Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00470 009003 7433585 na godz. na dobę w sumie
Integracja zewnętrzna i wewnętrzna nauk prawnych. Część 1 Jurysprudencja 2 - ebook/pdf
Integracja zewnętrzna i wewnętrzna nauk prawnych. Część 1 Jurysprudencja 2 - ebook/pdf
Autor: , , Liczba stron: 289
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7969-335-1 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Oddajemy do rąk Czytelników tom opisujący jedno z najistotniejszych zagadnień prawoznawstwa – integrację nauk prawnych. Integracja ta dotyczy zarówno dziedzin, które tradycyjnie stanowią korpus wiedzy o prawie, jak i nauk powszechnie umieszczanych zdecydowanie poza horyzontem wyznaczającym obszar prawoznawstwa.

Zgodnie z przyjętym zamysłem publikacja ma charakter dwudzielny. Zewnętrzne spojrzenie na zagadnienia obecne w problematyce prawa ujęto w trzech blokach problemowych: Polityka, Etyka – krytyka – literatura, Kognitywistyka – cybernetyka. Natomiast wzajemne przenikanie się wiedzy o prawie w ramach dogmatyk prawniczych, nauk historycznych oraz teorii i filozofii prawa znalazło wyraz w tekstach opatrzonych nadrzędnym tytułem: Interpretacja – język.

 

Integracja wewnętrzna i zewnętrzna prawoznawstwa ma istotne konsekwencje dla dwóch ogromnych dyskursów społecznych – tworzenia i stosowania prawa. Wiele interesujących zagadnień stało się przedmiotem analizy w prezentowanym tomie.

Znajdź podobne książki

Darmowy fragment publikacji:

JURYSPRUDENCJA 2/2014 REDAKTORZY REDAKTORZY REDAKTORZY SEKRETARZ REDAKTORZY SEKRETARZ REDAKTORZY SEKRETARZ REDAKTORZY SEKRETARZ REDAKTORZY SEKRETARZ REDAKTORZY SEKRETARZ SEKRETARZ SEKRETARZ RADA PROGRAMOWA RADA PROGRAMOWA RADA PROGRAMOWA RADA PROGRAMOWA RADA PROGRAMOWA RADA PROGRAMOWA RADA PROGRAMOWA RADA PROGRAMOWA Rafał Jerzy Kruszyński (Uniwersytet Łódzki) Rafał Jerzy Kruszyński (Uniwersytet Łódzki) Rafał Jerzy Kruszyński (Uniwersytet Łódzki) Rafał Jerzy Kruszyński (Uniwersytet Łódzki) Rafał Jerzy Kruszyński (Uniwersytet Łódzki) Rafał Jerzy Kruszyński (Uniwersytet Łódzki) Rafał Jerzy Kruszyński (Uniwersytet Łódzki) Rafał Jerzy Kruszyński (Uniwersytet Łódzki) Marek Zirk-Sadowski (Uniwersytet Łódzki), Tomasz Bekrycht (Uniwersytet Łódzki) Marek Zirk-Sadowski (Uniwersytet Łódzki), Tomasz Bekrycht (Uniwersytet Łódzki) Marek Zirk-Sadowski (Uniwersytet Łódzki), Tomasz Bekrycht (Uniwersytet Łódzki) Marek Zirk-Sadowski (Uniwersytet Łódzki), Tomasz Bekrycht (Uniwersytet Łódzki) Marek Zirk-Sadowski (Uniwersytet Łódzki), Tomasz Bekrycht (Uniwersytet Łódzki) Andrzej Bator (Uniwersytet Wrocławski), Tadeusz Biernat (Krakowska Akademia Marek Zirk-Sadowski (Uniwersytet Łódzki), Tomasz Bekrycht (Uniwersytet Łódzki) Andrzej Bator (Uniwersytet Wrocławski), Tadeusz Biernat (Krakowska Akademia Marek Zirk-Sadowski (Uniwersytet Łódzki), Tomasz Bekrycht (Uniwersytet Łódzki) Andrzej Bator (Uniwersytet Wrocławski), Tadeusz Biernat (Krakowska Akademia Marek Zirk-Sadowski (Uniwersytet Łódzki), Tomasz Bekrycht (Uniwersytet Łódzki) Andrzej Bator (Uniwersytet Wrocławski), Tadeusz Biernat (Krakowska Akademia Andrzej Bator (Uniwersytet Wrocławski), Tadeusz Biernat (Krakowska Akademia Andrzej Bator (Uniwersytet Wrocławski), Tadeusz Biernat (Krakowska Akademia Andrzej Bator (Uniwersytet Wrocławski), Tadeusz Biernat (Krakowska Akademia Andrzej Bator (Uniwersytet Wrocławski), Tadeusz Biernat (Krakowska Akademia im. A. F. Modrzewskiego), Stanisław Czepita (Uniwersytet Szczeciński), Tomasz Gizbert-Studnicki (Uniwersytet Jagielloński), Mariusz Golecki (Uniwersytet Łódzki), Małgorzata Król (Uniwersytet im. A. F. Modrzewskiego), Stanisław Czepita (Uniwersytet Szczeciński), Tomasz Gizbert-Studnicki Łódzki), Grzegorz Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), Jerzy Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), (Uniwersytet Jagielloński), Mariusz Golecki (Uniwersytet Łódzki), Małgorzata Król (Uniwersytet im. A. F. Modrzewskiego), Stanisław Czepita (Uniwersytet Szczeciński), Tomasz Gizbert-Studnicki Leszek Leszczyński (Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie), Lech Morawski Łódzki), Grzegorz Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), Jerzy Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), (Uniwersytet Jagielloński), Mariusz Golecki (Uniwersytet Łódzki), Małgorzata Król (Uniwersytet (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu), Tomasz Pietrzykowski (Uniwersytet Śląski), im. A. F. Modrzewskiego), Stanisław Czepita (Uniwersytet Szczeciński), Tomasz Gizbert-Studnicki Leszek Leszczyński (Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie), Lech Morawski Łódzki), Grzegorz Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), Jerzy Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), Marek Smolak (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), Tomasz Stawecki (Uniwersytet (Uniwersytet Jagielloński), Mariusz Golecki (Uniwersytet Łódzki), Małgorzata Król (Uniwersytet (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu), Tomasz Pietrzykowski (Uniwersytet Śląski), im. A. F. Modrzewskiego), Stanisław Czepita (Uniwersytet Szczeciński), Tomasz Gizbert-Studnicki Leszek Leszczyński (Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie), Lech Morawski Warszawski), Bartosz Wojciechowski (Uniwersytet Łódzki), Sylwia Wojtczak (Uniwersytet Łódzki), Grzegorz Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), Jerzy Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), Marek Smolak (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), Tomasz Stawecki (Uniwersytet (Uniwersytet Jagielloński), Mariusz Golecki (Uniwersytet Łódzki), Małgorzata Król (Uniwersytet (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu), Tomasz Pietrzykowski (Uniwersytet Śląski), im. A. F. Modrzewskiego), Stanisław Czepita (Uniwersytet Szczeciński), Tomasz Gizbert-Studnicki Łódzki), Jerzy Zajadło (Uniwersytet Gdański), Wojciech Załuski (Uniwersytet Jagielloński) Leszek Leszczyński (Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie), Lech Morawski Warszawski), Bartosz Wojciechowski (Uniwersytet Łódzki), Sylwia Wojtczak (Uniwersytet Łódzki), Grzegorz Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), Jerzy Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), Marek Smolak (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), Tomasz Stawecki (Uniwersytet (Uniwersytet Jagielloński), Mariusz Golecki (Uniwersytet Łódzki), Małgorzata Król (Uniwersytet (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu), Tomasz Pietrzykowski (Uniwersytet Śląski), im. A. F. Modrzewskiego), Stanisław Czepita (Uniwersytet Szczeciński), Tomasz Gizbert-Studnicki Łódzki), Jerzy Zajadło (Uniwersytet Gdański), Wojciech Załuski (Uniwersytet Jagielloński) Leszek Leszczyński (Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie), Lech Morawski Warszawski), Bartosz Wojciechowski (Uniwersytet Łódzki), Sylwia Wojtczak (Uniwersytet Łódzki), Grzegorz Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), Jerzy Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), Marek Smolak (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), Tomasz Stawecki (Uniwersytet (Uniwersytet Jagielloński), Mariusz Golecki (Uniwersytet Łódzki), Małgorzata Król (Uniwersytet (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu), Tomasz Pietrzykowski (Uniwersytet Śląski), im. A. F. Modrzewskiego), Stanisław Czepita (Uniwersytet Szczeciński), Tomasz Gizbert-Studnicki Łódzki), Jerzy Zajadło (Uniwersytet Gdański), Wojciech Załuski (Uniwersytet Jagielloński) Leszek Leszczyński (Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie), Lech Morawski Warszawski), Bartosz Wojciechowski (Uniwersytet Łódzki), Sylwia Wojtczak (Uniwersytet Łódzki), Grzegorz Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), Jerzy Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), Marek Smolak (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), Tomasz Stawecki (Uniwersytet (Uniwersytet Jagielloński), Mariusz Golecki (Uniwersytet Łódzki), Małgorzata Król (Uniwersytet (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu), Tomasz Pietrzykowski (Uniwersytet Śląski), Łódzki), Jerzy Zajadło (Uniwersytet Gdański), Wojciech Załuski (Uniwersytet Jagielloński) Leszek Leszczyński (Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie), Lech Morawski Warszawski), Bartosz Wojciechowski (Uniwersytet Łódzki), Sylwia Wojtczak (Uniwersytet Łódzki), Grzegorz Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), Jerzy Leszczyński (Uniwersytet Łódzki), Marek Smolak (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), Tomasz Stawecki (Uniwersytet (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu), Tomasz Pietrzykowski (Uniwersytet Śląski), Łódzki), Jerzy Zajadło (Uniwersytet Gdański), Wojciech Załuski (Uniwersytet Jagielloński) Leszek Leszczyński (Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie), Lech Morawski Warszawski), Bartosz Wojciechowski (Uniwersytet Łódzki), Sylwia Wojtczak (Uniwersytet Tomasz Bekrycht, Bartosz Wojciechowski, Marek Zirk-Sadowski – Uniwersytet Łódzki Marek Smolak (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), Tomasz Stawecki (Uniwersytet (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu), Tomasz Pietrzykowski (Uniwersytet Śląski), Łódzki), Jerzy Zajadło (Uniwersytet Gdański), Wojciech Załuski (Uniwersytet Jagielloński) Warszawski), Bartosz Wojciechowski (Uniwersytet Łódzki), Sylwia Wojtczak (Uniwersytet Tomasz Bekrycht, Bartosz Wojciechowski, Marek Zirk-Sadowski – Uniwersytet Łódzki Marek Smolak (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu), Tomasz Stawecki (Uniwersytet Łódzki), Jerzy Zajadło (Uniwersytet Gdański), Wojciech Załuski (Uniwersytet Jagielloński) Warszawski), Bartosz Wojciechowski (Uniwersytet Łódzki), Sylwia Wojtczak (Uniwersytet Tomasz Bekrycht, Bartosz Wojciechowski, Marek Zirk-Sadowski – Uniwersytet Łódzki Łódzki), Jerzy Zajadło (Uniwersytet Gdański), Wojciech Załuski (Uniwersytet Jagielloński) Marek Zirk-Sadowski, Bartosz Wojciechowski, Tomasz Bekrycht – Uniwersytet Łódzki Tomasz Bekrycht, Bartosz Wojciechowski, Marek Zirk-Sadowski – Uniwersytet Łódzki Tomasz Bekrycht, Bartosz Wojciechowski, Marek Zirk-Sadowski – Uniwersytet Łódzki Tomasz Bekrycht, Bartosz Wojciechowski, Marek Zirk-Sadowski – Uniwersytet Łódzki Tomasz Bekrycht, Bartosz Wojciechowski, Marek Zirk-Sadowski – Uniwersytet Łódzki Tomasz Bekrycht, Bartosz Wojciechowski, Marek Zirk-Sadowski – Uniwersytet Łódzki Wydział Prawa i Administracji, Katedra Teorii i Filozofii Prawa Wydział Prawa i Administracji, Katedra Teorii i Filozofii Prawa Wydział Prawa i Administracji, Katedra Teorii i Filozofii Prawa Wydział Prawa i Administracji, Katedra Teorii i Filozofii Prawa Wydział Prawa i Administracji, Katedra Teorii i Filozofii Prawa Wydział Prawa i Administracji, Katedra Teorii i Filozofii Prawa Wydział Prawa i Administracji, Katedra Teorii i Filozofii Prawa Wydział Prawa i Administracji, Katedra Teorii i Filozofii Prawa 90-232 Łódź, ul. Kopcińskiego 8/12 90-232 Łódź, ul. Kopcińskiego 8/12 REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ 90-232 Łódź, ul. Kopcińskiego 8/12 REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ 90-232 Łódź, ul. Kopcińskiego 8/12 REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ 90-232 Łódź, ul. Kopcińskiego 8/12 REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ 90-232 Łódź, ul. Kopcińskiego 8/12 REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ 90-232 Łódź, ul. Kopcińskiego 8/12 REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ 90-232 Łódź, ul. Kopcińskiego 8/12 REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ RECENZENT Leszek Leszczyński RECENZENT Leszek Leszczyński RECENZENT Leszek Leszczyński RECENZENT Leszek Leszczyński RECENZENT Leszek Leszczyński RECENZENT Leszek Leszczyński RECENZENT Leszek Leszczyński RECENZENT Katarzyna Gorzkowska Leszek Leszczyński Katarzyna Gorzkowska SKŁAD I ŁAMANIE Katarzyna Gorzkowska SKŁAD I ŁAMANIE Katarzyna Gorzkowska SKŁAD I ŁAMANIE Katarzyna Gorzkowska SKŁAD I ŁAMANIE Barbara Grzejszczak Katarzyna Gorzkowska SKŁAD I ŁAMANIE Barbara Grzejszczak Katarzyna Gorzkowska SKŁAD I ŁAMANIE Barbara Grzejszczak Katarzyna Gorzkowska SKŁAD I ŁAMANIE Barbara Grzejszczak SKŁAD I ŁAMANIE Barbara Grzejszczak Barbara Grzejszczak Barbara Grzejszczak Barbara Grzejszczak AGENT PR AGENT PR AGENT PR AGENT PR AGENT PR AGENT PR AGENT PR AGENT PR © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2014 © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2014 © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2014 © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2014 © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2014 © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2014 © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2014 © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2014 Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego OKŁADKĘ PROJEKTOWAŁA OKŁADKĘ PROJEKTOWAŁA OKŁADKĘ PROJEKTOWAŁA OKŁADKĘ PROJEKTOWAŁA OKŁADKĘ PROJEKTOWAŁA OKŁADKĘ PROJEKTOWAŁA Wydanie I. W.06482.14.0.K OKŁADKĘ PROJEKTOWAŁA Wydanie I. W.06482.14.0.K ISBN 978-83-7969-150-0 OKŁADKĘ PROJEKTOWAŁA Wydanie I. W.06482.14.0.K ISBN 978-83-7969-150-0 Wydanie I. W.06482.14.0.K ISBN 978-83-7969-150-0 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 Wydanie I. W.06482.14.0.K ISBN 978-83-7969-150-0 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 Wydanie I. W.06482.14.0.K e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl ISBN 978-83-7969-150-0 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 Wydanie I. W.06482.14.0.K e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl ISBN 978-83-7969-150-0 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 Wydanie I. W.06482.14.0.K e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl Druk i oprawa: Quick Druk ISBN 978-83-7969-150-0 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl Druk i oprawa: Quick Druk www.wydawnictwo.uni.lodz.pl 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl Druk i oprawa: Quick Druk www.wydawnictwo.uni.lodz.pl 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl Druk i oprawa: Quick Druk www.wydawnictwo.uni.lodz.pl 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl Druk i oprawa: Quick Druk www.wydawnictwo.uni.lodz.pl e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl Druk i oprawa: Quick Druk Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego ISBN (ebook) 978-83-7969-335-1 tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 ISBN (wersja drukowana) 978-83-7969-150-0 Spis treści Wstęp (Marek Zirk-Sadowski, Bartosz Wojciechowski, Tomasz Bekrycht) ............................... 7 I. INTEGRACJA ZEWNĘTRZNA NAUK PRAWNYCH Polityka Andrzej Bator, Polityczne interpretacje analitycznej teorii prawa ............................................ 11 Adam Sulikowski, French Theory a konstytucjonalizm ............................................................ 39 Tomasz Widłak, Prawo a konstruktywizm w teorii stosunków międzynarodowych – moż- liwości interdyscyplinarnego zbliżenia ............................................................................. 51 Katarzyna Schmidt-Kwiecińska, Multicentryczne spojrzenie na porządek prawny w perspek- tywie diachronicznej ......................................................................................................... 65 Beata Polanowska-Sygulska, Herkules w stajni niewspółmierności ....................................... 75 Etyka – krytyka – literatura Michał Krotoszyński, Integracja zewnętrzna prawoznawstwa a badania nad sprawiedliwoś- cią tranzycyjną ................................................................................................................... 83 Przemysław Kaczmarek, Tożsamość „wykonawcy poleceń” w roli zawodowej jako problem moralnej odpowiedzialności .............................................................................................. 93 Marcin Pieniążek, Teoria obietnicy w umowach wzajemnych na tle poglądów P. Ricoeura .......... 105 Paweł Sut, Nienadążanie prawa za rozwojem społecznym a cele prawa .................................. 121 Paweł Skuczyński, Typy myśli krytycznej w prawoznawstwie. Od krytyki poznania do walki o uznanie ............................................................................................................................ 133 Adam Dyrda, Momosa pragmatyzm prawny: rzeczywiste granice teorii, rozsądne granice krytyki ... 149 Łukasz Mirocha, Narracja w prawie? Drogi recepcji pojęcia ................................................... 163 Kognitywistyka – cybernetyka Wojciech Załuski, Nauki kognitywne a filozofia prawa ............................................................ 175 Łukasz Górski, The Internet of Things. Zagadnienia filozoficznoprawne ................................ 187 6 Spis treści II. INTEGRACJA WEWNĘTRZNA NAUK PRAWNYCH Interpretacja – język Marcin Matczak, Tekst prawny jako opis świata możliwego. Rozważania wstępne o modelu interpretacji prawniczej ..................................................................................................... 199 Agnieszka Doczekalska, (De)kulturyzacja i (de)hybrydyzacja języka prawnego w procesie tworzenia i transpozycji prawa Unii Europejskiej ............................................................ 215 Dobrochna Minich, Wykładnia konstytucji a wykładnia prawa w zgodzie z konstytucją ...... 227 Konrad Łuczak, Argument pragmatyczny w wykładni prawa administracyjnego .................. 243 Maurycy Zajęcki, „Dobro wspólne” polskich koncepcji wykładni prawa. Próba parafrazy przy użyciu modelu interdyscyplinarnego rozwoju nauki Henka Zandvoorta ................. 259 Autorzy ........................................................................................................................................ 285 Wstęp Oddajemy do rąk Czytelników tom opisujący jedno z najistotniejszych za- gadnień prawoznawstwa – integrację nauk prawnych. Integracja ta dotyczy obsza- ru zarówno dziedzin, które tradycyjnie stanowią korpus wiedzy o prawie (mamy tu na myśli dogmatyki prawnicze wraz z naukami historycznymi i systematyzują- cymi, tj. dziedzinę teorii i filozofii prawa), jak i nauk, które powszechnie umiesz- cza się zdecydowanie poza horyzontem wyznaczającym obszar prawoznawstwa. Takie spojrzenie na nauki prawne skutkowało pojawieniem się pojęcia in- tegracji wewnętrznej i zewnętrznej prawoznawstwa, jako rezultatu tzw. wielo- paradygmatyczności, czyli umiejętności i możliwości traktowania nauki prawa z perspektywy wielu obowiązujących wzorców uprawiania praktyki naukowej. Ta postawa metodologiczna i przyjęcie szerokiej perspektywy wobec wie- lu rozwiązań składających się na problematykę wiedzy o prawie pozwala czer- pać z licznych źródeł aktywności naukowej oraz może zdecydowanie rozszerzać i wzbogacać obszar prawoznawstwa. Zarówno zewnętrzne spojrzenie na pewne zagadnienia i regularności istniejące w problematyce prawa (spojrzenie z per- spektywy nauk innych niż prawoznawstwo), jak i wzajemne przenikanie się wie- dzy o prawie w ramach dogmatyk prawniczych, nauk historycznych oraz teorii i filozofii prawa – ma swoje istotne konsekwencje dla dwóch ogromnych dyskur- sów społecznych istniejących w dziedzinie prawoznawstwa, tj. tworzenia i stoso- wania prawa. Teza mówiąca o wieloparadygmatyczności oraz postulat integracji zewnętrz- nej i wewnętrznej nauk prawnych pozwala również pogodzić powstały wiele lat temu na gruncie prawoznawstwa metodologiczny spór naturalizmu i antynatura- lizmu. Obecnie można stwierdzić, że i naturalistyczny wzorzec analizy zagadnień prawoznawstwa, i antynaturalistyczne traktowanie jego problematyki wzbogaca perspektywę wiedzy o prawie, a także społecznie skutkuje (przynajmniej po- tencjalnie) lepszymi rozwiązaniami we wspomnianych już dyskursach tworzenia oraz stosowania prawa. Analizując zagadnienie zewnętrznej i wewnętrznej integracji nauk praw- nych, możemy wskazać co najmniej dwie płaszczyzny, czy też perspektywy, jej rozumienia. Po pierwsze, możemy mówić o prostej, czy zwykłej, implementacji roz- wiązań, które pojawiają się w obszarach innych nauk i samego prawoznaw- stwa. Z tego punktu widzenia można traktować integrację jako bezpośrednie 8 Wstęp stosowanie rozwiązań oraz korzystanie z ich rezultatów, poprzez zwykłe prze- niesienie istotnych i przydatnych wniosków z jednej dziedziny nauk do drugiej, bądź to z jakiejś gałęzi prawa do innej, bądź też z zewnętrznej nauki do którejś z dziedzin prawoznawstwa. Po drugie, możemy mówić o postawie integracyjnej w komunikacyjnej wspólnocie prawniczej. Tutaj abstrahujemy już od patrzenia na zjawisko prawa w obojętny czy niezaangażowany sposób, np. z punktu widzenia ekonomisty czy psychologa i jego narzędzi rozwiązywania problemów istniejących w dyskursach prawniczych. Tu integracja – zarówno wewnętrzna, jak i zewnętrzna – polega na zjawisku rozumienia prawa i jego konstytuowania we wspólnocie prawniczej. W takim ujęciu możemy powiedzieć, z jednej strony, że postawa integracyjna prawniczej wspólnoty komunikacyjnej zakreśla granice prawa jako obiektu ba- dań, chroniąc go przed niezaangażowanym punktem widzenia zewnętrznego na- ukowca, z drugiej zaś – że wyznacza kryteria relewancji dla nauk zewnętrznych, wskazując istotne przedmioty badań spoza samego prawoznawstwa. Mając na względzie opisane wyżej ujęcie, możemy mówić o modelu integra- cyjnym, w którym daje się dostrzec (zgodnie z tezą wieloparadygmatyczności) nie tylko wielość perspektyw w dokonywaniu analiz z zakresu prawoznawstwa, lecz także konieczność uwzględniania wszelkich osiągnięć nauki i ewentualnie wskazywania jej rezultatów istotnych dla danego problemu prawnego. Można tu mówić o niezbędnym oddziaływaniu i koniecznej współpracy szeroko rozu- mianej nauki w metodologicznym modelu integracyjnym prawoznawstwa. Oczywiście, w wielostronnej ocenie tak zakreślonego modelu nie należy zapominać o negatywnych stronach zjawiska integracji, gdyż obok jego pozy- tywnych aspektów pojawiają się niebezpieczeństwa, związane ze specyfiką każ- dej cząstkowej dziedziny wiedzy i stosowania jej metodologicznych postulatów do obszaru odrębnego naukowo – i to zarówno w procesie wewnętrznej, jak i ze- wnętrznej integracji prawoznawstwa. Takie wyzwania generowane są przez róż- nice w aparacie pojęciowym określonych zakresów badań, co może skutkować eklektyzmem, uproszczeniami, redukcjonizmem i błędami przesunięcia katego- rialnego, a w rezultacie potencjalnym zafałszowaniem rezultatów badawczych w prawoznawstwie. Wszystkie zasygnalizowane powyżej zagadnienia stały się przedmiotem zainteresowania w prezentowanym tomie, który w naszej ocenie, oczekiwaniu i nadziei zostanie przychylnie przyjęty przez Czytelników. Marek Zirk-Sadowski, Bartosz Wojciechowski, Tomasz Bekrycht I INTEGRACJA ZEWNĘTRZNA NAUK PRAWNYCH POLITYKA Andrzej Bator Polityczne interpretacje analitycznej teorii prawa 1. Idea zewnętrznej integracji prawoznawstwa – bo zasadniczo do tej per- spektywy integrowania się nauk prawnych dają się zaliczyć rozważania o związ- kach teorii prawa z polityką – raz po raz odżywa w polskiej teorii prawa. Odżywa niejako na przemian z tendencjami do podkreślania autonomii nauk prawnych i związanej z nimi praktyki prawniczej. Ostatnie kilka lub kilkanaście lat to za- uważalny wpływ rozważań z tego drugiego nurtu, a jego znakiem wywoławczym mogą być debaty wokół prawniczej „władzy dyskrecjonalnej”. Na upowszechnie- nie się tej dyskusji duży wpływ miała zapewne znana polemika między H. Har- tem a R. Dworkinem. W naszym wrocławskim środowisku tendencja ta została szczególnie mocno wyartykułowana w pracach naszego kolegi Artura Kozaka, w jego rozważaniach wokół tzw. juryscentryzmu1. Idea autonomii prawa i prak- tyki prawniczej wobec zewnętrznego otoczenia naukowego i społecznego idzie zwykle w parze z wewnętrzną integracją prawoznawstwa, a rola integrująca przypisywana jest tu jakiejś wersji ogólnej nauki o prawie. Odżywa przy tej oka- zji przekonanie po stronie reprezentantów prawniczej nauki ogólnej, że teoria i filozofia prawa to nauki nie tylko dostarczające wiedzę o otaczającej nas rze- czywistości prawnej, lecz także, a może nawet przede wszystkim, wyposażające prawnika w narzędzia pojęciowe i umiejętności przydatne zarówno dogmatykom prawa, jak i zawodowej, głównie sędziowskiej, praktyce prawniczej, szczegól- nie w sytuacjach tzw. trudnych przypadków orzeczniczych. Na drugi plan scho- dzą wtedy pytania o naukowość prawoznawstwa, natomiast zaczyna domino- wać pytanie o użyteczność tej dyscypliny. Co więcej, pytania o naukowy status 1 Zob. A. Kozak, Granice prawniczej władzy dyskrecjonalnej, Wrocław 2002, a także: idem, Myślenie analityczne w nauce prawa i praktyce prawniczej, Wrocław 2010. 12 prawoznawstwa uznawane są w takiej sytuacji za niewłaściwe nie tyle z uwagi na specyfikę tej dyscypliny, ile ze względu na przyczyny tkwiące w ogólnej me- todologii naukowej – tj. nieadekwatność czy wręcz niedopuszczalność zastanych, a nawet w ogóle jakichkolwiek kryteriów naukowości. Taka pragmatycznie zo- rientowana teoria prawa nie poszukuje już jakichś własnych pytań, wyrastających z ogólnych założeń teoriopoznawczych, ale próbuje odpowiadać na pytania już zadane i uznane jako ważne z punktu widzenia nauk szczegółowych i zawodowej praktyki prawniczej. Z kolei nurty integrujące prawoznawstwo od zewnątrz – a taką rolę w pol- skiej teorii prawa przez długie lata spełniały osiągnięcia lingwistyki, zaś ostat- nio, jak się wydaje, także dorobek nauk kognitywnych – zwykle oznaczają jakąś postać naturalizmu, choćby w jego wersji metodologicznej. Integracja zewnętrz- na dla prawoznawstwa – podobnie jak dla innych dyscyplin z kręgu nauk spo- łecznych czy tzw. humanistyki – oznacza zazwyczaj potrzebę szukania jakichś wzorców naukowości, i wtedy, nieodmiennie, zaczynamy obserwować restaura- cję wpływów nauk z szeroko pojętego nurtu naturalistycznego. Oczywiście ten kierunek integracji wiąże się dla nauk prawnych z pewnym kosztem, a mianowi- cie: to nie prawo i praktyka prawnicza, w tym również prawnicze nauki szczegó- łowe, stają się dziedziną dla uprawiania ogólnej nauki o prawie; to raczej nauka prawa staje się odniesieniem dla twierdzeń i koncepcji powstających poza prawo- znawstwem. Zwykle prowadzi to do uczynienia z teorii prawa (na filozofię prawa jest tu mniej miejsca) metodologii badań prawniczych (metodologii badań języka prawnego czy też metodologii prawniczych badań empirycznych). Dogmatycy prawa przestają się wtedy identyfikować, a nawet rozumieć, z teoretykami prawa. Pytania o użyteczność prawniczych badań teoretycznych dla zawodowej, w tym orzeczniczej, praktyki prawniczej uchodzą za nieadekwatne wobec poznawczych zadań badań teoretycznych, a nawet niestosowne (teorie naukowe mają tu mieć własne dziedziny rozważań). Liczy się tylko wewnętrzna struktura formułowa- nych twierdzeń, korespondencja z uniwersalnymi, podstawowymi twierdzeniami nauki. W zewnętrznym otoczeniu naukowym zaczynamy szukać wzorców dla uprawiania prawoznawstwa. Dzieje się tak nie zawsze z niezbędnym krytycy- zmem, wynikającym z oczekiwań i potrzeb opartych na wewnętrznej perspekty- wie postrzegania prawa i praktyki prawniczej. Jest jednak pewna wartość, która zdaje się łączyć zwolenników obu tych nurtów: jest nią przekonanie, że nauka prawa – a w przypadku nurtów zalicza- nych do integracji wewnętrznej, nauka prawa wraz z zawodową praktyką praw- niczą – powinna być politycznie neutralna. Ma to się dziać bądź to w imię nauki uniwersalizującej, zobiektywizowanej i przychodzącej do prawoznawstwa z ze- wnątrz, bądź też za sprawą lokalnej (środowiskowej, wewnętrznej) kultury praw- nej, niedyspozytywnej dla pojedynczego prawnika, a budowanej (odtwarzanej przez naukę prawa) w oparciu o zastaną tradycję prawną. Twardy grunt w po- staci obiektywnej nauki i spełniającej pod tym względem podobną rolę kultury Andrzej Bator 13 prawnej ma tu stwarzać opór wobec polityki i polityków z ich skłonnościami do wykorzystywania nauki jako narzędzia legitymizowania określonych praktyk tworzenia i stosowania prawa oraz tendencji do instrumentalizacji prawa. W dal- szych rozważaniach skupię się głównie na nauce prawa, kształtowanej w imię programu integracji zewnętrznej, próbując odpowiedzieć na pytanie: czy, i w ja- kim stopniu, ten kierunek uprawiania nauki jest – lub daje się – wykorzystywać dla działań politycznych. Wyboru analitycznej teorii prawa dokonuję z pełnym wyrachowaniem. Jest to bowiem ten typ refleksji, która nie tylko przez dziesiąt- ki lat uchodziła – a zdaniem wielu nadal uchodzi – za najbardziej wpływowy w Polsce sposób uprawiania prawoznawstwa, lecz dodatkowo jeszcze wspiera się na dorobku (filozofia analityczna), który programowo odrzucał możliwość poli- tycznego uwikłania nauki. Przy czym w mniejszym stopniu będzie mi chodziło o poszukiwanie jakiegoś „drugiego dna”, a bardziej – o ukazanie ewolucji zało- żeń, na których wspierały się twierdzenia standardowo zaliczane do analitycz- nej teorii prawa. Ewolucję tę można, jak sądzę, potraktować jako swoistą miarę nie tylko złożoności, ale przede wszystkim zmienności relacji, które powstawały pomiędzy formułowanymi przez tę naukę twierdzeniami o prawie i prawoznaw- stwie oraz zgłaszanymi w tych obszarach aspiracjami uznawanymi za oczekiwa- nia polityczne. 2. Kilka uwag o rozumieniu polityki. W dalszych rozważaniach nie zamie- rzam podejmować problemu integracji prawoznawstwa z naukami polityczny- mi (teorią polityki). Jakkolwiek standardowe analizy, w których podejmowane są kwestie integracji zewnętrznej, dotyczą właśnie zagadnienia możliwości po- żytkowania osiągnięć wypracowanych w ramach takiej lub innej nauki, to jednak w niniejszym opracowaniu chodzić będzie nie o politologię, lecz o politykę. Ści- ślej zatem rzecz ujmując: poniższe uwagi nie będą dotyczyć zewnętrznej integra- cji prawoznawstwa w tradycyjnym tego rozumieniu, lecz jedynie zewnętrznego wykorzystywania tych twierdzeń nauk prawnych, które bywają zaliczane do nur- tu analitycznego. Rozważania niniejsze należałoby zatem umiejscowić bardziej w obszarze pytań o autonomię ogólnej nauki o prawie, aniżeli jej zewnętrznej integracji. Aby jednak mieć nieco większą jasność, o jakie wykorzystanie dorobku nauki prawa tu chodzi, kilka uwag należy poświęcić samemu pojęciu polityki. I w tym przypadku nie jest moim zamiarem wchodzenie w rozległe politologicz- ne spory wokół pojmowania polityki. Przyjmę, do pewnego stopnia arbitralnie, tylko takie rozumienia tego pojęcia, które, jak mniemam, mogą dać pożyteczny rekurs na obszar analitycznej teorii prawa. Chodzi zatem o takie rozumienia, któ- re nadają się do śledzenia następstw w interesującym mnie obszarze. I tak, niech punktem wyjścia będzie Weberowskie rozumienie polityki, tj. jako: (a) działa- nia społecznego zmierzającego do udziału we władzy lub wywierania wpływu na jej podział miedzy państwami lub – co wydaje się dla tych rozważań ważniej- sze – wewnątrz, między państwem, jednostkami i organizacjami oraz pomiędzy Polityczne interpretacje analitycznej teorii prawa 14 jednostkami i organizacjami, z odwołaniem się do przemocy jako środka spra- wowania władzy. Jednak polityka, to także (b’) działalność celowa, sztuka lub zracjonalizowana (zinstrumentalizowana) umiejętność podejmowania decyzji w sferze publicznej (Arystotelesowskie „dobro wspólne”) lub (b’’) aktywność zo- rientowana na przezwyciężanie sprzecznych interesów poprzez negocjacje i kom- promisy lub w ostateczności przemoc, służąca utrzymaniu ładu społecznego2. Wariant (a) to perspektywa pragmatyczna (pytamy: „kto ma władzę?”, „jak jest sprawowana?”), niekoniecznie zastanawiając się nad tym, czemu ta władza ma służyć, (b) natomiast wydaje się w większym stopniu zorientowany aprag- matycznie (pytamy raczej o to, do jakiego rezultatu sprawowanie władzy ma doprowadzić – realizacji „dobra wspólnego” czy „ładu społecznego”?). Pomimo że (b’) i (b’’) dzieli odmienne pojmowanie struktury społecznej oraz sposobów działania (b’ to wariant monocentryczny, zakładający tzw. racjonalność instru- mentalną; b’’ to wariant policentryczny, zakładający racjonalność komunikacyj- ną), to jednak tym, co je łączy, jest ujmowanie polityki jako wyboru, domagają- cego się jakiegoś quantum wolności po stronie działającego podmiotu (państwa, organizacji, jednostki). Polityka jest tu celowym, interesownym działaniem pod- miotu, względnie dowolnym, bo uwarunkowanym okolicznościami (prawnymi, ekonomicznymi, kulturowymi etc.). Pomysł, aby zestawiać „politykę” z dorobkiem analitycznej teorii prawa ma, jak się wydaje, sens w obu tych rozumieniach polityki. W wariancie (a) jest to pytanie o to, czy prawnicza wiedza analityczna daje jego dysponentowi (ba- daczowi, prawnikowi) „władzę” w sferze publicznej. Czy zawodowy przywilej „właściwego rozumienia” tekstów prawnych, poparty autorytetami akademickiej edukacji oraz instytucji, w ramach których prawnicy realizują swoją poznawczą aktywność, rzutuje na podział władzy w relacjach między państwem, jednostka- mi i organizacjami, z odwołaniem się do przemocy jako środka jej sprawowania? Zauważmy, że chodzi tu nie tyle o subtelności związane z ponowoczesną filo- zofią podejrzeń, a więc o jakąś ukrytą władzę interpretatora tekstów prawnych nad znaczeniem (choć i ten punkt widzenia wart jest odnotowania), ile o spo- łecznie uprzywilejowaną pozycję prawnika w sporach o znaczenie, za którą stoi już jawna władza, a więc przymus prawny, pojawiający się jako konsekwencja rozstrzygniętego sporu o znaczenie. Ostatecznie to tzw. audytorium prawnicze władne jest decydować, które rozstrzygnięcie zostanie potraktowane jako należy- cie uzasadnione lub nie. Jest zrozumiałe, że sami prawnicy nie są skłonni eksponować tego wymiaru polityczności własnej aktywności. Zasadniczo nie o władzy będą zatem mówić – bo ta wymaga demokratycznej legitymizacji (wybory) – lecz o „porządkowaniu” zastanej aparatury pojęciowej, mniej lub bardziej chaotycznie używanej przez prawodawcę, o wewnętrznym lub krytyczno-refleksyjnym aspekcie reguł czy 2 Zob. M. Weber, Gospodarka i społeczeństwo. Zarys socjologii rozumiejącej, Warszawa, s. 17 i n. Andrzej Bator 15 o roli doktryny prawniczej w rozstrzyganiu tzw. trudnych przypadków. Wydaje się, że momentem przełomowym, ukazującym przejście od subtelnej władzy – odczytywanej zarówno przez nurt filozofii podejrzeń, jak i przez pragmatycznie zorientowaną teorię prawa – do polityczności jawnej (publicznej) staje się orzecz- nictwo Trybunału Konstytucyjnego. Składy osobowe TK, jak wiadomo, licznie wspierane przez środowisko akademickie, upowszechniają wypracowane przez siebie normatywne kryteria oceny poprawności technik redagowania i interpreto- wania tekstów, co nierzadko przecież skutkuje uznaniem ich za niekonstytucyjne. Oddziaływanie dorobku nauki prawa na materię prawodawczą, będącą przecież wytworem parlamentarnej polityki, jest tu mocno widoczne i nierzadko bywa krytykowane przez samych polityków. Rozstrzygnięcia TK, w szczególności gdy dotyczą samych polityków, trafiają nawet na pierwsze strony gazet, a przecież bywa, że w uzasadnieniach tych rozstrzygnięć kryją się analizy oparte na niejas- nych dla wielu uczestników życia politycznego argumentacjach, odwołujących się do konstrukcji pojęć prawniczych3. Pojawia się wtedy ze strony polityków zarzut nielegitymizowanej demokratycznymi wyborami władzy prawników. Kategoria audytorium prawniczego nabiera tu cech realnych. Środowisko prawnicze, w tym także akademickie, samo staje się stroną w sporze politycznym. Nauka prawa stwarza tu „opór” demokratycznej polityce, ogranicza sfery wpły- wów tej ostatniej. Jeżeli zatem polityka w znaczeniu (a) są to działania „zmierza- jące do udziału we władzy lub wywierania wpływu na jej podział między […] państwem, jednostkami i organizacjami […], z odwołaniem się do przemocy”4, to limitowanie rozmiarów tego udziału w demokratycznej polityce przez dok- trynę prawniczą ma tu już cechy polityczności. O nauce prawa można zatem po- wiedzieć, że – w znaczeniu (a) – „ma władzę” lub „ma wpływ” na rzeczywisty podział władzy między państwem, jednostkami i organizacjami. Czy można podobnie twierdzić o wpływie nauki na politykę rozumianą w znaczeniu (b)? Tutaj z góry zakładamy określony kształt rezultatu działań po- litycznych (publiczne „dobro wspólne”, oparty na kompromisie „ład społeczny”), wraz z towarzyszącą temu strategią zmierzającą do osiągnięcia takich rezulta- tów. Wybór wartości politycznych powinien być legitymizowany demokratycz- nymi wyborami, a dobór strategii – skutecznością ich realizacji. Tak rozumiana 3 Przykładem takiej walki z użyciem narzędzi analitycznych może być głośne orzeczenie TK w sprawie sporów kompetencyjnych (premier – prezydent). Orzeczenie to odwoływało się do rozróżnienia kompetencji jako „formalnego tytułu do reprezentowania” państwa przez prezy- denta i „merytorycznego kształtowania polityki zagranicznej” przez premiera i rząd. Ostateczna „przemoc prawna” TK miała służyć władzy jako „utrzymaniu ładu społecznego”. I wydaje się, że taką rolę w tamtym czasie spełniła. Szerzej na ten temat piszę w artykule: Publicznoprawne spory kompetencyjne. Na przykładzie dwóch konfliktów politycznych, [w:] A. Choduń, S. Czepita (red.), W poszukiwaniu dobra wspólnego. Księga jubileuszowa Profesora Macieja Zielińskiego, Szczecin 2010, s. 576 i n. 4 Zob. przyp. 2. Polityczne interpretacje analitycznej teorii prawa 16 polityka jest zawsze działaniem „na rzecz” jakiejś sprawy, jakichś wartości, ma zatem swój wymiar pozytywny. To właśnie w tej perspektywie pojawiają się py- tania o ewentualną polityczną odpowiedzialność bądź za sam program działania, bądź też za skuteczną lub nieskuteczną jego realizację. Nauka w tej sferze poj- mowania polityki musi zachować szczególną ostrożność, jeśli nie chce się narazić na narzut niedemokratycznego udziału we władzy. Dotyczy to w szczególności sytuacji opowiadania się – z powołaniem się na autorytet instytucjonalnej nauki – za takimi lub innymi wartościami politycznymi. Jednak w kwestii doboru odpo- wiednich strategii realizacji tychże wartości pojawi się miejsce na argumentację, od której nauki zasadniczo odseparować się już nie da. W wariancie (b) rozumie- nia polityki rozsądne zapewne wyda się pytanie o to, czy i w jakim stopniu doro- bek analitycznej teorii prawa (dostępny zasób pojęć języka tej nauki oraz uznane sposoby argumentacji z użyciem pojęć tego języka) nadaje się do roli narzędzia uzasadniania decyzji realizujących państwowe, grupowe czy indywidualne inte- resy? W tym przypadku będzie chodziło o granice wolności działania prawnego ze strony państwowego prawodawcy lub prywatnej jednostki lub organizacji – wolności limitowanej przez ukształtowane na gruncie analitycznej teorii prawa językowe standardy wyrażania i rozumienia normatywności tekstu prawnego. I w tym zatem przypadku należałoby powtórzyć myśl już wyrażoną powyżej, tj. w kontekście polityki ujętej jako (a) – mianowicie, że osiągnięcia nauki prawa stwarzają tu opór wobec demokratycznej polityki, ograniczając sferę wpływów polityki na tworzenie i stosowanie prawa, poprzez możliwość uznania pewnych strategii argumentacyjnych za niedopuszczalne lub wątpliwe. 3. Co to jest analityczna teoria prawa? Nie chcąc wkraczać w bardzo roz- ległe, kontrowersyjne, obudowane obszerną literaturą dyskusje wokół pytania o tzw. podejście analityczne lub metodę analityczną5, pozwolę sobie wyłącznie dla potrzeb niniejszych rozważań zaproponować następującą dystynkcję: (a) uję- cie tradycyjne, które można też określić jako strukturalne; (b) (neo)pragmatycz- ne lub poststrukturalne, wreszcie (c) nurt badawczy, łączony z programem tzw. socjolingwistyki. Wydaje się, że każda z tych perspektyw badawczych znalazła zauważalny, choć oczywiście zróżnicowany, rezonans w teorii prawa. Przywo- łana wyżej triada nie ma jednak na celu śledzenia zróżnicowanych wpływów ogólnej metodologii badań nad językiem na teorię prawa. Chodzi o cel dużo skromniejszy, a mianowicie o zwrócenie uwagi na to, jak wraz ze zróżnicowa- niem założeń w badaniach nad językiem zmieniał się charakter możliwych relacji pomiędzy odpowiednimi twierdzeniami nauki a politycznym – w znaczeniach wyżej zaproponowanych – wymiarem ludzkiego działania. Rozróżnienia sub (a) i (b) potraktuję nie tylko jako opozycyjne perspektywy ujmowania językowego wymiaru prawa, lecz także jako wyraz zauważalnych przemian w stosowanych 5 Ogólną charakterystykę wraz z prawniczą aplikacją można znaleźć w pracy: J. Stelmach, B. Brożek, Metody prawnicze, Zakamycze 2004. Andrzej Bator 17 podejściach w ramach badań nad problematyką języka. W zgodzie z ogólniej- szymi tendencjami, zauważalnymi na gruncie metodologii naukowej, również w prawoznawstwie daje się zauważyć tendencja do odchodzenia od ujmowania prawa jako zbioru wypowiedzi legitymujących się jakimiś uniwersalnymi cecha- mi, pozwalającymi redukować rzeczywiste wypowiedzi prawodawcy do jakiegoś jednego, prostego schematu językowego (prawo jako struktura porządkująca ję- zykowo jednorodne wypowiedzi) w kierunku rozważań mocniej akcentujących aktywizm prawniczej praktyki językowej (prawo jako zachowanie językowe). Znajdujemy się obecnie w fazie przejściowej, w której wpływy obu tych nurtów w badaniach nad językiem są ciągle jeszcze (lub już) znaczne. Współcześnie wy- dają się w dużej mierze konkurencyjnymi narracjami, narzucającymi nie tylko odrębne języki i odmienne pytania, ale w pewnych sytuacjach nawet postrzegane jako wyraz środowiskowego podziału, tj. pomiędzy zwolennikami tradycyjnego stylu uprawiania prawniczej analityki, zaznaczonego dorobkiem wielu znakomi- tych postaci polskiej teorii prawa, a młodszym pokoleniem. Z tych też powodów swój komentarz do analitycznego teoretyzowania na sposób (a) i (b) przedstawię równolegle, konfrontując ze sobą obie te perspektywy. Natomiast świadomie re- zygnuję ze śledzenia tego rodzaju następstw w programie badawczym realizowa- nym w ramach socjolingwistyki. Oceniam go bowiem jako najbardziej politycz- nie (aksjologicznie) neutralny. Dodatkowo nurt ten wydaje się mieć dużo słabiej ugruntowaną pozycję w polskiej teorii prawa. Pierwsze (a) z proponowanych ujęć nauk analitycznych można wywieść z dorobku logicznego empiryzmu („Koło Wiedeńskie”, „wczesny” Wittgenstein, częściowo także polska „szkoła lwowsko-warszawska”). Środowiska te kierowa- ły się ideą uczynienia z języka – w przypadku tradycji kontynentalnej chodzi- ło przede wszystkim o język nauki – precyzyjnego, neutralnego aksjologicznie, oderwanego od metafizyki (w tym również od zmiennych uwarunkowań natury politycznej), uniwersalnego narzędzia poznania rzeczywistości pozajęzykowej. Oczywiście zamysł, aby budować tego rodzaju język naukowy był zapewne star- szy aniżeli plany wymieniowych wyżej środowisk. Warto tu przywołać chociaż- by wzorowane na matematyce projekty Leibniza czy Kartezjusza. Tym niemniej to dopiero od drugiej i trzeciej dekady XX w. można mówić o programie budo- wania analitycznej teorii naukowego poznania. Ewolucja tego nurtu – a w szcze- gólności to, co powstało z późniejszej krytyki założeń logicznego empiryzmu – ukazuje proces, który można określić jako teoriopoznawczą emancypację fi- lozofii analitycznej. Punktem wyjścia była potrzeba reformy zastanego sposobu uprawiania filozofii, tzw. filozofii spekulatywnej, i uczynienia z niej nauki zdol- nej do formułowania weryfikowalnych twierdzeń. Dyskusja wokół tzw. zdań pro- tokolarnych (Schlick, Neurath) czy zdań atomowych (Wittgenstein) ukazywała wyjściowe pytania tego nurtu o elementarne, empiryczne, a zarazem neutralne (bezzałożeniowe) składniki naukowego poznania. Opisowy i empiryczny sta- tus poznania naukowego jest tu dobrze widoczny. Jednak już przejście od opisu Polityczne interpretacje analitycznej teorii prawa 18 faktów prostego doświadczenia do zdań wyrażających związki otworzyło drogę do twierdzeń, którym od metafizyki w pełni nie udało się uciec. Skoro bowiem w myśl zasady ekstensjonalności wartość logiczna zdania złożonego jest funkcją wartości logicznej zdań prostych, to – w manierze językowej tzw. atomizmu lo- gicznego – prowadzi to do takiej oto konsekwencji, iż świat ma mieć strukturę gramatyki doskonałego języka (Wittgenstein, Russel, Whitehead). Empiryczny fundament budowania metody analitycznej otworzył drogę do tego, z czym podej- ście analityczne będzie kojarzone i krytykowane w okresie późniejszym – a więc nie tylko za formalizm (zdania proste wchodzą do systemu języka, a ich forma powiązana jest ze składnią języka), lecz także za przeniesienie ciężaru początko- wych zainteresowań nauki z badań nad rzeczywistością na badania nad samym językiem nauki6. To nauka staje się celem analizy logicznej, dokonywanej pod kątem poprawności konstruowanych pojęć, posługiwania się nimi jako elemen- tami składowymi twierdzeń czy wreszcie porządkowania twierdzeń w systemy wiedzy określane jako teorie naukowe. Uprawianie nauki na sposób analityczny prowadzi wskutek tego do budowania normatywnej metodologii badań. Badania nad światem pozajęzykowym przy zastosowaniu (zbudowaniu) adekwatnego ję- zyka nauki zastąpione zostają badaniami samego języka nauki. Potrzeba budo- wania zorientowanej empirycznie teorii opisowo-wyjaśniającej ustępuje miejsca metodologii badań naukowych, i to ta ostatnia staje się wzorcem dla praktyki naukowej. Empiryczne racje leżące u podstaw filozofii analitycznej wywiodły tę filozofię na obszary, które z wyjściowymi założeniami zdawały się mieć coraz mniej wspólnego. Dziś pytani o to, czym zajmuje się filozofia analityczna, odpowiadamy zwy- kle, że językiem – naukowym bądź potocznym – interpretowanym w intencji uczynienia zeń odpowiednio jasnego i precyzyjnego narzędzia komunikacji, różnego choćby od języka literatury pięknej. Działalność filozofów analityków zaczyna być uznawana za aktywność typowo akademicką, która nie rości sobie pretensji do oddziaływania na życie społeczne i polityczne. Nie znaczy to jednak, że jest to aktywność pozbawiona wpływu na postawy ludzkie. Z jednej stro- ny bowiem sprzyja kształtowaniu się postawy krytycznej wobec zastanych po- glądów czy bezrefleksyjnie propagowanych ideologii, a z drugiej – nie narzuca żadnego światopoglądu czy ontologicznej wizji świata7. Jest niekiedy uważana za naukę wzorcową, bo możliwą do przyjęcia potencjalnie przez każdego, ale zarazem wymagającą dużej wiedzy i świadomości po stronie badacza. Oczywi- ście tak sytuowana nauka programowo staje się afilozoficzna, w tradycyjnym – tzw. spekulatywnym – rozumieniu filozofii jako pewnej wartościowanej (apro- bowanej lub krytykowanej) wizji porządku społecznego. Odpowiednio, nie ma tu również miejsca na programy polityczne, zarówno w sensie udziału we władzy 6 Por. K. Popper, Logika odkrycia naukowego, Warszawa 2002. 7 T. Szubka, Filozofia analityczna. Koncepcje, metody, ograniczenia, Wrocław 2009, s. 27. Andrzej Bator 19 (wywierania wpływu), jak i w znaczeniu celowej działalności służącej realizacji pozytywnych programów czy też przezwyciężania konfliktów. Typowe dla anali- tyków odwołujących się do rodowodów logicznego empiryzmu było przeciwsta- wianie teoretycznego porządku poznawczego i praktycznego porządku preferen- cji, decyzji i działania8. Odpowiednio do tego, analityczna teoria prawa musiała być bardziej ceniona przez tych, którzy mocniej aspirowali w stronę neutralnej światopoglądowo naukowości prawoznawstwa aniżeli jego praktycznej, w tym również politycznej, użyteczności. Racje, które leżą u podstaw drugiego podejścia (b) dobrze oddają słowa M. Siemka, którymi filozof ten próbował ukazać różnicę między Kantem i Fichtem: poznające myślenie nie jest tylko formą działalności czysto idealnej, myślowej, lecz „uczestniczy bezpośrednio w wytwarzaniu rzeczywistości”. Ludzki świat jest zawsze „teoretyczno-praktycz- ny”, a aktywność naukowa zarówno wiedzo-, jak i bytotwórcza9. Ideę tę w sposób radykalny zrealizował tradycyjny pragmatyzm. Współcześ- nie, w wersji słabszej, często zmutowanej w idei łącznia pojęciowych konstruk- cji naukowych ze społecznym, w tym politycznym, aktywizmem jednostki bądź grupy, do idei tej nawiązują różne odmiany neopragmatyzmu. Nurt ten, w nie- których przynajmniej środowiskach, kształtował się jako wewnętrzna, krytyczna postawa wobec tradycji logicznego empiryzmu. Czasami przejawiało się to prze- łomem radykalnym, w pełni świadomym podważeniem wcześniej przyjmowa- nych poglądów (L. Wittgenstein), innym razem – utratą młodzieńczej sympatii i naukowego szacunku dla uprzednio akceptowanych poglądów (R. Rorty), kiedy indziej wiązało się to z potrzebą przezwyciężenia dogmatyzmu i izolacjonizmu uprawianej przez siebie refleksji filozoficznej (H. Putnam). U jeszcze innych pro- wadziło to tylko do pewnego złagodzenia poprzednio przyjmowanych poglą- dów (amerykański okres R. Carnapa). Lista (oczywiście niepełna) tych nazwisk, wielce wpływowych w ostatnich dziesięcioleciach dla naukoznawstwa, pokazuje pewną znaczącą tendencję co do kierunku ewolucji filozofii analitycznej. Naj- prościej chyba dałoby się tę tendencję określić jako otwieranie się przez filozo- fię języka na argumentacje i potrzeby praktyki społecznej, jako zgodę nie tylko na potrzebę dostosowywania się założeń nauki do praktyki społecznej, lecz także na jakiś wariant partycypacji w kształtowaniu tej praktyki. A przecież obok nur- tu opartego na przewartościowywaniu swoich własnych założeń, liczne i coraz bardziej wpływowe okazują się współcześnie podejścia, które były lub są niejako programowo krytyczne wobec logicznego empiryzmu – na którego krytyce nie- mal zbudowały swoją pozycję w środowisku naukowym (różne nurty tzw. filo- zofii krytycznej czy też postmodernizm, idący najradykalniej tą właśnie drogą). 8 T. Szubka, Neopragmatyzm, Toruń 2012, s. 71. 9 M. J. Siemek, Poznanie jako praktyka (prolegomena do przyszłej epistemologii), [w:] idem (red.), Marksizm w kulturze filozoficznej XX wieku, Warszawa 1988, s. 21. Polityczne interpretacje analitycznej teorii prawa
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Integracja zewnętrzna i wewnętrzna nauk prawnych. Część 1 Jurysprudencja 2
Autor:
, ,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: