Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00225 005811 13604961 na godz. na dobę w sumie
Inteligencja praktyczna. Sztuka i nauka zdrowego rozsądku - książka
Inteligencja praktyczna. Sztuka i nauka zdrowego rozsądku - książka
Autor: Liczba stron: 352
Wydawca: Sensus Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-1403-5 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> rozwój intelektualny
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Ulepszanie oprogramowania umysłowego

Zawiera glosariusz inteligencji praktycznej

Ta błyskotliwa, tryskająca energią i zarazem mądra książka daje nam do ręki sposób na szare komórki. Łącząc w sobie zarówno szlachetność, jak i poczucie humoru, Inteligencja praktyczna pozostanie przez wiele lat źródłem wiedzy na temat najlepszego myślenia o dobrym myśleniu
Jean Houston, autorka książki The Possible Human

Książka dla Twoich szarych komórek

Jakie czynniki składają się na Twoją inteligencję? Czy rzeczywiście da się ją zmierzyć? Czy wysoki wynik IQ wystarczy, byś w sposób efektywny wykorzystał swoje naturalne predyspozycje? A może nawet najlepiej rokujące umysły potrzebują właściwego treningu?

W bestsellerze Inteligencja społeczna (Sensus, 2007) Karl Albrecht odkrywał, w jaki sposób umiejętność radzenia sobie z ludźmi i różnymi sytuacjami społecznymi przekłada się na sukces osobisty i zawodowy. W swojej kolejnej przełomowej książce autor stawia następny krok i wyjaśnia, czym jest inteligencja praktyczna, jak należy się z nią obchodzić i dlaczego uznawana jest ona za jedną z kluczowych umiejętności życiowych.

To właśnie właściwe korzystanie z inteligencji praktycznej pomoże Ci poprawić Twoje predyspozycje do nauki języków obcych oraz myśleć w kategoriach opcji i możliwości. Dzięki niej możesz nauczyć się radzić sobie z dwuznacznością i złożonością, jasno artykułować problemy i doprowadzać do ich skutecznego rozwiązania, a także tworzyć oryginalne pomysły i wywierać wpływ na myślenie innych.

Jeśli ciekawi Cię, czym naprawdę charakteryzuje się zdrowy, silny i krzepki rozsądek, zajrzyj do środka.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Inteligencja praktyczna. Sztuka i nauka zdrowego rozs¹dku Autor: Karl Albrecht T³umaczenie: Joanna Krzemieñ-Rusche ISBN: 978-83-246-1403-5 Tytu³ orygina³u: Practical Intelligence: The Art and Science of Common Sense Format: A5, stron: 352 Ulepszanie oprogramowania umys³owego • Nauka myœlenia afirmatywnego • Syndrom myœlenia grupowego • Umys³ zen — uskrzydlenie i uwa¿na obecnoœæ • Piêæ lêków pierwotnych — psychologia zagro¿enia • Proces szybkiego rozwi¹zywania problemów • Programowanie sukcesu Zawiera glosariusz inteligencji praktycznej Ta b³yskotliwa, tryskaj¹ca energi¹ i zarazem m¹dra ksi¹¿ka daje nam do rêki sposób na szare komórki. £¹cz¹c w sobie zarówno szlachetnoœæ, jak i poczucie humoru, Inteligencja praktyczna pozostanie przez wiele lat Ÿród³em wiedzy na temat najlepszego myœlenia o dobrym myœleniu Jean Houston, autorka ksi¹¿ki The Possible Human Ksi¹¿ka dla Twoich szarych komórek Jakie czynniki sk³adaj¹ siê na Twoj¹ inteligencjê? Czy rzeczywiœcie da siê j¹ zmierzyæ? Czy wysoki wynik IQ wystarczy, byœ w sposób efektywny wykorzysta³ swoje naturalne predyspozycje? A mo¿e nawet najlepiej rokuj¹ce umys³y potrzebuj¹ w³aœciwego treningu? W bestsellerze Inteligencja spo³eczna (Sensus, 2007) Karl Albrecht odkrywa³, w jaki sposób umiejêtnoœæ radzenia sobie z ludŸmi i ró¿nymi sytuacjami spo³ecznymi przek³ada siê na sukces osobisty i zawodowy. W swojej kolejnej prze³omowej ksi¹¿ce autor stawia nastêpny krok i wyjaœnia, czym jest inteligencja praktyczna, jak nale¿y siê z ni¹ obchodziæ i dlaczego uznawana jest ona za jedn¹ z kluczowych umiejêtnoœci ¿yciowych. To w³aœnie w³aœciwe korzystanie z inteligencji praktycznej pomo¿e Ci poprawiæ Twoje predyspozycje do nauki jêzyków obcych oraz myœleæ w kategoriach opcji i mo¿liwoœci. Dziêki niej mo¿esz nauczyæ siê radziæ sobie z dwuznacznoœci¹ i z³o¿onoœci¹, jasno artyku³owaæ problemy i doprowadzaæ do ich skutecznego rozwi¹zania, a tak¿e tworzyæ oryginalne pomys³y i wywieraæ wp³yw na myœlenie innych. SPIS TREŚCI Przedmowa O autorze 1 PROBLEM I SZANSA Inteligencja akcydentalna: założenie predestynacji Rosnący niedobór inteligentnych pracowników Zdurnienie Ameryki i kultura rozrywki Brak czasu na czytanie? Nowy podział społeczeństwa: wiedzący i niewiedzący Kogo to interesuje? I kogo powinno? 2 WIELORAKIE INTELIGENCJE: LUDZKIE MOŻLIWOŚCI IQ to nie wszystko Istnieje przynajmniej sześć rodzajów inteligencji Rozwinięcie koncepcji: zastosowanie teorii w życiu codziennym Rozwinięcie 1: inteligencja emocjonalna Rozwinięcie 2: inteligencja społeczna Kolejne rozwinięcie: inteligencja praktyczna 3 CZYM JEST INTELIGENCJA PRAKTYCZNA? Myślenie to funkcja fizjologiczna Poznaj swój biokomputer Cykle pracy mózgu, fale mózgowe, stany umysłu i codzienny trans Moduły umysłowe: masz wiele „umysłów” Modele umysłu: nasza przenośna rzeczywistość Cztery nawyki, które otworzą Twoje zdolności umysłowe Cztery wymiary inteligencji praktycznej: megaumiejętności Start: ulepszamy swoje „oprogramowanie” umysłowe 7 13 15 16 21 23 29 31 33 37 39 41 43 44 45 47 49 52 54 68 79 83 89 90 93 4 SPIS TREŚCI 4 ULEPSZANIE OPROGRAMOWANIA UMYSŁOWEGO — CZĘŚĆ 1. ROZWIJANIE ELASTYCZNOŚCI UMYSŁOWEJ Czy jesteś wyrobem gotowym? Myślenie dynamiczne i archaiczne Być może jesteś intelektualnym burakiem… Paradoks kreatywności „Umysł początkującego”: niewinność i pokora Skala pleksowości Nie ma prawdy. Jest tylko Twoja prawda, jego prawda, jej prawda, ich prawda… Jak nauczyłem się nie wdawać w dyskusje Nowy sposób myślenia o opiniach Trzy zwroty pomagające utrzymać otwarty umysł 5 ULEPSZANIE OPROGRAMOWANIA UMYSŁOWEGO — CZĘŚĆ 2. NAUKA AFIRMATYWNEGO MYŚLENIA Sprzątanie strychu: odkażanie umysłu „Cenzura”: ograniczanie dostępu do własnych myśli Odporność na akulturację alias „wykrywacz kitu” Oczyść swój umysł — spraw sobie „medialny post” Przemyśl swoje postawy Postawa wdzięczności Postawa obfitości Praktyczny altruizm Medytacja, filmy wewnętrzne i afirmacje 6 ULEPSZANIE OPROGRAMOWANIA UMYSŁOWEGO — CZĘŚĆ 3. KSZTAŁTOWANIE NAWYKÓW ZDROWEGO KORZYSTANIA Z JĘZYKA Język jako oprogramowanie umysłowe: mówisz to, co myślisz Jak język „pakuje” Twoje myśli Wyciąganie pochopnych… pomyłek: myślenie wnioskujące Język „czysty” i „skażony”: strategie sprzyjające semantycznej jasności Wyrażenia, które możesz wyrzucić ze swego słownika Rozmowy z samym sobą: uporządkowanie dialogu wewnętrznego Język dowcipów 95 95 99 99 103 106 108 112 118 123 125 129 130 131 137 140 144 148 150 151 154 157 158 163 169 172 175 177 179 SPIS TREŚCI 5 7 ULEPSZANIE OPROGRAMOWANIA UMYSŁOWEGO — CZĘŚĆ 4. PRZYWIĄZYWANIE WARTOŚCI DO MYŚLI Masz mnóstwo świetnych pomysłów? (Prawie każdy je ma) Wyleciało mi to z głowy (jak prawie wszystko) Zakładka do Twojej pamięci Największe narzędzie wspomagające myślenie, jakie kiedykolwiek wynaleziono Myślenie obrazami Czy jesteś osobą na tak, czy na nie? Zasada PIN: chroń pomysły Korzystanie z magicznego inkubatora Nieszablonowe myślenie: wykraczanie poza utarte szlaki 8 MEGAUMIEJĘTNOŚĆ 1. MYŚLENIE „BIWERGENCYJNE” Myślenie dywergencyjne a konwergencyjne: oś D-K Świadomość procesu: kierowanie „punktem zwrotu” Syndrom grupowego myślenia: zmowa prowadząca do porażki Burza mózgów: częściej się o niej mówi, niż stosuje Kreatywność w praktyce 9 MEGAUMIEJĘTNOŚĆ 2. MYŚLENIE „HELIKOPTEROWE” Myślenie abstrakcyjne a konkretne: oś A-C Wizjoner i realizator: obydwaj są potrzebni Łączenie kropek: żeby je połączyć, najpierw musisz je widzieć Ogarnianie większej całości: tworzenie map myślowych Wyjaśnianie większej całości: stosowanie języka konceptualnego 10 MEGAUMIEJĘTNOŚĆ 3. MYŚLENIE „INTUICYJNO-LOGICZNE” Myślenie logiczne a intuicyjne: oś L-I Style myślenia Myślenie sekwencyjne: docenienie umiejętności logicznych Zaufać przeczuciom: docenić zdolności intuicyjne Umysł zen: uskrzydlenie i uważna obecność 181 182 183 187 187 191 192 194 196 201 209 211 213 218 224 227 231 232 233 237 240 244 249 251 253 259 262 264 6 SPIS TREŚCI 11 MEGAUMIEJĘTNOŚĆ 4. MYŚLENIE „INSTYNKTOWNO-RACJONALNE” Myślenie racjonalne a emocyjne: oś R-E Najpierw decydujemy, a potem uzasadniamy: wyjaśnienie irracjonalnego myślenia Wszyscy jesteśmy neurotykami i nic w tym złego Pięć lęków pierwotnych: psychologia zagrożenia Reakcja na bodziec: co nas wyprowadza z równowagi? Emocje a zdrowie: zaburzenia psychosomatyczne Czy potrafisz się zmobilizować? „Punkt marynarza Popeye’a” 271 272 276 282 284 289 294 296 12 JAK ZOSTAĆ EKSPERTEM OD ROZWIĄZYWANIA PROBLEMÓW 303 304 305 307 309 Zapomnij o „pięciu krokach” Heurystyczne (alias naturalne) rozwiązywanie problemów Pięć stref umysłu Proces szybkiego rozwiązywania problemów 13 PROGRAMOWANIE SUKCESU. JAK OSIĄGNĄĆ POŻĄDANE REZULTATY Wykorzystaj zdobytą wiedzę Filmy wewnętrzne: kto jest producentem historii Twojego życia? Programowanie alfa: produkcja filmów swoich marzeń Koło życia: inwentura wiedzy i życiowe priorytety A ODPOWIEDZI NA ZADANIA B 50 WSKAZÓWEK DLA LEPSZEGO MYŚLENIA C GLOSARIUSZ INTELIGENCJI PRAKTYCZNEJ D KODEKS INTELIGENTNEGO DYSKURSU E NAUCZ SIĘ MEDYTOWAĆ W RAMACH „JEDNEJ” LEKCJI. MANTRA HARWARDZKA 315 317 318 319 322 325 331 335 347 349 3 CZYM JEST INTELIGENCJA PRAKTYCZNA? „…Jeśli już raz zaczniemy myśleć, nikt nie zagwarantuje nam, dokąd nas to myślenie zaprowadzi, ale jedno jest pewne: dla wielu celów, obiektów i instytucji nadeszła ostatnia godzina. Każdy myśliciel stawia jakąś część pozornie stabilnego świata w stanie zagrożenia, a nikt nie jest w stanie dokładnie przewidzieć, co pojawi się w zamian”. — John Dewey (amerykański pedagog) SWEGO CZASU KRĄŻYŁA PO INTERNECIE PEWNA HISTORIA, która szybko urosła do rangi przypowieści — jeśli nie legendy — o nieszczęśliwym wypadku murarza pracującego przy naprawie dachu kilkupiętrowego budynku. Wypełniając formularz ubezpieczeniowy, próbował on zbagatelizować zdarzenie i w rubryce z pytaniem: „Co było bezpośrednią przyczyną wypadku?” napisał krótko: „Błędna ocena sytuacji”. Kiedy zażądano od niego pełnego i szczegółowego opisu wypadku, opowiedział historię, która faktycznie każe zastanowić się nad znaczeniem zdrowego rozsądku. Zgodnie z relacją murarza, w dniu wypadku zajmował się on naprawą ce- glanego komina na dachu czteropiętrowego budynku. Po skończeniu naprawy 50 INTELIGENCJA PRAKTYCZNA zostało mu bardzo dużo niewykorzystanych cegieł, które musiał zabrać z po- wrotem na dół. Ponieważ nie uśmiechała mu się perspektywa noszenia cegieł z dachu na klatkę schodową i potem schodami cztery piętra w dół, postanowił skorzystać z liny i krążka linowego, za pomocą których miał spuścić cegły z dachu na ziemię. Zauważył krążek linowy zamontowany do belki wystającej ponad brzeg da- chu i znalazł drewnianą beczkę, która nadawała się jako pojemnik na cegły. Przełożył linę przez krążek, jeden jej koniec przymocował do beczki, a drugi zrzucił na ziemię. Następnie zszedł na dół i przywiązał mocno dolny koniec liny do kołka zamontowanego w ścianie. Potem wszedł z powrotem na dach, zawiesił pustą beczkę po drugiej stro- nie krążka linowego i zaczął napełniać ją cegłami. Po napełnieniu beczki zszedł na dół i zabrał się do opuszczania jej na ziemię. Solidnie owinął koniec liny wokół dłoni i zwolnił linę z kołka. Niestety, murarz za późno zreflektował się, że beczka waży znacznie więcej niż on sam. Kiedy beczka poleciała w impetem w dół, drugi koniec liny wystrzelił w gó- rę wraz z przywiązanym do niej murarzem. Lecąc do góry, nieszczęśnik do- świadczył bolesnego spotkania z beczką lecącą w dół i został solidnie potur- bowany. Kiedy doleciał na wysokość krążka linowego, beczka z wielkim hukiem uderzyła w ziemię. Niestety, w wyniku uderzenia ciężar cegieł oderwał dno beczki, która — teraz już bez cegieł — ważyła znacznie mniej od pecho- wego murarza. W rezultacie beczka wystrzeliła w górę, a murarz uczepiony drugiego końca liny poleciał na łeb na szyję w dół, po drodze zaliczając kolejne spotkanie z beczką i odnosząc dodatkowe urazy. Kiedy beczka dotarła do krążka, murarz zdążył już zaliczyć twarde lądowa- nie. Ale to nie był koniec biegu wypadków: ponieważ w międzyczasie koniec liny wyplątał się z jego dłoni, leżący na plecach w kupie cegieł murarz mógł już tylko patrzeć, jak beczka pędzi w dół, spiesząc na ich trzecie już tego dnia spotkanie. Zanim wykonał jakąkolwiek próbę uniku, beczka wylądowała na nim w ostatnim geście upokarzającej zniewagi. Nie, nie ma nic nieludzkiego w śmiechu nad losem murarza; bowiem śmiejemy się ze stanu ludzkości, a nie z wypadku jakiegoś konkretnego czło- wieka. Jeśli czujesz wyrzuty sumienia z powodu tego śmiechu, po prostu wy- obraź sobie, że jest to zmyślona scena z komedii. Ale… przecież zdajemy sobie sprawę, że to mogłoby być prawdą, czyż nie? Czym jest inteligencja praktyczna? 51 W przypadkach tego rodzaju jest coś pierwotnego i archetypowego. Na nich opierają się komedie, komiksy i dowcipy. Brak zdrowego rozsądku jest często spotykanym wątkiem w teatrze, filmie i nawet w piosenkach. Jeśli się uczciwie zastanowić, to każdy z nas musi przyznać, że miał kiedyś w życiu podobny „zanik zdrowego rozsądku”. Nastoletni syn mojego sąsiada chciał zamontować światło na błotniku swojego roweru. Wziął więc wiertarkę i przewiercił się przez metal błotnika wprost w przednią oponę. Jest to doświadczenie będące konieczną i nieod- łączną częścią bycia nastolatkiem. „Nic nie jest tak przerażające jak bezmyślność w trakcie działania”. — Johann Wolfgang von Goethe Jestem gorącym zwolennikiem definicji; często dochodzę do wniosku, że ujęcie kwestii, tematu czy koncepcji w formie zwięzłej definicji pomaga mi w ich zrozumieniu. Czasami przyglądanie się różnym definicjom pomaga nam zrozumieć koncepcję pod różnymi kątami. Dla celów naszej dyskusji zastoso- wanie ma następująca definicja: Inteligencja praktyczna: zdolność umysłowa do radzenia sobie zarówno z życiowymi problemami, jak i szansami. To, co stanowi inteligencję praktyczną, zdrowy rozsądek lub mądrość, uzależnione jest od kontekstu, w którym się ich doszukujemy. Jest to zdolność sytuacyjna. Ktoś może być mądry, jeśli chodzi o prowadzenie interesów, ale kompletnie nie radzić sobie z nawiązywaniem relacji z innymi ludźmi. Ktoś może być mądry w zakresie konkretnej dziedziny naukowej, a nie radzić sobie z planowaniem domowego budżetu. Inteligencja praktyczna — być może bardziej niż w przypadku innych typów inteligencji — musi być rozpatrywana pod szerokim kątem, ponieważ obejmuje ona szeroki zakres procesów umysłowych, umiejętności i nawyków. Wiemy, że nie jest to jakiś tam „iloraz inteligencji”, i w rzeczy samej jest to coś więcej niż iloraz inteligencji, ale pozostaje pytanie: czym jest inteligencja praktyczna? Biorąc za punkt wyjścia naszą prostą definicję, rozpoczynamy dość szeroko zakrojone badania zdolności umysłowych człowieka wraz z ich licznymi aspektami. 52 INTELIGENCJA PRAKTYCZNA MYŚLENIE TO FUNKCJA FIZJOLOGICZNA Ile razy świetne pomysły nachodziły Cię podczas brania prysznica? W czasie mycia zębów? W trakcie joggingu? Ile razy podczas zasypiania lub wybudzania się ze snu przewijały Ci się przez głowę dziwne, surrealistyczne i kreatywne wizje? Czy nie przytrafił Ci się jakiś przełomowy pomysł lub olśnienie w czasie snu lub marzeń na jawie? Czy rozwiązanie problemu nie wpadło Ci do głowy w chwili, gdy zajmowałeś się czymś zupełnie innym? „Nigdy nie ufaj myślom przychodzącym ci do głowy, kiedy siedzisz bezczynnie”. — Friedrich Nietzsche Pierwsza zasada inteligencji praktycznej, którą trzeba zrozumieć, to: myślimy całym swoim ciałem, a nie jakimś tam pojedynczym obwodem znajdującym się gdzieś w korze mózgowej. Mózg nie stanowi całości naszego komputera — jest to wprawdzie kluczowy, ale zaledwie jeden element rozbudowanego komputera — Twojego biokomputera obejmującego cały układ nerwowy, rozmaite pod- systemy przetwarzające informacje zlokalizowane w poszczególnych organach i mięśniach, a nawet „chemiczne firmy kurierskie”, takie jak układ hormonalny i układ odpornościowy. Przykład na potwierdzenie: W ramach kontrolowanego badania klinicznego sprawdzano stężenie przeciwciał odpornościowych znanych pod nazwą immu- noglobuliny A (IgA) w ślinie. Okazało się, że u badanych osób, które oddawały się medytacji przez zaledwie piętnaście minut, bezpośrednio po medytacji po- ziom przeciwciał był znacząco wyższy niż przed jej rozpoczęciem. Taka zmiana nie była odnotowywana, kiedy badane osoby po prostu odpoczywały lub spały. Szczególny charakter wszelkiej aktywności umysłowej potencjalnie wywiera analogiczny, fizjologiczny wpływ na organizm. Przykład na potwierdzenie: Kontrolowane badania kliniczne wykazały też, że słuchanie muzyki bynajmniej nie klasycznej, takiej jak hard rock, grunge czy rap, jak i innych ostrych sygnałów akustycznych, powoduje znaczący spadek poziomu przeciwciał IgA w ślinie. Praca w hałaśliwym otoczeniu również ma zazwyczaj osłabiający wpływ na układ odpornościowy. W rozdziale 5. zajmie- my się bardziej szczegółowo wpływem środowiskowych czynników stresowych na zdrowie psychiczne i dobrą kondycję człowieka. Omówimy też pewne strategie radzenia sobie ze środowiskiem sensorycznym i filtrowaniem treści toksycznych. Czym jest inteligencja praktyczna? 53 Najwyraźniej wszelkiego rodzaju aktywność umysłowa rzutuje na całe ciało, a jej wpływ dociera na poziom indywidualnych komórek. W pewnym sensie można nawet powiedzieć, że komórki same w sobie mają inteligencję — one „myślą” na poziomie mikroskopijnym. Z pewnością myślą też poszczególne or- gany. Masa dowodów naukowych, jak i tych z życia wziętych przemawia za tym, że aktywność umysłowa jest w stanie człowieka zarówno wpędzić w cho- robę, jak i go uzdrowić, więc nie ma co tej kwestii roztrząsać. Nowa dziedzina naukowa zwana psychoneuroimmunologią donosi o zdumiewających przypad- kach remisji nowotworu i wyzdrowienia z mnóstwa choróbsk na skutek me- dytacji, intensywnego obrazowania, a nawet modlitwy w przypadkach, w których medycyna konwencjonalna rozkładała bezradnie ręce. Myśl — jakakolwiek myśl — to zdarzenie dziejące się w całym ciele. Może ona mieć początek w jakimś narządzie, powiedzmy w wyniku zmiany poziomu glukozy we krwi, co odczuwamy jako zmianę samopoczucia lub nastroju. Zmiana nastroju będzie mieć subtelny — albo znaczny — wpływ na świadomy aspekt procesów umysłowych i jest to zaledwie część większej całości naszego myślenia. Na wszystko, co robimy — nasze decyzje, nasze słowa i sposób po- strzegania otoczenia — wpływ wywierają bioinformacje nieustannie przebie- gające po naszym ciele. Mózg też bierze w tym udział, ale niekoniecznie musi panować nad tym procesem. To, co nazywamy „nastrojem”, stanowi w gruncie rzeczy stan bioinformacyjny opanowujący ciało. Aby od samego początku mieć jasność co do stosowanego tu słownictwa, przyjmijmy prostą definicję roboczą słowa myślenie. Myślenie: nigdy niekończący się wielopoziomowy proces przepływu informacji, który angażuje każdą komórkę ciała człowieka lub wywiera na nią wpływ. Podążając tym tropem, myśl zdefiniujemy następująco: Myśl: zdarzenie informacyjne odnoszące się do całego ciała i zmieniające jego bioinformacyjną strukturę. Myślimy — w najszerszym tego słowa znaczeniu — nawet podczas snu. Nawet podczas najgłębszej, czwartej fazy snu nadal jesteśmy w stanie reago- wać na sygnały płynące z otoczenia. W jaki sposób biokomputer młodej matki jest w stanie ignorować szum przejeżdżających samochodów, szczekanie psów 54 INTELIGENCJA PRAKTYCZNA i chrapanie małżonka, a obudzić ją natychmiast na dźwięk płaczu niemowlęcia? Jak to się dzieje, że budzisz się pięć minut wcześniej, niż dzwoni budzik? Naukowcy badający zjawisko snu donoszą o przypadkach świadomych snów — są to sny, w których śniąca osoba w jakiś sposób zdaje sobie sprawę, że śni. Jest to swego rodzaju paradoksalny stan świadomości łączący elementy my- ślenia na jawie i żywe wyobrażenia senne. Każde z tych niezliczonych zdarzeń myślowych nieustannie przebiegają- cych przez nasze ciało zmienia nas jako człowieka — w sensie fizjologicznym, psychologicznym i informacyjnym. Część zdarzeń bioinformacyjnych, nazy- wanych przez nas konkretnie „myślami”, możemy przeżywać w pełni świado- mie, podczas gdy z innych tego rodzaju zdarzeń możemy sobie tylko mętnie zdawać sprawę, a jeszcze innych nie doświadczać w ogóle na poziomie świa- domości. Tak czy owak, „myślimy” nieustannie. POZNAJ SWÓJ BIOKOMPUTER „Celem twojego ciała jest przenoszenie mózgu”. — Thomas Edison Wyobraź sobie konstruowanie komputera, który jest w stanie przechować informacje ze stu lat, a może i więcej, analizować i sprawnie kojarzyć dane multimedialne — obrazy, dźwięki, liczby, słowa, a nawet odczucia i zapachy, rozpoznawać i przypominać sobie skomplikowane wzory, generować własne dane od zera, a nawet pisać własne oprogramowanie. Zaopatrz go w funkcję kontrolowania złożonych procesów mechanicznych, elektrycznych i chemicznych, co przypomina nadzorowanie pracy małej fa- bryki, i zapewnij mu natychmiastową łączność z którymkolwiek z miliardów innych komputerów takich jak on. Niech będzie przenośny, a jego rozmiary niech nie przekraczają wielkości sporego grejpfruta, niech waży tylko trochę więcej niż jeden kilogram i niech pracuje bez baterii i wentylatora, zużywając mniej energii niż 25-watowa żarówka. I tak oto uzyskaliśmy ludzki mózg. Twój mózg. Jest to najbardziej zaawansowana konstrukcja biologiczna w całej przyrodzie. Czym jest inteligencja praktyczna? 55 Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jakim fenomenalnym darem jest Twój biologiczny komputer? Przyjrzyjmy się mu teraz dokładniej, aby lepiej zrozu- mieć jego potencjał, który pozwala nam żyć inteligentniej i radośniej. Na rysunku 3.1 widzimy ogólną fizyczną strukturę mózgu i rdzenia kręgo- wego, które tworzą centralny procesor oraz podstawową oś komunikacji dla całości komputera wraz z jego rozszerzeniami. Rysunek 3.1. Budowa mózgu Choć tego nie widać na tym uproszczonym schemacie, mózg pływa we wstrząsoodpornej puszce — czaszce. Trzy warstwy twardej tkanki, opony mózgowe, amortyzują mózg, chroniąc go przed odbiciem się od czaszki. Jest on najlepiej chronionym narządem w całym ciele i jest pierwszy w kolejce przy dostawach krwi, tlenu i substancji odżywczych. Mózg pływa w wytwarzanym przez siebie płynie mózgowo-rdzeniowym, który dostarcza składników odżywczych na górę i zabiera ze sobą w dół produkty przemiany materii. 56 INTELIGENCJA PRAKTYCZNA Schemat nie ukazuje też całego układu tętnic i żył zaopatrujących mózg w krew. Brak dopływu odpowiednio natlenionej krwi do mózgu trwający dłużej niż mniej więcej cztery minuty powoduje zazwyczaj nieodwracalne zmiany w mózgu lub śmierć. Mózg zużywa około 20 zaopatrzenia organizmu w glukozę i podobną część tlenu. Energię spala na poziomie porównywalnym z 25-watową żarówką. (Zdumiewająca analogia z powiedzeniem: „I wtedy zapaliła mi się żarówka…”). Półkule, płaty i funkcje Już na pierwszy rzut oka widać, że zewnętrzna część mózgu podzielona jest na dwie połowy, prawą i lewą, nazywane półkulami mózgowymi. Obydwie półkule są fizycznie odrębne, ale łączy je gruba wiązka włókien nerwowych nazywa- nych ciałem modzelowatym (inaczej spoidło wielkie mózgu), widocznym na ry- sunku przedstawiającym widok od wewnątrz. Ciało modzelowate przekazuje sygnały pomiędzy półkulami mózgowymi, dzięki czemu mogą one nieustannie przekazywać sobie informacje. Zewnętrzną część pofałdowanej powierzchni mózgu — korę mózgową — charakteryzują głębokie szczeliny zwane bruzdami, które oddzielają od siebie fałdy zwane zakrętami. Taka struktura złożona z fałd i zakrętów ma na celu zmaksymalizowanie wielkości powierzchni istoty szarej kory mózgowej, gdzie miliardy neuronów ciężko pracują podczas procesu myślowego. Wiadomo również, że lewa półkula mózgowa kontroluje prawą stronę ciała i vice versa. Analogicznie, system ten działa w drugą stronę: sygnały czu- ciowe dochodzące do mózgu z obydwu stron ciała przechodzą do przeciwle- głych półkul, gdzie są przetwarzane. Osobliwie zachowują się neurony wzrokowe biorące swój początek w siat- kówce oka, które przyporządkowane są prawym i lewym „polom”, czyli: nerwy z lewej połowy siatkówki lewego oka i lewej połówki siatkówki prawego oka prowadzą do ośrodka przetwarzania sygnałów wzrokowych prawej półkuli zlo- kalizowanego w płacie potylicznym. Analogicznie, nerwy z prawych połówek obydwu siatkówek dochodzą do ośrodka wzrokowego znajdującego się w płacie potylicznym lewej półkuli. Nerwy wzrokowe wychodzące z tyłów gałek ocznych łączą się w pewnym miejscu, tworząc skrzyżowanie nerwów wzrokowych, po czym natychmiast znowu się rozdzielają, z tym że teraz każdy z nich idzie w kierunku przeciwległej półkuli. Czym jest inteligencja praktyczna? 57 Sens takiego „rozjazdu”, gdzie kontrola motoryczna i przetwarzanie bodźców przebiegają „na krzyż” pomiędzy poszczególnymi stronami ciała a poszczegól- nymi półkulami nadal pozostaje tajemnicą dla naukowców. Wartość funkcjo- nalna tej cechy konstrukcyjnej pozostaje otwarta na spekulacje. Znaczna ilość wiedzy na temat funkcjonowania mózgu pochodzi z badań przeprowadzonych na osobach z uszkodzeniami mózgu. Naukowcy i lekarze od dawna kojarzą różnorodne upośledzenia natury poznawczej, behawioralnej czy motorycznej z konkretnymi urazami mózgu i układu nerwowego. I na od- wrót, potrafią oni zdiagnozować uraz konkretnego obszaru mózgu, badając upośledzenie poszczególnych funkcji. Nawiasem mówiąc, mózg nie jest w stanie sam bezpośrednio postrzegać skutków urazu, ponieważ nie został wyposażony we własne nerwy czuciowe. Wśród meandrów fałd i szczelin na powierzchni obydwu półkul mózgo- wych można wyróżnić cztery jego najogólniejsze części, czyli płaty mózgowe: płat czołowy znajdujący się, jak sama nazwa mówi, tuż za czołem, płat skroniowy mieszczący się przy skroni, płat ciemieniowy rozciągający się w górnej części mózgu oraz płat potyliczny zlokalizowany z tyłu czaszki. Każdy z płatów odpo- wiada za określone aspekty procesu myślowego. Półkula lewa jak i prawa mają tak samo cztery płaty, z tym że funkcje obydwu półkul nieco różnią się po- działem funkcji. Jeśli porównamy mózgi dwóch przypadkowo wybranych osób, podziały funkcji będą bardzo podobne, choć niektóre ich obszary mogą się nieco różnić w zależności od danej osoby. Dwa obszary funkcjonalne, które różnią się w zależności od osoby, to ru- chowy ośrodek mowy i czuciowy ośrodek mowy. U mniej więcej 70 – 95 pro- cent ludzi funkcje te prawdopodobnie są ulokowane w lewej półkuli, jak pokazano na rysunku. Nieco z tyłu nad lewym uchem znajduje się obszar Wernickego (nazwany tak na cześć niemieckiego naukowca Carla Wernicke), który odpowiada za sterowanie złożonym procesem kodowania konceptów na język i interpretowania znaczenia przychodzących informacji werbalnych. Nieco z przodu lewego ucha znajduje się obszar Broca (nazwany tak na cześć francuskiego naukowca o nazwisku Paul Broca), który zarządza aparatem mowy. Aby można było rozumieć język i go używać, obydwa obszary muszą ściśle ze sobą współpracować. „Ręczność” — preferowanie używania prawej albo lewej ręki — również nie jest aż tak prosta, jak by się mogło wydawać. Pierwsi badacze uważali, że 58 INTELIGENCJA PRAKTYCZNA ręczność oraz mowa są zazwyczaj przeciwstronne — skoro osoby praworęczne mają ośrodki mowy w lewych półkulach, to u osób leworęcznych muszą one być w półkulach prawych. Jednakże ostatnie badania wskazują, że leworęczni nie są po prostu — mówiąc w kategoriach mózgowych — lustrzanym odbiciem praworęcznych. Wygląda na to, że niektórzy z nich ośrodki mowy mają po prawej stronie, a niektórzy nie. Ludzie oburęczni jeszcze bardziej komplikują sprawę. Naukow- com trudno jest znaleźć jednoznaczną odpowiedź na to pytanie, ponieważ wymagałoby to otwarcia czaszek wielu osób i zbadania ich mózgów — co byłoby raczej niehumanitarnym podejściem do badań. Mózg otrzymuje informacje spływające do niego z różnych części ciała i odsyła z powrotem różnego rodzaju instrukcje za pomocą dwunastu par ner- wów czaszkowych, czyli wiązek nerwowych (niepokazanych na rysunku), któ- re wychodzą z podstawy czaszki i wchodzą w rdzeń kręgowy. Każdy z nerwów rdzeniowych koordynuje konkretny zestaw funkcji. Niektóre z nich — nerwy czuciowe — tylko przekazują informacje do mózgu; inne — nerwy ruchowe — przekazują komendy pochodzące z mózgu; jeszcze inne wykonują obydwie te funkcje. Neurony — których w korze mózgowej mamy ponad dwieście rodzajów, ułożone w sześciu warstwach — to wyspecjalizowane komórki, których zada- niem najwyraźniej jest komunikacja pomiędzy sobą oraz z innymi komórkami ciała. Typowy neuron składa się z kleksowatego ciała komórki otoczonego tysiącami nitkowatych wypustek przenoszących przychodzące sygnały, czyli dendrytów. Z ciała komórki wychodzi długi „ogon” — akson — pokryty osłonką mielinową, z którego końca promieniście rozchodzi się wiele innych wypustek zwanych zakończeniami aksonowymi. Aksony oraz ich zakończenia tworzą gęstą, tłustą strukturę nazywaną istotą białą mózgu. Ogólnie rzecz biorąc, tkanka mózgowa charakteryzuje się wysoką zawartością tłuszczów, a w pew- nych kulturach potrawy przyrządzane z mózgów rozmaitych zwierząt uznawa- ne są za przysmak. Każdy neuron otrzymuje informacje za pośrednictwem dendrytów i prze- kazuje ją dalej za pośrednictwem zakończeń aksonowych. Aksony mogą mieć różną długość, od jednego milimetra do ponad jednego metra. W odróżnieniu od innych komórek człowieka, neurony nie mogą zastępować siebie nawzajem, z paroma ciekawymi wyjątkami. Czym jest inteligencja praktyczna? 59 Neurony bezustannie przekazują sobie impulsy z szybkością około trzystu kilometrów na godzinę. Astronomiczna ilość potencjalnych połączeń neuro- nowych umożliwia mózgowi przechowywanie ogromnych ilości informacji. Fale mózgowe mierzone za pomocą elektroencefalografu przedstawiają swego rodzaju „muzykę” elektryczną tworzoną przez symultaniczną, rytmiczną pracę milionów neuronów. „…zaczarowane krosno, gdzie miliony migających czółenek tkają ulotny wzór, choć zawsze sensowny, nigdy nie trwały”. — Sir Charles Sherrington Neurony stanowią jednak zaledwie jakieś 10 ogólnej liczby komórek mó- zgowych. Znacznie powszechniej występującym typem komórek są komórki glejowe (nazwa pochodzi od greckiego słowa „glia” znaczącego „klej”), które nie przewodzą impulsów nerwowych, ale wspomagają neurony na wiele spo- sobów. Naukowcy niegdyś uważali je za coś w rodzaju biernego „budyniu” otaczającego i podpierającego neurony. Jednakże nowe odkrycia wskazują, że komórki glejowe komunikują się chemicznie pomiędzy sobą i być może współpracują, pomagając w przesyłaniu informacji przez cały mózg. Ponadto transportują substancje odżywcze, trawią martwe neurony, pomagają neuro- nom na ich początkowym etapie rozwoju i produkują białkowo-lipidową mielinę otaczającą aksony neuronów. Część mózgu widoczna od zewnątrz — kresomózgowie — to tylko część jednej z trzech struktur mózgowych kształtowanych w procesie ewolucji czło- wieka. Jest najmłodsza i to zasadniczo jej zawdzięczamy naszą ludzką tożsamość. Aby zobaczyć pozostałe, bardziej prymitywne części naszego biokomputera, musimy zajrzeć do środka mózgu, tak jak pokazano na drugim schemacie za- wartym na rysunku 3.1. Wyróżnia się czasami trzy podstawowe struktury mózgowe: tyłomózgowie, śródmózgowie i przodomózgowie. (Uwaga: naukowcy dokonują różnych podziałów mózgu, ale te trzy części stanowią obraz ewolucyjnej struktury mózgu). Tyłomózgowie: mózg gada W tyłomózgowiu, u podstawy mózgu, rdzeń kręgowy, powiększając się, prze- chodzi w rdzeń przedłużony, a powyżej w bulwiaste ciało zwane mostem, dwie struktury regulujące i kontrolujące najbardziej podstawowe aspekty życia: 60 INTELIGENCJA PRAKTYCZNA oddychanie, tętno, podniecenie i podstawowe funkcje ruchowe. Ta część układu nerwowego nazywana jest czasem pniem mózgu, uznawanym przez na- ukowców za najstarszą część mózgu w kategoriach ewolucyjnych. Takie same struktury mózgowe można znaleźć u gadów, ptaków, a prawdopodobnie istniały one także u dinozaurów. Sam rdzeń kręgowy stanowi coś w rodzaju miniaturowego komputera, gdzie pewne prymitywne procesy kontrolowane są za pomocą wrodzonych odruchów rdzeniowych. Należy do nich powszechnie znany odruch kolanowy, badany przez lekarza poprzez uderzenie młoteczkiem, oraz odruch automatycznego cofania w przypadku zadziałania bodźców, takich jak ostry ból, gorąco i zimno. Kiedy przenosimy ciężar ciała na stopy, wstając z łóżka lub z krzesła, odruchy rdzeniowe automatycznie aktywują mięśnie unoszące podbicia stóp, aby zapewnić ciału właściwe podparcie. Odruch rozciągania to wrodzona funkcja rdzeniowa służąca większości mięśni w całym ciele. Orgazm również kwalifi- kuje się jako odruch rdzeniowy, chociaż w tym przypadku sprawa nie jest aż tak prosta, bo w grę wchodzi także aktywność kory mózgowej oraz kilkanaście hormonów i neuroprzekaźników. Na tym podstawowym poziomie występują jeszcze inne wyspecjalizowane struktury kontrolujące nasze funkcje autonomiczne, czyli odruchowe, takie jak głód, pragnienie, sen i czuwanie, popęd seksualny, procesy zachodzące w na- rządach, ciśnienie krwi oraz ogólny poziom aktywności całego układu ner- wowego. Odruch źrenicowy — automatyczne rozszerzanie się i zwężanie źrenic w reakcji na światło — to dość niezawodny wskaźnik funkcji autonomicznych stosowany przez personel medyczny w celu ustalenia uszkodzenia mózgu. Co ciekawe, procesy zasypiania i budzenia się nie są kontrolowane przez główne obszary mózgu, lecz przez małe grupki komórek w pniu mózgowym znane jako siatkowaty układ aktywujący (RAS). W sposób jeszcze nie do końca zrozumiany układ RAS „włącza” korę mózgową po przebudzeniu i „wyłącza” ją, zanim zaśniemy. Choć możemy się powstrzymać przed zaśnięciem, niezbicie dowiedziono, że człowiek nie może z własnej woli nie spać w nieskończoność. Środki znie- czulenia ogólnego zazwyczaj działają na RAS. Choć układ RAS nie „powoduje” świadomości, wydaje się niezbędny dla pojawienia się świadomej aktywności umysłowej. Może on też wiązać się z zespołem zaburzenia uwagi (ADD) i być może nadpobudliwością psychoruchową. Czym jest inteligencja praktyczna? 61 Pień mózgu zawiera wyspecjalizowane komórki wydzielające neuroprzekaźniki, chemicznych posłańców umożliwiających neuronom komunikację pomiędzy sobą. Są to serotonina, dopamina, acetylocholina i szereg innych. Stosunkowe stę- żenie tych molekuł w mózgu odzwierciedla zazwyczaj aktualny stan jego aktyw- ności. Niektórzy badacze twierdzą, że na przykład romantyczne zauroczenie sygna- lizowane jest zwiększonym stężeniem dopaminy (stąd nazwa „hormon szczęścia”). Tyłomózgowie obejmuje też inną specjalną strukturę, którą samą w sobie z powodzeniem można nazwać komputerem — albo przynajmniej twardym dyskiem. Jest to móżdżek, kluchowaty obiekt wielkości śliwki, złożony ze spe- cjalnej tkanki nerwowej, który kontroluje typowe dla nas funkcje motoryczne, takie jak równowaga i koordynacja, chodzenie, rutynowe ruchy ręki i ramie- nia, mowa, ruchy oczu oraz inne dobrze wyuczone procesy ruchowe, takie jak uderzenie kijem golfowym lub serwowanie piłki tenisowej, pisanie na kom- puterze czy taniec. Móżdżek również dzieli się lewą i prawą półkulę. Jego neurony zwane ko- mórkami ziarnistymi są tak maleńkie, że choć móżdżek zajmuje tylko około 10 objętości mózgu, gromadzi on w sobie niemal 50 wszystkich jego neu- ronów. Ma on około dwustu milionów włókien wejściowych, w porównaniu z milionem posiadanym na przykład przez nerw wzrokowy. Zadaniem móżdżku jest zmniejszanie obciążenia kory mózgowej przetwa- rzaniem informacji, co pozwala jej na podjęcie bardziej abstrakcyjnych działań. Mimo że obszar kontroli ruchowej w korze mózgowej może przesyłać polecenia różnym mięśniom w całym ciele, zazwyczaj przekazuje ona móżdżkowi odpo- wiedzialność za czynności wyuczone, które stały się dla nas „drugą naturą”. Kiedy uczymy się jakiejkolwiek nowej czynności ruchowej, takiej jak pisa- nie, śpiewanie piosenki czy recytacja tabliczki mnożenia, móżdżek włącza się do aktywności neuronowej kory mózgowej, a jego neurony zaczynają naśla- dować jej działanie. Po szeregu powtórzeń móżdżek sporządza coś w rodzaju zapisu, z którego pomocą może później sam kontrolować daną czynność. Kiedy dana funkcja zostanie w pełni opanowana, móżdżek przejmuje całkowitą kon- trolę, do tego stopnia, że korze mózgowej trudno jest wziąć nad nim górę. Możesz pokusić się o eksperyment i spróbować przejąć świadomą kontrolę nad procesem chodzenia po pokoju lub po schodach. Zauważ, w jaki sposób działa autopilot móżdżkowy bez względu na Twoje poczynania, przez co bardzo trudno narzucić mu swoją wolę. Wyuczone czynności w formie zapisów w grun- cie rzeczy stanowią większą część czynności naszego mózgu. 62 INTELIGENCJA PRAKTYCZNA Śródmózgowie: Twój autopilot Z tyłomózgowia kanały nerwowe rozgałęziają się w kierunku śródmózgowia, w którym znajduje się szereg drugorzędowych układów kontrolnych. Naukowcy nazywają je również układem limbicznym. W obszarze śródmózgowia produko- wane są rozmaite hormony, czyli „molekuły kurierskie”. Jest to między innymi hormon wzrostu produkowany w przysadce mózgowej albo substancje chemiczne stymulujące nadnercza do produkcji hormonu aktywizującego znanego wszyst- kim jako adrenalina. Inne struktury stymulują tarczycę do produkcji tyroksyny kontrolującej tempo procesów spalania komórkowego, lepiej znanego pod nazwą metabolizmu. Przysadka mózgowa to niewielki, ale zapracowany gruczoł wielkości ziarnka grochu, który rezyduje w swojej własnej komorze w okolicy kostnego zagłę- bienia nazywanego siodłem tureckim tuż ponad podniebieniem. Nawet tak mikroskopijna struktura mózgowa dzieli się na dwa płaty, przedni i tylny. Działając w głównej mierze pod nadzorem podwzgórza, przysadka mózgowa pomaga regulować ciśnienie krwi, zatrzymywanie wody, funkcjonowanie gru- czołu tarczycy, pewne aspekty funkcji seksualnych, kwestie związane z ciążą, porodem i laktacją, ogólnym wzrostem i wielkością ciała oraz zamianą poży- wienia w energię. Inny komponent układy limbicznego to wzgórze służące jako centralny punkt zbiorczy prawie wszystkich danych czuciowych dochodzących do kory mózgowej. Jedynym wyjątkiem są tu dane węchowe, czyli zmysł węchu, dane węchowe bowiem idą bezpośrednio do własnego ośrodka przetwarzania w korze mózgowej. Zmysł węchu jest w kategoriach ewolucyjnych tak stary, że nerwy węchowe wychodzące z zatok przechodzą w górę przez blaszkę sitową do opuszki węchowej pełniącej rolę „komputera węchowego”, przesyłającego dane bezpośrednio do specjalnego obszaru przetwarzania znajdującego się w korze mózgowej. Podwzgórze wpływa na pobudzenie i emocje (i nadzoruje przysadkę mózgową). Hipokamp odgrywa specjalną rolę w przekształcaniu pamięci krótkotrwałej w pamięć długotrwałą. W pobliżu znajduje się struktura zwana ciałem migda- łowatym, pełniąca rolę czujnika wczesnego ostrzegania i wykrywająca pewne wzorce w strumieniu nadchodzących danych sensorycznych, które mogłyby wskazywać na sytuacje stanowiące zagrożenie dla przetrwania lub dobrostanu osobnika. Czym jest inteligencja praktyczna? 63 Wielu neurobiologów uważa, że taka aranżacja poszczególnych struktur w układzie limbicznym, prawdopodobnie koordynowana przez podwzgórze, odgrywa pewną rolę w chorobach psychosomatycznych i psychosomatycznych uzdrowieniach. Wygląda na to, że w drodze pewnych nieodkrytych jeszcze procesów podwzgórze i jego „współpracownicy” sprawiają, iż nasze świadome i nieświadome ideacje przybierają postać bezpośrednich skutków fizjologicz- nych, czym zajmiemy się bardziej szczegółowo w kolejnym rozdziale tej książki. Jak się później przekonamy, rozwijająca się dziedzina psychoneuroimmunologii stara się zrozumieć przyczynowe powiązania pomiędzy świadomą czynnością umysłową a funkcją odpornościową, na które owe prymitywne, nieświadome procesy mają wpływ. Przodomózgowie: pilot umysłu „Myślimy, że mózg to urządzenie, które pozwala nam myśleć”. — Ambrose Bierce Trzeci poziom hierarchii mózgu, najwyższy w kategoriach ewolucyjnych, to przodomózgowie. Ten obszar odpowiada za bardziej złożone, abstrakcyjne, re- lacyjne i świadomie przeżywane procesy myślowe. Jak już wcześniej wspo- mniano, przodomózgowie nieustannie i ściśle współdziała z pozostałymi dwoma poziomami struktur mózgowych. Powtórzmy jeszcze raz: myślenie nie jest funkcją ograniczającą się jedynie do mózgu — jest to funkcja angażująca całe ciało. Niemal wszystkie procesy zachodzące w organizmie, zwłaszcza te, które nazywamy myśleniem, splatają się ściśle z innymi procesami. Aby zilustrować wysoce integracyjny charakter różnych elementów mózgu i ciała, spójrzmy na zadanie, jakim jest wyjaśnienie skomplikowanej sprawy podczas rozmowy. Najpierw trzeba uformować tę koncepcję w myślach, po- tem znaleźć odpowiednie słowa zdolne ją wyrazić, następnie trzeba uruchomić aparat mowy, modulować ton, szybkość i głośność wypowiedzi, co pozwoli także na przekaz elementów niewerbalnych, jednocześnie można wykorzystać odpowiedni wyraz twarzy albo gesty rąk, które pomogą nam okrasić wypo- wiedź, ponadto cały czas obserwujemy reakcje słuchaczy — szukając wskazó- wek pozwalających przekonać się, jak dobrze nam idzie przekazywanie treści 64 INTELIGENCJA PRAKTYCZNA — i wyczuwamy ton emocjonalny — „wyczuwamy” sytuację. Nasze własne emocjonalne, nieświadome reakcje wyrażają nasze odczucia w odniesieniu do danej sytuacji i słów wypowiadanych przez rozmówców. Kolejne znajome doświadczenie stanowiące dowód na ścisłą integrację ciała i mózgu to reakcja „walcz albo uciekaj”, która stanowi mobilizację całego organizmu w odpowiedzi na stresujące zdarzenie. Świadoma czynność umy- słowa uruchamia automatyczne reakcje w układzie limbicznym, czyli w śród- mózgowiu, które z kolei aktywuje różne prymitywne reakcje w tyłomózgowiu. Odpowiedź całego ciała na nagły prowokujący bodziec lub na chroniczne do- świadczanie stresu tworzy dobrze zorganizowany syndrom, w którym bierze udział wiele części naszego biokomputera. Jeśli chodzi o znajomość przodomózgowia, to prawdopodobnie więcej o niej nie wiemy, niż wiemy. Bardzo słabo rozumiemy sny — nie wiemy, jak mózg śni ani dlaczego to robi. Nadal nie mamy solidnej teorii na temat sposobu magazynowania wspomnień przez mózg. I oczywiście całe pojęcie świadomości nawet dla neurobiologów pozostaje w dużej mierze tajemnicą. „Myślę, że jestem, więc jestem. A przynajmniej tak myślę”. — George Carlin (amerykański artysta komediowy) Dwa w jednym: półkule mózgowe W wyniku serii niezwykłych eksperymentów chirurgicznych w połowie lat 60. neurobiolodzy odkryli zdumiewający fakt dotyczący półkul mózgowych: działają one jako dwa odrębne, niezależne komputery, przetwarzając dane w dwa unikatowo różne sposoby. Chirurdzy, Joseph E. Bogen i Philips J. Vogel, zaczęli stosować kontrowersyjną technikę chirurgiczną stanowiącą ostatnią deskę ratunku dla pacjentów cierpiących na ciężkie przypadki padaczki. Wysnuli teorię, że prze- cinając większą część ciała modzelowatego — grubej wiązki włókien nerwowych łączących obie półkule mózgowe — można nie dopuścić do rozprzestrzenienia się choroby w całym mózgu, a przynajmniej ograniczyć dotkliwość ataków. Do tamtej pory większość chirurgów uważała, że tak poważna ingerencja w strukturę mózgu skończy się całkowitą niesprawnością pacjenta, a w najlep- szym przypadku znaczącym upośledzeniem jego ogólnych funkcji umysłowych. Jednakże eksperymenty przeprowadzone przez neurobiologów Rogera Sperry’ego Czym jest inteligencja praktyczna? 65 i Ronalda Myersa na kotach i małpach nie wskazywały na żadne obserwowalne upośledzenie. W rezultacie Bogen i Vogel zastosowali tę procedurę w szeregu przypadków, z powodzeniem terapeutycznym w zakresie opanowania padaczki oraz bez żadnego zauważalnego upośledzenia funkcji umysłowych. Poza znalezieniem metody leczenia uporczywej padaczki, później zastąpio- nej bardziej efektywnym leczeniem farmakologicznym, chirurgiczne zabiegi nacinania ciała modzelowatego zaowocowały powstaniem małej grupy bardzo niezwykłych ludzi. Wszyscy oni mieli podzielone mózgi. Na przestrzeni kilku lat Sperry, Myers oraz ich kolega Gazzaniga przeprowadzili szeroki zakres ekspe- rymentów kognitywnych z udziałem tych ludzi. Oto, co udało im się odkryć. U normalnych ludzi (z wyłączeniem osób o podzielonych mózgach) każda półkula mózgowa wie to, co wie druga półkula, ponieważ nieustannie wymie- niają one informacje pomiędzy sobą poprzez ciało modzelowate. Choć każda półkula „wie” to samo, „wie” to w inny sposób. Lewa półkula o wiele szybciej i chętniej reaguje na wybrane aspekty stru- mienia danych. I na odwrót, półkula prawa ma swoje własne preferencje do- tyczące danych. W ramach współpracy półkule razem realizują proces myślenia, ale każda z nich wnosi swój inny, odrębny wkład. Lewa półkula — nazwijmy ją LP — zwraca większą uwagę na elementy danych — słowa, zwroty, zdania, liczby, powtarzalne części schematów, pro- cedury, sekwencje, przedziały czasowe i logiczne sekwencje w rodzaju „jeśli…, to…”. Jej specjalnością jest zauważanie, reagowanie i myślenie za pomocą „kawałków” przepływających przez nią informacji. Logika, matematyka i struktura to domena LP. Prawa półkula — PP — zwraca większą uwagę i jest bardziej wyspecjali- zowana w przetwarzaniu wzorów, w jakie układają się dane. Należy do nich rozpoznawanie form przestrzennych i struktur, kolorów, układów dźwięków, takich jak melodie muzyczne oraz wzory intonacji mowy. PP tworzy nasz su- biektywny obraz ciała — poczucie własnej fizycznej struktury, granic ciała oraz lokalizacji i ruchu kończyn w przestrzeni, znanej także pod nazwą priopercepcji. PP zdaje się też zwracać o wiele większą uwagę na znaczenia społeczne i emo- cjonalne tego, co postrzega. Na koniec, ze stylem przetwarzania przez PP wią- że się zazwyczaj termin intuicja. 66 INTELIGENCJA PRAKTYCZNA Dokonując uproszczenia różnic pomiędzy LP i PP, ujmijmy to sloganowo: LP specjalizuje się w „kawałkach danych”, natomiast PP specjalizuje się w „układach danych”. U większości normalnych ludzi obydwie półkule współpracują ze sobą tak ściśle, że te zasadnicze różnice są zazwyczaj niewidoczne. Prawdopodobnie dlatego naukowcy odkryli zjawisko lateralizacji mózgu dopiero w latach 60., kiedy to zabiegi chirurgiczne na ciele modzelowatym uchyliły zasłonę wiszącą nad wyjątkową integracją i synergią mózgu. Spójrzmy na bardzo powszednią czynność, jaką jest śpiewanie piosenki. Najprawdopodobniej scenariusz będzie wyglądał tak: PP przywoła melodię i poda wskazówki dotyczące wysokości głosu, intonacji i fraz muzycznych, podczas gdy LP przypomni sobie słowa piosenki. Wszystkie te informacje przej- dą do aparatu głosowego poprzez ośrodek mowy znajdujący się w LP, ośrodek ruchowy w płacie ciemieniowym i prawdopodobnie również przez móżdżek. Nic dziwnego, że większość z nas musi sumiennie ćwiczyć, żeby dobrze opa- nować tę umiejętność. Sporo się dzieje w naszych głowach podczas śpiewania. Od czasu odkrycia lateralizacji mózgu wielu naukowców oraz wielu popu- laryzatorów nauki zastanawia się nad wykorzystaniem tego odkrycia na rzecz osobistego rozwoju i efektywności. Niestety, wyobraźnia bierze niekiedy górę nad nauką, a z pobożnych życzeń rodzą się popularne mity. Przykładowo, badania w zakresie fizjologii wskazują na pewne różnice w strukturze mózgu i lateralizacji pomiędzy kobietami a mężczyznami oraz odmienne style uczenia się i różne poziomy zdolności w dzieciństwie. Nie- mniej jednak interpretacja wyników tych badań jest tak obciążona społeczno- politycznymi kontrowersjami, że cała objętość tej książka nie starczyłaby na oddanie sprawiedliwości w tej mierze. Dlatego zdecydowałem się na akt tchó- rzostwa i świadomie nie podejmuję tej tematyki na łamach tej książki, nato- miast zainteresowanych Czytelników odsyłam do licznych artykułów nauko- wych na ten temat, które można znaleźć w internecie. Jaki jest nasz prawdziwy potencjał? Jeden aspekt ludzkiego biokomputera, który zdaje się wszystkich nas fascyno- wać, to istnienie bardzo nielicznej grupy osób posiadających anormalnie zdolne mózgi, a jednocześnie w większości borykających się z niedorozwojem pew- nych funkcji mózgowych. Jak daleko sięga historia medycyny, tacy niezwykli Czym jest inteligencja praktyczna? 67 ludzie stawali się obiektem badań naukowców, czemu towarzyszyła ogromna ciekawość, ale niewiele z tego wynikło. Takich niezwyczajnych ludzi nazywa się sawantami — „genialnymi głupcami” stanowiącymi połączenie geniusza i idioty. Wykazują oni z jednej strony nie- zwykłe umiejętności w zakresie przetwarzania informacji, a z drugiej upośle- dzenie podstawowych funkcji mózgu. Przykładem takiej osoby jest Kim Peek, człowiek poważnie upośledzony psychicznie, ale za to mogący się poszczycić pamięcią „fotograficzną”, czyli ejdetyczną. Choć urodził się on z powiększeniem głowy, przepukliną mózgową (tkanka mózgowa wydostająca się przez szczeliny kości czaszki), upośledzonym móżdż- kiem i bez ciała modzelowatego, Kim Peek wykazywał niesamowitą zdolność zapamiętywania i przetwarzania informacji, zanim skończył pięć lat. Mimo że na podstawie standardowych testów IQ podobno wypada na poziomie znacznie niższym od przeciętnego i ma problemy z interpretacją abstrakcyjnych koncepcji, takich jak przysłowia i metafory, w zakresie przetwarzania danych „normalni” ludzie nie mają z nim szans. Przez swych przyjaciół pieszczotliwie nazywany „Kimputerem”, podobno przeczytał on ponad dwanaście tysięcy książek — przeczytanie książki zajmuje mu zazwyczaj jedną godzinę — i potrafi przytoczyć ogromne ich fragmenty. Sypie jak z rękawa wynikami meczów bejsbolowych i danymi geograficznymi, zna wszystkie kody pocztowe i nazwy dróg w USA, potrafi natychmiast przypisać dzień tygodnia do dowolnej daty, pamięta szczegółowe informacje z filmów, książek, wydarzeń historycznych, wydarzeń bieżących oraz szczegóły dotyczące muzyki klasycznej. Kim Peek stał się inspiracją filmu Rainman, gdzie w rolę autystycznego mężczyzny wcielił się Dustin Hoffman. Od lat pracuje w biurze, gdzie może wykorzystać swoje zdolności kalkulacyjne, poza tym podróżuje pod opieką ojca i rozmawia z ludźmi na temat niepełnosprawności, kiedy demonstruje im swoje niezwykłe zdolności. O tyle o ile udało mi się ustalić, neurobiolodzy i psychologowie wynieśli niewiele albo nic z badań nad sawantami, co można by wykorzystać w przy- padku „normalnych” ludzi i pomóc im efektywniej korzystać ze swoich bio- komputerów. Paradoks w postaci człowieka przejawiającego z jednej strony fenomenalne zdolności umysłowe, które wszyscy z nas chcieliby posiadać, a z drugiej strony ciężkie upośledzenie, którego nikt z nas nie chciałby 68 INTELIGENCJA PRAKTYCZNA doświadczyć, stanowi poważny kontrapunkt przeciwko koncepcji tradycyjnie pojmowanej „inteligencji”. Możemy jedynie zachować nadzieję i starać się zrozumieć. W rozdziale 10. zapoznamy się z szeregiem praktycznych zastosowań wie- dzy dotyczącej działania naszego biokomputera, w szczególności lateralizacji mózgowej, w tym koncepcji stylów myślenia, które kształtują sposób naszego postrzegania, reagowania, słuchania, uczenia się, podejmowania decyzji i po- rozumiewania się. CYKLE PRACY MÓZGU, FALE MÓZGOWE, STANY UMYSŁU I CODZIENNY TRANS Wiemy już tak wiele na temat swojego biokomputera, a mimo to nadal wiemy za mało. Niemniej jednak postarajmy się wykorzystać tę posiadaną odrobinę wiedzy. Choć nie musimy wiedzieć tyle, co neurobiolodzy, dobrze byłoby wie- dzieć o swoim mózgu choćby tyle, co o samochodzie czy komputerze. Ta nie- skomplikowana wiedza może przełożyć się bezpośrednio na większą efektywność osobistą, sukces zawodowy i większy wkład w rozwój naszych firm i instytucji. Zacznijmy od lepszego zrozumienia wzorców procesów umysłowych. Przy omawianiu poniższych zagadnień należy pamiętać, że kiedy mówimy o mózgu, zazwyczaj odnosimy się do całego biokomputera, gdzie mózg pełni rolę cen- tralnego procesora. Cykle pracy mózgu Naukowcy od dawna wiedzą o istnieniu „cyklów pracy mózgu”, ale raczej niewielu ludzi spoza profesjonalnych kręgów ma wiedzę na ten temat lub umie ją wykorzystać, chyba że intuicyjnie lub nieumyślnie. Cykle pracy mózgu obejmują zmiany skupienia uwagi mózgu, a zakres czasowy ich trwania wynosi średnio mniej więcej dziewięćdziesiąt minut. W jednej fazie cyklu mózg zwraca baczną uwagę na świat zewnętrzny, czyli „dane” przychodzące poprzez zmysły. W fazie tej człowiek świadomie angażuje się w interakcje z otoczeniem, na przykład czytając czy słuchając uważnie wypowiedzi innych osób. Podczas kolejnej fazy cyklu swojej pracy mózg odwraca swoją uwagę od danych sensorycznych i zwraca się do wewnątrz, aby zająć się przetwarzaniem zachowanych obrazów, odczuć, refleksji, myśli i rozważań. W języku codziennym Czym jest inteligencja praktyczna? 69 mówimy, że ktoś jest „myślami nieobecny”. Ten stan umysłu na ogół można łatwo zaobserwować u innych, przyglądając się ruchom ich gałek ocznych, wyrazowi twarzy i dostrzegając zmniejszoną aktywność ruchową. Z tego prostego, lecz istotnego aspektu funkcjonowania mózgu można bez problemu wyciągnąć praktyczne wnioski. Przykładowo, możemy czasem zaob- serwować, że nasz szef wydaje się być myślami gdzie indziej i zachowuje się obojętnie podczas rozmowy, co wskazuje na to, że jego mózg jest aktualnie „offline” (użyjmy tu analogii rodem z internetu). W takiej sytuacji możemy odłożyć rozmowę na później i wykorzystać lepszy moment na wyłuszczenie skomplikowanej lub szalenie istotnej sprawy — na przykład kwestii naszej podwyżki — kiedy szef będzie w fazie koncentrowania się na otoczeniu, czyli kiedy jego mózg wróci do stanu „online”. Kolejny przykład praktycznego zastosowania tej wiedzy to prowadzenie ob- serwacji cyklów pracy własnego mózgu: są chwile, kiedy jesteśmy w nastroju do wykonywania pracy wymagającej skupienia i uwagi, a kiedy indziej z trudem przychodzi nam skupianie się na szczegółach. Jeśli charakter naszej pracy na to pozwala, możemy tak ją sobie zorganizować, żeby na jej wykonywanie prze- znaczać te najbardziej korzystne fazy cyklu mózgu. Wiedza tego rodzaju może być bezpośrednio stosowana przy zarządzaniu wydajnością pracy. Ile błędów przy wprowadzaniu danych, źle wydanej reszty, wypadków przy pracy, wypadków samochodowych, błędów chirurgicznych, a może nawet katastrof lotniczych można by powiązać z cyklami pracy mózgu? Może warto zapoznać pracowników z tą problematyką poprzez szkolenia czy materiały informacyjne1? Ten cykl koncentracji uwagi — przechodzenie z trybu „online” na „offline” i z powrotem to zaledwie jeden z wielu cyklicznych schematów zachowania charakteryzujących nasz biokomputer. Kiedy weźmiemy pod uwagę liczbę i różnorodność innych cyklów, okaże się, że mamy tu do czynienia z całym zbiorem oscylatorów, co można porównać do orkiestry instrumentów muzycz- nych, gdzie każdy instrument gra własną melodię. Dobowe zachowania cykliczne nazywane są przez naukowców rytmami okołodobowymi. Być może najbardziej oczywistym rytmem okołodobowym jest cykl 1 Opracowano na podstawie artykułu na stronie internetowej autora „Brain Training: New Research, New Models, New Methods”, http://karlalbrecht.com/articles/braintraining.shtml. 70 INTELIGENCJA PRAKTYCZNA snu i czuwania. Badacze wyróżniają także cykle ultradobowe powtarzające się kilka razy w ciągu dnia, oraz cykle infradobowe rozciągające się na okres wielu dni. Do cyklów ultradobowych zalicza się rzeczy fundamentalne, takie jak bicie serca i oddychanie. Gdzieś w naszym biokomputerze, a być może w różnych miejscach, znajdują się oscylatory odpowiedzialne za utrzymanie naszych pro- cesów życiowych. Temperatura ciała podnosi się i spada w zależności od pory doby. Skład chemiczny krwi oraz innych płynów ustrojowych również podlega cyklicznym zmianom w ciągu doby. Apetyt i trawienie trzymają się własnego cyklu. Pobudzenie seksualne i produkcja hormonów płciowych przebiegają zgodnie z własnym cyklem. Opisany powyżej cykl koncentracji uwagi to także jeden z podstawowych cyklów ultradobowych. Szczególnie zagadkowym cyklem ultradobowym jest tzw. cykl nosowy, który trwa przez okres mniej więcej dziewięćdziesięciu minut. W różnych momen- tach cyklu jedno z nozdrzy jest bardziej rozszerzone, pozwalając na swobod- niejszy przepływ powietrza — przy założeniu, że przewody nosowe nie są za- pchane — a drugie będzie mniej drożne. Niekiedy w trakcie cyklu obydwa nozdrza są mniej więcej takie same. Można samemu się o tym przekonać, na- ciskając palcem jedno skrzydełko nosa i zwracając uwagę na ilość powietrza wciąganego przez drugą dziurkę. Następnie zablokować drugą dziurkę i po- równać wielkość przepływu. Niektórzy badacze podejrzewają, że cykl nosowy powiązany jest z działaniem mózgu, gdzie albo lewa, albo prawa półkula mó- zgowa wykazuje się większą aktywnością, niemniej jednak teoria ta budzi pewne kontrowersje. Jednym z najbardziej wyraźnych cyklów infradobowych jest żeński cykl menstruacyjny trwający około 28 dni. W znacznie dłuższej perspektywie, ciąża u człowieka trwa około 280 dni. Pośrodku jest miejsce dla innych ludzkich cyklów adaptacyjnych opartych na zmianach pór roku, zmianach pogodowych i zmianach ilości dostępnego światła dziennego. W nasz biokomputer wbudowano wiele innych cyklów. Weźmy chociażby rozmaite codzienne rytmiczne czynności fizyczne, takie jak chodzenie kon- trolowane przez móżdżek. Podawanie tempa muzyki, śpiewanie, taniec czy marsz wymagają wewnętrznych oscylatorów. Nawet banalne codzienne czynności ruchowe, takie jak pukanie do drzwi, szczotkowanie zębów czy mycie rąk wy- konuje się w pewnym rytmie. Naturalny rytm aktu płciowego odpowiada oscylatorom głęboko zaprogramowanym w ludzkich biokomputerach. Czym jest inteligencja praktyczna? 71 Spójrzmy też na tempo zwyczajnej mowy. Rodzimi użytkownicy danego ję- zyka zazwyczaj mówią w charakterystycznym dla niego tempie lub z typowym dla niego rozłożeniem akcentów. Przeczytajmy poniższy fragment wiersza autorstwa Kazimierza Skurzyńskiego i wczujmy się w rytm języka wyznaczony rymującymi się sylabami: Raz dzieciaki się zebrały Te ambitne czyli młode Więc czupurne i zuchwałe Chcą mieć w matmie nową modę! Po co nam wykresy różne Algorytmy i nakazy Aksjomaty, normy próżne Chcemy wszystkie znieść zakazy! Fale mózgowe Rytmiczny, cykliczny charakter pracy naszego biokomputera nigdzie nie jest tak wyraźnie widoczny jak w sygnałach elektrycznych pochodzących z naszego mózgu. Około roku 1920 fizjolog niemiecki Hans Berger zademonstrował, że elektrody umieszczone na skórze głowy były w stanie wykryć znikome różnice napięcia pomiędzy różnymi obszarami mózgu i mogły monitorować oscylacje napięcia powodowane jednoczesnym działaniem milionów neuronów. Nazwał to urządzenie elektroencefalografem. Badacze i lekarze wykorzystują teraz owe „fale mózgowe” w celu badania aktywności mózgu i w celach diagnostycznych przy leczeniu szerokiej gamy zaburzeń neurologicznych. Neurobiolodzy dokonali podziału częstotliwości fal mózgowych na serie zakresów, podobnie jak nuty na skali muzycznej. Odpowiednio nastawiając aparaturę, aby odbierała ona tylko wybrane zakresy częstotliwości, są w stanie określić relatywne proporcje energii zużywanej w poszczególnym zakresie. Jeśli jeden zakres częstotliwości otrzymuje znacznie więcej energii niż inne, badacze mówią, że dany zakres — lub fala mózgowa — w danej chwili dominuje, i są w stanie powiązać ustalony stan umysłowy danej osoby z najbardziej dominującą falą. Choć nie ma idealnej zgody co do dokładnych granic zakresów częstotliwości, do najczęściej identyfikowanych zakresów częstotliwości fal mózgowych (poda- wanych w cyklach na sekundę, czyli hercach oznaczanych skrótem „Hz”) należą: 72 INTELIGENCJA PRAKTYCZNA • Fale beta. Zakres częstotliwości od około 12 do 16 Hz i wyżej zazwyczaj kojarzony jest z aktywnym, świadomym myśleniem, koncentracją, roz- wiązywaniem problemów i formułowaniem myśli podczas przygotowy- wania wypowiedzi. Strefa beta to stan „pogotowia” umysłu, być może „standardowy” stan najczęściej przez nas wykorzystywany. Kiedy coś nas zaniepokoi, kiedy czegoś wyczekujemy i stajemy się wyjątkowo czujni, zazwyczaj wiąże się to ze wzrostem aktywności fal beta. • Fale alfa. Zakres częstotliwości od około 8 do około 12 – 16 Hz koja- rzony jest zazwyczaj z rozluźnionym, ale czujnym stanem świadomości. Kiedy zamykamy oczy, to zazwyczaj zwiększa się aktywność fal alfa. Proces myślowy w stanie alfa jest zazwyczaj mniej zdecydowany, nieco obojętny, czasem nieco refleksyjny, ale niekoniecznie „wyłączony”. Ak- tywność fal alfa zmniejsza się z nadejściem snu, po otwarciu oczu oraz przy fizycznym ruchu lub zamiarze ruszenia się. • Fale theta. Zakres częstotliwości od około 4 do około 8 Hz kojarzony jest zazwyczaj z sennością, zadumą, rozmaitymi stanami, takimi jak trans, hipnoza, zagłębienie się w marzeniach, przytomne śnienie i lekki sen oraz stan na wpół przytomny natychmiast po przebudzeniu i bezpośrednio przed zaśnięciem. Aktywność fal theta jest zazwyczaj wyższa u małych dzieci i zmniejsza się wraz z wiekiem. Co ciekawe, stan ten można czasem znacząco pobudzić poprzez hiperwentylację, • Fale delta. Zakres częstotliwości od 0,5 do około 4 Hz kojarzony jest zazwyczaj z głębokim snem, stanem głębokiego transu osiąganym przez doświadczonych medytatorów, czasem stan ten może być wynikiem działania narkotyków, leków lub zaburzeń neurologicznych. Bardzo małe dzieci zazwyczaj wykazują większe proporcje aktywności fal delta w porównaniu ze starszymi dziećmi czy dorosłymi. Poza powyższymi czterema podstawowymi zakresami fal mózgowych na- ukowcy badają inne powtarzalne oznaki anormalnej czynności mózgu. Energia fal mózgowych ulega też zmianom w wyniku zastosowania środków farmakolo- gicznych, demencji, znieczulenia ogólnego i zmian w mózgu2. Jak się przekonamy w późniejszej dyskusji, zmiany aktywności fal mózgowych — w szczególności ich częstotliwości oscylacji — związane są z poszczególnymi 2 Więcej informacji na temat fal mózgowych: http://pl.wikipedia.org/wiki/Elekroencefalografia. Czym jest inteligencja praktyczna? 73 rodzajami czynności mózgu, począwszy od świadomego, ukierunkowanego myślenia aż po pobudzenie emocjonalne, medytację, zadumę, senność i sen. Znajomość tych fal mózgowych i stanów mózgowych jest o tyle ważna, że po- zwala nam wybrać pożądany stan, w którym chcemy się w danej chwili znaleźć. Korzystając z tej wiedzy, możemy zmniejszyć stres, zwiększyć koncentrację, polepszyć kreatyw
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Inteligencja praktyczna. Sztuka i nauka zdrowego rozsądku
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: