Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00161 007459 11069337 na godz. na dobę w sumie
Kobiety - nie musisz ich rozumieć, musisz je kochać. Poradnik dla każdego mężczyzny - książka
Kobiety - nie musisz ich rozumieć, musisz je kochać. Poradnik dla każdego mężczyzny - książka
Autor: Liczba stron: 152
Wydawca: Sensus Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-1835-4 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> psychologia >> relacje damsko-męskie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).
Nie powiem, że kobiety nie mają charakteru -- raczej mają codziennie inny.
Heinrich Heine
Po nitce... do Ariadny

Kobiety nie da się zrozumieć! Wielu mężczyzn powtarza sobie to zdanie jak mantrę, ponieważ uważają, że nie sposób rozwiązać zagadki, jaką stanowi płeć piękna. Nie da się ukryć, że w pewnej mierze same kobiety ponoszą winę za taki stan rzeczy. Większość z nich zalewa mężczyzn potokiem słów lub zamyka się w sobie i liczy, że partner będzie czytał w ich myślach. Ty jednak postanowiłeś iść pod prąd i chcesz dowiedzieć się, co tkwi w tej kształtnej główce. Brawo! Twój wysiłek zostanie nagrodzony! Nie musisz tego rozumieć, ważne, byś wiedział, jak znaleźć metodę tkwiącą w tym szaleństwie. Czy zdarzyło Ci się z zazdrością spoglądać na mężczyzn, którzy bez trudu potrafią wprawić w drżenie damskie serca? Zastanawiałeś się, jak oni to robią? To prostsze, niż myślisz. Jeśli akurat nie urodziłeś się jako inkarnacja Casanovy, czas wziąć się do roboty. Nie musisz być piękny jak Leonardo, genialny jak Albert ani umięśniony jak Arnold. Musisz jednak poznać podstawy i zaznajomić się z zestawem dość prostych technik, by rozhuśtać Twoje życie towarzyskie.

P.S. A Wy, dziewczyny? Nie macie ochoty dowiedzieć się kilku nowych rzeczy o mężczyznach? Jeśli wydaje Wam się, ze już wszystko wiecie -- ta książka Was zaskoczy!

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Idź do Przykładowy rozdział Spis tre(cid:156)ci Katalog ksiazek Nowo(cid:156)ci Bestesllery Zam(cid:243)w drukowany katalog Tw(cid:243)j koszyk Dodaj do koszyka Cennik i informacje Zam(cid:243)w cennik Zam(cid:243)w informacje o nowo(cid:156)ciach Wydawnictwo Helion SA 44-100 Gliwice tel. 032 230 98 63 e-mail: sensus@sensus.pl Kobiety - nie musisz ich rozumie(cid:230), musisz je kocha(cid:230). Poradnik dla ka¿dego mŒ¿czyzny Autor: Bradley Fenton T‡umaczenie: Marcin Dorosz ISBN: 978-83-246-1835-4 Tytu‡ orygina‡u: Stumbling Naked in the Dark: Overcoming Mistakes Men Make With Women Format: A5, stron: 140 (cid:149) Czego pragn„ kobiety? (cid:149) Czego oczekuj„ od Ciebie? (cid:149) Jak mo¿esz im to da(cid:230)? Nie powiem, ¿e kobiety nie maj„ charakteru (cid:151) raczej maj„ codziennie inny. Heinrich Heine Po nitce(cid:133) do Ariadny Kobiety nie da siŒ zrozumie(cid:230)! Wielu mŒ¿czyzn powtarza sobie to zdanie jak mantrŒ, poniewa¿ uwa¿aj„, ¿e nie spos(cid:243)b rozwi„za(cid:230) zagadki, jak„ stanowi p‡e(cid:230) piŒkna. Nie da siŒ ukry(cid:230), ¿e w pewnej mierze same kobiety ponosz„ winŒ za taki stan rzeczy. WiŒkszo(cid:156)(cid:230) z nich zalewa mŒ¿czyzn potokiem s‡(cid:243)w lub zamyka siŒ w sobie i liczy, ¿e partner bŒdzie czyta‡ w ich my(cid:156)lach. Ty jednak postanowi‡e(cid:156) i(cid:156)(cid:230) pod pr„d i chcesz dowiedzie(cid:230) siŒ, co tkwi w tej kszta‡tnej g‡(cid:243)wce. Brawo! Tw(cid:243)j wysi‡ek zostanie nagrodzony! Nie musisz tego rozumie(cid:230), wa¿ne, by(cid:156) wiedzia‡, jak znale(cid:159)(cid:230) metodŒ tkwi„c„ w tym szaleæstwie. Czy zdarzy‡o Ci siŒ z zazdro(cid:156)ci„ spogl„da(cid:230) na mŒ¿czyzn, kt(cid:243)rzy bez trudu potrafi„ wprawi(cid:230) w dr¿enie damskie serca? Zastanawia‡e(cid:156) siŒ, jak oni to robi„? To prostsze, ni¿ my(cid:156)lisz. Je(cid:156)li akurat nie urodzi‡e(cid:156) siŒ jako inkarnacja Casanovy, czas wzi„(cid:230) siŒ do roboty. Nie musisz by(cid:230) piŒkny jak Leonardo, genialny jak Albert ani umiŒ(cid:156)niony jak Arnold. Musisz jednak pozna(cid:230) podstawy i zaznajomi(cid:230) siŒ z zestawem do(cid:156)(cid:230) prostych technik, by rozhu(cid:156)ta(cid:230) Twoje ¿ycie towarzyskie. (cid:149) Zyskaj pewno(cid:156)(cid:230) siebie i niewymuszony luz towarzyski. (cid:149) Nie wierz w bajki, kt(cid:243)re opowiada siŒ o kobietach. (cid:149) Dowiedz siŒ, jakie pope‡nia‡e(cid:156) b‡Œdy, i przestaæ siŒ frustrowa(cid:230). (cid:149) Czerp przyjemno(cid:156)(cid:230) z codziennych kontakt(cid:243)w z kobietami. (cid:149) B„d(cid:159) sob„ i zdob„d(cid:159) wszystko, o czym marzy‡e(cid:156). P.S. A Wy, dziewczyny? Nie macie ochoty dowiedzie(cid:230) siŒ kilku nowych rzeczy o mŒ¿czyznach? Je(cid:156)li wydaje Wam siŒ, ze ju¿ wszystko wiecie (cid:150) ta ksi„¿ka Was zaskoczy! ]spis treĂci 1. Stan rzeczy 2. Co siÚ dzieje? 3. Co zrobiÊ? 4. Koncepcja Pierwsza: Postawa i nastawienie. Czy kobiety naprawdÚ lubiÈ zïych mÚĝczyzn? 5. Koncepcja Druga: Budowanie zaufania. Przeciwieñstwa siÚ nie przyciÈgajÈ, tylko rozwodzÈ 6. Koncepcja Trzecia: WstÚpne „odmowne” porozumienie, czyli „Nie” to teĝ dobra odpowiedě. ZapamiÚtaj to, a „Tak” bÚdzie czÚstsze 7. Koncepcja Czwarta: Pytania i boleĂci. Bolesna prawda o zadawaniu wïaĂciwych pytañ 8. Koncepcja PiÈta: IntymnoĂÊ i seksualna wina. Wyliczanie i Pocaïunek ¥mierci 9. Koncepcja Szósta: Przeszkody na drodze do sukcesu. To nie Twoja wina, ale na pewno Twój problem 10. Czas poĝegnañ… 7 15 31 35 61 75 83 115 125 149 5 5 rozdziaï piÈty Koncepcja Druga: Budowanie zaufania. Przeciwieñstwa siÚ nie przyciÈgajÈ, tylko rozwodzÈ W Wybierasz siÚ na randkÚ z bardzo atrakcyjnÈ kobietÈ. Co sobie wtedy myĂlisz? Czyĝby coĂ w stylu: „Mam nadziejÚ, ĝe ja teĝ siÚ jej spodobam, to moĝe do czegoĂ dojdzie!”? A co gdybyĂ z góry wiedziaï, ĝe chociaĝ w maïym stopniu ona — tudzieĝ jakakolwiek inna kobieta — od poczÈtku jest pewna, ĝe z miejsca siÚ zaprzyjaěnicie? Innymi sïowy, byïbyĂ pewien, ĝe Ăwietnie siÚ dogadacie, jeszcze zanim spÚdzicie trochÚ czasu razem. Twoje nastawienie z pewnoĂciÈ ulegïoby zmianie, czyĝ nie? Nie zastanawiaïbyĂ siÚ juĝ, czy to Ty siÚ jej spodobasz. W zamian skupiïbyĂ siÚ na tym, czy to ona spodoba siÚ Tobie i czy bÚdziecie do siebie pasowaÊ. W tym rozdziale przyjrzymy siÚ takim narzÚdziom, które po- zwolÈ Ci zmieniÊ wïasne nastawienie oraz zaskarbiÊ sobie zaufanie kobiety. IstniejÈ pewne techniki, które rozwinÚïy siÚ dziÚki bada- niom nad analizÈ transakcyjnÈ oraz programowaniem neurolin- gwistycznym. Wystarczy, ĝe uĝyjesz ich we wïaĂciwy sposób, a moĝesz mieÊ wrÚcz stuprocentowÈ pewnoĂÊ, ĝe juĝ na pierwszej randce zaiskrzy miÚdzy TobÈ i TwojÈ wybrankÈ. Nauczysz siÚ 61 62 Kobiety — nie musisz ich rozumieÊ, musisz je kochaÊ Ăwiadomie i podĂwiadomie wpïywaÊ na kobietÚ, tak aby czuïa siÚ w Twoim towarzystwie komfortowo i przyjemnie. A to wszystko dziÚki Twojemu werbalnemu, jak i niewerbalnemu zachowaniu. Pewien psychiatra z San Francisco, nazwiskiem Eric Berne, juĝ w latach 50. poprzedniego stulecia odkryï poczÈtki koncepcji zwa- nej póěniej analizÈ transakcyjnÈ. Badaï on oddziaïywania miÚdzy- ludzkie i zastanawiaï siÚ, w jaki sposób ludzie mogÈ wzbogaciÊ wïasne charaktery poprzez zmianÚ pewnych bïÚdnych zachowañ. MyĂlenie to zrewolucjonizowaïo ówczesnÈ naukÚ. WiÚkszoĂÊ nau- kowców skupiaïa siÚ bowiem w owych czasach na tym, co dzieje siÚ w ludziach, a nie pomiÚdzy nimi. Berne staï siÚ wiÚc pionierem wielu idei zwiÈzanych z terapiÈ behawioralnÈ. Koncepcji Berne’a nie bÚdziemy gruntownie omawiaÊ w niniej- szej ksiÈĝce. Waĝne jest jednak, aby przyjrzeÊ siÚ z bliska pew- nym zasadom zainspirowanym przez analizÚ transakcyjnÈ. BÚdÈ nam one potrzebne na etapie budowania zaufania kobiety. Oto kilka podstawowych zasad: 1. PamiÚtaj, aby kobieta, z którÈ jesteĂ, czuïa siÚ w Twoim towarzystwie dobrze i komfortowo. Postaraj siÚ, aby czuïa siÚ nawet lepiej od Ciebie. Wydaje siÚ to oczywiste, czyĝ nie? Musisz jednak mieÊ siÚ stale na bacznoĂci. Twój wewnÚtrzny gïos powinien stosowaÊ tÚ zasadÚ wobec wszystkiego, co mówisz i robisz. Musisz wiÚc byÊ stale obecny i nie wybie- gaÊ myĂlami do przodu, zastanawiajÈc siÚ, co bÚdzie dalej. Rób to jednak naturalnie, bo inaczej moĝesz zostaÊ posÈ- dzony o desperacjÚ, a to, jak juĝ wiemy, nie wróĝy nic do- brego. 2. Odwrócenie wïasnego ego na lewÈ stronÚ to dobry sposób na rozpoczÚcie randki. Gïównym zadaniem naszego ego jest zaspokojenie naszych potrzeb, jeĂli wiÚc odwrócimy je na lewÈ stronÚ, skupimy siÚ na zrozumieniu i zaspokojeniu Budowanie zaufania 63 potrzeb kobiety, z którÈ jesteĂmy. Naleĝy pamiÚtaÊ o pewnej zïotej myĂli: Kiedy zaspokoimy juĝ potrzeby kobiet, one z chÚciÈ pomogÈ nam zaspokoiÊ nasze potrzeby. Zatem dojĂcie do poro- zumienia z naszym wïasnym ego leĝy w naszym interesie. 3. ¿adnych gierek. W koñcu pozbywamy siÚ antagonistycznej dynamiki, która, jak wiemy, przynosi mierne efekty, wiÚc bÈděmy asertywni, bezpoĂredni i szczerzy. ¿adnego wspóïza- wodnictwa. ¿adnych kïamstw. ¿adnych wyssanych z palca komplementów. 4. Unikaj wywyĝszania siÚ. DziÚki temu nie dasz wkrÚciÊ siÚ w grÚ pod tytuïem: Kto jest silniejszy? Poza tym, taka po- stawa pomoĝe Ci speïniÊ potrzeby kobiety, z którÈ jesteĂ. Pozwól byÊ jej tÈ mÈdrzejszÈ i lepiej wiedzÈcÈ. 5. Nie musisz byÊ MÚĝczyznÈ Idealnym. Naucz siÚ ĝartowaÊ z wïasnych sïaboĂci, to bardzo poĝÈdane w relacjach dam- sko – mÚskich. Poza tym, jeĂli czegoĂ nie wiesz, nie rozu- miesz albo potrzebujesz w czymĂ pomocy kobiety — mów o tym. Moĝe siÚ to okazaÊ bardzo pomocne, gdyĝ kobieta porzuci pewne z góry zaïoĝone wnioski na Twój temat. Gdy nie bawisz siÚ w MÚĝczyznÚ Idealnego, nie jesteĂ w oczach kobiety agresywny. DziÚki temu zachowujesz siÚ asertyw- nie, a jednoczeĂnie na luzie. 6. W celu zbudowania zaufania mów o waĝnych problemach, zanim same wypïynÈ na wierzch. JeĂli masz wiÚc jakiĂ oso- bisty problem — a kaĝdy jakieĂ ma — który moĝe kolido- waÊ z Twoim ĝyciem uczuciowym, wspomnij o nim tak szybko, jak to tylko moĝliwe. Pomoĝe Ci to w zaskarbieniu sobie zaufania kobiety, sprawi, ĝe bÚdziesz zachowywaï siÚ naturalnie, a jeĂli ona nie zaakceptuje tego, oszczÚdzisz sobie rozczarowania na póěniejszym etapie zwiÈzku. 64 Kobiety — nie musisz ich rozumieÊ, musisz je kochaÊ Tomek przyjechaï po MarzenÚ i pojechali na ich pierwszÈ wspólnÈ randkÚ. Zauwaĝyï, ĝe Marzena byïa mocno zde- nerwowana. On sam zazwyczaj denerwowaï siÚ na po- czÈtku pierwszych randek, wiÚc zwierzyï siÚ dziewczynie: „Tak strasznie siÚ denerwowaïem, ĝe parÚ razy okrÈĝyïem osiedle, zanim w koñcu zdecydowaïem siÚ pojawiÊ”. MarzenÚ tak bardzo to zaskoczyïo, ĝe odparïa: „Serio?” i poczÚstowaïa Tomka podobnym komentarzem. DziÚki temu wyluzowaïa siÚ i zaczÚïa siÚ uĂmiechaÊ. Tomek przy- znaï siÚ do zdenerwowania, co sprawiïo, ĝe Marzena poczuïa siÚ lepiej niĝ on sam. Pozwoliï jej poczuÊ siÚ bar- dziej komfortowo, dzielÈc siÚ z niÈ swoim problemem. Po co w ogóle tak postÈpiï? Wiedziaï bowiem, ĝe dobre samopoczucie Marzeny byïo kluczowym czynnikiem potrzebnym do budowania zaufania. Co wiÚcej, udaïo mu siÚ zapanowaÊ nad wïasnym ego, dziÚki czemu caïkowicie skupiï siÚ na zaspokojeniu potrzeb Marzeny (co w kon- sekwencji doprowadzi teĝ do zaspokojenia jego wïasnych potrzeb). Tomek byï szczery i nie staraï siÚ niczego udawaÊ, co pozwoliïo mu zawrzeÊ wstÚpne „odmowne” porozumienie (o czym szerzej w rozdziale 6.). To z kolei sprawiïo, ĝe Marzena poczuïa siÚ komfortowo w jego towarzystwie, chociaĝ najprawdopodobniej nie zdawaïa sobie sprawy z tego, dlaczego tak siÚ staïo. Póěniej, tego samego wieczora, Marzena zaczÚïa opo- wiadaÊ Tomkowi o swojej najwiÚkszej pasji — podróĝach. Nie omieszkaïa teĝ wspomnieÊ o swych najlepszych wa- kacjach, które spÚdziïa swego czasu we Wïoszech. Tomek, który sam byï w sïonecznej Italii juĝ 5 razy i równieĝ pasjonowaï siÚ podróĝami, pozwoliï Marzenie opowiedzieÊ o wszystkich zabytkach pomimo tego, ĝe znaï je lepiej niĝ Budowanie zaufania 65 ona. Nie dopuĂciï do sytuacji, w której mógïby zostaÊ posÈdzony o wywyĝszanie siÚ — pozwoliï Marzenie podzieliÊ siÚ jej miïymi wspomnieniami. Kiedy juĝ wracali do samochodu, Tomek niechcÈcy poprowadziï ich w przeciwnym kierunku, na co Marzena zwróciïa mu uwagÚ. Nieco zmieszany, zaczÈï ĝartowaÊ z wïasnej, wÈtpliwej zresztÈ, orientacji w terenie. Powie- dziaï: „Bez odrobiny uwagi mógïbym zgubiÊ siÚ na wïa- snym podwórku”. Tomek wiedziaï, ĝe nie trzeba udawaÊ MÚĝczyzny Idealnego, ĝeby spodobaÊ siÚ Marzenie. Kiedy juĝ dotarli na jej osiedle, Marzena zapropo- nowaïa, ĝeby poszli jeszcze na drinka, zanim siÚ poĝe- gnajÈ. Tomek gïÚboko westchnÈï i odparï, ĝe niestety nie da rady i ĝe musi jej coĂ wyznaÊ. Powiedziaï wiÚc: „Nie- stety nie mogÚ, ani dzisiaj, ani innego wieczora. Widzisz, jestem alkoholikiem, ale nie pijÚ juĝ od dwóch lat. Kie- dyĂ miaïem z tym spore kïopoty, ale to juĝ koniec. Mam nadziejÚ, ĝe ci to nie przeszkadza”. Marzena bez waha- nia odpowiedziaïa, ĝe nie, po czym oboje poszli na kawÚ. Tomek byï zadowolony, ĝe jego wyznanie nie wpïynÚïo zbyt mocno na MarzenÚ. Miaï jednoczeĂnie na tyle pew- noĂci siebie, ĝe gdyby Marzena nie zaakceptowaïa go takim, jakim jest, uznaïby, ĝe nic z tego nie bÚdzie. Kiedy juĝ zaczniesz wprowadzaÊ w ĝycie te podstawowe zasady, moĝesz byÊ pewien, ĝe jesteĂ na dobrej drodze do stworzenia solidnych podwalin dla zaufania, i to w sposób jak najbardziej Ăwiadomy. W tworzeniu podĂwiadomego zaufania pomoĝe nam juĝ inna technika — programowanie neurolingwistyczne. Teoria ta stworzona zostaïa przez niejakiego Johna Grindera, lingwistÚ, oraz Richarda Bandlera, który byï wówczas matematy- kiem i informatykiem. Obaj spÚdzali dïugie godziny, wgïÚbiajÈc 66 Kobiety — nie musisz ich rozumieÊ, musisz je kochaÊ siÚ w powszechnie akceptowane teorie psychologiczne. UporzÈd- kowali te koncepcje w osobnÈ dziedzinÚ, znanÈ obecnie jako pro- gramowanie neurolingwistyczne. Jeden z fragmentów tejĝe teorii ma dla nas szczególne znaczenie, zwïaszcza jeĂli porównamy go z wczeĂniejszymi odkryciami Zygmunta Freuda. Tenĝe zaïoĝyï, iĝ umysï dziaïajÈcy podĂwiadomie jest znacznie silniejszy od tego, który jest w peïni Ăwiadomy. Programowanie neurolingwistyczne wykorzystaïo tÚ wiedzÚ i stworzyïo technikÚ zwanÈ „dopasowa- niem”, dziÚki której mÚĝczyzna moĝe budowaÊ zaufanie bezpo- Ărednio poprzez podĂwiadomoĂÊ kobiety. M Mowa ciaïa Zgodnie z programowaniem neurolingwistycznym, ponad poïowa zaufania, jakie tworzy siÚ pomiÚdzy kobietÈ i mÚĝczyznÈ, pochodzi z naszej cielesnoĂci, a konkretnie z mowy ciaïa. JeĂli wiÚc zda- rzyïo Ci siÚ kiedyĂ odwiedziÊ psychoterapeutÚ, psychologa lub psychiatrÚ, zauwaĝyïeĂ moĝe, ĝe w wiÚkszoĂci przypadków ich uïoĝenie ciaïa odzwierciedlaïo Twoje? Kopiowali Twoje ruchy! Powód? W ten sposób bardzo ïatwo sprawiÊ, aby pacjent poczuï siÚ komfortowo i podchodziï do terapeuty z peïnym zaufaniem, bez którego jakakolwiek pomoc moĝe okazaÊ siÚ niemoĝliwa. Zjawisko to po raz pierwszy zauwaĝyïem w latach 90. poprzed- niego stulecia, kiedy to regularnie odwiedzaïem pewnÈ psychote- rapeutkÚ. GdzieĂ w okolicach 5. spotkania ona niespodziewanie przewróciïa kopniakiem stojÈcÈ w kÈcie lampÚ. Kiedy zapytaïem, czy wszystko w porzÈdku, odparïa, ĝe staraïa siÚ zaïoĝyÊ lewÈ nogÚ na prawÈ — tak, jak ja mam w zwyczaju siedzieÊ. Przyznaïa, ĝe jest to dla niej pozycja niewygodna, co jeszcze bardziej utwierdzaïo jÈ w przekonaniu, ĝe stojÈca w kÈcie chybotliwa lampa w koñcu ulegnie prawom grawitacji. Budowanie zaufania 67 Wtedy zrozumiaïem. Zgodnie z zasadÈ dynamiki miÚdzyludz- kiej, kobiety najlepiej czujÈ siÚ w towarzystwie mÚĝczyzn podob- nych do nich. JeĂli wiÚc postarasz siÚ dopasowaÊ do ruchów kobiety, w jej podĂwiadomoĂci automatycznie rodzi siÚ myĂl: „Ten facet jest taki, jak ja, i to mi siÚ podoba”. I nie musisz siÚ obawiaÊ, ĝe w pew- nym momencie ona zda sobie sprawÚ, ĝe tak wïaĂciwie to dziwne. Kobiety nie sÈ Ăwiadome tego, ĝe „dopasowywanie” wïaĂnie trwa, gdyĝ dzieje siÚ to na poziomie podĂwiadomoĂci. Kiedy bÚdziesz w towarzystwie kobiety, na której dobrym samopoczuciu Ci zaleĝy, zacznij kopiowaÊ jej ruchy. Na przy- kïad, jeĂli oboje siedzicie przy stoliku w restauracji, a ona ma lewÈ nogÚ zaïoĝonÈ na prawÈ — zrób to samo. JeĂli siedzi z zaïo- ĝonymi rÚkoma — Ty usiÈdě w ten sam sposób. Stopniowo, stajÈc siÚ jej lustrzanym odbiciem, sprawisz, ĝe ona podĂwiadomie po- czuje siÚ komfortowo i na luzie. Nie staraj siÚ odczytaÊ jej mowy ciaïa. Po prostu dopasuj siÚ do niej. Musisz teĝ zwróciÊ uwagÚ, czy Twoja wybranka ma jakieĂ odruchy lub tiki nerwowe, czy, na przykïad, bawi siÚ kosmykiem wïosów albo tupie nogÈ o podïogÚ. JeĂli tak — nie naĂladuj ich. Moĝe to zostaÊ odebrane jako obraě- liwe i doprowadzi do niekomfortowej sytuacji. Trzymaj siÚ zatem podstawowej cielesnoĂci, czyli np. wspomnianego juĝ uïoĝenia rÈk i nóg. JeĂli ona przechyla siÚ do przodu lub do tyïu, przekrzy- wia gïowÚ w prawo lub w lewo, jeĂli jej dïonie sÈ zaciĂniÚte albo jeden ïokieÊ spoczywa na stole — zrób to samo! Niczym zwier- ciadïo odbijaj takĝe mimikÚ jej twarzy, utrzymuj kontakt wzro- kowy, a wszystko pójdzie jak po maĂle! PozwolÚ sobie na jeszcze jednÈ ilustracjÚ tejĝe techniki. PomyĂl o jakimĂ dobrym znajomym albo krewnym, z którym jesteĂ w bli- skich stosunkach. Co sprawia, ĝe czujesz siÚ Ăwietnie w towarzy- stwie akurat tej osoby, a nie kogoĂ innego? Czy w obu przypad- kach uĝywasz tego samego sïownictwa, Ămiejesz siÚ z tych samych 68 Kobiety — nie musisz ich rozumieÊ, musisz je kochaÊ ĝartów? Kiedy nastÚpnym razem siÚ spotkacie, przyjrzyj siÚ, w jaki sposób uïoĝone sÈ Wasze ciaïa. Zazwyczaj przyjaciele i bliscy sobie czïonkowie rodziny majÈ podobnÈ postawÚ. PoruszajÈ siÚ i gestykulujÈ w podobny sposób, razem siÚ ĂmiejÈ i przyjmujÈ ten sam styl, tempo i rytm rozmowy. A moĝe zdarzyïo Ci siÚ ode- braÊ domowy telefon i po chwili wyjaĂnieñ usïyszeÊ: „Byïam pewna, ĝe to twój brat albo tata!”. Dobrzy znajomi i krewni czÚsto siÚ wzajemnie dopasowujÈ albo kopiujÈ wïasne zachowania. To naturalne wĂród osób bÚdÈcych w dobrych stosunkach. Zazwy- czaj nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego, ĝe tak siÚ dzieje. Ale kiedy juĝ zaczniemy to zauwaĝaÊ, okaĝe siÚ, ĝe podobne zacho- wania otaczajÈ nas z kaĝdej strony. Gdyby przyjrzeÊ siÚ zwierzÚtom w trakcie zabawy, okazuje siÚ, ĝe one takĝe dopasowujÈ siÚ do siebie. Kiedy bawiÈ siÚ dwa psy, kopiujÈ swoje zachowanie, opadajÈc na przednie ïapy i wznoszÈc ogony. Dopasowywanie siÚ do siebie majÈ zakorzenione równie gïÚboko jak ludzie. Pozostaje nam wiÚc lubiÊ tych, którzy zacho- wujÈ siÚ tak jak my. InnÈ korzyĂciÈ pïynÈcÈ z „kopiowania siÚ” jest fakt, iĝ zwra- camy wtedy znacznie wiÚkszÈ uwagÚ na kobietÚ, w towarzystwie której jesteĂmy. Kiedy dopasowujemy siÚ do niej, niejako dostra- jamy siÚ do jej odczuÊ. Nieraz jest to proces tak daleko posuniÚty, ĝe zaczynamy mieÊ przeczucia zwiÈzane z jej stanem umysïu w stopniu znacznie wiÚkszym niĝ przypuszczaliĂmy. SugerujÚ wiÚc, ĝebyĂmy ufali tym przeczuciom. Zawsze. W rzadkich przypadkach, kiedy to kobieta jest na tyle Ăwia- doma wïasnego zachowania, ĝe dostrzega Twoje kopiowanie jej ruchów — nie wahaj siÚ i powiedz jej prawdÚ, ale tylko wtedy, kiedy zapyta. Powiedz, ĝe starasz siÚ do niej dopasowaÊ, gdyĝ pomaga Ci to zwracaÊ na niÈ baczniejszÈ uwagÚ i chcesz, aby Budowanie zaufania 69 czuïa siÚ w Twoim towarzystwie komfortowo. Kaĝda kobieta doceni to, ĝe jest w centrum Twojej uwagi, ĝe jest dla Ciebie jedynÈ kobietÈ na sali. K Kobieca TonalnoĂÊ Wiemy juĝ, ĝe kobiety lubiÈ mÚĝczyzn, którzy zachowujÈ siÚ tak jak one. Wiemy teĝ, ĝe ponad poïowa zaufania, jakie tworzy siÚ pomiÚdzy kobietÈ i mÚĝczyznÈ, pochodzi z mowy ciaïa. Najwyĝsza pora, aby dowiedzieÊ siÚ, ĝe kobiety lubiÈ mÚĝczyzn, którzy brzmiÈ tak jak one. Twoja tonalnoĂÊ, czyli sposób, w jaki brzmisz w oczach (czy teĝ raczej w uszach) kobiety, jest waĝny. Wedïug programowania neurolingwistycznego tonalnoĂÊ stanowi nawet ok. 40 procesu budowy zaufania. Weěmy na przykïad bijÈcy rekordy popularnoĂci serial Niania z Tomaszem Kotem i AgnieszkÈ Dygant w rolach gïównych. PamiÚtacie jego pierwotnÈ, amerykañskÈ wersjÚ, w której z ekranu uwodziïa nas Fran Drescher? Owszem, owszem, piÚkna kobieta! Niestety przesadzone nosowe kwÚkanie jej bohaterki prawie caï- kowicie negowaïo jej piÚkno! Z momentem otwarcia ust caïy jej urok ulatywaï. Moĝe i w telewizji wyglÈdaïo to nie najgorzej, ale w rzeczywistoĂci musiaïoby byÊ naprawdÚ irytujÈce! Wyobraě sobie, ĝe ten pisk rozkazuje Ci wynieĂÊ Ămieci! No wiÚc jak — czuïbyĂ siÚ komfortowo? Kiedy sïuchasz kobiety, spróbuj skoncentrowaÊ siÚ przez chwilÚ na natÚĝeniu jej gïosu, jego barwie, tempie mowy i doborze sïów. WydawaÊ by siÚ mogïo, ĝe nie ma to najmniejszego znacze- nia. A jednak. BraïeĂ kiedyĂ udziaï w telefonicznej ankiecie Twojego banku lub operatora komórkowego? Tak? A pamiÚtasz moĝe, jak ankie- ter w ekspresowym tempie zasypywaï CiÚ pytaniami? Na pewno nie czuïeĂ siÚ wtedy komfortowo. PamiÚtajÈc o tym, wyobraě 70 Kobiety — nie musisz ich rozumieÊ, musisz je kochaÊ sobie teraz, ĝe jesteĂ spokojnÈ kobietÈ o delikatnym gïosie, która lubi mówiÊ powoli i ostroĝnie dobiera sïowa. A teraz wyobraě sobie, ĝe masz randkÚ z facetem, który mówi tak gïoĂno i tak szybko, ĝe nie masz nawet czasu, ĝeby siÚ zastanowiÊ nad tym, co mówi. Jego gïos CiÚ wrÚcz przytïacza. Jak poczuïbyĂ siÚ w takiej sytuacji? Komfortowo i dobrze? Czy powiedziaïbyĂ: „Wow, ten goĂÊ ma wspaniaïy, mocny gïos!”? A moĝe raczej coĂ w rodzaju: „Ale on szybko mówi. Nie wiem, czy mogÚ mu zaufaÊ”? Niektóre kobiety mówiÈ cicho, a inne gïoĂno. Jedne mówiÈ szybko, a inne powoli. Musimy zaczÈÊ zwracaÊ na to uwagÚ i dopa- sowaÊ takĝe nasze gïosy. Wyobraě sobie, ĝe jesteĂ w bibliotece i próbujesz w emocjonalny sposób opowiedzieÊ kumplowi zwa- riowanÈ historiÚ z pracy albo z wczorajszej imprezy. Tak samo w ĝyciu: niektóre kobiety traktujÈ ĝycie jak takÈ wïaĂnie cichÈ bibliotekÚ, a inne z kolei lubiÈ mówiÊ gïoĂno i szybko. Bez wzglÚdu na opcjÚ, musimy uszanowaÊ tonalnoĂÊ kobiety i dostosowaÊ siÚ do niej. Oprócz ulubionej tonalnoĂci kobiet istnieje takĝe pewna grupa sïów, których lubiÈ uĝywaÊ. Musisz wiÚc dokïadnie wsïuchaÊ siÚ w to, co kobieta do Ciebie mówi i postaraÊ siÚ wyïapaÊ sïowa, których najczÚĂciej uĝywa. Potem zastosuj je w rozmowie z niÈ. JeĂli dziewczyna, z którÈ siÚ umówiïeĂ, po raz trzeci stwierdza, ĝe lubi domy z „charakterem” i ludzi z „charakterem”, a jej maïy kuzyn to ma dopiero „charakterek”, postaraj siÚ wcisnÈÊ we wïa- snÈ wypowiedě sïowo „charakter”. Uĝywaj jej ulubionego sïowa, jakby byïo nagrane na taĂmÚ. DziÚki temu pokaĝesz jej swój wïa- sny „charakter”. PamiÚtaj — ponad poïowa zaufania, jakie tworzy siÚ pomiÚ- dzy kobietÈ i mÚĝczyznÈ, pochodzi z mowy ciaïa i prawie 40 z tonalnoĂci. Co wiÚc z pozostaïymi 10 ? Otóĝ tu mamy juĝ do czynienia z naszymi zmysïami. 71 Budowanie zaufania KKobiecy Filtr Zmysïowy i Preferencje Werbalne JesteĂ wïaĂnie na meczu piïki noĝnej — przerwa, 50 000 kibiców, wszyscy rozmawiajÈ, nad stadionem przelatuje samolot, czujesz zapach Ăwieĝej murawy, popcornu i hot dogów, plastikowe krze- seïko boleĂnie uwiera CiÚ w lÚděwie, jakiĂ bachor niemiïosiernie siÚ wydziera itd. Nasz mózg funkcjonuje bardzo podobnie do komputera. GdybyĂmy zatem nie mieli naszych piÚciu zmysïów: wzroku, sïuchu, wÚchu, smaku i czucia, szybko okazaïoby siÚ, ĝe w naszym otoczeniu jest zwyczajnie zbyt duĝo informacji do przetworzenia naraz. NastÈpiïoby swego rodzaju zmysïowe prze- ciÈĝenie i musielibyĂmy natychmiastowo zamknÈÊ system — naj- prawdopodobniej mdlejÈc. Ten arcywaĝny mecz nie miaïby dla nas najmniejszego sensu, podobnie jak cokolwiek innego wokóï nas. Potrzebujemy wiÚc zmysïów, aby filtrowaÊ otaczajÈce na infor- macje, tak aby nasz mózg daï sobie radÚ z ich przetworzeniem. Naturalnie kobiecy mózg dziaïa w analogiczny sposób. Kiedy kobieta jest na randce, wokóï dzieje siÚ wiele rzeczy, bez wzglÚdu na miejsce spotkania. PrawdÚ mówiÈc, wokóï dzieje siÚ tak wiele rzeczy, ĝe gdyby nie pomoc zmysïów, kobiecy mózg nie pora- dziïby sobie z natïokiem informacji i zaĝÈdaïby ponownego uru- chomienia. Aby zrozumieÊ, co dzieje siÚ podczas randki, kobiety zwracajÈ siÚ wiÚc do swoich zmysïów. To samo dotyczy podejmowania decyzji, które wpïynÈ na WaszÈ wspólnÈ przyszïoĂÊ. Na przykïad: Czy jej siÚ podobasz? Czy bÚdzie chciaïa podjÈÊ z TobÈ wspóï- ĝycie? Czy Wasz zwiÈzek ma potencjalnÈ przyszïoĂÊ? U wiÚkszoĂci ludzi jeden ze zmysïów jest tym dominujÈcym. Moĝe byÊ to zmysï wizualny (wzrok), kinestetyczny (dotyk, smak, zmysï czucia) lub audytoryjny (sïuch). 72 Kobiety — nie musisz ich rozumieÊ, musisz je kochaÊ Kobiety z dominujÈcym zmysïem wizualnym lubiÈ podejmowaÊ decyzje na podstawie boděców wzrokowych. Jak ona widzi WaszÈ przyszïoĂÊ razem? Kobiety z dominujÈcym zmysïem kinestetycznym podejmujÈ decyzje na podstawie odczuÊ z czymĂ zwiÈzanych. Czy Wasz zwiÈzek nie jest dla niej zbyt ciasny i czy nie czuje siÚ w nim wiÚziona? Kobiety z dominujÈcym zmysïem audytoryjnym potrzebujÈ coĂ usïyszeÊ, aby podjÈÊ decyzjÚ. Czy on mówi mi to, co chciaïabym od niego usïyszeÊ? Zmysïy oczywiĂcie wspóïpracujÈ ze sobÈ, lecz zwykle jeden z nich ma pierwszeñstwo przed pozostaïymi. WaĝnÈ rzeczÈ jest zatem ustalenie, który ze zmysïów jest tym dominujÈcym u ko- biety, z którÈ siÚ spotykamy. Aby tego dokonaÊ, musisz wsïuchaÊ siÚ w to, co ona do Ciebie mówi i postaraÊ siÚ wyïowiÊ pewne wskazówki. Kobietom z dominujÈcym zmysïem wizualnym zdarza siÚ mówiÊ rzeczy w stylu: „PróbujÚ sobie to wyobraziÊ oczyma duszy. Trudno byïo mi skupiÊ siÚ na tym, co mówiïa. Mogïam przewidzieÊ, jak to siÚ skoñczy”. Kobiety takie muszÈ dostrzec, ĝe do siebie pasujecie. JeĂli wiÚc spotykasz siÚ z takÈ kobietÈ, pamiÚtaj, aby mówiÊ w sposób wizualny: „Wpadïo ci coĂ w oko w karcie dañ?”. To wïaĂciwa taktyka. Kobietom z dominujÈcym zmysïem kinestetycznym czÚĂciej wypowiedzÈ coĂ w rodzaju: „Nie masz wraĝenia, ĝe to jakieĂ nie- równe? Tym razem nie pójdzie juĝ tak gïadko. Ta sprawa mi brzydko pachnie”. Te kobiety z kolei chcÈ czuÊ, ĝe do siebie pasujecie. Musisz wiÚc mówiÊ w sposób kinestetyczny: „Czujesz, ĝe nasza rozmowa idzie doĂÊ gïadko?”. O, wïaĂnie tak. Budowanie zaufania 73 PozostajÈ jeszcze kobiety z dominujÈcym zmysïem audytoryj- nym. ’atwo z ich ust usïyszeÊ zdania pokroju: „SïyszaïeĂ, co siÚ staïo? Mówiïa wyraěnie i czysto. Twoja propozycja brzmi nieěle!”. To, czy uznajÈ, ĝe do siebie pasujecie, zaleĝy przede wszystkim od tego, co Ty bÚdziesz mówiï. Musisz w miarÚ czÚsto uĝywaÊ sïow- nictwa zwiÈzanego z děwiÚkiem: „To brzmi znajomo!”. Brawo! Kiedy juĝ dowiesz siÚ, który ze zmysïów jest dominujÈcy u Twojej wybranki, bÚdziesz w posiadaniu swego rodzaju mapy prowadzÈcej do skarbu — zaufania. Staniesz siÚ czÚĂciÈ jej Ăwiata zmysïów i bÚdziesz w stanie zaskarbiÊ sobie jej zaufanie w sposób, jakiego jeszcze nie doĂwiadczyïa. Dobre zwiÈzki opierajÈ siÚ na zaufaniu. UĝywajÈc wszystkich wczeĂniej wymienionych narzÚdzi do budowania zaufania stajesz siÚ twórcÈ scenariusza z happy endem. A kiedy juĝ zrozumiesz, ĝe potrafisz budowaÊ zaufanie u nowo poznanych kobiet, musisz zaczÈÊ korzystaÊ z techniki „pasujÈcej poïówki”. BÈdě samo- lubny i znajdě kobietÚ, która naprawdÚ speïnia wszystkie Twoje wymagania. Jak wspomniaïem na poczÈtku tego rozdziaïu, wiÚk- szoĂÊ mÚĝczyzn wkracza w nowe znajomoĂci z kobietami z nasta- wieniem typu: „Mam nadziejÚ, ĝe siÚ jej spodobam i ĝe zaiskrzy miÚdzy nami, to moĝe coĂ siÚ wydarzy”. To typowe dla starego i niewïaĂciwego antagonistycznego podejĂcia do zwiÈzku. Musisz o nim jak najprÚdzej zapomnieÊ, gdyĝ przynosiïo Ci tylko rozcza- rowanie. Kiedy nauczysz siÚ budowaÊ zaufanie i skorzystasz z tej wiedzy w sposób pragmatyczny, Twoje myĂlenie powoli bÚdzie przesuwaÊ siÚ w stronÚ znalezienia wïaĂciwej, pasujÈcej poïówki. Zaufanie bÚdzie rosïo, a zwiÈzek iskrzyï — wystarczy odrobina samokontroli!
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Kobiety - nie musisz ich rozumieć, musisz je kochać. Poradnik dla każdego mężczyzny
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: