Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00543 009494 17346808 na godz. na dobę w sumie
Jak stworzyć swój pierwszy biznes? - ebook/pdf
Jak stworzyć swój pierwszy biznes? - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron: 209
Wydawca: RBC International Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-938479-8-3 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> zdrowie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

E-book Jak stworzyć swój pierwszy biznes? to obowiązkowa pozycja dla tych, którzy marzą o własnej firmie, ale boją się wystartować lub nie wiedzą od czego zacząć. Niezależnie od tego czy chcesz prowadzić szkołę językową, firmę budowlaną, salon stylizacji paznokci czy działalność trenerską – potrzebujesz tej wiedzy!

 

W tym e-booku wiele praktycznych rad i inspiracji znajdą Ci, którzy:

· myślą o założeniu własnej firmy, ale nie wiedzą jak się do tego zabrać,

· mają już swoją działalność i chcą dowiedzieć się, jak lepiej ją prowadzić,

· pracują jako menedżerowie wyższego stopnia.

 

Myślisz o otworzeniu firmy lub już to zrobiłeś i jesteś na początku tej drogi?

Chcesz mieć dobrze prosperujący biznes?

Co czujesz, kiedy myślisz o otworzeniu swojej firmy? Strach? Obawę, że Ci się nie powiedzie? Że splajtujesz?

I słusznie, masz prawo się bać, gdy nie wiesz co Cię czeka.

 

Jak myślisz:

1. Czy dobrze jest dowiedzieć się, jakich błędów unikać i uczyć się na błędach innych, zamiast swoich?

2. Czy dobrze jest czerpać wiedzę o tym, jak zbudować dobrze prosperujący biznes od ludzi, którzy odnieśli sukces w tym zakresie i wiedzą, jak to zrobić?

 

Jeżeli choć raz padła z Twoich ust odpowiedź TAK, to musisz przeczytać tego e-booka. Poznasz dzięki niemu sprawdzone strategie biznesowe ludzi, którzy od lat odnoszą na tym polu sukcesy. Sprawisz, że Twój pierwszy biznes będzie strzałem w dziesiątkę!

Nie pozwól Twojemu pomysłowi dłużej leżeć w szufladzie! Zasługuje on na to, aby ujrzeć światło dzienne. Uwierz, że klienci już czekają, aby płacić Ci pieniądze za Twoje usługi i produkty. Jedyne, czego potrzebujesz, to solidne przygotowanie, jakie zapewni Ci lektura e-booka Jak stworzyć swój pierwszy biznes?

Dzięki niej stworzysz plan i strategie, które zabezpieczą Cię przed potknięciami. Koniec ze zgadywaniem jaki ma być Twój kolejny krok! Dokładna i przemyślana organizacja pracy nada odpowiedni kierunek i rozpęd Twoim działaniom.

 

Kupując e-book Jak stworzyć swój pierwszy biznes? dowiesz się:

· jak przygotować się do rozpoczęcia biznesu;

· jaką formę prawną i podatkową powinna mieć Twoja firma;

· jakich błędów unikać;

· co zrobić, kiedy pojawią się kłopoty w prowadzeniu firmy;

· jak zbudować dobry zespół współpracowników;

· jak zatrudniać i motywować pracowników;

· jak kontrolować finanse firmy i co robić z nadwyżkami;

· jak negocjować z kontrahentami;

· jak budować relacje w biznesie;

· jak przygotować biznesplan.

Znasz to powiedzenie, że „przezorny zawsze ubezpieczony”? Przyznasz, że w przypadku prowadzenia biznesu lepiej jest być przygotowanym na to, co może się wydarzyć, niż być zaskoczonym tokiem wydarzeń. Niech e-book Jak stworzyć swój pierwszy biznes? będzie Twoim parasolem przed rozczarowaniami związanymi z klientami, pracownikami, finansami oraz spadkiem motywacji. Niech będzie Twoim kompasem, prowadzącym Cię do biznesowego sukcesu.

Przestań tracić cenny czas! Ucz się od praktyków, którzy odnieśli sukces i dzielą się swoją wiedza i doświadczeniami.

Przeczytaj:

· jak zadbać o płynność finansową,

· jaką wybrać formę prawną idealnie zabezpieczającą Twoje interesy,

· jak skutecznie rekrutować i motywować pracowników,

· jak negocjować,

· jak budować relacje.

Ci, których biznesy upadły, nie odrobili tych lekcji. Ty się przygotuj! Kilka godzin lektury, może pomóc Ci wznieść Twój biznes na wyższy poziom i zabezpieczyć się przed tarapatami!

Mówi się, że fortuna sprzyja zuchwałym. Nie tylko. Fortuna sprzyja zuchwałym i PRZYGOTOWANYM!

 

Patrycja Mstowska-Borysiewicz jest przedsiębiorcą i inwestorem. Prowadzi z sukcesami własną firmę rekrutacyjną, która obecnie zatrudnia ponad 100 osób. Ponad 10 lat związana z branżą HR, zdobywając doświadczenie zarówno w międzynarodowej korporacji, jaki i w agencjach doradztwa personalnego i zatrudnienia. Jest absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego, ukończyła studia z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi, a obecnie bierze udział w programie MBA patronowanym przez Franklin University w USA.

 

Mariusz Mszyca ponad 20 lat zajmuje się sprzedażą. Przez 14 lat zdobywał doświadczenie zawodowe w firmach prywatnych, państwowych oraz korporacjach międzynarodowych na różnych stanowiskach od sprzedawcy po dyrektora handlowego. Od 2011 roku jest właścicielem firmy produkcyjnej o zasięgu europejskim, której produkty trafiają do fabryk takich marek jak BMW, VW czy Daimler-Mercedes. Zdobył wiedzę na studiach z zakresu marketingu, finansów i rachunkowości, a także prestiżowych studiach MBA z dyplomem Oxford Brooks University. Jest członkiem Stowarzyszenia Negocjatorów Biznesu.



Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Patrycja Mstowska-Borysiewicz • Mariusz Mszyca JAK STWORZYĆ swój PIERWSZY BIZNES Praktyczny poradnik, który poprowadzi cię przez wszystkie etapy budowania zyskownej irmy © Copyright by Patrycja Mstowska-Borysiewicz, Mariusz Mszyca, rok 2017 Autor: Patrycja Mstowska-Borysiewicz, Mariusz Mszyca Tytuł: Jak stworzyć swój pierwszy biznes Wydanie I ISBN: 978-83-938479-8-3 Projekt okładki: Michał Zwierz Fotograia: Wojciech Pawłowski / Shootit Professional Photography Stylizacja: Aleksandra Frątczak-Biś Redakcja: Ewa Szelatyńska, ScanSystem.pl Skład i łamanie: Ewa Szelatyńska, ScanSystem.pl Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograiczną, fotograiczną oraz kopiowanie na nośniku ilmowym, magnetycznym lub innym skutkuje naruszeniem praw autorskich niniejszej publikacji. Wydawca: Rowińska Business Coaching Kamila Rowińska www.RowinskaBusinessCoaching.com Książkę dedykujemy wszystkim tym, którzy pragną stworzyć i bezpiecznie rozwijać swoją irmę. Spis treści Przedmowa / 11 Podziękowania / 17 Wstęp / 21 Dlaczego my? / 22 O nas / 25 Patrycja / 25 Mariusz  / 32 część 1  Motywacja  / 37 Pomysł na biznes / 39 Szczęście, a sukces w biznesie / 41 Koncentracja  / 45 Twoje „Dlaczego?” / 47 Podjęcie decyzji / 51 Poświęcenie / 52 Rozbrój swego wroga, czyli jak walczyć ze strachem / 53 Różnica między wyimaginowanym lękiem i czarnymi scenariuszami a realnymi zagrożeniami / 55 Od czego zacząć? / 59 Zrób porządek wokół siebie / 59 Znajdź czas / 62 Wyznaczaj cele, ale daj sobie prawo do zmiany zdania / 65 Chwile zwątpienia. Co robić, gdy się pojawią? / 68 Plan awaryjny / 70 Opanuj swoje myśli / 71 Analogia do sokowirówki  / 71 7 część 2  Zarządzanie zasobami ludzkimi – elementy HR / 79 Rekrutacja i selekcja / 82 Komunikacja / 86 System motywacji pracowników / 89 System ocen okresowych / 92 Ścieżki rozwoju / 94 System wynagrodzeń / 96 część 3 Praktyka biznesu / 101 Przed rozpoczęciem biznesu / 104 Cel przedsięwzięcia  / 105 Analiza otoczenia / 106 Analiza zasobów / 107 Finansowanie i leasingi / 110 Plan marketingowy / 113 Produkt / 114 Cena  / 115 Dystrybucja  / 116 Promocja  / 118 Ludzie  / 119 Błędy w biznesie / 121 Moje błędy  / 121 Inne możliwe błędy i problemy / 127 Planowanie wydatków i wpływów / 129 Forma prawna irmy  / 132 Ludzie  / 135 Podwyżki dla pracowników / 137 8 Spis treści Zwiększanie przychodów / 140 Produkt / 140 Cena / 143 Dystrybucja / 145 Promocja / 147 Innowacje  / 150 Relacje w biznesie / 155 Twój zespół / 159 Trudne spotkanie biznesowe / 166 Negocjacje w biznesie… i nie tylko / 168 Czy można przerwać negocjacje? / 174 Co robić, gdy zaczynają się kłopoty? / 177 Kontrole z urzędów. Obawiać się czy nie? / 181 Czy warto się ubezpieczyć? / 187 Rozdzielność majątkowa / 195 Reklamacje / 198 Reklamacje twoich produktów lub usług / 198 Reklamacje zamówionych przez ciebie towarów lub usług / 202 A co, jeśli masz zły dzień? / 206 Zakończenie / 209 Spis treści 9 Przedmowa Od blisko 20 lat prowadzę szko- lenia. Na każdym z nich poja- wiają się dwie grupy ludzi: ci, którzy chcą odnieść sukces w biznesie oraz ci, którzy już go odnieśli i szykują się do wej- ścia na kolejny poziom. Patrycja i Mariusz  – autorzy książki  – znajdują się w tej drugiej grupie. Kamila Rowińska  Po raz pierwszy wyróżnili się na tle grupy podczas szko- lenia „Zespół marzeń”. Mogłam zobaczyć ich niezwy- kłą determinację, skupienie i zaangażowanie podczas wykonywania zadań. Czyż nie to charakteryzuje sku- tecznych przedsiębiorców? Podczas rocznego programu szkoleniowego Master Business Training za każdym razem, gdy przyjeżdżali na szkolenie, byli przygotowani, a po szkoleniach wyko- nywali solidnie zadania. Byłam i jestem pod wrażeniem.  Patrycja i Mariusz na pozór są rożni, ale jedna cecha ich łączy – zawsze wykonują postawione przed nimi zadania. Sporo ich to kosztuje, o czym przeczytasz w książce. Są jednak ludźmi odpowiedzialnymi. 11 ODPOWIEDZIALNOŚĆ to w biznesie cecha kluczowa. Ludzie odpowiedzialni są godni zaufania, zawsze koń- czą rozpoczęte zadania i można na nich we wszystkim polegać. Wiele osób, rozpoczynając działalność biznesową, myśli że najważniejszy jest pomysł. Inni – że to pienią- dze na start są kluczowe. Są też tacy, którzy stawiają na przebojowość. Wszystko to za mało, aby dotrzeć na biznesowy szczyt, gdy brakuje odpowiedzialności  Pomysł na biznes Mariusza i Patrycji nie był najbardziej innowacyjny. Oni sami nie są najbardziej przebojowymi ludźmi, jakich poznałam. Pieniądze potrzebne na roz- budowę ich biznesów również nie były znaczące. Co więc decyduje o tym, że odnoszą sukcesy? Przygotowanie i determinacja  Gdy poznasz ich bliżej na łamach tej lektury, zauważysz precyzję, z jaką Mariusz prowadzi swoją irmę produk- cyjną. Dostrzeżesz, jak bardzo jest skoncentrowany na celu i każdym procesie. Ujmie cię jego troska o płyn- ność inansową irmy i trzymanie nerwów na wodzy. Być może zauważysz, jak długofalowo buduje relacje.  12 Przedmowa W postawie Patrycji zauważysz proaktywność, która od najmłodszych lat pomagała jej realizować projekty niedostępne dla innych, niebywałą pracowitość i chęć uczenia się, pokorę i zuchwałość w jednym. Partycja – najzwyczajniej w świecie  – wychodzi z założenia, że jeśli jest coś do zrobienia, to musi to zrobić.  Uwielbiam u przedsiębiorców brak wymówek  Wolny zawód i bycie swoim własnym szefem dla wielu osób jest pułapką. Wpadają w wir robienia spraw nie- istotnych, pozornie ważnych i pilnych, a w sprawach kluczowych stosują wymówki. Dużo oczekują od innych, mało od siebie lub odwrotnie – biorą całą odpo- wiedzialność na siebie i nie delegują zadań.  Niektórzy postrzegają prowadzenie irmy jako wyzwa- nie i walkę z konkurencją, tymczasem jest to najczęściej stawianie czoła samemu sobie. Jak jest z tobą? Do sukcesu nie ma windy, trzeba iść po schodach Prowadzenie własnej firmy potrafi być fascynującą przygodą. Składają się na nią momenty triumfu, wygra- nej, ale i smak niepowodzenia.  Jako przedsiębiorca potrzebujesz zadbać o swoją wewnętrzną siłę. Dzięki niej będziesz zdolny pokonywać Przedmowa 13 wyzwania zarezerwowane dla ludzi zmierzających na szczyt.  Im wyższy szczyt, tym większe wyzwania Ważna jest twoja świadomość mocnych stron oraz obszarów stanowiących zagrożenie dla twojej działal- ności. W nich bezwzględnie potrzebne jest wsparcie zespołu, który uzupełni twoje talenty.  Kluczowy jest ciągły głód wiedzy i chęć poszerzania horyzontów. Wszystko to pozwala doskonalić siebie oraz swoją irmę. To, co innowacyjne dziś, jutro będzie już normą.  Niezbędna w każdym biznesie jest umiejętność sprze- daży, która pozwala najefektywniej wykorzystać poten- cjał usług i produktów. Jakość produktu jest ważna. Cena jest ważna. Innowacyjność jest ważna. Jednak kluczowa jest umiejętność sprzedaży.  A gdy już odniesiesz pierwszy sukces  Kluczowa wtedy będzie pokora, którą tak łatwo zatra- cić, gdy przychodzą pierwsze wyniki.  14 Przedmowa Miejsce w którym znajdujesz się dziś, nie jest twoim miejscem na zawsze. Od ciebie zależy, jaki zrobisz kolejny krok! Życzę ci owocnej lektury, pełnej przemyśleń i releksji wzmacniających cię w budowaniu twojej wymarzonej irmy. Bądź gotów zapłacić cenę za sukces i ruszaj przed siebie! Kamila Rowińska  Przedmowa 15 Podziękowania Dziękuję mojej niesamowitej żonie Joli za cierpliwość, wyrozumiałość i zaufanie. Bez tego pisałoby się znacz- nie trudniej. Dziękuję Weronice – mojej ukochanej córce, która śledzi moje poczynania i już nie mówi, że jestem za stary na to . Dziękuję mojej mamie, za to, że jest i – bez względu na wszystko – wspiera mnie. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli nam w napisa- niu i wydaniu tej książki. Mariusz Chciałabym podziękować mojej mamie za to, że od zawsze mówiła mi, że nie ma rzeczy niemożliwych. To dzięki niej jestem dziś taka silna i odważna. Dziękuję mojemu wspaniałemu mężowi Mateuszowi, wspierającemu mnie bezwarunkowo we wszystkich pomysłach. Bez jego „OK, no to działaj” prawdopodobnie ta książka i wiele moich innych pomysłów nie ujrzałoby światła dziennego. Dziękuję mojej siostrze Kamili, rodzinie i przyja- ciołom za wszystkie słowa wsparcia i doping w trud- niejszych momentach. Wasza obecność jest dla mnie nieoceniona. Patrycja 17 Wspólnie, największe podziękowania kierujemy do Kamili Rowińskiej. Gdyby nie ona prawdopodobnie nigdy nie poznalibyśmy się i nie powstałaby ta książka. Patrycja i Mariusz Tę książkę współtworzyły dwie osoby: Patrycja  – młoda, zdolna i bardzo przedsiębiorcza  – prowadząca swoją firmę usługową oraz Mariusz  – z odrobinę większym stażem pracy w różnej wielkości irmach – prowadzący swoją irmę produkcyjną. Poznaj nas bliżej, a my pokażemy nasze spojrzenie na budowa- nie i prowadzenie biznesu. Od czasu do czasu poprosimy cię, abyś w czasie czyta- nia tej książki zanotował odpowiedzi na postawione pytania. Dlatego zachęcamy do czytania z długopisem w ręku. Najlepiej przygotuj notatnik, który będzie ci towarzyszył podczas lektury – od pierwszej do ostat- niej strony książki. Oczywiście, tylko od ciebie zależy, czy to zrobisz czy nie. Zanim jednak podejmiesz decy- zję, zastanów się, po co w ogóle siadasz do tej lektury. Czy chcesz poświęcić wiele godzin cennego czasu na czytanie książki, z której nie skorzystasz w pełni? A właśnie chodzi o to, żebyś w 100 mógł wykorzystać wiedzę w niej zawartą i wdrożyć ją w życie. Niezbędne zatem jest, abyś przelewał swoje myśli na papier  – notował odpowiedzi na pojawiające się pytania i może same pytania, które uznasz za wyjątkowo skłaniające do releksji. Podejdź do czytania tej książki odpowie- dzialnie. Potraktuj jej przestudiowanie jako pierwsze i najważniejsze zadanie w procesie zakładania swojego biznesu. 19 Wstęp Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego prawie każdy marzy o własnym biznesie, ale – w ostatecznym roz- rachunku  – tylko nieliczni decydują się go założyć? Dlaczego w obecnych czasach, w dobie internetu i nie- ograniczonego przepływu informacji, ludzie rezygnują z pójścia do urzędu, gdzie, aby założyć działalność gospodarczą, wystarczy złożyć 2 podpisy i podać kilka informacji? Zastanawiasz się, co ich powstrzymuje? A właściwie co CIEBIE powstrzymuje? Odpowiedź jest prosta – strach. Strach przed porażką, ale nie tylko. Jest to również strach przed wzięciem pełnej odpowiedzialności za swoje życie, a także  – w ogromnej mierze  – strach przed wygraną, czyli przed odniesieniem sukcesu. Źródłem tego ostatniego rodzaju strachu jest często niskie poczucie własnej war- tości i brak nawyku walki o własne szczęście. Jest on jak schowany głęboko w naszej podświadomości cho- chlik, który psuje nam szyki. Nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego, jak ogromny wpływ ma on na nasze życie i rzadko kiedy potraimy się przyznać do jego istnienia. Ostatnim, ale najczęściej powtarzanym, powodem odkładania swych marzeń na później jest strach przed niewiedzą. Na początku drogi często możesz mieć 21 wrażenie, że czegoś nie wiesz, że nie masz wystar- czająco dużo znajomości, że zakładanie i planowanie zyskownego biznesu to skomplikowany proces, z któ- rym sobie nie poradzisz i tak dalej… Dlatego ogromnie się cieszymy, że zdecydowałeś się sięgnąć po tę książkę. Czy zdajesz sobie sprawę, że właśnie zrobiłeś pierw- szy krok w kierunku swojego nowego życia, w którym będziesz panem swojego losu i czasu, kapitanem statku o nazwie „Niezależność”? Gratulujemy ci decyzji! W tej książce przedstawimy prosty i łatwy do wdrożenia spo- sób, jak założyć i prowadzić własny zyskowny biznes. Dlaczego my? Jesteśmy praktykami biznesu. Nie mamy zamiaru wykładać na stronach tej książki podstaw pisania stan- dardowego biznesplanu czy innej teorii, której sami nie wypróbowaliśmy. Wiedzę o prowadzeniu irmy zdoby- waliśmy zarówno w sektorze międzynarodowych kor- poracji, jak i małych i średnich przedsiębiorstw, co daje nam szeroki pogląd na rynek i praktyki zarządzania stosowane w biznesie. Wiedzę zdobywaliśmy również na licznych szkoleniach i kursach, ale także na studiach menedżerskich najwyż- szego stopnia, czyli MBA (Master of Business Admini- stration). Ukończyliśmy cykl szkoleń Master Business 22 Wstęp Training pod okiem najlepszej polskiej trenerki biznesu Kamili Rowińskiej. Zdobywając kwaliikacje, nie idziemy na kompromisy. Uczymy się od najlepszych, bez względu na cenę, jaką musimy za to zapłacić. Pisząc „cenę”, nie mamy na myśli tylko i wyłącznie pieniędzy, które inwestujemy we własny rozwój. Ceną jest także czas. Czas, którego nie spędzamy w naszych irmach, gdy uczestniczymy w wielu różnych szkoleniach, odbywających się często z dala od naszych domów. Wiedzę, którą chcemy ci przekazać, testowaliśmy w praktyce na własnych firmach. Wybraliśmy to, co – z naszego punktu widzenia – jest najważniejsze, aby odnieść sukces w biznesie. W końcu  – zgodnie z zasadą Pareto  – 20 podejmowanych zadań gene- ruje 80  wyników. Połączyliśmy nasze siły, żeby dać ci esencję swojej wiedzy, wynikającej z doświadczenia w prowadzeniu biznesu zarówno usługowego, jak i pro- dukcyjnego. Bez względu na to, w jakiej branży chcesz działać, bez względu na kapitał, planowany zasięg irmy czy punkt, w którym aktualnie jesteś, znajdziesz tu praktyczne informacje niezbędne do zbudowania sta- bilnego i rentownego przedsiębiorstwa. Wstęp 23 O nas Patrycja Mam 28 lat i od prawie 3 lat z sukcesami prowadzę irmę rekrutacyjną o zasięgu międzynarodowym. Moja irma daje pracę ponad 100 osobom i co miesiąc regu- larnie zwiększa obroty. Jest członkiem Koalicji na rzecz Przyjaznej Rekrutacji, a podstawą jej działania są jasno określone wartości. W życiu prywatnym jestem szczęśliwą żoną, fana- tyczką gotowania, rozwoju osobistego i prawa konsu- menckiego. W biznesie stawiam na partnerskie relacje. Jestem optymistką i zaciętą przeciwniczką sformuło- wania „nie da się”. Bardzo często słyszę, że w życiu mi się udało  – dostaję wtedy spazmów, bo wszystko co mam budowałam bez zaplecza inansowego i ciężko na to pracowałam. Tak było odkąd pamiętam… Wzorce moich obecnych zachowań kształtowały się, gdy byłam nastolatką. W tym czasie, wraz z młodszą siostrą, mieszkałyśmy u dziadków. Moi rodzice roz- wiedli się, gdy miałam 6 lat. Moja mama, chcąc dać nam wszystko co najlepsze, wyjechała do pracy za granicę, gdy miałam 15 lat, jednak regularnie się widywałyśmy. Nikt nigdy nie gonił mnie do nauki. Idąc do liceum, wybrałam klasę lingwistyczną, gdzie trzeba było uczyć 25 się  – w wymiarze rozszerzonym  – języków: angiel- skiego, niemieckiego i włoskiego. Znałam wtedy tylko język niemiecki, którego uczyłam się od podstawówki, więc, żeby nadrobić braki, szybko musiałam zapisać się na kurs języka angielskiego. W pół roku przygotowałam się do rozpoczęcia nauki w klasie lingwistycznej. W kla- sie maturalnej, oprócz zajęć w liceum, miałam trzy dodatkowe kursy językowe: dwa z niemieckiego i jeden z angielskiego. Maturę zdałam wzorowo, chociaż w tym samym dniu miałam egzaminy ustne z języków wło- skiego i niemieckiego, a w odstępie kilku dni – jeszcze maturę z języka angielskiego i dodatkowy zewnętrzny egzamin do certyikatu z języka niemieckiego. W wyborze studiów też nie było kompromisów. Uczel- nia musiała być najlepsza, miejsce magiczne, specja- lizacje minimum dwie – i to w połączeniu z pracą na pełen etat. Tak oto podjęłam decyzję, że mieszkając w Dąbrowie Górniczej, będę studiować na Uniwer- sytecie Jagiellońskim w Krakowie ilologie angielską i niemiecką. Mając 19 lat władałam biegle trzema języ- kami obcymi (poza angielskim i niemieckim, znałam też włoski). Początkowo, nie mogąc się doczekać wej- ścia na ścieżkę kariery, pomagałam tacie w jego barze. Wkrótce rozpoczęłam pracę w dziale HR (od ang. human resources – zasoby ludzkie) znanej korporacji z sektora bankowości. Mnóstwo się nauczyłam, co zawdzięczam Asi Śliwińskiej i Justynie Kochanowicz, które uczyły 26 O nas mnie rekrutacji, zagadnień prawa pracy, ale także zasad funkcjonowania w strukturach korporacji. W tym cza- sie pracowałam na pełen etat w Katowicach, a w week- endy studiowałam w Krakowie. Żyłam w tygodniowym systemie: 4,5 dnia w Katowicach na 2,5 dnia w Krako- wie. Szybko jednak zrozumiałam, że praca w korpora- cji to nie jest szczyt moich marzeń. W poszukiwaniu swojej drogi, w ramach międzynarodowego programu dla studentów, wyjechałam do Włoch na jeden z naj- lepszych tamtejszych uniwersytetów – Universita degli Studi di Padova. Pół roku później wzorowo ukończyłam studia w Krakowie, mimo że ostatni semestr w całości spędziłam za granicą. Po powrocie do Polski nie miałam konkretnego pomy- słu co ze sobą zrobić, ale wiedziałam, że chcę się roz- wijać w kierunku HR i rekrutacji. Zdecydowałam się na studia podyplomowe z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi (ZZL). Równocześnie szukałam możliwości zarabiania. Dokładnie pamiętam euforię, jaka mnie ogarnęła, gdy natraiłam na ogłoszenie rekrutacyjne irmy ubezpieczeniowej, z którą później zdecydowałam się podjąć współpracę. Jak się jednak okazało, niełatwo jest sprzedawać produkty, w które się nie wierzy i któ- rych samemu by się nie kupiło. Tak więc moja pierwsza przygoda z biznesem okazała się iaskiem. Zamknęłam działalność gospodarczą po niecałych sześciu miesią- cach. Decyzja ta nie wynikała ze słabych rezultatów, ale O nas 27 z braku emocjonalnej więzi z tą działalnością i pojawie- nia się perspektywy wspaniałych możliwości rozwoju na etacie, jaki mi zaoferowano w irmie doradztwa personalnego, a która była patronem moich studiów z zakresu ZZL. Dostałam etat na stanowisku specjalisty ds. sprzedaży i posadzono mnie w recepcji. Po pracy w korporacji zde- cydowanie nie było to dla mnie wymarzone miejsce. Przez chwilę miałam nawet ochotę uciec, oburzyć się, ale byłoby to sprzeczne z moimi zasadami. Postanowi- łam więc zostać i wykazać, że zasługuję na coś więcej. Starałam się pracować najlepiej jak tylko potraiłam i przykładałam się do każdego najmniejszego zadania. Po 6 tygodniach dostałam swoje biurko wśród rekrute- rów i przeszłam na stanowisko key account managera – odpowiadałam za pozyskiwanie nowych klientów i marketing. To wtedy zaczęła się moja przygoda z roz- wojem osobistym i coachingiem. Firma, w której pracowałam, wygrała konkurs, a nagrodą był roczny program coachingowy Always Rich Mindset Optimization dla całej organizacji, prowadzony przez amerykańskiego trenera Nadera Ashchi. Pamiętam, jak dziś, chwilę, gdy wręczano nam egzemplarze książki „Always Rich” ze złotym jajem na czarnym tle na okładce. Część zespołu przez długie miesiące naśmiewała się z owego złotego jaja i analogii 28 O nas do sokowirówki, którą zaprezentował nam Nader, a ja byłam jak zaczarowana. Niezwłocznie pochłonę- łam książkę, która, nota bene, była napisana w języku angielskim i nie była dostępna w wersji polskiej. Program zakładał, że przez 12 miesięcy cały zespół będzie się systematycznie spotykać z Naderem poprzez Skype’a. Mieliśmy poprawić nasze wyniki inansowe, ale także zgrać się jako zespół. Przez 8 miesięcy sza- leńczo oddawałam się tłumaczeniu przemówień, mate- riałów dotyczących programu dla innych członków zespołu i z zapałem przygotowywałam zadania, które Nader nam zlecał. Niestety, tylko część zespołu podzie- lała mój absolutny entuzjazm. Pomyślałam wtedy, że może to kwestia niewystarczającej znajomości języka angielskiego. Nie przyjmowałam do wiadomości, że ktoś może odrzucać lub ignorować tak genialną wiedzę. Postanowiłam więc przetłumaczyć książkę na język pol- ski, żeby cały zespół mógł ją przeżywać tak głęboko jak ja. Wpadło mi do głowy, że skoro i tak chcę to zrobić dla dobra ludzkości, to może jeszcze na tym zarobię. Niewiele myśląc, i będąc już wtedy w bardzo dobrych stosunkach z Naderem, zaproponowałam mu, że prze- tłumaczę jego książkę na język polski. Nie jesteście w stanie wyobrazić sobie mojego rozczarowania, gdy odpisał mi dzień później, że spóźniłam się o kilka mie- sięcy, bo sprzedał prawo do jej wydania w Polsce pol- skiej ilii gigantycznego wydawnictwa specjalizującego O nas 29 się w publikacjach z obszaru prawa i HR. Na koniec dodał, że prace nad tłumaczeniem całego programu szkoleniowego – nie tylko książki – już trwają i że jest mu przykro. Serce mi pękało, pojechałam więc wyżalić się do przy- jaciółki. Wiedziałam, że nie ma natury pocieszycielki, ale jakoś potrzebowałam jej towarzystwa. Siedzę więc u niej w kuchni, użalam się nad sobą, jak to mnie świat oszukał i mój wspaniały pomysł nie wypalił, a ona na to z uśmiechem na ustach: „Mstowska, jak ty nie prze- tłumaczysz tej książki, to będzie to pierwsza rzecz, która ci w życiu nie wyszła!” W pierwszej chwili pomy- ślałam, że ewidentnie muszę lepiej dobierać pocieszy- cieli do sytuacji, ale te wypowiedziane na głos słowa przeszyły mnie na wylot. Nie to, że zawsze wszystko idzie po mojej myśli i zawsze wszystko mi się udaje, ale rzeczywiście – obrałam cel i go nie osiągnęłam. Siedzia- łam i przeżywałam. Po jednej tylko odmowie! Po jednej tylko próbie! Pierwszą rzeczą, którą zrobiłam rano po włączeniu komputera, było napisanie maila do Nadera. Napisa- łam mu otwarcie o swojej motywacji, o tym jaka jestem zafascynowana nową wiedzą i że nie mam zamiaru się poddać bez walki. Po kilku godzinach otrzymałam od Nadera odpowiedź z krótką informacją, że jest zasko- czony i dumny ze mnie, a na końcu widniał numer 30 O nas telefonu do wydawcy. Byłam jak w transie. Zadzwo- niłam na podany numer i wkrótce otrzymałam mai- lem tekst do tłumaczenia i propozycję stawki za jego wykonanie. Negocjowałam i po kilku dniach miałam podpisaną umowę z satysfakcjonującą stawką i 6-mie- sięcznym terminem realizacji. Nie mając żadnego doświadczenia w tłumaczeniach, znając jedynie angielski i mając przeświadczenie, że 96 na maturze z polskiego musi przecież coś zna- czyć, zabrałam się za tłumaczenie, a właściwie – jak się później okazało – interpretację tekstu. Wtedy dopiero nauczyłam się ciężkiej pracy. Pierwsze 4 miesiące upły- nęły jak jeden dzień i ani się obejrzałam, a termin gonił mnie niemiłosiernie. Zmobilizowałam się i przez ponad 2 miesiące w jesienno-zimowe poranki wstawałam o 4.00 zamiast o 7.00 i siadałam w kuchni przed lapto- pem, żeby tłumaczyć. Tak samo spędzałam wieczory, po powrocie z pracy, i każdą wolną chwilę. Gdy odda- łam tłumaczenie, czułam się jakbym odzyskała życie i przez tydzień dochodziłam do siebie. Nigdy nie byłam tak zmęczona i tak z siebie dumna. Wtedy nauczyłam się, jak ważne jest planowanie i wyznaczanie celów pośrednich. Gdy na moje konto wpłynął przelew, byłam naj- szczęśliwszą osobą na świecie i nie wiedziałam, co zrobić z ciężko zarobionymi pieniędzmi. Zrozumiałam też, że O nas 31 nie jestem stworzona do pracy z komputerem i mozol- nych tłumaczeń – nie mogły to być więc pieniądze do wydania. Dlatego pobiegłam do banku założyć konto oszczędnościowe, na którym moja fortuna dojrzewała przez kolejne miesiące, zanim podjęłam decyzję, że zainwestuję je w swoją pierwszą irmę, w pierwszy krok do budowania swojej wolności inansowej. Do dziś zastanawiam się, jak to się stało, że podjęłam tę szaloną i może najważniejszą w życiu decyzję. Pra- cowałam wtedy na etacie na stanowisku dyrektora ds. rozwoju, budując irmę od zera. Mając 25 lat, z wiel- kim bagażem wiedzy na temat: „Jak nie robić biznesu”, z ogromną determinacją i optymizmem, poszłam „na swoje”. Cokolwiek wydarzy się w przyszłości, cieszę się dziś, że podjęłam taką decyzję. Zdecydowałam się wziąć pełną odpowiedzialność za siebie, swoje marzenia, całą swoją wiedzę, ale i niewiedzę. Codziennie się uczę, wyciągam wnioski i staram się jak najczęściej wychodzić poza swoją strefę komfortu, gdyż wierzę, że to prowadzi do rozwoju. Mariusz Mam 44 lata. Jestem żonaty – mamy 21-letnią córkę. Od 20 lat zajmuję się sprzedażą. Przeszedłem wszystkie 32 O nas szczeble w karierze handlowca  – od sprzedawcy po stanowisko dyrektora handlowego. Przez 14 lat praco- wałem w różnych irmach: małych, prywatnych, przed- siębiorstwach państwowych, aż po międzynarodowe korporacje. Obecnie  – od 6 lat  – mam własną irmę produkcyjną: 40-osobowy zespół, z którym projektu- jemy i produkujemy opakowania dla przemysłu moto- ryzacyjnego, m.in. dla takich irm, jak BMW, VW czy Daimler-Mercedes, a od niedawna – Rolls-Royce. Dzia- łamy na obszarze całej Unii Europejskiej – od Hiszpa- nii przez Irlandię, Niemcy po Szwecję – oraz poza jej granicami, na przykład w Turcji. Zamierzmy rozszerzyć działalność poza Europę. Z wykształcenia jestem ekonomistą. Ukończyłem stu- dia w zakresie zarządzania, marketingu, finansów i rachunkowości na polskich uczelniach oraz studia Master of Business Administration z dyplomem Oxford Brooks University. Dbam o ciągłe podnoszenie swoich kwaliikacji i pogłębianie wiedzy. Jestem fanem nego- cjacji – odbyłem wiele szkoleń z tego zakresu, a roz- wój osobisty to moja pasja. Ukończyłem cykl szkoleń Master Business Training u najlepszej w Polsce trenerki biznesu i coacha – Kamili Rowińskiej, a obecnie uczę się w World Class Speaker Academy pod patronatem irmy Milewski Partnerzy i pod czujnym okiem Łukasza Milewskiego. O nas 33 Prywatnie uwielbiam podróżować. Byłem już w ponad 30 krajach, na 4 kontynentach, a kolejne czekają na mnie. Lubię ruch, gdy jest jakaś akcja, coś się dynamicz- nie zmienia. Jestem posiadaczem motocykla – dużego cruisera o pojemności 1600 cm3, dzięki któremu mogę poczuć wiatr we włosach, jeżdżąc po mniej uczęszcza- nych drogach. Super uczucie, zwłaszcza w piękne sło- neczne dni, w deszczowe – trochę mniej. Wiatr też wiąże się z moją drugą formą wypoczynku, jaką jest żeglo- wanie. Mam patent sternika jachtowego, więc mogę pływać i być kapitanem na jachtach napędzanych siłą wiatru po naszych pięknych polskich jeziorach mazur- skich. Możliwość aktywnego spędzania czasu na wodzie i podziwiania cudownych widoków to jest to, co lubię. Ale oprócz wody są w moim życiu także góry i narty, na których jeżdżę nieprzerwanie od ponad 35 lat. Czas na nartach najchętniej spędzam z rodziną i przyjaciółmi w Alpach, w Austrii. Kiedy jedziesz pierwszy raz w Alpy, to zakochujesz się w tych górach. Tak było i ze mną. Miałem w życiu kilka przełomowych momentów, które ukształtowały moją osobowość i określiły moje warto- ści. Pierwszym z nich był czas nauki w liceum. Tutaj poznałem przyjaciół, którzy zostali ze mną już na zawsze. Nawet udało się zrobić z nas rodzinę. I warto dbać o takie relacje. Przyjaciele to ludzie, którzy dają ci wsparcie, czasem krytykują, ale zawsze w dobrej wierze. Kluczowym momentem, który przewartościował moje 34 O nas życie, zmienił hierarchię wartości życiowych i spowodo- wał zmianę spojrzenia na moją przyszłość, była nagła śmierć mojego ojca, kiedy byłem w klasie maturalnej. To był dla mnie trudny czas i mocno mnie przeobraził. Były też dobre momenty, które wywarły na moje życie niebagatelny wpływ. Spotkałem Jolę, z którą mamy cudowną córkę. W Joli mam ogromne wsparcie, cho- ciaż w wielu sprawach zdarza się nam mieć odmienne zdania. Ale uzupełniamy się pięknie. A Weronika, obec- nie studentka biologii na Uniwersytecie Jagiellońskim, to moja wymarzona córka. Zawsze chciałem mieć córkę i mam – najlepszą, jaką mogłem mieć. Z Patrycją poznaliśmy się na prowadzonym przez Kamilę szkoleniu na temat budowania zespołu marzeń. Postanowiliśmy tam wspólnie wykonać zadanie – waru- nek otrzymania certyikatu. I w ten sposób rozpoczęli- śmy współpracę. W niedługim czasie zaowocowała ona pomysłem wspólnego napisania książki. Jesteśmy kon- sekwentni – słowa przekuliśmy w czyn. Książkę tę napisaliśmy wspólnie, ale każde z nas pisało ją ze swojej perspektywy, korzystając z włas- nych doświadczeń. Dzielimy się tym, co wiemy, czego nauczyło nas życie. Chcemy przekazać informacje, które czytelnikom planującym rozpoczęcie własnego biznesu pomogą podjąć decyzję, a tym, którzy są na początku tej drogi – wytrwać w swym postanowieniu. O nas 35 część 1  Motywacja Pomysł na biznes Być może masz już pomysł na biznes, wiesz co chciał- byś robić, tylko nie do końca wiesz, jak się za to zabrać. Może jednak wiesz tylko, że chciałbyś coś zmienić, rozpocząć nowy rozdział w życiu zawodowym i przejść „na swoje”, ale nie masz pomysłu na to, co mógłbyś robić. Niezależnie, w której z tych grup jesteś, ważne jest, żebyś najpierw zrozumiał pewną fundamentalną rzecz. Prawdopodobnie zastanawiasz się nad tym, co mógłbyś robić, co przyniesie ci zyski. A spróbuj podejść do sprawy inaczej. Zastanów się najpierw nad tym, co lubisz robić, co sprawia ci radość, co robisz z przy- jemnością, bez trudu i wysiłku, co mógłbyś robić cały dzień bez przerwy i nadal czuł się szczęśliwym. Jaka jest twoja pasja, twoje ukochane hobby? Myślałeś może kiedyś o tym, żeby połączyć swoje hobby z zarabia- niem pieniędzy? Żeby czerpać z tego, co kochasz i co sprawia ci przyjemność? Zastanawiałeś się, jakby to było, gdybyś wstawał rano i cały dzień robił coś przy- jemnego? Myślisz pewnie, że może i byłoby to piękne, ale jest niemożliwe do realizacji. Otóż nie! Największe biznesy powstają właśnie z pasji! Pasja daje energię, radość i napęd do działania. Chętniej, dłużej i skutecz- niej wykonujemy zadania związane z czymś, co lubimy robić. 39 Wyobrażasz sobie świetnego kucharza, który nie lubi gotować? Pewnie są i tacy i pracują w jakichkolwiek podrzędnych pseudorestauracjach, gdzie podaje się ludziom pseudojedzenie o wątpliwym smaku. Jednak prawdziwi wirtuozi smaku to wariaci absolutnie zako- chani w smakach, zapachach i kontrastach, z uśmie- chem serwujący dania swoim gościom, oczekujący z niecierpliwością na reakcję, gdyż pragną zaspokoić potrzeby ich podniebień. Słyszałeś pewnie o Agnieszce Radwańskiej… Czy myślisz, że wygrywałaby turniej za turniejem na naj- wyższym światowym szczeblu, gdyby nie lubiła grać w tenisa? Gdyby nie była to jej największa pasja, dla której gotowa była poświęcić całe swoje życie? Nie, bo pewnie, na którymś etapie brakłoby jej siły i motywa- cji, by iść na kolejny trening, walczyć i podnosić się po przegranej po to, aby znów wygrywać. 40 1. Motywacja

Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Pobierz darmowy fragment (epub)

Gdzie kupić całą publikację:

Jak stworzyć swój pierwszy biznes?
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: