Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00461 010848 7465283 na godz. na dobę w sumie
INWAZJA - ebook/pdf
INWAZJA - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: SELF-PUBLISHER Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3932-2896-6 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dokument, literatura faktu, reportaże >> reportaże
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Inwazja - poetycki komiks z ironicznym zacięciem pełnym akcji, spektakularnych pojedynków, umysłowych zmagań, miłosnych smaczków i odpowiedzi na pytanie, czy da się uniknąć śmierci.

Znajdź podobne książki

Darmowy fragment publikacji:

WPROWADZENIE W RURCE FERMENTACYJNEJ CIASNO JAK W SEZONIE NA PLAŻY. PRZEZ PRZESMYK PRZEPUSZCZA SIĘ DUSZE RÓŻNYCH PISARZY, ALE TYLKO TYCH, CO PRZESTRZEGAJĄ ZASAD I NORM. WSZECHŚWIAT FERMENTUJE W BUTLI – WYŁADOWANIA SZTORM. WSZYSTKO FAJNIE WSPÓŁGRA, MA PARAMETRY, JAK TRZEBA, LICZĄC PROCENTOWO – NIE WSZYSCY OD RAZU PÓJDĄ DO NIEBA. KAŻDY W BALONIE BYŁ POTRZEBNY, ODGRYWAŁ SWOJĄ ROLĘ, ALE PEWNEGO RAZU KTOŚ ZECHCIAŁ PRZEROBIĆ ALKOHOLE. ZAWŁADNĄĆ DYMIONEM, WŁASNY KODEKS WPROWADZIĆ OD NOWA… ÓW OSOBNIK TO MASTER – BODAJŻE BAKTERIA OCTOWA. TAK DRAMATYCZNYCH SCEN, JAKIE ROZGRYWAŁY SIĘ W WINIE, NIKT NIGDY NIGDZIE NIE PRZECZYTAŁ ANI NIE ZOBACZYŁ W KINIE. NADSZEDŁ DZIEŃ, GDY WRÓG DOBREGO SMAKU PRZENIKNĄŁ DO ŚRODKA. ZACZĘŁY POJAWIAĆ SIĘ WADY, TAK PRZYNAJMNIEJ GŁOSI PLOTKA. WINU GROZIŁA PASTERYZACJA. OJ, CO BY TO BYŁO! NA SZCZĘŚCIE MASTER SIĘ NAWRÓCIŁ I ZNOWU JEST MIŁO :) JEDNAK MOŻE PO KOLEI, JAK TO BYŁO… MASTER TURBOKRYTYK Z IMPLANTEM – UPADŁY POETA, FILOZOF, POTĘŻNY I PODSTĘPNY REPREZENTANT CIEMNEJ STRONY MOCY. JEDNA Z HIPOTEZ GŁOSI, IŻ STRACIŁ RĘKĘ PODCZAS WITANIA SIĘ Z LITERATEM LEPSZYM OD SIEBIE. INNI ZNÓW POWIADAJĄ, ŻE PEWNE BRACTWO GRAFOMANÓW RZUCIŁO NA NIEGO KLĄTWĘ. POWSTAŁA TEŻ TEORIA, JAKOBY RĘKA MU USCHŁA, GDY SIĘGAŁ PO TAJEMNICZY TOMIK, KTÓRY CHCIAŁ SKRYTYKOWAĆ. JAK BYŁO NAPRAWDĘ? TRUDNO POWIEDZIEĆ, ALE PEWNE JEST, ŻE TURBOKRYTYK BUDZI POSTRACH W CAŁEJ LITERACKIEJ GALAKTYCE. POGROMCA MASTERÓW POETA – DZIWAK, TRADYCJONALISTA, NAZYWANY RÓWNIEŻ GALAKTYCZNYM MŚCICIELEM. ZNAWCA SZTUK KUNG- FU, KTÓRE WYKORZYSTUJE DO UNICESTWIANIA RYWALI, W TYM MASTERÓW. TEŻ POTRAFI BYĆ PYSZAŁKIEM, ALE W INNYCH, WYŻSZYCH OBSZARACH WTAJEMNICZENIA. DOSKONALE WŁADA BRONIĄ PALNĄ I BIAŁĄ, POTRAFI PRZEWIDZIEĆ RUCHY PRZECIWNIKA, ZANIM TEN O NICH POMYŚLI. BLOKÓW NIE STOSUJE, BO TO DLA AMATORÓW; JEŚLI JUŻ, TO TYLKO UNIKI. OPANOWAŁ WŁASNY STYL, KTÓRY AUTOMATYCZNIE TRAFIŁ DO KANONU. NIEZIEMSKA PIĘKNOŚĆ Z PLANETY ZIEMIA, ŚLICZNIE ROBI ZEZA, UROKIEM OSOBISTYM POTRAFI ZAHIPNOTYZOWAĆ NAJWIĘKSZYCH WOJOWNIKÓW. INTELIGENTNA, LOJALNA, ELOKWENTNA TOWARZYSZKA MASTERA. RÓWNIEŻ BARDZO NIEBEZPIECZNA, POWIADAJĄ NAWET, ŻE GDZIE MASTER NIE MOŻE, TAM… PANI WÓDZ CZŁOWIEK WIDMO, PODOBNO NIKT TAK NAPRAWDĘ NIE WIE, KIM ON JEST. TRZYMA ŁAPĘ NA WSZYSTKIM. GURU LITERATURY – WYDAJE NAJWIĘKSZE DZIEŁA W GALAKTYCE (ALBO MU SIĘ WYDAJE, ŻE JE WYDAJE). DECYDENT, KTÓRY DOSKONALE OPANOWAŁ PRZYBIJANIE PIECZĄTEK PRZEZNACZENIA, CO PRZYNOSI MU PROFITY. W SWOIM IMPERIUM MA ZŁOTE BIURKO I WIECZNE PIÓRO. ZWIERZCHNIK ABSOLUT, DUSZA TOWARZYSTWA, WYROZUMIAŁY, MIŁOSIERNY. Z POCZUCIEM HUMORU – ŚWIADCZY O TYM FAKT, ŻE WYMYŚLIŁ POWYŻSZYCH OSZOŁOMÓW I NAMAŚCIŁ ICH SUPERMOCAMI. POTRAFI POGODZIĆ WODĘ Z OGNIEM, SPOIĆ NIEMOŻLIWE Z MOŻLIWYM. MA PRZY TYM NIESAMOWITY UBAW. POSIADA NAJWIĘKSZĄ KOLEKCJĘ BRONI, ALE UŻYWA JEJ TYLKO W CELACH SPORTOWYCH, GDYŻ NIE DA SIĘ GO POKONAĆ (MOŻNA GO CO NAJWYŻEJ ROZŚMIESZYĆ). DLATEGO JEŚLI JUŻ MUSI UDOWODNIĆ SWOJĄ WYŻSZOŚĆ, WYKORZYSTUJE SZACHY – W TEN SPOSÓB UZMYSŁAWIA OPONENTOWI JEGO MIAŁKOŚĆ. I – NORA MUSISZ SIĘ PRZEDRZEĆ PRZEZ ZASŁONĘ KŁAMSTW JEDI. POZWÓL, ŻE POMOGĘ CI POZNAĆ SUBTELNOŚCI MOCY… MÓJ MENTOR NAUCZYŁ MNIE WSZYSTKIEGO O MOCY, NAWET NATURY CIEMNEJ STRONY… ANAKINIE, JEŚLI KTOŚ MA ZROZUMIEĆ WIELKĄ TAJEMNICĘ, MUSI STUDIOWAĆ WSZYSTKIE ASPEKTY, NIE TYLKO DOGMATYCZNE, WĄSKIE WIDZENIE JEDI… GDY TE OTO SŁOWA DO ANAKINA WYPOWIADAŁ SITH, MASTER WŁAŚNIE ROZLICZAŁ SIĘ Z WIERSZAMI (WYPEŁNIŁ TEŻ PIT). BYŁ JESZCZE BARDZIEJ CIEMNY, NA CZARNIEJSZĄ CZERŃ ZMIENIŁ DIZAJN, ZGNIÓTŁBY KAŻDY TEKST, NAWET GDYBY GO NAPISAŁ OPTIMUS PRIME. DLA MASTERA NIEMAL WSZYSTKIE KSIĄŻKI SĄ JAK INKUBATOR, Z TRUDEM PRZEBIERA W NICH ŁAPSKAMI TEN ALIGATOR, POŻERACZ TOMIKÓW, SMAKOSZ KONKURSOWYCH SAŁATEK – AS! TORREADOR WŚRÓD KRYTYKÓW, NIEDOŚCIGNIONY KIPER FRAZ. OBJAWY PYCHY I OBŻARSTWA TO SPRAWA NIEBEZPIECZNA, JEGO EGO ATAKUJE Z LĄDU, WODY I POWIETRZA. WIESZCZE SĄ ZANIEPOKOJENI O POETYCKI KOKOS. DOŚĆ TEGO! POTRZEBA DZIEŁA, KTÓRE ZROBI Z NIEGO POKOS. NIE POMOGĄ ANTYODBLASKOWE OKULARY Z PLEKSI, PRZEBOGATA TREŚĆ GO OŚLEPI I WPROWADZI W KOMPLEKSY. NAWET GDYBY SIĘ SCHRONIŁ W WIEŻY W BUJANYM FOTELU, TO TA OPOWIEŚĆ GO PRZEROŚNIE – SPROWADZI DO PARTERU. TEKST: ARTUR SZUMERA ILUSTRACJE: DAWID NOWOBILSKI
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

INWAZJA
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: