Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00092 007721 10468433 na godz. na dobę w sumie
Internetowi Milionerzy czyli jak zdobyć fortunę online - książka
Internetowi Milionerzy czyli jak zdobyć fortunę online - książka
Autor: Liczba stron: 336
Wydawca: Helion Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-1252-9 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> komputery i informatyka >> biznes it >> e-biznes
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).
Poznaj sekrety internetowych milionerów

Chcesz zrobić więcej, niż tylko surfować po sieci? Scott Fox pomógł w powstaniu BillOReilly.com i zrobił z tej witryny maszynkę do robienia pieniędzy. Jego książka 'Bogacze internetowi' jest lekturą obowiązkową dla przedsiębiorców.
Bill O'Reilly, Anchor, Fox News Channel

Wirtualny biznes, realne pieniądze

Szukasz nowej drogi dla swojej kariery? Wierzysz w rosnący potencjał internetu? Myślisz o otwarciu własnej firmy i zwolnieniu swojego szefa? Masz sprecyzowany pomysł na biznes albo jeszcze szukasz czegoś idealnego dla Ciebie? Świat sieci stoi przed Tobą otworem! Na początek wystarczy entuzjazm, wytrwałość w dążeniu do celu oraz wiedza, jaką oferuje Ci książka Internetowi bogacze. Ten praktyczny przewodnik będzie stanowił dla Ciebie opokę, inspirację oraz niewyczerpane źródło porad i wskazówek prowadzących Cię niczym GPS po autostradzie sukcesu.

Jeśli zatem chcesz dowiedzieć się, jak przy niewielkim budżecie stworzyć profesjonalnie wyglądającą witrynę internetową, sklep czy biuletyn, jeżeli szukasz trików marketingowych, które przyciągną masę klientów, a ponadto masz ochotę sprawdzić, jak Twoi poprzednicy osiągali krociowe zyski dzięki internetowi, trafiłeś właśnie na książkę, której szukasz. Nad czym się jeszcze zastanawiasz? Każdego roku sukcesywnie zwiększa się liczba transakcji dokonywanych za pomocą internetu. Nie daj się pominąć. Znajdź idealne możliwości dla Twojego nowego biznesu, który już wkrótce ma szanse zaistnieć w sieci i poważnie w niej namieszać.

Odkryj w sobie żyłkę e-biznesmena
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Internetowi Milionerzy czyli jak zdoby(cid:230) fortunŒ online Autor: Scott C. Fox T‡umaczenie: Tomasz Boszko ISBN: 978-83-246-1252-9 Tytu‡ orygina‡u: The Simple Money-making Secrets of Online Millionaires Stron: 336 Poznaj sekrety internetowych milioner(cid:243)w (cid:149) Zarabiaj na swojej pasji (cid:149) Wykorzystaj skuteczne strategie (cid:149) Poznaj drobne cienie i imponuj„ce blaski e-biznesu Chcesz zrobi(cid:230) wiŒcej, ni¿ tylko surfowa(cid:230) po sieci? Scott Fox pom(cid:243)g‡ w powstaniu BillOReilly.com i zrobi‡ z tej witryny maszynkŒ do robienia pieniŒdzy. Jego ksi„¿ka (cid:132)Bogacze internetowi(cid:148) jest lektur„ obowi„zkow„ dla przedsiŒbiorc(cid:243)w. Bill O Reilly, Anchor, Fox News Channel Wirtualny biznes, realne pieni„dze Szukasz nowej drogi dla swojej kariery? Wierzysz w rosn„cy potencja‡ internetu? My(cid:156)lisz o otwarciu w‡asnej firmy i zwolnieniu swojego szefa? Masz sprecyzowany pomys‡ na biznes albo jeszcze szukasz czego(cid:156) idealnego dla Ciebie? (cid:156)wiat sieci stoi przed Tob„ otworem! Na pocz„tek wystarczy entuzjazm, wytrwa‡o(cid:156)(cid:230) w d„¿eniu do celu oraz wiedza, jak„ oferuje Ci ksi„¿ka Internetowi bogacze. Ten praktyczny przewodnik bŒdzie stanowi‡ dla Ciebie opokŒ, inspiracjŒ oraz niewyczerpane (cid:159)r(cid:243)d‡o porad i wskaz(cid:243)wek prowadz„cych CiŒ niczym GPS po autostradzie sukcesu. Je(cid:156)li zatem chcesz dowiedzie(cid:230) siŒ, jak przy niewielkim bud¿ecie stworzy(cid:230) profesjonalnie wygl„daj„c„ witrynŒ internetow„, sklep czy biuletyn, je¿eli szukasz trik(cid:243)w marketingowych, kt(cid:243)re przyci„gn„ masŒ klient(cid:243)w, a ponadto masz ochotŒ sprawdzi(cid:230), jak Twoi poprzednicy osi„gali krociowe zyski dziŒki internetowi, trafi‡e(cid:156) w‡a(cid:156)nie na ksi„¿kŒ, kt(cid:243)rej szukasz. Nad czym siŒ jeszcze zastanawiasz? Ka¿dego roku sukcesywnie zwiŒksza siŒ liczba transakcji dokonywanych za pomoc„ internetu. Nie daj siŒ pomin„(cid:230). Znajd(cid:159) idealne mo¿liwo(cid:156)ci dla Twojego nowego biznesu, kt(cid:243)ry ju¿ wkr(cid:243)tce ma szanse zaistnie(cid:230) w sieci i powa¿nie w niej namiesza(cid:230). Odkryj w sobie ¿y‡kŒ e-biznesmena (cid:149) Analiza finansowa i kalkulacje rentowno(cid:156)ci. (cid:149) Domeny - nazwa, koszty, warianty, przeszukiwanie. (cid:149) Techniki identyfikacji klienta i produkt(cid:243)w, na kt(cid:243)re jest popyt. (cid:149) Prawa autorskie, znaki handlowe, formy organizacyjne przedsiŒwziŒcia. (cid:149) Wykorzystanie nisz rynkowych (cid:150) dystrybucja internetowa, wirtualne spo‡eczno(cid:156)ci. SPIS TREŚCI Wprowadzenie. Internetowa gorączka złota — podejście drugie ...........................................7 CZĘŚĆ 1. NIEOGRANICZONE MOŻLIWOŚCI INTERNETU ................... 19 1. Rewolucja biznesu internetowego ....................................................................21 2. Rozpoczynanie działalności w internecie. Czy stać Cię na to, aby nie spróbować? ...........................................................31 3. Pierwsza kategoria internetowych milionerów. Milionerzy efektywności ...41 4. Druga kategoria internetowych milionerów. Milionerzy produktowi ..........55 5. Trzecia kategoria internetowych milionerów. Milionerzy niszowi ...............85 CZĘŚĆ 2. TWORZENIE WŁASNEGO MODELU E-BIZNESU ................ 117 6. Zastosowanie teorii wzorców milionera. Studium przypadku .....................119 7. Model biznesowy ..............................................................................................125 8. Jakiego rodzaju e-biznes powinieneś rozwijać? .............................................129 CZĘŚĆ 3. BUDOWANIE INTERNETOWEGO E-BIZNESU ......................... 145 9. Sekrety technologii i przegląd strategii ...........................................................147 10. Wybór nazwy domeny .....................................................................................157 11. Wybór firmy hostingowej ................................................................................169 6 I N T E R N E T O W I M I L I O N E R Z Y 12. Jak zbudować stronę internetową w godzinę? ...............................................173 13. Poszukiwania projektanta witryny ..................................................................189 14. Koszyki zakupów e-commerce .......................................................................193 15. Zjawisko, jakim jest eBay .................................................................................205 16. Jak stworzyć porażającą zawartość przy skromnym budżecie? ....................219 17. Sprawdź pomysł, zanim poświęcisz mu czas i pieniądze ..............................225 18. Plan działania i realizacji miliondolarowego e-biznesu ...................................231 19. Testowanie Twojego nowego biznesu ............................................................241 CZĘŚĆ 4. SEKRETY MARKETINGU INTERNETOWEGO DLA TWOJEGO E-BIZNESU ..................................... 247 20. Sekrety marketingu bezbudżetowego .............................................................249 21. Sekrety marketingu o niskim budżecie ...........................................................259 22. Marketing wysokobudżetowy i jego sekrety .................................................267 CZĘŚĆ 5. ZAGADNIENIA PRAWNE I ADMINISTRACYJNE ................ 277 23. Zagadnienia praw autorskich, znaków handlowych i form organizacyjnych przedsięwzięcia ............................................................279 24. Wspólnicy. Czy powinieneś się dzielić swoim pomysłem na milion dolarów? ...........................................................................................287 CZĘŚĆ 6. ZAKOŃCZENIE KURSU. OTWARCIE WYMARZONEGO BIZNESU ..... 295 25. Gratulacje! .........................................................................................................297 DODATKI Dodatek A Indeks przedsiębiorców e-biznesowych i usług..............................................305 Dodatek B Umiejętności badania internetu .......................................................................307 Słowniczek terminów e-biznesowych ....................................................................................313 Skorowidz ................................................................................................................................325 Podziękowania .........................................................................................................................333 4DRUGA KATEGORIA INTERNETOWYCH MILIONERÓW. MILIONERZY PRODUKTOWI DRUGĄ KATEGORIĄ internetowych milionerów są milionerzy produktowi. W od- różnieniu od milionerów efektywności, którzy nie mogli istnieć przed erą inter- netu, milionerzy produktowi realizują najbardziej tradycyjny scenariusz budowa- nia fortuny, polegający na kupowaniu i sprzedawaniu towarów. Prawie każdy produkt lub usługę można już oferować przez internet. Doty- czy to również dóbr, które muszą zostać fizycznie dostarczone pod konkretny adres. One również reklamowane są w sieci. Przedsiębiorcy z doświadczeniem w branży produktowej potrafili zbudować w internecie już wiele wspaniałych firm. Lecz nie ma się co martwić, bo istnieje jeszcze wiele szans na otwarcie ko- lejnych e-biznesów. 56 I N T E R N E T O W I M I L I O N E R Z Y Odsprzedawcy jako milionerzy produktowi. Znajdowanie i sprzedaż dóbr innych osób Firmy należące do kategorii biznesów produktowych są powiązane z milionerami efektywności, bo odsprzedaż i działalność na zasadach brokerskich musi się wią- zać ze zwiększaniem efektywności transakcji. Różnica polega na tym, że milione- rzy produktowi prowadzą gospodarkę magazynową i samodzielnie zajmują się wysyłką towarów, nie ograniczając się jedynie do przedstawiania ofert lub po- twierdzania transakcji. Firmy działające na zasadzie odsprzedaży fizycznych produktów można podzie- lić na dwie ogólne kategorie. Do pierwszej należą ci, którzy konkurują ceną, do drugiej zaś ci, którzy konkurują szerokim wyborem towarów. Jednak internet po- zwolił na pojawienie się dodatkowej kategorii: odsprzedawców informacji. Tego typu firmy przepakowują informacje, które skierowane są do docelowych odbiorców. ODSPRZEDAWCY KONKURUJĄCY CENĄ Internet umożliwia każdej osobie założenie sklepu i odsprzedaż produktów wy- twarzanych przez kogoś innego. Być może działalność polegać będzie po prostu na sprzedaży najróżniejszych rzeczy z domu (jak ma to miejsce w przypadku wielu zwykłych użytkowników eBay). Możliwe jednak, że przybierze formę bar- dziej ukierunkowanego biznesu, którego marka budowana jest poprzez sprzedaż towarów określonego rodzaju. W sklepie można handlować artykułami powszechnego użytku, na które po- pyt jest zawsze. Dobrymi przykładami będą tu produkty, które się „konsumuje”, czyli kawa, bateria, skarpety, materiały biurowe czy części samochodowe. Dobra te regularnie używane są przez miliony ludzi na całym świecie, dlatego nie trzeba martwić się o powracających klientów tworzących popyt. W jakiś jednak sposób trzeba się wyróżnić i sprawić, aby dla nabywców sprzedawane towary jawiły się jako atrakcyjniejsze od konkurencyjnych. Problemu nie będzie jedynie wtedy, gdy odsprzedawca ma szczęście posiadać unikalne towary i wyłączność na nie. We wszystkich pozostałych przypadkach najczęściej większa atrakcyjność ozna- czać po prostu będzie niższą cenę. ODSPRZEDAWCY KONKURUJĄCY SZEROKIM WYBOREM TOWARÓW Ponieważ konkurowanie ceną jest wyjątkowo uciążliwe i trudne, polecam odsprze- dawcom zastosowanie strategii alternatywnych. Mogą one być związane z oferowa- niem szerokiej gamy produktów, szczególnie odsprzedaży towarów wyjątkowych, D R U G A K A T E G O R I A I N T E R N E T O W Y C H M I L I O N E R Ó W 57 odsprzedaży zagregowanej, a także odsprzedaży informacji. Wszystkie z tych strategii mogą być dużo bardziej zyskowne niż odsprzedaż produktów oparta je- dynie na konkurencji cenowej. Chociaż ceny są dla konsumentów istotne zawsze, to sposobami na wyróż- nienie e-biznesu może też być lepszy, szerszy wybór oferowanych produktów lub też ich wyjątkowość. Jeszcze innym sposobem będzie lepsza obsługa klientów, sprzedaż produktów bardzo rzadkich lub wyjątkowo trudnych do uzyskania. Nie można też zapominać o metodzie polegającej na dodaniu do opakowania czegoś specjalnego, co będzie czyniło produkt jeszcze atrakcyjniejszym, lub też pozy- skaniu unikatowej społeczności konsumentów kupujących towary. Najlepszym przykładem firmy na tyle dużej, że może stosować kilka z tych strategii w tym samym czasie, a także konkurować ceną, jest Amazon.com. Jednak ten modelu biznesu wymaga dużego kapitału finansowego i mistrzowskiego opa- nowania technologii. Jako dopiero rozpoczynający działalność przedsiębiorca powinieneś działać na mniejszą skalę, co zwiększy Twoje szanse na sukces. Najważniejszą przewagą konkurencyjną Twojego biznesu będzie nastawienie się na dotarcie do określonej niszy rynkowej, albo też unikatowy wybór wyjątkowych produktów. Te dwa podejścia do odsprzedaży nazywam odpowiednio odsprzedażą towarów specjali- stycznych oraz odsprzedażą zagregowaną. ODSPRZEDAWCY TOWARÓW SPECJALISTYCZNYCH Amazon.com oraz Walmart.com postanowiły zawalczyć o rynek masowy, sprze- dając najróżniejsze towary. Natomiast odsprzedawcy towarów specjalistycznych również mogą liczyć na sukces w sieci. Na ogół są w stanie zaoferować większy wybór artykułów, często bardziej wyspecjalizowanych, i robią to w sposób efek- tywny kosztowo, szczególnie w porównaniu z tradycyjnymi sklepami. W większo- ści wypadków wystarczy im jedna centralna lokalizacja, z której wysyłają towary. Podobnie jak sprzedawcy katalogowi przed erą internetu, tak i sprzedawcy towarów specjalistycznych mogą prosperować bardzo dobrze. W szczególności do- tyczy to regionów, których rynki nie były w przeszłości odpowiednio duże, aby utrzymał się w ich okolicach klasyczny sklep specjalistyczny. Najlepsze witryny internetowe oferujące towary specjalistyczne często pomogą w wyborze właści- wego artykułu, doradzą i, generalnie rzecz biorąc, obsłużą klienta na bardzo wy- sokim poziomie, bo ich właściciele najczęściej sami są zażyłymi konsumentami sprzedawanych tam produktów. 58 I N T E R N E T O W I M I L I O N E R Z Y SPRZEDAWCA TOWARÓW SPECJALISTYCZNYCH: SID KREIS, SEYBERTS.COM Doskonałym przykładem przytoczonych wyżej charakterystyk jest Seyberts.com. Chociaż jego siedzibą jest niewielka rolnicza wioska gdzieś w środku stanu Michi- gan, to Seybert’s Billiard Supply wyrósł na światowego lidera w sprzedaży akceso- riów i wyposażenia do bilardu. Kluczem do sukcesu w sprzedaży luksusowych kijów i akcesoriów był szeroki wybór asortymentu, duże doświadczenie w materii oraz znakomita obsługa klienta. W roku 1996 Sid Kreis zbudował witrynę Seyberts.com, po prostu robiąc przy- sługę swojemu koledze z ligi bilardowej, Jimowi Tongowi. Ten ostatni na nie- wielką skalę zajmował się sprzedażą najlepszych kijów do bilarda, Sid zaś, pełniący funkcję menedżera działu mięsnego w pobliskim sklepie, chciał pomóc koledze. Szczególnie, że tuż przedtem sprawił sobie nowy komputer i uważał, że uda mu się stworzyć na nim nieskomplikowaną stronę internetową. Sid zainteresował się możliwościami prowadzenia e-biznesu, gdy kiedyś w in- ternecie spróbował znaleźć informację na temat mało znanego samochodziku elek- trycznego, który uwielbiał, będąc dzieckiem. Zdumiał się niesłychanie, gdy otrzy- mał tysiące wyników na zapytanie, które brzmiało „Samochodzik elektryczny Tyco Thunderjet AFX”. Natychmiast zrozumiał, że internet skupia ogromną liczbę od- biorców wokół wydawałoby się przestarzałych i nieistniejących już zainteresowań. Dlatego też zdecydował się skorzystać z okazji i otworzyć firmę związaną z jego hobby, czyli grą w bilard. Bez żadnej technicznej wiedzy oraz mając wykształcenie średnie Sid porwał się na stworzenie pierwszej strony internetowej. Wykorzystał darmowy serwer stron WWW oraz nauczył się podstaw HTML z książki. Seyberts.com otrzymał pierwsze zamówienie w tydzień od uruchomienia. Następna sprzedaż powędro- wała aż do Francji. W ciągu sześciu miesięcy Jim zaoferował Sidowi współpracę w ramach nowego przedsięwzięcia. Stopniowo przekonywał go do zrezygnowania z posady mene- dżera działu mięsnego w pobliskim sklepie spożywczym i zajął się prowadzeniem biznesu na pełen etat. Menedżerskie doświadczenie Sida pozwoliło mu krytycznie przyjrzeć się skle- pom konkurencji i zastosować podejście znane mu ze sklepu spożywczego. Dzięki temu określił rynek docelowy oraz najlepsze możliwości zarobienia pieniędzy. Jak sam to ujął, na witrynach konkurencji „alejki były zbyt zagracone”. Mimo że w bardzo wielu przypadkach oferował te same produkty, to widział naprawdę wiele rzeczy, które mógł zrobić inaczej, aby odróżnić Seyberts.com od konkurencji. D R U G A K A T E G O R I A I N T E R N E T O W Y C H M I L I O N E R Ó W 59 W rezultacie skupił się na polepszeniu asortymentu oraz pracował nad satys- fakcją klienta chcącego dokonać zakupu najbardziej luksusowego wyposażenia bilardowego. To było założenie, na którym budował Seyberts.com. Koncentrował się na dotarciu do określonych odbiorców, czyli najbogatszych klientów i ograni- czał wybór artykułów tylko do produktów najlepszych marek. Sid nie widzi większego sensu w „traceniu czasu na normalne wyszukiwarki, dla których ważne są tylko piękne obrazki”. Najlepszym dowodem sukcesu tego podejścia była jego odpowiedź na moje pytanie, które dotyczyło liczby unikal- nych odwiedzin lub też odsłon strony, jakie miała witryna (jest to tradycyjny w branży sposób mierzenia sukcesu witryny). Odpowiedział, że nie wie! Jednak doskonale orientował się w znacznie istotniejszych statystykach, mianowicie w dzien- nej średniej liczbie transakcji oraz obrotach, jakie witryna wygenerowała w tym miesiącu. To najlepszy znak rozpoznawczy e-biznesu, który odnosi sukces! Seyberts.com stał się rozpoznawalny na całym świecie. Jest liderem w sprzeda- ży i obsłudze branży zajmującej się wyposażeniem bilardowym, a jego dochody sięgają milionów dolarów. Obecnie zatrudnia pięciu pracowników na pełen etat i kilku w niepełnym wymiarze. Firma wprowadziła na rynek cieszącą się dużym zainteresowaniem markę kijów bilardowych, a nawet udało jej się zwerbować najlepszych graczy profesjonalistów jako swoich przedstawicieli. Firma rozwinęła się również w obszarze tradycyjnym. Bardzo sprytnie wyko- rzystała stare stoiska do sprzedaży artykułów rolniczych i stworzyła duży salon wystawowy akcesoriów oraz wyposażenia do bilardu. Rozwój firmy został bardzo miło przyjęty w sercu Środkowego Zachodu. Tworzenie nowych miejsc pracy oraz przemyślane wykorzystanie starych zabudowań jest mile widziane w lokalnej społeczności. Można powiedzieć, że powstawanie nowych firm w regionach poprzednio od- izolowanych jest jedną z nieoczekiwanych korzyści związanych z rozwojem in- ternetu. Sid podkreśla, że w tak niewielkim miasteczku jak Coldwater w stanie Michigan utrzymanie się tradycyjnego sklepu z akcesoriami bilardowymi byłoby niemożliwe. Dzięki internetowi odnajdowany jest przez klientów z całego świata. Innym plusem lokalizacji w niewielkim, farmerskim miasteczku, są niewielkie koszty jego prowadzenia oraz możliwość rekrutacji pracowników, na których można rze- czywiście polegać. Sid podsumowuje korzyści z połączenia światowego zasięgu sklepu i jego fizycznej lokalizacji na Środkowym Zachodzie słowami: „Uczciwość i chęć pomocy charakterystyczna dla małego miasteczka. Światowy zasięg”. Sid jest wyjątkowo zadowolony i z dumą chodzi do pracy każdego dnia, gdyż jest to jego „zajęcie marzeń”. Sukces tego przedsięwzięcia przepełnia go dresz- czykiem emocji. Mówi: „Jestem rzeźnikiem z niewielkiego miasteczka Quincy w Michigan, który dzięki własnej stronie internetowej jest w stałym kontakcie 60 I N T E R N E T O W I M I L I O N E R Z Y z ludźmi, których podziwia. Łącznie z najlepszym graczem na świecie. Gdy zaś pojawiam się na konferencjach, spotykam się z osobami, np. z Japonii, jakbym był jakąś sławną osobą czy gwiazdą. Wszystko dzięki stronie internetowej, którą zbudowałem w oparciu o moje ulubione hobby, jakim jest gra w bilard!”. Przedsiębiorcom rozważającym działalność e-biznesową Sid przedstawia inter- net jako „drabinę, która nigdy się nie kończy”. Sukces Seyberts.com przypisuje skoncentrowaniu się na konkretnym rynku i gorąco namawia do tego typu podej- ścia. „E-biznes to zajęcie dla normalnych facetów jak ja. Nie wymaga nie wiado- mo jakiej fortuny. Wystarczy pokój i trochę miejsca, aby móc sprzedawać z domu. Nie trzeba wynajmować drogiej powierzchni biurowej. Poza tym, jeśli sprzedajesz to, na czym się znasz, a oprócz tego towary znajdują się w tym samym pomiesz- czeniu, wręcz naprzeciwko Ciebie, to możesz je bardzo szybko dostarczyć. Trzymaj się z daleka od oczywistych, ogólnych kategorii towarów, takich jak np. biżuteria. Zamiast tego skoncentruj się na jednym procencie populacji, który podziela Twoje zainteresowania. W internecie ten jeden procent może oznaczać miliony osób”. Również i Ty masz okazję do zbudowania wielomilionowego e-biznesu. Po prostu musisz zwrócić uwagę na indywidualne potrzeby i zainteresowania niewiel- kiej grupy potencjalnych klientów. SEKRET INTERNETOWEGO MILIONERA Seyberts.com jest najlepszym przykładem na to, że popularny produkt, nad którym nikt się głębiej nie zastanawia, można wyko- rzystać do stworzenia wielomilionowego e-biznesu. Trzeba jedy- nie mądrze skorzystać ze światowego zasięgu internetu i stwo- rzyć w sieci „specjalistyczny butik”. Sid Kreis i jego wspólnicy otworzyli firmę, która odniosła duży sukces poprzez sprzedaż kijów bilardowych, które przecież są dla wszystkich dobrze znanym produktem, mającym długą histo- rię i do tego stosunkowo łatwo dostępnym. Kluczem do sukce- su witryny był doskonały asortyment, którego wszechstron- ność znacznie przekracza dziś wyobrażenia każdego, kto parał się tym zajęciem. Okazało się, że klienci tego potrzebują. Co wię- cej, wyjątkowa specjalizacja sklepu Seyberts.com być może nie miałaby racji bytu, gdyby był on tradycyjnym miejscem sprzeda- ży. To Sid zorientował się, że internet daje możliwość dotarcia do rozproszonych klientów i skupienia ich wokół dobrze zaopa- trzonego specjalistycznego sklepu. Dzięki temu Sid i Jim stwo- rzyli model biznesowy, który sprawdził się wyjątkowo dobrze. D R U G A K A T E G O R I A I N T E R N E T O W Y C H M I L I O N E R Ó W 61 ODSPRZEDAŻ ZAGREGOWANA Inną skuteczną strategią odsprzedaży cudzych wyrobów jest zgromadzenie wielu różnorodnych produktów pochodzących od dużej ilości dostawców. W ten spo- sób rodzi się unikalny sposób robienia zakupów, opierający się na szerokim wy- borze. Tego typu podejście „agregacji produktu” przyciąga konsumentów z rynku docelowego, którzy zainteresowani są określoną kombinacją artykułów. SPRZEDAWCA TOWARÓW ZAGREGOWANYCH: SHARON MULLEN, INVENTIVEPARENT.COM InventiveParent.com to witryna, na której prowadzona jest sprzedaż unikalnych dziecięcych produktów. W przeciwieństwie do większości witryn, koncentruje się na sprzedaży artykułów zaprojektowanych przez innych rodziców i nie oferuje towarów najbardziej znanych marek. Przykładem produktów tam dostępnych niech będzie Preggie Pops, który ma pomagać ciężarnym kobietom w pokonaniu porannego złego samopoczucia; Wee Block zaprojektowany przez pewnego pomysłowego ojca, sfrustrowanego tym, że podczas przewijania dziecko sikało na rodziców; TP Saver skonstruowany przez rodziców i z myślą o tych zmęczonych pilnowaniem dzieci, które lubią rozwijać rolki z papierem toaletowym w ubikacji. Strona InventiveParent.com została założona przez Sharon Mullen. Była wtedy młodą matką, która frustrowała się, gdy kocyk dziecka spadał z fotelika samocho- dowego. Wpadła na pomysł, aby dostosować do fotelika wełniany kocyk za po- mocą specjalnych zapięć firmy Velcro. W ten sposób rozwiązała problem. Niczym dobry przedsiębiorca, zdała sobie sprawę, że jest to rentowny produkt i stworzyła stronę internetową, na której zaczęła go sprzedawać jako „Car Seat Cozy”. W ciągu tygodnia Sharon sprzedała w sieci pierwszy Car Seat Cozy. Jednak sprzedaż nie wzrastała szybko ze względu na trudności z przyciągnięciem na stronę odpowiedniej liczby internautów. Trochę przygnębiona zbyt powolnym roz- wojem biznesu, Sharon postanowiła wybrać się do Dallas na targi produktów dla dzieci. Spotkała tam wiele osób znajdujących się w takiej samej sytuacji jak ona, próbujących sił w internetowej sprzedaży wyrobów wytworzonych przez siebie. Zrozumiała, że pozostałe artykuły są odpowiedzią na specyficzne potrzeby rodzi- ców i w tym aspekcie przypominają Car Seat Cozy. Zdecydowała się więc umie- ścić niektóre z produktów innych rodziców na własnej stronie internetowej, mając nadzieję, że zwiększy to zainteresowanie witryną oraz oczywiście przepływ go- tówki. Szybko przekonała się, że zaprezentowanie klientom wielu nowych i inno- wacyjnych produktów zaprojektowanych pod konkretne potrzeby rynku doce- lowego było dobrym posunięciem. 62 I N T E R N E T O W I M I L I O N E R Z Y InventiveParent.com od roku 1998, gdy powstał, notuje roczny wzrost w gra- nicach 70 procent. Obecnie na witrynie dostępnych jest ponad 250 produktów. Sharon jest tak zajęta, że nie ma za bardzo czasu na aktualizację chociażby jej oryginalnego, pierwszego produktu, jakim jest Car Seat Cozy, ani też wysyłanie takiej ilości elektronicznych biuletynów e-mailowych, jak by chciała. Jak większość biznesów opierających swą działalność na internecie, Inventive (cid:180)Parent.com ma bardzo niskie wydatki na personel. Sharon pracuje z własnego domu z Hampton w stanie New Hampshire i pomaga jej w tym dwójka ludzi i jedna osoba do pomocy na część etatu. Dzięki internetowi zdecydowała się na outsourcing wielu czynności administracyjnych, korzystając z usług innych nie- wielkich przedsiębiorców. W ten sposób koszty prowadzenia działalności można utrzymywać na wyjątkowo niskim poziomie. Podobnie jak w przypadku prawie wszystkich internetowych milionerów za- prezentowanych w tej książce, Sharon nie próbowała znaleźć zewnętrznych środ- ków mogących jej pomóc w założeniu czy prowadzeniu działalności. Sama pilnuje wysokości wydatków. Co ważniejsze, jest przekonana, że żaden tradycyjny bank czy też firma typu venture capital nie zdecydowałaby się zainwestować w jej przed- sięwzięcie, bo przecież sprzedaje niesprawdzone produkty niesprawdzonych wynalazców. Sukces InventiveParent.com robi jeszcze większe wrażenie, jeśli wziąć pod uwagę fakt zupełnego braku wydatków na reklamę. Większość nowych klientów trafiała tu poprzez osobiste polecenia lub też z wyszukiwarek internetowych. Po- nieważ różnorodność produktów jest tak wielka, Sharon zorientowała się, że około 20 procent jej klientów to osoby polecone przez istniejących konsumentów. Im- ponujące spektrum atrakcyjnych produktów odpowiada codziennym potrzebom rodziców. Kluczem do sukcesu w przypadku sprzedawcy towarów zagregowanych okazuje się zorientowana na potrzeby klienta oferta produktowa. Sharon w zbudowaniu swojego biznesu wykorzystała mocne strony internetu. Udało jej się zidentyfikować unikatowe produkty trafiające w potrzeby dość wą- skiej grupy. Jednak na stronie InventiveParent.com jest ich na tyle dużo, że po- wstał jedyny w swoim rodzaju „wirtualny sklep dla dzieci”. W niektórych przypad- kach Sharon nie musi nawet inwestować w sprzedawane towary, po to by posiadać je w magazynie. Udało jej się porozumieć z producentami i jej rola polega na zbie- raniu zamówień i przekazywaniu ich do wytwórców. To jest dopiero minimali- zujący koszty model biznesowy! D R U G A K A T E G O R I A I N T E R N E T O W Y C H M I L I O N E R Ó W 63 SEKRET INTERNETOWEGO MILIONERA Należy dywersyfikować oferowane produkty. Bardzo rzadko zo- baczyć można sklepy sprzedające tylko jeden artykuł. Przecież w sieci dodanie następnych produktów do witryny sklepowej jest łatwiejsze, więc dlaczego tego nie wykorzystać? W przypadku InventiveParent.com dodanie artykułów potencjalnych konkuren- tów tak naprawdę zwiększyło sprzedaż i ruch na witrynie. Istnieje wiele przyczyn, zarówno handlowych, jak i psycholo- gicznych, przemawiających za dywersyfikacją. Dwie najbardziej istotne to: a) klienci lubią kupować więcej niż jeden przedmiot ze sklepów online, gdyż obniża to średni koszt wysyłki przed- miotu; b) klienci podświadomie bardziej ufają biznesom, które wy- dają się duże i bardziej rozwinięte. Posiadanie w magazynie wielu produktów daje nadzieję na więcej niż jedną sprzedaż dla każdego klienta. Przecież najbar- dziej prawdopodobnymi klientami są ci konsumenci, którzy już kiedyś skorzystali z Twoich usług. Dlaczego więc nie zaofero- wać im dodatkowych produktów i nie kontynuować zyskownej znajomości? Sid Kreis otworzył Seyberts.com w związku ze swoim hobby polegającym na graniu w bilard, a Sharon Mullen wykorzystała własne doświadczenie matki małe- go dziecka do rozpoczęcia działalności. Warto, abyś i Ty wykorzystał swoje za- interesowania, hobby czy niezaspokojone potrzeby, żeby stworzyć biznesplan przedsięwzięcia, które dotrze do ludzi podobnych Tobie. Jakie zainteresowania albo wiedzę ekspercką masz i możesz ją wykorzystać w modelu odsprzedawcy produktowego? SEKRET INTERNETOWEGO MILIONERA: Programy partnerskie Czy wiesz, że bez problemu możesz rozpocząć sprzedawanie najlepszej jakości towarów czy usług i to najbardziej znanych marek? Czy zdajesz sobie sprawę, że możesz tego dokonać, nie inwestując nawet złotówki w zakup towarów na magazyn czy też zapewnienie centrum obsługi klienta? Uczestnictwo w sieciowym programie partnerskim, polegające na publikowaniu reklam, daje Ci dokładnie taką możliwość. 64 I N T E R N E T O W I M I L I O N E R Z Y Reklama stowarzyszona to reklama w sieci produktu lub usługi, jaką przedsiębiorca publikuje na swojej witrynie interne- towej. Z każdej sprzedaży reklamowanego produktu czy usługi otrzymuje prowizję. Jeśli ktoś publikuje tego typu reklamy na własnej stronie, to w nomenklaturze programów partnerskich określany jest mianem „wydawcy” stowarzyszonego. Na przykład surfując po sieci, możesz wejść na jakąś stro- nę i zauważyć tam reklamę karty kredytowej lub serwisu rand- kowego. Jeśli klikniesz na niej, to bardzo prawdopodobne, iż wła- ściciel witryny („wydawca”), który umieścił reklamę, dostanie premię za pośrednictwo w wizycie czy sprzedaży. Premie te mogą być albo procentem od sprzedaży, albo też stałą staw- ką. Reklamy tego typu można za darmo otrzymać od reklamo- dawców lub firm zajmujących się programami stowarzyszony- mi, chociażby takimi jak Commission Junction. Funkcjonuje on jako broker pomiędzy reklamodawcami i wydawcami. Niektórzy sieciowi reklamodawcy działają jedynie poprzez dobrze znane firmy oferujące programy partnerskie. Wiele innych prowadzi taką działalność w sposób niezależny. Tysiące najlepszych producentów oferuje programy partner- skie jako rodzaj zachęty dla przedsiębiorców, aby publikowali ich reklamy w sieci. Jeśli dostatecznie dużo osób odwiedza Twoją stronę i widzi publikowane przez Ciebie reklamy, niektórzy z nich klikną i zostaną przekierowani do witryn reklamodawców. Być może zdecydują się na kupno reklamowanego towaru lub usługi. Wtedy będziesz mógł liczyć na wynagrodzenie ze strony reklamodawców. Wniosek jest taki, że zawsze, gdy natkniesz się na produkt lub usługę, które Ci się spodobają, zastanów się, czy nie war- to przystąpić do programu partnerskiego tej firmy. Jeśli zo- staniesz zaakceptowany, wtedy będziesz po prostu publikował niektóre z jej reklam na swojej witrynie. Odwiedzający internauci będą mogli je zobaczyć! Najistotniejszą zaletą programu partnerskiego dla przedsię- biorcy publikującego reklamy jest to, że w efektywny sposób może sprzedawać produkty innych osób bez żadnego zaangażo- wania kapitałowego, jeśli chodzi o rozwój produktu czy zakup towarów. Jeśli więc Twoją witrynę odwiedzają osoby robiące za- kupy w sieci albo jeśli jesteś zainteresowany promocją różnych towarów w internecie, wykorzystaj reklamy programów part- nerskich. W ten sposób będziesz stymulował sprzedaż wśród swoich odbiorców, co może się okazać bardzo zyskowne, gdyż nie będą z tym związane prawie żadne koszty. D R U G A K A T E G O R I A I N T E R N E T O W Y C H M I L I O N E R Ó W 65 PRZEDSIĘBIORCA ODSPRZEDAJĄCY PRODUKTY PROGRAMÓW PARTNERSKICH: MATT HENDERSON, TRAFFICMATT.COM W roku 2002 Matt Henderson miał 33 lata. Zarabiał na życie, kładąc tapety w Spartanburg w Południowej Karolinie. Mając jedynie średnie wykształcenie i całą rodzinę do wyżywienia, nie mógł przebierać w ofertach pracy. W poszukiwaniu lepszych pieniędzy i bardziej satysfakcjonującego zajęcia po- stanowił założyć stronę internetową. Zainspirował go przyjaciel, który wyjaśnił mu podstawy reklamowania się w programach partnerskich. Matt w wykorzysta- niu reklam stowarzyszonych w celu reklamy produktów obcych widział potencjał na biznes. Miał nadzieję na zarobienie pieniędzy poprzez marketing skierowany do niesłychanie dużej grupy odbiorców internetowych. Matt stworzył TrafficMatt.com, żeby omawiać produkty, które mu się podo- bają i według niego mogą przypaść do gustu innym osobom szukającym informa- cji na ich temat. Dzisiaj Matt jest właścicielem kilkunastu witryn koncentrujących się na pewnych niszach i konkretnym produkcie lub obszarze usług. Matt nie posiada żadnego zaplecza. Wystarczy, że koncentruje się na dostar- czaniu przydatnych informacji odnośnie do produktów. Są nimi karty kredytowe, samochody, serwisy randkowe i oprogramowanie do obróbki zdjęć. Ludzie po- szukują informacji w sieci co do szczegółów związanych z tymi produktami. Ponie- waż są one dosyć skomplikowane, to większości internautów przypadają do gustu zwięzłe omówienia Matta oraz jego rekomendacje odnośnie funkcjonalności. Ze- stawione przez niego informacje są atrakcyjne dla użytkowników, więc regularnie powracają na witrynę. Co ważniejsze, każdy reklamujący się producent ma w swojej ofercie program partnerski dla wydawców takich jak Matt (albo Ty), promujących jego produkty. Wynagrodzeniem jest prowizja albo jakaś nagroda przypadająca za każdy sprze- dany w wyniku reklamy egzemplarz towaru. Cały urok programów partnerskich polega na tym, że przedsiębiorcy tacy jak Ty czy Matt mogą sprzedawać produkty bez konieczności inwestowania w roz- wój produktu czy nawet kupowania towarów. Najlepiej skupić się na takim do- pracowaniu prezentowania reklam, aby generowały one konkretne pieniądze. Trzeba to zrobić odpowiednim marketingiem skierowanym do osób odwiedzają- cych strony. Matt stworzył proste witryny internetowe, które skupiają się na popularnych, ale niszowych produktach zasługujących w jego opinii na szczególną uwagę. W ten sposób rozwinął w swoim domu interes, który generuje rocznie ponad 100 000 66 I N T E R N E T O W I M I L I O N E R Z Y dolarów. Polega on po prostu na publikowaniu omówień produktów wraz z lin- kami do ich zakupienia w postaci reklam partnerskich z Commission Junction. Oprócz tego Matt promuje swoje wypełnione linkami strony poprzez reklamę typu „Płać za kliknięcie”. Chociaż Matt skoncentrował się na promocji ofert partnerskich kierowanych do odwiedzających witrynę internautów, to kluczem do powodzenia nie jest wcale właściwe wykorzystanie reklam stowarzyszonych. Jego sukces rozpoczął się w mo- mencie zidentyfikowania produktów, na temat których ludzie poszukiwali infor- macji. Najczęściej robili to przed podjęciem decyzji o zakupie. Matt trafił w dzie- siątkę, posiada już kilkanaście witryn, ale jest to dopiero wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o potrzeby ludzi związane z poszukiwaniem informacji na temat pro- duktów i usług. Według Matta każdy, kto ma dostatecznie dużo ciekawości i zacięcia, może z powodzeniem go naśladować. Właściciel TrafficMatt.com po pierwsze dziękuje Bogu za błogosławieństwo w postaci sukcesu, ale dodaje potem nadal zdumiony „...mogę tutaj sobie siedzieć we własnym domu i sprzedawać najróżniejsze rzeczy na całym świecie, w dzień i w nocy, pracując mniej i zarabiając więcej pieniędzy, niż byłbym w stanie, przyklejając tapety”. Najistotniejszym, zresztą pierwszym krokiem w całym tym podejściu jest wła- ściwe zdefiniowanie niszy odbiorców docelowych. Na początku trudno zrozu- mieć, że można zarabiać na życie, po prostu oferując więcej informacji na temat korzystania z usług serwisów WWW i produktów tak popularnych, jak karty kre- dytowe. Jednak nie tylko Matt, ale i wielu innych dowiodło, że w takich niszach drzemie duży potencjał zysków. Nawet większe profity oczekują na tych przedsiębiorców, którym uda się zidentyfikować niszowe społeczności poszukujące produktów jeszcze bardziej zyskownych ze względu na ich złożoność, popyt ekonomiczny albo wyższe marże Obecnie Matt pracuje przez więcej godzin, niż zwykł to robić podczas kładze- nia tapet. Ale wcale nie jest zmęczony, bo lubi swoje zajęcie tak bardzo, że w ogóle nie czuje, żeby pracował. Mówi: „Każdy mógłby to robić, jeśli tylko miałby do- statecznie dużo determinacji. Potencjał e-biznesu do robienia pieniędzy jest napraw- dę nieograniczony”. D R U G A K A T E G O R I A I N T E R N E T O W Y C H M I L I O N E R Ó W 67 SEKRET INTERNETOWEGO MILIONERA Wyobraź sobie, że masz na sprzedaż produkty najwyższej jako- ści i nie musisz borykać się z typowymi dla handlu kłopotami, takimi jak kupowanie, magazynowanie, wysyłka, obsługa klienta, ani tym bardziej wymaganiami kapitałowymi. Jak w takim przy- padku spróbowałbyś dotrzeć do odbiorców, których znasz, żeby zaprezentować im takie produkty? Jak zredagowałbyś treść wi- tryny, jakich użył strategii marketingowych? Jeśli czujesz się na siłach i myślisz, że udałoby Ci się, radzę Ci, abyś rozważył zajęcie się publikowaniem reklam partnerskich pod kątem rynków docelowych. Oczywiście, Twoim zadaniem będzie dotarcie do odbiorców i w ten sposób zbudowanie pewnej społeczności. Udało się to Mattowi Hendersonowi. Warto, abyś pamiętał, że w tym zajęciu odpada konieczność opracowania własnych produktów, zajmowa- nia się pracownikami i opracowywaniem strategii obsługi klienta. Praca w charakterze wydawcy reklam stowarzyszonych charak- teryzuje się bardzo niskim poziomem ryzyka. Być może właśnie w ten sposób uda Ci się stworzyć e-biznes generujący milion dolarów, i to bardzo niewielkim kosztem. ODSPRZEDAWCA INFORMACJI PRODUKTOWYCH Jak pokazuje e-biznes TrafficMatt.com, opierający się na reklamowych programach partnerskich, informacja jest najłatwiejszym i najtańszym produktem do dystry- bucji w sieci. Nikogo więc nie powinno dziwić, że niektóre bardzo interesujące i zyskowne biznesy polegają na zmianie opakowania i innym podaniu informacji powszechnie dostępnych w sieci. Najlepszymi przykładami niech będą The Drudge Report, FARK.com i Digital Media Wire. NAJWAŻNIEJSZY DOSTAWCA ZAPAKOWANYCH NA NOWO WIADOMOŚCI: THE DRUDGE REPORT Pewien niezwykły reporter, działający w pojedynkę, Matt Drudge, stworzył jeden z pierwszych sieciowych pojemników na wiadomości, który konkuruje z najwięk- szymi mediami. Dziennie jego witrynę odwiedzają miliony osób. Czasami, gdy ogłasza najświeższe wiadomości, potrafi przebić oglądalnością sieci telewizyjne. Jego model biznesowy jest bardzo prosty. Matt zbiera i publikuje linki do naj- ważniejszych wydarzeń danego dnia. Największa część roboty reporterskiej wyko- nywana jest przez NBC, CNN, „The New York Times”, a także serwisy prasowe. 68 I N T E R N E T O W I M I L I O N E R Z Y Drudge zbiera linki prowadzące do najciekawszych relacji dla każdego tematu i w ten sposób ułatwia życie odbiorcom serwisu. Oprócz tego na witrynie znaleźć też można łącza prowadzące do najlepszych felietonistów piszących na najróżniej- sze tematy, łącznie z polityką i ekonomią. Strona generuje miliony odsłon dzien- nie i uważana jest za opiniotwórczą. Sukces tej miary, szczególnie w tak popularnym, ale i wąskim obszarze jak wia- domości, może być bardzo trudny do powtórzenia, szczególnie w dzisiejszym, jeszcze mocniej zatłoczonym sieciowym rynku. Niemniej jednak bardziej zawę- żone podejście do przedstawiania informacji nadal jest wysoce atrakcyjne, szczegól- nie że nakłady kapitałowe nie są tu wielkie. Przyjrzyjmy się więc innym przykładom sukcesu związanym z opakowywaniem informacji, lecz dla bardziej zawężonych grup odbiorców. ODSPRZEDAWCA HUMORYSTYCZNYCH INFORMACJI: DREW CURTIS, FARK.COM Poprzez skupienie się głównie na określonej grupie demograficznej (młodych męż- czyznach) i okraszeniu najważniejszych wydarzeń dnia własnym humorem, Drew Curtis zrobił interes ni mniej, ni więcej tylko na surfowaniu w sieci. Wystarczy odwiedzić FARK.com, aby odnaleźć codziennie odświeżaną listę lin- ków do śmiesznych, zapewniających rozrywkę, przedziwnych lub ekscytujących artykułów w całym światowym internecie. Główną grupą docelową serwisu są znu- dzeni pracownicy biurowi posiadający połączenie z internetem (ogromna i stale rosnąca społeczność odbiorców). Każdego miesiąca kolekcja codziennych linków FARK generuje ponad 50 milionów odsłon. Drew udało się zidentyfikować grupę odbiorców, która była trochę zapomnia- na, i dać jej to, czego chciała: rozrywkę. Zbudowanie tej społeczności zajęło mu kilka lat. Drew działa z własnego domu na przedmieściach Lexington w stanie Kentucky. Podczas naszego pierwszego wywiadu poinformował mnie, że podczas rozmowy udało mu się nawet zmienić pieluchę swojemu brzdącowi! Po wizycie w serwisie bardzo szybko będzie można się przekonać, w czym leży klucz do sukcesu. Jest nim unikatowe poczucie humoru. Przykładem niech będzie słowo „fark”, które wymyślone zostało tylko po to, aby móc swobodnie przekli- nać na internetowych grupach dyskusyjnych bez wpadania w zbytnie kłopoty. FARK.com po prostu publikuje linki do zawartości ogólnie dostępnej, począw- szy od sensacyjnych wiadomości po zdjęcia. Drew wraz ze swoimi wolontariu- szami kategoryzują każdy link i dodają etykietkę opisującą artykuł, do którego prowadzi. Relacje medialne zakwalifikowane zostać mogą jako fascynujące, fajne, D R U G A K A T E G O R I A I N T E R N E T O W Y C H M I L I O N E R Ó W 69 oczywiste, polemiczne, idiotyczne lub dziwaczne. Oczywiście, skoro w 95 pro- centach odbiorcami są młodzi mężczyźni, to trudno się dziwić, że jedna z najbar- dziej popularnych kategorii linków to cycuszki. Przyciągnięcie tak skonkretyzowanej grupy młodych pracowników biurowych umożliwiło Drew rozwinięcie bardzo zyskownej działalności reklamowej. Jego biznes rozwija się jeszcze szybciej od momentu odrodzenia się reklamy online w roku 2004. Jako dodatek do przychodów z reklamy Drew pobiera abonament w wysokości 5 dolarów miesięcznie od wszystkich tych, którzy chcą uzyskać do- stęp do najnowszych linków FARK — zanim zostaną one opublikowane na stronie. FARK.com został stworzony po prostu dlatego, że Drew bardzo wiele czasu spędzał, surfując w sieci. Każdego poranka kolekcjonował linki do rzeczy według niego śmiesznych, po czym rozsyłał je znajomym. Zapotrzebowanie ze strony znajomych oraz znajomych znajomych doprowadziło do tego, że wysyłał pięć lub sześć maili dziennie. Naturalnie, że zbudowanie witryny publikującej te materiały było następnym krokiem. Tak jak w przypadku wielu innych przedsiębiorców, sukces Drew chociażby po części wynikał ze szczęścia. Jego pierwszym pomysłem miała być strona inter- netowa publikująca przepisy z curry! Popularność humorystycznych łączy FARK przekroczyła o wiele oczekiwania Drew (no i prawdopodobnie popularność do- wolnej strony publikującej przepisy z curry). Szczególnie zainspirowały mnie od- powiedzi Drew na dwa pytania, jakie mu zadałem: Pyt.: Jak wiele czasu zabrało Ci wystartowanie z serwisem i ile godzin każ- dego dnia poświęcasz na niego obecnie? Odp.: Jeśli mam być szczery, to nigdy nawet nad tym się nie zastanawiałem. Każdego dnia mam tak wiele radości z pracowania nad FARK, że nawet nie myślę o tym, aby liczyć godziny. Nigdy tego nie robiłem. Pyt.: Czy próbowałeś zebrać jakieś fundusze, aby wystartować? Odp.: Nie. Firmy venture capital nigdy nie zainwestują w interes, który opiera się na darmowej treści, jego personelem są woluntariusze, zaś grupą doce- lową osoby nudzące się w biurze. Zajęci ludzie, tacy jak inwestorzy, nie rozumieją mojego biznesu, gdyż właśnie są zbyt zajęci. Nie mają świadomości, że moja strona istnieje, nawet jeśli ich asystent lub personel odwiedzają ją codziennie. FARK.com nie ma pracowników, większość zadań związanych z publikowa- niem treści jest zautomatyzowana. Jedynym regularnym zajęciem Drew jest po- moc wolontariuszom pracującym za darmo, którym tak się podoba bycie zaanga- żowanym w witrynę, że bezinteresownie poświęcają swój czas i dodają ciekawą treść. 70 I N T E R N E T O W I M I L I O N E R Z Y Tak naprawdę okazuje się, że większość treści FARK pochodzi od użytkow- ników. Rywalizują ze sobą, przesyłając najlepsze materiały. To sprytne podejście wykorzystujące wolny czas odbiorców i ich entuzjazm jest kluczem w działaniu Drew. W ten sposób otrzymuje niedrogą treść, na której robi interes, przepako- wując ją dla społeczności swoich odbiorców. Jestem też pod wrażeniem jeszcze jednego aspektu FARK.com. Otóż serwis nie powstał w żadnym z „wyluzowanych” dużych miast jak Nowy Jork czy San Francisco, które są Mekką dla kreatywnych młodych profesjonalistów. Internet pozwala FARK.com dotrzeć do każdego zakątka świata z domu w Kentucky, w którym mieszka Drew. Rada Drew dla przyszłych przedsiębiorców rozważających działalność w in- ternecie brzmi następująco: „Nie poddawaj się w żadnych okolicznościach. Zrób wszystko, co trzeba, i wszystko, co możliwe. Nadejdzie taki moment, tuż przed chwilą, gdy osiągniesz sukces, że będziesz chciał wszystko rzucić w diabły. Naj- ważniejsze jednak, aby wytrwać. Pensja, jaką uzyskujesz w zamian za to, co wy- daje się dobrą i stabilną posadą, nie jest po prostu niczego warta w porównaniu z elastycznością i satysfakcją, jaką się ma, będąc szefem samemu sobie”. Wypowiedź warta rasowego przedsiębiorcy! SEKRET INTERNETOWEGO MILIONERA: NNKB „Niczego nie komplikuj, baranie”. Model biznesowy FARK.com jest bardzo prosty. Drew Curtis ma doskonałe wyczucie co do tego, co jego odbiorcy chcą zobaczyć i o czym przeczytać każ- dego dnia. Uzyskuje dochody, wykorzystując czas wolny odwie- dzających jego stronę internautów. Dokonuje sprytnego prze- pakowania ogólnie dostępnych informacji na format zabawny i łatwy w odbiorze. Twój e-biznes nie musi być niesłychanie innowacyjny, nie trze- ba na nowo wymyślać koła lub posiadać zwalającego z nóg pro- duktu, żeby działalność przynosiła bardzo duże dochody. Skup się na zainteresowaniach i potrzebach uczestników swojego rynku docelowego. W tym celu zastosuj „Brzytwę Ockhama” (wyja- śnienie w ramce poniżej). Dzięki niej będziesz w stanie znaleźć najprostsze i najbardziej efektywne kosztowo rozwiązanie, które w sposób zyskowny dla Ciebie zaspokoi potrzeby odbiorców. D R U G A K A T E G O R I A I N T E R N E T O W Y C H M I L I O N E R Ó W 71 Na pewno przykład witryny FARK.com, którą stworzył Drew, jest inspirują- cy. Zbudował świetnie prosperujący interes, robiąc coś, co mu sprawia przyjem- ność. Poza tym ma bardzo niskie koszty, gdyż pracuje w domu w rolniczej, bardzo taniej pod względem utrzymania części Kentucky i nie zatrudnia pracowników. Jest to przykład działalności zarobkowej, która jest możliwa tylko i wyłącznie dzięki internetowi. BRZYTWA OCKHAMA Filozof angielski, William Ockham, spopularyzował fundamen- talną teorię logiki, którą stosuje się do oceniania relatyw- nej wartości różniących się od siebie alternatyw. W dzi- siejszych czasach jej podsumowaniem jest stwierdzenie: „Najprostsze rozwiązanie jest na ogół najlepsze”. Teorię nazwaną „brzytwą Ockhama” należy również wyko- rzystać do budowy e-biznesu. Dokonując wyboru, jakie arty- kuły sprzedawać w internecie, nie należy stawiać na pro- dukty czy usługi zbyt złożone, trudne do zrealizowania lub niezrozumiałe dla klienta. Ponadto „brzytwa Ockhama” su- geruje, by nie utrudniać sobie życia poprzez dokonywanie skomplikowanych założeń. Bardziej złożone produkty będzie można wprowadzić do oferty później. Należy zacząć od za- stosowania najłatwiejszego podejścia, które bardzo szybko pozwoli przekonać się o zyskowności nowego e-biznesu (oraz napełnić kieszenie właściciela). ODSPRZEDAWCA INFORMACJI B2B: NED SHERMAN, DIGITAL MEDIA WIRE Ned Sherman zbudował milion dolarowy e-biznes wykorzystując jeszcze jeden sekret internetowych milionerów: rynek docelowy business-to-business. Codzien- nie publikuje darmowy e-biuletyn „Digital Media Wire”, który dociera do bardzo pożądanej grupy odbiorców biznesowych w postaci dziesiątek tysięcy profesjo- nalistów branży medialnej na całym świecie. Ned wykorzystał tę społeczność do stworzenia liczącego się biznesu. Jest on utrzymywany przez reklamodawców, którzy płacą za możliwość dotarcia ze swoimi reklamami do czytelników Neda. Pracując jako adwokat, Ned zorientował się, że jego klientom zainteresowa- nym najnowszymi informacjami prawniczymi i biznesowymi brakuje wiarygod- nego źródła, szczególnie jeśli chodzi o kontrakty w nowej branży rozrywkowo- technologiczno-medialnej. To prawda, że istniały jakieś czasopisma handlowe, 72 I N T E R N E T O W I M I L I O N E R Z Y które również zajmowały się tematyką rozwijającej się branży cyfrowej. Jednak ukazywały się z częstotliwością tygodniową lub miesięczną i nie zaspokajały za- potrzebowania odbiorców w nowym, bardzo szybko zmieniającym się obszarze. Ned zrozumiał, że właśnie e-mail jest idealnym sposobem dostarczania infor- macji B2B (ang. business to business) w sposób efektywny kosztowo. Tematyka e-biuletynów poświęcona jest aktualnościom (kontraktom, porozumieniom, umo- wom) w branży licencjonowania muzyki cyfrowej, gier wideo, telewizji interak- tywnej, zagadnień własności intelektualnej i strategicznym stosunkom pomiędzy firmami aktywnymi na tych rynkach. Pod koniec roku 2000 Ned zrezygnował z pracy w firmie prawniczej i zajął się publikowaniem codziennych e-maili. Biuletyn koncentruje się na tematyce trans- akcji finansowych, detali prawniczych i nowych strategii, czyli informacji, któ- rych tak bardzo domagała się docelowa grupa rynkowa. Bardzo niewielkimi na- kładami udało się Nedowi stworzyć cieszący się zainteresowaniem produkt, który po prostu podsumowuje ogólnie dostępne informacje w branży cyfrowych me- diów, takie jak wydarzenia, komunikaty i zapowiedzi czy porozumienia. Na początku Ned w swoim biuletynie stosował format tekstowy. Nie tylko dlatego, że był on tańszy, ale również po to, aby mieć pewność, że każdy odbior- ca jest w stanie go przeczytać. Wysyłał efekty swojej pracy do kilkuset osób, które były jego znajomymi, członkami rodziny i istniejącymi klientami. Wkrótce Digital Media Wire odniosło wielki sukces. Bez żadnej reklamy, zaledwie w pierwszym miesiącu działalności Ned zgromadził ponad 3000 subskrybentów. Niedługo po tym zaczęli dzwonić reklamodawcy, głównie ze względu na bardzo pożądaną grupę odbiorców w postaci dyrektorów i menedżerów zarządzających, których udało się Nedowi zgromadzić swoją publikacją. Od tamtej chwili Digital Media Wire rozwijał się prawie tylko i wyłącznie po- przez rekomendacje innych osób. Ned nie przeprowadzał większych akcji marke- tingowych na własną rękę, poza wręczeniem promocyjnych ulotek w biurach firm medialnych i na związanych tematycznie konferencjach branżowych. Doszło jesz- cze kilka barterowych porozumień z czasopismami. Ned jest dumny z tego, że lista e-mailingowa Digital Media Wire w 100 procentach opiera się o dobrowolne zgło- szenia uczestników. Nie musiał posiłkować się wynajmem adresów e-mail do roz- woju swojego biznesu. Zawartość e-biuletynu jest tak interesująca i pożądana, że każdego dnia znajdują go nowi chętni, po czym zapisują się na listę subskrybentów. Dzisiaj Digital Media Wire posiada ponad 30 000 osób otrzymujących darmo- wy, codzienny e-biuletyn z pewną liczbą reklam. Ta wyselekcjonowana grupa odbiorców, składająca się głównie z osób zarządzających, przyciąga najlepszych D R U G A K A T E G O R I A I N T E R N E T O W Y C H M I L I O N E R Ó W 73 reklamodawców. Firmy prawnicze, technologiczne i medialne, takie jak Real- Networks, PricewaterhouseCoopers, Apple Computer, Konsulat Brytyjski czy Hewlett-Packard najczęściej wykorzystują biuletyn do umieszczania tam reklam albo ogłoszeń o pracę. Digital Media Wire, mając jedynie czterech pracowników (łącznie z Nedem) zatrudnionych na pełen etat, rozwinął się do przedsięwzięcia generującego rocz- nie ponad milion dolarów obrotu. Poza tym udało się Nedowi stworzyć markę związaną z informacją w świecie mediów cyfrowych. Wykorzystuje ją do organi- zacji konferencji Digital Media Wire oraz do publikowania katalogów branżo- wych. Dom medialny VNU działający na całym świecie wykupił ostatnio pakiet udziałów w organizowanych wspólnie konferencjach. Jasno też widać, że więcej tego typu porozumień szykuje się w przyszłości. Zwiększą w ten sposób zyskow- ność firmy, a także jej zasięg działania. Ned przyznaje, że jest pod dużym wrażeniem, jak tak mała firma potrafi mieć tak ogromny wpływ na wielkie branże mediów i technologii. „Czasami muszę się uszczypnąć, gdy zdam sobie sprawę, że wszystkiego dokonałem z mojego apar- tamentu i prawie nie posiadając środków, podczas gdy znam przypadki niepowo- dzenia dużych koncernów z zespołami najlepszych dziennikarzy i inżynierów”. Ned jest przekonany, że nadal są duże szanse na powodzenie dla nowych przed- sięwzięć podobnych w charakterze i skierowanych do odbiorców B2B, których działalność polegać ma na odsprzedaży informacji. „Dotknęliśmy zaledwie wierz- chołka góry lodowej” — mówi. „Nadal istnieją niesłychane możliwości dla przed- siębiorców chcących wykorzystać internet i e-mail, plus nowsze kanały dystrybu- cji, takie jak SMS, podcasty, telefony komórkowe i RSS (format wykorzystywany do dystrybucji aktualnych wiadomości). Za ich pomocą można rozwinąć działal- ność wydawniczą adresowaną do odbiorców biznesowych”. Na końcu spytałem Neda dlaczego zarekomendowałby e-biznes innym przed- siębiorcom. „Posiadanie własnej firmy daje możliwość kontrolowania kierunku, w jakim zmierzasz. Nie ma przecież nic bardziej satysfakcjonującego od reżyse- rowania swojego życia i działalności biznesowej. Każdy kto ma pasję, dobry po- mysł i jest w stanie ciężko pracować i kontrolować koszty, może odnieść sukces, szczególnie biorąc pod uwagę dostępne dziś narzędzia internetowe”. 74 I N T E R N E T O W I M I L I O N E R Z Y SEKRET INTERNETOWEGO MILIONERA: Zrozumienie prawa Moore’a Podobnie jak w przypadku Drudge Report czy FARK.com, jednym z najlepszych aspektów działalności Neda jest to, że treść do swojego milionowego e-biznesu uzyskuje, praktycznie rzecz bio- rąc, za darmo. To prawda, że Ned zatrudnia redaktora przeglądającego i przepisującego setki przysyłanych materiałów. Jednak więk- szość informacji prezentowanych w biuletynie Digital Media Wire uzyskiwanych jest za darmo. Tak naprawdę to zazwyczaj publi- cyści i przedstawiciele firm na całym świecie sami wysyłają ar- tykuły, gdyż zainteresowani są uzyskaniem większego rozgłosu dzięki swoim najnowszym osiągnięciom. Nedowi udaje się minimalizować koszty również dlatego, że jego e-biuletyny koncentrują się głównie na publikowaniu aktu- alności branżowych. Nie ma w nich komentarzy, opinii czy re- portaży śledczych (które wymagałyby zatrudnienia droższych reporterów). Po prostu działalność Neda opiera się na prze- pakowywaniu informacji i dzieleniu się tymi trudno osiągalnymi. W ten sposób niewielki zespół tworzy zyskowny e-biznes, ofe- rując usługi filtrowania wiadomości i przekazywania ich bardzo zajętej grupie odbiorców. Sukces Digital Media Wire pokazuje, że ograniczanie się w e-biznesie do ofe- rowania produktów czy usług zorientowanych tylko na odbiorcę prywatnego nie ma sensu. Ludzie często dużo chętniej wydają pieniądze na potrzeby biznesowe niż osobiste, gdyż oczekują, że wydatki te przełożą się na zarobienie większej ilości pieniędzy w działalności prowadzonej przez nich samych. Ponadto bardzo często wydatki tego typu można wykorzystać do odliczeń podatkowych. W Twojej głowie z pewnością będą rodzić się pomysły na zarobienie miliona dolarów w e-biznesie, szczególnie dzięki ćwiczeniom zawartym w tej książce. Warto, abyś poświęcił chwilę na rozważenie możliwości tych działalności B2B, które mogą sprawdzić się w Twoim przypadku. CO TY MOŻESZ STWORZYĆ Fascynującym zagadnieniem The Drudge Report, FARK.com czy Digital Media Wire jak i wielu innych podobnych witryn jest to, że ich właściciele tak naprawdę nie stworzyli dużo (jeśli w ogóle) nowej, oryginalnej treści. Ich bardzo zyskowne e-biznesy opierają się głównie na filtrowaniu i przepakowywaniu informacji o pro- fesjonalnym charakterze stworzonych przez innych. D R U G A K A T E G O R I A I N T E R N E T O W Y C H M I L I O N E R Ó W 75 Twoje unikatowe spojrzenie na świat może pomóc w stworzeniu biznesu opie- rającego się na odsprzedaży informacji. Szczególnie, jeśli jest jakiś temat lub też branża, która Cię szczególnie interesuje. Wtedy bardzo łatwo i szybko przyjdzie Ci zbudowanie witryny zbierającej odnośniki do wiadomości i aktualności w tym obszarze. W taki sposób kreujesz wartość dodaną, występując w roli redaktora. Kierujesz swoich czytelników do najbardziej odpowiednich wiadomości lub też rozrywki na danym obszarze merytorycznym. Konsekwentne wydawanie i pro- mocja kolekcji linków za pomocą technik szczegółowo przedstawionych w części 4. tej książki, może Ci pomóc przemienić swoją witrynę w maszynę do robienia pie- niędzy, jak FARK.com, Digital Media Wire czy wręcz Drudge! Oryginalni milionerzy produktowi: wymyślanie lub usprawnianie produktów Innym sposobem na stworzenie miliondolarowego biznesu jest wymyślenie nowe- go produktu lub też udoskonalenie już istniejącego. Droga milionera produkto- wego wymaga większej orientacji w zagadnieniach wytwórczych czy produkcyj- nych niż poprzednio tu przedstawione sposoby zarabiania w internecie, niemniej jednak jest wypróbowanym sposobem na wzbogacenie się. Najprostszym sposobem dla indywidualnego przedsiębiorcy na odniesienie sukcesu w ten sposób jest wymyślenie czegoś nieskomplikowanego, co można wyprodukować w ilościach masowych. Najlepszym przykładem jest tu słynny „Pet Rock”1, jaki opanował Stany Zjednoczone przez 6 miesięcy w roku 1975, kiedy to wszyscy na jego punkcie absolutnie zwariowali. Gdy już masz atrakcyjny produkt, możesz zarabiać na nim, po prostu sprze- dając go samodzielnie (sprzedaż detaliczna), sprzedając dystrybutorom (sprzedaż hurtowa) albo sprzedając licencję na produkt większej korporacji, która może go wytwarzać i sprzedawać w Twoim imieniu. Wielu przedsiębiorcom udaje się za- stosować wszystkie trzy metody. Ponieważ internet tak bardzo sprawdza się w docieraniu do wcześniej rozpro- szonych grup odbiorców i zbieraniu ich (jak omawiam to w rozdziale 5. po- święconym milionerom niszowym), można powiedzieć, że w dzisiejszych czasach istnieje jeszcze więcej rynków dla bardziej specyficznych i wyspecjalizowanych produktów, niż miało to miejsce kiedykolwiek wcześniej. Poprawna identyfikacja pomysłu na produkt, który ma przynieść milion dolarów, szybko doprowadzi Cię do następnego etapu. Jest nim odpowiedź na pytania odnośnie do trzech aspek- tów rozwoju produktu: prototypu, produkcji i patentów. 1 Maskotka będąca obłym kamieniem, umieszczonym na sianku w kartonowym pudełku z otworami, sprzedana w ponad milionie egzemplarzy. 76 I N T E R N E T O W I M I L I O N E R Z Y 1. Prototyp. Pierwszym krokiem dla inwestorów z dobrym pomysłem na fi- zyczny produkt będzie stworzenie jego prototypu lub też w przypadku usług — koncepcji. Model może być skonstruowany w piwnicy czy garażu z pla- stiku, bananów, filcu czy jakiegokolwiek innego odpowiedniego materiału. Przede wszystkim musi jednak demonstrować funkcjonalność i cechy jego atrakcyjności. Etap ten jest szczególnie interesujący dla przyszłego milionera produktowego, gdyż większość pracy może wykonać samemu (i przetesto- wać prototyp na przyjaciołach!). 2. Produkcja. Jeśli znajomi i rodzina wypowiedzą się pozytywnie o nowym gadżecie i będą uważali go za przydatny, to zakończony sukcesem etap prototypowania szybko doprowadzi do rozpoczęcia produkcji. W zależności od materiałów i stopnia skomplikowania montażu, produkcja gadżetów, które wygenerują milion dolarów, najprawdopodobniej rozpocznie się w garażu, pokoju lub kuchni. Właśnie w ten sposób narodziło się wiele działających dziś z powodzeniem e-biznesów, szczególnie kulinarnych, dekoracyjnych, kolekcjonerskich i upominkowych. 3. Patent. Podczas tworzenia prototypu i zbliżania się do etapu produkcji warto zorientować się co do zagadnień ochrony patentowej, szczególnie jeśli pro- dukt jest artykułem funkcjonalnym. Patent zapewnia ochronę wynalazcom przydatnych produktów. Praktycznie opatentowanie Twojego produktu będzie oznaczać, że tylko Ty możesz zarabiać na jego sprzedaży przez z góry określony czas (najczęściej jest to 20 lat, co ma związek z różnego rodzaju międzynarodowymi paktami). Opatentowanie wynalazku musisz rozważyć w momencie, gdy masz przypusz- czenia, że jest on pożądanym produktem. W przeciwnym razie rozpowszechnia- jąca się wiedza ogólna na jego temat lub jakaś publikacja może uniemożliwić opatentowanie go w przyszłości. Najlepiej skontaktować się w tych sprawach z prawnikiem. Ponieważ prawo patentowe to wyjątkowo złożone zagadnienie, moją reko- mendacją będzie tutaj przeprowadzenie poszukiwań wnikliwszych niż zwyczaje. Nie korzystaj ze znajomych, lecz zwróć się do prawnika specjalizującego się do- kładnie w tym zagadnieniu. (Przeciętny prawnik o specjalizacji biznesowej albo też specjalista od rozwodów będzie miał taką wiedzę na temat patentów, że z pewno- ścią tylko zaszkodzi). D R U G A K A T E G O R I A I N T E R N E T O W Y C H M I L I O N E R Ó W 77 Najlepsze w ochronie patentowej jest to, że przyznaje Ci wyłączne prawa do zarobienia na inwestycji. Jeśli będziesz już posiadać taki patent, to być może w zamian za tantiemy wynalazek uda Ci się udostępnić na zasadzie licencji jakiejś większej firmie. Takie rozwiązanie być może w ogóle uwolni Cię od zabawy w produkcję gadżetów! SEKRET INTERNETOWEGO MILIONERA: Możesz zarobić pieniądze, sprzedając „nikomu” Być może posiadasz interesujący produkt lub usługę, ale wątpisz w to, czy przyjmie się na rynku. Być może, jak to często bywa, jesteś bardzo podekscytowany możliwością zawojowania rynku przez swój wynalazek, jednak rodzina i znajomi, czyli ludzie, któ- rym ufasz, naprawdę powątpiewają w jego potencjał! Owi pe- symiści poświęcą wiele energii na to, aby przekonać Cię, że „nikt tego nie kupi”. Czy mają jednak rzeczywiście rację? Tak naprawdę nikt nie jest w stanie przewidzieć zachowa- nia konsumentów. „Pet Rocks” oraz hula-hoop są przykładami szaleństwa i manii, których nikt się nie spodziewał. Natomiast złożone raporty konsumenckie, niby gwarantujące sukces pro- duktów, takich jak kaseta wideo Betamax firmy Sony czy samo- chód Ford Edsel, okazały się nietrafione. Zostanie przedsiębiorcą, który odniesie sukces, jest po czę- ści związane z nauką wsłuchiwania się we własne przeczucie. Konsekwencją jest często działanie wbrew powszechnej opinii lub też wzięcie na siebie ryzyka, jakie zniechęciłoby inne osoby. Na szczęście internet daje przedsiębiorcom szansę na dotarcie do większej liczby osób niż kiedykolwiek wcześniej. Właśnie w tym tkwi przyczyna pewności, jaką powinieneś mieć jeśli chodzi o potencjał Twojego no
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Internetowi Milionerzy czyli jak zdobyć fortunę online
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: