Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00354 005533 13606820 na godz. na dobę w sumie
Fonarni (Słowa) - ebook/pdf
Fonarni (Słowa) - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 31
Wydawca: Self Publishing Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-272-4357-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poezja
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

'Fonarni' to drugi zbiór piosenek do wierszy Osipa Mandelsztama.
Tytuł albumu wywodzi się od wiersza Osipa 'Fonarni'. Swobodna, przestrzenna i malarska poezja Mandelsztama z łatwością wytrzymuje marudzący styl Comporecordeyrosa, gdyż ona wytrzyma chyba wszystko.
Comporecordeyros pokusił się o samodzielne przetłumaczenie wierszy, pracowicie starając się o oddanie ich sensu i języka. Zakłada, że braki w znajomości rosyjskiego, dzięki słownikom internetowym i wieloletniej sympatii do rosyjskiej mowy, nie przeszkodziły w powodzeniu akcji. A ponieważ Comporecordeyros zdobył komplet wierszy Mandelsztama  w oryginale, ma nadzieję, że uda mu się skompletować jeszcze co najmniej jeden album...

W tym e-booku przedstawiam słowa piosenek, w większości wraz z rosyjskimi oryginałami.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

FONARNI comporecordeyros 2014 Wstęp Fonarni to drugi zbiór piosenek do wierszy OSIPA MANDELSZTAMA. Tytuł albumu wywodzi się od wiersza Osipa Fonarni . Swobodna, przestrzenna i malarska poezja Mandelsztama z łatwością wytrzymuje marudzący styl Comporecordeyrosa, gdyż ona wytrzyma chyba wszystko. Comporecordeyros pokusił się o samodzielne przetłumaczenie wierszy, pracowicie starając się o oddanie ich sensu i języka. Zakłada, że braki w znajomości rosyjskiego, dzięki słownikom internetowym i wieloletniej sympatii do rosyjskiej mowy, nie przeszkodziły w powodzeniu akcji. A ponieważ Comporecordeyros zdobył komplet wierszy Mandelsztama w oryginale, ma nadzieję, że uda mu się skompletować jeszcze co najmniej jeden album... W tym e-booku przedstawiam słowa piosenek, w większości wraz z oryginałami. Nota biograficzna Osipa Mandelsztama znajduje się na końcu e-booka 1 * * * , Еслиутрозимнеетемно Тохолодноетвоеокно : Выглядиткакстароепанно , ; Зеленеетплющпередокном , Истоятподледянымстеклом — Тихиедеревьяподчехлом , , Отовсехветровзащищены Отовсякихбедограждены . Иветвямипереплетены . Полусветстановитсялучист Передсамойрамой шелковист Содрогаетсяпоследнийлист — .1909 . . ОсипМандельштам Избранное . Всемирнаябиблиотекапоэзии - , 1996. РостовнаДону Феникс » ксписку » На отдельной странице , - (Okno) * * * Jeśli poranek zimowy jest ciemny To chłodne twoje okno, Wygląda jak stara fotografia: Zieleni się bluszcz pod oknem; I stoją w lodowatym szkle, Ciche drzewa w śnieżnych czapach - Od wszystkich wiatrów chronione Przed wszelką biedą odgrodzone I gałęziami splecione Półcień staje się promienny Tuż przed szyby ramką - jedwabiście Rozedrgała się ostatnia kartka. 2 (Wieczór) * * * Łagodny wieczór. Poważny zmierzch. Gwar za gwarem. Fala za falą. A w twarze nam wilgotny wiatr Uderza jakby słony welon Wszystko pogasło. Wszystko zmieszane Fale brzegiem rozanielone A w nas wstąpiła ślepa radość - i serca zostały zapłodnione. Ogłuszył nas ciemności chaos Odurzyło powietrze podchmielone, ukołysał chór ogromny: Flety, lutnie i cymbały... * * * Вечер нежный. Сумрак важный. Гул за гулом. Вал за валом. И в лицо нам ветер влажный Бьет соленым покрывалом. Все погасло. Все смешалось. Волны берегом хмелели. В нас вошла слепая радость ― И сердца отяжелели. Оглушил нас хаос темный, Одурманил воздух пьяный, Убаюкал хор огромный: Флейты, лютни и тимпаны... 1910 Осип Мандельштам. Избранное. Всемирная библиотека поэзии. Ростов-на-Дону, Феникс , 1996. » к списку » На отдельной странице 3 (Promień) Tylko jedno pragnienie: Niewidzialnie, tajemnie Pomknąć w ślad za promieniem W dal, trwającą beze mnie. A ty promieniej, bowiem Innego szczęścia nie ma - Niech ci gwiazda opowie Cala wiedzę promienia A ja chce Ci powiedzieć. Ze szept mój cię powiedzie Tam, gdzie w wiatru powiewie Promień tobie powierzę To dzięki temu promień Dzięki temu świetlany Ze szeptaniem ogromny Mamrotaniem ogrzany. 4 * Ma cherie * Ma voix aigre et fause P. Verlaine Można tędy lub owędy, Co tu kryć: Wszystko brednie, sherry-brandy, Ma cherie! Gdzie Hellenom ogniem płonął Piękna chram, Srom popielisk na mnie zionął Z czarnych jam. Pośród fal Helena naga, Wiosła błysk - Słona piana mnie wysmaga, Splunie w pysk! Czoło, wargi mi pomaże Nędza dni, Figę z makiem mi pokaże Wielkie nic. 5 Tak się wyśpię, jak pościelę, Albo nie - Mój aniele, żłop cocktaile, Smak na dnie. Można tędy lub owędy, Co tu kryć: Wszystko brednie, sherry brandy, Ma cherie! Moskwa, marzec 1931, Muzeum Zoologii 2 III 1931 6 (Wilk) Więc za chwałę tych dni, co nadejdą w przyszłości, I za ludzkiej godności sprawę Pozbawiłem się miejsca przy stole mych ojców I radości, i czci mojej nawet. Wiek, jak brytan wilkowi, do gardła mi skacze, Lecz ja wilkiem nie jestem, nie jestem. Jak się czapkę pcha w rękaw, tak pchnij mnie już raczej W duszny kożuch Syberii leśnej. Byle tchórza nie widzieć i brudu nie widzieć Ani kołem łamanych kości. Niechaj z nocy polarnej błękitny lis wyjdzie, Niech mi zalśni w swej mroźnej piękności. Prowadź w noc, gdzie Jenisej przetacza się milcząc, Tam gdzie sosna do gwiazdy się wspina, Bo nie jestem ja wilkiem i krew mam niewilczą, A więc z ręki równego niech zginę. 7 Она еще не родилась, Она и музыка и слово, И потому всего живого Ненарушаемая связь. Спокойно дышат моря груди, Но, как безумный, светел день, И пены бледная сирень В черно-лазоревом сосуде. Да обретут мои уста Первоначальную немоту, Как кристаллическую ноту, Что от рождения чиста! Останься пеной, Афродита, И слово в музыку вернись, И сердце сердца устыдись, С первоосновой жизни слито! 1910 Строфы века. Антология русской поэзии.Сост. Е.Евтушенко.Минск, Москва: Полифакт, 1995. (Afrodyta) * Silentium * Ona jeszcze się nie narodziła, Ona i muzyka i słowo, Dlatego tak nienaruszalna jest więź wszystkiego co żyje Spokojnie oddycha morza pierś Ale jak szaleniec jest jasny dzień, I pienią się bladoliliowe syreny o czarno - błękitny okręt Może znajdą moje usta pierwotne milczenie co jak krystaliczna nuta, która od urodzenia czysta. Pozostań pianą, Afrodyto, I z wyschłej życia pierwotnej zasady zwróć słowo muzyce, i serca do serca zawstydzenie. 8 (Jesienne minuty) * * * Z bagna złego i lepkiego Wyrosłem, ja, trzcinowy szum, I żarliwie, i zmysłowo, i czule Zakazano życiu oddechu. I niknę, przez nikogo nie zauważony W chłodnym wygodnym schronieniu Spełniony szelestem powitalnym Krótkich jesiennych minut. Z okrutnych obelg cieszę się I w życiu chorym na sen, Ja każdemu tajnie zazdroszczę I zakochany w każdym jestem tajnie. 9 , * * * Изомутазлогоивязкого , Явыростростинкойшурша Истрастноитомноиласково . Запретноюжизньюдыша , , , , Иникнуникемнезамеченный , Вхолодныйитопкийприют Приветственнымшелестомвстреченный . Коротки осенни минут x x , Ясчастливжестокойобидою , Ивжизнипоожейнасон Якаждомутайнозавидую . Ивкаждоготайновлюблен x 1910 . . ОсипМандельштам Избранное . Всемирнаябиблиотекапоэзии , 1996. - РостовнаДону Феникс » ксписку » На отдельной странице , -
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Fonarni (Słowa)
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: