Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00366 007258 14258543 na godz. na dobę w sumie
Katamarany i trimarany. Praktyczny poradnik dla żeglarzy - ebook/pdf
Katamarany i trimarany. Praktyczny poradnik dla żeglarzy - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 96
Wydawca: Wydawnictwo Nautica Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-953063-7-2 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> zdrowie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Katamarany i trimarany to bezpieczne, wygodne i coraz bardziej popularne jachty. W tej książce znajdziecie porównanie zalet i wad dwóch typów wielokadłubowców, a także porady związane z ich prowadzeniem. Jak pracują żagle i takielunek? Jak obsłużyć silnik? Jak działa ster? Jakie są zasady cumowania i kotwiczenia? Jak się zachować w konkretnych warunkach pogodowych, jak zachować stabilność jednostki i co robić w razie wywrotki? Pozycja obowiązkowa dla rozpoczynających przygodę z wielokadłubowcami.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Katamarany i trimarany Praktyczny poradnik dla żeglarzy tekst i ilustracje ANDReW SImPSoN Andrew Simpson: Katamarany i trimarany. Praktyczny poradnik dla żeglarzy Tytuł oryginału: RYA Multihull Handbook for cruisers Copyright © for this edition by Wydawnictwo Nautica, 2019 Copyright © Andrew Simpson 2010 The Royal Yachting Association Wszelkie prawa zastrzeżone. Wydanie I Przekład: Wojciech Szypuła Redakcja: MODESTIA Rafał Sarna Korekta: MODESTIA Katarzyna Sarna Skład: BestIT Paulina Andrulewicz Projekt okładki: Filip Falandysz ISBN 978-83-953063-6-5 ISBN e-book 978-83-953063-7-2 Druk: OZGraf, Olsztyn Warszawa 2019 Wydawnictwo Nautica e-mail: wydawnictwonautica@ wydawnictwonautica.pl www.wydawnictwonautica.pl Przedmowa Jachty wielokadłubowe przeszły długą drogę od czasów, gdy żeglarze przemierzający oce- an Indyjski i południowy Pacyfik wpadli na niezwykle sprytny pomysł związania sznurami dwóch kanoe, by uzyskać stabilniejszą jednostkę pływającą. Gdyby jednak doszukiwać się jakiejś myśli przewodniej przewijającej się przez całą historię wielokadłubowców, można by stwierdzić jedno: pływanie na nich zawsze oznaczało świetną zabawę. Należy też przyznać, że w niektórych sytuacjach jachty te prowadzi się w dość specyficzny sposób, który trzeba dobrze zrozumieć, zanim będzie można w pełni rozkoszować się taką że- glugą. Wydany przez RYA podręcznik Katamarany i trimarany. Praktyczny poradnik dla żeglarzy stanowi doskonały punkt wyjścia dla wszystkich, którzy chcieliby się bliżej zapoznać z tą ekscy- tującą odmianą sportu żeglarskiego. Jako wieloletni posiadacz katamaranu i zagorzały zwolennik jednostek dwukadłubowych, do- ceniający ich rozliczne zalety, dostrzegalne w porównaniu z konstrukcjami klasycznymi, uwa- żam, że zwięzły i klarowny podręcznik Andrew Simpsona jest lekturą niezwykle użyteczną i po- uczającą. Autor przedstawił wszystkie najważniejsze sprawy – od  podstawowych zagadnień związanych ze stabilnością wielokadłubowca po tajniki prowadzenia takiej jednostki na silniku i pod żaglami. miło również czyta się książkę, w której poruszone zostały kwestie pewnych umie- jętności, jakich wielu z nas uczyło się starą, dobrą metodą prób i błędów, zderzeń i zadrapań – mam tu na myśli manewrowanie na ograniczonej przestrzeni. A już całkiem poważnie, wskazówki dotyczące: prowadzenia wielokadłubowców w trudnych warunkach pogodowych, postępowania w  razie wywrotki oraz ratowania człowieka za  burtą są nie do przecenienia. To one sprawiają, że ten rzetelny tekst jest lekturą absolutnie obowiązko- wą dla każdego, kto poważnie myśli o wyjściu w morze na jachcie wielokadłubowym. miłej lektury! A przy okazji także sprzyjających wiatrów i szybkich przelotów. Rod Carr, kawaler orderu Imperium Brytyjskiego 2 Katamarany i trimarany Wstęp Puśćmy na  chwilę wodze fantazji. Pewien wynalazca wymyślił nowy produkt, który za- mierzał sprzedać światu. W  tym celu zebrał ekipę specjalistów od marketingu, aby pomo- gli mu wypromować jego wynalazek. – oto on – obwieścił, wyświetlając slajd. – Co to takiego? – zapytał ktoś. – Jacht. Powszechne niedowierzanie. – Poważnie? To ma tylko jeden kadłub. – otóż to! Właśnie dlatego nazwałem go – uwaga! – jednokadłubowcem. „Jedno-”, bo  kadłub jest tylko jeden, a  „-kadłubowiec”… to wiecie i beze mnie. Ale do rzeczy: wasze za- danie polega na tym, aby jak najlepiej wyeks- ponować jego rozliczne zalety. – Jakie zalety? – Zacznijmy od  tego, że  będzie zajmował mniej miejsca w marinie. – ma tylko jeden kadłub! Nie wywróci się? – o, i  tutaj dochodzimy do  mojego spryt- nego rozwiązania! – odpowiedział wynalazca z błyskiem w oku. – od spodu kadłuba przy- czepiona jest, na  takiej jakby płetwie, bryła ołowiu. Dzięki niej jacht trzyma pion. – Zatem mariny będą musiały być głębsze? – Tak, ale nieznacznie. Trzy, cztery metry. Szef marketingu w  zadumie postukał się ołówkiem po zębach. – Rozumiem… Wróćmy jeszcze do tej bry- ły ołowiu – jednokadłubowiec stanie się przez nią cięższy i wolniejszy. – To prawda. – W takim razie należałoby podkreślić fakt, że  rejsy będą bardziej czasochłonne, co  po- zwoli dłużej rozkoszować się żeglowaniem. – Wyśmienicie! – Wynalazca nie posiadał się ze szczęścia. – Wiedziałem, że znacie się na swojej robocie. – Potrzebujemy czegoś więcej – wtrącił inny specjalista. – Czegoś bardziej ekscytującego. – Jest coś takiego… – przyznał wynalaz- ca. – mój prototyp ma  skłonność do  pochy- lania się na  boki podczas żeglugi. Nazywam to  przechyłem. Bywa to zabawne, zwłaszcza gdy filiżanki i spodki zaczynają latać po całej kajucie. Skoro już o tym mowa, chciałbym po- ruszyć kwestię bezpieczeństwa… Ktoś ziewnął. – Bezpieczeństwo kiepsko się sprzedaje. Potłuczona zastawa, owszem, ma  potencjał, ale bezpieczeństwo nie bardzo. Nie jest dosta- tecznie seksowne. Ale mimo to posłuchajmy, co pan ma do powiedzenia. jednokadłubowiec jest absolutnie niewywrotny. Jeżeli tylko za bardzo się wychy- li, natychmiast sam staje do pionu. To chyba przydatna cecha? – mój – Czy ja  wiem… Słabo to  brzmi: „absolut- nie niewywrotny”. Gdzie tu emocje? Ale zaraz! Czy dałoby się go zatopić? Czy gdyby go po- dziurawić, to zatonie? – mowa! Pójdzie na dno jak kamień. – To jest to! Pływa tylko w głębokiej wodzie, posuwa się naprzód wolniej niż lodowiec su- nący pod górę, gwarantuje potłuczenie por- celanowej zastawy… tu dorzuciłbym parę no- ży, jakieś ciężkie książki, może rozlany kwas z akumulatorów… A potem wielki finał: jeżeli wasz jacht zatonie, możecie być zmuszeni do- kończyć podróż wpław! To  zmyślona historyjka, dobrze jednak po- kazuje, jak specyficznie dobrany punkt widze- nia pozwala podać w wątpliwość powszechnie akceptowane wiedzę i praktykę. To, co jedne- mu człowiekowi wydaje się logiczne, dla innego może być głupotą; w  sporze natury intelektu- alnej może się zdarzyć, że  strony się nie zro- zumieją. Na tym właśnie polegał problem, gdy pod koniec lat 50. zachodni projektanci rozpo- częli prace (kontynuowane przez dwie kolejne dekady) nad łodziami wielokadłubowymi. Ich dziwaczne twory zostały przyjęte z dużą dozą sceptycyzmu, niekiedy wręcz z wrogością. Kry- tycy wytykali wielokadłubowcom, że  ich kon- strukcja jest z natury niebezpieczna, a żegluga na nich – skrajnie nieodpowiedzialna. Dzisiaj na szczęście jachty wielokadłubowe nie muszą już nikomu niczego udowadniać. Zapracowały sobie na powszechny szacunek. owszem, mają swoje kaprysy, a  także słabe strony – ale to samo można powiedzieć o wie- lu innych typach łodzi. Trzeba po prostu zrozu- mieć ich funkcjonowanie i nauczyć się, jak naj- lepiej wykorzystywać ich zalety. I o tym właśnie jest ta książka. Andrew Simpson Katamarany i trimarany 3 spIs tREŚCI Przedmowa Wstęp 1 początki 2 WielokadłuboWce – poznajmy je bliżej Katamarany Trimarany Porównanie przestrzeni mieszkalnej Różnice praktyczne 3 trochę matematyki 2 3 6 8 8 10 11 12 13 13 Nie wszyscy są równi Stateczność 14 Trimarany z zanurzalnym pływakiem 15 16 Stateczność w ruchu 17 Szybki czy wściekły Kształt kadłuba 19 P ryzmatyczny współczynnik pełnotliwości Rzut oka na opór aerodynamiczny Prześwit 21 22 23 4 omasztoWanie i ożagloWanie Płaty aero- i hydrodynamiczne Sterowanie Długie, krótkie i wysokie Cześć, grubasku Listwy usztywniające maszt obrotowy 5 budoWa Drewno 4 25 28 30 31 32 33 35 36 36 Tworzywa sztuczne zbrojone włóknem szklanym 37 Przekładkowa konstrukcja piankowa 38 6 pod żaglami Wiatry zmian Prędkość efektywna VmG przy pełnym wietrze Halsowanie z wiatrem Trudy halsowania Fok na wstecznym Idealny wehikuł do żeglowania z wiatrem Bliźniacze sztaksle Spinakery Refowanie żagli 7 na silniku Najpierw pomyśl, potem działaj manewrowanie z prądem Przybijanie do nabrzeża Jeszcze o szpringach Z mieczem czy bez miecza Kotwiczenie Uzda Przy nabrzeżu Cumowanie do innych jachtów 8 żegloWanie W trudnych Warunkach ożaglowanie sztormowe Walka z wiatrem i morzem Niebezpieczeństwa żeglowania z wiatrem Dryfkotwy i inne urządzenia oporowe 39 39 42 45 46 48 49 50 50 51 52 54 56 58 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 72 Katamarany i trimarany Żeglowanie półwiatrem na wzburzonym morzu Kotwice pływające Uprzęże i linki asekuracyjne Stawanie w dryf 9 postępoWanie W razie WyWrotki Czy wielokadłubowiec nie zatonie? W przewidywaniu najgorszego 74 75 76 76 78 79 80 Wywrotka Życie po drugiej stronie Grab bag Człowiek za burtą Uprzęże i kamizelki ratunkowe Podjęcie ofiary z wody Podjęcie człowieka zza burty Dalsza opieka nad poszkodowanym Gaśnice słoWniczek terminóW Katamarany i trimarany 82 83 84 85 89 90 91 92 93 94 5
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Katamarany i trimarany. Praktyczny poradnik dla żeglarzy
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: