Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00397 008797 10443502 na godz. na dobę w sumie
Kłótniom stop! Usłysz i zrozum swoje dziecko - książka
Kłótniom stop! Usłysz i zrozum swoje dziecko - książka
Autor: Liczba stron: 280
Wydawca: Sensus Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-1714-2 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> rodzicielstwo i psychologia dziecka
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).
Sposoby na małoletniego buntownika
Nieważne, czy musiałam sobie radzić z czteroletnim synem, czy z przebojowymi nastolatkami mojej siostry, ta książka pomogła mi znaleźć praktyczne rozwiązania wszystkich problemów
Mary Comerford, matka trójki dzieci

Nadstaw (wrażliwych) uszu

Wyobraź sobie swój dom jako harmonijną, pogodną przystań. Domowników, którzy rozmawiają, zamiast sprzeczać się ze sobą. Posłuszne dzieci, które nie kłócą się i nie buntują wyłącznie po to, żeby postawić na swoim. Zrelaksowanych rodziców, współpracujących ze swoimi pociechami, a nie rozkazujących im i narzucających własne zasady.

Nawet jeśli obraz Twojej rodziny w chwili obecnej przypomina dzieło szalonego artysty, wszystko ulegnie zmianie wraz z pociągnięciami pędzla doktora Michaela Nicholasa. Dzięki niezwykle skutecznym (a także łatwym do wcielenia w życie) radom szybko zrozumiesz, że kluczem do Waszych konstruktywnych rozmów jest wrażliwe słuchanie. W pięciu prostych krokach nauczysz się podejmować i egzekwować trudne decyzje, a przy tym wciąż słuchać tego, co dzieci mają do powiedzenia - obojętne, czy dotyczy to obowiązków domowych, pory snu i jedzenia, korzystania z komputera, wychodzenia na randki, czy wyboru szkoły średniej.

Od rujnującej niezgody do wspólnego budowania zrozumienia

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

K³ótniom stop! Us³ysz i zrozum swoje dziecko Autor: Michael P. Nichols T³umaczenie: Maciej Prostak ISBN: 978-83-246-1714-2 Tytu³ orygina³u: Stop Arguing with Your Kids: How to Win the Battle of Wills by Making Your Children Feel Heard Format: A5, stron: 280 Sposoby na ma³oletniego buntownika • Przejmowanie kontroli bez walki • Wspólne ustalanie zasad • Wys³uchiwanie argumentów dziecka • Wspó³praca z dzieckiem bez wzglêdu na jego wiek Niewa¿ne, czy musia³am sobie radziæ z czteroletnim synem, czy z przebojowymi nastolatkami mojej siostry, ta ksi¹¿ka pomog³a mi znaleŸæ praktyczne rozwi¹zania wszystkich problemów Mary Comerford, matka trójki dzieci Nadstaw (wra¿liwych) uszu WyobraŸ sobie swój dom jako harmonijn¹, pogodn¹ przystañ. Domowników, którzy rozmawiaj¹, zamiast sprzeczaæ siê ze sob¹. Pos³uszne dzieci, które nie k³óc¹ siê i nie buntuj¹ wy³¹cznie po to, ¿eby postawiæ na swoim. Zrelaksowanych rodziców, wspó³pracuj¹cych ze swoimi pociechami, a nie rozkazuj¹cych im i narzucaj¹cych w³asne zasady. Nawet jeœli obraz Twojej rodziny w chwili obecnej przypomina dzie³o szalonego artysty, wszystko ulegnie zmianie wraz z poci¹gniêciami pêdzla doktora Michaela Nicholasa. Dziêki niezwykle skutecznym (a tak¿e ³atwym do wcielenia w ¿ycie) radom szybko zrozumiesz, ¿e kluczem do Waszych konstruktywnych rozmów jest wra¿liwe s³uchanie. W piêciu prostych krokach nauczysz siê podejmowaæ i egzekwowaæ trudne decyzje, a przy tym wci¹¿ s³uchaæ tego, co dzieci maj¹ do powiedzenia – obojêtne, czy dotyczy to obowi¹zków domowych, pory snu i jedzenia, korzystania z komputera, wychodzenia na randki, czy wyboru szko³y œredniej. Od rujnuj¹cej niezgody do wspólnego budowania zrozumienia • Utrzymywanie autorytetu w atmosferze zaufania i szacunku. • Oferowanie rodzicielskiego wsparcia. • Poznawanie uczuæ i opinii dziecka. • Zakoñczenie przykrych konfliktów. • Wprowadzenie do relacji rodzinnych wra¿liwego s³uchania. Spis treĂci WstÚp CZ}¥m I W jaki sposób wraĝliwe sïuchanie pozwala wyeliminowaÊ kïótnie 1. Jak bez walki przejÈÊ kontrolÚ nad dzieckiem 2. PiÚÊ kroków wraĝliwego sïuchania 3. Jak unikaÊ kïótni, zanim siÚ zacznÈ 4. Jak zachÚciÊ dzieci do wspóïpracy 5. Przerwanie cyklu ciÈgïych kïótni 5 13 29 45 71 99 3 4 Spis treĂci CZ}¥m II W jaki sposób zastosowaÊ technikÚ wraĝliwego sïuchania do róĝnych grup wiekowych 6. Maïe dzieci: ’zy i napady histerii 7. Dzieci w wieku szkolnym: „MuszÚ?” 8. Nastolatki: „Nie moĝesz mówiÊ mi, co mam robiÊ!” 123 155 189 CZ}¥m III Komplikacje 9. ZmieniajÈca siÚ dynamika dorastajÈcej rodziny 221 10. Kiedy kïótnia wydaje siÚ nieunikniona: Jak stosowaÊ technikÚ wraĝliwego sïuchania w najtrudniejszych momentach Skorowidz O autorze 245 269 275 R O Z D Z I A ’ 1 . Jak bez walki przejÈÊ kontrolÚ nad dzieckiem K asia byïa uroczÈ siedmioletniÈ dziewczynkÈ z krÚconymi rudymi wïosami. Ona i jej mama wïaĂnie wracaïy z niedzielnej wycieczki do zoo, zakoñczonej kolacjÈ w ulubionej restauracji Kasi. Mimo ĝe byïo juĝ póěno, jej mama Dorota zgodziïa siÚ, aby Kasia — zanim pójdzie do ïóĝka — pograïa jeszcze póï godziny w jednÈ ze swoich ulubionych gier komputerowych. To byï dzieñ peïen wraĝeñ i Dorota myĂlaïa, ĝe Kasia moĝe potrzebowaÊ chwili, aby siÚ odprÚĝyÊ, zanim zaĂnie. Póï godziny póěniej Dorota pochyliïa siÚ, by daÊ Kasi buziaka, i powiedziaïa: „Kochanie, pora juĝ spaÊ”. „Mamo, proszÚ! MogÚ pograÊ w Pokemony jeszcze trochÚ? Nie jestem zmÚczona i nie chcÚ iĂÊ do ïóĝka”. „¿abko, przykro mi, ale minÈï juĝ czas, kiedy kïadziesz siÚ spaÊ. MiaïyĂmy dzisiaj dïugi dzieñ, a jutro musisz wstaÊ do szkoïy” — powiedziaïa cierpliwie Dorota. „Wiesz, jak ciÚĝko ci wstaÊ rano. JeĂli zaraz nie pójdziesz spaÊ, nie wstaniesz rano i nie zdÈĝysz przygotowaÊ siÚ do szkoïy”. Dorota nie naleĝaïa do tych rodziców, którzy mówiÈ swoim dzieciom, co majÈ robiÊ, „bo ja tak mówiÚ”. Chciaïa, aby Kasia rozumiaïa powody, dla których niektóre rzeczy muszÈ byÊ robione w okreĂlony sposób. 13 14 W R A ¿ L I W E S’ U C H A N I E P O Z W A L A W Y E L I M I N O W A m K ’ Ó T N I E „WstanÚ, obiecujÚ!” — bïagaïa Kasia. „Kasiu, spÚdziïyĂmy dziĂ miïo czas w zoo, prawda? ZjadïyĂmy twoje ulubione danie w chiñskiej restauracji. ChcÚ, abyĂ byïa grzeczna i zaczÚïa siÚ szykowaÊ do spania”. „Ale proszÚ, jeszcze tylko kilka minut, juĝ prawie skoñczyïam” — jÚczaïa Kasia. „WyïÈcz ten komputer i idě spaÊ” — powiedziaïa podniesionym gïosem Dorota. Miarka siÚ przebraïa. „Nigdy nie pozwalasz mi nic robiÊ!” — wyïa Kasia.— „To nie fair!”. Teraz Dorota byïa juĝ zdenerwowana: „JeĂli w ciÈgu piÚciu mi- nut nie znajdziesz siÚ w ïóĝku, moja panno, to bardzo tego poĝaïu- jesz!”. Kasia, nieprzyzwyczajona do takiej szorstkoĂci ze strony matki, roz- pïakaïa siÚ i pobiegïa do swojego pokoju. Dorota musiaïa siÚ opieraÊ chÚci pobiegniÚcia za córkÈ. Nie miaïa nastroju do godzenia siÚ. Dlaczego, po tym wszystkim, co dziĂ dla niej zrobiïa, Kasia byïa taka uparta? Dlaczego musiaïa popsuÊ taki miïy dzieñ? Kiedy Dorota siedziaïa i rozmyĂlaïa, usïyszaïa ciche ïkanie docho- dzÈce z pokoju Kasi. ZaczÚïa czuÊ siÚ winna. Moĝe powinna byïa ina- czej rozwiÈzaÊ ten problem. Czy dla matki, kochajÈcej swoje dziecko tak mocno jak ona KasiÚ, nie byïo innego sposobu, tylko posïaÊ sied- miolatkÚ do ïóĝka we ïzach? Kiedy kwadrans póěniej Dorota poszïa sprawdziÊ, co siÚ dzieje u Kasi, ta udawaïa, ĝe Ăpi. „Dobranoc” — powiedziaïa Dorota. Nie byïo odpowiedzi. Pochyliïa siÚ, aby pocaïowaÊ KasiÚ w czoïo, i poczu- ïa, jak ta sztywnieje. Kiedy Kasia usïyszaïa, jak mama schodzi na dóï, chciaïa zawoïaÊ: „Mamo, wróÊ!”. W jej gïowie kïÚbiïy siÚ smutek i zïoĂÊ. Czemu mama nie pozwoliïa jej pograÊ jeszcze piÚÊ minut w Pokemony, pewnie prze- szïaby caïÈ grÚ. Z drugiej strony, bardzo nie lubiïa denerwowaÊ mamy. Czy mama przestanie jÈ kochaÊ, jeĂli bardzo siÚ zdenerwuje? Jak bez walki przejÈÊ kontrolÚ nad dzieckiem 15 PiÚtnastoletni Marcin zawsze byï odpowiedzialnym dzieckiem, wiÚc rodzice dawali mu duĝo swobody. Juĝ w wieku dziesiÚciu lat mógï sam pojechaÊ autobusem do centrum, a w wieku trzynastu lat zarabiaï pieniÈdze, opiekujÈc siÚ dzieÊmi i koszÈc trawniki po szkole. Jego ojciec byï wiÚc zszokowany, kiedy Marcin powiedziaï, ĝe wybiera siÚ z kole- gami na film z PamelÈ Anderson. „Czy ten film nie jest przypadkiem dozwolony od 18 lat?” — zapytaï. „Przykro mi, ale bÚdziesz musiaï siÚ przejĂÊ na inny film”. Marcin nie mógï uwierzyÊ w to, co usïyszaï. Dla niego byïo absur- dalne, ĝe ojciec zabrania mu oglÈdania takiego nieszkodliwego filmu. Nie zamierzaï przecieĝ oglÈdaÊ filmu porno. „Ale tato, wszyscy moi przyjaciele idÈ”. „Nie interesuje mnie, co robiÈ twoi przyjaciele” — powiedziaï tata Marcina. — „JeĂli rodzice pozwalajÈ im oglÈdaÊ filmy dozwolone od osiemnastu lat, to juĝ ich sprawa”. Marcin wÈtpiï, czy koledzy powiedzieli rodzicom, na jaki film siÚ wybierajÈ, ale nie powiedziaï tego. Próbowaï za to przekonaÊ ojca: „Tato, jaka jest róĝnica, czy obejrzÚ ten film z przyjacióïmi, czy z tobÈ? To caïy czas ten sam film, prawda?”. „Nie o to tu chodzi. Nie chcÚ, abyĂ kïamaï, ile masz lat, aby móc wejĂÊ na film”. „Kto ustala te bezsensowne granice? Dlaczego mogÚ oglÈdaÊ filmy peïne przemocy, a nie te, w których jest trochÚ seksu? W telewizji caïy czas lecÈ gorsze rzeczy”. „Nie wiem i nie obchodzi mnie to” — ojciec Marcina miaï dosyÊ tego, ĝe syn wykïóca siÚ o wszystko. — „Nie idziesz i koniec”. „No dobra” — mruknÈï Marcin i poszedï do swojego pokoju. Ojciec Marcina byï przekonany, ĝe to koniec sprawy. Nigdy nie wÈtpiï w to, ĝe jego syn, który nigdy nie sprawiaï mu problemów, bÚdzie szanowaï jego decyzjÚ. W swoim pokoju Marcin nie mógï uwierzyÊ, ĝe ojciec mógï byÊ taki uparty. MajÈc tyle swobody, kiedy byï mïodszy, nie zamierzaï pozwalaÊ ojcu teraz, w tym wieku, dyktowaÊ, jak ma spÚdzaÊ czas z przyjacióïmi. 16 W R A ¿ L I W E S’ U C H A N I E P O Z W A L A W Y E L I M I N O W A m K ’ Ó T N I E Kasia i Marcin, kaĝde na swój sposób, pokazali, co siÚ dzieje, kiedy dzieci zaczynajÈ siÚ spieraÊ z rodzicami. PrÚdzej czy póěniej rodzic zakoñczy taki spór i to on bÚdzie miaï ostatnie sïowo. Nie oznacza to jednak, ĝe ktokolwiek bÚdzie siÚ czuï dobrze po takiej kïótni. Wedïug matki Kasia byïa „uparta”. Tak rodzice czÚsto okreĂlajÈ kïótliwe dzieci, a przynajmniej tak mówiÈ, kiedy sÈ w dobrym nastroju. Czasami, w chwilach szczeroĂci mówiÈ nastÚpujÈce rzeczy: „Zawsze musi robiÊ wszystko po swojemu”. „On zawsze myĂli, ĝe ma racjÚ”. „Ona wszystko wie”. Narzekania na kïótnie z dzieÊmi znajdujÈ siÚ na szczycie listy zmar- twieñ rodziców. Gdyby chociaĝ raz na jakiĂ czas robiïy to, o co je pro- simy, ĝycie byïoby ïatwiejsze. „Dlaczego ja zawsze muszÚ... ?”. „Ty nigdy nie pozwalasz mi nic robiÊ!”. „ProszÚ, proszÚ, proszÚ!”. „Teraz nie jest moja kolej!”. Te protesty nie brzmiÈ czasem znajomo? JeĂli tak, doskonale wiesz, jak frustrujÈce moĝe byÊ radzenie sobie z kïócÈcym siÚ dzieckiem. Jak zïe jest zïe? Zastanawiasz siÚ czasem, czy Twoje dziecko jest bardziej kïótliwe od innych? Moĝe wszystkie dzieci sÈ kïótliwe? Moĝe Twoje dziecko jest bardziej rozsÈdne od innych? Moĝe nie? Kiedy przeprowadzaïem badania do tej ksiÈĝki, daïem ogïoszenie w lokalnej gazecie, ĝe poszukujÚ rodziców, którzy chcÈ porozma- wiaÊ ze mnÈ o problemach ze swoimi „bardzo kïótliwymi dzieÊmi”. Zaskoczyïo mnie, kto siÚ pojawiï. Jak bez walki przejÈÊ kontrolÚ nad dzieckiem 17 Jeden z ojców, z którymi rozmawiaïem, uwaĝaï swojego syna za kïótliwego, poniewaĝ chïopak chciaï czasami wiedzieÊ, dlaczego nie wolno mu robiÊ pewnych rzeczy. Wielu rodziców uwaĝaïo swoje dzieci za kïótliwe nie dlatego, ĝe kïóciïy siÚ z nimi, ale poniewaĝ nie robiïy tego, co im kazano. Z drugiej strony zdarzyïo mi siÚ jednak goĂciÊ w moim biurze caïkiem sporo rodziców, którzy wydawali siÚ trak- towaÊ brak respektu ze strony dzieci jako coĂ naturalnego, mimo ĝe dzieci byïy bardzo opryskliwe i nie okazywaïy szacunku. Aby mieÊ jakieĂ pojÚcie, jak kïótliwe jest Twoje dziecko, rozwiÈĝ ten — nie bardzo naukowy — quiz. Jak kïótliwe jest Twoje dziecko? Czy poniĝej opisane sytuacje majÈ miejsce: 1 — Rzadko? 2 — Czasami? 3 — CzÚsto? _______ 1. Kiedy dochodzi do nieporozumienia, Twoje dziecko pozwala Ci powiedzieÊ ostatnie sïowo. _______ 2. Kiedy dziecko sprzecza siÚ z TobÈ, nie zgadza siÚ z Twoi- mi pomysïami, ale unika krytyki Ciebie jako osoby. _______ 3. Kiedy przedstawiasz swoje racje, masz wraĝenie, ĝe dziecko tylko czeka, aby Ci odpowiedzieÊ, i nie próbuje zrozumieÊ tego, co mówisz. _______ 4. Kiedy Twoje dziecko zdaje sobie sprawÚ, ĝe nie odpu- Ăcisz, przestaje siÚ kïóciÊ. _______ 5. Kiedy mówisz coĂ o kimĂ lub o czymĂ, Twoje dziecko mówi coĂ zupeïnie innego. _______ 6. Kiedy nic nie skutkuje, Twoje dziecko pokazuje swoje emocje, aby wywrzeÊ na Tobie wraĝenie. _______ 7. Kiedy dochodzi do kïótni, Twoje dziecko mówi w kóïko to samo, próbujÈc przeciÈgnÈÊ kïótniÚ do czasu, aĝ dosta- nie to, czego chce. 18 W R A ¿ L I W E S’ U C H A N I E P O Z W A L A W Y E L I M I N O W A m K ’ Ó T N I E _______ 8. JeĂli dasz dziecku do wyboru kilka opcji, ono bÚdzie chciaïo wybraÊ coĂ, czego nie zaproponowaïaĂ. _______ 9. Kiedy mówisz dziecku, aby coĂ zrobiïo, ono wstaje i to robi. _______ 10. Stwierdzasz, ĝe walczysz z dzieckiem. _______ 11. Kiedy kïócicie siÚ z dzieckiem, ono próbuje rozwaĝyÊ Twój punkt widzenia. _______ 12. Twoje dziecko, kiedy czegoĂ chce, mówi o tym w kóïko, nie poddaje siÚ i próbuje CiÚ zmÚczyÊ. _______ 13. Twoje dziecko robi tak, jak uwaĝa. _______ 14. Twoje dziecko nie przyjmuje negatywnej odpowiedzi. _______ 15. Twoje dziecko czÚsto wraca do argumentów, które juĝ przedyskutowaliĂcie. Punktacja: Dodaj cyfry, które przypisaïaĂ pytaniom 3, 5 – 8, 10, 12 – 15. Potem odwróÊ punktacjÚ (zamieñ 1 na 3, 3 na 1, 2 pozo- staje 2), którÈ przypisaïaĂ pytaniom 1 – 2, 4, 9 oraz 11 i dodaj do poprzedniej sumy. Co oznaczajÈ Twoje odpowiedzi: x 31 lub wiÚcej punktów oznacza, iĝ Twoje dziecko jest bardzo kïó- tliwe. x 21 – 30 punktów oznacza, ĝe Twoje dziecko kïóci siÚ mniej wiÚcej tak samo czÚsto jak przeciÚtne dziecko. x 20 lub mniej punktów oznacza, ĝe Twoje dziecko kïóci siÚ bardzo rzadko. Jak juĝ napisaïem wyĝej, ten quiz nie ma charakteru naukowego. Ma on tylko na celu skierowanie Twojej uwagi na dziecko i TwojÈ z nim relacjÚ. JeĂli zdobyïaĂ maïo punktów, to gratulujÚ — wprowa- dzenie w ĝycie rozwiÈzañ, które proponujÚ na nastÚpnych stronach, powinno pójĂÊ bardzo ïatwo. JeĂli natomiast uzyskaïaĂ wysoki wynik, Jak bez walki przejÈÊ kontrolÚ nad dzieckiem 19 bÚdziecie musieli wïoĝyÊ wiÚcej pracy, aby osiÈgnÈÊ sukces. Z drugiej strony bardziej skorzystacie z rozwiÈzañ proponowanych w nastÚp- nych dwóch rozdziaïach. „Czy muszÚ?” Podobnie jak wiele innych znanych nam przeĝyÊ, „spór” okazuje siÚ trudny do zdefiniowania. ByÊ moĝe dlatego, ĝe czasownik „spieraÊ siÚ” wystÚpuje w dwóch róĝnych znaczeniach. Pierwsze z nich nie ma wcale negatywnego wyděwiÚku. „Prezentowanie argumentów na poparcie tezy” i „przekonywanie za pomocÈ rozumowo uzasadnionych argu- mentów” stanowiÈ przykïady Êwiczeñ logicznych, do których wiÚk- szoĂÊ rodziców bÚdzie zachÚcaÊ swoje dzieci. Nie ma niczego zïego w tym, ĝe szeĂciolatek przedstawia powody, dla których woli jednÈ rzecz od drugiej, a czternastolatka próbuje przekonaÊ swoich rodziców do tego, aby pozwolili jej robiÊ coĂ z przyjacióïmi. Tego typu „spór” moĝe byÊ elementem rozsÈdnej dyskusji, podczas której rodzice i dzieci uczÈ siÚ, jak zapeïniÊ lukÚ pomiÚdzy ich róĝnymi punktami widzenia. Nie wziÚïaĂ jednak tej ksiÈĝki do rÚki po to, aby dowiedzieÊ siÚ, jak zmniejszyÊ liczbÚ rozsÈdnych dyskusji w Twojej rodzinie. Drugie znaczenie „spierania siÚ” odnosi siÚ do tych denerwujÈcych przypad- ków, kiedy dzieci forsujÈ swój punkt widzenia, nie zwracajÈc zupeï- nie uwagi na to, co mówiÈ rodzice. Kiedy dzieci spierajÈ siÚ z nami w ten drugi sposób, wcale nie mamy wraĝenia, ĝe dyskutujemy. Czu- jemy siÚ atakowani. Nie jest to z pewnoĂciÈ miïe, a bywa frustrujÈce. Spieranie siÚ w ten sposób to nie Êwiczenie w budowie logicznej argu- mentacji, to tyrania emocjonalna. Stwierdzenia typu „Czy muszÚ?” albo „Nie chcÚ!”, które zmieniajÈ wykonywanie codziennych obowiÈzków w pole bitwy, sÈ doskonale znane kaĝdemu rodzicowi. Czasami wydaje siÚ, ĝe dzieci sÈ szczÚĂliwe tylko wtedy, kiedy stawiajÈ na swoim. JeĂli im siÚ to nie udaje, ich pro- testy wywoïujÈ lawinÚ argumentów, która wydaje siÚ nie mieÊ koñca, a która zwala siÚ ponownie ze zdwojonÈ siïÈ po pewnym czasie. 20 W R A ¿ L I W E S’ U C H A N I E P O Z W A L A W Y E L I M I N O W A m K ’ Ó T N I E Zasadnicza róĝnica miÚdzy sporem bÚdÈcym rozsÈdnÈ dyskusjÈ a sporem, w którym dziecko chce postawiÊ na swoim, polega na tym, ĝe w pierwszym przypadku wïadza rodzicielska nie jest kwestiono- wana, a w drugim wypadku — ma to miejsce. Moĝe lepiej uĝywaÊ terminu „dyskusja” w odniesieniu do wymiany zdañ, w trakcie której dzieci wyraĝajÈ swojÈ opiniÚ, ale nie poddajÈ próbie autorytetu swoich rodziców, a pojÚcia „spór” do opisu sytuacji, kiedy dzieci próbujÈ postawiÊ na swoim, nie zwracajÈc uwagi na punkt widzenia rodziców i ich prawo do ostatniego sïowa. To wïaĂnie w tym drugim wypadku dzieci opierajÈ siÚ swoim rodzicom i forsujÈ swój punkt widzenia, co powoduje tyle konfliktów w rodzinach. Kïótnie, takie jak sprzeczka Doroty i Kasi o porÚ spania, w podob- ny sposób denerwujÈ rodziców i dzieci. Natura tych kïótni narusza pewnÈ wzajemnÈ wiÚě ïÈczÈcÈ rodzica i dziecko oraz sprawia, ĝe czujÈ siÚ jak przeciwnicy. W mgnieniu oka „my” zamienia siÚ w „ty przeciw mnie”. Dorota zastanawiaïa siÚ, dlaczego Kasia nie mogïaby byÊ choÊ trochÚ bardziej chÚtna do wspóïpracy. Kasia natomiast zastanawiaïa siÚ, dlaczego jej mama musiaïa byÊ taka zïa. Mimo iĝ pewnych kïótni miÚdzy rodzicami a dzieÊmi nie da siÚ uniknÈÊ, to kiedy stajÈ siÚ one czÚstym elementem relacji rodzic – – dziecko, animozje zastÚpujÈ harmoniÚ panujÈcÈ dotÈd w domu. PowtarzajÈce siÚ kïótnie podkopujÈ akceptacjÚ dziecka przez rodziców, jak równieĝ poczucie dziecka, ĝe jest traktowane serio i szanowane. JeĂli siedmioletnia Kasia zacznie siÚ kïóciÊ za kaĝdym razem, kiedy mama powie jej, ĝe ma coĂ zrobiÊ, to Dorota bÚdzie tÚskniïa za czasa- mi, gdy jej córka byïa maïa, patrzyïa na mamÚ i przytakiwaïa wszyst- kiemu, co ta mówiïa. To przykre, gdy rodzice zaczynajÈ tÚskniÊ za swoimi dzieÊmi z czasów, kiedy byïy maïe, a nie potrafiÈ siÚ cieszyÊ nimi tu i teraz. Kïótnia piÚtnastoletniego Marcina z jego ojcem nie dotyczyïa tylko pójĂcia na film dozwolony od 18 lat. Ten problem byï oczywiĂcie czÚĂciÈ sporu, ale, jak w kaĝdej kïótni, która ma gïÚbsze dno, tak i tym razem chodziïo o wiele wiÚcej niĝ tylko o film. Marcin sïusznie zauwa- ĝyï, ĝe system cenzury wiekowej wiÚkszÈ uwagÚ zwraca na seks niĝ na przemoc. Jego ojciec, nie chcÈc siÚ wdawaÊ w dyskusjÚ, nie uznaï tego argumentu i nie przyznaï racji dziecku. Tym, czego nie wziÚto Jak bez walki przejÈÊ kontrolÚ nad dzieckiem 21 pod uwagÚ, poniewaĝ nie zostaïo to przedyskutowane, byïo poczucie chïopca, ĝe ma juĝ zbyt duĝo lat, aby inni decydowali za niego, jakie filmy moĝe oglÈdaÊ. W którym momencie piÚtnastolatek stwierdzi, ĝe — skoro nie moĝe wygraÊ sporu z ojcem, poniewaĝ ten go nawet nie sïucha — lepiej ukradkiem obchodziÊ jego zakazy? Nikt nie musi mówiÊ rodzicom, jak frustrujÈce mogÈ byÊ kïótnie z dzieÊmi. Niczego nie moĝna zrobiÊ bez walki. Od rannego wstawa- nia do kïadzenia siÚ do ïóĝka — wszystko tonie w litaniach zdañ typu: „ProszÚ, mogÚ jeszcze trochÚ?”, „Dlaczego nie mogÚ?” albo „To nie- sprawiedliwe!”. Wszystko jest poddawane dyskusji. Wszystko wymaga nadludzkiego wysiïku. Wydaje siÚ, ĝe niektóre dzieci nie potrafiÈ siÚ obejĂÊ, nawet krótko, bez kïótni. OpierajÈ siÚ i narzekajÈ, ĝÈdajÈ i pro- testujÈ, zrobiÈ wszystko, aby postawiÊ na swoim, zostawiajÈc swoich rodziców z poczuciem bezsilnoĂci lub furii. WdajÈc siÚ w kïótnie, rodzice schodzÈ na poziom dzieci. Ludzie, którzy rzÈdzÈ, nie muszÈ siÚ kïóciÊ. Oni sÈ szefami. Szefowie siÚ nie kïócÈ, oni rozkazujÈ. JeĂli kïótnie sÈ ciÈgïe, równowaga zwiÈzana z wïadzÈ rodzicielskÈ jest zaburzona. Rodzic i dziecko stajÈ siÚ prze- ciwnikami. Tak nie powinno byÊ. Poziom emocji podczas kïótni narasta w serii akcji i reakcji. Oto, co mówi mama jedenastoletniej Lucyny: „Staram siÚ byÊ elastyczna, ale kiedy przypomnÚ jej o obowiÈzkach domowych, ona zaraz mówi »RobiÚ coĂ teraz. Nie mam ochoty robiÊ tego, o co mnie prosisz«. DajÚ jej wiÚc trochÚ czasu, ale kiedy przypominam jej póěniej, ona caïy czas nie chce zrobiÊ tego, o co jÈ proszÚ. Opiera siÚ kaĝdej mojej proĂbie”. Kiedy mama daje jej wybór: „Moĝesz odrabiaÊ zadanie domowe przy stole lub w swoim pokoju”, Lucyna chce robiÊ coĂ zupeïnie 22 W R A ¿ L I W E S’ U C H A N I E P O Z W A L A W Y E L I M I N O W A m K ’ Ó T N I E innego — „Ale ja chcÚ je odrabiaÊ na kanapie!”, i tak w kóïko. Mama Lucyny stwierdza: „Wszystko zaczyna siÚ powtarzaÊ. Ona od razu bar- dzo siÚ irytuje, ja równieĝ. Czasami zaczynamy siÚ przekrzykiwaÊ. TracÚ kontrolÚ, poniewaĝ ona teĝ traci kontrolÚ”. Brzmi znajomo? Do tego prowadzÈ kïótnie — do utraty kontroli nad uczuciami i przekrzykiwania siÚ. Przez kïótnie, czÚsto w najgorszych moĝliwych momentach, dzieci zamieniajÈ to, co powinno byÊ miïe, w koszmar. JÚki, protesty, narzekania ze strony dzieci, dla których poĂwiÚcasz póï swojego ĝycia, sÈ tak samo przyjemne jak gïoĂna muzyka, kiedy boli CiÚ gïowa. Tu nie chodzi tylko o haïas. Chodzi o przypochlebianie siÚ, ciÈgïe ĝÈdania, egoistycznÈ mentalnoĂÊ, które wywoïujÈ oburze- nie rodziców. Wszystko staje siÚ bitwÈ sprzecznych charakterów. To naprawdÚ wyczerpujÈce. MoĪe zacząü siĊ od zwykáej proĞby. „ProszÚ, wyïÈcz telewizor”. „Pora siÚ szykowaÊ do ïóĝka”. „Pora siÚ ubieraÊ”. Dziecko siÚ opiera. „ProszÚ, mogÚ tylko dokoñczyÊ ten program?”. „Nie chcÚ iĂÊ do ïóĝka. Nie jestem zmÚczony”. „Co jest nie tak z tym, co mam na sobie!”. To wïaĂnie ten opór stawia rodzica i dziecko naprzeciw siebie. Upór dziecka powoduje podobnÈ reakcjÚ ze strony rodzica. Im dziecko jest bardziej krnÈbrne, tym bardziej rodzic siÚ frustruje. ZnajdujÈc siÚ w tym uĂcisku narastajÈcych emocji, doprowadzamy sprawÚ do niedobrego zakoñczenia. Rodzice tracÈ panowanie nad sobÈ. Nawet najspokojniejsi rodzice stajÈ siÚ przewraĝliwieni, jeĂli kïócÈ siÚ za czÚsto. Niestety, zbyt wiele emocji prowadzi do bitwy charakte- rów, w której jedynym sposobem na wygranÈ rodzica jest przegrana Jak bez walki przejÈÊ kontrolÚ nad dzieckiem 23 dziecka. Jest jednak inny sposób, który pozwala zarówno rodzicom, jak i dzieciom wyjĂÊ z tych potyczek zwyciÚsko. Tym sposobem jest wraĝliwe sïuchanie. Wraĝliwe sïuchanie obniĝa temperaturÚ kïótni Wraĝliwe sïuchanie jest aktywnÈ technikÈ, pozwalajÈcÈ reagowaÊ rodzicom podczas kïótni bez wdawania siÚ w niÈ. Poprzez sïuchanie, a nie reagowanie na uczucia dziecka, rodzice mogÈ zachowaÊ kon- trolÚ nad swoimi emocjami oraz nad wzajemnym oddziaïywaniem z kïótliwym dzieckiem. Wraĝliwe sïuchanie to nie magia i choÊ, jak póěniej zobaczymy, zastosowanie tej techniki wymaga cierpliwoĂci i wyobraěni, pozwala teĝ zrobiÊ duĝy krok naprzód, umoĝliwiajÈc rodzicom kontrolowanie kïótni, które dotÈd ich rozdraĝniaïy. Do kïótni trzeba dwojga. Wkïad dziecka w kïótniÚ to próba posta- wienia na swoim. Wkïad rodzica — to przeciwstawianie siÚ tej próbie. JeĂli jedna osoba próbuje postawiÊ na swoim, a druga siÚ temu prze- ciwstawia, kïótnia bÚdzie trwaïa do czasu, aĝ jedna ze stron zrezygnuje z ostatniego sïowa. Kiedy rodzic sïucha, o co jego dziecko prosi, wów- czas nie dochodzi do kïótni. Po wysïuchaniu proĂby rodzic bÚdzie musiaï w koñcu powiedzieÊ „tak”, „nie” lub „moĝe”. Tak dïugo, jak udaje siÚ odroczyÊ decyzjÚ rodzica, nie dochodzi do kïótni. Kiedy dziecko mówi: „Janek wszedï do mojego pokoju i wszystko popsuï!”. „KtoĂ ukradï mojÈ szczotkÚ do wïosów!” KonfliktowÈ odpowiedziÈ bÚdzie: „Dlaczego ty i twój brat nie moĝecie siÚ ze sobÈ dogadaÊ choÊby przez jeden dzieñ?”. „Nikt nie zabraï twojej szczotki do wïosów, moĝe jÈ gdzieĂ zgubiïaĂ?”. 24 W R A ¿ L I W E S’ U C H A N I E P O Z W A L A W Y E L I M I N O W A m K ’ Ó T N I E „NienawidzÚ ciÚ!”. „Nie bÚdÚ nosiïa tego aparatu na zÚby!”. „To juĝ twoja strata kochanie, poniewaĝ ja nie potrafiÚ...”. „Wiem, jak siÚ czujesz, kotku, ale aparat sprawi, ĝe bÚdziesz miaïa ïadne, proste zÚby”. Tak natomiast mógïby odpowiedzieÊ wraĝliwy sïuchacz: „Janek wszedï do mojego pokoju i wszystko popsuï!”. „KtoĂ ukradï mojÈ szczotkÚ do wïosów!”. „NienawidzÚ ciÚ!”. „Nie bÚdÚ nosiïa tego aparatu na zÚby!”. „Ale jesteĂ zdenerwowany!”. „Ojej!”. „NaprawdÚ ciÚ zdenerwowaïem, prawda?”. „Czemu nie, kochanie?”. Wraĝliwe sïuchanie dziaïa poprzez oddzielenie procesu wyraĝania uczuÊ od decyzji okazania ich na zewnÈtrz. Kiedy dzieci kïócÈ siÚ ze swoimi rodzicami, wyraĝajÈ swoje ĝyczenia i chcÈ, by zo- staïy zaakceptowane. Nie sÈ zmÚczone i chcÈ jeszcze trochÚ pograÊ na komputerze. ChcÈ obejrzeÊ film dozwolony od 18 lat i chcÈ, aby rodzice im na to pozwolili. Niemal kaĝda kïótnia ma w sobie te dwa elementy: wyraĝanie swoich uczuÊ i proĂbÚ. Niestety, rodzice dajÈ siÚ wciÈgnÈÊ w kïótniÚ dotyczÈcÈ uczuÊ dzieci, aby usprawiedliwiÊ nie- speïnienie ich próĂb. Kiedy siedmioletnia Kasia stwierdziïa, ĝe nie jest zmÚczona i nie chce iĂÊ spaÊ, jej mama zareagowaïa jak wiÚkszoĂÊ rodziców: wyjaĂniïa, dlaczego Kasia musi iĂÊ spaÊ (tak jakby rozumowe wyjaĂnienie miaïo jakikolwiek zwiÈzek z tym, czy dzieci chcÈ zrobiÊ to, co im polecono). Oto, jak mogïaby siÚ potoczyÊ ta kïótnia, gdyby Dorota wykorzystaïa wraĝliwe sïuchanie. Jak bez walki przejÈÊ kontrolÚ nad dzieckiem 25 „Kochanie, pora juĝ spaÊ”. „Mamo proszÚ! MogÚ pograÊ w Pokemony jeszcze trochÚ? Nie jestem zmÚczona i nie chcÚ iĂÊ do ïóĝka”. W tym momencie zamiast wyjaĂniaÊ Kasi, czemu powinna iĂÊ spaÊ, Dorota mogïaby spróbowaÊ zgïÚbiÊ uczucia córki: „Jak ci, kochanie, idzie gra?”. Kasia prawdopodobnie odpowiedziaïaby na to zaproszenie — opo- wiedziaïaby, co robi, i przypuszczalnie wciÈĝ chciaïaby przekonaÊ mamÚ, aby pozwoliïa jej dokoñczyÊ grÚ przed pójĂciem spaÊ. Gdyby Dorota chciaïa zastosowaÊ wraĝliwe sïuchanie jeszcze przez chwilÚ, ponownie oparïaby siÚ pokusie logicznego uzasadniania i zamiast tego powiedziaïaby: „Nie chcesz skoñczyÊ gry, dopóki nie przejdziesz etapu, prawda? Czasami chciaïabyĂ graÊ tak dïugo, jak to tylko moĝliwe?”. Kluczowym punktem byïoby zaproszenie Kasi do wyraĝenia uczuÊ i uznanie ich. W tej sytuacji, zakïadajÈc, ĝe Dorota nie chciaïaby zmieniÊ zdania co do pory snu, nie mogïaby odkïadaÊ decyzji zbyt dïugo. W pewnym momencie zaprowadziïaby KasiÚ do jej pokoju, mówiÈc: „Przykro mi, kochanie, wiem, ĝe chciaïaĂ skoñczyÊ, ale juĝ pora spaÊ”. Mimo ĝe Kasia mogïaby poczuÊ siÚ lepiej, poniewaĝ jej chÚÊ póě- niejszego pójĂcia spaÊ zostaïa uznana, pewnie i tak narzekaïaby, ĝe musi iĂÊ do ïóĝka. Zamiast denerwowaÊ siÚ tym protestem i odpowia- daÊ na niego, Dorota mogïaby potraktowaÊ narzekania Kasi jako wyraz jej uczuÊ, który jej, jako matce, daje szansÚ sïuchania i okazania wspóï- czucia: „Wiem, kochanie, to nie fair”. W tym przypadku kïótnia jest o wiele krótsza i dziecko czuje siÚ po niej o wiele lepiej niĝ w opisanej wyĝej historii. Co prawda musi iĂÊ spaÊ, ale przynajmniej jej mama wydaje siÚ jÈ rozumieÊ. Kiedy dzieci protestujÈ przeciw reguïom ustalanym przez rodziców, ich „argumenty” nie zawsze majÈ z tymi reguïami zwiÈzek. Dlaczego dziecko nie chce iĂÊ spaÊ? Bo nie1. Rodzice, którzy zawsze chcÈ wyja- ĂniaÊ, dlaczego dziecko powinno posprzÈtaÊ pokój albo pójĂÊ do ïóĝka, 1 JeĂli ta odpowiedě wydaje siÚ trudna do zaakceptowania, zastanów siÚ nad nastÚpujÈcym pytaniem: „Jaki jest Twój ulubiony smak lodów? Czemu?”. 26 W R A ¿ L I W E S’ U C H A N I E P O Z W A L A W Y E L I M I N O W A m K ’ Ó T N I E W jaki sposób rodzic ma siÚ nauczyÊ, co mówiÊ, aby rozbroiÊ opór dziecka przed zrobieniem tego, o co zostaïo poproszone? OdpowiedziÈ nie jest rozbrajanie oporu dziecka, lecz nauczenie siÚ akceptowania go jako dopuszczalnej formy wyraĝania uczuÊ i pragnieñ przez dziecko. sprawiajÈ wraĝenie, ĝe ich decyzja musi byÊ uzasadniona, a przez to — ĝe sÈ otwarci na dyskusjÚ. Im bardziej rodzice akceptujÈ uczucia dzieci, tym rzadziej kwestionujÈ one ich decyzje. Kiedy przychodzi rodzi- com odpowiadaÊ na protesty dziecka, powinni wiÚcej sïuchaÊ, a mniej mówiÊ. Z nastolatkami sprawy majÈ siÚ trochÚ inaczej. Kïótnia piÚtnasto- letniego Marcina z ojcem na temat pójĂcia na film dozwolony od 18 lat zawieraïa w sobie trzy gïówne tematy okresu dojrzewania: swobodÚ robienia tego, co chcÚ, hipokryzjÚ autorytetów oraz prawo do sza- cunku wobec wïasnych pomysïów. Ojciec Marcina mógï wykorzystaÊ zasady wraĝliwego sïuchania poprzez zrobienie jednej z dwóch (lub obu) rzeczy: uznanie niektórych argumentów syna poprzez powie- dzenie: „Tutaj byÊ moĝe masz racjÚ” lub znalezienie odpowiedniego momentu w dyskusji i zachÚcenie chïopaka do tego, aby przedstawiï swój punkt widzenia, w tym wypadku prawdopodobnie na temat podwójnych standardów przyznawania kategorii wiekowej w filmach. Przykïadowo: „Ale tato, wszyscy moi przyjaciele idÈ”. „Uwaĝasz, ĝe nasze zasady sÈ zbyt surowe?”. Albo: „Dlaczego mogÚ oglÈdaÊ filmy peïne przemocy, a nie te, w których jest trochÚ seksu? W telewizji caïy czas lecÈ gorsze rzeczy”. „Tutaj masz byÊ moĝe racjÚ. Starasz siÚ mnie przekonaÊ, abym ciÚ puĂciï na ten film — ale czy naprawdÚ uwaĝasz, ĝe system przyzna- wania kategorii wiekowych jest peïen hipokryzji?”. Jak bez walki przejÈÊ kontrolÚ nad dzieckiem 27 Podobnie jak w przypadku pory snu Kasi, jeĂli ojciec Marcina nie chce pozwoliÊ mu pójĂÊ na ten film, nie moĝe przeïoĝyÊ tej decyzji na póěniej. Ma jednak czas na poznanie odczuÊ syna zwiÈzanych z tym, ĝe nie on moĝe robiÊ czegoĂ wspólnie z przyjacióïmi, jak równieĝ jego poglÈdu, ĝe ludzie odpowiedzialni za ustalanie kategorii wiekowych sÈ mniej tolerancyjni wobec seksu niĝ przemocy. W obu przypadkach trudno nie dostrzec, ĝe uczucia dziecka pozo- stajÈ niezauwaĝone przez rodzica, który chce wprowadziÊ trochÚ dyscypliny. Wyraěnie widaÊ teĝ, jak w obu wypadkach rodzice mogli sprawiÊ, ĝeby ich dzieci poczuïy siÚ lepiej — wysïuchujÈc tego, co miaïy do powiedzenia. Wraĝliwe sïuchanie nie sprawi, ĝe siedmiolatek bÚdzie chciaï iĂÊ spaÊ o ustalonej porze, ani teĝ ĝe nastolatek nie bÚdzie ĝaïowaï tego, iĝ nie moĝe pójĂÊ na film z przyjacióïmi. Jednakĝe wysïuchanie i przy- jÚcie do wiadomoĂci przez rodziców tego, co dzieci majÈ do powie- dzenia na temat swoich uczuÊ, sprawi, ĝe w mniejszym stopniu bÚdÈ siÚ one czuïy niesprawiedliwie potraktowane. Brzmi prosto, nieprawdaĝ? JeĂli tak, to dlatego, ĝe wybraïem dwa przykïady, w których ïatwo zrozumieÊ punkt widzenia dziecka, zwïasz- cza jeĂli siÚ o tym czyta, a nie jest siÚ na miejscu rodzica zapÚdzonego w kozi róg przez nieznoĂne dziecko. Nawet miïe dzieci duĝo siÚ kïócÈ. DÈĝÈ do tego, czego chcÈ, a rodzice czujÈ siÚ odepchniÚci. IdeÈ stojÈcÈ za wraĝliwym sïuchaniem jest to, ĝe kïótnie nie bÚdÈ siÚ zaogniaÊ, jeĂli rodzice nie bÚdÈ tego chcieli. Niektórzy rodzice narzekajÈ, ĝe ich dzieci kïócÈ siÚ nieustannie. Te dzieci nie domagajÈ siÚ okazjonalnie zrozumienia. One raczej opie- rajÈ siÚ wszystkiemu, co rodzice nakazujÈ im zrobiÊ. JednÈ z przyczyn, dla których taki opór staje siÚ nawykiem, jest fakt, iĝ wiÚkszoĂÊ dzieci rzadko czuje siÚ wysïuchana. OczywiĂcie udaje im siÚ czasem zwró- ciÊ uwagÚ rodziców, ale bylibyĂcie zaskoczeni, jak wiele dzieci uwaĝa swoich rodziców za kiepskich sïuchaczy. Konfliktowa natura wszelkich wzajemnych oddziaïywañ z „kïótliwym dzieckiem” jest wzmacniana poczuciem dziecka, ĝe musi walczyÊ o to, aby byïo wysïuchane. 28 W R A ¿ L I W E S’ U C H A N I E P O Z W A L A W Y E L I M I N O W A m K ’ Ó T N I E Wraĝliwe sïuchanie zmniejsza liczbÚ powtarzajÈcych siÚ kïótni, w które czÚĂÊ dzieci stara siÚ wciÈgaÊ rodziców, poniewaĝ zrywa z zaklÚtym krÚgiem, w którym rodzic mówi jedno, a dziecko drugie. Tak dïugo, jak obie strony bÚdÈ chciaïy narzuciÊ swój punkt widze- nia, a ĝadna nie bÚdzie chciaïa wysïuchaÊ drugiej, kïótnia bÚdzie siÚ rozwijaÊ, aĝ skoñczy siÚ gniewem i urazÈ. Kiedy stosujesz wraĝliwe sïuchanie, unikasz kïócenia siÚ z TwojÈ decyzjÈ, nie dyskutujÈc nad niÈ. Zamiast tego sïuchasz, czego Twoje dziecko chce, co czuje, myĂli i czego sobie ĝyczy. Dopóki sïuchasz, nie ma kïótni.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Kłótniom stop! Usłysz i zrozum swoje dziecko
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: