Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00483 005419 19041263 na godz. na dobę w sumie
Koniec Alzheimera. Jak zatrzymać utratę pamięci i zmiany degeneracyjne mózgu - ebook/pdf
Koniec Alzheimera. Jak zatrzymać utratę pamięci i zmiany degeneracyjne mózgu - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 351
Wydawca: Vital Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-65846-90-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> ogólne
Porównaj ceny (książka, ebook (-15%), audiobook).

 

Dzięki tej przełomowej publikacji poznasz prawdziwe przyczyny choroby Alzheimera oraz wpływ Twojej diety na jej rozwój. Dowiesz się dlaczego atak na cholesterol przyniósł wiele szkód i jak ważne są kształt i budowa neuronów, błon komórkowych oraz mitochondriów. Przede wszystkim osiągniesz jednak uzdrowienie dzięki strategii żywieniowej przywracającej zdrowe funkcje kognitywne. Poznasz podstawy diety niskowęglowodanowej oraz rzeczywisty podział węglowodanów. Odkryjesz tłuszcze do zadań specjalnych, białkowych bohaterów i techniki wspierania właściwego trawienia. Wykorzystasz również czynniki związane z trybem życia wspierające zdrowe funkcje neurologiczne oraz zminimalizujesz ryzyko związane ze stresem czy brakiem snu. Nie zapomnij o zdrowiu!

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Opinie o Końcu Alzheimera „Wspaniała. Koniec Alzheimera gromadzi najbardziej uznane badania nauko- we i tworzy wzmacniający, prosty w użyciu plan gry, który pisze na nowo los naszego zdrowia, gdyż jego celem jest mózg. Jest to program dla każdego: dla osób chorych, zagrożonych chorobą, a nawet dla tych, w których rodzinie nie odnotowano przypadków Alzheimera. Na stronach książki znajdujemy potężne narzędzia, które pozwalają nam zdobyć kontrolę nad genetycznym i kognitywnym przeznaczeniem”. dr David Perlmutter, autor książki Księga zdrowia mózgu, bestsellera według rankingu New York Timesa „Jest niewiele rzeczy, których ludzie boją się bardziej niż raka, może za wyjąt- kiem chorób neurodegeneracyjnych takich jak Alzheimer. Nie tylko skracają one życie, lecz również na długo przed śmiercią okradają nas z tego, kim je- steśmy. Tradycyjne metody leczenia są zbyt słabe, lecz jest nadzieja. Koniec Alzheimera jest logiczną metodą opartą na badaniach naukowych, polegającą na zmianie żywienia i stylu życia, która zwalcza Alzheimera na poziomie ko- mórkowym. Gorąco polecam tę książkę wszystkim chorym na Alzheimera”. Robb Wolf, autor bestselerów według rankingu New York Timesa „Amy Berger elegancko wyjaśnia, jak bardzo niszczącą chorobą jest Alzheimer, który dotyka (lub stanie się tak niebawem) niemal każdej rodziny w Ameryce. Choroba jest czymś więcej niż zwyczajnymi objawami starzenia, a jej kontrola musi zawierać nie tylko leki hamujące cholinesterazę. Autorka zagłębia się w chorobę Alzheimera i opisuję ją jako złożone zaburzenia metaboliczne, któ- re można osłabić, a nawet całkowicie ich uniknąć przy odpowiednich mody- fikacjach trybu życia, które znajdują się pod naszą kontrolą. Berger prezentuje zrozumiałe metody leczenia, które wykraczają daleko poza to, co większość pacjentów słyszy od swoich lekarzy. Ta książka powinna powstać dawno temu i być obowiązkową lekturą zarówno dla lekarzy jak i zwykłych ludzi”. David M. Brady, dietetyk, dyrektor Instytutu Żywieniowego na Uniwersytecie w Bridgeport „Amy Berger wnosi świeżą, nową perspektywę do coraz rozleglejszej proble- matyki choroby Alzheimera. Przedstawia terapię naturalną, która, moim zda- niem, ma o wiele większą szansę na sukces kliniczny niż standardowe leki. Koniec Alzheimera jest wspaniała książką”. dr Jason Fung, autor Kodu otyłości* „Gromadzące się dane sugerują, że odporność insulinowa mózgu jest ściśle związana z chorobą Alzheimera. Amy Berger w Końcu Alzheimera przedstawia jasne pojęcie patologii choroby i  wyjaśnia, w  jaki sposób styl życia oparty na niskowęglowodanowej i wysokotłuszczowej diecie może poprawić funkcje kognitywne oraz podnieść jakość życia, dostarczając alternatywnego źródła energii dla wycieńczonego chorobą mózgu: ciała ketonowe. Ta wyjątkowo do- brze napisana i oparta na dogłębnej analizie książka jest konieczną lekturą dla członków rodzin i opiekunów osób chorych na Alzheimera”. Franziska Spritzler, dietetyk „Nareszcie mamy prawdziwą nadzieję i pomoc. Amy Berger fachowo wyjaśnia fascynujący związek między dietą i demencją. Prostym językiem i pod każdym możliwym kątem uzbraja cię w naukowe zrozumienie i praktyczne strategie potrzebne do zmiany toru twojej przyszłości. Koniec Alzheimera całkowicie zmieni sposób twojego myślenia o tej chorobie”. dr Georgia Ede, psychiatra i dietetyk * Książka do nabycia w sklepie www.vitalni24.pl (przyp. wyd. pol.). Redakcja: Mariusz Warda Skład: Anna Płotko PRojekt okładki: Anna Płotko tłumaczenie: Anna Jurga Wydanie I BIAŁYSTOK 2018 ISBN 978-83-65846-90-7 Tytuł oryginału: The Alzheimer’s Antidote: Using a Low-Carb, High-Fat Diet to Fight Alzheimer’s Disease, Memory Loss, and Cognitive Decline Copyright © THE ALZHEIMER’S ANTIDOTE by AMY BERGER Copyright © 2017 by AMY BERGER STUDIO ASTROPSYCHOLOGII edition published by arrangement with Chelsea Green Publishing Co, White River Junction, VT, USA www.chelseagreen.com © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo Vital, Białystok 2017 All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych, kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich. Dementi Poniższa książka nie jest zbiorem porad medycznych. Zawarte są tu informacje, których nie należy traktować jako porady lekarskie. W przypadku konkretnych pytań na temat problemów zdrowotnych należy skonsultować się z lekarzem lub innym profesjonalistą medycznym. Jeżeli podejrzewasz, że jesteś chory, niezwłocznie zgłoś się do lekarza. Nie należy odwlekać takiej decyzji, lekceważyć porad lekarskich i przerywać leczenia z powodu informacji zawartych w poniższej książce. 15-762 Białystok ul. Antoniuk Fabr. 55/24 85 662 92 67 – redakcja 85 654 78 06 – sekretariat 85 653 13 03 – dział handlowy – hurt 85 654 78 35 – www.vitalni24.pl – detal strona wydawnictwa: www.wydawnictwovital.pl sklep firmowy: Białystok, ul. Antoniuk Fabr. 55/20 Więcej informacji znajdziesz na portalu www.odzywianie24.pl PRINTED IN POLAND Dedykuję poniższą książkę wszystkim chorym na Alzheimera, łagodne zaburzenia kognitywne i inne formy demencji, oraz Waszym rodzinom i opiekunom z najszczerszymi życzeniami odzyskania tego, co zostało Wam odebrane w tak straszny sposób. SPIS TREŚCI Przedmowa .................................................................. Podziękowania ............................................................. Wstęp .......................................................................... do zrozumienia choroby Alzheimera ........... CZĘŚĆ PIERWSZA Metaboliczne podłoże choroby Alzheimera .............. Rozdział 1: Źródła Alzheimera i strategia walki z chorobą Rozdział 2: Metabolizm paliwa mózgu: klucz Rozdział 3: Kształt i budowa neuronów oraz ich rola w chorobie Alzheimera ............................... Rozdział 4: Błony komórkowe: ochroniarze organizmu . Rozdział 5: Funkcje i dysfunkcje mitochondrialne ........ Rozdział 6: Beta-amyloid jako przyczyna choroby Rozdział 7: ApoE4: czy istnieje gen Alzheimera? ........... 11 15 21 30 31 53 97 111 119 Alzheimera: winny czy niesłusznie oskarżony? 133 141 CZĘŚĆ DRUGA Strategia żywieniowa przywracająca zdrowe funkcje kognitywne ....................................... Rozdział 8: Podstawy diety niskowęglowodanowej ........ Rozdział 9: Cholesterol: najlepszy przyjaciel mózgu ...... Rozdział 10: Węglowodany skrobiowe, nieskrobiowe Rozdział 11: Białka: główni bohaterowie Rozdział 12: Tłuszcz to nie brzydkie słowo, czyli istotna funkcja tłuszczów w organizmie ...... Rozdział 13: Tłuszcze do zadań specjalnych .................... w organizmie i na talerzach ......................... i nie takie „złożone” jak myślisz .................. 153 155 165 195 205 219 247 Rozdział 14: Dodatkowe kwestie żywieniowe: co robić, a czego nie robić z nabiałem, glutenem, słodzikami i alkoholami cukrowymi ............ Rozdział 15: Niska zawartość węglowodanów w praktyce Rozdział 16: Jakość produktów spożywczych................... CZĘŚĆ TRZECIA Czynniki związane z trybem życia wspierające zdrowe funkcje neurologiczne ................................... Rozdział 17: Znaczenie ćwiczeń ...................................... Rozdział 18: Nadmiar stresu i brak snu Rozdział 19: Sporadyczny post: wzrost produkcji ketonów i „porządki domowe” .................... mogą pokonać mózg ................................... CZĘŚĆ CZWARTA Przygotuj się na sukces: poza dietą i trybem życia ........ Rozdział 20: Wyznaczanie trasy przemiany...................... Rozdział 21: Wsparcie zdrowego trawienia ...................... Rozdział 22: Nie tylko dieta: skuteczne suplementy ........ Rozdział 23: Nie idź sam: wsparcie moralne i inna pomoc przy diecie niskowęglowodanowej ... Rozdział 24: Potencjalne strategie zapobiegawcze ............ ZAKOŃCZENIE Dlaczego choroba Alzheimera atakuje coraz częściej i jak naprawić uszkodzony mózg .................................. Literatura ................................................................... Lektura dodatkowa ..................................................... O Autorce .................................................................. 263 283 307 321 323 333 345 353 355 373 383 393 401 413 421 461 467 PRZEDMOWA Choroba Alzheimera, tak jak wiele innych chorób degenera- cyjnych, jest w dużym stopniu wynikiem działania czynni- ków, nad którymi każdy z nas ma kontrolę. Pomimo to, niestety, jesteśmy zmuszani do przekazywania odpowiedzialności za nasze zdrowie profesjonalistom i  przepisywanym nam komercyjnym farmaceutykom, co często okazuje się ryzykowne. Wszechobec- na mentalność określa schemat, w którym nasze wybory życiowe nie rodzą żadnych konsekwencji w kwestii przyszłości naszego zdrowia. Gdy na naszej drodze pojawia się jakakolwiek choroba, błędne przekonanie każe nam wierzyć, że wysoce rozwinięta me- dycyna z pewnością postawi nas z powrotem na nogi. Niestety takie źle ukierunkowane zaufanie wciąż nas zawodzi w przypadku ogromnego spektrum chorób, w tym choroby Al- zheimera, gdyż nie istnieje żaden lek ani żadna magiczna mik- stura, które zatrzymałyby ten zgubny proces. Co więcej, wbrew temu, co przedstawiają reklamy w telewizji, nie ma medycznej terapii, która miałaby jakieś znaczące działanie, chociażby za- trzymujące postęp tej choroby. – 11 – 12 – Pomimo to miliony Amerykanów otrzymują recepty na leki „na Alzheimera” od lekarzy, którzy są prawdopodobnie całkiem świadomi ich nieskuteczności, lecz przepisują je jedynie w celu uspokojenia zroz- paczonej rodziny pacjenta, która czuje się w obowiązku „coś zrobić”. Brak terapii może wyjaśniać niewystarczającą uwagę, jaką po- święca się tej wyniszczającej chorobie. Nasza świadomość raka piersi jest podnoszona wszechobecnymi wizerunkami różowej wstążki, marszami i innymi wydarzeniami organizowanymi rzeko- mo w celu wynalezienia lekarstwa. Jak na ironię, kampanie takie są w dużej mierze finansowane przez firmy, które opracowują i sprze- dają wysoce rentowne, chronione patentem terapie raka piersi. Tymczasem cierpimy na brak zarówno sensownej strategii lecze- nia, jak i podnoszenia świadomości na temat choroby Alzheimera, która – tak jak rak piersi – atakuje głównie kobiety, lecz – porów- nując z rakiem – zbiera ze sobą dziewięciokrotnie większe żniwo. To, co przeczytasz na kolejnych stronach książki, prezentuje zupełnie inną historię. Amy Berger wykonała wspaniałą pracę, która podsumowuje wiodące badania naukowe udowadniają- ce, że czynniki związane z trybem życia odgrywają główną rolę nie tylko w określaniu ryzyka zachorowania na Alzheimera, lecz również w wytyczaniu drogi rzeczywistej poprawy zdrowia dla osób ze zdiagnozowaną chorobą. Książka przedstawiona w takiej formie stanowi kontrast wobec ogólnego pesymistycznego poglądu narzucanego pacjentom i ich ro- dzinom w momencie postawienia diagnozy. Książka stawia nam wy- zwanie, aby porzucić przekonania, których kurczowo się trzymamy, i uchwycić koncept traktujący na przykład o tłuszczu spożywczym, który nie jest czarnym charakterem, za jaki uchodzi. Dowiadujemy się też, że ponowne powitanie zdrowych tłuszczów na naszym stole usprawni sposób, w jaki komórki mózgowe gromadzą swoją siłę, co jest fundamentalnym defektem w chorobie Alzheimera. KONIEC ALZHEIMERA PRZEDMOWA – 13 Cholesterol, który przez długi czas był oczerniany i uważany za przyczynę licznych problemów ze zdrowiem, jest nareszcie, i słusznie, uznany za głównego bohatera w budowaniu, utrzyma- niu i naprawie delikatnych komórek mózgu. Cukier i  węglowodany, które wciąż reprezentują podstawy diety Amerykanów, zostają w końcu uznane za odpowiedzialne za niszczący wpływ na zdrowie mózgu, a ich związek z chorobą Alzheimera zostaje przejrzyście wyjaśniony. Hipoteza na temat amyloidu, która utrzymuje, że nagroma- dzenie konkretnego białka – beta-amyloidu – odgrywa kluczo- wą rolę sprawczą w  chorobie Alzheimera, zostaje tu również słusznie i rzeczowo podważona. Starania naukowców opraco- wujących przebojowy lek, który usuwałby z mózgu beta-amy- loid w nadziei na zwalczenie Alzheimera, niemalże w równym stopniu zwiększyły tempo rozwoju zaburzeń funkcji kognityw- nych wśród badanych jednostek. Co najważniejsze, Koniec Alzheimera gromadzi najbardziej uznane badania naukowe i tworzy wzmacniający, prosty w uży- ciu plan gry, który pisze na nowo los naszego zdrowia, gdyż jego celem jest mózg. Jest to program dla każdego: dla osób chorych, zagrożonych chorobą, a nawet dla tych, w których rodzinie nie odnotowano przypadków Alzheimera. Ryzyko zachorowania na Alzheimera jest oczywiście wyższe, jeżeli pojawiło się u któregoś z członków rodziny w przeszłości. Wzrasta również u osób cho- rych na cukrzycę (28 milionów Amerykanów choruje na cukrzy- cę) oraz u osób, których diety zawierają więcej węglowodanów niż tłuszczów. Pomimo to prawdopodobieństwo zachorowania na Alzheimera osiąga przerażające 50 procent w przypadku nas wszystkich, kiedy kończymy 85 lat. Redukcjonizm w  pojęciu nauki zajmującej się żywieniem i w kwestii metabolizmu komórkowego skupia się na funkcjach 14 – makroelementów, w  tym tłuszczów, węglowodanów i  białek, oraz mikroelementów takich jak witaminy i  minerały. Wiemy jednak, że nasze wybory dietetyczne odgrywają znacznie większą rolę, która w dużym stopniu wpływa na zdrowie mózgu. Pokarmy, które spożywamy, wchodzą w reakcję z DNA i nie- ustannie, na dobre i na złe, zmieniają ekspresję genów. W tym świetle pokarm jest informacją, a wybory dietetyczne instrukcjami przekazywanymi DNA do regulacji procesów takich jak stany za- palne, odtruwanie i produkcja przeciwutleniaczy, które są kluczo- we zarówno w podtrzymywaniu, jak i pogarszaniu zdrowia mózgu. Z tej właśnie perspektywy zalecenia dietetyczne zawarte w po- niższej książce zyskują swoją największą wartość. Amy Berger przedstawia elokwentny plan żywienia, który ponownie przyjmu- je zdrowe tłuszcze do naszej kuchni i niemalże całkowicie eliminu- je cukier i przetworzone węglowodany. Taki plan żywienia celuje w ekspresję genów, aby ukoić stany zapalne, pomóc organizmowi oczyścić się z toksyn potencjalnie niszczących mózg i wzmocnić produkcję przeciwutleniaczy chroniących ten ważny organ. Takie szlaki genów zawierają się w każdym z nas i są gotowe uczestniczyć w ochronie, wzmacnianiu, a nawet w przywracaniu prawidłowego funkcjonowania mózgu. Na stronach książki znaj- dziesz silne narzędzia, które sprawią, że odzyskasz kontrolę nad swoim genetycznym i kognitywnym przeznaczeniem. dr David Perlmutter Certyfikowany neurolog i członek American College of Nutrition* * Osoby zainteresowane zachowaniem najwyższej sprawności umysłu mogą sięgnąć również po książkę „Księga zdrowia mózgu” autorstwa dr. Perlmutte- ra. Publikacja do nabycia w sklepie www.vitalni24.pl (przyp. wyd. pol.). KONIEC ALZHEIMERA PODZIĘKOWANIA Proces pisania, przynajmniej w moim mniemaniu, musi do- konywać się w ciszy i samotności. Moje umiejętności wyszu- kiwania, rozumienia i interpretacji badań, na których opiera się ta książka, są zasługą wysiłku wielu osób. Pragnę podziękować naukowcom, pracownikom klinicznym i  uniwersyteckim oraz niesamowicie oczytanym ludziom nienależącym do świata na- uki, którzy przyczynili się do mojego nieustannie pogłębiającego się zrozumienia biochemicznych i fizjologicznych zasad i mecha- nizmów tu zaprezentowanych oraz ich implikacji, wiodących nas ku nowym strategiom odżywiania i trybu życia w celu pokona- nia niektórych z najpoważniejszych stanów zagrożenia zdrowia. Z pewnością, chociaż nieumyślnie, zapomnę o kluczowych oso- bach należących do tych kategorii, zatem wszyscy, którzy uważa- ją, że znacząco przyczynili się do mojej nauki oraz nieustannego rozwoju, wiedzcie, że cenię wasze wskazówki i wsparcie i jeżeli nie znajdziecie poniżej swojego nazwiska, pamiętajcie, że nie zo- stało pominięte celowo. Za owocne badania w dziedzinie choroby Alzheimera, meta- bolizmu energetycznego mózgu, ketonów i diet ketogenicznych – 15 – 16 – oraz niskowęglowodanowych stanowiących terapie metaboliczne w  przypadku wielu dolegliwości zdrowotnych chciałabym po- dziękować następującym osobom oraz ich współpracownikom, partnerom naukowym i doktorantom: dr. Stephenowi Cunna- ne’owi, dr. Dominicowi D’Agostino, dr. Thomasowi Seyfriedo- wi, dr. Richardowi Veechowi, dr. Yoshihiro Kashiwaya, dr Mary Newport, dr. Theodorowi VanItalie, dr. Samuelowi Henderso- nowi, dr Stephanie Seneff, dr. Jeffowi Volekowi, dr. Stephenowi Phinney’owi, dr. Ericowi Westmanowi, dr. Richardowi Feinma- nowi, dr. Eugenowi Fine’owi, dr. Colinowi Champowi oraz dr. Dale’owi Bredesenowi. Swoje uznanie kieruję również do dr. Jasona Funga, dr. Theo- dora Naimana, dr. Jeffry’a Germera, dr. Marka Cucuzzella i dr. Erica Thorna. Tym lekarzom pragnę podziękować za wsparcie i motywację do pracy oraz za wdrożenie w swoje praktyki diety niskowęglowodanowej lub ketogenicznej oraz innych strategii życiowych, które proponuję w mojej książce. Lekarze ci regular- nie usuwają farmaceutyki z terapii pacjentów, zamiast je wdrażać, i każdego dnia poprawiają życie osób borykających się z cukrzy- cą typu 2, chorobami serca, otyłością i  innymi dolegliwościa- mi dzięki zaleceniom przeciwnym do tych, które są powszechnie uważane za składniki zdrowej diety. Czuję wyjątkową więź z na- stępującymi dietetykami: Franziską Spritzler, Miriam Kalamian, Kelley Pounds, Beth Zupec-Kania oraz Patricią Daly. W swojej pracy stosują one dietę ketogeniczną i  niskowęglowodanową, aby pomóc ludziom wycieńczonym i zdemoralizowanym prze- wlekłymi chorobami współczesności w odzyskaniu zdrowia i wi- talności, które są ich świętym prawem. Dziękuję Robbowi Wolfowi, Jimmy’emu Moore’owi, Sally Fallon Morell, Christine Lehmann, Paulowi Burgessowi, Mac- kay’owi Rippey’owi i Scottowi Minersowi za publikację mojej KONIEC ALZHEIMERA PODZIĘKOWANIA – 17 pracy na swoich blogach, stronach internetowych i w czasopi- smach, co pozwoliło mi przekazać te potencjalnie odmieniają- ce życie informacje o wiele szerszej publiczności, niż mogłabym tego dokonać na własną rękę. Dziękuje również Gary’emu Taubesowi, Ninie Teicholz, Ade- le Hite, dr Loren Cordain, Markowi Sissonowi oraz nieżyjącej już dr Mary Enig za ich pracę, która pomaga profesjonalistom w  dziedzinach medycyny i  odżywiania, a  także zwykłym lu- dziom, podawać w  wątpliwość zakorzenione przekonania do- tyczące cholesterolu, tłuszczów nasyconych, olejów roślinnych, zbóż i innych pokarmów. Bardzo często w przypadku badań naukowych – czy to w kwe- stii odżywiania, czy innych – outsiderzy dzielą się swoim świe- żym spojrzeniem z tymi, którzy są po czubek głowy zagłębieni w  zmartwieniach i  u  których – chociaż nieumyślnie – mogły zrodzić się zawężenie postrzegania, krótkowzroczność, a  także niezdrowe przywiązanie do konkretnych poglądów. Właśnie ci outsiderzy wbijają ostatnie gwoździe do trumny błędnych dog- matów, jako że ich życie nie zależy od obrony słabnącego statusu quo, a ich reputacja nie jest spleciona z ległym w gruzach punk- tem widzenia. Jako profesjonalny dietetyk jestem pod nieustan- nym wrażeniem, jakie wywierają na mnie laicy, którzy dzielą się swoimi odkryciami z innymi. Jestem im wdzięczna za ich wie- dzę, do której dążą z czystej pasji lub, częściej, z uwagi na polep- szenie swojego zdrowia lub zdrowia bliskich im osób, w przypad- ku których konwencjonalna opieka medyczna poniosła porażkę. Osoby takie są dowodem na to, że stopnie naukowe nie zawsze są tym, czego się po nich oczekuje, oraz że najlepsze, najbardziej lo- giczne i pomocne pomysły pochodzą z najmniej spodziewanych źródeł. Dziękuję następującym osobom za udział w moim zro- zumieniu ludzkiej fizjologii, metabolizmu, regulacji glukozy we 18 – krwi i dynamiki ketonów oraz za upublicznienie swoich indywi- dualnych sukcesów w diecie niskowęglowodanowej: Marty’emu L. Kendallowi, Amber O’Hearn, R.D. Dikemanowi, Jeffowi Cyrowi, Raymundowi Edwardsowi, Mike’owi Julianowi, Luiso- wi Villaseñorowi, Tylerowi Cartwrightowi i Bobowi Briggsowi. Specjalne podziękowania należą się Ivorowi Cumminsowi, który zasługuje na uznanie za powołanie do życia pionierskiej pracy dr. Josepha Krafta i dr. Kennetha Brooklera oraz za zwrócenie uwa- gi na nadrzędność przewlekle podwyższonego poziomu insuliny, a nie glukozy, w rozwoju zdecydowanej większości chorób, które dzisiaj kradną ludziom dni i jakość życia. Jestem wdzięczna moim współpracownikom w spółce Designs for Health za ich cierpliwość i elastyczność w związku z moim planem pracy, co pozwoliło mi na ukończenie manuskryptu. Moja wiedza na temat mikroelementów, roślin, farmakodyna- miki i czynników ludzkich, które komplikują terapie dietetycz- ne, oraz tych związanych z  naprawą trybu życia, poszerza się z każdym dniem moich badań i pracy. Jestem dumna z mojej współpracy z instytucją DFH, która jest wierna swojemu mot- tu: nauka przede wszystkim. Specjalne podziękowania kieruję do Suzanne Copp i Davida Brady’ego za ich wsparcie i motywację. Na początku mojej nauki na temat żywienia miałam szczę- ście znaleźć się na wykładach kilku utalentowanych i oddanych profesorów. Ćwiczenia z  biochemii, które prowadziło dwóch z nich – dr Charles Saladino i dr Margaret Carroll – zaszczepiły we mnie fascynację fundamentalnymi sposobami działania or- ganizmu ludzkiego oraz potrzebę podzielenia się tą fascynacją z innymi. Właśnie dzięki nim niżej podpisana – której natura mózgu skłania się ku człowieczeństwu, literaturze i językom – jest w stanie zrozumiale zinterpretować literaturę naukową. KONIEC ALZHEIMERA PODZIĘKOWANIA – 19 Jestem wdzięczna Mike’owi Sheridanowi za pomoc w stworze- niu elektronicznej wersji książki dostępnej na Amazonie, dzięki czemu mogłam podzielić się informacjami z szerszą publicznością. Nasza współpraca dobrze się układała i stwierdzam to przed in- nymi autorami, którzy nie są obeznani w sprawach technicznych i potrzebują pomocy we wprowadzaniu swoich prac w XXI wiek. Dziękuję również mgr Ellen Davies, mojej współpracowniczce i bliskiej przyjaciółce, której wsparcie i motywacja pojawiły się we właściwym czasie – jak zawsze! Dzięki stronie Ellen – www. ketogenic-diet-resource.com, najobszerniejszemu centrum in- formacji na temat diety ketogenicznej, jakie znam – trzymacie poniższą książkę w  rękach lub czytacie ją na ekranie. Książka pierwotnie powstała w formacie e-book projektu Ellen. Jestem pisarką, a moim rzemiosłem są słowa. Jednak jeżeli chodzi o pro- jekt i układ, moje umiejętności są bardzo ograniczone. Bez po- mocy Ellen i nieznużonego poświęcenia kwestii głoszenia słowa o odmieniających życie dietach niskowęglowodanowych wstęp- na iteracja książki nigdy nie wyszłaby poza granice pliku w edy- torze Microsoft Word marniejącego na dysku mojego kompute- ra. Wiedząc, jak ważne jest upublicznienie tej mało popularnej perspektywy na temat zaburzeń kognitywnych i demencji, Ellen udostępniła te informacje na swojej stronie internetowej, gdzie natknął się na nie wydawca papierowej wersji mojej pracy. Kiedy przeprowadzałam wstępne badania na temat choroby Alzheimera jako dolegliwości metabolicznej wymagającej meta- bolicznego rozwiązania, nie przewidywałam kierunku, w jakim wszystko zacznie zmierzać. Dziękuję Margo Baldwin i Makennie Goodman z wydawnictwa Chelsea Green za zrozumienie pilnej potrzeby przekazania tych informacji ludziom najbardziej ich potrzebującym oraz za zaufanie w tym projekcie. 20 – Na koniec moją serdeczną wdzięczność kieruję do mojej ro- dziny i przyjaciół, którzy zawsze we mnie wierzą, bardziej niż ja sama. Nie potrafiłam pomóc własnej mamie w jej zmaganiach ze zdrowiem, lecz wierzę, że dzięki mojej książce pomogę mamom innych osób. KONIEC ALZHEIMERA WSTĘP W obecnym pejzażu konwencjonalnej medycyny i farma- ceutyków diagnoza choroby Alzheimera jest praktycznie wyrokiem śmierci. Terapie farmakologiczne opracowane do dziś są żałośnie nieskuteczne, a  współczesna medycyna ma bardzo mało do zaoferowania w walce z tą wycieńczającą chorobą. Naj- lepsze, co lekarze i terapeuci mają do zaproponowania, to pod- trzymanie aktywności umysłu dzięki na przykład podejmowaniu się nowych hobby lub nauki języków. Sugerowanie, że czemuś tak wyniszczającemu jak choroba Alzheimera może zapobiec rozwiązywanie krzyżówek i sudoku, jest podejściem nieodpowie- dzialnym i zgoła obraźliwym. Brak postępu w kwestii leczenia Alzheimera jest zniechęcający i przygnębiający, jeżeli weźmiemy pod uwagę emocjonalne, psychologiczne i  finansowe brzemię, jakie choroba ta nakłada na swoje ofiary i ich opiekunów. Zaburzenia funkcji poznawczych nie są nieodłącznym towa- rzyszem procesu starzenia. Nawet jeżeli się pojawią, nie musimy przecież siedzieć bezczynnie i czekać na ich rozwój. W oparciu o teorię etiologii choroby Alzheimera nakreślonej w tej książce, – 21 – 22 – istnieją możliwe sposoby na zapobieganie, opóźnienie, a nawet cofnięcie kursu tej wyniszczającej choroby degeneracyjnej. Powodem, dla którego omówione poniżej strategie nie są powszechnym tematem dyskusji, jest fakt, iż nie są one znane poza ścisłymi środowiskami badaczy i praktyków medycznych, którzy studiują je w laboratoriach i wdrażają w terapie pacjen- tów. Wielu lekarzy – w tym neurologów i specjalistów geriatrii, którzy są uważani za najlepiej wykształconych ekspertów w tej dziedzinie – nie jest zaznajomionych z tym obiecującym nurtem terapeutycznym. Nie możemy ich jednak winić za ten ubytek w wiedzy. Opracowanie, które wykonałam, i strategie omówio- ne w tej książce są niekonwencjonalne i, pod pewnym wzglę- dem, nowe. Nie opierają się na wieloletnich randomizowanych badaniach podwójnej ślepej próby z kontrolą placebo. Ale, jak mówią w kręgach naukowych: „Brak dowodów nie jest dowo- dem na brak”. Powodem, dla którego nie posiadamy stosów dowodów naukowych ukazujących skuteczność omawianych tu metod, nie jest ich nieskuteczność, lecz niekonwencjonalność. Niewielu lekarzy ma odwagę wykroczyć poza zwyczajowe stan- dardy opieki i powszechnie przyjęte działania i spróbować cze- goś nowego, nawet gdy te przestarzałe konwencjonalne działa- nia wciąż odnoszą ten sam, czyli żaden skutek. Żadnej poprawy wśród chorych i żadnej ulgi dla ich bliskich i opiekunów. To wprost rozdziera serce i jest zupełnie niepotrzebne. Prze- gląd opublikowanej do dziś literatury przedstawia silne dowody na to, że Alzheimer jest w dużym stopniu spowodowany zabu- rzeniami metabolizmu energetycznego mózgu, czyli powstaje w  wyniku nieprawidłowej zdolności mózgu do generowania energii. Jeżeli w takim razie Alzheimer jest problemem o pod- łożu metabolicznym, to najbardziej obiecującą metodą celującą w podłoże choroby – i w związku z tym spowalniającą i cofającą KONIEC ALZHEIMERA WSTĘP – 23 ją – jest strategia metaboliczna, która przywraca zdolność wy- twarzania i wykorzystywania energii w mózgu. Odnosi się ona konkretnie do modyfikacji diety i  trybu życia w  celu zmiany metabolizmu energetycznego organizmu, szczególnie mózgu. To wydaje się całkiem proste, prawda? Dlaczego w takim razie kon- wencjonalna medycyna nie przyjęła tego podejścia? Choroba Alzheimera została po raz pierwszy sklasyfikowana jako wyjątkowa medyczna jednostka ponad sto lat temu przez dr. Aloisa Alzheimera. Od tamtego czasu została zgromadzona potęż- na wiedza na temat anomalii metabolicznych leżących u podstaw tej choroby. Pomimo tego, co czytamy w  masowych publika- cjach na temat zdrowia lub oglądamy w wiadomościach, wiemy całkiem sporo o tym, co powoduje tę potworną formę spadku funkcji poznawczych. W  laboratoriach i  na uniwersytetach na całym świecie przeprowadzane są fascynujące badania, niestety informacje skapują bardzo wolno i potrzeba całych lat, a nawet dziesięcioleci, aby jakieś konkretne wyniki mogły być przedsta- wione neurologom i geriatrom. Jeszcze więcej czasu potrzeba na uwzględnienie tych osiągnięć w standardach opieki medycznej. (Co więcej, w interesie firm farmaceutycznych nie leży poświę- canie badań na udowodnienie skuteczności zmiany diety i trybu życia, gdyż te nie wymagają wielomilionowych laboratoriów, nie mogą być opatentowane ani sprzedane za bajońskie sumy). Na szczęście nie musimy czekać długich dekad na powolne- go kolosa, jakim jest konwencjonalna społeczność medyczna. Możemy zacząć działać już dziś, aby odzyskać własne zdrowie i  pomóc w  tym naszym bliskim. Waga dowodów naukowych wyraźnie wskazuje na to, że istnieją kroki, które możemy podjąć, aby zwolnić, zapobiec i potencjalnie cofnąć upośledzenie i spa- dek funkcji poznawczych wynikające z zaburzeń metabolicznych pojawiających się w mózgu. 24 – Choroba Alzheimera i  jej prekursor – łagodne zaburzenia poznawcze (MCI) – są wieloczynnikowymi stanami wyma- gającymi wieloczynnikowych rozwiązań. Proces choroby jest złożony, lecz nie oznacza to, że potencjalne rozwiązania mu- szą być równie skomplikowane. W rzeczywistości zrozumienie biochemicznych i fizjologicznych aberracji leżących u podstaw zmian neurodegeneracyjnych będących konsekwencją choro- by Alzheimera i MCI oznacza oczywiste i całkiem eleganckie rozwiązanie problemów. Jeżeli sam zmagasz się z  tą destrukcyjną chorobą lub opie- kujesz się bliską ci osobą i jesteś świadkiem jej bolesnej trans- formacji w kogoś obcego, przedstawiam ci te informacje, abyś zrozumiał, że jest nadzieja. Jest wyjście z tej mgły. Czytaj dalej, zrozum naukę i logikę kryjące się za przedstawionymi tu zale- ceniami, miej odwagę wdrożyć je w życie i zacznij kroczyć ku wyjściu. Teraz. Do profesjonalistów medycznych, badaczy i naukowców aka- demickich, którzy czytają tę książkę: proszę wziąć pod uwagę, że z konieczności oraz z szacunku dla moich zamierzonych od- biorców – osób z zaburzeniami kognitywnymi lub chorobą Al- zheimera oraz ich rodzin i opiekunów – wyjaśnienia niektórych istotnych biochemicznych i fizjologicznych mechanizmów zo- stały celowo uproszczone. Mam szczerą nadzieję, że mimo tych uproszczeń nie został popełniony żaden błąd merytoryczny. Staram się szanować zasadę przezorności, która często, chociaż najprawdopodobniej błędnie, jest przypisywana Albertowi Ein- steinowi: „Wszystko powinno być tak proste jak tylko możliwe, lecz nie prostsze”. KONIEC ALZHEIMERA WSTĘP – 25 Uwaga do opiekunów Jak wkrótce zobaczysz, ingerencje w tryb życia i dietę, które tu pre- zentuję, wymagają ścisłego nadzoru oraz niemalże pełnej kontroli nad codziennymi czynnościami i jadłospisem chorego. Większość posiłków trzeba będzie przygotowywać z nieprzetworzonych skład- ników, aby ułatwić tę kontrolę oraz zadbać, by terapia nie została utrudniona przez cukry i skrobie ukryte w gotowych potrawach. Z tego też względu zaproponowany tu plan żywienia będzie naj- prościej wdrożyć w przypadku wspólnego mieszkania z chorym. Należy również poinstruować stałych opiekunów na temat wyma- gań tej metody, dzięki czemu będą mogli nadzorować pokarmy przyjmowane przez chorego oraz jego codzienne czynności, aby za- pobiec przeciekowi niepożądanych produktów spożywczych i an- gażowaniu się w czynności spowalniające proces. Strategia będzie trudna – być może nawet niewykonalna – je- żeli chory przebywa w ośrodku opieki lub innym miejscu, gdzie ma zapewnione posiłki. W takich przypadkach, niestety, jedzenie jest zwykle niskiej ja- kości, zawiera dużą ilość węglowodanów, niewiele zdrowego biał- ka i jest pozbawione naturalnych, promujących zdrowie tłuszczów. Dotyczy to głównie konwencjonalnych ośrodków opieki finanso- wanych przez państwo. Dietetycy odpowiedzialni za jadłospis w ta- kich instytucjach – chociaż niewątpliwie mają dobre intencje – są zobowiązani przestrzegać wytycznych przygotowanych przez rząd, określających to, co składa się na „zdrową dietę”. Oznacza to, że mu- szą ograniczać ilość cholesterolu i tłuszczów w posiłkach. Niemniej jednak wkrótce dowiesz się, że dokładnie te dwa składniki odżywcze są najbardziej potrzebne zmagającemu się z chorobą mózgowi. 26 – Ze względu na ograniczenia budżetowe, jedzenie w  takich placówkach to często pakowane posiłki pełne cukru i  skrobi: białe pieczywo, dżem, owoce, soki owocowe, słodkie wypieki, panierowane kotlety z  kurczaka i  tym podobne. Warzywa po- dawane w takich placówkach zawierają zwykle skrobię, również z oszczędności. (Warzywa skrobiowe, takie jak kukurydza, ziem- niaki czy groszek są tańsze i trwalsze niż bogate w składniki od- żywcze zieleniny i inne kolorowe, świeże pokarmy, które szybko się psują). Na domiar złego, z  powodu ponad sześćdziesięcio- letnich ataków na tłuszcze nasycone i cholesterol pokarmy po- chodzenia zwierzęcego podawane w  omawianych placówkach są pozbawione ważnych witamin i minerałów, jakich potrzebuje organizm do naprawy i regeneracji, gdyż są to zwykle produkty o niskiej zawartości tłuszczu lub całkowicie beztłuszczowe, jak na przykład odtłuszczone mleko, margaryna zamiast masła, kurczak bez skóry, odtłuszczone sery i jogurty oraz imitacje mięsa wypro- dukowane z soi, kukurydzy czy białka pszenicznego. Nie trać nadziei! Jeżeli chora, bliska ci osoba mieszka w takim ośrodku, nie zniechęcaj się. Spróbuj porozmawiać z kierownic- twem – głównie z dietetykiem – i poruszyć ten problem. Szczerze mówiąc, zachęcam cię do takiego działania. Musimy rozpocząć ten dialog, im szybciej, tym lepiej. Lekarze są na tej wyjątkowej pozycji, która sprawia, że potrafią wpłynąć na wielu (czasem na setki) mieszkańców takich placówek. Dzięki zwróceniu ich uwagi na zmianę sposobu myślenia i podejścia do choroby Alzheimera oraz innych form degeneracji neurologicznej być może przyczyni- my się do zmiany kierunku tych strasznych chorób, w przypadku których konwencjonalny model opieki okazał się porażką. Zastosowanie się do przedstawionej tu strategii będzie wyzwa- niem nawet dla osób opiekujących się chorym w domu. Wierzę, że jest ona skuteczna, jednak z pewnością nie jest łatwa. Choroba KONIEC ALZHEIMERA WSTĘP – 27 Alzheimera jest wieloczynnikowa i złożona. Z tego też względu woła o złożone metody leczenia. Jeżeli chory jest względnie mło- dy, doświadcza jedynie lekkich zaburzeń kognitywnych i  wciąż jest w stanie zadbać o siebie samodzielnie, zdejmie to z twoich barków część ciężaru. W przypadku osób starszych i tych w za- awansowanym stadium wieloletniej choroby jakikolwiek wpływ na tryb życia najprawdopodobniej okaże się niemożliwy. Roztar- gnienie, agresja i inne behawioralne zaburzenia często towarzyszą- ce zaawansowanej demencji mogą uniemożliwić zmianę nawyków żywieniowych. Jeżeli dzieje się tak w przypadku bliskiej ci osoby, nie porzucaj lektury, gdyż wraz z kolejnymi stronami zrozumiesz, jak i dlaczego ta choroba mogła się rozwinąć. Dzięki temu nie tyl- ko zapoczątkujesz potencjalne strategie profilaktyczne i łagodzące we własnym życiu, lecz również tu i ówdzie wśród informacji znaj- dziesz perełki, które pomogą twoim bliskim. Już zbyt długo jesteś bezsilny w tej walce. Czas chwycić za dostępne narzędzia i z nich skorzystać. Być może nie dasz rady zrobić wszystkiego, lecz nie po- zwól, aby to powstrzymało cię przed dokonaniem czegokolwiek. Jeżeli chory mieszka z tobą (lub innym krewnym czy znajo- mym, którzy są chętni wziąć na siebie odpowiedzialność za przy- gotowywanie posiłków), będzie mu łatwiej trzymać się diety, kie- dy się do niej zastosujecie wspólnie. Takie podejście jest skuteczne w przypadku innych najróżniejszych dolegliwości zdrowotnych, zatem nawet jeśli dana osoba nie choruje na Alzheimera, lecz na przykład na serce, cukrzycę, walczy z otyłością, chronicznym zmęczeniem, refluksem, zespołem policystycznych jajników, wahaniami nastrojów i  innymi dolegliwościami – wtedy sama wielce skorzysta, będąc takim „kumplem od diety” osoby chorej na Alzheimera. (W rozdziale 23 znajdziesz listę innych chorób, w przypadku których diety niskowęglowodanowe i ketogeniczne okazały się skuteczne). 28 – Być może u chorego, którym się opiekujesz, pojawiły się kło- poty z trawieniem lub zaburzenia zmysłów smaku i powonienia, co zakłóci otrzymywanie najlepszych korzyści z przedstawionych tu zaleceń dietetycznych. Sposoby, jak sobie z tym poradzić, są opisane w rozdziale 21. Nie mam złudzeń co do trudności we wdrożeniu tej strategii w przypadku osób w zaawansowanym stadium choroby i poważ- nymi zaburzeniami funkcji kognitywnych. Nie będzie to łatwy orzech do zgryzienia. Niemniej jednak zachęcam cię do wprowa- dzenia tylu zaleceń, ile zdołasz. Wierzę, że kryją w sobie niesa- mowity potencjał, dzięki czemu polepszysz jakość życia nie tylko bliskiej chorej osoby, ale też własnego. KONIEC ALZHEIMERA CZĘŚĆ PIERWSZA Metaboliczne podłoże choroby Alzheimera W  części pierwszej zbadamy metaboliczne źródła choroby Al- zheimera i postaramy się określić związek między współczesną dietą i  trybem życia a  rozwojem tej choroby. Odniesiemy się do kluczowych czynników związanych z  chorobą Alzheimera, w  tym metabolizmu energetycznego mózgu, chronicznie pod- wyższonego poziomu insuliny, budowy neuronów, płytek beta- -amyloidowych oraz genotypu ApoE4. Zagłębimy się również w logikę kryjącą się za powodem, dla którego niskowęglowoda- nowy plan żywienia może być skuteczny w powstrzymaniu fali zaburzeń pamięci i funkcji kognitywnych. – ROZDZIAŁ 1 – Źródła Alzheimera i strategia walki z chorobą Aluminium, pestycydy, toksyny środowiskowe i genetycznie modyfikowane pokarmy zawierają potencjalnie szkodliwe substancje, które wkraczają do organizmu człowieka z zewnątrz i negatywnie wpływają na funkcje kognitywne. Niektóre z tych czynników uważa się za możliwe przyczyny choroby Alzheime- ra. Dotychczas zaproponowano wiele różnych strategii podtrzy- mujących aktywność i zdrowie umysłowe. Są to między inny- mi krzyżówki, nauka gry na instrumencie, nauka języka obcego lub podejmowanie się zajęć, które przyspieszają tworzenie się nowych szlaków neuronalnych. Lecz co jeśli prawdziwą przy- czyną Alzheimera jest układowy problem metaboliczny pocho- dzący z wewnątrz? W takim przypadku rozwiązanie problemu również powinno opierać się na metabolizmie. Powinna to być wieloczynnikowa strategia, która zmienia niektóre szlaki bioche- miczne w organizmie i, w szczególności, przywraca prawidłowy metabolizm energetyczny mózgu. Wpływ gier słownych lub spa- miętywania obcych frazeologizmów nie mógłby się jej równać. Podtrzymanie aktywnych funkcji oraz stawianie sobie wyzwań w postaci nauki nowych rzeczy jest oczywiście ważne. Niemniej – 31 – 32 – jednak sugerowanie, że choroba Alzheimera jest głównie wyni- kiem „rozleniwienia” umysłu, jest z punktu widzenia nauki nie- odpowiedzialną wymówką. Coś innego jest na rzeczy – coś, co wpływa na funkcje kognitywne i  transmisję impulsów nerwo- wych w mózgu na najbardziej podstawowym poziomie. Identyfikacja głównych przyczyn Alzheimera jest konieczna i z każdym dniem wzrasta waga tego przedsięwzięcia. Szacuje się, że w połowie tego stulecia koszt finansowania opieki medycznej pacjentów z Alzheimerem sięgnie trylionów dolarów. Ta szokują- ca informacja gospodarcza blednie w porównaniu z brzemieniem emocjonalnym, jakie ta wycieńczająca choroba narzuca na swoje ofiary oraz ich bliskich i opiekunów1. Sprawą niezwykłej wagi jest również ukazanie przyczyn choroby, ponieważ zajęcie się proble- mem u źródła jest jedyną nadzieją, jaką mamy, na zapobiegnięcie tej strasznej formie neurodegeneracji, spowolnienie jej postępo- wania, a być może nawet jej cofnięcie. Niestety główna przyczy- na choroby Alzheimera nie została jeszcze odkryta, dlatego też zdecydowanej większości leków farmakologicznych wyrywkowo celujących w konkretne symptomy choroby nie udaje się osiągnąć korzystnych skutków. W rzeczywistości niektóre z obiecujących leków pogarszają oznaki i symptomy choroby Alzheimera2. Literatura naukowa przedstawia ogrom informacji na temat przyczyn tej choroby ukazujących, że wynika ona z anomalii metabolicznych mających swój początek w mózgu. Anomalie te wpływają następnie na cały organizm, lecz ich oznaki są często przeoczane – a  co gorsza, ignorowane – do czasu, aż szkoda wyrządzona w mózgu staje się tak głęboka i rozległa, że początkuje spadek funkcji kognitywnych zakłócających co- dzienne czynności i sprawiających, że niegdyś silne, niezależne i zdolne jednostki stają się nieudolne i nie są w stanie samo- dzielnie funkcjonować. KONIEC ALZHEIMERA ŹRóDŁA AlZhEIMERA I STRATEGIA... – 33 Wyniki badań są jednoznaczne: choroba Alzheimera rodzi się głównie na skutek zaburzonych funkcji niektórych obszarów w mózgu odpowiedzialnych za ujarzmianie odpowiedniej energii z glukozy. W konsekwencji następuje degradacja neuronów i za- nik komunikacji międzyneuronalnej. Kolejnymi skutkami takich zaburzeń są roztargnienie, zaniki pamięci i zmiany behawioralne charakterystyczne dla choroby Alzheimera. Związek między regu- lacją glukozy i sygnalizacją insulinową a Alzheimerem jest tak silny, że wielu naukowców określa tę chorobę mianem „cukrzycy mó- zgu” lub „cukrzycy typu 3”3. Pomimo że cukrzyca typu 2 i choroba Alzheimera są ściśle ze sobą powiązane, nie można dać się zwieść przekonaniu, że cukrzyca typu 2 powoduje Alzheimera. Wiele osób z cukrzycą typu 2 nie choruje na Alzheimera, a u wielu chorych na Alzheimera nie zdiagnozowano cukrzycy. Związek między tymi dwiema dolegliwościami można porównać do relacji między fizjo- logicznymi krewnymi: wywodzą się z tych samych zaburzeń me- tabolicznych, lecz inaczej się objawiają w zależności od tego, które części ciała zostają zaatakowane. W cukrzycy typu 2 na przykład odporność insulinowa i  zaburzony metabolizm węglowodanów wpływają na mięśnie, organy i obwodowy układ nerwowy (resztę ciała poza mózgiem i ośrodkowym układem nerwowym). W cho- robie Alzheimera natomiast uszkodzeniu ulega głównie mózg. Rola współczesnej diety Jeżeli choroba Alzheimera jest faktycznie wynikiem zaburzeń metabolicznych podobnych do tych obserwowanych przy cu- krzycy typu 2 (odporności insulinowej i hiperinsulinemii, czyli długotrwale podwyższonym poziomie insuliny we krwi), wyni- ka z tego, że przyczyny cukrzycy typu 2 są najprawdopodobniej 34 – tymi samymi, które kryją się za Alzheimerem. Jest wiele czyn- ników wpływających na dysfunkcje sygnalizacji insulinowej, niemniej jednak najsilniejszym z nich jest dieta nieodpowiednio dopasowana do podstawowej fizjologii człowieka. Schemat jedzenia, który stał się „standardową dietą Ameryka- nów” oraz który przemienił się we „współczesną dietę Zachodu” i rozprzestrzenił w wielu krajach, znacznie różni się od tego, na którym, według wielu teorii, ewoluowali nasi przodkowie4. Dzi- siejsze powszechnie akceptowane zalecenia żywieniowe przed- stawiane przez rządowe agencje zdrowia i organizacje medyczne powoli się zmieniają. Pomimo to ponad pół wieku siania paniki dotyczącej tłuszczów nasyconych i cholesterolu doprowadziło do stworzenia zaleceń spożywania produktów o niskiej zawartości tłuszczów i cholesterolu z naciskiem na węglowodany – zwłasz- cza zboża takie jak pszenica, kukurydza i  ryż – stanowiących główne źródło kalorii. Nieliczne tłuszcze, które są dopuszczalne w diecie, to tłuszcze roślinne (olej sojowy i kukurydziany), które są bogate w delikatne i łatwo ulegające utlenieniu wielonasyco- ne kwasy tłuszczowe. Ostrzega się nas również przed tłuszczami nasyconymi znajdującymi się głównie w pokarmach pochodze- nia zwierzęcego i roślinach tropikalnych (to na przykład masło, kokos czy olej palmowy), które są bardziej stabilne chemicznie i lepsze do gotowania w wysokiej temperaturze5. Najprawdopodobniej we współczesnej diecie przemysłowej zawiera się na ogół mniej fitoskładników i  przeciwutleniaczy charakterystycznych dla ciemnozielonych i jaskrawych warzyw i  owoców niż w  diecie naszych silnych i  zdrowych przodków. Większość roślin, które dziś spożywamy, zawiera węglowodany skrobiowe. Są to głównie pszenica, ziemniaki i  kukurydza. Ta niezgodna z ewolucją dieta łączy się z rozmaitymi dolegliwościa- mi takimi jak choroby serca, trądzik, otyłość, wady wzroku, ze- KONIEC ALZHEIMERA ŹRóDŁA AlZhEIMERA I STRATEGIA... – 35 spół policystycznych jajników i nowotwory6. Kiedy fizjologiczne i biochemiczne skutki działania takich pokarmów, w połączeniu z brakiem mikroelementów występujących w warzywach i na- turalnych, nieprzetworzonych tłuszczów, zaczynają negatywnie wpływać na funkcje poznawcze starszych osób, można wówczas bez zastanowienia dołączyć chorobę Alzheimera do listy dolegli- wości wywoływanych przez taką nieprawidłową dietę. Biorąc pod uwagę epidemie nadciśnienia, cukrzycy, chorób ser- ca i zespołu metabolicznego, zagrażające populacji całego świata, skutki spożywania wysoce przetworzonych produktów ubogich w witaminy, minerały i naturalne tłuszcze na organizm człowieka są bezsporne. Fizjologiczne szkody takiej diety nie zatrzymują się na granicy, jaka oddziela mózg od reszty ciała (taka granica nazy- wa się barierą krew-mózg). Mózg jest organem bardzo głodnym energii. Na ogół mózg stanowi jedynie 2 procent całkowitej masy ciała, a pomimo to zużywa 20 procent całkowitej ilości glukozy i tlenu, jaką zużywa cały organizm7. Biorąc pod uwagę takie nie- proporcjonalne zużycie energii, wszystko, co łączy się z dostarcza- niem energii do mózgu lub przetwarzaniem jej, poważnie wpływa na pamięć, emocje, zachowanie i funkcje poznawcze. Zespół metaboliczny (MetSy) jest szczególnie istotnym ele- mentem tej układanki. Jest konglomeratem markerów, które wskazują, że organizm nieprawidłowo zarządza węglowodana- mi8. (Organizm reaguje nieprawidłowo wysokimi poziomami insuliny lub glukozy we krwi utrzymującymi się przez dłuższy czas na skutek spożywania pokarmów o  wysokiej zawartości skrobi i węglowodanów). Markery wskazują również na otyłość brzuszną (powiększony brzuch w kształcie jabłka przy jednocze- śnie stosunkowo szczuplejszych kończynach), podwyższony po- ziom trójglicerydów (tłuszczów we krwi), podwyższony poziom małych cząsteczek lipoproteiny niskiej gęstości (LDL), obniżony 36 – poziom cząsteczek lipoproteiny wysokiej gęstości (HDL), nad- ciśnienie oraz podwyższony poziom hemoglobiny A1c (określa- nej za pomocą długoterminowych pomiarów glukozy we krwi)9. Wiele z tych dolegliwości występuje jednocześnie z cukrzycą typu 2 i istnieje powód ku temu, by podejrzewać, że łagodne upośle- dzenie funkcji poznawczych – prekursor Alzheimera – może być dodane do listy chorób, do których prowadzą. Większość objawów zespołu metabolicznego, a nawet wszyst- kie oznaki, można złagodzić dzięki redukcji węglowodanów w diecie10. Dzieje się tak, gdyż choroba ta jest wynikiem dłu- goterminowej odporności insulinowej będącej drugorzędnym skutkiem przyjmowania nadmiernej ilości pożywienia – głównie przetworzonych węglowodanów – połączonego z nieubłaganym stresem współczesnego życia, niewystarczającą ilością lub zabu- rzeniami snu czy brakiem aktywności fizycznej. Wszystkie z tych czynników składają się na załamanie umiejętności organizmu do prawidłowego przetwarzania węglowodanów i innych substancji energetycznych. Poza spożyciem węglowodanów istnieją rów- nież inne czynniki związane z trybem życia i odżywianiem, które wpływają na odporność insulinową i zespół metaboliczny, nie- mniej jednak nadmiar cukrów w diecie jest głównym winowajcą. Należy tu zauważyć, że zdiagnozowany zespół metaboliczny lub cukrzyca typu 2 nie są wyznacznikami diagnozy choroby Alzheimera w  przyszłości. (Tę kwestię szczegółowo omówimy w rozdziale 2). Z powodu genetyki, czynników środowiskowych lub jedynie ze względu na to, co dzieje się w organizmie, zabu- rzenia kognitywne lub choroba Alzheimera mogą być jedyny- mi obserwowalnymi przejawami odporności insulinowej i nie- tolerancji węglowodanów. Dlatego też nawet w przypadku gdy wszystkie wyniki badań krwi są „w  normie”, nie powinno się przekreślać możliwości pojawienia się problemów z  regulacją KONIEC ALZHEIMERA ŹRóDŁA AlZhEIMERA I STRATEGIA... – 37 węglowodanów oraz podwyższonym poziomem insuliny. Szcze- gółowe badanie krwi w  laboratorium umożliwia rozpoznanie przynajmniej niektórych cech zespołu metabolicznego. Mogą być one obecne w organizmie od dawna, lecz ich oznaki są za- wsze pomijane, gdyż lekarze doszukują się ich jedynie w związku z utratą masy ciała, chorobami serca lub cukrzycą i nie rozpatrują ich z perspektywy zdrowia mózgu i funkcji poznawczych. Literatura naukowa ukazuje, że mózg nie jest już chronio- ny przed atakami metabolicznymi i  środowiskowymi w  takim stopniu jak reszta organizmu. W rzeczywistości istnieje powód ku temu, by wierzyć, że ze względu na wysokie zapotrzebo- wanie mózgu na energię, przyspieszone zużycie tlenu, wysoką koncentrację długołańcuchowych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (podatnych na uszkodzenia na skutek utleniania) oraz obniżoną zdolność regeneracji (umiejętności tworzenia no- wych komórek) mózg jest szczególnie podatny na zgubne skutki współczesnej diety i nowoczesnego trybu życia. Jeżeli potraktujemy cukrzycę typu 2 jako przykład zużycia energii przez organizm, który stracił umiejętność prawidłowego zarządzania węglowodanami, zaobserwujemy, że węglowodany przestały skutecznie napędzać organizm, a, co więcej, chronicz- nie podwyższony poziom insuliny powstrzymuje inne główne źródła energii – tłuszcze i ketony – przed osiągnięciem poziomu niezbędnego do podtrzymania prawidłowych funkcji. Osoby z cukrzycą typu 2 często doświadczają innych problemów, takich jak zmęczenie, przewlekły ból oraz spadek energii. Dzieje się tak, ponieważ pomimo często występującej nadwagi (nie stanowi to jednak reguły) organizm takich osób umiera z głodu na pozio- mie komórkowym. Z  taką samą sytuacją mamy do czynienia w mózgu zaatakowanym przez chorobę Alzheimera, której sed- no stanowi niedobór energii w mózgu wynikający z rozległego 38 – obumierania neuronów na skutek hiperinsulinemii (nadmiaru insuliny we krwi), odporności insulinowej oraz obniżonej zdol- ności do przetwarzania glukozy. Jaki jest dowód? Choroba Alzheimera – tak jak wiele innych współczesnych cho- rób – nie rodzi się przez jedną noc. Mierzalne i subiektywne ozna- ki i objawy dają o sobie znać na wiele lat przed postawieniem diagnozy. Funkcje kognitywne obniżają się stopniowo. (W rze- czywistości, tak jak wspomniałam wcześniej, „łagodne zaburze- nia kognitywne” często poprzedzają w pełni rozwiniętą chorobę Alzheimera). To, co często uważa się za dziwactwa i roztargnienie charakteryzujące starszych ludzi, w rzeczywistości może być wcze- snymi oznakami zmagań mózgu z pozyskiwaniem energii. Jedną z głównych cech Alzheimera jest zmniejszenie prędkości wykorzystania glukozy, czyli tak zwany współczynnik metaboli- zmu glukozy (CMRglu). W przypadku pacjentów z Alzheime- rem, w  porównaniu do zdrowych osób, obserwuje się nawet 45-procentowe obniżenie tego współczynnika. Na domiar tego niektórzy naukowcy twierdzą, że jest to dominująca anomalia w chorobie Alzheimera11. Ograniczone zużycie energii występuje głównie na obszarach mózgu odpowiedzialnych za przetwarzanie informacji w pamięci i uczenie się, podczas gdy obszary odpo- wiedzialne za wzrok i funkcje sensomotoryczne nie ulegają zmia- nom. Oznacza to, że zostają zaatakowane czynności poznawcze, lecz nie umiejętność chodzenia, widzenia, podnoszenia przed- miotów i poruszania się w otoczeniu. Za pomocą pozytonowej tomografii emisyjnej (PET) wykonywane są skany wśród osób z grupy ryzyka zachorowania na Alzheimera. Dzięki temu zaob- KONIEC ALZHEIMERA ŹRóDŁA AlZhEIMERA I STRATEGIA... – 39 serwowano, że spadek funkcji poznawczych rozpoczyna się sto- sunkowo wcześnie, na długo przed pojawieniem się pierwszych oznak choroby, i  wszystko wskazuje na to, że jest to pierwsze ogniwo w  długim łańcuchu wydarzeń prowadzących w  końcu do choroby Alzheimera. Spadek zużycia glukozy będący głów- nym czynnikiem sprawczym jest szczególnie zdradziecki, gdyż nie wiążą się z nim żadne widoczne oznaki zachodzących zmian. Mózg może walczyć z niedoborem energii przez całe dziesięciole- cia, zanim znajdzie się na etapie, kiedy symptomy choroby stają się widoczne i oczywiste. Warto zauważyć, że jednostki badane w młodszym wieku nie wykazują zaburzeń kognitywnych i żad- nych oznak choroby Alzheimera. Dlatego też taki powolny spa- dek CMRglu jest jak kanarek w kopalni – przedkliniczny dowód na to, że dzieje się coś złego na długo przed tym, kiedy zniszcze- nie osiągnie stan widocznych symptomów i oznak. Osłabienie metabolizmu glukozy w mózgu (w oparciu o typ genetyczny lub historię chorób w rodzinie) można wykryć u osób z grupy ryzyka zachorowania już w wieku dwudziestu, trzydziestu lat, na długo przed pojawieniem się wyraźnych oznak choroby. To sprawia, że ingerencja w dietę i zmiana trybu życia stają się ustawicznym problemem, a  nie tylko desperackim aktem, kie- dy w wieku osiemdziesięciu lat diagnoza została już postawiona. Przez wiele lat mózg może być w stanie wyrównywać zmniejszone dostawy energii i sobie z nimi radzić, co utrzyma w normie funk- cje kognitywne. W takim przypadku osoby czterdziestoletnie lub pięćdziesięcioletnie nie widzą powodu, by poddawać się skanom PET w celu zmierzenia zużycia glukozy przez mózg. Niemniej jednak pojawia się niekiedy okazjonalne „zaćmienie” mózgu, któ- re utożsamiamy z normalnym efektem procesu starzenia: „Gdzie ja podziałam klucze?”, „Czy nie miałem gdzieś iść w czwartek?”. W ten sposób mózg daje nam znać, że traci zdolność skutecznego 40 – czerpania energii z glukozy. Możemy żartować sobie z „klimatów seniorów”, wszyscy znamy też momenty, kiedy po wejściu do po- koju zapominamy, po co tam weszliśmy. Jednak jeżeli zaczyna się to coraz częściej powtarzać i z wiekiem staje się coraz poważniej- sze, wtedy nie ma się już z czego śmiać. Choroba Alzheimera była kiedyś lekceważąco uważana za „chorobę weteranów”, ponieważ atakowała głównie starszych lu- dzi. Dzisiaj jednak u coraz młodszych osób diagnozuje się zarów- no Alzheimera, jak i łagodne zaburzenia kognitywne. Upośledze- nie poznawcze nie jest już cechą charakteryzującą ludzi jedynie w jesieni życia. Co więcej, można sądzić, że konkretny stopień utraty pamięci i  dezorientacja są naturalnymi stanami wśród starszych ludzi. Co mamy jednak myśleć o  takich sytuacjach, kiedy przydarzają się one osobom sześćdziesięcio- czy pięćdzie- sięcioletnim, a nawet młodszym? Zaburzenia metabolizmu glukozy w  mózgu ciągną za sobą oczywiste skutki. W kontekście standardowej diety zawierającej trzy główne źródła energii (tak zwane makroelementy, czyli biał- ka, tłuszcze i węglowodany), glukoza – która pochodzi głównie z węglowodanów – służy za podstawowe źródło energii mózgu. Z tego też względu zdolność mózgu do wykorzystania tego źró- dła ulega zaburzeniu, słabną funkcje neuronów, które w końcu umierają z głodu. Podkreślam raz jeszcze: główną przyczyną cho- roby Alzheimera jest pogorszenie funkcji i śmierć komórek mó- zgu na skutek braku odżywczej energii. Kolejnym elementem układanki łączącym Alzheimera z chro- nicznie podwyższonym poziomem insuliny są płytki beta-a- myloidowe (Aβ) w  mózgu. (Ta kwestia zostanie szczegółowo omówiona w rozdziale 6). Płytki Aβ to fragmenty białek, które gromadzą się w mózgu, twardnieją i zakłócają komunikację mię- dzykomórkową. Poza ograniczoną utylizacją glukozy płytki są KONIEC ALZHEIMERA ŹRóDŁA AlZhEIMERA I STRATEGIA... – 41 jedną z sygnatur definiujących chorobę Alzheimera. Obecność fragmentów białek Aβ jest naturalnym procesem zachodzącym nawet u zdrowych osób, jednak ich kumulacja w duże i nieroz- puszczalne masy stanowi kwintesencję Alzheimera. Aβ występują w zdrowym mózgu, lecz u chorych na Alzheime- ra znacznie przekraczają poziom naturalnie występujący u zdro- wych osób13. Fakt ten jest wart uwagi, gdyż organizm potrafi ła- two usuwać niewielkie ilości białek Aβ. Większa ich liczba tworzy płytki. Spójrzmy na to w ten sposób: codzienne śmieci nie są pro- blemem, kiedy ekipy sprzątające regularnie opróżniają kontenery. Jednak w przypadku strajku śmieci będą gromadzić się i w końcu osiągną taki poziom, że mieszkanie w okolicy stanie się nie do zniesienia. To właśnie dzieje się, gdy w mózgu gromadzi się zbyt dużo beta-amyloidów, które nie są regularnie usuwane. Niskie poziomy Aβ w zdrowym mózgu nie zakłócają funkcji poznawczych. W organizmach chorych na Alzheimera jest jed- nak coś, co wywołuje nagromadzenie Aβ do niebezpiecznego poziomu. Istnieją ku temu dwa główne powody: organizm pa- cjentów z Alzheimerem produkuje więcej beta-amyloidów, lub też produkuje prawidłową ich ilość, lecz nie są one rozkładane ani usuwane. Reasumując: ekipa oczyszczająca strajkuje. Badania wskazują na drugi z powodów. Płytki Aβ są usuwane z organizmu przy udziale tego samego enzymu, jaki usuwa insulinę po tym, gdy wykona swoje zadanie, czyli powstrzyma wątrobę przed wydzielaniem do krwi przecho- wywanej glukozy (co ma miejsce między posiłkami) oraz pomoże w transporcie glukozy i aminokwasów z krwi do komórek. Enzy- my to białka, które pełnią funkcję pomocnych katalizatorów przy- spieszających i uskuteczniających reakcje biochemiczne. Ja myślę o tym w ten sposób: rodzice, którzy mają więcej niż jedno dziecko, zawsze utrzymują, że nie mają swojego ulubieńca. Enzymy takie 42 – nie są – mają swoich faworytów. Posiłkując się terminologią na- ukową, można powiedzieć, że enzymy mają większe powinowac- two do konkretnych celów działania (substratów) niż inne związ- ki. Enzym rozkładający insulinę celuje również w Aβ, lecz jego powinowactwo z insuliną jest wyższe. (Insulina jest „ulubionym dzieckiem”). Dlatego też w sytuacji gdy zarówno insulina, jak i Aβ powinny ulec rozkładowi i usunięciu z organizmu, insulina ma pierwszeństwo. Oznacza to, że nawet w obecności niewielkich po- kładów insuliny enzym rozkładający (ekipa oczyszczająca) skupi na niej całą swoją uwagę, pomijając nagromadzone Aβ14. Kiedy zatem poziom insuliny jest chronicznie podwyższony – co często można zaobserwować u  ludzi spożywających duże ilości przetworzonych węglowodanów, zwłaszcza w  połączeniu z siedzącym trybem życia, nieodpowiednią ilością snu i stresem (wszystkimi aspektami współczesnej diety i  popularnego dziś trybu życia, przyczyniającymi się do odporności insulinowej) – enzym zajmuje się usuwaniem insuliny, na skutek czego Aβ mogą do woli gromadzić się i tworzyć złogi. To może wyjaśniać, dlaczego najwyższe ryzyko zachorowania na Alzheimera wystę- puje wśród ludzi z konkretnym uwarunkowaniem genetycznym, cukrzycą typu 2 oraz leczonych insuliną15. Wraz z podwyższają- cym się poziomem insuliny we krwi nasila się nagromadzanie Aβ, które – jeżeli nie są sprawnie usuwane – formują płytki. Jak napędzać wycieńczony mózg Jeżeli choroba Alzheimera jest faktycznie wynikiem niezdatno- ści niektórych obszarów mózgu do przetwarzania glukozy, wów- czas wszelka interwencja dietetyczna celująca w złagodzenie tej choroby lub zapobiegnięcie jej powinna skupiać się na naprawie KONIEC ALZHEIMERA ŹRóDŁA AlZhEIMERA I STRATEGIA... – 43 anomalii metabolicznych i strukturalnych za pomocą następu- jących metod: redukcja poziomu insuliny, konwersja energii mózgu i organizmu, pochodzącej ze źródeł innych niż glukoza, oraz dostarczanie odpowiedniej ilości ochronnych składników odżywczych, głównie kwasów tłuszczowych omega-3, witami- ny B12, cynku i innych ważnych dla mózgu witamin i minera- łów. Wspomniana niezdatność mózgu do przetwarzania glukozy znacznie pogarsza się w przypadku towarzyszących temu innych zaburzeń, takich jak nagromadzenie płytek amyloidowych, zmia- ny w strukturach neuronalnych będące drugorzędnym skutkiem chronicznie podwyższonego poziomu insuliny, zaburzenia rów- nowagi kwasów tłuszczowych w mózgu oraz niedobory kluczo- wych mikroelementów. Można przyjrzeć się temu, co dzieje się podczas postu lub zwykłego ograniczenia spożycia węglowodanów, aby zobaczyć, w  jaki sposób działa organizm odcięty od dopływu glukozy. Jeżeli zatem choroba Alzheimera jest końcowym efektem obu- mierania neuronów na skutek zaburzeń prz
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Koniec Alzheimera. Jak zatrzymać utratę pamięci i zmiany degeneracyjne mózgu
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: