Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00365 007602 13584461 na godz. na dobę w sumie
Języki i kultury mniejszościowe w Europie : Bretończycy, Łużyczanie, Kaszubi - ebook/pdf
Języki i kultury mniejszościowe w Europie : Bretończycy, Łużyczanie, Kaszubi - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-235-1392-6 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> socjologia
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Książka Języki i kultury mniejszościowe w Europie: Bretończycy, Łużyczanie, Kaszubi przedstawia współczesną sytuację trzech etnicznych grup kulturowych, ich sposób funkcjonowania na tle kultury dominującej, metody ochrony tożsamości, a zwłaszcza własnych języków. Szczególną rolę odgrywają tu działacze etniczni, toteż na interpretacji ich inicjatyw i wypowiedzi oparty jest autorski wywód. Zmiany językowe, ukazane jako wypadkowa sprzecznych sił: zanikania dialektów oraz prób poszerzania kręgu ich użytkowników, zostały opisane w porządku chronologicznym i medialnym. Szczególny nacisk położono na zakres używania języków mniejszościowych w świecie mediów cyfrowych. Autorka wychodzi od ujęcia socjolingwistycznego, by dojść do analizy antropologicznej statusu mniejszości w dzisiejszym świecie, opisu metod identyfikacji z grupą oraz możliwości przetrwania małych języków w globalnej rzeczywistości.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Nicole Dołowy-Rybińska Jezyki i kultury mniejszosciowe w Europie: Bretonczycy, Łuzyczanie, Kaszubi Nicole Dołowy-Rybińska (ur. 1980), studiowała i obroniła doktorat w Instytucie Kultury Polskiej na Uniwersytecie Warszawskim, obecnie jest adiunktem w Instytucie Slawistyki Polskiej Akademii Nauk. Zajmuje się problematyką europejskich mniejszości kulturowych i językowych oraz strategiami ochrony zagrożonych języków. Stypendystka Rządu Francuskiego (2005), Fundacji Keizo Obuchi/UNESCO (2006) oraz Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (2011). Autorka książek Kaszubi z Pomorza (2010) i Les Kachoubes de Poméranie (2010). Książka Języki i kultury mniejszościowe w Europie: Bretończycy, Łużyczanie, Ka- szubi przedstawia współczesną sytuację trzech etnicznych grup kulturowych, ich sposób funkcjonowania na tle kultury dominującej, metody ochrony tożsamości, a zwłaszcza własnych języków. Szczególną rolę odgrywają tu działacze etniczni, toteż na interpre- tacji ich inicjatyw i wypowiedzi oparty jest autorski wywód. Zmiany językowe, ukazane jako wypadkowa sprzecznych sił: zanikania dialektów oraz prób poszerzania kręgu ich użytkowników, zostały opisane w porządku chronologicznym i medialnym. Szczególny nacisk położono na zakres używania języków mniejszościowych w świecie mediów cy- frowych. Autorka wychodzi od ujęcia socjolingwistycznego, by dojść do analizy antropo- logicznej statusu mniejszości w dzisiejszym świecie, opisu metod identyfi kacji z grupą oraz możliwości przetrwania małych języków w globalnej rzeczywistości. ✸ „Nicole Dołowy-Rybińska posługuje się w opisie trzech kultur jednorodnymi kategoriami, prowadzi paralelny i chronologiczny tok wywodu. Tekst jest potoczysty, wciągający, dzięki narracji, która łatwo przechodzi od szczegółowego sprawozdania do syntezy. Kiedy przy- chodzi spojrzeć na całość tego dokonania, nasuwa się wniosek, że mamy do czynienia z narracją historyka kultury”. z recenzji Rocha Sulimy Cena 45,00 zł www.wuw.pl l i ł N i c o e D o o w y - R y b ń s k a J e z y k i i k u l t u r y m n e s z o s c o w e . . . i j i NICOLE cala OK.indd 1 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 20.6.2011 11:59:08 Jezyki i kultury mniejszosciowe w Europie ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== seria pod redakcją naukową Andrzeja Mencwela ostatnio ukazały się: Krzysztof Pomian, Przeszłość jako przedmiot wiedzy Armando Petrucci, Pismo. Idea i przedstawienie William Arens, Mit ludożercy. Antropologia i antropofagia Philippe Lejeune, „Drogi zeszycie”..., „drogi ekranie”... O dziennikach osobistych Magdalena Saryusz-Wolska, Spotkania czasu z miejscem. Studia o pamięci i miastach Jonathan Crary, Zawieszenia percepcji. Uwaga, spektakl i kultura nowoczesna Natalia Jakowenko, Druga strona lustra. Z historii wyobrażeń i idei na Ukrainie XVI–XVII wieku David R. Olson, Papierowy świat. Pojęciowe i poznawcze implikacje pisania i czytania ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Nicole Dołowy-Rybińska Jezyki i kultury mniejszosciowe w Europie: Bretonczycy, Łuzyczanie, Kaszubi ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Recenzenci Roch Sulima Jadwiga Zieniukowa Projekt okładki i stron tytułowych Jakub Rakusa-Suszczewski Ilustracja na okładce Menhiry w Carnac (Bretania). Fot. Marco Michelini Redaktor prowadzący Katarzyna Sobolewska Redaktor Monika Szewczyk Korekta Bożena Gorlewska Skład i łamanie Marcin Szcześniak Publikacja dofi nansowana ze środków Uniwersytetu Warszawskiego BW 1955/2010 © Copyright by Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2011 ISBN 978-83-235-0647-8 Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego 00-497 Warszawa, ul. Nowy Świat 4 http:// www.wuw.pl; e-mail: wuw@uw.edu.pl Dział Handlowy: tel. (0 48 22) 55 31 333; e-mail: dz.handlowy@uw.edu.pl Księgarnia internetowa: http://www.wuw.pl/ksiegarnia Wydanie I ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Spis treści Podziękowania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 9 Wprowadzenie. Języki zagrożone – teoria i praktyka ba- dawcza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 13 Typologia języków zagrożonych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 13 Odrodzenie etniczne i językowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 20 Czynniki wpływające na sytuację zagrożonych języków . . . 27 Odwracanie zmiany językowej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 31 Transmisja międzypokoleniowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 36 Edukacja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 38 Języki mniejszościowe w życiu publicznym i mediach ma- sowych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 44 Ofi cjalizacja języka mniejszościowego . . . . . . . . . . . . . . . . . 48 Postawa wobec języka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 53 Instytucje i organizacje mniejszościowe . . . . . . . . . . . . . . . . 55 Bretoński, łużycki, kaszubski – trzy przypadki języków mniejszościowych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 57 Metodologia badań . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 62 Rozdział I Bretończycy – kultura mniejszościowa we Francji . . . . . . 70 Historia niezależnej Bretanii . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 71 Polityka językowa Francji wobec języka bretońskiego . . . 79 Tożsamość negatywna i odejście od języka bretońskiego . . 92 Pozostałe przyczyny przechodzenia na język francuski . . . 100 Ruch bretoński: Emsav . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 104 Odrodzenie kultury bretońskiej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 110 Sytuacja języka bretońskiego i néo-bretonnants . . . . . . . . 117 Bretoński ruch stowarzyszeniowy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 123 Rada Kultury Bretanii . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 131 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Instytut Kultury Bretanii . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 134 Dastum i ochrona bretońskiego dziedzictwa oralnego . . . . . 139 Ruch ekonomiczny a świat stowarzyszeniowy . . . . . . . . . . . 144 Koncepcje Bretanii i ruch polityczny . . . . . . . . . . . . . . . . . . 152 Edukacja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 158 Bretania dwujęzyczna czy… trójjęzyczna? . . . . . . . . . . . . . 169 Obecność języka bretońskiego w różnych dziedzinach życia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 175 Literatura bretońska i w języku bretońskim . . . . . . . . . . . . . 175 Prasa i wydawnictwa w języku bretońskim . . . . . . . . . . . . . 177 Nowe media . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 179 Sztuka i twórczość w Bretanii . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 182 Język bretoński w Kościele . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 186 Droga do dwujęzyczności w Bretanii . . . . . . . . . . . . . . . . . . 191 Biuro Języka Bretońskiego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 200 Współczesna kultura bretońska . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 211 Rozdział II Łużyczanie – słowiański naród w Niemczech . . . . . . . . . . . 221 Łużyczanie jako mniejszość w Niemczech . . . . . . . . . . . . . 222 Historia Łużyczan . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 226 Elementy tożsamości negatywnej u Łużyczan . . . . . . . . . . 231 Ekonomiczno-społeczne przyczyny odchodzenia Łużyczan od swojej kultury . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 243 Czynniki współcześnie osłabiające tożsamość łużycką . . . . 246 Początki świadomości etnicznej i instytucjonalnego ruchu narodowego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 253 Sytuacja polityczno-instytucjonalna kultury łużyckiej w Nie- mieckiej Republice Demokratycznej . . . . . . . . . . . . . . . 257 Sytuacja prawna Łużyczan w Republice Federalnej Nie- miec . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 260 Czy istnieją jedne Łużyce? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 269 Łużyce katolickie a Łużyce ewangelickie . . . . . . . . . . . . . . 271 Górne Łużyce i Dolne Łużyce . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 277 Wieś – miasto . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 290 Życie organizacyjne na Łużycach . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 293 Domowina . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 293 Organizacje młodzieżowe i rola młodych . . . . . . . . . . . . . . 300 Edukacja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 303 Krótki rys historyczny . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 304 Szkolnictwo łużyckie obecnie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 307 6 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Projekt Witaj . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 309 Szkoły Witaj i program „2 plus” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 313 Studia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 315 Kursy dla dorosłych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 317 Łużyckie organizacje edukacyjne – Łużyckie Towarzystwo Szkol- ne i Centrum Językowe Witaj . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 319 Instytut Łużycki jako organizacja naukowa . . . . . . . . . . . . . 324 Język łużycki w różnych sferach życia . . . . . . . . . . . . . . . . 324 Wydawnictwa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 324 Gazety i periodyki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 325 Radio i telewizja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 327 Produkcja fi lmowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 328 Język łużycki w Internecie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 328 Język łużycki w życiu religijnym . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 329 Literatura i sztuka łużycka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 332 Czy możliwa jest dwujęzyczność na Łużycach? . . . . . . . . 335 Współczesna kultura łużycka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 343 Instytucjonalizacja życia kulturalnego na Łużycach i jej skutki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 348 Kultura łużycka – folklor czy nowoczesność . . . . . . . . . . . . 351 Rozdział III Kaszubi – mniejszość czy grupa posługująca się językiem regionalnym? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 365 Historia Kaszubów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 366 Elementy tożsamości negatywnej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 379 Obecna sytuacja Kaszubów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 393 Kim są Kaszubi? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 397 Ruch kaszubski . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 405 Współczesny ruch kaszubski . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 415 Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 419 Kaszubskie kluby studenckie i młodzieżowe . . . . . . . . . . . . 426 Instytut Kaszubski – organizacja naukowa . . . . . . . . . . . . . . 430 Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej . . 432 Kaszubski Uniwersytet Ludowy – działania na rzecz społecz- ności lokalnej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 433 Sytuacja języka kaszubskiego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 437 Edukacja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 450 Kaszubski w różnych dziedzinach życia . . . . . . . . . . . . . . . 461 Prasa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 461 Radio i telewizja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 463 7 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Internet . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 466 Wydawnictwa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 469 Literatura kaszubska . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 471 Sztuka i twórczość artystyczna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 474 Język kaszubski w życiu religijnym . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 477 Czy na Kaszubach możliwa jest dwujęzyczność? . . . . . . . 482 Współczesna kultura kaszubska . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 494 Mniejszości kulturowe i języki zagrożone we współczes- nym świecie – w stronę antropologii i animacji . . . . . . . . . 505 Współczesne postaci i sposoby istnienia etniczności . . . . 505 Języki mniejszościowe Europy – szanse przetrwania, funk- cjonowanie, media . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 512 Języki mniejszościowe – przyszłość czy kres? . . . . . . . . . 523 Języki mniejszościowe a zmiana kulturowa . . . . . . . . . . . . 529 Obecny sposób istnienia kultur mniejszościowych . . . . . . 533 Opieka państwa czy odpowiedzialność mniejszości . . . . . 546 Przyszłość języków i kultur mniejszościowych – rola an- tropologii i animacji kultury . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 552 Wykaz wywiadów, spotkań i rozmów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 563 Bibliografi a . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 569 8 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Podziękowania Niniejsza książka jest nieco zmienioną wersją doktoratu obronionego w Instytucie Kultury Polskiej na Uniwersyte- cie Warszawskim w 2010 roku, który był przygotowywany na seminarium doktoranckim prof. Andrzeja Mencwela i dyskutowany na zebraniach Zakładu Antropologii Słowa pod kierownictwem dr. hab. Grzegorza Godlewskiego. Mo- jemu promotorowi, prof. Andrzejowi Mencwelowi, jestem szczególnie wdzięczna za opiekę, ciągłe nakłanianie do wal- ki o staranność i dbałość o szczegóły oraz zmuszanie do dokonywania poprawek stylistycznych. To dzięki tym uwa- gom tekst stał się bardziej czytelny, uładzony, zniknęły licz- ne powtórzenia i niedociągnięcia. Podziękowania składam również dr. hab. Grzegorzowi Godlewskiemu za rady i dys- kusje nad pracą, a także recenzentom mojego doktoratu, prof. dr hab. Jadwidze Zieniukowej i prof. dr. hab. Rocho- wi Sulimie, za wnikliwą lekturę i cenne uwagi. Doktorat i książka na temat mniejszości językowych nie powstałyby, gdyby nie kilka zbiegów okoliczności, dzięki którym ta problematyka stała się mi bliska. Pierwszym z nich było poznanie prof. Jeana Kudeli z paryskiego INALCO, na którego seminarium poświęcone kulturze, hi- storii i językom łużyckim uczęszczałam w roku akademic- kim 2002/2003, jako studentka programu ERASMUS. To w Paryżu dowiedziałam się o istnieniu Łużyczan, nauczy- łam się podstaw języka górnołużyckiego, zaangażowałam się w dyskusje toczone w czasie zajęć, prowadzonych jedynie dla dwóch osób w domu Profesora, które znacznie wykra- czały poza zakres programu. Wiedza o Łużyczanach stała się 9 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== punktem wyjścia do rozmów o sytuacji mniejszości w Eu- ropie, o metodach ochrony języków, zagrożeniach i możli- wościach, stojących przed małymi narodami Europy na początku XXI wieku. Za te dyskusje, trwającą do dziś inspi- rującą znajomość oraz pomoc przy nawiązywaniu kontaktów z łużyckimi instytucjami, a także za arabską herbatę mięto- wą, towarzyszącą wszystkim naszym spotkaniom chciała- bym prof. Jeanowi Kudeli bardzo serdecznie podziękować. W czasie tego stypendium po raz pierwszy pojechałam do Bretanii, a kontakty z Bretończykami, studiującymi w Pa- ryżu, były częste, intensywne i pouczające. Gdy postanowi- łam porównać sytuację językową na Łużycach i w Bretanii, pomógł mi prof. Francis Favereau, ówczesny kierownik la- boratorium Bretagne Pays Celtique, autor wielkiego słow- nika francusko-bretońskiego, charyzmatyczny wykładowca, twórca bretońskojęzycznych kryminałów. Bez wahania za- prosił mnie do siebie, dzięki czemu mogłam ubiegać się najpierw o stypendium rządu francuskiego, a później o sty- pendium UNESCO/Keizo Obuchi, które udało mi się uzys- kać. Prof. Francis Favereau zawsze znajdował dla mnie czas, pomagał w nawiązywaniu kontaktów z bretońskimi działa- czami, dyskutował ze mną i wyjaśniał kwestie związane z sytuacją polityczną i historyczną regionu, które były dla mnie zbyt skomplikowane. Jego opieka sprawiła, że drzwi wszystkich bretońskich instytucji stały przede mną otworem. Profesor namówił mnie również na uczestnictwo w kursie języka bretońskiego, prowadzonym na Université Rennes II. I choć bretoński nadal jest dla mnie najdziwniejszym języ- kiem świata, jestem w stanie powiedzieć w tym języku kil- ka zdań, przedstawić się i zamówić piwo, co nie raz ułatwi- ło mi nawiązanie kontaktów z Bretończykami spotkanymi w czasie badań terenowych. Jeszcze jedną osobą, której chcę podziękować, jest prof. Dietrich Scholze-Šołta, dyrektor Instytutu Łużyckiego w Budziszynie, który w czasie mojego stażu na Łużycach pomagał mi, cierpliwie odpowiadał na wszystkie pytania, tłu- maczył zawiłości łużyckiej sytuacji politycznej i kulturalnej, 10 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== w najtrudniejszych dla mnie momentach rozmawiał ze mną po polsku, wskazywał osoby, z którymi warto się spotkać i nawiązać kontakty. Również bardzo dziękuję Jadwidze i Fabianowi Kaulfurstom, którzy nie tylko byli moimi infor- matorami, pomagali mi w tłumaczeniu niektórych wywia- dów, ale też zapraszali na obiady i przyjmowali w domu, gdy przyjeżdżałam na kilka dni na Łużyce. Podziękowania winna jestem też – a nawet przede wszystkim – tym osobom, które zgodziły się ze mną spo- tkać, udzielić mi wywiadu, wyjaśnić swoje stanowisko, przedstawić opinie. Wiele z nich okazało mi niezwykle dużo serca, przyjmowało w swoich domach, karmiło, wysyłało do znajomych, zapewniając przez to dach nad głową w trak- cie kolejnych dni badań terenowych. Wymieniając tu kogo- kolwiek skrzywdziłabym pozostałych, a wszystkim jestem ogromnie wdzięczna, dlatego ograniczę się jedynie do Pań Wandy Kiedrowskiej i Felicji Baska-Borzyszkowskiej, na- uczycielek języka kaszubskiego, animatorek kultury i wspa- niałych kobiet. Doktoratu nie napisałabym i nie obroniła bez pomocy Rodziców, którzy motywowali mnie do pracy, otaczali opie- ką, wykazywali zrozumienie i udzielali wsparcia zarówno mentalnego, jak i materialnego. Zawsze mogłam na Nich liczyć. To Oni uwrażliwili mnie na kwestie wielokulturowo- ści i nauczyli, że trzeba zawsze stawać po stronie słabszych, a więc i mniejszości. Na końcu pragnę podziękować Wład- kowi, który wspierał mnie w długim procesie przekształcania doktoratu w książkę. Nicole Dołowy-Rybińska 11 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 12 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wprowadzenie. Języki zagrożone – teoria i praktyka badawcza Typologia języków zagrożonych Na świecie istnieje obecnie około 6000 języków, z cze- go większość (96 ) to języki używane przez 4 ludzkości1. Znaczna część tych języków stosowana jest przez grupy li- czące od kilku do kilku tysięcy osób2. Według socjolingwi- stów jedynie kilkaset języków świata ma szansę przetrwać następne stulecia. Stephen Wurm, reprezentant szkoły socjo- lingwistycznej, zaproponował pięciostopniową skalę określa- jącą stan języków. Języki potencjalnie zagrożone (potentially endangered) to te, które są społecznie i ekonomicznie mar- ginalizowane, znajdują się pod presją większych języków; systematycznie maleje także liczba dzieci posługujących się nimi. O językach zagrożonych (endangered) mówimy wtedy, gdy dzieci nie uczą się danego języka lub gdy liczba znają- cych go dzieci gwałtownie maleje, a najmłodszymi osobami posługującymi się nim na co dzień są młodzi dorośli. Języ- ków poważnie zagrożonych (seriously endangered) używają tylko osoby powyżej pięćdziesiątego roku życia. Językami umierającymi (moribound) posługuje się jedynie niewielka liczba osób, zwykle starszych, ze wspólnot kulturowych, w których wcześniej języki te funkcjonowały. Językami 1 D. Crystal, Language Death, Cambridge 2005, s. 3–15. 2 Najmniejsze języki używane są głównie na terytorium Afryki, Azji, Australii i Oceanii. W Europie, która jest głównym przedmiotem moich zainteresowań, tego typu języki raczej nie występują lub też nie zostały opisane. 13 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== wymarłymi (extinct) nie mówi już nikt3. Skala ta uwzględnia przede wszystkim rzeczywiste używanie języka oraz możli- wość przekazywania go następnym pokoleniom, a także skład demografi czny grupy znającej dany język, ewentualnie niski prestiż języka czy brak ochrony ze strony państwa4. Analizując w ten sposób stadia zagrożenia języków, przyj- rzyjmy się przyczynom zerwania ich międzypokoleniowej transmisji i powodom ich ginięcia. 3 S. Wurm, Methods of language maintenance and revival, with selected casus of language endangerment in the world [w:] Studies in Endangered Languages, red. K. Matsamura, H. Syobo, Kioto 1998, s. 192. 4 Skal zagrożenia języków uwzględniających podobne kryteria jest kil- ka. Przykładem może być skala dzieląca języki na: zdolne do życia (via- ble) – populacja osób mówiących w danym języku jest na tyle duża, że jego istnienie nie jest zagrożone; zdolne do życia, lecz małe (viable but small) – językiem mówi grupa ponad tysiąca osób, odizolowana terytorial- nie lub silnie wewnętrznie zorganizowana, której członkowie są świadomi, że język jest wyznacznikiem ich tożsamości; zagrożone (endangered) – ję- zykiem mówi wystarczająco dużo osób, by mógł przetrwać, ale jedynie w sprzyjających okolicznościach i przy wzrastającym wsparciu wspólnoty; prawie wymarłe (nearly extinct) – uważa się, że nie mają szansy przetrwać, zwykle dlatego, że posługuje się nimi jedynie niewielka liczba starszych osób; wymarłe (extinct) – jedyna osoba znająca ten język zmarła i nie ma żadnej możliwości jego rewitalizacji (M.D. Kinkade, The decline of na- tive languages in Canada [w:] Endangered Languages, red. R.H. Robins, E.M. Uhlenbeck, Oxford – New York, 1991, s. 160–163). Inna bardzo ważna skala powstała podczas tworzenia Czerwonej księ- gi zagrożonych języków UNESCO (The Red Book of Endangered Lan- guages). Dzieli ona języki na: niezagrożone (not endangered) – z bez- pieczną transmisją międzypokoleniową języka; potencjalnie zagrożone (potentially endangered) – języki, którymi mówi znaczna liczba młodych osób, jednak nie posiadają żadnego ofi cjalnego statusu, a ich prestiż jest niski; zagrożone (endangered) – jedynie niewielka liczba dzieci posługu- je się tym językiem i jest ich coraz mniej; poważnie zagrożone (seriously endangered) – liczba mówiących danym językiem jest wciąż znaczna, lecz nie ma wśród nich dzieci; prawie wymarłe (nearly extinct) – jedynie około dziesięciu osób posługuje się tymi językami i są to osoby starsze; wymarłe (extinct) – języki, którymi nikt się nie posługuje; www.helsinki.fi /~tasalmin/ europe_index.html (28.07.2008). 14 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Języki znikają między innymi wtedy, gdy umierają wszystkie posługujące się nimi osoby. Większość języków świata jest używana przez niewielkie grupy. Dla ich prze- trwania nawet naturalne katastrofy dotykające wspólnotę językową – takie jak lawiny, erupcje wulkanów, powodzie, epidemie, susze czy głód – stanowią bardzo istotne zagro- żenie. Mogą doprowadzić do wyginięcia lub rozproszenia się wszystkich użytkowników danego języka, co uniemożliwi jego dalszą transmisję. Języki są zagrożone także na skutek asymilacji kulturo- wej i językowej ich użytkowników. Przyczynami przecho- dzenia na inne języki mogą być podboje czy przymusowe przesiedlenia. Kolejna przyczyna to fale emigracyjne lub wewnątrzpaństwowe migracje ludności powodujące rozbicie wspólnot, poza którymi komunikacja w językach mniejszo- ściowych nie jest możliwa. Równie groźna jest zmiana spo- sobu życia użytkowników języka, często będąca następstwem procesów industrializacyjnych. Dotychczas hermetyczne wspólnoty kulturowe otwierają się na wpływy kultury domi- nującej. Stosowanie nowych technologii powoduje zanikanie tradycyjnych czynności, a pod wpływem masowych mediów posługujących się językiem dominującym język etniczny jest marginalizowany. W XX wieku bardzo zmieniła się sytuacja wielu języków i kultur mniejszościowych w Europie. Grupy przestały żyć w odizolowaniu, konieczność utrzymywania coraz bardziej sformalizowanych kontaktów z przedstawicielami kultur do- minujących sprawiła, że języki mniejszościowe były coraz szybciej wypychane na margines życia prywatnego, a wresz- cie zaczęły zanikać. Do najważniejszych czynników powo- dujących odchodzenie od języków macierzystych należą: rozpowszechnienie się obowiązkowego systemu edukacji dla dzieci, coraz liczniejsze migracje zarobkowe, a przede wszystkim bardzo szybki rozwój mediów masowych, takich jak radio i telewizja, dzięki którym grupy dotąd odrębne ję- zykowo i kulturowo zaczęły poznawać i przejmować język i styl życia większości. Adaptacja wielu różnych praktyk 15 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== życiowych z kultur dominujących sprawiła, że jednolitość i tożsamość członków grup mniejszościowych uległa rozbi- ciu, zaś sfery, z którymi od zawsze wiązało się używanie języka macierzystego, zaczęły odchodzić w niepamięć5. Języki giną również wtedy, gdy ludzie dotąd się nimi posługujący nie chcą już ich używać. Zmiana językowa może nastąpić w konsekwencji zorganizowanych działań państwa wymierzonych we wspólnotę językową i nastawio- nych na asymilację kulturową i językową danej grupy przez przymusowe szkolnictwo w języku dominującym, stosowa- nie kar za posługiwanie się w miejscach publicznych języ- kiem mniejszościowym, wykluczenie tego języka z życia publicznego. Działania państwa mogą też zmierzać do obni- żenia prestiżu języków mniejszościowych6 przez marginali- zowanie grupy mniejszościowej, kojarzenie jej w publicz- nych dyskursach z kulturą gorszą, wiejską, nieprzystającą do wymogów współczesnego świata. Powstanie tego typu sko- jarzeń może wywołać u przedstawicieli grup mniejszościo- wych poczucie wstydu i chęć porzucenia swojego języka i kultury na rzecz kultury dominującej. Język mniejszościo- wy zaczyna być wtedy uważany za obciążenie, a posługiwa- nie się nim może wydawać się przeszkodą w osiągnięciu sukcesu życiowego. Właśnie psychospołeczne przyczyny od- chodzenia od używania języków macierzystych można uznać za jedne z najgroźniejszych. Pozycja mniejszości etnicznej w państwie nigdy nie jest równorzędna w stosunku do grupy dominującej. W sytuacji, gdy jedna z grup zamieszkujących na tym samym terytorium jest silniejsza i stanowi o charakterze państwa, między gru- pą większościową a mniejszością wykształca się stosunek zależności. Grupa dominująca, znajdująca się na szczycie 5 The Green Book of Language Revitalization in Practice, red. L. Hin- ton, K. Hale, San Diego 2001, s. 4. 6 Por. J. Zieniukowa, Pojęcie aksjologiczne „prestiż” a społeczna sytuacja języków mniej używanych – casus łużycczyzny i kaszubszczyzny [w:] tejże, Język mniejszości w komunikowaniu społecznym. Studia nad funkcjonowaniem języków łużyckich w XIX i XX w., Warszawa 2006. 16 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== hierarchii etnicznej, dysponuje władzą polityczną, sprawuje kontrolę nad strukturami życia gospodarczego i podejmuje decyzje wiążące dla całego społeczeństwa7. Grupa ta jest w stanie narzucić członkom kultur mniejszościowych własne wzory zachowań, praktyki kulturowe i system normatywny8 – jako wartości obowiązujące całe społeczeństwo, bez wzglę- du na różnice pochodzenia, kultury czy języka. Wspiera ją system instytucjonalny, państwowy, dzięki któremu grupa dominująca może defi niować na swój sposób standardy nor- matywne, wyznaczać obowiązujące wszystkich prawa, a tak- że zmuszać przedstawicieli innych grup etnicznych do pod- porządkowania się takim wyznacznikom wspólnotowości, jak język, godło czy fl aga. Grupy etniczne, które nie posiadają władzy, znajdują się w pozycji mniejszości i stają się grupami strukturalnie i kul- turowo podporządkowanymi, zależnymi. Istniejące stosunki nadrzędności i podporządkowania dają kulturze dominującej możliwości wpływania na odczuwanie tożsamości kulturowej przez członków kultur mniejszościowych. Ponieważ działa- nia prowadzone ofi cjalnie przez władze państwowe aż do połowy XX wieku miały najczęściej na celu utrzymanie re- lacji zależności bądź też doprowadzenie do sytuacji, w której członkowie grup mniejszościowych przejmą wszystkie war- tości kulturowe od grupy dominującej w procesie całkowitej asymilacji, te ostatnie dążyły do likwidacji różnic kulturo- wych albo do utrzymywania grup mniejszościowych na pe- ryferiach życia społeczno-kulturowego. W tego typu myśle- niu dominowały dwa przeświadczenia. Według pierwszego, społeczeństwo jednojęzyczne ułatwia rozwój ekonomiczny państwa. Drugie dowodzi, że narodowa i terytorialna inte- gralność państwa znajduje się w niebezpieczeństwie, jeśli wszyscy obywatele nie należą do jednej kultury i nie mówią 7 Z. Bokszański, Tożsamości zbiorowe, Warszawa 2006, s. 93. 8 J. Mucha, Badania stosunków kulturowych z perspektywy mniejszości [w:] Kultura dominująca jako kultura obca. Mniejszości kulturowe a grupa dominująca w Polsce, red. J. Mucha, Warszawa 1999, s. 20. 17 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== tym samym językiem9. Dlatego też w stosunku do grup et- nicznie i kulturowo podporządkowanych bardzo długo sto- sowana była zasada jak najszybszego doprowadzenia do ich akulturacji i asymilacji ich członków z kulturą państwową. Jednym ze sposobów doprowadzenia do tego, by ludzie porzucili swój język, jest związanie go w ich świadomości z gorszą pozycją społeczną, a nawet ze społecznym upośle- dzeniem. Tożsamość kulturowa nie jest nigdy zastygła, dana raz na zawsze. Kształtuje się i zmienia pod wpływem inter- akcji z innymi. W wyniku negatywnej oceny wartości ja- kiejś grupy, jej sposobu życia, tradycji czy języka może nastąpić dewaloryzacja tożsamości jej członków. Jak twier- dzi Zbigniew Bokszański, typ etniczności nierównowarto- ściowej wiąże się często z poczuciem frustracji, wynikającej z asymetrycznych stosunków między zbiorowością dominu- jącą a grupą etniczną, co odzwierciedlają wyraźnie zaryso- wane różnice położenia materialnego i statusu prawnego ich członków10. W niektórych przypadkach sytuacja nierówno- wartościowości może prowadzić do chęci kultywowania od- rębności grupy upośledzonej i do jednoznacznie pozytywne- go waloryzowania jej kultury. Często jednak zdarza się, że długotrwałe i intensywne doświadczanie nierówności i zwią- zanych z nią upokorzeń powoduje wykształcanie się tożsa- mości negatywnej. Proces jej powstawania jest rozciągnięty w czasie, efekty zaś pozostają w podświadomości przedsta- wicieli grup społecznie stygmatyzowanych przez wiele po- koleń11. Takie odczuwanie własnej tożsamości prowadzi do praktyk deprecjonujących własną grupę i jej kulturę, wiąże się z dążeniem do odrzucenia tej ciążącej tożsamości i chę- cią przystąpienia do grupy dominującej. Negatywne doznawanie własnej tożsamości związane jest z uczuciem bezsilności, przykrości istnienia, z przekona- 9 Linguistic Human Rights. Overcoming Linguistic Discrimination, red. T. Skutnabb-Kangas, R. Phillipson, Berlin 1995, s. 4. 10 Z. Bokszański, Tożsamości…, s. 93. 11 Zob.: E. Czykwin, Stygmat społeczny, Warszawa 2007. 18 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== niem, że jest się gorszym od innych, że własna aktywność jest niewiele warta, a sami pozbawieni jesteśmy zalet i uzdol- nień12. Sytuacja, w której grupa jako całość doznaje tego typu negatywnych odczuć w stosunku do swojej zbiorowo- ści, wynika z długotrwałej społecznej i politycznej stygma- tyzacji całej grupy, zorganizowanej polityki akulturacji albo wyjątkowo silnej niechęci społecznej w stosunku do odmien- ności przedstawicieli grupy mniejszościowej. Może być re- zultatem świadomie prowadzonej przez organy państwowe polityki względem mniejszości albo też wiązać się z, najczę- ściej sztucznie wzbudzanym, strachem grupy większościo- wej przed mniejszością. Każde społeczeństwo ustanawia własne sposoby katego- ryzowania ludzi, przypisując im zestawy cech uchodzących za typowe i naturalne13. Piętno nakładane przez członków zbiorowości na innych może dotyczyć całej grupy etnicznej, a negatywne cechy mogą być przypisywane jej członkom na zasadzie samej przynależności do określonej grupy. Taka postawa wobec grup mniejszościowych, szczególnie zaś działania wymierzone przeciw językom mniejszościowym powodują, że ludzie odrzucają swój język, nie przekazują go dzieciom, nie chcąc narażać ich na upokorzenia i trudności życiowe. Język mniejszości jest więc powoli wykluczany ze wszyst- kich sfer życia pozadomowego jako gorszy środek komu- nikacji. Nie jest używany w czynnościach związanych z nowoczesnym życiem (media, przemysł, prawo), gdyż te domeny weszły do grup mniejszościowych ze świata więk- szości. Tym samym brakuje nowego słownictwa, niezbędny zasób leksykalny przejmowany jest z języka większości. Taka sytuacja może w konsekwencji doprowadzić do powolnej 12 H. Malewska-Peyre, Ja wśród swoich i obcych [w:] P. Boski, M. Ja- rymowicz, H. Malewska-Peyre, Tożsamość a odmienność kulturowa, War- szawa 1992, s. 45. 13 E. Goffman, Piętno. Rozważania o zranionej tożsamości, tłum. A. Dzier- żyńska, J. Tokarska-Bakir, Gdańsk 2005, s. 31. 19 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== „folkloryzacji”14 języka i kultury mniejszościowej, traktowa- nej często jak relikt przeszłości czy zjawisko etnografi czne, a nie pełnoprawna kultura. Odrodzenie etniczne i językowe Zmarginalizowane społeczności etniczne i języki mniej- szościowe dostały dość nieoczekiwanie jeszcze jedną szansę. Dyskurs praw człowieka, dominujący po II wojnie światowej postulat przeciwdziałania dyskryminacji, zapewnienia wolno- ści wiary i języka, wzmocnił grupy mniejszościowe, które już od II połowy XIX wieku same domagały się pomocy, infor- mując o swojej katastrofalnej sytuacji i nieuchronnej śmierci. W Europie ruchy etniczne doprowadziły do stworzenia prądu zwanego przez Anthony’ego Smitha etnicyzmem i defi niowa- nego jako „zbiorowy ruch, którego działania i wysiłki są na- kierowane na stawianie oporu dostrzeganym zagrożeniom płynącym z zewnątrz i niszczeniu społeczności od wewnątrz oraz na odnowienie wspólnotowych form i tradycji i na po- nowną integrację członków wspólnoty i jej poszczególnych warstw”15. Pragnienie chronienia własnej kultury i tradycji sprawiało, że przedstawiciele kultur mniejszościowych, przez lata upokarzani i spychani na margines, odzyskali poczucie „wyższości i wyjątkowości oraz wiarę w prawdziwość i war- tość objawień i stylu życia danej etni”16. Druga połowa XX wieku przyniosła więc zmianę podej- ścia do języków i kultur mniejszościowych i regionalnych. Obecnie mówi się głośno o językach zagrożonych, ginących, o językach, które trzeba ratować, których naturalna transmi- sja z pokolenia na pokolenie jest coraz trudniejsza. Zwraca 14 J.A. Fishman, Language spread and language policy for endangered languages [w:] Proceedings of the Georgetown University Round Table on Language and Linguistics, red. P. Lowenberg, Washington 1987, s. 1–15. 15 A.D. Smith, Etniczne źródła narodów, tłum. M. Głowacka-Grajper, Kraków 2009, s. 73. 16 Tamże. 20 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== się uwagę na to, że młoda generacja rzadziej chce i potrafi posługiwać się językiem swoich przodków. Organizacje międzynarodowe, takie jak UNESCO, ONZ, Rada Europy czy Unia Europejska, wspierają prawo ludzi do posługi- wania się swoim językiem, przynależności do wspólnoty kulturowej, zachowania własnej tożsamości. Możliwość za- chowania i rozwijania swojej kultury i języka należy do podstawowych praw człowieka, gwarantowanych w mię- dzynarodowych dokumentach, takich jak Powszechna dekla- racja praw człowieka. Od jakiegoś czasu zaczyna się do- strzegać zagrożenia płynące z dotychczasowej polityki językowej, nieprzychylnej małym językom i kulturom, któ- rej skutkiem jest ciągłe zanikanie kolejnych języków, a co za tym idzie ubożenie krajobrazu kulturowego Europy, uni- formizacja, utrata ważnej spuścizny kulturowej, opartej na wielokulturowości naszego kontynentu. Mimo braku dokładnych regulacji prawnych sytuacja ję- zyków mniejszościowych w Europie ulega zmianie. Procesy modernizacyjne, które przyczyniły się do przeobrażenia spo- sobu życia grup mniejszościowych, a przez to do szybkiego przechodzenia na języki większości, spowodowały jednocześ- nie – „poprzez urbanizację, zmiany w strukturach społecz- nych, zwiększenie roli działań politycznych w życiu spo- łecznym i gospodarczym, a także powstawanie organizacji międzynarodowych”17 – wzrost znaczenia grup etnicznych, które zaczęły głośno domagać się swoich praw, w tym rów- nież językowych. Niektóre dobrze zorganizowane grupy et- niczne wywarły wpływ na politykę państw, na terytorium których zamieszkiwały. Tym bardziej, że charakter państw europejskich uległ zmianie: „Państwo opiekuńcze stało się odbiorcą żądań, pretensji i postulatów wielu grup społecz- nych”18. Większy wpływ na sytuację ekonomiczną czy gospo- darczą regionów, tendencje decentralistyczne w wielu pań- stwach, rywalizacja polityczna kandydatów na deputowanych 17 Z. Bokszański, Tożsamości…, s. 81–82. 18 Tamże, s. 82. 21 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== zaowocowały mobilizacją etniczną. Ruch odnowy językowej i etnicznej (linguistic and ethnic revival), zapoczątkowany w latach 60. XX wieku, przyniósł wzrost samoświadomości członków wielu kultur mniejszościowych i wywołał szereg następstw. Przedstawiciele tych mniejszości podejmowali bardziej lub mniej skuteczne działania, które niejednokrotnie wymusiły na władzach państwowych uregulowania niepew- nego statusu reprezentowanych grup. Mniejszości wykorzy- stały mechanizmy funkcjonowania społeczeństw demokra- tycznych i coraz więcej osób zaczęło ujawniać, a nawet manifestować swoje etniczne korzenie. Dekolonizacja i po- wstawanie niepodległych państw zmusiły wiele grup do za- stanowienia się nad własnym statusem, często do domagania się prawa do autonomii, a czasem i niepodległości. W odnie- sieniu do mniejszości europejskich powszechne stało się po- jęcie wewnętrznej kolonizacji, kolonizacji wewnątrz państwa, na którego terytorium przyszło grupie mniejszościowej egzy- stować. Organizacje międzynarodowe otoczyły mniejszości opieką, wielu ich działaniom zaś przyświeca idea stworzenia Stanów Zjednoczonych Europy, struktury ponadpaństwowej, w której do głosu byłyby dopuszczone na równych prawach nie wielkie państwa, ale wszystkie regiony Europy. Jednocześnie, ze względu na coraz szybszą skalę emigra- cji z byłych państw kolonialnych oraz pojawiające się i do- chodzące do głosu ruchy polityczne (takie jak promieniujący również na Europę ruch praw obywatelskich Martina Luthe- ra Kinga czy – na przeciwnym biegunie – ruch Czarnych Panter, broniący z użyciem przemocy czarnej ludności USA), ujawniał się problem koegzystowania na jednym terytorium wielu grup etnicznych, z których każda powinna mieć prawo obrony swoich interesów i praw. Istnieją jednak zasadnicze różnice między mniejszościami autochtonicznymi, żyjącymi od wieków na danym obszarze, obok grup dominujących, a grupami imigranckimi, które na terytorium państwa przyj- mującego przyjechały stosunkowo niedawno, często nie zna- ją języka ofi cjalnego i nie rozumieją otaczającej ich kultury. Jak twierdzą wybitni badacze społeczni Michael Walzer 22 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== i Nathan Glazer, dla mniejszości narodowych i autochto- nicznych integracja była wymuszonym wyborem i powinny im przysługiwać zbiorowe prawa do zachowania swojej kul- tury i używania języka oraz nauki etnicznej, posiadania me- diów masowych czy struktur organizacyjnych. Tymczasem osiedlenie się imigrantów w innym kraju było ich osobistym wyborem, dokonywanym na własną odpowiedzialność. Za- tem powinny ich obowiązywać prawa człowieka odnoszące się do poszczególnych jednostek, nie zaś grupy jako cało- ści19. Niezależnie od rozumienia tych kwestii i toczących się od lat dyskusji, zmiana sytuacji etnicznej w Europie, dekolonizacja, migracje, spory o metody przyjmowania imi- grantów w państwach, koncepcje asymilacji bądź wielokul- turowości, wynikające z pojawienia się nowych mniejszości etnicznych, miały wpływ na funkcjonowanie mniejszości autochtonicznych. Dyskurs grup imigranckich, żądania wy- suwane pod adresem państw przyjmujących, rozważania dotyczące praw człowieka jako najwyższej wartości, a z dru- giej strony granic tolerancji, dotknęły także mniejszości kulturowych i językowych. W konsekwencji pojawiła się nowa, a przynajmniej rozumiana w nowy sposób, idea wielokulturowości. Społe- czeństwo miało być pojmowane nie jak jedność kulturowa i obywatelska, a jak konglomerat wspólnot kulturowych i et- nicznych, których różnorodność należy chronić w myśl idei pluralizmu kulturowego. Odpowiedź na pytanie, na ile idea ta obroniła się w praktyce,20 nie jest przedmiotem tej pracy. Mniejszości etniczne, kulturowe i językowe, choć nie były bezpośrednim inicjatorem dyskusji o wielokulturowości, bar- dzo na niej zyskały. Odmienność kulturowa zaczęła być 19 W. Kymlicka, Ethnicity and liberalism in the USA [w:] The Eth nicity Reader. Nationalism, Multiculturalism Migration, red. M. Guibernau, J. Rex, wyd. II, Cambridge – Malden 2010, s. 266. 20 Zob.: A. Szahaj, E pluribus unum. Dylematy współczesnej wielokul- turowości, Kraków 2004; W. Kymlicka, Multicultural Citizenship. A Lib- eral Theory of Minority Rights, Oxford 1995; Multiculturalism. Examining the Politics of Recognition, red. A. Gutman, Princeton (New Jersey) 1994. 23 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== bowiem traktowana jak nadrzędna wartość, o którą każda grupa powinna walczyć i do której musi mieć prawo. Jak pisze Wojciech Burszta: „swoistość każdej takiej grupy musi być w pełni respektowana, a w szczególności – musi być respektowana przez «większość» społeczeństwa, która dotąd narzucała obowiązujący kanon kulturowy grupom mniejszo- ściowym”21. Problem mniejszości został więc przedstawiony z nową siłą i w nowym świetle ideologicznym. Etniczność, która wcześniej była przedmiotem dyskryminacji, stała się cenioną wartością kulturową. Obudzone z letargu mniejszości zaczęły głośno domagać się respektowania swoich praw językowych. Przy czym war- to dodać, że już wówczas sytuacja wielu języków mniejszo- ściowych stała się alarmująca. Transmisja międzypokolenio- wa została w licznych przypadkach przerwana lub osłabiona, często nawet najbardziej aktywni działacze nie znali języka swoich przodków. Zaczęto głosić konieczność ochrony za- grożonych języków. Postulaty te podjęły międzynarodowe grupy nacisku i liczne organizacje międzynarodowe i ekolo- giczne. Ochrona zagrożonych języków stała się niemal tak modna, jak konieczność ratowania zagrożonych gatunków. Nie można jednak porównywać ratowania ginącego ję- zyka do ratowania ginącego gatunku roślin lub zwierząt. Języki nie są bowiem bytami, które można zachować, ale istnieją w procesie społecznej interakcji, jako nieodłączny składnik życia danej grupy. Jeśli ten sposób komunikacji przestaje spełniać swoje zadania i wspólnota rezygnuje z używania języka etnicznego, argumenty lingwistów, edu- katorów czy polityków nie zmienią postawy ludzi względem języka, a tym samym nie uratują go. Bardzo często w dys- kursie publicznym czy naukowym odnoszącym się do pro- blemów języków zagrożonych dominuje przedmiotowe trak- towanie ich nosicieli. Niejednokrotnie można przeczytać, że 21 W.J. Burszta, Wielokulturowość. Pytania pierwsze [w:] U progu wie- lokulturowości. Nowe oblicza społeczeństwa polskiego, red. M. Kempny, A. Kapciak, S. Łodziński, Warszawa 1997, s. 29. 24 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== „język zginął przez niesprzyjającą politykę państwa, rozwój mediów masowych, dostęp do edukacji itd.”. Tymczasem wszystkie te czynniki, choć rzeczywiście przyczyniają się w ogromnym stopniu do wypierania małych języków przez dominujące, nie mają bezpośredniego wpływu na język, a właśnie na jego użytkowników. To oni podejmują decyzję, niekiedy pod przymusem, innym razem wybierając łatwiej- szą drogę życiową dla siebie i swoich rodzin, że nie będą mówić w danym języku. A język istnieje tylko wtedy, gdy żyją posługujący się nim ludzie22. Lingwiści, ekologowie, socjologowie i antropologowie rozwinęli więc cały wachlarz argumentów przemawiających za koniecznością, a nawet moralnym obowiązkiem ratowania ginących języków. Jedną z kilku najczęściej wysuwanych przez badaczy- -ekologów motywacji jest ludzka potrzeba różnorodności. Na tej samej zasadzie, na której ludzie starają się za wszel- ka cenę chronić ginące gatunki roślin i zwierząt, powinni także próbować chronić bogactwo języków na świecie, gdyż one również składają się na nasz ekosystem23. Językoznaw- cy twierdzą zaś, że każdy język jest interesujący i ważny dlatego właśnie, że języki są tak odmienne. Dzięki analizie języków posiadających różne systemy gramatyczno-leksy- kalne mogą ulepszać teorie dotyczące struktury języków. A często najbardziej skomplikowane i niezwykłe języki świata są izolowane i związane z małymi plemionami, któ- rych tradycyjny sposób życia, a wraz z nim i język, jest za- grożony24. Badania językoznawcze przyczyniają się w znacz- nym stopniu do skatalogowania i opisania języków, które w szybkim tempie nikną z powierzchni ziemi. 22 Oczywiście, mówi się również o językach uśpionych, istniejących w formie spisanej lub nagranej, którymi jednak nikt się nie posługuje. Ich status należy uznać za pośredni. Podejmowane są zresztą próby „obudze- nia” tych języków. Przykładem udanej może być język hebrajski, mniej udanej – kornwalijski. 23 D. Nettle, S. Romanie, Vanishing Voices. The Extinction of the World’s Languages, New York 2000, s. 41–49. 24 Tamże, s. 11. 25 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wraz z językiem odchodzi także cały świat danej grupy, znika kultura – twierdzą etnolingwiści. W językach nie tylko utrwalona jest pamięć o ludzkiej historii, ale zawiera się w nich genealogia grup etnicznych i narodów. W strukturze gramatycznej, a przede wszystkim w słownictwie, kryje się pamięć o zdarzeniach z ich przeszłości. Zniknięcie języka równoważne jest więc z wymazaniem jakiegoś obszaru ludz- kiej przeszłości25. Co więcej, każdy język ma swój wkład w wiedzę o świecie, pełni rolę „narzędzia przechowywania kultury”26. W każdym odzwierciedla się specyfi czny sposób pojmowania świata i interpretacja ludzkiej egzystencji. W każdym na swój sposób zawarty jest sposób myślenia i odczuwania, rozumienie świata i zachowań, wiara i wiedza wypracowana przez pokolenia. Najsilniejsze i najlepiej prze- mawiające do wyobraźni są argumenty mówiące o związku między językiem a etnicznością, językiem a tożsamością, która tylko w języku może się wyrazić w pełni. Język jest najważniejszym symbolem i wyznacznikiem tożsamości zbiorowej. Nie służy wyłącznie komunikowaniu wiadomo- ści. Szczególnie w społecznościach, które żyją obok innych, mówiących w obcym języku, język jest także emblematem grupy i nabiera znaczenia symbolicznego. Jest więc jednym ze sposobów odróżniania się danej grupy od innej i zazna- czania swojej tożsamości. Zaś więź spajająca wspólnotę osób, posługujących się tym samym językiem, a przez to odróżniających się od otaczającego jednolitego świata, daje poczucie bezpieczeństwa i bliskości grupowej. Szkoła etnolingwistyczna zakładała, że istnieje odpowied- niość między językiem i kulturą. Jak pisze Edward Sapir, reprezentant nurtu etnolingwistycznego: „Zawartość treścio- wa każdej kultury daje się wyrazić w jej języku i nie ma takiego materiału językowego, zarówno co do treści, jak i co do formy, który by dla użytkowników danego języka nie 25 D. Crystal, Language Death…, s. 41. 26 E. Sapir, Kultura, język, osobowość. Wybrane eseje, tłum. B. Stanosz, R. Zimand, Warszawa 1978, s. 18. 26 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== symbolizował rzeczywistych znaczeń”27. Dzięki języko- wi możliwe staje się przekroczenie granic jednostkowego doświadczenia członka grupy, gdyż język, wyodrębniając z doświadczenia poszczególne elementy, kreuje ponadindywi- dualny świat, dzięki któremu możliwe jest porozumienie. Właśnie ta moc języka sprawia, że jest on zawsze osadzony w kontekście funkcjonowania danej grupy, stając się „prze- wodnikiem po rzeczywistości społecznej”, podsuwając człon- kom grupy pewien sposób interpretacji świata. Według Sapira każde doświadczenie ludzkie jest zapośredniczone przez ję- zyk, a każdy język reprezentuje inną rzeczywistość. Język jest wreszcie najważniejszym spoiwem konsolidującym gru- pę. Nie do przecenienia jest też rola języka w procesie two- rzenia narodu, umacniania więzów grupowych. Jak twierdził Sapir: „Sam fakt wspólnoty mowy służy jako szczególnie ważny symbol solidarności społecznej ludzi mówiących da- nym językiem”28. Język pełni więc funkcję integracyjną – bez niego nie byłoby możliwe nie tylko wspólne działanie, ale przede wszystkim budowanie i wzmacnianie więzów spo- łecznych wewnątrz grupy. Dzięki wspólnocie języka grupa mniejszościowa wyodrębnia się spośród grupy dominującej, co „zapobiega całkowitemu wchłonięciu przez tę ostatnią członków tej pierwszej”29. Język stanowi więc najważniejszą barierę asymilacji kulturowej – dopóki przedstawiciele mniej- szości mówią swoim językiem etnicznym, dopóty zachowu- ją swoją odrębność kulturową i świadomość odmienności. Czynniki wpływające na sytuację zagrożonych języków Tak silny, wielopłaszczyznowy związek między języ- kiem a wspólnotą etniczną sprawia, że w zasadzie każdy 27 Tamże, s. 37 –38. 28 Tamże, s. 45. 29 Tamże, s. 46. 27 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== przypadek ginącego języka należałoby analizować osobno. W każdym języku zawarta jest inna kultura, przechowywana inna tradycja, wiedza o świecie i sposób odczuwania ota- czającej rzeczywistości. Na swoisty charakter każdej grupy wpływ ma cała jej historia, relacje społeczne, związki z są- siednimi grupami i szereg innych czynników psychospołecz- nych i ekonomicznych. Języki mniejszościowe, które nie posiadają oparcia w or- ganizmie państwowym, których istnienie i przetrwanie za- leżne są wyłącznie od samoorganizacji30, znajdują się w róż- nych sytuacjach, a stopień i charakter ich zagrożenia jest odmienny. Wpływ na ich położenie ma wiele czynników, odnoszących się nie tylko do samych języków, ale też do całej wspólnoty językowej. Należy tu wymienić historię mniejszości i stopień jej odejścia od języka, stopień utraty prestiżu przez język, a co za tym idzie – także poczucia negatywnej tożsamości członków kultur mniejszościowych i ich asymilacji z kulturą większościową. Z drugiej strony mamy do czynienia ze zmianą sposobu życia, migracją we- wnątrz- i zewnątrzpaństwową przedstawicieli kultur mniej- szościowych. Różna jest także kondycja ekonomiczna re- gionów. W innej sytuacji znajdują się grupy posiadające tradycje piśmienne, materiały edukacyjne, literaturę we włas- nym języku (np. Bretończycy, Baskowie, Łużyczanie), w in- nej – te mniejszości, które dopiero dokonują standaryzacji i kodyfi kacji języka, ustalają kanon, którego można nauczać dzieci w szkołach (język gallo w Bretanii, język kaszubski). Inna jest sytuacja języka, który był kiedyś językiem silnie zakorzenionym i miał zagwarantowane miejsce w zbioro- wych religijnych czy edukacyjnych praktykach społeczności, inna – jeśli do takich praktyk jest dopiero wprowadzany. Ogromny wpływ na ochronę języka ma także jego status: 30 W odróżnieniu od mniejszości, które mają oparcie w innych or- ganizmach państwowych (np. mniejszość litewska w Polsce czy duńska w Niemczech). W innej sytuacji znajdują się także mniejszości, które za- mieszkują na terytorium kilku państw, posiadając przynajmniej w jednym z nich mocną pozycję (np. Baskowie w Hiszpanii i Francji). 28 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== czy jest uznany przez własną zbiorowość i przez języko- znawców za język czy za dialekt języka państwowego (przy- kładem może tu być dyskusja nad statusem kaszubskiego). Kwalifi kacja ta, jak uważa wielu badaczy zajmujących się problemami ginących języków, służy często marginali zacji roli języka używanego przez mniejszość, pozwalając myśleć, że jest to niższa forma od języka, gorszy sposób komunika- cji. „Dialekty (języki rodzime [vernacular] czy patois31) są uznawane za niewystarczająco rozwinięte, aby wypełniać ofi cjalne funkcje w narodzie czy państwie. Tym samym po- lityka językowa, która pozbawia je uznania, pozbawia je także środków budowania własnego potencjału”32. Na kształt kultury mniejszościowej znaczny wpływ mają też czynniki niezależne od samej mniejszości. Do najważ- niejszych należy polityka państwa – czy respektowane są prawa mniejszości, czy państwo daje im możliwość rozwoju, gwarantuje zindywidualizowaną edukację, pozwala na zakła- danie instytucji kulturalnych. Na świadomość grup kulturo- wych i ich poczucie odrębności w stosunku do kultury do- minującej mają wypływ również takie czynniki, jak położenie ekonomiczne – w jakim stopniu grupa jest samo- wystarczalna, a na ile musi podporządkować się większości, by przetrwać ekonomicznie. Czy jest w stanie dzięki włas- nym zasobom naturalnym, rolniczym, przemysłowym czy turystycznym, poprawić swoje położenie i zyskać silną po- zycję jako dobrze prosperujący region, a na ile mniejszość uzależniona jest od wsparcia i dotacji ze strony państwa. Jako przykład skrajnie różnych warunków można wskazać bogatą i atrakcyjną Katalonię oraz relatywnie biedne Łużyce. Czynniki ekonomiczne mają również wpływ na to, czy 31 Francuski termin patois oznaczający gwarę, narzecze, żargon jest bardzo silnie nacechowany negatywnie. 32 T. Skutnabb-Kangas, R. Phillipson, Linguicide and linguicism [w:] Kontaktlinguistik. Ein internationales Handbuch zeitgenössischer For- schung/ Contact Linguistics. An International Handbook of Contemporary Research/ Linguistique de contact. Manuel international des recherches, red. H. Goebl, P.H. Nele, Z. Starý, W. Wölck, Berlin 1996, s. 671–672. 29 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== mieszkanie na danym terenie spełnia oczekiwania członków grup mniejszościowych, a więc czy zdecydują się oni na pozostanie w rodzinnym regionie, czy też będą woleli, bądź wręcz musieli, emigrować w poszukiwaniu pracy i lepszych warunków życiowych. A od tego właśnie zależy zaangażo- wanie w sprawy wspólnoty i chęć uczenia się języka mniej- szościowego, który z oczywistych przyczyn nigdzie poza tym konkretnym obszarem nie będzie mógł być używany. Możliwość przetrwania języków zależy również od wie- lu innych czynników. Do najważniejszych zaliczyć można: liczbę i koncentrację geografi czną osób znających ten język, ich socjoekonomiczny status, stopień i typ transmisji języ- kowej, zaangażowanie wspólnoty w projekty ochrony języka, stopień standaryzacji tego języka, jego status, prawa języko- we grupy oraz uznanie przez państwo – czy jest to język ofi cjalny lub współofi cjalny, czy państwo wspiera wysiłki na rzecz jego ratowania. Liczy się stosunek ludzi do tego języ- ka, charakter związku języka i tożsamości kulturowej grupy, nastawienie większości do mniejszości językowej i historia ich wzajemnych relacji. Na żywotność języków mniejszo- ściowych mają także wpływ czynniki związane z obszarem, na którym żyje mniejszość językowa – czy obszar ten jest autonomiczną jednostką administracyjną, czy też składni- kiem większej całości i trudno wyznaczyć jego granice. Waż- ną rolę odgrywają również: życie religijne wspólnoty – czy Kościół wspiera dążenia grupy do zachowania języka, edu- kacja – czy język ten jest nauczany w szkołach i jaką me- todą, sytuacja ekonomiczna grupy językowej – związki mię- dzy zachowaniem języka a sytuacją życiową i ekonomiczną grupy, media – czy język jest obecny w mediach masowych i jakiego rodzaju są to media, stopień rozwoju wewnętrznej organizacji – czy istnieją organizacje mniejszościowe zajmu- jące się sprawami edukacji, kultury, planowaniem języko- wym, badaniami naukowymi itd.33 Zestawienie to wskazuje, 33 Czynnikami warunkującymi przetrwanie języków zajmuje się wielu badaczy. Zestawienie tych czynników sporządziłam, korzystając głównie 30 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== że na możliwość przetrwania języka wpływ mają czynniki dotyczące praktycznie każdej formy aktywności i każdego aspektu życia danej grupy w przeszłości i obecnie. Każdy czynnik może być ważny i żadnego nie powinno się a priori lekceważyć i pomijać. Od ich zrozumienia, analizy i wyni- kających z niej wniosków zależeć może powodzenie proce- sów rewitalizacji języków zagrożonych. Odwracanie zmiany językowej W ostatnich dekadach XX wieku rozpoczął się zorgani- zowany proces ochrony języków zagrożonych przed wygi- nięciem. Liczne próby rewitalizacji języków mniejszościo- wych, podejmowane zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych, a także na innych kontynentach, pokazują, że działania, które w przypadku jednych języków kończą się sukcesem, w przypadku innego języka mogą nie przynieść pozytywnych rezultatów. Z doświadczeń osób zajmujących się zagrożonymi językami wypływa wniosek, że nie istnieje jeden skuteczny sposób ani właściwy schemat przeciwdzia- łania upadkowi języków mniejszościowych. Działacze nie powinni więc kopiować tych procesów rewitalizacji, które zostały już przeprowadzone na świecie, bo z różnych wzglę- dów nie mogą one służyć za uniwersalny wzór34. Mimo tych niesprzyjających warunków powstały liczne teorie badawcze i studia dotyczące zagrożonych języków oraz procesów ich przywracania. W sukurs działaczom i ideologom przyszła socjolingwistyka ze swoimi metodami badawczymi. Socjo- lingwistyka, szczególnie zaś jej praktyczne zastosowanie do badań wielojęzyczności, dwujęzycznej edukacji, dyglosji, z: J. Edwards, Sociopolitical aspects of language maintenance and loss: towards a typology of minority language situations [w:] Maintenance and Loss of Minority Languages, red. W. Fase, K. Jaspaert, S. Kroon, Amster- dam 1992, s. 37–54; K. Hyltenstam, Ch. Stroud, Language maintenance [w:] Kontaktlinguistik. Ein internationales Handbuch…, s. 567–578. 34 The Green Book…, s. 4. 31 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== planowania językowego, polityki językowej czy wreszcie rewitalizacji języków zagrożonych35, pozwoliła na – częścio- we przynajmniej – porównanie metod ich ochrony i progno- zowania działań prowadzących do odwrócenia zmiany języ- kowej. Współcześni badacze, zajmujący się problematyką ochrony, rozwoju czy rewitalizacji języków zagrożonych lub mniejszościowych, zwracają się zazwyczaj właśnie do socjo- lingwistyki, używając jej metodologii, pojęć i rozwiązań. Joshua Fishman, socjolingwista i pionier nauki o możliwo- ściach i sposobach odwracania zmiany językowej i rewitali- zacji języków zagrożonych, zaproponował ośmiostopniową skalę dla zagrożonych języków (The Graded Intergenerational Disruption Scale)36. W dziesięć lat po jej stworzeniu grupa 35 Sociolinguistics. An International Handbook of the Science of Lan
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Języki i kultury mniejszościowe w Europie : Bretończycy, Łużyczanie, Kaszubi
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: