Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00168 008574 13446910 na godz. na dobę w sumie
Już się nie wstydzę. Wyznania mężczyzny uzależnionego od seksu - ebook/pdf
Już się nie wstydzę. Wyznania mężczyzny uzależnionego od seksu - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 269
Wydawca: W drodze Język publikacji: polski
ISBN: 9788370339289 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> zdrowie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Książka Już się nie wstydzę to świadectwo codziennej walki z konsekwencjami złych wyborów, historia opowiedziana niezwykle szczerze i uczciwie, bez jakichkolwiek prób szukania wymówek i usprawiedliwiania się.

Nie zamierzam udawać, że znam odpowiedzi na wszystkie pytania. Nie roszczę sobie prawa do reformowania Kościoła w obszarze ułomności seksualnej. Mam natomiast do opowiedzenia historię, która w większym stopniu jest opowieścią o Bogu niż o mnie. Jest to raczej opowieść o nadziei w beznadziei niż historia mojego życia. Jest to opowieść o łasce i mocy Boga, który wkracza w życie człowieka i zmienia je, kiedy wszystkie ludzkie nadzieje zawodzą. / T.C. Ryan

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

TTTTTTT.... CCCCCC .... RRRRRRRRYYYYYYY AAAAAAA NNNNNN Już się nie wstydzę Wyznania mężczyzny uzależnionego od seksu Książka Już się nie wstydzę to świadectwo codziennej walki z konsekwencja- mi złych wyborów, historia opowiedziana niezwykle szczerze i uczciwie, bez jakichkolwiek prób szukania wymówek i usprawiedliwiania się. T.C. Ryan, który przez blisko dwadzieścia lat kierował wspólnotą protestancką w Kan- sas City, był uzależniony od zachowań seksualnych. Obecnie angażuje się w organizowanie grup wsparcia dla takich osób, nie wyłączając liderów wspólnot chrześcijańskich. Nie zamierzam udawać, że znam odpowiedzi na wszystkie pytania. Nie roszczę sobie prawa do reformowania Kościoła w obszarze ułomności seksualnej. Mam natomiast do opowiedzenia historię, która w większym stopniu jest opowieścią o Bogu niż o mnie. Jest to raczej opowieść o nadziei w beznadziei niż historia mojego życia. Jest to opowieść o łasce i mocy Boga, który wkracza w życie człowieka i zmienia je, kiedy wszystkie ludzkie nadzieje zawodzą. T.C. RYAN Cena det. 33,00 zł www.wdrodze.pl Patronat ę z d y t s w e i n ę i s ż u J N A Y R . C . T Już się nie wstydzę T. C . R Y A N Już się nie wstydzę Wyznania mężczyzny uzależnionego od seksu Przełożył Zbigniew Kasprzyk Ashamed No More: A Pastor’s Journey Th rough Sex Addiction Tytuł oryginału Originally published by InterVarsity Press as Ashamed No More by T.C. Ryan © 2012 by T.C. Ryan. Translated and printed by permission of InterVarsity Press, P.O. Box 1400, Downers Grove, IL 60515, USA Copyright © for this edition by Wydawnictwo W drodze 2013 Redaktor Lidia Kozłowska Redaktor techniczny Justyna Nowaczyk Projekt okładki do serii Radosław Krawczyk Opracowanie okładki Justyna Nowaczyk Fotografi a na okładce © A. Inden/Corbis ISBN 978-83-7033-905-0 Wydawnictwo Polskiej Prowincji Dominikanów W drodze 2014 Wydanie I ul. Kościuszki 99, 60-920 Poznań tel. 61 852 39 62, faks 61 850 17 82 www.wdrodze.pl sprzedaz@wdrodze.pl Druk i oprawa: KM-DRUK, Łódź Druk na papierze Ecco-Book Cream 70g, vol. 2,0 fi rmy Antalis | Map Mojej ukochanej Pam PRZEDMOWA W swojej niezwykle ważnej książce pastor T.C. Ryan przedstawia „studium przypadku” sporządzone w oparciu o własne doświadczenia osoby uzależnionej od seksu, której udało się wyjść z nałogu. Autor pisze z odwagą i absolutną szczerością, ponieważ jest uczci- wy wobec samego siebie. Nie musi już przed nikim ukrywać tego, czego nie ukrywa przed sobą. Poza tym troska o czytelników, którzy mogą wyciągnąć naukę z jego doświadczeń, nakłada na niego obowią- zek pisania prawdy. Osoby uzależnione mogłyby bowiem z łatwością rozpoznać kłamstwo (same przecież kłamią), a wówczas rozważania Ryana nie miałyby żadnej wartości. Przypuszczalnie zaliczyłyby go do swojego grona, ale nie uwierzyłyby w jego wyzdrowienie. Podziwiam więc Ryana za to, że zerwał z nałogiem, ale równie głęboko podziwiam jego uczciwość. Książka Już się nie wstydzę nie zaspokoi jednak ciekawości podglą- dacza. Autor nie podaje pikantnych szczegółów, natomiast z przeni- kliwą dokładnością opisuje codzienne funkcjonowanie osoby uzależ- nionej od seksu. Wyjaśnia przyczyny tego rodzaju uzależnienia, ale nie zamierza szukać wymówek. Opisuje nałogowe zachowania po to, aby pokazać mur, jakim oso- ba uzależniona osłania swój wstyd, jak również po to, aby dotrzeć do źródeł jej zachowań. A W O M D E Z R P 7 Autor przedstawia nie tylko psychologiczną, lecz również głębo- ko teologiczną interpretację przyczyn uzależnienia. Korzenie nałogu wyrastają bowiem z ciemności, którą każdy człowiek (jeżeli ma dość odwagi) może w sobie odnaleźć. Dla Ryana źródłem zrozumienia mechanizmów uzależnienia, a za- razem drogą wyjścia jest Pismo Święte i inne chrześcijańskie teksty. Na jakiej duchowej scenie rozgrywa się ten dramat? Z ilu aktów się składa? Jaką rolę odgrywa w nim Jezus? W jaki sposób chrześcijańskie wspól- noty mogą pomóc osobie uzależnionej wydostać się z bagna nałogu? Etapy procesu przemiany nie są wytyczone prostymi zaleceniami w rodzaju: „Aby dotrzeć do celu zrób to, a następnie zrób tamto”. Nie wystarczy zastosować się do szeregu praktycznych wskazówek, jak kulturysta przestrzegający określonego programu ćwiczeń. Przemia- na to organiczny proces, który wymaga aktywnego działania duszy, nawiązywania kontaktu z Bogiem, obejmujący momenty załamania, gniewu, ale także zadziwienia i niewysłowionej wdzięczności. I jest to proces niemający końca. Dzięki świadectwu Ryana mogą go poznać osoby, które same nie są chore, ale współuczestniczą w uzależnieniu innych lub chcą im poma- gać. Co więcej, autor w swoim opracowaniu uwzględnia również dzia- łanie całych wspólnot. Jego teologiczne rozważania mają niezwykłą wartość dla każdego chrześcijanina, ponieważ doświadczenie osoby uzależnionej staje się metaforą, która podkreśla znaczenie ważnych aspektów duchowego życia każdego człowieka. Nie wyobrażam sobie, aby ktokolwiek mógł opisać złamaną duszę lepiej niż Ryan – człowiek oczytany i obdarzony nieprzeciętną inteli- gencją, a jednocześnie pełen miłości duszpasterz, któremu przebaczo- no i który sam w pełni przebaczył. Walter Wangerin Jr 8 Ę Z D Y T S W E N I I Ę S Ż U J WSTĘP Ponad czterdzieści lat spędziłem na pustyni. Odniosłem wprawdzie sukces jako założyciel Kościoła, byłem też dobrym pastorem i kazno- dzieją, ale nie te aspekty najlepiej charakteryzują moją życiową drogę. Znajdowałem się na pustyni błądzenia, nieustannych zmagań i dróg na skróty, ale właśnie tam Bóg zaszczepił we mnie pragnienie pełni. I w swojej łasce pozbierał rozsypane kawałki mojego życia, dokonując – jak w wielu innych przypadkach – cudownego dzieła przemiany. Moja konkretna pustynia miała wiele różnych cech, ale w jej krajo- brazie na plan pierwszy wysuwały się kompulsywne zachowania sek- sualne. Fakt, że byłem (i jestem) uzależniony od seksu, bardzo utrud- nił moją życiową drogę i uczynił ją bardziej samotną. Opowiadanie mojej historii to bardzo ciężkie i deprymujące doświadczenie, chciał- bym jednak podzielić się nią z tymi, którzy właśnie teraz umierają na podobnej pustyni. A jest ich bardzo wielu. Ameryka ma naprawdę olbrzymi problem. Mniej więcej dziesięć lat temu ogólnoświatowy przemysł pornografi czny przynosił zyski szaco- wane na pięćdziesiąt siedem miliardów dolarów. Dwanaście miliardów z tej kwoty to dochody wygenerowane w USA. Jeżeli – tak jak mnie – takie wielkie liczby nic wam nie mówią, ponieważ trudno je do cze- gokolwiek odnieść, to spróbujmy ująć to nieco inaczej. Te dwanaście miliardów dolarów, które Amerykanie każdego roku wydają na por- nografi ę, to więcej niż łączne dochody wszystkich zawodowych spółek amerykańskiego futbolu, bejsbolu i koszykówki. Więcej niż łączne do- A W O M D E Z R P 9 chody trzech głównych sieci telewizyjnych w USA: ABC, CBS i NBC1. Z tych dwunastu miliardów dolarów w 2003 roku Amerykanie dwa i pół miliarda wydali na pornografi ę internetową. W tamtym okresie 25 pytań wpisywanych w wyszukiwarki internetowe dotyczyło por- nografi i, a 12 stron internetowych miało pornografi czny charakter. Pornografi a dziecięca każdego roku daje dochody w wysokości trzech miliardów dolarów, a 90 dzieci w wieku od ośmiu do szesnastu lat miało styczność z pornografi ą w Internecie (na ogół podczas odrabia- nia pracy domowej)2. Obecnie te statystyki są już najprawdopodobniej nieaktualne, a przemysł pornografi czny rozwinął się jeszcze bardziej. Liczby te jednoznacznie wskazują na pewną wyjątkowo nieprzy- jemną cechę kultury konsumpcyjnej. Koniecznie musimy odpowie- dzieć sobie na następujące pytania: Dlaczego konsumujemy tak wiele różnych form seksualnej ekspresji? oraz: Jaki wpływ na jednostki i na całe społeczeństwo ma rosnący apetyt na seks? Część ekspertów od zdrowia psychicznego wciąż zastanawia się, czy kompulsywne nadużywanie własnej seksualności należy zaliczyć do uzależnień, a  komicy z  nocnych programów wyśmiewają osoby publiczne przyłapane na problemach z  niekontrolowanymi zacho- waniami seksualnymi. Tymczasem frontalny atak na Amerykę trwa. Patrick Carnes, pionier badań nad uzależnieniem od seksu, wiele lat temu szacował, że seksoholicy stanowią 6 do 10 dorosłej popula- cji Stanów Zjednoczonych. Obecnie nie ulega wątpliwości, że liczba ta sięga nawet 40 3. To naprawdę bardzo, bardzo dużo. Mamy więc Ę Z D Y T S W E N I I Ę S Ż U J 1 Statystyki za rok 2003 podane przez organizację HealthyMind, zob.: http://www. healthymind.com/s-porn-stats . 2 Tamże. 3 Marnie C. Ferree, No Stones, wyd. 2, Downers Grove 2010, s. 71. 10 do czynienia z wyniszczającą epidemią na skalę narodową. Jakby tego było mało, zjawisko, które dawniej uważano za wyłączną domenę mężczyzn, obecnie dotyczy obu płci. Dostęp do pornografi i w Inter- necie sprawia, że coraz więcej kobiet uzależnia się od seksu. Mogłoby się wydawać, że osoby, które pracują nad rozwojem swo- jej duchowości – na przykład ludzie związani z Kościołem – powinny lepiej sobie radzić z tak trudnym wyzwaniem. Niestety tak nie jest. Wyniki pewnego badania pokazały na przykład, że 53 mężczyzn z chrześcijańskiej organizacji Promise Keepers przyznało się do oglą- dania pornografi i w  minionym tygodniu4. Marnie Ferree w  dosko- nałej książce zatytułowanej No Stones (Bez kamieni) ujawnia fakty dotyczące uzależnienia od seksu wśród kobiet. Autorka powołuje się na wyniki sondażu przeprowadzonego w 2006 roku, w którym 20 chrześcijanek deklarowało nałogowe korzystanie z pornografi i5. We współczesnym, stechnicyzowanym świecie coraz bardziej wy- niszczający wpływ wywiera zjawisko korzystania z tak zwanych „cza- tów”. Ferree pisze, że kobiety, które od oglądania pornografi i inter- netowej przechodzą do rozmów „na czacie”, bardzo często nawiązują relacje w cyberprzestrzeni. Prawie 80 kobiet, które korzystają z chat- roomów o tematyce seksualnej, rzeczywiście spotyka się z partnera- mi poznanymi przez Internet6. Ameryka ma więc ogromny problem i wygląda na to, że nikt nie wie, jak go rozwiązać. Jako mężczyzna zmagający się z pożądaniem i uzależnieniem od pornografi i pragnę przeprosić kobiety w ogóle, a zwłaszcza kobiety, które uczestniczą w moim życiu. Pornografi a, pożądliwość oraz nie- kontrolowane zachowania seksualne przesłaniają wspaniałą prawdę, 4 healthymind.com. 5 M.C. Ferree, No Stones, s. 62. 6 Tamże, s. 63. 11 P Ę T S W zgodnie z którą kobieta jest istotą stworzoną na obraz Boga i otrzy- mała od Stwórcy takie wspaniałe cechy i zdolności jak opiekuńczość, delikatność, piękno, matczyne ciepło, inteligencję czy umiejętność na- wiązywania więzi. Kolejnym obiektem ataku jest młode pokolenie. Właśnie dzisiaj dzie- więciolatek otrzyma na swój telefon komórkowy przesłany pocztą elek- troniczną obraz, na którym kobieta i mężczyzna wzajemnie wykorzystują się seksualnie. Nie będzie wiedział, co z tym zrobić, ale do jego świado- mości dotrze komunikat: „tak zachowują się dorośli; na tym polega seks”. Właśnie dzisiaj jedenastolatka wykona czynność seksualną ze starszym chłopakiem, ponieważ kultura, w której żyje, uczy, że jej wartość zależy od tego, czy wykorzystuje swoją osobę i seksualność do usługiwania in- nym. Przykłady, które podałem, bynajmniej nie należą do wyjątków. Do podobnych sytuacji dochodzi wielokrotnie każdego dnia. Nie zamierzam udawać, że znam odpowiedzi na wszystkie pyta- nia. Nie roszczę sobie prawa do reformowania Kościoła w obszarze ułomności seksualnej. Mam natomiast do opowiedzenia historię, która w większym stopniu jest opowieścią o Bogu niż o mnie. Jest to raczej opowieść o nadziei w beznadziei niż historia mojego życia. Jest to opowieść o łasce i mocy Boga, który wkracza w życie człowieka i zmienia je, kiedy wszystkie ludzkie nadzieje zawodzą. Dzielę się więc swoją historią – i wynikającymi z niej przemyślenia- mi – po to, aby dodać otuchy ludziom, którzy zmagają się z ogromnymi osobistymi problemami i  zaczynają tracić nadzieję. Część czytelników zapewne ma już swoje lata (tak jak ja), a nieustanna walka tak bardzo wy- czerpała ich siły, że mają ochotę się poddać. Inni – młodsi – nie są jeszcze tak zmęczeni i przerażeni, ale czują już, że znaleźli się w poważnych tara- patach. Jest też prawdopodobnie grupa, która zawodowo pełni duszpa- sterską posługę lub przygotowuje się do niej, a świadomość rozdźwię- ku pomiędzy powołaniem a uzależnieniem zżera ją od środka. 12 Ę Z D Y T S W E N I I Ę S Ż U J Jeżeli zaliczyłeś siebie do jednej z opisanych wyżej grup, to znaczy, że zmagasz się ze skrywanym poczuciem wstydu i – tak jak ja przez wiele, wiele lat – nie wiesz, co robić. Piszę tę książkę po to, by ci powiedzieć, że nawet w chwilach najcięższych zmagań nie powinieneś tracić nadziei. Owszem, czasami jej źródło nie od razu jest widoczne, a nawet jeżeli je dostrzeżemy, bardzo często nie jesteśmy gotowi go przyjąć. Ale ono istnieje; i jest dostępne dla wszystkich. Jeżeli więc napotkasz trudności na swojej życiowej drodze, pamiętaj, że nie jesteś sam. I nie zawsze bę- dziesz w tym miejscu, w którym znajdujesz się obecnie. Mam nadzieję, że moje słowa przyniosą korzyść również innym lu- dziom. Część z was na pewno ma przecież znajomych lub krewnych, którzy toczą walkę z uzależnieniem; i zapewne wy również nie wiecie, co robić. Jeżeli należycie do wspólnoty Kościoła, zaliczacie się do tej ka- tegorii, nawet jeżeli nie zdajecie sobie z tego sprawy. Kieruję tę książkę również do osób, które odpowiadają za seminaria, szkoły biblijne i in- stytucje zarządzające posługą Kościoła. Mam nadzieję, że służąc innym pomocą i radą, skorzystają z moich doświadczeń i spostrzeżeń. Jestem człowiekiem, który przez większą część dorosłego życia do- konywał złych wyborów, trwał w złym postępowaniu i pielęgnował niewłaściwe wzorce. Wszystko to zaowocowało bardzo negatywnymi skutkami, na które ciężko sobie zapracowałem. Jednak mimo mojej ułomności i mimo mojego uporu, Bóg nieustannie okazywał mi życz- liwość. Dzięki Jego miłości i  łasce, jak również dzięki wytrwałemu wsparciu żony i  najbliższych przyjaciół, dzisiaj jestem człowiekiem pełnym pokory, który przeważnie dokonuje dobrych wyborów, po- wtarza dobre zachowania i utrwala właściwe wzorce. Kilka miesięcy od chwili, kiedy porzuciłem duszpasterską posługę i odszedłem z Kościoła, który razem z żoną założyliśmy dziewiętnaście lat wcześniej, przechodziłem najintensywniejszą psychoterapię, jaką je- stem sobie w stanie wyobrazić. Obnażyłem swoją duszę i odsłoniłem P Ę T S W 13 uczucia. Kiedyś przez znaczną część dnia leżałem na podłodze, usiłując przypomnieć sobie, jak się nazywam. Pewnego ranka siedziałem w na- szej pracowni przed ikoną Chrystusa oświetlaną małą, wotywną świecz- ką. Po kilku wprowadzających modlitwach zacząłem czytać teksty prze- znaczone na dany dzień. Był wśród nich 22 rozdział Ewangelii według św. Łukasza. Mój wzrok padł na słowa wersu trzydziestego pierwsze- go. Nie mogłem oderwać spojrzenia od drukowanych liter. Czułem, że Duch Święty pragnie, abym zwrócił szczególną uwagę na ten fragment: Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę;(cid:7)ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci (Łk 22,31–32)7. Książka Już się nie wstydzę powstała w wyniku działań zmierzają- cych do okazania posłuszeństwa powyższym słowom. Podczas prze- siewania, którego doświadczyłem w  życiu, wyszła na jaw okropna ułomność mojej natury, ale jednocześnie okazało się, że jestem obiek- tem szaleńczej miłości. Piszę więc dla moich braci i sióstr, którzy wła- śnie teraz doświadczają strasznego cierpienia; piszę dla ludzi, którzy cierpią razem z nimi, oraz dla tych, którzy mogą sprawić, że osoby po- dejmujące autentyczną walkę poczują się bezpieczniej we wspólnocie Kościoła. Bóg nie pozwoli, by nasze cierpienie poszło na marne, jeżeli tylko zechcemy z Nim współpracować. 7 Cytaty z(cid:7)Pisma Świętego za: Pismo Święte Starego i(cid:4)Nowego Testamentu. Biblia Tysiąclecia, wyd. piąte na nowo opracowane i(cid:7)poprawione, Poznań 2003 – przyp. tłum. ROZDZIAŁ 1 PODWÓJNE ŻYCIE Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i(cid:4)obciążeni jesteście, a(cid:4)Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i(cid:4)uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i(cid:4)pokornego serca, a(cid:4)znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.(cid:4) Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a(cid:4)moje brzemię lekkie (Mt 11,28–30). Siedziałem na powalonym drzewie w  pobliżu jakiegoś strumienia i byłem nieszczęśliwy. Dobrze wiedziałem, że jest właśnie jeden z tych ciepłych, słonecznych dni, które nadają wiośnie niepowtarzalnego uroku, ale ja czułem tylko pustkę, przygnębienie i nienawiść do same- go siebie. Poczucie beznadziei było obezwładniające. Siedziałem w parku i oglądałem porno. Od szesnastu lat usiłowa- łem uwolnić się od kompulsywnych zachowań seksualnych i oto – po dziewięciu latach terapii, po wielu latach spotkań w grupach i pracy 15 ze sponsorem, po ciężkich zmaganiach i wytężonej pracy – oglądałem porno. Wiele lat wcześniej zablokowałem strony pornografi czne na moim laptopie. A mimo to oglądałem porno w parku. Byłem w takim dołku, że nie widziałem drogi naprzód ani wstecz. Nie widziałem żad- nej drogi. Zwróciłem twarz w stronę nieba i modliłem się: „Boże, nie mogę uwierzyć, że po tym wszystkim, co udało mi się zrobić, i mimo łaski, którą mi okazałeś, jestem w tym miejscu i powtarzam wszystko od nowa, wszystko od nowa. Nie zniosę dłużej takiego życia. Nieważne, czego ode mnie zażądasz – zażądaj czegokolwiek, czegokolwiek – po prostu dłużej nie mogę tak żyć. Nie obchodzi mnie, co ze mną zrobisz, ale zrób coś. Proszę”. Nie straciłem wiary, ale straciłem nadzieję. Utknąłem beznadziejnie. Życie jest trudne. Bardzo trudno jest dobrze żyć. Nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej. Owszem, czasami może się wydawać, że jed- nym życie stawia więcej wymagań niż innym. Nie ma jednak człowie- ka, któremu trudności nie komplikowałyby życia w ogóle. Nie piszę tego po to, by obnosić się z moimi zmaganiami albo uka- zywać siebie jako ofi arę okrutnych okoliczności. Nie mam też zamiaru obwiniać innych za własne kłopoty. Moja historia nie jest bardziej wy- jątkowa niż historia wielu innych ludzi. Uważam jednak, że jest warta opowiedzenia, ponieważ przez bardzo długi czas żyłem bez poczucia nadziei, a teraz tę nadzieję mam. Przez ponad czterdzieści lat moje życie naznaczone było codzien- ną, wyniszczającą walką z kompulsywnymi zachowaniami seksualny- 16 Ę Z D Y T S W E N I I Ę S Ż U J mi. Byłem uzależniony od dopaminy i adrenaliny. Aby dostać dawkę „narkotyków”, wykorzystywałem swoją seksualność. Ale seks nie był moim jedynym problemem. Każda osoba uzależniona, która napraw- dę wychodzi z nałogu, prędzej czy później dowiaduje się, że jej praw- dziwym problemem nie jest uzależnienie. Nałóg i kompulsywne za- chowania są tylko objawami głębszych trudności. Moje życie było trudne i chaotyczne. Miałem talent i byłem ko- chany. Czułem złość i byłem kapryśny. Czułem rozpacz i byłem przy- gnębiony. Czułem niepohamowane potrzeby i byłem porywczy. Od- nosiłem sukcesy i  byłem skuteczny, ale nie radziłem sobie ze sobą. Czasami sam sobie utrudniałem życie i potęgowałem chaos, chociaż na ogół w danej chwili nie zdawałem sobie z tego sprawy. Znajdowa- łem się w potrzasku i – mimo nieustannych starań – bardzo długo musiałem szukać wyjścia z pustyni kompulsywnych zachowań i cha- otycznego życia. Najdłużej – czyli mniej więcej przez pierwsze dwadzieścia pięć lat pobytu na pustyni chaotycznej egzystencji – trwałem w mocnym postanowieniu rozwiązania problemów własnymi siłami. Nie znaczy to, że nikt inny nie wiedział o moich kłopotach. Ja po prostu byłem zdeklarowanym izolacjonistą. Jak to często bywa, po prostu odziedzi- czyłem tę skłonność. Dziwne (a może wcale nie ma w tym nic dziw- nego), ale ludzie zranieni lub rozczarowani na ogół bardzo ostrożnie dobierają osoby, którym opowiadają o  swoich problemach i  nigdy nikomu nie powierzają najgłębszych tajemnic. Są bowiem przekona- ni, że pewnymi sprawami trzeba zajmować się w murach głębokiej samotności, ponieważ jakiekolwiek inne podejście z pewnością wy- rządzi dodatkowe szkody i pogłębi poczucie wstydu. Ja też tak uwa- żałem. I E C Y Ż E N J Ó W D O P 17 SPIS TREŚCI Przedmowa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7 Wstęp . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 9 1. Podwójne życie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 15 2. Seksualność i duchowość. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 33 3. Poznać wewnętrznego wroga . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 55 4. Wstyd i „moralność” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 73 5. Odkopywanie korzeni . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 95 6. Autentyczna duchowa przemiana a ruch trzeźwościowy . . . . . 115 7. Przemiana, walka i wyniesione nauki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 139 8. On jest przy nas w ciemności . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 159 9. Bóg, ludzka ułomność i życie w stanie świadomego pokoju . . . 173 10. Zepsucie człowieka a zdrowa wspólnota duchowa. . . . . . . . . . . 201 11. Biblijna etyka a zachowania seksualne. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 221 12. Zepsucie i duchowa rehabilitacja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 237 Dodatek . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 257 Podziękowania. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 265 Bibliografi a . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 269 271 I A N A W O K Ę Z D O P I W serii ukazały się: John Eldredge, Dzikie serce. Tęsknoty męskiej duszy Henry Cloud, John Townsend, Mamo, to moje życie Archibald D. Hart, Rozwód. Jak ratować dzieci Claudio Risé, Sztuka ojcostwa Muriel Mazet, Zranione dziecko Henry Cloud, Reguły sukcesu Martin Rovers, Uzdrowić miłość Heinz-Peter Röhr, Narcyzm – zaklęte „ja” John Townsend, Kto nam zatruwa życie? Xavier Lacroix, Naucz mnie żyć. Esej o ojcostwie Archibald D. Hart, Catherine Hart-Weber, Depresja nastolatka Mark Victor Hansen, Art Linkletter, Najlepsza reszta życia Stephen Arterburn, Mężczyźni i ich sekrety Hans Morschitzky, Lęk przed porażką Henry Cloud, John Townsend, To nie moja wina Sharon Jaynes, Marzenia kobiety John Eldredge, Dziennik pokładowy Chris Thurman, Kłamstwa, w które wierzymy Björn Süfke, Krajobraz męskiej duszy Marshall J. Cook, Oswoić lęk John Towsend, Recepta na miłość John Trent, Larry K. Weeden, Błędne koło rozwodów Marilyn Meberg, Kobieta i utracona miłość Max Lucado, Wieloryb nie może latać. O sztuce stawania się sobą Xavier Lacroix, Małżeństwo Pat Gelsinger, Tajniki żonglerki. Jak znaleźć równowagę między pracą, wiarą i rodziną? Christiane i Alexander Sautter, Gdy opadną maski. Terapia związków Henry Cloud, Poszukiwana – poszukiwany. Poradnik dla singli Manfred Lütz, Szaleństwo! Leczymy nie tych, których trzeba Max Lucado, Potwór w szafi e. Jak jutro bać się mniej niż dzisiaj Lisa M. Hendey, Mama na pełen etat Sara Savage, Eolene Boyd-MacMillan, Konfl ikt w relacjach Stephen Arterburn, Debra Cherry, Jak nakarmić pragnienia Philippe Gutton, Vincent Villeminot, Usłyszeć, czego nastolatki nie mówią Antonello Vanni, Ojcowie obecni – dzieci szczęśliwe Marie-France Hirigoyen, Molestowanie moralne Florence d’Assier de Boisredon, Słuchanie jako sztuka obecności Paolo Scquizzato, Kłamstwo iluzji. Siedem grzechów głównych. Między duchowością Michel Martin-Prével, Rozwiedzeni wciąż kochają Simone Pacot, Droga wewnętrznego uzdrowienia Helen Alexander, Doświadczenie żałoby Philippe Gutton, Vincent Villeminot, Jak nawiązać dialog z nastolatkami Joseph Nicolosi, Linda Ames Nicolosi, Dziecko a skłonności homoseksualne Heinz-Peter Röhr, Uzależnienia. Przyczyny i terapia Fabrice Hadjadj, Kobieta i mężczyzna. O mistyce ciała a psychologią 272 Ę Z D Y T S W E N I I Ę S Ż U J TTTTTTT.... CCCCCC .... RRRRRRRRYYYYYYY AAAAAAA NNNNNN Już się nie wstydzę Wyznania mężczyzny uzależnionego od seksu Książka Już się nie wstydzę to świadectwo codziennej walki z konsekwencja- mi złych wyborów, historia opowiedziana niezwykle szczerze i uczciwie, bez jakichkolwiek prób szukania wymówek i usprawiedliwiania się. T.C. Ryan, który przez blisko dwadzieścia lat kierował wspólnotą protestancką w Kan- sas City, był uzależniony od zachowań seksualnych. Obecnie angażuje się w organizowanie grup wsparcia dla takich osób, nie wyłączając liderów wspólnot chrześcijańskich. Nie zamierzam udawać, że znam odpowiedzi na wszystkie pytania. Nie roszczę sobie prawa do reformowania Kościoła w obszarze ułomności seksualnej. Mam natomiast do opowiedzenia historię, która w większym stopniu jest opowieścią o Bogu niż o mnie. Jest to raczej opowieść o nadziei w beznadziei niż historia mojego życia. Jest to opowieść o łasce i mocy Boga, który wkracza w życie człowieka i zmienia je, kiedy wszystkie ludzkie nadzieje zawodzą. T.C. RYAN Cena det. 33,00 zł www.wdrodze.pl Patronat ę z d y t s w e i n ę i s ż u J N A Y R . C . T

Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Pobierz darmowy fragment (epub)

Gdzie kupić całą publikację:

Już się nie wstydzę. Wyznania mężczyzny uzależnionego od seksu
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: