Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00346 005463 13434840 na godz. na dobę w sumie
Jura Krakowsko-Częstochowska. Wycieczki i trasy rowerowe. Wydanie 1 - ebook/pdf
Jura Krakowsko-Częstochowska. Wycieczki i trasy rowerowe. Wydanie 1 - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 240
Wydawca: Bezdroża Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-283-1973-8 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> fotografia
Porównaj ceny (książka, ebook (-30%), audiobook).
Przewodnik rowerowy Jura Krakowsko-Częstochowska powstał z myślą o wszystkich, którzy chcą łączyć aktywny wypoczynek z poznawaniem atrakcji krajoznawczych regionu, w którym mieszkają. Trasy zaplanowano tak, by każdy mógł je przejechać – mają rekreacyjny charakter, są stosunkowo krótkie i łatwe technicznie. Opisom wycieczek towarzyszą zdjęcia, mapy i profile wysokościowe. Całość uzupełnia zwięzły poradnik. Mamy nadzieję, że przewodnik spełni swoje zadanie, zachęcając do odkrywania niezwykłych miejsc, położonych często „tuż za miedzą”.

Zapraszamy na rowerowy szlak!

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Autor przewodnika: Michał Franaszek Współpraca: Anja Kanbach (tworzenie śladów i weryfikacja przebiegu tras) Autor fotografii: Tomasz Gębuś (oprócz: Dreamstime.com: Bowie15 (9), Farvatar (12), Michal Skowronski (16), Stevehullpho- tography (18), Red2000 (20), Samotrebizan (23), Val Thoermer (24), Brett Pelletier (25), Core- pics Vof (29), Petar Neychev (31g), Bonfils Fabien (31d), Maxim Petrichuk (32); Fotolia.com: sabri deniz kizil (1), Kamaga (7, 33), Stefan Schurr (15), Anastasiya Ivanovna (28), rcaucino (231), craftsoft (234) Redaktor prowadzący: Maciej Żemojtel Redakcja i korekta: Dorota Trzcinka Zdjęcia na okładce: Okł. I – © logoff, yeti88 | Depositphotos.com Okł. IV – © Darko Plohl | Dreamstime.com; © Svetlana Gryankina, Leonid Tit | Fotolia.com Opracowanie kartograficzne: Grzegorz Marchut Źródło pochodzenia danych kartograficznych: © OpenStreetMap contributors (www.opendatacommons.org/licenses/odbl) Koncepcja graficzna i projekt okładki: Michał Tincel Skład: Krzysztof Hosaja Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także ko- piowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich ni- niejszej publikacji. Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Autorzy oraz wydawnictwo Helion dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce informacje były kom- pletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wykorzystanie, ani za związane z tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autorzy oraz wydawnictwo Helion nie ponoszą rów- nież żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce. Wydawnictwo Helion ul. Kościuszki 1c, 44-100 Gliwice tel.: 32 2309863 e-mail: redakcja@bezdroza.pl księgarnia internetowa: http://bezdroza.pl Drogi Czytelniku! Jeżeli chcesz ocenić tę książkę, zajrzyj pod adres: http://bezdroza.pl/user/opinie/?bejur1 Możesz tam wpisać swoje uwagi, spostrzeżenia, recenzję. Wydanie I ISBN: 978-83-283-0085-9 Copyright © Helion, 2015 • Kup książkę • Poleć książkę • Oceń książkę • Księgarnia internetowa • Lubię to! Nasza społeczność Jura Krakowsko-Częstochowska wycieczki i trasy rowerowe Kup książkę Poleć książkę Poradnik rowerowy Trasy rowerowe Spis treści 7 1 Podczęstochowskie co nieco Częstochowa – Choroń – Siedlec – Zrębice – Olsztyn – Częstochowa 2 Pętla z widokiem na zamek Turów – Kłobukowice – Mstów – Olsztyn – Biskupice – Turów 3 Z wizytą w pańskim dworze Turów – Zrębice – Siedlec – Złoty Potok – Żuraw – Turów 4 Na pograniczu Julianka – Turzyn – Biała Wielka – Mełchów – Przyrów – Julianka 5 Poraj, czyli jurajski kolaż Poraj – Ostrężnik – Złoty Potok – Zrębice – Olsztyn – Poraj 6 Przez Jurę zachodnią Masłońskie – Jastrząb – Siedlec Mały – Koziegłowy – Masłońskie 7 Wszystkie asy w rękawie Myszków – Mrzygłód – Włodowice – zamek Bąkowiec – Bobolice – Mirów – Żarki – Myszków 8 Podróż do wnętrza Ziemi Mrzygłód – Poręba – Siewierz – Strąków – Żelisławice – Mrzygłód 9 Wielka woda w dwóch odsłonach 33 35 47 59 71 79 87 97 109 117 Wiesiółka – Ciągowice – Siewierz – Przeczyce – zbiornik Pogoria IV – Wiesiółka 10 Błędowska fatamorgana Łazy – Błędów – Chechło – Rodaki – Łazy 11 Dookoła Zawiercia 127 137 Mrzygłód – Podzamcze – Żerkowice – Okiennik Wielki – Mrzygłód Kup książkę Poleć książkę 3 12 U źródeł Warty i Pilicy 147 Kromołów – Okiennik Wielki – zamek Bąkowiec – Góra Zborów – Kroczyce – Siamo- szyce – Pilica – Smoleń – Żelazko – Podzamcze (zamek Ogrodzieniec) – Kromołów 13 Nie tylko złoto, co się świeci 161 Jaroszowiec Olkuski – Trzyciąż – Szreniawa – Udórz – Smoleń – Jaroszowiec Olkuski 14 Przez trzy doliny Chrząstowice Olkuskie – Pieskowa Skała – Grodzisko – Łazy – Racławice – Rabsztyn – Chrząstowice Olkuskie 15 Dwie rzeki, dwa światy, dwie podróże Kamieńczyce – Czaple Wielkie – Glanów – Ibramowice – Sieciechowice – Kamieńczyce 16 Najsłynniejsza jurajska dolina 173 183 191 Zielonki – Korzkiew – Minoga – Ojców – Biały Kościół – Tomaszowice – Zielonki 17 Cud natury i wielki rów 201 Zabierzów – Bolechowice – Jerzmanowice – Paczółtowice – Rudawa – Zabierzów 18 Wszystkiego po trochu Rudawa – Rudno (zamek Tęczyn) – Psary – Krzeszowice – Paczółtowice – Siedlec – Rudawa 19 W stronę słońca Wola Filipowska – Rudno (zamek Tęczyn) – Młoszowa – Psary – Płoki – Gorenice – Racławice – Paczółtowice – Wola Filipowska 20 Dolina o smaku brzoskwini Zabierzów – Aleksandrowice – Mników – Brodła – Sanka – Baczyn – Brzoskwinia – Zabierzów 211 219 229 Indeks wybranych miejscowości i atrakcji przyrodniczych 236 4 Kup książkę Poleć książkę ] m k [ 2 . 6 6 0 6 y n s y Ł i 0 5 e c w o r o B 0 4 0 3 0 2 0 1 i e c c h c a r b O l 0 m u i r a u t k n a S m ] [ 0 3 3 y n n A . w 0 ś 0 3 0 6 2 0 2 2 a k n a i l u J w ó r y z r B w ó h c ł e M i l a k e 6 W 8 7 r ó w D ł a a B i i e c w o n a z r t s y B a k w ó r d n a s k e u J A a k n a i l l a w i l Ś k e r o B t a w r e z e R i w ó n w d u L l i o p c e n o K y r a t S i e s e U l 6 8 7 a z c r o b u L w ó r y z r P ł ó i c ś o K y t o r o D . w ś i e c b ę r a Z w ó w a ł s n a t S i 3 9 7 Wiercica i e c a g a Z l o p c e n o K i z s a d g a M w ó w a ł s e o B l l e o p o r a t S i a c c r e W i i y n n a p o K i y n n a p o K t a w r e z e R s a L i k l e i W j a e n K i i e c s e a Z l i m o ł o n e i m a K i a n n a J z s o s ą W y n i l e C i a w n a r k S j i e s e d o P l w ó n y t n a t s n o K a k r y z o K w ó k a r e S i e l o p o r a t S e i k s w o h c o t s ę z C a k t n o g y S w ó k y m S i e k s e z r k o M k a n P i i k i n r o b SZ e c i s e l a Z i a k n a i k w a t S y w a t S 6 8 7 Kup książkę i l u J k i l g ą r k O a k n a i l u J y w a t S w ó n a i s a r K 3 9 7 i k w ó d a z D i y n t r e m Ś i b ą D a r ó G a w o S i 0 8 2 Poleć książkę GliniankiKresyKoniawyHektaryNiwkiBłonieKopaninaKozakówKolonia PodlesieKalenicePod CelinamiStefanówPod LasemPod BolesnemZagóraZagonyPustkowieŻelazna StrugaPragaKoszaryWyspaPod LasemPodgórzePniaki Jaźwińskie Na pograniczu Na pograniczu Trasa dość nietypowa jak na Jurę – ponieważ biegnie jej pograniczem, obfitu- je w otwarte, płaskie przestrzenie; jedynie na odcinku z Julianki do Bystrzano- wic-Dworu wiedzie przez las, a w rejonie Dąbrowna można zahaczyć oko na kilku niewyróżniających się niczym szczególnym pagórkach. Ma jednak inną zaletę – wytyczona jest na słabo zaludnionych obszarach, prowadzi głównie drogami szu- trowymi i gruntowymi. Można na niej odnaleźć samotność i spokój. Nie wyma- ga przygotowania kondycyjnego, ale warto trzymać się wskazówek przejazdu, gdyż obejmuje wiele odcinków poza wytyczonymi szlaka- mi turystycznymi. 66,2 km 4 4 6 h 1 0,0 66,2 km Julianka Julianka to niewielka miejscowość przy ważnej linii kolejowej Kielce–Częstochowa i przy drodze wojewódzkiej nr 793. Poza zabytkowym budynkiem stacji kolejowej nie ma tu nic znaczącego, niemniej za sprawą katastrofy kolejowej, jaka wydarzyła się 3 listo- pada 1976 r., o wsi usłyszała cała Polska. Tego dnia pociąg relacji Lublin–Wrocław uderzył w mijany chwilę wcześniej, stojący na stacji w Juliance pociąg relacji Kraków–Hel – oso- ba kierująca pierwszym z wymienionych składów zasnęła i osunęła się na przycisk odci- nający zasilanie, przez co pociąg nie był w stanie podjechać pod górkę i zaczął staczać się do tyłu z coraz większą prędkością. Siła uderzenia była tak wielka, że ostatni wagon po- ciągu relacji Lublin–Warszawa został całkowicie sprasowany, a jego dach nakrył lokomo- tywę składu Kraków–Hel. Zginęło 25 pasażerów. Kamieniołom w Juliance Kup książkę Poleć książkę 71 w ó z ł e g y W i a z c z s o g W l i a r ó G a w o z o z r B 9 8 7 w ó n i l u a P i l a k e W a a B ł i o g e i k s w o k r e i w Z c a ł a P 6 4 w ó e L l n y z r u T i i e c ś e m o r a t S y n a z ę Ś l 6 4 ł a n t o B a t o g L r ó w D a n n o r w a G a t o g L i e c w o z s i m o T o n w o r b ą D w ó r u z M i e c w o z s a t s o P a w o g e N i a k b o d u h C 2 9 3 ł o d y z c o M n o j e R y w o k z c a n p s w i i w ó n b e z r T Poleć książkę n i l h c o r D w ó c ń a t s w o P h c y w o n z c y t S i k i n m o P w ó h c ł e M w ó r o d o e T l e o P e o k o S l k a z s i l a K t a w r e z e R a k n a z c o g L i e c w o n a z r t s y B 6 4 i - e c w o n a z r t s y B r ó w D - r ó w D i o k s c u H t a w r e z e R a p ę K a w o k u B a k n o o p A l 6 4 a k d o r i c ś o G 0 0 3 i k n o P h c i k s ń i s a r K r ó w D h c i k s ń y z c a R c a ł a P a l e i c i c z r h C a n a J . w ś ł ó i c ś o K t u k r i K l w ó n o K a j e l A w ó n a J Kup książkę 3 9 7 y w o N w ó k z r o G i w ó n w d u L i a n i k s a J a w o ł a t z s y r K i a k n o m e z r K e w o k r a P t a w r e z e R . w ś a (cid:30) a r a P a s n a m h c r e B a n a J a r ó G a z c l i W i k w ó d a z D i 0 8 2 a r ó G a w o S i KuśmierkiJaworznikBiała LeśnaFolwarkGóryKosmówkiWierzbiePniakiŁuszczkiWojewódzeZimiącaDołyOleszczeDębowiecPustkowieKwartyGaiskaBożkowe NiwySokolniki Podłużne-KamionkaOstrów PodlejskiPodborowiecPożernicePod LasemStara WieśBysówPodlelowieZagóraPiaskiDwórBliżyce-ZalesiePod LigotkąŁączkiBukowieBębenekZagajeKacze BłotaPodlelowiePodlipieKacinHolendrówLeopoldówPiechnikŁączkiGóry GorzkowskieNiegówka Na pograniczu 4 Wyruszamy spod stacji kolejowej i kierujemy się w lewo. Dojeżdżamy do drogi wojewódz- kiej nr 793 i przecinamy ją po skosie w kierunku południowo-wschodnim. Trzymamy się dwóch czarnych szlaków: pieszego i rowerowego. Przejeżdżamy mostem na drugi brzeg Wiercicy. Droga łagodnie się wznosi, po lewej stronie mijamy kamieniołom „Janina”. Aby obejrzeć go z bliska, na samym początku podjazdu należy odbić w lewo – wtedy równą drogą docieramy pod jego ściany. Na tym odcinku krajobraz jest jeszcze dość typowy dla Jury: wokół rozciągają się niewiel- kie zbocza pokryte wysokimi trawami niczym z sawanny, poprzetykanymi gdzieniegdzie po- jedynczymi samosiejkami. Widoku dopełniają zagajniki brzozowe. Dotarłszy do pierwszych zabudowań Sygontki, porzucamy szlak rowerowy i skręcamy w prawo, za znakami szlaku pie- szego. We wsi liczne parterowe domy z dwuspadowymi dachami o klasycznej bryle – nie- które drewniane, inne otynkowane, stwarzają swojską atmosferę. Na skrzyżowaniu z drogą poprzeczną, obok kapliczki z krzyżem, jedziemy w lewo, na wschód, i 800 m dalej skręcamy w prawo, na drogę gruntową prowadzącą do Stawów Krasianów. Czeka nas teraz niezwykle przyjemna jazda wśród gęstego lasu. Droga przez pierwsze 1,2 km biegnie prosto jak pod linię, następnie odbija lekko w lewo. Przejeżdżamy obok ukry- tych za drzewami Stawów Krasianów i kilkanaście minut później, w rejonie leśniczówki Dziadówki, wjeżdżamy na dukt biegnący od strony Janowa. Podążamy nim na północny wschód i 2 km dalej docieramy do miejsca, gdzie łączy się z nim czarny szlak pieszy – skrę- camy tu ostro w prawo, na południe, zgodnie ze znakami. Ten odcinek jest słabo oznako- wany, ale na szczęście czeka nas tylko jedna zmianę kierunku jazdy – na dużym leśnym skrzyżowaniu z niewielką trawiastą wysepką pośrodku odbijamy na południowy wschód, nadal pozostając na szlaku czarnym. Po chwili znaki skierują nas na południe, ale my pozo- stajemy na głównym dukcie. Mijamy leśniczówkę Ostrów, przecinamy drogę krajową nr 46 i kilometr dalej, na szerokiej drodze leśnej, odbijamy w prawo. Za znakami czarnego szlaku rowerowego docieramy do Bystrzanowic-Dworu. 13,4 52,8 km Bystrzanowice-Dwór Niewielka malownicza wieś w rejonie Gór Gorzkowskich, przez kilka stuleci od końca XIV w. była własnością rodu Bystrzanowskich. Do dziś stoi tu murowany dwór z XVIII w., który po opuszczeniu wsi przez Bystrzanowskich (za stolnika chęcińskiego i sulejowskiego Sebastiana Bystrzanowskiego) trzykrotnie zmieniał właścicieli: w latach 1833–52 należał do Komornickich, później przejęli go Krasińscy, a od 1878 r. do koń- ca II wojny światowej był w rękach Raczyńskich. Po wojnie cały majątek został znacjonalizowany i podupadł. W 1998 r. kupili go od gminy Janów prywatni inwestorzy. Wyremontowali go i za- aranżowali na niewielki, ale bardzo klimatyczny pensjonat (stare meble, piece kaflowe). Noclegi i wyżywienie w Bystrzanowicach-Dworze Dwór Bystrzanowice, ul. Ogrodowa 1, tel.: 691111876, www.bystrzanowice.com. Kameralna atmosfera, wystrój oddaje dawną atmosferę. @ Kup książkę Poleć książkę 73 4 Julianka – Sieraków – Bystrzanowice-Dwór – Staromieście – Turzyn – Biała Wielka – Mełchów – Przyrów – Julianka Młyn wodny nad Białką @ Noclegi i wyżywienie w Lelowie Restauracja Lelowianka, pl. Partyzantów 28, tel.: 34 3550022. Agroturystyka Bogusława i Stanisław Klimas, ul. Spor- towa 5, tel.: 34 3558010. Z Bystrzanowic-Dworu kierujemy się na wschód. Przecinamy poprzeczną drogę i za chwilę na rozstaju odbijamy w prawo. Droga zaczyna się delikatnie wznosić, wjeżdżamy na otwartą przestrzeń. Po naszej lewej stronie ukazują się dwa płaskie wzniesienia (Podlipie i Dąbrów- ki), na prawo zaś dostrzegamy zieloną kopułę rezerwatu „Bukowa Kępa . Jest to najbardziej pofałdowany odcinek trasy; widać ciekawe formacje – na południu rejon Mirowa i Bobolic z  charakterystyczną grzędą oraz Góry Gorzkowskie na zachodzie. Dotarłszy do pierwszych zabudowań Dąbrowna, mijamy niewielki staw i wiatę przystankową i jedziemy prosto. Kil- kaset metrów dalej, obok dużego, nieotynkowanego domu z pustaków, odbijamy w lewo. Czeka nas teraz dość stromy podjazd; dzięki luźnej zabudowie na tym odcinku odsłaniają się przed nami okoliczne pola. Gdy dotrzemy do rozjazdu, warto spojrzeć za siebie – za nami roztacza się bardzo przyjemny widok na długi, zalesiony ciąg wzniesień. Kierujemy się na prawo i jedziemy długim, płaskim grzbietem. Po naszej lewej stronie widok na opadające coraz niższymi falami wzniesienia. W miejscu, gdzie droga zakręca, wjeżdżamy prosto na drogę gruntową. Z prawej strony mijamy duży budynek z czerwonym blaszanym dachem i osiągamy szczyt wzniesienia. Jedziemy przez jakiś czas „na wysokości”, dzięki czemu mo- żemy nacieszyć oczy otaczającymi nas widokami. Docieramy do Ślęzan i na skrzyżowaniu z drogą poprzeczną skręcamy w prawo. Na- stępny odcinek trasy (ze Slęzan do Mełchowa), długości niemal 20 km, stanowi niejako obwodnicę Lelowa. Przecinamy drogę wojewódzką nr 789 i na wysokości oczyszczalni 74 Kup książkę Poleć książkę Na pograniczu 4 ścieków skręcamy w lewo. Trzymając się cały czas głównej drogi, przejeżdżamy przez wieś Staromieście. Dwukrotnie dojeżdżamy do dróg poprzecznych i w obu wypadkach skręcamy w lewo – w efekcie wyjeżdżamy na drogę wojewódzką nr 794. Chwilę później odbijamy w prawo drogą z kruszonego wapienia. Odcinek do Turzyna wiedzie przez pola i nie nastręcza nawigacyjnych trudności. Dalej jednak warto wzmóc czujność, ponieważ wielokrotnie będziemy zmieniać kierunek jazdy. Dojechawszy w Turzynie do skąpanej w zieleni drogi asfaltowej, kierujemy się nią w prawo. Po chwili mijamy po prawej stronie ozdobną bramę prowadzącą do XIX-wiecznego dworu – otaczająca nas zieleń przypo- mina o świetności dawnego parku. Aż do skrzyżowania z drogą poprzeczną trzymamy sie głównego przebiegu drogi. Na sa- mym skrzyżowaniu stajemy przed połaciami łagodnie wznoszących się pól, jedynie w od- dali widać pojedyncze domy. Skręcamy w lewo i przejeżdżamy przez Pniaki. Nieco ponad 2 km dalej przecinamy drogę krajową nr 46. Pokonujemy kolejny odcinek wśród pól i staje- my na rozjeździe w Białej Wielkiej, tuż obok zabytkowej kapliczki. Istnieje także wariant trasy Staromieście–Biała Wielka prowadzący przez Lelów. Przejazd nim jest mniej przyjemny, odbywa się bowiem dość ruchliwymi drogami, niemniej nie jest pozbawiony także zalet. Sam Lelów ma niezwykle barwną przeszłość – znaczną część jego historii zapisali mieszkający tu przez kilka wieków Żydzi. Co roku na przełomie stycznia i lute- go do ohelu cadyka Dawida Bidermana przybywają tysiące chasydów z całego świata. Poza tym jest tu wiele zabytkowych obiektów (rynek oraz domy i kamienne stodoły w jego naj- bliższym sąsiedztwie), dzięki którym miejscowość odznacza się bardzo przyjemną atmosferą. Biała Wielka, skrzyżowanie U Mimo szumnej nazwy jest to stosunkowo niewielka miejscowość nad wodami rzeki Białki (lewego dopływu Pilicy), oddalona o 3 km od Lelowa. Z wód Biał- ki jeszcze w latach 50. korzystały trzy duże młyny. Do dziś zachowały się dwa z nich, a ruiny trzeciego można zobaczyć, wjeżdżając do miejscowości od strony Pniaków. Oba działające obiekty są dużą atrakcją – nie tylko dlatego, że są zabytkami, lecz również 30,2 36,0 km W głębi pałac Zwierkowskiego Kup książkę Poleć książkę 75 4 Julianka – Sieraków – Bystrzanowice-Dwór – Staromieście – Turzyn – Biała Wielka – Mełchów – Przyrów – Julianka z uwagi na ich walory architektoniczne. Najcenniejszy obiekt we wsi to pałac Walen- tego Zwierkowskiego – wielkiego patrioty, uczestnika wojen napoleońskich (m.in. bi- twy w  wąwozie Samosierra) i powstania listopadowego, posła na Sejm Królestwa Pol- skiego, aktywnego działacza Wielkiej Emigracji, a także znanego i cenionego publicy- sty niepodległościowego. Budynek otoczony jest parkiem, w pobliżu znajduje się nie- wielki kompleks stawów i płynie Białka. Pałac Walentego Zwierkowskiego to nie jedy- ny przykład architektury dworskiej w Białej Wielkiej – we wsi znajduje się także dwór wybudowany przez syna przybyłego tu w 1852 r. z Saksonii Adolfa Ludwika Schuetza, którego potomkowie spolonizowali się i przyjęli nazwisko Szyc. Dziś w budynku mie- ści się ośrodek szkolno-wychowawczy. Na skrzyżowaniu skręcamy w lewo. Mijamy remizę, przejeżdżamy mostkiem na drugi brzeg Białki i po chwili docieramy do kolejnego skrzyżowania. Teraz jedziemy na wschód, za zna- kami czarnego szlaku rowerowego. Odcinek jest bardzo malowniczy, rzeka wije się wzdłuż drogi niczym połyskująca wstęga wśród zieleni; przekraczamy ją jeszcze dwa razy. Roman- tyczny nastrój potęguje widok na dawny folwark Walentego Zwierkowskiego – mijamy go niemal na wyciągnięcie ręki, stawy i pierwszy z zachowanych młynów. Za chwilę dotrze- my do dworu. Tuż za nim stoi drugi z młynów; odznacza się on potężną drewnianą bryłą. Osiąg nąwszy koniec wsi, zmieniamy kierunek jazdy, nadal pozostając na czarnym szlaku rowerowym: jedziemy przez chwilę na zachód, przecinamy kanał zasilający kompleks sta- wów Biała Leśna i dotarłszy na skraj lasu, skręcamy w prawo na szeroki szutrowy dukt. To wy- jątkowy odcinek – spod kół unosi się kurz, zewsząd otaczają nas piękne widoki, rzadko kie- dy pojawiają się zabudowania. Kiedy szlak rowerowy odbija na północ, my jedziemy dalej prosto i po chwili dojeżdżamy do drogi wojewódzkiej nr 794. Skręcamy w prawo i po zale- dwie 60 m w lewo (drogowskaz na Mełchów) – nadal kierujemy się na zachód. Po kilku mi- nutach stajemy przed pomnikiem poległych powstańców styczniowych. 38,4 27,8 km Mełchów, skrzyżowanie ™ Wieś znana głównie za sprawą bitwy z 30 września 1863 r. – na okolicznych po- lach do walki przeciwko carskim wojskom stanęli powstańcy styczniowi pod dowódz- twem płk. Zygmunta Chmieleńskiego. Straty po obu stronach były podobne (ok. 70 ran- nych i poległych), niemniej z punktu widzenia strategicznego przegrali Polacy. W bitwie brał udział Adam Chmielowski, później znany jako brat Albert, święty Kościoła katolic- kiego – była to jego ostatnia wojenna potyczka, gdyż w wyniku odniesionych w niej ran stracił nogę. W środkowej części wsi znajduje się zabytkowa kapliczka (po prawej stro- nie drogi) z 2. połowy XIX w. W Mełchowie zjeżdżamy z asfaltu i zaczynamy długi i bardzo przyjemny odcinek szutrowy. Na rozjeździe w miejscu, gdzie asfalt się kończy (po prawej drewniany krzyż), jedziemy w lewo; 76 Kup książkę Poleć książkę Na pograniczu 4 wracamy na czarny szlak rowerowy. Teren jest niemal zupełnie płaski, trasa biegnie częścio- wo przez las, a częściowo pośród pól. Dotarłszy do drogi asfaltowej przy tablicy informują- cej o końcu wsi Skrajniwa, przecinamy ją i dalej jedziemy po drodze szutrowej. Początkowo zachowujemy kierunek jazdy, po chwili zaś droga odbija na północ. Jesteśmy poza szlakiem. Na tym odcinku dominują płaskie pola, ale przestrzeń co chwila wypełniają mniejsze lub większe zgrupowania drzew, nadając krajobrazowi dynamiki. Przejeżdżamy przez tory ko- lejowe i na pierwszym dużym szutrowym skrzyżowaniu skręcamy w lewo. Osiągamy wieś Staropole i na dużym skrzyżowaniu w jej zachodniej części (OSP, krzyż, przystanek autobu- sowy) jedziemy w prawo. Kwadrans później jesteśmy w centrum Przyrowa. Przyrów, rynek A ™ Dawniej miasteczko, a obecnie wieś nad Wiercicą. Tutejsza zabudowa oddaje klimat dawnej prowincjonalnej Rzeczpospolitej. W środku wsi znajduje się spory rynek z zabytkową studnią oraz neogotyckim kościołem św. Doroty z 1911 r. W sąsiedztwie rynku można odnaleźć kilka zabytkowych domów z przełomu XIX i XX w. 51,6 14,6 km Minąwszy kościół, zjeżdżamy z głównej drogi, kierując się na rozjeździe z krzyżem w lewo. To 53. kilometr naszej trasy, co oznacza, że do pokonania zostało nam ich jeszcze 13. Przy- rów to ostatnia miejscowość na trasie, wobec czego najbliższa godzina upłynie nam głów- nie w otoczeniu natury. Kierujemy się na północny zachód, po kilkunastu minutach mijamy przycupnięte po lewej stronie drogi samotne gospodarstwo, pokonujemy niewielki kanał nawadniający i docieramy do narożnika lasu. Tam pojawiają się po raz kolejny oznakowania czarnego szlaku rowerowego. Jedziemy wzdłuż linii lasu aż do jego końca, po czym odbi- jamy w lewo i pokonujemy krótki odcinek pośród pól. Ponownie wjeżdżamy w las i zanu- rzamy się w nim niemal na 7 km. Po chwili mijamy osadę Stawki (dołączają tu znaki zielo- nego szlaku rowerowego) i minąwszy stawy hodowlane, dwukrotnie zmieniamy kierunek: najpierw na południowo-wschodni (w lewo), a następnie na południowy z lekkim odchy- leniem zachodnim (w prawo). Trzymając się głównego duktu, docieramy do drogi asfalto- wej (szlakiem zielonym; czarny odbił w prawo do Lipnika). Przecinamy ją, mijamy samotne gospodarstwo leśne i przejeżdżamy przez tory kolejowe. Za nimi skręcamy w lewo i i dro- gą biegnącą wzdłuż torów docieramy do końcowego punktu trasy – zabytkowego budyn- ku stacji kolejowej w Juliance. Gdyby droga po południowej stronie torów okazała się nieprzejezdna (co może się zdarzyć po obfitych opadach deszczu), można wybrać drogę po stronie północnej. Trzeba jednak pamiętać, by w miejscu, gdzie odbija ona od torów na północny wschód, przejść przez nie i dotarłszy do pierwszych budynków, skierować się w stronę stacji w Juliance. Kup książkę Poleć książkę 77 Białka w ó d Z e c i l o b o B i l k n e z r o g O a m e c i l z c r a K o b o B l a k o t n A e c ń o r w a G e z r ó G w a n r a i c a p z S i i a n d u t S u c w o k u B m i k l e i W w o k s i l d a p a Z a k c i w i l G i a n d u t S j a w o a M a n i k s a J i i a n i k s a J a k r o B a z d ę i s K a w o t s o M a n d u t S i i y w o k z c a n p s w n o j e R i i e c w o z s z d o w e z r P o g e n n e i m a K i a n i k s a J u d a r G a n i l e z c z S a i c o K a k y t s y r u t o r g A i c e w o t u Ł y c i n ż a r t s y n u R i 9 8 7 m u i r a u t k n a S e n j y r a m t u k r i K a k t o w o h c r a P 7 0 4 y ł o d o t s e n n e i m a k e w o k t y b a Z a z s u e d a T y d u J i a n o m y z S . w ś ł ó i c ś o K I K R A Ż y r a b r a B . w ś ł ó i c ś o K k e m a Z e c i l o b o B k e m a Z w ó r i M a c i l p a K w ó r i M i e c w o t o K a k y t s y r u t o r g A ” m e s a L d o P „ i k n z r o w a J w ó r i M 2 9 7 3 9 7 9 8 7 o n w o r b ą D i e c w o z s i m o T a w o g e N i ł o d y z c o M w ó r u z M i e c w o z s a t s o P a k b o d u h C 2 9 3 i w ó n b e z r T n o j e R y w o k z c a n p s w i i a k s w o n b e z r T i a n i k s a J a w o h c a t a z C t a w r e z e R k i n ż ę r t s O i a n o o K l a d a w a Z o g e t ę i w Ś a h c u D i a n l e t s u P i a n o o K l w ó z s e m e z r T . i n u r i c ś o ł a t s o z o P w V I X z u k m a z n o j e R y w o k z c a n p s w i 3 9 7 i n w r e S 3 9 3 a d a w a Z w ó z s o r a J a r ó G a b a B i 7 7 3 e i w o n y b y z r P w j e i k s j a r u J i s W n e s n a k s i n M i a r ó G a w o b ę D 0 8 3 a w a n r a T ł ó i c ś o K j a a ł o k i M w ś . a w o n s o S 2 8 3 w ó n y b y z r P Kup książkę i a n i k s a J a k s j e i z d o ł Z i a n i k s a J a w o z c z s e D t a w r e z e R w ó r o b Z a r ó G e l r O o d z a n G o k s i c u H i i o k s c u H j e w o c ń a ż ó R y n n a P j e z s t ę i w ś j a N ł ó i c ś o K i y r a M y n n e j o w z r a t n e m C u k o r 4 1 9 1 z a r ó G a k s w o d o W ł 3 9 7 W Ó K Z S Y M w ó k z s y M ś e i W a w o N Poleć książkę DołyZagajeMrówkiWaleniecGrzybowaKacinLeopoldówPodchojnaPiechnikJęderkiHubyJezioroKolonia BoboliceWygodaNiegówkaFośnikPiaskowe PrzeczkiKoloniaRachwalecMasłońStypa-MłynCzworaki Wszystkie asy w rękawie Wszystkie asy w rękawie Ta trasa to perła w koronie Jury. Niczego tu nie brakuje: trzy warowne zamki na wa­ piennych skałach, dwie średniowieczne strażnice broniące ważnych szlaków hand­ lowych, urokliwe sanktuarium, idealnie wtopione w krajobraz i roztaczające wy­ jątkową atmosferę dawnej małomiasteczkowości. Trasa jest długa i wymagająca, w kilku miejscach przydadzą się spore umiejętności techniczne, ale jeśli tylko czu­ jemy się na siłach, warto spróbować! Zawsze można zejść na chwilę z roweru i go podprowadzić. W zamian – wrażenia wyłącznie z górnej półki. 7 7 68,4 km 7 h 3 0,0 68,4 km Myszków ™ Myszków to jak na warunki jurajskie całkiem spore miasto. Leży nad Wartą, przy szerokiej płaskiej dolinie. Dzięki ukształtowaniu terenu – rzeka płynie przez miasto na wy- sokości 290 m n.p.m., z kolei znajdująca się administracyjnie w obrębie Myszkowa Góra Będuska ma 367 m n.p.m., co daje niemal 80 m różnicy! – rozciągają się tu wyjątkowo piękne panoramy. W bezpośrednim sąsiedztwie Myszkowa są cztery duże wzniesienia: wspomniana już Góra Będuska oraz Góra Włodowska (410 m n.p.m.) na wschodzie, Osiń- ska Góra (349 m n.p.m.) na północy i Piwnica (390 m n.p.m.) leżąca między Żarkami i Ja- worznikiem. Miasto wchłonęło w ostatnich latach kilka pobliskich wsi (m.in. Nową Wieś Żarecką, Będusz i Mrzygłód), przez co odznacza się układem administracyjnym: silnie zur- banizowane centrum otacza duży pierścień pól, za którym znajdują się dzielnice peryfe- ryjne – dawne wsie. W centralnej części miasta stoi kilka ciekawych XIX-wiecznych budyn- ków: dworzec kolejowy, znajdujący się w jego sąsiedztwie pałac Augusta Schmelzera, który po generalnym remoncie prezentuje się znakomicie, a także stare hale fabryczne, obecnie należące do zakładów Sokpol. Hala starej odlewni w Myszkowie Kup książkę Poleć książkę 97 i e c w o k r e Ż k i n n e i k O i k l e i W m i k l e i W u k i n n e i k O w i n m o K m u i r a u t k n a S j e i k c y ż r a k S B M e c y ż r a k S o n z c e s a P i i a n i k s a J a n c o n a k l e i W i h c a k w ó g m Ś a n a n i k s a J i a r u i z D a w o n a f e t S l s u P o k s r o M i a n i k s a J i i a w o k s a P a n i k s a e J a k S j e w o d a i z D w l i a n l y h c o P a k c i p u D k e m a Z o k s r o M o k s r o M a ł o t s o p A a j e i m o ł t r a B . w ś ł ó i c ś o K a n a t e j a K . w ś ł ó i c ś o K i e c s e d o P l a k t o g L o k s y z r e i w y W t a w r e z e R w ó r o b Z a r ó G a k o b ę ł G a n i k s a J i u d o L i l i p o S a n i k s a J l e t o H c e i n a t s O w ó c w o t a p z S a n d u t S i i a b a Ż a n i k s a J i e i k c i w o k d ę z R o n k O i e c w o k d ę z R i y m o ł o n e i m a K c e i n i c ś o G a r ó G a k s w o d o W ł i e c w o d o W ł u c a ł a p y n u R i ] m k [ 4 . 8 6 0 6 8 7 0 5 0 4 0 3 W Ó Ł O M O R K ł ó i c ś o K i k t s o K a w a l s i n a t S . w ś 0 2 0 1 0 y n n a P i h c y w n r ó e i k W z s a y n M e z o m o p s W i i r a M j e z s t ę i w ś j a N a c i l p a K i k r a Ż y t r a W o ł d ó r ź a c i l p a K e c i l o b o B a n e c u m o p e N a n a J . w ś i e c s e d o P l i c e w o k C ą M B C k e m A a T U Z H i e c w o k d w ę ó z ł R o t s o e p c A w w o Ś d a o k ł i W l y z a B . i l a w a P i a r t o P i ł d ó g y z r M a g o g a n y S . b w ó k z s y M Warta E I C R E I W A Z 0 0 4 0 6 3 0 2 3 0 8 2 ] m [ 0 4 4 a i z d r e i s o ł i M m u i r a u t k n a S a ż y z r K w ś i . o g e ż o B a n a . w ś ł ó i c ś o K i l i m y s k a M o g e b o K l i i r a M i e c w o z s o k r a P i y n n a p o K ł a k a k S i i k n d u R ł ó i c ś o K y r a b r a B w Ś . . w ś ł ó i c ś o K i l o b o B a j e z r d n A c a ł a P a r e z l e m h c S y n n a P i i r a M j e z s t ę i w ś j a N ł ó i c ś o K t i w ó k z s y M i w o t a w Ś Parkoszowicki Potok I G U R T S 3 9 7 a p u k s i B a w a ł s i n a t S . w ś a k i n n e z c e M ł ó i c ś o K S w ó k z s y M W Ó K Z S Y M 1 9 7 98 Kup książkę 1 9 7 8 7 e n j y r a m m u i r a u t k n a S ł d ó g y z r M a j c a r u a t s e R a h c e z r t S Warta A K L U N A R F A K R Ó G z s u d ę B a n y z s O l a w o k t y b a Z a w o g ą i c y w a ż e i w a b ę r o P e c w a r K i e z r a c h c e z D i b ą D ” k e t r a B „ j e z s t ę i w ś j a N ł ó i c ś o K j e i k s l e i n A y n n a P i y r a M Poleć książkę DąbrówkiZakamieńceZapoleŁanyCyganówkaWygodaPiaskowe PrzeczkiHubyKoloniaKopalnia Wszystkie asy w rękawie 7 Pałac Augusta Schmelzera Do Myszkowa dojedziemy z łatwością pociągiem – przebiega tędy bardzo ważna linia kole- jowa z Katowic do Częstochowy i dalej do Warszawy lub Gdańska, lub samochodem – dwie- ma drogami wojewódzkimi (nr 791 i 793), dobrze skomunikowanymi z gierkówką. Trasa rozpoczyna się po południowej stronie dworca kolejowego, gdzie dostajemy się przejściem podziemnym. Stojąc plecami do torów, kierujemy się w lewo (ul. Kopernika). Wokół typowy krajobraz przydworcowy – sporo tu różnego rodzaju pawilonów, skła- dów przemysłowo-handlowych i magazynów. Choć jesteśmy niemal w centrum miasta, można tu poczuć się jak na dalekich przedmieściach. Trzymamy się głównego przebiegu drogi (przez chwilę jedziemy nawet czerwonym szlakiem rowerowym) i ulicami Ludwika Waryńskiego i Piękną i docieramy do ulicy Ignacego Krasickiego, czyli dość ruchliwej drogi nr 791. Skręcamy w prawo i przejechawszy 550 m (był to najmniej ciekawy fragment trasy), odbijamy w lewo, w ulicę Wyzwolenia, prowadzącą na cmentarz parafii Nawiedzenia NMP Myszków-Mijaczów (tablica z drogowskazem; przed nami widać też niski barak i tablicę stacji benzynowej z logo PKS-u). Od tego miejsca podróż staje się bardzo przyjemna. Choć formalnie jedziemy przez te- reny miejskie, otacza nas otwarta, niemal niezamieszkana przestrzeń. Na krótkim odcinku droga zamienia się w zadrzewioną aleję. Wokół rozciągają się bujne łąki, urozmaicone przez brzozowe samosiejki. Za cmentarzem otwiera się przed nami szeroka panorama. Gdzieś da- leko majaczy pas wzniesień szczelnie pokrytych zieloną kopułą Lasu Będuskiego. Niekiedy z lewej strony daje się słyszeć głośny warkot silników – dobiega on z toru motocrossowego. Mijamy zakręt, pierwsze pojedyncze domy i na skrzyżowaniu ulic Wyzwolenia, Miodowej i Stefana Czarnieckiego jedziemy w lewo, na południe. Po chwili opuszczamy teren zabudo- wany i mijamy schowany za betonowym ogrodzeniem niewielki cmentarz na Będuszu. Kup książkę Poleć książkę 99 7 Myszków – Mrzygłód – Włodowice – Morsko – Podlesice – Zdów – Bobolice – Mirów – Żarki – Myszków Zaraz za nim wjeżdżamy w las. Od tego momentu aż do pierwszych domów w Mrzygłodzie kierujemy się znakami niebieskiego szlaku rowerowego. Jedziemy przez spory kompleks leśny, na skrzyżowaniu na granicy lasu skręcamy w lewo i po chwili wyjeżdżamy na otwarte pola. Na wschodzie, kilometr przed nami, widać po- jedyncze domy. Jedziemy wyraźną drogą gruntową przez łąki aż do pierwszych domów, gdzie pojawia się asfalt (a do tego pętla autobusowa i krzyż). Moglibyśmy ruszyć bardzo długą ulicówką dawnej wsi Mrzygłód, ale wybieramy jazdę „z kulisami”. Na wysokości stojącej z prawej strony drogi murowanej stacji transformatorowej odbijamy w lewo na drogę z płyt betonowych (ul. Galenowa) i po chwili w prawo, w ulicę Palmową. Dzięki temu będziemy jechać w otoczeniu łąk wzdłuż północnych obrzeży miejscowości. Mijamy pojedyncze domy, na północno-wschodnim horyzoncie widać kominy części przemysło- wej Myszkowa i ciągnący się za nimi pas wzniesień. Palmową dojeżdżamy do Chopina, skręcamy w prawo i 1,5 km dalej wjeżdżamy na główną prowadzącą przez Mrzygłód drogę (skręcamy w lewo), którą docieramy do stojącego w centrum wsi sanktuarium Matki Boskiej Różańcowej. 11,8 56,6 km Mrzygłód, kościół NMP Różańcowej A ™ Mrzygłód to jedna z najciekawszych wsi w tej części Jury. Zachował się tu niegdysiejszy duch prowincji: na ławeczkach sennego ryneczku zasiadają popołudniową porą ludzie w każdym wieku i rozmawiają, komentują…, nadają temu miejscu ludzki wy- miar. Cennym zabytkiem jest XVII-wieczny kościół NMP Różańcowej, którego bryła łączy w sobie kilka stylów: renesansowy, barokowy i rokoko. Kościół jest ważnym lokalnym sank- tuarium, które w 1996 r. zostało uhonorowane koronacją obrazu NMP Różańcowej; korony poświęcił sam papież Jan Paweł II. Ponadto jest tu wiele domów z łupanego wapienia, które oddają klimat dawnych, coraz bardziej zapomnianych czasów. W Rynku stoi ustawiony tu w 1933 r. pomnik powstańców styczniowych, którzy w 1863 r. stoczyli w rejonie Mrzy- głodu bitwę z wojskami rosyjskimi. Spod sanktuarium ruszamy w kierunku Rynku zielonym szlakiem pieszym. Dalej jedziemy uli- cą Krakowską, mijamy stojącą pod kasztanami zabytkową kapliczkę i skręcamy w Romualda Traugutta. I tutaj (miłe) zaskoczenie – żwirowa ulica w samym środku miasta. Kilkaset metrów dalej przejeżdżamy przez mostek na Warcie (tak, tak, to ta niepozorna rzeczka). Pojawiają się nowe znaki – czerwonego szlaku rowerowego. Nieco dalej przejeżdżamy dwukrotnie przez tory kolejowe i kierujemy się w stronę lasu. Mijamy Kolonię Nierada, co oznacza, że czeka nas dość długi odcinek wśród leśnych ostępów. Przez najbliższe 4 km trasa wiedzie po niemal płaskim terenie, wokół rosną niemal wyłącznie sosny. Około 25 min później wyjeżdżamy na asfalt obok zabudo- wań potężnej fermy. Jedziemy w prawo i po kilku minutach docieramy na rynek we Włodowicach. Gdzie zjeść? Mrzygłód: Restauracja Strzecha, Rynek 19, tel.: 604156067, http://strzecha.org.pl. Kuchnia polska. K 100 Kup książkę Poleć książkę Wszystkie asy w rękawie 7 19,0 49,4 km Włodowice, rynek Wieś przypominająca nieco swoim charakterem Mrzygłód. Znajdują się tu pozo- stałości pałacu kasztelana krakowskiego Stanisława Warszyckiego, który w lipcu 1683 r. gościł króla Jana III Sobieskiego, organizującego w tym czasie wyprawę wiedeńską. Przed pałacem gości witał wspaniały dziedziniec, a na tyłach budynku stworzono piękny park. Jeszcze w XVIII w. pałac miał duże znaczenie na polskiej mapie siedzib rodowych, o czym świadczy wizyta króla Augusta III Sasa w marcu 1734 r. Pod zaborami utrzymywał go hr. Mi- chał Poleski, który zorganizował tu szkołę rolną i bardzo okazałą bibliotekę. Po przejęciu pałacu przez państwo (1945) zaczął on systematycznie podupadać, aż ostatecznie obró- cił się w ruinę. Warto zwrócić uwagę także na stojący w pobliżu Rynku kościół, którego budowę ukończono w 1703 r. Poprzedni budynek kościoła pełnił w końcu XVI w. przez ponad 20 lat funkcję zboru ariańskiego. Z rynku kierujemy się na północ ulicą Żarecką, po czym uciekamy z głównej drogi w pra- wo, w Cmentarną, dla ciszy i spokoju. Na skrzyżowaniu skręcamy w lewo w drogę szutro- wą, z której rozciągają się widoki na rozległe jurajskie przestrzenie. Wyjeżdżamy na pokrytą asfaltem ulicę Ogrodową i skręcamy w prawo. Przejechawszy 150 m, docieramy do dawnego drewnianego młyna. Tu zaczynamy małą pętlę do Rzędkowic przez zbocza Białej Góry. Jej główny cel to liczne nie- czynne kamieniołomy. Tuż przed młynem odbijamy w lewo (skręca tu też zielony szlak pieszy). Szybko zjeżdżamy z asfaltu na drogę gruntową – trzymamy się głównego przebiegu drogi, która przez pierwsze 800 m pnie się lekko w górę, a następnie opada. Zewsząd rozciągają się widoki na niewysokie grzbiety. Dojeżdżamy do kulminacji drogi (szczyt Białej Góry jest po naszej prawej stronie) i po chwili osiągamy skraj lasu. Na prawo otwiera się duża leśna wnęka i jedno z większych tutejszych wyrobisk. Od tego miejsca nawigacja jest bardzo prosta – musimy objechać leśny kompleks. Na rozstaju skręcamy w prawo i jeszcze raz na końcu drugiego boku lasu. Dalej jedziemy wzdłuż linii lasu, przyglądając się kolejnemu potężnemu wyrobisku. Gdy nasza droga ponownie wy- jedzie między pola, na rozstaju wybieramy jej prawą odnogę i po chwili docieramy do drogi asfaltowej w Rzędkowicach. Gdzie zjeść? Włodowice: Gościniec na Jurajskim Szlaku, ul. Żarec- ka 41, tel.: 792500007, www.jurajski.pl. Kuchnia polska, pizza, dania barowe. Ostańce w rejonie Rzędkowic to raj dla amatorów wspinaczki K Kup książkę Poleć książkę 101 7 Myszków – Mrzygłód – Włodowice – Morsko – Podlesice – Zdów – Bobolice – Mirów – Żarki – Myszków 24,6 43,8 km Rzędkowice ™ Jako że w sąsiedztwie miejscowości jest mnóstwo skałek, należy ona od wielu lat do wspinaczkowych centrów Jury. Mają tu swoje siedziby popularne szkoły wspinaczko- we, a w wielu dawnych gospodarstwach przyjmuje się wspinaczy w gościnę przez cały rok. Skały Rzędkowickie to ciąg pojedynczych wapiennych ostańców, ułożonych w sze- regu niczym wysypane z olbrzymiego worka kamienie; układają się one w niemal prostą linię, tworząc na długim odcinku formę skalnego wału. W ich obrębie znaleziono liczne ślady prehistorycznych osad ludzkich, datowanych na VI w. p.n.e.–VII w. n.e. @ Noclegi i wyżywienie w Rzędkowicach Gospodarstwo agroturystyczne, ul. Jurajska 14, tel.: 501107409, 602743405. Pokoje w osobnym budynku, do- stęp do w pełni wyposażonej kuchni, możliwość wykupie- nia pełnego wyżywienia. Farma Szkoleniowo-Rekreacyjna Ametyst, ul. Jurajska 119, tel.: 696899862, 603782259, www.ametystfarma.pl. Pokoje z łazienkami, TV, dostępem do Wi-Fi. Kuchnia pol- ska i międzynarodowa. Dom Pod Skałkami, Danuta i Zbigniew Wachowie, ul. Jurajska 72, tel.: 34 3156070, 607668531, www.dompod- skalkami.pl. Pokoje z łazienkami i bez łazienek, dostęp do w pełni wyposażonej kuchni. Przecinamy drogę w Rzędkowicach i kierujemy się na wschód ulicą Stawową. Na pierwszym skrzyżowaniu skręcamy na południe, w ulicę Wiejską, wjeżdżając tym samym na żółty szlak rowerowy. Nieznaczne siodełko, krótki zjazd, mijamy Kolonię Zaborze i wjeżdżamy w las. Zjeżdżamy na drogę poprzeczną, niegdyś pokrytą asfaltem, która prowadzi w górę – początkowo łagodnie, ale im wyżej, tym stromiej. Szkoda, że otaczająca nas zieleń jest tak gęsta – mielibyśmy stąd znakomity widok na jedną z najlepiej rozpoznawalnych skał Jury, Okiennik Mały. Skały Rzędkowickie 102 Kup książkę Poleć książkę Wszystkie asy w rękawie Dotarłszy do siodełka, zaczynamy krótki zjazd i przy szyldzie wskazującym na ośro- dek szkoleniowo-wypoczynkowy w Morsku kierujemy się w lewo. Ponownie podjazd na siodło (droga o bardzo marnej nawierzchni) i kolejne jurajskie widoki – tym razem na Cydzownik i Sowiniec. Krajobraz sprawia, że można się tu poczuć nie jak na wysokości 300–400 m, ale co najmniej 100 m wyżej. Droga staje się w pełni szutrowa. Przygoda przez wielkie „P”. Tym bardziej że las zamienia się w bukowy, a my możemy podziwiać jeden z najbardziej urokliwych leśnych widoków na tej trasie. W tak – jak powiedziałby Mamoń z Rejsu – „pięknych okolicznościach przyrody” docieramy do Morska. 7 K Zamek Bąkowiec 30,8 37,6 km Morsko, zamek Bąkowiec * Morsko to niewielka miejscowość leżąca w rejonie kompleksu Skał Morskich. W odle- głości 1,5 km od niej znajduje się zamek, potocznie nazywany Morskiem, choć jego oficjalna nazwa nigdy tak nie brzmiała. W średniowieczu nosił miano Bąkowca. Powstał najprawdo- podobniej w XIII w. i choć z uwagi na lokalizację jest twierdzą niezwykle trudną do zdobycia, ni- gdy nie odegrał znaczącej roli. Do dziś zachowa- ły się z niego jedynie fragmenty murów części mieszkalnej, pozostałości baszt oraz studnia. Budynek u podnóża zamku, który można uznać za należący do średniowiecznej budowli, jest w znacznej części dziełem Witolda Danielewicza Czeczotta – inżyniera i architekta, którego fantazja popchnęła do wybudowania w latach 30. XX w. domu mieszkalnego z materiału skalnego pochodzącego z zamku. Po wojnie w sąsiedztwie ruin powstał duży ośrodek wypoczynkowy z tara- sem i wyciągiem narciarskim. Gdzie zjeść? Morsko-Łężec: Morsko Plus, Ośrodek Szkoleniowo-Wy- poczynkowy Sp. z o.o., tel.: 32 6737631, www.morsko. com.pl. Pokoje hotelowe, domki kempingowe z łazien- kami. Restauracja serwuje dania kuchni europejskiej, pol- skiej i regionalnej. Liczne atrakcje: basen, plac, zabaw, korty tenisowe, odnowa biologiczna, mini pole glofowe. Spod zamku Morsko ruszamy czer- wonym szlakiem rowerowym. Ob- jeżdżamy od zachodu górę Łężec, na której znajdują się ruiny, i na pierwszym rozjeździe skręcamy w prawo – odtąd trzymamy się zielonego szlaku rowerowego. Mi- jamy śródleśny parking u podnóża wyciągu narciarskiego. Nieco da- lej pojawiają się pierwsze domy w Podlesicach. Kup książkę Poleć książkę 103 7 Myszków – Mrzygłód – Włodowice – Morsko – Podlesice – Zdów – Bobolice – Mirów – Żarki – Myszków 33,5 34,9 km Podlesice ™ Podlesice to najsłynniejsze miejsce wspinaczek na Jurze. Dzięki sąsiedztwu masywu Góry Zborów (468 m n.p.m.) – najpotężniejszej formacji skalnej Wyżyny Krakowsko-Często- chowskiej – oferuje szeroki wachlarz dróg wspinaczkowych, dostępnych dla setek wspinaczy w tym samym czasie. Dodatkowo ze szczytu góry i jej ścian roztaczają się niezapomniane widoki na okolicę (m.in. na fenomenalną, ciągnącą się po horyzont leśną przecinkę, w której biegnie droga wojewódzka nr 792 do Żarek). Masyw Zborowa jest gęsto pokryty wapiennymi ostańcami; niektóre z nich tworzą nawet 30-metrowe ściany. Są tu też liczne jaskinie – najdłuż- sza z nich, Jaskinia Głęboka, ma długość 190 m, a różnica wysokości między jej skrajnymi punktami wynosi niemal 23 m. Podczas II wojny światowej we wschodniej części Zborowa utworzono kamieniołom dla robotników przymusowych. Na szczycie góry stoi tajemniczy trójnóg – wieża triangulacyjna postawiona przez Niemców w czasie wojny. Przecinamy drogę wojewódzką nr 792, mijamy Gościniec Jurajski i Hotel Ostaniec i roz- poczynamy jazdę czerwonym szlakiem rowerowym. Jeśli mamy czas, warto w jednym z obiektów zostawić rower i wejść na szczyt Góry Zborów (na lewo za Hotelem Ostaniec prowadzi tam ścieżka, ale można skorzystać także z zielonego szlaku pieszego, który prze- cina naszą trasę 300 m od wjazdu do lasu). Jadąc dalej, przeciskamy się między dwoma dużymi masywami – Górą Zborów oraz niewielkimi garbami kryjącymi Skały Kroczyckie. Po kilkunastu minutach przejeżdżamy przez drogę biegnącą do Kostkowic i tory kolejowe – odtąd przez niemal 26 km trzymamy się czarnego szlaku rowerowego. Za torami jedzie- my szutrową drogą do Huciska. Pierwszy odcinek przez las prowadzi przez teren niemal zupełnie niezamieszkany; jedynie na dużej śródleśnej polanie mijamy duży pensjonat „Orle Gniazdo Hucisko”. @ Noclegi i wyżywienie w Podlesicach Gościniec Jurajski, Podlesice 81, tel.: 34 3152048, www.gosciniecjuraj- ski.pl. Pokoje z łazienkami, dostęp do Wi-Fi. Sala barowa. Hotel Ostaniec, Podlesice 82, tel.: 34 3155001, www.ostaniec.com.pl. Hotel trzygwiazdkowy, pokoje z łazienkami, TV, telefonem, dostępem do Wi-Fi. Rodzinom z dziećmi hotel udostępnia dziecięce łóżeczka. Udogod- nienia dla niepełnosprawncyh. Kuchnia polska i europejska. Zajazd Jurajski, Podlesice 1, tel.: 34 3152175, www.zajazdjurajski.pl. Pokoje z łazienkami. Kuchnia polska, śródziemnomorska, dania wege- tariańskie i dietetyczne. Bawialnia dla dzieci. Gospodarstwo agroturystyczne, Podlesice 17, tel.: 34 3152060, 515255398. Oddzielne wejście, pokoje z tv, dostęp do kuchni i Wi-Fi. Noclegi i wyżywienie w Hicisku Ośrodek Wypoczynkowy „Orle Gniazdo Hucisko”, ul. Orle Gniazdo 20, tel.: 34 3217377, www.orlegniazdo.pl. Pokoje z łazienkami, telefonem, TV. Kuchnia polska i europejska. Liczne atrakcje: basen, korty tenisowe, plac zabaw, sauna, jacuzzi, balia japońska, chata solna. Samo Hucisko zajmuje duży obszar, składa się z kilku oddzielnych części. Na samym początku wsi, w Jęderkach, szlak jest słabo oznakowany – należy tu skręcić w prawo na drodze poprzecznej (ul. Skalny Widok) i za chwilę w lewo w ulicę Kasztanową. Choć cały czas jedziemy przez wieś, nawierzchnia zmienia się kilkakrotnie. Stale jednak towarzyszy nam otwarta przestrzeń pofałdowanych wzniesień. Koniec wsi to koniec asfaltu. Pozostajemy na szlaku czarnym i podążamy do Bobolic. 104 Kup książkę Poleć książkę Wszystkie asy w rękawie 7 Niedawno odbudowane ruiny zamku w Bobolicach 41,6 26,8 km Bobolice i Mirów * Bobolice i Mirów to najsłynniejsza para Jury. Dwa zamki o podobnej wielkości i kon- strukcji, oba na wzniesieniach, stały się inspiracją słynnej legendy o dwóch braciach, Mirze i Bobolu, którzy budując je, wypełnili obietnicę przyjaźni. Gdy Bobol wyprawił się na Ruś, Mir został na miejscu i doglądał jego dóbr. Po powrocie bracia weszli jednak w konflikt z powodu branki. Łupy podzielono równo, ale dziewczyna była tylko jedna. Rzucono o nią losy. Wygrał Bobol, ale branka pokochała Mira i potajemnie się z nim spotykała. Gdy Bobol się o tym dowiedział, zabił Mira. Taki był koniec wielkiej braterskiej miłości. Tyle mówi legenda. W rzeczywistości zamki zostały wybudowane w czasach pano- wania Kazimierza Wielkiego jako zabezpieczenie granic Królestwa Polskiego od strony Śląska (nienależącego wówczas do Polski). Podobieństwo zamków nie było jednak za- mierzone – Mirów zbudowano jako strażnice podległą Bobolicom, dopiero z czasem rozbudowano go do rozmia- rów zamku. Złote czasy Bobolic i Mi- rowa trwały dość długo, ale podczas wojny ze Szwedami (1655–60) zamki zostały zrujnowane i już nigdy się nie podniosły. Gdy w XVIII w. okoliczni mieszkańcy zaczęli wykradać z nich ka- mień pod budowę własnych domów, ich los został przypieczętowany. Pod koniec XX w. zamki odzyskała rodzina Laseckich i podjęła się ich ratowania. Warowania w Bobolicach została od- budowana i stanowi dziś wielką atrak- cję regionu. Nadal trwają prace nad zamkiem mirowskim, który pozostanie ruiną (część ścian jest rekonstruowanych, ma się w nich mieścić muzeum). W jaskini Stajnia na grzbiecie łączącym Mirów z Bobolicami (nazywanym Grzędą @ Mirowsko-Bobolicką) odnaleziono podczas wy- kopalisk w 2008 r. trzy zęby neandertalczyka. Jest to o tyle istotne, że do tej pory uważano, iż nigdy nie występował on na północ od Kar- pat. Oprócz zębów znaleziono także narzędzia krzemienne, wyroby z poroża renifera, ślady paleniska oraz fragmenty kości niedźwiedzi, mamutów i nosorożców włochatych. Nean- dertalczyk otrzymał nazwę Bobolus Jurajski. Noclegi i wyżywienie w Bobolicach i Mirowie Zamek Bobolice: Karczma Bobolice, tel.: 34 3288002, www.karczmabobolice.pl. Kuchnia staropolska. Mirów: Agroturystyka „Pod Lasem”, Mirów 53, tel.: 501329648, http://agroturystyka.podlasem-mirow.pl. Ogrzewane domki letniskowe. Mirów: Gospodarstwo agrotyrystyczne, Mirów 3, tel.: 34 3743832, 506678415. Pokoje z łazienkami, dostęp do wyposażonej kuchni i Wi-Fi. Kup książkę Poleć książkę 105 7 Myszków – Mrzygłód – Włodowice – Morsko – Podlesice – Zdów – Bobolice – Mirów – Żarki – Myszków Z Bobolic do Mirowa jedziemy czar- nym szlakiem rowerowym, skręciw- szy po wjeździe na drogę asfaltową w lewo. W Mirowie zmieniamy kie- runek na północny i kierujemy się początkowo na Niegową, a następ- nie odbijamy w lewo na Łutowiec, do którego jedziemy nowym asfal- tem. Tam czeka na nas kolejna atrak- cja – ruiny niewielkiej średniowiecz- nej strażnicy i urokliwy ostaniec o kształcie wysokiej i stromej iglicy. Dalej trasa prowadzi przez łąki na północ. Wyjeżdżamy na drogę wojewódzką nr 789 i skręcamy w nią w lewo, a zaraz potem w prawo. Nadal jedziemy na północ, kierując się na Gorzków Nowy. W końcowej części wsi Moczydło, na wyraź- nej górce, ponownie zjeżdżamy na gruntową drogę biegnącą przez otwarte łąki. Jest to znakomity wybór – droga biegnie niemal przez szczyt Freciej Góry, z której rozpościera się znakomita panorama okolicy. Ze szczytu przyjemny zjazd – prawie 50 m w dół na odcinku 700 m, co pozwala podziwiać widoki. Odcinek Łutowiec–Żarki biegnie prawie w całości przez teren niezamieszkany, początkowo sporo widoków, później pojawiają się małe zgrupowania drzew, a w końcu wjeżdża- my do lasu. Tuż przed Żarkami należy uważnie śledzić znaki – czarny szlak czarny odbija tu z głównego leśnego duktu w prawo (tuż przed wyjazdem z lasu) i prowadzi do ruin strażnicy w Przewodziszowicach, stanowiących w średniowieczu południowe zabezpieczenie zamku Ostrężnik. Jest to jeden z najciekawszych „obronnych ostańców”, jakie można zobaczyć na Jurze. Po kilku minutach dojeżdżamy na Rynek w Żarkach. Noclegi i wyżywienie w Łutowcu Agroturystyka, Zofia Morawiec, Łutowiec 13, tel.: 516682168. Pełne wyżywienie, możliwość rozbicia namiotu. Karczma Bobolice @ 57,2 11,2 km Żarki, Rynek F G™ Miasto leżące na skraju głównego jurajskiego grzbietu, pełne ciekawych miejsc, zabytków i o bogatej polsko-żydowskiej historii. W XVI w. było ważnym ośrodkiem handlowym. Ludność żydowska stanowiła tu 27 procent mieszkańców. Po powstaniu styczniowym na 86 lat Żarki utraciły prawa miejskie, by odzyskać je ponownie w 1949 r. W północno-wschodniej części miasta mieści się sanktuarium Matki Bożej Leśniow- skiej Patronki Rodzin. W obrębie Rynku i jego najbliższej okolicy jest sporo zabytków: XVI-wieczny kościół św.św. Szymona i Judy Tadeusza, XVII-wieczny drewniany kościół św. Barbary i wspaniała grupa kamiennych stodół z przełomu XIX i XX w. (stanowiły 106 Kup książkę Poleć książkę Wszystkie asy w rękawie one scenografię do kręconego na Jurze filmu Lecha Majewskiego Młyn i krzyż). Są tu także cenne zabytki kultury żydowskiej, m.in. dwa cmentarze (stary i nowy) oraz synagoga z 1870 r. Opuszczając Żarki, rozpoczynamy ostatni etap trasy. Wciąż trzymając się czarnego szlaku rowerowego, ruszamy z Rynku na południe ulicą Myszkowską, a następnie Kozie- głowską na zachód (droga wo- jewódzka nr 789). Przekraczamy mostek na Leśniówce i w miejscu, gdzie w prawo odchodzi droga as- faltowa, odbijamy lekko po skosie w szeroką szutrową przecinkę (ul. Czarka). Jak przystało na Jurę, sporo tu piachu, a wokół niemal wyłącznie sosny. Po leśnym odcinku przychodzi czas na asfalt – przejeżdżamy nim przez przysiółek zwany Pustkowiem-Kozą. Jedziemy szerokim duktem, przecinamy biegnącą po skosie drogę poprzeczną i na kolejnej (przy dużej pola- nie) odbijamy na południe za znakami czerwo- nego szlaku rowerowego. Teraz pozostaje nam już tylko pilnować znaków – przecinamy drogę nr 789, przejeżdżamy przez Nową Wieś Żarecką i Nowy Myszków (dawne wsie, obecnie dzielni- ce Myszkowa) i docieramy pod budynek dworca kolejowego w Myszkowie. Noclegi i wyżywienie w Żarkach Pizzeria Del Corso, ul. Częstochowska 24, tel.: 34 3148800, www.pizzeriadelcorso.pl. Pizza, owoce mo- rza, makarony. Karczma Wiejska, ul. Koziegłowska 8, tel.: 34 3217940, http://karczmawiejska.obitur.pl. Kuchnia tradycyjna. Noclegi. 7 500-letnia lipa w Żarkach @ Kup książkę Poleć książkę 107
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Jura Krakowsko-Częstochowska. Wycieczki i trasy rowerowe. Wydanie 1
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: