycofali się na dach. Później na dachu tym zginął Untersturmführer Demke. Wewnątrz budynku było kilka pokoi oddzielo- nych betonowymi ścianami. Jeśli mnie pamięć nie myli, to oprócz zabitych obrońców, reszta uciekła przez dachy.3 Trzech ocalałych z  warszawskiego getta Żydów przesłuchało Stroopa w więzieniu, a ich pytania i jego odpowiedzi zostały zarejestrowane4. Byli to: Marek Edelman, członek komendy żob-u, dowódca sił żob-u w rejonie warsztatów szczotkarzy; Rachela Auerbach, która pracowała w getcie z kro- nikarzem getta Emanuelem Ringelblumem, oraz Stefan Grajek, działacz Syjonistycznej Partii Socjalistycznej Poalei Syjon w getcie. Na jedno z pytań Edelmana Stroop odpowiedział: „Najsilniejszy opór był na Placu Muranow- skim”. Edelman jednak drążył dalej: „Gdzie, oprócz Placu Muranowskiego, opór był silny?”. Stroop odrzekł: „Dzisiaj nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie z taką dokładnością, jak w przypadku Placu Muranowskiego. Pa- 10 · wprowadzenie miętam również warsztaty szczotkarzy, nie jestem jednak w stanie dokładnie tego opisać”. Jeśliby przeanalizować te odpowiedzi w kontekście raportów dziennych i sprawozdania podsumowującego Stroopa, można by stwierdzić, że walka na Placu Muranowskim bojowników żzw pod dowództwem Pawła Frenkla po- kazuje olbrzymią rolę żzw w postaniu. Czekając w więzieniu na proces, Stroop, wraz z jeszcze jednym niemiec- kim więźniem, dzielił celę z Kazimierzem Moczarskim, żołnierzem ak aresz- towanym po wojnie przez władze komunistyczne. Stroop uprzyjemniał czas towarzyszom z celi opowieściami o getcie, które Moczarski opublikował póź- niej w swojej książce Rozmowy z katem5. Zasadniczo opowieści te potwierdza- ją relację Stroopa, dodając szczegóły i odzwierciedlając jego emocje w trakcie popełniania straszliwych zbrodni wobec Żydów. Relacja złożona przez Stroopa podczas procesu w Warszawie dostarcza kolejnych szczegółów do znanego już materiału. Jasno pokazuje wybitną rolę żzw, pod dowództwem Pawła Frenkla i jego zastępcy Leona Rodala, jako ruch oporu. Wiadomo, że oni, zresztą podobnie jak i inni ważniejsi dowódcy tej organizacji, wywodzili się z Bejtaru, młodzieżowej organizacji syjonistycz- no-rewizjonistycznej, stworzonej przez Włodzimierza Zeewa Żabotyńskiego. W latach poprzedzających ii wojnę światową socjaliści na całym świecie nawoływali do „walki klasowej” i „braterstwa proletariackiego”. Wielu z nich, nie tylko zatwardziali komuniści, widzieli w Związku Radzieckim przywód- cę tej wojny. W tym okresie, również w Palestynie, syjonistyczni socjaliści, którzy zdobyli przywództwo wśród żydowskiego społeczeństwa, popierali tę linię. Tak więc widzieli oni w syjonistach-rewizjonistach Żabotyńskiego, któ- rzy wierzyli w wolny rynek i inicjatywę prywatną, wrogów klasy robotniczej i „faszystów”. W diasporze ruch syjonistyczno-socjalistyczny fanatycznie szedł nurtem wytyczonym przez macierzyste organizacje w Palestynie. W Palesty- nie z kolei, nawet w latach wojny, okupacji niemieckiej i cierpień w getcie, nie osłabła w sposób znaczący wrogość socjalistów wobec innych odłamów ru- chu syjonistycznego. Wobec rozpaczliwej sytuacji panującej w warszawskim getcie socjalistyczne ugrupowania syjonistyczne zdołały nawiązać współpracę z proletariackim ruchem Ha Achdut, socjalistycznym i antysyjonistycznym Bundem oraz z komunistami. Ugrupowania te zjednoczyły się w żob-ie, nie mogły się jednak połączyć z członkami Bejtaru, ponieważ grupę tę uważały za faszystowską. Należy podkreślić, iż żydowski ruch oporu Farajnikte Partizaner Organi- zacje (Zjednoczona Organizacja Partyzancka – fpo), który powstał w getcie wprowadzenie · 11 wileńskim na początku 1942 roku po masowej rzezi tamtejszych Żydów w le- sie w Ponarach, złożony był z członków Bejtaru, Haszomer Hacair i innych ugrupowań socjalistycznych, syjonistycznych i komunistycznych. To właśnie tam przywódcy Bejtaru i Haszomer Hacair, Josef Glazman i Aba Kowner, widząc cały rozmiar tragedii, przed którą stanęli Żydzi na terenach okupa- cji niemieckiej, postanowili zapomnieć o dawnej wrogości i wspólnie działać przeciwko Niemcom. Nie stało się tak jednak w getcie warszawskim. Różnica zdań uniemożliwiająca zjednoczenie żob-u i żzw uwidoczniła się również w narracji powstania, przekazywanej po wojnie przez ocalonych członków żob-u, mówiących o swej przewodniej roli w getcie. Interpretacja ta umocniła się jeszcze bardziej w Izraelu, gdzie przez pierwsze 29 lat władza należała do socjalistyczno-syjonistycznej partii Mapai. Z tego względu przyjmowana zazwyczaj historia wydarzeń w getcie war- szawskim przyznaje główną rolę Żydowskiej Organizacji Bojowej pod ko- mendą Mordechaja Anielewicza. Jeśli Żydowski Związek Wojskowy jest wspominany, to zaledwie w sposób marginalny. Niniejsza książka stwierdza, iż ta właśnie narracja znacząco odbiega od faktów, które możemy ustalić na podstawie relacji i dowodów, do których mamy dostęp. Szczególnie, że uzna- nie roli żzw w powstaniu w żaden sposób nie umniejsza bohaterskiej walki bojowników żob-u. Główne źródło informacji dotyczących utworzenia i rozwoju żob-u stano- wią nagrane wspomnienia Icchaka „Antka” Cukiermana, opublikowane już po jego śmierci6. Antek Cukierman, przywódca socjalistyczno-syjonistycznej organizacji młodzieżowej Dror w getcie i główny inicjator żob-u, posiadał, jak można by tego oczekiwać, silną orientację ideologiczną. Widział on w obozie proletariackim naturalnych partnerów socjalistyczno-syjonistycznego ruchu oporu. Partnerem takim był także Bund oraz inne ugrupowania socjalistycz- ne i komunistyczne7. Rewizjoniści, rzecz jasna, nie byli w pierwszym szeregu jego sojuszników. Ta właśnie orientacja polityczna nie pozwalała na dołączenie rewizjonistów do żob-u, a później uniemożliwiła połączenie sił żob-u i żzw. Na kilka dni przed powstaniem wysłano Cukiermana na aryjską stronę Warszawy, by nawiązał kontakt z polską konspiracją. Po jego wybuchu nie zdołał już wrócić do getta. Choć nie uczestniczył bezpośrednio w walkach, stał się w późniejszych latach głównym rzecznikiem powstania, jako że był najwyższym rangą członkiem żob-u wśród ocalałych. Przyjmowana zazwy- czaj narracja opiera się właśnie na relacji Cukiermana. Przypisując żob-owi główną rolę w organizacji powstania i samej walce, żzw przyznaje on zaledwie rolę marginalną. W przeciwieństwie do relacji 12 · wprowadzenie zawartych w  raportach Stroopa, Cukierman twierdzi, że bojownicy żzw walczyli na odcinku ulicy Baronowskiej zaledwie przez dwa dni i kiedy nie byli w stanie bronić się dalej, opuścili getto 20 kwietnia8. Ignoruje on również obecność bojowników żzw w innych rejonach getta, choć relacje samych żo- bowców, którzy widzieli to na własne oczy, potwierdzają, że członkowie żzw byli zaangażowani w walkę również tam. W relacji Cukiermana dotyczącej udziału żzw główną nutą jest lekceważenie. Zupełnie niezależnie od raportów Stroopa także kilku naocznych świad- ków mówiło o  bohaterskiej walce na Placu Muranowskim9. Nie miało to jednak większego wpływu na przyjętą wersję wydarzeń, nawet na wystawie poświęconej powstaniu w getcie warszawskim w Muzeum Yad Vashem w Je- rozolimie lub Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie. Świadkowie opowia- dający w Waszyngtonie o członkach żzw walczących z Niemcami w innych rejonach getta, przyjęci zostali z podobną ignorancją10. Próba przedstawiania w tym okresie powstania jako sukcesu klasy robotniczej pozostała aktualna aż po dzień dzisiejszy, wbrew olbrzymim zmianom politycznym, jakie miały miejsce w ostatnich latach. Zachodzi więc pilna potrzeba, aby przedstawić pełną i prawdziwą historię tego zrywu. 1. Mered geto warsza beeinej haojew (hebr. Powstanie w getcie warszawskim w oczach wroga), red. J. Kermisz, Jerozolima 1966, s. 121–192; zob. także J. Stroop, The Stroop Report: The Jew- ish Quarter of Warsaw Is No More!, Nowy Jork 1979. 2. Kopia sprawozdania Stroopa napisanego w Wiesbaden gotyckimi literami znajduje się w Ar- chiwum Yad Vashem, nr iii/1539, w przekładzie angielskim zawarta jest w książce Chaima Lazara Litai, Muranowska 7, Tel Awiw 1966, s. 309–315. W wersji niemieckiej zob. W. Schef- fler, H. Grabitz, Der Ghetto-Aufstand Warschau 1943, Monachium 1993, s. 174–181. 3. Mered geto..., s. 200–201. 4. Tamże, s. 211–235. 5. K. Moczarski, Rozmowy z katem, Warszawa 1972. 6. I. Cukierman (Antek), Szewa haszanim hahen (hebr. Siedem tamtych lat), Tel Awiw 1990; skrócona wersja polska: I. Cukierman, Nadmiar pamięci, Warszawa 2006. 7. Zob. pierwsze wysiłki organizacyjne Cukiermana mające na celu stworzenie ruchu oporu, opisane przez jego małżonkę Cywię Lubetkin, Bejamei kilion wemeret (hebr. W dniu upad- ku i powstania), Tel Awiw 1979, s. 67. wprowadzenie · 13 8. I. Cukierman, Begeto uwemered (hebr. W getcie i w powstaniu), Tel Awiw 1985, s. 146. 9. R. Walewski, Jurek, Tel Awiw 1976, s. 67–74; J. Eisner, The Survivor, Nowy Jork 1980, s. 187–197. 10. Relacje o działaniach członków żzw w obronie warsztatów Többensa i Schultza, zob. dzi- ennik Simchy Korngolda, Archiwum Yad Vashem 033/1566 oraz relacje Feli Finkelsztajn- Szabczyk w Archiwum Kibucu Lohamej Hagetaot, nr 9648. Na temat walk wojowników żzw w rejonie warsztatów szczotkarzy zob. relacje Juty Hartman-Rottenberg w książce Chaima Lazara Litai, Mecada szel warsza (Warszawska Masada), Tel Awiw 1963, s. 255–259.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Flagi nad gettem
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: