Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00302 006792 13594397 na godz. na dobę w sumie
Jak czytać rozumieć i tłumaczyć dokumenty prawnicze i gospodarcze? - ebook/pdf
Jak czytać rozumieć i tłumaczyć dokumenty prawnicze i gospodarcze? - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 317
Wydawca: C. H. Beck Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-812-8697-8 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Podręcznik dla tłumaczy języka angielskiego. Stanowi połączenie słownika, kursu angielskiego oraz wprowadzenia w podstawowe zagadnienia prawne i gospodarcze charakterystyczne dla krajów anglosaskich. Jest to praktyczny przewodnik dla wszystkich osób, które stykają się z dokumentacją gospodarczą pisaną w języku angielskim.

W książce szczegółowo omówiono terminologię charakterystyczną dla umów oraz innych dokumentów o charakterze gospodarczym, właściwości gramatyczne języka angielskiego oraz przedstawiono interpretacje kluczowych terminów ekonomicznych i prawnych.

Kolejna z serii, czwarta książka autorstwa Prof. Berezowskiego stanowi:

Do omawianych zagadnień należą w szczególności:

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Rozdział 1. Podstawy W Polsce przyzwyczajeni jesteśmy do sytuacji, w której na całym tery- torium państwa obwiązuje dokładnie taki sam system prawny. Jednolitość ta może nam się wydawać oczywista i powszechna, ponieważ występuje również w wielu innych państwach świata, ale takiego bagażu doświad- czeń nie można przenosić na kraje anglosaskie. Ich systemy prawne są bardziej złożone i często niejednorodne, co może przysparzać trudności w tłumaczeniu. Z polskiej perspektywy równie oczywiste może się wydawać założe- nie, że w krajach anglosaskich tak samo zapisuje się liczby i daty, bo ma- tematyka jest uniwersalna, a kalendarz międzynarodowy, lecz i w tych dwóch pozornie bezdyskusyjnych obszarach występują różnice, których pominięcie grozi błędnym rozumieniem przekładów. Po angielsku inaczej wyraża się także szacunek dla adresata oraz sto- suje nieużywane w Polsce tytuły, co prowadzić może do nieporozumień. Ponieważ rozbieżności te przejawiają się w dokumentach dotyczących tematyki poruszanej w praktycznie każdym z dalszych rozdziałów, aby uniknąć żmudnych powtórzeń, są one zwięźle przedstawione poniżej, przed przystąpieniem do omówienia zagadnień bezpośrednio związa- nych z prawem i gospodarką. 1.1. Geografi a dla tłumaczy W nazwie the United Kingdom of Great Britain and Northern Ire- land, czyli Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, wy- mienia się tylko jedną z części składowych tego państwa, i to dopiero na szarym końcu, ale ‒ jak powszechnie wiadomo ‒ obejmuje ono cztery pod- stawowe jednostki terytorialne: Anglię, Walię, Szkocję i Irlandię Północ- ną. Cieszą się one znaczną autonomią, której zakres na pierwszy rzut oka może się wydawać dosyć nieprzewidywalny. Zdecydowanie najszerszy dotyczy piłki nożnej i rugby, gdyż w dyscyplinach tych każda z wymie- 1 Rozdział 1. Podstawy nionych części składowych wystawia własną reprezentację rywalizującą w ofi cjalnych rozgrywkach międzynarodowych na takich samych zasa- dach jak niepodległe państwa, np. Polska czy Portugalia, a w kwestiach obronności, polityki zagranicznej, pozostałych dyscyplin sportowych czy występów na igrzyskach olimpij skich brak nawet pozorów zachowania takiej niezależności. W rzeczywistości zakres uprawnień zastrzeżonych dla władz central- nych w Londynie i przekazanych organom wymienionych powyżej jed- nostek terytorialnych jest bardzo precyzyjnie rozgraniczony. W zależności od podziału kompetencji poszczególne dziedziny życia w Szkocji regulują zatem ustawy przyjmowane przez Parliament of the United Kingdom of Great Britain and Northern Ireland, czyli Parlament Zjednoczonego Króle- stwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, lub the Sco(cid:308) ish Parliament, czyli Parlament Szkocki, w Edynburgu, w Walii ustawy parlamentu obradujące- go w Londynie zazębiają się z przepisami wydawanymi przez the Natio- nal Assembly for Wales, czyli Walij skie Zgromadzenie Narodowe, w Cardiff , a w Irlandii Północnej ustawy londyńskiego parlamentu uzupełniają się z uregulowaniami uchwalanymi przez the Northern Ireland Assembly, czyli Zgromadzenie Irlandii Północnej, w Belfaście. Odmienna sytuacja pa- nuje tylko w Anglii, która nie posiada odrębnego zgromadzenia tego ro- dzaju i obowiązują w niej wyłącznie przepisy uchwalane przez obradują- cy w Londynie Parliament of the United Kingdom of Great Britain and Northern Ireland, czyli Parlament Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. W języku angielskim każdą z wymienionych powyżej jednostek te- rytorialnych, a więc Anglię, Walię, Szkocję i Irlandię Północną, określa się terminem country, któremu w takim przypadku odpowiada opiso- we polskie wyrażenie część składowa. Rzeczownik country ma bowiem szerokie znaczenie i w zależności od kontekstu może oznaczać zarówno niepodległe państwo, jak i terytorium cieszące się znacznie mniejszym zakresem samodzielności. Aby doprecyzować, że niezależnie od kontek- stu rzeczownik country oznacza niepodległe państwo, należy użyć przy- miotnika sovereign, czyli suwerenny. Określenie sovereign country trzeba więc tłumaczyć państwo, a polskim odpowiednikiem samodzielnie wystę- pującego rzeczownika country najczęściej jest kraj, choć nie jest to regułą, jak widać na przykładzie czterech części składowych Zjednoczonego Kró- lestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. 2 1.1. Geografi a dla tłumaczy Zarysowany powyżej czwórpodział to jednak tylko wierzchołek góry lodowej, ponieważ z punktu widzenia rozgraniczenia obszarów, na któ- rych obowiązuje jednolite prawo, Zjednoczone Królestwo Wielkiej Bryta- nii i Irlandii Północnej składa się tylko z trzech części – Anglii i Walii, sta- nowiących jeden wspólny obszar prawny, oraz Szkocji i Irlandii Północnej, zachowujących pod tym względem pełną odrębność. W praktyce oznacza to na przykład, że w Anglii i Walii działają takie same sądy orzekające na podstawie tych samych przepisów prawa, w Szkocji mają one inne na- zwy i zakresy kompetencji oraz wyrokują na podstawie przepisów prawa szkockiego, które różni się zasadniczo od prawa obowiązującego w Anglii i Walii, a w Irlandii Północnej funkcjonują jeszcze inne sądy, rozstrzyga- jące spory w oparciu o prawo północnoirlandzkie, bardziej zbliżone do prawa Anglii i Walii. Na obszarach tych obowiązują także znacząco różne uregulowania dotyczące spadków, nieruchomości, podatków lokalnych i dziesiątków innych aspektów życia codziennego. W języku angielskim podział ten opisuje się za pomocą terminu jurisdiction, który w takim przypadku przybiera znaczenie obszar prawny. Fragmenty odnoszące się do tej dosyć zagmatwanej sytuacji, np. in all three jurisdictions, należy więc tłumaczyć: na wszystkich trzech obszarach prawnych / na wszystkich trzech brytyjskich obsza- rach prawnych. Natomiast zagadkowo brzmiące określenia: born in England and Wales / died in England and Wales/ registered in England and Wales etc., nie oznaczają, że mowa o wydarzeniach, które miały miejsce dokładnie na linii granicznej, ale w odniesieniu do osób jasno stwierdzają, że urodziły się / zmarły, podlegając prawu Anglii i Walii, a w odniesieniu do spółek, że zostały zarejestrowane na podstawie przepisów obowiązujących w Anglii i Walii. Tak zróżnicowana sytuacja wynika z zaszłości historycznych. Walię włączono do Królestwa Anglii w roku 1536, prawie dwa stulecia po jej podbiciu, gdy możnowładcy walij scy nie mieli już wiele do powiedzenia. Na całe terytorium Walii rozciągnięto zatem prawodawstwo angielskie i utworzono wspólny obszar prawny, dla którego nie wymyślono jednak odrębnej nazwy i do dzisiaj określa się go terminem England and Wales. Gdy Królestwo Anglii łączono z Królestwem Szkocji w roku 1707, karta się jednak odwróciła i to właśnie pierwsze z nich znajdowało się wtedy w sytuacji podbramkowej. Od ponad stu lat obu królestwami władał ten sam monarcha, ale pochodząca ze Szkocji dynastia wymierała, ponieważ ostatnia dziedziczka obu tronów, królowa Anna, nie miała następców (po- mimo co najmniej siedemnastu ciąż oraz urodzenia piątki żywych dzieci) 3 Rozdział 1. Podstawy i obawiano się, że władzę w Szkocji może objąć inny władca niż w Anglii, co mogło grozić wojną. Uchwalony przez parlamenty obu królestw Akt Unii, który powołał do życia the United Kingdom of Great Britain, czy- li Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii, pozwalał więc Szkocji zachować znaczną autonomię, w tym odrębne prawo. Przypadek Irlandii Północnej jest jeszcze inny, ponieważ obejmuje ona sześć hrabstw położonych na wyspie, która została podbita przez angiel- skich możnowładców w późnym średniowieczu, ale włączona do the Uni- ted Kingdom of Great Britain, czyli Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Bryta- nii, dopiero w roku 1800, gdy przekształcono je w the United Kingdom of Great Britain and Ireland, czyli Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Ir- landii. W międzyczasie król panujący w Londynie był równocześnie królem Irlandii, w Dublinie obradował parlament, który uchwalał ustawy dla tego odrębnego królestwa, a działające w Irlandii sądy ustanawiały precedensy niezależne od orzeczeń sądów w Anglii i Walii oraz Szkocji. Gdy w roku 1922 Irlandia wybiła się na niepodległość i doszło do podziału wyspy oraz wprowadzono do użycia odzwierciedlającą ten fakt obecną nazwę the United Kingdom of Great Britain and Northern Ireland, prawodawstwo to dumnie zachowano i uznano za zalążek prawa północnoirlandzkiego. Zarówno w języku polskim, jak i angielskim tak zawile zbudowane państwo ma obecnie dwie ofi cjalne nazwy – pełną i skróconą. Nazwa pełna, jak wiadomo, brzmi the United Kingdom of Great Britain and Northern Ireland, czyli Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Pół- nocnej, natomiast nazwami skróconymi są the UK oraz Wielka Brytania. Tłumacząc krótką nazwę polską na język angielski, należy pamiętać, aby nie dać się zwieść pisowni i nie przełożyć jej na Great Britain. W termino- logii polskiej Wielka Brytania to bowiem zarówno nazwa wyspy, na której znajdują się Anglia, Walia i Szkocja, a więc określenie geografi czne, jak i ofi cjalnie przyjęta w Polsce skrócona nazwa całego państwa, natomiast w języku angielskim Great Britain to wyłącznie termin geografi czny. Drugim terminem, który ma znaczenie wyłącznie geografi czne, jest the British Isles. Zakres tej nazwy jest zdecydowanie szerszy, ponieważ obejmuje dwie duże wyspy, czyli Wielką Brytanię i Irlandię, oraz setki okalających je mniejszych wysp, skał i wysepek. W języku polskim w zna- czeniu tym używa się występującego wyłącznie w liczbie mnogiej termi- nu Wyspy Brytyjskie. W skład Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej wchodzą również obszary leżące poza Wyspami Brytyjskimi, określane 4 1.1. Geografi a dla tłumaczy terminami the British Overseas Territories / Overseas Territories, czyli Brytyjskie Terytoria Zamorskie. Terytoriów tych jest obecnie 14 i są to wy- łącznie dawne kolonie brytyjskie, które nie uzyskały statusu niepodle- głych państw, np. Gibraltar, Wyspa Świętej Heleny czy Falklandy. Więk- szość z nich, oprócz dwóch baz wojskowych na Cyprze i zamieszkanego tylko przez ptaki, foki i pingwiny the British Antarctic Territory, czyli Brytyjskiego Terytorium Antarktycznego, posiada daleko posuniętą autono- mię. Rząd Jej Królewskiej Mości w Londynie, którego na miejscu reprezen- tuje governor, czyli gubernator, zajmuje się obroną, polityką zagraniczną i wsparciem fi nansowym, a pozostałe kwestie regulowane są przepisa- mi uchwalanymi przez lokalne parlamenty. Ponieważ wśród spraw tych znajdują się także podatki, niektóre z tych terytoriów, np. the Cayman Islands, czyli Kajmany, the British Virgin Islands / BVI, czyli Brytyjskie Wyspy Dziewicze, czy Bermuda, czyli Bermudy, obniżyły je do poziomu, który spowodował, że przylgnęło do nich określenie tax haven, czyli raj podatkowy, omówione szerzej w rozdziale 7. Poprzez osobę monarchy Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Ir- landii Północnej połączone jest jeszcze dwoma typami terytoriów. Pierw- szym jest Crown Dependency, czyli Dependencja Korony Brytyjskiej, jak ofi - cjalnie określa się prywatną własność korony brytyjskiej, czyli the Crown, reprezentowanej przez monarchę aktualnie zasiadającego na tronie. Tery- toria te nie są zatem częścią Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej i nie obowiązują na nich między innymi brytyjskie stawki podatkowe, o czym szerzej będzie mowa w rozdziale 7. Najbardziej znanym tego typu terytorium są the Channel Islands, a więc leżące na kanale La Manche Wyspy Normandzkie, obejmujące trzy główne wyspy: Jersey, Guernsey i Sark, oraz mniejsze niezamieszkane wysepki. Władcą tego kieszonkowego archipelagu jest duke of the Chan- nel Islands, czyli książę Wysp Normandzkich, którym od prawie tysiąca lat, niezależnie od płci, jest aktualny monarcha brytyjski. Drugim jest the Isle of Man, czyli wyspa Man, leżąca na Morzu Irlandzkim, pomiędzy Wielką Brytanią i Irlandią, z tym że tytuł władcy tej wyspy brzmi nieco inaczej, jest nim bowiem Lord of Mann (w takiej właśnie nietypowej pisowni), czyli Lord Mann, a obowiązujące na niej aktualnie stawki podatkowe nie pozwalają już zaliczać jej do rajów podatkowych. Ponieważ mieszkańcy Dependencji Korony Brytyjskiej posiadają oby- watelstwo brytyjskie, dla uchwycenia związku ich rodzinnych wysp z Wielką Brytanią ukuto termin the British Islands, który odnosi się do 5 Rozdział 1. Podstawy terytorium Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północ- nej wraz z dependencjami, czyli Wyspami Normandzkimi i wyspą Man. W języku polskim terminowi temu odpowiadają określenia Wielka Bryta- nia wraz dependencjami / Wielka Brytania i dependencje. Drugim typem terytoriów połączonych ze Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej przez osobę monarchy są kraje, w któ- rych pełni on funkcję head of state, czyli głowy państwa. Poza Wielką Bryta- nią Elżbieta II zasiada w ten sposób na tronie 15 państw świata, np. Austra- lii, Nowej Zelandii, Barbados czy Kanady. W każdym z tych niepodległych państw działa parlament, a władzę wykonawczą sprawuje rząd, ale nie wybiera się prezydenta, ponieważ państwo to określa się terminem realm, czyli królestwo w unii personalnej ze Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Bry- tanii i Irlandii Północnej. Wraz z wieloma innymi byłymi koloniami, które przyjęły inne rozwiązanie ustrojowe i przekształciły się w niepodległe republiki, państwa te dobrowolnie zrzeszone są w the Commonwealth of Nations, czyli Wspólnocie Narodów. Organizacją tą kieruje Head of the Commonwealth of Nations, czyli Przewodniczący Wspólnoty Narodów, któ- rym zawsze jest aktualny monarcha brytyjski, a więc obecnie Elżbieta II. O wiele prostszy dla tłumacza, choć naładowany emocjami, problem terminologiczny dotyczy Irlandii. Możnowładcy angielscy ujarzmili ją w późnym średniowieczu, a przez kolejne stulecia Irlandczycy walczyli w powstaniach o odzyskanie niepodległości. Cel ten udało się ostatecznie osiągnąć w roku 1922, gdy utworzono the Irish Free State, czyli Wolne Pań- stwo Irlandzkie, jednak nie wszyscy walczący o wolność byli z tego zadowo- leni, bo głową państwa pozostał monarcha brytyjski, a sześć hrabstw na północnym wschodzie wyspy nie wstąpiło do nowego państwa i utworzy- ło wierną Wielkiej Brytanii Irlandię Północną. W roku 1937 partie radykal- ne przeforsowały jednak nową konstytucję, która proklamowała republikę i zmieniła nazwę państwa na Éire, a po angielsku Ireland, czyli Irlandię. Dla Wielkiej Brytanii był to policzek, bo nowa nazwa zdawała się suge- rować, że władze w Dublinie roszczą sobie pretensje do całej wyspy, wraz z terytorium Irlandii Północnej. Brytyjskie media zaczęły zatem stosować różne nazwy zastępcze, np. the Irish Republic, a władze państwowe czy- hały na pretekst do rewanżu. Okazja ostatecznie nadarzyła się w roku 1948, gdy w Irlandii przyjęto ustawę wygaszającą ostatnie uprawnienia brytyj- skiego monarchy w stosunku do tego państwa i przekazującą je prezydento- wi. Znalazło się w niej zdanie stwierdzające, że prawidłowym określeniem opisującym ustrój Irlandii w języku angielskim jest the Republic of Ireland. 6 1.1. Geografi a dla tłumaczy Następnego dnia Parlament Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej rozpoczął prace nad ustawą stwierdzającą, że w Wiel- kiej Brytanii jedyną legalną nazwą kraju graniczącego z Irlandią Północną jest the Republic of Ireland. Władze Irlandii tłumaczyły, że określenie to nie jest nazwą państwa, ale opisem jego ustroju, ale nic to nie pomogło. Rozpoczęła się wojna na słowa, która z różnym natężeniem trwa do dzisiaj. Na przykład w bardzo ważnym dla Wielkiej Brytanii Good Friday Agre- ement, czyli Porozumieniu wielkopiątkowym, które zakończyło konfl ikt zbroj- ny w Irlandii Północnej, rząd Jej Królewskiej Mości wyraził zgodę na okre- ślenie Irlandii terminem Ireland, ale w piśmie ofi cjalnie zawiadamiającym Unię Europejską o brexicie kraj ten nazwano the Republic of Ireland. Dla polskiego tłumacza ta bitwa na słowa nie ma jednak większego znaczenia, ponieważ przyjętą w Polsce nazwą jest Irlandia, co łatwo można sprawdzić w dostępnym w Internecie spisie pod tytułem Nazwy państw świata, ich stolic i mieszkańców, co kilka lat aktualizowanym przez Komi- sję Standaryzacji Nazw Geografi cznych poza Granicami Rzeczypospolitej Polskiej przy Głównym Geodecie Kraju. Występujące w angielskich do- kumentach określenia Ireland oraz the Republic of Ireland należy zatem zawsze chłodno tłumaczyć Irlandia. Zdarzyło się naprawdę Gdzie diabeł nie może, tam piłkę pośle. Jedyną instytucją, której udało się trwale pogodzić Irlandię z Irlandią Północną, jest FIFA, czyli Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej. Po podziale wyspy w roku 1922 zarówno the Irish Football Federation, czyli IFA, z siedzibą w Belfaście, jak i the Footbal Association of Ireland, czyli FAI, z siedzibą w Dublinie, rościły sobie prawo do kierowania rozgrywkami na terenie całej Irlandii i demonstracyjnie powoływa- ły do reprezentacji graczy mieszkających po drugiej stronie granicy, a więc będących formalnie obywatelami innego państwa. Konfl ikt był nie do rozwiązania, ale gdy w roku 1950 FIFA zagroziła, że obie reprezentacje wykluczy z rozgrywek międzynarodowych, stał się cud: z dnia na dzień federacje przestały wchodzić sobie w drogę i na- wet nie kwestionują swych nazw. 7 Rozdział 1. Podstawy Trzy inne duże państwa historycznie związane z Wielką Brytanią mają natomiast podobną do niej strukturę prawną. The United States of America, czyli Stany Zjednoczone Ameryki, bo tak, nieco wbrew geografi i, brzmi pełna i ofi cjalna nazwa państwa powszechnie określanego skró- tem the USA / USA, Canada, czyli Kanada, oraz the Commonwealth of Australia, czyli Związek Australij ski, krócej określany terminem Australia, są bowiem państwami federalnymi, co oznacza, że z punktu widzenia prawa funkcjonują na dwóch poziomach. W zakresie przewidzianym konstytucją w krajach tych obowiązują przepisy federalne, czyli dotyczą- ce bez wyjątku całego obszaru każdego z nich, a we wszystkich pozo- stałych kwestiach każdy stan czy prowincja może stanowić swe własne regulacje prawne. Na przykład w konstytucji USA pojawia się liczący pół linij ki zapis do- tyczący bankruptcy, czyli upadłości, w związku z czym na terenie całego państwa procedury upadłościowe, o których będzie szerzej mowa w roz- dziale 3, reguluje ta sama ustawa uchwalona przez Kongres i podpisana przez prezydenta, a postępowania upadłościowe toczą się przed sądami federalnymi. Konstytucja nie odnosi się natomiast do zbyt wielu innych pojęć z zakresu obrotu gospodarczego czy prawa karnego, w związku z czym w każdym stanie mogą obowiązywać inne przepisy dotyczące rejestracji spółek, funkcjonować różne defi nicje przestępstw, orzekać ina- czej nazywane sądy o odmiennych kompetencjach etc. Różnice te mogą być kosmetyczne, ale mogą również sięgać fundamentów prawa, jak ma to np. miejsce w stanie Luizjana, który po francuskich założycielach ko- lonii o takiej samej nazwie odziedziczył francuski system prawny oparty na prawie rzymskim i nadal go stosuje, choć we wszystkich pozostałych 49 stanach obowiązuje prawo oparte na zupełnie innych anglosaskich zasadach określanych terminem common law, które zostaną omówione w rozdziale 9. W podobny sposób funkcjonują systemy prawne Australii i Kanady, choć skala różnorodności jest nieco mniejsza ze względu na niższą licz- bę australij skich stanów i kanadyjskich prowincji. Najciekawsza pod tym względem jest prowincja Quebec, w której, tak jak we wspomnianej po- wyżej Luizjanie, nadal funkcjonuje prawo cywilne zaczerpnięte z Europy kontynentalnej, dzięki czemu oba terytoria są cennym źródłem angiel- skich terminów odzwierciedlających pojęcia prawne nieznane w systemie common law. 8 1.2. Arytmetyka dla tłumaczy Aby w jednym określeniu ująć wszystkie wymienione powyżej obsza- ry prawne, które formalnie mają status stanów, prowincji, królestw i ich części składowych, dependencji, terytoriów zamorskich i niepodległych republik, w dalszej części książki stosowany będzie termin kraje anglosa- skie, odzwierciedlający ich historyczne związki z Anglią oraz używanie języka angielskiego. 1.2. Arytmetyka dla tłumaczy Kraje anglosaskie charakteryzują się nie tylko złożoną strukturą prawną, ale stosują również inną niż w Polsce konwencję zapisu liczb. Przecinek nie oddziela w nich całości od części ułamkowych, ale stawia- ny jest w dużych liczbach co trzy miejsca dziesiętne dla ułatwienia od- czytu. Rolę polskiego przecinka odgrywa natomiast kropka (czyli decimal point). Zapis 1,016.24 należy zatem odczytać: tysiąc szesnaście przecinek dwadzieścia cztery i przetransponować na 1016,24. Tłumacząc na język an- gielski, należy natomiast postąpić odwrotnie, np. zapis 2098,65 zmienić na 2,098.65. Trzeba również pamiętać, że w języku angielskim ułamków dziesięt- nych nie odczytuje się jako liczby, ale jako sekwencję cyfr. Przytoczoną po- wyżej liczbę 1,016.24 należy zatem odczytać: one thousand and sixteen point two four. Jeżeli natomiast liczba nie zawiera całości i składa się wyłącznie z części ułamkowych, to w krajach anglosaskich nie stosuje się w takim przypadku zera. Polski zapis 0,47 należy zatem przetransponować na .47, a liczbę .564 w wersji polskiej zapisać w postaci 0,564. W krajach anglosaskich stosuje się również odmienne nazewnictwo dużych liczb podsumowane w tabeli poniżej. Tabela 1. Różnice w nazewnictwie dużych liczb pomiędzy Polską a krajami anglosaskimi Polska matematyka kraje anglosaskie milion miliard bilion 1 000 000 1 000 000 000 1 000 000 000 000 106 109 1012 million billion trillion 9 Rozdział 1. Podstawy W krajach tych nadal używa się też tradycyjnych symboli walut, np. $, £ czy ¥, które w Polsce zastąpiono trzyliterowymi symbolami powszech- nie stosowanymi w krajach Europy kontynentalnej. Zasady budowy ta- kich symboli opisuje norma ISO 4217, która precyzuje, że dwie pierwsze litery zaczerpnięte są z angielskiej wersji nazwy danego kraju, a trzecia z nazwy waluty. Symbol USD oznacza zatem dolara amerykańskiego, ponie- waż utworzono go od słów United States oraz dollar, a oznaczenie GBP odnosi się do funta szterlinga, ponieważ powstało od słów Great Britain oraz pound, etc. Do wyjątków należy euro, którego symbol EUR jest po prostu skrótem od pełnej nazwy tej waluty, oraz złoty, którego symbolem jest PLN, choć nazwa polskiej waluty ewidentnie zaczyna się na literę z. W tym przypad- ku odstępstwo od powszechnie przyjętego standardu wynika z denomi- nacji przeprowadzonej 1.01.1995. Do tego dnia stosowano symbol PLZ, ale po wprowadzeniu reformy nową walutę, stosowaną do dziś, nazwano po angielsku new zloty, co spowodowało powstanie symbolu PLN, ponie- waż nazwę waluty można oddać tylko jedną literą. Astronomiczną kwotę £ 2,500,000,000.00 należy więc odczytać: two billion fi ve hundred mil- lion pounds sterling, a w wersji polskiej zapisać 2 500 000 000,00 GBP / 2.500.000.000,00 GBP i odczytać: dwa miliardy pięćset milionów funtów szter- lingów. W przypadku waluty Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej należy pamiętać o prawidłowym brzmieniu jej na- zwy. Przymiotniki występujące w nazwach walut zazwyczaj wskazują bowiem na kraj pochodzenia, np. dolar australij ski, frank szwajcarski, korona duńska etc., ale ta niepisana reguła nie dotyczy funta szterlin- ga. Jego nazwa ma inny rodowód i odzwierciedla pierwotną wartość tej jednostki monetarnej, którą ponad 1200 lat temu, na wzór cesarza Karola Wielkiego, ustalono wagowo na jeden funt srebrnych monet określanych słowem sterling. Z czasem stało się ono przymiotnikiem, co dobrze wi- dać w liczbie mnogiej: pounds sterling, czyli funty szterlingi. Pod żadnym pozorem nie wolno natomaist używać nazwy funt brytyjski, ponieważ taka waluta nie istnieje, choć jej nazwa widnieje w cennikach wielu pol- sich kantorów. 10
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Jak czytać rozumieć i tłumaczyć dokumenty prawnicze i gospodarcze?
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: